<https://youtu.be/oMFwujmqX7s

„Jest bardzo duże wyczucie wśród ludzi, że coś się szykuje…”. Z Igorem Witkowskim, badaczem zjawisk niewyjaśnionych, analitykiem świadomościowych przemian społecznych w epoce Transformacji, rozmawia Joanna Rajska z telewizji TV Victoria.

Reklamy

375 myśli w temacie “Jest bardzo duże wyczucie wśród ludzi, że coś się szykuje… Wyparta logika apokalipsy – Igor Witkowski

    1. Fascynujące! To również obala tzw Clovis Theory of North American Settlement. Będzie tego coraz więcej bo Ziemia zaczyna odkrywać Przeszłość której nie znamy. Dużo obiektów i miejsc jest w tej chwili badanych w Rosji przez prywatnych badaczy (zobacz na youtube) . To wszystko rośnie bardzo szybko i wybuchnie nową wiedzą w momencie jak obecne akademia upadnie i zaczną się masowe zwolnienia establishment’owych „naukowców”, bo oni więcej blokują niż odkrywają.

      1. O panie r-Ewolucja!

        Hameryka na pysk pada.
        Wenezuela się uratowała.
        Persję, naszych braci chcą znowu atakować. Konfederacja jaka o Lachów się martwi. Jewro wybory mamy do eurokouchozu. Żydy chcą nam Polskę ukraść ale kopa tylko dostaną na księżyc.
        Miło po tylu latach tłuczenia pustym łbem o ścianę wiedzieć jak ludzie się budzą.

        Poza tym po staremu.
        Trzymamy się i dopingujemy Roberta Kubicę!🏎️

      2. Flaga jest w porządku. (najważniejsze kolory według heraldyki – patrz Japonia i Malezja oraz Monako)
        hymn od zaraz zmieniłbym a Rotę 😎

      3. Nie chciałbym dziś rozpętywać dyskusji na tak wrażliwy NaRODowy temat, ale dopóki na polskiej fladze będzie czerwień, dopóty będą nas atakować różne kosmiczne męty i ich ziemskie hybrydowe wersje…

      4. […] dopóki na polskiej fladze […]
        —————————–
        Nie chce sie wtracac, ale jednak sie wtrace. Opowiadam sie za kolorem zielonym. Natura, ekologia, rolnictwo, spokoj. Kolor, ewentualnie kolory dalsze, to juz inna kwestia. Mnie czerwony kojarzy sie z danina krwi i czas najwyzszy, aby ten okres zostal juz za nami (mentalnie, duchowo, fizycznie). To tylko moje zdanie.

      5. Biały czerwony niebieski ochrania przed metami, dlatego koszule wieśniaków zawsze białe w czerwone i niebieskie wyszywki

      6. Kolor na fladze Polski powinien być karmazynowy. Produkowany z takich małych żuczków, koszenila się nazywa do jogurtów dają teraz.

      7. „Mnie czerwony kojarzy sie z danina krwi ”
        Nie musi…
        U tradycyjnych ludow kobiety ubrane sa na czerwono w zaslubiny;

      8. W prawie każdej fladze słowiańskiego kraju są kolory: niebieski, biały, czerwony. Wydawałoby się, że to dużo starsza symbolika. A tak w ogóle to czemu z niebieskiego nasza część zrezygnowała? No i ciekawią mnie również kolory Litwy i Węgier.

      9. Dobrze ze nie mamy afrykańskich kolorów niemocy tj zielonych żółtych i pomaranczowych

      10. Gmoś, państwa są strukturami nienaturalnymi, niewzorcowymi, więc w ciągu kilkunastu lat będą likwidowane. Przez miliardy lat ich nie było, wolna istota ludzka nie potrzebuje takich tworów. To matrix wmówił ludziom głodną bajeczkę, jakoby państwo gwarantowało „obywatelowi” („Obywatel to ten, który ciągle musi bez czegoś się obywać” ~G. Braun) bezpieczeństwo. A jest dokładnie odwrotnie: to państwo jest opresorem.

      11. Poleciales miss polonia, ciężko jest upilnowac ciemnych na granicy żeby nie przelazili do jasnych a ty zlikwidujesz granice… Jasne

      12. Państwo jest opresyjne, bo rządzą w nim okupanci. Lechia przecież też była państwem, imperium wielonarodowym jakbyśmy to dziś powiedzieli, a opresyjna nie była. Rolą państwa jest dbałość o ludzi w nim mieszkających. Tak nie jest, bo w Polsce nie rządzą Polacy. gdyby rządzili Polacy to wprowadzonoby szybko takie ustawy jak: zakaz propagandy LGBT i seksualizacji dzieci w szkołach przez LGBTowców, zakaz finansowania partii i NGOsów przez zagranicę, obniżenie podatków i składek dla przedsiębiorców do minimum i ograniczenie socjalu tylko dla naprawdę go potrzebujących (niepełnosprawni, bezrobotni, chorzy itp.), wprowadzenie norm na żywność, żeby ten syf z marketu przestali ludzie jeść. To tylko parę przykładów. bez organizacji państwowej tego się nie da zrobić. Na dzień dzisiejszy bez państwa nie da się funkcjonować. Z jednej strony dlatego, że znaczna większość ludzi nie jest na to mentalnie gotowa (zwłaszcza w Polsce, w której nie mieliśmy swojego państwa przez 123 lata, potem było nawet gorzej – wymordowanie elit) a z drugiej, że terytorium zajmowane przez ludność Polską nie dałoby się bez państwa rządzić. Większość ludzi jest tak ogłupiona i nie ma pojęcia o sprawach polityki, że byłaby anarchia – każdy by chciał co innego, a połowa ludzi miałaby wszystko gdzieś (jak teraz, gdy połowa ludzi nie chodzi na wybory). Państwa będą i teraz i za kilkanaście lat, ale jedno się pewnie zmieni – wiele spraw będzie rozstrzyganych w drodze obligatoryjnego referendum z uznaniem wyniku przez rząd. Dopiero za kilkadziesiąt, może 100 lat ludzka populacja globalnie będzie na tyle świadoma, żeby zlikwidować państwa i powołać jedno państwo -planeta Ziemia. No chyba, że nastąpi jakiś ciąg wydarzeń tak trudnych do pojęcia, że to nastąpi dużo szybciej.

  1. TAW’ie, chciałem ci ten link właśnie dołączyć wczoraj (a zapomniałem) w mojej odpowiedzi w poprzednim temacie, dla ilustracji na temat dlaczego należy podtrzymywać, a nie odrzucać kontaktów z istotami spoza Ziemii. Witkowski jest jedym z bardziej nietypowych i ciekawych poszukiwaczy Prawdy. Ma kontakty z naszymi braćmi „z poza” o czym właśnie powiedział w tym wywiadzie!

    1. Zamieszczam tu Igora Witkowskiego z zupełnie innych powodów.

      Teraz wszystkie obce cywilizacje będą odgrywały wybawicieli ludzkości (nadal nas wkręcają oraz podbierają naszą energię), a przez eony stały z boku i patrzyły, jak my się tu wykrwawialiśmy. Teraz przyszły niemal na gotowe, bo nadszedł taki moment dziejowy, że gady po prostu słabną.

      1. I każdy chce zatańczyć na ich grobie, ponieważ konsekwencji prawdopodobnie nie będzie 🙂

      2. TAW napisal: Teraz wszystkie obce cywilizacje będą odgrywały wybawicieli ludzkości (nadal nas wkręcają oraz podbierają naszą energię), a przez eony stały z boku i patrzyły, jak my się tu wykrwawialiśmy. Teraz przyszły niemal na gotowe, bo nadszedł taki moment dziejowy, że gady po prostu słabną.

        Nie wszystkie grają, a nawet te które grały „zbawicieli” grały dla siebie – i pomimo tego i wyszło dla obu stron jak najlepiej!
        Tak się właśnie dobrze skończyła afera z Zetami z lat 60-tych. Mało kto o tym wie ale w pewnym sensie uratowali i siebie i nas. Nie ma tego „złego” co by na dobre nie wyszło. 🙂

        Gady nie słabną i nie są wrogami (nie są również przyjaciółmi, jeszcze nie. Są neutralni) Tych co nazywasz „gadami” nimi nie są, są genetycznie ludźmi ale o innych umysłach. To zupełnie inna historia ale zbyt skomplikowana żeby opisywać. Po za tym nie jestem pewien czy warto i czy warto tutaj.

        Nikt nikogo zbawić nie może, ani kosmici ani nikt, bo zbawienie i wyjście z dołka jest decyzja wewnętrzna a energię na to czerpiemy z wewnątrz nas samych a nie od kogoś z zewnątrz. Dlatego Chrześcijańska teologia zbawienia jest fałszem, podobnie jak „zbawienie” przez nacjonalism, marksism, naukowy materialism, socjalizm czy dowolne inne teorie.

        Heretyk

      3. … dodam że kosmici utrzymywali kontakty z ludźmi, różnych narodów przez całe tysiąclecia nieszczęść wywołanych inwazją Anunakow na Bliskim Wschodzie i w Indiach, i spotęgowanych jeszcze innym patogenem ekologicznym ktory dziala jak wirus („black goo”) o którym większość ludzi jeszcze nie słyszała. Dzięki tym kontaktom udało się uratować wielka cywilizacje w Ameryce Południowej której ostatnim państwem było Tawantinsuyu. To dzięki tym kontaktom wlaśnie, mylnie interpretowanym jako objawienia anielskie, Słowiańscy nomadzi zdołali ochronić się przed Bliskowschodnia zarazą religijną i utrzymać matriarchat który ich chronił przez całe tysiąclecia!
        Heretyk

      4. E tam, mongoloaraby pogonily nas pod Bałtyk a mieszkaliśmy naokoło śródziemnomorskiego od zawsze praktycznie

    2. Na dzien dzisiejszy mowimy o panstwach ponapoleonskich tworach lub scislej francuskich porewolucyjnych owocach narodowych panstw masonskich ,ktore kreowaly panstwa jeszcze na dlugo po zakonczeniu rzezi francuskiej. Polska po 1918 roku byla tworem masonskiej ligi narodow tak zreszta jak po 1989 roku .Panstwa ktore dzis znamy to narzedzia w odsysie energetycznym spoleczenstw ,ktore zostaja dekapitalizowane i komasowane w jeden globalny kanclagier pod kontrola aby nie bylo w rezultacie buntu narodow przeciw okupantom.Tworzenie panstw bylo istotnym elementem w rozbijaniu i likwidowaniu ras w procesie uboju genetycznym slowian na terenie Europy.Jesli biali nie zrozumieja, ze wytoczono im wojne i sa pizdowaceni ruchami masonskimi (jak multikulti,LGBT+ ,gender,religie,kredytowanie z odsetkami, narkotyzowanie ) to nie ma wogole mowy o niezaleznosci i wolnosci.

      1. Devingo masz całkowitą rację, jeżeli biała Rasa się nie obudzi i nie zjednoczy przeciw masońsko-iluminackim ciemiężcom to będzie z nami krucho.

        Pomieszanie ras jest początkiem naszego unicestwienia.

        Obudzenie-zjednoczenie-konsekwencja w działaniu,to trzy priorytety prowadzące do naszego wygrania z ciemną stroną narazie jeszcze mocy

      2. Najważniejsze to eliminacja z naszych rejonów choloty zydoarabomongolskiej psujacej nam geny

      3. Nie wiem czy wiesz że mieszanie języków też było kształtowanie przez klecbow yahwe przed yahwe mówiliśmy tzw starogreckim jezykiem

      4. No właśnie dzisiaj wróciło do mnie ponad wszystkim a potem przyszło że to my tu zebrani musimy stanąć razem ponad wszelkimi podziałami i stanąć razem ramię w ramię . My .

      5. „Pomieszanie ras jest początkiem naszego unicestwienia.”

        „tamci” sie nie mieszaja…

    3. „Jesli biali nie zrozumieja, ze wytoczono im wojne i sa pizdowaceni ruchami masonskimi (jak multikulti,LGBT+ ,gender,religie,kredytowanie z odsetkami, narkotyzowanie ) to nie ma wogole mowy o niezaleznosci i wolnosci”

      Devingo skoro Ty i kilka innych osób nie potrafią stanąć ponad wszystkim i zjednoczyć się w jednym celu , przy takim poziomie świadomości ? to dlaczego oczekujesz tego od innych . Nie oczekuj stań się dobrym przykładem .

      Pozdrawiam

      1. Weź tu się integruj jak połowa Polaków kopci szlugi a 3/4 pije… Nie ma z kim

      2. Juz raz sie staralem byc przykladem Myslaca Inaczej .Rodzine spacyfikowali mi juz kilka razy a i do ruiny doprowadzil ze 2 razy najmniej a nikt inny z tych jasnie oswieconych nie kiwnal palcem aby cos w swiadomosci innych zmienic. Juz nie oczekuja tylko obserwuje ,byc moze z moja swiadomoscia ciagle tez jest nie tak i tego ,wiec popatrze jak sie ta swiadmosc rozwinie u bliznich .Do tego przelomu nie mamy masy krytycznej a polgowki na haju,alkocholu,uzywkach i pornolach oraz smakosze piwa i tabaki nie moga zakumac dlaczego maja jak maja a na kazda zmiane w ich zyciu reaguja agresja. Widac lubia po staremu byc sciskani za jaja a uzywki pozwalaja im uscisku nie wyczowac i tak sie kreci ten cyrk ku uciesze administracji i episkopatu.

      3. Drogi Devingo, mam dla Ciebie dobrą wiadomość 🙂

        Jak pamiętasz, od dłuższego czasu obsesyjnie wręcz piszę tu o Jesieni w kontekście Polski.

        I co się okazuje?…

        Ano ciekawe rzeczy…

        Otórz Witold Gadowski ogłosił publicznie, że jesienią przybędą do Polski deparchatorzy z… Dalekiego Wschodu i… – cytuję za Gadowskim – „zaczną się dziwne wydarzenia”…

        Cóż, oni z dystansu widzą, że Polacy sami nie poradzą sobie z problemami, więc postanowili wkroczyć do akcji. Co zapowiadał zresztą od dawna pan Fulford.

      4. A ja Tobie Devingo Drogi napiszę tak 🙂

        Olej ich świat bo ON się kończy a w zasadzie już się skoczył czas teraźniejszy 😀

        Przykładem stań się dla siebie samego , Stwórz dobro dla siebie aby i inny miał dobro z tego , prędzej czy później stanie się tak że do wszystkich dotrze Świadomość ta . Wierz w siebie niezachwianie i w innych wierz bez względu na to kto i gdzie na obecną chwilę jest i Stanie Się . Wszyscy jesteśmy Jednością troszku poza łącznością . Ale pewnego Dnia Nastanie Jedności Siła . Bo w Nas jest Ona i Potęga a Grobal to se najwyżej może postękać 😀 I tu chylę Mądrości Prawdziwej iż każda Dusza która się podnosi podnosi następną . Wystarczy chcieć tak prawdziwie chcieć a zadzieje się , nawet programy istniejące nie są w stanie zasłonić Prawdy się Wyłaniającej . Myśmy Potęgą i wsio . I zrobi się przestrzennie czysto .

      5. Gmosiek 🙂

        To se zostań sam
        Skoroś taki PAN 😛
        A jak zatęsknisz za Jednością
        To Cię powitamy z Radością

  2. Szykuje się wojna w 2026 Chiny kontra reszta świata a do tego czasu hamski apartheid zydowski w stanach i europie, przy czym Żydzi grają do jednej bramki z Chinami świadomie bądź nie, zapomnijcie o oświeceniu przejściu transformacji bo to wszystko mrzonki(kurde jak się to pisze), gang zydowski w Ameryce dąży do napaści na Iran lecz chce im w tym przeszkodzić gand zydowski Putina a przyglądać się temu bacznie będzie chiński super gang Hong, który jak dobrze pójdzie dobije resztki Rosjan i Amerykanów i przejmie wszystko, źródło hellenandchaos
    Jak wybuchnie wojna stany Iran wkrótce powyższy plan stanie się faktem, osiedlanie araba czytaj 5tej kolumny zydowskiej w Europie jest też częścią tego planu

    1. chinczycy juz dawno zostali podporzadkowani i wzmocnieni przez eskimosiow ,ktorzy oglocili Ameryke z sily przemyslu fabrycznego i produkcji przenoszac ta branze do Chin.

      Chinczycy samoczynnie nie sa w stanie nic az do momentu kiedy zydzi zadecyduja ,no chyba ,ze zdaza sie uwolnic i samodecydowac .Poki co Chiny beda narzedziem w ustalaniu nowego swiata ale na zasadzie sterowania autopilotem .

      1. Zolci sa pod takim samym nadzorem i wysysem jak indianie europy od R1a. Tylko sprowokowana wojna moze pchnac jednych na drugich i miejmy nadzieje, ze ludzie to rozumieja.

  3. Jestem zmartwiony wynikami wyborów do PE. Konfederacja, którą wyjątkowo poparłem, ma ledwie 6% (chociaż na wybory parlamentarne zamierzam poprzeć II RP), a PiS ponad 40%! Martwię się o nasz kraj. Chyba Polska będzie Polinem. 😦

    1. Damian nie martw się, Polin to wymysł pustynnego plemienia, u nas nie przejdzie. Myśl pozytywnie, to pomaga.

    2. Witaj Damianie po latach 🙂 Wszystkie wybory są fałszowane, te również. Młody Bush był nieprawnie prezydentem, wybór Makarona również podrasowano. Stara ekipa światowa ma ponadpółwiekową wprawę w mamieniu wyborców. Kiedyś to wszystko wypłynie.

      Na pocieszenie dla wszystkich powiem, że te „wybory” i tak są bez znaczenia, gdyż Eurokołchoz jest skazany na rozpad, a ciężar „władzy” na planecie już od dawna przeniósł się zupełnie gdzie indziej.

      1. Wiem, że wybory są fałszowane, co zresztą pięknie pokazano w wyborach samorządowych 2018. Jednak boję się, że III RP nie upadnie i zamieni się w Polin. 😦 A co z II RP? Już jej nie będzie? 😦

        P.S. Co nie zmienia jednak faktu, że zagłosuję na II RP w parlamentarnych.

      2. TAWie, a tak z czystej ciekawosci…. Ile wedlug ciebie moglaby otrzymac Konfederacja, gdyby wyniki nie zostaly sfalszowane? Ja jej dawalam 10-15%, a ju na pewno wiecej niz Biedroniowi.

      3. a tak w ogóle napisz jeszcze raz o tym cofnięciu do II RP i dalej wstecz, co kiedyś pisałeś

      4. Mój drogi Adminie, zgadzam się dzisiaj, już po wyborach, z Twoim typowaniem: „wg moich szacunków dostała między 25% a 30%”, a ja jestem po analizie pewna, że Konfederacja miała 28%, tylko że serwery liczące głosy są jeszcze po ciemnej stronie mocy.
        Jak to sprawdzałam, to wiem ja i ŹRÓDŁO. 🙂

        My Lechickie Dzieci jednoczmy się w naszych sercach MOCĄ, w którą wyposażyło NAS ŹRÓDŁO, MY mamy to, co oni chcieliby mieć, ale bez naszej zgody tego nie mogą przejąć, choćby posiedli największą moc technologiczną.

        To jest nasza Piękna Dusza połączona z Sercem pełnym energii MIŁOŚCI ŹRÓDŁA.

      5. [SlowiAnka] a ja jestem po analizie pewna, że Konfederacja miała 28%, tylko że serwery liczące głosy są jeszcze po ciemnej stronie mocy
        ————————–
        To dlatego Jaroslaw Kaczynski byl taki blady na mownicy, a Beata Szydlo spieta.

      6. Kochana Słowianko: Twoje słowa to miód na moje serce. Zastanawiam się tylko jak skumulować tę MOC, żeby posrali się w gacie …? Chciałabym, żeby to stało się właśnie TERAZ!!!

    3. ,,PiS ponad 40%! Martwię się o nasz kraj. Chyba Polska będzie Polinem. 😦”
      ,,Katastrofa”

      Spokojnie, Kochani,nie włączajmy naszych, narodowych narzekań.
      (dla Przestrzeni nie ma znaczenia, czy ty pragniesz, czy się czegoś boisz. Obydwa stany inicjują realizację)
      My, Polacy, bardzo szybko znajdujemy sto tłumaczeń, by zabłysnąć przed sobą dyskomfortem, wspieranym hasłem konkursowym; ,,kto poda najlepszą wersję niepowodzenia”

      Jeżeli rządowe media ściekowe nawet nie pis-nęły słowem o dwudziestopięcio tysięcznym wiecu w Wawie(stop 447), to jaka jest teraz ich wiarygodność i rzetelność w przekazywaniu informacji.
      Fałszowanie to ich specjalność, jak m.in. Tawcio wspomina.
      Najlepiej wygraną pisu skomentował Miller ,,kiełbasa, kościół i propaganda” 😀

      A jeśli nawet 6%(uważam, że więcej) to BARDZO DUŻO!, jak na ugrupowanie, które od kilku miesięcy informowało o swoim istnieniu jedynie w mediach niezależnych, poza telewizornią.
      Kukiz 4 lata temu usankcjonował partię, początkowo miał 7%, zdobył 22%. (niestety zabrakło konkretnego programu, Wiejska go wessała- tak myślę- poparcie spadło)
      To była pierwsza narodowa alternatywa wobec popisu.
      I to w wyborach wewnętrznych.

      6% dla Konfederacji, nagłaśnianej jedynie w mediach niezależnych i to w stosunku do półwiecznego zaczadzenia nas, Polaków, partyjnością, a ostatnio dawaniem w łapę ,,darmowych” pieniędzy, jest sukcesem.

      Jestem pewna, że tysiące Polaków przy okazji wyborów do Eurokołchozu usłyszało po raz pierwszy o Konfederacji.
      I do jesieni usłyszy o niej jeszcze wielu.

      Miłego dnia!

      1. Nic dodać dodać, Krysiu, acz stawiam że konfederaci wytrwali matrixowi 30%. Chazaria narobiła tak w portki, że ekstremalnie poprawiła fałszywkę: poniżej progu. Nie sądzę by wierzyli że w ten sposób zatopią Konfederację i pobudkę, po prostu gra na czas, by wydoić nas z wszelkich dóbr. Spodziewam się z ich strony przekrętów i pomysłów na poziomie tak zuchwałym że filozofom nieprzyśnionym. 😉

      2. Podali oficjalne wyniki. Konfederacja pod progiem. Jonny Daniels promienieje.
        ———————
        Po przeliczeniu głosów z ponad 95,9 proc. obwodowych komisji wyborczych Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy ma wynik poniżej 5 proc. Tak informuje strona internetowa Państwowej Komisji Wyborczej.
        PiS zbiera aż 46,01 proc., Koalicja Europejska 37,87 proc., Wiosna Biedronia 6,02 proc., a Kukiz’15 3,71 proc.
        https://nczas.com/2019/05/27/szok-wyniki-wyborow-roznia-sie-zasadniczo-od-prognoz-konfederacja-nie-wchodzi-do-parlamentu-europejskiego/

      3. Wiem Tawciu, podaje tylko dla porzadku chronologicznego.
        Atmosfera napiecia w sztabie wyborczym „zwycieskiego PiSu” mowila sama za siebie. Blady Jaroslaw, spieta Beta, reszta jakby lekko zdezorientowana. Tak nie wygladaja zwyciezcy. Mozna byc umeczonym, ale szczesliwym, a oni sprawiali wrazenie ludzi przygnebionych. No, ale to tylko moje odczucie.

        A co do oddanych na Konfederacje glosow…. Za mna „chodzilo” 10-15%.

      4. Jonny Daniels zlosliwie o wynikach Konfederacji

        – Pogłoski mówią, że ostateczny wynik Konfederacji wynosi 4,47 proc. – napisał na Twitterze Daniel (nawiazujac do ustawy 447)

      5. Okupanci Naszego Kraju nawet nie kryja dlaczego „uwalili” Konfederacje. To kara za wystapienie przeciwko „starszym i madrzejszym”.
        O Danielsie juz napisalam. Kolejne dwie wypowiedzi rowniez sa warte uwagi.

        Forum Żydów Polskich
        1. antysemici poniżej progu (Konfederacja).
        Wniosek: w Polsce antyżydowskość nie popłaca.

        2. partia rozsądnie prożydowska (PiS) – wygrywa.
        Wniosek: w Polsce prożydowskość (rozsądna) nie przeszkadza.

        *** powinni byli napisać „pomaga” zamiast „nie przeszkadza”, ale widac tez sie pilnuja, aby ozorem za duzo nie chlapnac
        ————————–
        Jaroslaw Gowin
        Na koniec powiem jedno zdanie. Powinni [Konfederaci – red. nczas] skończyć w politycznym piekle. Próbowali wejść do PE, podsycając nastroje antysemickie. Ale Polacy dowiedli wielkiej mądrości. Ta próba jest spalona na panewce w sposób definitywny – powiedział Jarosław Gowin.

        ** jeszcze troche, a sam skonczy w „politycznym szambie”; a tam nie tylko goraco, ale i smrodliwie

        nczas.com

    4. Na to wyglada. Masa zamieszkujaca Polske sama tego chce. Dobranoc Polsko. Polin u wrot. I nie z powodu
      Żydów, a putostanow udajacych Naród Polski.

      1. ,, … Nie sądzę by wierzyli że w ten sposób zatopią Konfederację i pobudkę…”

        Zatopili, Czciborku, Marsz Niepodległości setek tysięcy Polaków, choć były próby powstrzymania(walcownia w Wawie, Wrocław)?
        Marsz swoją liczebnością nieznany w Europie, a może i na świecie.
        Ostatnio ponad dwadzieścia tysięcy ludzi to wici rozesłane po kraju; do miast, miasteczek i wsi.

        Nagły od 10 lat skok frekwencji w wyborach eurokołchozowych z 20-22% na 45% to zainteresowanie PISem albo przegraną PO?
        Wyniki są na sto procent fałszywe.
        Nie było w lokalach niezależnych obserwatorów, którzy podnieśliby rzetelność.
        Dać wiarę tym wynikom, to równie dobrze uwierzyć w dbałość rządu o interes Polski, jako suwerennego, wolnego Narodu.
        Zobaczysz, jaki będzie odzew po tych fałszerstwach.

        Wzrostu poziomu świadomości Rodaków nic już nie zatrzyma.
        Nie dzieje się to z miesiąca na miesiąc, bądźmy wytrwali i nie dawajmy sobie nakładać smyczy informacjami rządu, który zezwala chazarom obradować na Wawelu.

        Wszystkiego dobrego!

      2. Zgadzam się z Tobą! Cóż, cokolwiek to rogate towarzystwo nie wymyśli, Lechia wschodzi… 🌄

      3. „Kochana Słowianko: Twoje słowa to miód na moje serce. Zastanawiam się tylko jak skumulować tę MOC, żeby posrali się w gacie …? Chciałabym, żeby to stało się właśnie TERAZ!!!” Ja też chciałabym, by posrali się w gacie drobnym makiem. I nie na zasadzie zemsty, ale dziejowej sprawiedliwości.

    1. Wolni Słowianie: ja też szczerze jestem rozczarowana wynikiem Konfederatów…chociaż czuj podpowiada, że ostateczne wyniki będą wyższe i przeskoczy Biedronia. Tak jak wspominał TAW zapewne wybory były sfałszowane, bo aż nie chce mi się wierzyć, żeby tyle osób głosowało na POPIS. Co prawda Konfederacja nie wystawiła też jakiś super kandydatów (powtarzało się nazwisko MIKKE), co mnie osobiście raziło. Mało też było przedstawicieli RN-u. Może przygotowują się do wyborów jesiennych?
      Tak czy siak dzisiaj nie opuszczał mnie dobry humor. Czuję, że „coś” dobrego wisi w powietrzu🔆😀

    2. Bardzo podejrzane te wybory. Ludzie słusznie zauważają, że wybory sfałszowano. Na przykład w moim obwodzie nie było obserwatora. Z kolei urna wyborcza nie była prawidłowo zaplombowana. 😦
      Moim zdaniem Konfederacja miała około 15% głosów.

  4. Co do tego wpisu. Miałem ci tu właśnie o tym napisać rok temu, że dało się czuć przeglądając strony internetowe, że zwykli ludzie oczekują ujawnienia, ale niechętnie wprost to pisali.

  5. Wśród ludzi moze jest to wyczucie, ale masa zyjaca w Polsce nic nie widzi i nic nie slyszy i o niczym nie mysli. Widac to po wynikach wyborow.

    1. Anamika: swoją jakże zrozumianą złością tylko ich zasilasz. Im zależy, żebyśmy myśleli, jak Ty, bo boją się tej zjednoczonej MOCY. Wybory to ustawka podział łupów i tyle. Zresztą aktualne wybory nic nie znaczą, eurokołchoz to kolos na glinianych nogach. Wśród moich znajomych nikt nie głosował na popis, ale w rodzinie już bywało różnie. Jakby wnioskować na tej podstawie, średnia dla Konfederacji wyszłaby 50%💗🔆

      1. Emuszko, masz rację w 100%. Nie byłam zła, jak zobaczyłam wynik, ale baaaaaaaaaaaaaaaardzo zdziwiona! Mam dużo znajomych, ba bardzo dużo znajomych i oni też mają znajomych. I ci wszyscy ludzie w żadnym wypadku nie głosowali na popis! Czuję, że wybory były sfałszowane. Tabuny młodzieży głosowały na Konfederację, wielu starszych, uczciwych i myślących ludzi też. Wg mnie Konfederacja powinna mieć chociaż 30% głosów, jak nie więcej.

      2. Niestety cała moja rodzina popiera PiS lub PO. 😦 Ja jako jedyny zagłosowałem na Konfederację, a dokładniej na Czerniaka.

      3. Anamiko: no właśnie, więc zasiądźmy wygodnie w fotelach i zobaczmy, co na to Przestrzeń. A dodam, że sama byłam świadkiem, jak młodej kobiecie nie pozwolono głosować, bo miała nieważny dowód. Ciekawe, ilu takim młodym uniemożliwiono oddanie głosu z różnych powodów, np. niedostarczenia zaświadczenia z własnego miejsca zameldowania. Dodatkowo to całe zabezpieczenie głosów to śmiech. Nauczka dla żuka. Ktoś kiedyś ogłosił na forum akcję zgłaszania się do Komisji Wyborczych. W tym celu powinniśmy iść ramię w ramię, rolnik z mieszkańcem miasta, stary z młodym, prosty z wykształconym. Trzeba nam jednego: jedności, ale najpierw zacznijmy od wnętrza i RODziny. Dziś wypiłam sobie dwa kieliszki zacnego miodku na uspokojenie (ku mojemu zdziwieniu dobrze mi zrobił, bo od dawna odrzuca mnie od alkoholu, nawet w min. ilościach). Zamierzam położyć się i dalej projektować Naszą WOLNOŚĆ i SZCZĘŚCIE!💗

      4. „projektować Naszą WOLNOŚĆ i SZCZĘŚCIE!”
        ———————–
        i Ziebe na premiera

        Moj sceptyczny maz dopuszcza mysl, ze JZ moglby zostac prezydentem:
        „Mielismy elektryka, to mozemy miec i inzyniera! Ale za suplementy niech sie nie bierze! Lekarz albo farmaceuta tak, ale nie inzynier!”

        Hahaha Suplementy Visanto nadal bierzemy. Oboje, on tez. Jego kolezanki ze szkoly rowniez zamieszczaja na FB nagrania JZ.

    2. Najlepsze wybory to wybory przy niskiej frekwencji wtedy idą zorientowani, duża frekwencja więcej matolkow gorsze wybory

      1. Frekwencję też można podrasować. Jakby się ludziska przebudzili, to byłaby prawdziwa frekwencja.

  6. Bardzo podejrzane te wybory. Ludzie słusznie zauważają, że wybory sfałszowano. Na przykład w moim obwodzie nie było obserwatora. Z kolei urna wyborcza nie była prawidłowo zaplombowana. 😦 Co ciekawe głosowałem w innym obwodzie niż na wyborach samorządowych. To samo w sobie jest podejrzane. Dodatkowo na e-mail dostałem wiadomość od Ruchu Kontroli Wyborów, że podobno podniesiono o 20-30% liczbę zarejestrowanych wyborców. To już wogóle jest kpiną!
    Moim zdaniem Konfederacja miała około 15% głosów.

    1. Głosowałam na Jacka Wilka-ha,WILK, to ,mnie ujęło…Prognozy były takie, przynajmniej 3 reprezentantów Konfederacji w Brukselii, jestem zdziwiona tym, co nam podają w mediach! A w ogóle jestem zdziwiona, że wciąż tyle osób zawierza swoją przyszłość pogrobowcom PO!

    2. DAMIAN, ale jest plus tych wyborów, ano mianowicie ten oto namacalny fakt, ze nasz Lechita Damian dał znak Życia 🙂

      Powiem tak- u nas na wsi, ani jednej informacji o wyborach do EU- okręgi, kandydaci- brak nawet podstawowej informacji- GDZIE GŁOSOWAĆ! Celowe zagranie, A WYBORY EWIDENTNIE SFAŁSZOWANE!

      Chcą umocnić przekonanie, ze Polacy to leniwe niekumate śpiochy, a wiekszośc jest TĘCZOWA (homo cosmicus)!

      ALE TAK POWAZNIEJ- to stało się to co, gdzieś tam czułam wewnętrznie, ze MICHAŁ K. ( były radny PIS, bardzo dobrze zna się z RYDZYKIEM) rozegrał wieś bardzo chytrze, kradnąc głosy KONFEDERACJI! Teraz jest ten czas, ze nic się nie ukryje, a co brudne i tak WYBIJE!

      Marcin Bustowski : ,,Buzi sobie dali🤣🤣🤣Teatrzyk. Jeszcze dopasować do nich Szmulewicza i Gang Olsena. Robią z tych rolników idiotów. A rolnicy jak plajtę mieli tak mają. Ciekawy układzik wzajemnej adoracji”

      A CO SAM ARDANOWSKI O CZUŁYM SPOTKANIU Z MICHAŁEM:

      Jan Krzysztof Ardanowski Poseł na Sejm RP
      22 godz. ·

      „Przy okazji 29. Targów Rolniczo-Ogrodniczych w Kościerzynie spotkałem się na prywatnej rozmowie z p. Michałem Kołodziejczakiem. Rozmowa ciekawa i obiecująca. Nikt nam nie przeszkadzał wrzaskiem, krzykiem i arogancją. Przedstawiłem (w dużym skrócie) dylematy stojące przed polskim rolnictwem oraz uwarunkowania zewnętrzne i wewnętrzne różnych decyzji, które podejmuję jako minister, dla rozwoju polskiego rolnictwa. Michał (jesteśmy na „ty”) wydaje się być zainteresowany skuteczną pomocą w uregulowaniu rynku żywności, zdominowanego obecnie przez przetwórców i sieci handlowe, i wzmocnieniem pozycji rolników-producentów w łańcuchu „od pola do stołu”. Zależy mu na wzmocnieniu zdolności inwestycyjnych gospodarstw, szczególnie w zakresie powiększania ich powierzchni. Wyrażam umiarkowaną nadzieję, że ta, mam przekonanie, szczera rozmowa doprowadzi do wspólnego poszukiwania rozwiązań i ograniczy akty agresji, emocji i obrażania. Dziękuję Michałowi za wystąpienie z inicjatywą rozmowy. Pozdrawiam także Jego współpracowników.
      Jan Krzysztof Ardanowski”
      .https://www.facebook.com/search/top/?q=minister%20ardanowski&epa=SEARCH_BOX

      ALE NIE WOLNO NAM SIĘ ZAŁAMYWAĆ, WŚCIEKAĆ, bo o to im chodzi- testują POLAKÓW NA CAŁEGO I Z KAZDEJ STRONY!
      Czas na projekty, które wyeliminują najsłabsze ogniwo, czyli człowieka – uważa Paweł Szymański z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. https://www.spidersweb.pl/2018/02/zwirko-wigura-drony.html

      O TYM MÓWI PANI EWA PAWELA:
      Światowe „cyberbezpieczeństwo” w rękach Izraela? Ewa Pawela i Janusz Zagórski
      .https://www.youtube.com/watch?v=Ce2-O2B1GcI

      Bardzo wazne informacje! Unijny projekt RAPID 5G (5G-PPP będącej częścią programu Horyzont 2020) PRZEPROWADZANY- OBSZAR TESTU- POLSKA- NADZÓR NAD TESTEM- FIRMA EXATEL!

      Dużo ciszy i spokoju do jesieni nam potrzeba! Bądźmy czujni i uważni, a wszystko pójdzie jak należy- przypadków nie ma, a KONFEDERACJA ma dużo do przemyślenia- tak miało być, by Polacy bardziej ujrzeli niewidoczne kajdany!

      POZDRAWIAM SERDECZNIE TAWERNIAKÓW – OTULAJĄC PIĘKNA MELODIĄ I CUDNYMI WIDOKAMI ❤ https://www.youtube.com/watch?v=8bnfcXixwqs

      MATEŃKA ZIEMIA SIĘ BUDZI ❤
      ,,Jeśli zostałeś wciągnięty w wibrującą sieć pola energetycznego Przebudzonej Kobiety, doświadczysz duchowej zmiany.'' https://www.youtube.com/watch?v=XpqZ-ZxhNkA

      1. No właśnie na tym polega cały ten „smaczek” życia w matrixie, że świat z perspektywy niewolnika wygląda zupełnie inaczej niż świat z perspektywy nadzorców stada…

        My tu możemy sobie pozwolić na luksus stanięcia w prawdzie, a taki poseł bez twardych dowodów materialnych (nasze dowody są niematerialne) nie może nawet ust otworzyć w sprawie, bo na dziś więcej by na tym stracił, niż zyskał.

      2. Za to Berkowicz i Korwin jasno dali do zrozumienia, że ich zdaniem wybory zostały sfałszowane, ale z tego co słyszałem to Korwin strzelił niezłego samobója Konfederacji najpierw nawołując do puczu, a potem wprost powiedział, że jest prorosyjski. Tym samym dał oręż reżimowej telewizji, która na jesieni przypomni tą wypowiedź JKM i znowu będzie narracja o ruskich agentach i ludzie po tej wypowiedzi Korwina uwierzą i znowu będzie klapa.

    3. Emuszko, wspaniały pomysł! Też będę projektować i kreować naszą Wolność i Szczęście. Wykreowałam to i owo już w życiu, co dowodzi, że MOŻNA.

      1. Można, ja wykreowałem kilkoro wspaniałych przyjaciół 😀

        Jeden przykład opowiem. W młodości byłem zapalonym autostopowiczem i kiedyś, podczas jednej z moich wypraw do Francji, w grupie spotkanych tam Polaków z tego samego miasta zwierzyłem się mimochodem, że poszukuję towarzysza do moich wypraw. Powiedziałem i zapomniałem.
        Po prawie roku „przypadkowo” spotykam jedną z tych dziewczyn, która mi mówi: „Słuchaj, znam jednego chłopaka, który podobnie jak ty, szuka towarzysza dla swoich autostopowych wypraw”…
        Umówiła nas, spotkaliśmy się i… kilka dni później już byliśmy w trasie 😀

        Wspaniały kumpel, z którym zjechałem trochę świata. Przyjaźnimy się do dziś, choć mieszkamy już daleko od siebie. On miał wpływ na moje życie, ja na jego.

        SWOJE MARZENIA TRZEBA WYPOWIADAĆ NA GŁOS 😀

      2. „SWOJE MARZENIA TRZEBA WYPOWIADAĆ NA GŁOS 😀”

        STAJEMY SIĘ NA POWRÓT JEDNOŚCIĄ ODDYCHAJĄC WZORCOWOŚCIĄ 😀 i ZROBIMY FIKU MYKU PRZESKOCZYMY RAZEM FRAKTAL PO FRAKTALIKU W NOS IM SIĘ RADOŚNIE ZAŚMIEJEMY POKAZUJĄC TRZECIE ZĘBY W BIELI NA ICH GADZI WŚCIEK PATRZEĆ BĘDZIEMY ODCHODZĄC NIEWZRUSZENI 😀

    4. Damianie, bardzo, bardzo się cieszę, że się odezwałeś.
      Dawno Cię nie było słychać a trzeba nam takich właśnie energicznych, młodych ludzi 🙂

  7. Kolejny etap rozbioru Ukrainy, czyli proba ustanowienia „nowego porzadku” w Europie wschodniej. Kolomojski sugeruje Zelenskiemu, aby oglosil upadlosc Ukrainy.
    ———————————————
    Uważam, że powinniśmy odnosić się do naszych kredytodawców jak Grecja – stwierdził miliarder Ihor Kołomojski, podpowiadając prezydentowi Wołodymyrowi Zełeńskiemu, aby skorzystał ze scenariusza Grecji i ogłosił niewypłacalność Ukrainy.

    https://nczas.com/2019/05/27/ukraina-nie-chce-splacac-swoich-dlugow-prezydent-zelenski-oglosi-niewyplacalnosc-panstwa/

    1. troche wcześnie na rozbiór jeszcze. niech poczekają ze dwa lata, wtedy o „rozbiorach” możemy pogadać 😛

      1. „Kochany Radosny! Nie opuszczaj nas!!!💗”
        Wczoraj całą noc chlipałem i zużyłem z 20 chusteczek higienicznych, myśląc, że nikt mnie nie kocha. Wycierając swoje zapłakane oczęta, mówiłem sobie: TAW mnie nie kocha, MI mnie nie kocha, nikt mnie nie kocha.😜 Jak wszedłem dziś na bloga i zobaczyłem Twój komentarz iw, to zrozumiałem, że Ty mnie kochasz. 😜 Teraz się domagam i żądam tych słynnych makówek o których kiedyś wspomniałaś 🤣 Tak naprawdę, to one mnie tu jeszcze trzymają 😀 🤣

    1. ​To jeden z komentarzy internautów. Pomysł wart dopracowania szczegółów, np. wiarygodności nagrania, przesłania do…

      „Każdy głosujący na konfederację powinien nagrać film jak oddaje głos i był by dowód głosowania i na koniec zweryfikować z oficjalnymi wynikami. Jedyna kontrola wyborów wiarygodna”.

      1. Pojawiaja sie glosy krytyczne w stosunku do Konfederacji za brak komitetow kontroli wyborow. W necie mozna sie natknac na wpisy internautow z malych powiatow, ktorzy twierdza, ze ich rodziny oddaly glosy na Konfederacje, a portal wybory.gov wykazuje zero.

    2. Vikingu: szkoda pary w gwizdek. Skupmy się raczej na tym, co teraz zrobić, żeby resztę obudzić. Dziś wyluzowałam się, wypiłam sobie dwa kieliszki zacnego domowego miodku dla relaksu i zdrowotności. W naRODzie drzemie siła, masa krytyczna zbliża się do apogeum. TAW twierdzi, że teraz system działa na naszą korzyść, więc obserwujmy i działajmy dalej, oczekując rychłego uruchomienia MOCY!
      Dużo cierpliwości i spokojnej nocy Ci życzę.

      1. Poza tym wszystkim DOCEŃMY FAKTY w kierunku wyzwolenia planety, o których cisza, o których już nikt nie mówi…

        ZNIKNĘLI NACHODŹCY! Zatruwający nasze umysły przez kilka lat opresyjny projekt nachodźczy został bezpowrotnie ZASTOPOWANY! 😀 To jest KONKRETNA ZMIANA W REALU W KIERUNKU WIELKIEJ ZMIANY! Dlaczego nikt o tym nie mówi?…
        Skoro już patrzymy, zauważajmy całość, zauważajmy całość przemian, które się dokonują!

        Kolejna sprawa, w najbliższym czasie będzie czyszczona Wielka Brytania z sił „demokratycznych” opóźniających wykonanie demokratycznej woli ludu…

        Pierwsze (wywalenie pani premier) i drugie (zwycięstwo Farage’a) kroki w tym kierunku już zostały postawione…

      2. Bardzo ważny przekaz!

        Ale pewna włosko-watykańska lodżdżia jest u Fulforda promowana na szermierza Nowej Ery, a ciążą na niej co najmniej takie same zarzuty, jakie sama wobec innych teraz wysuwa…
        Ukazuje to pewien apokaliptyczny proces: niektóre tajne organizacje zaczynają powoli negocjować i… zawierają deale.

    3. Polsce potrzebny jest Przywódca, prawdziwy Mąż Stanu.
      Taki, który będzie dla jednych ,,dobrze mówił”, dla drugich ,,miał wygląd” , dla trzecich ,,pochodził z porządnej rodziny”, a przede wszystkim był wytrawnym strategiem oddanym Polsce, miał tzw. jaja.
      Był człowiekiem jednoczącym naród, umiejącym budzić jego Ducha, który nie ma nic wspólnego z różnorodnością społeczną, wewnętrznymi poglądami i wyznaniami poszczególnych ludzi.

      Nas, Polaków, nie jest trudno zgromadzić pod jednym sztandarem wspólnej idei.
      Tylko trzeba wskazać ludziom tę ideę, oddzielić prywatny pogląd od celu nadrzędnego, jakim jest dobro całej wspólnoty i domu, w którym ona żyje.

      Komuna, bez względu na to jaka ona była, miała jeden ogromny plus; jednoczyła naród w duchu patriotyzmu.
      W szkołach zamiast religii były lekcje śpiewu, na których uczono pieśni ludowych, patriotycznych, sławiących piękno naszego Kraju.

      Celowo rozmiękczana więź narodowa, wyśmiewany przez folksdojczów brukselskich patriotyzm, symbole narodowe; dziś w Polsce powracają; choćby potężnym biało czerwonym morzem flag na Marszu Niepodległości.
      Zastanawia w nim tylko cisza idących Polaków; brakuje pieśni krzepiących serce.

      Polityka popisu obliczona na rozbicie Narodu, poróżnienie, skłócenie, wynarodowienie jeszcze długo będzie zbierać swoje żniwo.( jak na załączonym filmie)

      Społeczeństwo bez konkretnego przywódcy, scalającego Naród ulega atomizacji; każdy staje się politycznym decydentem, większość wnioskuje na podstawie kiełby propagandowej, nie wnikając w wspólną wizję przyszłości, wybierając ciągle jeszcze tzw. mniejsze zło z tego samego kotła.

      Nie dziwi mnie zatem, że ludzie zamknięci w czterech ścianach(nawet nie w środowisku lokalnym) opierają swoje decyzje wyborcze o telewizornię, ambonę lub płytkie wartości w stylu ,,dobrze gada”.

      Nie zapominajmy, że jeszcze parę lat temu i my tacy byliśmy.
      Dziś wiemy, że opowiadanie się przeciwko głupocie i złu nie oznacza jeszcze wyboru mądrości i dobra.
      A skoro my wiemy, to inni nasi Rodacy też się dowiedzą.
      I dowiadują się coraz szerszym kręgiem.
      To nie jest moja nadzieja, to pewność!

      Miłego dnia!

      1. Patrząc energetycznie, na ten aktualny Moment Dziejowy jest tylko jeden mąż wypełniający znamiona Czasu, ze społecznym potencjałem realizacyjnym swojej wizji – jest nim oczywiście Jerzy Zięba.

        (Jest oczywiście w Polszcze kilku mężów opatrznościowych, ale na ten czas nie mają oni jeszcze „zaplecza społecznego” za sobą, tzn. działający przez nich Duch NaRODu nie jest jeszcze w stanie „zstąpić i odnowić oblicza Ziemi”, gdyż trudno mu się przebić przez zaprogramowany [przez Wielki Babilon] umysł zbiorowy populacji współczesnych Lachów).

      2. Tawciu ,zgadzam się z Tobą całkowicie. Jerzy Zięba jest mężem stanu.I wcale nie tylko dlatego że robi tyle dobrego dla ludzi,że wytyka wady systemu i nazywa rzeczy po imieniu .Swój szacunek dla Pana Jerzego opieram na tym że po każdym swoim wystąpieniu mówi nam Polakom, jednoczcie się i bądźcie dla siebie dobrzy!!!!To tylko tyle i aż tyle, bo tak sobie myślę że gdybyśmy potraktowali Jego słowa dosłownie,to byłoby już z górki,Żadna siła,żaden system nas nie pokona gdy już to nastąpi.Może to zabrzmi dziwnie,ale tu gdzie mieszkam namiastka takiej rzeczywistości miała miejsce w PRL-u…Rodziny które tu mieszkały pomagały sobie w miarę możliwości,jedni dzielili się owocami z sadu,inni mlekiem czy innymi rzeczami.
        Gdy któraś rodzina budowała dom,przychodził okoliczny majster i sąsiedzi do pomocy.Nikt nie brał za to pieniędzy,ludzie wiedzieli że gdy kiedyś zajdzie potrzeba, inni pomogą im.Latem sąsiedzi pomagali sobie w żniwach a jesienią w wykopkach ,było więcej radości ,niezależności (własne studnie,ogrody warzywne i sady)nikt nie przejmował się że gdzieś tam w Warszawie są jacyś politycy….

      3. Przywódcą o Którym piszesz Krystyno z Lasu, myślę że jest Życie.
        Umysły oczyszczone, budzące się, zaczynają służyć Życiu i widzą że jest Jedno Życie żyjące, wyrażające się poprzez wielu.
        Jedno Życie. Życie nie walczy ze sobą, chyba że zapomniało kim jest.

        Człowiek z umysłem nieoczyszczonym staje się jak komórka rakowa. Będzie chcieć czegoś innego niż dobro całego Życia. Doświadczy iluzji separacji.
        Może myśleć że jest nogą, której nie zaszkodzi kopnięcie ręki i nie wie, że od kopnięcia ręki rozchoruje się ciało a więc ucierpi też noga.

        Dlatego twierdzę że nie potrzebujemy przywódcy, który ukierunkuje wielodrożną energię ludzkiej woli, lecz przebudzenia, oczyszczenia umysłu, po którym zostanie czysta wola, której może się okazać, nie trzeba będzie ujednolicać.

        Takie społeczeństwo jesli wybierze, to raczej reprezentanta a nie zarządcę, który nie będzie mówił, że mówi w imieniu wielu, lecz będzie mówił w imieniu wielu.

      4. Tak, Bracie, wszystko wskazuje że Jerzy Zięba to lider Lechickiej Pobudki, nawet jak ktoś wspomniał, przekazy niczym mantry o jednoczeniu, ale także o zachowaniu spokoju. Aura Jerzego Zięby daje przekaz słowiańskiej życzliwości w znakomitych proporcjach poukładanej z dosadnością szlachetnego charakteru… Jak u Przodków, jakby Duch od nich zstąpił.

      5. ,, Przywódcą o Którym piszesz Krystyno z Lasu, myślę że jest Życie.”

        A w tym Życiu, drogi Wędrowcze, Przyroda, Ty, ja, Wielu Innych, Polska, Naród, Świat, Niebo i Ziemia 🙂
        Każdy z tych przejawów Życia podlega zarządzaniu.
        Oczyszczając umysł coraz bardziej pojmujemy prawa nami rządzące, Prawa Natury.

        ,,Dlatego twierdzę że nie potrzebujemy przywódcy, który ukierunkuje wielodrożną energię ludzkiej woli, lecz przebudzenia, oczyszczenia umysłu, po którym zostanie czysta wola, której może się okazać, nie trzeba będzie ujednolicać.”

        Wydaje mi się, że mieszamy pojęcia.
        Czym innym jest praca jednostki(latami, przez całe życie) nad udrożnianiem kanałów energetycznych, a czym innym droga, jaką Naród obiera na najbliższe lata.

        Czekając na to, że wszyscy ludzie wchodzący w skład Narodu będą oczyszczeni, z wolną wolą, stajemy się utopistami, ponieważ Naród wciąż ,,zmienia swój skład”.
        Przychodzą nowi, aby właśnie kontynuować doświadczanie i pracę nad sobą, nad oczyszczaniem serca i umysłu.
        Ósmaki z podstawówki odchodzą, a ich miejsce zajmują pierwszaki – może płytkie to i durne porównanie, ale mniej więcej o to chodzi.

        Póki co żyjemy w strukturach społecznych, a te bez ujednoliconych zasad, praw i rozporządzeń nie mogą funkcjonować.
        By jednostka mogła się rozwijać, ktoś musi czuwać nad całym organizmem, jakim jest społeczeństwo.
        Wzdychając do obłoczków sunących po niebie, zdaję się czasem zapominać o tym.

        Tylko w Narodzie z mądrym i dobrym przywódcą możemy stawać się przywódcami dla siebie.

        Miłego dnia!

      6. Jak zniknie księżyc tj nasi go zwegla albo odholuja wszystko antyludzkie i knujace przeciwko nam nim zasilane oslabnie i w końcu padnie tj loże zydoarabomongolskie także saksonskie

      7. Krysia z lasu napisała: „Polsce potrzebny jest Przywódca, prawdziwy Mąż Stanu.”

        Absolutnie nie! Czekanie na „Wielkiego Wodza” było zawsze zgubą Polski! Sami jesteśmy suwerenami! Silna władza wybierana przez referendum lokalnie, powinna być tylko lokalna na szczeblu gminy a wszystkie inne pomysły centralizujące nas tylko ud…ją! Heretyk

      8. Heretyk pisze :”Silna władza wybierana przez referendum lokalnie, powinna być tylko lokalna na szczeblu gminy a wszystkie inne pomysły centralizujące nas tylko ud…ją!”

        Masz całkowitą rację Heretyku, ja od zawsze mówię i wyznaję zasadę wybierania , po pierwsze mądrych i mi znanych Ludzi na kierownicze stanowiska w mojej gminie, powiecie i województwie, wyższe centralne to ja mam zawsze tam gdzie Jasio może Pana pocałować.

        Dobrze zarządzane gminy, powiaty i województwa, są silne i dopiero one mogą stanowić FILAR RZĄDOWY KRAJU, a nie jakieś mierne marionetki z ukazu partyjnego.

        Już dawno w naszym kraju odgórnie powinny być zdelegalizowane wszystkie karierowiczowskie partyjki, które notabene opłacane są z naszych podatków, pytam jakim prawem, czy mnie się ktoś pytał, czy może kraść moje i nie tylko moje ciężko zarobione złotówki i marnować płacąc sprzedawczykom naszego narodowego majątku za bezcen, naszym dawnym i dzisiejszym unijnym oprawcom.

        No to mi się dzisiaj chociaż trochę żółci i bólu ulało. 😀

      9. „Przywódcą o Którym piszesz Krystyno z Lasu, myślę że jest Życie.”
        A to ciekwe !
        W „pierwszej chwili zobaczylam” : KRYSZNO z Lasu !
        Kto wie, kto wie ?
        Jest tu jakas wskazowka…a wlasnie za oknem ptak (chyba golab) sfrunal na Ziemie !
        A teraz O ! nastepny golab wzlecial !

    4. Vikingu, obejrzałam filmik i rzeczywiście – załamka…
      Co zaś do Twojego „odejścia” z bloga, to myślę, że złe Cię wtedy podkusiło, nie przetrzymałeś impulsu, tylko bach… Widzę, że jednak ciężko Ci odejść na dobre. Zostań więc… Mnie (a i pozostałym pewnie też) byłoby tu smutno bez Ciebie:)
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i całą TAWernę<3

      1. Nukka ma rację…Nie chcesz odejść,a potrzebujesz tylko uwagi kochających Cię osób…Radosławie, dyć mosz chopie ta uwaga i ta MIŁOŚĆ od nos zapewniom Cie! Całuchy

      2. ,, … Sami jesteśmy suwerenami! Silna władza wybierana przez referendum lokalnie, powinna być tylko lokalna na szczeblu gminy a wszystkie inne pomysły centralizujące nas tylko ud…ją!”

        I wszystko byłoby pięknie, drogi Heretyku, gdyby nie jedno słowo zawieszone, póki co, w próżni: ,,POWINNA BYĆ”.

        Doskonale wiemy jak powinno być.
        Decyzyjność na najniższych szczeblach i to też nie we wszystkim, no chyba, że jedna wiocha wybuduje szpital, druga teatr, trzecia szkołę a czwarta teatr 🙂
        A! jeszcze piąta więzienie, bo chyba mój drogi nie uwierzysz, że od jutra (ba! nawet za dziesięć lat zakratowane przybytki zamienione zostaną na kurniki)
        A co z gminami ubogimi w potencjał gospodarczy (np. dobre ziemie pod uprawę, zasoby naturalne)?
        Że o zubożeniu umysłowym włodarza takowej gminy nie wspomnę. 🙂

        Droga od zamysłu, jak być powinno do realizacji tego stanu nie może być wybrukowana jedynie wizjami, chęciami nie przystającymi do rzeczywistości.

        Dobrze wiesz, że w naszym kraju wola narodu, referendalna (miliony podpisów do niszczarki) – nie ma żadnego przełożenia na decyzyjność parlamentu, ponieważ (w/g celowo izolujących rząd od narodu uregulowań) referendum ma jedynie charakter opiniotwórczy, a nie sprawczy.
        Tyle obecny rząd obchodzi opinia narodu, ile słonia interesuje chodząca po nim mrówka i usilnie próbująca kopnąć go w dupę.

        Jest realne, aby wola Narodu stała się współdecyzyjną.
        Jest realnym zmiana mentalności z przekonania, że ,,władza” to coś nadrzędnego na rozumienie , że Naród to suweren, a poseł jego sługą.

        Mężem Stanu określam człowieka(ludzi), który w naszym, polskim realnym świecie, w obecnych strukturach uczynią wolę Narodu i jego dobro za nadrzędne.

        A potem…, to możemy sobie rozpisywać referenda nawet w rodzinach, co tydzień, po niedzielnym obiedzie.
        W gminach też.
        Może to z czasem rozmiękczyć, uszczuplić centralizację.

        Dla wielu milionów Polaków, którzy ,,władzę nad sobą” oddają pisowi chcesz, mój drogi, już dziś zaproponować samodzielność?

        Z pełnym szacunkiem dla Twoich(i Aneczki) wizji, ale nasze mądre chęci i pomysły tylko wtedy mogą być ziszczone, gdy mają realne zahaczenie w rzeczywistości i sposób ich wdrożenia.

        Miłego dnia!

      3. Gdzie większość decyduje tam kicha, powinny być testy na IQ przed dopuszczenie do wyborow, kto pije i pali nie glosuje, np referendum w sprawie sprzedaży wódki i papierosów nie miało by sensu gdyż większość Polaków pali i pije itd itp, najlepszym systemem jest arystokracja gdzie podejmuje decyzje inteligencja

      4. „Jest realnym zmiana mentalności z przekonania, że ,,władza” to coś nadrzędnego na rozumienie , że Naród to suweren, a poseł jego sługą.”

        Tak, NAROD TO SUWEREN !
        Czyli kazdy z nas !

    5. ViS, na Blogu czy poza blogiem, wiem, ze Twoja energia jest gdzies blisko…
      Bitwy tocza sie w roznych wymiarach…i roznym orezem…
      A po Nocy nastaje Dzien…

      Niech sie Rody jednocza, niech Plony wzrastaja, Dzieci poczynaja…

      Juz Czas, juz Czas, juz Czas !
      Boginia Pania Czasu jest tez Atena ❤
      Pisze "tez", bo w zaleznosci od RODU czczone sa Imiona Bogow.

      .https://www.youtube.com/watch?v=6xUnSVTh8fI

  8. Człowiek jest trochę podobny do magnesu. To co przechowuje w swoim umyśle, to tworzy wokół niego pole.
    Jak magnes widzi problem, bo przyciąga szpilki, które mu się w tyłek wbijają, to jest to problem nieoczyszczonego umysłu.
    Nie ma niczego na zewnątrz, co nie miałoby początku wewnątrz.
    Wybieranie sobie zarządców nic nie da, bo nie mają mocy, by cokolwiek dodać do mojego pola, ani niczego z tamtąd zabrać.
    Nie ma żadnej władzy zewnętrznej, która mogła by to zmienić. To kwestia wewnętrznych decyzji, którą jedną z nich jest wiara, że jest ktoś taki na zewnątrz, któremu warto oddać się w niewolę. Nawet jeśli nie sobie wybieram pana, tylko jak mi się wydaje, tym nieprzebudzonym, których trzeba trzymać w ryzach i trzymać z dala ode mnie; to według Prawa Jedynego i tak go sobie wybieram. Co daję drugiemu – sobie daję. A co daję drugiemu? Niewolę?
    Wybierając władzę, nie wybieramy kogoś, kto zapewni nam wolność. Wybierając – oddajemy swoją wolność.
    Narzekając – wyprowadzamy z siebie moc i przypisujemy ją temu na co narzekamy, czyniąc siebie w swoim umyśle ofiarą tego na co narzekamy.
    A zapis o byciu ofiarą trafia w otaczające go pole, które odpowiednio organizuje doświadczenia obserwatora. I wbija mu szpilki w tyłek.
    I niech ktoś wejdzie między tyłek a szpilki, miedzy młot a kowadło.

    1. Wczoraj uzyskalam odpowiedz od samej siebie ze to wszystko co mnie otacza jest po to bym mogla doswiadczac. A czego to juz nie ma znaczenia. Ze sama sobie dobieram hmm jakby tu napisac gadżety czy inne akcesoria do teh gry. I byla to odpowiedz lekka i rozbawiona. Z wydzwiekiem ze moja rzeczywistosc i te dramaty to tylko zabawa nie majaca znaczenia. A chcialam dostac odp co za mrok kryje sie we mnie. I wyszlo na to ze nie ma mroku i nic nie ma co nieujawnione. Wszystkie sprawy ktorymi przejmuje sie czlowiek sa zewnetrzne. W nas jest tylko rownowaga. Polityka matrix ezoteryka czy Slowianie czy nawet rodzina to akcesoria w grze. To tak jak idziemy do kina i umawiamy sie sami ze soba ze przezywamy film. A w gruncie rzeczy wiemy ze to udawane. I wystarczy na chwile sie zatrzymac by to wiedziec. Wiec ludzie tutaj bawia sie w przezywanie tego co taw umieszcza. Ja zreszta tez.

    2. „Narzekając – wyprowadzamy z siebie moc i przypisujemy ją temu na co narzekamy, czyniąc siebie w swoim umyśle ofiarą tego na co narzekamy.”
      Wedrowcze, czlowiek zakuty w kajdany jest w nie zakuty, niezalenie co sobie mysli.
      Czlowiek, ktorego molestowano czy tez poddawany mobingowi zyje w „realnosci” stworzonej” przez Demony i ludzi na ICH uslugach…niezaleznie, co sobie mysli…
      Mozna kierowac mysli na rozwiazania harmonijne, ale RZECZYWISTOSC jest jaka jest !
      Negowanie kajdanow nie zmieni tego stanu i bicz na plecach przypomni, gdy sie jest w mrzonce i BAJA sie, ze kajdanow nie ma !
      SZIWA tez nieraz stawal do walki !
      Ale jest rzeczywistosc i jest BAJA !

      Ps. Ogladales filmy o molestowaniu ? No co , Te osoby „narzekaja” czy tez opisuja RZECZYWISTOSC ???

  9. Wszystkiego – dosłownie wszystkiego doświadczam od dawna..

    Ogólne zmiany w wizji i percepcji
    Łapanie przebłysków iskier lub błysków światła w twoim peryferyjnym widzeniu
    Suche lub swędzące oczy, niewyraźne widzenie, widzenie mgiełki lub statycznej energii w powietrzu
    Widzenie aury lub światła wokół ludzi, zwierząt lub przedmiotów
    Poczucie fizycznej dezorientacji
    Często w takich przypadkach badanie wzroku nie wykazałoby żadnych zmian w rzeczywistej wizji. Czasami dodatkowo czujesz się nieuzasadniony. Będziesz „wyzwany przestrzennie” z uczuciem, że nie możesz postawić dwóch stóp na ziemi lub że chodzisz między dwoma światami.
    Serce
    Kołatanie serca lub trzepotanie niezwiązane z wysiłkiem fizycznym lub chorobami
    Dużo nacisku zarówno na przednią część klatki piersiowej, jak i na obszar środkowej części pleców i górnej części piersi, ponieważ aktywuje się dodatkowy wirowy czakr
    Okresy nagłego zdenerwowania lub niepokoju, które przychodzą i spontanicznie bez powodu
    Uczucie pozbawione energii……………itd…
    Tak i widzę też tę energię falującą w przestrzeni …blisko nad głową…jakby się bardzo chciała mi pokazać…aż mi głupio jest mówić …bo kółka na czole pokazują mi niektórzy…
    a tu proszę … wyraźnym tekstem jak byk…że jest ze mną ok..

    „Znaki i symptomy przebudzenia duchowego”
    http://tamar102a.blogspot.com/2019/05/znaki-i-symptomy-przebudzenia-duchowego.html

    1. „…bo kółka na czole pokazują mi niektórzy”…

      To piękny los Prekursorów… 😀

      Mnie nawet tutaj „kółka na czole pokazują niektórzy”, a cóż dopiero w twardym matrixie… 😛

      Ale my nie jesteśmy po to, by się podobać, tylko by wyrąbywać maczetą Nowe Ścieżki w buszu umysłu zbiorowego NaRODu… 🙂

      1. Kolka na czole ?


        A przy okazji widac, ze jestesmy jedna Wedyjska RODZINA 🙂
        Zobaczcie na ten obraz MOKOSZY ❤
        Nasze Pramatki nosily takie nakrycia Glowy jak ta piekna kobieta z …kolkiem na czole 🙂
        Czyli namaszczona 🙂

        maksio cos tam pomieszal, ze owo kolko znaczy "pomieszanie", a przeciez ONO ZNACZY WEDE DUCHOWA ❤

      2. ” Znak bindi, w hinduizmie mający znaczenie religijne i symboliczne „świętej kropki”

        Bindi na czole ma tradycję sięgającą czasów antycznych i duże religijne znaczenie – mówił rzecznik Universal Society of Hinduism, Rajan Zed. Czasami odwołuje się też do trzeciego oka w płomieniach, jest symbolem wiary i duchowości. Nie służy do uwodzenia, to nie modne akcesorium,”

        „Bindi – znak na czole noszony przez kobiety na terenach znajdujących się pod wpływem hinduizmu. Czasami zwany „świętą kropką” lub „czerwoną kropką” ; symbolizuje ochronę kobiety przez jej męża lub ojca i przyjmuje postać czerwonej kropki z mineralnego pigmentu. Zwyczaje związane z bindi różnią się w zależności od regionu – na północy Indii tradycyjnie są oznaką kobiety zamężnej, podczas gdy na Południu bindi stanowi bardziej ozdobę i noszone jest często przez młode, niezamężne dziewczyny[1].

        Z punktu widzenia ajurwedy, nie bez znaczenia jest umiejscowienie znaku. Pomiędzy brwiami znajduje się bowiem najważniejsza ćakra, a bindi ma chronić przed ubytkami energii poprzez to miejsce.

        Współcześnie spotyka się również bindi w postaci papierowych naklejek w różnych kolorach i kształtach”
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Bindi


        http://peron4.pl/jak-w-kalejdoskopie-kolory-indii/

      3. „W Polsce jest 33 tys. osób bezdomnych”…

        I to jest wystarczający dowód na okupację Słowian przez nie-Słowian.

        Bo gdyby Słowianie rządzili się sami, takiego problemu by nie było, gdyż we wzorcowych społecznościach rdzennych takie problemy nie występują.

      4. TAW napisał: „W Polsce jest 33 tys. osób bezdomnych”…
        I to jest wystarczający dowód na okupację Słowian przez nie-Słowian. Bo gdyby Słowianie rządzili się sami, takiego problemu by nie było, gdyż we wzorcowych społecznościach rdzennych takie problemy nie występują.

        Zupełnie się nie zgadzam! Zwalanie na „innych” cudzoziemców a zwłaszcza naszych Braci ….. (tak tych właśnie!) – do niczego dobrego nie doprowadzi! To może zepchnąć Polaków jeszcze głębiej w ściek Fałszywego Światła do czego i tak już wybitnie przyczyniła się religia Rzymsko-Katolicką. Polecam zapoznać się z idea Pogańskiej Trójcy – Trzyglawa.
        Heretyk

      5. Nie czuję się braćmi z menelami, zapedzilbym to to do sprzątania kopania rowów itd

      6. TAW i GMO: Mierzycie w niewłaściwy cel i celujecie w niewłaściwego wroga. Ten okupant „okupuje” a raczej programuje mentalnie również nas i naszych braci (tak tych właśnie! I wielu innych też) siejąc nienawiść i niezgodę oraz różne po…ne doktryny jak np wiara w wyimaginowanego okrutnego boga dobra i zła, wiara w zbawiciela, ślepa wiara w naukę, socjalizm i lewactwo.

      7. Ja mówię ogólnie o okupancie Słowian, nazywając go metaforycznie Wielki Babilon. A okupacyjne programowanie rozciąga się oczywiście na wszystkie sfery życia społecznego: na politykę, religię, ekonomię, naukę/szkolnictwo, służbę chorób, media.

      8. Niebawem rozpocznie się kosmiczny proces deprogramowania z kastowości umysłu zbiorowego narodów Indii. Bramini – jak wszyscy kapłani na tej przepięknej planecie – też żyją w iluzji oddzielenia.

      9. ” też żyją w iluzji oddzielenia.”
        Ale poki co, to wlasnie m.in; Brahmini TRZYMAJA DUCHOWY POZIOM w tym pomieszaniu i iluzji.
        Wieki duchowych poszukiwan wywarly tez wplyw na Geny…
        Wieki nauk owocuja WEDA.

      10. A przy okazji widac, ze jestesmy jedna Wedyjska RODZINA 🙂
        Zobaczcie na ten obraz MOKOSZY ❤
        Nasze Pramatki nosily takie nakrycia Glowy jak ta piekna kobieta z …kolkiem na czole 🙂

    2. Niewiarygodne. Dziękuję, Justyno. Czasami mam wrażenie, że wariuję. A nie mam z kim o tym porozmawiać. Tak od serca. Niby jakieś objawy mogę komuś opisać, ale czuję się wtedy niezbyt dobrze z powodów tych „kółek na czole”, które widzę w oczach rozmówców. Przeczytałam ten wpis. Wiele z tych objawów miałam, wiele już minęło, a niektóre ciągle się pojawiają i znikają. Czasami miałam problemy z oczami, widziałam jakby za mgłą, jakby za zaparowanymi okularami, zawroty głowy, uczucie falowania ziemi, łóżka, a ostatnio coraz mocniejsze, głośniejsze szumy w głowie połączone z uciskiem głowy uzębienia, zatok, kołatania serca, ucisk w klatce piersiowej, brak oddechu, uczucie gorąca czy zimna – które mi nigdy dotąd nie przeszkadzało, a teraz mam wrażenie, że zamarzam, uczucie jakby grypa miała mnie zmóc, ale po chwili przechodzi, zamykanie się oczu, ale takie, że nie można ich otworzyć, prawie usypianie na siedząco, a ostatnio bóle kości w dłoniach i rękach, bóle pleców. Myślałam, że mnie jakaś poważniejsza choroba dopadła, a tu „tylko” bolesna pobudka 😉. Dodam do tego, że od kilku lat mam na czole między brwiami coś, co wygląda jak tilaka. Po prostu skóra w tym miejscu troszeczkę inaczej wygląda. Lekko zaczerwienione kółko, łezka…

      Mam jeszcze inne z wymienionych objawów, ale bałoby za dużo, żeby o tym pisać. Cieszę się, że nie wariuję…

      A o samotności w towarzystwie nie wspomnę. Czasami przeszkadza, ale w zasadzie chyba ją polubiłam.

      Chciałam jeszcze coś dodać.

      Jak jechałam z wyborów, przyszła mi myśl do głowy (dokładnie tak, ta myśl przyszła do mnie), że te wybory i tak będą sfałszowane, ale muszę w następne wybory uczestniczyć w komisji wyborczej, czy jako członek (ha,ha) komisji, czy jako mąż (też ha,ha) zaufania przy liczeniu głosów. Będę musiała się dowiedzieć, jak takie coś załatwić, ale z drugiej strony, jak serwery są tam, gdzie są, i obsługuje je ten, kto obsługuje, to na niewiele się to zda, że ja będę pilnować?? Zobaczę, co z tą myślą zrobię.

      1. Przejdź na dietę surowa przynajmniej w 3/4, nie ze warzywa owoce ale surowe żółtka mleko tatar z indyka moczone orzechy i fasole michy sałatek mogą być z biedronki zaczniesz zdrowie w 3 miesiace

      2. Aha usunięcie plomb amalgatowych i kanałów bo bez tego dieta surowa nic nie da

      3. Dotykamy tematu współczesnej opresyjnej technologii stomatologicznej. Kanały to ważna część układu nerwowego człowieka, więc teoretycznie nie powinno się ich usuwać, gdyż to komplikuje całą energetykę istoty ludzkiej przejawionej w ciele.

        Ale technologie przyjazne człowiekowi trzymane są od lat pod kluczem.

      4. Kanały to ważna część układu nerwowego człowieka, więc teoretycznie nie powinno się ich usuwać, gdyż to komplikuje całą energetykę istoty ludzkiej przejawionej w ciele.

        Hmm nie tylko to jest cała masa innej technologi jak np ta nakładana na Czakrę Serca . Kiedyś zobaczyłam strumień energii który rozwala tą technologię na części wtórne rozlatują się jak rozbite lustro . Więc nie odbierajmy sobie mocy ich tanimi sztuczkami . Żyj w zgodzie z ciałem (ono ma własny mózg i inteligencje) uszanuj je słuchaj , ucz się od niego a ono znajdzie samo sposób na wszystko . Żadna technologia nie bedzie nigdy mądrzejsza od natury .

        Dobrego Dnia Wszystkim

      5. Jemy surowo-probiotyki…

        Dobroczynny wpływ na zdrowie człowieka bakterii fermentujących mleko znany był już w starożytności. Zjawiskiem probiozy i interakcji między bakteriami zainteresowali się Pasteur i Jaubert, którzy w roku 1877 opisali występowanie antagonizmu między wybranymi szczepami bakteryjnymi. W 1907 Ilja Miecznikow, rosyjski mikrobiolog, laureat nagrody Nobla z medycyny w 1908 wskazał, że spożywanie jogurtów i kefirów korzystnie wpływa na zdrowie dzięki zawartym w nich bakteriom fermentacji mlekowej, oraz że wysoka koncentracja Lactobacillus sp. w jelicie ma istotny wpływ na zdrowie i długowieczność człowieka, a także może być stosowana jako metoda bakteryjnej terapii zastępczej. Możliwości te nie zostały wykorzystane, gdyż nastała era chemioterapeutyków i antybiotyków!
        Probiotyki nie zastąpione dla zdrowia…

      6. „Bramini – jak wszyscy kapłani na tej przepięknej planecie – też żyją w iluzji oddzielenia. Zgadzam się w 100% z tym stwierdzeniem. Jestem jakby nie było też i z tej opery. Mam na myśli Indie :p

      7. Co oczyszcza organizm z tytanu ?
        Wiele metali ciezkich usuwa kolendra i chlorella, ale czy tytan tez ???

      8. Ja się oczyszczam na bieżąco, skubiąc przeróżne ziółka podczas moich codziennych bosych spacerów: Dziurawiec, młode liście Dębu, Pokrzywę, Krwawnik, Babkę, Mniszek, Macierzankę.

        Bluszczyk kurdybanek ładnie wiąże metale ciężkie – czy wszystkie, nie wiem.

      9. ” Żyj w zgodzie z ciałem (ono ma własny mózg i inteligencje) uszanuj je słuchaj ”
        MI, jak juz komus wywalono zeby, to i sluchanie nie pomoze…trzeba wstawic lub posadzic (czytaj wyhodowac…)
        Jak ktos mial atak padaczki, to jak odrodzic synapsy, jak przywrocic pamiec i jak miec pewnosc, ze sie wszystko dobrze poukladalo ?
        Kaplani Wedy pewnie wiedza jak to przywrocic do rownowagi, ale gdzie ich szukac ???
        W Himalajach ? W lasach ???
        A dla „przecietnego” Czlowieka pozostaje farmakologia, bo przeciez Zycie jest piekne !
        Podobnie sie maja sprawy z osobami o problemach sercowych. Kto zaryzykuje odstawienie tego czy tamtego leku ???
        Tym bardziej bez porozumienia z lekarzem?
        Gdyby bylo proste przywrocenie dla Ciala i Ducha pamieci, zebow, zdrowego serca, itd. To by Ludzie robili, a nie bardzo wiedza jak bez obecnej medycyny, ktora moze i daleka od Natury, ale wielu wlasnie dzieki Niej jest wsrod nas.
        Rozejrzyjcie sie wokol Was : ile osob znacie po zawale ?
        Ilu ma protezy zamiast zebow, itd.
        Tak, szukamy odpowiedzi i rad, a ilu z nas znalazlo srodki i metody, ktore przywracaja zdrowie, zeby, sprawnosc, itd; ???
        Jednak szukamy.
        Czesto MILOSC dziala cuda !
        Ale Milosc nie jest czesta w dzisiejszym swiecie. a LUDZI, ktorzy JA okazuja i obdarowuja MILOSCIA otoczenie, system stara sie niszczyc…

      10. Arkono, wczoraj wpadła mi informacja o drożdżach selenowych. Czy selenie drożdżowym, jak zwał, tak zwał, wyprowadzają metale ciężkie z organizmu. Tal, kadm, nieorganiczna rtęć, Metylortęć, a także srebro. Do tego vit E pomaga w usuwaniu ołowiu. Czy tytan też, nie wiem, trzebaby głębiej poszukać.

      11. ” Żyj w zgodzie z ciałem (ono ma własny mózg i inteligencje) uszanuj je słuchaj ”

        Skarbie mój i Aniele Jednocześnie , po pierwsze Indie to już odczuwam od dawna jakieś powiązanie .

        Po drugie ciągle analizuje , sprawdzam a czasem nawet wejdę głęboko w coś .

        Po pierwsze według wiary będzie ci dane w co wierzysz takim to jest . Jeśli wierzysz że trucizna Cię zabija a kodują nas tym naookrogło to tak się stanie . Ciało odchodzi bo Dusza tego chce może zejść z tego padołu w chwilę to jest jedyny powód .
        Nie istnieje żadna choroba oprócz tej co boli … I tam tworzą się blokady.
        Zjem glistnik a on mnie ochroni jest tak jak wierzysz że jest , tylko że jest w tym jeden mankament on mówi Ty jesteś słaba a Oni silni a to nie prawda , powtarzam wierze przede wszystkim w siebie i w to że mogę wszystko muszę tylko chcieć .

        Po trzecie rynek jest zawalony książkami o technikach kreacji …. przy zamkniętym sercu wiadomo po co tylko mieszają w przestrzeni . Bo masz Skarbie rację Stawka większa niż Życie .

        TY JESTEŚ MIŁOŚCIĄ I TWOJA MIŁOŚĆ CUDÓW DOKONA GDY CZYSTĄ SIĘ STANIE I ODRZUCI OPROGRAMOWANIE

      12. „Tak, szukamy odpowiedzi i rad, a ilu z nas znalazlo srodki i metody, ktore przywracaja zdrowie, zeby, sprawnosc, itd; ???
        Jednak szukamy”

        Wiesz kogo boją się najbardziej ?
        Tych którzy do niczego nie przylegają ani do nikogo
        Nie ma im co zabrać bo wiele zabrali, a co mieli sami oddali nie mają nic a jak nie mają nic stają się niebezpieczni .
        Lepiej żyć chwilę wolnym niż całe życie jako więzień
        Ciało jest przejściowe a ludzie się go imają rękoma i nogami bo wiedy im brak .

        Blokady Skarbie (ich taktyka) upokorzyć zniszczyć zasiać niepewność w siebie i wiarę we własne siły ( a sposobów mają na to mnóstwo)
        Powiadam co powiadam MOŻESZ SAM/A wszystko !
        Nie mówcie że oni są silniejsi od nas bo tylko ich umacniacie sami oddajecie swoją MOC

        Kreacja :
        Pytanie podstawowe: ważne jest moje JA czy dobro Nas wszystkich bo jak MOJE JA(oddzielność od reszty) jest pierwsze to nadal błądzisz .

        Ci którzy kreują pod siebie z osobistych pobudek narzędzia kreacji mogą zostać zablokowane i to w bardzo szybkim trybie .
        Wszystko może się zmienić w trybie szybszym niż się niektórym zdaje . Bo wszystko jest Możliwe ten który twierdzi że nie KŁAMIE .

        Dobrego Dnia Wszystkim

      13. Dla Ciebie MI

        Zwroccie UWAGE na NASZYJNIK tej Kobiety !

        Oczywiscie ciag dalszy fotografii POLKI Magdaleny Bagrianow

      14. Arkono, ja nie muszę widzieć oczu czyichś, by czuć …
        Nie muszę być wybitnie mądra, by odczuć/czuć …
        Czasem i mnie coś zaboli, bo jestem ŻYWA
        Nie boli tylko martwych, aczkolwiek i martwe ryby płyną z nurtem rzeki, a To Dla Ciebie Złota.

        https://3d-cytaty.pl/tag/madrosc/

    3. Nooo wiesz… bardziej mi przychodzi pytanie „kiedy ja takich ‚objawów’ nie miałem” niż czy takie mam. Dla mnie takie rzeczy są „normalne” bo mam to od dziecka. No może oprócz sercowych problemów.

      Swoją drogą, jak byłem dzieckiem (już nie pamiętam kiedy przestało się to dziać), w nocy gdy leżałem bardzo często obraz, który widziałem zaczynał pulsować i nieco przechylać, towarzyszyło temu dziwne uczucie.

  10. „słyszałem to Korwin strzelił niezłego samobója Konfederacji najpierw nawołując do puczu, a potem wprost powiedział, że jest prorosyjski. Tym samym dał oręż reżimowej telewizji, która na jesieni przypomni tą wypowiedź JKM i znowu będzie narracja o ruskich agentach i ludzie po tej wypowiedzi Korwina uwierzą i znowu będzie klapa.”
    Podobno JKM, z tego słynie, ze już wcześniej robił takie numery przed wyborami. Są różne „teorie spiskowe” na ten temat…
    Aby nie było w Polsce Polin, to chyba potrzeba już tylko Cudu.
    Mój Ojciec, powiedział mi kiedyś, że On nie wierzy w cuda.
    Ja cały czas liczę na Cud:-)

    1. Ja wierzę w Cuda. One zdarzają się zawsze i wszędzie. A najprędzej, jak ich się nie spodziewamy. Czasem zdarzają się spontanicznie, a czasem trzeba im trochę pomóc, a czasem zauważyć. Może dlatego, że wierzę w Cuda bardzo często mi się przytrafiają… Nieraz są to prawdziwe cuda wianki, a nieraz maleńkie cudeńka, dosłownie i w przenośni. Tak, codziennie przytrafiają mi się cuda ponad miarę moich najśmielszych oczekiwań. Czego życzę sobie dalej i innym z całego serca! Niech się dzieją Cuda nam!

      1. Jak miałam 10 lat, w klasie organizowaliśmy loteryjkę, każdy przyniósł jakiś fant… Mieliśmy wgląd na kilka dni przed losowaniem, co za „cudeńka” będą przedmiotem tegoż losowania… Pamiętam, że bardzo chciałam wylosować pewną rzecz… „Modliłam” się o nią;) No i stał się cud… Wtedy nie wiedziałam, że to ja sprawiłam sobie ten cud. Mocą swojej uwagi i koncentracji na tym przedmiocie… Myślę, że teraz tak samo będę się koncentrować na naszej kochanej Lehii… Z miłością!

      2. Ja miewałam różne okresy w życiu, czasami wszystko działo się jak na zamówienie, dokładnie tak jak chciałam, a czasami wręcz przeciwnie, to co bardzo chciałam spełniało się „odwrotnie”. Ale tego pierwszego było dużo więcej.

    2. Vikingu: od dawna już wiem że JKM to taki komediant, którego rolą jest ośmieszanie. Wyskakuje celowo z pudełka akurat przed wyborami żeby rozbijać patriotów. Czego się zresztą spodziewać po człowieku, który wyrzekł się swojego prawdziwego nazwiska. Bardzo żałuję że RN sam nie wystawił list.
      Co do cudów – mi po drodze z MOCĄ cuda się zdewaluowały 😉

    3. „Ja cały czas liczę na Cud:-)”
      Więc mój drogi Vikingu codziennie kreuj ten CUD , a na pewno
      doczekasz się realizacji.

      Opowiem Ci mój drogi o moim cudzie, odkąd zamieszkałam w mieście nie było dnia i wieczoru bym zamykając oczy nie wyobrażała sobie , że mieszkam nawet 🙂 w małym domku z ogrodem w dodatku pięknie położonym na górskim stoku.

      Widoków , czytaj środków na mój „CUD” nie było skąd wziąć, ale ja uporczywie chciałam wyjść z blokowej klatki na króliki i zamieszkać w tym wymarzonym i upragnionym domku.

      Wiem , że czekałam na to dość długo bo całe 25 lat, ale „CUD” się wydarzył i od 18 lat mam swój wymarzony domek z ukochanym, bo tylko przeze mnie urządzonym ogrodem.

      W którym uwielbiam spędzać i pracować całe dnie, i wyobraź sobie, że przez cały dzień od wiosny do późnej jesieni mogę i bosakuję sobie po zielonym trawnikowym dywanie, czerpiąc uzdrawiające soki Mateńki Ziemi.

      Więc widzisz, że można się doczekać na swój wymarzony CUD, tylko bądź cierpliwy i wytrwały, wiem , że jest czasami bardzo ciężko, ale masz przecież przyjaciela Twoje wyższe JA , który Cię zawsze pocieszy, tylko zechciej każdego dnia z nim porozmawiać, ON Cię nigdy nie zawiedzie, a zawsze pocieszy i czasami ustawi do pionu.

      Przecież Jesteś wszystkim we wszystkim, masz MOC więc z nie tylko zechciej skorzystać, a że może to trwać jakiś czas według ziemskiego odliczania ,to nie bądź niecierpliwy, tylko powiedz sobie, że przecież czas nie istnieje, wszystko jest TU i TERAZ.
      Wczoraj jest i było, dzisiaj jest, a jutro jest i będzie. 🙂

      Głowa do góry, pierś wypięta i do przodu mój zdolny ZUCHU.

      1. Słowianko, pięknie napisane. Ja tez próbuję w ten sposób urzeczywistniać marzenia ale nie ukrywam, ze jest to dla mnie wyzwanie. Matrixowe wychowanie swoje zdziałało….. Ale moje dzieci uczę o tym, ze każda ich myśl tworzy ich własną rzeczywistość 😀 Mam nadzieje, ze dzięki temu, w przyszłości, kreacja będzie im już szła dużo łatwiej.

      2. W rzeczywistosci sa tez „tamci”.
        oni tez „kreuja”, oni znaja zasady kreowania, MAGIE, zaklecia, iluzje, fatamorgany, itd.
        Dlatych, ktorym Cuda zawodza, przypominam : nie obwiniajcie siebie, ze nie potraficie !
        Widocznie na Wasza Droge wyslano duzo „przeszkadzaczy” !
        Widocznie „Ciemna Strona Mocy” szczegolnie Was obserwuje…
        Jesli ktos komus bardzo przeszkadza w realizacji, to pytanie : DLACZEGO WLASNIE TEJ OSOBIE ?
        I dlaczego JEJ ?
        Co niosa jej marzenia ? Co by wniosly dla ludzkosci ?
        „By”, gdyby….

  11. Kalino, czyli przeciwstawianie się bandyckiej ustawie 447, która jest istnym kuriozum ( tzw. mienie bezspadkowe ), zostało nazwane antysemityzmem?
    Myślałem, ze na Forum Żydów Polskich, są jednak rozsądni ludzie, że mimo wszystko czują się Polakami, mieszkając tutaj.
    Chyba jestem za bardzo idealistyczny…

    1. ViS, sadze, ze jakikolwiek sprzeciw wobec „panow i wladcow” uwazany jest za antysemityzm.
      ————————–
      Wydaje im sie, ze wygrali. Sa bardzo pewni siebie. Odslaniaja sie coraz bardziej.

      „Rzeź prawicowych kont na Twitterze! „Usunięto profile związane z ustawą 447 i niemieckimi reparacjami dla Polski”. To dopiero początek?”

      https://nczas.com/2019/05/28/rzez-prawicowych-kont-na-twitterze-usunieto-profile-zwiazane-z-ustawa-447-i-niemieckimi-reparacjami-dla-polski-to-dopiero-poczatek/
      ————————-
      [5:00] Janusz Zagorski u Roli. „Za bezpieczenstwo cybernetyczne w Polsce odpowiadaja na najwyzszym szczeblu tak naprawde firmy izraelskie”

  12. „Myślę, że teraz tak samo będę się koncentrować na naszej kochanej Lehii… Z miłością!”
    Właśnie, ja nie myślę teraz o sobie, tylko o Polsce.
    Nie chce ukrywać, że te ostatnie wybory do PE, mnie zasmuciły.
    Bardzo wierzyłem w to, że Konfederacja odniesie duży sukces.

    1. Odniosła… 😉
      A tak z innej beczki (no niech tam, raczej tej samej 😀), Jerzego Zięby cierpliwość dla rozpanoszonych pterodaktyli maleje… 😉

      1. „Odniosła… 😉”
        Zacny Czciborze, jeżeli pod tym kątem na to popatrzymy( domyślam się o co Ci chodziło ) to tak, konfederacja odniosła sukces. 💪 💪 💪 💪 💪
        Trzymaj się Wojowniku Lechi.

    2. Vikingu, ja też w poniedziałek rano odczułam coś w rodzaju rozczarowania, potem przyszła myśl, że wiadomo już kto liczył głosy, a potem, że tak miało być. Wszystko dzieje się w z góry ustalonym celu, celu pobudki naszych RODaków, Łagów (napisałam Lahów, nie wiem czemu Łagów tu stoi, zobaczyłam to przy czytaniu komentarza, przed wysłaniem, nie zmieniam, zostawię, może to coś znaczy?) Bo przecież Konfederacja nie jest w Brukseli potrzebna, ona jest tutaj potrzebna, żeby nieść pod strzechy kaganek oświecenia. Już dużo się stało, ale jeszcze więcej się stanie. Ja sobie siedzę w swoim „fotelu z widokiem” i obserwuję to co się „wydarza”. A dzieje się bez ustanku i coraz szybciej. Jak już widzimy, okupantom puszczają zwieracze, sami nie wiedzą co mówić, co robić. Chcieli szybciej skończyć, ale coś im się „wymskło” spod kontroli. Blokują Polaków, a my wiemy co się dzieje z blokowanymi Polakami, w EU zaczynają się spory Franxji (tak się napisało) z Niemcami, Papież mówi, że JP II najprawdopodobniej nie wiedział o molestowaniach, że informacje do niego nie dochodziły, choć przed kilkoma dniami chciał go tzw „świętości” pozbawiać, dużo by wymieniać. Obserwujmy z lekkim wpływem na uświadamianie ludzi, siejmy ziarno pobudki, nie za dużo, żeby nie przysypać śpiących, ale tyle, żeby zainteresować, podajmy źródła informacji, żeby śpiący mogli się sami przekonać co się dzieje. Im bardziej zobaczą jak byli oszukiwani, tym szybciej będą chcieli budować NOWE.

      PS, dobrze, że zostałeś, wnosisz tu fajne przemyślenia.

      Ja też kilkakrotnie obiecywałam sobie, że nie będę zamęczać czytających Bloga TAWa i samego Autora swoimi wypocinami, ale bycie tu uzależnia „niestety”😊, jakktoś raz wpadł, to jak śliwka w kompot, już się nie uwolni.

      TAW, jeszcze raz podziękowania, za to, że stworzyłeś ten Blog (tego bloga??) i, że mimo ciężkich czasów, tępych, męczących komentatorów nadal trwasz i pomagasz nam się budzić.

      1. Dziękuję, Droga Laszko, ja sam się również codziennie dobudzam, bo ten proces nigdy nie ma końca, Ocean Wedy nie ma końca, jest Bezgraniczny i Bezmierny… 🌅🐋🐳🐟🐠🐡🐚🐬🌅

        Wasze przemyślenia, świadectwa, wglądy i analizy bardzo mnie inspirują, dzięki podawanym przez Was linkom nie muszę już robić, jak onegdaj bywało, codziennej prasówki… 😉

        A Tobie, Dzielna Lechitko, składam specjalne podziękowania za Twoje szczególne zaangażowanie na fraktalu społecznym… 💙

      2. No to i ja jeszcze dodam od siebie droga Laszko, drogi TAWie, ze dzięki temu blogowi i dzięki Wam naprawdę łatwiej odnaleźć spokój i wytrwać po stronie życia (patrząc jak inni, słysząc, co mówię pukają się w głowę). Serdeczne dzięki za ten blog TAWie, serdeczne dzięki wszystkim TAWerniakom 🌞

      3. [Laszka] Bo przecież Konfederacja nie jest w Brukseli potrzebna, ona jest tutaj potrzebna
        ——————–
        Mnie tez naszla ta mysl. Pomyslalam sobie, ze moze przeznaczeniem skupionych w Konfederacji i wokol Konfederacji jest uswiadomienie ludzi o zagrozeniach plynacych ze strony okupantow (447, rozbior Polski itp) a potem dostac do sejmu polskiego. Czy kazdy z nich by sie dostal? Moze nie kazdy, ale przynajmniej przygotuja psychicznie ludzi do starcia w listopadzie.

      4. Laszka pisze: „Teraz mogę iść spać… Mile polechtana…”

        To prawda, Kochana Laszko, jak mało nam potrzeba czasem, by poczuć się radosną i szczęśliwą, szkoda tylko, że te „połechtania” 😀 tak rzadko nam się zdarzają.

        Zatem, szanowny Adminie TAWie, niech Twoje chęci połechtywania 😀 za szybko nie miną.
        Bo cóż Ci może dać większą radochę, niż sprawianie jej innym, bez ponoszenia jakichkolwiek wysiłków, przecież szczęścia i radości w dzisiejszym smutnym matrixowym świecie jest tak niewiele.

        Jedno miłe Admina połechtanie,
        Mile rozpromienia Panów i Panie,
        Nie skąp go więc mój drogi Adminie,
        A i Ciebie miła nagroda nie ominie.
        🙂

      5. „niech Twoje chęci połechtywania”

        To nie są moje chęci połechtywania, lecz co najwyżej (i ewentualnie) indywidualne odczucia niektórych Czytających 😉

        Się przeJAWIam w sposób naturalny, nieskrępowany i spontaniczny, nie posiadam możliwości najmniejszego wpływu na liczne (tyle odczytów, ilu Czytających) interpretacje moich przeJAWów 😉😀😛

        *

        Czy kto chwali, czy kto gani,
        krzesać Moc musimy sami
        😀

        *

        Czy cię łechcą, czy cię leją,
        Lachy wszystkim w nos się śmieją

      6. Mi się wydaje, że ich plan sfałszowania nie do końca się udał. Prezes PiS tonował nastroje i był jakiś dziwnie sceptyczny co do wyniku końcowego wyborów. Podobno była premier też była jakaś zdenerwowana i nie wyglądało to jak zachowanie kogoś kto wyraźnie wygrał wybory. Stawiam hipotezę, że w planie było niezbyt duże fałszerstwo, żeby zaniżyć Konfederację i te 6% pewnie miało być. Ktoś jednak przegiął i PiSowi dodał więcej niż ustalili a Konfederacji obciął trochę za dużo. W necie coraz bardziej huczy o sfałszowaniu wyborów i PiS na pewno o tym wie i czuje że mogą być problemy. I z tego mi się wydaje wynika to dziwne zachowanie zwycięzców wyborów eurokołchozowych.

      7. „W necie coraz bardziej huczy o sfałszowaniu wyborów i PiS na pewno o tym wie i czuje że mogą być problemy”…

        Tak, dlatego przewały, które „rachmistrzowie” planują na jesień, już po prostu nie przejdą…

        I pod takim hasłem te wybory powinny się odbyć: WYBORCZE PRZEWAŁY JUŻ NIE PRZEJDĄ.

  13. Czyżby 10 brakujących helis DNA?

    ……a ja miałam dziwny sen………:D pomimo źle przespanej nocy, o dziwo od bardzo dawna zapamiętałam swój sen.

    Otóż we śnie zobaczyłam w szeregu 10 czarnych pięknych koni przywiązanych, każdy koń do jednego świerka, które rosną u mnie na podjeździe do garaży.

    Ja stałam z boku przy bramie wjazdowej, gdy nagle z mieszkania córki z którą mieszkam wyszło 10-ciu dorodnych młodych mężczyzn ubranych na czarno w stroje do konnej jazdy.
    Zgrabnie wskoczyli na konie i gestem ręki, jeden z nich poprosił mnie bym otworzyła bramę.
    Wykonałam jego prośbę, ale zdziwiona zapytałam dwóch stojących obok mnie mężczyzn, gdzie są ich konie, jeden z nich odpowiedział, że od dawna są już ujeżdżane.

    Moje pierwsze skojarzenie, że te 10 koni symbolizuje nasze skradzione nam helisy, a przez kogo, to każdy może sobie dopowiedzieć sam. 🙂

    Wg sennika koń oznacza dobrą wiadomość.

    *******************
    Wg Wikipedii czym są helisy? To nie tylko jak głosi nauka struktura DNA z nośnikiem genetycznych skłonności sprowadzonych jedynie do biologii i fizjologii, to także żywa energia. Helisy są ze swej natury duchowe.

    Zawierają nie tylko instrukcje co do ciała, jego funkcjonowania, twojego charakteru i wyglądu, ale także bogactwo informacji np twoje poprzednie życia i wiedzę także tą spoza 3D (bo 3D w dzisiejszym wydaniu to tylko ograniczenia); ściślej warunkują czy będziesz zwykłym idiotą, którego każdy będzie wykorzystywać czy geniuszem z pełni uaktywnionym potencjałem.

    Co daje posiadanie więcej niż 2 helis DNA? Przede wszystkim żelazne zdrowie, niesamowita odporność na wszystkie choroby.
    Doskonały nastrój, stabilność emocjonalna, klarowne myśli oraz pełna świadomość tego, że jesteś czymś więcej niż tylko kawałkiem gówna o nazwie ciało.
    Więcej Helis to także większa inteligencja, kreatywność, procesy nauki jeszcze lepsze, możliwość bycia drugim Einsteinem, a nawet stokroć przewyższającym go, ponieważ w grę wchodzą możliwości, zdolności uważane w tym systemie za zwyczajną bujdę, fantazję.
    Mało tego; z 12 helisami DNA jesteś niebezpieczny, zabójczy dla władców tego świata jak religie, politycy i naukowcy i to wszystko dosłownie!
    Z takim potencjałem jaki uruchamia dwunastka, jesteś suwerenny, wolny w pełni tego słowa znaczeniu, zatem żaden autorytet nie może Cię kontrolować i mówić co masz robić, jak postępować. Jesteś też kreatywny, że możesz bardzo mocno namieszać w świecie; ściślej zmienić go bardzo szybko tak jak tego chcesz i pragniesz.
    Jednakże musi być swoiste zabezpieczenie i całkiem słuszne zresztą, ponieważ idiota, byle kto nie może doświadczyć takich dobrodziejstw, mając bowiem olbrzymią moc kretyn ludzki doprowadziłby tylko do destrukcji i zupełnego chaosu na świecie i w kosmosie.
    Do 12 Helis mogą ewoluować nie tylko na wysokim poziomie moralnym bo to stanowczo za mało, ale również Ci którzy opanowali całkiem samych siebie, umieją radzić sobie z negatywami i mocami własnego umysłu, a jest ich garstka w morzu ignorantów i nieudaczników.

    1. ,, Jednakże musi być swoiste zabezpieczenie i całkiem słuszne zresztą, ponieważ idiota, byle kto nie może doświadczyć takich dobrodziejstw, mając bowiem olbrzymią moc kretyn ludzki doprowadziłby tylko do destrukcji i zupełnego chaosu na świecie i w kosmosie.”

      No, no…, ciekawa konkluzja!
      A czemuż to tak się dzieje, że ludziom na planecie o nazwie Ziemia wolno egzystować na jednej szóstej mózgu?
      Czy jest chociaż jeden dowód obalający stwierdzenie, że trzyma się tu skretyniałe jednostki, dla których nadzór jest konieczny?
      A że nadzór sprawują też kretyni, to planeta- kwarantanna jest miejscem odwiecznego mordowania, grabieży, wojen z wszelaką dopuszczalną formą przestępczości i bandytyzmu.

      I byle by ta kretyńska działalność nie rozprzestrzeniła się w kosmos, co jest przestrzegane; możemy jedynie wypuszczać bezzałogowe żelazne zabawki.

      Kto wskaże mi właściwą odpowiedź?
      Czy dlatego jesteśmy idiotami niszczącymi Ziemię i wszystko wokół, bo odebrano nam heliski,
      czy raczej jest odwrotnie; analiza osobników z dwunastoma helisami wykazała u nich kretynizm ludzki i ,,swoiste zabezpieczenie” w postaci uśpienia 5/6 potencjału było konieczne?

      A jak Ziemia -jej piękno to spuścizna po niegdysiejszym raju 😀 – a obecnie kwarantanna, dochodzi do granic wytrzymałości kretyństwa ludzkiego, załatwia to w sposób dla siebie skuteczny kataklizmami, otrzepując się z podgryzającego ją wszelakiego, nieresocjalizowanego robactwa 🙂

      Ziemia se odpocznie milion lat, wszystko wyrówna i przygotuje pensjonat dla następnych, być może tym razem bardziej rokujących.
      Chociaż historia nie wskazuje na takie ozdrowieńcze cywilizacje.
      Co najwyżej poszczególne jednostki zakumają co jest grane i dla nich kończy się odsiadka 😀
      A tylko pies z kulawą nogą wie, ile oni wcześniej gościli w tym ,,pensjonacie”.

      Miłego dnia!
      Wychodzę na spacerniak 😀 😀 😀

      PS. Wam to dobrze! Ktoś podrzucił wam brzeszczoty. 😀 😀 😀

      1. Krysia pisze : „A jak Ziemia -jej piękno to spuścizna po niegdysiejszym raju – a obecnie kwarantanna, dochodzi do granic wytrzymałości kretyństwa ludzkiego, załatwia to w sposób dla siebie skuteczny kataklizmami, otrzepując się z podgryzającego ją wszelakiego, nieresocjalizowanego robactwa .”

        Tak masz rację moja droga Krysiu , ta przepiękna Planeta Ziemia jest spuścizną po niegdysiejszym Raju, a to co obecnie oglądamy i przeżywamy nie jest dziełem ludzkiego kretyństwa, ale dziełem pustynnego nieludzkiego ale szatańskiego plemienia.

        To nie tak, żeby NAS Ludzi określać kretynami, bo jak sama wiesz, że jeszcze większość z NAS Ludzi jest zatruta zadaną nam różnej maści narkozą owych pustynnych cwaniaków, wiesz o czym mówię, więc nie muszę pisać.

        To „robactwo” jak piszesz nie jest w całości samo się wydobyć z tej czarnej matni, są jednostki , masz przykład na tym blogu, że wiele pracy nad sobą kosztowało każdego z nas, by pojąć w czym rzecz, i właśnie ci co już pojęli w czym tkwi sedno wyjścia z owej matni, są w obecnej chwili przykładem dla innych, że jest na to sposób.

        Wiesz przecież, że w latach pięćdziesiątych po wojnie było nas Ludzi na tej Przepięknej Planecie około 3 miliardy, jak podają statystyki, a dzisiaj jest Nas ponad 7,5 miliarda, ale już nie Ludzi , bo około 3 miliardy przybyło nam jak płatków śniegu sztucznych ludzko-stworów, nowocześnie tzw transhumanistów, czytaj hybryd, istot z lodowymi sercami i martwymi Duszami, czyli ludzi zdalnie sterowanych, którzy skądinąd zasiadają na rządowych i urzędniczych stołkach wykonując tylko takie zadania jakie zleci im pustynna zaraza, stojąca za zasłoną-kopułą Ziemi.

        Rwetes z ich strony obecnie podniósł się okropny, bo zasłona-kopuła pęka i odsłania całą prawdę o Nas i o „nich”, a tej prawdy boją się jak piekielnego ognia, bo tym ona jest dla nich.

        Jeszcze raz się powtórzę, że Tą Przepiękną Planetę Ziemię, uratować mogą Ludzie o Pięknych, Czystych Sercach i Śpiewających Duszach, złączonych z Duchem TEJ ZIEMI.

      2. 11 tys lat temu była wojna pomiędzy naszym zeusem i ja szczur em yahwe, Zeus musiał uciec i zostawił nas pod kuratela tego kosmicznego pirata, yahwe zaprowadził jako taki porządek po wojnie wprowadził walutę państwa i rządy lecz niestety cały czas dąży do naszej zagłady i promuje swoich tepych i koslawych bzydoarabomongolow którzy przy każdej okazji nas skorzy truc i mordowac, zydomongoly pisowskie moraw kaczy i dupa wygląda że przeciwko nam przeda chodź czas pokaże, może się mylę, jak zawsze polecam sympan u o i hellenandchaos

    2. A ja mialam dzisiaj taki sen. Jestem po nim wypompowana. Sen o spaniu. Co moze oznaczac?

      Duzy sklep meblowy. Pomiedzy meblami stojaki z ubraniami. To ogladam meble, to znowuz ciuchy. Moj wzrok pada na biala dluga spodnice w czarne i zielone (barwa szmaragdowa?, jadeitowa?) esy floresy. Esy floresy ukladaja sie w rozmyte kwiaty. Patrze na metke „made in Poland”. Przymierzam. Troche w niej chodze dookola. Przegladam sie w lustrze. Na raz czuje, ze bardzo chce mi sie spac. Nie moge sie opanowac. Siadam na lozku typu „king size” promujacym materac i posciel. Nakrywam sie koldra. Odkrywam sie, siadam na lozku (ciagle w tej samej spodnicy). Ludzie dziwnie mi sie przygladaja. Jeden mezczyzna podchodzi do mnie i sugeruje (nie mowi wprost), ze usnelam. Jestem zdezorientowana i zazenowana. Zastanawiam sie, czy to trwalo chwile, czy dlugo. Koniec

      ** w tej spodnicy odpowiadal mi fason, ale nie kolory; nie nosze ubran na zasadzie kontrastu czarny/bialy
      **szczegolow rozmowy z mezczyzna nie pamietam
      ** z calego snu najbardziej odczuwam uczucie zazenowania
      ** poszlam spac o 10, a czuje sie niesamowicie zmeczona

    3. O to by się pokryło z moim przeczuciem/ odczuciem /odebraniem, że ludzie coś tam zakumali z tym tworzeniem własnego świata , że mają potencjał jednakże ten potencjał jest wykorzystywany jakby to ująć samolubnie po matrixsowskiemu, przypomniało mi się pytanie zadane kiedyś Tawowi czy to mądre dawać narzędzia kreacji przy zamkniętym Sercu .

      Dobrego Dnia Wszystkim

      1. Myśląca Inaczej

        Ja na przykład uważam, że narzędzia kreacji posiada każdy. Tym narzędziem jest umysł. Nawet gdy w całkowitej nieświadomości go używamy, lecz wtedy będzie ogarnięty lękiem. Ten lęk, będzie rozprzestrzeniany na tzw zewnątrz. Ten lęk będzie zakłócał pracę ciała i wywoływał choroby, oraz przyciągał odpowiednio dopasowane do siebie doświadczenia.

        Umysł oczyszczony, z otwartym sercem, przechowuje jedynie myśli stworzone z miłości i to rozprzestrzenia na zewnątrz, reorganizując przestrzeń, według jej wzorca.

        Z auto obserwacji wnioskuję, że umysł egoistyczny chciałby skupiać się na konkretach, na tym co wyłania się z pola kreacji. Ustala wynik i mówi: tego chcę.
        Tylko że najczęściej, to czego chce, jest wywołane lękiem i wnioskiem, że jak dostanę to czego chcę, to uchronię się, przed samotnością, długiem, agresorem. Jak dostanę to czego chcę, to wreszcie poczuję się lepiej.

        Kiedy uwagę kieruję na pokój, na miłości, na szacunek, to myśl o pokoju promieniuje na zewnątrz i pokój rozprzestrzeniam, organizując przestrzeń do wzorca pokoju. A wtedy doświadczenia które będę miał, wyrosną jakby z tej matrycy pokoju jak grzyby po deszczu.

        Uświadomiłem sobie właśnie coś bardzo ważnego.
        Bez posprzątanego umysłu, nie ma wewnętrznego pokoju. W braku pokoju, to co będę wizualizował, to przyciągnę do siebie ale będzie „pachniało” niepokojem.

        Jeśli o czymś myślę i chcę tego dla siebie, warto najpierw posprzątać, by mieć w tym temacie pokój. Wtedy warto zatrzymać przy takiej myśli uwagę.
        Może być tak, że gdy pojawi się pokój, to myśl o konkretnym fizycznym przejawie odejdzie, bo ukarze się w pełnej krasie i już nie będę chciał tej konkretnej rzeczy.

        Jeśli skupię się na domku którego nie porwie wiatr, taki domek w końcu będę miał.
        Ale może się okazać, że chciałbym mieć trochę inny domek albo w innym miejscu.
        Gdy biorę się najpierw za przywracanie pokoju wewnątrz, to może się okazać że sama wietrzna pogoda, była skutkiem burzy wewnętrznej. Więc przywracając pokój wewnątrz, poprawia się pogoda na zewnątrz a ja już kierowany pokojem a nie lękiem, chcę innego i gdzie indziej domku. I gdy w tym temacie nie czuję żadnego lęku a jest zamiast tego wewnętrzny uskrzydlający poryw, to na tym mogę i chcę się skupiać.

        Droga MI
        Miałem w tym temacie kreacji pomieszane i brak zrozumienia.
        Poruszyłaś jak dla mnie znaczący temat.
        Od jakiegoś czasu nie dostrzegam w swoim polu, otoczeniu katastrof, nieprzyjemności, ale i brak mi było tej możliwości tworzenia. Miałem jakby związane ręce, bojąc się nacisnąć guzik i zastanawiając się, czy to kogoś nie skrzywdzi, czy nie będzie to egoistyczne.
        Zdaje się że coś dziś zakumałem. Może i komuś dostarczę poszukiwanego puzzla.

      2. Heh te różne nauki
        Drogi Wędrowcze owszem umysł jest narzędziem kreacji jednakże jeśli kreuje z poziomu lęku nie jest on twoim umysłem a umysłem kontrolowanym/manipulowanym .
        To że spotykasz ludzi o różnym poziomie wcale nie oznacza że jest to odbiciem twojego wnętrza . Nie zawsze to takim jest . Powód może być inny , spotykasz np tych ludzi których masz spotkać z jakiegoś powodu (przekazać informacje , otworzyć coś w nich lub sam się czegoś nauczyć o sobie)

        Prawdziwa kreacja idzie tylko z oczyszczonego pola bo wtedy widzi się wszystko jasno . Ja mam na to swój sposób Źródło wie lepiej co jest dla mnie dobre wierz lub nie ale rzeczy do mnie przychodzą same a ja dopiero po czasie pojmuje po co 🙂 to mogą być małe rzeczy po duże .

        Lęki ech te jak im huknę to wybuchnę 🙂
        Mogę wszystko nie na zasadzie mówienia sobie że mogę, ja wiem że mogę, postanawiam i już . Tam gdzie niby nie mogę znaczy że z jakiegoś powodu nie chce i tu trzeba się już rozeznać w sobie czym to jest , czemu takie jest , o czym to mówi , skąd się to wzięło itp itd Bo Ty Wędrowcze i każdy inny może tak po prostu może wszystko postanawia i już jednakże w tym wszystkim też wykonujemy jakieś swoje misje .

      3. Miałem jakby związane ręce, bojąc się nacisnąć guzik i zastanawiając się, czy to kogoś nie skrzywdzi, czy nie będzie to egoistyczne.

        Mój egoizm i samolubstwo ocaliło dużą część Miłości Własnej , ale znam ten ból i tu Cię mają .

        Nie możesz nikogo skrzywdzić ani Ciebie to działa tylko z poziomu podświadomości mnie dzisiaj próbowano poniżyć , zaniżyć moją osobę pokazać jaka to jestem śmieszko wata bo brakło argumentu . Śmieszny jest ten co ośmiesza mnie to nawet nie bodło a jak dużo pokazało .

      4. Myśląca Inaczej

        Nie rozumiemy się MI. Może myślimy inaczej a może chodzi o nazewnictwo, a może po trochu.
        Np w temacie kreacji. Mówisz o prawdziwej kreacji pochodzącej tylko z oczyszczonego umysłu.
        Umysł oczyszczony stwarza a umysł nieoczyszczony tworzy zakłócenia. Więc też mogę powiedzieć, że stwarzanie wiąże się z oczyszczonym umysłem. Jednakże w moim rozpoznaniu umysł nieoczyszczony, nie jest pozbawiony mocy i o tą moc mi chodziło, która jest bez względu na to czy jest w umyśle fałsz czy go nie ma.
        Z innej strony spojrzeć, jest świat który nigdy nie był rzeczywisty. To świat powstały w wyobraźni, świat postrzegany, którego nie ma.
        Umysł oczyszczony nie widzi tego urojonego świata.

        Wracając do kreacji
        Lata temu zacząłem się zastanawiać, czemu gubię rzeczy. Zgubiłem między innymi chyba wszystkie telefony.
        W tym czasie znajdywałem też rzeczy.
        Kiedy zrozumiałem na czym polega dualizm tego doświadczenia, tzn moje pragnienie znajdywania było jedną stroną medalu a na drugiej widniał napis: ktoś musi gubić; to przestałem chcieć znajdywać. A zarazem przestałem chcieć by ktoś gubił, bo tylko tak mogłem coś znaleźć. Ego nie pokazywało mi, bym chciał, by ktoś gubił ale było to w podświadomości. W każdym bądź razie przestałem po tym gubić telefony.
        Rezygnacja ze znajdywania, była rezygnacją z programu. A każdy dualny program matrixu ma dwie strony, jak kij dwa końce. Ego pokazuje jedną stronę i kusi. A jak skusi to się dzieje i druga strona medalu. I taki program tworzył moje doświadczenia, z nieoczyszczonego umysłu, w temacie gubienia i znajdywania.

        Piszesz, że nie mogę nikogo skrzywdzić ani siebie.
        Tak, jest to dla mnie oczywiste. Jeśli rozpoznaję siebie jako Jaźń.
        Mnie chodziło o zaakceptowanie swoich prawd, które często okazują się programami. Programami jak podany wyżej przykład gubienie/znajdywanie. I gdy piszę że nie chciałbym nikogo skrzywdzić, mam na myśli to, czy np moje pragnienie znajdywania, nie jest próbą narzucenia komuś mojej woli, by gubił. Oczywiście ten ktoś jeśli zgubi, to raczej z powodu swojego programu a nie mojego a mój zadziała tylko na mnie. Zgubię ja i w taki sposób siebie skrzywdzę. No i jeszcze muszę się utożsamić z ciałem, by odebrać krzywdę jako swoją a nie jako doświadczenie.
        Więc pewnie, że nie mogę się skrzywdzić ale mnie chodziło o to, że to ja zbieram, co ja sam posiałem.

        „To że spotykasz ludzi o różnym poziomie wcale nie oznacza że jest to odbiciem twojego wnętrza”
        Skoro taki wniosek utworzyłaś 🙂
        A ja powiem raz jeszcze. Zbieram tylko to, co zasiałem, ni mniej ni więcej. Jak wewnątrz, tak na zewnątrz.
        Nawet gdy pragnąc pokoju, w pierwszej kolejności dostaję doświadczenie rzucania mi kłód pod nogi. Duch wtedy zdaje się mówić. Rzuciłem ci te kłody pod nogi, wyjąłem je z twego umysłu i postawiłem przed twymi oczami byś mógł je zobaczyć i jeszcze raz zadecydować, zostawić, czy usunąć. I jeśli to sobie wybaczę, kłody znikają i w tym miejscu zapanuje pokój.
        Pragnienie oczyszczenia umysłu, też znajduje swoje odbicie na zewnątrz.
        —-
        Dlatego też uważam, że w pierwszej kolejności nie ujrzymy zmian na lepsze. Najpierw grupowa świadomość zacznie wywalać brudy, by każdy mógł zadecydować osobiście: potępię (i zachowam program w swym umyśle), czy wykorzystam to dla własnego oczyszczenia (co ja wykorzystuję praktykując wybaczanie)
        W sumie to już mógłbym nie używać słowa wybaczanie, bo zapamiętałem to uczucie na sercu, które się pojawia, gdy program jest neutralizowany, i wzbudzam je w sobie a ono rozpuszcza poruszenie, reaktywność na zjawiska zewnętrzne. Po tym przychodzi wgląd w program, jego wszystkie strony, ukryty tekst małym druczkiem 🙂 Obnażony, przestaje być ceniony i znika.

      5. „Jednakże w moim rozpoznaniu umysł nieoczyszczony, nie jest pozbawiony mocy ”
        Otóż to ! dlatego nam się pod niego podpinają bo nasz umysł tworzy ten świat ale z poziomu nieświadomości .

        Co do sam zasiałem sam zbieram Drogi Wędrowcze Ty znasz swoje życie najlepiej jeśli ja coś poruszam to z punktu ogólnego nie osobistego . Wybaczam sobie jeśli ci to pomaga dobrze 🙂 sama byłam na takim momencie że i gdy zaczęłam odkrywać pewne informacje to znając siebie, z góry wybaczałam sobie i im , na dany moment było to lepszym wyjściem jednakże powiadam Ci że nie masz sobie czego wybaczać . Ani winić , Twoje doświadczenie może pomóc wielu ludziom a Ty jesteś naprawdę Dobrą Wspaniałą i Wytrwałą osobą w swej pracy nad sobą .
        Skupienie .
        Gdy skupiłam się na słowach nic tu nie jest takim jak zdaje się być przychodzą informacje otwierające oczy , nie masz czego sobie wybaczać. Człowiek nauczył się patrzyć na wszystko z jednej strony głównie negatywnej a gdzie pozytywy? a gdyby tak zamienić wszystko co się dzieje w moim doświadczeniu jest dla mnie dobre abym dotarł i odnalazł Prawdziwego siebie , ludzie których spotykam są po to by mi pomóc .
        Mechanizmy podświadomości , ktoś coś gubi bo ma swój program ty to znajdujesz bo masz swój program nie krzywdzisz nikogo sterują wami programy , które w iluzji mówią iż jest to krzywda .
        Rozwiązania są zawsze proste i najlepsze Źródło wie co jest dla mnie najlepsze (obierasz cel swój kierunek) i idziesz 🙂 zobacz ile spraw a wręcz głupot dni codziennych odchodzi z umysłu , jak szybko pozbywasz się w dużej części ego , a Źródło robi niespodzianki na które wcale nie jesteś przygotowany , to może być promień słońca w twoje okno , pocałunek od wiatru , miły sms albo czyjś uśmiech , prezent którego się nie spodziewałeś a był trafiony . A może kiedyś to będzie dom w lesie .
        Zobacz te dobre strony wszystkiego , wszystkie drogi poprowadziły Cię do odkrywania prawdy , kogoś może też 🙂

      6. „Nasz umysł tworzy ten świat, ale z poziomu nieświadomości”.

        I właśnie dlatego trzeba go oczyszczać. Czyli usuwać destrukcyjne kody z umysłu podświadomego, tak, by nikt nie kierował nami z tylnego siedzenia… 🙂

        By praca była efektywna, potrzebna jest jednak znajomość skutecznych technik. A większość stosowanych na rynku nie spełnia celu.

      7. TAWie jedyną moją techniką, jest ,była i będzie , że jestem,byłam i będę zawsze „Dobrem”.

        Czynię tylko dobro,nawet czasem lejąc kogoś w ☺ mordę, czynię to tylko w imię Dobra,bo taka jest potrzeba chwili.

        Kochajmy się więc moi mili ,
        W każdej naszej życia chwili,
        Świat matrixa nam go nie umila
        A przecież życie to tylko CHWILA.

      8. Moja Droga SłowiAnko, Ty przyszłaś na tę przepiękną planetę jako bodhisattwa, a więc istota z misją specjalną, z już oczyszczonym, zdolnym do kreacji polem. My, bidne żuczki, musimy się tu borykać ze sprawami podstawowymi. I dlatego musimy się oczyszczać. By nie potęgować nieciągłości wokół nas.

      9. jedyną moją techniką jest, była i będzie, że jestem, byłam i będę zawsze „Dobrem”
        ————–
        moja zyc w zgodzie z wlasnym sumieniem; jeden powie „zyj tak, aby nikt przez ciebie w zyciu nie plakal”, inny „mogl/mogla spojrzec w lustro bez wstydu”

      10. „By praca była efektywna, potrzebna jest jednak znajomość skutecznych technik. A większość stosowanych na rynku nie spełnia celu”

        Zgadzam się ileż to sprawdziłam tych rzekomo cudów rynkowych by i tak na koniec je odrzucić zobaczywszy kłamstwo wśród nielicznej prawdy .

        Życie nie lubi próżni czyż nie tak ? a więc wiadomo kto ją zapełnił wiedząc o tym . Nie mam przed sobą boga , mistrza , pana , te słowa mają o wiele większe znaczenie niż pojmowałam tą buńczuczność na samym początku , potocznie mówiąc oznaczają : Moja Moc jest Moja a Moja Potęga jest Moja i nic Ci do niej Grobalu jeden 😛 . Owszem Mistrzowie Istnieją jednakże działają z innego poziomu (dzielą się ) i niczego nie chcą w zamian szczerze mówiąc nawet nie ma czego im dać ponieważ posiadają już wszystko .

        Technikę każdy ma w sobie jedyne co ciężko zmierzyć się z bólem jak ja to nazywam czasem do tego potrzebny jest czas 🙂 Nie ucieczka a czas który zagoi zadane rany .

        Destrukcja mądry wszystko obróci na swój plus zbyt cierpiący odejdzie . Ileż to ludzi odbiło się po ciężkiej chorobie ? po uzależnieniu alkoholowym ? po jakieś innej ciężkiej zdawało by się sytuacji a ona okazała się być zwrotnym kierunkiem w życiu . 🙂

        Nikt nie ma nade mną władzy , choć nie którym się może tak zdawać 🙂

        Dobrego Pięknego Dnia Wszystkim

      11. „jako bodhisattwa”
        Zastanawiajce ,
        Od chwili, gdy pojawil sie obraz Sziwy na Blogu…pare dni temu, To tu, to tam pojawiaja sie slowa i mysli odwolujace sie do widzenia swiata z Nim

  14. „Wzdychając do obłoczków sunących po niebie, zdaję się czasem zapominać o tym.

    Tylko w Narodzie z mądrym i dobrym przywódcą możemy stawać się przywódcami dla siebie.

    Miłego dnia!”
    Krystyno, w tej kwestii myślę podobnie jak Ty.
    Jak kiedyś rozmawiałem z rodzicami i powiedziałem im, że przejmuje się polityką w Polsce, to oni stwierdzili, abym cieszył się życiem i się tym nie przejmował.
    Jednak nie wiem, jak to mam zrobić, aby być całkowicie obojętnym na politykę, kiedy się słyszy o niesprawiedliwości i o atakach na Polskę?
    Sporo się słyszy, że „tak jak wewnątrz to tak też na zewnątrz.”
    Czemu w takim razie te zmiany w Polsce, według mnie, idą „jak flaki z olejem „?
    Może faktycznie, powinienem to wszystko „olać”, skoro znam ludzi, którzy mają gdzieś Polskę, chodzą na wybory, ale głosują na POPIS, lub w ogóle nie głosują.
    Myślenie pozytywne to według mnie za mało…
    Może wybiorę się na jakąś imprezę w sobotę i po prostu się uchlam ? 🤣

    1. Zalewanie robaka to nie jest dobra metoda, bo wpisuje się w matrixowy system. Nie dość, że zasilisz budżet i będą mieli na kolejne pińcet z plusem 😉, to i sam sobie zaszkodzisz robiąc, wyrwę w wątrobie 😛
      Kazik to zgrabnie opisał w poemacie „Wódka”😉 i jeszcze fajniej zaśpiewał.
      „Zbudowali fabryki
      Opracowali maszyny
      Produkują wódkę
      Tak, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo wódki
      Bo im tylko, tylko o to chodzi
      Abyś sam sobie szkodził
      Abyś sam nie mógł myśleć
      Abyś sam nie mógł chodzić”

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie 🙂

      1. Radochna, ja nie lubię wódki.
        Wolę piwo, grzane wino itd 🙂
        Chce się bawić, tańcować i lulki palić 😜

      2. BRAWO Radochna ❤ za ten komentarz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      1. „Jasne najlepiej na strusia przez zycie”
        To chyba nie było do mnie?

  15. Czyzby oswajali spoleczenstwo?

    TVPInfo przytoczyla wczoraj powyborowe komentarze tzw. opozycji. Otoz kilku peowcow opowiada sie za federacja, za podzialem Polski na dwie krainy. No, bo skoro Polacy mentalnie podzieleni, niezdolni do wspolpracy i porozumienia, to dlaczego nie mozna by Polski podzielic „na pol” wzdluz linii Wisly? Posluzono sie przy tym mapka. Wojewodztwa „bogate, postepowe i europejskie” glosujace na PO na pomaranczowo, „zacofane i biedne” glosujace na PiS, na niebiesko. Warszawa jako pomaranczowa wysepka na tle niebieskiego Mazowsza. Wyrazne odniesienie do RFN-u, NRD i Berlina Zachodniego.

    Jak mozecie sie domyslac, PiS lansujacy sie na oboz narodowy, „zszokowany”. Wysmiewa PO, dajac do zrozumienia, ze PO dazy do podzialu kraju.

    Michalkiewicz przestrzega: „jak my zesmy zauważyli ten podzial wzdluz Wisly, to inne panstwa z pewnoscia tez”. No i mial racje. Deutsche Welle tez o tym pisze. Na razie oczywiscie mapki, diagramy, przypuszczenia, gdybania, przesmiewcze i zartobliwe komentarze, ale tak to sie zazwyczaj zaczyna.

    To tylko taka krotka chronologia wydarzen. My wiemy, ze bedzie dobrze.

    1. Maski coraz bardziej opadają. Do listopada zdąży się już obnażyć każdy wróg wolnej Polski.

      Musimy jakoś wytrzymać, emocjonalnie to są najgorsze miesiące w historii Polski ostatniego 30-lecia. Bo w tych ostatnich miesiącach to właśnie o te eMOCje idzie starcie.

      https://tajnearchiwumwatykanskie.files.wordpress.com/2019/05/higiena-psychiczna.jpg

      Kto jednak uważnie obserwuje ukrytą geopolitykę, ten doskonale wie, czyje siły stale rosną, a czyje nieustannie słabną…

      No i pamiętajmy, że krowa, która dużo ryczy…

      1. „higiena psychiczna”
        ————
        wlasnie „wrocilam z uziemiania”

      2. „krowa, która dużo ryczy…” na dwoje babcia dzieliła bo jak nie ryczeć do tych pionków pisowskich ? co by łoka pootwierały ale po co 500+ jest nadal w cenie a ja nawet się nie wycenie bo ich kuźwa nie stać na mnie krótko , nie istnieje nawet taka waluta ani nic za co można by mnie KUPIĆ , część ludzi pracuje u Niemców cześć u żydów ale żeby nie byłooooo dobrze jest bo za 500 + jest co jeść , a przepraszam łaskawie jakieś płace popodnosili i tak się Żebrak we własnym kraju cieszy, no szlag mnie momentami trafia a kim Ty będziesz Polaku bez swojego dachu i Rolnika własnego albo Twoje dzieci ? Pobudka cholera jasna . Oj dzisiaj to ja się tylu głupot pisowskich nasłuchałam co nie miara . No i po co Ty z nimi rozmawiasz ? Bo ktoś musi , ja nie mogę powiedzieć że nikt koło mnie nie wie kim jest Zięba nie ma takiej opcji , jakżeś przelazł przez moje podwórko to będziesz wiedział o Ziębie . I zostawić kogoś bez choćby próby przebicia się to jakby zostawić Cząstkę SIEBIE SAMEGO

        „Zanieczyszczenie kuli ziemskiej jest jedynie zewnętrznym odbiciem wewnętrznych skażeń psychicznych; tego, że miliony nieświadomych jednostek nie biorą odpowiedzialności za swoją przestrzeń wewnętrzną”
        ∼Eckhart Tolle

        Tawie … nieświadoma osóbka nawet nie rozumie co tu pisze a co dopiero żeby wzięła odpowiedzialność pomijam wygodnickich . prędzej czy później będziecie musieli oddychać własnym powietrzem .

    2. To nie jest prawdziwy obraz rzeczywistości politycznej, nawet tej oficjalnej, sfałszowanej. Na portalu w polityce.pl podali, że w 82% gmin w Polsce wygrał piS, a Po tylko w 18% – głównie w największych i dużych miastach do 500 tysięcy. Zatem Polska małomiasteczkowa i wiejska jest wciąż w miarę normalna, a spedalenie i ogłupienie jest głównie w dużych miastach.

  16. Spiesza sie. Wybory parlamentarne odbeda sie w pazdzierniku, a nie w listopadzie.
    ——————
    Jak podaje „Fakt”, wybory mają odbyć się 13 października. To najwcześniejszy możliwy termin. Dlaczego?

    Prezydent może rozpisać wybory na dzień wolny przypadający w ciągu 30 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu i Senatu. Warto przypomnieć, że pierwsze posiedzenie obecnego parlamentu miało miejsce 12 listopada.
    https://wiadomosci.wp.pl/wybory-parlamentarne-politycy-pis-ustalili-date-nie-bedzie-wakacji-dla-nas-6386794949658753a

    1. Wakacje to oni mają cały czas, żyjąc na koszt całego przerabianego na pekiel Narodu. Ale niech się nie cieszą, Prawo Karmy działa, niezależnie, czy się w nie wierzy, czy nie.

    2. Kalino,
      pomyślałam, że nierząd ma swoich doradców z dziedziny astrologii. Wiedzą, że układ planet od 15.10.19 do 19.11.19 nie będzie korzystny, dla zawierania układów.
      Jak wyczytałam, Mars nie czuje się komfortowo w Byku, Raku i Wadze. Własnie w Wadze przebywać będzie od 4.10.19, a dodatkowo od 15.10.19 jest w kwadraturze do Saturna i lub Plutona w Koziorożcu.
      Data 13.10.19, jest dla nich najkorzystniejsza.
      Pozdrawiam

      1. Nierząd wszędzie szuka jak w sraczce doradców i popleczników. Jak trwoga, to do Boga, jak bida, to do Eskimosa …

  17. Wolni Słowianie, sądzę, że bardzo dobrze Ciebie rozumiem. Jesteś Wielkim Polskim Patriotą.
    Póki pozostali Rodacy się nie obudzą i będą głosować na PiS z powodu 500+, to szkoda Naszych nerwów. Jak chodziłem dzisiaj po osiedlu, to coraz nowe twarze widzę z wózkami dziecięcymi.

    1. Dzięki Vikingu i Scyto. Patriotą istotnie jestem. Tak mnie wychowali rodzice (zwłaszcza mama). Ojciec mamy był w „Szarych Szeregach” a jego kuzyn brał udział w udanym zamachu na Kutsherę 1.02.1944 w Warszawie. Nigdy nie głosowałem na PO. Raz jeden jedyny na PSL zanim poznałem co to za partia.

      1. „Nigdy nie głosowałem na PO.”
        Ja też
        A jeśli chodzi o rodzinę, to moja siostra i jej córka, są za bardzo zakochane w tvn. Z siostrą to nawet nie mogłem dialogu prowadzić, bo twierdziła, że jestem „nawiedzony”. Miała w dupie interesowanie się polityką, ale tvn24 to u niej leciał w najlepsze. Kiedy byłem przeciwny wejściu Polski do UE, to siostra nazwała mnie rasistą ( bez sensu ). Masakra jakaś.

    2. Niecała jednak moja rodzina była taka prawa. Brat cioteczny mojej babci ze strony ojca jak się dowiedziałem 7 lat temu był sędzią stalinowskim i to w Sądzie Najwyższym! Skazał co najmniej kilka osób na karę śmierci, w tym z tego co znalazłem na stronie IPN jeden z wyroków został wykonany, inne zamienione na wieloletnie więzienie. A ja jako dziecko, nastolatek i dwudziesto parolatek wraz z rodzicami podziwialiśmy karierę wujka. Żył aż 95 lat. Dowiedziałem się przypadkiem, gdy był nekrolog w gazecie („GW” Szechtera) i było napisane, że pogrzeb odbędzie się w Płocku, a wujek mieszkał wtedy od wielu lat w Warszawie. Jak się okazało żona bała się, że podczas pogrzebu będą demonstracje i dlatego zdecydowała się na Płock, gdzie ma rodzinę. Jedyne pocieszenie jest takie, że zmarł bezpotomnie, więc parszywe geny nie zostały przekazane dalej.
      Moja noga na tym cmentarzu w Płocku nigdy nie stanie. Nie wiem gdzie jest jego grób i nawet nie chcę wiedzieć.

      1. Nie odrzucaj. Zintegruj 🙂

        *

        Uwaga natury ogólnej:

        Podział na skutek trudnych Dziejów NaRODu idzie przez każdą polską RODzinę. Naszym naRODowym ewolucyjnym wyzwaniem jest uczyć się powoli integrować te RODowe nieciągłości.

        Ideałem byłoby wypracowanie takiej wewnętrznej przestrzeni wolności, by bez osądzania czynów móc oddać hołd wszystkim członkom RODu, wszystkim Przodkom. Oddać hołd bez osądzania, czyli udrożnić przepływ energii strumienia Życia w obu kanałach RODowych. Wówczas jesteśmy bez zakłóceń podpięci do samego Najwyższego-Źródła-w-Nas 🙂

    3. „coraz nowe twarze widzę z wózkami dziecięcymi.”

      ❤ ❤ ❤

      Nowe Dusze sie wcielaja !
      Daj BOZE kazdemu, kto tego pragnie, dostapic SZCZESCIA Ojcostwa i Macierzynstwa !

      TAK SIE STANIE !*

      Zaraz, zaraz…
      TAK SIE STAJE !!!
      Wiem, Boze, dla Ciebie teraz to wiecznosc. Dla nas ludzi, teraz potrzebne jest TERAZ !

  18. Jeśli chodzi o bandyckie 447, to sobie tak myślę, że PiS bałby się aby ludzie oficjalnie byli wywalani na bruk. Raczej by to robiono stopniowo, bo inaczej ludzie by chwycili za widły i wyszli na ulice.
    Oby Nasze lasy były bezpieczne…Wiecie, co ma na myśli.
    Macie jakieś przemyślenia w tym temacie?

    1. Ustawa 447 jest błogosławieństwem dla Polski, gdyż azaliż ponieważ albowiem jest mechanizmem ewolucyjnym do wybudzenia śpiących Polachów w sposób możliwie najłagodniejszy.

      Wiem, że teraz jeszcze wszystkiego nie widać, ale są istoty, które już to widzą 🙂

      1. „Wiem, że teraz jeszcze wszystkiego nie widać, ale są istoty, które już to widzą 🙂”
        To dobrze, że są takie istoty, bo ja do takich istot nie należę.
        Na razie nic nie widzę 😀
        Myślałem, że mnie TAWie opieprzysz za moje dzisiejsze czarno-widzenie.
        Dzięki za wyrozumiałość.

      2. TAW to zdjęcie z artykułem z „Sieci”….. Łał…. Nie spodziewałam się, że to jest możliwe… Zięba, Czerniak itp tak, ale „Sieci”???

        A w niedziele zdaje się marsz w sprawie dobrowolności szczepionek. Ten sprzed dwóch lat „popełnił” u mnie pobudkę. Jeszcze się budzę, ale to był początek. Z linka z Twojej strony: Dr Czerniak w rozmowie z Wojciechem Olszańskim.

      3. Cieszę się, że moja praca nie idzie na marne 😉

        Ale tak naprawdę budzą się tylko inteligentni Rodacy, którzy by i tak się w końcu obudzili. A tych zakutych to tylko brak schaba na talerzu byłby w stanie obudzić 😀

        *

        Skoro pisowski „organ” się budzi, oznacza, że wewnątrz tego „środowiska” musi już nieźle buzować… 😀

      4. Skoro pisowski „organ” się budzi, oznacza, że wewnątrz tego „środowiska” musi już nieźle buzować…
        ———————
        A sytuacja po wyborach w mediach przedstawia sie tak.
        W PO kloca sie na Twitterze i portalach spolecznosciowych o przegrana. Zwalaja jeden na drugiego. Zlosliwie docinaja tym, co przeszli. Tak, peowcy peowcom. Niektorym trudno utrzymac emocje na wodzy. Tyle forsy przeszlo kolo nosa!

        W Konfederacji tez sie kloca o przegrana i o to, czy sie rozpasc, czy isc jednak razem, czy obrac nurt radykalny, czy bardziej stonowany, czy wystawiac postacie wyraziste, czy jednak mniej ekscentryczne. No i dochodzi jeszcze konflikt Wilk-Sosnierz.

        PiS natomiast caly „w skowronkach”. Usuwa zbednych dziennikarzy, blokuje innych. Gadowski poinformowal, ze wlasnie zostal wywalony z radia. Zaproszeni do TV pisowcy sugeruja polgebkiem, ze trzeba by zrobic porzadek z niektorymi mediami alternatywnymi, bo wprowadzaja zamieszanie (447) i dezinformuja. No i ten „nieszczesny” antysemityzm. Pewnie chodzi m.in. o wRealu24.

    2. Pislik to po turecku szumowiny, a samo pis to brudny, również obrzydliwy, ohydny, wstrętny Nomen omen. Niczego dobrego po nich się nie można było się spodziewać. Jak już słyszałam tę nazwę, to zbierało mi się na wymioty. Czas pokazał, że miałam słuszne odczucia i konotacje. Oni działają przeciwko Narodowi Polskiemu. Czynią zło. Zadziwia mnie to, ale nie martwię się, bo wiem, że kto sieje burzę, ten zbiera deszcz. Był już Mickiewicz, był Słowacki, a oto trzeci wieszcz, Zygmunt Krasiński: „Później czy wcześniej krzywda w los się wciela i w sieć skrzywdzonych chwyta krzywdziciela”… Wysyłajmy piękne, pełne miłości i życzliwości myśli Naszej Ojczyźnie i Jej Dzieciom, czyli nam samym.

      1. Anamiko tak właśnie czyńmy, nie nakręcajmy się negatywnie, „oni” i tak się potopią w we własnym szambie.

        Jedno jest tylko prawo Jedynego Źródła „nie czyń innym czego nie chciałbyś by tobie uczyniono”

        Jest to prawo przyczyny i skutku.

        I ja właśnie dlatego jestem spokojna i pewna, bo to się już zadziewa.
        Czyńmy dobro i tego samego oczekujmy,bo tylko to do nas wróci.

  19. Wyslalam rodzinnej pani doktor pediatrze ten artykul o szczepionkach. Bronila ich zawsze i szczepila swoje dzieci i wnuki. Twierdzi ze w calej praktyce nigdy nie miala dzieci z powiklaniami. Pewnie nikomu do glowy nie przychodzilo ze to po szczepionkach. Staram sie nie denerwowac takimi tematami. Ale jak czlowiek pomysli ze szczepil dziecko…

    1. Partia medyczna kaze zwalac np autyzm na niby nasz słaby genom który niby był zły przed szczepionka podobnie jak partia PO kazała wszystkim członkom zwalac na pilotow w sprawie smolenska

      1. „warto by ich wszystkich poslac do psychiatryk ”
        A nie lepiej do pracy w polu…byloby z korzyscia dla wszystkich.
        oni – odrodzeni moralnie. reszta : zdrowe buraczki i marchewka !

  20. „Szczepienie na chciwość” – jestem pod ogromnym wrażeniem artykułu. Nie sądziłam, ze coś takiego może się ukazać w glownym medialnym nurcie!
    Właśnie ten temat wybudził mnie 10 lat temu. Gwałtownie i niespodziewanie.
    Mentalnie i moralnie zderzenie z prawdą spowodowało, ze czułam się jakby mnie czołg przejechał….. a to był dopiero początek.
    Wedlug mnie temat kluczowy bo dotyczy życia najbliższych, nic nie wybudza tak skutecznie…

  21. „WYBORCZE PRZEWAŁY JUŻ NIE PRZEJDĄ.”
    TAWie, czy to prawda, aby w programowaniu przestrzeni, nie używać „Nie”?
    Sam o tym kiedyś napisałeś, więc też o tym myślałem.

    1. Powiem tak: ja nie używam słowa „nie” w tego typu przypadkach. Z programowaniem to trochę skomplilikowana sprawa. Odwołam się do bardzo mądrej myśli Myślącej Inaczej:

      „Nasz umysł tworzy ten świat, ale z poziomu nieświadomości”.

      A większość populacji w swojej podświadomości ma po prostu śmietnik. Co widać gołym okiem, patrząc na to, jak wygląda Polska i świat.

  22. Zwróciłam uwagę – na wpis – oczyszerokootwarte – nt. koloru amarantowego… i pojawiła się myśl… pewnie ma inne znaczenie energetyczne /pozytywne/ – i nie bez powodu został zmieniony przez „kogoś” – w czerwień. Co o tym myślicie, Tawerniacy?

  23. Grzegorz Braun donosi sam na siebie do prokuratury
    https://nczas.com/2019/05/31/prokuratura-sprawdzi-czy-grzegorz-braun-nie-jest-ruskim-agentem-lider-konfederacji-doniosl-na-samego-siebie-video/
    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-06-01/protest-lekarzy-w-warszawie-domagaja-sie-zwiekszenia-nakladow-na-sluzbe-zdrowia/?ref=aside_najnowsze

    https://niezalezna.pl/273852-kontenery-smieci-wracaja-do-kanady
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24851678,kosiniak-kamysz-podjelismy-decyzje-o-budowie-bloku-z-psl-na.html
    https://nczas.com/2019/06/01/znowu-zabladzili-us-army-w-klopotach-amerykanska-kolumna-zgubila-sie-w-polsce-kierowali-sie-nawigacja/
    https://nczas.com/2019/06/01/ludobojstwo-w-kanadzie-mordowano-indianki-i-to-bynajmniej-nie-w-dawnych-czasach/
    https://nczas.com/2019/06/01/wojna-handlowa-coraz-ostrzejsza-drastyczne-podwyzki-cel-na-towary-z-chin-i-usa/
    https://nczas.com/2019/05/31/trump-stawia-sojusznikom-ultimatum-w-sprawie-chin-jesli-dopuscicie-huawei-do-sieci-5g-konczymy-z-wami-wspolprace-wywiadowcza/ sa
    https://nczas.com/2019/05/31/ambasador-izraela-popedza-pis-i-krytykuje-konfederacje-proces-zwrotu-majatku-postepuje-ostatnio-bardzo-bardzo-wolno/
    https://nczas.com/2019/05/31/dobra-zmiana-smieje-sie-z-obroncow-zycia-ministrem-ma-zostac-posel-ktora-bronila-mordowania-dzieci-i-zablokowala-zatrzymaj-aborcje/
    https://nczas.com/2019/05/31/dramatyczny-bilans-500-plus-twarde-dane-mowia-same-za-siebie-ten-program-jest-bez-sensu/
    https://nczas.com/2019/05/31/michalkiewicz-poznal-strategie-pis-na-realizacje-roszczen-zydowskich-obawiam-sie-ze-oczywiscie-ta-ofensywa-skonczy-sie-jak-wszystkie-video/
    https://nczas.com/2019/05/31/tej-sily-juz-nie-powstrzymaja-nczas-com-zanotowal-w-maju-ponad-50-milionow-odslon-to-ciagle-poczatek/

      1. Po tym ostatnim zdjęciu jestem pod jeszcze większym wrażeniem Droga Arkono. ” Wychodzi samo” !!!! Trafność jak u Jackowskiego 🙂 Zgadza się biżuteria, bindi, rejon Indii – Rajasthan … strój – choli ghagra … Niesamowite !!!!! Gratulacje!!!! ❤

  24. „oraz smakosze piwa i tabaki nie moga zakumac dlaczego maja jak maja a na kazda zmiane w ich zyciu reaguja agresja.”
    Jeśli z tym piwem, to aluzja do mnie ( czuje, że tak ), to powiem Ci panie ładny, że od lat nie palę papierosów, ale piwo lubię i raz na jakiś czas lubię się go napić. Zdrową agresje natomiast lubię i zauważyłem, że właśnie wtedy czuje się sobą. Pokojowe rozwiązania nie zawsze się u mnie sprawdzały. Nie jestem chuliganem i nie chce prowokować i się kłócić ( tylko parę razy w życiu, prowokowałem innych na ulicy, czego się wstydzę ) , ale pewna szorstkość i stanowczość mi często pomagały. I co mi zrobisz devingo? 😉 😜

  25. „ViS, na Blogu czy poza blogiem, wiem, ze Twoja energia jest gdzies blisko…
    Bitwy tocza sie w roznych wymiarach…i roznym orezem…
    A po Nocy nastaje Dzien…”
    Moja kochana siostro duchowa, trafiłaś w dziesiątkę, bo akurat wczoraj, miałem „wyjątkowo mroczny dzień”. Miałem uczucie, jakby moje życie było bez sensu, aby już o nic się nie starać, że pogubiłem się, że własna rodzina mnie nie rozumie i chciało mi się „załamać ręce”. Byłem trzeźwy-nie piłem żadnego alkoholu. Wczoraj, nie czułem się jak Viking i Scyta. Kochana, mam do Ciebie dziwną słabość ( napisałem kiedyś ), że aż mam chęć Cię z miłością wytarmosić-uściskać 😉

    1. Vikingu,
      Miałem tego nie opisywać sam z siebie (ciekaw byłem bardzo czy coś globalnego się czyściło wyjątkowo mocno, czy osobiście jakaś przywra do mnie się doczepiła) ale po tym co opisałeś przyznam się, że miałem DOKŁADNIE to samo wczoraj. Poczucie totalnego braku sensu dalszego funkcjonowania na tej planecie. Zero jakiejkolwiek motywacji do ciągnięcia tego dalej. Zaczęło się to w sumie już w sobotę.. a dodatkowo dzisiaj w nocy coś się wyjątkowo podle próbowało pode mnie podłączyć. Czarne macki brr. I nie ustępowało cholerstwo.. wyganiałem, otaczałem się złotym kokonem.. uparte głodomory. Niech ich szlag.
      Dzisiaj jest nieco lepiej, ale motywacji do działania nadal brak. Czuję się niekompatybilny z otoczeniem (tym sobie tłumaczę – może naiwnie – trudności ze znalezieniem „normalnej” pracy, wszędzie tylko wielkie molochy, beton i pato500+ Ja już tak dłużej nie potrafię. Miasto obecnie to dla mnie katorga i ból niemalże fizyczny. Do lasu jeździć można, ale wieczorem się wraca do tego chowu klatkowego.. widzi się masy zombie.. słyszy się przez okno (zimą lepiej bo zamknięte) ten ogrom ludzkiego upodlenia, który za chleb i igrzyska podpisze wszystko.
      TAWie masz rację, że ten naRÓD sam nie wstanie z kolan i pomoc jest potrzebna. Obserwuję jak na zachodzie qanony się organizują w coraz to nowych państwach, jak u Cobry też ludzie się łączą .. tylko nie w Polsce – oczywiście jest TAWerna, ale wiesz o co mi chodzi..
      Niech to już ruszy z kopyta..

      1. Jak wszyscy wiemy, teraz wszystko silnie się oczyszcza. Chodzenie boso pomaga. Serdecznie wszystkim polecam. Matka Ziemia ma teraz niesamowite możliwości oczyszczające nasze biopole z wszelkiego nieewolucyjnego śmiecia. Nawet w miastach jest gdzie chodzić na bosaka: są rzeczki, steczki i cieniste gaiki, źródła i kręte strumyki… 🙂 Sam wielokrotnie grasowałem boso po Warszawie 😉

        Na noc pod poduszkę lub kołdrę warto podłożyć coś organicznego: gałąź, szyszkę, świeże liście Dębu. Ja w czasie swojego bosego spaceru codziennie zjadam kilka Młodych Liści Dębu, młode pędy Dziurawca, młodziutkie listeczki Wrotycza itd.

        Od „zła” wszelkiego doskonale chronią liście Glistnika Jaskółcze Ziele. Anastazja radzi położyć Glistnik na dłoni i przed nabożnym spożyciem go wypowiedzieć rytualną formułę: „Ochroń mnie, listku, od wszelkich nieczystości”.

        Doskonale mi się śpi po nocnej herbatce z Glistnika. Zbierajmy i suszmy Glistnik, Drodzy Bracia i Siostry 🙂

      2. B., jesteś piękną Iskierką ŹRÓDŁA, czaisz ponad przeciętność, i stąd u Ciebie owe nocne podpinania, ciemna strona mocy nie chce takich, którzy więcej widzą i zdają sobie sprawę, że właściwą drogą zawsze jest ŚWIATŁO, a nie matrixowa wciągająca ciemność.

        Bądź dalej sobą w swojej prawości, a spokój w Twojej Duszy niedługo zagości.
        Jesteś na pięknej, choć czasami dokuczliwej drodze.

        Trzymam za Ciebie kciuki, nie poddawaj się, większość z nas też przechodziła i przechodzi taki ciężki czas na swoich drogach życia.

      3. Dziękuję Ci TAWie i Aniu za porady i słowa wsparcia. Gdy czytałem z 8-9 lat temu Dzwoniące Cedry skupiłem się (bo oszołomiony byłem w pozytywnym tego słowa znaczeniu) na wizji jedno-hektarowych siedlisk a część o ochronie jakoś wyszła z pamięci. Dziękuję za przypomnienie! Ostatnio znowu mi te książki coś po głowie chodzą – może czas na repetę.
        Mam działeczkę pod miastem, gdzie glistnik jak na zawołanie w tym roku zasiał się wszędzie gdzie tylko się dało. Również dęby! Strasznie dużo jednak tam roboty żeby nawet zaczątek siedliska zrobić. Pełno starych pogiętych sosen które z bólem serca będę musiał na jesień wyciąć – zagrażają domkowi, no i praktycznie słońca tam nie ma. Za to są piękne brzozy, kasztan i te dęby 🙂 W planach jest też jesion tak troszkę z moich północnych upodobań 😉 (Vikingu, mi też tak odrobinę – no może więcej niż odrobinę – północne klimaty bliskie sercu). Chciałbym tam jak najszybciej przenieść się na cały rok, ale domek na to nie pozwoli zimą. A na nowy dom.. heh.. energię zbieram i wizualizuję już któryś rok 😉 Przepraszam, że tak się tu uzewnętrzniam, ale chciałem coś pozytywnego wnieść za to moje jojczenie poprzednie.
        P.S.
        Przyznam się otwarcie bez bicia, że piwo lubię. Zwłaszcza to gorzkie. Uwielbiam chmiel jako roślinę i jako dodatek do piwa. O zaburzenia energetyki się na razie nie boję. Było tak, że paliłem półtorej paczki dziennie i .. z dnia na dzień rzuciłem (nota bene przy lekkiej pomocy Alana Carr’a – Łatwy sposób na rzucenie palenia). Rok później mięso zniknęło z mojego menu – samoistnie organizm przestał trawić mięso. Na resztę też przyjdzie czas (od wódki mnie już odrzuca na samą myśl). Coraz bardziej smakuję kwasy chlebowe (jak wracam w Bieszczady – bo jedzie się tam tylko raz..potem się tylko wraca 😉 – to bierzemy ten z Ukrainy bo nie jest taki „ulepek” jak te robione u nas.. i nie mają tyle chemii.)
        Dzięki, że tu wszyscy jesteście. Często nie muszę nawet pisać, bo wiele rzeczy dzieje się też u Was i mam odpowiedzi na pytania jak na tacy. Za to też Wam dziękuję 🙂

      4. B. pisze: „Mam działeczkę pod miastem, gdzie glistnik jak na zawołanie w tym roku zasiał się wszędzie, gdzie tylko się dało. Również dęby!”

        Jeżeli mi powiesz, że działeczka ma 1 ha, to już Ci zazdroszczę, bo 1 ha zalesiony i z maleńkim nawet domkiem jest moim jedynym prywatnym pragnieniem.

        I wiem, że moje pragnienie-marzenie się spełni, bo na to zasługuję.

      5. O hektarze marzę. Na razie 1000m. Piszę „na razie” bo wierzę, że ta działka (trafiła do mnie też niezłym splotem zdarzeń jako hmm… coś na zasadzie zadośćuczynienia rodowego. Wierzę, że przodki chcieli mi za niektóre rzeczy dać znać o swojej ówczesnej nieświadomości podczas działań wobec mnie i innych – nic drastycznego ale przyjemnie małemu dziecku nie było 😉 ) jest jak by zakotwiczeniem moich wizualizacji i tworzenia. Jak bym był na hektarze, to sądzę, że szopa by wystarczyła, żebym spróbował cały rok się z niego wyżywić. U mnie na razie potrzeba miejsca pod ogródek, boczniaki, owocowe cudawianki, jakiś może ładny kurniczek. Dlatego pomidory i papryka na razie na balkonie 😉
        TAWie – Twóje „stało się” odebrałem dziwnym jako potwierdzenie hektarów dla mnie i dla Ani 😀 Tam na górze już postanowiono.

      6. No to teraz tylko hyc zwrotnica linii czasowych w odpowiednią stronę, i TAWernowy pociąg podąża w stronę hektarowych spełnień 🙂
        No dobra, już dość mojego spamu na dzisiaj 😀 😀 😀

  26. „Zaczęło się to w sumie już w sobotę..”
    U mnie też zaczęło się w sobotę.
    W sobotę nie poszedłem na żadną imprezę i nie piłem żadnego alkoholu. Byłem trzeźwy( to info dla GMOsia, który mi zasugerował, że rzekomo chowam głowę w piasek 🙂 )

  27. „Dzięki, że tu wszyscy jesteście. Często nie muszę nawet pisać, bo wiele rzeczy dzieje się też u Was i mam odpowiedzi na pytania jak na tacy. Za to też Wam dziękuję 🙂”

    Ja ze swej strony dziękuje Tobie, za Twoje wsparcie (również w temacie piwa), bo już się „bałem”, że jestem ten zły, który pije, szlaja się po nocach, nie wraca do domu, a nad ranem budzi się w jakimś rowie 😀🤣
    Mam znowu dobry humor.
    Coś czuje w kościach, że Arkonka-Atenka (do której chyba czujĘ jakąś miętĘ) postawiła mnie dzisiaj na nogi 🙂
    Jak tego dokonała ta Zacna Niewiasta, to ja już nie wiem 😉

    1. No to Vikingu dołączę do Was , bo ja po każdym koszeniu ogrodu, wypijam butelkę mojego ulubionego pszenicznego na gryczanym miodzie ,zimnego 😀 😀 piwa.

      I wcale nie czuję się pijusem/ nie czytaj czasem Piusem/.
      Jem i piję tylko to na co mam smaka 😀
      Po cóż się katować tym co nie smakuje, ale co zalecają medyczni przepowiadacze.

      Bądźmy zawsze sobą, bo wszystkich we wszystkim nie zadowolimy.

      1. „Bądźmy zawsze sobą, bo wszystkich we wszystkim nie zadowolimy”.
        Niby to banał, ale jak rzadko zdarza się nam o tym pamiętać.

        >>Wszystkim czynił zadowolenia,
        w końcu padł ze zmęczenia.
        Poczuł na pysku chłodną podłogę,
        „Już nie mam siły! Więcej nie mogę!”

        Tak leżąc bez ruchu, zauważył siebie…
        „O! Jak mi dobrze…, czuję się jak w niebie…”

        Czy po to, by poczuć kawałek nieba,
        wprzódy o glebę łbem walnąć trzeba?
        Pytanie to nie dawało mu spokoju…,
        wszak było zaczynem… samorozwoju… <<

        Krysia z lasu.

        Pozdrawiam wszystkich z PPP, a kosiarzy szczególnie! 🙂

    2. „bo już się „bałem”, że jestem ten zły, który pije, szlaja się po nocach, nie wraca do domu, a nad ranem budzi się w jakimś rowie 😀🤣”
      Nie wytrzymom kiedyś normalnie nie wytrzymom 😛 a dlaczego takie osoby są rzekomo”złe” ?, może „złe” są te osoby które tworzą takie środowisko że człowiek woli się uchlać i spać se w rowie zamiast do domu wracać , a co na łonie natury już spać nie można ? no 😛

  28. „I wcale nie czuję się pijusem (nie czytaj czasem Piusem)”.

    Anno Kochana, jak Ty mnie rozumiesz.
    Ty i Arkonka macie na mnie dobry wpływ – serio, również MI, Krysia z lasu, Laszka, Melissa i pozostałe Laszki tu na Blogu.
    Nawet kiedy prowadziłem z MI „napięte” dyskusje (że aż w którymś momencie miałem chęć dać jej klapsa 😀😉), to chociaż nie wszystko ze mną rezonuje i mam własne zdanie, to wyciągam wnioski i to jest Piękne.
    Może faktycznie TAW ma racje, że teraz kobiety z misją uporządkują ten świat… 🙂

    1. Bo ludzie rozumują na opak Drogi Vikingu .
      Wiesz ile lat ja mówię do ludzi czego zaglądasz w czyjeś gary swoje wpierw posprzątaj , zły kierunek ? dobry a jak ludzie to rozumieją ? 😉 i tak to właśnie czasem jest 🙂

      1. I tu się Waleczna MI, rozumiemy.
        Jeśli chodzi o gary, to jednym z moich ulubionych aktorów jest Gary Oldman. Więc coś jest na rzeczy z tymi garami. 😁 😉

      2. Tak, Vikingu, z garami u wielu jest na rzeczy.
        Moją ulubioną śpiewaczką operową była i nadal jest Teresa Żylis-Gara.

        *******************************
        Przychodzi milicjant do księgarni i pyta o książkę kucharską, którą chce zakupić dla żony w prezencie.
        – Przykro mi – odpowiada pan za ladą – właśnie wykupiono wszystkie książki kucharskie, proszę przyjść w przyszłym tygodniu.
        – Jak wykupiono?! – dziwi się milicjant – Przecież widzę!, tam, wysoko na półce, ,,gorki”!

      3. ,,Wiesz ile lat ja mówię do ludzi czego zaglądasz w czyjeś gary swoje wpierw posprzątaj , zły kierunek ? dobry a jak ludzie to rozumieją ? 😉 i tak to właśnie czasem jest 🙂

        Czasem?
        Czasem, kochana, to nie masz innego wyjścia, jak zamknąć się w swojej kuchni na klucz, wyjąć go z zamka i przez dziurkę pokazać środkowy palec, albo całą dłoń; masz w tedy ,,w obstawie” 😀

        Doszłam do wniosku, że czasem to MY za bardzo pozwalamy panoszyć się w naszych garach.
        Życzliwość odczytywana jest jako bierność, a ta za przyzwolenie.
        Myślimy, że jak my szanujemy, to wszyscy inni są tacy sami.
        A tu bywa zawias, ostatnia z góralskich prawd, czyli wielkie gówno prawda.

        Ile to się człek musi nagimnastykować 😀 , by odróżnić czyjeś serdeczne klepanie po plecach od zwykłego szczurzego cwaniactwa.

        A gadanie o tym, że szeroko otwartym sercem można wszystkich nauczyć miłości uważam za jedną z ciekawszych bajek dla naiwnych.
        Mawia się, że wśród zwierząt panuje zasada; albo zjadasz, albo jesteś obiadem.
        Myślę, że wśród ludzi jest tylko mała różnica: to, że kogoś nie zjadasz(ba! nawet mówisz, że kochasz) nie oznacza, że nie usłyszysz dźwięku sztućców 😀 i stawianych obok ciebie przypraw 😀 😀 😀
        W końcu jakąś kulturą powinniśmy się różnić od zwierząt 😀

        Być uduchowionym, wrażliwym, mieć otwarte serce i jednocześnie umieć twardo stąpać po ziemi – to równowaga, do której chyba każdy dąży.

        Miłego dnia!

      4. Krysiu, nomen omen dziś w pracy taki dokładnie przekaz postawy lechickiej podałem dwóm kolegom, że cały jej klucz to właściwy balans między czołowymi naszymi cechami: życzliwością i gościnnością a dumą i odwagą (wszelkie przewiny gości na naszej ziemi muszą być surowo rozliczone). Zgadzam się z Tobą w pełni jakem Lach z Lachów toporników. 😀 Zatem życzliwość zawsze z czujnością, oto mantra na ten czas.

      5. ,, Zgadzam się z Tobą w pełni jakem Lach z Lachów toporników. 😀 Zatem życzliwość zawsze z czujnością, oto mantra na ten czas.”

        Cieszę się, mój drogi Czciborku, że i ty podążasz pełnią drogi Lechity; życzliwą i z okiem czujnym.

        Nosząc miecz w dłoni, przywołujesz do siebie wojnę.
        Nosząc miecz w pochwie, u pasa (zdecydowanie, pewność, odważność, duma) nie musisz prosić o należny szacunek, a i w twej bliskości nikomu na myśl wojna z tobą nie przyjdzie.

        Przywracajmy, Czciborze, do życia wszystkie przymioty Lechitów.
        Aby nie kojarzono nas li tylko z dziewkami w wiankach pląsającymi w noc Kupały wokół ognisk rozpalonych.

        Nie ten ogień, co na zewnątrz płonie…, ale ten, co sercu ckliwością lekką i wojownikiem zarazem być każe.

        Wszystkiego dobrego!

      6. A się Krysiunia naśmiałam dużo prawdy takiego ludzkiego tu życia w tym napisane , bo fakt faktem każdy mierzy własną miarą Tyś z Sercem a ktoś Ci łopatą 😜 Ty do kogoś z łopatą a ktoś do Ciebie Sercem i weź nie zwariuj wreszcie 😜

        „A gadanie o tym, że szeroko otwartym sercem można wszystkich nauczyć miłości uważam za jedną z ciekawszych bajek dla naiwnych”

        Hmm samym gadaniem to se można co najwyżej gardło zedrzeć no czasem trzeba się pięścią podeprzeć . Jednakżesz tylko zamknięty w sobie człek nie może pojąć że gdy otworzysz nie tylko uszy swe a i serce to wtedy napływa cudna lawina . I Ostanie dni a nawet mc pytam
        gdzie ja bym była gdyby ta Miłość do mnie nie przybyła
        jak długo bym jeszcze bładziła gdyby mi drogi nie rozświetliła

        Nie Rozum a Serce odczyta , głowa zbyt poryta 😜

        Ps . Od dziś nie zasiadam do stołu z tymi co nadal jedzą sztućcami będzie jak w Indiach jeść paluchami 😜

  29. i ja dołączam do zwolenników pragnących 1 ha.
    Wiem, że każdy z nas już „gospodarzy” na swoim poletku.
    Mi się marzy uprawa ziół 🙂 i choć wiedzy jeszcze brakuje nie przeszkadza mi to zupełnie marzeniach

    1. Do zwolenników 1ha-wych działek dodam swoje 3 grosze: – a mnie do uprawy roli zupełnie nie ciągnie, bo mam naturę nomada. Po za tym jarzynek i owoców raczej mało jadam bo mi jakoś nie leżą. Bardziej mi odpowiada zbieractwo, mysliwstwo i ryby. Heretyk

      1. ,, Do zwolenników 1ha-wych działek dodam swoje 3 grosze: – a mnie do uprawy roli zupełnie nie ciągnie, …”
        Jasne, każdy ma swoje upodobania.
        Ale ugościć cię na mojej(naszej) działce przy ognisku byłoby zaszczytem.
        Poznać tak ciekawą i bogatą osobowość, jaką jesteś.
        A jeszcze upiec rybkę na ognisku!, albo jakie ptactwo w glinie! (niekoniecznie z kurnika sąsiada 😀 )

        Tak, niektórzy z nas grodzą swoje ,,hektary”.
        W twoim przypadku, drogi Heretyku, nie ma to sensu, ponieważ tam, gdzie stoją twoje stopy, tam jest TWOJA ZIEMIA i to jest piękne.
        Ech …, westchnęłam sobie nad myślą o wolności człowieka.

        Miłego dnia!

      2. 22 lub 23-go Czerwca będę robił ognisko i „barbecue” świętując Noc Świętojańska więc zapraszam virtualnie a jak ktoś akurat jest w pobliżu to fizycznie. Kurczaki od sąsiada byłyby najlepsze bo „pożyczone” nie tuczy. 🙂 ale niestety mało gospodarzy w mojej miescowosci (w lesie) trzyma kury bo wymagają dużo zachodu i stałej ochrony przed lisami, wilkami i łasicami. Za to choduja krowy.

    2. Wiaterku, ja to się śmieję, że w końcu se chyba poletko warzywne zlikwiduję, a mąż zaczyna mówić, stwierdził, iż już jestem tak „chora”, że mi chyba kupi ten hektar, po nocach mu się już śni, jak mu miksturki ziołowe robię 😜 Dla Ciebie Wiaterku

      http://lubimyczytac.pl/ksiazka/314537/dzika-spizarnia-czyli-zbieractwo-dla-poczatkujacych

      http://lubimyczytac.pl/ksiazka/300991/jadalne-kwiaty-178-przepisow-na-dania-z-kwiatow

      1. MI, dziękuję pięknie. Już sobie zapisałam obie pozycje i na pewno zacznę się dokształcać 🙂

      1. Snilo mi sie kiedys, ze tak bylo. Tak jak snilo mi sie 3 lata temu, ze ktos podpalil Katedre Notre Dame. Sny sa odpowiedzia na pytania, ktore z jakis wzgledow trudno jest sformulowac. Dzieje sie duzo i bedzie dziac sie jeszcze wiecej.

    1. ,, Kurczaki od sąsiada byłyby najlepsze bo „pożyczone” nie tuczy. 🙂 ale niestety mało gospodarzy w mojej miescowosci (w lesie) trzyma kury bo wymagają dużo zachodu i stałej ochrony przed lisami, wilkami i łasicami. Za to choduja krowy. ”

      To ostatnie zdanie odebrałam nie inaczej, jak tylko serdeczne zaproszenie dla całej Tawerny!
      Dziękujemy!
      🙂 🙂 🙂

      Miłego Heretyku!

    1. Justyno, medycyna chińska jest genialna. Uczyłam się jej przez kilka lat, mam znajomych wielu lekarzy którzy odeszli od medycyny zachodniej na rzecz medycyny chińskiej. Zobaczyli jej możliwości i skuteczność. Jednak znaleźć dobrego specjalistę jest dosyć ciężko. Diagnoza z twarzy, pulsu, języka, oczu, całości sylwetki. Prawdziwy lekarz chiński z ogromnym diświadczeniem, wiedzą i z pokolenia lekarzy dzięki jednemu spojrzeniu na pacjenta wie na jego temat dosłownie wszystko, jeśli chodzi o fizyczne, psychiczne, emocjonalne dolegliwości😊 jesteśmy chodzącą mapą kwestia tylko umiejętności jej odczytania😉

    2. Każdy zdrowieje po usuniecnieciu czynników drazniacych tj rota wirusów rtęci z plomb amalgatowych kanałów itd itp, dieta powinna być w 3/4 surowa, warzywa żółtka mleko mięso indyk wołowina, plus kieszonki probiotyczne z surowego mleka, toksycznych kochanków się pozbywamy np z inną grupą krwi niż nasza własną A nie może się mieszać z B w żadnych kombinacjach, 0 może z każdą, plus odcinsmy się od bozi biblijnej medycznej które nas za bardzo oslabiaja, tyle

      1. Idz na hellenandhaos wpisz tam co chcesz znaleźć i czytaj tak po krotce są 3 gęstości między którymi krążymy jak autobusy Zeus (krew mięso kości) hera (ciała gazowe plazmowe) apollo pomiędzy, wroga nam grupa kronosa grała złych bogów olimpu parę tysięcy lat po wypedzeniu dobrych zeusowych przez piratów jaszczurkowych yahwe stąd zła mitologia tyczy się 12 apostołów kronosa znanego jako savaoath w bibli

  30. „Nie ten ogień, co na zewnątrz płonie…, ale ten, co sercu ckliwością lekką i wojownikiem zarazem być każe.”
    Piękne Krysiu!
    Przyznam się, że ja taki jestem-mam w sobie sporo romantyzmu, lekkiej ckliwości ( wzruszają mnie tu Panie na Blogu ) a z drugiej strony, jak trzeba, to jestem zadziorny i wojowniczy.
    Myślałem sobie, że jestem nienormalny (zbyt skomplikowany wewnętrznie ), ale uzmysłowiłaś mi, że jest ze mną tak jak trzeba 😀

    1. ,, Przyznam się, że ja taki jestem…”

      Wiem.
      To czuć, słychać i widać 🙂
      Jak najbardziej jest z tobą, drogi Vikingu, wszystko w porządku.

      Balansujemy między zimnem i gorącem.
      Czasem bardzo niefortunnie z tego balansowania wychodzą ciepłe kluchy; człowiek wrażliwy, ale zupełnie nie radzący sobie w życiu, w dżungli ludzkiej, w której drzewa zamieniono na betony.
      Takie z resztą cechy u ludzi są wręcz pożądane(kształtowane) przez wszelkiej maści szczury kontrolujące społeczeństwo.
      Ciepłe kluchy dają się bardzo łatwo ogłupić i nie będą w stanie nic z tym zrobić.
      Najwyżej się modlić lub uciekać w świat marzeń(czyt. nie przeszkadzać)

      Zniewolenie ogłupieniem to bodaj jedyne więzienie, w którym nigdy nie dochodzi do buntu.

      **************

      Nomen omen zaciśnięta pięść człowieka obrazuje wielkość(dosłowną) jego serca jako narządu.
      Można komuś podać serce na dłoni?
      A jakże!
      Można zacisnąć dłoń i przystawić komuś do nosa?
      Jasne, że można!
      Oczywiście po to, by z bliska przyjrzał się wielkości serca 😀 😀 😀
      O kuźwa!… Ale żem się teraz uśmiała!…

      Jezus mówił: bądź zimny albo gorący, nigdy letni.(oczywiście w tzw. zakazanych pismach)

      Innymi słowy, tłumacząc na nasze 🙂 miej serce, wrażliwość, ale stąpaj twardo po ziemi, bacz trzeźwo też na to, czy ktoś nie kopie cię w dupę 😀 😀
      Prawda znana od czasów, gdy dla homo-sapiensus-erektus 😀 udało się uruchomić parę myślących scalaków.

      Uduchowianie, samorozwój to fajna, pożyteczna sprawa, ale myślę czasem(druga strona medalu), że te wszystkie ezoteryczne mądrości i porady zalecające zajmowanie się li tylko własnym wnętrzem służą atomizacji, oddzieleniu, zniewieścieniu, żeby nie rzec spi………ceniu.

      Pozdrowionka!

      1. Hej Krysiu,
        Z ostatnim akapitem się zgodzę, ale dodam tak od siebie że przerabiałem non-duality ileś lat temu.. co spowodowało z jednej strony mega spokój wewnętrzny, euforię itd. ale zatrzymało mnie w życiu. Daleko-wschodnie filozofie sprawdzają się na dalekim wschodzie. Wychodzisz z chatki, zjesz banana z drzewa..wracasz sobie medytować.. i możesz tak funkcjonować. Zachód na razie ma takie tempo, że bardzo BARDZO ciężko to pogodzić. Jeden pan próbował ogarnąć emocjonalne energie (Osho) .. no ale to nie był jego czas 😉 On właśnie skupiał się na wyzwalaniu emocji ze środka – bo nastawienie zachodu jest zupełnie zupełnie inne.
        Miałem przykład jak w korpo próbowałem zachować spokój wewnętrzny. No nie da rady skupić się na środku, swoim JA , jak przełożeni prują papy, dokładają obowiązków, skracają terminy i palcem pokazują ch..ja warte tabelki a dookoła setka osób ślęczy na telefonach 😀 😀 No nie da rady tego połączyć. Jeżeli ktoś umie w takim cyrku zachować stabilność – chętnie to zobaczę i poproszę aby napisał książkę i dawał wykłady, prelekcje 😀 … „oświecenie w korpo” 😀 😀

      2. B napisal: „No nie da rady tego połączyć. Jeżeli ktoś umie w takim cyrku zachować stabilność – chętnie to zobaczę i poproszę aby napisał książkę i dawał wykłady, prelekcje 😀 … „oświecenie w korpo””

        Ja w takich sytuacjach wypróbowałem technikę „renuncjacji”. Podchodzisz do tego bez złości i bez emocji – to bardzo ważne żeby nie było emocji negatywnych ani pozytywnych! , i „renuncjujesz” („odcinasz się”, „odżegnujesz się”, nie wiem jak to lepiej wyrazić) od konkretnej osoby lub osób! To muszą być tylko osoby fizyczne a nie np. ideologia lub abstrakcja. Stajesz na przeciwko tej osoby (lub robisz to w wyobraźni), następnie podnosisz obie ręce w górę i opuszczasz je w dół jakby gestem odpychającym od tej osoby, od której się odżegnujesz. Opuszczaajac ręce jednocześnie podnosisz lekko głowę jakby w (Tureckim) geście „nie”. Taki gest nie spowoduje nikomu krzywdy natomiast może zupełnie odmienić stosunki w pracy i towarzyskie. Może również spowodowc interesujące efecty uboczne, na ogół korzystne. Jednym z nich może być poprawa zdrowia (obu stron!), może też się zdarzyć nagłą zmiana pracy (na lepsza). Powodzenia. Heretyk

      3. Dziękuję Ci Heretyku za tą technikę 🙂 Odszedłem z firmy, ale wypróbuję ją na pewno, albowiem energetycznie wahadło tej korporacji nadal jeszcze mi się czkawką odbija 🙂 Zrobię sobie wizualizację ze wszystkim co mnie z tą firmą „łączy” 🙂

      4. Do bardzo mądrej porady Heretyka(też ją wykorzystam) pozwolę sobie dorzucić ,,czygrosze”.

        Warto też, drogi B, zmienić w swojej mentalności nastawienie.
        Postawę wobec wszystkiego, co robię na co dzień (stałe obowiązki jak praca zawodowa, nauka, czynności związane z bliskimi), co mam zrobić okazjonalnie (np. konieczny wyjazd, spotkanie, załatwienie sprawy).

        Prosty sposób.
        Niby drobna rzecz, a dająca ogromne korzyści, zmienia diametralnie nastawienie do życia, niweluje niepotrzebne emocje, spiny, stresy, dołujące samopoczucie.
        A przecież to ostatnie rządzi nami jak bat koniem!

        Z umysłu, z ust niech zniknie słowo „MUSZĘ”.
        Jako myśl, jako wypowiadane słowo.
        Nie ma MUSZĘ, jego miejsce zajmuje CHCĘ, MOGĘ.

        Słowo MUSZĘ odbierane jest przez podświadomość jako rozkaz, nakaz dla niewolnika i momentalnie tworzy w nas stan dezaprobaty, niechęci, wk….u.
        Taki zblazowany idziesz np. do pracy.
        Co tam na ciebie czeka? A no wszystko, co tylko będzie mogło podtrzymać, nakręcać zainicjowany przez ciebie stan; na dzień dobry skrzywiona morda szefa, wredne spojrzenie tej durnej, wytapetowanej Jadźki i drwiące uśmiechy tych dwóch palantów, którzy (no, k…wa!) ciągle coś knują za twoimi plecami…, a nawet po pracy, w pubie gdzie polazłeś odreagować ciężki dzień 🙂

        CHCĘ, MOGĘ – te brzmienia między myślą a czynem tworzą stan wolnego wyboru, bycia niezależnym, a więc wewnętrznie spokojnym. Nastawienie diametralnie inne.
        Jesteś teraz kreatorem pozytywnego wiru myślowego, stanu, który będzie chciał trwać, wzmacniać się podobną energią.

        Jasne, że zawsze znajdzie się jakaś cholera…, i sprawdzi czy może się do ciebie podczepić.
        Niech se sprawdza, ty jesteś panem sytuacji, ty jesteś wolnym od przymusu.

        To zabawne, jak początkowo często łapał się będziesz na tym, że rozkminiając pracę, zadanie, które masz wykonać, rozwiązać, zaczynał będziesz myślą „muszę to, muszę tamto”.
        Zobaczysz, że to człowiek sam wpycha się w niewolniczą postawę, a potem ma pretensje do całego świata, że ten traktuje go jak niewolnika.
        Dużo jest w tym naszego własnego życzenia.

        Owszem, są scenerie życiowe, których nie da rady przeorać nawet jugosłowiańskim Fergusonem z napędem na cztery koła.
        Trzeba z nich zrezygnować, to nie nasza droga.

        Miłego dnia!

      5. Absolutna zgoda Krysiu, tak się też staram podchodzić do codziennych spraw, jednak kaliber absurdu w pracy był zbyt wielki 😉 Powiem Ci, że wśród znajomych którzy też z tej firmy odeszli musieliśmy się zgadać że więcej o niej nie mówimy bo tylko nakręcaliśmy negatywne wspomnienia a to co osiągnęliśmy było od razu niwelowane przez brak szacunku do wykonanej pracy i wspierania całym sobą (miałem wspaniałą grupę współpracowników z którymi jak coś robiliśmy to na 100% za co dowalali nam 150% ;D i tak ciągle i ciągle – a sztucznie zaniżać zaangażowania do pracy nie będę. Czułbym się źle wobec samego siebie). Teraz tylko kierunek przód 🙂
        Właśnie maluję drewnianą podłogę na balkonie i tutaj tak jak pisałaś – chcę mieć ładny balkon bo czekają pomidory do rozsadzenia 😀 Oj jaki dzisiaj mam dobry humor to aż sam sobie nie wierzę. Tak w środku mnie aż rozsadza pozytywnością (oczywiście musiało to przyciągnąć jednego prztyczka w nos w postaci niefajnego telefonu 😉 ale wróciłem myślami do tych wielkich krzaków uginających się pod ciężarem pomidorów 😀 ) Ostatnie dni były migrenowe a dzisiaj jak ręką odjął i tylko się cieszyć i radować 😀
        Pozdrawiam w ten piękny gorący czerwcowy dzień!

  31. A propos ckliwości, to parę lat temu, byłem bardzo zakochany w pewnej kobiecie. Mieliśmy plany, świat wtedy był taki piękny. Na mojej twarzy gościł wtedy uśmiech, ale lubiłem słuchać tej sentymentalnej piosenki, którą zresztą lubię do dziś (kojarzy mi się z tamtym pięknym okresem w moim życiu) 🙂: https://www.youtube.com/watch?v=pgb4Z9VvK28

    1. ,, Tak w środku mnie aż rozsadza pozytywnością (oczywiście musiało to przyciągnąć jednego prztyczka w nos w postaci niefajnego telefonu 😉

      A widzisz? Nie MUSIAŁO! Ono chciało, a ty też nie MUSIAŁEŚ tylko CHCIAŁEŚ w tym telefonie powiedzieć np.: ,,yyyy no tak, zdarza się, możliwe…, a może on(a) nie chciał, nie mógł(w domyśle miał w d…, to jego(jej) rzecz, nie naginajmy ludzi, oni mają własne ścieżki i sposoby realizacji siebie…, itd, itp.)

      Chcesz, drogi B. mieć wymalowaną podłogę, chcesz mieć pracę przy pomidorach, które już teraz chcesz i widzisz, jakie są piękne i dają ci poczucie radości.

      Jeden telefon, jeden krzak uschnięty – to nic – one też mają prawo chcieć.
      Ty, kochany, dbaj o siebie, o swoje chcenie.
      Dawaj siebie ludziom, bo możesz i chcesz – nigdy musisz – i co najważniejsze, gdy oni tego chcą i wyczuwasz, że proszą cię o to.

      Wszystkiego dobrego!

      1. Krysiu!
        Rewelacyjnie to podsumowałaś i wychwyciłaś ten niuans z telefonem haha 😀 Nie zauważyłem jak jeszcze podświadomie używam starych zwrotów 😀
        Udanego dnia!

    1. Jak sie nabierze dystansu do otaczajacego swiata i patrzy chłodnym okiem, to widac, jaki ten matrix jest sfuszerowany. Z kazdej strony juz tak mocno sie pruje i sypie. Tyle sie dzieje i wychodzi na jaw, ze ta makieta rymsnie chyba nawet wczesniej niz zapowiadasz. Nawet zus mieknie. Teraz przez pol roku mozna placic samo (tfu) zdrowotne ok 350 zl, a potem maly zus 2 lata. A urzedniczki tak mile, ze az dziwnie sie robi☺. Pozdrawiam z zarosnietego glistnikiem Wrocka.

    2. A Polska już też ma opracowany kosztorys wartości odszkodowania wynoszący 850 mld dolarów.

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/09/29/polska-moze-zadac-od-niemcow-850-mld-dolarow-odszkodowania/

      Zadać należy tylko pytanie, czy nasz nierząd zdecyduje się wystąpić z wnioskiem.

      I w tym przypadku przydałoby się nasze twarde SŁOWIAŃSKIE zdecydowanie, ale gdzie tam temu nierządowi do twardości, no chyba, żeby mogli z tego zapłacić naszym krajowym okupantom te niby odszkodowania za mienie zniszczone im przez innego naszego okupanta. 🙂

      A tak na marginesie, to śmiem stwierdzić, że tylu tych okupantów siedzi na NAS a my dalej trwamy, chociaż czasami już przychodzi nam „zipieć” „D „D

    3. Taka uwaga: jak by się na komputerach źle strona wyświetlała – usuńcie „m.” po https:// – m powoduje wyświetlanie zgodne z urządzeniami mobilnymi. 🙂 🙂

      1. 😉 Froterkami i mopami latoś obrodziło. A’ propos mopa. Na Litwie od jednej Polki usłyszałam bardzo ciekawe określenie na ten przyrząd do czyszczenia ( nie tylko matrixa :p ) powierzchni płaskich poziomych : długi,gruby kutas do mycia podłóg. Nomen omen. Skoro jest , jak jest: wszystko się może zdarzyć.

      2. Mnie bardzo zdziwiło miejsce Morawieckiego w rządku drugim, bezpośrednio za królową angielską. Czy to przypadek?? Niby 2. rząd, ale na wszystkich zdjęciach jest widoczny, on i czeski premier. Goście z pierwszego rzędu, Merkel Macron niby ważni, bo w pierwszym rzędzie, ale jakoś tak z boku. Do tej pory przedstawiciele Polski (ale czy Morawiecki Polskę reprezentuje??) byli sadzani czy stawiani na takich zdjęciach w odległych miejscach. Nie wiem, czy to coś oznacza, ale rzuciło mi się w oczy. Choć fakt, kapelusz królowej zasłaniał Morawieckiego, gdy stojąc przemawiała. Ale jak stali, Morawiecki górował nad nią…

        https://images.app.goo.gl/kzvRM4PgZXbs1FFd6

        Nie umiem wklejać zdjęć, może komuś uda się ten link rozszyfrować, to będzie wiedział o czym mówię.

      3. https://s.redefine.pl/file/o2/redefine/cp/5h/5hdkcg6b2a6n95ck9bf4996k6utqw34p.jpg

        Tak, te spodki Melanii i Theresy to nie przypadek, to przekaz podprogowy…
        Przy czym właścicielki spodków nawet nie muszą wiedzieć, jaki przekaz kierują do podświadomości widzów…
        Nie one bowiem ustalają takie szczegóły…

        *

        Generalnie aktorzy jak po występie w kiepskim wodewilu…
        Z foty bije wyraźna energia fin de siècle’u
        Plastikowe figurki, byle jak odmalowane na chybcika tuż po wyjęciu z lekko przytęchłych kartonów…

      4. Kawal

        Krolowa Elzbieta z podziwem spoglada na Melanie i jej nowy kostium.
        – Oh, 300 lat temu ja tez tak ladnie wygladalam!

    4. W Niemczech nie tylko reparacje są zagrożeniem. Koalicja wisi na włosku, po ostatnich sondażach SPD osiągnęło najniższe w historii poparcie(12%) CDU/CSU też spada(26) a Zielonym rośnie(27). Szefowa SPD zrezygnowała z szefostwa, SPD ma problem ze znalezieniem zastępcy. Wielu chce rozwiązania koalicji i przedterminowych wyborów ale Merkel nie chce oddać władzy.

      Dodam, że czytałam kiedyś, że politycy Zielonych, są za wypłaceniem reparacji. Ale czy to będzie aktualne, gdyby doszli do władzy??

      A pierwszą reakcją na żądanie z Grecji, jest odmowa…

      Powiem wam ciekawostkę, jak wczoraj o tym przeczytałam byłam pewna, że w nagówku stało: Rosja żąda reparacji od Niemiec. Pomyślałam wtedy łoł, sami rozpoczęli wojnę wspólnie z Niemcami, rozparcelowali Polskę, a teraz żądają reparacji, dopiero kiedy czytałam zawartość okazało się, że to o Grecję chodzi. Wróciłam jeszcze raz do strony głównej, i tam była znowu Grecja.

      Ciekawe rzeczy na linii Polska-Ukraina. Polskomówiący zarządca Polski spodkał się z rosyjsojęzycznym zarządcą Ukrajiny. Przed spotkaniem zatępcy polskojęzycznego zapewniali, że będą poruszone sprawy historyczne, przede wszystkim odwołanie zakazu ekshumacji. Po spotkaniu na ten temat ze strony polskiej delegacji ani słowa, za to peany na cześć wspierania prozachodnich dążen kraju, który w tej chwili istnieje teoretycznie, granicząc z nami na wschodzie. Co mnie ubodło (na chwilkę) to zapewnienie Judy, że Polska zrobi wszystko, żeby Ukraina odzyskała stracone terytoria by mogła się -teraz cytat-„z powrotem w swoich naturalnych granicach rozwijać” Ciekawe co miał na myśli mówiąc o naturalnych granicach Krajiny?? Obwód Kijowski, czy Ukrainę od Sanu do Donu..

      Ukraiński prezydent miał powiedzieć, że nie pozwoli, ąeby sprawy historyczne przysłoniły bieżącą i przyszłą współpracę.

      Jak już pisałam, tak troszkę, na chwilkę podniosło mi się ciśnienie, ale zaraz zeszło, bo pomyślałam, że ten człowiek (Zieleński) ma następne wybory przed sobą. Jego partia ma ogromną przewagę nad innymi a banderowcy, nacjonaliści są pod progiem wyborczym. Może to dobry prognostyk??

      Ale nie ma się co zastanawiać, czas pokaże… A, że będzie dobrze, to wszyscy wiemy.

      1. ,, Ukraiński prezydent miał powiedzieć, że nie pozwoli, ąeby sprawy historyczne przysłoniły bieżącą i przyszłą współpracę. ”

        Wszyscy krawaciaże świeżo upieczeni, stąpający po czerwonych dywanach z wizytą za granicą swojego kraju, a nawet już przypaleni gadają to ciągle. Chwyt dla ogłupionych mas.
        Pieprzenie o historii jest przykrywką dla czterech milionów Ukraińców ściągniętych do Polski przez żydowskie popisy i dudowe hanuki w pałacu w miejsce wypędzonych tyluż samo Polaków na obczyznę.

        Co Polaków obchodzi historia sprzed osiemdziesięciu lat(!), w świetle tego, że dziś żyd robi polin z Polski, a Ukraińcy zakładają swoja partię na mojej ziemi?
        Jak długo jeszcze będziemy idiotami wywieszającymi flagi w maju na dzień zwycięstwa w 45, gdy w 2019 żyd siedzi w Wawie, zyd siedzi na Wawelu, co druga kobieta za ladą to Ukrainka, stolica robi się kolorowa, a Rodacy czekają na powrót?

        Przecież o wyborze prezydenta na Ukrainie pierwszy entuzjazm podniósł Izrael ; nasz człowiek!
        O czym my tu rozmawiamy?
        Z przemowy Kaczyńskiego o wielkości państwa Izrael cieszył się ostentacyjnie przybłęda daniels, z przegranej Konfederacji równiez pokazano euforię na gębie tego przybłędy.

        Kim są ludzie z rządu, kim jest prezydent Rzeczpospolitej Polskiej fotografujący się z jakimś pryszczem z Izraela?
        Im może jarmułki spadły na oczy, ale my je wreszcie otwórzmy!

        Rocznie w Izraelu wydawanych jest 50 tys. paszportów na Polskę dla Żydów, w tym dla tych, którzy Polski nie widzieli na oczy.

        W świecie mamy wizytówkę narodu podającego na tacy Polskę dla Izraela.
        Rząd w Polsce podkłada się jak sprzedajna dziwka.
        A w zasadzie nie dziwka, tylko przykładna żydowska służąca.

        Powrót Słowiaństwa? Kiedy, gdzie, na jakiej ziemi?
        Napiszcie słowo ,,Słowiaństwo” i słowo ,,goj”
        ,,Słowiaństwo” zawsze internet podkreśli czerwonym wężykiem, a ,,goj” już nie.
        Mówi to coś?!

      2. Niemoc czy Siła?

        ŹRÓDŁO jest JEDNO, Bogów zaś jest wielu,
        Każdy z nich dąży zawsze do swojego celu,
        A i tu na Ziemi obecnie też zaczyna być tak,
        Że jedni dążą do ŹRÓDŁA, a drudzy do krat?

        Każdy z Nas ma tylko dwa światy, Ziemię i Niebo,
        Wybierajmy ten który jest bliższy serca naszego,
        Jeśli na Ziemi żyć będziemy według praw ŹRÓDŁA,
        To obydwa światy zmieszczą się do jednego „Pudła”.

        Pudło to każdy z Nas co świat swój w sercu kreuje,
        Czy ma zawsze tylko taki w jakim dobrze się czuje?
        Tego bym żyjąc tu i teraz i widząc co się zadziewa,
        Oceniać zatem nie chciała, bo żyć się odniechciewa.

        Oglądając dzisiejszy wyścig szczurów i tępo jego,
        Nie można się spodziewać z tego niczego dobrego,
        Bo przykład bierzemy od nierządnych politykierów,
        Którzy dążą zawsze tylko do swoich osobistych celów.

        My Obywatele tego pięknego kRAJu Słowiańskiego,
        Myślmy i dbajmy oddolnie tylko o dobru Nas i Jego.
        Zaś sprzedajne od zawsze nie nasze zresztą nierządy,
        Starajmy się serc naszą MOCĄ oddać w ŹRÓDŁA sądy.

        Moja z głębi serca dla wszystkich jest taka rada,
        Pilnować piękna tylko swojego świata nam wypada,
        Bo ten zewnętrzny wciąż nam jeszcze tworzą Gady,
        Rządzące jeszcze tu na razie pustynne darmozjady.

        Bawiące się jeszcze nami jak teatralnymi kukiełkami,
        Chciejmy więc wybudzić się z nieświadomości sami,
        I jak Profesor Lang o politykach onegdaj powiedział,
        Że polityka to kurwa, a ja chcę, by każdy o tym wiedział.

        Nigdy sami nie zmienimy świata na nic lepszego,
        Jeśli nie zmienimy wnętrza serca i siebie samego.
        Jeśli trzeba komuś przywalić, walmy sprawiedliwie, 🙂
        Bowiem i po takim czynie możemy żyć szczęśliwie.

        SłowiAnka

    5. Polacy zaplaca to i pewnie Grecy dostana od Niemcow. To przelewanie kasy z jednego kraju do drugiego to nic innego jak zwykly geszeft i to koszerny .Nie znajdziecie drugiego takiego kraju jak Polska obcykanaego podatkami i daninami na rzad .Polacy lubia pracowac i nadstawiac drugi policzek a w zasadzie co by nie powiedziec to po Chinczykach jestesmy nastepni w odsysie niczym w kanclagrze.

  32. Jak się nasi wrogowie kłócą to dobrze, a co będzie jak się spotkają?? Warszawka z Gdańskiem… Pożyjemy-zobaczymy.

  33. „Wystaw miskę z wodą, ona ratuje życie. Zwierzęta będą ci wdzięczne

    Fala upałów powróciła do Polski, a wraz z nią odwieczny apel fundacji oraz miłośników zwierząt – wystawcie miskę z wodą dla bezdomnych zwierząt.
    […] jeśli miska jest lekka, plastikowa, niestabilna, warto do środka włożyć kamień, tak by się nie wywróciła, bezdomniaki oraz inne dzikie zwierzęta na pewno będą ci wdzięczne!”
    https://kobieta.onet.pl/jak-pomoc-zwierzetom-podczas-upalow/jrv43xb

    1. Powtarzac na kazdym forum, blogu YOU TUBIE, itd

      ” wystawcie miskę z wodą dla bezdomnych zwierząt.”

      DZIEKUJE Z GORY W IMIENIU ZWIERZAT ❤

      1. Ja wystawiam od kilku lat. Czasami nawet dwie. Zdarza sie, ze wode zmieniam dwa razy dziennie w zaleznosci od temperatury i „zapotrzebowania”. Staram sie tez zostawic „pelna miske” na noc. Przychodza wiewiorki, wstapi szop, skunks, zajac. Korzystaja ptaki i owady.
        Wode wlewam do ceramicznych miseczek z wizerunkiem kota, ktore udalo mi sie dostac za przyslowiowy grosz. Wszystko po to, aby maz sie nie pomylil i z rozpedu nie wstawil do zlewu kuchennego.
        Moj szwagier natomiast „odziedziczyl” po znajomych Polakach, ktorzy wrocili do Polski, kamienna/gliniana plaska „mise” ogrodowa na jednej nodze. Podczas upalow lubia sie w niej kapac ptaki. To sie chyba nazywa poidlo ogrodowe, czy jakos tak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s