W Czas PRZESILENIA, Kochani RODacy, Słowianie, Wszystkie Dzieci Kosmosu Dobrej Woli (Światło widzi Każdy 😉), z NOWYM SŁOŃCEM, Z NOWYM ŻYCIEM ❤

Niech się darzy każdemu
w polu, zagrodzie,
lesie, ogrodzie,
w komorze i w łożu 😉
daj Boże.

RODzinie i bratcom,
plemionom wszelakim
i ludziom na świecie
w Miłości jednakim.

By Światłość i Zdrowie,
Mir wszelak i Jadło,
Uważanie i RODność
Każdemu przypadlo!

Z NOWYM SŁOŃCEM, Z NOWYM ŻYCIEM ❤

autor: Arkona

Reklamy

397 myśli w temacie “W Czas Przesilenia, Kochani RODacy, Słowianie, Wszystkie Dzieci Kosmosu Dobrej Woli…

      1. Niech się DARZY – WSZYSTKIM – Obfitości – Miłości, Spełnienia, Pokoju i Ciszy w Sercach … ❤ ❤ ❤

      1. Wzruszyla mnie ta piesn…pojawila sie przy innej piesni „PIKNIKU” z Jednorozcem. Wiec przy tym teczowym Jednorozcu ja cytuje.

        Niech Milosc, Czystosc i Sila Jednorozca uzdrawia, naprawia, oczyszcza i pomaga tym, kazdemu, kto potrzebuje.
        Niech stanie sie Sprawiedliwosc Sprawiedliwym !

        .https://www.youtube.com/watch?v=Ox1mrWHzlYI

  1. Sława Bracia I Siostry
    Wszystkiego dobrego obfitości szczęscia i zdrowia dla was i waszyh Rodów
    Sława z okazji Zimowego Wstania Słońca
    SLAVA

      1. Wczoraj wyszło dosłownie na kilka minut i już było inaczej. Podziwiam mieszkańców dalekiej północy. Mają częściej noc niż dzień. Chapeau bas!

      2. Mają pół roku noc a pół roku dzień. Jest taki film bezsenność o detektywie który cierpiał na bezsenność właśnie i trafił na daleką północ właśnie.

      3. Siedzę sobie w domu pod choinką z cieknącym nosem i czytam „Zapomniany holokaust” Richard’a C. Lukas’a na stronie 188 czytam o podziemnej prasie: „Równie wcześnie powstały dwie gazety, jedną w Warszawie, druga w Krakowie, pod tym samym tytułem:’Polska Żyje’.” – gdy wtem z za chmur oślepia mnie słoneczko pięknie 😁

      4. U mnie ponuro, ale w duszy mi gra, zatem jest dobrze. Mimo bólu głowy trzeci dzień z rzędu. Nawet to mnie nie wytrąca z dobrego nastroju.Pozdrawiam serdecznie!

  2. Lechitów Szczodre Gody

    Jak obyczaj nakazuje nam bardzo stary,
    Według wspaniałych praojców wiary,
    Chcę Wam złożyć dziś życzenia zgody,
    Na wspaniałe szczodre Lechickie Gody.

    Niech radość przez Was przemawia,
    Smutek się nigdy w Was nie zadamawia,
    O smutnych i samotnych nie zapominajmy,
    Do stołów w sercach ich zapraszajmy.

    Nie zapominajmy w ten czas świętowania,
    O tych, co nie zasiądą do biesiadowania.
    Wędrowców z drogi zaprośmy za progi,
    Na smaczne z grzybkami uszka i pierogi,

    W dni świąteczne zapomnijmy o uprzedzeniach,
    Otwórzmy serca i zanurzmy się w marzeniach,
    O nadchodzącym pięknym Lechitów świecie,
    O którym sami bardzo dużo wiecie i piszecie.

    Odpuśćmy wrogom świata matrixowego,
    Bo już odchodzą na zawsze z życia naszego,
    To my teraz, piękne Iskierki WszechŹródła,
    Tworzyć będziemy nowe świata malowidła.

    To, czym nasze serce i dusza promieniuje,
    Niech się w realu naszym już dokonuje,
    Niech radość, euforia i szczęście w Nas gości,
    Niech zadzieją się Cuda ŹRÓDŁA Miłości.

    Życzę Wam wszystkim własnego skrawka nieba,
    Filiżanki pachnącej kawy i świeżej kromeczki chleba,
    Zadumy nad migocącym jasnym świecy płomieniem,
    Pięknem muzyki, poezji i nad spełnionym marzeniem.

    Poczujcie zapach barszczyku i uszek z grzybami,
    Choinki zielonej z wonnymi igieł olejkami,
    Cieszcie się beztroskimi malutkimi chwilkami,
    I składanych Wam z serca bliskich życzeniami.

    Niech świąteczne życzenia mają moc spełnienia,
    Bo w nich zawarte są przecież nasze marzenia,
    Te całkiem malutkie i te bardzo, bardzo ważne,
    Te dostojne, piękne i te ciut ciut niepoważne.

  3. Spokojnych i czarownych Świąt, niech Ten co pokonał ciemność rozjaśni nam Świętym Światłem każdy dzień życia i ogrzeje każde serce… Niech króluje wszechobecna Miłość, z Której wyszliśmy i do Której wrócimy. Radujmy się zjednoczeni przy rodzinnym stole, bo Jednością jesteśmy tak jak Jednym Rodem stanowimy Ciągłość na wieki… Jeszcze raz Szczodrych Godów!

    1. Jacku Grapie, ten ROKK ma JESZCZE pare Dni i jeszcze MILIONY CUDOW sie stanie 🙂

      Zycze tego Tobie, zycze tego sobie 😉 i Kazdemu, kto CUDU potrzebuje 🙂

      TEN ROK trwa i w kazdej sekundzie CUDA sie dzieja 🙂
      Ot, moze w tej sekundzie Aniol RATUJE Dziewczyne, Rodzi sie DZIECKO gdzies w buszu… Ktos znajduje dobra prace, spotyka sie PARA Ludzi… itd.
      Niech beda Oni wszyscy Blogoslawieni !

    1. Dziękuję, brat już w domowym ciepełku – nasycony algorytmami Dzikiej Natury 🙂

      Przygotowuję się do celebracji Liturgii Kosmicznej Jedności…

      Już złożyłem życzenia i podziękowania moim Drzewom RODowym, teraz kolej na Zwierzęta i Ludzi… 🔆

      1. „Już złożyłem życzenia i podziękowania moim Drzewom RODowym, teraz kolej na Zwierzęta ”

        Chronmy WILKI Slowianska Braci (wiem i czuje, ze czytaja to pewne istoty, ktore Wilki kojarza, ehhh… szkoda wiecej Slow ) 😉

        „Te piękne, dzikie i szlachetne stworzenia zostały prawie całkowite wybite przez ludzi. A to wszystko z niewiedzy, głupoty i ludzkich zachcianek. Bo człowiek jest zachłanny – dąży do bogactwa. Po trupach – do celu. Złość i rozpacz tlą się w sercu. Łzy wzruszenia i bezsilności. Złość i wstyd, że jest się człowiekiem. ”

        POMOZMY WILKOM PRZEZYC !

        Wspomagajmu Funadacje, stowarzyszenia, kupujmy las – jak najwiecej i wspierajmy kazde dzialania na rzecz OCHRONY WILKOW !

        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        z :
        http://magicznykociolek.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?1256126

        „Adam Wajrak – polski działacz na rzecz ochrony przyrody, dziennikarz a także mieszkaniec Puszczy Białowieskiej oraz autor artykułów i książek o tematyce przyrodniczej. „Lolek”, „Wielka Księga tropicieli” a teraz „Wilki”. ”

        „Już w dzieciństwie wilk w moich oczach był symbolem dostojeństwa, siły, szlachetności i lojalności. W moich oczach nigdy nie był i nie będzie zły… on ma swoją „wilczą” naturę.”
        Adam Wajrak… i te oczy !!!

        WOLCHW I WILK ❤

        Bracia i Siostry, poznajcie ? 😉

  4. Przed rozpoczęciem uroczystej Wieczerzy RODowej połączyłem się z całym swoim RODem,

    ze wszystkimi RODami Lechitów,

    ze wszystkimi RODami wszystkich obiegów ewolucyjnych na naszej przepięknej planecie…

    Poprosiłem je o wsparcie naszych ewolucyjnych procesów Wielkiej Zmiany na naszej przepięknej planecie 🔆 🙂

    Pozdrawiam znad wigilijnego RODowego Stołu Kosmicznej Jedności! 🔆

    TAW

    1. A ja w samotnosci calkowitej w NOC TAJNI UJAWNIONEJ, tej samotnosci ludzko pojetej, aczkolwiek w JEDNOSCI KOSMICZNEJ z wieloma, wieloma WYMIARAMI 🙂 ❤

      Niech sie CUDA POCZYNAJA
      ZDROWIE, RADOSC dla nas daja
      POKOJ PLYNIE NARODAMI
      MOC OBJAWIA MIEDZY NAMI

      ❤ 🙂

      1. Arkono, myślałem jakiś czas temu o Tobie i chce abyś wiedziała, że jestem z Tobą ❤️ 🙂 Czuje do Ciebie swego rodzaju estyme. Po prostu wzruszasz mnie.

      2. Dziekuje Bracie Vikingu i Scyto 🙂

        W tej chwili dopiero widze Twoj komentarz…

        Bardzo Tobie dziekuje !

  5. niech sie Darzy co dobrego
    Duszyczka pragnie

    jak milo chociaz tak byc pomiedzy ludzmi
    ktorzy podobnie czuja
    dziekuje temu kto to miejsce stworzyl 🙂 ❤❤❤

    1. TAW mam nadzieję, że pozdrowiłeś też sarny od nas.😉
      PS. Zrób też za mnie z dwa kroki więcej proszę. Mojego lenia niełatwo pogonić. Pozdrowionka dla wszystkich.

    2. Nie wszyscy Tawerniacy pospali się z powodu Pasterki, Niektórzy lubią przesiadywać po nocy, jak tylko mogą sobie na to pozwolić 😉 😀

      Dziękuję Sarnom za pozdrowienia! 🙂

      Ja pozdrawiam Gospodarza Tawerny, który jak widać nie może się już doczekać pierwszych gości. 😉 🙂

      To taka miła odmiana – ciągle jeszcze mam w pamięci ten dzień, gdy rok temu, jeszcze przed świętami, szarpię zdesperowana za klamkę, a podwoje Tawerny zamknięte na głucho … Co to był za stress …

  6. Ja też już po obchodzie …Tak mi potrzeba terenu -przestrzeni -powietrza.. Męczące takie nasiadówki.. Energii Nabierajmy …
    Taka cisza wszędzie…

    1. „Taka cisza wszędzie…”

      U mnie już od kilku dni jest taka cisza. Czasem tylko pies zaszczeka ,,, ale to nie zakłóca ciszy. Paradoksalnie, może nawet ja potęguje …

      Cały świat wydaje się być opatulony śniegową kołderką i mgłą, jakby stanął w bezruchu i czekał na to, co ma się wydarzyć …

      Ja też czekam …

  7. Byłem na pasterce i nie dotrwałem do końca. Było dużo ludzi. Musiałem stać. W pewnym momencie zaczęło mi się robić słabo i musiałem wyjść nagle z kościoła. Posiedziałem chwilę na ławce i mi przeszło. Siły mi wróciły i poszedłem na półgodzinny spacer po mieście. Coś takiego zdarzyło mi się bodaj trzeci raz w życiu i zawsze w kościele. Może mam jaką alergię na kościół albo energetyka tego miejsca i tłumu tak na mnie działa?!

      1. Drogi TAWie, mam nadzieję, że jeśli wypowiem to „zaklęcie” w imieniu dziecka, to też będzie działać? Moja teściowa jest nadzwyczaj religijna i chce moje dziecko do „kościółka i pana jezuska” zabrać, żeby żłobek zobaczyła. Pozdrawiam

      2. Tak, RODzic ma prawo, a nawet obowiązek chronić przestrzeń Dziecka przed wysysem.

        Jaźń (Wyższe Ja, energia-Chrystusowa-w-Tobie) to wyższy fraktal/poziom CIEBIE SAMEJ, więc jest to tak naprawdę komunikacja Ciebie z samą sobą 🙂

        A o komunikację z Jaźnią Dziecka trzeba poprosić swoją Jaźń. Wyższe poziomy obu istot ludzkich dogadają się ze sobą 🙂

      3. ,,Kochani, przed wejściem do kościołów czy na cmentarze zawsze proście swoją Jaźń o zabezpieczenie pola.”

        To bardzo cenna porada. Dziękuję.
        Wszystkie kościoły w Polsce mają dzwonnice w kształcie piramid, a te zasysają energię od dołu, od swej podstawy.
        Żywa, witalna energia tłumu jest pobierana w pierwszej kolejności.
        Zaraz po wejściu do kościoła ludzie zmieniają swoje zachowanie na tzw. poważne, bojaźliwe, graniczące ze smutkiem.
        Inicjowanie takiej aury wydaje mi się celowe.
        Ludzie sami, podświadomie wyzbywają się witalnej energii, oddają ją, zupełnie nie wiedząc komu i czemu ona jest potrzebna.

        Druciana piramida(w skali) znalazła się ,,nie chcący” pod stołem, obok krzesła, na którym zwykł leżeć mój pies.
        Nie wiedziałam, że ona tam leży, dziwiło mnie dlaczego pies przestał ,,korzystać” ze swojego krzesła.
        Po paru dniach zauważyłam piramidę i przeniosłam w drugi koniec pokoju. Spanie psa na krześle ,,wróciło do normy”.

        ,,Przetestowałam” psa jeszcze raz, upewniając się, że piramida była przyczyną innego niż zwykle zachowania czworonoga.

        Piramida może być bardzo pożyteczna lub szkodliwa, kwestia ustawienia i piramidy, i żywego organizmu wobec niej.

      4. https://www.google.com/search?q=your+divine+self&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjcrsjD1MDfAhULKuwKHbh_ACoQ_AUIDigB&biw=1366&bih=626#imgrc=hRZZz-ZdvcOGRM:
        Mam ten obrazek już 40 lat przy sobie…
        Na odwrocie jest napisane ” Chrystus we mnie, moje własne Ja, jest wieżą siły duchowej, wytrwałości i stabilizacji. Światło Boga otacza mnie, Miłość Boga ogarnia mnie,mądrość Boga dostarcza, podpiera i utrzymuje mnie,moc Boga ochrania mnie, a obecność Boga opiekuje się mną. Gdziekolwiek jestem Bóg jest i wszystko jest dobrze. Pamiętaj o tym każdego dnia i o każdej porze, że jesteś Światłem i każdy człowiek jest także Światłem.”

      5. TAW pisze: „Oko, którym widzę Boga, jest tym samym okiem, którym Bóg widzi mnie” – Mistrz Eckhart

        Prawie wszystko zostało już powiedziane, napisane i przegadane, pozostało nam chyba tylko w radości oczekiwanie 😀 zapodam więc na początku Nowego Przełomowego Roku 2019 moje pierwsze wierszowane noworoczne bajanie o Janie 😀 😀

        O JANIE !!!

        Panie Janie Zenonie Momgilski,
        Byłeś kiedyś wszędobylski,
        Czy nie mógłbyś właśnie teraz,
        Przybyć do kraju i to od zaraz.

        KRAJ pogrążony jest teraz w smutku,
        Będzie czekać na Ciebie do skutku,
        Byś przybył do nas ze swojej zsyłki,
        Uwolnił Go z niewoli i siebie z pomyłki.

        Wiesz, że Twój los jest zapisany,
        Na kartach WIELKIEJ ZMIANY ?
        Nie masz więc już odwołania,
        Od win swoich gumowania.

        Ja wiem, że jesteś już gotowy,
        Do kRAJu naszego odbudowy,
        Kondor w locie na Ciebie czeka, 😀
        Wsiadaj pośpiesznie, nie zwlekaj.

        Kto gotów i chce to zrozumie,
        Kto nie, pozostanie w zadumie,
        Każdy kto z matni Nas wybawi,
        Będzie odtąd żył tylko w PRAWI.

        SŁAWA

        Czytajcie uważnie znaki czasu…

      6. Aniu, znaki czasu. W sweta zrobilam zdjecie czemus turkusowemu przy sloncu, kilka dni temu widzialam jakas ubrana na czarno postac pod moim oknem, ktora znikla, gdy spojrzalam w jej strone, a wczoraj wieczorem (w nocy) 5 minut polnoca, jak zasypalam ktos (cos) pukalo w moje okno. Mieszkam na parterze, ale pod oknem rosna kolczaste krzaki, wysokie na ok 80cm, o podobnej szerokosci. Raczej niemozliwe, zeby ktos mogl do okna podejsc. A slyszalam wyraznie kilka stukniec, rozbudzilo mnie o cos. W ogole kilka ostatnich nocy nie spalam dobrze, co chwile sie budzilam. Niedawno przysnil mi sie ktos, chcacy mi dac rozaniec, ktorego nie przyjelam.

        Stukniecia, nie mogly tez pochodzic z mieszkania nad moim, bo tam teraz nikt nie mieszka, sasiad zmarl kilka tygodni temu.

      7. Zreszta na zdjeciu, ktore TAW teraz jako glowne zamiescil tez jest turkusowa poswiata z prawej, gornej strony slonca. Na moich jest to z tej samej strony, tylko mniejsze i kolor bardziej intensywny.

    1. Uleglem Wolny Slowianinie swojej zonie we wtorek ,udajac sie z rodzina na msze poranna pierwszy raz od lat trzech. W pewnym momenci zona zauwazyla pare wychodzaca z kosciola a tuz przy wyjsciu facet upadl juz przed drzwiami kosciola a wlasciwie zawisl na drzwiach wejsciowych.Widac biedak nie zdazyl uciec w pore z kosciola z pola tlumu.W kosciele zrobilo sie duszno a wszystkie lufty we witrazowych oknach byly pozamykane. Sam w pewnym momencie poczulem odlot energi ale wiem jak z tym sobie radzic ,bo przezylem prawie smierc kliniczna na mszy bedac nastolatkiem. Wracajac do jegomoscia wyssanego z energi i ledwie zipiacego przy wrotach kosciola zauwazylem ,ze kompletnie nikt nie reagowal aby isc z pomoca .Facet byl za ciezki a zona nie mogla Jego podniesc , wiekszosc zerkala na systuacje ale jakos pozostawali w bezruchu drzac mordy w hipnozie za swoim kaplanem. Kiedy udalem sie podniesc biedaka ,zauwazylem ze byl kompletnie wyssany z energi .Zaproponowalem aby wszedl z powrotem sie usiasc na krzesle w srodku ale zapieral sie nogami aby nie przekroczyc bramy koscielenj i tak utrzymywalem Jego w pionie poki nie zjawila sie szersza rodzina biedaka . Widzialem ze pacjent nie mogl ustac na nogach ale mial swiadomosc swojej sytuacji ze nie ma energi,nie mogl mowic. Po pewnym czasie jakby z letargu ocknal sie i o wlasnych silach ruszyl do auta a znim jego rodzina.Zona jego kiwala glowa ,ze czegos takiego nie widziala a rodzina byla zbulwersowana ,ze musiala opuscic msze.Istna tragedia w postrzeganiu rzeczywistosci. Generalnie jak nie potrzeba lepiej po kosciolach nie lazic chyba ze do WC jak mawia GMO.POzdrawiam!

      1. ”CZY ŻEGNAJĄC SIĘ DO NADAJNIKÓW TELEFONII KOMÓRKOWEJ POPEŁNIAMY GRZECH?”

        ”Stacje bazowe GSM i UMTS na kościołach”

  8. Przepraszam Kochani że składam życzenia dopiero teraz… dopadła mnie niemoc wielką. 25/12 było apogeum ale przeszło, jak przyszło bezszelestnie, chociaż głowę rozsadzało. Dziś już zapomniałam. Mam nadzieję że każdy z Was spędził te Szczodre Gody jak sobie zaplanował.
    Zyczę Wam, aby Nowy Rok przyniòsł Nam wszystkim wiele szczęścia i spełnienia oraz świadomości bycia na właściwej własnej drodze. Niech 2019 będzie dobry i hojny dla wszystkich sprawiedliwych.
    Sława Tawerniacy!

  9. Taka myśl nasuwa mi się od lat..nie wystarczą ogrodzone zoo.
    w tzw… żywych szopkach męczą kochane , niewinne zwierzątka…
    Buntujmy się.. mówmy głośno NIE..

      1. Są przeurocze i przekochane szkoda, że muszą spać na twardych deskach, zamiast chociażby na mięciutkiej ściółce.
        Ale może mają przynajmniej słodkie sny. ❤

  10. Nie chcę TUTAJ zapodawać smutnych obrazków-zdjęć z tzw.żywych szopek…męczarnia dla zwierząt…
    kilka zdjęć w necie i wystarczy…podają papiery..serwetki papierowe do zjedzenia kozie …i pstryk fotkę…
    I po co te biedne zwierzęta męczyć? Ten zgiełk- muzyka i ze światłami dla nich koszmar!
    Ci co organizują ”takie szopki” sami niech staną na trotuarze ogrodzonym bez picia,jedzenia,w chaosie muzyki,fleszy aparatów..światełek mrugających..i dają się męczyć głaskaniem…
    Odwiedziłam 2 miejsca bezczelnie-ceremonialnie z żywą szopką..
    czyt..żywymi zwierzętami…zapytałam bezczelnie czy jest opiekun tych zwierząt? ..nie było odpowiedzi…
    Upominajmy się o niewinne zwierzęta..
    Słoneczka Kochani na cały dzień

      1. Przyznam, że nie traktuję doniesień pana B.Fulforda zobowiązująco.

        W moim odczuciu jest dobrze sterowaną i kontrolowaną tubą propagandową, człowiekiem, który ma sugerować odbiorcom określoną interpretację zdarzeń.

        Jeden przykład – cytat z jego raportu:

        „Przygotowując się do nadchodzących zmian historycznych żołnierze amerykańscy są wycofywani z różnych stref konfliktu aby utorować drogę światowemu pokojowi, mówią źródła CIA. Źródła Pentagonu zgadzają się, dodając, że “Prezydent USA Donald Trump wycofuje się z Syrii, Afganistanu, Jemenu i Ukrainy aby położyć kres Tajnemu Państwu i Syjonistom, ponieważ globalny reset walut wymaga pokoju i zakończenia działań wojennych.”

        Brzmi to pięknie, ale popatrzmy na to z innej strony. Trump podjął zaskakującą decyzję o wycofywaniu wojsk z Syrii i Afganistanu po 1,5 godzinnej rozmowie z prezydentem Turcji.
        Wygląda na to, że panowie dobili interesu – wojska tureckie już są przerzucane pod granicę z Syrią, co nie wróży dobrze Kurdom.

        O jakim pokoju tu mowa?

        Więcej szczegółów można znaleźć chociażby tu:

        Nawigatorzy Jutra – HORYZONT ZDARZEŃ #162 – Mozaika newsów 21 XII 2018 (od ok. 6. minuty)

        .https://www.youtube.com/watch?v=XmKFFyHvDSI

        czy tu:

        https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/trump-daje-turcji-zielone-swiatlo-do-ataku-na-kurdow-w-syrii

      2. Tak, Fulford jest piarowym projektem bardzo sprytnej frakcji, która ma nadzieję, że jej się upiecze…

        Ale warto go czytać, bo po ogólnej energii przekazu widać, w którą stronę podążają pewne procesy i jaką mają dynamikę…

      3. Tak, z pewnością takie przekazy ilustrują tendencje rozwoju sytuacji.

        Tak czy inaczej, jedno jest pewne – przy obecnym przyspieszeniu czasu nie będziemy musieli długo czekać na weryfikację prawdziwości przekazywanych informacji. 😉

    1. „Ci co organizują ”takie szopki” sami niech staną na trotuarze ogrodzonym bez picia,jedzenia,w chaosie muzyki,fleszy aparatów..światełek mrugających..i dają się męczyć głaskaniem…” To by była szopka. Właśnie sobie ich wyobraziłem 😀

      1. po co budowac jakis mur ,kiedy ONZ w najlepsze promuje zniesienie granic i wolne przemieszczanie sie. Obietnica budowania muru to ostatnia obietnica haliburtona w celu przedluzenia zycia korporacji US o jakies 2-4 lat po obamitach.

    2. „Odwiedziłam 2 miejsca bezczelnie-ceremonialnie z żywą szopką..
      czyt..żywymi zwierzętami…zapytałam bezczelnie czy jest opiekun tych zwierząt? ..nie było odpowiedzi…”
      Pisac pisma do Towarzystw Opieki nad Zwierzetami itp.
      Protestowac PISEMNIE, piszac do redakcji Gazet regionalnych…mozna tez do krajowych, tam tez moze sie trafic czujacy Ducha Slowianskiego dziennikarz 😉

  11. „Są przeurocze i przekochane szkoda, że muszą spać na twardych deskach, zamiast chociażby na mięciutkiej ściółce. Ale może mają przynajmniej słodkie sny ❤”

    Ja bym je wziął do łóżka, tak jak moją jamniczkę, którą kiedyś miałem i czasami spała ze mną. Jednak często uciekała mi z łóżka i szła spać do swojego wyrka. Bardzo mnie to wtedy „ubodło” 😀, ale widocznie za bardzo wierzgałem w łóżku nogami i psinka miała już dość 😁😄

      1. „Vikingu, więc nie wierzgaj, bo te inne też pouciekają. 😀 i dopiero będzie Ci przykro, i w dodatku pusto 😀”

        Faktycznie, w łóżku kankana lepiej nie tańczyć 😁 O kurcze, właśnie wyobraziłem siebie tańczącego kankana 😁😁 Obym pozbył się tego zniewieścienia, bo nie chce zacząć kupować sobie sukienek 😄

  12. „Dziekuje Bracie Vikingu i Scyto 🙂

    W tej chwili dopiero widze Twoj komentarz…

    Bardzo Tobie dziekuje !”
    A ja dziękuje Tobie Potężna Arkono, bo 25 grudnia przez jakiś czas coś mi odj…bało i czułem złe emocje a jak wszedłem w tamtym dniu na bloga i przeczytałem różne komentarze, w tym Twój komentarz to wszystkie złe emocje minęły 🙂 Swoim ciepłym komentarzem z 25 grudnia, wzruszyłaś mnie wewnętrznie i zacząłem wtedy myśleć pozytywnie i przez cały dzień miałem dobry humor i pozytywne uczucia. 🙂

      1. Co miałem rozpoznać? Oświeć mnie Arkono. Czy chodziło Tobie, że zamieniłem się w zająca? 🙂

    1. ROD ❤ rozpoznales, Vikingu i Scyto 🙂 , ROD Potezny 🙂

      Dwoje Dzieci Rysia bawi sie z zajacem, a ten sie Ich nie boi 🙂

  13. Jak widać na tych Fotografiach Opiekuńczość i miłość..
    …a może tak było w czasach naszego dzieciństwa że widzieliśmy te zwierzęta na co dzień …zawsze nam towarzyszyły…a to wylegiwały się na schodach , parapetach ,, dachach….i kątem oka widzieliśmy tę kocią opiekuńczość…zabawy kotków prześmieszne…

    Dzięki Arkono

    1. Dziekuje Justyno !
      Ratujmy RYSIE ❤

      "Rysie giną. Na nizinach pozostało zaledwie 40 rysiów. © Staffan Widstrand / WWF
      Czy ryś zniknie z polskich nizin? Wszystko na to wskazuje. Nawet objęcie rysia ścisłą ochroną gatunkową w 1995 roku, w tym całkowitym zakazem odstrzału, nie odwróciło trendu kurczenia się populacji nizinnej rysiów w Polsce – alarmuje organizacja ekologiczna WWF Polska.

      −W tej sytuacji koniecznością staje się pomoc ze strony człowieka – wyjaśnia Stefan Jakimiuk z WWF Polska. − Obecnie w ramach naszego projektu do mazurskich lasów wypuszczane są rysie z zastosowaniem dwóch metod. Pierwsza, nazwana przez jej autora dra Andrzeja Krzywińskiego „born to be free”, polega na wypuszczaniu do środowiska młodych rysiów urodzonych w niewoli. Druga metoda, „wild to wild”, to odłów rysiów w środowisku naturalnym np. w Estonii i wypuszczanie ich w Polsce. "

      https://www.ekologia.pl/wiadomosci/rosliny-i-zwierzeta/czy-rysie-znikna-z-polskiego-krajobrazu,19157.html

      1. „Chcielibyśmy, aby nowy przebieg drogi ekspresowej Via Baltica, tak bardzo oczekiwany na Podlasiu, miał również możliwie jak najmniejszy negatywny wpływ na środowisko – mówi Lech Magrel Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. – Dlatego wszelkiego rodzaju opracowania, w tym przygotowywany przez WWF „Plan Ochrony Północnego Korytarza Ekologicznego” mogą być pomocne przy podejmowaniu decyzji środowiskowych, które będą służyć i ludziom i ochronie przyrody.”

        Ma negatywny wplyw na srodowisko !
        https://www.ekologia.pl/wiadomosci/rosliny-i-zwierzeta/czy-rysie-znikna-z-polskiego-krajobrazu,19157,2.html

      2. Zalesiajcie Drodzy Lechici co i gdzie mozecie, kazdy posadzony krzew, chociazby dzikiej rozy, kazde posadzone drzewko, przyczynia sie do RATOWANIA RYSI !

        Cywilizacja smierci : wygolone trawniki, koszone rowy i pobocza, wycinanie drzew pod drogi, tory, osiedla mieszkalne, ktore wygladaja jak cmentarze (brak roslin, wygolone trawniki, skalniaki, podworko wylozone plytkami, itp. )

        Tylko zmiany uratują rysia iberyjskiego ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤

        "Duńscy eksperci uważają, że należy wzbogacić model ochrony rysia iberyjskiego o przesiedlanie zwierząt w inne regiony kraju. Oczywiście dokonując takiej operacji również należy brać pod uwagę przyszłe zmiany klimatyczne. Jednak użyte modele pokazują, że przesiedlanie zwierząt, ich reintrodukcja na tereny, na których niegdyś występowały, zwiększy szanse gatunku na przetrwanie.

        Modele wykazały, że zwierzęta należy przesiedlać na północ Półwyspu Iberyjskiego. Tam będą miały dostęp do pożywienia oraz lepsze warunki klimatyczne. Przy dobrze wykonanym programie ochrony wzbogaconym o przesiedlenia liczba rysi może wzrosnąć do 900 osobników do roku 2090.
        "
        A TRZEBA CO NAJMNIEJ 1000 istot, abt ZAPEWNIC PRZETRWANIE GATUNKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      3. Cóż z tego, że wypuszcza się tu i tam rysie, wilki itd., kiedy ci, co mają chronić LAS, czyli leśnicy, myśliwi, niszczą go i nie ma na nich bata. W zastraszającym tempie wycina się pradawne lasy, naturalne środowisko wielu przepięknych zwierząt. Nasadzanie drzew w tym samym miejscu niewiele daje, bo trza czekać 200 lat, by odnowić np. las dębowy! Zabija się zwierzęta niezgodnie z prawem! Robią to myśliwi! Czytam „Gawędy o wilkach…” pana Marcina, o tych smutnych sprawach tam pisze… ech…

      4. „Cóż z tego, że wypuszcza się tu i tam rysie, wilki itd”
        Niech kazdy z nas, kazdy z Polakow, kazdy Slowianin robi to co potrafi, tu, gdzie potrafi i jak potrafi, aby chronic zwierzeta,Las, Rosliny…
        Nie kosic trawy na wlasnym podworku, sadzic drzewa i krzewy, uswiadamiac, informowac, wplywac na wladze lokalne, regionalne, darowac w prezencie RODzinie i znajomym ksiazki o Przyrodzie, itd.
        To juz sporo „roboty” dokonanej !
        Jesli KAZDY Z NAS TO ZROBI, to zrobimy duzo !
        Aha, na osiedlach miast ustawiac KARMNIKI DLA PTAKOW i DOMKI DLA OWADOW, nie grabic i nie palic lisci, stawiac kopczyki z galazek na osiedlach i na podworkach, czasami jakas zaba czy ropuszka szuka mieszkania…
        No jak, Drodzy Tawerniacy, robicie te dzialania ?
        Jest taka piesn :” Jedna minuta Slonca dluzej…”
        Niech kazdy z nas podaruje Naturze chociazby ta minute dluzej, chociazby to drzewo wiecej…gdy nas bedzie duzo, to bedzie tych drzew i minut duzo !!!

    2. Zdarza sie, ze zwierzatka czuja , kto z LUDZI moze IM pomoc ❤

      Chory ryś szukał pomocy u ludzi

      "Nietypowy widok za oknem zaskoczył mieszkankę wsi Górzanka w Bieszczadach. Zobaczyła młodego rysia. Zwierzę było bardzo osłabione i pilnie potrzebowało pomocy."

      https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/rzeszow/chory-rys-szukal-pomocy-u-ludzi-w-bieszczadach/l27lqw7#slajd-6

      https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/moCktkqTURBXy9mMGMxZjc5MGYwMmZmYTBkM2QzNGVlOTBiYWZiNzBlOS5qcGVnkpUCzQPAAMLDlQIAzQPAwsM

      Zwierzak nie bał się ludzi

      1. Ryś iberyjski, lamparci. Krytycznie zagrożony wyginięciem drapieżnik Europy.
        @GraveDigger wykop.pl #nauka #geografia #przyroda #rys #iberyjski #natura #hiszpania

        Ryś iberyjski jest krytycznie zagrożonym gatunkiem. Szacuje się, że w tej chwili na wolności pozostało 100-120 sztuk tego pięknego drapieżnika. Także jest on już na skraju wymarcia. Od 1996 roku liczba tych rysi spadła o około połowę.

        https://www.wykop.pl/link/1279985/rys-iberyjski-lamparci-krytycznie-zagrozony-wyginieciem-drapieznik-europy/

      2. CYWILIZACJA SMIERCI…czyli m. in. wybetonowane potoki – to cos zupelnie PRZECIWNE NATURZE ! Czy istoty, ktore dzialaja PRZECIWKO NATURZE zachowuja ZYCIE ?

        W wybetonowanych potokach giną cenne i rzadkie zwierzęta.
        @boboliwo sadeczanin.info #zainteresowania #nauka #bologia #przyroda #srodowisko #natura #rys

        Niedawno dużą popularnością cieszyła się informacja o sprowadzeniu z Estonii 4. rysia, mającego na celu odbudowę populacji tych pięknych i rzadkich kotów w naszym kraju. Tymczasem na południu, w wybetonowanym potoku utopiła się młoda kotka. W skali krajowej liczącej ~200 sztuk jest to duża strata.

        BARDZO, BARDZO MADRY komentarz :
        Pantokrator 5 lat 1 mies. temu + 4

        Wybetonowane rzeki i potoki to prawdziwy koszmar. Pamiętam z dzieciństwa pewien potok, który sobie płynął wartkim nurtem wśród gór krętym korytem, wśród roślinności, wśród porośniętych mchem skałek… przyjechała ekipa budowlana, rozp?#%#%$iła wszystko, zostało betonowe koryto.
        Płynęła sobie rzeczka wśród drzew, które pochylały się nad nią, martwe pnie tu i tam leżały w poprzek, tworząc naturalne mosty, pięknie, zielono, ślicznie, radośnie. Przyjechała ekipa budowlana, wycięli drzewa, zaorali, rzekę zamienili w betonowy kanał na widok którego jakaś część mojej osoby ma ochotę płakać.

        Powiem szczerze – człowiek niby przede wszystkim, ale im mniej jest dookoła natury, a więcej „człowieka”, tym mniej chce się żyć. Gdy widzi się naturalne piękno niszczone bezpowrotnie w imię wyimaginowanych korzyści (w Polsce zabetonowano wiele rzek i potoków akurat w tym samym czasie, w którym Niemcy zaczęli „odbetonowywać” rzeki i potoki u siebie), robi się po prostu przykro – bo ja widziałem coś pięknego, a moje dzieci już tego nigdy nie zobaczą.

        I bawi mnie strasznie to wzywanie do robienia większej liczby dzieci, do dalszego przeludniania – za luźno co poniektórym? Za dużo przestrzeni? Za mało zanieczyszczeń? Za mało ludzi dosłownie wszędzie, od szczytów gór po środek lasu? Bo ja wolałbym jednak móc czasem odpocząć z dala od cywilizacji, a w Polsce to już absolutnie niewykonalne. „

      3. RODacy, Lechici, Slowianie, Wszystkie Istoty Dobrej Woli, przejmujcie wladze, gdzie sie da, wplywajcie na zycie srodowisk w miastach i wsiach, wplywajcie na radnych i dzialaczy spolecznych !
        To, ze w wielu miastach POLSKI nie bylo maksiowych „fajerwerkow” jest zasluga szeroko pojetej, madrej, wplywowej OPINII SPOLECZNEJ !

        Nazywajcie podworka bez drzew i kwiatow, bez ziol i trawy, wybetonowane i sterylne nazwa jaka sa czyli : cywilizacja smierci (z Szacunkiem dla tej WIELKIEJ SILY, ktora Owa MOC jest w Naturalnym Ukladzie Rzeczy !!! ❤ ).
        To moze zacznie uswiadamiac tym bezdusznym, a czesto po prostu zaprogramowanym na anty – Zycie istotom, ze cos nie jest tak jak byc powinno w ich obejsciu !

    3. ” Co Ty możesz zrobić?

      https://www.wwf.pl/zagrozone-gatunki/rys

      W Polsce żyje dziś zaledwie 40 rysi nizinnych. To za mało, żeby przetrwać. Tylko razem możemy to zmienić, wspólnie chroniąc ich siedliska.
      Chcę pomóc!
      82 osób zrobiło dzisiaj dotację ”
      Tylko razem możemy to zmienić, wspólnie chroniąc ich siedliska.

      Tylko razem możemy to zmienić, wspólnie chroniąc ich siedliska.

      Tylko razem możemy to zmienić, wspólnie chroniąc ich siedliska.

      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRw8qjRNHn8vuMCzpX1gkv16ryQL2hDwY2TYNY_nI06zvabI7C_

      https://www.wwf.pl/sites/default/files/styles/gallery_image/public/2017-06/Hartmut%20Jungius%20%20WWF%20%282%29.png?itok=qCDx4wuD

      1. https://www.wwf.pl/zagrozone-gatunki/rys

        Ta Matka KOCHA Jej DZIECKO ❤

        Pomozmy Im przezyc i ZYC ❤

        Miedzy innymi przez zasadzanie lasow i wszelkiej roslinnosci krzewiastej, nawet zywoploty przy sadach sa przydatne, bo w zywoplotach moze sie schowac mala zwierzyna i ptaki moga robic gniazda.
        Kazde rodzime drzewo, kazdy krzew zasadzony jest przydatny. Dla RYSIA sa grozne autostrady. Ja rozsiewam pestki i nasiona drzew i krzewow w poblizu gajow i lasow, aby poszerzyc chociaz o metr ich rozleglosc. Sieje tez przy drogach, bo to daje schronienie dla ptakow, a do tego dzikie jablka sa bardzo smaczne 😉

        https://www.wwf.pl/sites/default/files/styles/gallery_image/public/2017-06/Staffan%20Widstrand.png?itok=n2kZgTdg

  14. Kochani, wczoraj pomyślałam o Słońcu, tak było pochmurnie, momentami deszcz, zatęskniłam za Jego Światłem…Dziś przed południem niebo rozstąpiło się i zalało światłem mój święty Gaj…Szybko wskoczyłam w gumiaki, zarzuciłam na siebie płaszcz i wybiegłam przed dom…Wyciągnęłam w górę ręce i z serca w myślach powiedziałam -WITAJ-…I wiecie? Poczułam coś wyjątkowego…Pulsujące ciepło na swojej twarzy, tak jakby KTOŚ z miłością mnie po niej głaskał. Doznałam niesamowitego wzruszenia i poczułam spokój, zapewnienie,że wszystko w tym roku zmierza ku dobremu…A wcześniej o północy poprosiłam Przestrzeń o PRZEBUDZENIE dla naszej Ojczyzny, podeszliśmy z mężem do naszego Dębu,wyciągnęliśmy dłonie by dotknąć Jego majestatu i poprosiliśmy o opiekę….Dzieje się Kochani…Tak mi ostatnio chodzi pogłowie, że ci śpiący Rycerze z Giewontu to my…My, którzy już WIEMY, którędy do PRZEBUDZENIA…Mocno Was przytulam i błogosławię na NOWE – Iwona

    1. I jeszcze jedno, dziś w tle mojej krzątaniny domowej, w TV leciały „Tajemnice lasu” – taka bajkowa opowieść z piosenkami, poruszył mnie tekst tej na zakończenie filmu… Nie umiem jej znaleźć, ale może Wam się uda, brzmi jak przesłanie dla nas… A potem na Trójce był dokument o panu Lechu Wilczku… Czujecie? LECH- WILCZEK! Nie wiedziałam, że zmarł parę dni temu.

      https://wiadomosci.wp.pl/lech-wilczek-nie-zyje-zmarl-legendarny-polski-przyrodnik-fotografik-i-pisarz-6332417954657921a

      1. Wzruszająca postać ten WILCZEK…Och, coraz mocniej czuję TEGO DUCHA:
        „Kiedyś rozmawiałem w korku na Domaniewskiej z Lechem przez telefon i dokładnie po dojechaniu do pracy zapisałem wszystkie jego słowa:
        „Panie Pawle, ja kilka dni temu bardzo źle się czułem. Jakoś tak bezsensownie. Wyszedłem za dom, za ten mój stary samochód. Rozłożyłem sobie takie turystyczne krzesło i usnąłem. Obudziłem się, bo poczułem jakiś ciężar na mojej nodze. To siedział kowalik, one są płochliwe ale siedział i na mnie patrzył. Za chwilę przyleciał jeszcze trznadel, sikorki i wróble. Wszystko śpiewało a ja poczułem ten dotyk malutkiego ciałka na sobie i całe złe samopoczucie momentalnie odeszło. Przyroda tak ma. Kiedyś też miałem takiego oswojonego wróbla, chodził ze mną po mleko do sąsiedniej wioski. Ale to długa historia. Opowiem Panu jak Pan przyjedzie”. Do zobaczenia Lechu. Cześć Twojej pamięci… – wspomina zmarłego Lecha Wilczka, jego znajomy Paweł Sławski na Facebook’u (pis. oryg.).”

  15. „”Duńscy eksperci uważają, że należy wzbogacić model ochrony rysia iberyjskiego o przesiedlanie zwierząt w inne regiony kraju. Oczywiście dokonując takiej operacji również należy brać pod uwagę przyszłe zmiany klimatyczne. Jednak użyte modele pokazują, że przesiedlanie zwierząt, ich reintrodukcja na tereny, na których niegdyś występowały, zwiększy szanse gatunku na przetrwanie.” Duński akcent:-) Wiesz o tym Arkono, że moi pradziadkowie ze strony ojca pochodzili z Dani? Pisałem już kiedyś o tym na blogu. Słyszałem, że Oni osiedlili się kiedyś w Polsce, więc być może byli Słowianami genetycznie a nie Vikingami. Być może kiedyś mieszkali u Vikingów a później wrócili na swoje tereny, czyli do Polski. Muszę kiedyś z ojcem odbyć męską rozmowę na ten temat;-)

    1. Kochany VikoScyto…Nie odkładaj na później tej rozmowy z Ojcem, dopóki żyją nasi przodkowie, są ważną skarbnicą wiedzy na temat RODU. Już jako dziewczynka byłam ciekawa rodowych opowieści, uwielbiałam oglądać stare albumy,buszowałam w pudlach ze starymi fotkami zadając przy tym mnóstwo pytań mojej babce czy ciotce,rodzicom…Dziś żałuję, że nie interesowałam się tak poważnie moim pochodzeniem(byłam nastolatką) jak to czynię dziś, bo zapytałabym o tyle spraw najstarszych członków rodziny…Ale i tak to co wiem, stanowi dużą wiedzę na temat mojej Rodziny…A co do mojego męża, to wyściskałby Cię równie mocno jak ja…Powodzenia Serce!

    2. A czy wiecie, dlaczego tak jest WAZNE przywrocenie POPULACJI RYSIA i w Hiszpani i w Polsce i gdziekolwiek !!!
      Chodzi o SUBTELNE ENERGIE !
      To sprawa WIELKIEJ WAGI dla calego RODU SLOWIAN !

  16. „My, którzy już WIEMY, którędy do PRZEBUDZENIA… Mocno Was przytulam i błogosławię na NOWE – Iwona”

    Iwono, ale „zmiękczyłaś” teraz moje serducho. Ja Ciebie też Mocno przytulam, byle mnie Twój mąż potem z siekierą nie ganiał po ulicy 😉 😀 😄

  17. Pilarka ręczna – kawałki desek-parę wkrętów…zrobiłam podobną
    budkę.. jest krzywa…ale trzyma się kupy …nie wiem czy ptaszki to wiedzą jaki belejaki domek im zrobiłam…
    …wcześniejsze domki już po 10 latach spróchniały…

    Przesyłam buziaki ze słonkiem
    sztorm 10 w skali ale słonko się trzyma na niebie…

    1. O to, to !
      Budki dla ptakow, domki dla owadow, aby mialy gdzie przezimowac.
      Opetani w amoku ludzie niszcza Matke Nature, niech kazdy odbuduje tyle ile moze. A mozna nawet w miescie, np. zawieszajac karmniki dla ptakow i wplywajac na rady osiedlowe, aby nie kosic trawy na trawnikach, a zachowac naturalna laczke. Juz sie udalo w paru miastach w europie; male te miasteczka, ale tam sa „trawniki” z chabrami i rumiankiem 🙂

  18. „A slyszalam wyraznie kilka stukniec, rozbudzilo mnie o cos. W ogole kilka ostatnich nocy nie spalam dobrze, co chwile sie budzilam”.

    Zmartwiło mnie to, bo to jest dla mnie trochę sprawa osobista (sam wiem, co znaczyło nocne budzenie). Laszko, Błogosławię Ci Serdecznie. Nie znamy się osobiście, ale zależy mi na tym, aby Tobie się wszystko układało jak Najlepiej. Zresztą wszystkim TAWerniakom Dobra Życzę. 🌞

    1. Dziękuję Vikingu, ja sobie z tym radzę, w ciągu dnia, nawet po nieprzespanych nocach, nie czuję specjalnego zmęczenia. Mimo wrodzonego lenistwa. Nie wiem, czy to moja wyobraźnia z pogranicza jawy i snu, czy „coś” się koło mnie kręci, ale nie przejmuję się tym, najwyżej „pogonię” jak dzisiejszej nocy.

      Pozdrawiam

      1. Laszka pisze: „Nie wiem, czy to moja wyobraźnia z pogranicza jawy i snu, czy „coś” się koło mnie kręci, ale nie przejmuję się tym, najwyżej „pogonię” jak dzisiejszej nocy”.

        Laszko, Vikingu, Katharos, Jasność, Myśląca i inni komentujący na tym blogu, a może by tak już otwarcie bez ogródek porozmawiać o „przypadłościach” nocnych odwiedzin mocy demonicznych?

        To nie jest już problem jednej osoby, ale to, co wywnioskowałam z waszych wpisów, dotyczy wielu osób.

        Wiem, że takie ataki, bo tak je nazwę, są zazwyczaj na osoby o wyższej świadomości duchowej, by wywołać w nich poczucie lęku, strachu, ja sama doświadczyłam na sobie takich „podczepów”, ale na moje szczęście poradziłam sobie z nimi.

        Wy przecież też wiecie, że nasz strach jest ich pokarmem, jest to najokrutniejszy KOD, jaki na nas założyły ciemne demoniczne siły astralne.

        Oni już wiedzą, że przegrali, i stąd w ostatnim czasie takie zmasowane ataki, nie poddajmy się lękom i strachowi, świećmy jeszcze jaśniej naszym światłem i dobrocią, bo tego one się boją.

        Może na wspólnej drodze dojdziemy do odkrycia prawdy, kto lub co za tym stoi, i wspólnymi siłami pogonimy dziadostwo nękające nas, dzieci ŚWIATŁA.

        Niech ten ktoś, kto działa w ich imieniu, już poczuje się rozpoznany i osaczony.

      2. Od samego początku gdy tu przyszłam , dawałam znaki że w moim biopolu coś się dzieje , nie rozumiałam tego , uznałam jednak że wiecie więcej niż ja i to wystarczy Wam do zrozumienia sytuacji w której się znalazłam , najwidoczniej było to mylne stwierdzenie . Potem porobiło się jeszcze gorzej , ponieważ sytuacja w której się znalazłam uruchomiła pamięć wsteczną . A to uruchomiło program- mechanizmu ucieczki . Tak działa lęk ucieka się od tego czego się nie rozumie lub boi . Jakiś czas temu nigdy nie napisałabym o sobie że mam wysoką świadomość , nigdy , jednakże sięgłam po książkę Tolle Nowa Ziemia . Nie ma w tej książce nic czego bym już nie wiedziała , różni się tylko język . Zadałam sobie pytanie po co mi te książki skoro już to wiem . I przyszła odpowiedź . Książka ta pokazała mi jaki już od dawien dawna mam poziom świadomości , uświadomiła mi że zawsze otrzymywałam odpowiedzi na zadane pytania. Uświadomiła mi że nigdy nie byłam oddzielnością od Źródła. Zadałam inne pytanie więc dlaczego spotkało mnie to co spotkało . Właśnie dlatego, że przyszłam na świat jako bardzo świadoma osoba , pamiętam nawet uczucie wolności , które ze sobą tu przyniosłam. Oni są jacy są . Nie ustąpią dopóty nie zgaszą wszystkiego . Bo tacy są i już . Bo taka jest wizja ich sama nie wiem czego . Weszłam w rolę badacza, Pojęłam ich w bardzo szerokim zakresie , wystarczającym by wiedzieć iż bardzo ale to bardzo nie chcą abyśmy się zjednoczyli .Boją się że będziemy o siebie nawzajem dbać i troszczyć się jak na RODzinę przystało. Poznałam ich sztuczki i machinacje , kłamstwa i oszustwa , nawet wyłapałam z talerza :)Mimo że nie jestem wolna od wszystkiego , każdego dnia wstaje i robię swoje. Szukam większego i większego zrozumienia bo gdzieś w głębi siebie wiem, iż pojąć oznacza uzdrowić siebie w pełni . Pojąć siebie to pojąć drugiego . Pojąć drugą osobę to pojąc siebie. Bo wszyscy Jesteśmy jednym i każde przeżycie jest nas wszystkich , tylko nie każdy jeszcze to czuje, iż nie jesteśmy od siebie oddzieleni .

      3. A może to duch zmarłego sąsiada? Nasza percepcja postrzegania świata się wyostrza, widzimy więc COŚ więcej niż nieprzebudzona reszta? Pozdrawiam

      4. Aniu, ja dzięki wam wiem, że nie ma czego się bać. Jak od dzieciństwa wiadomo strach ma wielkie oczy ale nic pozatym, nie mówię, że w ogóle strachu nie czuję, szczególnie jak poczytam, czy jak ktoś mi opowie o dziwnych zdarzeniach, ale dzięki wam, mam świadomość, że to ja jestem silna, że oni się chcą moim strachem nachapać, więc ich lekceważę, strachu nie pokazuję, i mówię wyraźnie, że nie muszą się wysilać, bo na mnie to nie działa, po prostu „spadaj” albo jak się kiedyś mówiło ” zgiń, przepadnij, siło nieczysta” 😉. Wiem też, że to nie jest zabawny temat, ale jakoś sobie radzę, coraz lepiej, właściwie to od miesięcy nie miałam strachów, a ostatnio próbują wrócić, tylko ich do siebie nie dopuszczam. I ślę jasny przekaz „Nam nie dacie rady, wasz czas się skończył, próżne wasze wysiłki, to se ne wrati.”

      5. A co do otwartego przedstawienia tego co się dzieje, u mnie nasilenie jest wieczorem, najczęściej uczucie jakby ktoś był koło mnie. W momencie zasypiania, (gry-to mi się napisało), gdy już praktycznie śpię często mnie coś budzi, a to stuknięcie, a to jakiś nieprzyjemny odgłos takie szszszs, a to czuję jakby ktoś leżał obok mnie w łóżku i słyszę wyraźny oddech, choć śpię sama. O podobnych doświadczeniach wiem od mojej siostry, nawet zdarzyło się, że nasza rozmowa telefoniczna została w dziwny sposób przerwana, i moja siostra usłyszała ten przerażający syk w słuchawce. Ale ona też daje radę, nie poddaje się strachowi. Piszę otwarcie o tym, niech ci co straszą wiedzą, że moim strachem już się nie posilą. Ja nie wiem dlaczego, skąd, ale wiem, że to coś nie jest w stanie mi nic zrobić.

        Wam wszystkim siły życzę, wiary we własną moc.

      6. „O podobnych doświadczeniach wiem od mojej siostry, nawet zdarzyło się, że nasza rozmowa telefoniczna została w dziwny sposób przerwana, i moja siostra usłyszała ten przerażający syk w słuchawce. ”

        Laszko, ktos z waszego RODu potrzebuje pomocy. Poslijcie na ile tylko mozecie i umiecie Milosc do Wszystkich Przodkow !
        Popytaj w RODzinie o przeszlosc.
        Posylam Blogoslawienstwo Tobie i RODowi Twojemu.

      7. „A może to duch zmarłego sąsiada? ” Kochana Iw na samym początku rozważałam to , tym bardziej że miałam właśnie sny ze zmarłym sąsiadem , rozmawialiśmy o Freudzie , ha ! innym razem śniłam, że pukał do mych drzwi i uparcie chciał się wcisnąć do mieszkania . Obserwuję sytuację od dawna szukając pojęcia (Pojąć= duszą , sercem , umysłem ) jednakże wiem czym to jest . To przychodziło do mnie od dziecka , ingerują w nas już praktycznie od noworodków ( na wielu poziomach) wczoraj rozmyślając długo o pewnych kwestiach , przyszło pojęcie czemu, w sumie to już wcześniej do mnie to dotarło ale nie poszłam za tym . Dlaczego w niektórych tak boleśnie od dziecka ingerują ? ponieważ wiedzą, iż jesteśmy tymi którymi jesteśmy, i że dojdziemy w tym w cieleniu do przebudzenia oraz realnej zmiany choćby samych siebie 🙂 . Pilnują nas , obserwują , przebudzałam się już kilkakrotnie i w tych momentach dostawałam w łeb , wczoraj pięknie Dusza pokazała mi to wszystko .

      8. Iw, to nie jest duch sąsiada, nie czuję tego w ten sposób, tymbardziej, że sąsiad był Turkiem, pewnie muzułmaninem, miłym cichym człowiekiem. Nie, na pewno nie.

        Kołowrocie, coś w tym jest, coś ciąży na moim rodzie, moja siostra robiła już ustawiania rodzinne, pewne rzeczy się poprawiły, ale jednak nie wszystko, ostatnio próbujemy medytacji z oddaniem tych obciążen przodkom i zniszczenie ich tam gdzie powstały. Myślę, że to pomoże.

        Myśląca inaczej, masz rację, u mnie też strach trwa od dzieciństwa, ten sam rodzaj strachu. Właściwie miałam go w dzieciństwie- bałam się wtedy być sama w domu, ale tylko jak było ciemno, miałam wrażenie, że coś złego obok mnie ciągle jest, jakieś zagrożenie, wolałam wyjść na dwór i czekać na rodziców, czy siostrę. Nie pomagały światła w domu. Potem długie lata tego nie czułam, choć nie, nie mogłam być w ciemności, przytłaczała mnie, nawet jak nie czułam niczyjej obecności. A w zeszłym roku te strachy wróciły. Uczucie czyjejś złowrogiej obecności za plecami, ciemne postaci w kącie oka, które znikały gdy spojrzałam w tym kierunku, trwało to jakiś czas, potem jakoś to przezwyciężyłam, zniknęło, też dzięki wam, ostatnio znowu próbuje wrócić, ale tym razem ja jestem silniejsza, strach nie jest w stanie mnie pokonać. Choć właściwie to nie tak, strach chce, żebym ja się bała, ale ja tego uczucia strachu do siebie nie dopuszczam, jak czuję, że się zbliża mówię mu spadaj.

        Co mnie zadziwiło, jak strach mnie w zeszłym roku ogarniał, poczułam znowu to odczucie z dzieciństwa. Przypomniałam sobie namacalnie jak się wtedy bałam. Nie pamiętałam tego odczucia, a ono z taką siłą wróciło. Choć od tamtej pory minęło już ponad 40lat. Nie poczułam się znowu jak mała dziewczynka, ale teraz po namyśle mogę powiedzieć, że wyglądało to tak jakby ktoś/coś próbowało mi przypomnieć tamto uczucie paraliżującego strachu. Ale to już minęło. Jeśli strach próbuje się do mnie zbliżyć, mówię mu, że nie ma szans, może odpuścić, bo nie ma władzy nademną.

        Jesteśmy mocni, coraz mocniejsi, a to co się dzieje to ostatnie kąsania zdychającego potworka. On już wie, że nic nie może, mimo to próbuje, myśli, że może jeszcze się uda. No cóż, niech próbuje, to go tylko osłabia, a nas wzmacnia. Teraz role się odwróciły, im bardziej to coś próbuje nas zniszczyć, tym więcej siły mamy, a on tym mniej.

      9. Pomyślałam o duchach zmarłych, bo czasami mam z nimi kontakt, czy przez sny, czy przez sny na jawie…Zdarzyło mi się to parę razy…Ale pamiętam też, że byłam władna podczas tego kontaktu przeciwstawić się „zmarłemu”? Więc jest moc, którą władamy i potrafimy jej użyć, może jesteśmy chronieni przez COŚ WYŻSZEGO? Kiedyś przyśnił mi się brat taty, którego bardzo kochałam…Prowadził mnie dokądś,nie pamiętam otoczenia, w którymś momencie złapał mnie za ręce i chciał mi coś usilnie pokazać, ale ja nie chciałam. Bardzo się opierałam a on bardzo nalegał. Mówiłam mu – nie pójdę z tobą!-Opór mój był bardzo silny…Nie wiem CZEGO się obawiałam,ale z całą siłą mojego JA odepchnęłam wujka i krzyknęłam – zostaw mnie! Otworzyłam oczy, leżałam na prawym boku w łóżku, nie potrafiłam się poruszyć…Kątem oka widziałam pod sufitem takie świetlne smugi, poruszały się i w pewnym momencie uformowały taką trupią czaszkę…Wtedy otworzyłam oczy na prawdę,leżałam na tym samym boku tak jak w czasie „snu”…Do dziś zadaje sobie pytanie, co by było, gdybym uległa namowom wujka? Nie pamiętam jednak czy w jakiś szczególny sposób się bałam. Myślę sobie,że jest w nas MOC, tylko zapomnieliśmy jak jej używać…

      10. Kochana Iw , to są moje doświadczenia i obserwacje , jednakże może okażą się dla kogoś pomocne.
        Manipulują snami , często bywało iż intuicyjnie wyczułam coś w śnie i raptownie się wybudzałam , wyczuwałam nad sobą gęstą sieć energii , która z ZEWNĄTRZ na mnie oddziałowywała. Po jakimś czasie połączyłam fakty.
        MOC oczywiście, że ją mamy w jednym ze snów , odczuwałam napierającą któryś już tam raz z rzędu na mnie energię powiedziałam dość odzyskałam sprawność we śnie i napierałam całą sobą na to co na mnie dmucha, jakbym szła pod silny prąd , aż doszłam do punku skąd to się działo i znikło , chyba siła zwrotna odrzuciła to. W innym śnie poczułam sieć energii oplatającą moje ciało jakby łańcuchami z tym poczułam lęk , zaś odzyskałam świadomość naprężyłam się jak te Batmany muskularne i rozerwałam je . Najważniejsze to nie bać się ich . To są manipulatorzy , jakich mało.

      11. Tak, Kochana Laszko, kręcą się przy nas od dziecka. Nie ma się czego już bać. To jedynie niezrozumienie powoduje lęk. Z tym kładzeniem się obok, odczuwaniem tego jak osoby fizycznej do dziś nie potrafię w pełni pojąć, jak to robią, pamiętam jedynie, jak wyskoczyłam z łóżka jako dziecko, wtedy też pomyślałam, że to duchy. Hmm. W ostatnim czasie też tak bywało, odczuwałam silnie czyjąś obecność, ktoś pochylał się nade mną albo pociągnął mnie za rękę.

      12. „Kołowrocie, coś w tym jest, coś ciąży na moim rodzie, moja siostra robiła już ustawiania rodzinne, pewne rzeczy się poprawiły, ale jednak nie wszystko, ostatnio próbujemy medytacji z oddaniem tych obciążen przodkom i zniszczenie ich tam gdzie powstały. Myślę, że to pomoże.”

        Jesli uzywacie SLOWA „zniszczenie”, to NIE POMOZE…

        W tej chwili nie mam CZASU, napisze wiezcej innym razem, a jesli cos sie wam przypomni, daj znac.

      13. „ostatnio próbujemy medytacji z oddaniem tych obciążen przodkom ”
        Sprawiedliwosc i szacunek.
        Przywrocic Sprawiedliwosc.
        przywrocic PAMIEC zapomnianym !
        Kto jest Zapomniany ???

      14. „ostatnio próbujemy medytacji z oddaniem tych obciążen przodkom i zniszczenie ich tam gdzie powstały. Myślę, że to pomoże.”

        Laszko,
        Przywrocic Naturalna kolej rzeczy !
        Czy KTOS zostal oddalony ?
        Wydziedziczony ?
        Osmieszony ?
        Wygnany ?

      15. Kołowrocie, przyjmuję Twoje błogosławieństwo z wdzięcznością. Dzękuję bardzo.

        ten zwrot obciążen przodkom, jest robiony razem z błogosławieniem im, a unicestwienie obciążenia przekazywanego następnym pokoleniom ma nastąpić u źródła, w momencie powstania, ma to zrobić cały ród „wmiestie”, wiąże się to też z „kontaktem” z przodkami i podziękowaniami za wszystko co nam przekazali. Za to, że dzęki nim jesteśmy.

      16. Dręczenie Nas przez DEMONY !!! cd.

        Wielu naukowców o zamkniętych umysłach wmawia nam, że demony nie istnieją, czy że pochodzimy od małpy, ale czy faktycznie jest to prawdą?, ja uważam, że nie.

        Jak wiemy, naukowiec, który rozpoczyna badanie „nocnych koszmarów”, z góry zakłada, że nie powodują tego żadne demony/kosmici, tylko jest to coś, co można wytłumaczyć bardziej racjonalnie. 😀

        Jak wiemy „nałkofcy” tak formułują swoje „wyniki badań”, aby udowodnić swoje początkowe założenie, które jak wiemy, jest błędne, więc ich całe badanie tego aspektu nie ma żadnego sensu, bo przecież i tak nie dojdą do prawdy.

        Każdy, kto się mocniej interesuje tematem, a nawet doświadczył tych ataków na sobie, dobrze wie, że demony są w stanie nas atakować poprzez nasze sny i w ten sposób wymuszają na nas poprzez wystraszenie nas pewnego rodzaju „otwarcie się”, może to się objawić naszym wybudzeniem z sercem walącym niczym młot, co powoduje okradnięcie nas z naszej energii.

        Są też różnego rodzaju paraliże senne, które mają za zadanie unieruchomić nas na czas ataku, nie każdy paraliż senny jest spowodowany atakiem demona – warto o tym wiedzieć.

        Jeżeli podczas paraliżu odczuwamy w pokoju zło, widzimy jakąś postać lub dzieje się coś ewidentnie podejrzanego, to postarajmy się jak najszybciej wybudzić poprzez np. próbę poruszenia jakimś palcem u nogi lub ręki, ja tak robiłam, a następnie poprzez silne ruchy ciałem doprowadzić do wybudzenia się.

        Drugą bardzo dobrą metodą, którą ja stosowałam w tych momentach, jest próba wymówienia na głos „Chryste, ufam tylko Tobie” – minimum kilka razy pod rząd dla lepszego efektu.

        Oczywiście może być to wyjątkowo trudne, bowiem te istoty mogą chcieć zniewolić naszą mowę, ale jeżeli nam się uda, to zostanie „utworzona” pewnego rodzaju „fala dźwiękowa” o bardzo wysokich wibracjach, która odepchnie demony, dodam jeszcze, że paraliże senne najczęściej zdarzały mi się w pozycji, gdy spałam na plecach, w moim przypadku tak było, ale nie jest to regułą.

        Faktem jest, że „nałkofcy” na siłę starają się temu zaprzeczyć, pomimo że ludzie na całym świecie mają takie same doświadczenia i wiadomo, że jedni mają takich doświadczeń więcej, a inni mniej, ale ten aspekt jest wspólny dla wszystkich ludzi, a jest tak dlatego, że jesteśmy w stanie wojny z demonami i to one, gdy zaczynamy mocniej duchowo wzrastać, zaczynają nas mocniej atakować.

        Więc nie dajcie sobie wmówić „naukowych bzdur”, że to nie demony, skoro ewidentnie wszystkie zmysły we śnie nam to mówią, już pomijam fakt, że może zdarzyć się przypadek, w którym zobaczymy owego demona z otwartymi fizycznymi oczami. Osoby, które w nie nie wierzą, nie będą miały takich doświadczeń, byłoby to ze strony demonów bardzo nierozsądne działanie.

        Trzeba też pamiętać, że osoby, które nie „rozkwitają głębiej”, mogą nie doświadczać w ogóle demonicznych ataków, wynika to z tego, że demony nie są zbytnio zainteresowane osobami, które nie są wypełniane Boskim Mistycznym Światłem.

        Jeżeli ktoś tkwi mocno w „systemie”, to nie ma sensu go intensywnie atakować, bo i tak jest wciąż niewolnikiem, który ma zamknięte oczy i demony nie muszą robić wysiłku, aby utrzymać takiego człowieka w jego „więzieniu”, taki człowiek nawet nie myśli o tym, aby je opuścić, więc nie jest zagrożeniem dla zła.

        Niestety demony mogą się na niektórych ludzi mocno uwziąć, ale mówi się trudno i trzeba w takiej sytuacji robić swoje, rozmawiać ze ŹRÓDŁEM, zwiększać swoje wibracje, oczyszczać mieszkanie szałwią, i palić świece.

        Nigdy nie należy się w tym aspekcie poddawać, ŹRÓDŁO jest tutaj najlepszym ratunkiem.

        Ja osobiście skłaniam się do tego, że my pochodzimy od dobra oraz że nie pochodzimy z tej planety, ale zostaliśmy mocno uszkodzeni przez negatywne siły, które również brały udział w tworzeniu różnych wersji ludzi, i dlatego teraz jest taka walka między dobrem a złem.

        Widzimy od czasu do czasu ludzi, którzy w pewnym sensie nie posiadają uczuć wyższych, dla nas ich „chłód” oraz „umiejętność” zadawania innym bólu jest wręcz niezrozumiała.

        Ludzie się budzą, pomimo takich uszkodzeń w swoim kodzie DNA, i nic już tej „fali oświecenia” nie powstrzyma, żaden kosmita, żaden demon, kwestia jest jedynie taka, ile jeszcze się wycierpimy od tej negatywnej siły, i dlatego jak zwykle uważam, że z całych sił powinniśmy powierzać się ŹRÓDŁU, bo Ono jest tą siłą, która jest w stanie powstrzymać wszelkie zło, ale my musimy MU pomóc.

        Sama rozmowa z NIM to trochę za mało, musimy podjąć jakieś czyny, musimy aktywnie działać na rzecz wyzwolenia nas z tej niewoli, więc działajmy, siejąc DOBRO, zwiększając swoje wibracje, a któregoś dnia spotkamy się już na nowej Ziemi, wolnej od tych wszystkich demonicznych istot.

        I tego NAM wszystkim z serca życzę, bo naszym przeznaczeniem jest Piękno i Piękne życie na tej Przepięknej Planecie, tylko w to uwierzmy.

        „Nie obwiniajmy ŹRÓDŁA za zło i wykorzystajmy dany nam czas”.

      17. „a unicestwienie obciążenia przekazywanego następnym pokoleniom ma nastąpić u źródła, w momencie powstania, ”
        Laszko,

        Nie wypowiadam sie na temat jak to jest „prowadzone”, ale cos „tam nie gra”.
        No wlasnie NIE GRA !
        To nie jest gra, a w tych ustawieniach wyglada „cos” na gre.
        Kto i w co gra ?
        Slowo „unicestwienie” nie pachnie Miloscia.
        Ani przebaczeniem !
        Czyzby ktos chcial unicestwic kogos, komu nie okazano Milosci ?
        to tylko hipoteza, ale poniewaz tu dzis sie znalazlem, wiec moze to nie przypadek.

        Wlasciwie to nie chce sie „mieszac”, ale mysli splywaja same.

      18. „Dręczenie Nas przez DEMONY !!! cd.”

        Czesto chodzi o sprawy rodowe, ktore wypieramy !

      19. „więc działajmy, siejąc DOBRO, zwiększając swoje wibracje, a któregoś dnia spotkamy się już na nowej Ziemi, wolnej od tych wszystkich demonicznych istot”

        Zgadzam się z tym odniesieniem , już jakiś czas temu „przyszło” do mnie, iż podniesienie wibracji jest sposobem na oderwanie się tym jest właśnie to oddzielenie światów . Inne gęstości. Ataki są m.in, po to, by je zaniżać (wibracje). Najwidoczniej oni , nie mogą ich podnieść . Wiem , że niektórym jest bardzo ciężko , ciężko jednak nie oznacza niemożliwego . Trzeba znaleźć tylko swój sposób na ich sposób jak ja to nazywam 🙂 i być upartym w swej pracy nad sobą , szukać zrozumienia , przestać się bać . Nauczyć się też być bardzo uważnym obserwatorem swojej przestrzeni . Innymi słowy mówiąc obrócić to ich „zło” na swoje dobro 🙂 W pokoju , którym śpię jest dużo roślinności , widzę po nich jak ktoś sobie przemyka po pokoju , rozkładają się liście 🙂 ma to związek z tymi puknięciami , które są również u Laszki. U mnie te puknięcia są około 1,5 r ? dość długo . Jestem już na takim etapie że ściemniać to Oni mogą sami siebie ale nie nas .

        Przyjemnego Spokojnego wieczorka życzę wszystkim .

      20. „Ataki są m.in. po to, by je zaniżać (wibracje). Najwidoczniej oni nie mogą ich podnieść. Wiem, że niektórym jest bardzo ciężko, ciężko jednak nie oznacza niemożliwego. Trzeba znaleźć tylko swój sposób na ich sposób, jak ja to nazywam 🙂 i być upartym w swej pracy nad sobą, szukać zrozumienia, przestać się bać. Nauczyć się też być bardzo uważnym obserwatorem swojej przestrzeni. Innymi słowy mówiąc, obrócić to ich „zło” na swoje dobro 🙂”

        ❗👍

      21. I jeszcze jedno mi bardzo dużo dopomogło smarowanie głównie nóg Olejem Cedrowym Anastazji . Ponieważ tam się podłączają najczęściej , osoby które już czują czy zaczynają odczuwać wibracje , wiedzą czym to jest , żłopaniem .

      22. Pamiętam taki sen z dzieciństwa – jestem z moją chrzestną w Krakowie, jesteśmy w samym centrum miasta pod gołym niebem, jest pełno ludzi… Czujemy zagrożenie, ludzie podają sobie wiadomość z ust do ust, że SMOK wawelski ożył i że nam zagraża, wybucha panika. Odczuwam strach… I wtedy moja chrzestna mówi do mnie – „mrugaj mocno oczami to się obudzisz!” – jak powiedziała, tak robię i wybudzam się ze snu… Dziwne nie?

      23. „ten zwrot obciążen przodkom, jest robiony razem z błogosławieniem im, a unicestwienie obciążenia przekazywanego następnym pokoleniom ma nastąpić u źródła, w momencie powstania, ma to zrobić cały ród „wmiestie”
        Laszko,

        Rano przyszedl wglad. Chociaz niekoniecznie to rewiry, ktorymi sie zajmuje. Ale poniewaz tak „wyszlo”.
        Bardzo to delikatne.
        Raz jeszcze Blogoslawie Ciebie i ROD Twoj.

        Jesli byl problem, to „zwrocenie” go Przodkom nie „zalatwi” sprawy dla RODu. Problem sie rozwiazuje wspolnie
        Nie wiem, kto prowadzi te „ustawienia”, ale to, co opisujesz, „uzywa” schematow magicznych. I to nie tej wedyjskiej (to taki dyplomatyczny zwrot ).

        Zrobcie Obiate dla Przodkow !
        Komu odmowiono miejsca w RODzie ?
        Nazwiska ?
        Imienia ?
        Dobrego Imienia ?
        (Laszko, przez dyskrecje wiecej nie napisze. Popytaj RODziny czy dalekich krewnych, moze sasiadow z ulicy czy wsi (tych wiekowych…).

        Uszanujcie miejsce kazdego z Czlonkow RODu.

        Zaproscie symbolicznie (mam na mysli tych, co odeszli ) Te czy Ta Osobe ((jesli nie wiecie o kogo chodzi konkretnie) do odswietnie nakrytego stolu : najlepsza zastawa, smakowite pokarmy, obrusy, itp.
        Nikt z Was nie bedzie jadl.

        To Obrzed Dziadow.
        Mozna go stosowac zawsze, gdy jest jakas niewyrownana Energia z Przodkami.
        Pokarm ten mozecie potem zakopac do Ziemi.

        Podarujcie tez smakowity posilek osobom ubogim, itp.

        Na wsiach na Podlasiu kiedys zapraszano cala Wies, gdy bylo przeczucie, ze jest dlug wobec Przodkow (czy tez ktos rzucil…).

        Zaufaj Twojej intuicji. To, co pisze, nasunelo mi sie spontanicznie i moze byc dla Ciebie wskazowka, ale to Twoj ROD, wiec zaufaj temu, co poczujesz w Sercu czy w przeczuciu.

        Blogoslawie Ciebie Laszko i Caly Twoj ROD.

      24. „iż bardzo ale to bardzo nie chcą abyśmy się zjednoczyli .Boją się że będziemy o siebie nawzajem dbać i troszczyć się jak na RODzinę przystało.”

        Tak MI, „oni” staraja sie poroznic RODziny, wpoic egoizm.
        „oni” to robia calkiem wyraznie w realu i nie w snach.
        Namawianie ludzi do szalonej konsumpcji, do uzywania tu i teraz, do oddawania RODzicow do „domow starosci”, a dzieci do „zlobkow” to jest rozbijanie RODzin.
        „zlobkow” he, he, czy wy widzicie, z czym sie to kojarzy ?

        Przeciez Dzieci to nie cieleta czy owieczki !
        Dalej dopiszcie sami.

        Myśląca Inaczej, bystra jestes, bardzo bystra !

        „Boją się, że będziemy o siebie nawzajem dbać i troszczyć się, jak na RODzinę przystało”.

      25. ,, Nigdy nie należy się w tym aspekcie poddawać, ŹRÓDŁO jest tutaj najlepszym ratunkiem.”

        Zastanawia mnie samo słowo ŹRÓDŁO (nazwa)
        Od pewnego czasu, tu na blogu, słowo Bóg zastępowane jest słowem Źródło.

        Odnoszę wrażenie, że ta zmiana nazewnictwa wynika z tego, iż słowo Bóg kojarzy się z religią, a konkretniej z jej ,,nieczystymi zagrywkami” tak w historii działań instytucji religijnych, jak i współcześnie.

        Czy słowo używane przez ,,nieczystego gracza” powinno być odrzucone, zamienione na inne, czy raczej to gracz powinien się dowiedzieć, że zeszmaca ideę tego słowa, wykorzystując je do swoich niecnych celów?

        Czy używając zamiennika dla słowa Bóg (Kreator, Architekt, Stwórca, Stwórca Wszechrzeczy, Uniwersum, Siła Kosmiczna, Źródło) nie tworzymy wentyla bezpieczeństwa dla ideologii własnej, w której wewnętrznie, w środku nas, Bóg pozostaje Bogiem(jakkolwiek go pojmujemy), a tylko zmieniamy nazwę?

        Czym się różni słowo Bóg, a w szczególności to, co dla każdego z nas, osobno się za tym kryje, od nazw wymienionych w powyższym nawiasie?
        Niczym. Po prostu chcąc nie być kojarzonym z religią(w tym ja, zrozumiałam to), używane jest słowo zamienne.

        A może i oto chodzi upadającej religii – kat czyni swoją powinność – (mam na myśli KK) , abym do absurdów nicości rozbiła w sobie symbol, nazwę, słowo i energię z nimi związane?

        Słowo Bóg istniało na różnych kontynentach, w różnych językach, narzeczach, narodach, plemionach, zanim Nasi Pradziadowie urodzili się i jako małe dzieci ssali mleko swych Matek.

        Przez epoki nikt nie zmieniał słowa Bóg na inną nazwę. Dlaczego?
        Nadawano imiona własne, ale to słowo było niezmienne.
        Czyżby tysiąclecia znały bardziej od naszego pokolenia głębię stwierdzenia: ,,na początku było słowo, a słowo było Bogiem” ?
        Ciekawe, nieprawdaż?

        Jezus – przykład mądrości życiowych – mówił o Bogu, o Ojcu(dzieci).
        Wielu w tej szerokości geograficznej uznaje Jezusa za wzór do naśladowania, ale jednocześnie wstydzi się użyć słowa Bóg, Ojciec.
        Znam wielu takich, którzy mówią o własnym przebudzeniu, ale jednocześnie to, w co wierzą(np.Jezusa), co daje im inspiracje, ma pozostać w ukryciu.
        Hipokryzja? Autofałsz? Czy bojaźń przed ostracyzmem?

        Po co i dlaczego to robią?
        Już o wiele szczerszym w swych słowach jest dla mnie człowiek, który mówi, że ,,jakiś” tam Jezus, Bóg wcale go nie obchodzi.
        On, ten człowiek, przynajmniej nie jest dwulicowy.

        ****************************************************

        My tu, w jednym z zakątków ŚWIATA, (żadna wybrana rasa, jak to się dla wielu ubździło nazywać Słowian rasą wybraną) w Euroazji, jesteśmy spadkobiercami Praojcowizny i Pramatczyzny Słowiańskiej, która miała swoje wierzenia, a więc RELIGIĘ i swojego Boga, Bogów.

        Nikt nie chce o tym dziś mówić.
        Dlaczego? Bo Słowiaństwo ma być ,,dopasowane” do myślenia współczesnego człowieka, który jest bardziej zindoktrynowany przez uleganie własnej głupocie, niż mogła by to uczynić najprężniejsza religia ?

        I żeby było całkiem śmiesznie, współczesny człowiek ,,oczyszcza” się z własnej głupoty epokowym odkryciem! : to nie on jest winny!,
        Byłby mądry, ale co ma zrobić biedaczysko, jeśli mu ,,melisy” w kwasie dezoksyrybonukleinowym zmieniono i teraz ma być tylko idiotą…

        Tylko, że ten idiotyzm nie nastąpił po zacumowaniu statku wojennego, jakim jest Moon.

        Jak to jest?
        Przez ostatnie tysiąc lat(a może sześć) nasi Praojcowie robili wszystko, aby dla życia swych dzieci zachować, wywalczyć przestrzeń życiową, ziemię, obszar.
        My w czasie TRZYDZIESTU!! ostatnich lat sprzedaliśmy za grosze, lub oddaliśmy za darmo 1/3 połaci polskiej ziemi w obce ręce.

        Nasi Przodkowie nie wiedzieli, że ktoś im DNA zmienił.
        Może dlatego żyjemy dziś, z pewnością nie na naszej, ale ICH POLSKIEJ ZIEMI!
        JESZCZE!

        Obudźmy się realnie, mentalnie, i duchowo, bo będzie po nas.
        Nasi Praojcowie i Ojcowie znali kolejność wybudzania – dzięki temu istniejemy.

      26. Krysia z lasu pisze: „Zastanawia mnie samo słowo ŹRÓDŁO (nazwa). Od pewnego czasu, tu na blogu, słowo Bóg zastępowane jest słowem Źródło”.

        Kochana Krysiu (ja wiem 😀), ja często określam Boga Ojca ŹRÓDŁEM, gdyż takie jest moje wewnętrzne przekonanie mojego serca, jest ONO źródłem moje go życia, tak uważam i tak już pozostanie. 😀
        To tyle moje wyjaśnienie 😀, ale ja też nigdy i nigdzie nikomu nie polecam stosowania mojego określenia (nazewnictwa) Boga Ojca.

        Drugi punkt, którym wywołałaś mnie do odpowiedzi do tablicy, to wiedz moja droga, że ja nigdy i nigdzie nie napisałam, że Słowianie są rasą wybraną, ja określiłam to tak, też zgodnie z moim wewnętrznym serca przekonaniem, że Biała RASA Ludzka jest RASĄ Centralną, czyli pierwotną ŹRÓDŁA/Boga Ojca.

        A ponieważ my Lechici, Słowianie należymy do Rasy Białej, więc jak widzisz, siłą rzeczy jesteśmy potomkami Rasy Centralnej/Białej.

        To tyle gwoli moich wyjaśnień w dwóch punktach, którymi wywołałaś mnie do tablicy, natomiast co do „wybraństwa”, to Ty sama najlepiej wiesz, kto ogłosił się „narodem wybranym” i tutaj pozwól, że ja się trochę uśmieję 😀 😀

        Miłego dnia z pięknie rozświetlonego słonecznymi promieniami Bielska Tobie i wszystkim kochanym TAWerniakom życzę ja, tylko szara myszka. 😀

      27. Średniowieczna angielska mistyczka Juliana z Norwich zwracała się do Źródła: „Boże Ojcze Matko”…

        (Nie została świętą, bo wybijała Kościołowi z ręki argument strachu – nie uznawała dogmatu o wiecznym potępieniu).

      28. Kochana Krysiu w związku z tym , iż też jestem taką osóbką która lubi na jeden temat zgłębić jego wszelkie możliwe aspekty , z różnych stron pozwolisz iż odniosę się ze swojego punktu odniesienia który jest na dzień dzisiejszy. Słowo bóg nie jest słowem złym a forma i treść mu nadana jest dziwnym odniesieniem. Od dziecka pytam tych mundrych jak to jest że z jednej strony Bóg Ojciec mnie kocha a z drugiej pośle do piekła ? oj co ja się nasłuchałam tych teorii i wywodów. Gdybyśmy od dzisiaj zaczęli mówić do siebie Witaj Bogini i Witaj Bogu zmieniała by się forma i treść , a samo słowo bóg nadal pozostaje. Bóg kojarzy się z oddzielnością , musisz zasłużyć sobie na moją miłość bo jak nie …. Źródło (energia męska i żeńska ). Niesie za sobą przesłanie, iż nie jesteśmy oddzielnością , Ania nazywa to Iskrami Źródła , ja Mądrą cząsteczką w nas , która jest. Kim jest Źródło ? otóż to zacznijcie pytać a nie nadawać mu treść . Jezus jest drogą ? jest drogowskazem , gdy starasz pojąć się treść słów wchodzisz na pewną drogę i odkrywasz coraz więcej i więcej i więcej. Naród wybrany ha doszłam w końcu do tego czemu mam taka a nie inną reakcję na te słowa. Od dziecka słyszę głównie od Św.Jechowych iż są wybranym narodem , nie wiem czemu ale zawsze mnie to rozśmieszało w głębi siebie , z mamą w ogóle miałyśmy z tego niezły ubaw. Kiedyś tylko odnośnie kuzyna pomyślałam lub powiedziałam uważaj żebyś się nie zdziwił kto jest Narodem Wybranym . Ze swojej strony nigdy nie próbowałam nikomu niczego udowodnić to jakbyś nieświadomie w świadomości wiedziała kim jesteś i nie czuła potrzeby udowadniania tego. Ania podzieliła się kiedyś swoją rozmową ze Źródłem dziś podzielę się swoją .

        Kochane Źródełko tyś mym drogowskazem i drogą Jedyną Prawdziwą która jest. Tyś wszystkim ponad wszystkim .
        Tyś mą Miłością , Zrozumieniem, Mądrością .
        Prowadź mnie, aż nadejdzie zjednoczenia dzień.
        Opiekuj się mną każdego dnia , troszcz i otulaj .
        Bo ja jestem Tobą a Ty mną
        A wszyscy jesteśmy Jednym .

        Trochu się rozpisałam …. tak na mnie działają Krysiowe Wywody 😀

      29. „Czy używając zamiennika dla słowa Bóg (Kreator, Architekt, Stwórca, Stwórca Wszechrzeczy, Uniwersum, Siła Kosmiczna, Źródło) nie tworzymy wentyla bezpieczeństwa dla ideologii własnej, w której wewnętrznie, w środku nas, Bóg pozostaje Bogiem(jakkolwiek go pojmujemy), a tylko zmieniamy nazwę?”

        Krysiu, dla mnie to nie jest kwestia ideologii, którą wyposażam w wentyl bezpieczeństwa.

        Słowo ŹRÓDŁO czy nawet któryś z jego zamienników w nawiasie 😉 rezonuje ze mną, jest wyborem mojej Duszy.

        Jest dla mnie jednoznaczne w swoim znaczeniu. Tak jak źródło daje początek rzece, tak ŹRÓDŁO dało początek „RZECE ŻYCIA”. Tak to czuję. 🙂

        Używając słowa ŹRÓDŁO pozostaję w zgodzie z samą sobą, ono nie prowokuje mnie do zastanawiania się, jak może być przez innych zrozumiane – chociaż, to co inni myślą na ten temat i tak nie ma znaczenia.

        Czuję się dzieckiem Kosmosu, aktualnie doświadczającym życia na Ziemi. Ale zamysł ŹRÓDŁA, tego Wielkiego Programisty, przejawia się nie tylko na Ziemi.

        Słowo Bóg kojarzy mi się z ziemskim matrixem, jest jego wytworem. Jego znaczenie zostało wypaczone, głównie poprzez religie, na wszelkie możliwe sposoby.

        Może dlatego jest dla mnie pojęciem pustym i w żadnej mierze nie oddaje tego, co czuję. 🙂

      30. Używając słowa ŹRÓDŁO pozostaję w zgodzie z samą sobą, ono nie prowokuje mnie do zastanawiania się, jak może być przez innych zrozumiane – chociaż, to co inni myślą na ten temat i tak nie ma znaczenia.

        otóż to , choć ja jestem cząsteczką , która próbuję zrozumieć inną cząsteczkę , a gdy uda mi się ją pojąć na tyle ile uda poznaję tak na prawdę nadal siebie . I to jest pięknem w odrębności cząsteczki , która wie że nie jest odrębna . Jedno zdarzenie takie samo obejmujące 20 osób , choć każda doświadczyła to samo , opisze to zdarzenie inaczej , ponieważ tylko dana cząsteczka siebie może siebie pojąć . Kiedy tworzy się „problem” gdy jedna cząsteczka walczy z drugą cząsteczką o swoją prawdę , która w zasadzie jest prawdą zamiast wymieniać się swoją prawdą . I tak wegetarianin kłoci się z osobą jedzącą mięso z góry zakładając że to jest złem, gdyby wegetarianin zapytał czemu jesz mięso a osoba jedząca odpowiedziała by mu , miała by możliwość pojęcia innej cząsteczki pozostając nadal przy swojej wegańskiej diecie .

  19. Oto informacja z ostatniego newslettera p.J.Zięby, którą zamieścił na FB z prośbą o rozpowszechnianie:

    ==============================

    Zawiadamiajcie proszę wszystkich znanych Wam lekarzy !

    W imieniu „Towarzystwa Lekarzy Medycyny Zintegrowanej” zapraszam wszystkich lekarzy do udziału w PIERWSZYM SYMPOZJUM tego Towarzystwa.

    To będzie niezwykłe wydarzenie w skali całej Polski!

    Towarzystwo to powstało po to, żeby JEDNOCZYĆ lekarzy zainteresowanych znacznie lepszym, bardziej skutecznym i tanim leczeniem chorób przewlekłych.

    TLMZ będzie stanowić platformę wymiany WIEDZY i DOŚWIADCZEŃ PRAKTYCZNYCH lekarzy w zakresie HOLISTYCZNEGO leczenia chorób przewlekłych.

    Planowane jest ODTWORZENIE POLSKIEGO PIŚMIENNICTWA medycznego NIEZALEŻNEGO od firm farmaceutycznych !!

    Jest to JEDYNA taka inicjatywa w Polsce!!

    Jest ona na tyle jedyna, unikatowa i NIEZWYKLE WAŻNA, że portale medyczne ODMÓWIŁY zawiadamiania polskich lekarzy o powstaniu tego Towarzystwa, jego reklam itd…

    To świadczy o tym, że warto to Towarzystwo wspierać i zawiadamiać WSZYSTKICH polskich lekarzy o jego istnieniu i działaności ku niewątpliwej uciesze Izb Lekarskich 🙂 😉

    Drodzy lekarze… zawiadamiajcie innych lekarzy o tym Towarzystwie i o PIERWSZYM SYMPOZJUM….

    Masowo zawiadamiajcie o tym swoich znajomych lekarzy poprzez wpisy np. na portalu konsylium24, które ma 72 000 zarejestrowanych lekarzy. Z pewnością Waszych wpisów usuwać nie będą, bo niby dlaczego 😉 😉 😉 a jeśli to zrobią, to mnie zawiadomcie.

    Wstęp jest DLA KAŻDEGO !!!

    Cele statutowe są na stronie TLMZ

    http://tlmz.pl/

    1. Sylwester i po Sylwestrze 😀 😀

      Pojawił się z dnia na dzień, tak zwyczajnie,
      A ile przy tym huku, krzyków i radości,
      Otwartych szampanów i pijanych życzeń,
      Bez mocy i wiary na ich spełnienie.

      Dziecko, które prowadzę za rączkę,
      I wcale mnie to nie cieszy, że przybyło lat,
      Nic się nie zmieniło, tylko data w kalendarzu,
      Następna kartka odpadła, robi się coraz cieńszy.

      Dokąd prowadzi, czy ktoś pomyślał i czy jest gotowy
      Na zbliżające się nieuniknione zakończenie,
      Jak ta petarda: najpierw wystrzał, potem rozbłysk i cisza,
      Chmura gryzącego dymu szarego jak codzienność.

      Wyciska łzy cebula płaczu, nie wiedząc dlaczego,
      Trzymam ten Nowy Rok na rękach, bo teraz taki lekki,
      Potem na bagaż życia potrzebny będzie plecak,
      A na stres jakieś tabletki, nie jestem szczęśliwa wcale.

      Nie ma dymu bez ognia, więc wyciągam „fajkę i palę”, 😀
      Wyszłam więc na spacer wieczorny dość długi,
      Trzypapierosowy, miasto mokre rozświetlone,
      Mętnymi promieniami latarni pędzące dokądś auta.

      A mi nie spieszy się wcale, tylko na niebo patrzę,
      Deszczowe chmury przeszły, oszczędziły mnie „Janioły”
      Pod stopy opadło z góry piórko i przestał padać deszcz.
      Zabrałam je do domu i właśnie piszę ten wiersz.

      Jak raca po rozbłysku oślepiona nadzieją, że przyjdzie,
      W końcu nowe lepsze dni rozgrzeją zimowe serce,
      Wystrzeliłam fajerwerki, byś mnie dostrzegł drogi Boże,
      Że tu jestem na tej Ziemi, kiedy w końcu mi pomożesz ?

      I odpowiedź usłyszałam, choć od dymu się już 😀 duszę,
      Fundusze właśnie dałem, a ty co? nowe możliwości miałaś,
      Dobrze słyszę twoje prośby, a ty co ?
      Wiem, wiem, dziękując, odpowiedziałam: już milknę.

      Lepszego Nowego Roku życzę.

      1. Ratujemy polskie drapieżne koty. Rusza druga edycja akcji #PiątkaDlaRysia organizowanej przez Nat Geo Wild z WWF Polska. Akcja towarzyszy cyklicznemu wydarzeniu, jakim jest „Miesiąc z wielkimi kotami” na kanale Nat Geo Wild.

        http://mediapl-ngw.natgeotv.com/25944-ratujemy-polskie-drapiezne-koty-rusza-druga-edycja-akcji-piatkadlarysia-organizowanej-przez-nat-geo-wild-z-wwf-polska-akcja-towarzyszy-cyklicznemu-wydarzeniu-jakim-jest-miesiac-z-wielkimi-kotami-na-kanale-nat-geo-wild

        W całej Polsce żyje już tylko około 200 rysi, z czego zaledwie 40 to rysie nizinne. Temu największemu z europejskich kotowatych grozi całkowite wyginięcie. By wesprzeć ochronę polskiego rysia nizinnego, już po raz drugi kanał Nat Geo Wild i WWF Polska wspólnie organizują akcję #PiątkaDlaRysia. Akcja odbywa się w ramach „Miesiąca z wielkimi kotami” – cyklu programów telewizyjnych poświęconych wielkim kocim drapieżnikom, emitowanych na Nat Geo Wild przez cały styczeń codziennie od godz. 18:00.

      2. Aneczko,
        piękne słowa poezją wypowiedziane…

        Zadumanie wzniosłe w swej istocie,
        choć głazem opadłym na drogę
        ciężaru duszy przydaje,
        pędzel ociekający szarością
        niesie swe przygnębienie
        na bezwstydnie białe płótno…

        Czy tak można?
        Oczywiście, że tak! – odpowiada Życie.

        Poezja, jak ono;
        zaiskrzy oczy radości zachwytem,
        by za chwilę w żalu nostalgii
        ciemnym strumieniem leśnym płynąć,
        pytając o drogę nieme pnie drzew.

        Melancholia i smutek,
        wziąwszy się pod rękę,
        cicho meandrują między wersetami.
        Głowy spuszczone liczą dziesiątki
        kroków niespiesznych nóg
        w zaułkach labiryntu…

        Nad głowami kolory świateł,
        lecz melancholia nie może unieść oczu
        w stronę oślepiającego blasku.
        Przestałaby istnieć…

        Czy można tak?
        … można tak – odpowiada echo.

        *****************************************

        Ale żeśmy sobie, Aniu podróż melancholijną odbyły! 🙂 🙂
        I takim pociągiem trzeba czasem kawałek drogi przebyć, by na następnej stacji wysiąść bez bagaży – umyślnie porzuconych 🙂

        ,,Proszę pani! Pani bagaże!”
        Na stacji Radość nikt takich nawoływań nie słyszy… 🙂

        Szczęśliwej podróży, Aniu!

        Miłego!
        PS. A jak się kiedyś nazbierają zbędne(smętne) bagaże, co za problem MBD!
        Znów wsiądziemy na przejażdżkę, by je porzucić 😀 , ku zdziwieniu podróżnych 🙂

      3. Krysia z lasu pisze: „Znów wsiądziemy na przejażdżkę, by je porzucić, ku zdziwieniu podróżnych”.

        Krysiu, pewnie tak, ale musi nadejść ta chwila i ten czas. ❤

    2. ,, Miłego dnia z pięknie rozświetlonego słonecznymi promieniami Bielska Tobie i wszystkim kochanym TAWerniakom życzę ja, tylko szara myszka. 😀”

      Twoje życzenia, Kochana Aniu, dotarły już do mojego lasu.
      Jakże by inaczej! Na promieniach słonecznych!, bo dzisiaj tu również, wyczekiwane od dawna Życiodajne Światło rozlewa się po równie stęsknionej za nim Naturze!

      Dziękuję za życzenia i w ripoście wysyłam poradę, abyś zrobiła, jakem ja to uczyniła 🙂
      Złap w swe dłonie choć kilka promieni, zwiąż sznurem w snop, a drugi koniec sznura przywiąż do ławki na tarasie. 🙂 🙂
      Ale się chmury będą dziwić! 🙂
      A sznur to se zrobiłam z dwóch skręconych(koniecznie prawoskrętnie!) białych prześcieradeł! 🙂
      Można? No przecie, że tak!

      ***************************

      Aneczko, zacytowałam twoje zdanie nie dlatego, aby imiennie wywoływać cię do tablicy.
      Chodziło mi o samo słowo Źródło i moją rozkminę wokół niego.
      Wielu z nas (w tym ja) używa takiej nazwy.

      Pomyślałam sobie, że trochę głupio by było 🙂 , abym przytoczyła własne zdanie i na kanwie tego cytatu ,,wdała się z sobą ” w dysputę, nieprawdaż? 😀 😀 (chyba Tawerniacy zaczęli by mi z lekka współczuć 😀 😀 )

      Więc wybrałam Ciebie, Twoje zdanie 🙂 , bo uznałam, że to będzie dla mnie ,,najbardziej bezpieczne” 🙂 i jak widać, nie pomyliłam się…

      Przy okazji chcę Wszystkich przeprosić za moją buntowniczość, szczególnie w drugiej części wypowiedzi.

      Kiedy tylko zanurzam się w życie moich Przodków i w to jaką świętością była dla nich Ziemia Rodowa, zachowywana dla swoich potomków i widzę teraz, z jaką beztroską pozwalamy nasze ŚWIĘTE GAJE brać obcym w posiadanie, nie potrafię spokojnie przejść obok takich działań, a raczej krótkowzroczności.

      Żeby swego czasu w nocnym, bandyckim głosowaniu sejmu tylko pięć głosów przeważyło o tym, że nasze lasy, Słowiańskie Święte Gaje nie poszły pod młotek dla hien, to k….

      Dobrze, Krysia nie zaczynaj, bo znów będziesz przepraszać…
      Ale czy Was w tym względzie też szlak nie trafia!?
      Na pewno, tylko umiecie nad sobą panować.

      Miłego dnia, Kochani!

    3. ,,Od dziecka pytam tych mundrych jak to jest że ,, Słowo bóg nie jest słowem złym a forma i treść mu nadana z jednej strony Bóg Ojciec mnie kocha a z drugiej pośle do piekła ? ”

      Dobrze już wiemy, MI kochana, że taki Bóg, a raczej jego interpretacja zasiadała i dotąd zasiada wypasionym datkami tyłkiem na purpurowych fotelach ,,przyołtarnych” wiosek, miasteczek i miast, tworząc dla czołobitnej gawiedzi niewidzialną pajęczynę, której lepkość zależy od zasianego strachu, w nieświadomych tego faktu ludziach.

      Wszyscy pracownicy każdego systemu, wykorzystując manipulację ideologiczną, chcą ugrać dla siebie i swych zwierzchników jak największą przestrzeń kontroli.
      Ma to również miejsce w szkolnictwie, polityce, w których wcześniej przygotowywany narybek gotowy jest do żarcia kiełby wyborczej szulerów, by w efekcie pracować na ich rzecz i w ich interesie.

      Głowa mała by pojąć z ilu stron ten zwykły człowieczek jest dymany.
      A jak jeszcze sobie pomyśli, że oprócz ziemskich szulerów, jakieś kosmiczne hieny czynią go równie atrakcyjną zwierzyną łowną, to nie dziwi, że pragnie znaleźć się w ciemnej, przytulnej norze(może być czarna dupa słonia) , do której nie ma dostępu zwariowany świat.

      Mówisz MI, że Bóg kojarzy się z oddzielnością…
      To największa krzywda, jaką również religia uczyniła człowiekowi. Personifikacja Boga.
      Gdyby Bóg był tobą, a ty nim, nie moglibyście się wzajemnie karać, tak jak nie możesz i nie chcesz karać np. swoich nóg za to, że zawiodły cię na kupę gnoju 🙂 🙂 , albo całować je po pięknym spacerze.

      A gdyby tak wszyscy na świecie zaczęli używać słowa Źródło?
      Podejrzewam, że moment, a i to słowo zostałoby użyte przez szulerów, by utopić ludzi w rzece kłamstw.

      Używając jakiegoś słowa wyobrażam sobie jego znaczenie.
      Ale ponad wszelkie obrazy ważniejsze jest rezonujące odczuwanie.
      Nie słowa modlitwy, ale to co one czynią z wnętrzem człowieka jest istotne.
      To odczuwanie nadaje ton czynom, a te dopiero ziszczają zamysły i życzenia.

      Nie było i nie jest moim zamiarem narzucanie komukolwiek nazewnictwa, a tym bardziej wnikanie w sposób odczuwania.

      Ale porozmawiać i ,,podrążyć” temat zawsze można, nieprawdaż?

      Miłego!

      1. „Głowa mała by pojąć z ilu stron ten zwykły człowieczek jest dymany.”😂😂😂😂😂😂 Trafiony -Zatopiony 😂😂😂😂😂

        a Gdyby tak każdy używał słowa Źródło …. słowo to słowo , słowo niczego wbrew pozorom nie wyraża jest jakimś sztucznym wymieszanym tworem próby porozumienia się . Ileż rzeczy ni jak nie da się opisać w pełni .

        Kara i karanie innych , ukrzyżowania i co tam jeszcze mamy w przestrzeni? Czy jakakolwiek forma karania siebie lub innych rozwiązała coś ?

        Miłego Dzionka 🙂

      2. Jak sama zauważysz napisałaś UŻYWAĆ SŁOWA czym innym jest MOWA 🙂
        idę wyśmiać się do końca , nie wytrzymom normalnie . Dziękuję ci z ❤ za dawkę zdrowego prawdziwego 😂😂😂

      3. Pamiec genetyczna Polakow jest bardzo silnie zakotwiczona w naszym DNA dlatego ustawicznie jestesmy eksploatowani i dymani oraz niszczeni z powodow naszych silnych cech samowyzwolenczych jako rasa centralna. Nazywani garstka zatwardzialych fanatykow bedziemy wiedli niebawem prym we walce o wolnosc ludzkosci (zreszta jak zawsze),dlatego wiec gestapo watykanskie na uslugach najezdcow ,czujnym okiem nam nie odpuszcza ,stosujac na nas wszelkie mozliwe formy niszczenia i to od wiekow z nasileniem obecnie po przez technologie oraz stare taktyki uboju po przez swoich slugusow babilonsko-nemrodystycznych odchylencow. Kolaborujaca administracja w sluzbie okupujacych nas ras wytworzyla pelnoskalowa wojne partyzancka przeciw ludzkosci czego wiekszosc raczy nie zauwazac droga Krystyno ,gdyz zajmuje sie chrupaniem fastfudowych frykasow przed telewizorem popijajac zatrutymi trunkami na bazie toksyn ,upewniajac sie w tej telewizji o slusznosci postrzegania wyimagiowanej rzeczywistosci.
        Czciciel telewizora ma patrzec i utrwalac owa rzeczywistosc i nie rozmyslac nad swoimi rozterkami ,ktore pozniej rozwiewane sa najczesciej na poziomie religijno -partyjnym w realu. Dla tych ktorzy wiedza ,ze jednak czciciele telewizorni sa w bledzie ,czeka smutna rzeczywistosc potempienia przez bliskich i sasiadow oraz system aministracji-religi ,ktory wytwarza dla nich odsys energi po przez ekonomiczny wysys(kradziez) ich aktywow wypracowany realna praca.

        https://rafzen.wordpress.com/2019/01/06/tacyt-germanie-czyli-sarmaci/

        Od tego jak bedziemy postrzegac rzeczywistosc zalezy nasza przyszlosc i naszej planety ktora jest okupowana od 40 tys lat. Bystrym obserwatorom udaje sie ogarnac czym jest KK przez ostatnie 1000 lat na terenie Polski i co oznacza parcie korponajezdcow od 2tys lat na teren wolnych ludzi Lechi oraz to dlaczego zostalismy podbici i dlaczego jestesmy jako narod z umilowaniem niszczeni .

        http://operacji.org/andrzej-domaa-i-jan-pajk.html?page=6

      1. Szanowni Bywalcy Tawerny, prosze Was, zagladnijcie na wskazana przez Mila IW strone !

        https://fakty.interia.pl/podkarpackie/news-bieszczady-wyjatkowo-liczna-wataha-wilkow,nId,2765837

        I wlaczcie sie, prosze Was, do komentowania !

        Bo tu na Blogu my miedzy saba i tak wiemy sporo, ale…
        Tam na tej stronie Narod oszolomiony i zahipnotyzowany wypisuje straszne rzeczy !
        Pare madrych osob daje odpor, ale bez szybkiej odsieczy TAWERNIAKOW nie poradza chyba z agresja komentujacych „oszolomionych” niechecia do Wilkow.

    1. Piękna RODzina… RODzimych Wilków
      Leją wodę na młyn i podpuszczają ludzi… zawsze taki sam patent…
      Nie dajcie się podpuszczać… poczytajcie u źródła… jak pięknie odradzają się wyginione gatunki np. RYŚ…
      https://www.lasy.gov.pl/pl/nasze-lasy
      Komentarze piszą płatne trolle …tak zarabiają… Miłowania Wsiem

  20. „Odczuwam strach… I wtedy moja chrzestna mówi do mnie – „mrugaj mocno oczami to się obudzisz!” – jak powiedziała, tak robię i wybudzam się ze snu… Dziwne, nie?”

    Miałem kiedyś różne koszmary, ale jeden jest taki, którego nie rozumiem. W tym koszmarze byłem torturowany jakby przez jakąś maszyne-technologie. Nie widziałem oprawców, ale coś mnie rozrywało, moje ręce i nogi były rozciągane, właściwie cały byłem rozrywany i czułem straszny fizyczny ból. Pierwszy raz we śnie czułem taki straszny ból. Byłem w jakimś jakby hangarze i unosiłem się w powietrzu i wiedziałem, że to jakaś technologia mi zadawała ból. To wszystko byłoby pikuś, gdyby nie to, że: STRASZNE BYŁO TO, ŻE W TYM ŚNIE BYŁEM ŚWIADOMY, ŻE ŚNIE I JESTEM TORTUROWANY. TEN BÓL BYŁ NIE DO ZNIESIENIA I CHCIAŁEM SIĘ OBUDZIĆ A NIE MOGŁEM SIĘ OBUDZIĆ. WPADŁEM WTEDY W PANIKĘ. BYŁEM CAŁY CZAS ŚWIADOMY, ŻE ŚNIE A NIE MOGŁEM SIĘ OBUDZIĆ. W KOŃCU ZA KTÓRYMŚ RAZEM SIĘ OBUDZIŁEM. Pierwszy raz w życiu miałem taki „sen”. Coś czuje, że to nie był sen… Czy ktoś z Was przeżył coś podobnego? Czy to normalne? Być może jacyś Obcy sku..syny mnie torturowali. Nie wiem

    1. Vikingu odp Ci wczoraj ale coś mi się net zawiesił i nie poszło.
      Miałam podobne przeżycie , leżałam na łóżku, przeze mnie przechodziły impulsy jakby od stóp do głów , zaczynało się od niskiej częstotliwości , która rosła aż dochodziło do takiego momentu uczucia rozrywania Cię od środka. Tak jak Ty byłam świadoma tego co przechodzę , i nie mogłam się wybudzić , trwało to prawie całą noc. Długo rozmyślałam nad tym czym to było , zdaje mi się że testowano coś na mnie. Można by to nazwać takimi torturami fizycznymi . Myślę że Oni robią nam takie rzeczy i inne od dziecka , tylko to wymazują z pamięci ,w momencie przebudzania się walą po całości, przestają się ukrywać żeby chyba wystraszyć , to taka domyślność z mojej strony.

      1. Vikingu przepraszam , że wchodzę w pewien temat ale powiedzmy, iż mamy pewną część wspólną . Ty i Twoja Siostra postaraj się pojąć całym sobą ,iż nie była sobą . Tylko spotkały Cię pewne rzeczy jakby poprzez jej osobę , najwyraźniej była za słaba albo za wrażliwa by ochronić swoje biopole. Może wielu z was zadaje sobie pytanie ale jak ktoś nie mógł być sobą ? Znajdźcie jakieś wspomnienia z przeszłości , może na kogoś nakrzyczeliście , albo agresywnie uderzaliście w kogoś słowami , może ktoś wdał się w bójkę. A gdy dany moment mijał , emocje opadały sami byliście zdziwieni swoim zachowaniem . To właśnie nie było wasze , tylko słabym biopolem poprzez które ktoś używał was jak naczynia . Kto wie Vikingu może kiedyś będzie Wam dane z siostrą porozmawiać i odkryjesz że ona też przeszła swoje prywatne piekło w dzieciństwie .

      2. Kochani wtrącę się do waszej rozmowy, mój mąż ogląda dużo programów o ufo na youtube, wczoraj leciał ten:

        .https://www.youtube.com/watch?v=yvkfuEAMti0

        Odcinek już trochę starszy, w pewnej chwili usłyszałam jak Pan Stanisław Barski mówi o kontaktach z obcymi, i to co ludzie porwani i badani często słyszą. Posłuchajcie od 27 minuty, a 29 minuta wiele pokazuje. Pokazuje równierz, że jak tu u TAWa już było pisane, my możemy się przed tym bronić wyraźnie mówiąc, że nie pozwalasz zbliżać się do siebie obcym i nie pozwalasz robić na sobie eksperymentów.

        Ja pozwoliłam sobie zapisać kiedyś przykład takiej stanowczej wypowiedzi, nie pamiętam dobrze kto był autorem, ale wydaje mi się, że Myśląca Inaczej, pewności jednak nie mam, pozwolę sobię te słowa tu znów zamieścić:

        „brak zezwolenia na wykorzystywanie mojego ciala w jakikolwiek sposób,równiez we snie , moje cialo jest moje i tylko moje”
        Ja to modyfikuję troszkę, mówię to samo moż innymi słowami.

        A wczoraj wieczorem, znowu coś dziwnego się obok mnie zadziało, myłam się przed pójściem spać, w momencie kiedy myłam zęby, usłyszałam coś dziwnego, a że mam problemy ze słuchem, właściwie cały czas buczy, huczy mi w głowie, to czasami nie jestem pewna czy coś słyszałam, czy mi się wydawało, muszę przestać wykonywać czynność przy której nie jest całkiem cicho. Jak przestałam szczotkować, usłyszałam, jakby ktoś, coś się o moje rolety zewnętrzne ocierało, mówiłam, że mieszkam na parterze, pomyślałam, że może ktoś jest pod oknem, bo do tego okna można dojść, ale żadnego ruchu jakiejś osoby nie usłyszałam, a nagle jakieś trzepnięcie rolet, moja wyobraźnia podsunęła mi obraz zombi, które chce się dostać do mni do mieszkania, nie udaje mu się to, więc jest wściekłe i próbuje nadal. Pomyślałam, że to może wiatr, bo przy wichurach też czasami słychać te rolety, ale na dworze było spokojnie, praktycznie bezwietrznie. Sprawdziłam to patrząc przez inne okno, nie powiem strach mnie znowu odleciał, ale ja mimo, że sią boję, mówię ciągle temu czemuś, że nie ma ze mną szans, że może odpuścić, bo ja mam ochronę, tel ochrony nic nie przebije. I w to wierzę. Nawet jka czję czyjąś obecność, mimo strachu mam pewność, że mi nic nie grozi, a strach ma wielkie oczy. I nie jest to jakieś cwaniactwo z mojej strony, ja się już nieraz przekonałam, że moje pole ochronne mnie chroni.

        Ale ta metoda z otwieraniem oczu, mruganiem nimi jest super. Przekażę ją innym, których koszmyary senne męczą.

      3. @Laszka
        Ja rowniez sie zrobilam wrazliwa na dzwieki. Od jakiegos roku albo i dwoch lat slysze kazdy szelest, szmer, kazde buczenie (np. lodowka), pociagi, samochody, czy urzadzenia sluzace do naprawy drog oddalone ode mnie o dobrych kilka kilometrow. Nie przypominam sobie, abym kilka lat temu tak mimowolnie koncentrowala sie na dzwiekach i halasach. A mieszkam w cichym miescie, przynajmniej w porownaniu do Toronto, czy Mississaugi, i spokojnej dzielnicy.

      4. A ja dzisiaj mialam taki sen:

        Rozmawiam z jakimis ludzmi. Nie pamietam o czym, pewnie o sprawach blahych. Widze siebie wsrod moich rozmowcow, potem siebie w oddali, grupka nadal dyskutuje; glosy niewyrazne, jakby zakamuflowane. Naraz dochodzi do mnie wyrazny meski glos: kazdy jest w miejscu i czasie, w jakim powinien byc.

      5. Laszko Kochana odnośnie filmiku a więc tak : cały czas piszę że oni są jacy są (ani źli ani dobrzy) wiadomo doświadczając coś czego się nie pojmuję przechodzi się poprzez różne emocje/stany to jak już wspominałam jest lęk przed niepojęciem czegoś innego. Do tego programy osądzania złe/dobre .Nie tłumaczę ich w żaden sposób oczywiście i absolutnie zgody na cokolwiek brak. Te pukania Kochanie mają za zadanie to wywołać lek , często mi tak puknie jak już prawie zasypiam , chcąc nie chcąc wystraszysz się , cisza a tu nagle puk . I to jest ten moment jak cię siorbią , bać się nie ma czego . Takie ich sztuczki cyrkowe. Co do hałasów to słyszę nieraz takie brzęczenie jak muchy tylko o odgłosie metalicznym . Nieraz mam też odczucie bardzo nieprzyjemnie ciśnienia w uszach. Wczoraj wieczorem napłynęła do mnie bardzo głęboka treść : jest „zło” które tworzy dobro i „dobro” które tworzy zło.

      6. Ciekawy sen Kalinko , ja ostatnio śniłam o żółtej róży , która rozkwitła w moim domu 🙂 Aczkolwiek u mnie i tak jest wiosna bo Kubuś (dąbek) normalnie se listki wypuścił a co se bydzie czekał do wiosny .

    2. ” W tym koszmarze byłem torturowany jakby przez jakąś maszyne-technologie. Nie widziałem oprawców, ale coś mnie rozrywało… ”

      To moze byc przebitka ( wspmnienie ) z dalekiej przeszłosci lub alternatywnej rzeczywistosci, gdzie wpadłes w rece wroga i zrobili Ci kuku. Sa to okreslone sygnały o innej czestotliwosci przetworzone przez nasz mózg tj. jest to ogolna informacja np. tortury, tylko ze z obrazami ” tłumaczeniem ” które nasz mózg widział i zarejestrował. Sam mózg, jako tako nie moze(?) odtworzyc czegos, czego na oczy nie widział . Jedynie cos, powiedzmy bliskoznacznego. Czesto mi sie sni , ze jestem w pociagu, a wiem, ze to było cos innego – inny rodzaj lokomocji…
      Kiedys miałem podobne sny, przebitki, gdzie czesc z nich rozgrywała sie np. gdzies nad rzeką na której fizycznie byłem, a nastepna np. w jakims laboratorium gdzie tez zapewniali mi odpowiednią rozrywke. 😉
      Wazne jest, aby opanowac swój strach, który ma swoją czestotliwosc i staje sie dla nich naszym namiarem i wejsciem w nas.

      1. „Wazne jest, aby opanowac swój strach, który ma swoją czestotliwosc i staje sie dla nich naszym namiarem i wejsciem w nas.”Zgadzam się z Tobą, ale tak naprawdę strach, a właściwie panikę zacząłem odczuwać wtedy, kiedy zdałem sobie sprawę, że jestem we śnie i nie mogłem się obudzić. Dopiero za którymś razem obudziłem się.

    3. Vikingu i Scyto,
      Poogladaj pare filmow na YT z Callogero Grifasi, o hipnozie regresyjnej…to cos w tym temacie.

      Myśląca Inaczej :
      ” Myślę że Oni robią nam takie rzeczy i inne od dziecka , tylko to wymazują z pamięci ,w momencie przebudzania się walą po całości, przestają się ukrywać żeby chyba wystraszyć , to taka domyślność z mojej strony.”

      Myśląca Inaczej
      Czasami „Oni”, a czasami moga to byc wspomnienia z innych wcielen, moglo tez „cos” sie dziac w RODzinach. Nie wszycy Czlonkowie RODu sa nieskazitelni.
      „Nieladne” rzeczy robione Dziecim sie zdarzaja i wtedy Dziecko, aby jakos Zyc, wypiera tego typu sprawy, a potem moze „to” wrocic w postaci „innych „wspomnien.

      Tak byc moze, nie znaczy, ze tak jest w kazdej sprawie z nekaniem nocnym w snach.

      Co do niektorych Osob nie maja dostepu w Sny, to „po prostu” wala w realu : przykre zdarzenia, ataki na Blogu, mobing w pracy, itp.

      1. Kołowrotku, ja sobie zdaję sprawę z wielu rzeczy, łącznie z tym, co piszesz. Dlatego dobrze jest szukać swojej prawdy, zdarzenia są różne, tylko dana osoba może odkryć ją całkowicie. Niektóre zdarzenia są ciężkie i lepiej, gdy ktoś robi to w swoim tempie. Owszem, często i gęsto ich nękania łączą się z wypartym dzieciństwem, ale nie za wszystkim stoi ROD, aczkolwiek u mnie w RODzie to jest wiele tajemnic. Nie każdy jest skazitelny, zapytałabym szybciej, a kto był 🙂 i nie mam na myśli tu ciężkich tematów, tylko ogólnikowo tak. Co do poprzednich wcieleń, nie jestem jeszcze na takim etapie, co nie oznacza, że nie biorę tego pod uwagę w pewnych kwestiach. Nękają innych na blogach itp. Wiem, „kochany” Kołowrotku, bardzo dobrze to wiem.

  21. „Znajdźcie jakieś wspomnienia z przeszłości , może na kogoś nakrzyczeliście , albo agresywnie uderzaliście w kogoś słowami , może ktoś wdał się w bójkę. A gdy dany moment mijał , emocje opadały sami byliście zdziwieni swoim zachowaniem”

    Tak MI, pamiętam też takie sytuacje ze swojego życia. I to odczucie coraz silniejszego nakręcania się negatywnymi, rozsadzającymi emocjami, które pojawiały się z błahego powodu lub nawet nie wiadomo skąd.

    Słabe, nisko-wibracyjne biopole otwiera nas na ataki energetyczne. Dlatego to jest takie ważne, by zwiększyć swoją UWAŻNOŚĆ, nauczyć się dostrzegać u siebie zwiastuny złych emocji i natychmiast „ukręcać im łby”, żeby nie miały szansy się rozwinąć.

    W ten sposób, krok po kroku, wzmacniamy swoje biopole, a wtedy żadna zaraza nie przebije się przez nie … 😉

    1. [MI] Znajdźcie jakieś wspomnienia z przeszłości , może na kogoś nakrzyczeliście […] A gdy dany moment mijał , emocje opadały
      ———————-
      na przyklad przed „miesiecznica”

      1. Ziarenko, wyśmiać „Zarazę” niech Zdębieje 😂

        Droga MI, tak wyśmiałam „zarazę”, która próbowała mnie atakować, że już jakiś czas temu „zdębiała” ze zdumienia – wie, że nie ma szans w starciu ze świadomą strażniczką swojego biopola … 😉 😀

      2. I tak trzymać Kochane Ziarenko , grunt to znaleźć swój sposób na sadzenie…. Dębów 😂 im nas więcej tym więcej Dębów 😂
        Dobrego Dzionka Tobie i reszcie Tawerny .

      3. Dzięki Tobie, MI, jest już teraz dla mnie jasne skąd się wzięły Dęby na mojej działce, a ja głupia posądzałam o to ptaki … 😂😂😂

  22. „Vikingu przepraszam , że wchodzę w pewien temat ale powiedzmy, iż mamy pewną część wspólną . Ty i Twoja Siostra postaraj się pojąć całym sobą ,iż nie była sobą . Tylko spotkały Cię pewne rzeczy jakby poprzez jej osobę , najwyraźniej była za słaba albo za wrażliwa by ochronić swoje biopole” Nie musisz mnie przepraszać 🙂 Też właśnie kiedyś myślałem o tym co napisałaś. Siostrze chce już dać spokój i skupić się tylko na sobie. Jest we mnie jeszcze jakiś smutek, co jest dziwne bo jestem wesołym człowiekiem. Arkona, wczoraj mi poradziła, abym uczepił się życia, więc się od wczoraj już MOCniej trzymam 🙂

      1. „…i SKOK 🙂”
        Jak widać na załączonym zdjęciu, systematyczność ćwiczeń popłaca 😀

      1. Och kochaniutkie te nasze wiewióreczki, a czytałam, że zagrażają im jakieś nachodźcze wiewiórki czarne bodaj z Ameryki pn

  23. „Droga MI, tak wyśmiałam „zarazę”, która próbowała mnie atakować, że już jakiś czas temu „zdębiała” ze zdumienia – wie, że nie ma szans w starciu ze świadomą strażniczką swojego biopola … 😉 😀” Poczucie humoru jest bardzo ważne. Wyśmiać te „zarazy” 🙂

  24. „Od tego jak bedziemy postrzegac rzeczywistosc zalezy nasza przyszlosc i naszej planety ktora jest okupowana od 40 tys lat. Bystrym obserwatorom udaje sie ogarnac czym jest KK przez ostatnie 1000 lat na terenie Polski i co oznacza parcie korponajezdcow od 2tys lat na teren wolnych ludzi Lechi oraz to dlaczego zostalismy podbici i dlaczego jestesmy jako narod z umilowaniem niszczeni .” Jak kiedyś byłem katolikiem i obowiązkowo w niedziele chodziłem do kościoła i w święta kościelne też, to słuchałem kazań o tym jak człowiek jest grzesznym, ze Jezus umarł na krzyżu dla naszego zbawienia, że bóg ( celowo z małej ) nas kocha niepojętą miłością, ale grzesznicy którzy się nie nawrócą pójdą do piekła na wieczne męki, to czułem się jak „robak”. Księża gadali, że szatan skusił Ewę i inne takie kocoboły. Byłem wtedy w okresie dojrzewania i nawet dziecinny i łatwowierny a także czytałem z wypiekami na twarzy katolickie gazety o objawieniach Maryjnych o nawróceniach, o cudach, o diable itp. 🙂 Spotykałem się z katolicką młodzieżą w kościele, a jak miałem pornograficzne fantazje z jedną z moich koleżanek katolickich i to na spotkaniu modlitewnym 🙂 to nawet w tym samym dniu chciałem od razu iść do spowiedzi, taki byłem dewot. Nigdy nie mogłem jednak w tamtym okresie zrozumieć, czemu ten katolicki bóg stworzył tego szatana i czemu to ludzie muszą później boga za wszystko przepraszać. Pytałem się katolickiego boga, czemu nie stworzył świata bez zła, ale odpowiedzi nie uzyskałem. Więc odszedłem od KK, co moja mama mi wypomniała.

    1. W 1980 miałam 16 lat, wtedy wylądowałam na Oazie, to w ogóle był ciekawy okres w życiu nie tylko moim ale też Polski…Od dziecka bardo kochałam Boga…Wiele otrzymywałam znaków, ot takich drobnych, ale dla mnie samej wielkich, bo czułam je sercem…Dziękuję za TEN czas mojemu niebieskiemu Ojcu, TEMU, który jest Miłością…Tamten KK jawił mi się innym, bardziej opiekuńczym i stabilnym…Dziękuję TEMU, który nie jest tym ze zmanipulowanych judaistycznych pism…Ale do tego doszłam parę lat temu…Bo jakżeż miłujący Ojciec może być zdolny do czynów zgoła z najgorszych trailerów? Tak czysto po ludzku sobie tłumaczę…Ja, taki szary proch(idąc po linii nauki KK)grzesznica nigdy przenigdy nie uczyniłabym mojemu dziecku żadnej krzywdy, nie wystawiałabym go na próbę, zawsze wybaczałabym najgorsze zbrodnie, bo we mnie tym szarym prochu jest MIŁOŚĆ, więc jak to tak? Ja niegodna Boga, grzesznica jestem zdolna do miłości większej niż mój Stwórca? Więc KIM że on jest ten ojciec na podobieństwo którego jestem? Chyba coś nie tak, prawda? Jakaż wielka przepaść między starotestamentalnym bogiem a TYM , którego objawił nam Jezus…Więc zastanawiam się do dziś i wciąż poszukuję odpowiedzi, choć już WIEM że jestem KOCHANA taka jaka jestem. Pokochałam tez siebie, wszak Jemu podobna jestem – więc jestem Miłością bo Bóg mój tak ma na imię…

      1. Na rozterki kim jest KK judochrzescijanski bog spytajcie GMO ,bardzo lubie jego dosadne wytlumaczenia,ktore niestety nie do wszystkich docieraja.Wazne ,ze sa ludzie ,ktorzy ogarniaja temat czym jest instytucja KK oraz wytworzony system kultury na prawie rzymskim ,wysysajacy ludzki owoc pracy i kontolujacy poprawnego postrzegania rzeczywistosci.

      2. Coś tu nie gra, iw, zgadzam się. Naśladowcy Jezusa zostali sformalizowani i od tego czasu mamy to, co mamy. Mamy KK, który jako jedyny chce mieć patent na PRAWDĘ. Ci, którzy są na blogu, wiedzą, że pRAWDA budzi się i jest w każdym z nas. Bóg jest w każdym z nas. Pozdrawiam. 🙂 Dobrej niedzieli! Howgh!

      3. ,, … więc jak to tak? Ja niegodna Boga, grzesznica jestem zdolna do miłości większej niż mój Stwórca? …”

        Twoją niegodność, niezgodność z Bogiem(Uniwersum, Źródłem, Kreatorem etc) wciskają ci doktryny religijne.

        Strategia stara jak świat.
        Abym mogła zabrać ci część twojego życia na moje potrzeby, stworzę ci wroga(szatan, strach, twoją słabość, zerowość), a następnie, gdy już będziesz oddychała resztami swojej wartości, tliła w sobie nadzieję, powiem ci, że znam drogę, na której oczyścisz się z gówień(nota bene wcześniej przeze mnie ci wtłoczonych)
        Chwycisz się każdej deski rzuconej przeze mnie, bo przecież jawię ci się teraz jako ratunek, który ,,wie” , jaką masz być, aby ,,załapać” kontakt z Bogiem i to w dodatku z Bogiem, którego ja ci nakreśliłam.

        Cały ten burdel psychiczny, jaki w ciebie wtłoczyłam, nie pozwoli ci ani na minutę zatrzymać się i zorientować, że jestem takim samym człowiekiem , jak ty i o Bogu wiem tyle samo, a może i mniej od ciebie, ponieważ nie wysyłam cię na łono Natury, abyś zobaczyła i pojęła jego dzieła, a w to miejsce faszeruję cię zdaniami na kartkach i wielkim pokłonem dla mnie.

        Zobacz, w jaki sprytny sposób ustawiłam siebie i meble w świątyni, abyś ty, kłaniając się przed tabernakulum, kłaniała się również dla mnie?
        Ostatnio nawet nie stoję przodem do tabernakulum, tylko przodem do ciebie…

        **************************************

        Kochaj, IW, Boga. Kochając siebie i innych, kochasz jego część Stworzenia.
        Jesteś tym Stworzeniem.
        Mało tego, ty też możesz stwarzać.

        Jeśli na cokolwiek spojrzysz i widzisz tam jedność wszystkiego we wszystkim, to patrzysz oczami Boga.
        A jakimi on patrzy oczami?
        Przecież twoimi, bo w ten sposób siebie przejawia, doświadcza i kreuje.
        Widzisz inną opcję?…

        Pewnie, że możesz…

    2. jak zawsze, Viking i Scyta, straszyli nas szatanami i babajagami, aby programowac na strachu na gorliwego poddanego dorastajacego w bojazni bozej i slepym respekcie do kasty magikow w czarnych sukmanach. Jestsmy dziecmi natury i kosmosu, a nie niewolnikami i slugusami watykanskiej kasty ssacej energie z ludzkosci. https://www.youtube.com/watch?v=_J7csNwXm0Y

      1. Tak Kochani, kiedyś, to było kiedyś…Teraz jest już inaczej…Oczy szeroko OTWARTE! Dobrze, że JESTEŚCIE:)

      2. ooo to jest to Krystyno”burdel psychiczny” piekne okreslenie koleznako dobralas na te syf ! Francuzi widac ogarneli to po Islandczykach jak to okresla TAW skok lub przeskok kwantowy?My dalej mamy PIS i Pelo,Rydzyka z radiem ,Jojne Danielsa doradzajacego im oraz 500 plus czyli dalej w sredniowieczu utrzymywania ludu ( PO Lachow )do pionu.

  25. Wazne ! (1 339 873 w tydzien ! )
    Pilne !
    do :
    Tlumaczy i posiadaczy kanalow na YT : Przetlumaczcie i dajcie na polska przestrzen !

    1. ,, Kochani RODacy, już czas…,
      już czas zobaczyć, jak wygląda prawdziwy świat, prawdziwe życie 🔆😀 ”

      Można sobie, KochanyTawcio, ,,szczerzyć ząbki do słoneczka”, nawet to jest w naszym kraju pożądane, co by słoneczko tak nas oślepiło, by jedynym ratunkiem przed nim była cieplutka, przytulna czarna dupa słonia…

      A jak już narodowy dupizm zaczyna zbytnio przesłoniać, zawsze można na chwilę wysadzić głowę, sprawdzić czy listonosz stoi pod bramką z pięcioma stówami.
      O! w przypływie mrzonek tłukących się pod czachą można nawet się przespacerować, łeb zadrzeć do góry i wypatrywać spadającej z nieba Wielkiej Zmiany, co to kaszką manną z wiosennym deszczykiem spadnie i wszystkim ludziom poukłada scalaki tak, aby zaczęły prawidłowo funkcjonować.

      Owszem, mówienie o nadchodzącej zmianie jest ze wszech miar pożyteczne.
      Lecz o ile nie jest przy tym podkreślane, że wielkie gówno się zmieni cokolwiek na lepsze, jeśli ludzie nie ruszą tyłków i czynnie nie sprzeciwią się wynarodowianiu Polaków, lizaniu dupy usraelowi, hegemonii folksdojczów brukselskich, obradom żydowskiego nierządu(knesetu) na Wawelu oraz nocnym antypolskim ustawom polskojęzycznego rządu, to takie gadanie o wielkiej zmianie jest niczym innym, jak religijną mrzonką o raju.

      Nasyceni takowym, niezahaczonym o rzeczywistość rajem, ludzie już się cieszą, skaczą w wianeczkach wokół ogniska, do którego podrzucono ostatnie drwa.
      Zmęczeni chocholim tańcem usną, jak każdej nocy, by z nadejściem rana znów snuć marzenia…
      Słyszeć w nich nawet pieśń wolności na Rogu Złotym graną…
      To nic, że następny świt też puste dłonie obnaży…

      Myśl o marzeniach ,,bezczynnych” takowa mi teraz przebiegła:

      ,, W bezruchu, z głową w chmurach,
      o pięknym raju marzenia
      ziściły się wreszcie!
      …, bólem tyłka,
      od siedzenia…

      zdziwienie ławkę obarcza winą,
      wieczoru pora już blisko,
      topora głuchy dźwięk,
      …, czymś musi
      zapłonąć ognisko… „

      1. Chcecie ZMIANY ???
        I to Wielkiej Zmiany ?
        A jak ?

        Tak, trzeba konkretnie !
        A co ?
        NIE uzywac kart kredytowych !
        Nie pic alkoholu !
        Nie palic fajek i podobnego scierwa !
        Nie smiecic w lasach, na drogach, w rzekach !

        KOPAC WLASNE STUDNIE !!!

        Nie kupowac bubli i szajsu ! (komorki z tytanem, samochody ponad miare, ubrania ze sztucznych tworzyw, itp. )
        PLACIC TYLKO GOTOWKA lub wymienac przysluge za przysluge !
        Np. Pilnuje Tobie dziecko w niedziele, Ty mi szyjesz spodnie (trzeba przeliczyc NA CZAS !)

        To sa postulaty i RADY dla RODAKOW zapodawane przez ZOLTE KAMIZELKI !
        Jakie proste, prawda ?
        A kto tak dziala Polacy ???
        Aha, kto moze , hodowac kury, kroliki, kozy, sadzic wlasne warzywa, sady, krzewy owocowe, itp. aby sie uniezaleznic, na ile sie da, od SYSTEMUU !!!
        RADA Zoltych kamizelek sprzed paru dni !

        WYCIAGAJCIE OSZCZEDNOSCI Z BANKOW !

        Przynajmniej troche !!!
        To samo (O ! Dziwo !) Mowil pare miesiecy temu niejaki Aaron jasnowidz w Polsce !

  26. Irańczycy to nasi bracia nasi przodkowie przodkowie z tam pochodzą z Elamu
    https://meditation539.com/?p=8600
    https://meditation539.com/?p=8442
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24357348,jest-odpowiedz-iranu-odwolano-tydzien-filmu-polskiego-przywrocenie.html
    https://fakty.interia.pl/swiat/news-iran-wzywa-polskiego-dyplomate-i-zarzuca-warszawie-akt-wrogo,nId,2780967
    https://nczas.com/2019/01/13/nie-bedzie-festiwalu-polskich-filmow-w-teheranie-iran-nie-odpusci-polsce/
    https://nczas.com/2019/01/12/kleczacy-rzad-pis-robi-naszemu-krajowi-nowych-poteznych-wrogow-bedziemy-miesem-armatnim-na-cudzej-wojnie/
    https://www.salon24.pl/newsroom/925242,iran-grozi-odwetem-za-szczyt-bliskowschodni-polski-dyplomata-w-teheranie-musi-sie-tlumaczyc
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/na-morzu-baltyckim-w-poblizu-lotwy-zauwazono-delfina
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/polnocny-biegun-magnetyczny-wedruje-w-nieprawidlowym-tempie-czy-juz-przebiegunowanie
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zolte-kamizelki-zniszczyly-wiekszosc-fotoradarow-we-francji
    https://www.money.pl/gielda/alior-bank-traci-na-gieldzie-powazne-zarzuty-knf-6336997123688577a.html
    https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/knf-o-dystrybucji-funduszy-w-investments-przez-alior-bank/j40th3q
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/amerykanski-government-shutdown-uderza-w-miliony-zwyklych-obywateli/44th2s8
    https://businessinsider.com.pl/firmy/sprzedaz/tesco-zamknie-32-sklepy-w-polsce/5ts0rws?utm_source=swpromo_viasg_businessinsider&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_swonetsg_n_24_infobiz&srcc=ucs&utm_v=2
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-styczniu-czeka-nas-niecodziennie-zacmienie-ksiezyca-super-krwawy-ksiezyc-wilka

    1. Czytam komentarze pod wiadomościami o tej haniebnej konferencji dot.Iranu i jestem podbudowana opiniami Polaków-MY SUWEREN WIELKIEJ LECHII JESTEŚMY Z NASZYMI BRAĆMI PERSAMI!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s