W Czas PRZESILENIA, Kochani RODacy, Słowianie, Wszystkie Dzieci Kosmosu Dobrej Woli (Światło widzi Każdy 😉), z NOWYM SŁOŃCEM, Z NOWYM ŻYCIEM ❤

Niech się darzy każdemu
w polu, zagrodzie,
lesie, ogrodzie,
w komorze i w łożu 😉
daj Boże.

RODzinie i bratcom,
plemionom wszelakim
i ludziom na świecie
w Miłości jednakim.

By Światłość i Zdrowie,
Mir wszelak i Jadło,
Uważanie i RODność
Każdemu przypadlo!

Z NOWYM SŁOŃCEM, Z NOWYM ŻYCIEM ❤

autor: Arkona

397 myśli w temacie “W Czas Przesilenia, Kochani RODacy, Słowianie, Wszystkie Dzieci Kosmosu Dobrej Woli…

  1. Są jeszcze w Polsce durnie którymi można manipulować, bo jak byłem wczoraj w pubie, to dwóch takich kolesi siedziało i dyskutowało w „ożywionej rozmowie” o ataku, o zamachowcu i o śmierci Adamowicza. Jeden z nich powiedział, że dobrze, że Polacy nie mają dostępu do broni, bo wtedy tak samo jak w Ameryce, byłoby więcej takich zamachów jak ten na WOŚP. Więc obaj durnie się cieszyli z tego, że Polacy są rozbrojeni, czyli nie mają dostępu do broni. Już chciałem się włączyć do tej rozmowy „ekspertów”, ale olałem ich i spokojnie piłem piwo 🙂

    1. „Są jeszcze w Polsce durnie którymi można manipulować”.

      Tylko nie durnie, Vikingu Drogi, proszu Cię ja, wiesz, kim najłatwiej manipulować? Dobrymi Ludźmi, kiedyś sam do tego dojdziesz, na tym być może utworzono cały Matrix.

      1. „„Są jeszcze w Polsce durnie którymi można manipulować”.”
        No wlasnie, tylko nie durnie !!!
        To zapedzeni w pulapke RODacy, cierpiacy RODacy !
        Czasami przestraszeni RODacy !

    2. moze wlasnie takim trzeba rzucic ziarenko wiedzy, zeby zakielkowalo?

      Ja mimo tego, ze gdzies w glebi duszy zawsze wiedialam, ze mamy wielkich przodkow, tez tego tematu nie ruszalam, az kiedys, przed miesiacami trafilam na blog TAWa. wtedy to u mnie lawinowo ruszylo, a i tak ciagle nawet na poczatku drogi nie jestem.

      Ja jak tylko moge nadmieniam o tych sprawach, jak ktos zainteresowany jest rozmawiamy dalej, jak nie, zostawiam, widac na niego jeszcze nie przyszedl czas.

      1. Wlaczam tv i co slysze w Polsce? Slysze o wojnie z terrorem, ale kim sa terorysci?? Terorysci to pewnie niepoprawni obywatele pragnacych swietego spokoju i zucia i to w dniach, gdzie Owsiak stroi fochy jak mloda panienka na blagania rozhisteryzowanych dziennikarzynek o powrocie Jurusia do fundacji. Widzimy mas hipnoze 3 dniowej histerii po rytualnym mordzie na czlowieku, ktory byl czescia systemu zasysu energi z obywateli. Politycy i celebrycie nie moga czuc sie juz bezpieczni, wiec beda sie bac i krzyczec, pokazujac palcem na kazdego, kto ich nie popiera i sie sprzeciwia nawet slownie, juz nie czynem. Formatowanie mozgow i swiadomosci na Polakach przekraczaja nastepny etap planu.
        „Pojęcie „kontrola umysłu” jako niedostrzegalnego narzędzia sprawowania władzy nad człowiekiem jest powszechnie znane i rozpoznawalne w krajach szanujących wolność obywatela. Jednakże w państwach totalitarnych owo określenie jest celowo przemilczane lub bagatelizowane. Jest to bowiem działanie podstępnie odbierające człowiekowi świadomość, bez jego wiedzy i woli. Skutkiem jego stosowania jest niewola.

        Takie przejęcie władzy nad jednostką potrafi z osoby szlachetnej zrobić kanalię gotową wykonać najohydniejsze polecenia dla cynicznie sprawującego kontrolę nadzorcy. W układzie hierarchii kompetencji, zarządzania i wykonawstwa mamy szefa wydającego polecenia, koordynatora, nadzorcę i ofiarę. W miniaturowej strukturze jest to może trudno dostrzegalne, ale jeśli odwołać się do klasycznych przykładów, to są nimi obozy pracy przymusowej, koncentracyjne, resocjalizacyjne, czy więzienia. W odróżnieniu od przemocy fizycznej znanych z historii systemów totalitarnych faszyzmu i komunizmu, współcześni twórcy niewidzialnego systemu przemocy psychicznej wykorzystują charyzmatyczną jednostkę, która nigdy niespełnionymi obietnicami i stopniową perswazją uzyskuje cel: władzę i korzyści materialne.

        Ofiara pozbawiona świadomości wyzbywa się powoli, ale skutecznie siebie, rodziny, majątku, popadając w całkowite uzależnienie od sprawujących nad nią kontrolę. Skutkiem widocznym jest pojawiający się alkoholizm, narkomania, bądź lekomania, izolacja, bezradność, bezdomność, desperackie czyny przestępcze i śmierć.

        Przed analizą każdego z przedstawionych w tytule kręgów oddziaływania – jednostki, rodziny, grupy, narodu, jako ofiar nowej wojny, poznajmy podłoże.

        Kuźnią rekrutującą i przygotowującą kadry służące nowej wojnie jest znany Uniwersytet Stanforda w Stanach Zjednoczonych. W oparciu o psychologię behawioralną (czyli zajmującą się zachowaniem człowieka i jego modyfikacją) uczelnia ta szczyci się swymi absolwentami. Uznani za nieprzeciętnie inteligentnych są twórcami firm takich jak Nike, Tesla, Google, Facebook i wielu innych nazywanych start-ups. W murach tej uczelni doskonalone są kadry służb specjalnych, banków, kadr rządzących. W odróżnieniu od klasycznego zdobywania terenów, strategią psychologicznego podboju społeczeństw stała się maksyma: przejąć kontrolę nad umysłami, maksymalnie wykorzystać a jako w końcu nieprzydatnych porzucić.

        Armię pożytecznych idiotów stanowią adepci psychologii. Musiało zastanowić spostrzegawczych obserwatorów przemian w Polsce, że z rokiem 1989 szkoły pedagogiczne będące instytucjami kształcącymi nauczycieli w ramach 2-3-letniego toku studiów podrasowano, nadając im rangę wydziałów psychologii, na których studia trwają 5 lat uwieńczonych magisterium. Zajęcia na tych kierunkach doskonalą specjalistów z zakresu marketingu, resocjalizacji, psychologii klinicznej, uzależnień, terapii rodzinnej, doradztwa zawodowego. Z tamtą chwilą rozrastać się zaczął w życiu społecznym i politycznym obyczaj korzystania z pomocy psychologa. Jak kiedyś politruk, tak od roku 1989 coraz więcej do powiedzenia mają psycholodzy. DLACZEGO? Są to zawodowi manipulatorzy, dla których manipulacja umysłem narzucona jest zajęciami. Dla nich PR to niewinny zabieg wizerunkowy, ale to jest KŁAMSTWO, którym się nie brzydzą, bo za to im płacą na przykład partie polityczne.

        Jeśli ma przetrwać sponiewierana jednostka, to musi mieć gdzie wrócić, czyli trzeba ratować rodzinę, a dla niej ostoją jest dom, jak dla narodu jest państwo.

        Zacznijmy zatem analizę zjawiska kontroli umysłu na poziomie utraty kontroli nad państwem. Pamiętamy obietnice charyzmatycznego przywódcy, że Polska ma szansę stać się drugą Japonią. Obietnice piękne, manipulator obnażony.

        Tak zwana transformacja przeobraziła wszystkie instytucje w doskonałe hierarchie kompetencji, gdzie bez „szefa” żadna decyzja nie może być podjęta. Jednocześnie pozbawiono społeczeństwo realnego dostępu do zarobionego pieniądza nakazując założenie kont bankowych, które stanowią krwiobieg banków (polskich tylko z nazwy).

        Warunki pracy urągają zasadom zdrowia psychicznego. Wystarczy przejrzeć przypadki zgonów z przepracowania, albo ilość samobójstw (6500 rocznie).

        Warunki płacy (4-krotnie niższe niż we Francji) są wynagrodzeniem na poziomie biologicznego przetrwania.

        Do tego skala uzależnień choćby od narkotyków – 100 000, poza tym hazardu, seksu, sieci, pracy”. https://www.youtube.com/watch?time_continue=142&v=HMtrwM54-0g

      2. „Tak zwana transformacja przeobraziła wszystkie instytucje w doskonałe hierarchie kompetencji, gdzie bez „szefa” żadna decyzja nie może być podjęta. Jednocześnie pozbawiono społeczeństwo realnego dostępu do zarobionego pieniądza nakazując założenie kont bankowych, które stanowią krwiobieg banków (polskich tylko z nazwy).

        Warunki pracy urągają zasadom zdrowia psychicznego. Wystarczy przejrzeć przypadki zgonów z przepracowania, albo ilość samobójstw (6500 rocznie).

        Warunki płacy ( 4-krotnie niższe niż we Francji) są wynagrodzeniem na poziomie biologicznego przetrwania.

        Do tego skala uzależnień choćby od narkotyków – 100 000, poza tym hazardu, seksu, sieci, pracy.”

        Dziekuje z wybitnie madra analize sytuacji !!!

        Proponuje kopiowac Pana wypowiedz i podawac dalej, gdzie sie tylko da…nawet do manipultorow. a zwlaszcza do wszelkiej masci dyrektorow !

      3. „Warunki pracy urągają zasadom zdrowia psychicznego. Wystarczy przejrzeć przypadki zgonów z przepracowania, albo ilość samobójstw ”
        We Francji tez warunki pracy sie mocno zdegradowaly !

      4. ” Jednocześnie pozbawiono społeczeństwo realnego dostępu do zarobionego pieniądza nakazując założenie kont bankowych, które stanowią krwiobieg banków (polskich tylko z nazwy).”
        Wyciagajcie pieniadze, jak kto ma, z kont.

        Zostawcie symboliczne pare PLN.
        Gdzie sie da, obrot GOTOWKOWY !

      5. Bystre osoby nad Sekwana juz zaczely wybierac szmalik z kont.

        Nie uzywajcie kart platniczych to znamie, no przeciez wy tu wiecie, ale drudzy nie wiedza.

      6. „Wystarczy przejrzeć przypadki zgonów z przepracowania, albo ilość samobójstw (6500 rocznie)”.

        Samobojstwo to kierowanie energii niszczenia, ktora „ktos” wprogramowal na dana osobe, na nia sama, zamiast ta energie niejako oddac dla tego, kto ja wytworzyl. Mozna przeciez oddac symbolicznie.

  2. „Tylko nie durnie, Vikingu Drogi, proszu Cię ja, wiesz, kim najłatwiej manipulować? Dobrymi Ludźmi, kiedyś sam do tego dojdziesz, na tym być może utworzono cały Matrix”.

    Są też źli ludzie, którzy są durniami. Tamci dwaj z pubu to według mnie durnie i ignoranci, bo jeżeli ktoś szuka wiedzy, to w dobie internetu ją znajdzie. Jeżeli oni się cieszyli, że społeczeństwo Polskie jest rozbrojone i nie widzą ani nie czują, dlaczego „rządzący” tego właśnie chcą, to ja MI trzymam się swojego zdania, że to byli durnie z pubu. A gdyby ktoś np. zaatakował ich dom, a oni nie mieliby broni? Dlatego w kwestii prawa do posiadania broni mam takie samo zdanie jak Marcin Rola.

    1. Nawiazujac do ludzi z pubu…. Sadze, ze sie nie myla. Wielu jest tak sfrustrowanych, ze rzeczywiscie sytuacja moglaby sie wymsknac spod kontroli. I tu nie chodzi mi tylko o napady na politykow, ale o napady na zwyklych ludzi.

      1. „Nawiazujac do ludzi z pubu…. Sadze, ze sie nie myla. Wielu jest tak sfrustrowanych, ze rzeczywiscie sytuacja moglaby sie wymsknac spod kontroli. I tu nie chodzi mi tylko o napady na politykow, ale o napady na zwyklych ludzi”.

        Z całym szacunkiem, ale przedstawiłaś właśnie narracje jak z TVN-u.

      2. Vikingu i Scyto, TVNu nie ogladam, ale byc moze jest tak, jak mowisz. Byc moze „mowie TVNem”. Moje intencje sa jednak inne. Zarzadcy i ich pomocnicy boja sie, ze ludzie rzuca sie im do gardel, stad „ustami TVNu” opowiadaja sie przeciw liberalizacji dostepu do broni. Biedaki! Chca jeszcze troche skorzystac z owocow swoich szwindli! Ja, natomiast, opowiadam sie za kreowaniem swiata bez wojen i zabijania, a wiec i bez broni. No, a Polska przeciez jest pod ochrona. Wojny na terenie Polski nie bedzie, wiec po co stres i strzelaniny na ulicach rodem ze Stanow? Bron zle sie kojarzy. Kojarzy sie ze zla energia.

      3. „Nawiazujac do ludzi z pubu…. Sadze, ze sie nie myla. Wielu jest tak sfrustrowanych, ze rzeczywiscie sytuacja moglaby sie wymsknac spod kontroli. I tu nie chodzi mi tylko o napady na politykow, ale o napady na zwyklych ludzi”.

        Może faktycznie masz racje. Żyjemy w kraju praworządności, uczciwości, gdzie każdy obywatel może czuć się bezpieczny i zaopiekowany, gdzie jest wojsko amerykańskie, które zawsze nas obroni 😉

      4. Wojsko amerykanskie? Ja mam na mysli wglady TAWa i innych. Polska jest bezpieczna. Oczywiscie nie znaczy to, ze ludzie nie doswiadcza traum indywidualnych typu wypadki, choroby i zdarzenia takie jak w Gdansku. Dlatego trzeba sie regularnie oczyszczac ze zlych emocji. Jak juz kiedys pisalam, ja na przyklad slucham dzwiekow gongow, mis tybetanskich i krysztalowych. Oczywiscie nie wiem, co jest mi „pisane”, ale przynajmniej staram sie COS robic w kierunku utrzymania rownowagi emocjonalnej. No to tyle w temacie. Wiecej sie nie wypowiadam.

      5. ” Ja, natomiast, opowiadam sie za kreowaniem swiata bez wojen i zabijania, a wiec i bez broni”

        Kalino, Wojownicy Swiatla, to Wojownicy !
        Bron bywa rozna !

        Materialna i niematerialna…

        Za duzo sie krzywd nazbieralo !
        Za wiela nakradli !
        Za duzo lez polecialo !
        Zobacz ile zrujnowanych zyciorysow !!!
        Zobacz, ile zmarnowanych przeznaczen !!!

        KTO ZA TO ODPOWIE ???
        W JAKI SPOSOB WYROWNAC RACHUNKI ???
        Jak ODDAC LUDZIOM CZAS I ENERGIE, ktora Im ukradziono ???

      6. „Zarzadcy i ich pomocnicy boja sie, ze ludzie rzuca sie im do gardel, stad „ustami TVNu” opowiadaja sie przeciw liberalizacji dostepu do broni. Biedaki! Chca jeszcze troche skorzystac z owocow swoich szwindli!”

        Na Bialorusi przetrwala Wieda o tym, ze Boski Wilczarz moze wypuscic Boskie Wilki !
        Robi to w czasach zawieruch, w czasach wojen, w czasach niepewnych.

        Pytanie kto i kim manipuluje ?

        Pamietacie wpisywany tu parokrotnie film YT o Jadze ( Legendy Polskie – Allegro) ?

      7. „Wielu jest tak sfrustrowanych”.

        Oni nie sa sfrustrowani, Oni sa w ROZPACZY !!!
        Bo zrozumieli, ze im Ukradziono ZYCIE !!!
        A teraz pytanie ?
        Jak ODZYSKAC ZYCIE !
        I KTO JEST ZLODZIEJEM ?

      8. Jacku Soplico, chodzi mi oczywiscie o bron klasyczna. Akurat w tym przypadku nie pokusilam sie o metafore.

    2. Drogi Vikingu masz prawo do własnego zdania oraz obserwowania przestrzeni , ale ludzie nie są źli 🙂 skup się na wypowiedzi wyżej może Ci pomóc zobaczyć coś w szerszej perspektywie tego co nas otacza . Co do posiadania broni , wiesz myślę, iż to coś przejmuje kontrolę nad człowiekiem , wiesz takie fałszywe poczucie siły i władzy . Osobiście nie czuję potrzeby posiadania czegoś tegoś w domu, tym bardziej, iż mam Świadomość że tzw walka rozgrywa się zupełnie na innym poziomie .

      1. „Drogi Vikingu, masz prawo do własnego zdania oraz obserwowania przestrzeni, ale ludzie nie są źli 🙂”

        A Ci, co handlują dziećmi, nie są źli?

      2. „Co do posiadania broni, wiesz myślę, iż to coś przejmuje kontrolę nad człowiekiem, wiesz takie fałszywe poczucie siły i władzy”.

        Jak ktoś ma „zryty beret”, to wtedy nie powinien mieć broni – to oczywiste. Normalni ludzie powinni mieć prawo do posiadania broni.

      3. Vikingu, a kim są Ci, co handlują dziećmi? (czy też może bardziej je uprowadzają), to raz, dwa w Stanach Zjednoczonych jest chyba prawo do posiadania broni, czy rozwiązało to problem, czy stworzyło taki, iż zaczyna im brakować więzień? Vikingu Wspaniały 🙂 nie jestem od tego, żeby Ci cokolwiek narzucać czy uznawać czyjąś rację 🙂 temat jest bardzo obszerny i sama jeszcze nie odkryłam wszystkiego odnośnie Matrixa, ale wiem, że Ludzie są dobrymi Istotami. 🙂

      4. „Drogi Vikingu masz prawo do własnego zdania oraz obserwowania przestrzeni , ale ludzie nie są źli 🙂”
        Zalezy ktorzy …i zalezy czy to jeszcze ludzie ?

      5. „Osobiście nie czuję potrzeby posiadania czegoś tegoś w domu, tym bardziej, iż mam Świadomość, że tzw. walka rozgrywa się zupełnie na innym poziomie”.

        Niektorzy nie maja za co dobrze sie odzywiac, dobrze sie ogrzac, pracuja, a wlasciwie HARUJA do potow.
        Tu nie chodzi o posiadanie, ale o godne zycie.
        Widzialem ludzi, co rezygnowali w Biedrze z kupna kilograma cytryn, bo „byly za drogie”.
        Czy to jest normalne, by emerytowana pielegniarka nie mogla kupic kilograma cytryn ?
        Widzialem takich, co odkladali kostke „lepszego” masla i brali to „tansze” , bo im nie straczalo do rachunku !
        Czy to jest normalne, by nie moc nawet masla porzadnego zjesc po pracy na pelnym etacie ?
        czy to jest normalne i KTO ODPOWIE ZA TA KRZYWDE ?
        Bo to jest krzywda !
        straszliwa krzywda wyrzadzana codziennie milionom ludzi !
        Kto za to odpowie ?
        I kiedy za to odpowie ?

      6. ,, Czy to jest normalne, by nie moc nawet masla porzadnego zjesc po pracy na pelnym etacie ?
        czy to jest normalne i KTO ODPOWIE ZA TA KRZYWDE ?
        Bo to jest krzywda !
        straszliwa krzywda wyrzadzana codziennie milionom ludzi !
        Kto za to odpowie ?
        I kiedy za to odpowie ? ”

        Abyśmy my, Polacy dojrzeli do takich pytań, musimy najpierw wyzbyć się mentalności niewolnika, który pracuje za gówniane pieniądze i cieszy się, że na koniec dnia stać go tylko na gówno w śmieciowych, zagranicznych marketach.

        Pamiętasz? Premier Szydło przy każdej nadarzającej się okazji zmieniała ,,oprogramowanie” nas, Polaków, powtarzając bez przerwy, że każdy Polak powinien być dumnym człowiekiem, że Polska nie jest na sprzedaż.
        Szybko ją zdjęto, bo Polacy mają być najtańszą europejska siłą niewolniczą.

        A co myślisz, Jacku, że 500+ to tylko zdobywanie elektoratu?

        Załóżmy, że syn czy córka ,,wychowany” na 500+ osiąga pełnoletność, gotówa się kończy a widoków pracy nima.
        Co mu rodzice podpowiedzą?
        Jakiś ty głupi! Narób se dzieci i starczy ci od pierwszego do pierwszego!

        Pełzająca bezkreatywność, zero inicjatywy własnej, zero odpowiedzialności, zero chęci kształcenia się, poszerzania horyzontów – cechy niewolnika.

        I to jest, Jacku, tragedia zasiewana już dziś przez sk….ów.

        Nie chciałabym mieć kraju zaciapatowanego jak Francuzi(mam za to zukrainizowany ), ale ciekawe jak zachowali by się Francuzi w Polsce?

        Może musimy dojrzeć, tak jak oni, by zacząć od cen paliwa, a skończyc na żądaniu życia jako człowiek.

        My, Polacy jesteśmy serdeczni, życzliwi i gościnni – takimi stwierdzeniami bronimy własnej głupoty, z którą niestety nigdy nie dało się i nie da dziś zapracować na swoją mocną suwerenność.

      7. „Pamiętasz? Premier Szydło przy każdej nadarzającej się okazji zmieniała ,,oprogramowanie” nas, Polaków, powtarzając bez przerwy, że każdy Polak powinien być dumnym człowiekiem, że Polska nie jest na sprzedaż.
        Szybko ją zdjęto, bo Polacy mają być najtańszą europejska siłą niewolniczą.”

        DLATEGO MY ? KAZDY Z NAS MA POWTARZAC,
        PISAC,
        MOWIC,
        DRUKOWAC,
        MALOWAC NA MURACH,
        itd.
        gdzie kto moze !

        POLAK JEST DUMNYM CZLOWIEKIEM !
        POLSKA NIE JEST NA SPRZEDAZ !
        Do roboty Braci i Mila !

      8. „Szybko ją zdjęto, bo Polacy mają być najtańszą europejska siłą niewolniczą.”
        Krystyno, NIE UZYWAJ formy dokonanej w zwrotach jak ten cytowany, bo w ten sposob bezwiednie
        PROGRAMUJESZ !!!
        siebie sama i innych !
        Pisz raczej „okupanci chcieliby…”, „wrogowie chcieliby…”, itd.
        Chcieliby, ale 😉 MY chcemy inaczej : Jestesmy Dumnym Wolnym NARodem. GODNI jestesmy Zycia w dostatku, pokoju, spokoju, we wlasnym kRAJU ! ❤

        Uzycie formy dokonanej jest bardzo niebezpieczne, bo to jest CZARNA MAGIA, niestety !
        Pamietaj Krystyno, ze SLOWO MA MOC !

    3. „„Tylko nie durnie, Vikingu Drogi, proszu Cię ja, wiesz, kim najłatwiej manipulować? Dobrymi Ludźmi, kiedyś sam do tego dojdziesz, na tym być może utworzono cały Matrix”.
      TAK !

      1. Przeczytalam powyższe komentarze o dumie Polaków i tym jak są wyzyskiwani i myślę, ze wśród młodych cos się zmienia – 10 lat temu po studiach szukalam jakiejs pracy – w polskiej firmie ocenili mój angielski ze sie nie nadaje do wysylania kilku maili rocznie do Wietnamu, żeby utrzymać stosunki handlowe za 1000zl miesięcznie (reszta pracy po polsku) a za miesiąc udało mi sie znaleźć pracę w amerykańskiej firmie gdzie całość komunikacji jest po angielsku za lepsze pieniądze – co uważałam za cud (ze po studiach nie bede zarabiać minimalnej). Obecnie w znam przypadki ze mlode osoby po liceum czy jakims studium 2 letnim znajduja pracę biurowa za 3000 netto jedyne bo znają to język – komunikatywnie, a na mniej sie nie godzą i firmy płacą bo nie mogą nikogo znaleźć, więc można – mi sie nie mieściło w głowie żeby oczekiwać 10 lat temu – byłam zaprogramowana na jedynie na przetrwanie „lepsze coś niż nic, kto zarabia takie duże pieniądze – mi sie nie zdarzy to nigdy” – dalej wśród rówieśników widzę masowo takie myslenie – np nauczyciele w szkołach prywatnych pracuja na śmieciowych umowach za male pieniadze bez wakacji płatnych itp – smutne, ale to sami możemy zmienić

  3. Moj sen:
    I wojna swiatowa, okopy. Wchodze do wielkiej ziemianki. Zolnierze w mundurach pruskich. Jedni leza na pryczach, inni siedza przy prowizorycznych stolikach. Rozmawiaja? Graja w cos? Na moj widok wszyscy wstaja. Nie czuje jednak, ze jestem ich przelozonym, czuje, ze jestem reporterem. Obraz znika. Pojawia sie wielka strzykawka na czarnym tle, jakby zawieszona w przestrzeni. Koniec

    Czyzby sen nawiazywal do tzw. hiszpanki?

  4. https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/gwaltowny-wzrost-aktywnosci-sejsmicznej-na-wyspach-kanaryjskich
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kontrowersyjny-noblista-i-odkrywca-dna-stracil-tytuly-naukowe
    https://nczas.com/2019/01/12/bezdenna-glupota-lewactwa-odkrywca-dna-i-zdobywca-nobla-pozbawiony-tytulow-za-rzekomy-rasizm/
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/stworzono-skuteczne-lekarstwo-zwalczajace-wszystkie-szczepy-wirusa-ebola
    https://nczas.com/2019/01/15/jaskowiak-tez-dlugo-nie-wytrzymal-i-wali-w-pis-po-smierci-adamowicza-to-ze-przez-cztery-lata-zezwalano-na-tego-typu-dzialanie-prowadzi-do-takich-czynow/
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/pokrywa-antarktycznego-lodu-morskiego-osiagnela-rekordowo-niski-poziom
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/odkryto-najjasniejszy-kwazar-we-wczesnym-wszechswiecie
    https://nczas.com/2019/01/15/castro-nowa-nadzieja-demokratow-w-wyborach-prezydenckich-jak-wystartuje-trump-bedzie-mial-ubaw/
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/cenzura-internetu-acta2-wchodzi-w-zycie-22-stycznia-2019-roku
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/izrael-zaatakowal-syrie-premier-netanjahu-twierdzi-ze-naloty-niszcza-iranska-bron?page=2
    Dziennikarz Michał Rachoń zawieszony
    https://wiadomosci.dziennik.pl/media/artykuly/589205,rachon-zawieszony-owsiak-piela-animacja-plastusie-antysemityzm.html
    https://nczas.com/2019/01/15/jurek-owsiak-chcial-bic-ludzi-na-antenie-tvn24-zadeklarowal-ze-bedzie-walil-z-baski/
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rosja-przedstawila-poruszajacy-sie-27-razy-szybciej-od-dzwieku-pocisk-hipersoniczny

  5. „Ludzie są dobrymi Istotami 🙂”

    Ludzie tak, ale nie wszyscy chodzący po ziemi są ludźmi. Wyglądają jak ludzie, ale nimi nie są. Nie zrozumieliśmy się, ale nic nie szkodzi. Pozdrawiam

    1. „to dwóch takich kolesi siedziało” koleś odniosłam do człowieka 🙂 z tymi słowami…. 😂😂😂 jak mi nieraz tam też jeszcze coś za buzuje to nazywam ich Grobale albo Gargamelosy 😂😂😂😂 każdy ma tam swoją jakąś nazwę 🙂 , pewnie że się nic nie stało , można się za to pośmiać , oj z tymi słowami 😂😂😂😂
      Pozdrawiam 🙂

  6. „No wlasnie, tylko nie durnie!!!”

    Dobra, dobra. Pewnie mamy skrajnie różne doświadczenia w życiu. Dla mnie to są durnie!!! i co mi zrobisz? Często spotykałem w życiu ludzi, którzy nawet nie chcieli wysłuchać argumentów innej strony, tylko czytali Gazetę Wyborczą, a innych źródeł nie chcieli nawet zweryfikować. Ja też jako RODak wycierpiałem swoje w życiu, ale szukałem informacji w różnych źródłach i nikt się nade mną nie litował.

  7. „To zapedzeni w pulapke RODacy, cierpiacy RODacy !
    Czasami przestraszeni RODacy!”

    Nie miałem ich na myśli. Miałem natomiast na myśli tych, którzy odwrócili się tyłkami od bliźnich i dalej brną w swojej ignorancji. Czy teraz jestem już zrozumiany?

    1. „Miałem natomiast na myśli tych, którzy odwrócili się tyłkami od bliźnich i dalej brną w swojej ignorancji.”

      Tak, Vikingu i Scyto, Jestes zrozumiany !

      A nawet dodam, ze ci odwroceni tylkami nie sa w ignorancji. Im sie to „jakos” oplaci.
      A moze nawet licza, ze „jakos” im to ujdzie.
      Za tym kryje sie strach lub egoizm.

      Czesto egoizm : odwrocili sie tylkami od Bliznich !

      Bo wylaczam z tej grupy ludzi zwyczajnie zmeczonych zyciem, starszych, zapedzonych praca i kredytami.

  8. „Abyśmy my, Polacy dojrzeli do takich pytań, musimy najpierw wyzbyć się mentalności niewolnika” 👍 Dodam jeszcze, że Polacy muszą się wyzbyć kompleksu niższości. Znałem kiedyś zacnego człowieka i dobrego szlachetnego.To był twardy facet z charakteru i sprawny fizycznie, bo w młodości uprawiał sport, ale
    przyznał się kiedyś w rozmowie w grupie moich znajomych, że mieszkając zagranicą ( mieszkał zagranicą na stałe), nie przyznawał się do tego, że jest Polakiem, tylko mówił, że pochodzi z Ukrainy czy Białorusi, już nie pamiętam. To mi się wtedy nie spodobało, ale to był człowiek starszy ode mnie ( w wieku mojego ojca ) więc nie skomentowałem tego. Poza tym w tamtym okresie nie miałem jeszcze takiej wiedzy jaką mam teraz, nie znałem ntv ani innych alternatywnych telewizji.

    1. Też znam człowieka, to ciekawe-tez bardzo zacnego i uczciwego, który przebywając w Niemczech wiele lat, robił wszystko, aby nie być ,,odkrytym jako Polak.
      Jakież było jego zdumienie, gdy po latach, tam na zachodzie spotkał gościa(nie Niemca), rozróżniajacego nawet narzecza językowe i usłyszał od niego, że po fonetycznym, dźwiękowym zniekształcaniu języka można zawsze rozpoznać prawdziwą narodowość i język pierwotny. Oczywiście od razu mu dodał, że jego rdzennym językiem jest polski.

      Pominę fakt złego samopoczucia tego znajomego, który tyle starań(zaawansowanych kursów)włozył w to, aby ,,stać się Niemcem”.

      Co innego mnie ciekawi. Czy wszyscy obcokrajowcy tak się przejmują dogłębnym ,,wtopieniem się” w kraj, w którym przyszło im(z różnych powodów) żyć?
      Czy to tylko dotyczy nas?
      Przecież jadąc za granicę, gdziekolwiek staramy się być dobrymi ludźmi, dobrymi pracownikami. I takie też są o nas opinie.
      Może czegoś nie wiem.
      Może to właśnie ten kompleks niższości, o którym mówisz Vikingu?

      Czyli co? Wstydzimy się być Polakami?
      Przecież kompleks niższości od razu ustawia na mentalnej, energetycznej pozycji przegranego.
      Ktoś nie musi mieć władczej postawy, ale kompleks niższości jednej osoby podświadomie tworzy ,,panowanie” u osoby drugiej.

      Ważną rzecz poruszyłeś Vikingu i Scyto.
      Chciałabym wiedzieć jak nasi Rodacy, mieszkający za granicą odbierają, czują i jak są odbierani przez ludność tzw. tubylczą.

      Czy nasi Rodacy czują się jak u siebie, czy jednak ,,w gościach” ?
      To bardzo ciekawe.

      1. Kochana Krysiu czy Polacy czują się gorsi toś normalnie Afmerykę okryła 😂😂😂😂 ile razy to się słyszy że polskie produkty nie bo jak polskie to na pewno do d…py ile razy się słyszy że polak to taki siaki i owaki a inne narody itd itp czym to jest jeśli nie zaniżoną wartością NaRODu ? Ileż to RODziców mówi swoim dzieciom że trza wyjechać za chlebem bo tu przyszłości nie ma ? Kto dziś mówi czego dokonał Polak lub Naród polski ? w myśl przysłowia Cudze chwalą swego nie widzą a czy można czuć się jak u siebie nie będąc u siebie ? Serce zawsze ciągnie i tęskni do domu . I nie tyle chodzi o rejon , bo Mateczka Ziemia wszędzie jest piękna tylko te piendolone podziały narodowościowe .Lepszy /gorszy /swój /nieswój/biały/brązowy. Mózg się od tego lasuje . Może dziś jest lżej bo polaków więcej na emigracjach , znajdują się i nie czują się tak samotni aczkolwiek to jest może i bardzo wątpliwe bo jak to powiadają Tam Dom Twój Gdzie Serce Twoje , w wielu krajach wbrew pozorom polak jest doceniany w pracy dlaczego ? bo nie jest głupi właśnie , obrotny i zaradny , myślący i pracowity . Szkoda że nasi „pracodawcy” nie potrafią tego zobaczyć .

      2. Tak pół żartem, pół serio, będąc poza Granicami Kraju, można i owszem odkryć, czym jest przeskok Kwantowy 😂😂😂😂

      3. ,, … do d…py ile razy się słyszy że polak to taki siaki i owaki a inne narody itd itp czym to jest jeśli nie zaniżoną wartością NaRODu ? …”

        ,,Cześć! Co słychać u ciebie?
        Wszystko w porządku!
        To się cieszę!”- gęby powitalne wymieniają uśmiechy.

        ,,Cześć! Co słychać u ciebie?
        Stara bieda…
        O…, to dobrze, że nooowej nie ma…” – gęby powitalne wymieniają grymasy niedoli.

        Skąd się wzięło u nas narzekanie?
        No i jak tu powiedzieć, żeby nie narzekać? 😀 😀
        Bywałam tu i ówdzie za granicą i to w towarzystwach, w których prowadzi się luźne, szczere rozmowy.
        Aż dziw ile i o czym można rozmawiać, nie narzekając przy tym na sąsiada, szefa w pracy, żonę, męża, teściów, politykę, sport etc.

        Czy poczucie niższej wartości człowieka każe mu ją podnosić poprzez pomniejszanie tejże wartości u innych?

        A może jest odwrotnie. Może to właśnie ,,wrodzone” narzekanie na wszystko i wszystkich wokół umiejscawia mnie w samym centrum ,,wszystkiego do d..py”?
        Jak, ja, źródło negatywnych myśli mogę być inna od nich?
        Jeżeli nieustannie kogoś lub coś widzę w czarnych barwach, to skąd biorą się te barwy?
        Świat wokół mnie jest lustrem, w którym się odbijam.
        Widzę go dokładnie tak, jaką ja jestem wewnątrz.

        Zastanawia mnie skąd wzięło się takie absurdalne pojęcie, że jeśli się kogoś, coś zaczerni, to siebie się wybieli?
        Przecież tylko wówczas jest się światłem, gdy widzi się je wokół.

        Ciekawe, czy sposób patrzenia na swoje i innych życie ma podłoże w genetyce danej rasy, nacji, narodu, czy raczej jest to sposób nabywany w ciągu życia jednostki, na którą ma wpływ otoczenie, środowisko.

        Czy np. Polak bardzo pozytywnie nastawiony do życia, kiedy zamieszka z narodem wiecznie narzekającym, pozostanie przy swoim postrzeganiu świata, czy raczej wpasuje się w otaczającą go społeczność?

        Oczywiście to nie jest wszystko takie proste.
        Są rzeczywistości, których nie da się odbierać kolorowo.
        Ale są też takie, których czerń zależy w dużej mierze od człowieka.

      4. Krysiu, ja do tego dołożę jeszcze jedno narodowe polskie „nie dziękuję, żeby nie zapeszyć”. Już na to kilka miesięcy temu tutaj zwróciłam uwagę, i od jakiegoś czasu tego nie mówię. Mówię po prostu z uśmiechem: Dziękuję, nawzajem, jeśli mi ktoś coś życzy, czy to miłego łikendu, czy to „szerokiej drogi” i upominam kogo mogę, mówiąc, że to nasze „nie dziękuję” to zaprogramowanie umysłu, na fałszywe życzenia i na porażkę.

        A co do wstydu z bycia Polką, nigdy tego nie miałam, gdy wyjechałam do Niemiec, to na początku rzeczywiście starłam się mówić cicho, ale nie z powodu wstydu, powodem była nieznajomość niemieckiego, po prostu żebym, gdyby ktoś do mnie powiedział coś nieprzyjemnego, mogła go „ze schodów spuścić”, od kiedy znam niemiecki na tyle, żeby odpowiedzieć każdemu, nie ukrywam się z polskim.

        Ale z tego co słyszę, czytam, wielu Polaków miewa kompleksy, ale to się zmienia, ja myślę, że wielu też przez wyjazd za granicę, przez przejście przez trudność dopasowania się do obczyzny- niekoniecznie wsiąknięcia w nią- i w końcu przez awanse w pracy, mimo obcego akcentu, poczuło swoją wartość, poczuło dumę z bycia Polakiem, poczuło (też dzięki tęsknocie) wartość dalekiej ojczyzny, miłość do niej, bo gdy człowiek tęskni, pamięta tylko to co dobre było, złe rzeczy się zapomina, a jeśli do tego dochodzą ciągłe ataki na Polskę w zagranicznych mediach, to wtedy odzywa się słowiański lew, broniący swojego stada. I mimo wcześniejszych niesnasek, czasami wrogości, ludzie za granicą zaczynają się też jednoczyć, zaczynają z sympatią na rodaków spoglądać. A jak do tego dojdzie możliwość kupienia polskiego jedzenia…. za którym się też tęskni… W polskich sklepach poznaje się ludzi z Polski… Na ulicy słyszy się język polski. Ostatnio byłam z synem w sklepie w którym sprzedawczyni okazała się Polką, po prostu usłyszała nas jak rozmawiamy po polsku i potem, gdy płaciłam za zakupy odezwała się do mnie po polsku, jak synowi o tym powiedziałam, powiedział mi, że on od razu czuł, że to Polka, choć ta Pani była nie najpiękniejszej urody, powiedział, że od niej takie jakieć coś miłego biło, że to musiała być Polka. Cieszę się, że on tak to odbiera.

      5. Lustro pusto , czyli gdzie ja jestem 😂😂😂😂
        Krysiu istnieje coś takiego jeszcze jak życie tu i ówdzie zwane doświadczeniem , uczucia , odczucia ,empatyczność ,zrozumienie pojęcie sobą to co OBSERWUJESZ samodzielne myślenie , wyciąganie jakiś wniosków , choć nie jest Twoim odbiciem . I Milczenie , której jest złotem .Jeśli spotykasz płaczącą osobę a Ty jesteś akurat w zarąbistym humorze jak się te drogi lustrzane spotkały zapytam ? Co przecina drogę Smutaska i Wesołka ? Lustro ?

      6. „Ale są też takie, których czerń zależy w dużej mierze od człowieka.”
        Sa rozne barwy Czerni.
        Jest tez ta, z ktorej Rodzi sie Zycie.

      7. „Czy poczucie niższej wartości człowieka każe mu ją podnosić poprzez pomniejszanie tejże wartości u innych?”
        Znam sporo ludzi ze wsi. I oni maja taka spokojna, normalna godnosc ! Nie pyche, nie dume nawet, ale wlasnie godnosc i jakis rodzaj pewnosci !
        Taka godnosc odczuwa sie, majac swiadomosc dobrze spelnionego obowiazku, dobrego zycia ! Dobrego w sensie wlasciwego, szlachetnego.
        Zachwianie poczucia wartosci w NARODZIE bylo „opracowywane” od setek lat.
        Podzial na kasty. Obce mody na dworach krolewskich. Podszywanie sie obcych i wyzysk wloscian.
        Karczowanie puszczy Kurpiow.
        Zabory to osobny temat.
        Szynki i gorzelnie to osobny temat.
        Lata powojenne to osobny temat.

      8. Temat na medytację dla wszytkich Polaków na najbliższy tydzień:

        „My nie mamy nic do stracenia prócz honoru, a przecież tym towarem w Łodzi się nie operuje”.

        (Reymont, Ziemia obiecana)

        *

        (Info dla mniej czających:
        Łódź jest tu oczywiście metaforą babilońskiego paradygmatu…)

      9. Dajemy sobie wmówić jakieś niedostosowanie…
        Polak -Słowianin przystosowany jest z racji uRODzenia do życia zgodnie z RYTmem NATURY i nikt i nic tego nie zmieni…
        Słowianie szczęśliwi są na łonie PrzyRODy i dopóki sobie tego nie uświadomią ….szczęśliwi nie będą…tzw..zaklatkowanie to chwilowe lokatorowanie…
        Dach nad głową .. siedziba..siedlisko…grunt pod nogami..jest naturalnym pragnieniem ….

      10. TAW, piszesz o Lodzi, ja dzis rano czytalam troche wiadomosci na roznych portalach, i na Najwyzszy Czas zobaczylam te oto:

        https://nczas.com/2019/01/18/to-dlatego-pis-laskawie-pozwolil-na-medyczna-marihuane-zydzi-zaczynaja-masowy-eksport/

        W komentarzach ktos pisze, ze niedawno w .sraelu uchwalono ustawe pozwalajaca na eksport konopii, mnie sie przypomnial jakis wyklad Dr. Czerniaka, ktory mowil, ze zdaje sie w okolicach Lodzi, Polska przed laty miala bardzo rozwinieta hodowle tej rosliny. Nasi naukowco-hodowcy uczyli Holendrow jej uprawy. A teraz knessejm laskawie pozwolil na legalnosc medycznej, ale zakazal hodowli w Polsce.

        A jak mowi Dr Czerniak i nie tylko on, hodowla (mamy – albo mielismy – technologie) moze rozwinac gospodarczo Polske, bo to nie tylko lekarstwo, ale tkaniny i wiele wiecej.

        Tak mi sie nasunelo na mysl, gdy napisales o Lodzi.

      11. „Dach nad głową .. siedziba..siedlisko…grunt pod nogami..jest naturalnym pragnieniem ….”
        Tak.
        Z czegos jednak trzeba zyc. Ile osobdzisiaj na wsi potrafi utrzymac RODzine ?

        Zauwazcie, ze wiekszosc NARodu zyje w miastach. na zachodzie te proporcje sa o wiele bardziej zastraszajace.
        MIASTA LUDZKIE to okolo10000 mieszkancow. Niech nawet bedzie 100 000.
        A jak jest ?
        Przy obecnej ekonomii nie bardzo wiadomo jak to zmienic. I przy obecnym mysleniu : wiecej, bogaciej, zazdrosniej 😉 , zachlanniej, itp.

      12. „My nie mamy nic do stracenia prócz honoru, a przecież tym towarem w Łodzi się nie operuje”.

        Ja to widze inaczej :

        Mamy do ZYSKANIA dlugie zycie w dostatku, poszanowaniu Braci i Siostr, w RODach zgodnych i solidarnych, bez strachu i zaganiania niewolnicza praca.

        ZYC ! Ponad wszystko ZYC !
        i POMOC BRACIOM ZYC !
        Pamietajcie !
        Temat na ten tydzien :
        Medytacja : Pomoc Braciom Zyc ❤

      13. Arkono Złocista medytować nad pomocą braci , chyba znak jakiś albo co , kładąc się spać troszku się z tego lustra i tej teorii pośmiałam i przyszła ciekawa myśl to co jak idę do sklepu po chleb i mleko i spotykam ludzi którzy proszą o kawałek chleba to lustro ? Inna teoria na to głosiłaby by no spotykasz ich , bo kupisz ten chleb , jak byś zaczęła odmawiać zapewne by Ci ludzie znikli z twojego pola (chyba jakbym zaczęła udawać że ich nie ma w około 😉 ) Owszem chciałabym aby takowe sytuacje znikły na zasadzie aby każdy żył jak się należy . Może tak może to dobry czas na medytacje . Ja tam zasadzę jeszcze dąbki z marzeniami a co , jak zniknę to zniknę ale dąbki zostaną i marzenia w rzeczywistość przeobrażą .

      14. ,, …poczuło dumę z bycia Polakiem, poczuło (też dzięki tęsknocie) wartość dalekiej ojczyzny, miłość do niej, bo gdy człowiek tęskni, pamięta tylko to co dobre było, złe rzeczy się zapomina … ”

        Zgadza się, droga Laszko, tak jest.
        Ale też są i tacy ludzie(Polacy), którzy przyjeżdżają do Polski w odwiedziny(na stałe mieszkają np. w Niemczech) i ,,wyłowiają” tylko to, co w naszym kraju jest złe. .Sprawia im to wręcz satysfakcję, przy czym nie zauważają ani jednego mankamentu w ,,życiu niemieckim”.
        Kiedy wspomina się im o przestępczości ciapatych dokonywanej na niemieckiej ludności, uważają wręcz, że to bzdury propagandowe mediów w Polsce.
        Mówienie o jakichś zamachach islamistów na terenie Niemiec równoważne jest z konspiracyjnym słuchaniem radia ,,wolna europa” podczas komuny.

        Myślę, że ci ludzie nie chcą, albo się boją wyrażać swoje, niezależne zdanie, uciekają w poprawność polityczną niemieckiego ordnungu.
        Natomiast widzenie w Polsce samych złych rzeczy można wytłumaczyć chęcią zabicia tęsknoty, o której mówisz.
        Metoda tzw. wyparcia.

      15. „Tak, jednoherzowa (1 Hz) matryca życia, macierz, łono tworzenia 🔆”

        Ladnie gra z obrazem w czolowce: kobieta w stanie blogoslawionym „morsuje” 🙂

    2. „Czy nasi Rodacy czują się jak u siebie, czy jednak ,,w gościach” ?
      To bardzo ciekawe.”
      Nie chodzi o odczucie. To jest fakt, ze u obcych jest sie u obcych. I jest cos takiego jak „Szklany Sufit” czyli niewidzialna bariera, ktora sie stawia obcym. I tu nie ma nic do rzeczy „odczucie”. Mozna miec pewnosc siebie , talent, dyplomy, itd.
      I ? Szklany sufit, poza ktory nie daja wejsc ! a wyglada, ze mozna sie wspinac 😦

      Da sie go ominac, czasami : malzenstwem, wejsciem do pewnych „towarzystw”, itp.
      Osoby, ktore znam, z duma podkreslaja, ze sa Polakami, czasami dodaja, ze naleza do wielkiej Slowianskiej Wspolnoty (wtedy twarze rozmowcam debieja, bo nie zawsze rozumieja o co biega 😉 ) Maja sporo znajomych, sa szanowane, ale : Szklany Sufit !

  9. Dodam jeszcze, że Ci kolesie z pubu, mówili, że mord na Adamowiczu był mordem politycznym. Przykre jest to, że w pewnych mediach jest próba skłócania Polaków….Robi się z tego polityczną sprawę, ale tak jak mi poradził TAW, muszę się uspokoić i wrócić do muzyki 🙂

    1. Vikingu gratuluję pięknego i mądrego Twojego postanowienia .
      Czekam na efekty w postaci pięknej i twórczej natchnionej muzyki.
      Trzymam kciuki za Twoją wytrwałość i spokoju serducha życzę. ❤

      1. SłowiAnko, ale ja ostatnio nie mam weny twórczej i nic mnie nie cieszy. Czy to może być depresja? Ćwiczę codziennie, chociaż zmuszam się czasami. Obecnie nie mam celu w życiu i to mnie trochę smuci. Co się ze mną porobiło, że nawet dziewczyny mnie nie interesują? 😉 Nie mam też parcia i ambicji aby promować się muzycznie. Gdzie mój optymizm?

      2. A propos „weny twórczej” ważne info dla wszystkich istot z bardziej subtelnym polem:

        w tym właśnie czasie wchodzenie w tematy polityczne jest wyzbywaniem się na własne życzenie energii subtelnych (artystycznych) z pola, jest wystawianiem się na wysys. Brak energii jest odczytywany jako obniżenie nastroju lub tak zwana depresja.

        Szanujmy swoją energetykę.

      3. Viking Scyta pisze : „Czy to może być depresja?”

        Nie mój drogi to nie jest depresja, ja bym to nazwała zimowe „malkontenctwo” 😀

        „Bywa i tak, że narzekanie, malkontenctwo, pesymizm i świat widziany w czarnych barwach niekoniecznie muszą oznaczać depresję, a są jedynie cechą, stylem czy zwykłym „sympatyzowaniem” z biadoleniem, narzekaniem i grymaszeniem na wszystko i wszystkich dookoła.” to tyle Wikipedia.

        Ja bym Ci mój drogi radziła, byś codziennie po wstaniu z łóżka, zrobieniu co trzeba 😀 😀 podszedł do lustra, spojrzał na siebie uśmiechając się czule do siebie, powiedział głośno , jestem kul koleś, wszystko mi się chce, zaraz się zabiorę za to co lubię robić, i tanecznym krokiem podśpiewując sobie po nosem , lub na cały głos wykonywał te czynności.

        Wiedz mój drogi, że nasze myśli tworzą słowa, słowa wypowiedziane z uśmiechem śpiewająco tworzą czyny, a tak dokonane czyny sprawiają nam radość.

        Wiem , że okres zimy i to w dodatku bez słoneczka, może nas frustrować, ale od czegóż jest nasz fantazyjny Lechicki polot.
        Uha chucha niech nasza fantazyjna Lechicka Dusza zawsze radośnie CIĘ rozrusza. ❤ i tego się trzymaj mój drogi Lechito Młody.
        Trzymam za Ciebie kciuki i z serca Cię wspieram, byle do wiosny, a potem to już z górki. 😀 ❤

      4. „świat widziany w czarnych barwach”
        No, coz ?
        Widziany czy niewidziany, ale dla niektorych jest naprawde trudno zyc !
        Np. : rezygnuje z dawania przykladow, bo zaraz ktos powie, ze energia, itd.
        Wpokol morza rozpaczy, czesto tej skrywanej. I jak, i kto ponaprawia krzywdy i niesprawiedliwosc ?
        Depresja to brak energii do Zycia (tak w skrocie).
        A kto i jak ukradl Ludziom ta energie ?

        Bardzo madry Mezczyzna w rozmowie zastanowil sie : ” Dlaczego osoby, ktore popelnily samobojstwo w pewnej „firmie” na zachodzie (byla fala samobojstw ), bo byly poddawane mobingowi, itp. , nie skierowaly tej energii Smierci w strone winowajcow, ale skierowaly ja na nich samych ? ”
        Odpowiedz na to pytanie jest byc moze odpowiedzia na problem depresji i nie tylko.

      5. „jestem kul koleś” :o)

        ” tego się trzymaj mój drogi Lechito Młody.” 🙂

        Zaraz, zaraz ? Czy to aby zwroty z tego samego jezyka ? I to lechickiego ?

  10. Z innej beczki. Czas „0” się zbliża. Oto wpis, który dokonałem pod „Projektem Boga nr 13” Pana dra A. Woźniaka:

    Bardzo lubię Pana słuchać, Panie Olku (proszę wybaczyć, że nie używam stopnia naukowego, choć sam takowy, minimalny posiadam, ale dla mnie liczy się człowiek i Jego koncepcja), bo one tworzą pewne wyobrażenia prahistorii (choć nie zawsze zgodne w pewnych punktach wyobraźni i wiedzy mojej) i kreują pytania. Co zauważyłem w Pańskich wykładach a propos czasu tworzenia się Układu Słonecznego, licząc od naszych czasów wstecz (wszystko na podstawie Pańskich wypowiedzi, ale zaokrąglam miliardy lat [u.r.s.] do liczb całkowitych):

    – ok. 13 mld. lat temu wybuch supernowej;
    -ok. 8 mld. lat temu rozpoczęcie formowania się materii w skupiska (Pana – 8,1);
    – ok. 5 mld. lat temu zakończenie gęstnienia materii (Pana 5,5);
    – ok. 3 mld. lat temu zakończenie formowania komórki, wyłonienie się lądów, pęknięcia skorupy (Pana 2,8);
    – ok. 2 mld lat temu przebiegunowanie, powstanie „generatora jądra (Pana 1,7);
    – ok 1 mld. lat temu wyjście flory i fauny na ląd (Pana 0,7);
    – ok. 0,5 ~ 1 mld. lat temu ewolucja zwierząt aż do 1wszej formy człowieka (Pana 0,5);
    – ok. 0,4 – 0,2 mld ( czyt.: 0) lat temu powstanie z homo erektusa: neandertalczyka, australopiteka, pitekantropusa.

    Hmm, 13, 8, 5, 3, 2, 1, 1, 0… To jest ciąg liczb ze wzoru Fibonacciego wstecz… Tylko liczba dni stworzenia z Tory, Starego Testamentu się nie zgadza, bo jest ich osiem, a nie siedem, chyba, że przyjąć koncepcję niektórych matematyków, że zero nie wlicza się do tego ciągu. Jeśliby przyjąć wsteczny kierunek tych liczb, TO WARTOŚCIĄ NASTĘPNĄ (PRZYSZŁĄ) BYŁOBY: -1… (???). Ciekaw jestem, co Pan o tym sądzi?

    Inne uwagi później ze względu na brak czasu w tej chwili (idę do pracy). Dziękuję za Serial, Pozdrawiam Pana, Redakcję i Wszystkich Pozostałych!

    1. Ciekawe spostrzeżenie z liczbami ciągu Fibonacciego.
      Przypadek,czy rzeczywiście poszczególne okresy, zjawiska zmierzające do powstania życia na Ziemi mogły zawierać się w czasie odliczanym liczbami ciągu?
      Czy rośliny, w których odnogi, rozgałęzienia w części naziemnej, rozrastające się zgodnie z ciągiem Fibonacciego, odwzorowują ten kod?(oczywiście w relatywnie ,,kosmicznym” tempie 🙂 )
      Być może dotyczy to również rozgałęzień systemów korzeniowych.

      Czy faktycznie są to takie ,,grube” miliardy lat?
      Gdzieś czytałam, oglądałam, że żadne metody datujące, na czele z met. węglową nie są wiarygodne.

      I tu mały haczyk. Naturalny rozpad pierwiastków promieniotwórczych ,,wymyśla ” zupełnie inne datowanie wieku Ziemi!
      Szokujące, tylko dlatego, że w głowy mamy wtłoczony schemat myślowy, poza którym jakakolwiek inna koncepcja nie mieści się w zaprogramowanych wcześniej scalakach.

      Datowanie wieku Ziemi może być o wiele krótsze, niż proponuje skostniały establishment ,,nałókowy”, który faszeruje środowiska studenckie murszem wiedzy dla pozyskania, wiadomo czego, tantiemów wydawniczych i wyłącznego autorstwa odkryć, jakie już dawno nie mają nic wspólnego ze współczesną, odkrywaną wiedzą.

      Pytanie jest zasadnicze. W jakim celu powstała planeta Ziemia?
      Czy w ogóle istniał cel?

      Ostatni wypierdek w postaci homo sapiens śmie twierdzić, że Gaja powstała dla niego i spuszcza się nad duchowością własną w powiązaniu ze zdefiniowaną pod potrzeby tego wypierdka duchowością Planety.
      Niech se czuje, ale od kiedy?
      Od czasów Indian, Aborygenów, Azteków, Majów? Ale to tylko tysiące lat.

      Gdyby tylko porównać czas ,,budowy” Ziemi z czasem zaistnienia, śmiesznie w tym względzie ,,myślącego” homo, to dochodzimy do paradoksu niewyobrażalnej rozrzutności i trwonienia energii.
      Zaprzecza to choćby równowadze energetycznej, do jakiej dąży KOSMOS, dzięki której istnieje.

      Załóżmy, że budujesz dla siebie dom dwa lata. Ile czasu chcesz w nim mieszkać?

      Od 8 000 000 000 lat ,,budowała” się Ziemia, aby przez ostatnie sto tysięcy, nawet! lat istniał człowiek dzisiejszy?!

      Czy buduje się dom(dwa lata), aby zamieszkać w nim, uwaga! 86 sekund???!!! (przeliczyłam budowę domu ziemskiego dla stu tysięcy lat rozwiniętej w h.. cywilizacji)

      A zatem gdzieś tu wieje ściemą.
      Jakieś cztery miliardy lat(ziemi!!) po to, aby sto, dwieście, a nawet trzysta tysięcy lat miał istnieć ludzki gościu??!! , który ocenia wiek Ziemi w taki sposób, że tyle miliardów lat tworzyła się, aby wypierdek mamuci miał zaistnieć przez 86 sekund!

      Mogę zatem orzec, że Ziemia nie powstała dla człowieka, który dziś(choćby sto tysięcy lat) panoszy się ze swoją wiedzą o niej, jak przysłowiowa wesz na grzebieniu.

      Bardziej logiczną jest teza, iż nasza forma z przyszłości poszukiwała w Kosmosie miejsca do zasiedlenia na planecie spełniającej w swej ewolucji potrzeby bytowe.

      I tu skłonna jestem(wiek Ziemi)uwierzyć w info Gmosia odnośnie powstawania takich planet jak Ziemia i celowości ich istnienia dla człowieka.

      KTO Z NAS ZWERYFIKOWAŁ, PODDAŁ POD WĄTPLIWOŚĆ TZW. NAUKOWĄ TEORIĘ?
      NIKT, PONIEWAŻ WYCHOWANO NAS NA JEJ RACJI, po której skłonni jesteśmy opierać się na racjach ,,odkrywców” następnych teorii.

      Miłego!

      1. „Pytanie jest zasadnicze. W jakim celu powstała planeta Ziemia?
        Czy w ogóle istniał cel?” a czy musiał istnieć cel ? Czasem powstaje coś samo z siebie jak ognik , przebłysk czegoś , olśnienie czy też oświecenie , które się przejawiło pod postacią Ziemi .
        „Ostatni wypierdek w postaci homo sapiens śmie twierdzić, że Gaja powstała dla niego i spuszcza się nad duchowością własną w powiązaniu ze zdefiniowaną pod potrzeby tego wypierdka duchowością Planety” Wypierdek ? 😂😂😂 To jest to o czym kiedyś pisałam , ludzie posiadają ogródki , plewią , koszą ale nie czują tego , nie słyszą kiedy woła ich las , albo drzewo z ogródka .
        Gdy para planuje mieć dziecko/ dzieci w większości przypadków co robią ? Szukają miejsca do zamieszkania czyli szukają miejsca aby zapewnić dziecku dom , dlaczego Stwórca nie miałby zapewnić go swoim dzieciom/czyli sobie 🙂 , tak na logikę bez zbędnych teorii.
        „Zaprzecza to choćby równowadze energetycznej, do jakiej dąży KOSMOS, dzięki której istnieje” Zaprzeczyć czemuś znaczy Wiedzieć . Nie może istnieć zaprzeczenie bez Wiedzy . Skoro żyjemy w świecie odwróconego lustra , to na logikę owszem wszystko w kosmosie dąży do równowagi . A jaka jest Prawda ? Prawda dla mnie jest pojęciem względnym .

      2. Krysiu, a jakbyś zastanowiła się, a po co niby las miałby wołać ? 🙂 Zazwyczaj woła, gdy wyczuwa, iż dzieje się coś w biopolu osoby, np. depresja, wtedy potrafi wołać bardzo intensywnie, a więc czy człowiek jest połączony z Matką Naturą, czy nie? Czy człowiek ustanowił sobie do niej prawo, owszem w Matrixsie tak, co widać wszem i wobec. Jednakże tu nie chodzi o prawo tylko o współistnienie z nią.

      3. A żeś mnie Krystyno zmobilizowała do pisania .
        Depresja jest oznaką braku chęci życia , do życia lub brakiem energii życia więc co daje las ? drzewa ? Jak to się dzieje iż paradziesiąt km od kogoś czuje i woła ? Kim są drzewa ? Czy zostały stworzone przez Stwórce dla Człowieka czy to tylko teoria ?

        Miłego Krystyno .

      4. przyszła taka myśl ludzie obcują z przyrodą powszechnie stosowany zwrot , OBCUJĄ słowo kodujące ? dlatego ludzie tego nie czują ? Obcują = jesteś OBCY ?

      5. Kto tu pisoł ost o jakiejś depresji ? Viking ? Znaczy Vikingu do lasu „sio” poprzytulać się do drzewek 🙂

      6. ,,A żeś mnie Krystyno zmobilizowała do pisania .”

        No to zaczynamy! 😀 😀

        ,, „Pytanie jest zasadnicze. W jakim celu powstała planeta Ziemia?
        Czy w ogóle istniał cel?” a czy musiał istnieć cel ? Czasem powstaje coś samo z siebie jak ognik , przebłysk czegoś , olśnienie czy też oświecenie , które się przejawiło pod postacią Ziemi .”

        Coś powstaje samo z siebie?!
        To definicja cudu stworzona na potrzebę ,,wyjaśnienia” tego, czego powstania, zaistnienia za cholerę pojąć jeszcze nie zdołano. Co sto lat temu było cudem, dziś jest efektem naturalnych, poznanych procesów czy zjawisk.

        Mózg chce mieć wszystko wyjaśnione, a tam , gdzie jest jeszcze za głupi(czyt. nie ma wiedzy 🙂 ), ucina dyskusję w stylu:
        ,,Jak coś mogło powstać samo z siebie?
        Bo tak! ”
        Mózg: z grubsza wiemy, co się w nim dzieje(procesy fizyko biochemiczne), ale już o umyśle niby subtelnej pochodnej pracy mózgu nie mamy bladego pojęcia, ponieważ równie dobrze mózg może być pochodną istnienia umysłu. Czyżby stworzenie?

        Coś samo z siebie…
        Jakie jest prawdopodobieństwo, że z ognia, patelni od niego oddalonej o dwa lata świetlne i jajka tudzież tak samo odległego po miliardzie lat powstanie jajecznica sama z siebie? 😀

        Bez zewnętrznego czynnika i ogień, i patelnia, i jajko, nawet jakby się zesrały, nie usmażą jajecznicy.
        Zrządzi o tym przypadek?
        Jeżeli coś powstało samo z siebie, to już nie jest przypadek, bo to ,,siebie” jest przyczyną!

        Ponadto:
        ,, dlaczego Stwórca nie miałby zapewnić go swoim dzieciom/czyli sobie” (mowa o domu, zasiedleniu Ziemi) jest zaprzeczeniem twojego stwierdzenia o zaistnieniu czegoś(np. człowieka na Ziemi) samego z siebie, nieprawdaż?

        ,, … Wypierdek ? 😂😂😂 To jest to o czym kiedyś pisałam , ludzie posiadają ogródki , plewią , koszą ale nie czują tego , nie słyszą kiedy woła ich las …”

        Celowo(dla żartu) użyłam słowo ,,wypierdek’, ale nie w kontekście braku odczuć, lecz jako nanodrobinkę na linii czasowej istnienia Ziemi.

        ,,…Zaprzeczyć czemuś znaczy Wiedzieć . Nie może istnieć zaprzeczenie bez Wiedzy…”

        Ależ oczywiście, że może. Najczęściej zaprzeczają ignoranci.
        Ileż to my naużeramy się 🙂 w swoich rodzinach, aby chociaż uchylić rąbek tego, co wymyka się schematom myślowym, a co uważamy za bardziej prawdziwą koncepcję.

        ,, … Krysiu, a jakbyś zastanowiła się, a po co niby las miałby wołać ? 🙂 Zazwyczaj woła, gdy wyczuwa, iż dzieje się coś w biopolu osoby, np. depresja, wtedy potrafi wołać bardzo intensywnie, … ”

        Chyba nie stwierdzasz, droga MI, lecz tylko WIDZISZ taką ,,relację” lasu z człowiekiem, ponieważ:
        ,, Prawda dla mnie jest pojęciem względnym .”

        Równie rzeczywistym może być fakt, że to nie las ciebie woła, ale twój, od pradziejów wychowany na łonie Natury instynkt samozachowawczy, kieruje ciebie do lasu dla poprawienia samopoczucia, a w cięższych poziomach wewnętrznego chaosu, dla uzdrawiania.

        Kiedy lataliśmy z maczugami, mogliśmy mieć zwierzęcy instynkt, o wiele silniejszy niż u homo. Skąd zwierzęta ,,wiedzą” jakimi ziołami się leczyć?, nie żreć roślin trujących?, a w czasie choroby wpieprzyć się w bagno?(zabieg sanatoryjny? 🙂 😀 )

        Nie mylmy odzyskiwanego w nas na nowo instynktu więzi z Naturą, z rozbudzaniem wielkiej duchowości.
        To dwie różne, choć nie wykluczające się rzeczy.

        ,, Kim są drzewa ? Czy zostały stworzone przez Stwórce dla Człowieka czy to tylko teoria ? ”

        Podstawą tak zadanego pytania jest egocentryzm nanodrobiny, jaką człowiek jawi się w stosunku do Żywego i Żyjącego Organizmu – Ziemi.

        Stwórca tchnął życie w pierwszego Adasia – jest to bzdurą zaprzeczającą faktom, jakoby przed pojawieniem się homusia, nie istniało Życie z pełnym spektrum subtelności.
        Bzdury takie wyizolowały człowieka, podnosząc go do rangi władcy, który zesrałby się( o! nawet nie miałby czym! 😀 ), gdyby nie korzystał z Ziemi, z jej, podawanych na tacy, życiowych pokarmów(w tym duchowych)

        I ,,juz” na kuniec 🙂

        Rozkminiając etymologię słowa OBCUJĄ, absolutnie nie należy tłumaczyć jako ,,jesteś obcy”, ponieważ OBCUJĄ to gwarowa fonetyka z języka staropolskiego, w którym CZ=C, SZ=S.

        Zatem OBCUJĄ oznacza OBCZUJĄ= wyczują, poczują, zaczną czuć.
        Stąd też nieco zmieniony kolokwializm OBCZAJĄ, OBCZAIĆ= oznacza zrozumieć, pojąć, dostrzec.

        No! paniała?! 😀 😀 😀 😀 😀

        Ale żeśmy, kochana MI, sobie pogadały!!!
        A ile żeźwa obczuły i obczaiły, to nasze!! 😀 😀

        Fajnie z Tobą popłynąć daleko, daleko od zaokiennej szarości dnia! 🙂

        Miłego!

      7. „Pytanie jest zasadnicze: W jakim celu powstała planeta Ziemia?”

        Ziemia była pierwotnie pomyślana jako kosmiczne laboratorium do testowania boskich zdolności kreacyjnych pierwotnego tu zasiewu istot ludzkich (ciała eteryczne). Później jednak wszystko się pokomplikowało.

      8. Toćmy se Krystyno pogadały 😂 co do wypierdka zapewniam iż przez myśl mi nie przeszło że chciałaś kogoś urazić 🙂 A więc Panie Tawie odnośnie Twojego krótkiego skwitowania naszych rozmyślań 😂 to może czas powiedzieć że no ktoś dał e …. ? nie trza mistrzem być , aby złożyć pewną treść , skoro i rzekomo potrzebują naszego przyzwolenia aby wejść w pole no to sami bez pozwolenia tu chyba nie weszli czy cóś . No chyba że to za chwilę okaże się tyż nie prawdą , bo w zasadzie co jest prawdą ?
        Słowa , ogólnie się ich nie czepiam bo osobiście nie przeszkadza mi to kto jakich słów używa , ale że żyjemy w świecie Informacji i każde słowo niesie za sobą jakąś treść , a za nią idzie energia to mój Obserwator z jakiegoś powodu właśnie zwrócił uwagę na takie słowa jak :
        miłOŚĆ
        świadomOŚĆ
        obecnOŚĆ
        Ktoś powie a się czepiasz kobieto , może i się czepiam może i tak jednakże z doświadczenia wiem że i owszem słowa ważne są i potrafią co nieco przenieść , kody ? np ale chlasnąć komuś po łbie 😂 więc póki co to wiem że nic nie wiem . I to jest moja póki co niezmienna dewiza .

      9. o mam jeszcze jedno
        duchowOŚĆ
        duch i OŚĆ ? ciekawe połączenie , w większości używam słów jest jak jest , jestem jaka jestem , Istota , Istnienie , Dusza , te słowa ze mną jak to się mówi współbrzmią ? rezonują ?

      10. o nie , nie mam jeszcze jedno
        mądrOŚĆ , hmm kim jestem? Istnieniem a kim jest Istnienie ? a czy Istnienie ma jakąkolwiek formę definiującą ?

      11. Może teraz to i ja wybiegam za daleko myślą , przypomniał mi się jednak wpis jakiejś osoby , która twierdziła iż w Matrixsie można wywołać coś takiego jak sztuczną Miłość ale to nadal nie jest tym Słowa zostały odwrócone czy są jednak kodujące ?

      12. „testowania boskich zdolności kreacyjnych”

        O ile mi skromnie wiadomo, to Bogowie mowiacy jezykami slowianskimi uzywaja SLOWA : TWORCZYCH 🙂

        No, ale byc moze nie wszyscy Bogowie rozmawiaja w jezykach slowianskich i czasami inne slowa do nas trafiaja 😉

      13. Słowo „Kreacja” jest i jeszcze bardzo długo będzie bardzo ważne. Jest niezwykle nośne. I energetycznie o wiele silniejsze od bladego słowa „tworzenie”.

        Ja patrzę na Moc słowa, nie na jego etymologię. Nie jestem językowym purystą. Tutaj się zasadniczo różnimy 🙂

        Istnieje bardzo wiele słów w językach niesłowiańskich, które są dużo MOCniejsze od ich słowiańskich odpowiedników. Pamiętajmy, że języki słowiańskie były celowo kaleczone, więc nie wszystko, co dziś brzmi po słowiańsku, dotyka boskiego kreacyjnego pierwowzoru…

      14. „Zatem OBCUJĄ oznacza OBCZUJĄ = wyczują, poczują, zaczną czuć.
        Stąd też nieco zmieniony kolokwializm OBCZAJĄ, OBCZAIĆ = oznacza zrozumieć, pojąć, dostrzec”.

        W takim razie Oni ze soba ObCZUJA :). Czuja siebie, poznaja siebie nawzajem… a i siebie samych tez. Czyz druga osoba nie jest dla nas zwierciadlem, w ktorym sie postrzegamy ?

      15. „Istnieje bardzo wiele słów w językach niesłowiańskich, które są dużo MOCniejsze od ich słowiańskich odpowiedników”
        Odpowiedniki sa, ale je potrzeba odnalezc…lub utworzyc 🙂
        A tu wlasnie wielka rola Wolchwow, zwlaszcza tych, ktorzy niosa dziedzictwo Arkaimu ❤

      16. „Ja patrzę na Moc słowa, nie na jego etymologię. Nie jestem językowym purystą. Tutaj się zasadniczo różnimy 🙂”
        Alez sie nie roznimy 🙂
        Gdzies tu pisalo, ze „Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia/patrzenia.”
        My sie nie roznimy 😉 . Patrzymy z roznych punktow. Ot i cala tajemnica 😉

      17. A co jeśli cała sztuka polega na tym by oduczyć się kreować ? Bo kreowanie oznacza jednak wpływ chyba że mówimy tylko i wyłącznie o swoim świecie . Ja Stwarzam a kreuje materie np bawię się w panią dekoratorkę owszem widzę różnice Kreować/Stwarzać . Przyglądając się ost pewnym słowom , doszłam do wniosku, iż nie słowa dają moc a Ty moc słowom .
        Prosty przykład choć może nie najlepszy jeśli nazwę kogoś słodkim głupolkiem a ktoś pojmie te słowa , wywołują one Radosny śmiech i zauważenie danej chwili . Jeśli ktoś z naciskiem czyli chcąc kogoś obrazić lub dana osoba ma tak zapisane w sobie odnośnik tego słowa obruszy się . I co za tym idzie dalej dla mnie słowo Kreacja nie ma silnego wibrowania . A gdyby świat zamilkł co miało by najsilniejsze wibrowanie ? Co prawda nie każdy może sobie pozwolić na takie doświadczenie ale ci co mogą niech umówią się miedzy sobą iż pobędą z tydz w ciszy bez jednego słowa a wszystko będą starali przekazać się Mową siebie takie kalambury bez pisaka i kartki .

      18. Zgadzam się Panie Tawie 🙂 połącz słowo z Sercem i wczuj się w to ,w sensie jak chcesz , zdaję sobie sprawę z tego iż na dany moment słowa są potrzebne jednakże czy one dają komunikację ? czy ją odbierają ? Czy ludzie rozmawiając ze sobą patrzą se w oczy ?czy używają słów by coś narzucić , przekazać itd itp . Komunikacja to rzadkość , cała Prawda znajduje się w Ciszy . Oczywista oczywistość to moje subiektywne spostrzeżenie .

  11. „Przecież jadąc za granicę, gdziekolwiek staramy się być dobrymi ludźmi, dobrymi pracownikami. I takie też są o nas opinie”.

    A może ten mój znajomy wstydził się niesprawiedliwej opinii, że Polacy to złodzieje samochodów? Uważam, że Polacy powinni być dobrymi ambasadorami Polski, tak jak to robi np. mój przyjaciel, który obecnie mieszka w Anglii. Z mojego przyjaciela jestem dumny, bo akurat On nie wstydzi się Polskości. Przyznał mi się jednak, że w Anglii zawiódł się na niektórych Polakach.

    1. Vikingu, jestem ponad 3 lata w UK. Miałem i mam do czynienia z wieloma Polakami. DO TEJ PORY NAJLEPSZYM AMBASADOREM POLSKI, WEDŁUG MNIE, OKAZAŁ SIĘ TU… SŁOWAK Z OBYWATELSTWEM CZESKIM (???!!!). Polacy na emigracji okazują się niestety obojętnymi lub wręcz hienami żerującymi na swoich krajanach. Są pracowitymi, bo jednak, gdy uczepili się roboty wielokrotnie wyżej opłacanej niż w Polsce (a wysiłek i posady porównywalne), nie chcą jej utracić. Jednakże nie przeszkadza im to w dodatkowym wykorzystywaniu innych pobratymców, uważanych przez nich za „zadobrzałych głupków”. I to są przede wszystkim osoby do ok. 30tki (ci wykorzystujący). Jeszcze nie spotkałem takiego, jak np. Pan Szlachtowicz… Nie mówię o zlotach Polonii brytyjskiej, ponieważ tam w większości zjeżdżają się dobrzy ludzie, a patrzę na perspektywę mojego otoczenia. Przykro mi jest to pisać, ale uważam, taka jest prawda.
      Nieustająco Pozdrawiam Wszystkich!

      1. Jacku zauważyłam j.w. piszesz tutaj nad Polskim Morzem …pojawiają się Ci Polacy j.w. piszesz…Jacusiu – przyjrzyj się bliżej
        czy tacy aby jak MY? Pozdrowienia ze Słonecznego Wybrzeża..
        ps…i tak idzie fama o POLAKACH RODakach…

    2. ,, Ziemia była pierwotnie pomyślana jako kosmiczne laboratorium do testowania boskich zdolności kreacyjnych pierwotnego tu zasiewu istot ludzkich (ciała eteryczne).

      Później jednak wszystko się pokomplikowało i dziś mamy tu wzorcowy burdel. ”

      ,, była pierwotnie POMYŚLANA”
      Po czyjej, zatem było to myśli?
      Jak by nie patrzył personifikacja w tym stwierdzeniu, jak byk 🙂

      ,,… dziś mamy tu wzorcowy burdel”

      nooo, chyba jeszcze nie, ale…
      Chcesz, Tawcio, powiedzieć, że dosłowne burdele są jedynie czystą, esencjonalną kwintesencją prawdy o naszym świecie, do której docieramy slalomem, łamiąc sobie głowy?

      Czyż nie prościej i szybciej poznać te prawdę w odkażonej już postaci? 😀 😀 😀
      Choć z tym odkażeniem to może być różnie… 😀 😀
      Nikt nie obiecywał, że droga do prawdy jest łatwa 😀

  12. „Trzymam za Ciebie kciuki i z serca Cię wspieram, byle do wiosny, a potem to już z górki. 😀 ❤” Dziękuje Anno. Jesteś Bardzo Łaskawa dla mnie 🙂

  13. Bardzo to jest dziwne…wyskoczyla ta karta…i sie skojarzylo z tym obrazem kiedys rozpatrzanym tutaj. Tez chodzilo o karty…chyba rok temu ?

      1. Urywek interpretacji znaczenia karty „Pustelnik”

        „Pustelnika nie obchodzi świat zewnętrzny. Potrafi się odizolować i zatopić w swoim wewnętrznym świecie.
        Nie czuje potrzeby korzystania z tych wszystkich spraw, które kuszą innych, bo zdaje sobie sprawę, że są one ułudą, które tylko zapełniają poczucie pustki wynikające z braku poczucia siebie ”

        Ja jestem właśnie takim SAMOTNIKIEM z wewnętrznego wyboru.
        Lubię wieczory, kiedy wokół jest taka cisza, że nic mnie nie jest w stanie rozproszyć, zanurzam się w swoich myślach, w rozmowie samej z sobą, w wyobrażaniu pięknego świata, bez wojen, gdzie wszyscy są zdrowi, zadowoleni, radośni , żyją w dostatku nam przynależnym .

        Widząc i pragnąc takiego i świata, czuję się radosna, lekka i wiem ,że jeszcze ja dożyję fizycznej kreacji moich pragnień.
        Wiem, że tak się stanie, tylko warunkiem jest nasze zjednoczenie się w takim pragnieniu, chciałabym aby wszystkich, ale wybór należy do każdego indywidualnie.

        Ja mogę tylko marzyć i pragnąć , i to codziennie czynię, wiem bowiem, że marzenia są nasionkami kreacji rzeczywistości.
        Miłego dnia, spełnienia marzeń i pragnień z serca życzę wszystkim TAWerniakom i wszystkim Iskierkom ŹRÓDŁA na całej tej Przepięknej Planecie.

        „Świat jest mały, bo jest w NAS cały.”

    1. „Co ta 9 tak za mną łazi”

      9 symbolizuje osiągnięcie szczytu duchowego i intelektualnego rozwoju.
      MI, może tylko tyle chce Ci powiedzieć … 😉

    2. Dziewiątka astrologicznie powiązana jest z Plutonem.
      Wg AstroWiki:
      Pluton w horoskopie symbolizuje głębokie warstwy podświadomości oraz znajdujące się tam przeżycia i lęki, które muszą zostać wydobyte na światło dzienne i uzdrowione. Pluton jest planetą transformacji i nowego początku. Symbolizuje także zdolność regeneracji i odradzania się jak feniks z popiołów nawet po traumatycznych przeżyciach.

      1. „9 symbolizuje osiągnięcie szczytu duchowego i intelektualnego rozwoju.”

        „Pluton jest planetą transformacji i nowego początku. Symbolizuje także zdolność regeneracji i odradzania się jak feniks z popiołów nawet po traumatycznych przeżyciach.”

        DZIEKUJE PRZESTRZENI I PRZODKOM za to Przeslanie ! ❤ 🙂

        JASNE 🙂

        Bo wiecie, mnie sie zaraz jakos przypomina ten obraz z kart, no "tamtych od iluminacji". Tez byl ten Pustelnik ze Swiatlem na Gorze…tlumy ludzi, a nawet cos wygladalo spod sukni. Jesli WAZ oznacza madrosc materi, to ten Pustelnik ma Weza przy sobie tak jak Go ma Krolowa Niebios (ktorej Waz oplata stope, na obrazach pozniej malowanych stopa jest na Glowie Weza, a to nie jest tak… Waz z ufnoscia oplata stope jak tez Kobieta z ufnoscia przy Nim stoi )

        Moze "za daleko szukam", ale dlaczego te wlasnie obrazy do mnie plyna ???
        O co chodzi ?

      2. „Pustelnik Eremita” 🙂 💛 ” Bo gdzieś w głębi siebie wiem ,iż Pojąć znaczy Uzdrowić „

  14. Moj kolejny sen dotyczy Szamana TzW, wiec tekst zamiescilam i pod jego nagraniem.
    ———————————–
    Wchodze do nowoczesnej i przestronnej sali kinowej. Naprzeciw glownego wejscia scena; nad nia wielki ekran. Sala podzielona na segmenty, segmenty na rzedy. Pomiedzy segmentami sporo przestrzeni. Pelno ludzi. Niektorzy stoja i rozmawiaja, inni zajmuja miejsca. Co troche wchodzi ktos nowy. Ja rowniez szukam miejsca dla siebie. Znalazlam. Siadam. Katem oka dostrzegam w innym segmencie Szamana Tancujacego z Wiatrem. Siedzi bokiem do sceny i rozmawia ze znajomymi. Mysle sobie: no, no, no, coz to za widowisko sie szykuje. Budze sie.

    P.S. Odnioslam wrazenie, ze sen nie dotyczy wydarzenia z przeszlosci, np. wyprawy na film „Kler”, ale wydarzenia, ktore ma dopiero nastapic badz wydarzen.

Odpowiedz na Myśląca Inaczej Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s