https://youtu.be/xvoIi_tn1KA

UFO, mamy dowody! Bezlitosne starcie mainstreamu z alternatywą, czyli Marcin Prokop w rozmowie z Januszem Zagórskim.

Wszechświat jest pełen życia, wszechświat tętni życiem. „Życie jest potężną energią, która się manifestuje wszędzie tam, gdzie dać jej chociaż ziarenko możliwości” – mówi badacz zjawisk niewyjaśnionych Janusz Zagórski, założyciel Niezależnej Telewizji.

Reklamy

65 myśli w temacie “Życie jest potężną energią, która się manifestuje wszędzie tam, gdzie dać jej chociaż ziarenko możliwości – Janusz Zagórski

  1. „Życie jest potężną energią, która się manifestuje wszędzie tam, gdzie dać jej chociaż ziarenko możliwości”.

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/warmińsko-mazurskie-wsie-średniej-wielkości-miasta-tu-widać-jak-znika-polska/ar-BBMrHzU?ocid=spartandh

    W tych pięknych, hojnych, urodzajnych miejscowościach brak jest ziarenek tej potężnej energii, i my wiemy, komu tak bardzo zależy, by ich tam nie było.
    Nasz odwieczny wróg zrobi wszystko, byśmy my, prawowici właściciele tej wspaniałej Ojczyzny, zostali wygnani do obcych krajów za przysłowiową kromką chleba.

    Dobrze, że wszystko, co niewzorcowe, odchodzi w przyśpieszonym tempie w ciemną otchłań, a to, co złego naturze uczyniono, Matka Natura wzorcowo odnowi. MOW

    1. nie obwiniaj Nikogo bo Nikt nikogo nigdzie nie wyganiał,wyjechali ci których tam nie powinno być,i tyle,a NTV to niech się sama reklamuje

      1. ” bo Nikt nikogo nigdzie nie wyganiał,wyjechali ci których tam nie powinno być,”
        Slawomirze, byly specjalnie tworzone programy, aby Ludzi wypychac z kraju. jaka roznica w wypychac czy wyganiac ?
        Byly i sa pulapki i potrzaski.
        Jak ktos wpadl, to wpadl. Wielu wpadlo i nie kazdy ma Droge odwrotu.
        Jest roznica jak sie ma 25 lat.
        A czy pomyslales o ludziach 50, 60, 70, wiecej ?
        Slawomirze, droga w jedna strone nie jest latwa, ale jak sie ma 18 lat to nawet z plecakiem sie da, a pomyslales jak Ci Ludzie mieliby wracac ?
        Czy ktos na nich czeka ?
        Czy cos na nich czeka ?

  2. Bardzo ważne informacje! Tytuł sam mówi za siebie:
    TO KONIEC ROTHSCHILDÓW !!! – KONFERENCJA GALAKTYCZNA – Stanisław Milewski © VTV

    KONFERENCJA GALAKTYCZNA – W MEDIACH W AUSTRII PODANO oficjalne informacje, że odbyła się w lipcu 2019
    NIE BEDZIE WIĘCEJ NA ZIEMI WOJNY! – TAW, potwierdza się Twoja teza!
    CHEMTRAILSY I 5G SĄ WYGASZANE!
    RZĄDZĄCY NIE WIEDZĄ, ALE JUŻ ICH NIE MA!

    SłowiAneczko ❤ natychmiastowe potwierdzenie tego co Napisałaś:
    „wszystko, co niewzorcowe, odchodzi w przyśpieszonym tempie w ciemną otchłań” https://youtu.be/SF66vi3mjMs

    też mam ostatnio senność, spokój i odrzut od kompa, a w głowie myśl: zabierz dziecko ze szkoły! Myślę, że strajk nauczycieli przypieczętuje upadek szkoły, czyt. Klatki zbiorowej tresury..

    1. Kochana Elaszko, pozwolę sobie dodać… Przenieś dziecko do szkoły Waldorfskiej.

      Pozwolę sobie również w skrócie przytoczyć dzisiejsze przemówienie dyrektora (twórcy szkoły):
      Nie chodzi o oceny tylko o rozwój. Nie chcemy 20 latków z dobrze płatną pracą szukających terapii. Chcemy by ludzie byli szczęśliwi. Motto na ten rok: Stwórzmy miłą atmosferę w szkole!.

      Wielki człowiek, stworzył tą szkołę z miłości. Myślę, że takie piękne placówki będą pączkowały 😉 jak Antonówka na wiosnę!

      Dzieci pragną przebywać z dziećmi i uczyć się. Rozpoznania, kreacji, bycia tu i teraz. Wszystko to możliwe jest w bezpiecznej przestrzeni.

      Wiadomości są optymistyczne: Nie mamy się czego bać, kreujmy Raj. Przejawiony tu na Gai w Nas.

      1. Podobno od 2 tygodni przynajmniej nie sypią w Germanii, bo nie ma krateczek na Niebie. Widać tylko prawdziwe smugi, jak leci normalny samolot 🙂

    2. „CHEMTRAILSY I 5G SĄ WYGASZANE!”
      Hurra! Tylko niejaki Duda i jakiś Pence o tym nie wiedzą, bo podpisali ponoć jakiś akt w sprawie współpracy wokół 5G.

      1. Komentarze osób mieszkających w Niemczech mówią coś innego – nadal sypią.
        U nas zresztą też – nad Gdańskiem zauważam teraz więcej smug niż w poprzednim okresie.

      2. Morawiecki i Pence podpisali deklarację dotyczącą bezpieczeństwa budowania sieci 5G. Tak to jest określone.
        Czy odczytujecie to tak, jak ja?
        To nie jest deklaracja budowania bezpiecznej sieci 5G (zakładając czysto teoretycznie, że to byłoby możliwe) tylko BEZPIECZEŃSTWA BUDOWANIA sieci 5G – czyli co? – żeby nikt im w tym nie przeszkadzał ???

        W porannym artykule w Interii, którego nie mogę teraz znaleźć, rzecznik rządu powiedział też, że Polska jest bardzo zaawansowana w pracach nad 5G – nie pamiętam dokładnego sformułowania, ale taki był sens tego cytatu.

      3. Sypią, sypią. Dwa tygodnie temu było przez cały tydzień sypane, dzień po dniu, w zeszłym tygodniu kilka razy, w sobotę z pewnością. Wczoraj nie wychodziłam, to nie widziałam, a dziś niebo zachmurzone, więc nie widać. Ale przed ostatnim wzmożonym sypaniem był dłuższy czas z czystym niebem, piękne chmury, słońce… Gdzieś czytałam, że obecne sypania mogą być neutralizatorem poprzednich truć, zdaje się, że na blogu, którego link B. tu kiedyś zadał. Ale nie pamiętam dokładnie, pod którym z wpisów. Jednak znalazłam:

        https://krystal28.wordpress.com/2019/07/22/serialbrain2-trump-potwierdza-ze-przejal-kontrole-nad-smugami-chemicznymi/#comment-52233

        Ja często po posypywaniu miałam objawy chorobowe: katar, łamanie w kościach, kręcenie w nosie. Niby nic wielkiego, ale odczuwałam. Teraz tego nie mam, choć przed kilkoma dniami znowu zatoki mi zaatakowało. Ale niezbyt mocno. Zresztą podniosłam sobie poziom Vit D3 do poziomu graniczącego oficjalnie z „zatruciem”, więc powinnam wszystko lżej przechodzić. A zatoki też po latach stanów zapalnych (po szczepionce przeciwko kleszczom przypuszczam) mi się podleczyły. Płuczę usta olejem, to chyba pomogło, ale trwało miesiące, nie tygodnie.

      4. Dzięki, Laszko, za info. Z tym „neutralizatorem” to oczywiście ściema. Kontrola nad smugami nie została jeszcze przejęta. Gdyby to była prawda, media alternatywne piałyby o tym od rana do wieczora. Po prostu ziemscy przedstawiciele obcych cywilizacji wrzucają różne wizualizacje na przestrzeń w celu pobudzenia określonych procesów. I dobrze, bo gdy kilkanaście tysięcy ludzi zacznie codziennie wizualizować czyste niebo nad Germanią, to rzeczywiście wkrótce może stać się ono czyste… 😉

      5. TAWie, teraz naprawdę ze strachu sypią neutrlizatory, byśmy się nie dowiedzieli składu tych poprzednich posypek.
        Coś jednak jest na rzeczy, gdy o tym już mówią co poniektorzy.
        Laszko, sprawdzaj codziennie niebo na sobą. ☺ i melduj w TAWernie.💛

      6. Tych, którzy głoszą teorię „neutralizatorów”, wkrótce w nagrodę obsypią nawet manną… 😉
        Równie „czystą” i „przejrzystą”…

        Aniu, oni nie czują żadnych strachów – po prostu wykonują swój plan. Później rozkazy się lekko zmienią, ale nadal będą je posłusznie wykonywać…

        Ludzie dzielą się na wolnych i niewolników. I tak będzie jeszcze bardzo długo…

        *

        „…gdy o tym już mówią co poniektorzy…”

        Sama wiesz, jaka jest – sprawdzana na bieżąco – wiarygodność tych co poniektórych, i dla jakich cywilizacji pracują…

      7. O czystym Niebie nad Germanią od dwóch tygodni miałam wieści ze wsi z okolic Beckingen. To są Zachodnie Niemcy, kraj związkowy Saary. Ktoś cieszył się pięknym, błękitnym Niebem bez kratek. Z rzadka leciał jakiś prawdziwy, normalny samolot. Niebo było tak czyste, że aż nieprawdopodobne.

      8. Na to wychodzi, skoro i tak sypią. Nocą sypią, nocą obradują i ustawiają ustawy. W nocy się śpi, śni i odpoczywa. Nocą jest ciemno. Jak tak latają te glizdy, to może wpadną do jakiegoś innego wymiaru, jak tak się nagle otworzy 😛

      9. Przyjdzie czas, że przestaną sypać, bo wszystko idzie w tym kierunku, ale na razie jest, jak jest…

        Jeśli pan Donald zza oceanu poważnie myśli o następnej kadencji, już wkrótce będzie musiał pokazać wyborcom jakieś KONKRETY…

      10. Melduję posłusznie, że dziś na pięknym niebie nad Monachium znowu sypali. Wybrałam się do parku po pracy, pobosakować (widziałam jeszcze ze dwie osoby bez butów), poprzytulać się do dębu, który mnie chyba nie rozumie (niemiecki??- ale wytłumaczyłam mu, żeby sobie przypomniał czasy żołędne i zapytał swoich genów z poprzednich drzew komu szumiały, i dlaczego to byli Słowianie.. 😉😉). Usiadłam sobie potem na ławce w słońcu, zaczęłam czytać (wreszcie znowu) „Dziesiąte wtajemniczenie” i zerkałam w niebo, a tam kilka samolotów z ogonami już rozsnute poprzednie ogony… Niestety… Ale kto by się tym przejmował, ja sobie wizualizuję, że to jest nieszkodliwe, nikomu krzywdy nie robi..

      11. Ziarno – z tego co słyszałem dzisiaj rano w radio, Duda z Pencem podpisali jakąś umowę, czy zobowiązanie, do zapewnienia bezpieczeństwa sieci 5G podczas budowy tak, aby nie mogli jej przejąć hakerzy. Nie chodzi więc raczej o zabezpieczenie przed protestami w sprawie budowy. Poza tym podobno eurokołchoz wstrzymał wdrażanie sieci 5G.

  3. Witajcie. Zamiast spac ogladalam filmiki youtubera Ecolinguist ktory probuje dogadac sie mowiac po Polsku z roznymi nacjami Slovianskimi. I okazuje sie ze lepiej czy dluzej ale zawsze rozumieja sie. A w komentach ludzie z roznych krajow np Bosniak czy Bulgar pisza ze rozumieja co Polak mowi. Malo tego jest jeden film z chlopakiem ktory tworzy jezyk interslavic zeby wszyscy Slovianie go rozumieli. I tak jest. Genialne po prostu! To wszystko mlodzi ludzie. Mieszkaja w Usa czy jezdza po swiecie. Znaja angielski. Mogliby zapomniec skad sa. A im sie chce pokazywac jacy podobni i bliscy sobie jestesmy. I to nie tylko Polski i inne jezyki. Ludzie pisza ze np Serb rozumie Bulgara czy Chorwata bez problemow. Ukraincy pisza bracia Polacy. To jest prawdziwa wielka praca no i zmiana jesli chodzi o nas Slowian. https://youtu.be/NztgXMLwv4A.

      1. Ludzie czystego serca zawsze się dogadają, nie potrzebują znać innych języków.💗

      2. Pod postem SłowiAnki miał być mój pościk o telepatii. Ale poleciał gdzieś w górę ❤ Pozdrawiam Wszystkich ❤

      3. Ludzie o Czystych i Otwartych sercach rozumieją się telepatycznie. Znajomość tzw języków obcych jest niepotrzebna.

      4. Tak jest jak mówisz …TAWIE .. Zastanawiam się od zawsze i sama się na tym łapię…dlaczego dajemy się wciągać w te gierki w awanturki…a skłócacze mają ubaw…

        …dlatego już nic nie czytam destrukcyjnego…ani dołujących wiadomości…żadnych!

      5. „a wykasujemy poprzedni.”
        A to dobra wiadomosc, ze mozliwosc kasowania powrocila 😉

      6. W bardzo szczególnych przypadkach. Ja nie mam czasu na takie rzeczy, kiedy ewolucja woła…
        Mam też swoje życie prywatne, które przez ostatnie sześć lat darmowej pracy społecznej poważnie zaniedbałem.

      7. „które przez ostatnie sześć lat darmowej pracy społecznej poważnie zaniedbałem.”

        Wyrazy podziekowania TAWie za Twoje zaangazowanie i darowany Czas.

        Jak i dla wielu z z tu piszacych.
        Wiadomo, doba ma 24 godziny a rozne sa sytuacje zyciowe.
        Niektore z osob tez odlozyly na bok Ich zycie prywatne.
        Taki byl czas.
        Taka byla Wyzsza koniecznosc.
        Daj Boze niech darowany Czas i Energia przyniesie Plony i wroci Dobrem.

  4. Wczorajszego wieczoru widoczne były obrazy z chmur na niebie…w równym szyku maszerowały dające się rozpoznać postacie historyczne…
    Przyglądam się często chmurom każdego dnia i jeszcze takiego zjawiska nie widziałam …żeby takie obrazy…
    Pozdrawiam

    1. Ja też uwielbiam oglądać chmury. Wczoraj nie było na moim Niebie ich za wiele, ale jeden obłok uformował się w latający spodek. Złudzenie było niesamowite. Obserwowałam go jakieś 10 minut, a potem przeformował się w coś innego. Była też mała chmurka, która wyglądała jak mały amorek z łukiem ❤ W oddali pojawiły się chmurki przypominające bitą śmietanę z malinami. Pychotka ❤

    2. Justynko, uwielbiam oglądać, tak ja Ty, chmury i obrazy, które malują, przesuwając się po nieboskłonie.

      Widzę czasem potwory, czasem inne ciekawe postacie ludzi i zwierząt, a czasem bardzo groźnie wyglądające statki, chyba są to statki kosmitów, które przecież nam nad głowami krążą w jakimś celu. 🙂

      Nie wiem, czy zauważyłaś, że w tym roku grzmoty w czasie burz są całkiem inne niż w latach ubiegłych.

      Kiedyś był wpierw błysk, potem uderzenie pioruna, dalsze lub bliższe, a obecnie grzmot słychać ciągły, jakby nad głowami po niebie jeździły czołgi i armaty.

      Cztery dni temu burza trwała niemal całą noc, objawiając się takim turkotaniem bez wystrzałów.

      Ja sądzę, że my nie zdajemy sobie sprawy, jakie wojny o naszą Ziemię toczą w przestrzeni nacje, które muszą opuścić już rządzenie nami i niewolenie Nas, a tymi którzy chcą nam pomóc i ugrać coś dla siebie na przyszłość.

      Przecież nasza Błękitna Planeta jest nie lada łakomym kąskiem dla innych nacji.

      Pozdrawiam serdecznie ❤

      1. Nad nami toczy się bój o nas.
        Przed nami toczył się bój również o nas.
        Dziś bój o nas odczytujemy w gwiazdach i chmurach, wcześniej z okopów i bezimiennych, drewnianych krzyży.
        Kto z nas poświęci życie, by komuś za pięćdziesiąt lat żyło się lepiej?
        Albo żeby chociaż ten ktoś mógł wyjść na ulicę i mówić ,,nie podoba mi się”
        Nie potrzeba poświęcać…
        Ufo z pewnością o nas zadba i o tych za pięćdziesiąt, i o tych za sto lat…

  5. Ziarno – z tego co słyszałem dzisiaj rano w radio, Duda z Pencem podpisali jakąś umowę, czy zobowiązanie, do zapewnienia bezpieczeństwa sieci 5G podczas budowy tak, aby nie mogli jej przejąć hakerzy. Nie chodzi więc raczej o zabezpieczenie przed protestami w sprawie budowy. Poza tym podobno eurokołchoz wstrzymał wdrażanie sieci 5G.

    1. Trochę poszperałam w tym temacie.
      Ta deklaracja współpracy Polski i USA w zakresie budowy sieci 5G to element wojny handlowej z Chinami mający zapewnić usraelowi (jak mniemam 😉 ) wyłączność dostaw sprzętu i kontroli nad siecią. Główny akcent jest położony bowiem na rygorystyczne sprawdzanie dostawców wyposażenia sieci, czyli w ten sposób zapewnienie jej „bezpieczeństwa”.

      Cytat z Fox News:
      „The U.S. and Poland signed an agreement Monday to cooperate on new 5G technology as concerns grow about Chinese telecommunications giant Huawei.”

      „The signing comes during a global battle between the U.S. and Huawei, the world’s biggest maker of network infrastructure equipment, over network security and fears of Chinese access.”

      No, czyli deklaracja ładnie się wpisuje w globalną wojnę handlową USA z Huawei – największym producentem wyposażenia sieci 5G na świecie. „Nasi sojusznicy” bardzo się martwią, że Chińczycy mogliby mieć do niej (hakerski) dostęp.

      Chyba wszystko jest jasne – po prostu INNI dostawcy mają dostarczać technologie, wyposażenie i mieć zapewniony pełen dostęp do sieci.

      1. Dziękuję, Droga Ziarno, za ten ważny risercz, ale to, o czym piszesz, to jest tylko element jeszcze szerszego procesu…

        Trump, jak wiadomo, gra na dwa fronty, gdyż na ten moment po prostu nie da się inaczej… Musi bardzo zręcznie lawirować pomiędzy Scyllą a Hybrydą… 😉

        Wie on jednak doskonale, że projekt, o którym mowa, nie zostane nigdy ostatecznie wprowadzony.

        Dla współczesnych polskich dumnych „demokratów” te wydarzenia są jednak bardzo potrzebne, by kiedyś wreszcie zakumali w tych swoich zahipnotyzowanych obecnie łbach, co też naprawdę planowano z nimi zrobić…

      2. Spokojnie, TAWie 🙂 Ja wiem, że realizację od zamierzeń dzieli przepaść, której nie są w stanie pokonać.
        Napisałam o tej deklaracji, aby zwrócić uwagę na to, w jaki sposób pewne fakty są przedstawiane w naszych mediach. Mało dociekliwy czytelnik zadowoli się hasłem: deklaracja dotyczącą bezpieczeństwa budowania sieci 5G i spokojnie zaśnie przekonany, że rząd troszczy się o swoich obywateli 😉 .
        Słusznie w jednym z wcześniejszych komentarzy zauważyłeś, że media karmią nas badziewnymi informacjami. A jeśli czasem zdarzą się jakieś bardziej istotne, to narracja na ich temat jest odpowiednio zmanipulowana, co zapewne ma służyć usypianiu, a nie rozbudzaniu świadomości informacyjnej ludzi.
        Tak im się przynajmniej wydaje … 😉

      3. Tak, reżimowe manipulacje medialne są tyleż oczywiste co żałosne, gdyż przy obecnym stanie społecznego rozbudzenia internetowego (w „czasach ostatecznych” realne życie przeniosło się do sieci 😉) jutuberzy bardzo szybko i bezceremonialnie zdejmują majtki prezydentom, premierom, królom, królowym i papieżom… 🤣

      4. „Mało dociekliwy czytelnik zadowoli się hasłem: deklaracja dotyczącą bezpieczeństwa budowania sieci 5G i spokojnie zaśnie przekonany, że rząd troszczy się o swoich obywateli 😉 .”
        No właśnie, jak słusznie zauważasz Szanowna Ziarno, „mało dociekliwy” … jak czytam takie hasła w w dodatku wiem, jaki ch…wy rząd rządzi, to od razu lampka mi się zapala wściekle czerwona. Już samo zestawienie słów „bezpieczeństwa budowania sieci 5G” wystarcza. Słowo „bezpieczeństwo” nie pasuje do 5G. To brzmi jak bezpieczeństwo wprowadzania głodnego lisa do kurnika.
        Gdyby Słowiański Wiec był rządem Polski, to wtedy troszczyłby się o obywateli. Jak jest obecnie, pominę milczeniem, bo każdy, żuk i żaba i byle jaka baba wie, jak jest. Uważam, że najlepsze jest zawsze przed nami i w końcu Wiecu się doczekamy ❤

        "Ja wiem, że realizację od zamierzeń dzieli przepaść, której nie są w stanie pokonać."
        Ale oni lubią wykorzystywać strach. Więcej ludzi umiera ze strachu, niż od przyczyny tego strachu.
        Kiedyś jeden gość zamarzł w nieczynnej chłodni. Chłodnia była wyłączona a on zamarzł, bo wierzył, że w chłodni jest zimno. Wystraszył się, że zamarznie i uwierzył w to i zamarzł, mimo, ze w chłodni było ciepło. I w dodatku chłodnia nie była zamknięta … mógł wyjść, ale strach go unieruchomił i odebrał mu rozum działania … Po znalezieniu go, jego ciało wykazywało objawy totalnego wyziębienia.

      5. ,, Po znalezieniu go, jego ciało wykazywało objawy totalnego wyziębienia. … ”

        Niesamowite!
        To nam też mózgi mrożą i to w dodatku siłą naszej własnej sugestii…
        Wystarczy stworzyć jedynie bodźce dla pożądanych procesów myślowych.

        Lepsze chyba dla nas byłoby zaprzestanie całkowitego myślenia, niż branie do bani co ,,rzondzoncy” nam zapodają. 😀

    2. ,, Na razie Ziemię przejmują po gadach inne pozaziemskie cywilizacje.”

      Trafne określenie ,,przejmują”, nie uwalniają dla własnej decyzyjności Ziemian.

      Każda z pozaziemskich cywilizacji, wtykając swojego kosmicznego nochala w naszą( i nie tylko naszą) planetę, a konkretnie w rezydującą na niej cywilizację, ma w tym swój interes.

      Myślisz, Tawcio, że życie pozaziemskie wypełnione jest chuliganami i wolontariuszami?
      Zły(w pojęciu ziemskim) anioł żywi się energią nisko wibracyjną, ten dobry zasila siebie potencjałem wysokich wibracji.
      Jak ludzie(replika) z jednej strony emanują walką, zabijaniem w obronie ojczyzny, z drugiej piszą wiersze, malują obrazy i słuchają ckliwej muzyki, w której nikt nie znałby wysokich tonów, gdyby nie istniały brzmienia o niskiej częstotliwości.

      Choćby obrazy – niemi świadkowie ludzkości przedstawiające odwieczny balans między wojną a pokojem.
      (wenę artystyczną nie rodzą li tylko wzniosłe, przepojone miłością uczucia, ale też złość, gniew, niemoc)

      Energie o wysokich i niskich częstościach, dobro i zło są mieszanką wtryskiwaną do silnika uruchomiającego maszynę życia.
      I rzecz, jak sądzę, nie w tym, by zmieniać proporcje w mieszance, lecz użyć jej jako paliwa do dalszej podróży.

      Ktoś powie: ,,Jak to? W paliwie ma być domieszka ,,złego”?
      A kiedy ktokolwiek mówił o dobru, nie porównując je ze złem?

      Człowiek zdaje się być zaprogramowany na produkcję energii wysoko wibracyjnych.
      Czy do końca?
      Ileż to minionych cywilizacji, np. Majowie, tłukło swoich pobratymców i składało w ofiarach?
      Czy aby pośmiertne spalanie zwłok nie wzięto ,,żywcem” z tradycji ofiar całopalnych?

      ,, Jeśli będą chcieli przejąć ją kiedyś sami Ziemianie, muszą do tego dorosnąć, bo to niełatwy proces ”

      Wiemy, wiemy…
      Kiedyś jednym Ziemianom się udało.
      Co pewien czas wracają na Ziemię z przestrzeni kosmicznej i naprowadzają ludzi w stronę dorastania … 🙂

      Miłego!

      1. „Lepsze chyba dla nas byłoby zaprzestanie całkowitego myślenia, niż branie do bani co ,,rzondzoncy” nam zapodają. 😀”

        Można posłuchać co tam bredzą, plany jawne i ukryte wroga trzeba znać :p, ale swoje myśleć i robić swoje 🙂 przede wszystkim.

        Krysiu z lasu, podoba mi się Twój awatar = wianuszek. Moje najmłodsze dzieci, kiedy były małymi dziećmi rysowały mnie we wianku i z kilometrowymi warkoczami. Mam do dziś parę takich rysunków i malunków.
        Mając wianek na głowie, ma się tylko piękne i dobre, konstruktywne myśli – à propos myślenia :- )
        Można mieć prawdziwy wianek na głowie widzialny albo również prawdziwy, ale niewidzialny.

      2. „Można posłuchać co tam bredzą, plany jawne i ukryte wroga trzeba znać :p, ale swoje myśleć i robić swoje 🙂 przede wszystkim.”

        W punkt, Anamiko! 🙂

      3. ,, Można mieć prawdziwy wianek na głowie widzialny albo również prawdziwy, ale niewidzialny.”

        Tak…, to wiano przenosimy w genach, wymieniając w nim kwiaty i zieleń na ciągle świeże… 🙂
        Widzialny jest tylko uśmiech i wdzięczność.
        Choć tej ostatniej nie trzeba ubierać w słowa…
        Ona nie chce być okrywana, lubi być dziewiczą 🙂

        ,, … kiedy były małymi dziećmi rysowały mnie we wianku i z kilometrowymi warkoczami …”

        Dzieci są prawdziwe, widzą to, co zakryte przed coraz bardziej matowiejącym okiem dorosłego.
        Noś, droga Anamiko, przez całe życie ten wianek widziany przez twoje Dzieci.

        No, a z kilometrowym warkoczem 🙂 , pozwolisz, że wybór pozostawię tobie 😀

        Miłego!

      4. ,, Można mieć prawdziwy wianek na głowie widzialny albo również prawdziwy, ale niewidzialny.”

        Tak – to wiano dostajemy w genach, wymieniam kwiaty i zieleń na wciąż świeże… 🙂
        Na zewnątrz uśmiech i wdzięczność.
        Choć tej ostatniej nie trzeba ubierać w słowa.
        Ona nie chce strojów, lubi być dziewiczą … 🙂
        Wszak i czysta łza radości spływająca z oczu chce jak najdłużej kryształem lśnić bez wiatru słów osuszających…

        ,, … kiedy były małymi dziećmi rysowały mnie we wianku i z kilometrowymi warkoczami…”

        Dzieci są prawdziwe w przeciwieństwie do coraz bardziej matowiejących oczu, nas dorosłych.
        Dziecko widzi świat takim, jakim jest. Nie takim, jakim miałby być.
        Radością, szczerością, ufnością, prostotą – tym są dzieci nie znające przecież jeszcze żadnej definicji.

        Noś, droga Anamiko, przez całe życie wianek niewidzialny, a widziany przez twoje Dzieci!

        Co do kilometrowego warkocza – decyzję pozostawiam tobie 😀 😀

        Miłego!

      5. ,, Krysiu z lasu ❤ ❤ ❤
        3 bo najlepsze rzeczy są zawsze 3″

        A wiesz, dlaczego trzy?
        Bo gdy dwoje ludzi piękno widzi, pojawia się ono przy nich już nie jako obraz, lecz rzeczywistość …
        To już nie galeria, w której dwoje ludzi stoi w zachwycie przed jednym obrazem.
        To żywy plener przyglądający się tym dwojgu… 🙂

        Nawet tłumy ludzi to wielokrotność trójki 🙂

        Miłego!

  6. „jutuberzy bardzo szybko i bezceremonialnie zdejmują majtki prezydentom, premierom, królom, królowym i papieżom… 🤣”
    🤣 🤣 🤣 🤣 To jest ciężka „praca”, bo jak sądzę po zdjęciu takich długo noszonych majtek, można doznać szoku poznawczego i skorzystać z dobrego psychoanalityka 😁

    1. Turbokatolicy pewnie powiedzą, że UFO to demony i dlatego teraz o nich się gada, bo to plan antychrysta.
      Już po godzinie czwartej, i już jestem na nogach.
      Czuje się dziś jak poranny ptaszek… 😉😀

    2. Nie wiem czy na rzeczy myślę ,iż przygotowują ludzi po mału do myśli choćby samej , że nie jesteśmy sami , nie jesteśmy jedynym gatunkiem .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s