Kiedy rozpoczną się wreszcie w Polsce realne zmiany na lepsze? To proste: realne zmiany na lepsze rozpoczną się wtedy, kiedy suweren dowie się, że jest suwerenem – i zacznie suwerennie stanowić.

Kiedy rozpoczną się wreszcie w Polsce realne zmiany na lepsze? To proste: realne zmiany na lepsze rozpoczną się wtedy, kiedy suweren dowie się, że jest suwerenem – i zacznie suwerennie stanowić. Ale żeby suweren poczuł, że jest suwerenem, musi odzyskać własną przyRODzoną Moc. A Moc jest bezpośrednim skutkiem INTEGRACJI istoty ludzkiej na wszystkich poziomach jej przeJAWIenia:

ciało/umysł (w tym umysł podświadomy, czyli podświadomość) → jaźń (wyższe ja, energia Chrystusowa w nas) → dusza → duch.

Dopóki w istocie ludzkiej nie nastąpi połączenie przynajmniej z poziomem jaźni, realne zmiany w kRaju będą tylko pozorne.


Giewont jest symbolem przebudzenia, czyli integracji istoty ludzkiej na wszystkich poziomach jej przeJAWIenia.

Na co więc Giewont czeka?…

Na integrację istoty ludzkiej na wszystkich poziomach jej przeJAWIenia.

Dopiero wtedy, gdy to się stanie, możliwa będzie realna integracja NaRODu.

Czyli najpierw integracja istoty ludzkiej na wszystkich jej poziomach (dzięki czemu Polak osiągnie Moc), dopiero później realna integracja NaRODu.

Istoty nieprzebudzone (niezintegrowane na wszystkich poziomach/fraktalach swego przeJAWIenia), choćby nie wiem jak się napinały, nie mają Mocy sprawczej, nie mają realnego wpływu na przestrzeń.

Wielka szkoda, że RODacy nie rozumieją tak prostych mechanizmów. No, ale tego nie uczą ani w szkołach, ani na ambonach, ani tym bardziej w polskojęzyczmych mediach.

TAW

Reklamy

446 myśli w temacie “Kiedy rozpoczną się wreszcie w Polsce realne zmiany na lepsze?

  1. Zmiany nastąpią jak przeczytają czym !….zastąpiono Konstytucję
    z naciskiem na ŚWIADOMOŚĆ>>………..

    Giewont – Śpiący Rycerz to SYMBOL śpiącego LUDU…który MA OBUDZIĆ się kiedy w POLSCE będzie się żle działo!

    1. A ja tam widzę orła szykującego się do startu ze skały. Oczywiście jak przekręcę zdjęcie 90 stopni w lewo 😉

    2. Witam;Czekajcie na rycerza, aż się obudzi, to możecie mocno się zdziwić. Jest takie stare powiedzenie; jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Idzie potop, czas zabierać swoje zabawki i wyprowadzić się. Można zastosować starą metodę, walczymy do ostatniego.
      Historia powinna uczyć: A jak na razie to tylko dezinformacja.
      Pozdrawiam.

      1. Artykuł zrozumiałem, niestety. A tak piszę tylko dla przekory. Długo już żyję i dużo widziałem, stąd jest mój sarkazm. Życzę wszystkim dobrze, taką mam naturę. A źle tylko tym, co na to zasługują. Cenzura nie pozwala więcej napisać. Pozdrawiam.

      2. Jaka cenzura, wewnętrzna?…

        Jesteśmy immanentną częścią Całości, więc życząc źle innym, robimy tak naprawdę kuku samemu sobie… 😉

        Gdyby ludzie poznali sekrety mechaniki przestrzeni (zasady obiegu energii w Uniwersum), w jednej chwili na naszej przepięknej planecie zapanowałby Raj…

        🌳🌳🔆🌳🌳

      3. Witam;Niestety ale cenzura się nasila,i będzie jeszcze gorzej. Zawsze mówię tylko o sobie. Na pewnym forum trochę pisałem. W sumie 250-artykułów napisałem, rekord czytających, to 12,000-osób. Pisałem, o technika, zdrowie, troszkę historia, itp. Politykę współczesną omijałem szerokim łukiem. Oficjalnie zbanowali za „ przecinek i źle robione spacje”
        A tak naprawdę za dwa zdania które dotykały historii starożytnej, Kogoś nazwałem złodziejem, ( historycznie udowodnione ), i oszustem co też nie podlega dyskusji. Tak wygląda rzeczywistość dzisiaj. W efekcie przeniosłem się do zdecentralizowanego internetu. Niema serwerów, nie ma cenzury. Nikt nie może zbanować, nikt nie może usunąć. Zawsze starałem się pisać ostrożnie, z rozwagą. Czasami piszę bardzo pokrętnie. Ale to wynika z sytuacji. Maszyna która sprawdza ma problemy z logicznym kontrolowaniem sensu wypowiedzi. Dziwne słowa zbijają ją z pantałyku. W efekcie tekst zostaje przepuszczony. Tyle wyjaśnienia, co stylu mojej pisowni. Mądry wie i rozumie, a głupiemu i tak to do niczego nie przydatne. Jest dużo tematów, które trzeba by było poruszyć, dla dobra ludzkości. Na normalnych stronach i blogach jest to już historia, czyli przeszłość. Pozostaje ratunkiem zdecentralizowany internet, na przykład ZeroNet- prosty w obsłudze, i na ten moment przyjazny dla otoczenia. Jest za darmo, są strony, są blogi, jest zdecentralizowany -jutuba. Jest poczta P2P, szyfrowana. Niema żadnych pośredników. Można sklonować swoje artykuły i tam umieścić. Dla potomności, żeby nigdy nie zaginęły. Na ten patent na razie nie ma mocnych. A co będzie dalej to zobaczymy.
        A co do złego życzenia, podam przykład. Płynął okręt wojenny, do. Grupa ludzi się zebrała i razem myślała. Na otwartym morzu , wojenny zderzył się z innym wojennym i popłynął do remontu, zamiast w wyznaczony sektor. Odwołaną całą akcję, na nieokreślony czas. To jest prawda, nie fantazja. Pozdrawiam.

      4. Spokojnie, teraz już bez napinki… 🙂

        Napinka była ważna na pewnym etapie, teraz jest wręcz szkodliwa, gdyż weszliśmy już w taki etap rozpadu matrixa, że generowanie emocji właśnie teraz tylko opóźnia proces.

        Na przykład ten blog był ważny w latach 2013-2018, gdy pewne sprawy dopiero się ważyły, a teraz jest już pewność, że rozpadu starego świata nikt już nie powstrzyma…

  2. Justyno, sie rozpoczna zmiany, jak nastapi nadprodukcja „zoltych kamizelek” zamiast koron z MCDonaldsa na procesje koscielne. W Polsce wraz z podwyzszeniem swiadomosci obywateli, wzrasta jednoczesnie religijnosc koczowniczych administracji i to nachalnie ukazywanych medialnie spoleczenstwu.
    Nawet ojciec dyrektor zalozy partie, aby masowo Polacy przystapili do ogolnopolskiej hipnozy w modleniu sie, a nie przywdziewaniu swiadomosci na wzor francuskiego spoleczenstwa.

    https://wolnemedia.net/45-postulatow-zoltych-kamizelek/

    Francuzi zaczynaja dyktowac rzadzacym, zaczyna decydowac, a my Polacy zaczniemy sie w sejmie modlic pod przewodnictwem ojca dyrektora – prezesa nowej parti. Malo tego, bo wedlug naszego MM sa tacy, ktorzy nie kochaja Polski tak jak wyznawcy radyjka maryjnego. Wytrychem na Polakow widac ma byc wkroczenie na nowa droge hipnozy religijnej, a nie wprowadzenia zmian, aby nam Polakom bylo lepiej.

    Sposobem korpo-bankierow na nas jest tutaj panstwo wyznaniowe, ktore ma nas Polakow zutylizowac do reszty.

    .https://www.youtube.com/watch?v=D9_4CliGgsk

    .https://www.youtube.com/watch?v=5PbbJsr97BM

      1. rydzykownia to taka powtorka z niemieckiej rozrywki.Zakładanie partii przez rydzyka do złudzenia przypomina Katolicką Partię Centrum księdza Kassa – wziął on aktywny udział w demontażu demokratycznych rządów w Niemczech lat 30tych, w tym samej Partii Centrum.
        Dzieła dokończył bogobojny katolicki kanclerz Franz von Papen,ktory umożliwił Hitlerowi dojście do władzy. Papen w 1932 r., doprowadziło do zawarcia koalicji partii Centrum z nazistami i zerwania z wszelkimi dotychczasowymi demokratycznymi zasadami. W 1933 r. Papen uczynił Hitlera kanclerzem, podczas gdy sam objął stanowisko vice-kanclerza. Kościół pogratulował Hitlerowi przejęcia władzy. Niemieccy biskupi wydali oświadczenie, w którym odżegnali się od wcześniejszych krytycznych ocen nazizmu i zaakceptowali nowy reżim. Umocnili go następnym sukcesem na polu polityki zagranicznej, którym okazał się podpisany w 1933 r. konkordat z Watykanem.
        Niemiecki konkordat stanowi jedno z najbardziej niemoralnych, obłudnych i niebezpiecznych porozumień, jakie zostały kiedykolwiek zawarte pomiędzy dwiema autorytarnymi potęgami w dziejach ludzkości.

      1. Te partie nie będą miały w sobie mocy, szybko się rozpadną, rozwodnią, rozmydlą. Spłyną.

        Tak nieewolucyjny twór, jak partia, może jeszcze być ufundowany jedynie na charyzmatycznym liderze. A taki w Polsce 2019 jest tylko jeden… 😀

        I nie jest to prof. Mirosław Piotrowski… 😀

  3. Ja to wszystko wiem…mam”100”lat zawsze tak było”odnowa po staremu”ale ludzie chociaż czytali…ze zrozumieniem…!
    ..czy to tak trudno zrozumieć ??????
    … kiego grzyba mi pińcet !!!…zamiast dać ulgę w podatku!!!
    …i to się należy jak psu buda..!…ta ulga w podatku…i to więcej należy się a nie jakieś tam pińcet…!!
    Kochani…wytłumaczcie ludziom !
    Zabiorą pińcet i co dalej?Będzie wspominanie dobrego wujka…!
    Ja nie rozumiem mózgów młodych…jak można tego nie rozumieć?

    1. Piramidalna struktura władzy, podatki i lichwa – to jest trwający po dziś dzień, nieewolucyjny (bo gadzi, babiloński) paradygmat śmierci („cywilizacja śmierci”, czyli antycywilizacja).

      Już czas, przyszedł już czas… na zmianę paradygmatu 🙂

      1. TAW, to nemrodysci okupujacy religijno-ekonomicznie swiat jadacy na programie Jahwe. Tylko masa krytyczna wkurwionych obywateli na wzor francuskiego ruchu „zoltych kamizelek” moze zalatwic te gady. Poki pokolenie skazonych religijno-ideologicznie Polakow nie wymrze, to tak dlugo beda podrzymywac panstwo wyznaniowe, ktore bedzie wyssysac energetycznie i mlodych, i starych. Dziwie sie tylko mlodym, ktorzy uczestnicza w tej calej rydzykowo-morawieckiej hucpie.

      2. Piramidalna struktura władzy
        ——————————
        odwrocmy trojkat; kto na gorze, kto na dole

      3. Tam gdzie jest wkurw, tam została wypaczona energia Źródła i użyta do destrukcji miast kreacji.
        Złość, depresja itp są powiązane z nieoczyszczonym umysłem i niszczą również ciało fizyczne.
        Można by powiedzieć, że tam gdzie nie zostało posprzątane, tam ego kieruje energią Źródła.
        Tam gdzie nie zostało posprzątane, tam nie ma świadomości o jej funkcjonowaniu i wciąż FABRYKA PRACUJE ale jak?
        Nieświadomość bycia kanałem Mocy Stwórczej, nieświadomość bycia tym, kto nadaje Jej kierunek, niczego nie zmieniają. Fabryka wciąż pracuje i produkuje buble. Buble które wprawiają w złość producenta ale to on musi chcieć u siebie posprzątać. Jak zacznie sprzątać, będzie zauważał w jaki sposób tworzył buble. Świadomy współtwórca nie lęka się i nie denerwuje, bo wie, kto zarządza jego szczęściem i nie widzi zagrożenia dla siebie w świecie zewnętrznym. Wiec prawda go wyzwala od np nienawiści. Nienawiści która spala ciało fizyczne i ściąga, tworzy doświadczenia, przy których nienawiść wzrośnie.

    2. [Justyna] … kiego grzyba mi pińcet !!!…zamiast dać ulgę w podatku!!!
      —————————————-
      Przy dwojce dzieci tak, ale przy piatce to juz nie takie proste. Ludzie malo zarabiaja, tak wiec i podatkow placa niewiele. Nie byloby z czego odpisac. Ponadto obydwoje rodzice musieliby pracowac. Jak wychowac piatke dzieci przy takim trybie zycia? Cos tak jak przed wojna i krotko po wojnie: starsze dzieci opiekuja sie mlodszymi (czytaj: wychowuja). Wedlug mnie to nie jest normalne. Zbyt duze obciazenie psychiczne. Najstarszym dzieciom wrecz kradnie sie dziecinstwo. Wiecie, ja nie pochodze z biednej rodziny, powiedzialabym raczej z rodziny o skromnych dochodach (i tylko mam siostre), ale jakos po ludzku szkoda mi dzieci z biednych rodzin. To jest po prostu walka o przetrwanie. Co do samego sposobu przeprowadzenia programu 500+….. tu sie zgadzam. Wydac 700, aby rozdac ludziom po 500. Marnotrawstwo. Sadze, ze J. Zieba jakos sobie poradzi i z kompetentnym zespolem zreformuje caly program. Sadze, ze nie zostawi w potrzebie ubogich, bo w nim jest duzo empatii. Ot, takie tam moje przemyslenia.

      Bylismy dwa dni temu zalatwiac w konsulacie polskie paszporty. Chcac nie chcac uslyszalam, ze jeden z interesantow po 31 latach sprzedaje dom i wraca z rodzina do Polski. Ogarnela mnie nutka nostalgii.

      1. „ze jeden z interesantow po 31 latach sprzedaje dom i wraca z rodzina do Polski. ”

        Blogoslawie tego RODaka. Niech Mu Ojczyzna Matka i Ojcem bedzie kazdego dnia.

  4. ja tam widze spiacego krolika w gie won cie, pierwszy i jedyny punkt programu zero ksiedza i lekarza bez tego nie wstaniemy z kolan strachu

  5. Zmiany zaczną być widoczne wtedy, kiedy każdy z nas zacznie zmieniać siebie. Czekanie aż samo się zrobi nic nie da. 🙂 ❤️❤️❤️

    1. Limby pod Giewontem pochylcie swoje zielone serca w uwadze – a ja napisać to muszę, patrząc na drobne listki roślinki NIETOTY.

      Tatry mają duszę wewnętrzną, która wygląda zupełnie inaczej, niźli możecie sądzić, będąc przywiązane korzeniami do tej odrobiny nieurodzajnej gleby.

      Mają one w sobie historię PraZiemi, mają też klucz, którym roztworzy się Brama Sądu Ostatecznego.

      W głębinie ludzkiego jestestwa kryje się Wiedza, która uczy iść przez labirynty świata, gdzie stykają się zawsze dwa prądy pod morzami Dusz naszych:

      1. Wiedzy, że jest Jaźń !

      2. Wiedzy, że będzie Nicość.

      Rozewrą się podziemia Giewontu, olbrzymie sale, kurhany, wielkie posągi dawnych gontyn, na ścianach freski, ruiny dawnych grodów królewskich, wody modre spadające w wodospadach, na których księżyc łamie się pręgą spektru – kanały, niby na Marsie, użyźniające pola, łąka morza, które się zda rzeką zamkniętą w kamiennym łożu niezmierzonych po obu stronach wieczornych pustyń.

      A więc te góry są cmentarzem mogił skalnych!

      Widmowy wapień Giewontu istotnie kryje widma?

      W świątyni jego wykute filary, głębokie sale i zamarzły mrok.

      Tu leży posąg króla twarzą do ziemi.

      Bogowie, którym drzwi wejścia grobu sięgają ledwo ponad kostkę stopy, skamieniali patrzą w bezbrzeżną dal.

      W komnatach świątyni Światowid głową sięga sklepienia, miecz władzy w ręku Jego, wkopany po kolana w ziemię.

      Drzwi tajemnicze przed oczyma Jego…. Światowid… jakież echa szalejących fal Bałtyku!

      Nad głową w koronie ogromne Słońce.

      A pośrodku posąg kobiety Żywie, która trzyma króla na kolanach, pod jego zaś stopami głowy mnóstwa niewolników, Jej twarz ma powagę bogini.

      Pod tronem Jej przywiązani Teuton i Hunn, Ona trzyma miecz i swastykę, symbol przez tarcie wywołanego ognia.

      A dalej na ścianie jodłowego domu winograd z pękami kiści fioletowych.

      Bogini Żywie, mając noc czarną na głowie, karmi króla Arkony na kolanach, on ssie z jej piersi.

      Przed nim fale pochylone, okręty zdobyte, szata jego pisana runami, bowiem na dworze królewskim Lechitów pisano runami w języku polskim, była oświata, odrębna od łacińskiej, magicznie łącząca się z tajemnym pismem runicznym całej Północy?

      Korzą się przed królem procesje, niosąc na tacach kosztowności.
      Mag z podziemi Giewontu wyszedłszy, do widm czyhających, by mu tajemnicę odebrać, tak powiedział.

      Przysięgam wam, którzykolwiek Polskę zabijecie, iż nigdy ani głoska jedna powierzoną wam nie zostanie.

      I jeżeli ja wyszedłem z grobów Tatr, to przeto iż posiadłem zaklęcia i niezniszczalną wiedzę.

      Pośrodku jednej z komnat pod Giewontem rósł mitologiczny dziw, Jawór tak niepołomny, że gałęziami wspierał powałę.
      W pniu jego wyrzeźbionym, lecz jeszcze zdrowym, kryło się Tajne Archiwum Turowego Rogu, gdzie ukryte są najcenniejsze dokumenty do Historii Ducha w Polsce………………….

      SZCZĘŚLIWOŚĆ z Tobą, Polsko!”

      1. „Przysięgam wam, którzykolwiek Polskę zabijecie,” (sic !)

        Przeciez to programowanie !
        Zobaczcie na uzyte slowa !

        Ale spryciarze z tych wkretow !
        Slowianko i Ty sie dalas wkrecic ?
        Zobacz na zdanie cytowane!!!

        To sie nazywa magia !
        To sa wkretki magiczne !
        Zauwaz w jakim czasie jest pisane !
        DOKONANYM !!!!!!

        Powinno byc, jasli juz (ale to niebezpieczna gra) w trybie warunkowym !

    2. Drogi TAWIE tchniesz nabialem..;))
      .”„wkurwieni obywatele” to nic innego jak obywatele zaprogramowani na nienawiść. A nienawiść blokuje Życie, więc nienawistnicy nie są ewolucyjni”

      Po watykansku taplamy sie w gownie od 1000 lat;powstania ,wojny itd…przodkowie nas byli chyba jednak wku..eni ,ze tak walczyli o wolnosci i swoja przestrzen,a moze byli po nabialowemu poprostu niewolucyjni??

      Po mojemu wkurwienie nie oznacza nienawisci ..dosc znaczy dosc i zadna ewolucja nie ma tu znaczenia. W panstwie wyznaniowym-religijnym cos takiego jak ewolucja swiadomosci jest nie mozliwa .Zasada jest prosta ;jesli ktos robi tobie krzywde i okrada,musisz sie bronic a na poczatek oponujesz ,pozniej protestujesz i krzyczysz ,bo zanim wyewolujesz to bedziesz zutylizowany jak w Buchenwaldzie itd..pozniej rozsypia cie jako nawoz lub uzyja jako mydlo…

      Poki co czekajac na ewolucje masy …mozna liczyc na cud lub przylot kosmitow w ramach pomocy. Tu nie ma czasu kolego na euolucje.

      1. Devingo, gdybyś wiedział, jak wiele Twojej Energii Życia idzie na „wkurw”, a nie na kreację…

        Gdyby Polacy wiedzieli, jak wiele ich Energii Życia idzie na „wkurw”, a nie na kreację…

        *

        Na przestrzeni Dziejów Polacy walczyli i walczą, bo nie znali/nie znają Wedy Tajemnej o tym, jak zwyciężać, nie wchodząc w – z góry przegrany – paradygmat walki.

        *

        Ktoś, kto zrozumie mechanikę przestrzeni (zasady rządzące przepływem energii w PrzyRODzie), natychmiast przestaje swoją energię rozpraszać, a zaczyna ją kumulować dla Kreacji.

        Wszystkie ludy rdzenne wiedzą, że „energia idzie za uwagą”, czyli zasilamy to, o czym nieustannie myślimy, czemu nieustannie poświęcamy swoje eMOCje.
        Jeśli całą swoją energią życia zasilasz rziduf i Watykan, to dziwisz się, że są tak silni?…

        „Walcząc z czymś, jedynie nadajesz temu czemuś moc” (wolny cytat z A. de Mello).

        *

        Zasady wyjścia z opresji są tylko takie, jak opisane w artykule. Rozhisteryzowany tłum rozgorączkowanych umysłów NIE STWORZY NICZEGO ROZWOJOWEGO, NIE MA TAKIEJ OPCJI!…

        Tylko pojedyncze istoty, które właśnie odzyskały swoją PrzyRODzoną Moc, mają rzeczywisty wpływ na przestrzeń.

        Pozostali są nadal liśćmi na wietrze (choćby nawet byli nie wiem jak wkurwionymi i zdeterminowanymi liśćmi na wietrze).

      2. Warto pamiętać o tych wszystkich przejawach „wkurwu” społeczeństwa na przestrzeni lat, chociażby w okresie powojennym i uświadomić sobie do czego nas doprowadziły – ano, do obecnej sytuacji, której absolutnie nie akceptujemy, która wręcz zagraża naszej egzystencji.

        TAW pisze: „Rozhisteryzowany tłum rozgorączkowanych umysłów NIE STWORZY NICZEGO ROZWOJOWEGO, NIE MA TAKIEJ OPCJI!…” i tak właśnie jest. Rozemocjonowany tłum staje się masą, która nie jest zdolna do znalezienia rozsądnych, przemyślanych rozwiązań problemów. Tłum chce działać. Badacze psychologii tłumu mówią, że jednostka, która staje się częścią tłumu, czasowo zatraca indywidualność i cechy swojej osobowości, a nawet umiejętność refleksji nad własnym postępowaniem. Zdolna jest do czynów, których nigdy nie popełniłaby, gdyby w identycznej sytuacji działała w pojedynkę.

        Komu to jest na rękę? Specjalistom od socjotechniki, którzy chłodnym okiem i z zimną krwią przejmują kontrolę nad poczynaniami tłumu. Tym, którzy doskonale wiedzą jak skanalizować energię tłumu i wykorzystać ją dla swoich celów i potrzeb.

        „Wszystkie ludy rdzenne wiedzą, że „energia idzie za uwagą””

        Przykład – jedna z siedmiu podstawowych zasad Huny mówi właśnie, że energia podąża za uwagą. Koncentrując nasze myśli i uczucia na czymkolwiek tworzymy kanał, przez który może nastąpić przepływ energii biologicznej i kosmicznej.

        Inna zasada mówi, że cała moc pochodzi z wewnątrz, ponieważ moc Stwórcy czy wszechświata działa na nasze życie poprzez nas samych. To my jesteśmy aktywnymi kanałami tej mocy. Żadna inna osoba nie ma na nasze życie takiego wpływu jak my sami, chyba że zdecydujemy oddać całą swoją władzę w czyjeś ręce.

      3. [TAW] Rozhisteryzowany tłum rozgorączkowanych umysłów NIE STWORZY NICZEGO ROZWOJOWEGO
        —————————————-
        No to zarzadcy Naszej Planety zadowoleni z rozruchow we Francji!

        Podczas zamieszek ktos sfilmowal jak policjant zaklada zolta kamizelke i zabiera sie za demolke. „Wladza” inicjujaca prowokacje. Znamy to z autopsji. Nic nowego. Wydalo sie i
        Macron ma przesrane.

        Pewna Polka mieszkajaca we Francji udzielila Atorowi wywiadu. Zachecam do odsluchania. Zolte kamizelki, demonstracje, podatki, wysokosc pensji i emerytur, popularnosc Macrona, imigranci etc. Tu nie chodzi tylko o podwyzki cen paliw, ale i o podwyzki paliwa opalowego. Na 14 grudnia planowane sa we Francji potezne demonstracje. Zolte kamizelki zalecaja zapasy zywnosci, bak benzyny do pelna i pozostanie w domach ze wzgledu na blokady drog i autostrad. Podobne demonstracje maja miec miejsce w Holandii, Belgii i Niemczech.

      4. [Kalina] „Podczas zamieszek ktos sfilmowal jak policjant zaklada zolta kamizelke i zabiera sie za demolke. „Wladza” inicjujaca prowokacje.”

        To potwierdzenie, że astroturfing nie jest wymysłem, tylko powszechnie stosowaną techniką manipulowania masami.

        Pozornie spontaniczne zamieszki, które w rzeczywistości są inspirowane i sterowane przez ludzi „z zewnątrz” dla realizacji ich celów.

      5. Tak, kontrolowana „zmiana władzy”…

        Wszystkie znaki na niebie i Ziemi wskazują, że Rotszyldy rzeczywiście powoli tracą władzę nad naszą przepiękną planetą…

        *

        A na wyższym fraktalu wygląda to tak, że władza nad naszą przepiękną planetą przechodzi z rąk jednej pozaziemskiej rasy w ręce innej – tej sterującej całym skomplikowanym procesem Apokalipsy…

        Więc sukces będzie na razie połowiczny: po prostu zmniejszy się hardkorowe ludobójstwo (wojny, powstania, pucze, szczepionki, chemtrails, ludobójcza apteczna chemia, zatruta i napromieniowana żywność) na rzecz „nowoczesnego smartfonowego niewolnika”… 😉

      6. [Ziarno] Pozornie spontaniczne zamieszki
        —————————–
        Albo……. spontaniczne, ale szybko i sprytnie zinfiltrowane i przejete przez sluzby.
        Michalkiewicz glosno sie zastanawia, czy ruch „zoltych kamizelek” nie jest czasami kierowany „ta sama reka”, ktora wywolala Majdan na Ukrainie, czyli CIA.
        Jakby to zlosliwie skomentowac…. ludzie sie burza, ale KTOS nimi musi kierowac.

      7. „. Zolte kamizelki, demonstracje, podatki, wysokosc pensji i emerytur, ”
        Przede wszystkim demonstruja o SZACUNEK dla ludzi pracy. O szacunek dla pracujacych!
        O tym sie czemus nie mowi, a to jest jeden z glownych postulatow.

      8. ” Żadna inna osoba nie ma na nasze życie takiego wpływu jak my sami, chyba że zdecydujemy oddać całą swoją władzę w czyjeś ręce.”
        Ziarenko, widzialas „obcych” w akcji ?
        Doznalas dzialan z innych gestosci ?
        Wiesz ile potrafia ?

        Ile ma wladzy szef nad sprataczka, ktora ma troje dzieci do wykarmienia ?

        Ziarenko, podoba Ci sie czy nie, ale bywaja osoby, co maja wladze i to duza.
        Tak, to niesprawiedliwe, ale jest.

      9. [TAW] na rzecz „nowoczesnego smartfonowego niewolnika”
        ——————————————
        Czy wiecie, ze ja w zyciu nie mialam swojego telefonu komorkowego? Serio. Wiem, ze to smiesznie brzmi, ale tak bylo (i jest). A to mi szkoda bylo pieniedzy, a to mialam blisko do pracy, a to nie chcialo mi sie dlugo gadac przez telefon. Czulam, ze nie jest mi potrzebny, wystarczy ten mojego meza. Tiochnika poszla do przodu, maz kupil sobie inny, a ja „dostalam po nim w spadku” ten stary. To byla Nokia na karte. Na sile mi wlepil te komorke. Uzywalam przez jakis czas. Do tej pory lezy w pudelku gdzies w piwnicy. Sprawdzil. Ponoc nadal dziala, wystarczy dokupic karte.

      10. Jacku Soplico, mam wrażenie, że postrzegasz mnie jako osobę, która wygłasza jakieś tam mądrości, choć realia życia w matrixie zna tylko z opowiadań. 😉

        Nic bardziej mylnego. Moja droga do tego, co teraz uważam za swoją prawdę była długa i wyboista i wierz mi, zebrałam swoją pulę doświadczeń – trudności, traum i upokorzeń. Zresztą, tak jak każdy z nas. Nie jestem tu żadnym wyjątkiem.

        TAW pisze: „Jaźń puka. Czyli energia-Chrystusowa-w-nas-samych 🙂 ”

        O tym właśnie mówi jedna z podstawowych zasad Huny, na którą się powołałam w moim komentarzu. To jest ta władza czyli MOC, którą posiadamy, dzięki której możemy wpływać na naszą rzeczywistość i której nie powinniśmy oddawać innym. Czyż nie o to chodzi, abyśmy wszyscy odzyskali wiedzę, że taką MOC posiadamy i nauczyli się na nowo z niej korzystać? Również ta sprzątaczka z trójką dzieci do wykarmienia, która korzy się przed swoim szefem?

      11. ” Również ta sprzątaczka z trójką dzieci do wykarmienia, która korzy się przed swoim szefem?”
        Ziarno, projektujesz na sprzataczke 😉
        Ona sie nie korzy…ale wladzy nie ma.

    3. „Korzą się przed królem procesje, niosąc na tacach kosztowności.”
      Zadna sie dusza przed inna nie korzy !
      To nie slowianskie !
      To jakas wrzutka obcych !
      Dla wtajemniczonych jasne.

    4. Drugie jest konsekwencją pierwszego. Żadna manipulacja nie wywoła trwałej zmiany w skutkach, bez zmiany ich przyczyny.

    1. Drogi TAW jestesmy w obiegu zamknietej niemocy poki uklady planet sie nie zmienia. Na dzien dzisiejszy tylko wkuty obywatel moglby samostanowic a pozniej niech sie ewouluje zanim sie w niemocy bezruchu zdegeneruje. Problem Polakow na przestrzeni 1000 lat polegal ,ze zawsze probowali walczyc o cos co nie bylo ich ideami wolnosci i to w imie hasel watykanskich i ich Boga oraz watykanskich krolow i rodow a to jest istotny blad. To taki patriotyzm napisany przez okupanta.
      Jest obowiazkiem wlaczyc o przyszlosc swojej rodziny i rodu /narodu i wcale nie koniecznie z ideami ,ktore nam przyswiecaly od 1000 lat ,tymi ktore nas kontrolowaly i kontroluja. Natomiast czekajac ,az nami planeta swiadomosci spadnie na glowe to sobie mozemy czekac nastepne 100-200 lat?moze lepiej odrazu zakopac sie 2 metry pod ziemie i sie zmieniac w swiadomosci ,ktora niekoniecznie zarazi masy swoja dobrocia wywierajac pozytywy na mechanike przestrzeni.

      1. Nie, nie, ja nie mówię o czekaniu. Wręcz przeciwnie, ja namawiam do pracy nad sobą: do oczyszczania swojego pola osobistego, by mógł wreszcie zstąpić Duch i odnowić oblicze Ziemi. Tej Ziemi 🙂

        A Duch może zstąpić tylko na Oczyszczony Teren (drożne łącze).

    2. Człowiek, przede wszystkim powinien się uczyć od zwierząt; Zwierzęta nie mają nadzoru, urzędników, przepisów, itp.
      Są wolne, i mogą robić co im się żywnie podoba . Są panami sytuacji. Jak to pięknie brzmi. Pozdrawiam.

  6. Meine Damen und Herren,
    Ladies and Gentlemen,
    Mesdames et Messieurs,
    Дамы и Господа,
    Panie i Panowie,
    Towarzyszki i Towarzysze,
    Siostry i Bracia,

    pragnę serdecznie poinformować

    (bo informacja jest dziś najgroźniejszą bronią masowego rażenia),

    że kRaj nasz umiłowany

    nawiedza wreszcie

    długo oczekiwany

    Gość z Juesej:

    Gregg Braden !!!!

    Szczegóły: http://www.greggbradenwpolsce.pl/

    1. Nareszcie 🙂 🙂 🙂

      Doczekałam się 🙂.

      To wielkie wydarzenie – Gregg Braden bywał w Europie, ale nigdy przedtem w Polsce.

      Widzę, że NTV jest jednym z partnerów organizatora tego seminarium. Przecież nie może tam zabraknąć J. Zagórskiego. 🙂

      1. No, to zapodaliśmy nasze życzenia, więc niech się Sansara (organizator) zabiera do pertraktacji …😀

      2. Kochani, nudzić to my się nie będziemy z takim Dyrektorem Pionu Kreatywnego 😉 🙂 😀

        Sypie pomysłami, jak z rękawa. Ktoś te pomysły będzie musiał realizować, więc tylko czekam jak zacznie przydzielać zadania … 😀😀

      3. Możemy przecież założyć własną firmę i zacząć zapraszać do kRaju Ewolucyjne Istoty… 🙂

        Oczywiście rezerwuję sobie i Tobie, Droga Ziarno, fuchę Dyrektora Kreatywnego w takiej firmie 😀

        Tłumaczy i księgowych już mamy, potrzebny tylko, ogarniający całość, sprawny menadżer – Szef Wszystkich Szefów…

      4. Hmm, fucha Dyrektora Kreatywnego – połechtałeś moje ego 😉😀😀

        Jeśli Ty nie widzisz siebie w roli Szefa Wszystkich Szefów, to może taki sprawny menadżer zechce nam się tu w Tawernie ujawnić …

      5. „Możemy przecież założyć własną firmę”

        Z takiej ciekawej ciekawosci byloby ciekawie jak bys widzial rozdanie „rol” w takiej firmie. Byloby widac jak widzisz tu roznych gosci i bywalcow Bloga.

        Ale przeciez nie napiszesz, gdzie kogo widzisz 😉 , co sie samo przez sie rozumie 😉

      6. Widzę, że wydłuża nam się lista Ważnych Gości, czekających na nasze zaproszenie. 😉

        Nie znałam Anny Połupan — już obejrzałam rozmowę z nią zamieszczoną przez Ciebie, TAWie – ciekawa osoba o jeszcze ciekawszej diecie. 😉
        Zaczęłam się zastanawiać, czy ja wytrzymałabym na samej surowej zieleninie i orzechach, tak z własnego wyboru, chociaż wiadomo, że człowiek ze swoimi ogromnymi zdolnościami adaptacyjnymi w ekstremalnych warunkach życiowych wytrzymuje niewyobrażalnie dużo.

        Kolejna nieznana mi osoba to Anna Breytenbach, już sprawdziłam, że to specjalistka od komunikacji międzygatunkowej – będzie co oglądać w pochmurne, deszczowe dni. 😉

      7. Gregg Braden i Dr Bruce Lipton wzbudzają moją sympatię. Z takimi ludźmi to chętnie bym pogadał przy piwku.

      8. „Gregg Braden i Dr Bruce Lipton wzbudzają moją sympatię. Z takimi ludźmi to chętnie bym pogadał przy piwku.”

        Obydwaj rzeczywiście budzą sympatię i przekonanie do siebie.

        Co do Gregga Bradena – chyba nie będę miała okazji pogadać z nim przy piwku, ale już wkrótce „spędzę” z nim trochę czasu, słuchając go na żywo. Bardzo się z tego powodu cieszę – Gregg Braden był i jest jednym z moich Mistrzów! 🙂

    2. James Radfield na milion procent i on przyjedzie. Jego niebianska przepowiednia to byla dla mnie winda w postrzeganiu. Reszta tez zacna niezmiernie. Zapraszam serdecznie☺

    3. Drogi TAW ,odpowiadajac na Twoj strzal kwantowy w moim kierunku ,odpowiadam ,ze jedno drugiemu nie przeszkadza:))))

  7. Zaczną się zmiany, jak się ludzie obudzą. Na dziś większość polskiego społeczeństwa zajęta jest zakupami. Tłumy w biedronkach, lidlach, nettach i wszelkiej maści centrach handlowych. Ludzie biegają jak w amoku. Myślą tylko co i ile kupić. Nie każdy odżywia się praną jak ja, ale be przesady. Rozumiem kupowanie w stopniu 0. Szkoda czasu i energii nie mówiąc o kasie, którą można przeznaczyć na jakiś fajny cel.

    1. Witam; Najważniejszy jest nasz wewnętrzny rozwój , jaki można uzyskać dopiero po zdobyciu wiedzy. Proszę nie mylić z nauką, tą szkolną, na przykład. Wiedza nas otacza, i trzeba się nauczyć z niej korzystać. Wtedy możemy przejść na wyższy poziom. To wygląda jak Przebudzenie, i jest swego rodzaju takim przebudzeniem. Ale to jest dopiero pierwszy szczebel drabiny, naszej wiedzy. Wystarczą do tego dwa egzaminy, które trzeba zdać, zaliczyć. Dalej, czyli następny szczebel naszego rozwoju to cztery egzaminy; osiem egzaminów; szesnaście egzaminów: wtedy stoimy nad , ponad głowami innych, i zaczynamy widzieć więcej, słyszeć i rozumieć. Tak wygląda rozwój człowieka, jest to odwrócona piramida. Im wyżej tym nasze możliwości rosną w siłę.
      Na którymś szczeblu możemy zacząć robić rzeczy niemożliwe dla innych. Ale proszę nie zapominać ze to nie jest cyrk ani żadne przedstawienie. Nasze uczynki mają być pomocne dla innych, nie mogą szkodzić; choć pokusa jest wtedy wielka, tak dowalić żeby popamiętali. Wtedy mogą być pomocne zasady kung-fu. Wygląda to tak; jak ciebie ciągną, to wystarczy przeciwnika popchnąć palcem a sam się przewróci. I odwrotnie: jak pchają, to wystarczy go tylko pociągnąć. I gość leży jak długi. Ta wiedza nas otacza, my jesteśmy w olbrzymiej bibliotece, która zawiera całkowitą wiedzę tego świata.
      Im wyższy szczebel osiągniemy; tym wyższe półki z wiedzą są dla nas dostępne. Dlaczego to wszystko piszę tutaj? Bo są tu ludzie którzy powinni wdrapać się na wyższy szczebel wiedzy. To nie jest żaden przytyk ani obelga. Nie zamierzam nikogo obrażać. Coś niecoś wiem i chciałbym się tą wiedzą podzielić. Doszedłem do tego na własny sposób i przy pomocy tej biblioteki-wiedzy. Od pewnego momentu można zacząć z niej korzystać. Jeśli ktoś ma pytania, to chętnie odpowiem i rozwinę temat. Posiadam też różnego rodzaju filmy, które mogą pomóc w tej materii. My musimy rozwijać się , wszechstronnie to jest ważne, nawet bardzo ważne. Początek jest łatwy, potem jest już trochę trudniej; ale można to osiągnąć. Jeśli się chce, i jest się zdecydowanym. Eksperyment zawsze można przerwać i wrócić do plebsu, czytaj bycia niewolnikiem. Albo wyjść z piaskownicy dla dzieci. To takie porównania, bardzo proste , żeby każdy mógł zrozumieć. Pozdrawiam.

  8. Zmiany nastąpią tylko wtedy, gdy DUCH wypełni wszystko i wszystkich, gdy przestaniemy się bać i wewnątrz uznamy, że człowiek jest ważniejszy od przedmiotów, pieniędzy i innych zabawek matrixowych.

    Miałem dzis dekikatna stłuczkę, otarłem samochodem o kolumnę w podziemnym parkingu. W pierwszej chwili byłem wkurzony, jak zwykle w takich sytuacjach, ale zaczęło do mnie dochodzić: „Ty jesteś, nic Ci się nie stało, a auto to tylko auto. Ono nie jest ważniejsze niż ty”. My jesteśmy ważni. Nie nasze domy, nasze sztuczne zabawki, nasze papierki, banknoty. Dawno nie miałem takiej świadomości. Po tym wszystkim zrobiłem się tak lekki jak nigdy, a wróciłem ciężki jak czołg dziś po pracy w matrixowej instytucji.

    My jesteśmy ważni. Jak sobie to uświadomimy, będziemy szczęśliwi, a kiedy my będziemy szcześliwi, to i otoczenie będzie napełnione pozytywną energią, będzie git, jak to się u mnie wśród kumpli mówiło.

    Nie marnujmy życia na przejmowanie się rzeczami. Bądźmy tu i teraz, cieszmy się oddechem, blaskiem Słońca, uniesiemy się. Naprawdę.

    Pozdrawiam i życzę Wam dobrej nocy lub dobrego dnia, bo nie wiem, kiedy to przeczytacie. Howgh! Sława!

    1. Ja z racji wykonywanej pracy często goszczę w tych matrixowych korpo kołchozach. Cieszę się ogromnie że wykonuję wolny zawód mobilnego technika instalatora. Poziom indoktrynacji, nakazów, zakazów wprost przytłacza i do tego ten wyścig korpo szczurów. W jednym z biur na ok 300 osób pan informatyk powiedział, że tylko on ma dzieci, reszta tylko swoje korpokariery.

      1. ,, W jednym z biur na ok 300 osób pan informatyk powiedział, że tylko on ma dzieci, reszta tylko swoje korpokariery. ”

        I to jest bardzo niepokojące.
        Długofalowy plan wyniszczania Słowian może i w tym obszarze ,,poszczycić się sukcesami”.
        Jeżeli ma powrócić chwała dawnej Lehii, ba!, nawet przetrwanie obecnej Polski i Polskiego Narodu, to przecież nie inaczej jak właśnie NaRODZInami ludzi, przybywaniem ich w miejsce tych, którzy odchodzą.

        Tradycja, obyczaje, kultywowanie pamięci Przodków, troska o przyszłość młodego pokolenia, wspólna idea, przynależność; zarówno ta do społeczeństwa, jak i przestrzeni życiowej(miejsca) – to wartości, wokół których jednoczenie się tworzy Naród.

        Kariera, ważna rzecz, póki się ją rozwija. Potem przychodzi emerytura, samotność i pustka.
        Nie ma dzieci, wnuków, którym można przekazać siebie, zachować ciągłość Rodu, Narodu.

        Dlaczego tak się dzieje, że właśnie w grupie wykształconych, światłych ludzi rodzi się najmniej dzieci, a na niechęć ich posiadania znajduje się tysiąc powodów?

        Oczywiście temat ujmuję bardzo ogólnie.
        Każdy znalazł by przykład zaprzeczający moim rozważaniom.
        Z moich obserwacji wynika, że dzieci rodzi się coraz mniej.
        Widać to po liczbie uczniów w szkołach.
        Kiedyś były klasy A,B,C, a nawet D. Teraz A, B.

        Może w skali kraju wygląda to nieco inaczej.
        Chociaż już dawno przestałam wierzyć w statystyki, które jak każde inne procenty i wykresy stały się również narzędziem manipulacji postawami społecznymi.

      2. 3 lata i 2 miesiące odbierałem telefony w call-center. Lubiłem tę robotę, bo lubię gadać z ludźmi. Olewałem, kiedy się dało, nakazy pracodawców co do skracania rozmów i składania ofert sprzedażowych. Poświęcałem się rozmówcy. Dla mnie ważny był człowiek. Nie uważam jednak, że to matrixowa robota. Bardziej robota na usługach matrixa. Wróciłem do szkoły, która jest jeszcze gorszym matrixem. Serio. Pozdrawiam

      3. Pracowałam kiedyś w takim kołchozie. Uciekłam w kabanich podskokach. Chcę żyć a nie udawać, że żyję. Pranie mózgu nie dla mnie.

      4. Krysiu: niestety to prawda, w eurokołchozach pracują głównie samotni. Chociaż akurat moi znajomi są chwalebnymi wyjątkami🙂.

        Na szczęście Naszych jest dużo. Rozsiali się po świecie. Tutaj jestem podobnego zdania jak TAW, że powinniśmy przede wszystkim ściągnąć RODaków ze Wschodu, którzy mogą wnieść wiele dobrego pod względem kulturowym, intelektualnym i społecznym.
        Polonia jest o wiele większa niż inne diaspory…i zapewne część z nich marzy o powrocie do kRAJU. Pewnie część wróci. Taki Pan Jerzy mieszkał tyle lat za granicą, a jednak wrócił. Wrócą też inni. Kwestia czasu.
        Tak przynajmniej ja to czuję.

        Poza tym przed biurem wiecznie widzę matki najczęściej z dwójką dzieci albo kobiety w ciąży więc chyba aż tak źle nie jest. Co prawda widuję też nachodźców, ale ostatnio jakby mniej – pewnie im zimno… 😉
        Wszystkiego dobrego!
        !❤Sława❤!

      5. Tylko polskim rządom nie udaje się sprowadzić np. repatriantów już od tylu lat. Wolą wspierać Ukrainę, ich zapraszać, a na ściągnięcie swoich nie ma kasy. Widzicie to?

      6. „TAW, że powinniśmy przede wszystkim ściągnąć RODaków ze Wschodu, którzy mogą wnieść wiele dobrego pod względem kulturowym, intelektualnym i społecznym.”

        A z Zachodu to co ?
        Tam jest pelno RODAKOW tez samotnych, smutnych i nieszczesliwych;
        Moze i maja pare euro czy dolcow wiecej, ale jakosc zycia jest duzo mniejsza, bo oplacona rozlaka.
        Oddalenie od RODziny placi sie lzami, czesto zmarnowanym zyciem, bo niespelnionym i swiadomoscia, ze sie wpadlo w pulapke, z ktorej wyjsciem jest czasem dopiero przejscie na emeryture i wtedy (dla niektorych) powrot do Ojczyzny.
        Gdzie czesto fiskus sciga i zdziera resztki oszczednosci.
        Przypadki znane z otoczenia !

      7. „Jeżeli ma powrócić chwała dawnej Lehii, ba!, nawet przetrwanie obecnej Polski i Polskiego Narodu, to przecież nie inaczej jak właśnie NaRODZInami ludzi, przybywaniem ich w miejsce tych, którzy odchodzą.”

        Popieram.

        „Nie ma dzieci, wnuków, którym można przekazać siebie, zachować ciągłość Rodu, Narodu.”
        Tak, dla wielu RODakow to najwieksze nieszczescie. Kazdy dzien, kazda godzina jest jedna wielka RANA na Duszy i na swiadomosci.

        Mozna pomagac innym, leczyc ludzi, czynic wiele dobra, byc szczodrym, ale. Jest w Sercu nieukojony ustawiczny bol i lek, straszny lek, jak to bedzie odchodzic z tej Ziemi ze swiadomoscia, ze ktos nam zniszczyl zycie i nie widzielismy pulapek, knowan, podstepow systemu? Lub tez nie umielismy ich ominac.

        TAW piszal tez, ze sa ingerencje z innych gestosci, tak, tak.

        Bo wbrew pozorom, to nie tylko kariera powoduje samotnosc i brak zycia RODzinnego.
        Tak jest system zrobiony, aby uniemozliwiac lub utrudniac zakladanie RODzin. A wypchanie kobiet do pracy tez temu sluzylo. To sa dlugofalowe dzialania wrogow ludzkosci.

        Dodam Prawde ❤ bardzo wazna dla osob, ktore sobie wyrzucaja jakies tam pomylki itp. Ktore niepotrzebnie sie obarczaja poczuciem winy wobec RODu itd.

        Najwieksza Madrosc ❤ Szaolin jest taka:
        Zaufanie niewlasciwie ulokowane nie jest bledem. ❤

        Jesli cos Wam "nie wyszlo", bo system was oszukal, a Wy ufaliscie, to nie jest Wasz blad !
        Jesli chcieliscie budowac ciaglosc RODu wobec Przodkow, a Wam "nie wyszlo", to nie jest Wasz blad.
        Spelniliscie powinnosc wobec Woli i Milosci Przodkow, aczkolwiek to Was nie chroni od rozpaczy. Ta swiadomosc jest odpowiedzia dla tych, ktorzy niepotrzebnie maja poczucie winy.
        Przodkowie Was rozumieja.
        Na rozpacz w Sercach ani Przodkowie, ani skromny ja, odpowiedzi nie mamy.

      8. „Dlaczego tak się dzieje, że właśnie w grupie wykształconych, światłych ludzi ”
        Oni nie sa swiatli, a co najwyzej wyksztalceni. I czesto bardzo ambitni.

      9. ,, „Dlaczego tak się dzieje, że właśnie w grupie wykształconych, światłych ludzi ”
        Oni nie sa swiatli, a co najwyzej wyksztalceni. I czesto bardzo ambitni.”

        Masz rację, drogi Jacku Soplico.
        I po wielu z takich ludzi widać, jak bardzo system nimi zawładnął.

        Mózg sztucznie wypełniony tylko materią tłamsi duszę…

        .>>Pracuj, rób karierę, zdobywaj szczeble, pnij się w górę, awansuj, miej pod sobą coraz więcej, więcej ludzi, zarządzaj nimi, jak trzeba użyj łokci, bo live is brutal…
        My ci za to zapłacimy, bo w końcu kto, jak nie ty, wespół z podobnymi sobie, jesteście trybikami naszej korporacyjnej machiny. (Bez ciebie bylibyśmy niczym!)
        Goń, goń do przodu, cel, termin, data, cel, termin…
        Jesteś dla nas ważny!
        Dom, żarcie, spanie to tylko nieistotny przerywnik w dziele, jakie dla nas tworzysz, bo myślisz, że robisz to dla siebie…, i tak myśl!

        Ale jednego ci nie powiemy. A nawet, gdybyśmy ci to powiedzieli, nie uwierzysz, bo już teraz sam kręcisz się na karuzeli, z której dla ciebie już dawno wyłączyliśmy napęd…
        Nogami się odpychasz, bo kręcić się musi, bo niczego innego nie potrafisz…
        To my stwierdzamy, że to, co chcieliśmy z ciebie dostać, to dostaliśmy, już nam nie jesteś potrzebny.

        ,A mój dzień jutrzejszy? – pytasz. – Życie dla was poświęciłem!”

        My niczego nie uczyniliśmy wbrew twojej woli…<<

      10. Jacku Soplico: Pisałam o RODakach ze Wschodu, ponieważ Ci z Zachodu są już za bardzo zdeprawowani – za mało w nich zostało starych wartości. Na Wschodzi jakoś to przetrwało aczkolwiek też nie w całości.
        Jednak RODzina dla nich jeszcze coś znaczy.
        Obserwuję pewną RODzinę – on potomek Polaków mieszkający U Skraju, ona Rosjanka. Są bardzo zgrani, do tego on jest zawsze uśmiechnięty, zagaduje (mają dwóch chłopców). Całkiem dobrze mówi po polsku. Podobno babcia zadbała o jego edukację – nauczyła języka, historii, pokazała, co znaczy odczuwać dumę naRODową. Jest zupełnie inni niż wielu RODaków – miły, otwarty, uśmiechnięty. Rozmawiamy sobie czasem po polsku, czasem po rosyjsku. Twierdzi, że jego DOM jest TU! W tym człowieku coś jest, czy to MOC przodków?
        Mam nadzieję, a w takim wypadku lepiej ściągnąć tych ze Wschodu, którzy będą szczęśliwi, ze wreszcie powrócili do Macierzy niż dbać o emigrację zachodnią, która wyjechała w większości na własne życzenie.

      11. ” ponieważ Ci z Zachodu są już za bardzo zdeprawowani – za mało w nich zostało starych wartości.”
        Zdajesz sobie sprawe Droga Emuszko, ze obrazasz i krzywdzisz tymi slowami wielu godnych, prawych RODakow mieszkajacych na Zachodzie…ale masz pelne prawo tak myslec.
        Slowa rania, czy jednak ten co rane zadaje mysli nad skutkami rany u zranionego ?

      12. ” że powinniśmy przede wszystkim ściągnąć RODaków ze Wschodu,”
        Smutno piszesz Emuszka” przede wszystkim”…
        RODak to RODak…nie ma tego lepszego czy „gorszego”, bo mieszka w innym kierunku geograficznym, u obcych to u obcych…

      13. „niż dbać o emigrację zachodnią, która wyjechała w większości na własne życzenie.”
        A ktos o nia dba ?????????????

    1. Wysłuchałam. No cóż, nie jest lekko, ale dziecko (= nowe życie) też się w bólach rodzi. 🙂

      W sumie przekaz p.T.Owsianki jest z mojej perspektywy bardzo budujący. Dobrze wiedzieć, co się może nam w tym czasie przydarzyć (mam na myśli ten wymiar fizyczny), aby nie panikować czy popadać w czarnowidztwo.

      Pod koniec ubiegłego tygodnia też zauważyłam u siebie podwyższone ciśnienie i tętno, połączone jakby z uciskiem w okolicy płata czołowego, co sprawiało, że czułam się lekko otumaniona. Potem przeszło to w uczucie gorąca i mrowienia na czubku głowy. Zaznaczam, że poza tymi objawami cały czas czuję się fizycznie bardzo dobrze.

      HARMONIA – to jest to, tego nam właśnie brakuje we wszystkich strefach naszego przejawienia. 🙂

      1. Moj maz narzekal wczoraj na bol glowy (tyl glowy), ja natomiast odczuwalam przed zasnieciem palpitacje serca. No, ale w zwiazku z tym, ze palpitacje miewam dosyc czesto, nie moge jednoznacznie stwierdzic, ze czulam sie „gorzej” niz zazwyczaj. Uderzenia goraca (jak na razie) ustaly, ale pazdziernik byl dla mnie pod tym wzgledem nie lada wyzwaniem.

      2. Info dla wszystkich z nadciśnieniem i palpitacjami:

        zanim sięgniecie po ciężką, wyniszczającą chemię, spróbujcie posuplementować się przez kilka tygodni potasem, magnezem i żelazem.

        Wiele palpitacji jest skutkiem braku potasu w organizmie na skutek kolizyjnego działania pierwiastka bar zawartego w chemtrails.

      3. Mnie dziś boli głowa od rana. Nic mi nie pomogło. Stosuję naturalne sposoby. Proszków przeciwbólowych praktycznie nie stosuję, bo szkoda żołądka. Moje bóle głowy, jeśli się pojawiają, są bardzo silne. To już na bank zmiana rzeczywistości, zmiana przestrzeni, nas samych. Inaczej nie umiem tego zinterpretować. Sława!

      4. „HARMONIA – to jest to, tego nam właśnie brakuje we wszystkich strefach naszego przejawienia”.

        Zauważyłam, że smutno coś dzisiaj na blogu, a jak sama, Ziarenko, zauważyłaś, że Harmonii na brakuje, to opowiem Ci jak to załatwić. 😀 😀

        Gazda wrócił doma z niedzielnej mszy i nic w domu nie godo. Rankiem w poniedziałek wyprowadził krasulę ze stajni i posedł ją sprzedać na targu w Zakopanym. Przychodzi do domu z Harmonią na plecach, bez krowy. Gaździna pyto go:

        – Kaj Krasula?

        Gazda pado:

        – Sprzedołek i kupiłek Harmonia.

        Gaździna na to:

        – No cóześ ty chopie zrobił, skąd my teroz weźmiemy mleko dla dziecek?

        Gazda pado:

        – Powiedzieli ksiądz wcoraj na kozaniu, ze w kazdej chałupie harmonia musi być, to zek kupił i tak mo być.

        Ziarenko, problem może być taki, bo nie wiem, czy Ty masz w stajni Krasulę… 😀

      5. „Powiedzieli ksiądz wcoraj na kozaniu, ze w kazdej chałupie harmonia musi być, to zek kupił i tak mo być.” 😂😂😂😂

        Dziękuję Ci, Aniu, teraz już wiem od czego zacząć – od kupna Krasuli, a reszta pójdzie z górki .😀😀..

      6. „bo nie wiem, czy Ty masz w stajni Krasulę… 😀”

        W stajni kon, Krasula w oborze 😉

    2. Na sluchanie P. Owsianki czasu brak. Zreszta, coz on moze powiedziec, ponad to, co sie widzi. A i tak jego mowa nic nie zmieni, jesli w NARODZIE nie bedzie wiecej zyczliwosci, solidarnosci, ciepla, pomocy wzajemnej, doradctwa, itp.
      Tu gadaja, tam gadaja, a jak jest ciezko,to poza nielicznymi prawdziwie szczodrymi i uduchowionymi ludzmi, czleczyna sam musi radzic. I dziwnym trafem ci „gadacze” milkna?

      Obszerwuje setki „gadajacych” na YT i sobie mysle, ze gdyby chociaz kogos przyjeli, poradzili, to moze bylby widzialny znak Wielkiej Zmiany.
      Bo jak na razie, to wyglada, owszem, na starcie Swiatow, ale i ci i tamci zapominaja o tych najmniejszych sposrod nas. Jak mawial Brat Jezus.

      Zmiany spoleczne, zmiany w prawodawstwie, zmiany w kodeksach pracy itd. sa konieczne, jednakze bez prawdziwej zmiany w Sercach, jak to moze sie dokonac ?
      Tak, wiem, Braci Droga z Bloga, ze to nie w tonie euforii, ale coz. Co obserwuje, to opisuje.

    3. Odpowiadam Jackowi Soplicy: nie zgadzam się z twierdzeniem „Najwieksza Madrosc ❤ Szaolin jest taka:
      Zaufanie niewlasciwie ulokowane nie jest bledem. ❤
      Co znaczy „zaufanie niewłaściwie ulokowane”? Nie ma tegoż niewłaściwego. Okazane/wykazane zaufanie nawet nicponiowi wywiera na niego wpływ. Wiem to po sobie. Ludzie przeciwko mnie, po czasie potrafili przyjść, przeprosić za nieodpowiednie zachowanie wtedy wobec mnie…
      Rozpacz jest pochodną lęku. A tego, obawy u nas pragną ci zarządcy. Dlaczego piszesz:
      „Dlaczego tak się dzieje, że właśnie w grupie wykształconych, światłych ludzi ”
      Oni nie sa swiatli, a co najwyzej wyksztalceni. I czesto bardzo ambitni.”
      Kto jest najbardziej ambitnym? Młodzi, a Ci nie są jeszcze dostatecznie wykształconymi… Wahają się między opcjami własnej przyszłości… Trudno Im się dziwić.
      Serce („…Na rozpacz w Sercach ani Przodkowie, ani skromny ja, odpowiedzi nie mamy.”) nie zna pojęcia „rozpaczy”, emituje „plusy” (które współbrzmią przyciągając się z minusową Ziemią), a impulsy z mózgu są „minusami” (odpychają się od minusa Ziemi) typu: „obłok, tuman, zaćma” lęku, obawy, rozpaczy (tu: jękiem żałobniczek/żałobników np.), strachu, zwątpienia itp. Przypuszczam, że Przodkowie też osiągnęli ten poziom dopiero po śmierci i to starają się nam, żyjącym, przekazać…
      Ciągłość RODu (o którym piszesz) nie polega li tylko na posiadaniu własnych potomków, ale i każda istota (która może być starszą od Ciebie) może być Twoim Dzieckiem! Idę po „bandzie”: nawet kot, pies, koń, krowa…
      Pozdrawiam Wszystkich (i te ostatnie też)!

      1. Panie Jacku (tez) madrosc Szaolin jest madroscia Szaolin. Wiec prosze do Szaolin napisac, jak sie Pan nie zgadza 😉
        Ja sie zgadzam z madroscia Szaolin.
        A Pan chyba nie rozumie tej madrosci, bo przeciez pisze wyraznie, ze „Zaufanie nie jest bledem, nawet jak ktos nas nadymal i zrobil w durnia”.
        Ps. Nie kazdy nicpon przeprasza 😉

        Pan gra slowami, „Wahają się między opcjami własnej przyszłości… Trudno Im się dziwić.” Nikt sie nie dziwi. Stwierdzenie to nie zdziwienie ! to nawet czasami wspolczucie (Pan tego w komentarzu nie zauwazyl : wspolczucia ).

        „Ciągłość RODu (o którym piszesz) nie polega li tylko na posiadaniu własnych potomków, ale i każda istota (która może być starszą od Ciebie) może być Twoim Dzieckiem! Idę po „bandzie”: nawet kot, pies, koń, krowa…”

        Szanowny Panie, moze Pan dywagowac ile wlezie !
        Zycie bez potpomstwa to gorzej niz przeklenstwo.

        Ktos, kto ma odwage, aby z tym zyc, to jest wiecej niz Bohaterer, bo Bohater bywa w sytuacji, a zycie w kazdej sekundzie to bohaterstwo w nieskonczonosc.
        Potrafilby Pan ???

        „ale i każda istota (która może być starszą od Ciebie) może być Twoim Dzieckiem! ”
        Pan wybaczy, puste slowa Pan pisze, to intelektualne dywagacje : DNA to DNA lub ADN.

        Intelekt nigdy nie byl pomocny w cierpieniu. W uczuciach tez nigdy pomocny nie byl. Zrozumiec pewne sprawy pomaga w zmianie uczuc pod warunkiem, ze jest energia. A energia RODZI sie w Sercu.
        W mozgu troche, ale mozg nie wytwarza takiej ilosci energii, aby uleczyc cierpiace Serce. To moze zrobic tylko Serce.
        Pana dywagacje dla cierpiacego nic nie pomoga, nawt gdyby Pan napisal dziesiatki traktatow filozofocznych. To tak jak opatrzec rane chociazby starym recznikiem i pisac podrecznik z chirurgii. Dla rannego wazniejszy stary recznik, gdy cieknie krew, niz cala biblioteka. Mysle, ze teraz Pan zalapal.

        Z szacunkiem i szczerym uznaniem dla Pan blyskotliwosci i intelektu.

        A dziecko to dziecko i NIC na Swiecie nie zastapi RODzicielstwa.

    1. ,, Intelekt nigdy nie byl pomocny w cierpieniu. W uczuciach tez nigdy pomocny nie byl. Zrozumiec pewne sprawy pomaga w zmianie uczuc pod warunkiem, ze jest energia. A energia RODZI sie w Sercu.
      W mozgu troche, ale mozg nie wytwarza takiej ilosci energii, aby uleczyc cierpiace Serce. To moze zrobic tylko Serce.”

      Rezonuję z takim pojmowaniem rzeczy.
      Mózg wychowany li tylko na ziemskim doświadczaniu patrzy tylko tym, co wie, ciągle dokonuje porównań, odbiera jedynie to, co może przejść przez jego filtr postrzegania.
      W efekcie intelekt pozbawiony pryzmatów energii serca ,,zabawia się” cierpieniem, wręcz wydłuża je.

      Np. ktoś zachował się wobec mnie nikczemnie, nieuczciwie, sprawił mi przykrość, aż się ,,serce ściska”

      Co w takim wypadku robi mózg?
      Oczywiście, że udaje największego przyjaciela, obrońcę, pocieszyciela w stylu: ,,och jak cierpisz!, ten, kto zadał ci ból, to po prostu cham, dostanie za swoje”

      Ktoś, kto mi powie, że już w sekundę po otrzymanej przykrości wybacza, cieszy się i cały jest w skowronkach, to ten ktoś tak samo udaje jak mózg – tylko w przeciwną stronę.
      Możemy co najwyżej dążyć do bycia aniołami, ale póki co nikt w lustrze nie przegląda skrzydełek i aureoli.

      Wybaczenie, wytłumaczenie przychodzi z czasem; krótszym albo dłuższym w zależności od wielkości obucha.
      A może wcale nie przyjść, jeśli nie mam w mózgu pokładów energii serca(ludzie całe życie żywią urazę i to czasem z byle powodu, który można wyjaśnić, porozumieć się. Bywają też powody ważne i tych nie umiemy przeskoczyć, a wręcz nie chcemy)

      W moim pojęciu dla mózgu jest szczerze obojętne w jakim jesteś stanie, czy smutku, czy radości.
      Jego zadaniem jest podtrzymanie każdego ze stanów.
      Chcesz się złościć, dostaniesz sto powodów.(nawet ci w drewnianym kościele cegłówka na łeb spadnie 🙂 )
      Chcesz się cieszyć, dostaniesz tyleż samo impulsów(dźwięk, obraz, wydarzenie), aby tę radość podtrzymywać.

      Stąd ulicami chodzą jednakowoż rozchechłani szczęściem i wkur…ni 🙂

      Co innego serce – temu zależy wyłącznie na twoim błogostanie, wewnętrznej harmonii(za Krasulę też 🙂 ) z wszystkim, co cię otacza.

      Jeżeli chce się unosić, to ekstazą szczęścia, bo WIE, że tobie to również służy.

      Miłego!

      1. ” ale może stąpić tylko na Oczyszczony Teren, więc na razie jest, jak jest… 😀”
        No wlasnie, jak ludziska zalapia, ze DUCH sam niczego nie dokona, bo potrzebna WOLA LUDZI czyli gotowosc na przyjecie Ducha.

        „Pukalem, a nie otwarliscie, bo zescie mysleli, ze traby i hufce beda mnie poprzedzac. A ja zapukalem do drzwi.”

      2. Jak to jest z tym Terenem wysprzątanym z nieewolucyjnych treści?
        Czy Oczyszczony Teren oznacza, że wszyscy co do joty mają się dostroić na przyjście, manifestację Ducha Odnowiciela?(jako żywo przypomina mi to ponowne przyjście Jezusa oczekiwane w wierzeniach religijnych)
        Skoro mowa jest o zamanifestowaniu się Energii Duchowej w sposób spektakularny, zjawiskowy, odczuwalny, to z pewnością takie zjawiska, a raczej procesy miały już miejsce na Ziemi.
        Czy mam racje?

        Ale wracając.
        Czy dla ,,przyciągnięcia” Energii Odnowienia nie wystarczy odpowiednia liczba ludzi(masa krytyczna) rezonujących z tą Energią Duchową, aby ta zgodnie z zasadą przyciągania podobieństw, ,,rozlała się” po naszej Ziemi?
        Mówiąc Ziemia mam na myśli całą ludzkość, chociaż wydaje mi się, że dążenia miejscowe, lokalne mają takie samo, jesli nie większe, prawdopodobieństwo zrealizowania.

        Podam przykład. Przecież zmiana życia na lepsze w danym kraju nie wymaga wiary i przekonania WSZYSTKICH co do tej zmiany.
        Pewna grupa ludzi mająca to przekonanie i wiedzę jak tego dokonać, zdobywa popularność, przyciąga do siebie zwolenników, a ci lansują tą grupę i siebie. Reszta narodu podąża dopiero, gdy zauważa efekty, albo w ogóle zaczyna wówczas się realnie pzrebudzać.

        Wiem, że to może być spłycanie, ale czyż nie jest tak, że ludzie niejako ,,stojący początkowo z boku” inicjatorów zmiany, zaczynają uwrażliwiać się, uduchowiać, odnawiać oblicze siebie i Ziemi, na której żyją?

        Bo pojmowanie rzeczy w ten sposób, że już uduchowieni, ewolucyjni(skąd to wiedzą?) dostąpią zaszczytów, a reszta będzie zatracona(nie zdążyła, nie wiedziała, jeszcze nie chciała) jest dla mnie kosmosem, w którym jedni uzurpują sobie prawo do stanowienia o losach drugich, a to nie mieści się w moim nieewolucyjnym łbie. 🙂

        Jakakolwiek odnowa duchowa jest w moim pojęciu procesem rozciągniętym w czasie i wszyscy mogą jej podlegać, ale w różnych okresach, przedziałach tego czasu.

        Każdy człowiek na tej Ziemi znajduje się na własnym skrzyżowaniu; jedni do niego docierają, a inni już dawno je zostawili za sobą i podążają tam, gdzie człowiek ze skrzyżowania dopiero się przygotowuje.

        Wszyscy jesteśmy sobie potrzebni, dlatego ciekawam Waszego, Kochani, zdania.
        Czym jest w Waszym rozumieniu Duch Odnowy, sam Proces Odnowy Ziemi i ludzie w obliczu tych zjawisk.

        Miłego!

      3. Piszesz Tawie o energii chrystusowej w nas samych. W medytacji powiedzialam do Jezusa ze prosze o jego cudowna energie. I uzyskalam odpowiedz ze przrciez mam ja w sobie i z wlasnego serca powinnam ja obudzic. I nastepne pare razy odpowiedz byla taka sama. I to jest prawda. Dla mnie bardzo wazne jest tez dziekowanie Matce Ziemi. Zawsze gdy to robie moje serce zalewa fala cudownej milosci. Gaja to piekna zyjaca istota dzieki ktorej tu jestesmy i mozemy cieszyc sie fizycznoscia i wszystkim co ma do zaoferowania. I wspaniale ze tyle osob wie o tym i pisze w ksiazkach ktore tu prezentujesz.

      4. Dlatego radzę, byśmy czym prędzej włączyli nasze „oczyszczające odkurzacze”, bo tylko uprzątnięte własne podwórko będzie klamrą spinającą z pozostałymi uprzątniętymi podwórkami.

        Świat jest mały,
        Ale jest w NAS cały,
        MY to Piękno i ŹRÓDŁA Siła,
        Jaka od zawsze w nas tkwi i tkwiła.

  9. Dzięki za info Tawie…już miałam pytać co ja taka nierówna jestem
    jakby nastrój zmieniał się co 5 minut..
    Jasny gwint jak ja tego nie lubię..

      1. https://nczas.com/2018/12/07/szokujace-dane-z-satelitow-w-ameryce-polnocnej-najwiecej-sniegu-w-historii-pomiarow-nadchodzi-zima-stulecia/
        https://nczas.com/2018/12/07/koniec-marzen-o-tanszym-paliwie-opec-i-rosja-postawily-sie-trumpowi/
        https://nczas.com/2018/12/07/szokujace-zdjecia-z-francji-policja-potraktowala-licealistow-jak-gestapo-video/
        https://nczas.com/2018/12/07/wielki-skandal-w-polskiej-policji-naczelnik-katuje-ludzi-podczas-przesluchan/
        https://nczas.com/2018/12/07/kaczynski-2019-rok-zdecyduje-o-losach-polski-i-dalej-ostro-o-opozycji/
        https://nczas.com/2018/12/07/producent-filmu-kler-zwrocil-pieniadze-ktore-dostal-na-film-rzecz-bez-precedensu/
        https://nczas.com/2018/12/07/tak-upada-socjalizm-ten-system-musi-zbankrutowac-skarbowka-wydala-ponad-tysiac-zlotych-zeby-odzyskac-420-zl/
        https://nczas.com/2018/12/07/cdu-ma-nowa-szefowa-annegret-kramp-karrenbauer-nastepczynia-angeli-merkel/
        https://nczas.com/2018/12/07/schetyna-przelicytowal-rozbijajac-nowoczesna-dal-paliwo-dla-odrodzenia-lewicy-i-bedzie-musial-zaplacic-wiecej-potencjalnym-koalicjantom-analiza/
        https://nczas.com/2018/12/07/morawiecki-w-wywiadzie-dla-jerusalem-post-zydzi-maja-w-polsce-bardzo-dobrze-wnosza-wazny-wklad-w-zycie-polskiego-spoleczenstwa/
        https://nczas.com/2018/12/07/ulice-francuskich-miast-opanowuja-rozwydrzeni-licealisci-okupacja-szkol-starcia-z-policja-w-calym-kraju-video/
        https://nczas.com/2018/12/07/michalkiewicz-cia-zrobilo-euromajdan-we-francji-macron-sie-zasmierdzial-i-trzeba-bedzie-cos-z-nim-zrobic/
        https://nczas.com/2018/12/07/we-francji-wybuchnie-rewolucja-szef-policyjnych-zwiazkowcow-podaje-date-bedziemy-mieli-do-czynienia-ze-strategia-powstancza/
        https://nczas.com/2018/12/07/kolejny-antypolski-gest-ukrainy-szef-ukrainskiego-ipn-proponuje-ustanowienie-orderu-imienia-bandery/
        https://nczas.com/2018/12/07/oni-robia-sobie-jaja-z-polakow-upadek-nowoczesnej-to-polityczna-patologia-lubnauer-chce-wypozyczyc-posla-kukiz15/
        https://nczas.com/2018/12/07/skandal-posel-pis-wjechal-w-grupe-dzieci-sad-umorzyl-sprawe-pirat-drogowy-zaplaci-tylko-mandat-bo-jest-poslem/
        https://nczas.com/2018/12/07/trzaskowski-juz-zaczyna-swoje-rzady-w-warszawie-nie-wykluczam-podwyzek-za-wywoz-smieci/

    1. Justynko, uśmiechnij się, a zaraz zobaczysz, że ten gwint ani jasny, ani ciemny, tylko całkiem złotem świecący 😀 😀 naprawdę, sprawdzone, a przecież Twoje serce też złote jest, to jakżeby mogło być inaczej.

      1. Słowianko, Ty, jak zawsze, z dobrym słowem. Pełen szacun i serdeczne pozdrowienia.😍

      2. Dzięki Aniu – Już nie mogę się doczekać równowagi. Tak ciężko się skupić .. daMY RADĘ .. Złotego Słonka i samych
        Słonecznych myśli Dla Całej Tawerny..

  10. SZATAN w Polin morduje Żydów i Polaków !
    przy pomocy specjalnie przygoowanych procedur umożliwiających bogacenie się i przewalanie społecznej kasy na ludzkich chorobach, długotrwałym cierpieniu i śmierci,
    Sami przekonajcie się, jak działa eugeniczny algorytm i jak daleko sięga spisek satanistycznych elyt…
    Zastanówcie się, czy naród powinien odpowiedzieć adekwatnie? https://youtu.be/B15PE8TxsTM
    link: //youtu.be/B15PE8TxsTM

    PODAJCIE DALEJ…

    1. Ten Film właśnie stał się nieśmiertelny. Został umieszczony w -ZeroNecie- . Jest to internet bez serwerów i cenzury. A czy ty już korzystasz z ZeroNet.

  11. Słava Bracia I Siostry Sławianie dziś sjevodnia ja był odebrać nowy dowód osobisty
    P.s Da ja znaju dovód niewolnik system kreacji sztucznego papierowego pieniądza system F.E.D da ja znaju. .
    Ale potrzebny mnie do urzędu 6m-cy byłem bez dowodu 😉😉😉😉😉😉😉
    Ale potrzebuje zmienić imie na Mir.Ars
    Mir-pokoj,szacunek
    Ars.runą ares-wojownik.gr.bog wajny. Spokrewnione z Mars rzymski bog wajny .wojownik
    Czyli marek to mars wojownik a będzie
    Mir.ars.wojownik pokoju szacunku
    I pewnie nie będzie łatwo ale trudno
    I kończąc urzędniczka muwi do mnie
    Czytelny podpis dużymi literami a ja podpisuje się Runą
    Mir.Ars Zmrlcki czyli marek z .zczytujesz tylko samogłoski spułgłodki zapisujesz jako jedna litera a odczytujesz dwie .ona do mnie ale ma pan pismo
    Aja do niej :to Runa 😀
    Ona zdziwiona i paszla podziękowałem i wyszedłem
    Sława taki dziś dzień po pracy miałem a potem pojehałem nad naszą rieke posiedzieć w ciszy 1.5 godziny
    Sława
    wam

  12. Co za piękny i wspaniały dzień !
    Jestem bardzo wdzięczny za dzisiejsze doświadczenia, w których odczuwam dużo Radości, autentyczności i prawdy.
    Miałem dzisiaj sporo „nieprzypadkowych” spotkań .
    Czy odczuwacie coś podobnego dzisiaj? Ja czuję dosłownie jakbym „skakał po kwantach”. Cud. Życie to Cud, Dar.
    Intensywnie doznaję rzeczywistości aż krzyczą moje kości od nadmiaru wolności na którą się decyduję. Piękno .
    JESTEM . PO PROSTU JESTEM i bardzo się cieszę..
    Wolność, Odwaga,świadomość….

    ___________________________________________

    A to pewna Afirmacja , którą przed chwilą przeczytałem w świeżo kupionej książce , BARDZO REZONUJE ZE MNĄ I Z MOIMI DOŚWIADCZENIAMI

    „ODPUSZCZAM SOBIE.
    JESTEM NA DOBREJ DRODZE.
    KIEDY JESTEM NA DOBREJ DRODZE , ŻYCIE STAJE SIĘ WSPANIAŁĄ PODRÓŻĄ. KIEDY ZRZUCĘ Z SIEBIE CIĘŻAR STARYCH, ZUŻYTYCH SCHEMATÓW MYŚLENIA I DZIAŁANIA , POCZUJĘ SIĘ JAK MASZYNISTA KOLEJOWY, KTÓRY ODCIĄGA PUSTE WAGONY NA POBOCZE, BY OCZYŚCIĆ GŁÓWNY TOR.
    ODPUSZCZAM SOBIE BEZ WALKI.
    PUSTE WAGONY FAŁSZYWYCH SĄDÓW I BŁĘDNYCH PRZEKONAŃ NIE MAJĄ JUŻ NADE MNĄ ŻADNEJ WŁADZY.
    TOCZĄ SIĘ, TOCZĄ, AŻ W KOŃCU STANĄ RAZ NA ZAWSZE.
    JESTEM MASZYNISTĄ I PODJĄŁEM SOLENNE POSTANOWIENIE.
    WIEM DOKĄD JADĘ I JESTEM PEWNY , ŻE OBRAŁEM WŁAŚCIWĄ TRASĘ . TORY , KTÓRYMI POJEDZIE MÓJ POCIĄG OCZYSZCZONO ZE ZŁOMU.
    WIEM JAK NAZYWA SIĘ MOJA STACJA DOCELOWA I WSZYSTKIE SEMAFORY WSKAZUJĄ „JEDŹ”.
    NIE POZWOLĘ BY ZBĘDNE MYŚLI , PRZESZKODY CZY OGRANICZENIA ZEPCHNĘŁY MNIE NA BOCZNICĘ.
    MAM PEŁEN BAK ZDROWYCH WSPIERAJĄCYCH MYŚLI,
    JADĘ PEWNIE I ODWAŻNIE WŁAŚCIWYM TOREM.
    JEŻELI ZATRZYMAM SIĘ GDZIEŚ PO DRODZE TO TYLKO DLA CZYSTEJ PRZYJEMNOŚCI.
    NIE USTAJĘ W WYRAŻANIU UZNANIA DLA SAMEGO SIEBIE,
    MIŁOŚĆ, RADOŚĆ I SPOKÓJ SPŁYWAJĄ NA MNIE ZEWSZĄD.”
    DZIĘKUJĘ

  13. Dużo zwierząt uratowałam w życiu i dało mi to dużo radości w sercu a jednak wciąż moje serce się smuci …
    Pozdrowienia

    1. Justynko, Twoje serce i serca wielu z Nas nie smucą się, one współodczuwają cierpienie zadawane Istotom słabszym i naszym Braciom mniejszym.

      To właśnie energia współodczuwania czyni cierpienie łagodniejszym i znośniejszym, ale nie usprawiedliwionym.

    2. Za to te zwierzęta są dozgonnie wdzięczne twojej osobie. I będą pamiętały do śmierci co dla nich zrobiłeś. To co zrobiłeś to podstawa człowieczeństwa. Trzymam za ciebie kciuki. To taka tylko przenośnia w naszym świecie. Jestem z tobą. Pozdrawiam.

  14. Kocham zwierzęta i wszystko co żyje. Rośliny też żyją, czują, i porozumiewają się miedzy sobą. To jest najprawdziwsza prawda.
    Pozdrawiam.

  15. „Jesteśmy immanentną częścią Całości, więc życząc źle innym, robimy tak naprawdę kuku samemu sobie… 😉” To nie chodzi o życzenie źle innym bez powodu. Ja np. chce sprawiedliwości. Interesuje się Fizyką Kwantową i miałem różne paranormalne zdarzenia o których nie chce pisać, bo były intymne. Ktoś może napisać, że jestem mściwy i może mieć racje. Sprawiedliwość czy jak ktoś woli zemsta jest tym co ja uważam za normalne. Jeżeli ktoś np. obdzierał kogoś na żywca ze skóry, kastrował, gwałcił dziecko czy wbijał na pal, według mnie musi doświadczyć tego samego. Dopiero po tym możemy wszyscy złapać się za rączki, tańcować, kochać się itd. 😉

  16. „A kto, wg Ciebie, miałby wymierzać taką „sprawiedliwość”?…”

    Bliscy, krewni, a najlepiej same ofiary, jeśli istnieje reinkarnacja (czego nie jestem już taki pewien).

  17. VIKINGU-pożyjesz – zobaczysz…pożywiosz – uwidisz….

    ….wiele razy w moim życiu błagali o ratunek mnie …której krzywdę robili…wielokrotnie udzielałam pomocy…
    …rozejrzyj się dookoła i uświadom sobie że podłość wraca i dobro też wraca…
    ps..zawsze dziękuję za takie doświadczenia…to mnie wzmacnia..
    Powodzenia VIKINGU

    …aaa…są tacy których ratujesz i za pięć minut masz podłość!
    Cóż poradzić…
    Ponoć Pomaga się Ludziom Podobnym Sobie…coś w tym jest…

    1. „….wiele razy w moim życiu błagali o ratunek mnie …której krzywdę robili…wielokrotnie udzielałam pomocy…”

      Viking pisze o „obdzieraniu ze skory” itp.

  18. „…rozejrzyj się dookoła i uświadom sobie że podłość wraca i dobro też wraca…” Jakoś tego nie widzę. Jeżeli zobaczę realne i namacalne zmiany na świecie, to wtedy zacznę inaczej postrzegać ten świat. Jeżeli ktoś mnie poprosi o jedzenie to go nakarmię, właśnie dlatego, że mam empatię, ale jeżeli ktoś mnie skrzywdzi to mu odpłacę i to z nawiązką. Pewnie mam skomplikowaną osobowość i sam się dziwie czemu w takie skrajności popadam. Mam sumienie, ale czasem jak widzę okrucieństwo czy słyszę o nim, to chce zabić w sobie sumienie…Chyba łatwiej jest być zimnym draniem. Pozdrawiam Serdecznie Justyno. Cenie sobie Twoją mądrość i dziękuje Tobie, bo dzięki Tobie wewnętrznie się wzruszam, czyli mam sumienie i jakąś tam wrażliwość. Kobieta potrafi wzruszyć mężczyznę i naprowadzić go na właściwą drogę.

    1. Wikingu, Scyto, Brachu….

      Ja choć kobieta, to też często myślę sobie, że coś ze sprawiedliwością na świecie jest nie tak. Niedawno rozmawiałyśmy w pracy z koleżankami na temat karania złoczyńców. Moja koleżanka Czeszka, młodsza odemnie o 11 lat, jest tego zdania co ja, że powinno się wprowadzić znowu karę śmierci, widomo, że tylko i wyłącznie dla najgorszych zwyrodnialców, jeśli wina byłaby bez najmniejszych wątpliwości udowodniona. Np dla pedofili, seryjnych morderców itp. Inna koleżanka Niemka starsza o 11 lat, była oburzona, jak my możemy w ogóle tak myśleć, bo przecież nie można ludzi zabijać. A może się zdarzyć tak, że niewinnego skażą. My na to posiedziałyśmy, że tylko w sprawach nie ulegającym żadnym wątpliwościom. Ciężka rozmowa była. Koleżanka Niemka na informację, że w Polsce jest otwarty wykaz pedofili (szkoda, że nie wszystkich) stwierdziła, że to niemoralne, bo skazuje tego człowieka na niebyt, myślałam, że się zagotuję, zadałam jej pytanie, czy los dzieci jej nie obchodzi?? Czy chciałaby mieszkać z kilkuletnią córką obok takiego człowieka? Wykręcała się od odpowiedzi.

      Po ostatnich wiadomościach o skazaniu bandyty molestującego i znęcającego się nad dwoma młymi chłopcami i matki tych dzieci za współudział, ja stwierdziłam, że tym osobom należy się dożywocie, krótkie dożywocie. Najlepiej w celi z takimi którzy „lubią” bandytów znęcających się nad dziećmi. To byłoby wykorzystanie dostępnych środków ludzkich, do wymierzenia sprawiedliwości.

      Co jest we mnie jest dziwne, to to, że od jakiegoś czasu nie odczuwam uczucia nienawiści, do nikogo, uważam tylko , że powinna być możliwość wymierzenia kar adekwatnych dla przewinienia. Trzeba się przy tym wykazać ogromną mądrością.

    1. …witam Tawerniaków po długiej przerwie w komentowaniu; …z pewnością nie chodzi o podwyżki benzyny!!!…Francuzi mają już dość tolerancji wobec „migrantów” i rozwalania im kraju za cichą? zgodą miłościwie im panującego macarona…podobnie jak w Szwecji, są w ich kraju miasta i regiony, gdzie mają kłopoty z utrzymaniem porządku i spokoju, że o braku karania nachodzców za ewidentne przestępstwa nie wspomnę…to był tylko dobry pretekst do okazania swojego niezadowolenia i dezaprobaty wobec rządów w/w bankstera i masona (jak wiadomo – protegowanego Rotschildów)…nadruk na kamizelce ewidentnie unaocznia prawdziwe intencje protestujących…Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru…

  19. „Co jest we mnie jest dziwne, to to, że od jakiegoś czasu nie odczuwam uczucia nienawiści, do nikogo, uważam tylko , że powinna być możliwość wymierzenia kar adekwatnych dla przewinienia. Trzeba się przy tym wykazać ogromną mądrością.” Zgadzam się z Tobą duchowa Siostro 🙂 Zauważyłem, że Panie tu na blogu dobrze na mnie działają. Dzięki Wam Zacne Tawernianki czuje się bardziej uduchowiony a mniej agresywny brutal, który by latał po mieście i lał po mordach jak zwierz jaki nieokrzesany 😉 😀

    1. Vikingu i Scyto, Panie lubią agresywnych brutali, ale tych „udomowionych” 😉Takich, którzy jeśli trzeba będzie to w mordę dadzą, (w obronie swoich bliskich, lub słabszych oczywiście) a kiedy trzeba to w kuchni pomogą, (choć mój nie pomaga, sam gotuje), czy kwiatka przyniosą.

      Miłego wieczoru wszystkim.

      1. A którzy to są brutale „udomowieni”?
        Ci sami, lecz nie bijący kogo chcą, tylko tych, kogo wskaże głowie – szyja (żona)?
        To raczej nie udomowieni, a zaprogramowani na ochronę wirusów partnerki 😊

      2. Tak, walenie po gębach to paradygmat starego, odchodzącego świata. W ciągu kilku lat zniknie w Polsce wszelka przestępczość, gdyż była generowana sztucznie. Zostanie wprowadzony NaRODowy Program Leczenia Traum i więzienia zostaną zlikwidowane.

      3. Narodowy Program Leczenia Traum, likwidacja więzień.
        Zanik przestępczości.
        Przepowiadasz taki wzrost świadomości narodu już za kilka lat.
        Coś wspaniałego.

      4. Zmiany potężne i ruszą z kopyta, mówisz.
        Tak, zmiany już są, na razie w energetyce narodu a niedługo ujrzymy je odbite w formie 😊

      5. ,, . W ciągu kilku lat zniknie w Polsce wszelka przestępczość, gdyż była generowana sztucznie. Zostanie wprowadzony NaRODowy Program Leczenia Traum i więzienia zostaną zlikwidowane.”

        Czy kilka lat oznacza mniej niż dziesięć?
        Jeśli tak, to jakoś nie mogę uwierzyć w Twoje, Tawcio, prognozy, które – jak dla mnie – bardziej są pięknym marzeniem niźli realnym spełnieniem.

        Czemu tak sadzę? Z geopolitycznego, kulturowego punktu widzenia państwa(jak ludzie) znajdują się na różnym poziomie rozwoju.
        My jako Polska nie jesteśmy na ewolucyjnym światowym szczycie. Przyczyny tego sa różne, choćby powojenne, dwupokoleniowe spowolnienie swobodnego rozwoju.

        Kraje np. zachodu uwolnione spod zewnętrznych wpływów mogły szybciej doświadczać nowych ewolucyjnych wartości.

        I do jakich wartości doszły? Czy tam zmniejszyła się przestępczość, a ludzie doszli do mądrości sensu istnienia?

        Prawie zawsze tak jest, że kraje, w których postęp cywilizacyjny został przyhamowany, nadrabiają ,,straty” wzorując się na państwach, których pociąg zajechał dalej.

        Ale czy dalej oznacza lepiej?
        Myślę, że nie powinniśmy ślepo naśladować zachodu, bo za kilka lat będziemy to samo mieli.
        A zanik przestępczości w ciągu najbliższych lat – no chyba że wydarzy się jakiś duchowo astralny cud.

        Nie mam dużej wiedzy na ten temat i być może dlatego stąpam po ziemi.

        Miłej niedzieli!
        PS. Wczoraj, gdy wieczorem przystrajałam choinkę, za oknem zaczął prószyć pierwszy śnieg.
        Dzisiaj jest bielutko. Cudownie. Lepszego nastroju nie mogłam sobie nawet wymarzyć!
        Choć nie świeci słoneczko, to już biel za oknem ,,robi” swoje.
        A jak jest u Was, Kochani?

      6. Ja nie lubię agresywnych brutali. Agresja zawsze źle mi się kojarzy. Lubię silnych mężczyzn, ale panujących nad swoimi emocjami. Przede wszystkim, silnych siłą ducha, którzy w razie potrzeby będą potrafili stanąć w obronie swojej wybranki czy swoich racji. 🙂

      7. Krysiu z lasu,

        Północ kRAJu już od kilku dni jest pokryta śniegiem. Nie ma go wiele, może kilkucentymetrowa warstwa, ale utrzymuje się. Biały puch pokrywa ziemię, gałęzie drzew i krzewów, wprowadzając spokojną, przedświąteczną atmosferę. 🙂

        Nasze psy szaleją z radości. Nie widać końca harców i zabaw – przewracają się nawzajem, tarmoszą i tarzają w śniegu. Jeszcze chwila, a zaczną się obrzucać śnieżkami … 😉 😀

      8. Krysia z lasu a znasz powiedzenie „Ostatni będą pierwszymi”?

        Polska wcale nie musi wyglądać jakby była na światowym szczycie ewolucyjnym.

        Człowiekowi pijanemu leżącemu pod ławką, może być bliżej do przebudzenia niż takiemu, któremu się zdaje, że odniósł sukces.
        Ten pierwszy może już mieć dość ego i tego co mu ono robi, dlatego zrezygnuje z niego (wyrzuci śmieci, posprząta u siebie), zrobi miejsce i wpuścić światło.
        Ten, któremu się zdaje że odniósł sukces, on upatruje mądrość w swoim ego i może jeszcze długo nie chcieć z niego zrezygnować.

        „A pierwsi będą ostatnimi”

        Byłem sceptykiem co do przepowiedni o Polsce i jej roli w przebudzeniu.
        Już nie muszę nim być.
        Polska jest jak ten pijak pod ławką, jak drzewo którego korzenie sięgnęły do piekła (to nie jest ewolucyjny szczyt) po to by teraz mogło wzrosnąć do nieba.

        I to już się dzieje. W odpowiedzi na nasze wołania zaczęło napływać tutaj światło a stad jest rozsyłane na świat. Więc to już się dzieje.
        Nie wiem kiedy ujrzymy zmiany na planie fizycznym ale to może być tak, że nic nie będzie widać a w pewnej chwili wszystko zacznie się zmieniać i nabierze tempa.

        I z nikogo naśladować nie musimy. Może inne kraje będą naśladować nas.

        Namaste

      9. ,, Nasze psy szaleją z radości. Nie widać końca harców i zabaw – przewracają się nawzajem, tarmoszą i tarzają w śniegu. Jeszcze chwila, a zaczną się obrzucać śnieżkami … ”

        Psy, zwłaszcza te podwórzowe uwielbiają śnieg, szczególnie świeżo napadany.
        Po za tym, że swoimi harcami chcą sprawić radość sobie i swojemu państwu, to przyuważyłam jeszcze jeden powód, dla którego bawią się i tarzają w białym puchu.
        One zażywają śnieżnej kąpieli, a podwórze jest dla nich wielką wanną wypełnioną ,,suchym szamponem do mycia” 🙂
        Tarzając się chcą, aby śnieg dostał się i w te głębsze, grube warstwy zimowej sierści. Otrzepią się i znowu w śnieg!

        Zobaczysz, Ziarenko, jaką piękną, lśniąca sierść będą miały za parę dni.

        Wszystkiego dobrego!

      10. „A którzy to są brutale „udomowieni”?
        Ci sami, lecz nie bijący kogo chcą, tylko tych, kogo wskaże głowie – szyja (żona)?
        To raczej nie udomowieni, a zaprogramowani na ochronę wirusów partnerki 😊”

        Powtarzam, bo genialny komentarz !

  20. „podobnie jak w Szwecji, są w ich kraju miasta i regiony, gdzie mają kłopoty z utrzymaniem porządku i spokoju, że o braku karania nachodzców za ewidentne przestępstwa nie wspomnę…” Co się porobiło z tymi Vikingami? Gdzie Dolph Lundgren, ja się pytam? 😄

    1. ,, Człowiekowi pijanemu leżącemu pod ławką, może być bliżej do przebudzenia niż takiemu, któremu się zdaje, że odniósł sukces.”

      Masz rację Ogrodniku. Status, pozycja rodzinno społeczna, uposażenie wiedzą mogą mieć mało wspólnego z transformacją wewnętrzną. Forma zewnętrzna, nawet przekonana co do dziejących się wewnątrz zmian, może swoją pewnością zagłuszać właściwe procesy.
      I jak piszesz:

      ,, Ten, któremu się zdaje że odniósł sukces, on upatruje mądrość w swoim ego i może jeszcze długo nie chcieć z niego zrezygnować.”

      No właśnie, ego ma tysiąc sposobów na to, aby iluzję uczynić faktem.
      Jednakowoż pozwolę się z tobą nie zgodzić, że warunkiem jakiegokolwiek sukcesu na drodze rozwoju jest rezygnacja z ego.
      To ,,część składowa” istoty ludzkiej, podobnie jak świadomość, wyższa jaźń.
      O tyle, o ile dla tej ostatniej należy udrażniać kanały dla wpływu i przepływu energii wzorcowych z wyższych leweli postrzegania rzeczywistości, to wobec ego nie ma potrzeby zamykania kanałów, sieci, przy pomocy których ono wpływa na naszą świadomość.
      Ego zawsze próbuje narzucić(to kluczowe słowo) ci ,,swoją wolę” i uwarunkowania, w jakich ono czuje się dobrze, a ty masz w nich istnieć.

      Siłą napędową dla rozbudowującego się ego jest sam człowiek, który walcząc, próbuje unicestwić część składową siebie, miast pozwolić jej istnieć, zgodzić się na nią, tym samym odpuścić zainteresowanie.

      Nasze ego ,,nie poczuje się zbędne, obrażone”, ale też straci moc narzucania, władzy.
      To ono, nie człowiek, zrezygnuje z niego i spokojnie uda się na ławkę rezerwowych graczy, na której nadal będzie się czuło w składzie zespołu 🙂

      1. Do Krysia z lasu
        W naszą rozmowę wkrada się błąd. Więc by mieć przejrzystość w dyskusji, wyjaśnię Ci, czym dla mnie jest ego.

        Ego pojmuję, jako coś co wpuściłem do swego wnętrza, czemu pozwoliłem tam żyć i co ma znaczący wpływ na moje życie i co nigdy nie będzie mną.

        Ego dla mnie jest jak szmata wepchnięta do rury i tamująca przepływ wody.

        W takim postrzeganiu, jestem kranem a ego szmatą, która tworzy niedrożny kanał z ujęciem wody – Źródłem wszystkiego.

        Widzisz, że rozgraniczyłem części stałe, niezmienne, jak kran, rura i źródło. Taka trójca mi wyszła. A szmata tutaj nie pasuje.

        Ta szmata to pewne myśli, idee, programy, przekonania. One są głupie, destrukcyjne, przekierowujące, blokujące.
        O nich piszę, jako czymś co musi zostać usunięte.
        Nie proponuję urywania kranu, bicia go, oskarżania. Proponuję pokochać Kran, gdyż nie on odpowiada za suszę, nie on nie daje wody. Kran, sam z siebie wody nie daje. Jeśli jest taka myśl, to szmata się odezwała. Woda płynie ze Źródła.

        Kran może podjąć decyzję, która wpłynie na obecność szmaty, lecz sam z siebie, nie ma możliwości jej usunięcia.

        Nie gniewaj się Krysia z lasu ale uważam, że się mylisz mówiąc, iż ego samo siebie odsuwa na bok.
        Nigdy tego nie zrobi. Nie jest do tego zdolne. Za to jest zdolne do najbardziej wyszukanych, cwanych zagrywek, by mogło pozostać i rządzić. Ono walczy o swe istnienie na śmierć, dosłownie.
        Dlatego też przekonuje, że jest czymś niezbędnym. Wskazuje na kran i mówi, że on tu być musi. On tak, szmata nie.

        Co to Marek Aureliusz powiedzial?
        Chciał umieć rozróżnić to co da się zmienić od tego czego zmienić się nie da.
        Ego miesza w tym temacie.

        Powiem Ci jak ja usuwam śmieci z rury.
        Nie namawiam ale chciałbym się odnieść do innej części Twego komentarza i tak mi naj.

        Przyrównując się do kranu, patrzę przed siebie i widzę wyschnięte pole.
        Mówisz, że ktoś kto twierdzi, że wybaczył od razu, oszukuje siebie.
        Z pewnością wielu tak robi. Tak kieruje nami ego.
        Ale ktoś kto poczynił pewne postępy w udrażnianiu swego kanału i łączności ze Źródłem, tego świadomość wzrasta.
        Mając pewna świadomość, kran patrząc na suche pole, wie, kto jest za to odpowiedzialny. Nie bije się w piersi i nie mówi, moja wina. Nie patrzy w niebo i nie mówi, twoja wina.

        Taki kran bierze odpowiedzialność za to co uważa, że widzi. Ja na przykład kieruję wtedy swą uwagę na serce. Nie wiem czy tak trzeba. Mnie to odpowiada bo wyczuwam wtedy jak ego próbuje mnie odwieźć od tego kroku. Jak stara się udowodnić winę za suszę komuś innemu. Jak nie ma komu, dobre i sobie. Byleby szmata w rurze została.
        Więc kiedy nie słucham ego oskarżeń i nie wierzę w jego fałszywe dowody, wtedy uwaga wciąż pozostaje na sercu.
        UWAGA
        I kiedy swoją świadomość ogniskuję na sercu, wtedy DA SIĘ FIZYCZNIE POCZUĆ jak korzenie matrixa są z niego usuwane. Czuje się jakby niewidzialne mury rozpłynęły się. Czuje się to po prostu na sercu. Ja to czuję ale inni widocznie też, skoro mówią „spadł mi kamień z serca”.

        Wtedy wie się, że kolejny śmieć został wyciągnięty z rury.
        Nie tylko po uczuciu na sercu ale i po tym, że woda zaczyna płynąć. Kran to czuje i widzi jak ziemia przed nim zaczyna się zielenić.
        Ktoś powie że to cud.
        Kran powie: przecież to nic takiego.
        Jeden z kranów powiedział, że jeszcze większe rzeczy czynić będziemy.
        😊

      2. Ego jest jednym z najważniejszych Darów Boskich danych istocie ludzkiej na naszej przepięknej planecie. Jest mechanizmem obronnym człowieka wobec wszechobecnej agresji bliźnich. Bez ego nie potrafilibyśmy się bronić przed wszechobecną opresją.

        Dziękujmy Bogu za nasze ego 🙂

        (oczywiście naszym ewolucyjnym zadaniem jest OGARNĄĆ EGO, by się nie rozdęło i nie fikało, by nie uzurpowało sobie praw mu nienależnych; mechanizm ego ma służyć tylko konkretnym zadaniom)

      3. „Jest mechanizmem obronnym człowieka wobec wszechobecnej agresji bliźnich.”
        TAW

        Dlatego twierdzę, że ego nigdy siebie nie usunie. Raczej powie że je właśnie po to. Wiara w powyższą ideę zapewnia mu przetrwanie.

        Ego wiąże się z byciem w ciele. Postrzeganie świata za pomocą zmysłów ciała, daje nieprawdziwy obraz. Bazując na takiej „wiedzy”, istota ludzka tworzy idee, akceptuje cudze. Tak tworzy się ego. Tak zapycha się rurę.
        Zgadzam się, z tym że dopóki Duch bawi się ciałem, dotąd będzie jakby zalążek ego ale u osoby przebudzonej, ego zostaje odłożone na bok jeszcze w ciele.

        Twierdzisz TAW, że ego jest mechanizmem obronnym.
        Ja twierdzę, że oprogramowanie nieewolucyjne człowieka (które nazywam ego) tworzy DOŚWIADCZENIE ataku wywołanego przez własne ego. To samo ego odpiera ten atak.
        Wszystko po to by mieć doświadczenie ataku i obrony. Po co to? Bo chcieliśmy się dowiedzieć, czym jest pokój. Wywołaliśmy więc niepokój, by móc uzyskać kontrast. By doświadczyć niepokoju do którego przyrównamy pokój. W taki sposób Pokój Boży doświadczył jakby lepiej siebie. I zrobił to Bóg przez nas.

        Więc w pewnym sensie ego jest darem Bożym, pozwoleniem na doświadczenie ciemności, by móc lepiej poznać światło.

        No i niektórzy już się pobawili i zaczynają zabawki odkładać na bok.
        Nie przyszedłem tutaj, by wyrywać innym zabawki z ręki.
        Kto chce, niech się bawi.
        Mnie nikt zabawy nie przerwał. Kończy się sama, gdy spełniła swe zadanie a mnie zaczyna ciągnąć do czegoś innego.

        Jeśli dałem komuś odczuć, jakieś naciski z mojej strony na porzucanie swoich zabawek to darujcie.

        Kto chce wierzyć, że to inni go atakują – dostanie na to tyle dowodów, ile będzie potrzebował.

        Kto jest skłonny (komu ego pozwoli) zrezygnować ze swoich racji, ten dostanie dowody na „sam tworze swoje doświadczenia”.

        Zdaję sobie sprawę, że gadaniem nikogo nie oświecę. To następuję od wewnątrz.
        Mogę pomóc wskazać kierunek. Pracę trzeba wykonać osobiście.

        Widzę, że raczej dobrze się czujecie w swoim towarzystwie. Dostrzegam podobieństwa w tym jak widzicie świat i to Was łączy.
        Ja go widzę trochę inaczej i nie czuję byśmy mogli uzyskać w tej sprawie konsensus, nie teraz.

        Ale i tak miło było znów z Wami poprzebywać 😉

      4. „Dlatego twierdzę, że ego nigdy siebie nie usunie”.

        A skąd w ogóle pomysł, by ego „usuwać”?…

        Gdybyś nie miał ego, zjedli by Cię na śniadanie…

        Gdybyś nie miał ego, zgodziłbyś się z każdym naszym tu zdaniem, a jednak istnieje w Tobie coś, co powoduje, że masz moc, by zachowac swoją odrębność i nie dać się wchłonąć… 😉

        *

        „Kto chce wierzyć, że to inni go atakują – dostanie na to tyle dowodów, ile będzie potrzebował”.

        Jeśli nie widzisz agresji w świecie zewnętrznym, oznacza, że żyjesz już w Raju i jesteś szczęśliwy…

        *

        „Widzę, że raczej dobrze się czujecie w swoim towarzystwie”.

        A w czyim towarzystwie poczulibyśmy się jeszcze lepiej?…

      5. Witam; Dobry komentarz, Ja zgadzam się z nim w 95%. Pozostałe 5%- to jest ta różnica do której podchodzę trochę inaczej. Zastąp słowo Bóg – słowem Stwórca, i będzie OK. Ktoś nas stworzył? A może powstaliśmy sami? Raczej był jakiś stwórca. Jaki miał zamiar? Tego nikt nie wie. Później dopisano do tego całą historię, na własny użytek ( czytaj korzyść ).
        I tak to się zaczęło. Są mądrzejsi, ( cwańsi ) który to wykorzystują. Dorobiono nam historię, rodowód, i zmanipulowano nas. Nauczają jak mamy się zachowywać, co mamy robić, co mamy mówić, jak mamy myśleć. Cel jest tylko jeden; wykorzystanie nas, na swoje potrzeby. Tak więc nasz rozwój należy wykonać samemu, ( tak jak piszesz ). Wtedy dopiero popatrzymy na wszystko z góry, czyli inaczej, inna perspektywa.
        Wtedy dostrzeżemy różnice, które nas dzielą od tych co nami zarządzają.
        Jest takie powiedzenie; Kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą. Dzisiejsze nasze prawdy, mają się nijak do faktycznej prawdy. Ale do tego musimy dojść samemu. Tego nie można kupić w sklepie, nauczyć się od nauczyciela. Ja to nazywam że posiadamy – WIEDZĘ – proszę nie mylić z nauką ze szkoły. Szkolna nauka to jest program dla maszyny, robota, bio-robota, – Czy my jesteśmy bio-robotami? Pytanie na które w tym momencie jest brak jakiejkolwiek odpowiedzi. W sumie pytań jest wiele. Ale każdą odpowiedź musimy znaleźć samemu. Samemu musimy rozwiązać. Pozdrawiam.

      6. W czyim towarzystwie poczulibyście się jeszcze lepiej?
        W swoim 😊

        Jeśli nie widzę agresji w świecie zewnętrznym to już żyje w Raju?
        A wiesz, że wczoraj chciałem o tym napisać?
        O tym, że już od dłuższego czasu nie słyszałem kłótni, krzyków, nie mówiąc o jakiejś bójce.
        Już miałem napisać, że świat zmienia się nie do poznania ale wtedy przyszło kolejne zrozumienie.
        To ja przestaję widzieć agresję, ponieważ znika ze mnie.

        Sory TAW chwila przerwy, bo mi włosy dęba stanęły.
        Kran, który wziął odpowiedzialność za suszę przed nim, który wziął odpowiedzialność za swoje widzenie, właśnie uświadomił sobie cud – konsekwencje oczyszczanego umysłu.
        —-

        Niektórzy nazywają ego, siedliskiem sprzeczności.

        Kiedyś ktoś otworzy furtkę i pies wypadł pod przejeżdżające obok auto. Piesek na szczęście przeżył.
        Kobieta, właścicielka psa, oskarżyła kierowcę, jego wina.

        Jakiś czas później, ta sama kobieta, znalazła się w identycznej sytuacji ale tym razem, to ona jechała autem.
        Następnego dnia zrobiła zebranie i zaproponowała karanie właścicieli psów.

        Ta sama sytuacja. Ten sam człowiek, podejmujący przeciwstawne decyzje, w zależności od tego po której stronie stanął.
        Nie ma stron, to ego tworzy strony, podziały.
        Niektórzy zwą je siedliskiem zaprzeczenia. Tak jest wtedy, kiedy akceptujemy dwie na wzajem zwalczające się idee.
        To rodź wewnętrzny konflikt, znajdujący odzwierciedlenie na zewnątrz. Czasem wystarczy zrobić z takimi myślami porządek a konflikt na zewnątrz zniknie.
        Skonfliktowany wewnętrznie człowiek przyciąga konflikt zewnętrzny ale sam staje się chorągiewką na wietrze.

        Mam TAW do Ciebie, w zasadzie jedno pytanie.
        Jakim cudem godzisz ideę „Nie ma realnych zmian na zewnątrz, bez oczyszczenia wewnątrz”
        Z
        „ego to mechanizm obronny, prze krzywdzącymi ludźmi”

        Tak sobie myślę, bo jesli nic się nie zmieni na zewnątrz, bez wewnętrznej zmiany, to i nikt nie mógłby mnie zaatakować na zewnątrz, gdybym tej zmiany nie dokonał wewnątrz.

        No ale coś mi się zdaje, że Ty to inaczej rozkminiasz.

        —–

        Wracając do wątku o kobiecie i psie. To ja jej kilka lat temu potrąciłem psa.

        Przypomniałem sobie tamtą historię i nerwy jakie miałem, gdy ta sama kobieta chciała mnie karać, kiedy to mój przyjaciel stanął na drodze przed jej autem.

        Dziś z rana zadałem sobie pytanie: Co następne do uleczenia?
        Właściwie to zadałem je sobie przed wejściem na Twoje forum, a później już się samo wszystko potoczyło.
        Przypomniała mi się kobieta z psem.
        Zobaczyłem Ciebie kiedy raz stajesz po jednej a raz drugiej stronie. W zależności czy wspieramy wewnętrzne oczyszczanie, czy skupiamy się na projekcji.

        Ty TAW i tamta kobieta, pomagacie mi sobie uświadomić istnienie we mnie czegoś, co w siebie wpuściłem a co wywołuje zewnętrzne skutki. Mam możliwość obserwować to o czym napisałem, właśnie dlatego, że to jest we mnie.

        Więc widzisz że jeszcze nie całkiem jestem w Raju. Ale mówię jak najbardziej szczerze. Wiele z rzeczy agresywnych, które widziałem a które zdawały się mnie bezpośrednio dotykać – znikły.

        A teraz dziękuję Ci bardzo za pomoc w zlokalizowaniu chwasta.
        Teraz można go usunąć.

        Mam nadzieję, że się nie obrazisz o to co napisałem.

      7. Ja nie widzę sprzeczności tam, gdzie Ty je dostrzegasz.

        Dokonywanie zmiany w sobie (by mogła później zamanifestować się na zewnątrz) polega m.in. właśnie na ogranięciu (nie „usunięciu”) swojego ego, na wyczyszczeniu linii RODowych oraz na deaktywacji kolejnych programów ze swego pola (najtrudniejsze do usunięcia programy to: nienawiść, lęki i osądy).

        Jeśli powyższe się załatwi, wszystko inne to pikuś 🙂

      8. A co do obrony własnego zdania. Odwaga, szczerość, to nie są domeny ego.
        Ego broni swoich racji ale odwagę zastępuje brawurą.
        Szczerość, swoją dziwnie pojmowaną szczerością.
        Zawziętość w obronie racji (swej wypracowanej pozycji na drabinie ważniejszości) myli z życiem w zgodzie z wewnętrzną prawdą.

        Nie TAW, nie uważam że to ego. Tzn nie twierdzę, że nie używam już ego do obrony własnych przekonań.
        Nie ukończyłem jeszcze swojej pracy i mam świadomość tego, że w naszej rozmowie uruchamia się moje ego a nawet mały konflikt. Jedno mówi: a machnij ręką.
        Drugie: spokojnie wytłumacz.

        Chodzi mi o to, że wrzucamy do jednego worka agresywną obronną postawę ego, z życiem wewnętrzną prawdą.
        Jedno nie jest drugim i życie swoją pasją i powiedzenie NIE przeciw miliardowi rąk ZA, nie uważam za przejaw ego, lecz Chrystusowej świadomości.

        A czy czasami jednego z drugim nie mylę, to inna bajka.
        Wszystkiego jeszcze nie posprzątałem u siebie.

      9. „Wiele z rzeczy agresywnych, które widziałem a które zdawały się mnie bezpośrednio dotykać – znikły.”
        Tu jest błąd

        Wiele z rzeczy agresywnych, które widziałem a które zdawały się mnie bezpośrednio niedotykać – znikły.

        To ważne. Wpływ mamy nie tylko na to co ktoś zdaje się nam robić ale na bycie świadkiem, takiego typu doświadczeń innych ludzi.

      10. ,, Ta szmata to pewne myśli, idee, programy, przekonania. One są głupie, destrukcyjne, przekierowujące, blokujące.
        O nich piszę, jako czymś co musi zostać usunięte.”

        No i weź tu człowieku bądź mądry 🙂
        ,,Co kraj, to obyczaj” 🙂

        Ty, drogi Ogrodniku, masz przekonanie, że ego to ,,coś”, co musi być usunięte.
        Ja na bazie swojej wiedzy myślę, że z ego należy żyć w zgodzie, nie przydając mu siły do nadmiernego władania.
        Tawcio z kolei uznaje ego za jeden z najważniejszych Darów Boskich.

        Wszyscy mamy po trosze rację, ponieważ patrzymy na ego z różnych punktów widzenia i każdy z nich ma swoje uzasadnienie.
        Myślę, że pozorna rozbieżność zdań na temat ego ma swoje źródło w błędnym rozumieniu pojęcia egoizm, z którym zwykło się kojarzyć jedynie negatywne cechy i postawy.

        A tak nie jest. Egoizm(wyrażanie swojego Ego) w postawach negatywnych takich jak zabór czyjegoś mienia, przestrzeni życiowej, chciwość, wysys energii, kontrola i manipulacja dla tylko własnych zysków kosztem czyjejś krzywdy to negatywna strona egoizmu.
        Ale natomiast instynkt przetrwania osoby, rodu, społeczności, ochrona przed wszechobecną agresją bliźnich, wszechobecną opresją, jak słusznie zauważa TAW, to działania również z pobudek egoistycznych lecz czyniących życie znośnym, akceptowalnym, bezpiecznym.

        Ten pozytywny egoizm obliczony na przetrwanie jednostki, stada lub gatunku bardzo wyraźnie widać w świecie fauny, a nawet flory.

        Ego zatem podlega również dualizmom tego świata; raz jest szmatą zamykająca drożność rury, a innym razem jest dla niej otuliną i zabezpieczeniem.

        Co w sobie przepracowywać, co podtrzymywać, a co rozwijać sercem i umysłem?
        Odpowiedź na to pytanie nie nastręcza problemów.

        Miłego!

    1. ,, Dokonywanie zmiany w sobie (by mogła później zamanifestować się na zewnątrz) polega m.in. właśnie na ogranięciu (nie „usunięciu”) swojego ego, na wyczyszczeniu linii RODowych oraz na deaktywacji kolejnych programów ze swego pola (najtrudniejsze do usunięcia programy to: nienawiść, lęki i osądy).

      Jeśli powyższe się załatwi, wszystko inne to pikuś 🙂”

      Święte, żeby nie powiedzieć świąteczne słowa! Gdyby ująć je w formę życzeń, byłoby to piękne przesłanie na całą nadchodzącą dziewiętnastkę.

      Tkwią w nas kotwice wszystkiego, co nas otaczało i otacza.
      Czasem głęboko wbite w muł naszej niewiedzy.
      Odetnijmy łańcuchy statków, które nami szarpią, dajmy im swobodny dryf w nieznane.

      W ich miejsce umieśćmy kotwice okrętu zbudowanego w naszych myślach, marzeniach i uczuciach.
      Niebawem lekkie szarpnięcie będzie znakiem, że taki okręt podpłynął i połączył się z nami.
      Teraz wystarczy podnieść kotwicę, wejść na pokład i płynąć po morzu własnej kreacji.

      Ku naszemu radosnemu zdziwieniu ujrzymy więcej, coraz więcej podobnych statków.
      Flotylla ruszyła. W żaglach wiatr naszych marzeń i myśli.
      Jedno co jej potrzebne, to właśnie ten dobry wiatr.
      Utrzymujmy go w sobie, bo tylko dzięki niemu nie zniosą nas nieprzyjazne prądy i zawijać będziemy do portów naszych oczekiwań, które już, tam za horyzontem dla nas się tworzą…

      Miłego!
      PS. Okazuje się, że można płynąć po morzach 🙂 w czasie…, gdy choinka swoimi światełkami mruga do śnieżynek cicho spadających za oknem… 🙂 🙂
      Tawcio! A śnieżynki?! Pamiętasz, jak zeszłego roku padały w okienku Tawerny? Czy teraz też możesz nimi poprószyć? 🙂
      To tak pięknie poprawia nastrój…

      1. Krysia z lasu i TAW

        Powiedziałem, że tak jest w moim świecie, w moim światopoglądzie.
        Wcale nie twierdzę, że Wy macie używać terminu ‚ego’ do określenia nieprawidłowych wzorców. Które ogarnięte stają się usunięte.

        Chcecie słowem ‚ego’ określać coś więcej? Nie ma sprawy.
        Więc czemu Wy próbujecie mi narzucić swoje myślenie?

        Ty TAW mawiasz, że przedstawiasz tylko swój punkt widzenia a stajesz się agresywny gdy rozmówca obstaje przy swoim i zaczynasz mówić w stylu: Jest tak i tak i kropka. Możesz ukrywać to, pod wzorową pisownią.
        A arogancja Krysi mnie powala.
        No ale cóż, ciągnie swój do swego. Tylko, że ja już to sobie uświadomiłem i wiem jak mogę to zmienić.

        Ps. Nienawiść i osądy mają swe źródło w lęku a ten swe korzenie w ideach. [z własnych wglądów Viking i Scyta]

        Cześć

      2. Witam; Pozwolę sobie wtrącić się do rozmowy; To jest tylko moje zdanie. Jestem dosyć za awansowany w tych sprawach; w związku z tym tylko moja uwaga. Do całości zagadnienia. Rozwijamy się tylko sami, samoistnie i bez niczyjej pomocy. To jest nasz wybór,
        ( tylko nasz ). Wszelkie błędy musimy naprawić samemu. Nikt nam w tym nie pomoże. Trzeba też pamiętać , że różnego rodzaju „TROLLE” mogą nam w tym przeszkadzać. Ale również trzeba pamiętać, że mogą nas spotkać życzliwe porady i na kierunkowania. To tylko nasze postrzeganie i percepcja umysłu pozwala nam wybrać to najlepsze rozwiązanie. To się nabywa z czasem, i praktyką. Z początku to idzie łatwo, w tym sensie, że za co się nie weźmiemy, to jest do opanowania. W tym momencie są problemy z odróżnieniem co jest właściwe dla nas. Wyżej jak wejdziemy, to z odróżnianiem niema problemów; a zaczynają się problemy z awansem wyżej, bo bardziej wszystko to jest skomplikowane. Błądzimy, zawracamy, i zaczynamy od nowa. Naszą drogę do przyszłości. Jeden bardzo ważny argument, ( znak ). To wszystko musimy wykonać samemu, nikt nam w tym nie może pomóc. W zasadzie najlepiej będzie jak będziemy kierowali się swoją intuicją. Im wcześniej z niej zaczniemy korzystać tym lepiej dla nas. Ja to porównuję do drabiny, po której się wspinamy.
        Im wyżej jesteśmy, tym więcej widzimy, tym więcej rozumiemy. Ja to wszystko przeszedłem, sam samodzielnie. Z stąd taka jest moja opinia. Zresztą ja piszę tylko o sprawdzonych sytuacjach przez moją osobę. Nigdy nie opisuję czyich sytuacji życiowych. Zawsze tylko własne i sprawdzone. Co kto zrobi z tą wiedzą to jest jego osobista sprawa. Ja staram się nigdy nie ingerować w cudzy rozwój, to jest bardzo indywidualna sprawa. Mnie się to udało, i widzę wszystko trochę inaczej. Widzę tylko dla siebie. Przekazać tego się nie da, nikomu. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w związku z zbliżającymi się świętami.

  21. „Vikingu i Scyto, Panie lubią agresywnych brutali, ale tych „udomowionych” 😉Takich, którzy jeśli trzeba będzie to w mordę dadzą” To prawda 🙂 .Wiem to z doświadczenia 💪. Miałem parę takich historii. Chociaż podniecają mnie czasem kobiety o silnych charakterach-takie pewne siebie babki, to i tak uważam, że facet to musi być facet. Musi swoją kobietę obronić i radzić sobie na ulicy 🙂

    1. Viking pisze: „Musi swoją kobietę obronić i radzić sobie na ulicy”.

      Wiesz, Vikingu, ja tak sobie myślę, że jak już masz koło siebie TĘ jedyną, wymarzoną, to nie zechce Ci się nawet wychodzić z Nią na ulicę 😀 😀 i nie będziesz miał okazji jej bronić i oby Ci się tak ZADZIAŁO, życzę z serca.

      Miłej niedzieli.

  22. „Ja nie lubię agresywnych brutali. Agresja zawsze źle mi się kojarzy. Lubię silnych mężczyzn, ale panujących nad swoimi emocjami. Przede wszystkim, silnych siłą ducha, którzy w razie potrzeby będą potrafili stanąć w obronie swojej wybranki czy swoich racji. 🙂”

    Masz prawo do tego 🙂 Ja mam jednak swoje zdanie na ten temat ( z własnego doświadczenia ). Siła ducha jest istotna, ale w ekstremalnych sytuacjach podczas bójki na ulicy brutalność i agresja niekiedy lepiej się sprawdza. Czołem zielonooka 😉

    1. Oj Vikingu, to Ty nie wiesz, że taki nieogolony pod 40-tkę Skorpion, to podobno najbardziej „rajcowny” 😀 😀

      Nie złość się na mnie o takie pisanie, ale ta niedziela jakaś taka szara, bura i ponura, że dobrze pogadać sobie czasem na wesoło.

      Ojciec trzech córek odbiera telefon:
      – Czy to ty, rybko?
      – Nie, tu strażnik tego stawu. 😀 😀

      *********
      Facet chodzi przez godzinę nerwowo po domu.
      Żona w końcu nie wytrzymuje i pyta:
      – Co jest?
      Mąż na to z ogniem w oczach:
      – Mam ochotę na seks!
      Żona odsuwa znacząco kołdrę i mówi:
      – No to chodź….
      – No to chodzę! 😀 😀

      Miłego popołudnia. 😀

      1. Ha ha, super kawały 😁 Szczególnie ten drugi mnie rozbawił 😀 W moim mieście też szaro i ponuro, ale mam dzisiaj dobry humor od rana 🙂 Dzisiaj jestem trochę bardziej łagodny…😉 Można mnie nawet pogłaskać po główce. Pozdrawiam Gorąco

  23. Drogi Vikingu, po główce Cię nie pogłaszczę, bo za krótkie ręce mam, ale na dobranoc do podusi kawał Ci opowiem, co pewnikiem Cię ze śmiechu trochę poddusi. 😀

    W zeszłym roku pod choinkę dostałam książkę „Humor bez granic” jest w nie 5000 żartów, z których śmieją się na świecie, ale po jej przeglądnięciu stwierdzam, że najlepsze są jednak nasze Polskie, a już góralskie i śląskie przebijają wszystkie pozostałe regiony kraju.

    […]

    1. Stary górnik idzie na przodek i nagle słyszy za sobą wyraźny głos:
      – Nie idź tam, bo tąpnie!
      Rozejrzał się dookoła, nikogo nie zauważywszy idzie dalej i znowu słyszy:
      – Nie idź tam, bo tąpnie!
      Zdenerwowany górnik pyta:
      – Ktoś ty jest?
      – Twój anioł stróż!
      – Tyś jes mój anioł stróż! – wścieka się górnik.
      – A kaj ty, pieronie, boł, jak jo się żenił?! 😀

      1. Ponieważ w tych ostatnich dniach mijającego roku powinniśmy być wyluzowani, by móc obserwować nawet mało istotne rzeczy, które dzieją się wokół nas, bo to one właśnie chcą nam coś przekazać.

        A przecież każdy z nas odczuwa w swoim ciele, otoczeniu, myśleniu różne dziwne rzeczy, a których do niedawna nie odczuwał; jak choćby przebywanie równocześnie w dwóch równoległych światach ?? (tak miałam ostatnio 😀)

        Dla wyluzowania opowiem już ostatni przed świętami kawał.

        **********
        Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś:

        – Tata przyszedł do domu nawalony jak Szpak.
        – No, może być, ale zdania z dwoma ptakami nie ułożysz.
        – Tata przyszedł do domu nawalony jak Szpak i wywinął Orła.

        – A z trzema ptakami?
        – Tata przyszedł do domu nawalony jak Szpak, wywinął Orła i puścił Pawia.

        – A z czterema ptakami, cwaniaczku?
        – Tata przyszedł do domu nawalony jak Szpak, wywinął Orła, puścił Pawia, aż mu dwa Gile wyszły z nosa.

        – A z pięcioma ptakami?
        – Tata przyszedł do domu nawalony jak Szpak, wywinął Orła, puścił Pawia, aż mu wyszły dwa Gile z nosa i poszedł dalej pić na Sępa. 😀

      2. To ja też dorzucę dowcip: 😉

        Baca rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy:

        – Powiedzcie Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z tą Gaździną, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła?

        Gazda na to odpowiada:

        – A bo, Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada!

        Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła:

        – Głupoty Gazdo gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie?! 😀😀

  24. „Wszystko po to by mieć doświadczenie ataku i obrony. Po co to? Bo chcieliśmy się dowiedzieć, czym jest pokój. Wywołaliśmy więc niepokój, by móc uzyskać kontrast. By doświadczyć niepokoju do którego przyrównamy pokój. W taki sposób Pokój Boży doświadczył jakby lepiej siebie. I zrobił to Bóg przez nas.

    Więc w pewnym sensie ego jest darem Bożym, pozwoleniem na doświadczenie ciemności, by móc lepiej poznać światło.” Skąd to wiesz? Naczytałeś się innych, czy jest to Twój osobisty wgląd? Może to jakaś nowa religia? Ego,ego i ciągle to ego, albo Bóg, który robi sobie poligon doświadczalny. To co to za Bóg, który nic nie wie? Czytałem różne książki, słuchałem różnych „guru”, doświadczałem rzeczy paranormalnych ( więc wierzę w świat duchowy ), ale to ja, Radosław najlepiej wiem co czuje. Nikomu na słowo nie wierze. Być może My wszyscy żyjemy w pewnego rodzaju symulacji komputerowej, dlatego jest dobro i zło. Może jakiś sadysta to stworzył i gra Nami?

  25. „Wiele z rzeczy agresywnych, które widziałem a które zdawały się mnie bezpośrednio dotykać – znikły.” To super i cieszę się! Jednak czy tak łatwo byś się pozbył agresji, gdyby ktoś na Twoich oczach zgwałcił Twoje dziecko a później jeszcze je torturował? Wyznaje zasadę:”Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Może to Ty masz rację, a ja się mylę, więc Pozdrawiam Serdecznie brachu

    1. Vikingu, każdy ma swoją własną, indywidualną rację / prawdę, bo każdy z nas idzie inną ścieżką życia i po drodze zbiera doświadczenia, jakich inni mogą nie mieć.

      1. Tak, uczmy się od starych górali, którzy z problemem racji/prawdy kłopotów nie mają, gdyż już dawno zbadali, że w całym Wszechświecie są tylko trzy prawdy: prawdo, tys prawdo i gówno prawdo 😉😀😁

  26. Ja wrócę do głównego tematu. Widzę, że w moim otoczeniu ludzie wciąż się boją i wierzą w sondaże. Ostatnio pojawił się jakiś w którym PiS ma 42% a PO 32%. No i znowu będą jedni głosować na PiS przeciwko PO, a drudzy odwrotnie i będzie to samo co było, a tu trzeba tym politykierom powiedzieć WSZYSCY WON. W ostatniej „Warszawskiej Gazecie” jest felieton Stanisława Sorokowskiego. Pisze, że potrzebne jest nowe ugrupowanie na prawicy, silne, nie ulegające dyktatowi eurokołchozu, duże coś co on nazywa Blokiem Wielkiej Polski czy jakoś tak. Do niedawna w „WG” nic takiego nie pisali, a teraz zaczynają zmieniać front. Póki co wygląda to niezbyt ciekawie – PiS, partia Rydzyka, RN w koalicji Wolnością i jeszcze Jakubiak ze swoją Federacją dla Rzeczpospolitej. Poza tym ten cały hrabia Potocki jest dla mnie wielką niewiadomą (jeśli chodzi o wynik).

      1. https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/skandal-na-rynku-farmaceutycznym-popularny-puder-dla-niemowlat-zawieral-azbest
        https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/gwaltowne-protesty-w-brukseli-przeciwko-paktowi-migracyjnemu-onz
        https://pl.sputniknews.com/swiat/201812159397421-lukaszenka-Bialorus-sputnik/
        https://www.tvp.info/40457874/bialorus-boi-sie-wchloniecia-przez-rosje-tajna-narada-u-lukaszenki
        https://pl.sputniknews.com/swiat/201812179407196-poroszenko-prowokacja-lawrow-rosja-granica-ukraina/
        https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/odkryto-piora-prehistorycznych-ptakow-zachowane-w-bursztynie
        https://www.rp.pl/Konflikt-na-Ukrainie/181219453-Ukraina-ma-wlasna-Cerkiew-niezalezna-od-Rosji.html
        https://fakty.interia.pl/swiat/news-szef-msz-rosji-nie-bedziemy-walczyc-z-ukraina-ale-odpowiemy-,nId,2736059
        https://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/201812179407060-sputnik-usa-rosja-arktyka/
        https://pl.sputniknews.com/swiat/201812179406879-rosja-chiny-silnik-superciezka-rakieta/
        https://pl.sputniknews.com/swiat/201812179406446-BBC-Francja-protesty-zolte-kamizelki-rosyjski-slad/
        https://www.tvp.info/40462215/minister-zdrowia-mamy-jedne-z-najtanszych-lekow-w-europie
        https://www.tvp.info/40465316/proces-polaka-oskarzonego-o-zwiazki-z-papuaskimi-separatystami-przesuniety
        https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ekstremalne-warunki-pogodowe-paralizuja-sycylie
        https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dziwne-zachowanie-ptakow-w-usa-czy-skutki-trwajacego-przebiegunowania-ziemi
        https://wiadomosci.wp.pl/krystyna-pawlowicz-zegna-sie-z-polityka-przyjaciel-jej-siostry-pisze-o-taktycznym-ukryciu-poslanki-6328158712084097a
        https://wiadomosci.wp.pl/jaroslaw-kaczynski-wysyla-krystyne-pawlowicz-na-emeryture-nie-miala-wyjscia-musiala-odejsc-6328443956377729a

      2. Też jestem zdania, że ten rok będzie najważniejszym rokiem w historii ludzkości (póki co) 🙂 Choć mógłbyś, drogi TAWie (mimo tego, że obaj wiemy, dlaczego o wszystkim nie wolno Ci pisać wprost niektórych rzeczy) troszkę mniej enigmatyczności we wpisach zawierać i więcej konkretów podawać, bo my niestety nie jesteśmy jeszcze na takim poziomie rozwoju duchowego, jak Ty, a i nowi TAWerniacy się dzięki temu bardziej przekonają do Twojej rzetelności. Potraktuj to proszę jako życzliwą poradę, a nie zarzut, myślę, że wchodzimy w czas, w którym odważny, lechicki ryk musi zostać usłyszany na sawannie 🙂

      3. Kochani, mój „poziom rozwoju” jest dokładnie taki jak Wasz, też mam swoje wzloty i upadki. Mój czuj na dziś mówi mi, że Trump nie dokona w tym miesiącu aż tak wielkich zmian, jakich wszyscy oczekujemy…

      4. Tr(i)ump nic nie ma dokonac tylko mial przeciagnac krop us o kilka lat i to w taki sposob aby biali sie nie zorientowali ze us corp jest likwidowane po uprzednim ogoloceniu zasobow i energi kilku pokolen amerykanow . Nawet na pokaz jak krzyknie Trump ze FED leci w ciula a obywatele plac $8 za wydrukowanie $1 dla FED i jego bandy babilonskiej to nic to nie da ,bo jak ostatni okres pokazal gielda pojdzie w dol pograzajac us w anarchi i biedzie i to szybciej niz ktokolwiek mysli.Tak naprawde ta banda Rotchaildow i szlachty weneckiej moglaby ciagnac ta gre udoju i jeszcze 1000 lat oby tylko obywatele sie nie zorientowali..ot takie preprtum mobile dojenia ludzkosci. Poki co Trump dostal ostrzezenie iz ma zamknac ryj i sie od FED odessac bo inaczej to gielda padnie i to on bedzie odpowiedzialny za to.

        https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/donald-trump-nazwal-fed-problemem-dla-gospodarki-rothschild-kazal-mu-po-prostu-zamknac-sie

        Przykre jest to iz na zaleznosci od gieldy ameryka nic w praktyce nie wybuduje,ani domostw,ani fabryk ani rozwoju bo nie o to tu chodzi tylko o ow odssys kapitalu i wyrobionych aktywowo przez obywateli us i europy oraz wszystkie co z gielda jest powiazane.

        Przykladem natomiast ograniczen nakladanych na kraje satelickie do gieldy us jest protest pani ambasador us w Polsce odnosnie lekow refundowanych przez NFZ .Z protestu wynika iz Polacy maja placi pelne stawki za leki a moze i podwojne tak aby korporacje szlachty weneckiej mogly zyc a nie Polacy. I jak tu zyc w tym syfie????

        https://wolnemedia.net/amerykanski-lek-mial-nie-byc-refundowany-w-polsce/

        Cos na temat szlachty weneckiej i tego kto rzadzi i bedziemy zyc pod tym butem tak dlugo jak bedziemy sie godzic na wszelkie techniki wysysu stosowane na nas pod szyldem faszywych religi,wojen,kryzysow ekonomicznych i falszywych zadluzen i rzadow .W tej kwesti nie pomoze nawet ojciec Rydzyk z panstwem wyznaniowym ,bo nie od tego oni sa aby Polakom bylo dobrze wbrew zapewnieniom .Juz 29 lat po upadku komuny jak polsko jezyczni slugusy odsysania energi z Polakow zapewniaja nas o ich dobrej woli,planach,naprawach gospodarki i co????nie o to chodzi raczej ale o to abysmy poslusznie na nich dymali i nie zadawali pytan ,ktore koncza sie najczescie narodowymi ubojami genetycznymi pod patronatem hasel pronarodowych i patriotycznych. Ale spokojnie wszystko jest pod kontrola ,mozna modlic sie dalej.

        https://wolna-polska.pl/wiadomosci/tajemnice-wspolczesnosci-czyje-naprawde-byly-obozy-smierci-i-kto-nimi-kierowal-nie-nazisci-2018-12

    1. Przecież wiadomo, że te sondaże są z d**y albo cenzuralniej mówiąc, z sufitu wzięte. To przygotowywanie przedpola do przyszłorocznych wyborów pod kątem tych, którzy ciągle jeszcze wierzą w manipulatorskie mainstreamowe informacje.

      Odcięcie się od polityki, jak TAW proponuje, jest najrozsądniejszym rozwiązaniem na ten czas. Lepiej nie wpuszczać destrukcyjnych treści i wszelkiego rodzaju śmieci do swojej przestrzeni, bo to może łatwo człowieka przywalić, przydusić, zaczadzić. 😉

      Róbmy swoje – pracujmy nad sobą, nad tym o czym i jak myślimy i zawsze trzymajmy się swojej wewnętrznej prawdy. 🙂

      1. Dopiero co pisałeś, że w połowie stycznia zajdą „zmiany strukturalne”, które zdeterminują przyszłość całej ludzkości, a obecnie dodajesz, że w świecie politycznym będzie miało miejsce prawdziwe trzęsienie Ziemi (tak odczytuję to z Twojego posta), więc jak to w końcu jest? Przecież nikt tu chyba nie oczekuje, że w ciągu kilku tygodni ponad 7,5 miliarda ludzi połączy wszystkie kropki i będzie w pełni wiedziało to, co my wiemy; ja osobiście wiem tylko najważniejsze rzeczy, a w temacie siedzę od około 1,5 roku, zaś samo dociekanie prawdy zajęło mi dobrych kilka miesięcy. Wg źródeł, z których ja pozyskuję informacje (QAnon, Fulford, różne fora alternatywne) w US na serio już szykują procesy o zbrodnie przeciwko ludzkości i jest to wstępnie zaplanowane na styczeń, więc jeśli rzeczywiście się tak się stanie, to ludzkość jednak zauważy, iż te „teorie spiskowe” o NWO to nie tylko wymysły nawiedzonych oszołomów (jak wielu wypisuje), tylko skrupulatnie realizowany PLAN.

      2. Zmiany strukturalne zajdą, ale wg mnie nie będzie to tak spektakularne, jak początkowo sądziłem. Na pewno odbędzie się jakaś – mniejsza lub większa – forma „rozliczenia” obecnego kształtu państwa w stosunku do startowych „ideałów” ojców założycieli Juesej…

        Możliwa jakaś blokada…

        Generalnie będzie to dobry czas dla startu kształtowania opcji jaśniejszej przyszłości kraju, gdyż niektóre stare opcje zarządu planetą ewolucyjnie nie wytrzymały próby czasu i muszą po prostu odpaść…

  27. Tak z tą polityką można zwariować. Dzisiaj była u mnie w pracy spóźniona impreza imieninowa Barbary i były różne dyskusje. Wywiązała się też o podatkach, polityce i wiele osób się zgadzało, że ci wszyscy politycy to tylko bajki opowiadają i że żyją w oderwaniu od narodu i jego problemów. Jak powiedziałem że się powinno ich zrobić WSZYSTKICH WON to jakoś specjalnie nikt nie oponował. Jedna pani tylko powiedziała, że jest za ale kto na ich miejsce bo ktoś rządzić musi. No i tak to jest. Potem była gadka o ropie, samochodach, pakiecie klimatycznym i pod koniec imprezy jak już zostało kilka osób to jedna koleżanka zaczęła mówić o Tesli, jak wspomniałem o jego generatorze wolnej energii i o orgonie. Ona potwierdziła co mówiłem. Inni trochę dziwnie patrzyli, ale nic nie powiedzieli.

  28. „Jak powiedziałem że się powinno ich zrobić WSZYSTKICH WON to jakoś specjalnie nikt nie oponował. Jedna pani tylko powiedziała, że jest za ale kto na ich miejsce bo ktoś rządzić musi. No i tak to jest. Potem była gadka o ropie, samochodach, pakiecie klimatycznym i pod koniec imprezy jak już zostało kilka osób to jedna koleżanka zaczęła mówić o Tesli, jak wspomniałem o jego generatorze wolnej energii i o orgonie. Ona potwierdziła co mówiłem. Inni trochę dziwnie patrzyli, ale nic nie powiedzieli.” I za to właśnie Ciebie szanuję. Trzymaj się!

  29. „I tak to się zaczęło. Są mądrzejsi, ( cwańsi ) który to wykorzystują. Dorobiono nam historię, rodowód, i zmanipulowano nas. Nauczają jak mamy się zachowywać, co mamy robić, co mamy mówić, jak mamy myśleć. Cel jest tylko jeden; wykorzystanie nas, na swoje potrzeby. Tak więc nasz rozwój należy wykonać samemu, ( tak jak piszesz ). Wtedy dopiero popatrzymy na wszystko z góry, czyli inaczej, inna perspektywa.
    Wtedy dostrzeżemy różnice, które nas dzielą od tych co nami zarządzają.
    Jest takie powiedzenie; Kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą. Dzisiejsze nasze prawdy, mają się nijak do faktycznej prawdy. Ale do tego musimy dojść samemu. Tego nie można kupić w sklepie, nauczyć się od nauczyciela. Ja to nazywam że posiadamy – WIEDZĘ – proszę nie mylić z nauką ze szkoły.” Oby więcej było takich jak Ty 🙂. Pozdrawiam

      1. Papież Franciszek powinien skorzystać z zaproszenia ,,ratusza” berlińskiego na tegoroczny Sylwester pod chmurką.
        Moralnym obowiązkiem jest przyjrzeć się z bliska moralności imigrantów, a potem z ciepłego, pozłacanego fotela prawić morały.

        Pieprzenie w bambus.

  30. „Czytaj mniej…
    ucz się mniej….
    ale myśl więcej!

    Czytaj tylko tyle ile jest ci potrzebne ,bo czytając wszystkie te księgi jakie ostatnio są wydawane na świecie głowa głupieje .

    Trzeba już mieć mocno przebudzoną wewnętrzną mądrość,
    trzeba umieć odsiać pszenicę od kąkola,bo inaczej osiądziecie na stałe w wariatkowie.

    Takie pomieszanie z poplątaniem osłabia tylko waszą myśl,
    nabijacie sobie własny rozum cudzymi myślami…
    to tak jakby człowiek zasypywał piachem własny dom.

    A ty się nie obawiaj o brak wiedzy,raczej się bój tej fałszywej, bo cię zgubi.

    Jak dogadasz się z własną intuicją, ta cię poprowadzi w życiu i nawet ci nie będzie niczego wykładać,ale dzisiaj ludzie dbają więcej o publiczkę niż o siebie i takie są skutki uboczne wartości ich głowy.

    I patrzcie, gdzie zużywacie tą swoją mądrość,
    bo wielokrotnie to tylko strata czasu i energii,rzucacie wasze mądrości po próżnicy.

    Głupiec dzisiaj twoimi słowami się zachwyci
    a jutro już o nich zapomni.

    I pamiętajcie, mądrość nie byłaby mądrością ,jeśli nie ujawniałaby głupoty, zła, fałszu i niesprawiedliwości ludzi,
    co to za mędrzec, który w takich chwilach siedzi bez słowa?

    I popatrzcie i chwilę pomyślcie , cóż z tego, że znacie wszystkie nauki, całą tablicę Mendelejewa, umiecie policzyć gwiazdy na niebie, wiecie skąd się wzięły czarne dziury na słońcu, ale nie znacie własnego rodowodu.

    Są rzeczy, którym nie możemy zapobiec, np ptakom przelatującym nad naszymi głowami, ale na pewno możemy tym ptakom zabronić na naszych głowach siadać
    i budować sobie na nich gniazda. ”

    I w tym jest mądrość nad mądrościami.

  31. Odkrywcza obserwacja Szamana Tańcującego z Wiatrem zainspirowana czyszczeniem kamienia węgielnego:

    „Papier toaletowy to jak relikwia. Codziennie dotyka Boga.” 😉 😀

    1. „Odkrywcza obserwacja Szamana Tańcującego z Wiatrem zainspirowana czyszczeniem kamienia węgielnego:

      „Papier toaletowy to jak relikwia. Codziennie dotyka Boga.” 😉 😀”
      ha ha Coś pięknego i do tego nie potrzeba kościołów ani pośredników 😁 Wstałem dzisiaj wcześnie, ale jeszcze, nie dotknąłem Boga w ten sposób…😉 😁

      1. Pośpiesz się więc, Vikingu, bo może Ci zabraknąć tej relikwii. 🙂 😀

        Śniłeś mi się wczorajszej nocy, byliśmy razem na zakupach w jakimś ogromnym markecie, i powiedziałeś do mnie, że Ty jesteś tylko Vikingiem, a Scytą jest Twój ojciec.

        Nie wiem, co może znaczyć ten mój sen, może Ty potrafisz wytłumaczyć jego treść.

        Miłego dnia, u mnie dzisiaj Piękne Słoneczko wstało, po prawie 3 tygodniach nieobecności, więc moja radość jest wielka.

  32. Wpis pod „Rody Krwi cz. 40”
    I to nie chodzi o przyjęcie nowego guru, ale o mądrych rzeczach, o których mówi… Przynajmniej dla zschodzącego pokolenia…

    O, Emilu! Jakąż mi Panie sprawiłeś miłą niespodziankę przywracając dokładne wspomnienia z mojej przeddorosłości bogatsze od moich o celne uwagi z „już po-„. Pierwsze cztery klasy podstawówki i „znienawidzony” nauczyciel wuefu” – były gimnastyk sportowy, z naszej reprezentacji, o ile dobrze pamiętam, „gnębiący” nas ćwiczeniami na drążku, kółkach, przewrotów, skoków przez skrzynię, „dziewczyńskich zabaw” z piłką i szarfami (elementy gimnastyki artystycznej) zamiast nam rzucać piłkę do nogi… Jakże teraz jestem Mu wdzięcznym (bardzo niestety nie pamiętam Jego nazwiska)! Mając 60 lat (ważę ok. 70 kg, wzrost 180 cm, może teraz mniej 😉 ) z wyprostowanymi kolanami potrafię sięgnąć pełnymi dłońmi podłoża, a i swobodnie dźwignąć 60 kg „w towarze” (przewyższam pod tym względem 99,9% współpracowników z całego świata w Wielkiej Brytanii, gdzie pracuję) , bo „NAJWAŻNIEJSZĄ JEST TECHNIKA, A POTEM ZADYSPONOWANIE SIŁĄ!” jak mawiał. Dla nas niezapomnianym przykładem stał się nasz światowy ciężarowiec WALDEMAR BASZANOWSKI i prawie CAŁA KADRA bokserów szkoły Feliksa Stamma, ale i „odpodwórkowy” (a Nestor stawiał Go za przykład) napastnik Ernest Pradelli vel Wilimowski (stąd Mistrza nauka stąpania przesadnie „chaplinowskiego” podczas zajęć lekcyjnych), strzelec JÓZEF ZAPĘDZKI (rzucanie piłeczką w otwartą dziurę „debilnej gęby”) i INNYCH ZNAKOMITYCH, ÓWCZESNYCH SPORTOWCÓW POLSKICH. Stąd bierze się niezrozumiała dla mnie próba wyeliminowania zapasów z Igrzysk Olimpijskich (ćwiczenia zwane dziś ‚izomerycznymi’ na ścianie czy przeciwniku, którego mamy przepchnąć [jak w sumo]… TAKIEGO MISTRZA (docenionego przeze mnie dopiero po latach 😦 ) ŻYCZĘ WSZYSTKIM WASZYM, ROZPOCZYNAJĄCYM ŻYCIE DZIECIOM!
    A propos Zbyszka Cyganiewicza – mój Tato nosił imię na Jego cześć, moja Babcia była jedną z najsilniejszych kobiet w Europie (występowała w cyrkach przedwojennych i po-, miała takie numery jak: przed wojną – przejeżdżała po Niej ciężarówka wypełniona mężczyznami w umundurowaniach sowieckich, a po wojnie – obracała 5ma mężczyznami na swoim ciele: jeden siadał na Jej barkach, rozpościerała ręce, za które chwytało dwóch ‚cięższych’ i się uwieszało, oraz dwóch dodatkowych zawieszonych z przodu i tyłu chwytających za Jej barki, czasem kark, kręciła się wokół własnej osi (dla nabrania równowagi…), po czym kroczyła z nimi wokół areny), nawet miała od Cyganiewicza propozycję wspólnego wyjazdu do USA. „Zbyszko” jakby został zapomnianym w naszym kraju…
    Mam głupią teorię: czy ćwiczenia jogi nie mają na celu uruchomienia w naszym ciele pierwiastków, które „zmiękczają” poniekąd nasze kości, by móc wykonać „wygibasy”, a może odpowiednia też dieta? Niemożność wykonania „zwykłego” kwiatu lotosu wskazuje Ci, czego brak w ciele… Cytuję „Z rogu wykonany łuk”… A to wymagało wiedzy…
    Sadzę najlepiej myć… masłem (tłuszczem zwierzęcym, ale roślinnym już nie! – rada mojej w/w Babci). Obie moje Babcie poświęciły się Rodzinie, tylko każda pod innym względzie.
    Teraz o angażowaniu publiczności w wyczynie: czy jako widzowie, którym zależy, nie starają się pomóc wykonawcy, nie staramy się osiągnąć z nim sukces? Przecież tak! Pomagamy kibicowaniem. Czy redukcja naszej nacji nie ma na celu zminimalizowania naszego wpływu na rzeczywistość, to, co chcemy osiągnąć?
    Hmm, najstarszy bumerang z poroża łosia znaleziony w Polsce… Ktoś oczekując na zwierzynę zaczął kombinować z układem łosiowatego rogu, by go wygładzić, by był obłym, lepszym do rzutu. Ciepnął go, a ten wrócił, czyli miotacz nie trafił…

    1. Witam; Bardzo dobry opis, całkowicie się zgadzam, łącznie ze szczegółami. Tak było, piszę w czasie przeszłym, bo to się już nie wróci. Jak mawiają Czesi. Pozdrawiam.

  33. „Śniłeś mi się wczorajszej nocy, byliśmy razem na zakupach w jakimś ogromnym markecie, i powiedziałeś do mnie, że Ty jesteś tylko Vikingiem, a Scytą jest Twój ojciec”.

    Ciekawy sen… ogromny market, w którym byliśmy na zakupach. A o co chodzi z moim ojcem w tym śnie, to nie mam pojęcia. Z ojcem mam dobre relacje. Do ojca się zbliżyłem z biegiem lat 🙂

    1. Galana pisze: „Gdy do Lichenia Watykan przeniesion zostanie, spadnie na nich Księżyc i przygniecie dranie”.

      Galano i tak się STANIE, bo stać się to musi, już żaden czarny papież Polski nie przydusi.

      Oni się jeszcze tylko łudzą i świat okłamują, ale po cichutku, wyprawę do piekła już sobie szykują.

      A znając Nas, prawdziwych Słowian, którzy są jeszcze za zasłoną, to wpierw ten czartowski Licheń wysadzą, niźli Watykanowi zadomowić się pozwolą.

  34. Ja mam pytanie, jeśli oczywiście ktoś się z czymś takim spotkał.
    Słyszałam, że nazwa Polonia to klątwa na Lechitów nałożona przez Francuzów? Połonina – Poloni(n)a – „Połonina” to wyraz pochodzenia wschodniosłowiańskiego oznaczająca miejsce puste, nieużytek, nienadające się do uprawy roli. A klątwa brzmiała miej więcej: Pomożemy wam umrzeć. Lechici albo zginęli w bitwach i powstaniach albo wyjechali, bądź zostali wywiezieni do Niemiec, Anglii, USA (do pracy), a my którzy tu mieszkamy to w mieszanki różnych narodów. Stąd był problem z tożsamością narodową i przez to nie możemy się dogadać. Bo jak jeszcze weźmiemy pod uwagę, że na każdą narodowość jest jakaś klątwa nałożona a my tu mamy tygiel…

    Pozdrawiam Wszystkich, bardzo miło mi się Was czyta;)

    Mam jeszcze wiele różnych informacji a nie mam tego z kim skonfrontować, bo różnią się bardzo od wiedzy powszechnie ujawnionej. A nie chcę Wam tutaj wypisywać wszystkiego, bo może to nieprawda? a ściągnę tylko potrzebujących się kłócić.

    1. Dziękuję, Galana 🙂

      Dobra wiadomość jest taka, że obecne Zmiany na naszej przepięknej planecie dążą do Wzorcowości, matryca naszego przejawienia się tu staje się coraz bardziej klarowna. Klątwy rzucane od tysiącleci przestają już działać i bardzo szybko powracają do nadawców… Dlatego Watykan już wkrótce się rozpadnie (ewentualnie zostanie przeniesiony do Lichenia)…

      1. 😉
        Tak właśnie słyszałam, że przyspieszyło i każda klątwa wraca do nadawcy. Wszystko, co dzieje się obecnie źle, to na własne życzenie.

        Gdy do Lichenia Watykan przeniesion zostanie,
        spadnie na nich Księżyc i przygniecie dranie. 😉

      2. Witam; No jeśli Watykan zostanie przeniesiony do Lichenia, to ja się wyprowadzam z tego kraju. To jest już za wiele, to jest ponad moje siły i możliwości. Już gorsze nieszczęście nie może nas spotkać. Sanacja, okupacja, rozbiór, no i teraz jeszcze to wielkie nieszczęście. Państwo kościelne w Polsce. Pozdrawiam.

      3. Jak to? To kiedyś można było mieć źle, nie na własne życzenie, a teraz jak jest źle, to na własne życzenie?
        Prawa wszechświata się odwróciły?
        Z tymi klątwami też podobnie.

        Taka rozmowa przypomina mi słowa znajomego, który gdy kogoś nie lubi, mówi tak: karma wraca.
        Klapki na oczach ma, gdy coś nieprzyjemnego jego dotyka. Wtedy o karmie nie wspomina.

        Klątwa wraca do Watykanu.
        A jaka nasza klątwa wróciła do nas pod postacią klątwy Watykanu?

        Sugerujecie, że jak nas Watykan kopnął w dupę, to jego wina, a jak teraz ktoś kopnie Watykan – to też wina Watykanu.

        To jakieś szaleństwo. Ma zostać uwiarygodnione udawaną rozmową samego ze sobą?
        Manipulacje czytelnikiem…

      4. „…a jak teraz ktoś kopnie Watykan…”

        Watykanu nikt nie kopie. Po prostu wchodzimy w ewolucyjny, bardzo skomplikowany proces rozpadu WSZELKICH struktur niewzorcowych. Watykan – jako struktura niewzorcowa – po prostu się rozpadnie.

        *

        „A jaka nasza klątwa wróciła do nas pod postacią klątwy Watykanu?”

        Poruszasz bardzo ważny temat upadku Słowian. To był wielowiekowy, również bardzo złożony, wielofazowy i wielopoziomowy proces. Nie da się go dobrze opisać w jednym komentarzu, to temat na dobry doktorat lub habilitację.

      5. Swierkowka. Zawsze to co myslimy i czym emanujemy wroci do nas. A teraz dzieje sie to szybciej bo swiadomosc jest wieksza. A klatwy w matrixowym swiecie a w coraz bardziej wzorcowym to co innego. Matrix jest sam z siebie syfiasty i nie mozna tam doszukiwac sie boskich praw. Tak to wyglada z mojej wiedzy. A kazdy sluszy i rozumie wedlug swoich filtrow i mozliwosci postrzegania. Pozdrawiam

      6. Watykan do Lichenia a Kneset na Wawel:)to sie porobilo…swoja droga czy one mysla ze Lechici sie nie dobudza?

      7. Świat zmienia się na naszych oczach pozytywnie
        Siły pokoju wygrywają z siłami zła
        Siły pokoju używają do pomocy np. Putina,Trumpa (trump przez bretta kanavaugha kontroluje sąd najwyższy w USA,ma po swojej stronie juź większość armii i kongresu)
        https://meditation539.com/?p=8364
        USA wycofują się z Syrii, Putin i Asad dokończą wykorzenianie isis i odbiją resztę kraju,nie wiadomo tylko do końca co zrobi Turcja)
        https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rosja-sprzeda-turcji-system-rakietowy-s-400-usa-groza-sankcjami,893861.html
        http://wyborcza.pl/7,155287,24296344,usa-zniosa-sankcje-na-rosyjskiego-giganta-aluminium-rusal.html
        https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/574399,nissan-zaprzecza-planom-fuzji-z-renault.html
        http://wyborcza.pl/7,155287,24288215,narasta-spor-nissana-z-renault-wciaz-bez-nastepcy-carlosa-ghosna.html
        https://autokult.pl/32698,carlos-ghosn-jeszcze-posiedzi-w-wiezieniu-nowe-wiesci-w-sprawie-zatrzymanego-szefa-aliansu-nissan-renault
        https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/585531,carlos-ghosn-aresztowany-renault-nissan-mitsubishi.html
        https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/587681,carlos-ghosn-nissan-japonia-sad-areszt.html
        https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/520509,nissan-kupuje-akcje-mitsubishi.html
        https://www.tvp.info/40508781/usa-spadki-na-nowojorskiej-gieldzie-po-decyzji-fed
        https://dorzeczy.pl/kraj/87570/Jan-Pieklo-odwolany-z-funkcji-ambasadora-RP-na-Ukrainie.html
        https://dorzeczy.pl/swiat/87508/Mocny-glos-Swiatowego-Kongresu-Zydow-Ukraina-ma-obowiazek-uznawac-akty-ludobojstwa.html
        https://wiadomosci.wp.pl/usa-wycofuja-wojsko-z-syrii-isis-zostal-pokonany-6329334665005185a
        https://wiadomosci.wp.pl/usa-wycofuja-sie-z-syrii-rosjanie-i-iranczycy-a-nawet-dzihadysci-moga-sie-cieszyc-6329550856386177a
        Dowód na uległość polski w stosunku do US i izraela którzy to przez CIA i Mossad utworzyli tzw. ,,oddolną opozycję (wykreowaną przez stronnictwo zła ichazarów) i ISIS”
        https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Posel-Kukiz-15-Pawel-Skutecki-spotykal-sie-z-Baszarem-el-Asadem-i-dzialaczem-Hezbollahu.-Zajmie-sie-nim-ABW
        Mateusz Piskorski od 2,5 więziony przez PiS w areszcie wydobywczym (aby wydobyć z niego dowody przestępstwa,tzn.zmusić do przyznania się do winy nawet jeśli tej winy nie ma i została ta rzekoma wina zmyślona przez służby na polecenie PiSu)
        https://pl.sputniknews.com/polska/201812209432717-piskorski-sad-kaucja-areszt-wiezienie-pieniadze-sputnik/
        https://www.salon24.pl/u/myslec/920196,cena-wolnosci
        https://wpolityce.pl/forum/polityka/128-dyskusje-pod-publikacjami-dzialu-polityka/tematy/1386022-oskarzony-o-szpiegostwo-mateusz-piskorski-wyjdzie-z-aresztu-sad-potrzebne-jest-300-tys-zl-poreczenia-komentarze-publikacji
        Dziennikarskie kłamstwa wychodzą na jaw,duża część dziennikarzy w Europie i nie tylko działa na zamówienie elit
        https://www.tvp.info/40501094/dziennikarz-wyrzucony-za-zmyslanie-wysoki-poziom-przestepczej-energii
        https://www.dw.com/pl/dziennikarz-tygodnika-spiegel-zmy%C5%9Bla%C5%82-i-manipulowa%C5%82-faktami/a-46814991
        http://wyborcza.pl/7,75399,24296466,jeden-z-najslawniejszych-niemieckich-dziennikarzy-od-lat-klamal.html

        https://www.tvp.info/40521400/czy-polacy-sa-religijni-raport-gus-daje-jednoznaczna-odpowiedz

      8. Ala
        Celne spostrzeżenie. To ze wzrostem świadomości.
        Zwłoka pomiędzy myślami a ich wytworami staje się coraz krótsza.
        W niektórych przypadkach ten czas skraca się do dnia, minut a niekiedy chwili.

        Jeśli chodzi o matrix, to nie jest miejsce, gdzie prawa boskie nie działają.
        Matrix to stan umysłu, nieświadomego tworzenia, gdzie połączenie pomiedzy myślami a ich skutkami jest niedostrzegalne. Matrix to stan w którym osądy tego co powołaliśmy do swego życia tworzą iluzję powodzenia, szczęścia, nieszczęścia, dobra, zła itd.

        Prawa boskie działają wszędzie, nawet tam, gdzie zdają się nie działać, albo wtedy kiedy zdają się nie działać – gdy śpimy. To jest matrix.

        Pozdrawiam

      9. Witam; A może by tak udowodnić najpierw istnienie Boga?
        A potem weźmiemy się za prawa Boskie. Kościół dosyć mocno nam namieszał w głowach, a może właściciele kościoła? Kim oni są?Wiele pytań, a odpowiedzi nie ma. A może by tak zacząć od „ZERA”. Spróbujmy zresetować ten system. Zacznijmy naukę na faktach. Mam na myśli „FAKTY” które są – istnieją naprawdę. W tym momencie , nie chodzi o bajki powtarzane od tysiąca lat, a może mniej? Zweryfikujmy temat, sprawdźmy go samodzielnie.
        Wtedy dyskusja zrobi się ciekawa. W nadchodzące święta będzie dużo czasu można spróbować pomyśleć na ten temat. A na razie ŻYCZĘ WESOŁYCH i SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT.
        Pozdrawiam.

    2. ,, Watykan do Lichenia a Kneset na Wawel:)to sie porobilo…swoja droga czy one mysla ze Lechici sie nie dobudza?”

      Już się budzą!
      Zobacz, drogi Devingo, ile już powstało programów niezależnych, a te idące w siłę odbioru mają już w eterze niezależną telewizję, w której tworzone są różne cykle programowe. Jak choćby ,,w realu24″, ,,media narodowe”, NTV i inne.
      Nawet ,,rydzykownia” papiesko sceptyczna, przeciwna akcesowi w eurokołchozie ma swoją telewizję, co oznacza, że światło wiedzy ,, nie pochodzi tylko od pana”

      Tak, że dzieje się i to już fizycznie.
      Popis, paradoksalnie, robi w tej pobudce świetną robotę; do tego stopnia okłamują ludzi, że zwykły Kowalski przestaje wierzyć w te brednie i zaczyna poszukiwać prawdy, dowiadując sie przy okazji o rzeczach dla niego do tej pory nieistniejących, jak na przykład o bardzo głębokich, starożytnych korzeniach Polskiego(lehickiego) Narodu.

      To tylko w krajach katolickich nazywani jesteśmy Polakami.
      Po dziś dzień Euroazja nie katolicka nazywa Ród nad Wisłą Lahami.
      A ludzie(jeszcze ,,śpiący”) jeżdżą za granicę, słyszą od miejscowych kto przyjechał z Polski.

      Dziś MM z Panią Majową układali się co do ,,zabezpieczenia” przed agresją naszego wschodniego sąsiada, jak określił nasz ,,wysłannik” do Anglii, która zdradziła Polaków nie raz.

      Wiesz co o tym myślę? Nienawiść do Rosjan bezczelnie, wręcz w prostacki, chamski sposób implantowana Polakom ma na celu hermetyzację Narodów Słowiańskich.
      ,,Oni” dobrze wiedzą, że Słowianie nad Wisłą sami niewiele mogą, lub jeśli ,,coś zaczną ćwiczyć”, to nie będą mieli ,,jednoczącego się wsparcia”.

      Miłego!

      1. „Wiesz, co o tym myślę? Nienawiść do Rosjan bezczelnie, wręcz w prostacki, chamski sposób implantowana Polakom ma na celu hermetyzację Narodów Słowiańskich. „Oni” dobrze wiedzą, że Słowianie nad Wisłą sami niewiele mogą, lub jeśli „coś zaczną ćwiczyć”, to nie będą mieli „jednoczącego się wsparcia”.”

        Lubię Rosjan jako ludzi i chcę, abyśmy się z nimi dogadali wbrew propagandzie PIS-u. Mojej mamie tłumaczyłem też, aby nie wierzyła w propagandę tvp na temat Rosji. Lubię kulturę rosyjską, np. Dostojewskiego ostatnio czytałem. Kino rosyjskie to też wysoki poziom w przeciwieństwie do kiczu hollywood. Aczkolwiek przyznam się bez bicia, że lubię amerykańskie filmy akcji ze Scottem Adkinsem, tak dla rozrywki 😀

      2. Vikingu- w latach mojej młodości uczono ROSYJSKIEGO w szkołach – obowiązkowo…plus zachodni język…u nas niemiecki…
        Pisałam maturę z Rosyjskiego…
        Zastanawialiście się kiedyś dlaczego do licha nikt nie umiał rosyjskiego mimo że uczył się lata całe…i to nie jest śmieszne!

        …bo bezmyślnie zapatrzeni na zgniły zachód…konsumcjonizm ,
        tumiwisizm….i tyle…

  35. Podjedż – stań z boku i przyjrzyj się tym ludziom na kolanach pokutującym , czołgającym wokół po alejkach….w tym L…. i zastanów się …co się dzieje z NaRODem…
    Po co komplikować życie….
    Miałam ok 30 lat jak zawieżli mnie znajomi po drodze z Krakowa do L………… Stanęłam z boku i przyglądałam się…co lud wyrabia…
    Jak żyję większego kiczu w życiu nie widziałam…
    ŻYWOT TU i TERAZ po LUDZKU po SŁOWIAŃSKU
    zgodnie z RYTMEM PRZYRODY
    tego WAM i WSIEM serdecznie ŻYCZĘ..
    NIECHAJ ŻYWOT NA NASZEJ PRZEPIĘKNEJ GAI WRACA DO WZORCA..

    1. Pięknie napisane, Justynko!
      Żyć po ludzku, po słowiańsku, czyli będąc gościem, szanować Gospodarza i jego prawa, docenić i odnaleźć swój bardzo prywatny, intymny kącik w Domu, jakim jest GAJA.
      ONA żyje dla nas, by sobą dać ŻYCIE.
      GAJA nie czyni różnicy w istotach, które karmi, podtrzymując życie. Mrówka, człowiek, dąb rozłożysty, kwiat z rosą na płatkach, kamień przydrożny to JEJ PRZEJAW ŻYCIA.

      Bądźmy dla GAI tacy sami, jak komórki tworzące organizm ludzki dla nas.
      Matka Ziemia nie zginie. Pozbędzie się tylko następnej cywilizacji głupiego człowieka, któremu za każdym razem, od tysięcy lat, Matka Ziemia przygotowuje wszystko, z czego on może stworzyć piękno życia na Niej.
      Giną cywilizacje, a z ich resztek zachowanego kwasu dezoksyrybonukleinowego powstaje pamięć raju dla następnej nadziei.
      Ziemia daje sobie radę z intruzami. Unicestwia ich zachłanność w pożogach wojen i kataklizmów.

      Gdybyś był Ziemią, jak pozbyłbyś się szkodzących tobie gości, wiedząc, że jesteś pensjonatem dla następnych, być może mądrzejszych kosmicznych przybyszów?

    1. Dobry „podnosnik” nastroju, pomimo plastikowej oprawy.
      Jak widac nie tylko Polacy, Słowianie tesknią za wolnoscia i dobrym zyciem . I nie tylko u nas sa wrazliwi i wartosciowi ludzie ( to do „Lechickich rasistów” 😉 ).
      Problem jest z czubkiem zepsutej głowy ryby, lub jak kto woli piramidy.

  36. Prawo Naturalne wynikające z PrzyRODzonych i Odwiecznych
    Zasad Ludzkości…Prawo zapisane w Sercach lub Rozumach Ludzi..
    …były to Nakazy Natury-nie takie które obmyślają filozofowie…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s