fot. fb.com/JoannaBatorProfil
Ashwaganda. Znacie? Żeńszeń indyjski albo witania ospała. Pięknie, prawda? Brzmi jak z Witkacego: „Ty wszeteczna Witanio Ospała!”. Moim napojem głównym jest zielona herbata, napój mnichów buddyjskich, którą sprowadzam z Japonii (to, co można kupić w Europie pod tą nazwą, zwykle przypomina smakiem i zapachem napar z petów). A między czarkami zielonej ostatnio króluje ashwaganda.

Zwiększa koncentrację, uspokaja, dodaje sił. Jako fanka stron medycznych co rusz natrafiam na wyniki badań poświęconych tej roślinie i jej bardzo szerokiemu działaniu na organizm człowieka. Sprawdźcie przeciwwskazania i spróbujcie, może komuś ashwaganda otworzy w głowie szufladkę, w której czeka książka do napisania.

autor: Joanna Bator

źródło: https://www.facebook.com/JoannaBatorProfil/photos/a.210943226173034/431465894120765/?type=3&theater

https://pl.wikipedia.org/wiki/Witania_ospa%C5%82a

https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/metody-alternatywne/ashwagandha-indyjski-zen-szen-dzialanie-lecznicze-i-skutki-uboczne-aa-rtMA-X3XK-719f.html

Jedna myśl w temacie “Ashwagandha, czyli indyjski żeń-szeń lub witania ospała

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s