Uroczyście ogłaszam Czyn NaRODowy „100 Dębów każdy Lechita na 100-lecie Niepodległości” 🌳🌳🔆🌳🌳 Uważam, że nie odrodzi się prawdziwie wolny kRaj, dopóki każdy Lechita nie zasadzi na swojej świętej Macierzy Stu Dorodnych Lechickich Dębów. Prawdziwy duchowy sens tego przedsięwzięcia każdy RODak zrozumie dopiero po jego dokonaniu. Pojmie wówczas sam, w jak historycznym Dziele uczestniczył…

Uroczyście ogłaszam Czyn NaRODowy „100 Dębów każdy Lechita na 100-lecie Niepodległości” 🌳🌳🔆🌳🌳 Uważam, że nie odrodzi się prawdziwie wolny kRaj, dopóki każdy Lechita nie zasadzi na swojej świętej Macierzy Stu Dorodnych Lechickich Dębów. Prawdziwy duchowy sens tego przedsięwzięcia każdy RODak zrozumie dopiero po jego dokonaniu. Pojmie wówczas sam, w jak historycznym Dziele uczestniczył…

Nie ma znaczenia, czy Święte Lechickie Dęby wysadzimy jesienią czy wiosną, nie ma znaczenia, gdzie je wysadzimy, choć warto by kierować się przynajmniej takim kryterium, by wybierać raczej miejsca nienarażone w najbliższym czasie na zakusy wiecznie nienasyconego matrixa, a więc wybierajmy raczej miejsca niekomercyjne…

Warto zaznaczać dyskretnie miejsca naszej akcji, by w miarę możliwości dopełniać później przebieg procesu wzrostu Nowych Żywych Istot. Pamiętajmy, że Dęby to Żywe Istoty, z którymi już od teraz warto zacząć próbować nawiązywać osobisty/osobowy duchowy kontakt. Pamiętajmy też, że Wysiew Dębu jest uroczystym lechickim misterium, ważne więc jest, w jakim stanie ducha dokonujemy tego szLACHetnego aktu. Ważne, by czynić to niespiesznie oraz by każde Nowe Życie z serca pobłogosławić… 🔆

Kochani, wyruszajmy więc do swoich Świętych Gajów w poszukiwaniu Żołędzi Życia, które specjalnie na naszą akcję wyrosły w tym szczególnym roku aż w takiej ilości! 🙂

Uroczyście ogłaszam Czyn NaRODowy „100 Dębów każdy Lechita na 100-lecie Niepodległości” 🌳🌳🔆🌳🌳 Uważam, że nie odrodzi się prawdziwie wolny kRaj, dopóki każdy Lechita nie zasadzi na swojej świętej Macierzy Stu Dorodnych Lechickich Dębów. Prawdziwy duchowy sens tego przedsięwzięcia każdy RODak zrozumie dopiero po jego dokonaniu. Pojmie wówczas sam, w jak historycznym Dziele uczestniczył…

Darz Święty Gaj! Dęby Lechii odnowią oblicze Ziemi. Tej Ziemi.

TAW

Czyn NaRODowy dedykuję Arturowi [imię zmienione] – Mężnemu i Wrażliwemu Strażnikowi Puszczy Białowieskiej (naszego Świętego Gaju NaRODowego), którego miałem zaszczyt poznać podczas mojego jedynego w życiu nawiedzenia puszczy. Arturze, Puszcza odRODzi się, Dęby Lechii z martwych powstaną… 🌳🌳🔆🌳🌳

W Czynie NaRODowym udział biorą m.in.:

Reklamy

85 myśli w temacie “Czyn NaRODowy „100 Dębów każdy Lechita na 100-lecie Niepodległości” 🌳🌳🔆🌳🌳

  1. Tawie – odrobiłam zadanie domowe..już trzydzieści parę lat temu
    poczułam taką potrzebę .. sadziłam i namawiałam znajomych ..

    Dąb rośnie powoli w pierwszych kilkunastu latach..
    Zaobserwowałam że po ok 12-14 latach dęby wystrzeliły …tak że
    w ciągu 2-3 lat podwoiły swoją wysokość..
    Zdziwienie moje było wielkie..porównać można do człowieka…też jako dziecko rośnie powoli..dojrzewa..aby w wieku kilkunastu lat wystrzelić ..urosnąć..kształtować się..doskonalić się…czynić postępy.
    Widać teraz jak rozrastają się moje dęby i buki…wzmacniają się..rozprzestrzeniają się..potężnieją..krzepną…

  2. Dokładnie roku temu byliśmy z mężem w lesie i on znalazł żołędzia, który miał 3cm kiełka. Wzięłam go do domu, bo wiedziałam, że zimy nie przetrwa. Rośnie pięknie w doniczce i na wiosnę wsadzę go u mamy koło domu;)
    Pozdrawiam wszystkich

  3. Piękny Ptaku, Twój wiersz!!!!!
    Ja też pragnę i wiem, że będę, a może już jestem? takim twardym, mocarnym Dębem, ciepłym i czułym w środku. 😀
    Kocham cały świat i całą Matkę Naturę, ale uwielbiam wcielać się w trzy istoty Natury, Kondora, Konia i Dęba.
    Sama się dziwię skąd taka u mnie potrzeba, ale tak już mam. 😀

    Dębów 100 jeszcze nie zasadziłam, ale trochę tak 😀
    Ponieważ w tym szczególnym roku, wysyp żołędzi jest ogromny, więc na razie zbieram, 5 kg już mam, z których po podpowiedzi naszego Admina uszyłam poduszeczkę która ma Dębową MOC leczniczą. ❤

    Otóż wypróbowałam na sobie ową leczniczą MOC żołędzi, na moim bolącym ramieniu, po jego uszkodzeniu, gdy spadałam z drabiny przy myciu okien.

    Po wielu nieprzespanych nocach z powodu silnego bólu, postanowiłam wypróbować metodę TAWa, i już pierwszą noc, śpiąc na owej żołędziowej poduszce, przespałam całą noc, bez bólu i budzenia się.

    Pewnie każdy z Was przeżył taką nieprzespaną noc,
    i wie jak wygląda potem dzień po takiej męczącej nocy.

    Jak ktoś ma ochotę i potrzebę uśmierzenia męczącego go bólu, niech wypróbuje i sam doświadczy, czy u niego zadziała ta lecząca MOC żołędzi.

    Tak więc korzystajmy z pięknych i dobrych duchowych Mocy naszych pięknych Lechickich DĘBÓW.

    1. Słowianko, czy możesz napisać jak taką poduszkę zrobić? Zastanawiam się na przygotowaniem czegoś takiego dla męża. Rozważam również zakup poduszki z wiórami drewna cedrowego (tu na forum jakiś czas temu był link w tym temacie).

      1. Z Wiatrem we Włosach, zwykłą poszewkę, tzw. jaśka, przepikuj, poprzeszywaj na maszynie lub ręcznie na paseczki o wielkości żołędzia wzdłuż, powkładaj żołędzie, zaszyj.

        Ja mam na zamek, więc zamykam na zamek, ot i cała filozofia 😀 , nakładaj na bolące miejsca lub włóż pod głowę, ewentualnie na miejsce bolące, i śpisz jak niemowlę. 😀

        Mnie to bardzo pomaga, nie wiem, czy działa u wszystkich, spróbować warto.

        Na tej samej zasadzie działają poduszeczki z gorczycy, z tym jednak, że gorczyca nie powinna być starsza niż 3 lata, bowiem po trzech latach nie ma już żadnej mocy leczniczego działania.
        Wiem jednak, że moc świeżej gorczycy jest bardzo silna i skuteczna.

        Najlepsza jest ta kupiona od gospodarza po zbiorach, kupiona w sklepie może być już przeterminowana.

        Życzę skuteczności w działaniu.

  4. Od wielu lat zbieram zoledzie i gdy jade samochodem, to zatrzymuje sie tu i owdzie i po prostu ROZSIEWAM zoledzie, zreszta KASZTANY oraz rozne inne nasiona takze. Np. pestki sliwek, moreli, jablek, wisni, glogu, dzikiej rozy, itd. Niektore wyrosna przy drogach, inne na skrajach gajow i lasow…a kto wie, moze niektore nakarmia kiedys ludzi, ktorzy zaloza tam, gdzie ja sialam Drzewa i Krzewy, Rodowe Siedliska ❤

    Na zdrowie 🙂 przyszlym pokoleniom…i nam tez 😉

  5. Napisałem u siebie o akcji jaką zainicjowałeś https://wolnislowianie.wordpress.com/2018/11/10/akcja-pt-100-debow-na-stulecie-niepodleglosci/
    Ja w zeszłym roku wykopałem jednego małego dęba z miejsca w którym by nie przetrwał (tory kolejowe) i zasadziłem na działce. Niestety mimo moich wysiłków nie udało mi się go wyjąć z ziemi bez uszkodzenia korzeni. Główny korzeń został ułamany. Dąb miał kilka listków zielonych, a reszta mu zbrązowiała i niestety pewnie nie przetrwa.

    1. Wazna sprawa…oprocz zoledzi mozna wykopac malutkie juz rosnace dabki…wlasnie na brzegu drog czy torow oraz w rowach przy drogach…
      Bo te rowy czesto OSESYJNIE jak SZALENI kosza i malutkie drzewka znikaja…
      Troche jest wiecej wysilku niz przy sadzeniu zoledzi i czasu trzeba wiecej, ale np; w soboty czy niedziele i podczas urlopow…

      Z reguly sadzi sie drzewa i krzewy jesienia lub wiosna. Mysle, ze zima , jesli ziemia jeszcze nie zamarzla, tez mozna.
      Znawcow tematu prosze o ewentualne dodatkowe rady i porady :).

  6. Melduję,że sadzę dęby. Nazbierałem żołędzi i sadzę. na razie tylko 4, ale spoko. Trzeba robić jeszcze jedną rzecz, podstawową: błogosławić rosnącym dębom i tym, które same się sadzą.

    1. Też się wzruszyłem, bo generalnie łatwo się wzruszam. Ale i tak swoje wiem: z tą „niepodległością” to zwykłe mydlenie oczu Lechitom. Prawdziwą Niepodległość Lechia odzyska dopiero, gdy wysadzone przez Ciebie, przeze mnie, przez nas Dęby staną się krzepkie i niepodległe… 🙂
      🌳🌳🔆🌳🌳

      1. No tak świętujemy niepodległość, a Polska nie jest niestety niepodległa. Niby nie zależymy od nikogo,a zależymy, np. od UE czy FED. ZAtem taka sobie ta niepodległość. Ale marsz był pozytywny, bo byli tam ludzie, którzy kochają Polskę, nie przyszli z racjijakiejśtam rocznicy. Przyszli dla OJCZYZNY. Nie byłem, ale tak to widzę. Pozdro! Howgh! Sława! Posadziłem łącznie 6 dębów. Zobaczymy, co wyrośnie. Hej.

      2. Oczywiście, że Polska jest nadal pod zaborami, ale widzą to niestety nieliczni. Prawdziwa Niepodległość to niepodległość od rziduf i Watykanu.

        Ale maszerować wspólnie 11 listopada, czy przy innych okazjach, zawsze warto, bo wspólny Marsz jest rodzajem wzualizacji/obrazowania, więc ma bezpośrednie przełożenie na umysł zbiorowy NaRODu.

      3. Brałem udział raz. Fajnie było. Narodowcy czasem przesadzają z hasłami, ale to pojedynczeprzypadki. To ogólnie pozytywny ogólnonarodowy zryw.Jednak, gdyby nie ONR, takiego marszu by w POlsce nie było.

      4. ,, Oczywiście, że Polska jest nadal pod zaborami, ale widzą to niestety nieliczni. Prawdziwa Niepodległość to niepodległość od rziduf i Watykanu. ”

        Niespełna godzinę temu przerwałam właśnie rozmowę telefoniczną z człowiekiem, który na moje wspomnienie, czy wie, że na Wawelu odbywają się knesety, zaczął wyzywać mnie od żydówek, podkreślając, że sam jest Polakiem z krwi i kości.
        Zaczął…, bo nie skończył 🙂

        No niestety, trzeba cierpliwości, bo sporo czasu musi upłynąć, by ta ,,krew i kość” była budulcem każdego Polaka.

        Ale ten incydent w żaden sposób nie przyćmił moich patriotycznych przeżyć i pewności tego, co dzisiejszym MN naród zapoczątkował.
        Bo o wiele więcej niż tylko świętowanie wspaniałej, bo setnej Rocznicy.
        Dziś my, Polacy, zapoczątkowaliśmy sedno swego suwerennego istnienia!

      5. Kochani, ale dlaczego maszerujemy właśnie 11? Przecież wtedy nic takiego się nie wydarzyło, właściwie to Traktat Wersalski dał nam niepodległość a wtedy 100 lat obchodzilibyśmy w przyszłym roku, czy nie ma tu czasem znaczenia numerologia? Jakieś ichnie hokus pokus? A my nie znając własnej historii, i nie znamy -idziemy w tzw. marszu niepodległości jak te baranki na rzeź i jeszcze się cieszymy

  7. Kochani: też staram się sadzić różne pestki – w tym roku jabłonki i śliwy oraz kasztany. Żołędzie dopiero zbieram. Chcę namówić Panie z przedszkola mojej córki, żeby zorganizowały akcję sadzenia dębów z dziećmi. Na razie mamy piękną jesień więc może się uda….
    Oby wszystko co posadzimy rosło duże, krzepkie i wolne.
    🌳🌳🔆🌳🌳

    1. Wspanialy pomysl, warto podac dalej, do innych przedszkoli, do innych miast… do szkol…
      Warto poslac do druzyn harcerskich !!!
      Ot tak przy okazji przeslac do znajomych chociazby adres wirtualny strony TAWa z wpisem o DEBACH i akcji sadzenia 🙂

    1. Po prostu serce się kraje.
      Naprzeciwko mojego miejsca pracy jest mały park i w ubiegłym roku roku też dokonali takiej rzezi. Przetrzebili go, powycinali m.in. piękne, stare, majestatyczne kasztanowce. 😦
      Jacy ludzie podejmują takie bezduszne decyzje? Czy oni są w ogóle jeszcze ludźmi?

      1. Podobnie u mnie w mieście. Dokonali „rewitalizacji” parku tak, że wycieli z połowę drzew i posadzili krzaki. Tragedia. Brak słów. Szlag człowieka trafia jak widzi takie idiotyzmy.

      2. U mnie w mieście jest park zamkowy, na szczęście stare dęby dostały plakietkę POMNIK PRZYRODY:)

      3. ” Szlag człowieka trafia jak widzi takie idiotyzmy.”
        To nie „idiotyzmy”. To sa celowe dzialania antyludzi.

      4. W moim mieście to raczej idiotyzm, a nie celowa robota. Burmistrz jest teologiem, a więc wyznaje zasadę, żeby czynić sobie ziemię poddaną. Nie ma pojęcia o energetycznym znaczeniu drzew. Raczej tego na teologii nie uczą.

  8. Ten dąb na zdjęciu w czołówce to Angel Oak Tree – Anielski Dąb. Znajduje się na Johns Island niedaleko Charleston w Południowej Karolinie, USA. Ma 20 m wys., 8,5 m w obwodzie i szacuje się go na 400-500 lat.
    Jego nazwa wywodzi się z lokalnego folkloru, bowiem wokół drzewa miały pojawiać się duchy byłych niewolników w postaci aniołów. 🙂 🌳🌳🔆🌳🌳

    1. Tak, ten blog jest na polach subtelnych powiązany z Angel Oak Tree. Anielski Dąb zdobił czołówkę tego bloga już 5 lat temu, gdy nasz serwis funkcjonował w innej jeszcze szacie graficznej. Za jego pomocą mam połączenie z bardzo ważnym punktem na geomantycznej mapie Ziemi 🙂

      Nawet o tym nie wiecie, ale nasza praca w Tawernie przybliża zniesienie wiz dla Rodaków…

    2. „Tak, ten blog jest na polach subtelnych powiązany z Angel Oak Tree. ”
      Czyżbym to wyczuła? Angel Oak Tree, w troszkę innym jego ujęciu, zdobi tapetę mojego monitora już od wielu miesięcy. 🙂
      Nazywam go w myślach moim DRZEWEM MOCY. 🙂

  9. Co jest?! U nas też przetrzebili park i powstawiali krzaki i klomby
    alejki brukowane – trejaże , słupki , kratki….
    Ludzie sie buntowali ale nic to nie dało..

    1. W wielu miastach Europy wycinaja stare drzewa…
      Niszcza skwery i leja tony asfaltu…poniszczyli klomby i laweczki dla ludzi…
      Przypadek jakis czy co ?

      1. Hej, a mojego wpisu nie widze który za namową TAWa ochoczo wydziergałem , czyzby gdzies przepadl?

      2. Sławoju, sprawdziłem, nigdzie nie ma. To jakiś kolejny „efekt Mandeli”…
        Albo treści były tak ewolucyjne, że System uznał je za niebezpieczne. Bo wiesz, my to jesteśmy trochę takie wirusy w systemie matrixa… 😉

        Ale jak powiedział Bułhakow, „rękopisy nie płoną”, więc co napisałeś, jest do odczytu w polu energoinformacyjnym. W każdym razie dziękuję Ci za wykonaną pracę ku chwale Ojczyzny 🙂 ❤

      3. Może skasował się post, zanim się wysłał, więc..
        Przyjechałem do rodziców 30.10 (Dziady), siostra mówi że kupiła 4 dęby czerwone, małe sadzonki abyśmy wsadzili je w lesie w naszej rodowej ziemi. No i dla mnie to był taki proces RODowy wtedy. A 11.11 włączyłem Szamana Tańcującego z Wiatrem, i poszedlem na dwór porobić drobne porządki i znalazłem kiełkującego żołędzia i przełożylem go nieco dalej aby wyrósł. Generalnie u nas są same dębowe lasy i duży dąb zrzuca nam żołędzie z czego nornice mają radochę 😀

  10. Po upadku premiera izraela i kanclerz niemiec oraz wyborach do europarlamentu sprawy pobudki Słowian i Wielkiej Zmiany jeszcze mocniej przyśpieszą. A to tylko kilka z dziesiątek i setek wydarzeń o wielkim znaczeniu dla Lechitów i reszty świata.

  11. Nczas zamiescil wpis TAWa. Nie wiem tylko po co dziwaczne zakonczenie: „no coz, kazdy swietuje jak umie”. Tak, jakby autor nie byl do konca przekonany o celowosci akcji. Jezeli uznacie za stosowne, zamiesccie jakies sensowne wpisy, zeby oswiecic autora tekstu i czytelnikow. Sadze, ze watek z historia Slowian do nich nie przemowi, ale znaczenie lasow debowych w srodowisku naturalnym oraz w zyciu i funkcjonowaniu czlowieka jak najbardziej. Ja juz swoj dodalam.
    Acha! Zostalismy nazwani rodzimowiercami.
    —————————————
    „W końcu coś sensownego! Rodzimowiercy robią akcję „100 dębów od każdego Lechity na 100-lecie niepodległości””

    https://nczas.com/2018/11/16/w-koncu-cos-sensownego-rodzimowiercy-robia-akcje-100-debow-od-kazdego-lechity-na-100-lecie-niepodleglosci/

    1. „NCz!”, „Warszawska Gazeta” i „Magna Polonia” to chyba jedyne polskie wydawnictwa, które się jeszcze nie sprzedały Niemcom ani Chazarom. Bo nawet w stosunku do np. „Do Rzeczy” mam wątpliwości, w jednym z ostatnich numerów mocno zaatakowali zwolenników dobrowolności szczepień.

      1. Juz gdzies na blogu napisalam, ze zachecam do obejrzenia wywiadu Marcina Roli z Ryszardem Jachem. Jach od wielu lat walczy o pieniezna odprawe z czasow, gdy zasiadal na eksponowanym stanowisku w jednej z firm. Podczas zmagan z wymiarem „sprawiedliwosci” odkryl powiazania, konflikty interesow i uklady pomiedzy Gersdorf, politykami Starego Ukladu a PiSem. Okazalo sie, ze wyplate zablokowala sedzia Gersdorf, ktora jednoczesnie zasiada w zarzadzie, bodajze tego Funduszu (chodzi o fundusze emerytalne). Jach odkryl, ze w zarzadach roznych spolek razem z dziennikarzami i ludzmi powiazanymi z TVNem zasiadaja takze dziennikarze pisowscy lansujacy sie jako dziennikarze walczacy z Ukladem, np. bracia Karnowscy prowadzacy portal wpolityce.pl. Poszkodowany zwrocil sie z prosba do dziennikarzy pisowskich o naglosnienie jego sprawy, m.in. do Gmyza, Nisztora, [Jerzego] Jachowicza, [Adriana] Stanowskiego. Wszyscy go zbyli. Napisal nawet list do Kaczynskiego. Otrzymal zdawkowa odpowiedz i zapowiedz pomocy. Z Kaczynskim sprawa miala ciag dalszy.
        Acha! Gersdorf bawila sie na jednym podworku z Kaczynskimi.

        Nikogo nie powinno nic dziwic, kazdy sie domysla jak dziala Uklad, ale wywiad jest warty polecenia chociazby dlatego, ze padaja w nim konkretne nazwiska, wliczajac w to prokuratorow, politykow, dziennikarzy.

        No coz. Wielu uwaza, ze dziennikarze, to sprzedajne k…..

        .https://www.youtube.com/watch?v=TB3OlGxsgJo&t=61s

      2. Jeszcze cos. Jach liczy, ze Gadowski naglosni sprawe. Tak wiec przed Gadowskim wyzwanie. Ugnie sie, czy nie? Nagranie obejrzalo ponad 60 tys ludzi i sprawy nie da sie juz wyciszyc. Za wRealu24 pojda z pewnoscia inne alternatywne media.

        Acha! Jachowi grozono smiecia. Nawet „poslaniec” ostrzezenia potwierdzil to w prokuraturze. I nic. Sprawa ucichla.

      3. „Warszawska Gazeta” procesuje się z Markiem Dekanem z RAS który żąda 300 czy 400 tyś zł za to, że napisali niewygodną prawdę o tym, że dziennikarze RAS piszą według instrukcji przekazywanych im przez Dekana i podali list Dekana do dziennikarzy. To było wtedy jak był wybór Tuska na drugą kadencję w eurokołchozie. Dekan napisał co mają pisać na ten temat. Pierwsza rozprawa miała być 31.07 – Dekan nie przyszedł do sądu i się nie odbyła. Potem druga miała być 16.11 i też nie przyszedł. Kolejna ma być w styczniu. „WG” na 100% jest niezależną gazetą i dlatego ani słowa o niej ani jej dziennikarzach w TVPiS jak i innych mediach. Ja ją kupuję co tydzień i czytam, bo jest tam wiele ciekawych informacji. I jest dział Teoria Spisku na 2 strony A3. W ostatnim numerze jest coś o kontroli umysłu, ale jeszcze nie przeczytałem. Za to Justyna Socha pisze o jakimś dziecku, u którego zdiagnozowano w Polsce autyzm po szczepieniu i że rodzice idą do sądu i pozwą koncern szczepionkowy i będą się domagać wysokiego odszkodowania.

    1. Wolni Slowianie, zdjecia imponujace. A jeszcze wiecej zdjec znajduje sie na stronie Marszu. Link do strony podales.
      Nie wiem, czy wiecie, ale wielu tzw. zachodnich dziennikarzy nieprzychylnych Marszowi wykasowalo swoje wpisy o „Marszu polskich faszystow” na Twitterze. Teraz sie tlumacza, ze zostali niedoinformowani. Otrzymali ponoc kilkadziesiat tysiecy e-maili (jeden az 70 tys) z „odpowiednimi komentarzami” od wnerwionych ludzi, nie tylko Polakow oraz pelno zalaczonych zdjec, wliczajac zdjecia swietujacych z Polakami ludzi o innym kolorze skory. Chcac nie chcac musieli sie do calej sprawy na nowo ustosunkowac.

    2. Flagi z KOLOWROTEM byly na przemarszu z okazji 15 Sierpnia. Niosly je grupy rekonstrukcji historycznych !
      Ciekawe, ze jakos nikt tu na Blogu tego nie zauwazyl, a przeciez to : ZNAK WIELKI OD PRZESTRZENI !

      15 sierpnia nasi Przodkowie Czcili Mokosz Matke. Jest to tez swieto OREZA Wojow broniacych granic. Do dzisiaj w Grecji 15 sierpnia okrety marynarki wojennej salwuja przed Panagija Tinu : Przenajswietsza z Tinos, czyli cudownym obrazem Przenajswietszej Matki ❤

  12. Całkowicie popieram pomysł z sadzeniem dębów, jak i innych okazałych drzew w najbliższej okolicy naszych domostw (pamiętając jednak, że te szybko rozrosną się i będą dawać sobą cień w ciągu dnia), jak i przyjęcie długoterminowego zobowiązania do ich przynajmniej początkowej kilkuletniej pielęgnacji. Jak wiemy drzewa są dobrodziejstwem na tej planecie, gdyż wytwarzają tlen (i czego nie wyjaśnia się w durnych szkółkach) w formie bogatej w tlen pary wodnej, którą oddychają). Dlatego mówi się o tzw. ciśnieniu parcjalnym, to jest szczególnym bogatym w tlen klimacie na obszarach zalesionych lub w ich bezpośrednim otoczeniu, które w ich bliskości doskonale wpływają – czytaj poprawiają nasze samopoczucie i zdrowie.
    Co do jednak wspomnianej i nomen omen celebrowanej 11 listopada przedwczesnej 99 rocznicy odzyskania państwowości, to chciałbym WSZYSTKIM zaproponować poniższe dokumenty (wraz z komentarzami), ku przemyśleniu podanych w nim faktów i przykładów, ze szczególnym zwróceniem uwagi czy uciekanie pod skrzydła religii i kościoła nie jest czasem wpadaniem (z deszczu pod rynnę) w kolejne zastawione na nas sidła dualnej heglowskiej strategii demonistycznej (iluminacko-lucyferyczno-chrystusowej – które to pojęcia są bliskoznaczne) globalnie prowadzonej okupacji ludzkości.
    1. https://youtu.be/bg9yRwgzhJo
    2. https://youtu.be/p9TwLVQG8KY

      1. A w NIEJ Miejsce bedzie GODZIWE dla Starszych naszych…dla Matek, Ojcow, Babc, Dziadkow…

        By ludzie nie musieli wyjezdzac za chlebem, lecz mogli beda na Ziemi Rodowej lub blisko wielopokoleniowo ZYC !
        Zauwazcie, ze Baskowie, Palestynczycy, Hunza, Berberowie, Kabyle, Tybetanczycy , itd. ZYJA RAZEM z rodziwami i dziadkami…i sa to Narody, gdzie srednia Zycia przekraczaa 100 lat…lub cos okolo…

    1. A’propos
      Czy wiecie skąd wzięła się ( co tak naprawdę oznacza ) biało czarna, terakotowa mozaika na podłogach większości lóż masońskich. Oznacza ona właśnie dualistyczną strategię, reprezentację i władzę iluminowanych, lucyferycznych, chrystusowych białych i czarnych kapłanów, hierofantów i magów jawnie i skrycie reprezentujących szczyty władzy wszelkich możliwych ugrupowań tak rządzących jak i opozycyjnych w tym religijnych ( w przypadku KK władzę białego i czarnego papieża – obecnie obu w zgodnie jezuickiej reprezentacji namiestników lucyferycznej władzy wewnątrz Ziemi – patrz model Ziemi – SFERY trzymany w nomen omen LEWEJ ręce na każdym pomniku Kopernika )

    2. „uciekanie pod skrzydła religii i kościoła nie jest czasem wpadaniem (z deszczu pod rynnę)”
      Dokładnie tak !!!!!
      Polacy uciekli w 79 roku z deszczu pod rynnę.
      Z początku nie było tego widać, kk wydawał się pomocną dłonią w walce z aparatem partyjnym.

      A potem, jak już ” rozwaliliśmy komunizm” pokazał rogi.
      Zagrabił wiele ziemi, podstępem ( bez konsultacji społecznej) prowadził religię i krzyże do szkół, zapoczątkował wieczne dyskusje nad aborcją itp.

      Ten temat aborcji wraca zawsze, jak trzeba przeprowadzić jakieś wredne zmiany w prawie.

      No ale korzyść z tego przynajmniej taka, ( w ogromie strat )że coraz więcej Polaków zaczyna widzieć, czym jest kk…..

  13. TAW. Czas na kolejny artykuł. Rozmawiałem z kuzynką z Pomorza, z Koszalina. Gościła akurat w swoim pensjonacie Francuzów i Holendrów, którzy przyjechali sobie do Polski na polowanie. Wpieniłem się jak nie wiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s