Miałam dziwny sen…  Pomimo źle przespanej nocy, o dziwo, od bardzo dawna, zapamiętałam swój sen. Otóż we śnie zobaczyłam w szeregu 10 czarnych pięknych koni przywiązanych, każdy koń do jednego świerka, które rosną u mnie na podjeździe do garaży.

Ja stałam z boku przy bramie wjazdowej, gdy nagle z mieszkania córki, z którą mieszkam, wyszło dziesięciu dorodnych młodych mężczyzn ubranych na czarno w stroje do konnej jazdy. Zgrabnie wskoczyli na konie i gestem ręki jeden z nich poprosił mnie, bym otworzyła bramę. Wykonałam jego prośbę, ale zdziwiona zapytałam dwóch stojących obok mnie mężczyzn, gdzie są ich konie. Jeden z nich odpowiedział, że od dawna są już ujeżdżane.

Moje pierwsze skojarzenie, że te 10 koni symbolizuje nasze skradzione nam helisy, a przez kogo, to każdy może sobie dopowiedzieć sam. 🙂

Wg sennika koń oznacza dobrą wiadomość.

autor: SłowiAnka

Od 2 Do 12 Helis DNA Czyli Od Niewolnika Do Boga

Sztandarowym kłamstwem nauki rozpowszechnionym od ponad pół wieku (od 1953) jest to iż człowiek może mieć tylko 2 helisy. Czym są helisy? To nie tylko jak głosi nauka struktura DNA z nośnikiem genetycznych skłonności sprowadzonych jedynie do biologii i fizjologii, to także żywa energia. Helisy są ze swej natury duchowe. Zawierają nie tylko instrukcje co do ciała, jego funkcjonowania, twojego charakteru i wyglądu, ale także bogactwo informacji np twoje poprzednie życia i wiedzę także tą spoza 3D (bo 3D w dzisiejszym wydaniu to tylko ograniczenia); ściślej warunkują czy będziesz zwykłym idiotą, którego każdy będzie wykorzystywać czy geniuszem z pełni uaktywnionym potencjałem. Istnieje 10 pozostałych helis, które są uważane przez naukowców przez pusty, nic nie znaczący śmieć. Jeżeli jednak istnieje ewolucja, to muszą istnieć osoby, które mają więcej helis niż tylko dwie jak zwykły człowiek. I tak w istocie ma już miejsce. Już teraz bowiem pojawia się coraz więcej dzieci z potrójną helisą i stopniowym formowaniem się nowych helis do tej magicznej wręcz, dwunastki.

Co daje posiadanie więcej niż 2 helis DNA? Przede wszystkim żelazne zdrowie, niesamowita odporność na wszystkie choroby. Doskonały nastrój, stabilność emocjonalna, klarowne myśli oraz pełna świadomość tego że jesteś czymś więcej niż tylko kawałkiem gówna o nazwie ciało. Więcej Helis to także większa inteligencja, kreatywność, procesy nauki jeszcze lepsze, możliwość bycia drugim Einsteinem, a nawet stokroć przewyższającym go, ponieważ w grę wchodzą możliwości, zdolności uważane w tym Systemie za zwyczajną bujdę, fantazję. Mało tego; z 12 helisami DNA jesteś niebezpieczny, zabójczy dla władców tego świata jak religie, politycy i naukowce i to wszystko dosłownie! Z takim potencjałem jaki uruchamia dwunastka, jesteś suwerenny, wolny w pełni tego słowa znaczeniu, zatem żaden autorytet nie może Cię kontrolować i mówić co masz robić, jak postępować. Jesteś też kreatywny, że możesz bardzo mocno namieszać w świecie; ściślej zmienić go bardzo szybko tak jak tego chcesz i pragniesz. Jednakże musi być swoiste zabezpieczenie i całkiem słuszne zresztą, ponieważ idiota, byle kto nie może doświadczyć takich dobrodziejstw, mając bowiem olbrzymią moc kretyn  ludzki doprowadziłby tylko do destrukcji i zupełnego chaosu na świecie i w kosmosie. Do 12 Helis mogą ewoluować nie tylko na wysokim poziomie moralnym bo to stanowczo za mało, ale również Ci którzy opanowali całkiem samych siebie, umieją radzić sobie z negatywami i mocami własnego umysłu, a jest ich garstka w morzu ignorantów i nieudaczników.

źródło: https://zycieduchowe.wordpress.com/2014/11/08/od-2-do-12-helis-dna-czyli-od-niewolnika-do-boga/

Reklamy

259 myśli w temacie “Budzące się rumaki DNA

  1. Anno, swoimi wierszami i tym jaka jesteś, tak mnie rozczulasz, że jestem bardzo skory do przytulania teraz. Wszystkich Was bym teraz przytulał – no może z wyjątkiem chłopaków, bo chłopaków mi nie wypada przytulać i bym się czuł nieswojo 🤣🤣🤣

    1. Powiedz mi mój drogi, dlaczego wypada dziewczynie do drugiej się przytulać, a już chłopak z chłopakiem nie może czyżby nas jakieś dulszczyźniane zasady obowiązywały. 🙂

      Niewinne męskie przytulenie to nie jest żadne zboczenie.
      A ja za Twoje Przytulanki pięknie dziękuję i cieszę się , że mnie jeszcze ktoś chce przytulać.
      Jesteś fajowy koleś, jak mówią moje wnuki. 🙂 ❤

      1. Anno, tak chyba właśnie jest, że chłopaki raczej się nie przytulają, ( chyba, że chodzi o skłonności, wiadomo jakie…), ale ja z Ojcem parę razy się przytuliłem, tak jak Ojciec z Synem. To nastąpiło dopiero po latach, bo dopiero po latach z Ojcem nawiązałem prawidłową więź.
        Trochę mi się chce śmiać, bo ten rok zaczął się dziwnie dla mnie.
        Kiedyś mnie parę razy dziewczyny zaczepiały na ulicy, czy w sklepie lub jakiejś knajpie, a w tym roku też faceci mnie zaczepiają-zagadują, czy to na ulicy, czy w sklepie, czy jak jestem w knajpie. A to ktoś na ulicy, mi proponuje wspólne picie, a to jakiś chłopak mi opowiada wycinek ze swojego życia, a to ostatnio jakiś wytatuowany mięśniak, który patrzył na mnie w lokalu poprawiając swoje włosy ( zachowanie-mowa ciała jak u kobiet, które też dotykają swych włosów ) zaczął mnie zagadywać o pogodzie. Z grzeczności mu odpowiedziałem, ale wypiłem piwo i spierniczyłem z tego lokalu, aż się kurzyło 🤣, bo jeszcze by facet się przysiadł do mojego stolika i może rozmowa nie dotyczyłaby już tematu pogody 🤣 🤣 🤣 To ja już wolę, aby kobiety mnie zaczepiały i rozmawiały o pogodzie, zamiast mięśniaki sączące piwko 😄

      2. Vikingu: przednio ubawiłam się z Twojego komentarza :). Nie przejmuj tym zaczepienia. Pozytywne nastawienie przyciąga innych – znam to z autopsji;). I pamiętam ze dziewczyna mnie kiedyś też zaczepiła i nawet usłyszałam dziwne komplementy :). Najbardziej jednak zaskoczona byłam jak moja przyjaciółka na tzw. fazie pocałowała mnie z języczkiem… A fuj…brrrry…smak padliny jak mawiał smok mushu z Mulan;)

    1. Ja już dawno pozbyłam się zegarka. Przerobiłam go na pierścionek. Złoty z koralowym oczkiem, a mechanizm dałam jakiemuś zbieraczowi. Czuję się szczęśliwą osobą, a takie czasu nie liczą. Od tej pory żyję bez zegarka. Było to ze 20 lat temu.

  2. „A fuj…brrrry…smak padliny jak mawiał smok mushu z Mulan;)”
    Uuuu, znam tego smoka, bo razem z nim grałem w kręgle 🤣 🤣 🤣
    Tak ziajał ogniem, że cała kręgielnia poszła z dymem 🤣 🤣 🤣
    Kiedyś w Warszawie, jak pierwszy raz poszedłem na bilard, to nie wiedziałem co i jak, i jakaś sympatyczna dziewczyna podeszła do mnie i pokazywała mi jak należy trzymać kij. Chłopaki które poszły ze mną, mieli niezły ubaw, bo tu laska pokazuje mi, jak obchodzić się z kijem. Cholerka, nie wiedziałem jak chwycić za tego kija, a tu podchodzi laska, obcykana, która zna się na rzeczy i ona mnie uczy jak objąć tego kija… 😁 🤣 🤣 🤣
    Później umówiłem się z nią na randkę ( poszliśmy do kina ), ale nie zapomnę tego, że wszystko zaczęło się od kija właśnie 🤣
    Dziewczyna nie była brzydka, ale ja wtedy, jako nastolatek oglądałem się za innymi dziewczynami, które mi się jednak bardziej podobały.
    Nie byłem zainteresowany kolejną randką, ale mam nadzieje, że Ona mnie pozytywnie wspominała. Ja ją wspominam bardzo pozytywnie, bo to była pierwsza kobieta, która nauczyła mnie jak obchodzić się z kijem…🤣 Gdyby nie Ona, to pewnie bym do żadnej dziurki kulą bilardową nie trafił 😀😜

    1. Vikingu: ” to była pierwsza kobieta, która nauczyła mnie jak obchodzić się z kijem…🤣” haha ja też chodziłam na bilard, ale niestety byłam mniej pojętna. Do dziś sztuki panowania nad kijem nie opanowałam porządnie, a do luz trafiam na chybił trafił🤣. Ciesz się więc, bo miałeś dobrą nauczycielkę:), a ja najwidoczniej ….trefnego nauczyciela…(za stary był pewnie …)
      W ogóle to dziękuję Ci za bezpośrednie, zabawne komentarze. Fajny z Ciebie gość z polotem, fantazją i poczuciem humoru.

  3. „Ci, ktorzy znalezli MOC w sobie, zostali… ale ze smutkiem w duszy, bo sie okazalo, ze to jeszcze jedna iluzja… fakt, to przeciez wirtualna przestrzen… a jednak wielu chyba wierzylo, ze znajda tu zwyczajna ludzka dobroc.”
    Jacku, uważam, że rozumiem Ciebie.
    Wiem, że to tylko słowa, ale czuję z Tobą solidarność.
    Twoje komentarze tu na Blogu, są mi bliskie, bo pewne sprawy czuję tak samo jak Ty.
    Chce Ci pomóc, ale nie wiem jak. Bracie duchowy, ja też prosiłem o pomoc i nie wstydzę się tego. U mnie było tak, że RODzice czy kumple, nie mogli pomóc mojej psychice. Miałem od nich wsparcie ( chociaż kumple, czasami się nabijali ze mnie-nie obwiniam ich o to ), ale wewnętrzny smutek „musiałem” sam jakoś ogarnąć.
    Sądzę, że Ania Ciebie też rozumie.
    Pozdrawiam Serdecznie
    Radek

  4. Dzwońmy, piszmy, monitujmy każdą niby władzę 🙂 od najniższego szczebla, aż po wierchuszkę, tak robię od zarania dziejów, i powiem tak: ci z najniższych szczebli reagują i odpisują, ale już ci np. z Brukseli olewają.

    Dając tym samym opinię o sobie i skąd się tam wzięli, byleby być tylko przy korycie.
    Nie zawsze dowierzam wiadomościom Benjamina Fulforda, ale tym razem jestem za.

    ***************************

    „W tym odcinku naszych długotrwałych dyskusji z Benjaminem Fulfordem nagranych 27 czerwca 2019 roku. Rozmawiamy o przesileniu letnim, które jest zazwyczaj gorącym czasem, aby ciemność powodowała wydarzenia ofiarne.
    Iran Fałszywa flaga została udaremniona, a wojsko odmówiło wykonania rozkazu.
    Firmy z Big Tech, takie jak Facebook, Google, Amazon, muszą zostać zepchnięte na brzeg i rozbite.
    Wreszcie, przyglądamy się wydarzeniom, które mogą się zdarzyć później w tym jesiennym okresie, kiedy system finansowy nie może trwać tak, jak jest.

    G20 dzieje się, gdy mówimy, a Benjamin przedstawia swoje przemyślenia na temat tego, co może się zdarzyć lub nie.
    Również Benjamin słyszy od społeczności wywiadowczych, że coś wielkiego może się wydarzyć w tym miesiącu lub prawdopodobnie we wrześniu.

    Stary system zawala się i widzimy agresję starego strażnika.
    Dopóki nie zostaniemy w pełni wyzwoleni, musimy wywierać presję na stary system.
    W poprzednich wydaniach tej długiej serii wywiadów:

    https://prepareforchange.net/category/interviews/benjamin-fulford-interviews

    Weźmy naszą wskazówkę od Benjamina Fulforda i przemieńmy nasz świat w cudowne miejsce!
    Jak mówi Benjamin, nie siedź na uboczu, podnieś słuchawkę i zadzwoń do wybranych urzędników i z szacunkiem domagaj się odpowiedzi na te okropne okrucieństwa, które zbyt długo nękały nasz sposób życia.

    Im silniejszy jest nasz zbiorowy głos, tym szybciej wpływamy na zmianę”.

    1. Hej hej (akurat jak to piszę jest 22:44 😀 😀 – dzisiaj godziny ładnie mi się parami ukazują ;P )
      Takie jedno przemyślenie odnośnie sprawy z Iranem mnie naszło już w zeszłym tygodniu jak tylko się dowiedziałem że „5 minut” przed atakiem został odwołany. Zastanawiam się, czy Trump przypadkiem nie zagrał blefem w tym rozdaniu.. i chciał zobaczyć reakcję niektórych frakcji na ogłoszenie gotowości do wojny, aby tuż przed startem wszystko odwołać i zbić ich z tropu. Nie twierdzę, że tak było, ale takie coś pierwsze mi się pojawiło w głowie po przeczytaniu informacji że atak anulowano (też tak wewnętrznie czuję, że tego drona wcale Iran nie zestrzelił ;D no kurde to by było tak niedorzeczne jak rzekomy atak chemiczny przeprowadzony przez Assada i inne fałszywe flagi aby tylko wybuchł konflikt).
      P.S.
      Dzisiaj przy okazji wizyty u rodziców w lesie wielka WIELKA zielona ważka krążyła dookoła mnie ku mojemu zacieszu 😀 Od dzieciństwa ważki dla mnie były „postaciami z bajki” 😀 nie wiem czemu mi się teraz to przypomniało. Jakaś klepka się otworzyła 😉

      1. Haha Devingo.. akurat w tym wcieleniu jestem jako ON 😀 .. ale może być tak jak mówisz, bo kto wie jak było w poprzednich ;D ..ona, ważka, drzewo 😉

  5. Dzisiaj jak co rano siedzę sobie na tarasie w pięknych promieniach słoneczka krasie,popijam poranną kawę i wiecie o czym marzę ?

    By wszystko stare zepsute śmierdzące i złe odeszło,a zostało to co było piękne i nowe piękno nadal tworzyło.

    A my pośrodku tego radośni ,zadowoleni, pełni nadziei spełnienia wszystkiego czego zapragniemy, niech na tej przepięknej Mateńce Ziemi się zacznie przejawiać.

    Niech zapanuje dla nas maluczkich Źródła Iskierek nieodgadniony przysłowiowy raj, tego wam życzę pijąc kolejny łyk porannej kawy a po wypiciu zabieram się do roboty która czeka na mnie kłując lekko moją obowiązkowość.
    😉😉💕

Odpowiedz na Viking i Scyta Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s