Materiały propagandowe do promocji dewiacji seksualnych w szkołach w Finlandii
„Jeżeli jakiś dyrektor szkoły podjął decyzję o zorganizowaniu tzw. Tęczowego Piątku z pominięciem procedur, to znaczy, że złamał prawo oświatowe” – ostrzegła w czwartek w rozmowie z portalem wPolityce.pl minister edukacji narodowej Anna Zalewska, odnosząc się do planowanej na piątek przez Kampanię Przeciw Homofobii akcji „Tęczowy Piątek”.

W piątek przez Kampanię Przeciw Homofobii ma zostać przeprowadzona akcja „Tęczowy piątek”. Według informacji KPH w tegorocznej edycji wezmą udział nauczyciele i uczniowie z 211 szkół. W placówkach mają się odbywać lekcje, których głównym tematem będzie „akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBTQI”. Szkoły, które podjęły tę inicjatywę, otrzymały od KPH zestaw materiałów edukacyjnych, plakaty i „tęczowe gadżety”.

„W kalendarzu szkolnym nie ma takiego dnia”

W czwartek w rozmowie z portalem wPolityce.pl do sprawy odniosła się minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Pytana, „jak patrzy na tę sprawę”, podkreśliła, że „w kalendarzu szkolnym nie ma takiego dnia”.

Każdego roku we wrześniu, w każdej szkole, nauczyciele z rodzicami i uczniami ustalają program wychowawczo-profilaktyczny, który zakłada różnego rodzaju inicjatywy. Z informacji kuratorów wynika, że nie ma takiego programu jak tzw. Tęczowy Piątek

– powiedziała minister edukacji.

[…]

Całość czytaj na:

https://fakty.interia.pl/polska/news-teczowy-piatek-w-szkolach-zalewska-ostrzega,nId,2649335

Komentarz TAW:

To jest prowokacja. Nasz tradycyjny okupant chce zabełtać w polskiej zupie, by wygenerować do pożarcia trochę naszej bezcennej słowiańskiej energii. Bądźmy spokojni. Polska jest krajem tradycjonalistycznym i żadne zboczenia nigdy się nie przyjmą w naszej świętej słowiańskiej Macierzy.

Żyjemy na przełomie Wielkich Epok, promocja wyNATURzeń jest objawem schyłku każdej „cywilizacji”…

TAW

Reklamy

53 myśli w temacie “Próba przeprowadzenia na polskich dzieciach promocji dewiacji seksualnych

  1. Ech. Marksizm w natarciu. Proces demoralizacji społeczeństw trwa w najlepsze. Jak ja sie cieszę, że dzieciństwo i młodość upłynęły mi bez tego gówna, bez fejsików, bez instagrama czy snapa, bez polityki i feminizmu. Tyle narzekałem na szkołę, na rówieśników z klasy i na nauczycieli. Teraz widzę, że nie potrzebnie. Dziękuję losowi, rodzicom i bogom, że przyszło mi żyć w jeszcze normalnych czasach szkolnych. Ostatni dzwonek ale się udało. I jak tu niby mieć dzieci w tak gównianym systemie ?

    1. Wiesz Petros, gdy czytałem ten artykuł, pomyślałem sobie dokładnie to samo. Z sentymentem po latach wspominam moją edukację z dzieciństwa, młodości, w tamtych czasach trochę znienawidzoną. Swoje dorastanie, zabawy, gry, sklejanie modeli, kolekcjonowanie itd. Mam 3 dzieci, często się przyglądam temu, co im się tłucze do łbów w szkołach, czasem słucham ich rozmów z rówieśnikami, wyniucham coś w ich telefonach i chociaż staram się im wpajać dobre wartości (jak mniemam), tłumaczyć i demaskować cały ten syf, to wyzwanie jest cholernie trudne. Te dzieci jeśli nawet mają kumatych rodziców, mimo ich starań, mają naprawdę przejebane. A najlepsza jest odpowiedź, tata, ty i te twoje dziwne teorie.. Raz na urlopie przejrzałem sobie w ciągu dnia ramówkę programową mózgojebiących stacji TV okupantów naszego kraju – dramat! Od rana do wieczora gówna w stylu szkoła, szpital, trudne sprawy, ukryta prawda, sekrety rodziny, 19+, promocja wódy – kiepscy, a na deser zdrady. Poziom debilotwórczy odgrywany przez samych debili. Mógłbym tak długo. Kompletny upadek! Demoralizacja naszej młodzieży w dzisiejszych czasach jest przerażająca! Aż strach pomyśleć o przyszłości.

  2. Czytam was od jakiegoś czasu (utozsamiam się) i zaobserwowałem, że my jako ludzie jesteśmy lub czujemy się zajebiści. Czy człowiek który wybrał trudniejsze programy do kruszenia i wiedzie z punktu nam istotnego cięższe życie od nas wywołuje w nas empatię? Oczywiście. Tu mamy obrany kierunek istnienia – „dumę” jako istotę tradycji życia – „…zapindala gość do bierdy po bółki i kwasa żeby przeżyć lub stoi i prosi się o złotóweczkę na piwko a my? – Siemka ziomek masz złotóweczkę i drugą za moje zdrowie – nara; czy weź się dziadu do roboty? Wiadomo Epidemia miłości w kółku wzajemnej adoracji (spieprzaj dziadu), bo kierunek przetrwania gatunku akurat dobrze znamy – „Honor” https://youtu.be/sepbDGP964A?t=48 ).

    ŻADNA
    ŻYWA
    KOMÓRKA
    NIE
    DĄŻY
    DO
    ŚMIERCI

    Nawet baktreie czy wirusy które uważamy groźne np. prątki gruźlicy nie zabijają nas a wręcz przeciwnie torzą z nami biocenozę (odsyłam do 5 praw natury dr. Hammer http://5prawnatury.pl/dr-hamer/).

    1. „Epidemia miłości w kółku wzajemnej adoracji..” – to nie jest miłość.

      A co jeśli masz ciemniejsze paznokcie, włosy, zielone lub piwne uszy, a może odstające oczy, inną grypę albo inny kształt skóry obok oczu, wacka?
      Gdzie wtedy jest miłość? Wtedy jest syk i plucie jadem. Im większy wewnętrzny ściek, tym większa nienawiść do inności i tym większa udawana miłość w kółku wzajemnej adoracji. Inaczej myślący niech idą precz albo umieścimy ich w grupie bezdusznych, oddzielonych, nie naszych diabłów.
      Mówić o jedności i dzielić, ot faryzeusze XXI wieku.

      1. Przepraszam bo wiem że to czujesz ale mam prawo do złości i gniewu mam , bo przez tyle lat co zadawano mi ból …. ileż można jeszcze tego znieść , człowiek szuka Prawdy odpowiedzi a co dostaje w zamian ?

        Tak Boli , boli i już .

      2. Mam nadzieje że ktokolwiek się na to wszystko złożył jest zadowolony z siebie i szczęśliwy , niech mu trawa miękka będzie…. ja sobie wstanę któryś raz z kolei i znajdę sposób by jej pomóc a teraz niech każdy zada sobie pytanie co tak na prawdę dobrego uczynił .

  3. Taki tekst znalazłam na profilu pewnego lekarza ginekologa.
    „Dziś o modzie na ciecia #cesarskie. Na życzenie – taka zdobycz dla lemingów .Więc każdy powód dobry, aby nikt nie grzebał czemu. Strach,przed rodzeniem naturalnie obezwładnia kobiety. Kiedyś rodziły i już, a teraz jak nie ma znieczulenia to nie rodzą. A czemu nie ma znieczuleń, bo najcenniejsi specjaliści czyli anestezjolodzy za te grosze tu to bardzo naszej władzy dziękują i wyjeżdżają. Poza Polską nie ma takich szerokich wskazań medycznych co cięcia, a u nas każdy szuka.
    Jest wiele za tą procedurą- wg „czyja korzyść tego wina”
    1. Lekarze i personel mają rodzącą z głowy w ok. 1 godzinę, bo dziś ciecie robi się 20-40 min vs. 8-16 godzinne pałowanie się i chodzenie za obolałą rodzącą. 2.Aspekt finansowy…za poród NFZ płaci 800zł…za 16 godzin pracy , leków itd!!! , Za ciecie 2000zł, więc co się bardziej opłaca? Mało roboty i więcej kasy. A jeśli komuś bardzo zależy to się umawia na ciecie już wcześniej. Zresztą i tak mówimy o jakichś ochłapach bo za Odrą nie mylić z epidemią NFZ musi zapłacić 8 tysięcy złotych. Czemu więc niemieckie kasy chorych nie kontraktują u nas porodów??? Ano bieda panie bieda, do takiego poziomu świadczeń nikt nawet nie podchodzi.
    A jaki jest aspekt zdrowotny? Tu się zaczynają schody…
    Same złe wieści!
    1.Najbardziej bulwersuje tzw. „elektywne” czyli na zimno wykonane cięcie cesarskie z zaskoczenia. Mój mistrz położnictwa prof.#Woytoń uczył nas i niektórzy jego uczniowie wciąż to pamiętają, że każda ciężarna przeznaczona do ciecia miała imitację porodu w postaci kroplówki na porodówce ,aby wywołać chociaż kilka skurczy macicy i zapewnić płodowi sygnał zbliżającego się stresu…Dzisiaj w zamian za to „wielcy” zalecają donoszonemu płodowi ładować sterydy (czyli zastępować ten naturalny mechanizm), nie patrząc, że doniesienia o zwiększonej ilości cukrzyc u tych dzieci.
    2.Brak naturalnego mechanizmu porodu czyli nacisku wzdłuż osi kręgosłupa, naturalnego „wyciskania pestki ze śliwki” -czyli brak kompresji mózgu, rozprężania płuc i wypychania…za to jest niefizjologiczne ciągniecie i odginanie główki na boki i gwałtowne obracanie jeśli nie jest przygięta, wyciąganie gwałtownie za barki z macicy co na dzień dobry daje dziecku uraz kręgosłupa szyjnego a w następstwie niestabilność o czym później. Do tego wyścig kto szybciej i kto przez jak najmniejsze nacięcie skórne nasilający urazy. Potem każdy fizjoterapeuta poznaje takie dziecko po zwichrowanej miednicy, kaczym chodzie i skrzywieniach nie w tych krzywiznach.
    3.Brak oddziaływanie stresu powoduje całkowite nieprzystosowanie do życia poza macicą z powodu niegotowości układu walki do przetrwania bo nie było stresu porodowego i wysiewu wszystkich mediatorów hormonalnych jak adrenalina, sterydy nadnerczowe i inne mniej znane lub nieznane nam enzymy tkankowe.
    4. Brak kolonizacji płodu przez florę bakteryjną matki, a szczególnie pochwy co w połączeniu z profilaktyczną okołoporodową #antybiotykoterapią (kontrowersyjną) z powodu +GBS, powoduje wyjałowienie p.pokarmowego płodu i następowe zasiedlenie przez patologiczną florę szpitalną co za chwilę daje infekcje dróg moczowych lub ucha i znów antybiotyk.!!! Potem nagminne zaburzenia przewodu pokarmowego, zaparcia, kolki, biegunki, zielone stolce, bóle brzucha, skóra atopowa i skłonność do infekcji.
    A co robią rozsądne położne? w Niemczech, wprowadzają na i w buzię noworodków to co spotkałoby je na drodze porodu przez pochwę czyli florę matki. No i nie zmywają zaraz tego w kąpieli.
    5. Brak naturalnych mechanizmów porodowych powoduje, że dziecko jest immunologicznie opóźnione o 3 lata i właściwie, aby to skompensować musiałoby być karmione przez ten okres piersią.
    4. DNA dziecka jest całkowicie pozbawione mechanizmów regulacyjnych i ulega z tego powodu nieprawidłowej metylacji przez 3-5 dni . Słowem może być całkowicie inna ekspresja genów czyli mamy innego człowieka.
    6.Medycyna mitochondrialna czyli mitochondria dziecka padają ofiarą stresu nitrozacyjnego powodującego zaburzenia energetyczne na poziomie komórkowym- każdy lekarz z K24 powinienem wiedzieć , że brakuje ATP.

    Oto zachodnia cywilizacja.
    Potem porównanie flory bakteryjnej dzieci z Florencji i Burkina Faso są powalające. Europejskie z ciecia cesarskiego, karmione sztucznie z wcześnie wprowadzanym europejskim jedzeniem mają same problemy zdrowotne. Te z Burkina \faso urodzone siłami natury, karmione piersią, potem maniokiem mają idealną florę i żadnych problemów zdrowotnych.
    Więc co lepsze dla naszych dzieci?

    A w kwestii rodzących to kiedyś robiłem pracę poglądową na temat cięć cesarskich i wyszło mi , że kumulacja ryzyk związanych z nim powoduje, że jest ono 8x bardziej niebezpieczne od porodu siłami natury.
    Nie mówiąc już o długotrwałym potwornym bólu głowy , które jest udziałem wielu znieczulonych podpajęczynówkowo, a raczej podoponowo.
    Czy nadal uważasz, że warto rodzić cięciem cesarskim?”

    To wiedza, którą powinna posiadać każda przyszła i obecna mama. Mówmy o tym głośno! ❤️❤️❤️

    1. Kobiety boją się RODzić, bo poRODy odbywają się w nienaturalnej dla rodzącej kobiety pozycji poziomej. Słowianki RODziły w pionie, na kucaka, mąż za plecami kobiety bezpośrednio podtrzymywał ją pod ramiona. W takiej pozycji główną pracę wykonuje sama Matka Ziemia, tzn. moc jej grawitacji. RODząca jest więc z każdej strony odciążona, a nie przeciążona. Matrix wpuścił Słowianki w maliny…

      Przy poRODach matrixowych systemowo deformowany jest kręgosłup dziecka na odcinku kości atlas, co skutkuje m.in. odcięciem człowieka od Pamięci RODowej.

      Słowianki, RODźmy po słowiańsku, w pozycji kucznej!…

      1. Kobiety boją się rodzić, mężczyźni boją się pomagać przy porodzie. Pozycja leżąca to dwa razy większy wysiłek, do tego dochodzą porody kleszczowe oraz inne strszne praktyki i mamy dziecko z problemami.

        Wystarczy tak jak piszesz, pozycja „kucająca” a grawitacja zrobi swoje. 🙂

      2. Ha Taw zeby tak mozna bylo. Polozna z ginekologiem sila prawie polaza biedna zdezorientowana kobiete do lozka zaloza ktg ze niby trzeba monitorowac prace serca plodu. Wiem niestety co pisze. Dzis swiadoma nie rodzilabym w szpitalu a w domu bez odciecia pepowiny i w zgodzie z prawami natury. Ale co nas nie zabije… Tak mocnych wspanialych dusz ktore sie zRodzily i Rodza nic nie powstrzyma!

      3. Mądre Słowianki RODzą w domu, nie w matrixie 🙂

        Położną można zaprosić do domu prywatnie, na ustalonych wcześniej warunkach 🙂

        Zanim tak Polki zaczną RODzić, istnieje zjawisko pośrednie między matrixem a Naturą – tak zwane Domy Narodzin.

        Polecam Dom Narodzin na ul. Żelaznej w Wwie 🙂

        Miły personel, a co najważniejsze… usiądźcie wygodnie, Drogie Panie… NIE FASZERUJĄ NOWORODKÓW SZCZEPIONKAMI !!!! 🙂

        https://szpital.szpitalzelazna.pl/dom-narodzin-2/

        Nie jest łatwo się tam dostać: wymagany dobry stan zdrowia i perfekcyjny przebieg ciąży, wszystkie poprzednie porody muszą być naturalne.

      4. „Słowianki, RODźmy po słowiańsku, w pozycji kucznej!… ”

        Starożytne Egipcjanki też rodziły w pozycji kucznej. Są na to dowody – rysunki hieroglificzne przedstawiające rodzącą kobietę, siedzącą na specjalnie w tym celu przygotowanym stołku z otworem w siedzisku. Sprytne, prawda?
        Widziałam taki rysunek na ścianie jednej ze świątyń.

      5. „„Słowianki, RODźmy po słowiańsku, w pozycji kucznej!… ”

        Aby moglo tak byc potrzeba… ano najpierw POCZECIA ❤

        A wpierwej MILOSCI…a przy Niej SPOTKANIA …to w skrocie DROGA do RODzenia ❤

        20% malzenstw w Ojczyznie nie ma potomstwa…kto o tym wie ?

        Wiele Kobiet i Mezczyzn tula sie samotnie po swiecie…w skrytosci i rozpaczy pyta Kosmosu : dlaczego ??? Kto o tym wie ?

        Kto pomoze tym setkom tysiecy zrozpaczonych Ludzi, ktorzy z godnoscia skrywaja bol i rozpacz…?

        PROSZE WODE
        PROSZE OGIEN
        PROSZE WIATR
        PROSZE ZIEMIE

        Prosze RODZIE otocz opieka i miloscia Dzieci Twije.

        Wyprowadz z bezdrozy na DROGE ZYCIA Dzieci Twoje ❤

        Jedna kropla Wody Zywej napelnia Zyciem kazda nawet najbardziej sucha Planete, to czyz nie wypelni Zyciem kazdego Czlowieka ? Kazda Kobiete i Kazdego Mezczyzne !

        Wieczni jestesmy we Wszechswiecie znaczy Plodni i Jurni jestesmy Wiecznie ! Ojcze RODZIE okaz MOC Twoja w kazdym z nas Dzieci Twoich !

        Wietrze Bracie, ktory wszystko WIESZ…i ktory powiesz komu , gdzie i kiedy chcesz…
        Ogniu, Swiety Ogniu… do Ciebie spiewa moja Serce…bo Ty Jego MOWE znasz…

        Ziemio Najukochansza Matko w poklonie i Milosci tule sie do Ciebie

        Sile RODA przyjmuje, jasnym promieniem Slonca jasnieje…

        PROSZE WODE
        PROSZE OGIEN
        PROSZE WIATR
        PROSZE ZIEMIE

        Prosze RODZIE otocz opieka i miloscia Dzieci Twije.

        Sile RODA przyjmuje, jasnym promieniem Slonca jasnieje…

      1. Z wiatrem we włosach nie ma za co dziękować. 🙂 Warto uświadamiać kobiety i mówić o tym głośno! Mamy prawo rodzić zgodnie z naturą. 💪

      1. „jak nie chesz (…)isc do piekla, to wplacaj na Rydzykownie… pojdziesz pewnie do nieba; ”

        Panie dewingo, ironia i agresja w argumentacji nikogo nie przekonala i nie jest to metoda tworcza w przyjaznej wymianie mysli.
        A wszak kazdy slowianin to BRAT . i tym bardziej Brat pogubiony w przekonaniach potrzebuje Przyjazni i wyrozumialosci, a nie „panskiej” ironii…

    1. Panie Jasio co do ironi i agresji w riposcie to miales pan zderzenie z jakimis lewackim programami tzw obrony przez atak to tez zapewne po slowiansku :))Pozdrawiam

  4. Katolik – a wiesz, ze za swoje balwochwalstwo katoliczne, ktorego to Stworca najbardziej sie brzydzi, pojdziesz pod „katolicki miecz”? Wiesz dlaczego pierwsze przykazanie odnosi sie do wlasnie balwochwalstwa? (–> bo jest najwazniejsze). Sam sie osadzisz bo sumienie Cie do tego zmusi. Daj sobie spokoj z ta Twoja propaganda egregora KaKa bo tutaj zasadniczo nie uswiadczysz ludzi jeszcze (lub w ogole) nia obciazonych.
    Rady praktyczne aby uniknac piekla 🙂 To je dobre!!! Parskam smiechem za kazdym razem jak to czytam w Twoich postach. Jak tak dalej pojdzie monitor do wymiany bedzie.

    Rada praktyczna jak uniknac glupoty: zaczac samodzielnie myslec.

    1. Męska miłość istnieje od dawna tylko od niedawna jest tak nachalnie reklamowana. Jak już ktoś musi to proszę bardzo tylko po co to promować? I jak tu odnaleźć przednią dziurę gdy to tej pory istniała wagina?
      „Pedały” powyskakiwały w różnych znanych mi towarzystwach. Przykro mi patrzeć jak ci ładni, wychuchani chłopcy brną w odchłań bo ich życie będzie krótkie ze względu na choroby i powikłania. Były też lesbijki jednak te mi znane, piękne kobiety skończyły jako mężatki i cieszą się dziećmi.

    1. I stało się piękno, znalazł się ktoś mądry w tym matrixowym rządzie i potrafił powiedzieć STOP patologii i wynaturzeniom.

      Oby to było nie tylko światełko, ale strumień światła w tunelu.
      Tego sobie życzmy i niech tak się dalej to dzieje i rozlewa.

    2. Dobry Wieczór TAW, może nie w tym miejscu, za co bardzo przepraszam, myślę że SłowiAnka również wybaczy za wprowadzony męt w Waszej konwersacji, ale tak mnie coś właśnie tknęło, chciałem Ci podziękować za to, co robisz, piszesz. Z całego serca! Wiesz, czytam Twój blog od dłuższego czasu, hmm.. W zasadzie codziennie. Mam taką poranną rundkę sprawdzającą, co tam piszą Mądrzy Ludzie, po kolei.. Cenne komentarze.. Kilku autorów znam. I pomyślałem sobie, że etykieta nakazuje, że należy się w końcu przedstawić, i tyle. Serdecznie Cię pozdrawiam. Żyj Wiecznie!

      1. Dziękuję, Areckir 🙂 Okazywanie wdzięczności jest bardzo rzadką cechą wśród współczesnych Polaków, więc tym bardziej doceniam ten miły gest 🙂

        Życzę Ci samych radości, głębokiego spełnienia i ludzkiej życzliwości na Twojej ścieżce 🙂

      2. Pięknie Cię również witam, kochany znajomy i nieznajomy, jak to mówią, kopę lat.

        Świat jest nieskończenie wielki, a zarazem taki mały, gdzie góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze potrafi, jak tylko zechce. 😀 ❤

      1. Tutaj zapodają że aura człowieka jest w kolorach tęczy………
        Ja widzę aurę człowieka z którym rozmawiam …zostało mi to zapewne po tym jak ćwiczyłam zobaczyć aurę….. i wiem że zmienia się w zależności od nastroju …samopoczucia…stanu ducha..ect.. zdarza się że nie mogę widzieć aury u człowieka niespokojnego… ale nigdy nie widziałam w kolorze tęczy..w tych wszystkich kolorach…chyba blef…

        ..niestety nie mogę zapodać linka bo za pobranie malunku chcą jednego dolara …

    1. Ja również dziękuję, drogi Areckir.
      Kilka słów, a jakże miłe spotkanie! (na szlaku 🙂 )
      Ludzie są dowodem na to, że góra z górą, o których pisze Ania, mogą się zejść 🙂

      Jak to dobrze, że nie mamy prostych dróg!
      Obrazy przyszłych dni widziane aż po horyzont pozbawiłyby nas fascynacji tym, co kryje się za zakolem, za zakrętem.

      Miłego!

  5. TAW co się dzieje? Panowie ( chyba) biorą się za łby u Ciebie, pod tym tematem. Petros z Pimpusiem, Jasio z Devingo.

    Czy to znowu jakieś zawirowania przestrzeni??

    Panowie, nie kłóćcie się, nie obrażajcie się wzajemnie. Szkoda energii na to tracić.

    Nawet mając inne zdanie na jakiś temat, można rozmowę bez obrażania rozmówcy i zacietrzewienia przeprowadzać.

    Życzę wszystkim spokojnego łikendu.

    1. Dobrze rozumiem. Droga Laszko, to testosteron 🙂
      Taw, czy mógłbyś usunąć tę naszą rozmowę z Pimpusiem, bo widzę, że się moje wpisy zdublowaly. Jeden wystarczy. Z góry dziękuję 😉

    2. Mila Laszko, ani za lby, ani za czuby…energii szkoda, bo juz wiele sie Jej na Blogu zainwestowalo… uwazam, iz nadmiar ironii nie jest budujacy, i to przekazuje Panu Devingo, ale przekaz „nie przeszedl” 😉

      Aczkolwiek odrobina dodaje smaku…bo i mnie sie zdarzylo 😉
      „i smiech niekiedy moze byc nauka,
      kiedy sie z przywar , nie z osob natraca…”
      Jak pisal Mistrz 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s