Poeta i natchnienie

[…]

O tak! grabarzem będę. Ten wid złoci
Z Mgły mej pamięci, siostro, i twój wieniec
Z gwiazd, do ogromnych podobny stokroci,       315
Dziwny ci na twarz rzuca półrumieniec;
Ty jak konwalia na ziemskiej wilgoci
Łez, dobrze kwitniesz — a ja, potępieniec,
Dobrze w natchnienia żyję dzikim wichrze
I serce wtenczas mam lepsze i cichsze.       320

I ja to widzę, że wola Jehowy
Jest, aby nowy świat stanął przed świtem,
Nie pożałuję ręki ani głowy,
Gdy przyjdzie pora. Ale pod błękitem
Gdzież jest kto świeży i zupełnie nowy,       325
By świat od razu jednym zbił granitem?
Z uchy, co duchów oszukują, złe są.
błękitów do mnie, Atesso! Atesso!

Świadcz o mnie, czym ja kiedy Polski ducha
W żywotną jego część i w serce ranił?       330
Czym gdzie zobaczył pleśń, szczątki łańcucha,
Fałsz, co źrennice światła mi tumanił?…
Nigdy na Boży głos nie była sucha
Źrennica moja, choć mię Bóg oszklanił

W koło… jak ludzi oddziela fatalnych       335
Od ludzi — światem rzeczy niewidzialnych.

Teraz już serce moje pełne śniegu,
Który tam zima uczuć napruszyła:
A przyjacioły moje już do biegu
Świat Boży pędzą, jest w nich Bóg i siła.       340
Może też Bóg chciał, aby w tym szeregu
Z ludźmi żywemi ma jedna mogiła,
Rażąca dziwem takiego sąsiedztwa
Nie dla pośpiechu, ale dla świadectwa

I dla przestrachu… I tak się do ruchu       345
Wiąże girlanda wiosennych żórawi.
W kraju tam jeszcze o tem ani słuchu,
A tu już ducha krwią naszego krwawi,
Serce przy sercu stoim, duch przy duchu;.
Bóg rozkwitnieniem w nas serc błogosławi,       350
Janowych widzeń ozłaca zapałem,
Chrystus krwią poi i nakarmia ciałem.

I już nam widać przez oczy proroka,
Jak Polska nowa na stolicy siada,
Kopułą duchów swych świętych wysoka,       355
A nizka, kiedy przed Panem upada;
A kiedy patrzy w świat, orlego oka;
A jako tysiąc harf, gdy z Panem gada,
Oblana wdzięków dziewiczych szkarłatem,
A jako tysiąc grzmotów, gdy ze światem.       360

O daruj Panie!… tej wielkiej pustyni,
Co się w marmury i w twój krzyż ubrała;
Jednego wieszcza mię rym śmielszym czyni,
Że tego wiary katolickiej ciała
Dotknę się… Ślimak, który kwiaty ślini,       365
Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała,
Fałszywa, dawna po Cezarach wdowa,
Kościół, — bez ducha Bożego i słowa.

Mój Ukraińcu! nie wołaj tam Jana,
Niech śpi pod swoją lipą czarnoleską,       370

Cóż jego biedna lutnia — siostra dzbana,
Pod tą kopułą złotą, pod niebieską,
Troska w niej życia jest poprzeczuwana,
Lecz ta, co leży pod trumnianą deską
Dziś błyskawicą rozdarta północną,       375
Nigdy mu głowy nie zajęła mocno.

Innego trzeba w Rzymie przewodnika,
I ten już idzie, duch prawdy i wiary.
Tego weź, niech ci kościoły odmyka,
Niech Sobieskiego potrzęsie sztandary.       380
A z tego pyłu niech oczy lirnika
Tworzą chodzące po kościołach mary.

[…]

autor: Juliusz Słowacki

źródło: Juliusz Słowacki, Poeta i natchnienie, [w:] Dzieła Juliusza Słowackiego. Pierwsze krytyczne wydanie zbiorowe, T. 1, red. Bronisław Gubrynowicz, wyd. Księgarnia W. Gubrynowicza, Lwów 1909.

https://pl.wikisource.org/wiki/Poeta_i_natchnienie

https://pl.wikisource.org/wiki/Strona:PL_Dzie%C5%82a_Juliusza_S%C5%82owackiego_01_(Gubrynowicz).djvu/263

*

A tymczasem na portalu WolneLektury.pl, przeznaczonym głównie dla uczniów szkół podstawowych i średnich (dla młodych Polaków Słowian), prezentowany w tym wpisie fragment utworu Juliusza Słowackiego „Poeta i natchnienie” został OCENZUROWANY…

Tego „niepoprawnego politycznie” fragmentu utworu naszego Wieszcza NaRODowego młodzi Słowianie na portalu WolneLektury.pl nie znajdą…

A oto skan dokumentujący stosowanie cenzury przez serwis WolneLektury.pl, z zaznaczonym przeze mnie miejscem ingerencji współczesnego (2019 r.) cenzora:

Co innego, gdyby nadzorcy portalu w jakikolwiek sposób zaznaczyli miejsce edytorskiej ingerencji w dzieło artysty (choćby przez użycie wielokropka w nawiasie kwadratowym, jak to się profesjonalnie czyni), ale tu dokonano na żywym ciele utworu wieszcza CENZURY SKRYTEJ.

W jaki sposób polski uczeń może dokonać uczciwej analizy i interpretacji utworu narodowego wieszcza, skoro nie może poznać jego pełnej kanonicznej wersji?…

Jak widzimy „wolne lektury” wcale nie są wolne…

Jak wszystko w matrixie, również portale rzekomo promujące wolny dostęp do literatury narodowej stają się swoim własnym zaprzeczeniem…

O tempora, o mores!…

TAW

266 myśli w temacie “„Zuchwała, fałszywa, dawna po cezarach wdowa – Kościół bez ducha Bożego i słowa” – Juliusz Słowacki

  1. Jakże lud prawy prawdę poznać zdoła,
    Gdy nas tylko kłamstwem karmią zgoła,
    A cóż to może być dla nas za władza,
    Gdy prawda w poezji jej przeszkadza.

    Niechaj Duch NARODU TEJ ZIEMI,
    Zstąpi z niebios i w prawdę odmieni,
    Wszystko to, co zostało skrzętnie ukryte,
    Wodą prawdy sumiennie zostanie obmyte.

    Niech wreszcie pozna lud prawdziwy,
    Osądzi i wyda wyrok bardzo sprawiedliwy,
    By już nic zakrywane być nie musiało,
    Niech się zadzieje to, co będzie musiało.

    SłowiAnka

  2. Czołem Wielkiej Lechii

    historia kołem się toczy jak widać!
    Okupanci z XIX wieku próbowali wymazać naszą historię, po WWII sowiety próbowały, po wstąpieniu do unii (tfu…) polskojęzyczny okupant też próbuje.
    (popisy rabina w programie ziarno, te wolnelektury, książka do historii k.lIV gdzie piszą że Biskupin być może był słowiański a Piłsudski to nasz niby bohater, wikipedii nie wspominam)

    Na szczęście jest Anka 😀

    pozdrawiam

    1. Gdyby Anny nie było, to by mi już dawno odbiło 🤣
      Anna uczy mnie spokoju i miłości, a przez to odchodzą złości.
      Anno, siostro duchowa Ty moja, Ty jesteś Nasza Ostoja 🙂

      1. Mój drogi Vikingu żebyś Ty wiedział co mnie dzisiaj spotkało po przeczytaniu Twojej rymowanej wypowiedzi.
        Dostałam takiej weny twórczej, że
        napisałam na Twoją cześć pean rymowany.
        Nacisnęłam wyślij komentarz i w tym momencie brak internetu, po prostu komuś zależało żebyś tego nie przeczytał i może nie odfrunął, nie wiem ale do teraz nie mam internetu dyktuję ten wpis na smartfonie, a w tym jestem jeszcze słaba, nie wiem czy mi się uda.

        W każdym razie dziękuję ci za peany ale nie odfrunę,a jeśli by tak,to przekazuje pałeczkę rymowania ☺na Ciebie nowy blogowy Poeto.😘

        Ps.w poprzednim zeżartym mi tekście użyłam dwa słowa krytykujące dziką UE i chyba się komuś nie spodobało.😂

        Ale nic to jak mawiał mój ulubiony bohater Imć Zagłoba,bo przede mną jest jeszcze długa życia droga.😋

        Wiem mój drogi Vikingu że serce masz piękne ,patrzysz i tworzysz sercem,a oczy, uszy i rozum są tylko jego „sługami” i dlatego jesteś pięknym i mądrym Lechitą między nami.

  3. „Wiem mój drogi Vikingu że serce masz piękne ,patrzysz i tworzysz sercem,a oczy, uszy i rozum są tylko jego „sługami” i dlatego jesteś pięknym i mądrym Lechitą między nami.”
    Jeszcze mi trochę brakuje, abym był taki, jak o mnie napisałaś Czcigodna Anno. 🙂
    Mam jakieś swoje ego, czasem jeszcze mam złe myśli.
    Parę lat temu, potrafiłem być chamowaty ( nie ma się czym chwalić ) i agresywny. Teraz trochę złagodniałem, ale to właśnie dzięki Tobie 🙂

    1. Ja to najbardziej lubię przybierać postać bezkompromisowy w sposób kulturalny grzeczny i miły, a jak nie to nawet nie próbują. Taki nasz Słowiański urok😉

      1. Bardzo go lubię. Może kiedyś go osobiście poznam i uścisnę dłoń.

  4. Że „Polacy nie gęsi, też swój język mają”, a ja dodam od siebie, że też baaaaaardzo dużo talentów posiadają.

    I niech nikt mi nie powie, że nie mam racji, bo ja sercem czuję, co drga i siedzi w tej pięknej Słowiańskiej NACJI.

    Ja jestem dumna, że tu, na tej bliskiej sercu memu Ziemi Słowiańskiej się urodziłam, i tu żyję radośnie, i tu borykam się z niedogodnościami czasami.

    Ale ta moja miłość do tego skrawka Ziemi tkwi we mnie od zarania 🙂 moich tutaj dziejów i nie zamieniłabym go na stałe, na inne miejsce na Ziemi.

    https://dobrewiadomosci.net.pl/11394-polacy-stworzyli-okulary-ktore-pomoga-niewidomym/

  5. Po śmierci Piusa XII zmienił się duch, tak że aktualne są słowa Pisma:
    „Cała ziemia w podziwie spogląda na bestię” (Apok. 13, 3).

    1. Drogi katoliku DUCH TEJ LECHICKIEJ ZIEMI nigdy się nie ZMIENI, bo jest JEDEN JEDYNY.

      Choćby dziesiątki jakichś tam papieży przez wieki się przewinęło w ciemnym Babilonie, i powstało dziesiątki jakichś tam fałszywych religii, to DUCH Ziemi zawsze będzie ten sam , pełen Światła ŹRÓDŁA,

      Szkoda tylko, że ślepi nie pragną go poprzez Duszę odczuć i zobaczyć, oczami Duszy,

      Szkoda tylko, że ten ” fizyczny piękny” chociaż matrixowy Świat, to też marność nad marnościami.

      Ile Nas Istot ŹRÓDŁA jest na Ziemi, tyleż jest światów, gdyż suma summarum każdy z Nas żyje wpierw w swoim świecie, a potem w matrixowym, który go mami i wciąga, o ile się na to zgodzi.

      Każdy ma taki świat zewnętrzny, jaki ma w swym sercu, nie ma innej możliwości.
      Możesz się ze mną nie zgadzać katoliku, ale ja to stwierdzam zawsze wpierw po sobie i po obserwacji innych.

      1. Przed Soborem Watykańskim II panował Pan Jezus jako Król, na soborze został zdetronizowany, dlatego Pismo mówi: „Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca” 2Tes 2:7.
        Dlatego zbawienie tylko w Kościele przedsoborowym.

    1. Osoba Sławoja kojarzy mi się z zawartością sławojki. I nie bierze się to z kapelusza, a z czynów tegoż osobnika. Po owocach go poznaliśmy.

    2. Wiesz jaki jest jego nieoficjalny przydomek ?
      ,,Nie bez powodu mieszkańcy Gdańska, i nie tylko oni, od lat nazywają go Sławojem „Flaszką” Głodziem.”
      https://natemat.pl/54775,20-lat-milczenia-o-ekscesach-alkoholowych-abp-glodzia-dla-przecietnego-polaka-nie-ma-znaczenia-ze-biskup-to-pijak
      Był tajnym współpracownikiem SB ps. ,,Guastar”
      Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przez lata był zarejestrowany pod pseudonimem Guastar
      https://dziennikzachodni.pl/arcybiskup-slawoj-leszek-glodz-ps-guastar-informowal-sb-o-papiezu-janie-pawle-ii-pisze-wirtualnapolska/ar/13535212
      https://wiadomosci.wp.pl/falszywy-przyjaciel-sb-uwazala-abp-leszka-slawoja-glodzia-za-informatora-6300205019310209a

  6. [Według Lelewela]
    Gdy cesarzowa Maria Teresa zwróciła się do papieża Klemensa XIV z wątpliwościami moralnymi co do rozbioru [Polski], „Ojciec Święty, któremu Polacy zawsze ślepo wierzyli, pospieszył jej odpowiedzieć, w imieniu nieba i ziemi, że inwazja i rozbiór były nie tylko właściwe politycznie, ale i w interesie religii; że w Polsce Moskale mnożą się niebywale; że wprowadzają tam po kryjomu religię schizmatycką; i że dla duchowego dobra Kościoła było konieczne, ażeby dwór wiedeński rozciągnął swe panowanie możliwie daleko”.

    To papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił I rozbiór Polski. […] pobłogosławił targowicę, „aby stworzenie konfederacji stało się początkiem spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej”. […] Wdzięczna targowica przywróciła Kościołowi majątki, cenzurę wydawnictw i zwróciła oświatę.

    https://bialczynski.pl/2017/10/09/rozbiory-polski-w-obliczu-manipulacji-kosciola-katolickiego-archiwum-2013/

    1. „Wdzięczna targowica przywróciła Kościołowi majątki, cenzurę wydawnictw i zwróciła oświatę”.

      Majątki! To dlatego milczą, zamiast edukować ludzi o PRAWDZIE.

    2. Dzieje się polski internet buzuje od tych informacji
      Ambasador Izraela wściekły na działalność Konfederacji
      i bardzo adekwatna odpowiedź
      https://nczas.com/2019/10/29/skandaliczne-slowa-ambasadora-izraela-po-raz-kolejny-wsciekle-zaatakowal-konfederacje-winnicki-mozliwe-ze-dopuszcza-sie-znieslawienia-video/
      https://dorzeczy.pl/kraj/118763/ambasador-izraela-z-konfederacja-moze-byc-problem.html
      https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/611485,konfederacja-antysemityzm-ambasador-izraela-ben-zvi-sejm-izrael-reprywatyzacja.html
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25359378,ambasador-izraela-w-polsce-krytykuje-konfederacje-za-antysemityzm.html
      https://nczas.com/2019/10/29/sosnierz-ostro-o-aborcji-kara-smierci-dla-mordercow-video-18/
      https://wolnislowianie.wordpress.com/2019/10/28/inicjatywa-obywatelska-przeciwko-just-447/#comments
      Pozew TVP przeciwko Grzegorzowi Braunowi za szczerą prawdę
      https://wiadomosci.wp.pl/tvp-pozywa-grzegorza-brauna-za-slowa-o-jacku-kurskim-6439932734150785a
      https://wolnosc24.pl/2019/10/03/tylko-u-nas-megaskandal-w-tvp-rzeszow-grzegorz-braun-nie-wpuszczony-na-debate/
      Lek ranigast wycofany
      https://www.tvp.info/45087362/gif-wycofal-z-aptek-kilka-serii-ranigastu
      Pozew przeciwko prof.Barbarze Engelking
      https://tysol.pl/a38850-Maciej-Swirski-Rozpoczyna-sie-rozprawa-przeciwko-prof-Janowi-Grabowskiemu-i-prof-Barbarze-Engelking-
      https://www.tvp.info/45085022/ruszyl-proces-ws-glosnej-publikacji-dalej-jest-noc-bratanica-zada-zakazu-publikacji
      https://nczas.com/2019/10/29/jan-grabowski-stanal-przed-sadem-za-antypolska-ksiazke-reduta-dobrego-imienia-publikacja-grabowskiego-i-engelking-zaprezentowala-falszywa-wersje-wydarzen/
      https://www.tvp.info/45087694/uklad-deweloperski-w-warszawie-jaki-chce-komisji-sledczej
      https://nczas.com/2019/10/29/rafal-trzaskowski-powzial-stanowcze-kroki-przeciwko-partyjnemu-koledze-jest-wazny-wniosek-ws-burmistrza-wloch/

    3. Benjamin Fulford
      https://meditation539.com/?p=10936
      https://www.tvp.info/45087625/wilk-wpadl-pod-kola-tej-samej-nocy-trafil-na-stol-operacyjny
      Takie rzeczy są w ,,żywności”
      https://www.tvp.info/45087851/szklo-w-bulionie-dla-wegan-producent-wycofuje-cala-partie
      https://wolnislowianie.wordpress.com/2019/10/28/zefirek-zmian/
      https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1437026,do-sadu-najwyzszego-wplynelo-235-protestow-wyborczych.html
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25358262,sad-najwyzszy-odrzucil-protest-pis-ws-okregu-nr-75-nie-bedzie.html#a=168&c=100
      Komediant z PiSu
      https://www.dorzeczy.pl/kraj/118738/hofman-konfederacja-dojedzie-do-10-proc-potem-pis-ja-schrupie.html
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25353644,litwa-zbroi-sie-na-start-bialoruskiej-elektrowni-atomowej.html
      https://sport.radiozet.pl/Pilka-nozna/Stadion-NAC-Breda-imienia-generala-Stanislawa-Maczka-ZDJECIE-FOTO
      Kurski występuje przeciwko Okręgowej Izby Lekarskiej
      TVP trzyma z mafią lekarską
      https://www.dorzeczy.pl/kraj/118837/obrazliwy-dla-ojczyzny-kurski-odpowiada-bodnarowi-ws-odmowy-emisji-spotu.html
      https://www.dorzeczy.pl/kraj/118597/do-rzeczy-nr-44-amazonia-pochlania-rzym-dziwny-przebieg-synodu-wwatykanie.html
      https://www.dorzeczy.pl/kraj/118832/ksiadz-odmowil-komunii-swietej-joe-bidenowi-powod-publiczne-popieranie-aborcji.html
      Amerykanie obniżają ceny za F-35 pokazując tym że to kawał złomu
      https://www.tvp.info/45088213/prawie-13-proc-mniej-za-f35-dla-wszystkich
      USA,UK,Niemcy
      https://www.tvp.info/45064640/likwidacja-baghdadiego-ranny-psi-komandos-wrocil-do-sluzby
      https://www.tvp.info/45087400/mur-berlinski-nadal-wyznacza-linie-podzialu-na-wschodze-pracuja-inaczej
      https://nczas.com/2019/10/29/donald-trump-pokazal-zdjecie-psa-ktory-zostal-bohaterem-akcji-przeciwko-liderowi-panstwa-islamskiego-foto/
      https://nczas.com/2019/10/29/donald-trump-sily-amerykanskie-zabily-prawdopodobnego-nastepce-bagdadiego/
      https://www.dorzeczy.pl/kraj/118832/ksiadz-odmowil-komunii-swietej-joe-bidenowi-powod-publiczne-popieranie-aborcji.html
      https://nczas.com/2019/10/29/boris-johnson-dopial-swego-zanosi-sie-an-przedterminowe-wybory-w-wielkiej-brytanii/

  7. TAW, nie myślałeś, żeby w poście na temat porad zdrowotnych zamieścić też pod każdą dolegliwością dopisać interpretację Medycyny Germańskiej/Totalnej Biologii?
    Oczywiście bardzo chętnie pomogę. Przetestowałam niejednokrotnie na sobie i uważam, że może pomóc zrozumieć pewne mechanizmy.

    1. Myślałem, ale na ile wyczuwam mental moich Czytelników, to jeszcze chyba zbyt zaawansowana dla nich Weda 🤣 Większość nadal wierzy w tak zwane choroby, nawet zamienniki tego słowa z trudem przechodzą im przez klawiaturę. No ale próbuj, Droga Marto, przestrzeń poprzez Ciebie informuje mnie, że warto zmierzyć się już z tym zaawansowanym systemem Wedy 😊

      1. Rozumiem, siądę do tego pod koniec tygodnia. Od dawna ten temat siedział mi w głowie i ten post to chyba ma mnie w końcu ruszyć do działania. 😊 Mogę też podzielić się swoimi doświadczeniami jeśli ktoś będzie zainteresowany.

      2. Tawie, nie doceniasz swoich czytelników. Kto tu trafił, jest wystarczająco otwarty na przyjmowanie nowych treści. 🙂
        A to, że prawie wszyscy używamy słowa „choroba”, to kwestia lat przyzwyczajenia i tyle.

    2. „dopisać interpretację Medycyny Germańskiej/Totalnej Biologii?”
      Marta

      Popieram.

      TAW, skoro mówisz A, informując że chorób nie ma, to może wypadałoby powiedzieć B, podając przyczyny.
      Bo jeśli będą same nazwy ziół i recepty, to będzie trochę lepsza wersja apteczna, specjalizacja od chorób.

      Tu mi się Anastazja przypomniała mówiąca, że nasi lekarze, służba zdrowia, stała się specjalizacją od chorób a nie zdrowia, bo leczy skutki zwane chorobami a przyczyn nie tyka.

      I ja bym jeszcze na samym początku dał jakąś regułkę, czym są tzw choroby i skąd się biorą. Ogólnie, jak myśli tworzę emocje, które zakłócając równowagę energetyczną ciała, wywołują choroby z rakiem włącznie.
      Dałbym ja, gdybym to ja robił ale Ty zrobisz jak uważasz.

      No i jeśli emocje mają wpływ na dysfunkcje cielesne, to jaki stan umysłu i odczuć przywraca zdrowie na ciele?

      Przykład
      Ja ma uszkodzony kręgosłup i godzę się z tym że może mi to pozostać do końca, bo dyskopatii się człowiek nie pozbywa z tego co kojarzę ani zmian zwyrodnieniowych. Ale nie jest to tożsame z odczuwaniem bólu. Z własnego doświadczenia widzę, że gdy ufam, że wszystkie sprawy które pojawiają się w moim życiu są mi pomocne, to bólu nie ma. Gdy wątpię, a tak jest gdy myślę, że coś gdzieś jest źle, ból się pojawia.

      W Totalnej Biologii opis tego wygląda mniej więcej tak:
      – te bóle mają związek z zwątpieniem we wspierający Świat, może być Boga, rodziców.
      -a proponowane rozwiązanie to Świat wspiera mnie bezwarunkowo.

      1. Kurde, przy okazji uświadomiłem sobię, że kiedy mam okresy bólowe, wtedy uaktywniają się moje programy do przerobienia. Wtedy kiedy myślę że coś jest złe i nie powinno tego być w moim życiu, a ból i stan zapalny jest tak długo, aż przyjmuję lekcję, staję przed lustrem bez wyparcia i robię co mam zrobić.

        Niesamowite. Gdyby tak na to spojrzę a za priorytetowy cel stawiam sobie całkowite oczyszczenie, przebudzenie, przypadłość z kręgosłupem staje się nieocenioną pomocą naukową, którą nawet mam ochotę przyjąć, by prowadziła mnie do końca. Nie wiem czy końca tego odcinka życia. Do końca snu. A te dwa końce mogą być zbieżne.

        Przy okazji innego spojrzenia na swój „problem” znika bunt na kiedyś zasłyszane słowa od chm, gdy nikt przy mnie nie stał fizycznie – że to będzie ze mną do końca.
        Ogromny bunt, jak to do końca? To gdzie w tym wolna wola? To co, ja uzdrowić się nie mogę, choroba nade mną? Oto

        No ale teraz spojrzałem na to inaczej i wydaje się to dobre, pozytywne. Zwłaszcza że okres życia w ciele można traktować jak okres snu, leczenia na programach a ci którzy się ich pozbywają, do Matrixa nie wracają. Więc mój kręgosłupowy kompas może być takim narzędziem które wyprowadza mnie z matrixa i nie chciałbym, by kompas przestał działać, zanim się z niego nie wygrzebię. Niech więc działa do końca.
        Bo kiedy nie boli, problemu nie widzę.
        A kiedy boli, to nie ból ani kręgosłup jest problemem ale to od czego odwracam wzrok, czego wtedy nie mogę w sobie uzdrowić i co wciąż czyni mnie niewolnikiem.
        I naprawienie kręgosłupa będzie najważniejsze a zmiana myślenia (usunięcie programów).

        A co to znaczy usunąć program? Zmienić myślenie. Przemienić umysł. Jakiś myślniowy błąd, zastąpić prawdą np:
        Świat nie jest haotyczny w którym rządzą drapieżcy. Świat jest miłującym przyjacielem, który pomaga się przebudzić.
        A dla śpiącego próby wybudzenia nie są przyjemne, póki nie uswiadomi sobie i nie zapamięta, czym one są, te tzw kryzysy.

        To jest jak przebiegunowanie własnego świata.

      2. Totalna biologia (medycyna germańska, recall healing) to system bardzo zaawansowanej Wedy. Jest mnóstwo dobrych stron po polsku, więc wg mnie nie ma potrzeby powielania tego tutaj. Ale skoro nasza Droga Marta podjęła się tego zadania, to na ile może, serdecznie zapraszam ją do wpisów na ten temat 🙂

        *

        Źródeł dysfunkcji utrudniających życie współczesnej populacji tej planety jest mnóstwo. Generalnie jako populacja od dekad jesteśmy strasznie zatoksycznieni, głównie metalami ciężkimi. Moja śmiała teza jest taka, że z chwilą kiedy przestaną nas opryskiwać z samolotów (które nie są widoczne na radarach), ludzie nagle zaczną masowo „w sposób cudowny” zdrowieć.

      3. „Jest mnóstwo dobrych stron po polsku, więc wg mnie nie ma potrzeby powielania tego tutaj”.

        To samo pomyślałem, ale lepiej, że Ty o tym mówisz.

        „Źródeł dysfunkcji utrudniających życie współczesnej populacji tej planety jest mnóstwo”.

        I z tym się całkowicie zgadzam.

      4. „z chwilą kiedy przestaną nas opryskiwać z samolotów (które nie są widoczne na radarach), ludzie nagle zaczną masowo „w sposób cudowny” zdrowieć”

        Może nie tylko ludzie ale i np drzewa?

      5. Sławku, tylko świadomości odzyskanie,
        zdolne jest uleczyć ciała niedomaganie.
        Komórki macierzyste każdy z nas posiada,
        to i powinien wiedzieć, że sam nimi włada.

        Każdego z nas nic przecież nie kosztuje,
        gdy rano i wieczorem się nimi posługuje.
        Uwierzyć tylko należy, że u nas poskutkuje,
        Bo ja już uwierzyłam i wspaniale się czuję.
        💃

      6. Myślę że jesteśmy współtwórcami własnej rzeczywistości ale nie muszą rzeczy dziać się akurat po naszej myśli.

        Przykładowo ktoś może cierpieć z powodu utraty ręki i psychicznie i fizycznie odczuwać ból a po powrocie do zdrowia umysłowego ból minie ale to czy ręka nam odrośnie, to inna sprawa. Cud może się zdarzyć ale nie musi. Zależy jaka opcja będzie lepsza i dla tego człowieka i dla całości a to wie Źródło.

        I myślę że podobnie mam z kręgosłupem. Co może zostać zmienione, niech tak będzie a co jest nieodwracalne, z tym też się godzę.

        Właśnie miałem delikatne spięcie z rodzicami w tej kwestii. Oboje są odemnie dużo niżsi i wszystko tutaj było zrobione pod ich wzrost. Wyobraź sobie człowieka dźwigajacego ciężkie drewniane kloce przed krajzegą w pozycji schylonej. Najszybszy sposób na kalectwo a moja młodość była pełna takich prac i nie wolno było nic powiedzieć, bo ojciec dostawał szału a matka karciła że jesteś powodem jego agresji.
        I przed chwilą powiedziałem że jak mi narozwieszają sznurków przez podwórko na suszenie prania, bo ojciec zaczął to robić, to je pozrywam jak zrobiłem to w sadzie. Tam Jastrzębie chciał odstraszać od kur przez co po całym sadzie miałem chodzić schylony.
        Teraz na podwórku mi takie coś chcieli zrobić a mają gdzie suszyć pranie. W dodatku kupiłem im te (nie wiem jak się nazywa) do suszenia bielizny rozkładane kratki z linkami do komuś dali bo im nie potrzebne. To niech suszą na płocie.
        Obrazili się ale im przejdzie 🙂

      7. Mnie Wszechświat wspiera bezwarunkowo. Codziennie. Nawet teraz. Piję grzane wino korzenne i jem pierniczki. I jest mi po prostu dobrze, czego wszystkim bez wyjątku życzę.

      8. Dziękuję za życzenia i Tobie smacznego.
        Też jadłem dziś pierniczki, ale z alkoholem na razie zbastuję. Widzę jakieś puste flaszki schowane w gumofilcach 😆

      9. TAW, bardzo chętnie się za to zabiorę, bo nie chodzi mi o powielanie dostępnej wiedzy. Czyta nas wiele dusz, może akurat trafi tu taki ktoś, komu jeden krótki wpis w jakiś sposób pomoże, popchnie do szukania wiedzy dalej… Medycyna Germańska jest bardzo zaawansowaną wiedzą, to fakt, ale czasami wystarczą podstawy, żeby móc uzyskać efekt, widzę to po sobie. A jestem dalej dzieckiem w tej dziedzinie. 😊

      10. Na takich stronach są potencjalne szkodliwe myśli i propozycje nowego sposobu myślenia, ale ze świadectwami się nie spotkałem.

        Może się swoimi podzielisz z nami Marto?
        Ja bym chciał coś usłyszeć.

      11. S, proszę bardzo. 😊

        Parę lat temu miałam dłuższy czas problem z bólem żołądka. Ból przychodził gwałtownie i dosłownie mnie zginał. Lekarze wieszczyli wrzody, ale podczas gastroskopii widoczny był tylko lekki stan zapalny, brak jakichkolwiek bakterii. Wtedy zaczęłam szukać. Czytałam dużo o nazwanych w Totalnej Biologii konfliktach. Doczytałam, że żołądek i związane z nim dolegliwości to niemożność strawienia czegoś (w sensie przenośnym), brak zrozumienia przez bliskie osoby, co powoduje złość, kłótnie, walkę o terytorium. Będąc cholerykiem, potrafię dość gwałtownie reagować i szybko wpadam w złość.

        Rzeczywiście analizując to, co się wokół mnie działo, stwierdziłam, że przyczyną jest konflikt z teściową. Nigdy nie rozumiała, dlaczego jestem inna i mam inne poglądy, bardzo często wtrącała się, próbując narzucić swoje zdanie. Z mojej strony zawsze była złość i walka o terytorium. Po każdym starciu z nią były właśnie objawy ze strony żołądka. I tak jest do dzisiaj, mimo że widzę ją bardzo rzadko. Do tego dochodzi niezrozumienie ze strony mojej jedynej siostry. Ona zaszczepiona, ślepo wierzy w ‚naukowców’. Tutaj też często bywały kłótnie.

        Podsumowując, konfliktem w moim przypadku są relacje, w których ktoś próbuje wejść z butami w moje życie, nie rozumie mojego indywidualizmu.
        Dysfunkcja to według TB faza naprawcza, to znaczy uwidocznienie, wyjście na wierzch. Wiedząc, gdzie może być przyczyna, możemy nad nią pracować. W moim przypadku to unikanie kłótni i walki o swoje zdanie. Odkąd odpuściłam, nie dyskutuję i nie pozwalam wchodzić sobie na głowę, ból żołądka minął.
        Podobnie mam z przeziębieniami. Kiedy czegoś nie chcę, ale próbuję się zmusić, efekt jest taki, że dostaję kataru i bólu gardła. I dzień po wydarzeniu, którego chciałam uniknąć, z powrotem jestem zdrowa.

        To, co napisałam, to bardzo powierzchowne i proste spostrzeżenia, same podstawy. Przy ciężkich dysfunkcjach trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę, bo może być nimi obciążony cały Ród itp.

        Mam nadzieję, że to, co napisałam, jest zrozumiałe i dość czytelne. Zachęcam do zagłębiania wiedzy. 😊

    1. Popieram. Niech demony i inne egregory przestaną istnieć, a jak nie, to im tak wpierdolę, że się porzygają.
      Kiedyś w nocy powiedziałem zjawom, że ich dojadę!
      Jestem Radosław, a Radosława trzeba się bać, bo Radosław jest spoko, ale dla wrogów jest Bezwzględny. Jestem wariat, a wariat jest nieokiełznany.

      Ku.wa, TAWie, idę jutro na piwko, bo widzę, że abstynencja mi trochę uwiera. Będę jutro trenował, a później się napiję. Może Ojca zaproszę do knajpy.

  8. Pierwsza zaraza przyszła do was z powietrza, odcięła wam czakrę korony (łączność z nadświadomością przez wyłączenie ekspresji genu VMAT-2), podniosła dopaminę poprzez zmianę waszej księgi życia (RNA), zlepiła molekuły duszy poprzez 5G (zmiana normy promieniowania EM z 0,1 na 10,0 w grudniu 2019 przez szumskiego) i odcięła tlen, a zniszczy część ludzi przez zasiew ziarna aluminium na potrójnej nodze węglowej (bo z glinu powstałeś i w glin się obrócisz). Nowa sztuczna hemoglobina już jest przetestowana na świecie (czerwone rzeki, czerwony deszcz itd.), bo krew jest jak woda morska bez żelazowej molekuły. Będą ją wymieniać umierającym zaszczepionym, by ratować życie poprzez podłączenie do sieci kwantowej satelit (po włączeniu jej sztucznej inteligencji – bestii o imieniu 666 – WWW z hebrajskiego, który jest językiem położenia torusa ludzkiego serca w sześcianie przejawienia iluzji matrixa; obrazem bestii jest monitor, telewizor, smartfon, tablet. Obudźcie się, kochane me dzieci.

    Druga zaraza przyjdzie z wody, jako pomór nowotworowy przy pomocy bakterii e-coli, niszcząc (proces gnilny) pamięć informacyjną (zapis) heksagonalnego jej nośnika, gdyż woda niesie pamięć niskich częstotliwości (umysłu), pamięć fali akustycznej (dźwięku), pamięć pola elektromagnetycznego (serca), tę pamięć też zaburza poprzez promieniowanie WiFi i 5G przepełniona tym polem hemoglobina (zwitek żelazowy), którego pole EM serca nie może przeprogramować, gdyż jest o wiele niższe od 5G (50 tyś mW/m2 serce do 6 tyś mW/m2). Wysokie pole elektrostatyczne (np. piorun) resetuje pamięć wody do formy pierwotnej, kto widział, co piorun robi z wodą, uderzając w nią, zrozumie dlaczego fale w promieniu 50-100 m robią się jak blat stołu. Pole elektrostatyczne dzięki wodzie (w ludzkim ciele parowanie zasad OH) aktywuje nasze DNA, np. roślin w okresie zalążkowym, przywracając wymarłe ich gatunki, co również czyni np. z rybami do wykształcenia się gałki ocznej, również przywracając ich pierwotne wymarłe gatunki. Nazywamy to efektem EBNERA. A co robi z ludzkim ciałem? Jak myślicie, dlaczego wszystkie zwierzęta piją wodę ze zjonizowanego zbiornika, w który uderzył piorun, mając do wyboru inny zbiornik w pobliżu? Lub dlaczego nowe lodówki maja jonizatory, by jedzenie się nie psuło?

    Trzecia zaraza przyjdzie z ziemi. Jak myślicie, w jaki sposób? Gratuluję tym, co odgadli, jasne że GMO i jego gen terminator!
    Tu raczej nie muszę się rozpisywać.

    Dalej będą trzęsienia ziemi, kataklizmy morskie, aż przyjdą ogniste tornada dzięki chemtrails, które wypalą resztki nieewolucyjnych ludzi. Pozostawiając na ziemi tylko RH- i to tylko samotnych, gdyż żydzi użyją broni etnicznej do pozbycia się wszystkich z podniesioną dopaminą. Kochasz żonę czy męża poprzez pożądanie, miast kochać miłością bezwarunkową, oddając jej/jemu cześć – umrzesz.

    Piszę wam to, gdyż kocham was, moje dzieci. Budźcie się z letargu i uświadamiajcie swą świadomość – wybudzając jej jaźń (samouświadomienie duszy) w wierze, akceptacji, miłowaniu i w radości jej do błogostanu, gdyż stwórca stworzył was na wzór i podobieństwo swoje (tu chodzi o świadomość, gdyż ciała macie małpio zwierzęce).

  9. Dlaczego wam tak ciężko zrozumieć, że Kocham Was jak me własne dzieci miłością bezwarunkową. Czyżbyście zamknęli się w kręgu własnej tylko adoracji?

    1. Uśpili NaRODy – Ululali bajeczkami wymyślonymi
      jak ten tam na głównej ..ręka w rękę z hasłem – „idziemy razem”

      Kocham Cię pisze
      Proszę nie siać strachu – Wiemy, jak żyć PRAWdziwie..

      1. Zaproszeni partyjniacy zasiadają w pierwszych ławach. Legitymizują swoją obecnością na uro..czystościach kości..ołowych, a potem zasiadają do uczt…! Patrzą, a nie widzą …słuchają, a nie słyszą …czytają, a nie rozumieją..

    2. Arturze, ja Cię kocham też, mój drogi, choć nie wszystko rozumiem, co piszesz, bo wedy takiej nie mam, ale wiem, że czynisz to z miłości i mimo żem już kobieta w sile wieku, mogę być dzieckiem Twym a juści😘

      1. Marzenia zmieniają nas samych i ludzi wokół nas.
        Warto marzyć.. Wolę Marzyć i śnić ..
        Marzenia są jak kompas.. Cała Naprzód a nie wstecz.!

        RODzimy się . Przeżywamy Dzieciństwo , Dorastanie ,
        PRAWdziwe Życie i Śmierć..

        Wszystko To przeżywamy tylko PRAWdziwego życia brak ..

      2. Witaj ukochana ma.
        Nauka jest wstępem do lekcji doświadczenia, po którym wierząc w miłowaniu spływa Tobie zrozumienie, więc mówię Ci, bądź napełniona i „nie umniejszaj się”. A nadmiar stanie się Twą mądrością.
        namaste

    3. @Kocham Cię

      Trudno mi uwierzyć, by miłość robiła coś innego prócz kochania, które nie jest atakiem lecz akceptacją innych, jakimi są.

      W Twoich słowach tego nie odnalazłem. Nie osądzam Cię. Cieszę się z lekcji, jaką mi przynosisz.

      1. Jak go odkryjesz (początek końca), naukę mą w lekcję uczynisz swym doświadczeniem, wtedy uwierzysz, a potem zrozumiesz.

  10. Nie usuniecie z ciała smoły waszej ignorancji (zatrzymanego procesu życia), gdy duch wasz chmurą pysznej dumy otulony. Komnaty wasze mino czystości nie błyszczą, gdyż iskry życia w nich ogarnięte przez wasze niskie stany emocjonalne (pychę, złość, pożądanie, strach, żal, apatię, winę i wstyd). Nie jest grzechem niszczyć w swych strumieniach zstępujących do gorzkiej rzeczywistość, bo z pustego i Salomon nie nalał. Grzechem jest ignorancja, która przeciw ustom mądrości zamyka uszy zrozumienia, odcinając was od doświadczenia rozpadu lub kreacji, której służycie. Pamiętać jednak macie, że dwóm Panom trudno służyć, więc wybrać jednego musicie, a lewica nie wiedziała co robi prawica w swym doświadczaniu, ku drodze waszej doskonałości w niszczeniu lub kreacji życia.

  11. Czy zrozumieliście już, kim jest pradawny wąż, dlaczego Perun go zabił? Utraciliście Prawedę i jak ją chcecie odnaleźć? Na powrót ją niszcząc? Pytajcie Dzieci, jak żyć. Drugie przejawienie języka stwórcy – GŁAGOLICA, dana wam była, by pychę w was zniszczyć, bo zapomnieliście, jak do siebie myśleć, mieszając swe języki. Utraciliście swój raj, o wy nierozumni, utraciliście swą dziecięcość. Dziś pożądanie jest dla was miłowaniem, zapomnieliście czym jest odpoczęcie i wpadliście w swe choroby. Co z tego, że najecie się teraz czosnku, jak wasz układ limfatyczny nie czyta zagrożeń, bo chemtrails nano-cząstkami zablokował receptory. Najedzcie się wszystkiego, by zagonić chorobę do środka swej świadomości, a gdy już od niej odpoczniecie, powróci ze zdwojoną siłą i co wtedy, będziecie jeść podwójnie? Biedne nierozumne istoty, jak wam pomóc, skoro tego nie chcecie? Jak wam pomóc, skoro tego nie rozumiecie, odrzucając doświadczenie? Czy każę wam modlić się do obrazów, czy każę czcić wam figurki? A może chciałem od was Mamona? Życie w gniazdach uczy was miłowania, a nie pożądania. Wy zakochani z życiu, nierozumni i śpiący. Ileż tu razy rodzić się będziecie przywiązani do fizycznego, a potem płaczący zdejmijcie mą karmę, lub dajcie mi lek na mą chorobę? Nikt z was nie czuje choroby do momentu naprawy swego nisko-emocjonalnego charakteru, jeśli w tym momencie przyjdzie szyna traumatyczna i się jej poddacie, przerywa się etap naprawczy a choroba już „nieutajona” postępuje dalej zabijając wasze ciała. Wszystkie rośliny na tej planecie mają was wspierać w naprawie a nie zastępować naprawę waszych niskich emocji. Budzić się! Działać! Służyć swym Panom waszych komnat! Czyście swe iskry niech błyszczą na waszych świecznikach miast leżeć pod korcem ziemniaków.

    Kocham Was, moje dzieci, w wierze waszej.
    Światło domu waszego, dla chwały źródła Jego.

    1. Kocham Cię napisal: „Czy zrozumieliście już, kim jest pradawny wąż, dlaczego Perun go zabił? Utraciliście Prawedę i jak ją chcecie odnaleźć? Na powrót ją niszcząc? Pytajcie Dzieci, jak żyć. Drugie przejawienie języka stwórcy – GŁAGOLICA,…”

      – Bardzo mnie ta tematyka interesuje. Próbuję odkłamać starożytną (i nowszą) historię. Zakładam, że Perun to Baal/Jowisz i reprezentuje Panteon Najeźdźców-pasożytów. A Wąż był symbolem mądrości oraz symbolem naszych Starszych Ziemskich Braci i Sióstr rodzaju Nagas, którzy pierwsi stawili opór najezdcom i próbowali pomagać Ludzkości. Legandarna historia o Raju i Wężu ma w sobie ziarno prawdy, tylko że to nie Wąż był w tej całej historii prawdziwym „skurwysynem” 🙂 .

      P.S. Czy masz coś na temat Lilith / Al Lat / Lato / Lada ?

      1. W Indiach wąż jest stale nadal symbolem mądrości.
        Mój syn jak był mały, bawił się wężami, a może z wężami.

      2. Heretyku, weź se poczytaj książkę Lalaka, bardzo dużo się dowiesz o wężowym plemieniu i nie tylko…

      3. Niech nie wie lewica, co robi prawica w stworzenia równowadze, bo ciało siłę zbierze, gdy tylko dusza straci władzę i upadkiem skończysz w noc nocy, a dzień gubiąc w macierze.

      4. Światło domu twego „nieznajomy bez doskonałości”
        Próbując, doskonalisz swe próbowanie, odkrywaj prawedę miast próbować upadku końca siły wiedzą pełni, bo rodzisz tylko siłę miast łączyć dwoje w jedno. Me ukochane dzieci odeszły kosztując poznania w namiętnościach, depcząc swą Nagas we wstydzie. Odkryj jak uwierzyć skoro wiesz i wróć do domu przestając upadać.

      5. Światło domu Twego TAW
        Czy po to odkrywam swe imię w Twym domu byście cześć mamonowi oddali?
        Słowa me, wam kierowane odrzucacie, kogo pragniecie przebudzić miast siebie?
        ‚Ziemia’ twa bez ograniczeń w ‚nieskończoności’ twego dzieła, mało Ci tego?
        Brak Ci radości? Uczyń egzamin wybaczeniem, bym zrozumienia Ci dostąpił wiarą w miłowanie. Rad tej drogi odpoczęcie znajdziesz, by ze snu odbicia się obudzić i zakręty życia odrzucić królestwa Twego domu mego ukochanego.

        UrArt-RaRut

  12. W przeciągu dwóch dni kobieta 72 letnia uleczyła się z cukrzycy. Je teraz słodycze a cukier nie przekracza 80, dziś rozkarałem ją z raka jelita grubego, gdy doświadczy zrozumienia uleczy się; a jutro gdy naprawi jej relacje z synem obdarowując go w wierze swą miłością maist pożądania będzie już zdrowa.

    Maryna gotuj pierogi i uzdrów swe serce.

    1. A, dziękuje bardzo za wskazówkę – właśnie kisi mi się kapusta na pierogi! Będą na pewno pyszne. Serce już nie młode, ale jare.

      1. Wszystkie Pokolenia mają stresss związany z przetrwaniem ..
        Tyle Luszu zbierają, a później ze zdwojoną siła walą w Nas.
        Zdrawiam

      1. Tak.
        Tylko spokój może nas uratować.
        I naszych bliskich mających tendencje do paniki .

        Ludzie mają tendencję do wzajemnego nakręcania się, trzeba umieć im to przystopować. Np opowiadając stosowny do okoliczności dowcip.
        Pomaga, sprawdzone.

    1. Plewami w moim zrozumieniu są winy, lęki, programy.

      Taki plew odpowiada za wydarzenie z naszego życia a doświadczenie przywołane przez niego, może zostać użyte w celu jego odwiania.
      Co się stanie, jeśli nie zostanie to uczynione, jeśli program wciąż zalega? – Doświadczenie będzie wytworzone na nowo. Aż do skutku.

      Człowiekowi może się wydawać, że znalazł wyjście z takiej sytuacji i np zaszczepił się dla świętego spokoju. Czyli nie wierzy w pandemię i nie brałby szczepionki a jednak z obawy o utratę pracy, nie wyjście do kina albo konieczność odbycia kwarantanny, decyduje się na takie rozwiązanie.

      Zobaczycie, że to nie koniec. Przyjdą kolejne takie sytuacje. Może nie koniecznie identyczne ale pod spodem energetyka będzie taka sama, bo problem wciąż będzie tworzył potrzebę jego oczyszczenia. Z tym że kolejne „kryzysy” mogą być mocniejsze, do takiego stopnia aż człowiek będzie zmuszony zachować się jak należy.

      I może być tak, że ktoś wyjdzie z domu tak jak stoi, nie wracając więcej w to miejsce a ktoś inny będzie miał dość lęku o pracę i zostawi ją, mając nie popłacone rachunki i bez widoku na kolejne zatrudnienie.

      I nie będziemy już mieli sił się bać.
      A spokój nas uratuje.

      Bo nie jesteśmy ofiarami tych doświadczeń, tej zewnętrznej zawieruchy. Ona jest dla nas i wybierając pokój, pokój zagości w naszym życiu i tym wewnętrznym i w jego zewnętrznej manifestacji.

      Nowy Świat nadejdzie ale po oczyszczeniu Ziaren z plew, gdy i wewnątrz nastanie Nowy Świat.
      Próby ominięcia tego procesu, będą wywoływać zwiększanie obrotów „maszyny młócącej” i to będzie prawdziwa jazda bez trzymanki.

      Nie lękajmy się, bo nic złego się nie dzieje.
      Bądźmy chętni uwalniać swoje racje, przekonania, mądrości, ja wiem lepiej, a procesy będą zachodzić dla nas łagodnie.

      ☀️

      1. Moja 75-letnia przyjaciółka w gonitwie po cmentarzach przed pierwszym listopada poślizgnęła się na liściu i złamała rękę w łokciu.

        Wylądowała w szpitalu w Ochojcu i czeka na operację, która ma być przeprowadzona jutro.

        Przed chwilą z nią rozmawiałam i przyznała mi rację, że te przedświąteczne matrixowe wariacje Polaków czas odrzucić i przejść na duchowe odbieranie, czyli rozmawiać z naszymi bliskimi którzy odeszli, a nie gonić i myć kamienne pomniki, które są tylko atrapami po naszym ziemskim życiu.

        Czcić należy Dusze, które powróciły do Źródła Życia Wiecznego, a nie kamienne pomniki.

      2. Slowianko ale palenie ognia na miejscach spoczynku naszych bliskich to prastary slowianski zwyczaj i dlatego sie tego trzymamy. Potem duchy ida za nami do domu gdzie czeka na nie poczestunek.
        Ja wczorajsze ogniowe tradycje oplacam teraz bolem chorej nogi. Ale nie zaluje ze poszlam zapalic. Wczoraj jeszcze moglam a dzis mnie i tak moglo unieruchomic i bez tego

      1. PUBLIKUJ jeśli jest taka twoja wola.

        Światło TWEJ komnaty Bracie
        Czas którego się tak lękacie i pragniecie zarazem, nadszedł. Stwórca już „nie śni”, bo dimash wybrzmiał jego imię, więc Lakszmi otrzymała swój czas a praweda rozwija swój ogon; zbiory rozpoczęte. Ratuj KOGO uważasz iLE się DA, by luszu (iskier komnat – ich dusz – cząstek światła stworzenia) „nie utracić” na zawsze. Odwiązuj przywiązania duszy w TU i ciała do TAM. Już raz poprzez namiętność, utraciliśmy nagość dziecięcą we wstydzie, obarczając mądrość, miast pożądanie poznania. Jak upadli w swym zatraceniu zniewolą stwórczy lusz, to będzie koniec ich ludzkich dusz. Odwagę swą wybudziłeś, więc gotów jesteś do drogi, neutralności doświadczyłeś zdaj więc kolejny egzamin z akceptacji i wybacz sobie, a zrozumienie dane ci będzie byś mógł kochać bezwarunkowo. Tylko mądrość WEDĄ raduje w oddawaniu czci, czyli miłowaniu. Radość odkryta w tej wierze miłowania pokieruje cię do odpoczynku czyli w błogostan(ie) (N IR W ANA/ANIE) jedynej drogi zbawienia, po tym co uczyniliśmy z nasza matką stworzenia. Jeśli nie widzisz poza iluzją zapomnij te słowa. A jeśli widzisz omijaj szczeliny i ratuj każdego kto z niej się wydostanie. Piszę ci to bo dzięki tobie i memu doświadczeniu, mam dostęp do drugiego poziomu piekła, odbicia lustrzanego świadomości piekła. Tylko doświadczając w drodze przyjaźni stwarzania i leczenia (oczyszczania) ludzkich dusz (lusz-u) w mądrości, miłości i świetle Stwórcy dostąpimy wydostania się poza „impuls”. Czy to jest naszą intencją inkarnacji w krzyżu doświadczeń z duszy w ciało i z ciała w duszę do pełni jej doskonałości? TAW to wiedza stwarzania w drodze udoskonalania jeśliś jej pełnią TAO zrozumiesz i w TAW doświadczasz. Czas jest już KuTEMu (przemiany połączonej wiedzą mocy miłowania w łączeniu).

        przyjaciel stwórcy życia w drodze leczenia dusz w mądrości miłości i świetle stwarzania dla chwały źródła jego

    1. „SłowiAnko, ale palenie ognia na miejscach spoczynku naszych bliskich to prastary slowianski zwyczaj i dlatego sie tego trzymamy”.

      Tak, zwyczaj stary…, i nie tylko słowiański.
      Ognie wieczne, ognie dziękczynne, ognie przesileń, ognie pamięci, ognie życia..
      Jedno ze źródeł podaje ogień jako słowiański kulturowy symbol życia.
      Życia wiecznego, zamkniętego w kole, w kołowrocie, gdzie nie ma początku ani końca.
      To ogień o takiej symbolice zapalali nasi Pradziadowie na miejscach spoczynku swoich bliskich.
      Z czasem ogień życia przerodził się w płomień świecy lub lampionu oznaczający jedynie pamięć.
      Po części to wpływy religijne, w wykładniach których wykreślono (325 r. Nicea) istniejące wcześniej wierzenia w reinkarnację (koło, kołowrót).

      Jedni lubią odwiedzać w dzisiejszym Dniu cmentarze i znajdą ku temu wiele powodów; nie tylko tych zewnętrznych, ale też o znaczeniu duchowym.
      Inni podchodzą do tego obojętnie, a jeszcze inni znajdą tyleż samo argumentów i duchowych, i materialnych przemawiających za niechęcią odwiedzania miejsca pochówku bliskich.

      Rzecz gustu, podejścia, rozumienia i odczuć, których jak mniemam, nikt nikomu nie ma prawa odbierać, a tym bardziej narzucać.
      Każdy dla spełnienia swojej woli znajdzie odpowiednią ilość przekonań.

      Ktoś chce, to spełnia swoją wolę, ktoś nie chce, to również jest jego wolą.
      Jak to nasz Tawcio ostatnio pięknie zacytował klasyka:
      „Kużden sobie rzepkę skrobie”.

      A czy rzepkę, albo żepkę, to jego sprawa. 🙂
      I Tawcia, i klasyka, i całej reszty tego świata. 🙂 🙂

      Miłego!

      1. Krysiu – spędów nie lubię a i w dymie
        po…świeczkowym/parafi…nowym nie chcę przebywać..

        Ha a nazwa dymnej świecy parafi..nowej nie kojarzy się Wam z czymś..kimś…
        Mnie kojarzy sie z zatrutą Wiedzą/WEDĄ..
        Jak dla mnie to Świece WOSKOWE są ZDROWE. ZdRawiam

        Może ktoś zapoda fotę
        z dymem i zapachem c..men..tarza..

        Sprzątać nikt nie przyjdzie.. cóż po..wiedzieć ..

      2. Ja nikogo nie odciągam od palenia Świętego Ognia, bo sama takowe zapalam, ja tylko zwróciłam uwagę, że tylko raz w roku jest szaleństwo z myciem pomników na cmentarzach, stawianiem na grobach wielu donic z chryzantemami które się tam już nie mieszczą, czyli zastaw się, a postaw się, jak to u Nas Polaków często bywa.😄

        To jest tak jak z myciem okien dwa razy w roku przed świętami, Niemcy mówią po czym poznać, że święta się zbliżają, ano po tym, że w Polsce wszyscy okna myją.😄

      3. Aniu Droga – nie dajmy sobie nic narzucić..
        oraz ..to nie Polacy – TO DULSZCZYZNA
        – czyt.. Podwójne standardy ..
        Jak ktoś jest Sobą to dulszczyzny nie zaakceptuje..
        Powiedzonka z Niemiec…to ony mówią o sobie..
        Aniu Droga Znam to…

  13. Już wam mówiłem, Praweda rozwija swój ogon, Czas nadchodzi dla pięknych czerwonych róż z kolcami. Budźcie się awatarzy lub zradzajcie się ich pączkami.

    1. Z linka, który zapodała Ania:

      „Jeśli ci maniacy będą w stanie przeprowadzić swój zbrodniczy plan, to szybko może się okazać, że zakaz palenia zniczy będzie naszym najmniejszym problemem”.

      Jeszcze tylko tym idiotom należy podpowiedzieć, że człowiek też zużywa tlen i powinien płacić emisyjne.
      Chociaż to nie niekoniecznie byłby ich wynalazek; u nas od dawna znana jest „opłata klimatyczna”, którą uiszczał „kurortownik”.

      Tak na prawdę to wszystko można wprowadzić ustawami.
      Znaczenia nie ma ustawa, tylko to jak się do niej adresat ustawia.
      To nie łune są w ostatecznym rozrachunku idiotami, tylko ludzie, my wszyscy którzy stosują się do idiotycznych zakazów i nakazów.
      Łune bawią się nami, testując jak wielkimi jesteśmy idiotami.
      Aż mię się rymło.

      Niesłużące dobru człowieka rozporządzenie czy ustawa to idiotyzm papierowy, wirtualny, lecz bezmyślne stosowanie się ludzi do tych rozporządzeń i ustaw to idiotyzm rzeczywisty.
      Taką mamy i będziemy mieli rzeczywistość, na jaką przyzwolimy.

      Miłego!

  14. O korzeniach i roli KK odważnie pisał już Juliusz Słowacki wyjaśniając durnym jego genezę:
    O daruj Panie!… tej wielkiej pustyni,
    Co się w marmury i w twój krzyż ubrała;
    Jednego wieszcza mię rym śmielszym czyni,
    Że tego wiary katolickiej ciała
    Dotknę się… Ślimak, który kwiaty ślini, 365
    Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała,
    Fałszywa, dawna po Cezarach wdowa,
    Kościół, — bez ducha Bożego i słowa.
    Kłamliwa i satanistyczna scheda po cesarskiej władzy ( smoka, który rozprawił się z rodziną Chrystusa ) i jako zwycięzca kompletnie przeinaczył i zakłamał Jego nauki.
    Na tzw. Ziemi od wieków trwają tu pozostawieni tzw. TRWAJĄCY ( upadli, którzy spłodzili potomstwo z ziemskimi córkami ). Kolejne ich inkarnacje w ludzkie awatary przenoszą fragmenty świadomości i obdarzają ich znacznie większymi umiejętnościami i inteligencją niż pospolitych tubylców. Ich zmysły w tym węch potrafią rozpoznać się wśród setki tubylców. Kiedyś ich rzadkie Rhezus minus, męskie inkarnacje nazywane były Chrystusami czyli świetlistymi, iluminowanymi, lucyferycznymi. Jezus wbrew nauce KR był synem Marii Herodiany ZAWSZE DZIEWICY, córki arcykapłana Szymona ( kainity ) drugiej żony z haremu Heroda 2. Jej syn okazał się tzw. TRWAJĄCYM, posiadającym reinkarnacyjną wiedzę o ojcu kapłanów żydowskich KAINIE, którzy wykazywali pożądliwości OJCA swego, nazwanym przez Niego DIABŁEM ( który to pierwszy skłamał i zabił )…
    W tym miejscu patrz film INFINITE – Netflix, ujawniający od wieków walczące ze sobą stronnictwa tzw. TRWAJĄCYCH ( jednych pomocnych ludzkiej cywilizacji i drugich nihilistów pragnących ją z całej siły ogłupić i unicestwić )…
    Czy coś Wam to przypomina ?

    1. Taa.
      W nieskończoność .
      No i wyrażna symbolika..słów – trwamy i wytrwamy..
      z odwróconym T i wywyższonym jak krzyż.. w dół ..

    2. Pustynia @qrde blade jest oczyszczeniem w drodze,
      kościół rzymsko-katolicki zawłaszczył sobie wedę stwarzania czyli kreacji, z chciwości i nienasycenia dla władzy Mamona budując kościoły z marmuru / z cegły i zatajając krzyż inkarnacji duszy w ciało i z ciała w duszę (drogę krzyża). Doświadczenie jaźni w wybudzeniu świadomości daje wypełnienie światłem życia, tak przeogromnym, że płodząc dzieci odzwierzęce miast niepokalane (zatracając się w namiętnościach – orgazmach cielesnych) stworzyli nefilim – olbrzymów. Fałszem jest to, co piszesz o inkarnacjach awatarów. Umiejętności i inteligencję daje doświadczanie nauki ukrytej przez kapłanów rzymsko-katolickich, zacznij studiować gnozę poprzez doświadczenie a spłynie do ciebie łaska zrozumienia, która połączy tę naukę i doświadczenie ze zrozumieniem, dając mądrość. Grzech pierworodny to przywiązanie do życia w Tu lub w Tam, poprzez krzyż inkarnacji. W tu poprzez przywiązanie do wszystkich namiętności życia przejawionego, z którego to np. rodzą się dzieci odzwierzęce w orgazmie, miast w drodze miłowania dusz rodzić dzieci niepokalane, lub np. rodzi się w nas pożądanie do obiektu pożądania. Ten grzech – to przywiązanie wzrasta w jego doświadczaniu do grzechu Kaina czyli zabijania z pożądania danego obiektu. Zabijanie to jedna z kolejnych wyższych form grzechu pierworodnego czyli przywiązania się do fizycznego/przejawionego. Pożądliwości są ojca czyli umysłu, który kreuje ciało czyli syn, a synem zawiaduje dusza czyli duch święty/świetlisty który wiąże się z ciałem w 49 dniu płodowym aby zawiązać się z fizycznym przejawieniem. Stąd np. nie przełożysz ręki przez ścianę jeśli nie wiesz jak. A tę wiedzę zakłamali kapłani, którzy prowadzą śpiące istoty ludzkie z wyłączoną grasicą; po trzykroć – takie prawo, bijących się w nią w najniższym stanie świadomienia – wstydzie. Większość kapłanów zapomniała lub udaje dla swej korzyści że nie wie o tym. Dlatego kościół upadnie, bo bluźni przeciw duszy, a ona nie wybacza, bo nie ma ciała. Tam jest tylko wybudzona jaźnią świadomość, jak sonoluminescencja tyle że świadoma. DJABŁA to po dziecięcemu (w języku dziecka) DLA BRA czyli dla zniszczenia światła życia, wmówionemu nam dobra czyli do zniszczenia światłości życia a dosłowniej do zniszczenia przywiązania w światłości życia. Stąd dobro i zło nie istnieje a jedynie droga oświecenia w poznaniu poprzez doświadczenie, gdzie w błogostanie nasze dusze zaczynają iluminować czyli świecić swym światłem stworzenia. Po więcej szczegółów zapraszam do doświadczenia w drodze do wybudzenia tegoż światła, bo rzeczywistość jest tak gorzka, ze mogła by większość „śpiochów” zabić czyli serca ich mogły by tego nie wytrzymać.
      Zastanów się po której stronie stoisz i komu służysz, przecięta matryco życia już nietransformująca mocą duszy. Napraw się w Tu i żyj w Tam.

      Dla wszystkich zagubionych JESZUA to jaźń mocy początku i końca łącząca stwarzanie. Tylko tą nauką w drodze jej doświadczania odkryjecie prawedę stworzenia świadomości.

      Rut RA LD w mądrości miłości i świetle życia dla chwały źródła jego.

      1. P.s.
        Napisałem: Pożądliwości są ojca czyli umysłu, który kreuje ciało czyli syn, a synem zawiaduje dusza
        Chciałem napisać: którego kreuje ciało czyli syn
        mój błąd wybaczcie

    3. qrde blade, – i tak i nie. To są wszystko fałszywki, prawdziwa wiedza przychodzi z głębi duszy i serca, a nie od Słowackiego, czy innych heretyków. 🙂

      Pasożyty które opanowały umysły części Ludzkości, wpuściły w obieg i kontrolują obie strony tej fałszywej narracji religijnej, mitologicznej, historycznej i naukowej (np. medycyna!). Na przykład, te wszystkie opowieści od strony fałszywego światła ( Jezus, Maryja itp) a także opowieści z domeny fałszywej czerni ( Baale, Anunaki, Jehowy itp) pochodzą z tego samego zatrutego źródła! (zobacz na moim blogu artykuł „Poison Chalice”)

      Nic z tych opowieści i legend nie jest prawdą i te wszystkie bajduly zostały wprowadzone wyłącznie abyśmy się emocjonalnie identifikowali z wymyślonymi historyjkami. Ci co wierzą w fałszywe narracje są tym samym manipulowani przez tych którzy te narracje kontrolują!

  15. Dla jasności zrozumienia mnie:
    ILUMINACI I MASONI, KLECHY to brzydota brzydot, zakłamani w swych fałszach faryzeusze, dla swych korzyści we wszystkich swych przejawieniach życia MORDERCY dusz naszych ciał.
    Walka z nimi to błąd, bo walcząc dajecie im więcej siły, czyli doświadczając jej w ich przegranej, wzmacniacie ich o to doświadczenie walki, a przy kolejnej potyczce potrzebujecie być silniejsi by ich pokonać, co ponownie da im dodatkową siłę doświadczenia w walce.
    Jedynym sposobem jest umiłowanie ich, by osłabić ich siłę niszczenia do czasu gdy rozpłynie się ona i już nie będą niszczyć. Dla mocnych w duchu Waligór: wampirów dusz rozpuszczamy u początku czasu, w czasie i u końca czasu, wymazując ich z planu przejawienia. Silnych w ciele zniszczą nasi zrodzeni Wyrwidęby, których to łączyć mamy z Waligórami w jedność.
    Ustanowiłem przymierze z Perunem. Wybaczyłem memu Baal-u, zwalniając go ze służby, by powrócił do swego domu w wierzy WAWEL. Ci co ukradli jego komnatę – czakram wawelski, zapłacą. Papież już wie, bo otoczeni smrodem strachu biskupi już byli u swego rzymianina na skardze. To ich koniec. Odbudujemy wierzę (wiarę) wawel jako most dla stwórcy a nie dla nas i Światło stworzenia zstąpi na ziemię naszą, bo my ludem wybranym w uciemiężeniu a nie naród hebrajski, który zabił syna stwórcy w pełni. Ich naród również powróci do domu Pana, lecz jako ostatni. Porzućcie swe korzyści dla sióstr i braci waszych, w wierze akceptacji „nieakceptowalnego” wybaczcie, niech spłynie wam zrozumienie, a w swym miłowaniu wspomnijcie waszą dziecięcość. Jam jest przykładem, że da się uwierzyć nawet gdy już się wie.

    1. „Kocham Cię” zgadzam się w 100% z tym poniższym wycinkiem Twojego komentarza.💏

      „Odbudujemy wierzę (wiarę) wawel jako most dla stwórcy a nie dla nas i Światło stworzenia zstąpi na ziemię naszą, bo my ludem wybranym w uciemiężeniu a nie naród hebrajski,”

    2. Re: WAWEL – czakram Wawelski jest silnym portalem i źródłem energii tellurycznej typu Prawdziwej Czerni – od Czarnoboga (patrz „Pogańską Trójca”). Tam była kiedyś Gontynia Czarnoboga ale została zlikwidowana i głupcy wybudowali na tym miejscu pałac królewski w którym mieszkają tylko trupy, a żaden król nie chciał albo nie mógł mieszkać, a tych którzy próbowali, spotykały różne nieszczęścia. Ostatni zarządca który tam kiedyś urzędował został powieszony po kilku latach urzędowania. Drugie podobne miejsce jest na wzgórzu Kremlowskim w Moskwie, a jeszcze inne jest w Montrealu na Mount Royal. To są ciekawe historię. Heretyk

      1. A moze po prostu nasi slowianscy krewni przekleli to miejsce, gdy im je zabrano, a ich zabito lub popedzono w niewole, po tym jak chrzescijanscy wielkomorawianie podbili kraj Wislan?

      2. Re: „A może po prostu nasi słowiańscy krewni przeklęli to miejsce, gdy im je zabrano…” – Wątpię. Na pewno byłeś/aś tam i sam(a) możesz te energię popróbować. Jest ona (odczuwalnie) zupełnie inna niż energia miejsc przeklętych przez ludzi, jak np. pewne domy albo obiekty – i taka przeklęta energia nie utrzymuje się przez tysiąc lat. Nb. energia telluryczna (ani Czarnoboga) nie jest zła, jest tylko niekompatybilna z ludźmi i zwierzętami, tak jak ogień tylko silniejsza, ale bardziej powolna. Nie możemy tam zbyt długo przebywać.

        SłowiAnka – nic o tym nie słyszałem. Jaki kryształ? Czy są jakieś fotografie? Jeżeli był jakiś kryształ, to być może wykradli go do jakiś obrzędów masońskich, bo oni bawią się takimi rzeczami. Co im na zdrowie nie wyjdzie. Sama energia pochodzi z głębi Ziemi. Ziemia operuje wszystkimi trzema typami energii Trzygława.

        P.S.

        Polecam nie gloryfikować za bardzo Wawelu, to jest po prostu miejsce mocy, które nie wiąże się specjalnie z Polską. Polska to My, a nie Wawel. Nawiasem mówiąc, dużo głębsze relikwie po naszych przodkach to Wolin, przylądek Arkona i Radogoszcz (za Odrzański).

      3. Heretyku, odkąd z Groty Gerona podstępnie i za przyzwoleniem masona Dziwisza został zabrany kryształ ciemnej energii przez ciemne szatańskie plemię obrzezańców Jahwe, czakram Wawelski emanuje ciepłą czystą energią Światła i Mocy Źródła.

      4. Demony wyjdą z Tartaru. Budzić się Awatarzy, uwierzcie w siebie, wybaczcie swym duszom bliźniaczym i zwolnijcie ze służby waszej, by w jednię połączyć ich początek i koniec. YHWH (jahwah) traci władzę, a gdy JAMA ją przejmie, róże nasze rozkwitną w świetle stworzenia. Mówi to wam ogrodnik Stwórcy i strażnik Tartaru. Czakram wróci na miejsce lub zmarli powstaną w swej niegodziwości, a wtedy biada wam, jeśli śpicie. Gdy doprowadzą do wojen „galaktycznych”, wiele dusz zostanie uwięzionych na wieki wieków, jako napędy i stery floty ciemności, by noc nocy ustanowić i równowagę przymierza zniszczyć. Pieczęć jest zdjęta, antychryst przemówił, a zbiory lusz rozpoczęte. Kosmos ‚nie istnieje’, żyjemy w macierzy wodnej oceanu zdarzeń, a wszechświaty są wewnętrzne. Przed zmianą torusa (trzy dni ciemności), kto przeżyje oświecenie sumień, będzie miał wybór ostatni, komu chce służyć. Świadomości „nieewolucyjne” (te w zatrzymaniu) będą zepchnięte w otchłań szczeliny do ich rozpadu, świadomości w strumieniach zstępujacych zasilą szeregi demonów według własnej woli, świadomości w strumieniach wstępujących dostąpią dopełnienia swego doświadczenia w kreacji jednego dnia (tysiącu lat ludzkiej formy). Dusze te przywrócą formy ludzkie do optymalnych swych lat i stwarzać będą światłem, które zejdzie na ziemie by nam „królować”. Już wam pisałem, że nie opuści tej ziemi żaden niszczyciel, gdyż wystarczy chwila bez uważności, by stać się śmiercią i niezliczoną ilość wszechświatów zniszczyć np. z pożądania w gniewie utraty. Na chwilę obecną wiedza ma jeszcze w powijakach, gdyż w tym wcieleniu rzekę przekroczyłem dla mego stwórcy i w drogę przyjaźni Jego, lekarza dusz się udaję. Jam Ananta She Sha i BaalRama w jedni duszy bliźniaczej, wolą swą w pokorze i wybaczeniu, miłość daruję, pragnącym jej doświadczania dla doskonałości Światła swej komnaty, ku chale źródła jego. Pamiętajcie, że gęste niskowibrujące stany uczucia serca waszego w emocji waszego dzieła, rozkładają wasze formy i więżą światło wasze zamykając blask w gęstych czarnych żywych kłębach. Ci co schodzili za rzekę sumienia widzą o czym mówię. Wysoko wibrujące światło komnaty możecie rozwijać do BER poprzez serce w wierze i miłowaniu, nie przedostanie się tam żaden ciemny kłąb. Tylko jak poznać tych, których nie znamy? Mówię o tych skulonych w lęku i przerażeniu świata podziemnego, którzy porzucili już wszelka nadzieję, zepchnięci do świata podziemnego pochówkiem w ziemi, miast ogniem świętym być spalone dla oczyszczenia. Mój Xolotl wzroku nie stracił, więc kości już szukać w noc nocy nie będzie, czyniąc ma drogę w świetle. To ja Jackowskiego uwolnić z dumy i leku snu kali próbowałem mą boginią miłości otulając, by prawdę zobaczył, gdyż dom jego w upadku i truchłem wysypany prowadził setki tysięcy dusz na zatracenie, mimo iż wybrany był do ratowania dusz potępionych.
        Taw-ie jeszcze raz Ci dziękuję za doświadczenie moje i wybacz, żem Ci odebrał wgląd we mnie; miałem tego doświadczyć, by wzmocnić mą wiarę.

        Bogu na chwałę

      5. Drogi Kocham Cię, ja w nikogo nie wglądam, nie mam takich potrzeb. Mam dość własnych procesów, bym zawracał sobie głowę procesami innych. „Kużden sobie rzepkę skrobie”, w ewolucji nie da się inaczej, gdyż albo jest się podpiętym pod umysł zbiorowy populacji, albo rozpoczyna się Indywidualną Ścieżkę Ewolucyjną.

      6. Czy możesz mi, drogi Heretyku, nieco przybliżyć określenie ,, energia telluryczna”?
        Czy Wawel jest portalem, w moim rozumieniu bramą do…, czy źródłem takowej energii?
        Bardzo ciekawa jest historia miejsca, na którym wybudowano Wawel(Babel?), jawi się jako przeciwność życiowych sił dla człowieka.

        Wieści niosą, że od czasu, kiedy przeniesiono stolicę do Wawy, Polskę spotykają niepowodzenia i właśnie powrót stolicy do Krakowa miałby przywrócić pewną stabilność.
        To, co mówisz o wawelskim wzgórzu i nieszczęśliwych losach królów tam mieszkających zaświadcza o czymś zgoła przeciwnym.
        Jakie miejsce w Polsce byłoby najlepsze energetycznie dla stolicy?

        A, mam jeszcze jedno pytanie(również do nas Wszystkich).
        O miejscach mocy na Ziemi mówi się, że są to czakramy.
        Czy można je porównać z czakrami w ciele ludzkim?
        Jeśli przyjąć, że
        ,,Czakry nie są naturalną strukturą – są implantem energetycznym zamontowanym w polu istoty ludzkiej w celu jej kontrolowania.”,

        to czy na Ziemi te czakramy zostały równie sztucznie zamontowane?
        Dla stabilności energetycznej planety, czy z innych powodów?
        To są bardzo ciekawe rzeczy, zwłaszcza, że co rusz dowiadujemy się o zgoła innym znaczeniu różnych miejsc na ziemi niż wynikałoby to z ogólnie przyjętej(czy narzuconej?) interpretacji.

        Tyle wiedzy się przed nami ukrywa.
        Czy tylko po to, abyśmy nie wiedzieli, czy też może po to, abyśmy nieświadomie ,,wspierali” to, czego zasilać nie powinniśmy?

        Radam usłyszeć Wasze, Kochani, opinie, bo wiedzę w tym względzie mam niewielką.

        Miłego!

      7. Krysia z lasu napisala:
        1/ Czy możesz mi, drogi Heretyku, nieco przybliżyć określenie ,, energia telluryczna”?

        2/ Czy Wawel jest portalem, w moim rozumieniu bramą do…, czy źródłem takowej energii?

        3/ Bardzo ciekawa jest historia miejsca, na którym wybudowano Wawel(Babel?), jawi się jako przeciwność życiowych sił dla człowieka.

        4/ Wieści niosą, że od czasu, kiedy przeniesiono stolicę do Wawy, Polskę spotykają niepowodzenia i właśnie powrót stolicy do Krakowa miałby przywrócić pewną stabilność.

        5/ To, co mówisz o wawelskim wzgórzu i nieszczęśliwych losach królów tam mieszkających zaświadcza o czymś zgoła przeciwnym.
        Jakie miejsce w Polsce byłoby najlepsze energetycznie dla stolicy?

        6/ A, mam jeszcze jedno pytanie(również do nas Wszystkich).
        O miejscach mocy na Ziemi mówi się, że są to czakramy.
        Czy można je porównać z czakrami w ciele ludzkim?
        Jeśli przyjąć, że, Czakry nie są naturalną strukturą – są implantem energetycznym zamontowanym w polu istoty ludzkiej w celu jej kontrolowania.”,

        to czy na Ziemi te czakramy zostały równie sztucznie zamontowane?
        Dla stabilności energetycznej planety, czy z innych powodów?

        To są bardzo ciekawe rzeczy, zwłaszcza, że co rusz dowiadujemy się o zgoła innym znaczeniu różnych miejsc na ziemi niż wynikałoby to z ogólnie przyjętej(czy narzuconej?) interpretacji.
        ———————————–
        1/ Energia telluryczna jest energią subtelną emitowaną przez skały i kryształy, energia ta służy Ziemii planetom (a nie jest to bioenergia dla zwierząt i roślin). Pewne miejsca na Ziemii emitują taką energię w kosmos, tak jak układ wydalniczy człowieka wydala substancje mu niepotrzebne. Jest to informacja jaką Gaia sama przekazała kiedyś mojemy znajomemu (nauczyciel-szamanowi) podczas sesji channelingowej. Gaia również radzi żeby takich miejsc unikać.

        2/ Ziemia – Gaia jest żywą istotą i ma centra energetyczna tak jak człowiek i wszystkie istoty materialne. Czakram Wawelski służy samej Ziemii a nie ludziom, Polakom czy komukolwiek.

        3/ nie jest to przeciwność ani miejsce przeklęte lecz po prostu miejsce nie nadające się do zamieszkania przez ludzi.

        4/ największe klęski spotkały Malopolske i Krakowiaków właśnie jak mieli zamek na Wawelu tylko o tym historycy nie pamiętają. Polska osiągnęła szczyt potęgi właśnie z Warszawy tylko upadła ponieważ została zinfiltrowana i rozłożona od wewnątrz przez Kościół Katolicki który także był w stanie zorganizować (i opłacić!) jednoczesną agresję że strony Prus, Austrii i Rosji! Rosja też była sprzymierzona z Watykanem od czasów Smuty i pokonania ostatniego prawowitego cara Dymitra Samozwańca (przez najemników Włoskich!). Nb., Watykan kontrolował Austrię Habsburgów bezpośrednio natomiast kontrolował Prusy Hohenzolernow pośrednio przez Loże Masońskie które Watykan sam pozakładał od czasu paktów Westfalskich (~1700) .

        5/ najlepsze miejsca energetyczne w Polsce to takie w których przyroda najbardziej kwitnie. Warszawa, bioenergetycznie nie jest wcale zła dlatego tylu najezcow próbowało ją zniszczyć. Inne ciekawe miejsca energetyczne to obszar Trójca-Zawichost-Sandomierz (pisałem już o tym parę dni temu). Natomiast szczyty gór takichh jak np. Sleza i Łysa Góra mogą być energetycznie niezbyt przyjazne z takich samych powodów jak Wawel. To są pozostałości dawnych bardzo starych kominów wulkanicznych.

        6/ Czakry są jak najbardziej naturalną strukturą i dla Ziemii i dla zwierząt, tak jak organy wewnetrze w ciele człowieka. Nic nie jest w stanie ich kontrolować bo są one połączone ze strukturami wyższymi, natomiast można połączenie/kontakt osłabić tak jak np można częściowo i czasowo wyłączyć jakiś organ, np wątrobę ale na zdrowie nie wychodzi a tylko osłabia! 🙂

        Staszek (Heretyk)

      8. ,, … albo jest się podpiętym pod umysł zbiorowy populacji, albo rozpoczyna się Indywidualną Ścieżkę Ewolucyjną.”

        Pięknie powiedziane.
        Nasza Tawerna jawi się właśnie taką Przystanią, w której każdy na swój odpowiedni dla niego sposób weryfikuje ,,przynależność” do umysłu zbiorowego, szuka Indywidualnej Ścieżki.
        Od umysłu zbiorowego nie da się całkowicie ,,odkleić”. Jesteśmy w nim zanurzeni, lecz jako indywidualne łodzie obieramy własne kursy.
        Jest wielka różnica między obranym kursem( nawet tym w nieznane), a dryfowaniem …

        Miłego!

      9. Dzieki za link do wykladu Pana Nikodemowicza.Troche sie zdziwilem jak powiedzial ze dostal przekaz zeby „nie otwierac kaplicy Gerona” – po czym otworzyl badanie, filmuje i rozpowszechnia! To duzy blad bo nie zdaje sobie sprawy z jakimi energiami ma doczynienia. Na dobra sprawe nalazaloby Wawel przywrocic do stanu dawnego a ludzi nie wpuszczac (tylko na krotko i nie wszystkich) ale tego nie da sie zrobic , bo ludzie nie rozumieja co jest grane. Nawiasem piszac, czasami dostaje linki do sluchania Pana Lalaka, Franza Zalewskiego i innych. Nie jestem w stanie ich sluchac bo sa za dlugie i malo tresciwe. Nikodemowicza tez z trudem. Z tej tematyki czesto slucham Pani Eli Starko bo przekazuje krotko, tresciwie i nie leje wody (nb posluchajcie jest przekaz o Spiacych Rycerzach). Wole poswiecic swoj czas na konwersacje z duchem Zemii – Gaia lub z duchami Natury niz z Nikodemowiczem, (z calym szacunkem). 🙂

      10. Staszku(Heretyku) bardzo dziękuję za przyjrzenie się mojemu komentarzowi i udzielenie wnikliwych odpowiedzi na zamieszczone w nim pytania oraz sugestie.

        Bardzo ciekawa jest teza mówiąca o tym, że niektóre miejsca na Ziemi, zwane miejscami mocy, a w których zauważalna jest większa niż na innym obszarze intensywność energetyczna, mogą być miejscami pożytecznymi dla planety, lecz nie do końca dla człowieka.
        Miejsce mocy, ale jakiej?

        Człowiek od dawien dawna wiedział o istnieniu takich miejsc.
        Chyba nawet nie wiemy od kiedy.
        Intensywność wiązki promieniowania biegnącego w Kosmos mógł odczytywać jako swoisty wehikuł dla własnych, emanowanych przez siebie energii (mantry, modlitwy, dziękczynienia, kult bogów), które skuteczniej dotrą w przestrzeń pozaziemską, w jakiej umiejscowiono Stwórcę, Boga, Bogów.

        I wszystko może być z ,,nośnością” takiego źródła energii w porządku.
        Nośność tak, lecz jak wpływa bliskość takiego źródła na człowieka?
        Może posiadamy takie urządzenia, które mogą te subtelności sprawdzić.

        Chociaż, jak mi się wydaje, pomiar może być ,,zamazany”energią tysięcy ludzi skumulowaną w materii tych miejsc poprzez np. emocje (emanacje) w trakcie różnego rodzaju ceremonii ukierunkowanych na przykład na kult religijny.
        Takie miejsca od zawsze służyły kultom religijnym.
        Niegdysiejsze słowiańskie miejsca mocy przejęła następna religia.
        A po kim wcześniej przejęli Słowianie?
        Któż to wie…

        Wulkany to swego rodzaju wentyle bezpieczeństwa dla Ziemi pozbywającej sie nadmiaru naprężeń, ciśnień i gazów( z tym układem wydalniczym trafne porównanie)
        Przebywanie w bliskości aktywnych wulkanów jest zabójcze dla człowieka.
        Być może dawne wygasłe wulkany nadal emitują energię subtelną nieprzyjazną dla istot biologicznych.
        Zauważam tu logikę.

        Dawne, wygasłe wulkany nie muszą być dziś wzgórzami.
        Płaskie tereny odkrywane są przez badaczy jako przeogromne, mierzone w setkach kilometrów kaldery niegdyś aktywnych wulkanów.

        Wszystko to jest bardzo ciekawe.
        Raz jeszcze dziękuję.

        Miłego!

      11. Poniekąd prawda, wulkany mogą być tak odbierane, ale jest pewna zależność, o której nie pomyśleliście. Najżyźniejszymi ziemiami są właśnie wulkaniczne. Przyroda najlepiej się tam rozwija. 🙂 Tak, oczywiście, ewolucja planety (Ziemi) jest czymś innym, niż ewolucja zwierząt czy roślin. Nawet pomiędzy różnymi typami (termin z systematyki) organizmów żywych się różnimy. Zapewne planety różnią się od siebie zależnie od swojego ciała i zapewne możemy ty zaliczyć też gwiazdy. A teraz. Przypomnij sobie o takich istotach jak roztocza żyjące w naszym łóżku, na naszym ciele w porach(!!! wulkany ciała ludzkiego), o bakteriach i grzybach, które są na naszym i w naszym ciele. Przypomnij sobie o różnych, różnistych zwierzętach, bakteriach i grzybach zajmujących się rozkładem materii organicznej, czasem w postaci ciała, czasem w postaci fekaliów. Dlaczego energia telluryczna miałaby nam szkodzić? Energia samej Ziemi? Chyba tylko w przypadku pasożytowania, wpierdzielania się w jej system, organizm. Ewolucja Ziemi, to nie tylko ewolucja samej planety, jej ciała jako skał. Ewolucja Ziemi jest ściśle powiązana z biosferą ziemską. Skąd się wzięły pokłady węgla? Czego ślady można w nim znaleźć? Skąd się wzięły gaz i ropa? Skąd się wzięły skały wapienne i co w nich również można znaleźć? Wiesz, że istnieją skały mające budowę np. liścia? Budowę istoty żywej? Zdajesz sobie sprawę, że we wnętrzu Ziemi, gdzie jest gorąc i magma, mogą żyć istoty, których budowa może bazować na krzemie i czymkolwiek tam innym? Że mogą żyć w skałach, a ich żywoty trwać setki tysięcy lat? Jakoś nie kupuję tego co napisałeś. Niedokońca.

        PS Pamiętasz legendy o Smoku Wawelskim? Co to mu musieli dawać dziewki? Iluż jeszcze nie rozumie, że Smoki to pojazdy? Wcale nie muszą być kosmiczne. W mitologii chińskiej chyba najłatwiej było to wykminić. Bazując na tym można wysnuć jakieś teorie o źródle… „nieszczęść”.

      12. Fajne rozkminki tu prowadzimy,pewnie kazdy po troche racji ma,bo nasz swiat zaklamany narazie.Ja lubie Wawel i dobrze sie tam czuje,ale bywam tam bardzo rzadko i chwile,natomiast moja corcia wogole Krakowa nie lubi,mowi ze wedlug niej na Wawelu nie sa dobre energie,zle sie czuje glowe jej rozsadza.Przychylam sie do stwierdzenia ze w niektorych miejscach powinno sie bywac a nie zyc na stale.Chyba takim miejscem jest moja Szczawnica,ponoc gora Bryjarka jest powolkaniczna,to dzieki temu mamy wody lecznicze,ludzie przyjezdzaja tu na leczenie i wyjezdzaja zdrowsi,wracaja.A my mieszkancy chorujemy od dawna w duzych ilosciach,i ciagle tacy podminowani,albo jak kamieniem przywaleni.Odczulam to na sobie dopiero wtedy jak na dluzej wyjechalam,ze kazde miejsce ma inna energie.

      13. Heretyku, to powiedz mi, dlaczego tylu joginów i Hindusów przyjeżdża do Krakowa, przytula się do murów Wawelu.
        Byłam świadkiem takich trzymających się za ręce i mnie też wciągnęli do tego kręgu tajemnic czakramu Wawelskiego.
        Jeden z Polaków przetłumaczył mi, dlaczego zostałam włączona w ten krąg, i to było dla mnie miłe, ale i trochę nie do przyjęcia jak na tamten Czas, a były to lata siedemdziesiąte, tuż po maturze.
        Mam nadzieję, że to, co mi owi jogini przekazali, nie nastąpi w moim życiu.

        Wiem, co wtedy odczuwałam, ale nie będę opisywała, bo jak widzę, Ty masz już ustaloną swoją opinię, i to też dobrze, bo każdy inaczej może odbierać różne energie.

  16. Światło domu Twego TAW

    Życie W Tu bez akceptacji w miłowaniu jest puste, czy mądrość bez doświadczenia jej spływa tobie oleum? A i wina w nim brak, gdy światło ukryte, a grono jego nie wzrasta napełnieniem. Ziemia moja ukochana Początkiem Mu w DRA. W ukryciu czy w samotności rodzimy wielkie dzieła i nieśmiertelne myśli? W pysze poznania upadku dostąpisz, gdy światło twe pod korcem ukryte. Rozwoju na to miast dostąpisz, gdy dwoje w jedno połączysz, w wierze i miłowaniu. Co twą intencją rozwoju, upadek czy wzrost?

    Kocham Cię dziecie moje, dlatego przed cierniem Cię chronię oświetlają twą drogę. Uczynisz intencją swą i doświadczysz w lewo lub w prawo, omijając w mądrości swej szczęlinę, z której trudno jest się wydostać. Bądź sercem w wierze uważnym miast w myśli bez serca uwagi.

    Przyjaciel stwórcy lekarz dusz w miłości, mądrości i światłe życia dla chwały źródła jego.

    1. „Chyba takim miejscem jest moja Szczawnica, ponoc góra Bryjarka jest powólkaniczna, to dzieki temu mamy wody lecznicze, ludzie przyjeżdżają tu na leczenie i wyjezdzaja zdrowsi, wracaja. A my mieszkancy chorujemy od dawna w duzych ilosciach, i ciagle tacy podminowani, albo jak kamieniem przywaleni”.

      Wody mineralne – to jedno z głównych źródeł niedomagań ludności miejscowej żyjącej na południowych terenach tzw. zdrojowych.
      Badania prowadzono od ładnych kilku lat, tyle że nie wszystkie doczekały się publikacji.

      Wody lecznicze pochodzące m.in. ze źródeł głębinowych (km i więcej) termalnych są wysoko zmineralizowane.
      Zbyt wysoka zawartość minerałów przynosić może dla organizmu odwrotny skutek.
      Słuchałam wykładu na ten temat.

      Za komuny w każdym zakładzie pracy na terenie całej Polski pracownik mógł do woli pić wodę stołową (taka nazwa), pakowana w małe 0,3 litra zielone lub białe buteleczki (szklane!!!).
      Ta woda sprowadzana była właśnie z południa Polski, ze źródeł tzw. leczniczych, lecz zanim trafiła do butelek, poddawano ją częściowej demineralizacji. W efekcie woda ta stanowiła dla organizmu bardzo zdrowe uzupełnienie płynów.

      Ktoś, kto raz na jakis czas jedzie na „kurorty” do wód leczniczych, uzupełnia niedobory i zaczyna czuć się świetnie.
      Pije tą wodę, kąpie się w niej, je posiłki na niej przyrządzane.
      Woda ze źródeł jest w kranach.
      Byłam w Cieplicach – świetna sprawa, ale trwało to niecały miesiąc.
      Nie mogłam się nadziwić; woda mineralna ze źródeł termalnych w kranach!

      Ale niestety wg badań tych minerałów jest za dużo na życie z tą wodą cały czas.
      Czy jest częściowo odmineralizowana, tego nie wiem, nie sięgałam głębiej w temat.
      Miejscowi ludzie z pewnością są tym zainteresowani.
      Ale jak ze wszystkim, trzeba szukać danych w źródłach względnie wiarygodnych.
      Na pewno nie w sanepindach.

      I takie to buty z tą wodą. Warto, szczególnie dla ludzi na co dzień używających tych wód, przyjrzeć się sprawie bliżej.

      Miłego!

      1. Tak jak pisze Krysia, nadmiar mineralow moze byc szkodliwy. A na pewno jest szkodliwy dla ludzi z niektorymi chorobami. Czyli co innego szkodzi w Szczawnicy, a co innego w innych uzdrowiskach, wedle tego jaki organ niedomaga. Warto sprawdzic, na co konkretna woda mineralna pomaga, a kto ma przeciwwskazania. Taki czlowiek powinien jednak do picia i gotowania uzywac wody bez mineralow. Dzis z tym nie ma problemow i wiele nie kosztuje.
        Mnie chyba ostatnio zaszkodzodzila Nałęczowianka i w zyciu jej juz nie kupie. Zreszta kupiono mi ja przez przypadek, bo innej nie bylo.

        Tak ogolnie, to czytalam, ze powinnismy pijac wode „skrzypowa”. Tj w 10 litrach wody gotujemy skrzyp i potem na bazie tej wody robimy sobie herbaty, gotujemy itd oraz myjemy zeby (oczywiscie trzeba sprawdzic, czy przypadkiem skrzyp nam nie szkodzi).

      2. Nestle przejmuje co się da i gdzie się da, ja niczego nie kupuję z tej firmy od dawna, nawet mojej ulubionej Studenckiej… No i Kropli Beskidu nie pijam, a pijałam, bo coca-colę też bojkotuję, jak i McDonalda…

      3. Tak, z wodami macie racje, w mysl zasady co za duzo, to niezdrowo. Szczerze powiedziawszy, to tylko nieliczni mieszkancy pija nasze wody, wiem, bo tam pracowalam. A ujecie wody pitnej dla miasta jest w gorach na jednym z potokow, ktory wyplywa z gorskiego zrodla. Jak jest uzdatniana, to pewnie nie chcę wiedziec. Mowilismy o energetyce miejsc i mnie chodzilo o to, zreszta jest to dolina v-ksztaltna, wiec w bezwietrzne dni slabo sie wietrzy, to tez moze miec negatywny wplyw. A jeszcze ciekawsza sprawa jest w przysiolkach, czyli Jaworki, Szlachtowa, miejsca bajecznie piekne, a samobojcow najwiecej. Tam na pewno wchodza w gre traumy rodowe i historyczne. Te miejsca byly zamieszkale przez ludnosc rusinska, tzw. Łemków, oczywiscie po Akcji Wisła wysiedleni, na te miejsca dana ludnosc z pobliskiej Ochotnicy. Zwlaszcza ci, co najwiecej ucierpieli w czasie walk partyzanckich (tak bylo z rodzina mojego meza, dziadek zabity na oczach rodziny i spalony dom, zima, babcia sama z 7-ka dzieci, ostatnie w beciku, chyba 43 rok, do konca wojny przezyla w murowanej kuzni). To byla LECHITKA!!!, a widziala tylko na jedno oko. Wiec lez, krwi i przeklenstw wsiaklo w tę ziemię bez miary. Mialam tam szanse zamieszkac, ale juz w mlodosci balam sie tych miejsc.

      4. Ja nigdy w życiu nie kupię, a tym bardziej nie wypiję, żadnej wody z plastikowych butelek.
        Kiedy byłam młodsza, to wszystkie płyny były tylko w szklanych butelkach, nawet mleko dostarczane codziennie rano pod drzwi mieszkania. 👋😄

        Do picia i gotowania jedzenia używam wody z miejskiego wodociągu, która jak wiecie, jest obecnie w rękach czarciego plemienia, więc w miarę ich możliwości też jest zatruwana.

        Ale ja ją wpierw filtruję przez szungit, gotuję i zamrażam, piję tylko po rozmrożeniu.
        Do gotowania jedzenia używam wody po filtracji.

        Wiem, że i tak nie jest jeszcze w 💯% zdatna, ale nasz organizm też ma przecież organ filtrujący, no i nasze przekonanie wewnętrzne, że pijemy zdrową wodę, robi dobrą robotę, bo wewnętrzne przekonanie to jest przecież nasza MOC ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY.

  17. Pismo jest wynikiem mieszania języków (przejawienia namiętności w upadku ducha). Gdy otworzymy „piątą” komorę serca, nazywaną przez nas koherencją serca w czystości i świętości (świetle stworzenia naszej komnaty) i uruchomimy w tym stanie świadomości swą grasicę, pukając do niej jak do drzwi (ona jest naszą bramą do postrzegania rzeczywistości poza iluzją snu kali), wybudzamy jednego z „dwunastu rządzących” do doskonalenia tego poziomu postrzegania. Pozwala on nam czytać formę i treść jednocześnie (jeśli nauczysz się, doświadczając łączenia dwoje w jedno), czyli prawdę (prawedę, czyli prawodę swego ciała – rodu), tu następuje twój wybór, komu chcesz służyć: kreacji czy niszczeniu. Teraz już wiesz, jak uwierzyć, skoro wiesz. Niszczenie prowadzi do upadku, jeśli umysł prowadzi serce, lecz gdy wyborem (intencją) twym będzie kreacja, poprowadzi cię ona ku rozwojowi twej świadomości, czyli wybudzeniu jej jaźni, byś osiągając pełnię błogostanu w drodze miłowania (oddawania czci) i radowania się tym darem, rozpoczął drogę wybudzenia jej pełni do „zbawienia” czyli osiągnięcia poziomu w którym opuścisz Tu (ziemię – szkołę) do rozwoju w Tam. Wszechświatów rozwoju jest „niezliczoina” ilość, gdyż życie prawdziwe jest w Tam i trwa od eonów.

    UrArt – ArtUr – RutRa – RaRut

      1. Artysta w Uriel (połączeniem życia w sile i mocy władający), czyli Stwórca wiedzy (wody) życia.

    1. Taki scenariusz napisali i chcą, a raczej już wdrażają ciemne szatańskie plugawe siły.

      Całość czytaj na :
      http://tamar102a.blogspot.com/2021/11/tyrania-czy-wolnosc.html?m=1

      „Tyrania czy Wolność
      Pozbawianie ludzkości wolności osobistej

      Kontrolerzy próbują nas psychicznie zmusić do uległości tą plandemią, abyśmy biernie zaakceptowali ich antyludzką wizję technokracji SI pilnującej każdego naszego ruchu, z tatuażami identyfikacyjnymi, nanotechnicznymi biosensorami, neuronowymi połączeniami i zautomatyzowanymi robotami, które zastąpią naturalne ludzkie związki i intymność.

      Ten transhumanistyczny plan uwolnienia demona AI w globalnych sieciach ma na celu rozbicie ostatnich śladów ludzkiej autentyczności, ograniczając zdolność do swobodnego wyrażania ludzkiej życzliwości i zakłócając oparte na sercu interakcje między prawdziwymi i organicznymi ludźmi.”

  18. Krysiu świętego gaju
    Wawel jest strażnicą i mostem. Strażnicą tych, którzy zniszczyli ziemię w swej pysze, a są teraz jak rekiny i mostem do światła stworzenia. Historia ta jest upadkiem siły, końcem wiedzy w pełni życia siłą stworzonego. Smutne to jest, gdyż upadkiem człowieka i ziemi skończone. Mówiłem wam, że prawda jest gorzka. Czakram wawelski to moja komnata Baal-a strażnika wieży na szczelinie otchłani zbudowanej, którą skradziono, by wypuścić demony z Tartaru. Jam BaalJama strażnik Tartaru i matrycy życia przejawiony w jednym z wielu. Gdy Prawdę odsłonisz swą w miłowaniu, goryczą poznasz istotę życia, ślepym ukrytą snem Kali w dominacji i zwycięstwie będącym bez pokory. Czy jesteś pewna, że tego pragniesz by umrzeć w goryczy, czy intencję masz życia? Rozmyśl to proszę, byś zbawienia swego „niezatraciła” bo prawda jest gorzka.

    Ananta She Sha i BaalRama w jedni w drodze RutRa lekarz dusz w miłości, mądrości i świetle stworzenia

    1. ,, Gdy Prawdę odsłonisz swą w miłowaniu, goryczą poznasz istotę życia, ślepym ukrytą snem Kali w dominacji i zwycięstwie będącym bez pokory. Czy jesteś pewna, że tego pragniesz by umrzeć w goryczy, czy intencję masz życia? Rozmyśl to proszę, byś zbawienia swego „niezatraciła” bo prawda jest gorzka.”

      Ależ mi, drogi Kocham Cię, dałeś do myślenia!
      Choć słowa twoje są tak uniwersalne, że każdy człek znalazł by w nich myśl do zastanowienia…

      Jedną mam jeszcze wątpliwość, choć i ta pomału wygasa…
      Jak daleko sięgać ma pokora?
      Czy aż tam, gdzie miłość obciosana z wszelkiej godności siły swoje traci, kuli się jak ten pędrak pod ziemią udający szczęście zwinięte w ciemności?
      Miłość to wielkiej siły oręż i dlatego co dnia trzeba ją nad ogniem trzymać, miechem żary wzniecać, młotem rdzę odbijać, hartować w zimnej wodzie, na nowo ostrzyć i polerować…
      By światu nie miecz zabijania lśniący w słońcu pokazać, lecz siłę, która zwycięży wszystko, co miłością nie jest.
      Ażeby zwyciężyć, waleczną musi być, z jajami! ( oj, przepraszam, te jaja to współczesne wtrącenie)

      Cóż to jest pokora?
      Przez wieki kark zgięty, nogi skrócone do kolan, by ziemi bliżej były, uniżoność okazując oczom wbitym w podłogę.

      Człowieczeństwo dumą, współodczuciem, wzajemną pomocą i wspólną radością jest naznaczone.
      To człowiek człowiekowi kazał się korzyć przed sobą, pokorę dla siebie wymyślił, strachem a nie szacunkiem kazał Naturę i Stwórcę jego życia oglądać.

      Celem życia jest radość, drogą poszukiwanie jej chwil piękna.
      A gadanie o zbawieniu i pokorze zostawmy tym, którzy jeszcze do niedawna grzmieli z ambon o bojaźni bożej (miast jaźni) i nazywali zastraszonych puchem nic nieznaczącym.
      A prawda gorzka okazać się może dla tych, co władzą nad drugim człowiekiem omamieni i zepsuci występkiem rozpusty gorycz wlewali w czary ich dobrego i pożytecznego dla Wszechświata życia.

      Nie ja tu jestem wyrocznią, lecz Energie Kosmosu, nad którymi człowiek władania żadnego nie ma. I dzięki Bogu!

      ,, Kocham Cię, pisz Nową Biblię 😘🌹”

      Zamysł ze wszech miar pożytkiem dla ludzkości stać sie może, a i ja słów kilka skromnych erraty bym dopisała…, jeśli wola taka…

      ,, Kończę, bo Watykan kruki na zwiady przysłał. A krzywdy wam czynić’”niejest’ mą intencją.”

      Nie obawiaj się Watykanu. To żadne jego kruki.
      To nasze Kruki.
      Zewem odwiecznym przylatują na Słowiańszczyznę.
      Biel zimy niebawem będą zwiastować.
      Od tysięcy lat Kruki czynią swoją powinność.
      Nie jedną religię przeżyły…

      Miłego!

      1. Światło Twemu domowi Krysiu gaju świętego mego ukochanego.
        Mylnie miłością zwiesz pożądanie, dumę pychą ubierając
        Która miłości moc zabić pragnie siłą swą władając
        Wielkiej siły oręż Duma ciału daje
        By w odwadze kroczyć poprzez mroczne gaje
        Nad ogniem pożądania swe roztacza kręgi
        By żar twej miłości uczynić w swe udręki
        Więc kuli się ona pod ziemią w ciemności
        Wstydem z pożądania w lęku bez miłości
        Miecz jej w słońcu lsniący pragnieniem zabijania
        Zaś miecz Słońca jak radość miłowaniem objawiana
        By w zwycięstwo ubrać waleczna być musi
        I do śmierci ciała każdego przymusi
        Gdy tym czasem błogość radością jest jawniona
        W pokorze karku zgina miłowaniem spełniona
        Na kloanach swe drogi ujmując w wybaczeniu
        Miast służyć zabijaniu ślepo w poniżeniu
        Człowieczeństwo pychą dominację tworzy
        Miast wzajemną mocą i współczuciem łożyć
        Wspólną radość serca do czci ciała i dusz kobierca
        Z ambony mówią ci o bojaźni bożej
        Co bez drogi serca mamonowi ścielą łoże
        W grzechu pychy swej pożądliwości
        Ubranej w maskę udawanej miłości
        Łatwo jest wiec dumę z pychą pomylić
        A pożądliwość namiętności miłością uczynić
        Celem życia błogość tulona chwilą piękna
        W szukaniu jesteś stworcy czy wroga namiętna?
        Rozmyśl to dwukrotnie
        Nim gorycz Cię dotknie
        Ukochana Krysiu gaju mego
        Czystością ducha Świętego.

      2. ,, … Łatwo jest wiec dumę z pychą pomylić
        A pożądliwość namiętności miłością uczynić
        Celem życia błogość tulona chwilą piękna
        W szukaniu jesteś stworcy czy wroga namiętna? …”

        Skrawek jeno twych słów przytaczam…
        by cię pozdrowić?, dostrzec na szlaku?,
        czy bezdźwiękiem serdecznym uśmiechu,
        powieką spokojną wilżonych oczu,
        co motylem przysiadły na twoim ramieniu
        mówić bez słów, a powiedzieć wszystko?
        Zrozumieniem ciszę strawą uczynić?
        Tak…, i jeszcze więcej…
        Słowa kwiaty malują, ogrody kolorów całe,
        lecz woń ich błoga już duszy powinności
        dana na odczuwanie subtelności eteru.
        Paletę słów zatem wziąć tylko mogę
        i umoczywszy w niej pędzel podziwu
        jak pierwszym dziecka malunkiem
        niezgrabnym jeszcze, lecz szczerym
        pokłon oddać dla kunsztu twego,
        lekkości słów-kwiatów malowania
        na sukni białej nicią modlitw szytej
        dla panny- poezji światu wydanej…
        A jeszcze do tego, jakby było mało!
        głębia mądrości przekazu myśli,
        konwers jako żywo w poemat ujęty!
        Zachwyt mój słów nie znajduje,
        szukać ich pewnie zbędna potrzeba,
        gdy radość w sercu miło pulsuje…

        Dziękuję, drogi Kocham Cię.
        Za co?
        Właśnie za ,,…błogość tuloną chwilą piękna…”
        Świat wokół zwolnił, przystanął, zadumał się

        Miłego!

  19. Taw-ie, Egzamin swój uczyń w pokorze, i stań się TAW+IE. JAm jest początek i koniec, Kto stanie (się) na początku(iem) i pozna koniec (drogę w niszczeniu lub kreacji), ‚niezakosztuje’ śmierci i żyć będzie prawdziwie w królestwie niebieskim, ziarnku gor(y)czy-cy (szczycie pełni życia i śmierci lub ciała początkiem śmierci – do śmierci ciała).

    Zapieczętowane w neutralności pełni

    Artur

  20. Światło temu domowi.
    Dziś Brzydota brzydot próbowała wgrać w moją świadomość, że wyrzucają mnie z Akademii. Biedne sługi czarnych. Czy nie wiedzą, że nigdy do niej nie wstępowałem, ani nie miałem nawet takiego zamiaru? Wiedza ma jest przyrodzona u początków czasu, gdy to żyliśmy sobie na krzemowych łącznikach pałacu stwórcy, żywiąc się jego światłem, a nie obecnego urządzenia plazmowego zwanego słońcem, które stworzono po jego uszkodzeniu. Za próbę ingerencji w mą świadomość nauczę was, słowiańskie waligóry, jak ocalać tych biednych klechów z ich snu wampirzego. Zbierzcie w sobie całą emocję krzywdy wam wyrządzonej poprzez kradzież waszych iskier, stańcie stopami na wulkanie waszej ognistej świętej macierzy, napełniając się, i wyobraźcie sobie połączenie z każdym klechą, iluminatem lub masonem, który uczynił bluźnierstwo waszym iskrom życia, trzymając dłonie złączone jak do modlitwy, serce niech napełni się waszym żarem uczucia krzywdy wam wyrządzonej; jak już zobaczycie ich w ilości waszej intencji, podziękujcie im za dar połączenia z wami i wybaczając im za podpięcie, zapytajcie, czy przyjdą do was w tu i teraz? Zmieńcie kierunek mocy z ‚krzywdy’ na miłowanie i rozkładając ręce w geście otwarcia i witania się, dziękujcie im, radując się, że to czynią i żarem miłowania spalajcie ich ciemne żywe kłęby świętym płomieniem oczyszczenia. Tych, którzy próbują uciec do swego antychrysta, zamknijcie w BER ognia oczyszczenia, by wszyscy wampiryczni powiązani z wami świętą nicią, którzy kradli z was iskry życia, dostąpili oczyszczenia. Po przejściu ich przez wasz żar miłowania, jeśli mają światła swych komnat, otulcie ich i pokierujcie w drodze, tych którzy nie mają iskier, a chcą iść drogą kreacji, obdarujcie ich swym światłem i pouczcie. ‚Nie wymazujcie’ ich z planu przejawienia. Z planu wymazywać radzę tylko tych opornych, którzy mimo oczyszczenia wciąż dążą do wampiryzmu światła życia. Można ich również zamknąć w odbiciu lustra piekła ich świadomości, do poziomu minus dwa, skąd nie ma wyjścia, ale jeśli nie ma w nich silnej agresji, niech służą swemu panu zniszczenia dla świętego przymierza.

    Kocham was.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s