<https://youtu.be/95e6SuzjUSs

Vlog Joli Szymańskiej.

Reklamy

58 myśli w temacie “Molestowanie w Kościele katolickim w Polsce z perspektywy ofiar – Jola Szymańska

  1. I gdzie ta przepowadana ‚klęska PiS’, Panie prowadzący ? Obstawiam za kilka miesięcy podobną 😉

    1. Naprawdę nie widzisz, gdzie jest klęska PiS?…

      Sami żydzi zaorzą ich przed wyborami (nagrania z Nowogrodzkiej, film o SKOK-ach, sprawa Kochcińskiego, przekręty Mateusza) w zemście za złamanie obietnicy spłaty roszczeń.

      1. Powiem Ci tak – bardzo dużo rewolucyjnych wręcz informacji tutaj przedstawiasz, ale na razie znaczących zmian nie widać 😉 Napisałeś swego czasu, że PO i PiS nie wygrają wyborów parlamentarnych (czyli de facto przepowiadasz największe polityczne trzęsienie Ziemi w Polsce ever), Zięba zostanie premierem, a do sejmu wejdą też mocną siłą narodowcy-konfederaci. Dzisiaj jest 26 maja, o Ziębie w mojej rodzinie nie wie prawie nikt, a większość znajomych, którzy go znają, uważa za antyszczepionkowego oszołoma.

        Wybacz mój sceptycyzm i ostrożność, ale skoro z takim przekonaniem to głosisz i wiele osób Ci wierzy, jesienne wybory traktuję jako Twój – i tego bloga – finalny test wiarygodności. Bo wybacz, ale takie ‚już za chwilę, już za miesiąc’ to można i w nieskończoność mówić, a wielkich zmian nie widać. Dzisiaj ojciec (od lat miłośnik Wałęsy, POwców i UE) prawie mnie zakrzyczał za głosowanie na Konfederację i przekazywanie od ok. 2 lat informacji o geopolitycznych wstrząsach. I trochę go rozumiem, bo prawie nic na razie się nie stało, by mógł zmienić zdanie o – jego zdaniem – uczciwych ludziach. I nie traktuj proszę tego jak jakiś atak personalny, doceniam Twoją pracę i chcę, byś miał rację, ale jeśli chcesz, by Ci wierzono, niech ten – jadąc angielszczyzną – mindblowing stuff zacznie się stawać rzeczywistością.

      2. Ty też możesz kreować 🙂

        Wejdź w rolę Twórcy, a nie biernego oczekiwacza 🙂

        Ludzie nie wierzą w swoją moc i pytają wróżek, jasnowidzów i blogerów.

        Co KONKRETNEGO robicie dla wyzwolenia planety?… Pytam wszystkich Czytających.

      3. Hooo… a to pytanie retoryczne jest czy oczekujesz odpowiedzi?

      4. Ja się przykładowo dzielę informacjami o rytualnych, satanistycznych mordach czy prawdziwym celu prezydentury Trumpa na serwisach społecznościowych – na razie komentarzy brak, ale widać, że większość znajomych klika te linki i ogląda. Wrzuciłem kiedyś jedno i zażarło. A dziś przekonałem mamę do głosowania na Konfederację w wyborach, bo nie ma swojego twardego wyboru, tylko chce dobra mnie i Polski.

        Cały czas też poszerzam wiedzę, odkrywam nowe rzeczy…Ja mimo wszystko wierzę bardziej w zwykłe rozwiązania, w realne działania poszczególnych armii w zdjęciu NWOwców siłą (o tym od lat mówią Wilcock i Goode, a ponoć po ujawnieniu FISAGATE w USA się zaczną działania widoczne dla opinii publicznej), niż budzenie każdego z osobna. Wydaje mi się, że takie pełne przebudzenie małej części społeczeństwa, jak w naszym przypadku, ma na celu tylko osiągnięcie masy krytycznej pod względem energetycznym i uświadomieniu reszty w czasach największego chaosu, mówią o tym różne strony o medytacjach typu Prepare for Change itp. Na Porozmawiajmy też kiedyś oglądałem film Berdowicza i przekazał, że ponoć wszystko ma być zrobione tak, iż media głównościekowe mają zostać zmuszone do powiedzenia ludziom prawdy i właśnie wtedy mają wkroczyć do akcji przebudzeni, by pomoć im się z tym oswoić.

      5. Patrząc energetycznie na proces Transformacji, wygląda to tak:

        stopniowo odcinane są najniższe częstotliwości z naszego obecnego matrixa, a więc sukcesywnie odpadają najbardziej hardkorowe rozwiązania.

        Cokolwiek ktokolwiek o tym sądzi, ale dookolna przestrzeń powoli łagodnieje, cała biosfera się ROZŚWIETLA 🔆

        Cała materia w galaktyce przebudowuje się na poziomach SUBATOMOWYCH.

      6. Paweł, jeśli prawie nikt z Twoich krewnych nie słyszał o Ziębie, to nie znaczy, że Zięba jest niewidoczny, lecz że owi krewni zasklepili się w minimalnej orbicie obserwacji i funkcjonowania. Miałem trzy sytuacje rozmów o sytuacji w Kraju w sklepach i zawsze padło nazwisko Zięby, w jak najlepszym go widzeniu. Ja generuję owo nazwisko i energię jego wpływu na zmiany ojczyste od dwóch lat (blog, FB – zatem tysiące odbiorców). Wpływ grupy zgromadzonej wokół tego człowieka i terapii jest naturalnie potężniejszy. Wreszcie: sam system odsłania Polakom od dawna Ziębę, atakując go z furią i niekontrolowaną niedorzecznością. Zatem Zięba jest już jak mocno osadzony i rozłożyście wibrujący Dąb. I będzie premierem. Wybory co prawda sfałszowano, lecz Podziemie zdobywa nas okupacyjnych Nadziemiem nie tylko przewagę liczbową i świadomościową, ale i energetyczną. Wkrótce nastąpi obrót jakby kajak się na rzece przewrócił. Matrix lekceważy jeszcze coś: niezrownaną lechicką zdolność do odtwarzania WSZELKICH struktur wolnego Kraju w Podziemiu, co się dzieje – i co zostanie uruchomione w dobrym ku temu momencie. 🌱🌳

      7. Tak, Polska Podziemna ma się całkiem nieźle… 😀

        Tym Podziemiem jest oczywiście drzemiący w wybranych (a nierzucających się w oczy) Rodach POTĘŻNY i POTĘŻNIEJĄCY DUCH NARODU 🔆😀

        🌳🌳🔆🌳🌳

      8. Z mojej perspektywy, z „technicznej strony” wygląda to tak. To nie Ty zmieniasz TEN świat w którym żyjesz, tylko swoją wewnętrzną pracą i wewnętrzną pracą nad zmianą własnych wibracji (oraz pracą organiczną ) zmieniasz RÓWNOLEGŁĄ WERSJĘ rzeczywistości, na tą która najbardziej odpowiada Twojej wibracji. Gdyż świat jest tylko lustrzanym odbiciem Twojej projekcji i odbicie nie uśmiechnie się zanim Ty się nie uśmiechniesz 🙂

      9. Dokładnie tak, Twoja zwiększona wibracja tak zaczyna zaginać pole wokół Ciebie, że zaczynasz do siebie przyciągać coraz piękniejszą rzeczywistość 🙂
        Dlatego w mojej osobistej przestrzeni UE już dawno nie istnieje. Wspominam ją jako jakąś pokraczną figurę z tragifarsy, której fragment przez przypadek kiedyś oglądałem… 😉

        *

        „Świat można zmienić tylko od wewnątrz”.
        ∼Eckhart Tolle

        *

        „Nie można osiągnąć pokoju w świecie zewnętrznym, jeśli nie osiągnęło się spokoju w stosunku do samego siebie”.
        ∼Dalajlama

        *

        „Oczyść swój umysł, a reszta twojego życia sama się ułoży”.
        ∼Lao Tzu

        *

        „Nie walcz z ciemnością, włącz światło”.
        ∼Osho

      10. Pytasz TAWie, co robimy dla zmiany. Chciałbym Ci odpowiedzieć.
        Ja pracuję najczęściej w obszarze zdrowia, choć nie tylko. Uświadamiam możliwie szerokie grono odbiorców czym są szczepienia (to temat szczegolnie ważny dla mnie), podpowiadam jak wyleczyć się z cukrzycy, pokazuje, ze można wyleczyć hashimoto i przewlekłe zapalenie stawów …..
        Bardzo intensywnie promuję bosęgę 🙂 regularnie powtarzając dzieciom, że „trzeba mieć kontakt z bazą”. Pokazuję dzieciom jak być wśród drzew i jak odnosić się z szacunkiem do przyrody. Razem sprzątamy śmieci w lesie i w najbliższej okolicy.
        Mówię (raczej delikatnie ze względu na zatwardziałość poglądów) o politycznych absurdach w Polsce i delikatnie wskazuje na nowe możliwości. Mówię o tym, ze Polacy się budzą…..
        Uświadamiam znajomych jak działają banki (swojego czasu pisałam tez artykuły na ten temar) i co mogą zrobić, żeby się od niektórych problemów uwolnić (przesyłam konkretne materiały i namiary na prawników).
        Opowiadam o tym, ze myśli stwarzają rzeczywistość – oczywiście poziom przekazu jest dostosowany do odbiorcy.
        Pracuję nad sobą! staram się zachować spokój i rozsiewać dobrą energię ❤️
        Odwiedzam TAWernę 😍

      11. TAW tu jedna z bron (od brona), które zaorzą PIS jesienią. Netanjahu (czy jak tam się ten …. zwie) nie udało się utworzyć rządu. Kolejne wybory wyznaczyli na wrzesień. A że jednym z głównych tematów wyborczych w „kraju położonym w Palestynie” jest antypolonizm, to PIS będzie się wił jak węgorz, nie chcąc wyjść w świecie na antysemitę, a w kraju na podnóżek żydowstwa. A należy przypomnieć, że nawet jak, któryś z Polaków chcąc się żydom przypodobać chlapnie coś głupiego, od razu jest w świecie wystawiany na pręgierz. I jak tu panie prowadzić kampanię wyborczą?? Tam na Polskę plują, Polacy wymagają odzewu rządu, a jak rząd coś powie, to wyjdzie na antysemitę. Ważne jest, że wybory w Polsce będą miesiąc po tych w Izraelu, więc nie będą mogli się umówić i każdy w swoim kraju lać bejsbolami tych innych. Polacy będą żądali od PIS reakcji, już po izraelskich, a jeszcze przed polskimi wyborami. To będzie woda na młyn dla takich ugrupowań jak Kukiz15 i Konfederacja. Do tamtej pory więcej ludzi się o Konfederacji dowie… Nasza jesień zapowiada się baaaardzo interesująco.

        https://nczas.com/2019/05/30/znowu-zacznie-sie-plucie-na-polakow-w-izraelu-kneset-rozwiazany-netanjahu-nie-stworzyl-rzadu-wybory-17-wrzesnia/

        A tu pierwsza jaskółka jesienna:

        https://nczas.com/2019/05/30/nagroda-za-plucie-na-polakow-netanjahu-docenil-izraela-katza-z-radoscia-witamy-decyzje-premiera/

      12. Ok jeśli tak nawet będzie – co Żydom z tego przyjdzie? Jak nie PiS to do władzy wróci PO i będzie działać jak Niemcy im każą, a skoro przez 8 lat rządów PO Żydzi nie zdołali uzyskać na nich haraczu to i teraz tym bardziej gdy świadomość Polaków wzrosła. Musiałaby cała lawina afer ruszyć, aby PiS zmiotło. Konfederacja mam nadzieję wejdzie do Sejmu, ale wyniku wyższego niż 10-15% nie zdobędzie, a pewnie Biedroń wejdzie do KE i będą w sejmie tylko 3 partie – PiS, KE i Konfederacja. Takie coś daje PiSowi niemal na pewno ponownie samodzielną większość. módlmy się zatem, aby te afery wyszły i zmiotły PiS. Poza tym mogą znowu sfałszować wybory. Taka była afera po filmie Sekielskiego i co? PiSowi to nie tylko nie zaszkodziło, a jeszcze pomogło. Może hrabia ze swoją II RP wystartuje, ale będzie zamilczany tak jak teraz Konfederacja i wiele nie zwojuje. Większość Polaków wciąż widzi tylko KE i PiS, bo myślą telewizorem.

  2. Pawle: nie pytaj TAW-a kiedy nastąpi zmiana, zapytaj lepiej siebie, kiedy pojednasz się ze swoim ojcem duchowo. Wówczas uwierzy, że to co mówisz jest prawdą, co więcej nagle poczujecie się oboje silni swoją siłą i Waszych przodków.
    I właśnie o takie zespolenie chodzi na poziomie dusz/serc, a nie umysłów. Umysł płata figle. Prawdziwa MOC tkwi w sercu.

    1. Trzeba jeszcze mieć serce, żeby się móc z nim połączyć – to jest człowiek bez serca, niepotrafiący odróżniać dobra od zła nawet.

  3. Jestem wściekły. Ewidentnie sfałszowali wybory. Konfederacji nagle przez noc z 6,1% spadło do 4,55% podczas gdy Kukizowi i Wiośnie tylko o 0,4 czy 0,6%. Wygląda na to, że jedynym sposobem obalenia okupacji syjonistycznej będzie rewolucja albo niedługo witamy w Polin.

      1. nemrodysci nie odpuszczaja dlatego od 1945 roku nieustanne kombinacje jak udupic Slowian i tak do dnia dzisiejszego . Wszystkie taktyki u nich sa dozwolone a ich ulobionymi to kidnaping umyslow i hasla na zasadzie”musicie nam to oddac” lub”musicie to tak zrobic”. PIS nie odpusci ,bo zbyt twardo staneli okrakiem nad Polska przy pomocy wlasnie tej parti. Wiekszosc zalamentuje nad 500+ i dostepem do swiatyn myslac ,ze jak nie bedzie tej parti to benefity sie skoncza. Co wiec Polacy maja do stracenia?nic nie maja do stracenia ,bo wlasnie nic juz nie maja oprocz siebie.

    1. ktoz jeszcze wierzy we wolne wybory? takie beda przeprowadzane jeszcze dlugo aby oni mogli sie utrzymac i nas odsysac a my bedziemy wierzyc w ich dobre intencje ,ze cos dla nas chca dobrego zrobic niby??.
      Tu nie ma byc dobrze Polakom ale komu innemu i na tym polega paradoks wolnych wyborow .

    2. No wlasnie! To jest przekret, bo jak sie liczy glosy, to sie je dodaje i ich suma sie zwieksza, a nie zmniejsza. Jak bylo 6,1 to nie moglo sie zrobic 4.55 lub jak chce JD 4.47. Moglo sie tylko zrobic wiecej niz 6.1. I juz. Koniec i bomba. Prawdo, tys jak oliwa, co na wierzch wyplywa. Wyplyn zatem!

      1. Anamiko, tutaj liczą głosy procentowo – ludzie oddali X głosów na Konfederację. Tamci się przestraszyli i doliczyli (oficjalnie podliczyli głosy z wysp) głosy pisowi. Czyli suma wszystkich głosów się zwiększyła i procentowo wobec większej ilości sumy głosów.. głosy X mają teraz mniejszy procent. To tak, jak byś wrzuciła ileś białych kamyków do wiadra z czarnymi. I potem dorzuciła jeszcze więcej czarnych. Ilość białych się nie zmieni, ale procentowo będzie ich mniej wobec czarnych.
        Dodatkowo ułatwia im działanie próg wyborczy. Wystarczy taki myk z procentami i tyle. Ale tak jak TAW pisze.. to jest chyba potrzebne do pobudki tych co jeszcze chrapią.

    3. „Ten Wkurw Narodowy dobudzi śpiących…”
      ———————-
      PiS wycofuje się z ustawy zabezpieczającej przed roszczeniami.

      „Komisarz” polityczny PiS w gabinecie premiera Marek Suski wyjawia, że jego zdaniem nie są potrzebne żadne rozwiązania ustawowe ws. odszkodowań wojennych. Wraca też „stara śpiewka”, że „ustawy innych krajów w Polsce nie obowiązują”.

      https://nczas.com/2019/05/29/po-wyborach-spadaja-maski-zadnych-ustawowych-zabezpieczen-polski-przed-roszczeniami-nie-bedzie-marek-suski-niczym-maks-kolonko-mowi-jak-jest/

  4. Czas zacząć myśleć po WYBORACH ????? 😀

    WYBORY, WYBORY I JUŻ PO WYBORACH,
    Unia jak była, tak dalej będzie ciemna i chora,
    Nigdy nic dobrego nam Lechitom nie dawała,
    Byleby się tylko rozpadła i już nie ośmieszała.

    Bo twór bowiem to był rodu szatańskiego,
    Powstał ze zgnilizny życia zdeprawowanego,
    Chcąc wciągnąć w to bagno resztę Europy,
    Kupował za kasę nasze rządzące miernoty.

    Cóż, mogę powiedzieć tylko z żalem w sercu,
    Krótko pospaceruje po czerwonym kobiercu,
    Historia „Zła Europy” koło prawdy zatoczyła,
    Ta PRAWDA będzie „ją” swym Światłem myła.

    I tego ja, szara myszka tego Lechickiego kRAJu,
    Jak chyba większość rodaków chcących RAJU,
    Życzę jej dla jej dobra, by się rozpadła, nieboga,
    I nie uszczęśliwiała nas i to zawsze w imię Boga.

    Tylko tyle od siebie mam do dodania w sprawie unijnego nowego grzybobrania.

    1. „WYBORY, WYBORY I JUŻ PO WYBORACH,
      Unia jak była, tak dalej będzie ciemna i chora,
      Nigdy nic dobrego nam Lechitom nie dawała,
      Byleby się tylko rozpadła i już nie ośmieszała”

      Prawda jest prosta i nieskomplikowana jak zawsze zresztą .
      Dopóty Człowiek nie stanie się odpowiedzialny sam za siebie zawsze będzie potrzeby Pan w „biedzie” a że ludzie nie chcą to dalej nam śmiecą . Możemy se i Czarnych obwiniać a ilu jest na poziomie świadomości i siedzi nic w swym życiu nie czyniąc?
      Dlaczego ? bo tak wygodniej niech inni za nich robotę odwalą . Lecz tego się uczynić nie da i nikt Ci darmo chleba nie da , świat Twój to Twój bałagan więc go czym szybciej zamiataj . Przebijaj się przez łuski niewiedzy aż dojdziesz do sedna rzeczy . Gdyby każdy rękawy swe zakasał polityka pozostała by tym czym jest zwykły banał , zniknąć by musiała jak i KK bo od wiernych energii już by nie otrzymywała , więc dlaczego jest tak jak jest ? każdy w swym Sercu niech na to sam uczciwie odpowie se.

      Miłego Dnia Wszystkim

    2. Dziękuję, Droga SłowiAnko, za wsparcie moralne pogrążonego we frustracji NaRODu 🙂

      Od siebie dodam tylko tyle, że gdyby Polacy znali rzeczywiste szacunki, ile do UE wpłacają, a ile z niej wyjmują – natychmiast chwyciliby za widły…

      1. Zdziwiłbyś się ilu wie rozmawiam z ludźmi to wiem …. a mimo to …..

    3. Moja odpowiedź do B. Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. To procentowe liczenie to jest po prostu, za przeproszeniem, ch..nia na postnym oleju dla mnie. Tak przekombinowane, żeby można machloje robić i tyle. Tak oczywiście to prawda, co piszesz na podstawie tych kamieni białych i czarnych, ale to jest po prostu przekombinowanie, by kombinatorzy mogli kombinować na swoja stronę. Ja jestem jaka jestem, mówię to, co myślę, u mnie tak to tak, a nie to nie. I właśnie dlatego wołam do Prawdy: wypłyń!

    1. Ale może jednak coś napiszę.

      Najgorsze są noce. Do dzisiaj nie potrafię spokojnie zasnąć. Musi być światło, musi być dźwięk, no i zakryte okna, tak jak się tylko da. Cisza mnie przeraża. Gdy byłem nastolatkiem, były wtedy inne czasy, to były najgorsze noce, pełne lęku. Ale nawet gdy teraz jest choć małe światło i cichutka muzyka, też nie mam spokoju. Najgorsze są takie noce jak dzisiaj. Chociaż gorzej jest gdy czytam o kosmitach, itp. a nie jak teraz czytam o czymś… innym. Gdy zaczynam czuć, że coś może być w pokoju. Powtarzam zawsze te same słowa, staram się by zachować spokój, by lęk nie zaczynał panować nad tym co mówię, by nie zabrakło słowom siły, a raczej myślom, bo na głos nigdy nie mówię. W ogóle bardzo rzadko mówię, bo szybko męczą mi się mięśnie i gardło i krtań mi się niszczy. By zawsze to co wymawiam było prawdzie i słyszalne wyraźnie, że taka jest moja wola, a gdy słowa nie chcą się „przecisnąć przez gardło”, że coś je mąci, że coś próbuje je przekręcić, że coś próbuje je odwrócić, to wiem, że coś jest nie tak. I powtarzam je, i powtarzam, i jedynie mogę liczyć na to, że działają, bo tylko tyle potrafię, bo tylko tyle się nauczyłem, czyli nic. I często się zdarza w takich nocach, choć dziś z trochę innego powodu, że lęk jest zbyt wielki, i muszę zmęczyć organizm, aby zasnąć. A dziś… gdy zmąciła moje myśli kolejna zwida w kącie oka i zacząłem znowu powtarzać słowa, opanowany dosyć, jak zwykle, jak zwykle, wyraźnie, tak jak zawsze, usłyszałem głos kolejnej nieznanej mi istoty: „Ale ty się boisz…”. Ta akurat nie śmiała się ze mnie. Powiedziała to jakby z politowaniem, dość neutralnie. Ale to wystarczy. Nie zasnę już szybko. Zbyt wiele widziałem, zbyt wiele czułem, emocji, obecności. A jutro czeka tyle roboty………

      1. Heh, jak zwykle zapomniałem coś dopisać.

        Te lęki biorą się z dzieciństwa, gdy pełno było seriali o kosmitach, jakieś seriale przed południem w sobotę, albo Z Archiwum X (do dziś mam dreszcze gdy słyszę tą muzykę), było wtedy pełno seriali jedne na śmiesznie inne trochę bardziej poważnie, a inne naprawdę straszne. A miałem może 5 lat wtedy, albo mniej. Z drugiej strony może stąd też się wzięła moja fascynacja nieznanym, tajemnicami, rzeczami paranormalnymi (w efekcie również magia i ogólnie fantastyka). A później to było już 9/11 i moja choroba.

      2. Random, wielu z nas przez to przeszło, ja od lat też nie lubię zasypiać w całkowitej ciemności. Muszę mieć coś włączonego. Od lat jest to lampka solna postawiona w kącie, żeby nie raziła, a ciemność rozpraszała. Telewizor też cichutko gra. Inaczej jest ciężko, ale też potrafię w całkowitej ciemności zasnąć przekonałam się kilka miesięcy temu, jak byłam u kogoś w odwiedzinach. A co do strachu, miałam też różne ataki, stuki w momencie zasypiania, które mnie wybudzały, postaci widziane kątem oka (i nie tylko) w moim pobliżu, ja sobie z tym poradziłam budując wizualnie kokon wokół siebie w momencie położenia się w łóżku. Wtedy czuję się bezpieczna. Jeśli coś wokół mnie się dzieje to mówię wtedy, że zakazuję zbliżania się do mnie,zakazuję robienia ze mną czegokolwiek. Nigdy nie mówię „nie pozwalam” bo samo słówko „nie” w tym zestawie nie istnieje i zostaje tylko „pozwalam”. Kilkukrotnie w momentach paraliżującego strachu ( ostatni kilka tygodni temu, w obecności jakichś dziwnych błysków, postaci), ten ostatni był największy i dziwny, bo ciało się mu poddało, do tego stopnia, że oddech traciłam, było prawie sparaliżowane, ale umysł był całkowicie spokojny, po prostu miałam pewność, że nic złego się ze mną nie stanie. I zawsze podczas takich ataków strachu to mówiłam, nie tylko sobie, ale też temu czemuś co u mnie strach chciało wywołać. Ciężko to opisać, nie mogę powiedzieć, że w ogóle się już nie boję, bo to nieprawda, ale mam pewność, że to tylko strach, nie jakieś rzeczywiste zagrożenie, że to coś (może tylko moja wyobraźnia) nie jest w stanie mi nic zrobić. A do tego stanowcze- też w myślach, ale nie z powodu ściskania gardła, jedynie z powodu nie pokazywania otoczeniu, że coś ze mną nie tak)- ZABRANIAM, ZAKAZUJE, to wystarcza. I jeszcze jedno przekazuję temu strachowi w myślach, ” to ja jestem panią mego ciała, bez mojej zgody nic się nie stanie” i wtedy strachy odchodzą. Choć muszę powiedzieć, że po ostatnim ataku tym najmocniejszym w życiu z widzeniem konktretnych postaci w sypialni, po moim odparciu tego, już więcej nie przyszło. Jak gdzieś w kątku głowy się coś pojawi, mówię temu: SPADAJ, i tak mi nic nie zrobisz. I nic się nie dzieje. Mam w sobie mimo lekkiego strachu, który się czasamimpojawia, pewność: TO JA JESTEM GÓRą w tym starciu.

      3. Ale muszę jeszcze dopisać, że staram się omijać filmy, książki czy artykuły mogące we mnie strach wywołać. Uznałam, że nie będę karmić trolla. Choć czasami same się pojawiają w przestrzeni, zwracają moją uwagę na siebie, ale ja to ignoruję. Po prostu nie karmię mojego strachu.

      4. [Random Unstable] Najgorsze są noce. Do dzisiaj nie potrafię spokojnie zasnąć. […] gorzej jest gdy czytam o kosmitach […]
        ——————-
        U mnie pod tym wzgledem akurat odwrotnie. Gdy tak naczytalam sie o kosmitach, to bylam ciekawa, kto tu z nami jeszcze mieszka. Hahaha Nawet do nich przemowilam, do „wszystkich”: „Pamietajcie, wy nie wchodzicie mi w droge, a ja wam. Umowa stoi?”. Brzmi troche jak formula Kiszczaka: „wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych”.

        A tak na powaznie….. z pewnoscia nie bylabym taka odwazna, gdybym sie znalazla w jakims nawiedzonym domu. Owszem, bylam w swoim zyciu w kilku miejscach, w ktorych odczuwalam silny niepokoj, ale nigdy lęk chwytajacy za gardlo.
        RU, probowales sie kiedys dowiedziec, co to za miejsce, w ktorym mieszkasz? Nie mam na mysli tylko i wylacznie domu/bloku. Moze tam miala miejsce jakas bitwa, zdarzyla sie jakas tragedia?

        Moj mąz, gdy byl w szkole podstawowej przed snem zawsze musial sprawdzic, czy „cos” nie siedzi w szafie, pod lozkiem, za drzwiami. Kazdy stukot budzil u niego przerazenie. Trwalo to kilka lat.

        Wiem, ze przynudzam z tymi pasozytami, ale pasozyty rowniez moga wywolywac stany lękowe: od niepokoju po depresje.

      5. Przy lękach trzeba też uzupełniać poziom witamin z grupy B.

        Pomaga praca z ŻYWIołami:

        – ze Słońcem i Ogniem, które można prosić o wypalenie całej destrukcyjnej pamięci komórkowej z naszego pola,

        – z Matką Ziemią i Drzewami, których można prosić o uziemienie naszych niespokojnych eMOCji,

        – z soloną solą kłodawską Wodą, która obmywa i jonizuje naszą zanieczyszczoną aurę,

        – z serfującymi na wolnym Powietrzu zawsze wolnymi Ptakami, które np. dzisiaj zebrały się licznie – wielogatunkowo – na jednym Drzewie (wszystkie drzewa obok były wolne!), by strapionemu wielce wędrowcowi zafundować darmową sesję wibracyjnego rozłupu zaległej nagle na sercu ciężkiej skorupy Wielkiego Metafizycznego Smutku…

        Natura leczy

        i jest zawsze gotowa do udzielenia pierwszej pomocy – wystarczy być odrobinę uważnym na jej niecodzienne czasem przejawy.

        *

        Warto też – choć na kilka godzin dziennie – ograniczać smog elektromagnetyczny wokół siebie.

        *

        Kontakt Bosych Stóp👣 wędrowca z uzdrawiającym polem magnetycznym Matki Ziemi ma W TYM SZCZEGÓLNYM CZASIE niezwykłą moc oczyszczającą nasze biopole z wszelkich zalegających w nim nieewolucyjnych programów.

        *

        Najskuteczniejszą jednak metodą pracy z lękami pozostaje nadal profesjonalna hipnoterapia.

  5. Tak w ogóle ciekawe jak ostatnio zebrały się tu sępy. Zwietrzyły coś? U mnie w zeszłym tygodniu były pogrzeby.

      1. padlina? na twoim blogu? 😛

        A tak co do biosfery, co z gatunkami wymarłymi… i „wymarłymi”? Np. Tur, dzikie konie, hmmm… mamut? O i wielbłądy na przykład.

      2. Pojawią się nowe gatunki roślin, zwierząt i… ludzi…

        Jako populacja Ziemian znajdujemy się obecnie w trakcie przyspieszającego ewolucyjnego procesu transmutacji gatunku ludzkiego z Homo sapiens na Homo cosmicus 🔆

  6. Kochani jak chcecie wygrac stosujac ich metody czyli np glosujac i denerwujac sie tym? Gestosc 3 d czy matrix ma to do siebie ze nie da sie z nim wygrac bo nie o walke i wygrywanie chodzi. Mozna zyc kolo niego nie stosujac sie do ogolnie przyjetych rozwiazan. Moje rozwiazania to: zyje bez tv, radia i gazet. Bez polityki ktora sie mozna ekscytowac. Pije wode z szklanych butelek lub filtrowana i z krysztalem. Wyciszam umysl, chodze boso, zrezygnowalam z miesa, staram sie jaknajczesciej miec kontakt z przyroda. Wywalilam facebooka. Czytam i ogladam tylko to co mnie buduje a nie doluje. Lecze sie tylko naturalnymi metodami. Ograniczam plastik i chemie. Staram sie kreowac to czego chce i myslec pozytywnie. Wychowuje sama swoje dzieci w milosci i szacunku. Itd. Z czasem poszerza sie swiadomosc i kolejne macki matrixa odpadaja. Z naszego poziomu Widac to co jest glosne i glupie i zle. Ale z poziomu energii widac jak coraz wiecej ludzi swieci. I to jest nieodwracalny proces. Nie dajmy pierdolami zanizac sobie wibracji.

  7. „ŻYCIE SZYBKO MIJA JEŚLI OD CZASU DO CZASU NIE ZATRZYMASZ SIĘ I NIE ROZEJRZYSZ WOKÓŁ MOŻE CI SIĘ WYMKNĄĆ ”

    1) Główna cecha mojego charakteru?
    – błogosławieni którzy uwierzyli
    2) Cechy, których szukam u mężczyzny?
    – nie szukam
    3) Cechy których szukam u kobiety?
    … Nawet, jeśli będzie padał deszcz
    Przyjdę żeby obiad z tobą zjeść
    Nawet, jeśli będzie gęsta mgła
    Ja w tej mgle do ciebie będę szła …
    4) Co cenię najbardziej u przyjaciół?
    – przyjaźń (wie wszystko o tobie i nie przestaje cie kochać)
    5) Moja główna wada?
    – błogosławieni którzy uwierzyli
    6) Moje ulubione zajęcie?
    – zbieranie okruszków informacji.
    7) Moje marzenie o szczęściu?
    – świat bez systemu zniewolenia
    8) Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk?
    – dawno się nie bałem, ale kiedyś spowodowała go prawda.
    9) Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem?
    – ciężko to stwierdzić gdy zdrada nauczy cie miłości
    10) Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem?
    – kiedyś wraz z przyjacielem i przyjaciółką planowałem zostać kondorem, pod warunkiem że ona będzie samcem, byśmy nie musieli się o nią bić 😉
    11) Kiedy kłamię?
    – gdy grasica nie działa i przegrywam z ego
    12) Słowa, których nadużywam?
    – ostatnio: to co mam, to co mam dam Ci, co mogę, co mogę Tobie dam.
    13) Ulubieni bohaterowie literaccy?
    – wiadomo Kubuś Puchatek 🙂
    14) Ulubieni bohaterowie życia codziennego?
    – brak
    15) Czego nie cierpię ponad wszystko?
    – ostatnio dostało się bogu za dopuszczenie do ceremonii chrztu na dzieciach.
    16) Dar natury, który chciałbym posiadać?
    – raczej chciałbym się tego wszystkiego pozbyć
    17) Jak chciałbym umrzeć?
    – zatrzymać się na początku, by poznać koniec i nie kosztować śmierci.
    18) Obecny stan mojego umysłu?
    – dąży do świadomości chrystusowej.
    19) Błędy które najczęściej wybaczam?
    – ludzkie.

  8. „B”, ponoć sporo młodych w ogóle nie poszło na wybory, olali.
    Czarno widzę przyszłość Naszego kraju.
    Ch…j w dupę z takimi wyborami.
    Jestem realistą i uwierzę dopiero jak zobaczę.

    1. Hej Vikingu,
      W niedzielę jak szedłem na wybory czułem się .. dziwnie. Jak bym brał udział w jakiejś farsie, co okazało się w sumie prawdą. Poszedłem (żona również – pierwszy raz w życiu) żeby nie mieć wyrzutów sumienia że „nie spróbowałem kurła..”. Taka mała energetyczna cegiełka, która może oficjalnie niewidoczna (szczerze wierzę w te 30%, które zostało bezczelnie zaniżone) ale za kurtyną robi swoje.. i pracuje, pracuje. Zobacz ile informacji wypływa codziennie. Też jestem niecierpliwy z natury i wolałbym, żeby zmiany były widoczne „na wczoraj”. Tutaj jednak nie chodzi o wymianę starych butów na nowe.. ale mega wielkie globalne zmiany (teraz to mądry jestem a hahaha sam często o tym zapominam i się łapię na tym dopiero po fakcie).
      Wybacz, jeżeli wydam się zbyt bezpośredni, ale przypominasz mi ze sposobu wypowiedzi mojego kolegę, który ze swoją ognistą energetyką zaczął sobie radzić poprzez wysiłek fizyczny. Znalazł ładne ujście nerwom i frustracjom (przez wszystko to co dookoła.. tak samo ma dość tego co się dzieje – razem ze mną odszedł z tego samego korpo.. poszedł do innego, ale już wie, że to nie jego droga. Ja nadal szukam swojego miejsca 😉 ). Energetycznie fajnie się uziemił.
      Osobiście uwielbiam prace na działce w lesie. Zawsze jest coś fizycznego do roboty. Jak nie, to zostaje siłka nawet. Albo hantle przed monitorem z widokiem pięknych fiordów Norwegii, lub dzikich lasów Szwecji.. lub najpiękniejszych krajobrazów naszej krainy. 🙂
      A dodatkowo na poprawę nastroju : https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2019/05/RF1PaT1hdPhyqf7z.jpg (pierwszy raz wklejam link.. nie wiem czy poprawnie, sorry).
      @Anamika – absolutnie zgoda. Cyrk cyrk cyrk. Absurdy są coraz bardziej uwidaczniane aby ci, którzy mają mniej otwarte oczy w końcu mogli zobaczyć co się dzieje.
      „sierpem po jajach” – rewelacyjne powiedzenie 😀 😀 😀
      P.S.
      Na działce dębami sypnęło.. Dąb co metr.

  9. „Moja odpowiedź do B. Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. To procentowe liczenie to jest po prostu, za przeproszeniem, ch..nia na postnym oleju dla mnie.”
    Lubię takie babki jak Ty 😀
    Właśnie się teraz ożywiłem i mi się humor poprawił.

    1. Cieszę się, ze poprawił Ci się humor. Na frasunek dobry trunek, może przedni miód albo baba ze wsi ( mojej własnej 🙂 ), taka jak ja, co myśli, to mówi, ku uciesze własnej i towarzystwa. Nic tak nie wnerwia przeciwnika, jak nasz dobry nastrój i optymizm. To im jak sierpem po jajach. Dobry nastrój sprzyja zdrowiu, zdrowie daje siłę i pozwala iść do przodu.

  10. W zeszłym tygodniu byłem na pogrzebie swojego „wuja”, powiedzmy. Wszedłem do kaplicy, w której odbywały się różańce i w ogóle msza, z grzeczności, bo on jest jednym z tych, których akurat pamiętałem z rodziny ojca. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to symbole, ale chyba głównie ten krzyż, były ciemne, no ewidentnie pogrzebowe, ale przecież do tego służyła kaplica, do pogrzebów. A gdy słyszałem modlitwę różańcową już jakiś czas, poczułem się nagle jakbym był w starożytnym egipcie na pogrzebie, tak zabrzmiało dla mnie to „klepanie” różańca. Aż się trochę ciepło zrobiło wtedy 😀

  11. „Wybacz, jeżeli wydam się zbyt bezpośredni, ale przypominasz mi ze sposobu wypowiedzi mojego kolegę, który ze swoją ognistą energetyką zaczął sobie radzić poprzez wysiłek fizyczny.”
    Napisałeś o mnie prawdę 🙂
    Gdyby nie wysiłek fizyczny, to bym chyba za widły chwycił i już teraz latał po mieście 🤣
    Lubię ludzi bezpośrednich i właśnie takich szanuje.
    W życiu lubię jasne sytuacje i dlatego wśród znajomych mówiłem wprost, jak mi się coś nie podobało.
    Nie wszyscy to lubią, ale mam Przyjaciela ( jest więcej niż kumplem), który obecnie pracuje w Anglii. Powiedział mi, że zawsze cenił u mnie szczerość, bezpośredniość, mówienie wprost.
    B, Serdecznie Ciebie Pozdrawiam

  12. „Gdy byłem nastolatkiem, były wtedy inne czasy, to były najgorsze noce, pełne lęku.”
    Random, jesteś mi bliski, dlatego, że ja też miałem, ale jako dziecko, noce pełne lęku.
    U mnie pewnie to wynikało z tego, że w szkole nie miałem życia.
    Różnej maści tzw. chojracy mnie gnębili, a nawet niektóre dziewczęta lubiły mi dokuczać.
    Masakra jakaś. Zdarzały się też paraliże senne, kiedy byłem nastolatkiem i też widziałem jakieś istoty, ale z tymi istotami, to był krótki okres.

  13. „A należy przypomnieć, że nawet jak, któryś z Polaków chcąc się żydom przypodobać chlapnie coś głupiego, od razu jest w świecie wystawiany na pręgierz. I jak tu panie prowadzić kampanię wyborczą?? Tam na Polskę plują, Polacy wymagają odzewu rządu, a jak rząd coś powie, to wyjdzie na antysemitę. ”
    Sytuacja w pewnym sensie dla nich patowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s