W tomach 2. i 8. „Instrukcji przebudzenia” przedstawiłem wiele zapożyczeń przyswojonych przez chrześcijaństwo ze starszych religii, liczne szczegóły słabo znane. Opisałem niechrześcijańskie źródła składające się na tę religię, jednak źródło najważniejsze skomentowałem w tych książkach bardzo lakonicznie. Skala całego zjawiska zapożyczeń nawet mnie zaskoczyła, chociaż przestaje ona dziwić, jeśli na wstępie uwzględnimy tyleż banalną, co fundamentalną okoliczność.

Jak pisałem, nauki Chrystusa nie były religią, same w sobie nie spełniały wymogów, więc jedyne, co można było zrobić, jeśli ktoś chciał stworzyć kult (zwłaszcza w krótkim czasie, jak w przypadku Konstantyna), to włączyć je w istniejący system wierzeń. Główną religią Rzymu, którą zresztą wyznawał powyższy cesarz, przez Kościół nazywany „chrześcijańskim”, był mitraizm. Proces asymilacji znacznie ułatwiał przy tym fakt, że opierał się on na bardzo podobnych tezach ideowych, jak kształtujące się chrześcijaństwo. Oba kulty stopniowo zlewały się więc ze sobą. Oczywiście i w tym przypadku obecność elementów wspólnych stanowi białą plamę w historii chrześcijaństwa, a raczej prawdę dosyć kłopotliwą. W niniejszym artykule wykorzystałem fragmenty rozdziału poświęconego kultowi Mitry z najnowszego, 10. tomu „Instrukcji przebudzenia”, gdzie jest opis o wiele obszerniejszy. W poniższym materiale pominięte zostały też odnośniki do źródeł, których jest całkiem sporo.

Mitraizm w nieco zmienionej postaci był kultywowany w starożytnym Rzymie i Gracji, jednak podobnie jak kult Kybele/Attisa (opisany zwłaszcza w tomie 8. „Instrukcji przebudzenia”) była klasyfikowana przez Rzymian jako „orientalna”. Przyszła ze Wschodu, z obszaru dzisiejszego Iranu, aczkolwiek miała nad chrześcijaństwem pewną przewagę, mianowicie bardzo głębokie korzenie sięgające wręcz neolitu (tzw. młodszej epoki kamiennej). Z tego względu w czasach rzymskich była ona już dojrzała i zawierała elementy stosunkowo zaawansowanych koncepcji filozoficznych, choć – jak zobaczymy dalej – niemożliwością było usuniecie z niej pewnych elementów archaicznych.

Jednak, paradoksalnie, elementy te chrześcijaństwo przyswoiło akurat bez większych oporów. Ale wszystko po kolei…

Niektórzy badacze wskazywali na to, że samo słowo „mitra” jest terminem wywodzącym się z pradawnych koncepcji kosmologicznych, co pozostawiło swój ślad w postaci motywów astronomicznych będących rdzeniem tej religii jeszcze na początku naszej ery. W pierwotnym języku indoeuropejskim oznaczało ono „łączyć”.

Zarazem łacińskie „religio”, oznaczające oczywiście religię, ma to samo znaczenie. Sugeruje to, że mitraizm wywodzi się bezpośrednio z pierwotnej religii ludów, które dotarły na nasz kontynent dziesiątki tysięcy lat temu. Słowo „mitra” odnosiło się zapewne do pierwotnej relacji między światem ziemskim a kosmicznym, przy czym – co również wykazano – miało ono charakter męski, co może tłumaczyć, dlaczego w kultywowaniu religii Mitry uczestniczyli tylko mężczyźni. W tomie 2. zawarłem, nawiasem mówiąc, cytat z „Księgi Urantii”, gdzie wytłumaczono, że przez parę wieków współistniała ona z chrześcijaństwem i równie długo wynik ich rywalizacji nie był przesądzony. Natomiast autorzy „Księgi” sugerują, że o ostatecznym wyniku zadecydowało właśnie to, iż chrześcijaństwo było „dostępne” dla przedstawicieli obu płci…

Z czasem idee magicznej percepcji świata ulegały personifikacji (co oznaczało przejście od magii do religii) i zapewne na tej właśnie zasadzie idea mitry zamieniła się w boga o ludzkim wyglądzie – pośrednika w kontakcie ze światem boskim.

W drugim tysiącleciu przed naszą erą zalążek tak rozumianego boga pojawił się w Iranie, uważanym za kolebkę mitraizmu. Mitra stał się patronem wojny i walki, aczkolwiek był też uważany za „niebiańskie światło” i w licznych odniesieniach astronomicznych nietrudno znaleźć nawiązanie do idei mezopotamskich, w których planety i Słońce traktowano jako istoty żywe* – bogów. Mitra stopniowo zaczął być traktowany jako najwyższy bóg w tym panteonie, uosabiający Słońce. Wyraźna jest tu więc kontynuacja pierwotnych kultów płodności**, wspólnych dla ludów niemal całej Ziemi, w których z reguły Słońce było kojarzone z bogiem męskim, a Księżyc z boginią. Zgodnie z mitologią irańską, Mitra jako najwyższy stwórca wykreował Wszechświat dzięki „pierwszej ofierze”, a późniejsi kapłani powtarzali ten boski rytuał, co roku składając w ofierze byka, którego krew zapewniała ciągłość zbawienia i dostarczała stwórcy sił żywotnych do ciągłego odnawiania świata. Kapłani odcinali najcenniejszą część zabitego byka, traktując ją jako symboliczne ciało Mitry, którą następnie jedli. Później był to zamoczony we krwi placek, a w końcu zabarwiony na czerwono wafel. Trudno nie dostrzec tu analogii do chrześcijańskiej eucharystii, a zwłaszcza do niewytłumaczalnego z chrześcijańskiego punktu widzenia rozumienia jej jako ofiary.

Mitra zbawiciel

Mitraizm zaczął rozprzestrzeniać się na Bliskim Wschodzie w VI wieku p.n.e., na fali podbojów perskich. W tym czasie Mitra był już uważany za zbawiciela, którego kult miał zapewniać wstąpienie po śmierci do nieba i „rządzenie z Mitrą na wieki”.

Starożytna idea piekła

Analogicznie też konkretyzowała się koncepcja piekła, która nie odbiegała od wyobrażeń chrześcijańskich, bo one również czerpały z tych samych wzorców bliskowschodnich (żydowskie, a później chrześcijańskie wyobrażenie piekła ma pochodzenie starotestamentowe, czyli wywodzi się wprost z religii archaicznych, co opisałem w tomie 8.).

Dualizm – nośnik chrześcijaństwa

Nadało to tej religii charakter wyraźnie dualistyczny. Na przykład mitrea (świątynie) były usytuowane wzdłuż osi wschód-zachód, przy czym strona północna reprezentowała ponurą drogę dla tych, którzy nie przestrzegali nauk Mitry, a południowa, jako bliższa światła Słońca, reprezentowała oświecenie i zbawienie.

Wewnątrz mitreów znajdowały się dwie postacie – cautes i cautopates – jedna z nich trzymała pochodnie skierowaną do góry, co oznaczało drogę światła, a druga pochodnię skierowaną w dół. Dualizm ten był koncepcją prostą i chwytliwą, jednak w żadnej późniejszej religii nie znalazł on tak silnego odbicia, jak w chrześcijaństwie.

Mitrea starano się budować tak, aby w odpowiednim dniu roku (zwłaszcza w czasie wiosennego zrównania dnia z nocą) światło słoneczne wpadało do środka, tworząc snop skierowany na posąg boga. Ideę tę również skopiowano w kościołach, zwłaszcza bizantyjskich, w których pozostawiano otwory, później oszklone – przez nie miało padać światło na figurę Chrystusa. Niewątpliwym zapożyczeniem z mitraizmu było zarazem budowanie świątyń przez wieki tak, aby wejścia do nich były na wschodzie. Później próbowano to tłumaczyć w ten sposób, że chodziło o skierowanie ich ku miejscu narodzin Chrystusa, co jednak jest nie do utrzymania w świetle faktu, że czyniono tak bez względu na rzeczywiste ich usytuowanie – np. kościoły w Rosji również były skierowane na wschód.

Koło zodiakalne

Dominującym w tej religii symbolem było koło zodiakalne, które reprezentowało nie tylko kosmiczny porządek, ale też epoki w dziejach świata, co było wątkiem astrologicznym przeniesionym z Mezopotamii i – jak wiemy – jest on nadal żywy.

Na przykład w pobliżu ołtarza znajdowały się znaki przyszłości, czyli Ryby, Wodnik, Koziorożec, Strzelec i Skorpion, natomiast Waga reprezentowała ostatnią epokę Ziemi i czas sądu ostatecznego (niewątpliwie wynikało to ze starszych mitologii, np. egipskiej, w której waga oznaczała sąd boski w zaświatach). Znak Raka, umieszczony na ścianie północnej, symbolizował zaś bramę do nieba – do najwyższego światła i nieśmiertelności. Odnośnie wątku sądu ostatecznego w tej religii to ciekawy szczegół dorzucił znawca mitraizmu z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego:

W religii irańskiej Mitra jest głównym sędzią w zaświatach. Siedzi przy moście i przepuszcza dusze. Te albo przechodzą po kładce do nieba, albo – jeśli ktoś jest grzesznikiem – most zwęża się do szerokości klingi miecza i grzesznik spada w płonącą rzekę. I nie jest to ostatni sąd nad duszami, bo taki nastąpi podczas końca świata – tak jak w religii chrześcijańskiej. To jest duże i znaczące podobieństwo: indywidualne podejście do zbawienia.

Krzyż Mitry

Ważnym, a mało znanym elementem był krzyż Mitry, który pojawiał się po skrzyżowaniu koła zodiakalnego z kołem symbolizującym równik niebieski. Koncepcja ta zaistniała w Europie na długo przed przyjęciem mitraizmu i już Platon (w IV wieku p.n.e.) pisał, że Stwórca stworzył Wszechświat z dwóch kół, które tworzyły znak krzyża. Krzyż Mitry nie miał wprawdzie związku z ukrzyżowaniem jako karą śmierci, aczkolwiek stał się tak silnym symbolem tego boga, że promienie słoneczne emanujące z jego głowy zaczęły z czasem tworzyć kształt krzyża lub krzyża w kole. Jak wiemy, większość bizantyjskich wizerunków Chrystusa posiadała później identyczny symbol.


Chrystus Pantokrator (Wszechwładca, Pan wszystkiego), mozaika, połowa XII w., katedra w Cefalù, Sycylia (Włochy)
Manuel Panselinos, Jezus Chrystus, fresk, ok. 1290 r., kościół Protaton, Karies (stolica Autonomicznej Republiki Góry Athos)

Mitra umiejscawiany był bowiem na przecięciu się dwóch wspomnianych kół, a więc na krzyżu. Miał on stopniowo przesuwać ten krzyż po sferze niebieskiej, co traktowano jako „drogę krzyżową” (dziś nazywa się to precesją punktu równonocy). Cykl ten był najdłuższym, znanym w starożytności okresem i oznaczał on drogę odnowy świata – co dosyć nieoczekiwanie, choć być może przypadkowo, koresponduje z chrześcijańskim rozumieniem drogi krzyżowej. Jest to skojarzenie powierzchowne, aczkolwiek nie można wykluczyć, że sama idea przedostała się właśnie z tego źródła, wpływając jednak na teologię chrześcijańską. Orygenes napisał w swym dziele „Contra Celsus”, że w misteriach Mitry

był symbol dwóch orbit na niebie, jednej związanej z gwiazdami stałymi [równikiem niebieskim] i drugiej przypisanej planetom, przez które następuje wniebowstąpienie duszy. Jet to symbol drabiny [niebieskiej] z siedmioma bramami, a wieńczy go ósma brama.

Jak wiemy, koncepcja drabiny, po której dusza zbliża się do Boga, była w chrześcijaństwie znana, a pojawiła się już w Starym Testamencie, więc nie można wykluczyć obcej inspiracji. Ważniejsze jednak jest to, że w religii Mitry krzyż był drogą ku zbawieniu!

Woda w mitraizmie

W rytuałach mitraizmu dominującą rolę odgrywała woda. Być może wynikało to z tego, że Mitra miał urodzić się 25 grudnia i odrodzić się w dniu wiosennego zrównania dnia z nocą. W przypadku tych dat zapożyczenie ich przez chrześcijaństwo jest już całkowicie pewne chociażby z tego powodu, że według obecnej wiedzy „wpisanie” ich w życiorys Chrystusa nie ma oparcia w datowaniu rzeczywistych wydarzeń. Data narodzin stanowiła kolejne odbicie wagi wątków astronomicznych w mitraizmie, bo była ona uważana w starożytności za dzień przesilenia zimowego, zwiastującego „zwycięstwo” Słońca, jako że od tego momentu dzień stawał się coraz dłuższy (jak już pisałem, w starożytności za dzień przesilenia zimowego powszechnie uważano 25, a nie 21 grudnia, jak obecnie). Znaczenie wody było widoczne nie tylko w rytuale chrztu, ale również w tym, że przed mitreami tradycyjnie budowane były fontanny lub niewielkie sadzawki rytualne (baseny), gdzie dokonywano chrztów i ablucji.

Woda była też uważana za świętą, co wyjaśnia pojęcie wody święconej, istniejące w chrześcijaństwie bez czytelnego wytłumaczenia.

Mitra i Jezus – narodziny w grocie

O skali „wrażenia”, jakie religia Mitry musiała wywierać na chrześcijanach, najlepiej świadczy to, że ów zwyczaj budowania fontann lub zbiorników wodnych został powielony w przypadku wielu bizantyjskich kościołów. Mitra miał narodzić się w grocie, z której wypływała woda, co było już modyfikacją prastarego archetypu wywodzącego się z neolitu, według którego grota symbolizowała narządy rodne, a i woda (często z jaskiń wypływająca) stanowiła prastary symbol życia. Motywy te były bardzo silne we wczesnym chrześcijaństwie, a ich mało znane źródła szerzej opisałem w tomie 8. (s. 130-133). To samo dotyczyło oczywiście wody święconej…

A przy okazji: dwóch Ojców Kościoła, Orygenes i Justyn Męczennik (męczennik, bo skazany w Rzymie na śmierć ok. 165 roku n.e.), uważało, że i Chrystus urodził się w grocie. Był to silny motyw we wczesnym chrześcijaństwie, przedstawiany na obrazach jeszcze wiele wieków później.

Pozostańmy jeszcze chwilę przy mitycznym, jeśli nie wręcz magicznym, znaczeniu wody. Jest bowiem jeszcze jeden ciekawy, a mało znany aspekt jej roli: na początku świata Ziemia była pogrążona w ciemności (vide: słowa „Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem – ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód” z biblijnej „Księgi Rodzaju”). Według mitraizmu panował nad nią Książę Ciemności, który sprowadził wielką suszę. Mitra zaś, strzelając z łuku w skałę, spowodował wytrysk wody, który jednak okazał się tak wielki, że wywołał z kolei powódź. Mitra zbudował więc arkę, dzięki której uratował wybranych.

Koncepcja zbawienia i kosmologia w mitraizmie

Koncepcja zbawienia w mitraizmie była jednak o wiele bardziej rozbudowana niż w chrześcijaństwie. Zwolennicy Mitry uważali, że niebo składa się z przezroczystych sfer, do których przytwierdzone są planety, a na kolejnej z tych sfer znajdowały się gwiazdy. Wprawdzie uważa się, że chrześcijańska koncepcja kosmosu miała pochodzenie greckie, to jednak i tu trudno nie dostrzec analogii do wyobrażeń mitriackich. Uważano, że gwiazdy Drogi Mlecznej są iskierkami boskiej energii życiowej, a każda dusza zstępująca na Ziemię przechodziła po kolei przez wszystkie sfery, w każdej otrzymując kolejny atrybut swej egzystencji, ale również ograniczenia rzutujące na późniejsze działania w życiu materialnym. Celem misteriów, czyli zasadniczego składnika rytuałów religijnych, było pokonanie tych ograniczeń (co stanowi bardzo ciekawą ideę ewolucji duchowej).

Mitreum stanowiło łącznik pomiędzy niebem a Ziemią, w którym wspinano się po kolejnych szczeblach drabiny wiodącej ku zbawieniu. Tych stopni wtajemniczenia było siedem, a na każdym etapie wtajemniczany (hierofant) przywdziewał strój adekwatny do poziomu hierarchii niebiańskiej i nawiązujący do symboli zodiakalnych. Pierwszym poziomem był kruk, następnie nimfa lub oblubienica (żeńska rola pełniona przez wtajemniczanego wyraźnie koresponduje tu z mitem Attisa), żołnierz, lew, Pers (odpowiadający akurat sferze Księżyca), nosiciel Słońca (lub po prostu Słońce), a w końcu Ojciec (Pater). Ten tytuł nosił zwierzchnik kultu w Rzymie, więc analogia do Ojca Świętego jest chyba oczywista. Im bardziej będziemy wnikać w szczegóły, tym więcej ich zauważymy…

W ikonografii Mitra przedstawiany był w środku niebiańskiego krzyża, a zarazem w środku pierścienia zodiakalnego, w którym znajdowało się 12 postaci (co prawda zwierząt, aczkolwiek stanowiły one odbicie hierarchii niebiańskiej). Nasuwa to skojarzenia z Chrystusem otoczonym, zwłaszcza w ikonografii bizantyjskiej, przez dwunastu apostołów tworzących wokół niego okrąg. Mitra miał narodzić się ze skały w jaskini. Sądzono przy tym, że krzemień, będący źródłem iskier, symbolizował iskry boskiego światła, którym został obdarzony zbawiciel w momencie narodzin. Na pierwszy rzut oka wydaje się to być odległe od mitu chrześcijańskiego, chociaż – jak już wspomniałem – podobieństwa do pierwotnej wersji tego mitu są w istocie bardzo silne. Mam tu na myśli nie tylko wersję o narodzeniu Jezusa w grocie, ale i np. motyw zejścia do piekieł, czyli według ówczesnych wyobrażeń do świata podziemnego, co miało podobny związek z odrodzeniem.

Chrystus i Mitra – korelacje

Oprócz analogii pomiędzy historiami Chrystusa i Mitry, istniały jednak też istotne różnice, choć po bliższym przyjrzeniu się okazują się one mniejsze, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Można np. odnosić wrażenie, że Mitra miał wojowniczą naturę, skoro urodził się z łukiem w dłoni, jednak nie było to narzędzie walki, bo strzałami obdarzał on ludzi światłem oświecenia duchowego, którego jako Bóg-Słońce był nosicielem. Warto zauważyć, że Chrystusa długo uważano za Słońce Ludzkości z dokładnie tego samego powodu.

Niektóre z tych związków można uważać za umiarkowanie jednoznaczne (jak powyższy), jednak nie brakuje też zapożyczeń całkowicie pewnych. W pierwszym rzędzie przypomina się w tym miejscu data narodzin oraz rytuał chrztu i w ogóle rozumienie wody, jednak to nie jedyne takie przykłady.

Eucharystia w mitraizmie

Kolejnym zapożyczeniem jest rytuał eucharystii. Co on ogólnie oznaczał, to już opisywałem, jednak motyw ten zdecydowanie wart jest bardziej wnikliwego spojrzenia. Według mitu Mitra stoczył na początku świata walkę z bykiem, którego ostatecznie pokonał w grocie powtórnych narodzin. Obrosło to później metaforyczną ideologią walki pomiędzy racjonalną świadomością dążącą ku światłu (rola Mitry) a cielesnymi dążeniami człowieka stojącymi na przeszkodzie zbawienia.

Pomijam ten wątek i przechodzę bezpośrednio do sedna… Istotniejsze jest bowiem to, że przelanie krwi byka było w późniejszej religii symbolem zbawienia. A przy okazji: trudno zrozumieć logikę chrześcijańską, według której przelanie krwi baranka miało mieć jakiś związek ze bawieniem człowieka, wiec trzeba „rozejrzeć się” za możliwymi archaicznymi inspiracjami. Wątek pochodzący z mitraizmu nie pasuje tu wprawdzie dokładnie, bo motyw byka nie został skopiowany, jednak analogiczny rytuał był praktykowany w kulcie Attisa – jako taurobolium*** (w religii Mitry tak samo zresztą nazywany). Oprócz niego wyznawcy Attisa i Kybele praktykowali jednak także wersję z barankiem, znaną jako criobolium. Najwyraźniej w tym względzie motywy obu religii zmieszały się jeszcze przed nadejściem chrześcijaństwa, co tłumaczy, dlaczego pewne elementy przejęto z taurobolium, a inne z criobolium. Ale wracamy do eucharystii…

Niewątpliwie to, że przelanie krwi byka napełniało siłą witalną cały kosmos i oczywiście zapewniało odradzanie przyrody na Ziemi, było śladem neolitycznych kultów płodności, jednak z czasem ewoluowało to w kierunku zapewniania zbawienia człowieka. Wynikiem tych związków było przedstawianie na niektórych płaskorzeźbach wytryskującej z szyi byka krwi, która zamieniała się w kłosy zboża. Tą drogą stworzono metaforę chleba jako boskiej ofiary. Trudno dociec, na jakiej zasadzie chleb ten zaczęto postrzegać jako ciało boga****, jednak tak się stało. Rytualne dzielenie się chlebem i winem to fundamentalny rytuał mitraizmu – materializacje ciała i krwi boga.

Po zabiciu byka Mitra miał wstąpić do nieba, więc chleb i wino kojarzono z jego ostatnią wieczerzą i poprzez tę samą analogię powtarzany później rytuał stał się warunkiem wniebowstąpienia. Czasem wyznawcy Mitry stosowali do tego celu specjalny kielich rytualny, co znowu kojarzy się z chrześcijaństwem. Dzisiaj eucharystia to: „uroczysta celebracja Ostatniej Wieczerzy, śmierci krzyżowej i zmartwychwstania Jezusa, którą chrześcijanie sprawują, wypełniając polecenie Chrystusa. (…) Przez pierwsze sto lat po zmartwychwstaniu Jezusa jego uczniowie zbierali się na sprawowanie Eucharystii w domach i mieszkaniach, a także w wynajętych salach publicznych. Jest prawdopodobne, że spotykali się także w grotach, jak np. w Betlejem i Getsemani, gdzie odnaleziono ślady liturgii chrześcijańskiej z okresu przedbizantyjskiego”.

Grzech pierworodny w mitraizmie

W mitraizmie istniało też pojęcie grzechu pierworodnego, choć rozumiane nieco inaczej niż w chrześcijaństwie. Dusza człowieka miała bowiem przybywać na ziemski padół z nieba, pokonując różne sfery niebiańskie, w których przyswajała kolejno różne „predyspozycje” do grzechu, cielesne skłonności – w sferze Saturna otrzymywała brzemię lenistwa, w sferze Marsa brzemię gniewu, w sferze Wenus chucie, w sferze Jowisza ambicję, w sferze Merkurego chciwość. Życie zgodne w wolą boga polegało na przezwyciężaniu tych obciążeń przez rozwój osobisty, by wspinać się po niebiańskiej drabinie ku boskiemu światłu. Chodziło tu o „uwolnienie” duszy od zwierzęcych obciążeń – przejście tej drogi stanowiło warunek wniebowstąpienia po śmierci (była to jednak, jak wspomniałem, droga dostępna tylko dla mężczyzn!).

Mitraizm okiem współczesnego badacza

Mimo wojowniczego motywu w życiorysie Mitry, sama religia była więc pokojowa i stwarzała silną motywację do ewolucji osobistej, ale nie przez nakazy i zakazy myślenia oraz ścisłe definiowanie czynności, które miały być powtarzane (jak w chrześcijaństwie), lecz przez określanie skłonności odbiegających od boskiego ideału. Rozważania nad tym, co jest złe i szkodliwe dla rozwoju, pozostawiono już samym wiernym, więc filozofia stanowiła tu element uzupełniający, a nie przeciwieństwo myślenia religijnego. Była to zapewne najbardziej postępowa idea rozwoju duchowego w całej starożytności, która zresztą nawet po tysiącach lat nie straciła nic na aktualności. Samo w sobie jest to ciekawym fenomenem, praktycznie nieznanym…

Ogólnie rzecz biorąc, podejście Rzymian opierało się na zasadzie, że należy czerpać z różnych religii to, co jest dobre. Traktowanie ich jako wykluczających się wzajemnie uważano za dziedzictwo kultur barbarzyńskich, niezgodne z zasadami rozwoju cywilizacji. Były co prawda przypadki administracyjnego ingerowania w obrządki religijne, ale musiały być one mocno uzasadnione. Na ogół zagrożeniem dla porządku publicznego lub życia i zdrowia jednostek, aby obywatele nie zaczęli szeptać, że ogranicza się ich wolność religijną i wolność myśli, którą uważano za jedno ze źródeł sukcesu Rzymu.

Horus, Mitra, Jezus – podobieństwa przypadkowe, czy pozaziemska inżynieria religijna?…

Idea sądu ostatecznego w mitraizmie

W mitraizmie funkcjonowała też idea sądu ostatecznego, w trakcie którego zbawieni mieli dostąpić wiecznego życia u boku Boga-Ojca, natomiast wszyscy nieochrzczeni mieli przestać istnieć. Po tym Mitra swymi kluczami do królestwa niebieskiego miał otworzyć ostatnią z niebiańskich bram – do raju.

Jeszcze w IV w. mitraizm i chrześcijaństwo współistniały równolegle

Podobieństwa pomiędzy mitraizmem a chrześcijaństwem powodowały, że jeszcze w IV wieku religie te współistniały bez wyraźnej przewagi wpływów którejś z nich. O ostatecznej porażce mitraizmu zadecydował cały szereg przyczyn – przede wszystkim rozkład kulturowy i rozpad polityczny Imperium Rzymskiego, ale niewątpliwie także ograniczenie tej religii tylko do mężczyzn. Inną okolicznością jej niesprzyjającą był brak publicznych ceremonii religijnych – hucznych festiwali radości, jak w przypadku religii Attisa/Kybele i Dionizosa czy w ogóle świąt obchodzonych przez wszystkich, a tym samym nie było wyraźnego „zazębienia” z życiem codziennym ludności. Mitraizm pozostał w dużej mierze religią hermetyczną, opartą na zamkniętych misteriach z udziałem wtajemniczonych. Nie brały w nim udziału całe rodziny, jak w chrześcijaństwie. Nie było też zakonów ani tradycji osób świętych, poprzez które w średniowieczu promowano wzorce do naśladowania – rozpowszechniając niezliczone, idealizowane historie, które trafiały w potrzeby duchowe prostych ludzi. W tym świetle można więc uznać mitraizm za religię nieco elitarną.

Franciszek w mitrze…

Znamiennym symbolem ostatecznego zwycięstwa chrześcijaństwa stało się to, że bardzo wiele kościołów wzniesiono na mitreach, zwłaszcza w Rzymie.

autor: Igor Witkowski

źródło: miesięcznik „Czwarty Wymiar” nr 10/2017, s. 25

oryginalny tytuł artykułu: „Kult Mitry”; śródtytuły: TAW

*

W tomach 2. i 8. „Instrukcji przebudzenia” przedstawiłem wiele zapożyczeń przyswojonych przez chrześcijaństwo ze starszych religii, liczne szczegóły słabo znane. Opisałem niechrześcijańskie źródła składające się na tę religię.

∼Igor Witkowski

*

Komentarze TAW:

*Wszystko we Wszechświecie jest żywe, Ziemia jest żyjącą i czującą istotą, pozostałe planety i Słońce również.

**Tak zwane kulty płodności są wtórną formą najzupełniej naturalnego dla wszystkich kultur rdzennych poczucia jedności i tożsamości z całą biosferą, której człowiek jest immanentną częścią. Z czasem matrix wprowadził przeróżne „kulty”, właśnie po to, by odseparować istotę ludzką od Całości Boskiego PrzeJAWIenia.

***Polacy nie mają prawa wiedzieć o rytuale taurobolium, czyli rytualnego „oczyszczenia” we krwi byka ofiarnego, oraz o rytuale criobolium, czyli rytualnego „oczyszczenia” we krwi baranka ofiarnego, bo jeszcze byliby gotowi połączyć fakty związane z obiema religiami: mitraizmem i chrześcijaństwem. Nie istnieją więc polskie wersje haseł taurobolium oraz criobolium w Wikipedii:

https://en.wikipedia.org/wiki/Taurobolium,

https://en.wikipedia.org/wiki/Criobolium.

****Religie, by były skuteczne, musiały być osnute/zaprojektowane na nośnych dla podświadomości mieszkańców tej planety archetypach.

Foty NG: http://www.nationalgeographic.com.es/historia/grandes-reportajes/mitra_9279/5

459 myśli w temacie “Chrześcijaństwo jest współczesną wersją starożytnego kultu Mitry

  1. „Rozgłośnia już dawno by padła (słuchaczki wymierają), gdyby nie udzielane jej – wykradane nam – państwowe zapomogi”.

    Parę lat temu, kiedy jeszcze byłem tzw. katolikiem, dostałem propozycję od jednego chłopaka, który pracował w telewizji Trwam, abym komponował muzykę do jednego z ich programów.
    Moja muzyka mu się podobała, ale napisał mi prywatnie, że powiedziano mu, że moje klimaty muzyczne nie pasują do katolickiego klimatu. Nie pasują do tej telewizji. Akurat grałem wtedy underground elektroniczny i industrial i nie miałem ochoty na lekką muzykę.
    Z perspektywy czasu bardzo się cieszę, że nie nawiązałem współpracy z TV TRWAM. Przynajmniej jestem Czysty wizerunkowo i nie kojarzą mnie z tzw. Ojcem Dyrektorem, ha ha 🤣

    1. Ja też się cieszę, że jeden człowiek, a do tego muzyk! został uratowany z kręgu szarlatanów. Oni potrzebują aniołów w chmurach piejących słodkimi głosami… no, bajka! Napisz utwór pt. Solaris i przedstaw nam. Kochamy muzykę, ale nie łóćca Rydzyka, dyrektora i bankiera, a nawet współwładcę Polski. Był we Francji taki kardynał Richelieu, Nasz bankier stara się mu dorównać.

      1. Tak, skomponuję utwór „Solaris”. Właśnie dzisiaj zacząłem komponować „Solaris”, bo miałem wenę. Od dłuższego czasu miałem brak weny i brak inspiracji, aby grać. Już dawno miałem w planach kompozycję pod tytułem „Solaris”.

      2. Wojowniku Radku! Wiem, co to znaczy wena, a co oznacza jej brak! Sama jestem artystką i często, jak nie idzie, to nie idzie… Ale jak przyleci, to….. leci jak z bicza strzelił. Więc, oczekujemy na ukochane Solaris… Ja też przestałam być katoliczką. Pewnego dnia, w tak zwane „boże narodzenie”, przecięłam pępowinę raz!
        I koniec! I poczułam, jak spada ze mnie jakiś dziwny ciężar! Dosłownie! Jakby ktoś odciął mi kulę od nogi. I poczułam się taka wyzwolona!!! Czyli – można! Ale to katlostwo to na prawdę jest jakiś irracjonalny ciężar na karku!

      3. Kiedyś malowałem też obrazy olejne. Coś nawet rzeźbiłem w glinie, ale krótko. Fascynowało mnie jednak malarstwo. Chciałem iść do Szkoły Sztuk Pięknych, ale sprawy zdrowotne, w tym problemy z oczami, przeszkodziły mi w tym.

      4. Wojowniku Radku , Sztuka , muzyka , poezja, -warto się temu poświęcić. Ukończyłam szkołę muzyczną oraz ASP. Ale to trudny zawód. Wolny zawód. Życzę Panu powodzenia. Komponuję muzykę na MMM.Malartswo odpowiada mi olejne, właśnie przygotowuję wernisaż, ( bardzo lubię surrealizm) ale …patrzeć na obecny, zamaskowany świat, to żyć sie odechciewa. Bardzo lubię grafikę komputerową .Robię krótkie filmy i podkładam własną muzykę.
        Ps. pomyliłam adres i wpadłam w objęcia świętej Inkwizycji.Dla takich heretyków jak ja, to tylko stos. Ponoć nie wiem, co to jest duchowość. Ciekawostka. Mylą duchowość ze swoją religijną sektą. To ,co napisałam, wywołało jeden okrzyk- Troll. Wpadł tu z impetem. Wynocha! – cóż za kryształowi ,dobrzy , miłosierni….
        – Fanatyzm, jak pisałam ,to niebezpieczna choroba. Nic nie widzi, i nic nie słyszy oprócz głosu przewodnika.
        Nie jest to blog słowiański, lecz chrześcijański. Nie tego szukam.
        To jest ostatni wpis, zanim bractwo zakonne mnie zlinczuje. Wcale się nie boję ich wrzasków. Niech krzyczą.. na zdrowie.
        Ja pozostanę ateistką.
        Ktoś „mądry” zrównał wiarę z wiedzą.Wiara nie potrzebuje dowodów. Wiedza bierze się z nauki, a nauka, żeby się nią stać, potrzebuje kilku dowodów. Według chrześcijaństwa ,nauka od diabła pochodzi, dlatego spalono Bibliotekę Aleksandryjską. Dlatego w szkołach nastawiono się na nauczanie religii, podobnie było w sztuce. Dlatego mądrych ludzi palono na stosie.np. Giordano Bruno.Dlatego zamordowano wiele kobiet posądzanych o czary i wielu Słowian którzy nie chcieli klękać przed jakimś krzyżem.( ten krzyż to egipski krzyż Ankh , krzyż życia wiecznego). Dlatego wyruszano na wyjątkowo krwawe wojny krzyżowe, dlatego w bestialski sposób mordowano Indian w obu Amerykach.
        Głupia, kłamliwa, ludobójcza sekta nigdy mnie nie opęta.
        Jest za słaba.

      5. Już wczoraj rozbawiły mnie Twoje wpisy (wybacz że nie piszę Pani, ale już kilka osób Ci wyjaśniło jak się do siebie tu zwracamy), pewnie od jakiegoś czasu czytasz bloga TAW, bo inaczej nie wchodziłabyś, żeby coś od siebie tu dołożyć. No chyba, że dostałaś zlecenie, żeby wejść i namieszać, to też jest możliwe. Ale wracam do wątku, skoro czytałaś choć trochę, to powinnaś zauważyć, że od KK większość z bywalców TAWerny ( czytaj: komentatorów) jest bardzo daleko. Tak jak od innych sekciarsko-zbrodniczych organizacji. Ale tego nie będę tľumaczyć, bo z tego co piszesz masz studia za sobą, więc z ze zrozumieniem języka polskiego pisanego nie powinnaś mieć problemów (co mnie utwierdza w przekonaniu, że jesteś jednak nasłana, żeby tu pomącić troszkę). Ale nie o tym chciałam, a o Twoim zachowaniu. Napisze w skrócie, obrazowo, bo malujesz to może zrozumiesz. Wchodzisz do kogoś, najpierw jest miło, rozmawiasz, poruszasz ciekawe ( nawet bardzo) tematy, by ni z tego, ni z owego zaatakować stałych bywalców, wmawiając im, że nie myślą tego co myślą, że piszą coś innego, niż piszą, a na koniec, po tym jak Ci kilka osób zwróciło uwagę na niestosowne zachowanie, piszesz, że Blog nie jest o tym o czym jest, i wszyscy tutaj nie są tym kim są. Wchodzidz do kogoś i próbujesz wszystkich ustawiać. Mama nie uczyła, jak się należy w gościach zachowywać? Wybacz ten sarkazm, ale ubawiłaś mnie. Piszesz, że jesteś ateistką, a ja wyczuwam przedstawiciela sekty, który wpadł w zgrane towarzystwo, żeby spróbować imprezę zepsuć. Ale ja stała bywalczyni tych imprez u TAWa, nie odważyłabym się jakiemukolwiek gościowi powiedzieć, że ma stąd iść, tak samo jak inni bywalcy, bo my wszyscy jesteśmy w gościach, a szanowny Gospodarz sam, zatwierdzając komentarze, decyduje kto tu może przebywać, kto nie. Tak więc nie unoś się, nie obrażaj ani się, ani nas. Bo my się w judzenie i pyskówki raczej już nie dajemy wciągać. Życzę Ci szczęścia, bo kreuję szczęśliwy świat. Bywaj zdrowa.

      6. @Lajla Ki
        Sądzę, ze za szybko i niesprawiedliwie oceniasz ludzi. W sumie robisz krzywde tylko sobie. Po co?

      7. Lajla Ki, podoba mi się u Pani to, że nie zrezygnowała Pani ze swoich marzeń/aspiracji. Akurat ja, skromny Radzio, nie mam wyższego wykształcenia muzycznego. Jestem samoukiem, który chodził do „ogniska muzycznego”. Jako dzieciak grałem też na organach firmy Unitra, ale to było takie rzępolenie i „raczkujące” 😀 Co prawda jeden z moich obrazów olejnych wisi w Austrii u Kobiety w której się namiętnie kochałem i trochę moich wariacji malarskich jest też we Wrocławiu, ale nie jestem jakimś tam guru malarstwa. Wszystkiego Dobrego Pani Lajlo Ki. Radek

    2. Lajlo Ki, ja lubiłem ekspresjonistów, bo uważałem ich za „zakapiorów malarstwa” i swego rodzaju luzaków, buntowników, którzy robią swoje.

      Chętnie bym przyszedł na Twój wernisaż. Od wielu lat nie miałem pędzla w ręku, a sztalugę i farby mam cały czas. Nie mam dobrych oczu, ale kto wie…

      1. „Wojowniku, nie ściemniaj tu Pani Lajli, nie raz chwaliłeś się tu bowiem swoim pędzlem… 🤣🤣🤣🤣”
        ——————
        A co takim pędzlem można wymalować! 😉😁

      2. Kalinko, można chociażby zapylić Pomidory 🍎🍎🍎🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤸🤸🤸

      3. ULA Laszka -A co tak konkretnie rozbawiło Ula Laszkę czapkującą żydowskim bożkom? Potrafi Ula Laszka sprecyzować?
        PS. Dano mi do zrozumienia, że wparowałam do obcego domu, jako trol (co to?) – itd.. na drugi raz , szanowni współgospodarze, należy dać informację, że wstęp do waszego gniazda jest wzbroniony tym, co nie śpiewają w waszym chórze. Wszelkie domysły, kim jestem, a kim nie jestem, pani „psycholog” Ula Laszka , to tylko Pani fantazje . Pani „psycholog”nie zna mnie na tyle, a raczej w ogóle, by wygłaszać swoje diagnozy .Uczepiłaś się kobieto zwrotu, jaki obowiązuje powszechnie wszędzie, i to ma być wykładnikiem twojej wiedzy? Chcesz mnie tym pustosłowiem powalić na łopatki? Amerykańskie spoufalanie się z każdym, mi nie imponuje.
        Śmiej się dalej , dzieweczko, cały świat się śmieje.. ze mnie , z ciebie, co komu gra na duszy. .. a zwrot „per pani”, jest zwrotem grzecznościowym. Skoro kogoś nie znasz, zachowaj dystans i szacunek, zanim podasz mu rękę i się przedstawisz. Nie sprawdziło się to w obecnym przypadku?
        Mama tego uczyła. Poza tym, od cudzych ojców i matek , trzymaj się z daleka.To nie miejsce, żeby się na nich pastwić, a przy tym takie karłowate.
        Co do Gospodarza, to nie wiem w jaki sposób go obraziłam. Może chodzi tu o moje uznanie dla dzieła S. Lema pt. Solaris? Zdania mojego nie zmienię.
        Ktoś zarzucił mi zachęcanie do czytania książek. A skąd czerpie się wiedzę, jak nie z książek? Zabawne, no nie? Śmiej się, Ula Laszka, śmiej… ale uwaga:, płakać można do woli, śmiech czasami może zaszkodzić.Może zablokować drogi oddechowe.
        Ktoś zapragnął bym się podparła cytatami z książek .Czekam na cytaty z waszej strony.Ale jak chcecie…mogę je przytoczyć, a także całą bibliografię, z jakiej korzystałam , jeszcze zanim ośmieliłam się przekroczyć progi ,tak znamienitego domu, jak wasz.
        Dla uzupełnienia : nie wierzę w żadne mity i bajki. Próżny trud nakłaniać mnie do nich , lub straszyć stosem. Jestem przedstawicielem sekty, jak wyczuwasz, Ula- Laszka? Kiepska intuicja. Niby jakiej sekty? Czy mnie tym obraziłaś? Ula Laszka, zapewniam ciebie, że śpię spokojnie.
        Ula Laszka, wiadomo, że Gospodarz decyduje, kto może wśród was przebywać , a kto nie. Przypomina mi to napis – „Polakom i psom wstęp wzbroniony.” To się nazywa dyskryminacja.
        Co do judzenia i pyskówek, to z waszej strony właśnie wór się tego wielki rozwiązał. Racz przeczytać te sympatyczne wpisy pod moim adresem. Mam prawo się bronić. Nie jestem waszym chłopcem do bicia.

        Jestem Słowianką i szukam blogów słowiańskich i zmyliła mnie ta słowiańska Swastyka/Swarożyca/Kołowrót, za którą kryje się inna rzeczywistość.

        Odpowiedź dla Wojownika Radka ,
        lubiłam ekspresjonistów, ale z czasem zaczął podobać mi się Beksiński, Dali, Duda Gracz, ( cała bohema francuska jednak to świetna sprawa, chociaż nie pochwalam faszerowania się absyntem.) Nie przepadam za tkzw. abstrakcjonizmem z Kandinskim na czele.Abstrakcja to niby oderwanie od rzeczywistości. To obraz nie przedstawiający.
        Według mnie , niczego nie można oderwać od natury, i postawić obok. Nie znoszę secesji. Brudny realizm jest ciekawy.
        Do wernisażu daleka droga. Muszę obrać jakiś temat.Namalowanie jednego obrazu obrazu zajmuje często rok czasu. Przy tym jest to droga profesja. Materiał, płótno na blejtramie, pędzle, farby, są bardzo drogie. Na wernisaż musisz przygotować salę, opłacić ją, zobowiązana jesteś wydrukować zaproszenia, oraz wystawić ucztę – jedzenie i picie. oczywiście napoje alkoholowe mile widziane. bez tego… hmmm nie pachnie farbami. Nigdy nie jestem zadowolona ze swoich prac. Mam wielkie płótno 2,5 metra na 1,5 metra i zamierzam namalować Galaktykę. Na razie jest to sfera marzeń.
        Pozdrawiam i dziękuję za chęć obejrzenia moich prac, ale to jeszcze nie prędko nastąpi. Poza tym , wstyd się przyznać, ale zawsze gdy się zbierają ludzie by te moje obrazki oglądać, to nie wytrzymuję emocji, i zawsze się popłaczę. Na dyplomie płakałam jak bóbr na oczach profesorów.
        Nie wiem gdzie Radku mieszkasz , ale na pewno jest szansa żebyś ruszył na studia na ASP. Wiele osób namówiłam na tę eskapadę, i do dziś mi dziękują. Spełnili swoje marzenia. Tobie też tego życzę.Przedmiotów jest chyba ponad 50 , ( w tym muzyka: teoria i kompozycja muzyczna) ale zaliczysz. Ja nie żałuję. Pozdrawiam serdecznie. I ja jestem wojowniczka Amazonka.
        Pozdrawiam też właściciela bloga.

  2. Ja mam oprócz własnego logicznego, trzeźwego rozumowania wiele książek pod ręką. Napisałam wprost, skąd wzięli się bogowie i gapienie się w niebo, napisałam po polsku i chyba zrozumiale. Nie będę się powtarzać, że w żadne metafizyczne postaci patrzące na świat z nieba nie wierzę. Ich nie ma. No, bo ..gdzie jest to wypatrywane od wieków zbawienie świata?? Dlaczego świat niszczą wojny i choroby? Dlaczego dzieci umierają na raka? Jest odpowiedź – bo Bóg tak chce… no… właśnie. Czemu tak chce? Nie ma litości, wszechmocny?
    W żadne ich słowa i cuda nie wierzę, bo to wymysł cwaniaków, by ludziom zrobić wodę z mózgu, a samemu z tego korzystać.
    Jesteśmy częścią wszechświata. Chemia! Nauka to nie jest religia. Nauka wymaga dowodów. Religia pasie się na ludzkiej głupocie, jaką sama buduje.
    Każda religia ma twórców, którzy po coś ją tworzą. Albo są to fanatycy (fanatyzm – choroba niebezpieczna. Fanatyk nie słucha własnego rozumu, lecz idzie za głosem swojego guru. Nie słyszy nic i nie widzi nic poza rozkazem owego guru. Zabije na rozkaz guru.), albo tacy, którym się marzy władza nad światem i pieniądz. „Wiernym” każą żyć w ubóstwie, a sami żyją w luksusach. Te obrazy, złocenia, rzeźby i inne drogocenne rzeczy…. tak, to obraz prawie każdego kościoła.

    Słowianko, Anko, każda istota według Ciebie jest pełna dobroci?
    Nooo, podobno dzieci potrafią być okrutne. Na pewno wielu ze światowych bandytów, ludobójców, gwałcicieli, seryjnych wampirów nie miało aż tak krwawego dzieciństwa, by na takich, jak powyżej, potworów wyrośli.
    Słowo Bóg mnie irytuje. Kojarzy się zawsze z żydowskim ludobójcą wymyślonym na potrzeby „Narodu Wybranego”. W żadnym wypadku nie jest on stwórcą ani tego, ani innych Wszechświatów. Nauka jest wspaniała. Nie jestem naukowcem, ale dużo czytam, i jako osoba racjonalnie myśląca, nie widzę, nie wyobrażam sobie żadnej metafizycznej postaci fruwającej nad całym Kosmosem, jako jego Stwórca.
    Pani jest bardzo miła, Pani SłowiAnko, ma Pani prawo do swoich wierzeń, byleby one nie zagrażały zdrowiu i życiu innego człowieka ani naszej planecie, byleby nie zmuszała nas Pani do tego, co według Pani jest jedyne i prawdziwe, a reszta to tylko beee i należy to zniszczyć.

    Pozostańmy przy swoich przekonaniach.

    1. Lajla Ki, czy ja gdzieś napisałam o mojej wierze? Ja wierzę tylko i wyłącznie sobie, nikogo nie pouczam i nic nikomu nie nakazuję, nie uznaję żadnych religii, a tym bardziej ich guru.
      Przeczytaj mój komentarz ze zrozumieniem 🤣, chociaż nie wiem, do którego komentarza się odnosisz.

      1. Spoko:)
        ludzie nie znają znaczenia słów i dlatego myślą albo raczej nie myślą bo myśleniem można się zarazić^^^ tylko mają wgrany program że WIEra (dawniej wiedza) to dzisiaj ślepe posłuszeństwo, z tymi którym to wgrano nic nie da się zrobić, szkoda twojej many na naprawianie nienaprawialnych, zostaw ich tak zwyczajnie i żyj szczęśliwie swoim życiem:)
        ps. pozdrawiam z podlaskiego zadupia, w którym jeszcze gdzieniegdzie usłyszeć można staru mowu:)

      2. Poniosło Panią, SłowiAnko, niepotrzebnie, zwłaszcza, że nie jesteśmy na etapie zwracania się do siebie per -ty. Pisałam pod adresem ogólnym, i widzę, że zrozumienie tego przekazu sprawiło kłopot.
        Słowianie mają doświadczenie z najemnikami z Watykanu, którzy ogniem i mieczem wpajali tzw. poganom, co jest słuszne i w co należy wierzyć. Jestem przeciwnikiem przemocy. Tej przemocy Pani nie zarzuciłam, bo jej nie ma. Jednakże nasze przekonania różnią się, co można sobie doczytać.
        Ja podchodzę do tematu naukowo, a Pani duchowo. Pani jest przekonana, że każdy człowiek jest w sercu czysty, pełen dobroci, jest Bogiem Źródłem Wszechrzeczy dla siebie. A ja Pani odpowiadam, że bogowie dla mnie to wymysł człowieka, ale każdy jest kowalem swojego losu. Co do tej, widzianej przez Panią, ludzkiej dobroci w sercu pielęgnowanej, – ludzie noszą w sercu tyle jadu, tyle podłości, taką straszliwą znieczulicę, że trudno to zmierzyć. Nie wiem, gdzie Pani te kryształy czyste widzi. Czy nie zna Pani historii?
        W obecnym świecie cichego mordowania ludzi, gdzie można znaleźć te czyste istoty? Raczej jest to znikomy procent. Bo tacy też są. Ludzie ludzi skazują na śmierć, okłamując ich w oczy, zwalając winę na nieistniejącą zarazę, a siebie od winy ludobójstwa odsuwają. Żaden potwór lepiej by tego nie wymyślił, jak zrobił to człowiek. Żeby tej nieistniejącej zarazy uniknąć, ludobójcy podpowiadają, często przy użyciu szantażu, że ludzie powinni się zaszczepić. Czym? Ano, właśnie! Czym?
        Sfera duchowa jest bezgraniczna. Tu można wspomnieć o reinkarnacji, o snach, o OOBE, o wizjach, o prekognicji, o wróżbach, czarach, o magii białej i czarnej, o światłach i ciemnościach, o duchach dobrych i złych. Jest to bardzo ciekawa strefa. Ja w swoim tekście podaję argumenty dotyczące początków naszego układu słonecznego, opierając się na rzeczowych, starożytnych przekazach i ze skromną wiedzą na temat astronomii. Jest to bez domieszki metafizyki i traktowania człowieka jako bezgranicznej, czystej istoty, Boga i Źródła Wszechrzeczy dla siebie. Te słowa brzmią wyjątkowo po chrześcijańsku. Mają tę chrześcijańską oś. A Bóg, pisany dużą literą, kojarzy się z żydowskim Jahwe (zmontowanym z kilku postaci mitologicznych). Można uniknąć tych skojarzeń, nie używając tych słów. Ale one padły.
        Według Egipcjan czas jest kołowy i zjada się, jak wąż, od ogona. Piramida, łącznie z tą odbitą w dolnym zwierciadle, to początek Wszechświata wzięty z punktu, rozwój i zanikanie Wszechświata do punktu. To jest właśnie Piramida.
        Wszystko jest. Nigdy się nie zaczęło i nigdy się nie skończy. Jak okrąg. Filozofować można tak bez końca. Światy, jak fraktale, otaczają się wzajemnie. Rodzą się i giną w niekończącym się rytmie życia i śmierci. Nasze przeznaczenie jest jak muzyka na płycie. Nie da się go zmienić. Tę płytę nagraliśmy sobie sami. I musimy ją wysłuchać/przeżyć. To co przeżywamy idąc przez życie, to wszystko pozostaje w niezmienionej postaci za nami, a także czeka na nas w, tak zwanej, przyszłości.
        Uczony, H. Minkowski dobrze to wyjaśnił na obrazie pociągu mijającego stacje. My – to pociąg, stacje, nasze przeżycia. Jadąc mijamy owe stacje, ale czy one giną? Nie. Podobnie jest z tymi co nas czekają? One są, a nie pojawiają się w chwili, gdy do nich dochodzimy.

        I jeszcze – wolna wola a przeznaczenie. Rodzimy się ponownie w celu naprawy naszego przyszłego żywota. Wolna wola objawia się przy wyborze jednej z dróg, jakie są zawarte w naszym przeznaczeniu. Przeznaczenie nas nie minie, ale posiada ono w jednym nurcie dwa prądy. Możemy iść w lewo albo w prawo.
        I to jest trudny wybór.

        Nie chcę więcej wzajemnych scysji na forum publicznym.

      3. „Poniosło Panią, SłowiAnko, niepotrzebnie, zwłaszcza, że nie jesteśmy na etapie zwracania się do siebie per -ty”.
        ——————
        Na blogu TAWa wszyscy zwracaja sie do siebie per „ty”.

      4. Ja tym bardziej, ja Pani nic nie zarzuciłam, nie zarzucam i nie mam takiego zamiaru.
        Tak sobie myślę, czy Pani nie jest, aby trollem? 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

      5. „Ja podchodzę do tematu naukowo, a Pani duchowo”

        PANI Lailo KI, właśnie za to kocham naszą SłowiAnkę, jest na tym blogu diamentem, który swą wiedzę czerpie z serca.)

      6. Klejto:
        „PANI Lailo KI, właśnie za to kocham naszą SłowiAnkę, jest na tym blogu diamentem, który swą wiedzę czerpie z serca.)”

        Ja też za to i nie tylko za to, kocham naszą SłowiAnkę ❤️

      7. @Lajla Ki
        Podchodzę naukowo racjonalnie? Czyli co? jak ktoś nie zbadał, książki nie napisał to tego nie ma?
        Energii Serca nie czujesz?

        No to już wiesz🤪🤪🤪

        Idę palić Święty Ogień
        🥰🥰🥰🥰🥰

      8. „To jest blog alternatywny”
        TAW jest guru,
        Anamika szamanką,
        SłowiAnka wiedźmą,
        Radek Łamignatem,
        S Panoramiksem
        A ja sobię toczę bekę piwa na Kupałę 😆

      9. Majku Koszyku, czy ja mogę się przypodessać do Twojej beczułki z piwem, bo po dzisiejszym super upale, po piwku chciałabym zatańczyć przy Ognisku Kupalnym.

        U Nas w tej chwili jest po burzy i troszkę się ochłodziło.

        Życzę Ci milutkich chwil przy Kupalnym Ognisku.💃💃💃💃💃🤣

      10. PANI Lajlo Ki, wkraczasz na blog z impetem, imputujesz Słowiance to i tamto, cytuj więc wypowiedź danej osoby albo umieszczaj komentarze bezpośrednio pod konkretnym wpisem, by uniknąć dziwnych sytuacji.

        Przesileniowe trollowanie się marzy;))?

      11. Majk koszyk
        Bardzo lubię „Misja Kleopatra”, ale mam problemy z imionami i nazwami i musiałem użyć googla, by sobie przypomnieć, który to ten Panoramix.
        Skoro tak, to przygotuję miksturę i przyniosę na imprezę 🙂
        Ach ta Kleopatra 😁

      12. Ja dopiero niedawno oglądam „Akademię”. Film utwierdził mnie w przekonaniu, że od stuleci pewne osoby judziły (nomen omen) i robią to dalej, a potem fama idzie, że to Polacy tacy „niezgodni”. Moja książka o wynalezienou tego narodu jutro do mnie dotrze. W filme był ten kret i jego działalność super pokazany.

    2. „Słowo Bóg mnie irytuje. Kojarzy się zawsze z żydowskim ludobójcą wymyślonym na potrzeby „Narodu Wybranego””
      ———————-
      Nie jednemu BOGU na imie BÓG.

    3. „Pani jest bardzo miła, Pani SłowiAnko, ma Pani prawo do swoich wierzeń, byleby one nie zagrażały zdrowiu i życiu innego człowieka ani naszej planecie, byleby nie zmuszała nas Pani do tego, co według Pani jest jedyne i prawdziwe, a reszta to tylko beee i należy to zniszczyć”.

      A czyż, moja droga, stawiając naukę ponad wierzeniami, nie zmuszasz ludzi do twoich wierzeń?

      Mówisz: „Pozostańmy przy swoich przekonaniach”, a jednocześnie wypisujesz minusy jednych przekonań i plusy innych, które ci odpowiadają. To jak to jest?

      Ponadto co w twojej wypowiedzi oznacza słowo „nas”?
      Za mnie mówisz?
      Przepraszam za dosadność, ale pojawiłaś się „przed chwilą” w Tawernie i uzurpujesz sobie prawo mówienia za wszystkich?
      Zapytałaś ludzi, czy życzą sobie, abyś mówiła za nich?

      Skąd wiesz, moja droga, co myślą ludzie w Tawernie, jakie mają poglądy, przekonania?
      Nikt tego do końca nie wie, nawet wobec najbliższych widzianych na co dzień, ponieważ żaden człowiek nie stoi w miejscu; wczorajszy filtr postrzegania może być zupełnie inny od dzisiejszego oglądu.

      „Poniosło Panią, SłowiAnko, niepotrzebnie, zwłaszcza, że nie jesteśmy na etapie zwracania się do siebie per -ty”.

      Żeby była jasność: tu na forum są sami PANOWIE i PANIE.
      Elitarni, dumni, mądrzy, piękni swoim wnętrzem, szanujący się wzajemnie, pomocni, otwarci na każde nowe towarzystwo PANÓW i PAŃ.

      Wśród PANÓW i PAŃ słowo i myśl przekazana jest istotą, a nie sposób, w jakim się do siebie zwracają.

      Sam tytuł „pani”, „pan”, choćby złotymi literami pisane i z etykietą Wersalu wymawiane, nie uczyni nikogo PANIĄ i PANEM.

      Miłego!

      1. 😂😂😂, coraz zabawniej, osoba, która domaga się, żeby do niej per „Pani” się zwracać, pisze czyjeś imię z małej litery. 🤣🤣🤣🤣 wesoło się robi.😂😂😂

      2. Faktycznie, Przesilenie wyciągnęło nawet z niebytu całą masę trolli.
        Czy Pan Troll czy Pani Trollica, zawsze jednak troll.
        Mechanizm zawsze ten sam. Najpierw peany, a potem nagle zawartość nocnika, złotego może, ale zawsze nocnika, ludziom na łeb.
        A już myślałam że niejaki G. pozostanie bez konkurencji.

  3. „Czytając nam jednego wieczoru legendę o diable Borucie” SłowiAnka

    A znacie te filmiki?

    Twardowski
    .https://m.youtube.com/watch?v=hRdYz8cnOW4

    .https://m.youtube.com/watch?v=M-skpeuYmfE

    Albo Jaguś jak daje czadu
    ” — Jaguś, marsz do piekła.
    — Mech, korzeń zajadi, całuj mnie w zad dziadu” 😁
    .https://m.youtube.com/watch?v=uKbuFYd468w

    Jeszcze jest o Smoku i Bazyliszku
    .https://m.youtube.com/watch?v=1J_Y12RqeLM

    .https://m.youtube.com/watch?v=qS2xTGLCu-M

  4. Tajne Archiwum Watykanu – rozumiem, ale podczas wymiany zdań, utrzymywany dystans gwarantuje mniej nieprzyjemnych potyczek słownych.
    Zwracać się do siebie powinniśmy zgodnie z naszym życzeniem. Skoro nie jest to akceptowane, wystarczy się tylko pożegnać.

    1. Lailo Ki, to forum przyjaciol, stad te nieformalne zasady zwracania sie do siebie. Ja tu jestem od niedawna, jakby co. Pisze, co widze i czuje. Ludzie sa mili, wchodza, by milo spedzic czas. Akceptuja kazdego nowego, wiec nie wiem, w czym problem. Szacunek to cos wiecej niz „Paniowanie” sie itd. Mozna czuć do kogos wielki szacunek, zwracajac sie na Ty. Zreszta ja zawsze czuje wiekszy szacunek, gdy zwracam sie nieoficjalnie niz sztywna etykieta.

      1. Vinca, zwracanie się do siebie „na ty” jest specyfiką wszystkich środowisk alternatywnych, nie tylko tego bloga.

        Więcej, chodzi nie tylko o środowiska alternatywne. Na forach internetowych jest ogólnie przyjęte zwracanie się do siebie po nicku 🙂

      2. Przyjaciel to wielkie słowo. Takich tylko poznasz w biedzie. Tu jest forum osób, które właściwie wcale się nie znają , wiec trudno powiedzieć , że łączy ich przyjaźń. Nie mam nic przeciwko formie: per ty , ale nie raz się przekonałam, że wtedy ludzie łatwiej się po tobie ślizgają , często w zbyt swobodny sposób. Poza tym nie uznaję tego rodzaju przymusu. Jestem wolnym człowiekiem i mam prawo wyboru. Z sympatycznymi ludźmi nie sprawia mi problemu, zwrot na TY. Powtarzam : z sympatycznymi. Ale podobno czytam bez zrozumienia, czyli brak mi rozumu, a jak donoszą poniżej, jestem „nienaprawialna” ze swoim wgranym systemem, czyli głupia. Oznacza to, że nie wszyscy ludzie są tu mili, co w ogóle nie jest dla mnie zaskoczeniem, wbrew temu, o czym zapewnia SłowiAnka , że ludzie są czystego serca, dobrzy , są Bogiem i Źródłem Wszechrzeczy dla samego siebie. Swoim zachowaniem, niestety, zaprzecza sama swoim przekonaniom.
        Wracam na Solaris, może tam mnie naprawią .
        I dzięki , Vinca, za komentarz. W Twoich słowach jest wiele racji. Do profesora zawsze zwracałam się; Panie Profesorze, a nie- ty, stary, jak wypadł mój test z historii sztuki?

      3. „Tu jest forum osób, które właściwie wcale się nie znają, wiec trudno powiedzieć, że łączy ich przyjaźń”

        To jest Pani opinia, Szanowna Pani.
        Ja na to odpowiadam, że znamy się bardzo dobrze, także w realu, może nie wszyscy ze wszystkimi, ale wielu z wieloma. Spotykamy się i owszem i nawet przyjaźnimy.

        Jako żonie maharadży 😉 przysługuje mi tytuł maharani, ale nawet do głowy mi nie przychodziło i nie przychodzi, by ludzie tak się do mnie zwracali. Tym bardziej w TAWernie, gdzie każdy jest równym wśród równych.

    2. Pani Lajlo Ki, z całym szacunkiem, ale Tajne Archiwum Watykańskie nie jest zwykłym blogiem, jest to TAWerna przyjaciół wzajemnie się wspierających, szanujących, ba, śmiem twierdzić, że miłujących się wzajem istot ludzkich… Niektórzy z nas piszą tu długo, niektórzy może tylko czytają, ale są i czują się jak w domu. Nikt nikogo nie osądza, przynajmniej stara się nie robić zgrzytów, różnie z tym bywa, ale jak w gronie przyjaciół i „pyskówki” się zdarzają. I jak wśród przyjaciół „mówimy” do siebie per Ty – nickowo lub po imieniu, bo i dłużej tu piszący znają prawdziwe imiona wyzierające spod nicków. Dystans dystansem, jak ja np. piszę na forum Interii, ale nie tu, gdzie od kilku lat zaglądam i „widzę” znajome twarze. O niektórych tutaj z nas wiem więcej, bo jeśli mamy taką potrzebę, to wymieniamy się mailami lub telefonami. Czasami sobie pomagamy poza Tawerną, bywa…

      Nie wiem dlaczego tak Panią razi to, co pisze SłowiAnka, każdy z nas ma swoją wizję świata i duchowości, i szanujemy to, tolerujemy się nawzajem. Pisze Pani w jednym wątku i ni z gruszki, ni z pietruszki ma Pani jakieś „ale” do Ani. Wszystko rozumiem, ale dlaczego i po co? Woli pani szkiełko i oko, dobrze, Pani wybór, w większości co pani napisała, jest zgodne z wyobrażeniem naszym, np. dotyczącym żydowskiego boga itd.
      \ja np. nie mam określonego Źródła mojej Mocy, mojego stworzenia, wiem i czuję, że zrodziła mnie MIŁOŚĆ, ale to jest bardzo subtelne i indywidualne doznanie, każdy ma swoją JEDYNĄ OPOWIEŚĆ… I w tej różnorodności jest bogactwo, zdrawiam – Iwona

      1. Lajla, piękny nick…Jeszcze raz przeczytałam Twoje wpisy…Myślę sobie, że jesteś uprzedzona, może masz złe doświadczenia z innych forów, zdarza się. Wierz mi, tutaj nikt po nikim się nie „ślizga” – nawet jak dostajesz „reprymendę” to z troski o rozwój własny, wszystko z szacunkiem, choć każdy ma prawo do gorszego dnia, więc schowaj kolce i WITAJ:)

      2. Biorę do ręki telefon i robię się pusty i słowa same się pojawiają. Jednak Źródło wie, kiedy co i do kogo można.
        Obserwuję dyskusję od początku. Tym razem słowa płynąć nie chcą. Dawniej robiłem to na siłę i nie było to dobre, przynosiło jedynie więcej niepotrzebnego bólu i było jak próba wyciśnięcia niedojrzałego wrzoda.
        I teraz wiem, że nic więcej powiedzieć nie mogę. Widzę w czym problem i zdziwiłby się nie jeden, gdyby widział to samo. Może już za dużo powiedziałem.

        „Ktokolwiek jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień”.

  5. Dopiero by było, gdyby przed nickiem trzeba by pisać Pan Pani😆 Też jestem nowy na tym blogu właśnie dlatego, że ludzie się tutaj szanują, czego brakuje na innych blogach🙏

      1. Tak, szanują, a to ważne traktować człowieka jak człowieka, nawet jeśli niektórzy, jak ja, ukrywają się pod nickami. Majk, pozdrawiam

      2. Chodziło mi o to, że ludziom wydaje się, że mogą obrażać i nie szanować innych, kiedy są schowani pod nickami, a tu jest inaczej. Nic nie ukrywam 😁
        Pozdrawiam, spokojnej nocy🙏

      3. Aniu Droga .
        Wszystko to marność.

        To wszystko wkrętki.
        Nie idziemy po tej drabinie w dół..

        PRAWdziwa Cnota żyje Normalnie z Wdzięcznością.

        Także podziękujmy już za marnowanie naszej Energii Światła.

        Świętujemy zwycięstwo Światła nad ciemnością. Zdrawiam

      4. Justyno, wzruszyłaś mnie. Co prawda nie płaczę, ale potrafisz dać mi „kopa w tyłek” w sensie Pozytywnym/Energetycznym i jest coś Pięknego… Tak, czuję się jeszcze czasem samotny.

    1. Justynko masz rację, świętujmy zwycięstwo, bo jak wynika z poniższych wypowiedzi wysoko postawionych wśród nacji czarnosukienkowców oni sami już się wtłaczają w ciemne odchłanie idiotyzmów.

      „Ten pan postradał rozum”. Włodzimierz Czarzasty ostro o abp. Marku Jędraszewskim
      Na Wawelu odprawiono mszę św. w 72. rocznicę urodzin Lecha Kaczyńskiego, w której wzięli udział czołowi politycy PiS. Abp Marek Jędraszewski mówił podczas homilii, że mamy obowiązek, „by dziękować za to życie Lecha Kaczyńskiego i pana prezesa w kategoriach ludu Bożego”. – Ten pan postradał rozum już dawno, znam jego wypowiedzi ws. LGBT, różnych grup społecznych. Myślę, że opanował go jakiś szatan i przez niego przemawia – komentował wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) w programie „Tłit” Wirtualnej Polski. – To doprowadzi do tego, że młode pokolenie od Kościoła się odwróci plecami, doprowadzi to do laicyzacji kraju. I zrobią to tacy panowie jak pan Jędraszewski. Trzymam za niego kciuki – im więcej bzdur będzie mówił, tym ludzie zobaczą, w jak wielu aspektach dużo niemądrych ludzi jest wśród kleru – podkreślił. – Dlatego – kontynuował Czarzasty – uważam, że postulat państwa świeckiego jest jednym z najważniejszych postulatów w Polsce, bo jak państwo będzie świeckie, to Kaczyński nie będzie rządził, a pan Jędraszewski mu w tym pomaga. – W związku z tym, panie Jędraszewski, do roboty! – podsumował”

  6. „Bardzo lubię „Misja Kleopatra””

    Sławku Drogi, wiesz, że w tym filmie Kleopatrę zagrała Monica Bellucci, czyli jedna z najbardziej ognistych aktorek, która jak sądzę jest powodem tych upałów, ha ha 😁 😉 O tym się głośno nie mówi, bo wyszedłby międzynarodowy skandal 😱 😉😉😉

    Wbrew pozorom, prawdopodobnie tu na blogu, jestem Twoim najlepszym kumplem… ale nie będę tego rozwijał publicznie, dlaczego tak akurat uważam.

    Masz Monicę Bellucci od najlepszego blogowego kumpla, albowiem nie samym „Kursem Cudów”, wybaczaniem, analizowaniem ego człowiek żyje 😁:

    .https://www.youtube.com/watch?v=KT44aQ_10XM

    1. Kurs Cudów jest dobry na pewnym etapie i chociaż ten czas wydawać się może jedynym w którym się tu pojawiłem to tylko malutki fragmencik mojego czasu w powiększeniu, w którym to czasie przywracam bieg swojej rzeki. Bo gdy piszę o zakręconym kranie, to nie znaczy że można zatkać Źródło Rzeki Życia. Ta rzeka to energia, której nie można zniszczyć ale można zmienić jej bieg. W oryginalnym, wzorcowym swym korycie zwanym Wola Źródła jeśli płynę, to witajcie przygody i jestem w raju i mówienie wtedy o płynięciu z prądem ma sens. I to się nazywa energia miłości a gdy zmieniam kierunek rzeki, to rzeka staje się rwącą, z wirami albo podmywa i tą energię nazywamy złość, lęk, depresja ale to wciąż tą samą energia. I tu człowiek ma ochotę zniszczyć tamę, zbudować nad wodospadem most a płynięcie z prądem takiej rzeki nam nie leży. I jeszcze mógłbym o tym trochę opowiedzieć a dziś mi to zaczęło spływać gdy mi słońce dogrzało ale ja nie o tym chciałem tylko o tej Kleoparze. No wiem wiem kto tam gra i gdy wczoraj wspomniałem o niej to przypomniał mi się moment kiedy Galowie zostają jej przedstawieni a ona odwracając się pokazuje z tyłu wycięcie sukienki a Panoramiks robi minę 🙂

      1. W pierwszym poddajemy się Jej Biegowi (woli Boga i jednocześnie Naszej) (której pragnieniem jest nasze szczęście) (i która wie jak płynąć by nam to zapewnić bo WIE) i wtedy mówi się że to Życie Żyje Nami – „to już nie ja żyję a Bóg we mnie”

        Druga opcja to wiele prób ustanowienia nowego koryta rzeki, kiedy nie wiemy, że nie wiemy i kiedy myślimy że to na tym polega kreacja. W tej opcji są przeszkody, wiry, a my myślimy że to jest zło i zastanawiamy się jak je pokonać.

        Jesteśmy Stwórcami swoich doświadczeń w sensie, że w każdej chwili decydujemy którędy popłynie rzeka i dlatego jesteśmy odpowiedzialni za to czego doświadczamy. To my decydujemy i możemy pozwolić Jej Płynąć Naturalnie albo kombinować na własną rękę aż nam to zbrzydnie.

        Teraz rozumiem o co chodziło Anastazji kiedy mówiła że jest na odwrót tzn nie my strzelamy a Bóg kule nosi tylko Bóg strzela – Jest Stwórcą Rzeki, Źródłem Energii; a my kule nosimy – nadajemy kierunek rzeki.

        W przyzwoleniu, w byciu w tej energii jak i w wybaczeniu, odpuszczeniu, jest więc nie zmienianie Jej kierunku i przyzwolenie na unormowanie się z niewzorcowego koryta rzeki do naturalnego. Może nie takiego jak nam się wydaje, bo woda dostosowuje się do warunków przez co jej koryto się stale zmienia. Nie można go ustalić przepisami. Bóg jest abstrakcją, mawiają niektórzy.

        I każdy ma swoje koryto rzeki. Mogą sie te strumienie łączyć, mogą rozwidlać. Woda jest jedna a jednak każda rzeka inna. Jedno Źródło wybijające w nieskończenie wielu miejscach i raz tworzące jeziorko, innym razem kaskadę. Takie same i nigdy nie powtarzalne.

        I kiedy coraz śmielej się na to zgadzam, gdy coraz mniej się boję tej rzeki, coraz bardziej wyczuwam jej energię w sobie i wiem gdzie chce płynąć, ona daje mi coraz więcej wglądów, umiejętności pływackich i krzyczę tak, bierz mnie a jak się rzeczka Panoramiks połączy z rzeczką Kleopatry, to popłyniemy sobie razem a jak się rozdziela, to też fajnie i nigdy się nie rozdzielą bo to wciąż tą sama woda.

        Po prostu mnie to rozwala, rozpala, nosi, energia unosi, wybija i podbija. Oj będzie się działo 😁

      2. Sławku, ja Tobie życzę jak najlepiej. Przyznaję się jednak, że „Kursu Cudów” nie czytałem. Oglądałem tylko film, który był ponoć tym zainspirowany. Z tego co pamiętam, to w tym filmie było coś o energiach.

        Jeśli chodzi o „drapieżników”, to czuję, że masz trochę rację z czego to wynika..

        Akurat ja osobiście chce być „drapieżnikiem”/ w sensie bardziej asertywny, bo w młodości nie byłem drapieżnikiem tylko popychadłem. W szkole podstawowej pozwalałem sobie wejść na głowę i uważałem wszystkich za przyjaciół. Sądzę, że dlatego teraz mnie ciągnie w stronę
        „raptusa” i nawet mi się to podoba 😐
        Bez wazeliniarstwa, to ja Ciebie Cenię. Twoje Wglądy mają Wartość i czytam Twoje komentarze. Tyle ode mnie.

      3. „W szkole podstawowej pozwalałem sobie wejść na głowę i uważałem wszystkich za przyjaciół. Sądzę, że dlatego teraz mnie ciągnie w stronę „raptusa” ” Wojownik Radek

        Miałem podobnie bo dawałem się wykorzystywać i to było związane z kk i „świętym posłuszeństwem” – bezrozumnym niewolnictwem.

        Dajemy się wykorzystywać, wchodzić sobie na głowę, pozwalamy przekraczać granicę i to jest jak pozwalanie sobie wchodzić w pole, które naciąga się jak gumka, po czym odbija w drugą stronę i wchodzimy w cudze pole też nieświadomi przekraczając czyjąś granicę. Od skrajności w skrajność aż odnajdujemy równowagę i zaczynamy granicę wolności wyczuwać tak czyjąś jak i swoją.
        W równowadze będzie łagodność ale nie „miękka faja” uległość, stanowczość ale nie arogancja „buńczuczności”.

      4. „to jest jak pozwalanie sobie wchodzić w pole, które naciąga się jak gumka, po czym odbija w drugą stronę i wchodzimy w cudze pole też nieświadomi, przekraczając czyjąś granicę.”

        I co może być ważne, a co mi teraz przyszło.

        Po wejściu w cudze pole, wejściu komuś na głowę, może wystąpić poczucie winy, które gdzieś się głębiej skryje ale będzie tym co pozwala na „dawanie palca”. Tyle że dawanie palca to zgoda na przekraczanie granicy i jak ktoś przekroczy ją raz, to nie wie kiedy się zatrzymać i następnie chce jeszcze rękę.

      5. Co do Kursu Cudów, sam autor mówi że podyktował je konkretnie dla pewnej osoby, która o to prosiła, nie potrafiąc dojść do porozumienia ze swym współpracownikiem.
        Czytałem dwa razy i dawno nie zaglądałem a gdy coś mi się naprawia, to czasami przypomina się jakiś fragment KC którego normalnie nie pamiętam i zanim jakby objaśnieniem.
        KC studiują osoby ale on jest skierowany do pewnej grupy o konkretnych predyspozycjach i np pierwotna odbiorczy i była psychologiem z podejściem bardzo naukowym, dlatego terminy i słowa w nim użyte nie każdemu mogą spasować. Dla kogoś o wiele lepszą pomocą może być siedzenie przy drzewie. Dla kogoś innego mogą to być czyjeś komentarze, jego sposób łączenia różnych faktów, poziomów.
        Dobry mechanik ma dużo kluczy, bo każda śróbka może wymagać innego klucza. Tylko mi się wydawało że ten sam klucz co pasował do mojej śróbki będzie pasował do każdej.

      6. Nie pouczam Cię Radek. Głośno myślę i uświadamiam sobie potrzebę wybaczenia doświadczeń, kiedy inni wchodzili mi na głowę, bo według tego co teraz zobaczyłem, to z powodu braku czucia i widzenia granicy.

        Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego – czyli jest ta granica. I kiedy jej nie widzę to ją przekraczam i tym samym stwarzam dla siebie doświadczenia w których ktoś nieświadomie przekroczy moją granicę.

        Więc, by nikt nie wchodził w buciorach w moje życie, wystarczy że i ja tego nie będę robił ale jak do tego dojść?
        Po prostu, wybaczyć sobie wejścia innych mnie na głowę i próby ciosania na niej kołków, bo samemu też się wchodziło.

        Fiu fiu….

    2. Dzięki za teledysk. Kiedyś mi się takie kawałki wydawały smutne a przecież piękne są.

      Dziś duszno u nas i parno i gorąco. Plewiłem od rana i tak mi słońce dogrzało, że jak mnie oblazły mrówki i zaczęły gryźć, to dziękować im zacząłem, bo mnie pobudzały i zemdleć nie dały, przed udarem jakby chroniły.

      Wszystko wydaje się inne.

      „Nie chodzi o to co widzisz ale jak na to patrzysz” – głos w głowie telepatycznie kiedyś, nie wiem czyj.

      1. Ha ha, Monica Bellucci mnie w jakimś sensie rozpala/pobudza, a i tak jest kuźwa gorąco, nawet bez niej. Moniko, mniej litość, nie przeginaj pały 🤣🤣🤣😉
        Bądźmy dorośli 🤣😉

      2. Dziękuję
        I mnie się dziś coś na amory zebrało.
        Może wyskoczę na łowy 😁 zarośnięty jak dzik na czarno, nie jak biały Panasoniks, Paranoiks? Kurde jak to było, Pandemiks? Aa Panoramiks

  7. „Miałem podobnie bo dawałem się wykorzystywać i to było związane z kk i „świętym posłuszeństwem” – bezrozumnym niewolnictwem”.

    Czuje intuicyjnie, że KK ma w tym duży udział. Przynajmniej w moim życiu. Od najmłodszych lat chciałem być „dobry”, aż bólu.

  8. „A już myślałam że niejaki G. pozostanie bez konkurencji”.

    Grześ to największy forumowy kozak. Ja przy nim to „dobry Radzio”. „Raczkujący Radzio” 😉

    A tak na serio, to ja wolę konkretnych komentatorów, którzy piszą wprost, o co im chodzi, bez ukrywania się za nickami, raz męskimi, a raz źeńskimi.

    Nie lubię też, jak ktoś wraca do starych tematów, które już dawno miały być zamknięte. Jeśli dojdzie kiedyś do spotkania w realu, to chcę popatrzyć w oczy tym, którzy lubują się „pławić” w starych sprawach, rodem z sado-maso.

  9. „Nie pouczam Cię Radek. Głośno myślę i uświadamiam sobie potrzebę wybaczenia doświadczeń, kiedy inni wchodzili mi na głowę, bo według tego, co teraz zobaczyłem, to z powodu braku czucia i widzenia granicy”.

    Spoko, Sławek.

    W każdym razie czytam Twoje komentarze. Znamy się tylko z forum, ale Ciebie polubiłem przez ten czas bardzo.
    W Twoich komentarzach jest też coś, co ja czuję w swoim wnętrzu. Prawdopodobnie jedziemy na tym samym wózku.

    1. „wolę konkretnych komentatorów, którzy piszą wprost, o co im chodzi, bez ukrywania się za nickami, raz męskimi, a raz żeńskimi.

      Nie lubię też, jak ktoś wraca do starych tematów, które już dawno miały być zamknięte”. Radek

      To jest silniejsze od człowieka. Nad tym nie można zapanować. Jeśli nie przebaczę, to potępię i nic się z tym zrobić nie da. Jeśli nie popłynie energia tędy, to bokiem, a gdy będę próbował zatykać, to ciśnienie urośnie i wybije ze wzmocnioną siłą.

      Można się oszukiwać i wmawiać sobie, że u mnie woda już płynie wzorcowo i wieszać u jej brzegów tysiące czerwonych serduszek. Nie jedna osoba się na to nabierze, ale podpisu energetycznego podrobić się nie da i w samych słowach też to jest widoczne. Jednak to wzrastające ciśnienie powoduje, że człowiek musi mu dać upust i jeśli chce być widziany jako ten od dobra, to będzie to musiał zrobić pod innym imieniem albo na innym forum.
      Widuję takie rzeczy w różnych miejscach ale nie chodzi mi o ujawnianie ich. Nie muszą się mnie obawiać. Nie potępiam tego, rozumiem. Przechodziłem przez to i można to sobie tłumaczyć na tysiące sposobów ale prawda jest jedna: nie wybaczyłeś to zaatakujesz, bo jeśli się nie oczyściłeś, to zobaczysz i oplujesz. Otwarcie czy skrycie, jeśli akurat czerpiesz energię z podziwu, jaką to piękną rzeką dysponujesz, to chcąc zachować taki sposób pozysku energii, pozostanie jedynie atak w masce. Ego jest szalone i tylko współczuć takim osobom teraz mogę.

      Skryte czy otwarte ataki mogą się trochę różnić ale to wciąż ten sam ruch – projekcja i próba przeniesienia winy z siebie na kogoś, by poczuć się chociaż przez chwilę lżej.
      Jak się wybaczy czyli usunie z siebie to poczucie tej nieprawdziwej, wyimaginowanej winy, to znika potrzeba ataku lustra i pojawia się wdzięczność za to że Świat nam to lustro postawił na drodze.

      Ludzie nie są tego świadomi, co się z nimi dzieje. Przypuśćmy że ktoś nosi różowe okulary i patrząc na biały świat, widzi go różowym. Ma różowe okulary niewzorcowe, to będzie miał nerwy na różowy kolor i będzie wytykał światu różową barwę. Ale jej tam nie ma. I póki tych różowych okularów nie zdejmie, złość na różowy kolor będzie wzrastać i nie można nad tym zapanować. Można próbować i zrobić to na chwilę ale złość wybije i wybuchnie bo to energia Boga i On/Ona nie chce byśmy zostali niewolnikami tych okularów, więc ma takie zabezpieczenia, z którymi człowiek nie wygra.

      Więc osoba w różowych okularach będzie się uśmiechać jeśli chce być odbierana za taką już bez okularów ale nad swymi atakami nie zapanuje, póki okularów nie zdejmie.
      W dodatku przyciągnie do siebie kogoś kto np nosi zielone okulary i wyładuje swój gniew na tym w różowych okularach. Może pomyśli: co, ja nie mam nic wspólnego z kolorem zielonym, o co się tamta osoba przypiepsza? Z kolorem zielonym nie, ale z patrzeniem przez niewzorcowe okulary tak i z projekcją koloru na świat, nieważne jakiego, oraz z przeniesieniem.
      Wybaczenie by sprawę załatwiło, bo ściągnęło diet okulary ale jeśli zbudowało się swoją pozycję, którą wychwalają wszyscy i mówią ci: aleś ty wspaniały i wysoko i nie masz już żadnych okularów, to łatwiej jest uznać że świat jest zły i pełen troli niż wziąć odpowiedzialność za doświadczenie, którego w taki sposób jestem twórcą. I to wszystko dla mojego dobra, dla przebudzenia.
      Dlatego przyjęcie jest rozwiązaniem a nie walka bo te doświadczenia nie są problemem a pomocą. Jednak to można zobaczyć dopiero gdy się okulary ściągnie. Gdy się ich ściągnąć nie chce, samo słuchanie o tym może wywołać wielki gniew.

      Gdy powiedzieć takiej osobie, że ma okulary zielone czy różowe, nawet gdyby mieć jedynie dobre intencje, on/ona odbierze to jako perfidny atak a jego wzburzenie będzie tym co zablokuje widzenie jak jest naprawdę. Dlatego widzieć, nie znaczy mówić. To zależy od gotowości odbiorcy, dlatego gdy się wczuwam, słowa nie zawsze chcą płynąć a gdy zrobię to na siłę, to nie z woli Źródła a własnego ego i sobie tym zaszkodzę i drugiej osobie nie pomogę a też zaszkodzę.

      No cóż, przerabiałem to, lekko nie było i jak powiedziałem, współczuję komuś kto ma z tym sprawę a uciec się od tego nie da.
      Ciężko się myje samemu w samotności przyznając się przed sobą a co tu mówić, gdyby ktoś coś wytknął.

      Na wszystko jest odpowiedni czas i by w niego trafić i z odpowiednim narzędziem, tego sam z siebie człowiek nie jest w stanie wiedzieć. To można tylko poczuć pozwalając się prowadzić. I chociaż nikt mną nie steruje, mam wybór by to robić, być pustym naczyniem, przez które przelewa się Życie i rozprzestrzenia Stworzenie, lub robić samemu i wkurzać innych i „grabić” sobie.

      Wątpliwości nie mam co wybrać ale błędy popełniałem i przepraszam i póki będę na Ziemi, mogę to robić.

      1. Czasami zmienia sie nicka, by kogos chronic lub by nie sciagac zlych istot do nowego miejsca.

      2. Vinca
        Pewnie masz rację.
        Albo gdy poznajesz swoje duchowe imię jeśli takie jest.
        No wiesz, nie twierdzę że nie ma innych powodów, tylko że w jakiejś konkretnej sytuacji jeśli czegoś zobaczyć nie chcemy, to wytłumaczenia się jakiest inne znajdą.

      3. Slawku, sa rozni ludzie na forach i maja rozne motywacje. Chcialam tylko zwrocic uwage, ze czasami za zmiana nicka nie stoi zadna negatywna pobudka.

      4. Vinca, czasem specjalnie zmieniałem niki w ramach eksperymentu, by zobaczyć jak zareagują ludzie na słowa, kiedy nie będą wiedzieć, że rozmawiają ze mną. Znaczy się, kiedy zabiorę im uprzedzenia albo okładkę i podam samą treść.

        Partyzanci swoich imion też nie używali.

        Miałem kilka motywów a ludzie co chcieli to i tak widzieli.

      5. W sumie teraz tak mi przyszło, że Bóg nigdy nie podpisuje swoich dzieł, przez co myślimy, że nie wszystko od Niego pochodzi, nazywający jedne rzeczy złymi a inne dobrymi i próbując zwalczać, kontrolować te, o których myślimy, że nie są od Niego. Odrzucając tym samym samego Boga, Jego zabezpieczenia jak barierki ochronne nad przepaścią, które mają nas chronić, albo ból. My krótkowzroczni nie widzimy co się za tym kryje i chcemy te „przeszkody” usuwać, zamiast przyjąć co nam daje, włącznie z rozpoznaniem czym te barierki są i co jest za nimi, oraz którędy prowadzi droga bezpieczna i szczęśliwa.

      6. Fiesto, chciałam Ci podziękować za dzisiejszy wpis 🙏Dzięki Tobie odnalazłam i przeczytałam ten wpis Sławka z 22 czerwca 2021 o 17.03❤️ Dziękuję

  10. „Wojowniku, nie ściemniaj tu Pani Lajli, nie raz chwaliłeś się tu bowiem swoim pędzlem… 🤣🤣🤣🤣”

    Dzięki TAWie, poprawiłeś mi humor 🤣👍

    Nie mam dobrego wzroku, więc nie wiem, czy jest dobre brać się za pędzel po tylu latach, bo nie chcę, aby wyszły bohomazy na płótnie 😁 🤣🤣🤣 Mój ulubiony Degas malował tancerki, więc Gościu był na bieżąco w sprawach pędzla 😉 Teraz rozumiem, czemu Degas lubował się w malowaniu tancerek. Miał chłop łeb 🤣🤣🤣

    1. Jak ogladam niektore obrazy, to nie widac, by im wzrok byl potrzebny. Zreszta kiedys widzialam prace ktoregos slynnego malarza i pieknie porownano na podstawie zmian kolorow, jak sie zmienial jego wzrok.

      1. Czasami wzrok niepotrzebny 🤣🤣🤣
        ————
        Zawartosc zbieral co najmniej trzy miesiace; przyjmujac, ze nie mial zaparc. 😂

        [2015] „Włoski artysta [Piero Manzoni] załatwił się do 90 puszek i postanowił je sprzedać. Dzieła zrobiły furorę i rozeszły się po całym świecie. Puszki z ekskrementami były opatrzone napisem „Gówno artysty” i kosztowały fortunę!
        Puszki z 30 gramami ekskrementów wyceniono na 37 dolarów za sztukę, co było zgodne z ówczesną ceną złota.
        […] w 2007 roku jedną z puszek sprzedano za 630 tysięcy złotych […]”.

        https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/dziela-sztuki-z-gowna-artysta-sprzedal-swoje-fekalia/nn1rnbe

      2. Kalinko Droga
        Te obrazki w kolorze pomarańcz mają wyrażną wymowę..
        Wiesz jaką..
        One mówią wincyj niż tysiąc słów..

      1. Tak jak ta slynna kropka.
        Ostatnio pisali, ze to CIA robila taka mode na absurdy i dziadostwo, by walczyc z sowietami i socrealizmem. Czyli sztuczna sztuka i sztuczne lansowanie mody za kase podatnikow. Takie zabawy wojskowe.
        I dlatego dziwi mnie, ze ktos nie chce malowac. Skad wie, czy jego obrazy nie bylyby ladniejsze i wartosciowsze od innych, gdyby malowal sercem, a nie na zamowienie snobow pod konkretny trend czy mode..

      2. „Matrixowa sztuka”, Anamiko, niezależnie od stanu ich świadomości gówn………o pozostanie gówn…..em 😁 oto i cała sztuka współczesna🤣

      3. Samych Dobrych Słonecznych Spokojnych Dni . 💑
        Zwycięstwo Światła 🌻🌎🌍🌞

        „Kalendarz księżycowy zawierający m.in.: fazy Księżyca, pozycję Księżyca w znakach zodiaku, godziny wejścia Księżyca w znak zodiaku, cykl wznoszenia i opadania Księżyca, przebywanie Księżyca w węźle oraz wschody i zachody Księżyca; – Kalendarz chiński zawierający heksagramy na każdy dzień i miesiąc oraz niezbędne informacje z zakresu astrologii chińskiej i wyliczenia określające jakość dnia. Kalendarz ten na pewno przyda się nie tylko adeptom i profesjonalistom sztuki feng shui (starożytnej metody poprawy jakości życia na wszystkich jego poziomach), lekarzom, naturoterapeutom i pasjonatom zajmującym się medycyną chińską, terapią su dżok i medycyną ludową, ale także osobom, dla których rytm Księżyca w życiu codziennym jest
        równie ważny, jak rytm słoneczny i którzy wiele prac oraz decyzji podejmują, opierając się na aspektach lunarnych. Kalendarz ten polecamy też tym z Państwa, którzy wiedzą lub przeczuwają, że powodzenie w działaniu można przewidzieć, bo wszystko ma swój czas i miejsce. I nie ma przypadkowych szans”.

        W Miłości i Słońcu na każdy Dzień …

        https://czytam.pl/k,ks_901982,Kalendarz-dobrych-dni-2021.-Sloneczny-Ksiezycowy-Chinski-Sloneczny-Feng-Shui.-Dla-tych-ktorzy-cha-byc-szczesliwi-zdrowi–google.html

  11. „Nie wiem, gdzie Radku mieszkasz, ale na pewno jest szansa, żebyś ruszył na studia na ASP”.

    Mam poważną wadę wzroku i od lat nie rysuję (lubiłem szczególnie w plenerach malować węglem), a także nie maluję. Co innego muzyka, którą nawet wolę od malarstwa.

    Mój Przyjaciel (kiedyś graliśmy razem w zespole na syntezatorach), który mieszka obecnie w UK, skończył tam studia muzyczne. Interesuje go produkcja muzyczna i ma zadatki na dźwiękowca, bo ma idealny słuch. Powiedział mi bardzo wzruszającą rzecz: „Kiedy mi się w Anglii uda w muzycznych planach, to Ciebie Radku chce mieć u boku i z Tobą nagrać materiał muzyczny”.

  12. Artykul jest w stylu… „pie*dolenia kotka za pomoca mlotka”.

    Jezus byl postacia autentyczna i potwierdzaja to badania archeologiczne DSS znalezione w Qumran w 1945 r., badania calunu turynskiego najnowoczesniejszymi metodami stosowanymi w kryminalistyce, kronikarze rzymscy: Flawiusz, Pliniusz, Swetoniusz i Tacyt, list Piłata do cesarza Tyberiusza, powstanie pierwszych gmin chrzescijanskich w Jerozolimie, Antiochii i Aleksandrii, przesladowania chrzescijan oraz wzmianki w Talmudzie o Jezusie, pomimo tego, że sa negatywne, list krola Abgara V do Jezusa, odkrycia archeologiczne w Efezie.

    Kto posiada wiedzę i rozum, to nie bedzie wierzyl w mity Sumerow, Egipcjan, Assyryjczykow, Grekow etc i przeróżnych bożków, ktore towarzyszą tym mitom.
    Poza tym powyzsze mity były wykorzystane przez autorow „starego testamentu”, którzy napisali swoje własne opowiadania i z tych mitów korzystał także Nostradamus, Crowley, Blawatsky itp picerzy, magicy, wróżbici etc, którzy specjalizowali się w „przepowiadaniu przyszłości” i truli ludziom d*pę.

    Jako ciekawostkę dodam, ze wyznawcy mitów i bożków uprawiali orgie seksualne z użyciem narkotyku, którym były m.in. grzyby trujace ugotowane w wodzie i wywar z grzybów trujących dawał im takiego kopa i odczuwali, że latają w powietrzu oraz że widzą nawet „bogów”.

    1. „Jezus był postacią autentyczną”.

      Jezus jest postacią archeologiczną.

      Przy możliwościach technologii Obcych tych kilka pozabiblijnych „dowodów” można podrobić w sekundę.

      Całun Turyński, Całun z Manoppello, ampułki z „wrzącą krwią” św. Januarego, „cudowna” makatka z Guadalupe, nie mówiąc już o technologicznych „objawieniach” typu Fatima, Medjugorie czy choćby nasza Sokółka czy Legnica to wrzuty Pozaziemskich Cywilizacji dla podtrzymania niewolniczych religii na naszej przepięknej więziennej planecie. Pozaziemscy co jakiś czas robią tego typu wrzuty („inżynieria religijna”), by owce nadal grzecznie siedziały w swoich ciasnych umysłowych boxach.

      1. Tawciu – cała prawda. Człowieki wciąż dają się nabierać, a kosmici mają inteligencję 1000 razy większą niż my, więc robią nas w bambuko od neonów /nie mówiąc o technologii, jaką mają/.

        Ludziskom nie przechodzi przez myśl i odrzucają temat, kto nami rządzi, albo ze strachu, albo z ignorancji.
        Tylko ten, kto chce naprawdę zdobyć wiedzę – szuka wewątrz siebie, posiłkując się czytaniem innych źródeł.

      2. „Jezus jest postacią archeologiczną”.

        Bardzo ciekawe określenie.
        Można je nadać setkom postaci historycznych, których opis i dowody na istnienie stworzono na podstawie archeologicznych odkryć (miejsca toczonych walk, zbroje, oręż, osady, ceramika itp.), z zachowanych fragmentów lub w całości papierowych zapisów (listy, kroniki, rozporządzenia itp.) oraz z zachowanych artefaktów budowli czy dzieł sztuki (malarstwa, rzeźby).

        Inną rzeczą od samej archeologii, wręcz kluczową, jest interpretacja archeologiczna narzucona przez ,,establishment naukowy” będący na usługach założeń systemowych danej epoki.

        Wszelkie odkrycia do niej nie pasujące noszą miano archeologii zakazanej.
        Jak choćby odkrycia dotyczące dawnej historii Słowian, czy nawet zwojów z Qumran, czy ewangelii zakazanych, tzw. niekanonicznych (nieudostępnionych dla ogółu) przedstawiających zupełnie inny obraz historyczny, który powszechnie ujawniony stałby w sprzeczności z doktrynami narzuconego niewolniczego systemu.
        Krótko mówiąc; świat postawił by na głowie.
        A zhierarchizowanej piramidzie nierówności źle stałoby się na czubku 🙂

        Zatem można pokusić się o logiczne stwierdzenie, że współcześnie odbierana historia starożytna(grecka, rzymska, dlaczego z pominięciem słowiańskiej?) zawiera w sobie wiele postaci – szczególnie walczących o wolność i równość – postaci, których współczesny epoce opis odbiega od rzeczywistości, lub samo ich istnienie jest kwestionowane.

        Aby zakwestionować stuprocentowo istnienie postaci Jezusa, należałoby zakwestionować względnie mocno udokumentowane istnienie wczesnych ruchów chrześcijańskich, gdzie ludzie byli wyrzynani w pień, zanim zgarnięto ich pod sztandary okupacyjnej religii, którą nie zbudowano na mitycznej rzymskiej czy greckiej postaci, ale na postaci Jezusa.

        Juz pisałam o tym, że zapis:

        „Wszystkie wieki mogą poświadczyć, jak korzystna była dla nas ta bajka o Chrystusie” (Historia docuit quantum nos iuvasse illa de Christo fabula).
        ~ papież Leon X (Giovanni di Lorenzo de’ Medici, 1475–1521)”

        nie dowodzi fikcyjności samej postaci Jezusa, a może być jedynie bajką, zafałszowanym opisem tej postaci.

        Podobnie, choć w innym wymiarze, rzecz ma się z zafałszowaniem istnienia historii starożytnej Słowian, poprzez m.in. fikcję jakoby początki Słowiaństwa naznaczone były kurami srającymi za drewnianymi chatami Biskupina.

        Niczego nie próbuję udowadniać, a jedynie wskazać, że nie tylko historia Jezusa, ale i pozostałe jej karty bardzo grubej księgi mające swój początek m.in. w literackiej radosnej twórczości zakonnych skrybów jest historią w dużej mierze zafałszowaną tak, by jej narracja współbrzmiała z okupacyjną systemową doktryną.

        Jedni będą kwestionować istnienie Jezusa tylko dlatego, że religia, która Go ,,użyła” okazała się być w świetle faktycznej jej historii religią morderczą i okupacyjną.
        Inni oddzielą religię od poszukiwań prawdziwości istnienia Jezusa i zajmą się jedynie mądrością płynącą z Jego nauk.

        Dla jeszcze innych nie ma to większego znaczenia, ponieważ całość duchowej spuścizny poszukiwać będą we wnętrzu powoli, z trudem odkrywanej historii starożytnej Słowian.

        Są też tacy, którzy i z wiedzy słowiańskiej, i z nauk wczesno chrześcijańskich uczynią dla siebie pożytek.
        Jeszcze inni wznosić się będą na usłyszanym w kościele ,, kochaj bliźniego, jak siebie samego”.
        A całkiem inni uznają za najwyższy sens życia pracę, zakupy, jedzenie i spanie.

        Wszyscy jesteśmy różni i sobie potrzebni.
        I nikt nie udowodnił, że wyższość etapu ewolucyjnego, na jakim znalazł się człowiek, równoważna jest z większą miłością okazaną drugiemu człowiekowi.
        Miłość chodzi swoimi ścieżkami i nie potrzebuje wyższych szczebli rozwoju człowieka, by ten kochał ludzi i świat.

        Miłego!

        PS. A co do ,,wrzutów przez pozaziemskich” jeszcze wtrącę swoje ,,sto groszy” 🙂 , bo temat równie arcyciekawy… 🙂 🙂

      3. „ Chodzi mi o to, aby język giętki,
        powiedział wszystko, co pomyśli głowa…” –

        -Autor tego cytatu – Juliusz Słowacki,
        choć niewątpliwie był mistrzem słowa
        zdawał sobie sprawę z tego,
        że precyzyjne i poprawne
        przelewanie własnych myśli na papier,
        nie jest łatwą sztuką.”

        Dla niektórych jest łatwizną-”
        odwracanie kota ogonem”-
        czyli siać kłam i panikę i strach..

      4. @Tajne Archiwum Watykanskie (w skrocie: TAW) i pozostali dyskutanci.
        Zapoznalem sie pobieznie z waszymi komentarzami, wiec napisze ogolnie do wszystkich.

        Istnieje prawdopodobienstwo istnienia bardziej zaawansowanych cywilizacji, poniewaz 2-krotnie widzialem UFO (Unindentified Flying Object – niezidentyfikowany objekt latajacy).
        Przypadek 1.
        Objekt pojawil sie nagle po mojej prawej stronie i wisial nieruchomo w powietrzu, i bylo widac wyraznie 3 pomaranczowe swiatla w ksztalcie trojkata.
        Moja odleglosc od obiektu wynosila w przyblizeniu 1 – 1.5 kilometra.
        Po okolo 15-20 sekundach, objekt ruszyl nagle w linii poziomej na moja lewa strone doslownie w ulamku sekundy pokonujac dystans okolo 1 kilometra, po czym stanal w miejscu i tak stal przez okolo 20 sekund. Po czym ruszyl nagle do przodu i oddalil sie ode mnie i znow stanal w bezruchu, co trwalo doslownie ulamek 1 sekundy.
        Znow minelo kilkanascie sekund i objekt ruszyl nagle pod katem okolo 45 stopni w prawo i znow stanal na kilkanascie sekund. Nastepnie obiekt ruszyl nagle w lewo pod katem okolo 45 stopni i znow stanal na kilkanascie sekund, czyli objekt lecial zygzakiem.
        Z tej ostatniej oddalonej pozycji, objekt nagle ruszyl w moim kierunku i nagle stanal po uplywie ulamka sekundy swojego lotu, jakby wracajac do swojej poczatowej pozycji po mojej lewej stronie.
        Po uplywie okolo 30 sekund objekt ruszyl nagle z mojej lewej na moja prawa strone i nagle stanal, co znow zajelo ulamek sekundy.
        Objekt stal w bezruchu przez kilkanascie sekund, a nastepnie zniknal.
        Wszystkie ruchy objektu odbywaly sie z predkoscia spadajacego meteorytu jaki mozna zaobserwowac na niebie usianym gwiazdami, a wokol panowala zupelna cisza
        To bylo po prostu niewiarygodne.
        Przypadek 2.
        Siedzialem przed domem w nocy na fotelu i patrzylem w niebo usiane gwiazdami na przelatujace samoloty. A tu nagle pojawil sie jasno swiecacy objekt pedzacy z duza predkoscia, w przyblizeniu byla to polowa szybkosci spadajacego meteorytu. Ale lecacy objekt wykonal nagly manewr w prawo, a nastepnie w lewo jakby cos omijal i zmienil kurs lotu o okolo 30 stopni od linni prostej i zniknal.
        Cale to widowisko trwalo okolo 4 sekundy.
        Odleglosc objektu od ziemi byla w przyblizeniu 5-6 kilometrow, a dystans jaki pokonal objekt wynosil okolo 10-12 kilometrow.
        Panowala zupelna cisza.
        Poniewaz objekt wykonal manewr w ciagu ulamka sekundy jakby cos omijal w czasie swojego lotu i zmienil kurs o 30 stopni oraz z powodu panujacej ciszy, nie mogl to byc ani samolot, ani rakieta.

        A teraz wracam do sprawy Jezusa.

        Jezus nie byl postacia archeologiczna i to jest kompletna bzdura.
        Jezus byl postacia historyczna, poniewaz w znalezionych zapisach w Qumran (DSS 1945r) zostaly znalezione zapisy Esenczykow o Jezusie, ktorzy byli naocznymi swiadkami obecnosci Jezusa na ziemi, przysluchiwali sie naukom Jezusa, widzieli jak Jezus uzdrawial ludzi i czynil cuda oraz jak Jezus znikal lub zamienial sie w starca, gdy przeciwnicy Jezusa probowali Go pochwycic.
        Esenczycy wyraznie napisali, ze Jezus byl duchem w ludzkim ciele.
        Powyzsze informacje przekazal archeolog prof.J.Strugnell, ktory odszyfrowywal zapisy Esenczykow o Jezusie.
        Kolejnymi zapisami o Jezusie sa ewangelie: Jakuba, Tomasza, Piotra, Filipa, Marii Magdaleny etc , ktore nigdy nie weszly w sklad Nowego Testamentu (NT) i jednoczesnie wymienione osoby pochodza ze scislego grona uczniow Jezusa.
        Np. ewangelia Jakuba opisuje dziecinstwo Jezusa , poniewaz Jakub byl synem Jozefa, byl starszy od Jezusa i obydwaj wychowywali sie pod opieka Jozefa, wiec Jakub widzial na wlasne oczy jak zachowywal sie Jezus jako chlopiec.
        Oczywiscie Jezus jako chlopiec bawil sie ze swoimi rowniesnikami, ale posiadal moc nadprzyrodzona, a mianowicie ulepil ptaki z ziemi, klasnal w dlonie i ptaki odlecialy. A widzac to miejscowy dorosly Zyd, skarcil Jezusa, ze nie przestrzega regul sabatu, wiec Jezus mu odpowiedzial , a co jemu do tego co On robi etc.
        Jak podaje Jakub, zbulwersowany Jezus podszedl do doroslego Zyda, uderzyl go swoja chlopieca reka i zabil Zyda na miejscu.
        Kolejny przypadek dotyczy zabawy Jezusa z rowiesnikiem i obydwaj biegali po dachu domu.
        Rowiesnik Jezusa spadl z dachu na ziemie i zabil sie, wiec zrobil sie wielki szum, zlecieli sie ludzie i zaczeli oskarzac Jezusa, ze zepchal swojego rowniesnika z dachu i jest winny jego smierci.
        Jezus odpowiadal, ze go nie zepchnal, ale on sam spadl, ale tlum nie sluchal Jezusa i przypisywal wine Jezusowi.
        W zwiazku z zaistniala sytuacja, Jezus odpowiedzial, ze im udowodni, ze On tego nie zrobil, wiec zeszedl z dachu, podszedl do martwego rowiesnika i przywrocil mu zycie.
        Wtedy Jezus przemowil do niego i kazal mu odpowiedziec czy Jezus zepchnal go z dachu. Wowczas chlopiec odpowiedzial tlumowi, ze Jezus jest niewinny i on sam spadl z dachu.

        WNIOSEK
        Zapisy: Esenczykow i Jakuba o Jezusie dowodza, ze Jezus byl czlowiekiem i posiadl w sobie moc nadrzyrodzona, co potwierdzaja inni swiadkowie, ktorzy rowniez sporzadzili swoje zapisy o Jezusie.
        Samo nauczanie Jezusa przyciagneglo do Niego tlumy ludzi, a jednoczesnie Jezus stal sie osoba niepozadana przez zydowskich liderow religijnych, wiec Zydzi postanowili zabic Jezusa i jest o tym wzmianka w Talmudzie (zrodlo pozakoscielne).
        Sam gubernator Judei P.Pilat opisal swoje spotkanie z Jezusem w swojej siedzibie, w liscie do cesarza Tyberiusza i Pilat pisal, ze gdy pojawil sie Jezus to wygladal majestatycznie jak krol, a Pilat pisal o sobie, ze cale jego cialo bylo w drgawkach na widok Jezusa.
        Gdyby Jezus byl zwyklym czlowiekiem to powinien bac sie Pilata z racji tego, ze Pilat nie lubil Zydow i byl surowy wobec Zydow.
        Tymczasem tutaj role byly odwrotne.
        Malo tego, Pilat powiedzial do Jezusa, ze Jego madrosc przewyzsza Sokratesa i Platona.
        Z kolei jak pisze historyk rzymski Flawiusz, Pilat przeszedl na chrzescijanstwo.
        Powyzsze zrodla pozakoscielne sa dowodem na historycznosc Jezusa, tak samo, jak postaciami historycznymi byly osoby i swiadkowie obecnosci Jezusa na ziemi. Kropka.

        Jesli chodzi o cud w Fatimie w 1917r to jest to wydarzenie jak najbardziej autentyczne i potwierdzone przez prase komunistyczna (ateistyczna) oraz przez prof. Garreta z uniwersytetu Coimbra w Portugalii (wykladowca fizyki i ateista).
        Prof. Garret pisal, ze byl obecny w czasie cudu w Fatimie, co przyszlo rowniez obejrzec ponad 20 tysiecy ludzi.
        Wiec widzial „tanczace Slonce” , ktore poruszalo sie na niebie w roznych kierunkach oraz zmienialo kolory, az w pewnym momencie Slonce zrobilo sie czerwone i zaczelo zblizac sie do ziemi , nabierajac coraz wiekszej wielkosci jakby mialo uderzyc w ziemie.
        Garret pisal, ze caly tlum zaczal glosno krzyczec ze strachu, a sam Garret zbladl i byl potwornie wystraszony.
        Garret jako wykladowca uniwersytecki fizyki i ateista pisal, ze to co wydarzylo sie w Fatimie nie znajduje wytlumaczenia w fizyce. Kropka.

        PRZYPADKI SMIERCI KLINICZNEJ
        Bylem sceptykiem w stosunku do osob, ktore opowiadaly w programach na YOUTUBE , ze znajdowaly sie w stanie smierci klinicznej i ich dusza wychodzila z ciala.
        Te osoby opisywaly, ze po wyjsciu ich duszy z ciala, widzialy i slyszaly co dzieje sie wokol ich ciala, ale nie byly w stanie kontaktowac sie z ludzmi.
        Niektore z tych osob opowiadaly, ze ich dusze przemieszczaly sie w przestrzeni i mialy spotkania pozaziemskie z Jezusem lub Maryja oraz opisywaly, ze ten drugi swiat jest przepiekny w przeciwienstwie do tego co jest na ziemi i w tym drugim swiecie nie odczuwali zmiany czasu.
        Ale moj sceptycym skonczyl sie , gdy moj znajomy Portugalczyk opowiedzial mi historie swojego brata, ktory ulegl wypadkowi w pracy, stracil przytomnosc i nie dawal oznak zycia.
        Wiec brat mojego znajomego Portugalczyka opowiadal, ze jego dusza wyszla z jego ciala i widzial swojego brata, ktory go szukal, ale nie byl w stanie kontaktowac sie ze swoim bratem. A gdy brat go wreszcie znalazl martwego na podlodze to zadzwonil po karetke, ktora go zabrala do szpitala.
        Po przywroceniu mu zycia, opowiedzial swojemu bratu o wyjsciu duszy z jego ciala i to co robil jego brat.
        Nasuwa sie pytanie:
        Jak ofiara w stanie smierci klinicznej moze wiedziec co robi inna osoba ?

        W Ew.Jana 6:63 jest zapis slow Jezusa:
        „DUCH DAJE ZYCIE, CIALO NA NIC SIE NIE PRZYDA. SLOWA, KTORE JA WAM POWIEDZIALEM SA DUCHEM I SA ZYCIEM.”

        Ew. Jana 10:30
        „JA I OJCIEC JEDNO JESTESMY”

        Ew.Jana 14:6
        „JA JESTEM DROGA, PRAWDA I ZYCIEM. NIKT NIE PRZYCHODZI DO OJCA INACZEJ, JAK TYLKO PRZEZE MNIE”.

        Te 3 przypadki z Ewangelii Jana nie wymagaja ukonczenia studiow i tytulow naukowych, ani zadnych posrednikow koscielnych , zeby je zrozumiec i nie ma w nich mowy o tym, ze jakies inne cywilizacje pozaziemskie zapewnia czlowiekowi zycie wieczne.
        Jesli ktos zna takie cywilizacje pozaziemskie to prosze o dowody.

        Ostatnia sprawa jaka chce poruszyc dotyczy glupoty ludzi lub celowej manipulacji dokonywanych przez oszustow/klamcow lub ateistow, ktorzy stawiaja znak rownosci pomiedzy naukami Jezusa, a instytucjami, ktore pod szyldem nauk Jezusa prowadza swoje wlasne interesy i biznesy.
        Tego typu styl dzialania od razu was demaskuje.
        Poza tym Jezus pozostawil kazdemu czlowiekowi wolny wybor, ale zazanczyl, ze poza Jezusem nie ma zbawienia i nie ma zycia wiecznego.

        JAK JEST W PRAKTYCE ?
        Zakladajac, ze istnieja cywilizacje pozaziemskie, co zaznaczylem na poczatku opisujac moje 2 przypadki widzenia UFO to w skali porownawczej, my ludzie jestesmy jak pelzajace robactwo po ziemi wobec ich zaawansowania technologicznego.
        Wiec nasuwa sie pytanie:
        Kogo z ludzi obchodzi robactwo na ziemi ?

        Na co wy liczycie ateisci i wyznawcy szatana ?

      5. Fiesta,

        Dziękuję Ci za tak inspirujący wpis. Ja mogę się wypowiadać tylko za siebie, więc ja, bloger o nicku Taw, nie uważam się ani za ateistę, ani za agnostyka, ani za wyznawcę czegokolwiek ani kogokolwiek. Nie wierzę też w nic, czego sam nie zbadam, a badam wiele kwestii codziennie od dekad, więc stan moich badań jeszcze nieukończony.

        Na dziś moje podejście jest następujące: nie przekonują mnie pozabiblijne (Biblię – jako „dziennik pokładowy kosmitów” (Däniken) – z oczywistych względów ignoruję) „dowody” na istnienie tak zwanego Jezusa jako postaci historycznej.

        Powtórzę: przy technologii Obcych można wyprodukować nie tylko tak zaawansowane technologicznie artefakty jak Całun Turyński czy makatka z Guadalupe, lecz wszelkie możliwe manuskrypty, jak bajkowe Ewangelie Apokryficzne czy zwoje z Qumran 1945.
        A przy kolejnych „resetach” można wgrać na przestrzeń dowolną postać historyczną.

        I owieczki wydojone na kolejne setki lat. A po setkach kolejne wgrywy – i tak bez końca…

        Zdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do dalszych inspirujących wpisów 🙂

      6. Fiesta nie uważam się za satanistę i nie daje się okradać z energii, a co do tych zwoi z Qumran trzeba, by pogadać z Muhamedem i jego kozą (znalazcy), jeśli chodzi o ich autentyczność. 😉

      7. @Tajne Archiwum Watykańskie 19 czerwca 2022 o 10:17

        Re: Calun Turynski

        Samo plotno i slady na plotnie byly przebadane najnowoczesniejszymi metodami stosowanymi w kryminalistyce.
        Z kolei wspolczesne metody badan stosowanych w kryminalistyce sa standardowe i decyduja o winie lub niewinnosci osoby podejrzanej o przestepstwo.

        Przeprowadzone badania ustalily, ze plotno pochodzi sprzed okolo 2 tysiecy lat i zawiera pylki kwiatow jakie rosna w okolicach Jerozolimy oraz ze na plotnie nie ma zadnych sztucznych farb i barwnikow.
        Slady na plotnie to:
        – slady po biczowaniu ofiary, ktore zostaly zadane specjalnym narzedziem (biczem) odpowiadaja dokladnie biczowi stosowanemu przez Rzymian wobec przestepcow; bicz byl zakonczony 3-ma kulkami i slady tych kulek znajdowaly sie na plotnie , ktore odcisnelo cialo skazanca. Doliczono sie okolo 100 biczow.
        – slady krwi na plotnie (typ AB) definitywnie byly krwia ludzka.
        – slady krwi i ran po przebitych nogach i rekach w nadgarstku oraz boku ; rana boku odpowiadala rozmiarowi wloczni uzywanej przez Rzymian.
        – slady po ranach na glowie ofiary , na ktorej znajdowala sie korona z cierni.
        – slady twarzy ofiary, ktore byly najlepiej widoczne na negatywie zdjecia; do osiagniecia takiego efektu potrzeba co najmniej 50 milionow voltow, jak podali fizycy bioracy udzial w badaniu plotna.

        Badania plotna byly prowadzone w 3 laboratoriach: w USA, we Wloszech i w Szwajcarii w czym brali udzial specjalisci w kazdej dziedzinie nauki.

        Do ciebie nalezy sprawa udowodnienia, ktora grupa przybyla z kosmosu na ziemie i zrobila podrobke plotna oraz podrobila slady na plotnie, zeby pasowaly do opisow ewangelicznych.
        Dopoki tego nie udowidnisz to twoja wersja opowiadan jest oparta na przypuszczeniach. A zaden sad nie bierze przypuszczen na powaznie z wyjatkiem sadow jakie istnialy w okresie ZSRR, gdzie wystarczylo tylko podejrzenie, zeby skazac upatrzona ofiare.

        Zycze pomyslnych rezultatow.

      8. To wszystko znam. Słynny film dokumentalny o historii tych badań oglądałem jeszcze w czasach liceum ze słynnej kasety VHS, krążącej wtedy po Polsce.

        Efekt: po tak silnym przeżyciu pierwszą reakcją była myśl o pielgrzymce na kolanach do Turynu, następnie zacząłem z hukiem bić się w piersi, posypałem głowę popiołem i padłem krzyżem na posadzkę. I zapewne leżałbym tak do dziś, gdyby nie mój wrodzony Czuj, który nigdy nie zadowala się „wstępnymi hipotezami badawczymi”, lecz każe drążyć głębiej. Więc drążyłem, drążyłem, aż wydrążyłem…

        Stali Czytelnicy mego bloga wiedzą, co to za rasa, wałkujemy te tematy od 9 już lat. Mnie osobiście te kwestie już nużą, bo stosowana tu przez Obcych „inżynieria religijna” jest tak prymitywna (przy całej ich pozaziemskiej technice, którą dysponują), że aż dziw bierze, że inteligentne i wykształcone owce dają się na to nabrać.

        „Bajka w religiach stosowanych jest dla współczesnych ludzi tak absurdalna, że nie do wiary, jak mogą ją kultywować ludzie mający się za inteligentnych”.

        ~ Joanna Rajska

        Fiesta, my tu na blogu wychodzimy poza oświeceniowy paradygmat „szkiełka i oka”, więc nawet gdybym Ci podał nazwy cywilizacji, które nas okupują, to dla Ciebie nie byłaby to „wiedza procesowa”, więc poza frustracją, użytek z niej żaden.

      9. „dziw bierze, że inteligentne i wykształcone owce dają się na to nabrać”

        Tawie bo „co głowa, to rozum, co rozum to głowa, i woda sodowa, i woda sodowa… ”
        Nie każdy rozumie to co wie. Wiedzieć to jeszcze nie to samo co rozumieć.

    2. Brak słów na powyższe. ad/fiesta.
      Wystarcz czytać setki różnych wersji tzw-księgi niby świętej. – Dla kogo świętej? HA?

      Tam to się krew Nasza leje bez końca
      a końcówkę w apokalipsie czytał? 15-16 ?

      Księgi owe to scenariusz na pozbycie się NAS
      tzw. wg ich mózgu-niewolników.

      Nieustannie się krew leje na kartach tej ”złotej księgi”

      Ja już nie mam cierpliwości dla takich wypowiedzi.
      Może to księżulo napisał.
      Tony tomów trzeba przeczytać żeby zrozumieć.

      1. „Wiedza o Egipcie, czerpana z hollywoodzkich superprodukcji filmowych spod znaku „klątwy mumii” i z wycieczek do hoteli z basenami w Hurghadzie nijak się jednak ma do złożoności i skali wpływu jaki to starożytne państwo wywarło na wiele aspektów naszego dzisiejszego życia, a także na jedną z największych religii monoteistycznych, którą wyznaje 33 % ludzi na świecie, a w Polsce ponad 90 %.

        Spróbuję rzucić światło na niezaprzeczalny związek religii chrześcijańskiej z kulturą

        i wierzeniami starożytnego Egiptu”.

        https://liberte.pl/egipskie-korzenie-chrzescijanstwa/

        Dla chcącego nic trudnego.
        Sprawdź –
        Na pierwszym roku w seminarium duchownym
        uczą o Egipcie
        . Kot kumi, ten kumi.

      2. Kot- literówka- kocia wiara? – ?
        Dyby kości-elne proponuję poczytać .
        Do dzisiaj na krainie ”u” stosuje się przywiązywanie do słupów lub drzew i biczuje . Nagiego człoWieka bo ma zdanie odrębne …
        Po kilku dniach bez wody i jedzenia człowiek umiera.

        Dyby kościelne- Niewolnictwo Słowian.
        Wuje myślą że będziemy na kolanach żyć .
        A Takiego Wała !

      3. Tzw. ”Chrystus Pan ” i wyjście z Egiptu.
        Kto kumi w XXI Wieku.-

        OdkRYJ WIEKO.- Przenośnia -uosobienie-

        Wyjście z Egiptu oznacza w przenośni
        wyprowadzenie religiji regularnej z Egiptu.

        Ksiądz to zawód – zawodzi- a sutanna to mundur.
        Kto chce – zrozumie .

      4. http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/pozostale/zakazane-religie,p779872330

        ”Te tomy bestsellerowej serii ujawniają, jak oficjalna nauka fałszuje prawdziwe początki cywilizacji oraz co zataja, przemilcza i odrzuca – od archeologii, przez medycynę, po fizykę i astronomię.

        Korzenie chrześcijaństwa są ściśle związane z religią starożytnego Egiptu…

        Kim naprawdę byli biblijni Trzej Królowie i jakie mieli zamiary?

        Dlaczego Watykan nadal ukrywa fakty dotyczące życia i nauki Jezusa?

        Co wiąże herezje joannitów i skarb templariuszy?

        Czego nie wiemy o Nostradamusie i Joannie d’Arc?

        Czego nie mówią nam takie filmy jak Braveheart i jakie błędy popełnił Dan Brown w Kodzie Leonarda da Vinci?

        W Zakazanych religiach, tak jak w światowych bestsellerach Zakazana historia ludzkości i Zakazana nauka, J.”

        http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/pozostale/zakazane-religie,p779872330

      5. Religije-kije-samobije chcą Twojej biedy.

        „To twoja wina, że tamten człowiek był torturowany. Nieważne, że masz siedem lat i nie miałeś szans zrobić niczego naprawdę złego.
        Popełniłeś zbrodnie, przez które komuś wbijali gwoździe w dłonie.
        Rytuał spowiedzi wyrabia to poczucie winy
        od ósmego roku życia.
        Nagle raz w miesiącu należy poddać swoje życie szczegółowej analizie i wymyślić wszystko,
        co powinniśmy byli zrobić lepiej,
        posługując się szczegółowymi listami grzechów.

        Źródłem największego zła i nieczystości
        jest twoje własne ciało.

        Ten niepokój i obrzydzenie zostaje w wyuczonych odruchach na latalata”.

        https://oko.press/7-toksycznych-tresci-wychowania-katolickiego-krzywda-ktora-boli-tak-ze-rozpieprza-od-srodka/

      6. Justynko wiem, że wypowiadasz się w poważnej sprawie i Ci może nie do śmiechu, ale dzisiaj tak mnie rozśmieszył Twój dowcip, dziękuję Ci bardzo👍
        Szczególnie za „HA?”, „Ja już nie mam cierpliwości dla takich wypowiedzi”, „A takiego WAŁA”, no i wisienka na torcie kot 😸. 🤣🤣🤣
        „Gorączka sobotniej nocy” się zapowiada. Czyli jak sobota, to i trzeba potańczyć. Miłego Kochani, miłego, a że były żarty o kotach w tym tygodniu, to nie zapominajmy o psach🐕‍🦺🐩🐕

        .http://www.ta-bajka.pl/blog/dowcipy-psy.html

      7. Droga RIS –
        Tylko NaTURa jest Bogiem .
        Bez NaTURy nie ma nic. Nie ma Życia.

        TUR -Urus jestem, po polsku TUR,
        po niemiecku aurox-
        : nieuki zowią mnie bizonem)

        Z zachowanych drzeworytów wynika,
        że TUR był bardzo podobny do dużych ras bydła.za wikip.

        TUR-MOC-NaTURa – na Miły Dzień -ZdRAwiam

      8. Wszystko jest na wierzch- zobaczyć można wiele
        jak kto chce.
        TyTUŁY to ŁaTy dodane do nazw własnych-nazwisk
        PRA-łat-PRA-łata.
        TeON z Aleksandrii- PanTEON …
        Dzisiaj sami sie zwą PanTeon-, wyższe sfery, wyższe warstwy społeczne, socjeta ect.

        …a praWEDA jest Taka j niżej..za wikip.

        Teon z Aleksandrii
        Matematyk

        Teon z Aleksandrii – matematyk i astronom
        pracujący w Aleksandrii.
        Był ostatnim dyrektorem Biblioteki Aleksandryjskiej, zamkniętej w roku 391 na rozkaz cesarza Teodozjusza.
        Jego córką była Hypatia z Aleksandrii.
        Wikipedia
        Data i miejsce urodzenia: 335 n.e., Aleksandria, Egipt
        Data i miejsce śmierci: 405 n.e., Aleksandria, Egipt

        Wikip..aż kipi od możliwości poznania żRÓDeł Wedy.
        Daje ”zaczyn”- jak zaczyn drożdżowy do chleba –
        i WEDa jest OtWARTA.

        A Ony się PAN-Teony zwią ..
        Mamo -Tato-chwalą Nas..-My Ich -Ony Nas,..

        Pełno takich wokół Nas.
        Ja Ich zaraz gaszę.. bez WEDY-be-zwiedni-mari-onet-ki..

      9. Justynko, kult Madonny (a zwłaszcza Czarnej Madonny) jest nieuświadomionym dla współczesnych wierzących (przejęcie prastarej Wedy przez KK) pierwotnym „kultem” Matki Ziemi, Energii Żeńskiej, Macierzy i Pramacierzy.

        *

        Dzieło z Embrionem – genialne.

        Matka z Synem to tak naprawdę symbol Pramacierzy (energia, Żeńska) i Dzieła Tworzenia (energia Męska).

      10. „Widzisz tu Embrion?”
        Hahaha Mnie ten obraz kojarzy sie z konikiem morskim. Naprawdę. Oczyma wyobraźni zobaczyłam konika.

      11. „Droga RIS –
        Tylko NaTURa jest Bogiem”.

        Justynko, mój 7 zmysł, święta czysta woda i rozrzucone skarpetki Męża mówią mi, że kierownik Wszechświata Jest 😀
        Aczkolwiek mogę się mylić, dziś 38 stopni za oknem i rozpalone czoło😂
        Teraz zelżało do 35. Idę wołać deszcz o Lelum Polelum bo kierowcy na parkingu zaraz dostaną „kota” – a ja razem z Nimi i tymi dwiema chłodniami, co buczą jak na lotnisku😱 ZdRAwiam 👩‍❤️‍💋‍👩

      12. @Justyna 18 czerwca 2022 o 10:42
        Swiete sa jedynie slowa Jezusa Chrystusa, pod warunkiem, ze sa zapisane zgodnie z prawda w orginalnym brzmieniu i to wszystko, poniewaz Jezus byl postacia historyczna.

        Z kolei badania archeologiczne i badania historii starozytnosci dowiodly, ze tzw. „stary testament” opiera sie na mitach Sumerow, Egipcjan, Assyryjczykow, Grekow etc i wiele opisanych tam wydarzen nie mialo miejsca w historii, jak chociazby nie bylo zadnego „krolestwa” Dawida i Solomona, nie bylo „12 pokolen Izraela”, nie bylo „ucieczki” Zydow z Egiptu, a postac tzw. „Mojzesza” zostala wymyslona i oparta na mitach o Sargonie lub Ozyrysie.
        Tutaj powolam sie na archeologa prof. Z.Herzoga i historyka prof. S.Sanda oraz na odkrycia archeologiczne archeologow francuskich w Ras-Shamra w 1929r , ktorzy znalezli kronike wydarzen sprzed okolo 3850 lat , w ktorej jest opisana wielka powodz w delcie 2 rzek: Tygrys i Eufrat (dzisiejszy Irak) i ogrom zniszczen jaka wyrzadzila powodz.
        Poza tym kto wiedzial 7-8 tysiecy lat temu jak wtedy wygladal swiat i ile bylo kontynentow ?
        Badania DNA Indian Ameryki Pln i Ameryki Pld wykazaly, ze byly 2 fale emigracji mieszkancow Azji na kontynent Ameryki Pln, okolo 35 tysiecy lat temu i okolo 16 tysiecy lat temu poprzez Ciesnine Beringa (obecna nazwa), kiedy poziom wody w oceanie byl o wiele nizszy.
        Wiec skoro bylby tzw. „potop swiata” to wszystkie lady na calym swiecie bylyby zalane woda i wszyscy ludzie potopiliby sie z wyjatkiem oczywiscie „bohatera” starego testamentu, ktory to stary testament jest z kolei oparty na mitach.
        Skoro DNA Indian liczy 35 tysiecy i 16 tysiecy lat to te liczby przewyzszaja co najmniej 2-4 krotnie czas, kiedy pojawila sie „kolebka cywilizacji” , jaka rzekomo byla Mezopotamia (dzisiejszy Irak) i na tym bazuja mity starego testamentu oparte na mitach Sumerow, Egipcjan, Assyryjczykow, Grekow etc.

        Wiec jak mozna twierdzic i uznawac za „swiete” mity starego testamentu ???…. kiedy dzisiaj, dzieki odkryciom archeologicznym , badaniom DNA, badaniom historii starozytnosci etc jest wiadomo, ze stary testament to bajki dla dzieci i doroslych, i dolaczanie tego do Nowego Testamentu (NT) jest jawnym oszustwem.
        Z kolei jak pisal historyk i filozof ksiadz prof. M.Poradowski, chrzescijanstwo nie ma nic wspolnego z judaizmem.
        To prowadzi do wniosku, ze propagatorzy starego testamentu robia ludzi w balona.
        Nawet rabin z Nowego Jorku B.Z.Bokser powiedzial, ze „religia zydowska zostala wymyslona” i oczywiscie narazil sie innym Zydom.

        A jeszcze ciekawsza jest informacja o tym, ze autorem tzw. „10 przykazan” jest historyk rzymski Flawiusz (Zyd z pochodzenia i obywatel Rzymu).

      13. A ja tam lubię jak wyznawcy judaistycznej ,satanistycznej ,kanibalistycznej religii mówią do mnie, osoby która nie dała się wciagnać w żadne programy religijne…Ty satanistko,ateistko🤣
        „Paranoja jest goła „😉

      14. Biblię trzeba znać – czytać żeby się do niej odnieść .
        Oprócz rozlanej krwi są tam porady jak zwyciężać – jak stosować podstęp.
        Fiesta pisze *
        *ale czytał wiele razy księgę ?
        Religie Moj-rzeszow-e
        oczywiste ze zgapione od Sumerów.

        Ozyrys w mitologii egipskiej
        bóg śmierci i odrodzonego życia.

        KATO-licy nie czytają – atakują agresywnie.

        Same Strachy. Nie wolno straszyć Ludzi .
        To się zawsze kończy żle albowiem są granice Ludzkiej cierpliwości i wytrzymałości .

        Przejęta Księga i Religia przez
        podających się za Żydów.
        Długo by rozmawiać .

        Tam PRAWdy nie Ma .
        Strach-krew-manipulacja.

        Znam osoby niewierzące
        które czytają tę księgę systematycznie.
        Ja też .
        Podarowałam wiele egzemplarzy Ludziom
        ale niestety…
        pytam czytał/a/eś – odpowiada agresywnie Mam!.

        Nie pogadasz. Wyparcie ! Na kolanach. ZdRawiam

    3. przepraszam, ale jedyną moją reakcją był śmiech.. jedna bajka jest autentyczna, bo ktoś potwierdził autentyczność… a inne nie są, bo są potwierdzone i bajki i zachowania bezbożnych ludów starożytnych.. i kto nie wierzy, o jest.. albo nie jest😂😂😂😂

      przepraszam, rozbawiło mnie to…

      to tak ja z obecną wiarą w preparat zwany szczepionką… jest jedynie warunkowo dopuszczony, ale… nie chroni przed zakażeniem, nie chroni przed zarażeniem innych… ma wiele skutków ubocznych… ale jes zalecany… bo… jak weźmiesz, to lżej przejdziesz… ale nie chorobę jak zapewniają media, a na tamten świat..

      wesoło mi się robiło po przrtytaniu tego am na górze.

      I proszę nie brać tego do siebie, nie osoba pisząca mnie rozbawiła (bo nie znam) ale tekst napisany…

      1. Cytat:
        „Ula-Laszka pisze: 18 czerwca 2022 o 17:35
        przepraszam, ale jedyną moją reakcją był śmiech.. jedna bajka jest autentyczna, bo ktoś potwierdził autentyczność… a inne nie są, bo są potwierdzone i bajki i zachowania bezbożnych ludów starożytnych.. i kto nie wierzy, o jest.. albo nie jest😂😂😂😂”

        przepraszam, rozbawiło mnie to…

        „fiesta” komentuje
        To co napisalas w cytacie jest pozbawione logiki i mnie nie wypada smiac sie z ludzi ulomnych jak ty.
        Gdyby slyszal to sedzia to by ciebie wysmial, poniewaz skoro istnieja rzetelni swiadkowie w danej sprawie to automatycznie ich zeznania sa uwazane za dowody, zwazywszy na fakt, ze swiadkowie pochodza z roznych grup spolecznych i sa roznej narodowosci, wiec odpada prawdopodobienstwo zmowy w badanej sprawie, ktora nie dotyczy ani nagrody, ani odszkodowan pienieznych, ktore moglyby miec wplyw na caly proces.

        Z kolei jesli chodzi o DNA Slowian , to takie samo DNA posiadaja mieszkancy Indii oraz Iranu, z ta roznica, ze ich wspolczynnik Y-DNA jest o wiele wyzszy niz Slowian.
        Czyli Slowianie oraz mieszkancy Indii i Iranu maja wspolnego przodka, jakim sa ARIOWIE – wiecej na ten temat pisal prof. V.Sarianidi, ktory prowadzil badania archeologiczne przez 40 lat w poludniowo-wschodniej czesci Turkmenistanu.
        Poza tym obszar zamieszkaly przez tzw. „Lechitow” (nazwa pochodzi od imienia wladcy) obejmowal obszar okolo 2 tysiece km wzdluz linii wschod-zachod i ponad 1000 km wzdluz linii polnoc-poludnie.
        Oczywiscie z uplywem wiekow nastepowaly zmiany i podzialy ludnosci co dalo poczatek ksiestwom i panstwom.
        Nazywanie siebie Lechita/Lechitka nie jest niczym wyjatkowym, poniewaz obszar Lechii obejmowal bardzo duzy obszar Europy srodkowo-wschodniej.
        A wziawszy pod uwage obecne kraje Europy srodkowo-wschodniej, zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa slowianskiego czuje wiekszy zwiazek ze swoim krajem urodzenia/zamieszkania niz z tzw. Lechia, czyli patriotyzm panstwowy zdecydowanie przewaza nad ogolna nazwa spoleczenstwa slowianskiego w Europie srodkowo-wschodniej (Lechia) i te roznice widac w jezyku, obyczajach, kulturze, polityce, nauce etc.
        Stad ja osobiscie bardziej czuje sie Polakiem niz Lechita, poniewaz moja kolebka jest Polska (specificzne panstwo).

        Oczywiscie jestem zwolennikiem unii panstw slowianskich, ale problem jest w tym, ze kazde panstwo slowianskie woli prowadzic swoja wlasna polityke, poniewaz dla suwerennosci panstw slowianskich zagrozeniem jest Rosja o zapedach imperialistycznych, ktora wykorzystywala kraje slowianskie do zalatwiania swoich interesow i dowodow dostarcza HISTORIA.
        Kto nie zna historii to daje sie latwo nabrac na hasla propaganowe o Panslawizmie i na zakulisowa polityke prowadzona przez Rosje carska , ktorej carska Ochrana probowala stworzyc taki ruch i przejac nad nim calkowita kontrole.

        Wreszcie gloszona przez carska Rosje propaganda panslawistyczna miala glownie charakter propagandowy, poniewaz Rosja za wszelka cene dazyla do RUSYFIKACJI OBSZAROW ZAJETYCH PRZEZ ROSJE, czego przykladem jest ROSYJSKA OKUPACJA i RUSYFIKACJA ZIEM RZECZPOSPOLITEJ, poczawszy od ROZBIOROW (1772-1795) , az po rok 1918.
        Kolejny przyklad to podboj narodow Kaukazu przez carska Rosje w XIX wieku i ich rusyfikacja.
        Rusyfikacji zostali rowniez poddani tzw. Kozacy, ktorzy w 1654r oddali sie pod wladze cara, czego pozniej zaczeli zalowac.

        Rozmawialem z Chorwatami i Slowakami, u ktorych przewaza ich wlasny nacjonalizm i oni tez nie lubia Rosji.

        A za co Polacy maja lubiec Rosje ?

      2. „A za co Polacy maja lubiec Rosje?”

        Jak wiadomo, cała populacja planety jest pod okupacją, a wszystkie Słowiańskie Plemiona w szczególności. Napuszczają jedno Słowiańskie Plemię na drugie. Smutne, że Polacy tego nie widzą.

      3. Fiesto, jeśli się mylę, popraw mnie. Z Twoich komentarzy odniosłam wrażenie, że Jest Ci po drodze z Jezusem. Czuję jednak od Ciebie nie pokój, a nerwy i agresję. Dlaczego nazywasz Tawerniaków wyznawcami Szatana? Kogo Ty Jesteś wyznawcą, skoro nie przynosisz pokoju? Kim Jesteś i co tutaj robisz?

      4. Protokoły Mędrców Syjonu
        Paweł Tomczak oraz Janusz Tazbir / autorzy
        Książka do kupienia w Tezeusz-Antyk-wariat.Polecam

      5. Mam tą wersję z przedmową Janusza Tazbira, on tam w części obszerniejszej niż same „Protokoły” przekonuje, że „Protokoły” to fałszywka, a to, że większość z tego, co tam opisane, się urzeczywistniło, jedynie to potwierdza. Taki wniosek wyniosłam, po przeczytaniu jego przedmowy.

      6. Dokładnie, ale tak zrozumiałam tą całą przedmowę… Była ciężka, tym bardziej, że to była moja chyba pierwsza „książka” w formie E-booka. Czytając myślałam, że to „Protokoły”… zajęła z pewnością więcej objętości niż same „Prookoły”. I tezy wydały mi się nielogiczne. To, co wyżej napisałam, to moje odczucia po przeczytaniu „Przedmowy” wyjaśniającej potencjalnemu czytelnikowi, że „Protokoły” to jest fałszywka.

      7. @Tajne Archiwum Watykańskie napisal 19 czerwca 2022 o 12:18

        „fiesta” komentuje:
        Znam temat od 30 lat ze zrodel w j.angielskim, a od ponad 20 lat ze zrodel w j.polskim (literatura miedzywojenna, ktora ukazywala sie na internecie pod koniec lat 1990-tych i poczatek lat 2000 dzieki rozwojowi internetu w Polsce).
        Wielokrotnie pisalem na grupach dyskusyjnych, ze zydostwo jest zaraza w Polsce i wrogiem ludzkosci, i podawalem cytaty oraz zrodla tych informacji na „soc.culture.polish” juz w 1993r.
        To byla wowczas jedyna strona, ktora tolerowala wolnosc slowa i moje komentarze pozostawaly na tej stronie.
        Z kolei ten sam material o zydostwie byl usuwany z innych stron internetowych w j.polskim juz po pol godziny. A gdy znow zamieszczalem ten sam material ponownie na tych samych stronach, wowczas adminstratorzy stron blokowali mi dostep do zamieszczania komentarzy.
        Oczywiscie byly na mnie donosy do mojego miejsca pracy i do firmy dostarczajacej uslugi internetowe, zarzucajace mi tzw. „antysemityzm” , ale nie pomogly moje argumenty, ze fakty historyczne nie sa „antysemityzmem”. Wiec postawili mi warunek, ze albo zaprzestane podawania tego typu informacji, albo wylatuje z pracy lub firma internetowa zrywa ze mna umowe na dostarczanie uslug internetowych.
        Z kolei takie strony, jak „JEWWATCH.COM” i „POLONICA.NET”, ktore zamieszczaly bardzo wartosciowy i udokumentowany material na temat zydowskiej zarazy, zostaly skasowane przez ZYDOW w ramach walki z „antysemityzmem” na internecie – obydwie strony byly na serwerach w USA.

      8. @RiS napisal: 19 czerwca 2022 o 13:19

        „fiesta” komentuje:
        Ja jestem zwolennikiem: faktow historycznych, Narodowych Sil Zbrojnych (NSZ), hasla Bog Honor Ojczyzna, polskiej kultury i obyczajow, do ktorej zaliczam Slowianszczyzne i Chrzescijanstwo (Jezusa), polskich interesow narodowych w pierwszej kolejnosci etc.

        Moje drogi rozstaly sie z Watykanem i KK 30 lat temu po przeczytaniu ksiazki D.Yallopa pt. „IN GOD’S NAME” (W Imie Boze) wydanej w 1984r.
        Dopiero 20 lat pozniej, czyli w 2004r ukazala sie ksiazka H.Pajaka pt. „NOWOTWORY WATYKANU”, ktora byla oparta na informacjach podanych przez D.Yallopa i oprocz H.Pajaka nikt inny nie dotykal tego tematu w Polsce przez kilkanascie nastepnych lat, poniewaz w Polsce panowal KULT JP2, ktory zostal ogloszony SWIETYM KK.

        W/g mojej oceny, JP2 nie byl swiety, poniewaz byl masonem i wraz z Zydami i masonami zagniezdzonymi w Watykanie i KK, przyczynil sie do rozp*erdolenia KK od srodka, a pod koniec swojego zycia opowiedzial sie za zaprowadzeniem JEDNEGO RZADU SWIATOWEGO (program swiatowej ZYDOMASONERII) – analogicznie postapil niemiecki Zyd Ratzinger (Benedykt 16) oraz obecny mason i lewak Bergoglio (Franciszek 1).
        Wszyscy trzej ostatni papieze odwiedzili SYNAGOGI SZATANA.
        Nawet Zyd i mason, kardynal Roncalli (Jan 23, ktory sam oglosil sie papiezem) zostal uznany za „swietego” KK i oczywiscie trwa debata w kregach posoborowego KK, czy nie oglosic swietym papieza Pawla 6 (Zyda, masona i pedala) , ktory zamykal obrady soborowe w grudniu 1965r.

        Do tej pory nikt nie informuje w Polsce o tym, ze pod koniec sierpnia 1962r doszlo do podpisania TAJNEJ UMOWY pomiedzy Watykanem a ZSRR w Metz (Francja) – UMOWA NIKITA RONCALLI (od nazwisk przywodcow ZSRR i KK).
        Ta umowe ostro skrytykowal prymas Wegier kard. J.Mindszenty jako jedyny z hierarchow KK i za swoj sprzeciw wobec polityki prowadzonej przez owczesnego „papieza” Pawla 6 , Watykan pozbawil go tytulu prymasa Wegier i odebral mu nawet biskupstwo na Wegrzech.

        Powyzsze fakty pochodza rowniez z opracowan historycznych takich autorow, jak:
        – F.Bellegrandi (historyk i byly zolnierz Gwardii Szwajcarskiej w Watykanie)
        – ks. L.Villa (miesiecznik katolicki „Chiesa Viva” – Kosciol Zywy)
        – ks. M.Poradowski (byly kapelan NSZ i szeroko wyksztalcony polski ksiadz wladajacy kilkunastoma jezykami obcymi, wykladowca na uniwersytetach katolickich w Valparaiso i Santiago w Chile oraz przyjaciel i doradca gen. A.Pinocheta)
        – M.Pinay (grupa ksiezy katolickich z Ameryki Pld)
        – informacje FBI (Federal Biuro of Investigation – wewnetrzne spec sluzby USA)
        – etc.

        FAKTY HISTORYCZNE NIKOMU NIE PRZYNOSZA SPOKOJU.
        Faktow boja sie wszyscy, ktorzy maja cos do ukrycia lub nie znaja faktow, poniewaz to wywoluje u nich lęk i niepokoj.

        Na pytanie co ja tutaj robie, odpowiem, ze kontytuje swoja misje, ktora rozpoczalem prawie 30 lat temu na internecie pod haslem:
        MADRY POLAK TO SWIADOMY POLAK…. czyli nie ten po szkodzie, jak pisal o Polakach Jan Kochanowski w swojej fraszce ponad 450 lat temu i ten stereotyp „glupiego” Polaka przedstawiony przez J.Kochanowskiego jest powtarzany do dzis.
        Kto zna polskie przyslowie o tym, ze… KIJ MA DWA KONCE , to powinien domyslec sie, ze tym drugim koncem nap*erdalam ZYDOW , ktorzy oczerniaja Polske i Polakow, i to w bardzo prosty sposob, poprzez podawanie faktow historycznych, ktorych oni nienawidza.
        Zas w polowie lat 1990-tych wymyslilem „5 przykazan Polaka”:
        1. Nie kupuj u Zyda.
        2. Nie pozyczaj u Zyda.
        3. Nie pracuj u Zyda.
        4. Nie glosuj na Zyda.
        5. Zwalczaj zydowskie zlo, zeby cie nie opanowalo.

        Prosze stosowac 5 przykazan Polaka w swoim zyciu, jak ja to robie od ponad 25 lat i jeszcze powiadomic swoja rodzine, kolegow i znajomych, zeby robili to samo.
        Po ich stosunku do „5 przykazan Polaka” poznaje sie psychike czlonkow rodziny, kolegow i znajomych, bez zadawania im pytan co mysla o Zydach oraz mozna rozpoznac ile jest w nich tzw. „polskiego patriotyzmu” nie tylko w slowach, ale i w czynach.

        Kto jest SWIADOMYM POLAKIEM/POLKA to wie, ze tu chodzi o BYC ALBO NIE BYC POLSKI I POLAKOW , poniewaz zydostwo uparcie dazy do zapanowania nad calym swiatem i wszystkimi narodami, o czym jest wzmianka w Talmudzie („pismo swiete” Zydow, Sanhedrin 90a ) i zydostwo uzywa wszystkich metod (rewolucje, wojny, krachy na gieldach, lichwa, media, demoralizacja spoleczenstwa (homo-niewiadomo, aborcja, eutanazje, kulty poganskie, wrozbiarstwo, czarna magia etc) , przejmowanie kontroli nad finansami, bankami, organizacjami gojow (wspomniany wczesniej KK – zydomasonska rewolucja w KK w latach 1962-1965, czyli tzw. „sobor watykanski drugi”) i organizacjami miedzynarodowymi (WHO, Unia Europejska, Bank Swiatowy, ONZ etc), usuwanie osob niewygodnych dla Zydow, przekupywanie i podstawianie osob , ktore beda sluzyc Zydom etc).
        To wszystko jest wyszczegolnione w TAJNYM REFERACIE BERMANA z 1945r , w dzialaniach ORGANIZACJI ZYDOWSKICH (B’nai B’rith, Chabad-Lubawicz, AIPAC, WJC, AJC, EJC etc) i przez niektorych rabinow, ktorzy otwarcie rozglaszaja swoje wrogie zamiary wobec innych panstw i narodow, bo tacy sa juz pewni siebie oraz w znanych powszechnie PROTOKOLACH (kopia z 1884r, pochodzaca z zydomasonskiej lozy Mizraim w Paryzu).

        JA PATRZE REALNIE NA WYDARZENIA W POLSCE I NA SWIECIE.
        Obserwuje co dzieje sie w: USA, Rosji, Chinach, Watykanie, Europie i Polsce, ktore sa POD KONTROLA ZYDOW bezposrednio lub posrednio.
        Np. komunizm nie powstal po to, zeby zbudowac przyslowiowy „raj na ziemi” dla gojow, ale zeby zydostwo moglo przejac wladze nad panstwami i narodami przy pomocy oglupionych gojow zydowska propaganda.
        Analogiczne jest w przypadku tzw. FREE TRADE (Wolny Handel), ktory jest kontrolowany przez miedzynarodowa mafie zydowska (zydowscy bankierzy i przemyslowcy).

        Zydzi podzielili swiat na 2 strefy wplywow w 1941r !
        Na strefe wplywow amerykanskich i strefe wplywow sowieckich, i juz kontrolowali wtedy USA i ZSRR – vide MAPA GOMBERGA z 1941r i zaznaczony na mapie Nowy Porzadek Swiata po zakonczeniu II w.s., kiedy USA jeszcze nawet nie przystapilo do II w.s., az dopiero w grudniu 1941r po ataku Japonczykow na baze amerykanska w Pearl Harbor (Filipiny) – Polska i kraje Europy srodkowo-wschodniej znalazly sie w strefie wplywow ZSRR juz w 1941r, co jest zaznaczone na mapie Gomberga.
        Teheran, Jalta i Poczdam, gdzie rzekomo byly dyskutowane sprawy polityczne zwiazane z II w.s. etc to BAJKI DLA DZIECI SZKOLNYCH I OSOB DOROSLYCH.
        Wszystko zostalo zrealizowane w/g programu zapisanego na MAPIE GOMBERGA z 1941r (pisalem o tym w polowie lat 1990-tych, czyli ponad 25 lat temu).
        Z kolei wszyscy sympatycy ZSRR, PRL, Putina etc nigdy nie pisali o tym, ze ZSRR to TWOR ZYDOW i ZYDZI finansowali ZSRR oraz przekazywali technologie zachodnie do ZSRR w latach 1930-tych (90-95 procent technologii w calym ZSRR stanowily technologie zachodnie), analogicznie jak ZYDZI FINANSOWALI A.HITLERA I ROZBUDOWE MIITARNA III RZESZY NIEMIECKIEJ w latach 1930-tych, zwazywszy na fakt, ze w USA i Europie panowal KRYZYS EKONOMICZNY przez 10 lat wywolany KRACHEM NA GIELDZIE w Nowym Jorku w 1929r, ktory spowodowal reakcje lancuchowa i krach na gieldach w Europie i Azji.
        Polske zgubila polityka prowadzona przez Zyda i masona Selmana vel J.Pilsudskiego z rodu Ginetow, Butlerow i Selmanow, poczawszy od 1918r, kiedy Niemcy postawili Pilsudskiego (kanalia, agent niemiecki i zdrajca polskich interesow narodowych) na czele odradzajacego sie panstwa polskiego, a w 1926r mial juz pelnie wladzy w swoich rekach po przeprowadzonym przewrocie majowym – ostatecznie zdechl w 1935r. Ale to co zrobil zlego w Polsce odbilo sie pozniej na Polsce i Polakach we wrzesniu 1939r.

        Ja przestalem byc naiwny w sprawach polityki 30 lat temu i nie licze na Watykan, Rosje, USA, Chiny etc etc.
        Jesli nie podniesie sie swiadomosc narodowa Polakow i Polek to zgina jako Narod i zniknie Polska jako panstwo.

        Kto nie wierzy w to co powyzej napisalem to zycze mu przyjemnych marzen.

      9. @Justyna , TAW , Ula-Laszka etc

        Re. Protokoly

        Przerabialem ten temat ponad 20 lat temu.

        Istnienie Protokolow potwierdzili:
        B.Freedman
        N.Kapner
        A.Leese
        A.Ramsey
        N.H.Webster
        Nilus
        Ford
        etc oraz niektorzy rabini.

        ZYDOWSKIE ZLO MA SWOJE ZRODLO W TALMUDZIE i te sprawy ujawnili:
        N.Donin w 1240r
        ks. I.B.Pranaitis w 1892r
        M.Hoffman w 1999r
        D.Duke w 2001r
        etc.
        Oczywiscie zydowska propaganda (media, encyklopedie, pseudo-autorytety, zydowscy kolaboranci etc) beda wszystkiemu zaprzeczac i straszyc ludzi „antysemityzmem”.

        WNIOSEK
        TALMUD jest dowodem na istnienie spisku zydowskiego przeciwko panstwom i narodom, i sprawa nie podlega dyskusji. Kropka.
        (Zydowi wolno oszukac, okrasc i zabic goja i Zyd nie odpowiada za te czyny).
        Kopia Protokolow zostala sprzedana rosyjskiej agentce J.Glinka w 1884r za 2000 frankow przez Zyda i czlonka zydomasonskiej lozy Mizraim w Paryzu, J.Schorsta.

        THE PROTOCOLS

        Click to access Bolton-Prot-Context-Ed.pdf

      10. „FAKTY HISTORYCZNE NIKOMU NIE PRZYNOSZA SPOKOJU.
        Faktow boja sie wszyscy, ktorzy maja cos do ukrycia lub nie znaja faktow, poniewaz to wywoluje u nich lęk i niepokoj”.

        Fiesta, nie zrozumiałeś mojego komentarza. Twoje promienie, które wysyłasz w świat, są …. Twój 1 komentarz w Tawernie odnośnie Jezusa zakończyłeś słowami: „na co wy liczycie ateiści i wyznawcy Szatana?”. Wiele razy pisałam w Tawernie: nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka. Twoje słowa zapisały się w przestrzeni. Nie pomyślałeś o tym? Może akurat czyta nas jakaś 17 latka. Albo przeczyta za 2-5 lat. Posądziłeś Ją o bycie satanistką. Ale nie tylko Ją, wiele innych sprawiedliwych Dusz też.
        Nie odpowiedziałeś mi na pytanie. Kogo Ty Jesteś wyznawcą – skoro tak łatwo przyszło Ci nas ocenić?

        Napisałeś do Uli: „To co napisalas w cytacie jest pozbawione logiki i mnie nie wypada smiac sie z ludzi ulomnych jak ty. Gdyby slyszal to sedzia, to by ciebie wysmial” oraz to: „Nazywanie siebie Lechita/Lechitka nie jest niczym wyjatkowym”.

        Kogo nazywasz ułomnym? – dodając zaraz, że „sędzia by Cię wyśmiał”. Chyba za mało masz doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości. W uzasadnieniu wyroku po zeznaniu 3 spedytorów, którzy zeznawali „tak samo” w naszej sprawie, sędzia napisał: „Sąd orzekając o winie, nie dał wiary świadkom”. Wygrała sprawiedliwość. Także z tymi sędziami to wiesz, różnie bywa 😉 Sędzia to też człowiek.

        Odnośnie nicka Uleńki, każdy ma tutaj prawo posługiwać się nickiem takim, jakim chce. A co mówi o Tobie Twój nick? Fiesta – tesnkisz za zabawą i radością ? Czy uczestniczysz w walce byków? A może „ford fiest za dwiesta”?

        Fascynuje Cię historia, chcesz się nią dzielić z Innymi. Świetnie, rób to, ale z poszanowaniem drugiego Człowieka.
        Odnośnie Jezusa, akurat ja sama pisałam tutaj, że wiem, że Jest. Podzieliłeś się faktami historycznymi, może chcesz podzielić się swoim doświadczeniem życiowym, jak Jezus odmienił Twoje życie? Dał Ci już nowe serce, skruszył kamień, czy jeszcze na nie czekasz? Powtarzam pytanie: Kogo Jesteś wyznawcą? Nie bój się, prawda wyzwala.

      11. Fiesta, Jeśli Kogokolwiek tutaj nazywasz wyznawcą szatana, wymień po imieniu, ewentualnie nicku. Jak trafiłeś na blog Tajne Archiwum Watykańskie? I jak długo już czytasz komentarze? Co-Kto skłonił Cię do napisania swojego 1 komentarza?

      12. Ci wszyscy manipulanci chyba zapomnieli, że jak się ma w sobie jad, to się nim prędzej czy później zakrztusi (albo i udusi)…

        Muszą się mocno pudrować i perfumować, ażeby choć na chwilę zatuszować swąd palącej ich nienawiści – doskonale wiedzą, że ich dni są policzone.

        Wkuwia ich Prawda, wzajemna Życzliwość, Wsparcie, Szacunek, Wdzięczność, Dobro, budowanie Pięknych Relacji, Niezależność…
        Bo..
        Każdego wampira Światło zabija.

        No, a dziś, tak się składa, mamy Cudny, Słoneczny Dzień, i to z Wietrzykiem 😄

      13. Proces zombienia części populacji twórcy hiperfizyki zapowiadali już w 2011 roku. Teraz mamy po prostu manifestację tego kosmicznego procesu.

        Zombiaki nie potrafią podłączać się do energii uniwersalnej, a od poboru energii z innych istot zostali w czasie obecnego Przesilenia Letniego definitywnie odcięci, więc nie mając już nic do stracenia, obłąkańczo żerują po forach, dokonując rozpaczliwych i bezpardonowych ataków energetycznych. A nie otrzymując papu, wpadają w szał, nienawiść rozrywa ich od środka. Jesteśmy świadkami niebywałego (dawno zapowiadanego) procesu kosmicznego.

    4. fiesta, to o czym piszesz tutaj, my przerobiliśmy już dawno, widać że nie czytałeś wszystkich tematów i komentarzy na tym blogu, nie piszesz niczego nowego, my to już mamy za sobą, z wieloma rzeczami, o których piszesz, jest nam po drodze, z innymi nie, ale takie nasze prawo, ateistami czy tym bardzie wyznawcami Satanaela nie jesteśmy, przynajmniej z tego, co wiem o stałych tu bywalcach – miłego dnia

      1. @iw
        Co znaczy dawno?
        Ja dzialam na internecie od 1993 r. i zaczynalem od grupy „soc.culture.polish”.
        W 1996 r. pojawil sie dopiero „gajowy Marucha” ze Szwecji i Jurek I.R. z Australii, ktorzy niedowierzali moim informacjom, a pozniej sami o tym pisali na swoich stronach.
        Do 2000 r. panowala ciemnota wsrod Polakow na tematy, ktore ciagle przypominam, m.in. tu na forum.
        Z moich informacji korzystal nawet L.Bubel, ktory prowadzil tygodnik „Tylko Polska” ponad 20 lat temu.
        A ty?

      2. @iw (ponownie w tej samej sprawie co poprzednio)

        Blog TAW istnieje od 2014 roku.
        Na bloku znalazlem komentarz „APA” z Florydy, USA.
        (APA 2 listopada 2014 o 12:03) , ktory zamieszczal rowniez swoje komentarze na POLSKIE FORUM NARODOWE „SUWERENNOSC.COM” , na ktorym ja zamieszczalem swoje komentarze od 2008r.

        „APA” to byly major LWP i zwolennik zyda Margulisa vel „gen.Jaruzelskiego” oraz znajomy pplk E.Makowieckiego z Przemysla, z tym, ze pplk E.Makowiecki to byl gosc na poziomie i znal wiele tematow, a major to byl ciemniak w sprawach politycznych i religijnych.

        CEL BLOGA
        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/about/
        PO CO W OGÓLE TEN BLOG?
        Cytat:
        „Blog ten ma na celu prezentowanie wiedzy usilnie strzeżonej i od wieków ukrywanej przed ludźmi przez Watykan oraz związane z Watykanem tajne stowarzyszenia, ma związek z nadchodzącą Wielką Zmianą i jest pomyślany jako przewodnik stopniowo przygotowujący polskich katolików na zbliżający się dla wszystkich z każdym rokiem… wielki szok poznawczy.”

        „fiesta” komentuje cytat:
        Informacja zawarta w cytacie to stek bzdur, poniewaz TAJNE STOWARZYSZENIA dzialaly od wiekow rownolegle z KK i byly niezalezne od KK, gdyz posiadaly swoich liderow i swoje wlasne programy dzialania. Poza tym dzialala przede wszystkim miedzynarodowa mafia zydowska (MMZ) w oparciu o nauki Talmudu, ktory zostal ukonczony w III wieku i MMZ spiskowala przeciwko chrzescijanstwu, panstwom i narodom, o czym dobitnie swiadcza:
        1. OPINIE ZNANYCH I SLAWNYCH LUDZI O ZYDACH w ciagu ostatnich ponad 2 tysiecy lat, ktore zamieszczalem na internecie pod koniec lat 1990-tych.
        2. PONAD 1000 (slownie: ponad 1 tysiac) przepedzen zydow z miast i panstw Europy i Afryki w ciagu ostatnich ponad 2 tysiecy lat.
        3. Proces Talmudu jaki odbyl sie w Paryzu w latach 1240-1242 za panowania krola Francji Ludwika IX z oskarzenia N.Donina (byly zyd, ktory przeszedl na katolicyzm) i ujawnil antychrzescijanie zapisy w Talmudzie.

        Kolejny „rodzynek” brzmi:
        O CZYM WATYKAN WIE, ALE NIE MÓWI?

        „fiesta” komentuje:
        Tego typu pretensje powinny byc skierowane w pierwszej kolejnosci do rzadow panstw, ktore nie informuja swoich wyborcow bez wzgledu na wyznanie/wierzenia.
        Dopiero w drugiej kolejnosci do liderow religijnych:
        – katolicy do KK i Watykanu
        – protestanci do wladz kosciola protestanckiego
        – prawoslawni do wladz cerkwi i patriarchow
        – etc.
        Dlaczego przyczepiliscie sie od razu do Watykanu ?

        KTO NAPRAWDĘ ZARZĄDZA WATYKANEM…
        Cytat:
        „Powoli dochodzimy do najważniejszego pytania dla wszystkich Polaków: Kto naprawdę zarządza Watykanem? Wnikliwi historycy oraz ludzie bardziej inteligentni doskonale wiedzą, że to nie prezydenci, premierzy, królowie czy papieże rządzą światem, lecz dobrze ukryte za ich plecami „mafie, służby i loże”.”

        „fiesta” komentuje.
        To zalezy od okresu czasu tzw. PAPIESTWA stojacego na czele KK, ktory na przestrzeni wiekow mial swoje wznosy i upadki.
        Ja tu pomijam tzw. „papiezy KK” co najmniej do 325r, poniewaz tacy wczesniej nie istnieli, az do chwili, kiedy powtal KK na soborze w Nicea w 325r (zjazd przedstawicieli gmin chrzescijanskich jakie powstaly wokol basenu Morza Srodziemnego w ciagu 3 wiekow).
        Po rozpadzie Rzymu powstalo cesarstwo wschodnie i zachodnie i analogicznie kosciol wschodni i zachodni.
        A w 962r papiez Jan XII uczynil cesarza niemieckiego Ottona I zwierzchnikiem KK i rozpoczal sie okres realizacji interesow niemieckich w KK.

        Kolejny cytat:
        „W Kościele znajduje się bardzo wielu masonów. Także wśród kardynałów! Bo dla pieniędzy niektórzy zabiliby nawet własną matkę i ojca.”… oraz… „Przez jakąś szczelinę dym Szatana wszedł do Kościoła” (Attraverso qualche fessura il fumo di Satana è entrato nella Chiesa) – papież Paweł VI o watykańskiej masonerii, 29.06.1972 r.

        „fiesta” komentuje cytaty:
        Ruchy masonerii w KK zauwazyl papiez Pius X (J.M.Sarto) w czasie swojego pontyfikatu (1903-1914) oraz o masonerii w KK pisal kardynal J.M.C.Rodriguez w 1925r w ksiazce pt. „THE FREEMASONRY UNVEILED) (Masoneria Ujawniona).

        Jesli chodzi o „EKSPERTA OD SZCZELIN” , czyli papieza Pawla VI to byl: ZYDEM , MASONEM I PEDALEM (czyli znal sie na „szczelinach”)…. i oczywiscie sam bral udzial w rozp*erdalaniu KK od srodka w czasie trwania soboru watykanskiego drugiego w latach 1962-1965 ; jego poprzednik i samozawanczy „papiez” Jan XXIII (Roncalii) sam byl ZYDEM i MASONEM, ktory po nocy w przebraniu cywilnym udawal sie na NARADY DO SYNAGOGI w Rzymie w czasie przygotowan do soboru (1962-1965).
        A na soborze byli obecni RABINI z USA na czele z rabinem Abrahamen Heschelem i przedstawiciele zydomasonskiej lozy B’nai B’rith z USA na czele z Jozefem Lichtenem (zyd urodzony w Polsce).
        Wiec to co napisal zyd, mason i pedal Pawel VI (Montini) w 1972r w cytatcie o „szczelinie” , przez ktora niby przedostala sie masoneria do Watykanu i KK to….. STEK BZDUR.

        Na soborze byl tez prymas Polski kard. S.Wyszynski , ktory nie ryknal na papieza jak kardynal i prymas Wegier J.Mindszenty i nie powiedzial papiezowi, ze robi zle.
        Na soborze byl biskup krakowski K.Wojtyla (modernista) , ktory poplynal z zydowskim pradem modernizmu i ekumenizmu, a pozniej jeszcze opowiadal sie za utworzeniem JEDNEGO RZADU SWIATOWEGO…. i wyszlo z niego „ZYDLO Z WORKA”.
        Na soborze byl rowniez J.Ratzinger (doradca kardynala i prymasa Austrii kard. Koeniga, ktory byl masonem).

        Gdzie ty byles „IW” , ze przez tyle lat nie reagowales na to co zostalo umieszczone na stronie bloga TAW ?… patrz adres stronuy na poczatku mojego komentarza.

        Ja tu w zadnym wypadku nie krytykuje autora podanych informacji, bo wiem, ze chcial dobrze i zrobil to co mogl w walce o prawde, podczas gdy gross innych osob nic nie robi lub pisze bez sensu, albo pisze, ze juz wie o tym, jak „IW” , bo akurat zdazyl przeczytac informacje na blogu TAW.

        Moja kolejna uwaga.
        Ksieza i biskupi KOSCIOLA KATOLICKIEGO w Polsce OSTRZEGALI LUDNOSC POLSKI PRZED ZYDAMI !…. wydajac SPECJALNE LISTY SYNODALNE, juz w XVI wieku i w wiekach nastepnych.
        Osobiscie przygotowalem material na ten temat, ktory byl zamieszczony na stronie POLSKIE FORUM NARODOWE SUWERENNOSC.COM oraz na stronie STOP SYJONIZMOWI.
        Artykul nosil tytul: ZYDZI W DAWNEJ POLSCE.
        Obecnie, propaganda koscielna , media i encyklopedie NIE PODAJA TYCH INFORMACJI.
        A tu jest lista polecanych przeze mnie ksiazek dla Polakow w komentarzu z 26 wrzesnia 2000r (September 26, 2000) na stronie:
        https://groups.google.com/g/soc.culture.polish/c/_I2_Z1zoEtU

      3. „Informacja zawarta w cytacie to stek bzdur, poniewaz TAJNE STOWARZYSZENIA dzialaly od wiekow rownolegle z KK i byly niezalezne od KK, gdyz posiadaly swoich liderow i swoje wlasne programy dzialania”.

        To wszystko jedna banda, bo cel wspólny: trzymanie Ludzkości w ciemnocie.

      4. Fiesta, to jest mój Ogródek, o który dbam, i zupełnie naturalnym jest, że żaden ogrodnik nikomu nie pozwoli wrzucać do niego brzydkich rzeczy. Moja rada jest taka: nie mieszaj swojej wiedzy historycznej z inwektywami pod względem Komentatorów tego bloga (na inwektywy najlepiej załóż osobny folder), bo szkoda, by przez dwa-trzy zupełnie zbędne słowa nie ukazała się całość Twoich komentarzy.

      5. @ RiS 20 czerwca 2022 o 06:33

        Na poczatku zaczne od tego, ze nie spowiadam sie przed nikim.
        Ale w zyciu mialem wiele przypadkow, ze kobiety przychodzily same spowiadac sie u mnie i szeptaly mi do ucha tak dlugo, az musialem je „rozgrzeszyc”, zeby nie cierpialy.
        Mam nadzieje, ze nie masz 17-tu lat i nie poskarzysz sie mamie lub tacie ?…. chociaz to juz jest taki wiek, ze 17-to latki chca wszystkiego sprobowac i maja bujna wyobraznie, i niejedna 17-to latka moze swoja matke zawstydzic.

        Czy zauwazylas, ze moja uwaga zostala skierowana do 17-to latki, a nie bezposrednio do konkretnej osoby ?
        Czy widzisz roznice ?
        Analogicznie jest w przypadku moich uwag pod adresem ateistow i satanistow i dyskutanci sami wiedza kim sa – rozejrzyj sie po komentarzach.
        Wiec ja nie rozumie po co ty odzywasz sie w tej sprawie , skoro nie jestes ateistka i satanistka. Logiczne ?

        Podjelas sie misji w obronie innych osob, ale nie wiesz o tym, ze sama siebie kompromitujesz.
        Moj komentarz z data ( fiesta 19 czerwca 2022 o 12:09) jest do wgladu na tej stronie.
        Ty mi robisz uwage i podajesz „swiadkow” ze znanej tobie sprawy sadowej, a ja napisalem wyraznie, ze chodzi o RZETELNYCH SWIADKOW Z OKRESU OBECNOSCI JEZUSA NA ZIEMI i podalem przyklady.
        Czy masz jakies problemy z pamiecia ? A moze problemy ze skupieniem sie nad tym co czytasz ? Albo jedno i drugie ?
        To sa dwa oddzielne tematy, czyli twoj temat prywatny o swiadkach i temat swiadkow, ktorzy widzieli Jezusa na zimi, a to nie jest jedno i to samo. Kapisz ?
        Zas w temat badan autentycznosci JEZUSA sa zaangazowani ludzie bardziej wykszalceni od ciebie z dziedziny historii starozytnosci, archeologii, literatury religijnej, kultur starozytnych, filozofowie etc.
        Z kolei twoja kolezanka dyskusyjna „Ula-Laszka” napisala, ze jedno jest bajka, a drugie jest bajka udokumentowana (czyli podany przeze mnie i udokumentowany material n/t istnienia Jezusa) i zrobila sobie z tego „smichy-hichy”.
        Archeolog prof. J.Strugnell, ktory badal DSS znalezione w Qumran byl jednym z najlepszych i dlatego zostal skierowany do zbadania DSS….. a nie ty lub twoja kolezanka z dyskusji Ula-Laszka. Panimajetie?
        I pomimo zakazu ujawniania czegokolwiek, prof. J.Strugnell zlamal regule i ujawnil to co odkryl, czyli Jezus byl postacia autentyczna, niezaleznie od tego czy ktos do tego doszedl sam lub jeszcze nie doszedl i caly czas cos bada (moze mu nawet zycia zabraknac) lub tez ma inne przekonania lub swoje „ja”.

        Co ona i ty soba reprezentujecie ?… i o czym z wami dyskutowac, skoro wy same macie problemy ?
        A czlowiek z problemami jest czlowiekiem ulomnym, czyli niepelnosprawnym fizycznie lub umyslowo.

        Sprawa oceny i wydawania opinii to rzecz naturalna i prawo kazdego czlowieka do WOLNOSCI SLOWA….. a ty o czym myslalas ?
        Poza tym ja juz uzasadnilem swoja opinie i udowodnilem tobie, ze przekrecasz moje wypowiedzi i tworzysz o mnie swoja wlasne wersje opowiadan.

      6. Jezus, nawet gdyby istniał jako postać historyczna, w co wątpię, nie przyszedł do Słowian, więc dla nas Słowian jest kompletnie bez znaczenia fakt istniał, czy nie istniał. Dywagacje o tym to tylko generowanie i wyprowadzanie ogromnej własnej energii do obcego egregora w tym kluczowym Przesileniowym czasie.

        Tawerniacy, nie wytracajcie swojej energii. My mamy się skupić teraz na sobie i swoich prywatnych osobistych procesach wewnętrznych. Radzę wszystkim nie buszować teraz po necie. Nawet od tego bloga warto od czasu do czasu zrobić sobie przerwę.

      7. @ Tajne Archiwum Watykańskie pisze: 22 czerwca 2022 o 09:06

        Pytanie 1:
        Dlaczego napisales: „my Slowianie” i ilu was jest ?

        Np. Rosjanie stanowia najwieksza grupe Slowian i generalnie mowiac wierza w Jezusa.
        Analogicznie jest z Polakami, Serbami, Chorwatami, Slowakami, Slowencami etc.

        Pytanie 2:
        Dlaczego Jezus mialby przyjsc do Slowian i co to ma wspolnego z tym, ze skoro nie przyszedl do Slowian to czy to oznacza, ze nie bylo Jezusa ?

        Sa swiadkowie obecnosci Jezusa na ziemi i sa zapisy o Jezusie oraz z powodu nauk Jezusa powstaly pierwsze gminy chrzescijanskie w Jerozolimie, Antiochii i Aleksandrii w latach 40-tych I-go wieku etc, pomimo tego, ze cesarstwo rzymskie bylo zdominowane przez wierzenia poganskie, a chrzescijanstwo zakazane w pozniejszym czasie do momentu zniesienia zakazu przez cesarza Konstantyna w 313r.
        Ty mozesz nie wierzyc w Jezusa, ale fakt pozostaje faktem bez wzgledu na to kim sie czujesz i czy ty go osobiscie widziales lub nie widziales to tez nie ma znaczenia.

        Pytanie 3:
        Ile masz w sobie tzw. „energii” , ze obawiasz sie jej utraty i jeszcze doradzasz innym, zeby tez oszczedzali „energie” ?

        To mi wyglada na jakis paniczny alarm dla stada owiec i straszenie wilkiem jak w sredniowieczu.
        Energia w czlowieku jest odnawialna i wystarczy zjesc kanapke i zdrzemnac sie, i znow przybywa energii.
        A jesli jestes robotem to podladuj swoje baterie.

      8. Tawciu, Jezus pewnie by Mu powiedział: „Idź precz, Szatanie”😉 a my Mu mówimy: „odejdź w pokoju”🔥💧

      9. @iw pisze: 20 czerwca 2022 o 15:38

        Do tej pory nie odpowiedzialas na wczesniej postawione przez mnie pytania, a ja juz udowodnilem tobie i „lucky”, ze jestescie nafaszerowani polprawdami i nie macie odwagi przyznac sie do tego – vide moj komentarz z data: (fiesta pisze:
        21 czerwca 2022 o 20:12).
        Ty i „lucky” chcieliscie mi dogryzc, ale przejechaliscie sie golymi d…. po nieheblowanej desce (polskie przyslowie).
        Wasz guru TAW oslonil was przed mordobiciem i ocenzurowal moj poprzedni komentarz (patrz podana data powyzej), i tym samym zlamal swoja wlasna zasade wolnosci slowa oraz zasade sprawiedliwej oceny sytuacji w swoim „ogrodku” i to jest jednoczesnie dowod nieszczerosci i dzialan zakulisowych.

        Wasze milczenie tez jest odpowiedzia.

      10. RiS, to jest film „Stara Baśń – kiedy Słońce było Bogiem”. Oglądałam go, nawet kilkukrotnie, książkę też kilka razy czytałam.

      11. @Tajne Archiwum Watykańskie pisze:
        23 czerwca 2022 o 11:25

        „fiesta” odpowiada

        Na fakty nie ma mocnych.
        Szerzysz neopoganstwo na bazie astrologii pod szyldem Slowianszczyzny oraz cenzurujesz moje komentarze, ktore demaskuja twoje manipulacje.
        Dlaczego boisz sie otwartej dyskusji ?

      12. Na moim blogu nie ma obrażania moich Komentatorów. Jak ci się marzy „mordobicie”, to pomyliłeś adresy, bo to nie klub nocny, lecz roztańczona Tawerna.

        Linia programowa tego bloga jest przedstawiona we Wstępniaku „o Blogu” oraz od 9 lat na bieżąco aktualizowana we Wpisach i Komentarzach. Oczywista oczywistość, że nie każdy mieszkaniec naszej przepięknej więziennej planety musi podzielać moje badania i rozpoznania. Blogów w Polsce są tysiące i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie, a ja nikogo do niczego nie przekonuję. Po prostu dzielę się tu swoimi prywatnymi wglądami oraz bieżącymi analizami politologicznymi i kosmostrategicznymi.

      13. @Tajne Archiwum Watykańskie pisze:
        25 czerwca 2022 o 08:38

        „fiesta” komentuje:
        Mnie nazywasz prowokatorem ?
        To ty unikasz dyskusji i cenzurujesz moje komentarze na kazdy twoj wpis, zeby inni nie dowiedzieli sie o co chodzi i jak sa oglupiani.
        A prowokatorow masz w swoim „ogrodku” (kolko wzajemnej adoracji).

      14. „cenzurujesz moje komentarze na kazdy twoj wpis”

        To jest typowa manipulacja. W sumie zatrzymałem dwa-trzy Twoje chamskie, obraźliwe komentarze. Mam ważniejsze sprawy na głowie niż dawanie się wciągać do piaskownicy zawodowych trolli. Już blog Pawła został przejęty, teraz widzę wydelegowano kolejnego rozwałkowicza tutaj. Chłopie, od ciebie wali taką siarą, że tylko kompletny mugol tego by nie wyczuł.

      15. Z fiesty taki Polak mieszkający w Polsce „jak z koziej dupy trąba” 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂

      16. Tajne Archiwum Watykańskie pisze:
        25 czerwca 2022 o 08:38
        „Prowokatorów trzymam na krótkiej smyczy”.

        „fiesta” komentuje:
        Prowokatorow to masz w swoim ogrodku (towarzystwo wzajemnej adoracji).
        Wiec zaloz swoim psom kaganiec, zeby na mnie nie szczekaly, albo daj im instrukcje do nauczenia sie.
        A jak beda szczekac to dostana ode mnie lekcje, jak nie w twojej „taw-ernie” to poza „taw-erna”.
        Mam nadzieje, ze zalezy tobie na opinii „taw-erny”.

        Mam rowniez nadzieje, ze uzupelnisz podane przeze mnie informacje i uwagi o twoim blogu i sprostujesz zamieszczone przez siebie polprawdy, poniewaz tego wymaga sama zasada poznawania i dochodzenia do prawdy.
        Poza tym KK w Polsce wplywal na wychowanie moralne Narodu polskiego, przez co Polacy nie wyrosli na dzikusow i bydlo, jak w przypadku: ZYDOW , NIEMCOW, ROSJAN, TATAROW, TURKOW, SZWEDOW, UPA-incow etc i oczywiscie chrzescijanstwo jest czescia polskiej kultury i obyczajow tak jak obyczaje slowianskie i Polakowi nie wypada obsrywac chrzescijanstwa, chyba, ze nie jestescie Polakami, a tylko umiecie mowic po polsku.

      17. hau, hau, hau, piesek nieszczepiona bez kagańca to ja…

        a tak na marginiesie… ciekawa jestem czy tak samo zachowujesz się patrząc komuś w oczy. będąc z kimś na żywo.

        Biedny jesteś, pewnie nikt Cię nie lubi, co nie dziwi przy takim chamskim zachowaniu.

        Wchodzisz do kogoś do domu (na bloga), nie dość, że obrażasz gości, gspodarza, to jeszcze chcesz mu meble przestawiać.. uważasz, że wiesz lepiej, jak ma swojego bloga prowadzić, jak ma komentatorów traktować..

        wiesz co, zakompleksiony człowieczku… załóż sobie swojego bloga, wtedy będziesz mógł dopuszczać do głosu tego kogo chcesz, tematy jakie chcesz… a jak jesteś u kogoś w gościach, to zachowuj się kulturalnie. A jak nie potrafisz… to… zachowuj się, jak się zachowujesz. Twoje wypowiedzi potwierdziły jedynie moje pierwsze wrażenie, a nawet je pogłębiły.. wywołujesz salwy śmiechu… i choćbyś nawet coś bardzo ważnego do powiedzenia miał… no cóż, opakowanie w którym swoje słowa opakowujesz, nie przepuszcza ich treści… niestety to kupa … śmierdzącego.. smrodu…

        Bądź zdrów, zacznij szukać czegoś, co Cię uszczęśliwi…

        życzę Ci spokoju.

        I nam też.

      18. Wiec zaloz swoim psom kaganiec, zeby na mnie nie szczekaly, albo daj im instrukcje do nauczenia sie.
        A jak beda szczekac to dostana ode mnie lekcje, jak nie w twojej „taw-ernie” to poza „taw-erna”.

        🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

        hau, hau

      19. @Tajne Archiwum Watykańskie pisze:
        25 czerwca 2022 o 09:44

        „fiesta” komentuje:
        Nie udawaj swietego i nie klam, bo im wiecej klamiesz tym gorzej dla ciebie – zostalem sprowokowany przez „chwasty” z twojego ogrodka i kazda osoba myslaca logicznie sama dojdzie do prawdy, a ty niepotrzebnie sam siebie kompromitujesz…. i sam jestes chamem, bo bronisz swoich chamskich kolesi. Logiczne ?
        Ty mozesz mydlic oczy swoim czytelnikom na forum, ale nie mnie, poniewaz ja mam kopie swoich komentarzy.

        Nie znam zadnego Pawla i jego sprawy.

      20. „Takie coś mi się pokazuje:
        Film niedostępny
        Ten film zawiera treści od partnera Kotai Entertainment LTD, który zablokował go w Twoim kraju na mocy praw autorskich”.

        Film, który zmieścił fiesta, może oglądać tylko u siebie w kraju.

      21. @RiS pisze:
        25 czerwca 2022 o 09:46
        Z fiesty taki Polak mieszkający w Polsce „jak z koziej dupy trąba”

        „fiesta” komentuje:
        Znow zagubilas sie w swoich „myslach” ?
        Ty i reszta jestescie jak „kozie d…” , bo was zydostwo j…. w Polsce przez 24/7 …. i juz jestescie obywatelami III-ciej kategorii po ZYDACH i po UPA-incach, a nawet IV-tej kategorii po ciapatych z Afryki.
        Zaden rdzenny Polak nie pozwolilby na takie ponizenie !…. a ty to tolerujesz i nie grzmisz.
        Ale za to bedziesz dlugo zyc…. ale w niewoli u zydow.
        RiS pisze:
        25 czerwca 2022 o 09:46
        Z fiesty taki Polak mieszkający w Polsce „jak z koziej dupy trąba”

      22. Fiesta – brak radości
        Fiesta – walka byków
        Fiesta za dwiesta – stary zdezelowany Ford Fiesta za dwiesta złotych

        Idź precz szatanie i pozdrów Kazie na obrazie👋 A zapomniałam, szatan nie ma poczucia humoru 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣

      23. „fiesta”, ja nie mam przyjemności wymieniać mojej cennej energii z chamem i prowokatorem. Ktoś, kto nie ma szacunku do drugiej istoty ludzkiej, jest u mnie na przegranej na wstępie i niczego nie muszę. W sumie nawet waść nie przedstawiłeś się, a szarogęsisz się jak kokosza na grzędzie, bez odzewu.

      24. Fiesta, byś się mógł już odpierdolić od normalnych ludzi. A, i Taw nas nie chroni. W realu niejeden by ci sierść ogolił.

      25. „fiesta” komentuje:
        „Nie udawaj swietego i nie klam, bo im wiecej klamiesz, tym gorzej dla ciebie – zostalem sprowokowany (…)”.

        😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂 😂
        Dopiero co pouczał Babcie Marysię, jak to w życiu liczy się tylko „silna psychika” 🤣😂🤣😂🤣😂🤣🤣😂🤣😂
        Kabaret na żywo, mamy błazna na pokładzie – Mądry-głupi Bogdan się odnalazł 🤣
        .https://youtu.be/9C2FiWnVFok

        „A jak beda szczekac, to dostana ode mnie lekcje, jak nie w twojej „taw-ernie” to poza „taw-erna”.”

        Fiesta uciekł ze szpitala psychiatrycznego??? Czy stosujesz ubeckie metody? 😂🤣🤣

  13. Wiem TAWie Drogi.
    Chodzi mi o przejęcie
    kultów Innych Ludów – PACHAMAMA, też
    Kult fallusa i waginy to życie, ale te kulty przejęli i co teraz z Nimi robią ? Kto kumi ?Podpowiem.Hołubią niułejdżdża ..
    Tak się Ludzi wyproWADZA w Pole.
    Przejęte przerabiane tyle razy aż zapomni Lud
    skąd się wziął CzłoWiek.

      1. Pierwotnym znaczeniem Bociana –
        jak podaje Iljinski – byłoby zatem
        ‚ten, który stuka dziobem’
        lub
        ‚ten, który mąci, bełta wodę’,
        lub też ‚ten, który klekoce’.
        Zatem Mój wniosek że Dziób Bociana jest jak Męski Członek kojarzony
        dlatego posądza się Boćka że PrzyNosi Dzieci –
        bo Ma Czym .

    1. „Ja przestalem byc naiwny w sprawach polityki 30 lat temu i nie licze na Watykan, Rosje, USA, Chiny etc etc.
      Jesli nie podniesie sie swiadomosc narodowa Polakow i Polek, to zgina jako Narod i zniknie Polska jako panstwo”.

      Fiesta, podajesz dużo bardzo ciekawych informacji, z których rzeczywiście sporo w ogóle nie jest upublicznianych.
      Teatrzyk dla mas z przodu, a z tyłu za kurtyną rozgrywa się rzeczywista polityka interesów.

      Ja mam takie pytanie odnośnie obecnej sytuacji.
      Polskojęzyczni z „naszego” rządu prawie się zesrali w zabieganiu o to, by zawalić Polskę Kraińcami.
      Wcześniej kilka milionów niby do pracy, którą odebrano Polakom, by wygonić ich na obczyznę, a teraz pięć milionów z „wojny”.

      Czy chodzi tylko (aż) o podmianę i wynarodowienie Polski z Polaków, czy o coś więcej.
      Jakie w sumie plany ma uso-szytostwo wobec Polski i Krainy?

      Podajesz wiele zakulisowych informacji, może i w tym temacie masz takowe.

      Miłego!

      1. „o to, by zawalić Polskę Kraińcami.
        Wcześniej kilka milionów niby do pracy, którą odebrano Polakom, by wygonić ich na obczyznę, a teraz pięć milionów z „wojny”.”

        A minister transportu narzeka, że brakuje rąk do pracy i nie ma komu dróg budować. No chyba, zet chodzi o to, aby Polaków pożenić z Chazarkami.

      2. @ Krysia z lasu 20 czerwca 2022 o 12:00 ….. oraz osoby zainteresowwane

        W skrocie.

        Wprowadzenie.
        Polska rzadzi zydostwo przez ostatnie 77 lat (1945-2022).
        Zydostwo przejelo wladze w Polsce w 1945r z pomoca Stalina, armii czerwonej, NKWD, Smiersz, KBW, UB etc.
        W 1989r zydzi z PZPR podzielili sie wladza z zydami z KOR (rzekoma opozycja antykomunistyczna) przy “Okraglym Stole” i w ten sposob zydzi zachowali ciaglosc wladzy nad Polska i Polakami.
        Po 1989r z wyjatkiem rzadu premiera J.Olszewskiego, zydzi u wladzy w Polsce bez wzgledu na partie polityczna, doprowadzili prawie do calkowitej likwidacji finansow, bankow, fabryk, zakladow, przedsiebiorstw etc w Polsce, w tym wyprzedawali polska ziemie w lapy obcych.
        Glowny ciezar utrzymania Polski spoczywa na polskich podatnikach, poniewaz obce firmy w Polsce korzystaja z wakacji podatkowych i wywoza zarobiony kapital z Polski w dziesiatkach miliardow zlotych i trwa nieprzerwane okradanie Polski i Polakow przez obcych, glownie Zydow i Niemcow.
        W 2012r do Moskwy przybyl z wizyta prywatna zyd i mason H.Kissinger (byly sekretarz stanu USA) i przeprowadzil rozmowe prywatna z W.Putinem na Kremlu.
        Po zakonczonym spotkaniu prywatnym jedna z dziennikarek zadala pytanie Kissingerowi o czym byla rozmowa, to odpowiedzial jej, ze za 10 lat nie bedzie Izraela.

        W 2014r zydostwo z USA zorganizowalo Majdan na UPA-inie z przyczyn politycznych i usuneli legalnie wybranego prezydenta W.Janukowycza, a wladza podzielili sie UPA-inscy zydzi i zasiedli u steru wladzy w Kijowie.

        Za prezydentury zyda P.Poroszenko (2014-2019) doszlo do podpisania tajnej umowy pomiedzy nim, a premierem Izraela B.Netanyahu w sprawie przesiedlenia zydow z Palestyny na UPA-ine i tym samym potwierdzila sie informacja Kissingera z 2012r odnosnie realizacji planu przesiedlenia Zydow na UPA-ine.

        W 2019r nowy prezydent UPA-iny zyd Zelenski podpisal umowe o WOLNYM HANDLU pomiedzy UPA-ina a Izraelem, czyli juz widac, ze sprawa nabiera rozpedu.
        A z kolei w 2021 zyd Zelenski podpisal nowa ustawe zakazujaca antysemityzmu na UPA-inie.
        Jednoczesnie trwaja przygotowania UPA-incow do ponownej inwazji na republiki: Luganska i Doniecka.

        Od lutego 2022 trwa wojna pomiedzy Rosja a UPA-ina i to spowodowalo, ze zydzi, ktorzy juz osiedlili sie na UPA-inie, zaczeli z powtorem uciekac do Izraela.
        Oczywisce w wojne rosyjsko-UPA-inska zamieszane sa Stany Zjednoczone i LOBBY UPA-inskie w USA, Anglia etc.

        Cele W.Putina.
        Odzyskac Lugansk i Donieck oraz poludniowy pas ziemi wzdluz Morza Czarnego, ktory polaczy Rosje z Krymem droga ladowa.
        Wymienione obszary nalezaly wczesniej do Rosji na mocy porozumienia pomiedzy Rzeczpospolita a Rosja z 1686r (Traktat Grzymultowskiego).
        Czegos takiego jak “ukraina” nigdy wczesniej nie bylo.
        Z kolei tzw. Kozacy (zolnierze najemni lub najemnicy) , ktorzy wczesniej walczyli przeciwko Rzeczpospolitej (Powstanie Chmielnickiego) oddali sie pod panowanie cara Rosji Aleksieja I w 1654r (Umowa Perejeslawska).
        Mijaly wieki i nadal nie ma “ukrainy”.
        W 1917r ZYDOWSCY BANKIERZY z USA, Anglii i Niemiec sfinansowali rewolucje w Rosji i obalili wladze cara Mikolaja II.
        Do wladzy doszli ZYDZI i rozpoczal sie ZYDOWSKI TERROR w bolszewickiej Rosji.
        Dopiero w latach 1920-tych zydzi u wladzy na Kremlu utworzyli republike ukrainska z ziem nalezacych wczesniej do Rosji i do Rzeczpospolitej.

        W kwietniu 2014r sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon powiedzial, ze “ukraina” jest czescia bylego ZSRR i prawnie nalezy do Rosji.
        Wobec tego Putin ma prawo interweniowac w sprawy “ukrainy”.

        Rola zydow u wladzy w Polsce.
        Zydostwo u wladzy w Polsce realizuje polecenia Waszyngtonu, gdzie rzadzi LOBBY ZYDOWSKIE stojace za plecami marionetkowego prezydenta bez wzgledu na partie polityczna (Demokraci lub Republikanie) i zydostwo wszystkim steruje.
        Tak wiec ZYDY u wladzy w Polsce relizuja interesy globalne i lokalne ZYDOW w pierwszej kolejnosci, kosztem Polski i polskiego podatnika, i dzialaja z zamyslem (premedytacja) na szkode Polski i Polakow.
        Naplyw taniej sily roboczej z UPA-iny do Polski byl zaplanowany przez zydow u wladzy w Polsce i zydostwo z PiS zapewnilo im cieplarniane warunki oraz studia za darmo, za co zaplaci polski podanik.
        Zydostwo z PiS u wladzy w Polsce nadalo UPA-inie specjalne przywileje w handlu z Polska i polski rynek jest zarzucany towarami z UPA-iny po nizszych cenach co uderza w polskich rolnikow. A z kolei UPA-incy nalozyli wysokie clo na polskie towary i produkty, zeby przyblokowac eksport z Polski na UPA-ine.
        Zydowstwo z PiS u wladzy w Polsce w ogole nie reaguje na taka sytuacje, co jest sygnalem, ze takie dzialania zostaly zamierzone przez zydow z PiS.
        Analogicznie jest w handlu Polski z Izraelem i Polska jest zasypywana towarami z Izraela, nawet kartoflami co powoduje spadek ceny ziemniakow ponizej kosztow produkcji polskiego rolnika.
        W obydwu przypadkach jest to sygnal, ze zydostwo z PiS u wladzy w Polsce chce zniszczyc polskie rolnictwo, w taki sam sposob jak niszczy polskie biznesy.
        Tak sie dzialo zanim zydostwo z PiS oglosilo “PLANDEMIE”.

        Z kolei “PLANDEMIA” to kolejne 2 lata niszczenia polskich biznesow oraz smierc setek tysiecy Polakow i Polek w Polsce, ale nie z powodu “swirusa C19”, bo to jest sztuczny wynalazek, ale z powodu innych chorob (zawaly, cukrzyca, watroba, nerki, pluca, nadcisnienie etc) , ktore nie byly leczone w szpitalach, bo wszystkim chorym wpisywano “swirusa C19” i podlaczano ich pod WENTYLATORY, ktore powodowaly uszkodzenie pluc i pacjenci nie byli w stanie sami oddychac, wiec automatycznie umierali po odlaczeniu od wentylatorow.

        Gdy w Polsce dzieje sie zle to Polacy wyjezdzaja z Polski po lepsze warunki pracy, placy, zycia, spraw socjalnych etc w trosce o siebie, dzieci i rodzine , a na miejsce Polakow zydostwo z PiS sciaga do Polski tania sile robocza i w ten sposob nastepuje PODMIANA POLSKIEJ LUDNOSCI.
        Na dodatek UPA-inski ZYD i MANIAK A.Duda (dziadek byl dowodca sotni, ktora mordowala Polakow na Wolyniu) rozpoczal zydowska kampanie reklamowa o “POLIN” (nowa i druga z kolei bajka zydowska wytrzepana z ich obrzezanych k*tasow o tzw. “ziemi obiecanej” – pierwsza bajka o “ziemi obiecanej” dotyczy Palestyny i ZYD Adolf Hitler pomogl zydom w zalozeniu panstwa zydowskiego w Palestynie na mocy TAJNEGO POROZUMIENIA “Haavara Agreement” zawartego pomiedzy Zydami a Hitlerem w Berlinie pod koniec sierpnia 1933r).
        A.Duda w swojej kampanii reklamowej o “POLIN” posluzyl sie KLAMSTWAMI i BEZCZELNIE KLAMAL !…. nadajac zydom range “wspolwlascicieli” Polski !
        Malo tego, zyd A.Duda zrobil z zydowskiego handlarza niewolnikow “ibn Jakuba” (zyd z Hiszpanii – Hiszpanie nazywaja zydow “marrano”, co znaczy “swinia”) “wielkiego pioniera osadnictwa zydowskiego w Polsce” , podczas gdy ta zydowska swinia “ibn Jakub” przybyl do Polski, zeby nalapac Slowian i sprzedac in na rynku handlu niewolnikami, bo na tym mogl duzo zarobic.
        Kolejny skandal to rzekome “przywileje” nadane Zydom i tymi bzdetami rowniez karmil Polakow zasraniec A.Duda.
        Tymczasem Zydzi nie otrzymali zadnych przywilejow.
        Polski prawnik R.Hube udowodnil w 1881r , ze tzw. “przywileje” dla Zydow byly ZYDOWSKA FALSZYWKA SPORZADZONA PRZEZ ZYDOW !
        Z kolei polski historyk ksiadz biskup A.Naruszewicz pisal z XVIII wieku w “DZIEJE NARODU POLSKIEGO”, ze Zydzi nie otrzymali zadnych przywilejow od wladcow Polski.
        Kolejne klamstwo zydowskiego zasranca A.Dudy bylo takie, ze “w kazdym Polaku plynie zydowska krew”.
        U A.Dudy na pewno tak, u kurdupla Kaczynskiego rowniez, u Morawieckiego etc tak samo, poniewaz w/g archiwow MSW z 1984r w Polsce zamieszkiwalo okolo 2,7 miliona Zydow pod nazwiskami zmienionymi na polskie, a to jest ponizej 10 procent populacji Polski.
        Poza tym Zydzi, zgodnie ze swoimi zwyczajami mieszkali w odosobnieniu i tworzyli swoje wlasne gminy zydowskie, wiec nie bylo masowych przejsc zydow na chrzescijanstwo i wielkiej skali zawierania malzenstw polsko-zydowskich.

        Powyzsze fakty dotyczace dzialan zydostwa z PiS u wladzy w Polsce wskazuja, ze zydostwo z PiS zdecydowanie wpisuje sie w projekt WIELKIEGO IZRAELA , nad czym czuwaja ZYDY z Izraela i USA, poniewaz zydom marzy sie DRUGA HAZARIA.
        Wraz z zydowskim planem powstania NOWEGO IZRAELA , zydostwo z USA realizowalo plan “OSACZANIA ROSJI” autorstwa Z.Brzezinskiego (zyd, mason i byly doradca prez. Cartera i prez. Reagna d/s Europy srodkowo-wschodniej), co w pewnym sensie jest przykrywka dla zakulisowych dzialan zydow, ktorzy zaplanowali przeniesc sie z Palestyny na UPA-inie, gdzie z DNIEPROPIETROWSKU znajduje sie najwieksze na swiecie CENTRUM KULTURY ZYDOWSKIEJ I BIZNESU.
        Oczywiscie naplyw zydow do Polski odbywa sie regularnie i zydzi otrzymuja po cichu polskie paszporty w tajemnicy przed Polakami i zydy z PiS nadal realizuja zydowskie interesy w pierwszej kolejnosci.
        Wiec jesli Polacy w Polsce beda nadal spac to zamiast Polski bedzie JUDENLAND i zacznie obowiazywac nowe godlo Polski:
        “Orzel na tle gwiazdy szescioramiennej” , jezyk hebrajski, ktorego ucza sie pilnie dzieci zyda M.Morawieckiego i polskojezyczne zydy z PiS beda nosic otwarcie “nalesniki na glowach” w sejmie, senacie i w siedzibie prezydenta Polski.
        Nie wykluczam rowniez zniesienia granicy pomiedzy Polska i UPA-ina, i NOWY IZRAEL bedzie siegac od morza do morza.
        Pozyjemy, zobaczymy.

      3. „Nie wykluczam rowniez zniesienia granicy pomiedzy Polska i UPA-iną, i NOWY IZRAEL bedzie siegac od morza do morza”.

        Oczywiście, że granica zostanie zniesiona – bo Lechia zaczerpnie Oddechu i rozszerzy swoje Piersi Mocy 💪😃👍
        Słowiańskie Plemiona będą się jednoczyły. Normalny proces ewolucyjny, nic szczególnego. Nawet walczyć nie będziemy musieli, bo już nie będzie z kim. Zresztą paradygmat walki to stary świat, który odchodzi na naszych oczach.

        Psychopatyczną ideę tak zwanego Nowego Jezra-Hella pozostawiam bez komentarza.

      4. Fiesta, i z tym Twoim wpisem z godziny 9:24 dzisiejszego dnia ZGADZAM SIĘ w 100%, 😄 bo taki był i jest mój odbiór na temat chazarskiego plemienia rządzącego w Naszym Lechickim kRAJu i nie tylko.

        Ale mam swoje wewnętrzne przekonanie, iż STANIE się to co już dawno powinno się STAĆ i zniknie to szatańskie plemię z Naszej Przepięknej Błękitnej Planety ZIEMI.

        Koniec Zła i CIERPIENIA musi nastąpić dla wszystkich Iskier ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY, nie ma bowiem INNEJ OPCJI.
        Hybrydy nie mają szans przeżycia w rosnących ENERGIACH ŚWIATŁOŚCI, koniec i kropka, niech spierdzielają do swojego piekielnego schowka.😄🙏🐀

      5. @SłowiAnka 21 czerwca 2022 o 11:54

        5-te przykazanie Polaka/Polki:
        Zwalczaj zydowskie zlo, zeby cie nie opanowlo.

    2. Jest napisane w piśmie jak byk – kiedy „Jezus” mówi –
      Nie przyjdę do Ludów Północy, czyli Słowian, bo tam nie
      ma potrzeby nawracać – jakoś tak – napisane .
      Kto czytał, ten wie.
      Poszukaj sobie ten – akapit… podobnie brzmi, jak niżej,
      ale nie mam wolnej chwili.
      Kto czytał księgę, ten wie.

      «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

      1. @Justyna pisze: 23 czerwca 2022 o 12:01

        W przeszlosci rowniez zastanawialem sie nad tym, dlaczego Jezus nie przyszedl do Slowian i doszedlem do wniosku, ze Slowianie musieli byc bogobojni i przestrzegali zasad wierzen i etyki slowianskiej.

        Symbol „Swietowida” lub „Swiatowida” to posag z 4-ma glowami na 4 strony swiata, czyli Slowianie zdawali sobie sprawe z istnienia Boga, ktory wszystko widzi – taki symbol Swiatowida i wierzenia slowianskie sa utrwalone na filmie J.Hoffmana pt. „Kiedy Slonce bylo Bogiem” na stronie:
        .https://www.youtube.com/watch?v=xeEfUw2gznw&t=1431s

        Poza tym Jezus przyszedl na ziemie nawrocic ludzi i pokazac im wlasciwa droge do zbawienia ich wlasnych dusz, ktore daja czlowiekowi zycie, gdyz cialo jest wylacznie zewnetrznym przykryciem.
        Wiec, zeby spelnila sie misja Jezusa, to potrzebowal bandziorow, ktorzy dokonaja zbrodni na Jezusie, poniewaz ludzie nie mieli pojecia o tym, ze w czlowieku znajduje sie duch, ktorego nikt nie jest w stanie zabic, co z kolei dowodzi zmartwychwstanie Jezusa.
        To zmartwychwstanie Jezusa jest najwiekszym dogmatem wiary chrzescijanskiej i wiedzial o tym gubernator Judei P.Pilat, ktory przyjal chrzescijanstwo.

        Zreszta sam Pilat pisal w liscie do cesarza Tyberiusza, ze mial rozmowe prywatna z Jezusem w swojej siedzibie i slowa Jezusa przewyzszaly madrosc Sokratesa i Platona, co jednoczesnie dowodzi, ze Pilat byl czlowiekiem wyksztalconym i mial skale porownawcza.
        Pilat pisal rowniez o sobie, ze cale jego cialo bylo w drgawkach, gdy znajdowal sie w obecnosci Jezusa, ktory wygladal majestatycznie jak krol.

      2. „Jezus NIE został ukrzyżowany. O ile, jako postać historyczna, w ogóle istniał. A jeśli nawet istniał, nie przyszedł do Słowian, bo Słowianie sami są bogami, więc żadnych zewnętrznych zbawców nie potrzebują. Koncepcja mesjasza jest obca duchowej kulturze Słowian, to wymysł oriańsko-babilońsko-watykańskiego okupanta”.

        ~ Taw

    3. ,, Wasz guru TAW oslonil was przed mordobiciem…”

      Szukałeś mord do bicia i jak dla ciebie, Fiesta, no przykra, niepomyślna sprawa – tu, na Blogu, próżno takich mord szukasz, bo ich po prostu tu nie ma.
      Do bicia to można sobie sprawić sportowy worek bokserski.
      (Im więcej trenujesz, tym mniej pyskujesz – ciekawa myśl jednego z naszych Forumowiczów)

      „…i ocenzurowal moj poprzedni komentarz (patrz podana data powyzej), i tym samym zlamal swoja wlasna zasade wolnosci slowa…”

      Próbujesz, drogi Fiesta, podpierając się szumną zasadą, wcisnąć kit.
      Wiesz, że samo słowo zasada (jak z jego definicji wynika) zawiera w sobie ograniczenia, bo jest nastawiona na konkretny sposób jej działania?
      W przeciwnym razie nie byłaby zasadą!

      Zatem zasada wolności (jak i zasada wolności słowa) nie jest pozbawiona ograniczeń.

      Na tym blogu nigdy nie została złamana zasada wolności słowa, ponieważ właściwie tu rozumiane jest słowo.
      Wredne i prostackie wyrażanie braku szacunku dla drugiego człowieka, jakie tu chciałbyś uprawiać jest badziewiem używającym jedynie polskich wyrazów.
      To nie jest słowem mieszczącym się w jego wolności.

      ,, … oraz zasade sprawiedliwej oceny sytuacji w swoim „ogrodku”…”

      Sprawiedliwej?! Zabawne!
      No to poleć z oceną. Jestem w stu procentach pewna, że Szacowny Admin tego Bloga nie zbanuje cię.
      Ale poleć z oceną własną, siebie weź na tapetę…
      Wymień kilka swoich wad (ba!, chociaż jedną) i nie zapomnij przy tym drwiąco wyzywać siebie od różnych, pamiętając rzecz jasna o chamskich zwrotach, jakie kierujesz wobec innych. Nawet możesz – jeśli wola – użyć tych samych.

      Wówczas będziesz mógł pisać o zasadzie względnie sprawiedliwej oceny sytuacji.

      Jedną z największych wad człowieka jest przeświadczenie, że ich nie posiada.
      I tu znów zacytuję (z pamięci) jednego z naszych Forumowiczów:
      Jeżeli ktoś uważa się za jedynego mędrca tego świata, zdmuchnie go najmniejszy powiew wiatru.

      Miłego!
      PS. Jak widzisz, mój wpis nie został zbanowany, co oznacza, że mieści się w zdrowo pojętej zasadzie wolności słowa.

  14. Polecam
    Był sobie kosmos
    Był Sobie Kosmos CDA
    Był sobie kosmos Netflix
    Był sobie kosmos odcinki
    Był sobie kosmos YouTube
    Był sobie kosmos Psyche
    Był sobie kosmos odc 2
    Był sobie kosmos gra

    1. Pomylone pojęcie „BOGA” I „WIARY” wśród ludzi.
      WSZECHŚWIAT nie potrzebuje Boga, aby istnieć..
      Nikt nic nie wynalazł!…
      Nikt np. nie wynalazł wody; atomy wodoru i tlenu łączą się ze sobą i NATURALNIE tworzą wodę bez tego.
      Życie istnieje (Ad Eternum) we Wszechświecie i nie potrzebuje żadnego stwórcy, aby się manifestować!
      Życie zależy od elektromagnetycznych sił Wszechświata i ewoluuje w nieskończoność, bez potrzeby Stwórcy..
      Jeśli istniał Stwórca, musiało być coś lub ktoś, kto stworzył Stwórcę.
      Najlepszym sposobem na uświadomienie sobie, że nie ma Stwórcy, jest uświadomienie sobie, że gdyby był, zostałbyś stworzony przez innego Stwórcę w nieskończoność!!!
      Żadna z najbardziej rozwiniętych ras nie wierzy w istnienie Stwórcy.
      Tylko cywilizacje, które zostały stworzone jako niewolnicy lub słudzy, niezależnie od tego, co z nich jest, wierzą w Stwórcę.
      To właśnie ta manipulacja istotami niższymi, (w tym przypadku nami), aby służyć istotom wyższym, zrodziła koncepcję boga i bogiń. Ludzkość POTRZEBUJE czegoś lub kogoś, myli potrzebę posiadania Boga z aktem wiary.
      WIARA nie ma nic wspólnego z koncepcją Boga czy bogiń!
      Wiara to uczucie głębokiego zaufania, PEWNOŚCI, bezpieczeństwa, które mamy, ale które nie oznacza istnienia żadnego demiurga, ani jakiejkolwiek istoty wyższej…
      Dziecko może mieć zaufanie do swojego ojca i matki, a zatem potrafi pokonywać przeszkody…
      Ale ani ojciec, ani matka nie są bogami…
      Dlatego KONIECZNA jest WIARA, chociaż wiesz, że Bóg nie istnieje!
      Bo nie potrzebujesz Boga, aby istnieć, ale musisz mieć wiarę, aby żyć!!!.
      Wiara nie ma nic wspólnego z religią czy Bogiem!
      Zwierzęta nie znają pojęcia Boga, nie mają religii i żyją czystą wiarą!
      Wiara jest częścią samej ZASADY życia.
      BŁĘDEM ludzkości było utracenie wiary i zaakceptowanie Boga, bogów w swoim Życiu, ponieważ nie ma Boga ani bogów.
      Kiedy człowiek się rodzi, rodzi się PEŁNY. ZŁE wykształcenie oddziela go od wielkości i boskości!!!
      KAŻDA ISTOTA RODZI SIĘ z częścią kosmosu w sobie!
      Każdy z nas jest potężnym Bogiem!!!
      Tak jak gąsienica jest motylem u władzy… ale jeśli gąsienica nie przejdzie przez cały proces transformacji, NIGDY nie będzie motylem!
      To samo dotyczy ludzkości, musimy przejść proces TRANSMUTACJI, aby stać się „bogami”, ale ta transmutacja wymaga dużo wysiłku.
      Pierre Dubois

    1. Znalazłam na plaży kawałeczek drewna brązowo czarne paski… przyszła myśl, że musi być bardzo stare. Wzięłam na pamiątkę.

      1. @Kalina 20 czerwca 2022 o 18:10
        Lubie kobiety z poczuciem humoru, bo to jest oznaka zdrowia psychicznego, intelektu etc etc i polskosci.
        Masz u mnie plus…

        p.s.
        Zapomnialem zapytac Krysi, czy przy „meskiej antenie” byla instrukcja obslugi i czy Krysia wie, ktore pokretlo sluzy do zwiekszenia czestotliwosci.

  15. Wg mnie, Jezus jest celowo przedstawiany w „wersji light”. Zauważyłam stopniowe uwalnianie tej postaci od doktryn religijnych.
    Myślę, że gdyby nie to, egregor prędzej by wygasł.

    Jezusa „przyjęły” środowiska niuejdżowe.
    Nie zdziwiłabym się, gdyby naprawdę wielu katolików zniesmaczonych kościołem, odnalazło sobie swojego guru w nowej, przyjemniejszej odsłonie.
    I jaka to różnica, czy to KK czy jakieś inne pudrowane sekty?
    To tylko oprawa.

    Pleje w ciemię nie są bici, wiedzą, że to już koniec cierpiętniczo-miłosnych, religijnych zwodzeń. Czemu mieliby tak od razu rezygnować z korzyści?…

    1. Tak zwani „świetliści” od wieków współpilotują Projekt Chrześcijaństwo. Teraz widząc, że projekt dogasa, przygotowali kolejny projekt oparty na tym samym prymitywnym słodko-kwaśnym schemacie. Ciekawe, co w tym najnowszym projekcie zastąpi krzyż boleści?… 😉

      1. Drzazga w tyłku przyszła mi do głowy…. Ale to nie celowo.. siamo psipełzło…

        😉

      2. TAW-ciu i Tawerniacy, proszę, posłuchajcie tej audycji u Zygfryda z Jurkiem Pietrzakiem, co zapodalam. Tam jak na zamówienie mówią o tym samym, co tu, i nie tylko.

      3. Każda religia jest tworem księżycowego gada, szkoda tracić czas i swoją cenną energię Serca na tego typu tematy.

        Jedyną i niepowtarzalną energią jest energia MIŁOŚCI ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY, która jest Wszystkim we Wszystkim, a My jesteśmy jej Iskierkami, które tworzą CAŁOŚĆ, czyli DOBROĆ.

        Twórzmy więc tylko to, co jest najpiękniejsze i pełne DOBROCI, bo tylko wtedy jesteśmy szczęśliwi i radośni.
        Ja Babcia kocham Matkę Naturę i ten przepiękny świat ponad wszystko i jestem radosna, szczęśliwa i zadowolona.👣🦋🌲🌧️🌈🐀

      4. @ SłowiAnka 19 czerwca 2022 o 22:14
        Cytat:
        „Jedyną i niepowtarzalną energią jest energia MIŁOŚCI…”

        „fiesta” komentuje

        Uwazam, ze troche zagalopowalas sie, poniewaz np. „zadza pieniadza” lub inaczej milosc do pieniadza , podobnie jak „energia milosci” potrzebuja odpoczynku, jedzenia, picia etc, zeby kontynuowac zaplanowane dzialanie, poniewaz czlowiek nie dziala na baterie….. jak wibrator Maryny.

        Z tym swoim pomyslem nadawalabys sie na nowa misjonarke do nawracania dzieci diabla, poniewaz 17 wiekow istnienia KK spowodowalo rozpad KK od srodka, a tak to jest nadzieja, ze cos z tego bedzie: jak nie chlopiec to dziewczynka.

        Ale pamietaj, zebys nie zaczynala od razu swojej misji, poniewaz jak zabraknie drewna i wegla w Polsce to trzeba bedzie czyms palic w piecu.
        Madry Polak zawsze zabezpieczony.

      5. „Jedyną i niepowtarzalną energią jest energia MIŁOŚCI ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY, która jest Wszystkim we Wszystkim, a My jesteśmy jej Iskierkami, które tworzą CAŁOŚĆ, czyli DOBROĆ.

        Twórzmy więc tylko to, co jest najpiękniejsze i pełne DOBROCI, bo tylko wtedy jesteśmy szczęśliwi i radośni.”

        Aniu oczywiście, że tak. Moje modły o Lelum Polelum zostały wysłuchane. Dziś mamy deszcz i tylko 19 stopni. Dzesz leje i polewa i Ziemia szczęśliwa a my razem z Nią. ☔🌧️

      6. Wedlug Moniki Rajskiej w procesie wcale nie chodzi o osiągnięcie częstotliwości tzw. miłości, a o wolność.

  16. Dodam Aniu tylko to :
    Kiedy wypełnia Cię radość (wysokie wibracje) wszystkie drzwi otwierają się same!!!

    1. Kto produkuje tego typu wibratory i jaki typ baterii jest potrzebny do dzialania wibratora ?
      Tak sobie pomyslem, ze takiego wibratora mozna uzyc na zydzie M.Morawieckim z PiS (partii interesow syjonistycznych) , poniewaz ciagle ma ponury wyraz twarzy, a tak to mogly chociaz raz usmiechnac sie do Polakow.

      Poza tym skoro wszystkie drzwi otwieraja sie same jak napisalas, to sobie pomyslalem, ze dobrze byloby otworzyc drzwi do sejfu w banku bez posiadania klucza.

      1. Fiesta nie myśl tyle o wibratorach, bo cię Jezusek za bramę nie wpuścić.

      2. Fiesta, już nie musisz odpowiadać na pytanie odnośnie nazwy swojego nicka. Swoimi komentarzami udowadniasz i potwierdzasz, że tęsknisz za radością życia. Radością, która tu w Tawernie jest obecna codziennie. Chcesz się pogrzać przy naszym ognisku, ale pamiętaj, że ogień nie tylko daje ciepło, ale też i spala. Przesilenie tuż tuż…

      3. „Fiesta, nie myśl tyle o wibratorach, bo cię Jezusek za bramę nie wpuścić”.

        Słowianinie, też to zauważyłeś, że bardzo gładko Fieście rozmowa przeszła „od Jezusa do wibratora w męskim tyłku”?
        Co to za obrazy Fiesta wprowadzasz w naszą przestrzeń?

        ❤️🔥💧

      4. „Co to za obrazy Fiesta wprowadzasz w naszą przestrzeń?”

        Normalne, przynajmniej według mnie, ponieważ w jednym miejscu potrafię roztkliwiać się tysiącem słów nad drżącym na wietrze płateczkiem róży, opowiadać o świętościach, a innym razem z taką samą „zwiewną lekkością ducha” przychodzi mi rzucanie jobami, np. na niegodziwość, chamstwo, w którym priorytetowo nie uznaję drwiny.

        My też tu, na blogu, za pozwoleniem naszego Czcigodnego Admina uprawiamy różnorodną twórczość, w której podejrzewam, że nie brakuje niczego. 🙂 😀 😀

        Wszyscy żyjemy między ziemią a niebem; idąc, co chwilę odrywamy stopy – raz jesteśmy bliżej nieba, a raz bliżej ziemi. 🙂

        Miłego!

      5. Ja myslalem, ze to Piotr stoi przy bramie do nieba, tak, jak jest w dowcipie/kawale.

        Otoz Zyd, murzyn i Polak chcieli wejsc do nieba.
        Ale przy bramie stoi Piotr i pyta: A wy czego tutaj chcecie ?
        Oni odpowiedzieli razem: My chcemy do nieba.
        No to poczekajcie troche, bo mam mala robote dla was, powiedzial Piotr.
        Wiec Piotr pyta najpierw Polaka: Ty , Polak ile bys wzial za naprawe bramy ?
        Polak popatrzyl na brame i mowi: 1000 dolarow.
        Nastepnie Piotr pyta murzyna: A ty czarny za ile naprawisz brame ?
        Murzyn popatrzyl i mowi: Za 500 dolarow.
        Z kolei Piotr pyta Zyda: A ty Zyd co myslisz ? Ile by to kosztowalo ?
        A Zyd odpowiada: dwa i pol tysiaca dolarow.
        Piotr podniosl brwi ze zdziwienia i pyta: Jak to ?
        Wiec Zyd odpowiada: 1000 dla ciebie, 1000 dla mnie i 500 dla murzyna.

      6. @RiS pisze: 20 czerwca 2022 o 09:24

        „fiesta” odpowiada
        Nie zgadlas.
        Czy wiesz dlaczego ?

      7. @Krysia z lasu pisze: 20 czerwca 2022 o 16:09

        „fiesta” odpowiada
        Skoro ty Krysia i „RiS” nie wyczuwacie dowcipu w moim komentarzu o „wibratorze”, co automatycznie swiadczy, ze mam poczucie HUMORU, to albo wy macie male nosy, albo macie nosy na plecach, albo macie cos z rycerzy…. i dlatego jestescie dwie marudy.

        Nie wiem co czytacie, ale to co czytacie dziala na was negatywnie i jeszcze placicie za wlasne oglupienie.

      8. @RiS napisal: 19 czerwca 2022 o 13:19

        „„fiesta” komentuje:
        Ja jestem zwolennikiem: faktow historycznych, Narodowych Sil Zbrojnych (NSZ), hasla Bog Honor Ojczyzna, polskiej kultury i obyczajow, do ktorej zaliczam Slowianszczyzne i Chrzescijanstwo (Jezusa), polskich interesow narodowych w pierwszej kolejnosci etc.”

        Fiesta, czy aby na pewno Jesteś zwolennikiem hasła Bóg Honor Ojczyzna?
        O Bogu masz marne pojęcie, gdybyś miał honor, nie obrażałbyś Kobiet na forum, a Ojczyzna, no cóż, tego nie wiem, czy aby na pewno mieszkasz w Polsce i Jesteś Polakiem???
        Raczej nudzącym się szyderczo cynikiem, który nie ma z Kim pogadać. Nie jesteś dla mnie godnym partnerem do rozmowy – żegnam

      9. @Krysia 20 czerwca 2022 o 16:09
        Cytat:
        „My też tu, na blogu, za pozwoleniem naszego Czcigodnego Admina uprawiamy różnorodną twórczość, w której podejrzewam, że nie brakuje niczego. 🙂😀😀
        Wszyscy żyjemy między ziemią a niebem; idąc, co chwilę odrywamy stopy – raz jesteśmy bliżej nieba, a raz bliżej ziemi”.

        Jeszcze raz do ciebie Krysiu… zupełnie na luzie.

        Na stronie brakuje…. DOWCIPU / HUMORU.

        Gdybys nie wiedziala, to wyjasnie, ze j.polski jest tak skonstruowany, ze wyrazy maja wielorakie znaczenie i kto „kuma czacze”, to obraca to w dowcip, tym bardziej, ze zydowi M.Morawieckiemu faktycznie nalezy sie taki „wibrator” w d…, zeby chociaz raz usmiechnal sie do Polakow.
        Na marginesie dodam, M.Morawiecki zawdziecza swoja kariere oficerom WSI, tak jak jego tatus K.Morawiecki.

        Z kolei z tym „odrywaniem stop” etc to faktycznie „przypalilas gume”.
        To nie lepiej bedzie dla ciebie zrobic hustawke w lesie pomiedzy dwoma najblizszymi drzewami ?
        Wtedy faktycznie spelni sie twoje marzenie, poniewwaz raz bedziesz blizej nieba, a drugi raz blizej ziemi…. i nawet nie pobrudzisz sobie stop.
        A o „odrywaniu stop” to nawet nie mysl, bo mozesz nie wytrzymac tego bolu.

        Zaluj Krysia, ze nie chodze z toba do przedszkola, bo moglibysmy razem uciec na wagary, gdyz nie lubie siedziec w przedszkolu.
        Lubie byc na lonie natury i byc wolnym czlowiekiem.
        Ruch to zycie.

      10. @RiS pisze: 20 czerwca 2022 o 17:07

        Co ty mi tutaj nawijasz o godnosci ?
        Godnosc to ma dziewica.
        Czy jestes dziewica ?

        Obrazalskie sie znalazly.
        Nie zadzieraj nosa, bo sie potkniesz i potluczesz.

      11. Fiestuś mizogin się zapytowywuje: Czy jestes dziewica ?
        A ja się pytom, azaliż ty jesteś prawiczkiem?
        Mam takie deżawi, że już ten styl wypowiedzi pszenno-buraczany na innym blogu spotkałam, oświeć nas, gdzie jeszcze wylewasz swoje frustracje?

      12. „Normalne, przynajmniej według mnie (…)”

        Krysiu, a dla mnie nie jest normalnym widok mężczyzny wkładającego wibrator innemu mężczyźnie. Jest to perwersyjne i obrzydliwe.

        Nie wiem, ile moich komentarzy czytałaś, ale nie znamy się od wczoraj. Dobrze wiesz, że jeśli się z czymś nie zgadzam, mówię o tym głośno i wyraźnie, a sprawy niezrozumiane wyjaśniam od razu.
        Nie ma mojej zgody, aby w moim towarzystwie Ktokolwiek posądzał Anię o sekciarstwo, Ulę o bycie ułomnym, czy naśmiewał się z Maryny czy Kogokolwiek Innego z Tawerny.
        Osoba, która pojawiła się w towarzystwie, judzi do nienawiści. To nie jest moja droga, którą wybrałam w życiu. Wątpię, czy aby na pewno Jest Polakiem i mieszka w Polsce. Na proste pytanie, Kogo wyznaje, dostaję 30 zdań nie na temat i 0 odpowiedzi. Krysiu, chcesz, uśmiechnij się do „pana Tomka”, może zasłużysz na plusik w Jego kajeciku. Mnie nie bawi takie poczucie horroru ups humoru, pan przeca zabawny. Odpowiedź sobie tylko na pytanie, co da Ci uśmiech Pana premiera? Pełną miske ryżu? 😉

      13. Lucky, „mizogonia” za trudne słowo, nie zrozumie 😂🤣😂🤣😂🤣 Może wiedzieć, ale i tak nie zrozumie. Cóż, taki typ „małe tu duże tam”. „Mizia goni kot myszkę do dziury i chaps”. Goni-goń – gini-giń. No przecież mizoginia 😉

      14. „Mam takie deżawi, że już ten styl wypowiedzi pszenno-buraczany na innym blogu spotkałam, oświeć nas, gdzie jeszcze wylewasz swoje frustracje?”

        Styl znajomy, Lucky, też na to zwróciłem uwagę.

      15. „Krysiu, a dla mnie nie jest normalnym widok mężczyzny wkładającego wibrator innemu mężczyźnie. Jest to perwersyjne i obrzydliwe”.

        „Normalne” w kontekście mojej wypowiedzi oznacza rozmowę na różne tematy, w tym żartowanie bez obrażania, drwin i złośliwości skierowanych w stronę osób dyskutujących.
        Mnie np. nie tyle oburzyło „przejście” komentatora o nicku „Fiesta” od rozmowy na tematy religijne do żartów o wibratorach (odrębne wpisy), o ile z lekka zmroziła mnie część twojego zdania, w której zostały połączone dwie, jakże diametralnie przeciwstawne energie, a mianowicie:
        „od Jezusa do wibratora w męskim tyłku”.

        Odbieram to jako wielki dysonans, w którym aż zgrzyta z połączenia wysoko wibracyjnej Energii z energią najniższych instynktów.
        Bez odpowiedzi pozostaje pytanie: czy w tym, mam nadzieję nieopatrznym zlepku określeń, Boska Energia jest pomniejszana, lapidaryzowana, czy biegunowo do niej przeciwna energia z nizin ma zyskać na swym potencjale?

        Krysiu, chcesz, uśmiechnij się do „pana Tomka”, może zasłużysz na plusik w Jego kajeciku. Mnie nie bawi takie poczucie horroru ups humoru, pan przeca zabawny. Odpowiedź sobie tylko na pytanie, co da Ci uśmiech Pana premiera? Pełną miske ryżu? 😉”.

        W moim odbiorze powyższe zdania nie są pozbawione nuty złośliwości, albo – jak kto woli – przekąsu w składaniu dla mnie propozycji chęci robienia tego czy tamtego.
        A uśmiechanie się, czy okazywanie dezaprobaty – pozwolisz, droga RiS – że czynić to będę (jak może każdy) na swój sposób i w wiadomym dla mnie celu.
        Również mam nadzieję, że forma, w jakiej ocenię komentarze Fiesty (już wczoraj miałam na to ochotę, ale wpis nie chciał „przejść”, na szczęście mam go w „schowku”) będzie dla ciebie, droga RiS, wypowiedzią mojej woli.

        Jeżeli na tym blogu istnieje dla mnie jakakolwiek cenzura, którą bezdyskusyjnie winnam respektować, to jest nią Oko naszego Czcigodnego Admina, który może akceptować lub odrzucać treści moich wypowiedzi.

        Oczywistym jest, że tylko ci nie popełniają błędów, którzy nic nie robią.
        My też, rozmawiając między sobą, popełniamy błędy i jak to słusznie zauważyłaś, droga RiS, należy mówić o tym głośno i wyraźnie, a sprawy niezrozumiane wyjaśnić od razu.

        Miłego!

      16. „Mnie np. nie tyle oburzyło „przejście” komentatora o nicku „Fiesta” od rozmowy na tematy religijne do żartów o wibratorach (odrębne wpisy), o ile z lekka zmroziła mnie część twojego zdania, w której zostały połączone dwie, jakże diametralnie przeciwstawne energie (…)”.

        „Odbieram to jako wielki dysonans, w którym aż zgrzyta z połączenia wysoko wibracyjnej Energii z energią najniższych instynktów”.

        Krysiu, a ja obieram osobę Fiesta jako jeden wielki dysonans. Pojawia się nowy gość Tawerny, opisuje jak to wierzy, bo są niezbite dowody w istnienie Jezusa, nazywa nas, „ateistami i statnistami”, jest zwolennikiem hasła „Bóg Honor Ojczyzna”, ale jakoś nie widzę w nim, aby żył po Bożemu czy po Jezusowemu, w którego tak wierzy. Jego żart był nie na miejscu i o ile dobrze zrozumiałam, naśmiewał się przy tym żarcie z Maryny. Zaczyna „skromnie” od Jezusa, naśmiewa się z wibratora i premiera, podpuszczając Innych, nie omieszka po drodze wyśmiać SłowiAnkę i Ulę, o godnych dziewicach nawet nie chce mi się tego komentować, wprowadzenie, czyli żart dotyczący Żydów, a dalej to już… tak to leciało…

        Krysiu, dla mnie to jest dysonans. Widzę Go w całości, a nie w „jednym temacie”, i nic do niczego mi nie pasuje. A już najmniej widzę tu Jezusa, życie z Bogiem, Honorem czy poczucie humoru.

        „(…) ale nie wszyscy Slowianie chca odrabiac PRACE DOMOWA i poznac prawde… i przez to nie wiedza, że… ZYDZI BYLI ZARAZA W POLSCE I WROGAMI POLAKOW (Slowian). Kazdy Polak i Polka powinni wiedziec, ze maja rowniez POLSKIE OBOWIAZKI, w tym m.in. znac najwiekszego wroga Polski i Polakow”.

        Gdyby był teraz wśród nas Jezus, czy kierownik Wszechświata, co mógłby odpowiedzieć na te zdania komentatorowi Fieście?

        Krysiu, jeśli poczułaś się urażona, przepraszam, nie miałam takich intencji. Miłego 🍀

    2. „Kiedy wypełnia Cię radość (wysokie wibracje), wszystkie drzwi otwierają się same!!!”

      Energie, (cała gama ich częstotliwości) mają to do siebie, że łączą się, konsolidują, wzmacniają poprzez przyciąganie wzajemne pakietów o podobnych lub tych samych parametrach (wibracjach).

      Człowiek nazwie to wzmacnianiem stanu emocjonalnego, w jakim się znalazł, wykreował.
      Radość – określony poziom wibracji energetycznych.

      Człowiek, (antena) może te energie:

      – bezpośrednio zbierać (antena zbiorcza) z zewnątrz, np. pobierać, wchłaniać silne impulsy od człowieka, który dzieli się nagromadzoną w sobie pulą energii – stanem zwanym radością;

      – może wzmocnić niewielkie pobrane impulsy poprzez np. umiejętność widzenia walorów kwiatka, motylka lub poprzez „widzenie” poranka jako początku cudownego dnia, w przeciwieństwie np. do oceny poranka w filmie „Dzień świra”;

      – i wreszcie człowiek-antena może „przetworzyć” zebrane impulsy na inny rodzaj częstotliwości. Np. dla tzw. nisko wibracyjnych energii (dalej zwanych jako smutek), może dostarczyć wyższych częstości, zwanych pozytywnym myśleniem, które wcale nie podniosło wibracji smutku, ani nie zmieniło ich formy, lecz zdominowało innymi częstotliwościami, stając się w antenie energią większościową.
      Taka zmiana tematu dla mózgu-szelmy.

      „Drzwi otwierają się same” dla wzmocnienia puli energii nie tylko w stronę tzw. pozytywnych emocji.
      Takie same drzwi otworzą się dla przyciągu podobnych energii z innych poziomów wibracyjnych.
      Wszechświat działa na zasadzie wzmacniania każdego stanu energetycznego.

      A że Bóg (Źródło życia) ma w założeniu istnienie Wszechświata (wiem, że przynajmniej Ziemi), to w ogólnym rozrachunku konstrukt musi dominować nad destrukcją.
      W przeciwnym razie niczewo by nie było.

      A czemu radość, miłość uznaje się za najważniejsze konstruktywne budulce życia?
      Bo stan radości, miłości jest stanem energetycznym o wibracjach pochodnych częstotliwościom, na jakich egzystuje nasza planeta.

      Człowiek w dużej mierze jest nierozerwalną częścią Ziemi, „pracującą” na tych samych częstościach co ona.
      Stąd synchronia np. z Przyrodą wytwarza stan zwany błogostanem.
      Niektórzy nawet Naturę nazwą Bogiem.

      Co najwyżej Naturę mogą i zamieszkują Boskie Duchy Przyrody, jakim już wiele tysięcy lat temu cześć oddawali Indianie, z którymi nasza istniejąca kilka tysięcy lat cywilizacyjna mądrość może się tak równać jak żabie bajorko z oceanem.

      Miłego!

      1. Krysia, ile masz lat ?…. a moze inaczej: Czy jestes dojrzala kobieta ?
        Bo widzisz,….. kazda dojrzala kobieta wie, ze najwiecej energii jest w meskiej antenie. Ty z kolei opowiadasz takie rzeczy, jakbys byla jeszcze w przedszkolu i bawila sie klockami.

      2. Fiesta, aż mnie szczęka boli ze śmiechu!
        Coś mi się emotikony zablokowały. Nie mogę dodawać ikonek.

      3. No to nam się fiesta rozgościł w Tawernie, o ho ho, podparł sie w boki jak basza i udaje alfa i omegę. Nie jesteś, z całym szacunkiem, troszkę zarozumiały? Nawet humor w ustach zarozumialca nie działa niestety. Jak napisałam, wiele z tego, czym się Waść tu popisujesz, przerabialiśmy… Niczym nas nie zaskoczysz, chyba że błazenadą, a tej nam tu nie trzeba, wszak to nie forum dla satyryków…

      4. „Krysiu, jeśli poczułaś się urażona, przepraszam, nie miałam takich intencji. Miłego 🍀”.

        I ja też serdeczną myślą przytulam ciebie, ta sprawa zamknięta, bo wyjaśniona.
        Celowo powiedziałam „ta sprawa”, ponieważ idąc obok siebie, nieraz usiądziemy na kamieniu, by dać odpoczynek burzliwym myślom w naszych dysputach.
        A wszystko po to, by przyglądając się życiu, wymieniać się wzajemnie pryzmatami postrzegania, dzielić się wrażeniami.
        Świat można wówczas ujrzeć z wielu nieznanych dotąd perspektyw, dostrzec jego bogactwo cieni i blasków i lepiej zrozumieć.

        A że dzisiejszy świat, jak mawiała moja Mama, zwariował, to do wielu kwestii należy podejść z dystansem, a jak się nie da, to chociaż z dozą humoru.
        Dlatego często stosuję moją dewizę życiową
        „Trzeba wariować (wygłupiać się, żartować), by nie zwariować” 🙂

        Miłego!

        PS. Uf…, jakoś powyższe odtworzyłam z pamięci, bo wrzuciłam już wpis, a łun zdech. Tu, gdzie teraz jestem, internet pracuje jak ekipa drwali na Saharze. Leży i byczy się, a tylko z nudów od czasu do czasu coś tam przez swoje „kable” przepuści.

        **********

        – Gdzie ty się tak nauczyłeś pięknie wycinać drzewa? – pyta z podziwem młody pracownik starszego drwala.
        – Na Saharze – pada odpowiedź.
        – Jak to?! Przecież tam nie ma wcale drzew!
        – No właśnie…

      5. Słowianin na uchodźstwie ⚔️ napisal: 20 czerwca 2022 o 22:42

        W ktorym miejscu mozna sie smiac ?

  17. Nieporozumienie – Ja poszłam na skróty nie podając
    tytułu w całości .
    Myślałam że wyszukacie i będzie odniesienie .
    Samych Protoko..łów nie ma.

    1. „Na stronie brakuje… DOWCIPU/HUMORU”.

      Tak twierdzisz?
      To poniższy tekst (cały) uznaj za dowcip, bo będzie w nim sporo dwuznaczności słów, na temat której odkrywasz amerykę (chyba dla siebie) pisząc:

      „Gdybys nie wiedziala, to wyjasnie, ze j.polski jest tak skonstruowany, ze wyrazy maja wielorakie znaczenie…”

      No, naprawdę nie wiedziałam, ale też i tego, że się chyba skichałeś z radości pouczania o języku.

      „To nie lepiej bedzie dla ciebie zrobic hustawke w lesie pomiedzy dwoma najblizszymi drzewami ?
      Wtedy faktycznie spelni sie twoje marzenie…”

      Pozwolisz, że to, co robię i będę robić jest moją wyłącznie sprawą, tak jak wielkie gówno powinno obchodzić mnie twoje życie.
      No chyba w przypływie humoru zgodzimy się z tym…

      „Krysia, ile masz lat?, a moze inaczej: Czy jestes dojrzala kobieta?
      Bo widzisz… kazda dojrzala kobieta wie…”

      I na co ci takie zabawne szukanie haczyków.
      A może podbieraka?

      Szkoda, że powiększasz grono „internetowych skoczków”, którzy szablonowo wpadają na jakiegoś bloga i poczyniają znany wszystkim rytuał:
      najpierw spokojnie wtrącają się w temat, następnie zachwycają swoją wiedzą (budzą zainteresowanie w stylu: o gościu coś nowego, mądrego wniesie!).
      A kiedy już wszystko, co miało olśnić forumowiczów zostało napisane (albo przepisane), następuje to, co zwykle: słoma z butów w postaci imiennych, prostackich albo wręcz chamskich wycieczek do ludzi.

      Niczego nowego, mój drogi Fiesta, nie wymyślasz.
      Nawet nie starasz się wprowadzić coś od siebie, lecisz po bandzie tych, którzy wproszą się „wiedzunią”, a następnie próbują bawić się towarzystwem na swój sposób tak, aby zamieszać, pokrzyczeć, zrobić bałagan, obrazić, skłócić itp.
      A kiedy już i wiedza i repertuar się kończy, przenieść się na następne forum.

      Ilu tu już było na naszym blogu takich „skoczków”!
      Fajni ludzie, pośmiać się można było, ale niestety śmiech z drwin nie należy do serdecznych.

      No szkoda, Fiesta, chyba blog TAW to niestety nie twoja impreza…
      Bo początkowo, rzeczywiście wiedza w formie biletu wstępu była nawet ciekawa…
      Niestety, obawiam się, że po bardzo brzydkim z twej strony traktowaniu niektórych ludzi nie znajdziesz w nich towarzystwa do rozmowy.
      No, chyba że stanie się cud (a takowe się zdarzają) i relacje „dyskusyjne” zostaną naprawione, i będziemy mogli prowadzić owocne rozmowy, w których szacunek dla drugiego człowieka jest priorytetem.

      Miłego!

      PS. A!, jakbyś nie wiedział, to przyjmij do wiadomości, że jeśli na tym blogu wyrażasz brak szacunku wobec jednej osoby, to tak jakbyś czynił to wobec wszystkich.

      [Mój komentarz, oczywiście, to tak gwoli brakującego ci na tym Blogu humoru i podejrzewam, że ci go poprawiłam! 🙂🙂, bo ja, pisząc powyższe, bawiłam się świetnie, pamiętając – rzecz jasna – o wielorakim znaczeniu wyrazów! 🙂]

      1. No to Krysia, pojechałaś! Ale właśnie tak jak miało być pojechane do osobnika „fiesta”, nic dodać, nic ująć, o Mistrzyni słowa na tym forum!… Oczywiście, żeby nie było, może „fiesta” po prostu chciał zabłysnąć, ale mu nie wyszło, może jeszcze czas na przemyślenia nad formą wypowiedzi forumowej „fiesty” i wyjdzie z tego całkiem wporzofiestowa forma analizy przestrzeni i dialogu?

        A tak z innej beczki soli – energie przesileniowe są ciężkie, cały wczorajszy dzień i noc byłam jak ryba wyjęta z wody…

        Justynko – oddychaj światłem kochana i nie znikaj!

      2. Krysiu, wiesz czego nauczyła mnie ta sytuacja? Żeby następnym razem nie wchodzić między wódkę a zakąskę. Od początku nie spodobał mi się Gość Tawerny, który Wszystkich na „dzień dobry” nazwał „satanisci i ateiści”, w tym i mnie. A nikogo za to nie przeprosił, chociaż zareagowałam, żeby wymienił Kogo nazywa satanistami? „Trochę” dzięki Twojej ciekawości świata dałaś Mu zielone światło na to, żeby sobie mógł „pofolgować”. Oraz spodobał-nie spodobał (już sama nie wiem) – Ci się Jego „żart” o wibratorach i nie widziałaś w tym nic niestosownego. Za to, co ja widzę, odczuwam i napisałam, już Cię zmroziło. Mój pierwszy komentarz jaki przeczytałam tej osoby, był o „Świętym Jezusie i niedobrych satanistach Tawerniakach”, a następny o wiadomych rzeczach. Nie rozdzielę tego w głowie – tego się nie da rozdzielić. Każdego Tawerniaka odczuwam po słowach, są dla mnie muzyką. Wibracją. Żartuję codziennie, na różne tematy. Tu w Tawernie też. Ale są granice. Od wczoraj przerabiam tę energię i te obrazy, które zostały tu zamieszczone dla „żartu”. Próbuję je przerobić. Ale do lekkich zadań to nie należy. Tym bardziej, że został dorzucony wpis o „wrogach Ojczyzny”.

        Jeśli się poczułaś urażona tym „plusikiem” – to nie był przytyk do Ciebie. Napisałam „Krysiu”, ale można tu zamienić na każde Inne imię Kobiety z Tawerny. Nawet tych, które tylko czytają. Zanim znów Ktoś da Mu zielone światło do „folgowania”.

        Ja idę na „zasłużony odpoczynek”. Zdrówka i miłego 🌹

      3. Oddycham światłem całe życie – dosłownie.
        Z pola schodzę dopiero do snu, a
        i tak czasem pod chmurką też zasnę.

        Kojarzę gości Tawerny po wpisach i Nickach .
        Kojarzę z treściami .
        Nie wiem, jak można przypisać coś -komuś. Nie pojmuję.
        Na pamięć wyrecytuję, obudzona po północy,
        co ktoś – „wygrazmolił”.

      4. @ RiS 21 czerwca 2022 o 16:36

        Ja juz tobie napisalem w swoim poprzednim komentarzu, zebys podszkolila sie z LOGIKI i naprawila PROBLEMY ZE SWOJA PAMIECIA, chyba ze nie sa ci obce stalinowskie i UB-ckie metody przekrecania moich komentarzy i za wszelka cene domagasz sie „nagrody”.
        Czekam na moment, kiedy Admin zamiesci moj komentarz i jak nie bedziesz w stanie go zrozumiec to popros mame lub tate , zeby ci wyjasnil o co chodzi. Panimajesz ?

      5. „No, chyba że stanie się cud (…) ”

        „i wyjdzie z tego całkiem wporzofiestowa forma analizy przestrzeni i dialogu?”

        Krysiu, Iwonko żeby to mogło zaistnieć to musiała by być pokora i chęć podniesienia świadomości oraz ogarnięcia ego. Na dzień dzisiejszy jak dla mnie ma czerwone światło 🚦🛑
        Czytając Jego komentarze odnoszę wrażenie „wyjącej i jęczącej duszy z czeluści piekielnych”. Jeśli wierzy w Boga, jak sam pisze- niech do Niego kieruję swoje jęki i zawodzenia.

        Nie wiem czy czytałyście co w majówkę spotkało Anię. Mówię o napaści energetycznej na Nią i Słowianina na innym blogu. Jeszcze chwila jeszcze moment i nowy gość zrobiłby to samo tutaj. Robił wstęp i rozgrzewkę co potrafi.

        Krysiu akurat nas obie posądził o brak radości, poczucia humoru, zakute rycerskie łby i ogłupienie. Ciekawe dlaczego? 😉

        Gdyby Iga Świątek wyszła za mąż za Krzysztofa Piątka to byłaby Iga Świątek Piątek… Jednak gdyby wyszła za Rafaela Nadala, to byłaby Nadal Świątek.

        W autobusie obok dziewczyny z tatuażami stoi Babcia i wpatruje się w chińskie znaki na Jej szyi.
        -No co Babciu w Twoich czasach nie było tatuaży?
        -30 lat mieszkam w Azji i nie mogę pojąć, dlaczego masz na szyji napisane „Powtórnie nie zamrażać”

        Lekarz mówi do staruszki:
        -No Babciu w waszym wieku trzeba się oszczędzać, unikać chodzenia po schodach.
        Po roku staruszka zjawia się u tego samego lekarza.
        -Jak się czujecie? – pyta lekarz.
        -O znacznie lepiej panie doktorze… Tylko mam jedno pytanie.
        -Czy mogę już zacząć chodzić po schodach?
        -Możecie-odpowiada lekarz.
        -To chwała Bogu! Bo już to wchodzenie po rynnie na 4 piętro bardzo mnie męczyło.

        Miłego dnia Tawerniacy Babcie Górą Rzeką i całym Kosmosem 👩‍❤️‍💋‍👩 😘🌹

      6. No i jednak dobrze wyczułam pana „fiestę”, czy kim on tam jest – zarozumialec pełną gębą jesteś pan, a na dodatek cham, no ale może zapytam mamę czy tatę, czy dobrze napisałam, bo nie chcę być posądzona o ubeckie metody, zostałeś pan wytypowany do rozpieprzania w miarę pokojowych forumowych dysput?

      7. RiS pisze: 22 czerwca 2022 o 07:52

        „fiesta” komentuje

        Widze, ze oprocz braku logiki, problemow z pamiecia i UB-ckich nawykow masz jeszcze problemy z miesiaczkowaniem, ktore dodatkowo wywoluje u ciebie stan nerwowy.
        Nie jestem w stanie ci pomoc.

      8. Fiesta pisze:

        „@RiS 21 czerwca 2022 o 16:36

        Ja juz tobie napisalem w swoim poprzednim komentarzu, zebys podszkolila sie z Logiki i ble ble ble”.

        A Ja ci napisałam wyraźnie, że nie jesteś godny. Którego słowa nie rozumiesz? Z nie bogami nie rozmawiam proste czy za trudne na twoją logikę?

    1. To nie jest młody polski Żyd, tylko aktor, który występował jako naturszczyk w przedsięwzięciach typu „Trudne sprawy”, kiedyś już pisałam o nim, znałam jego imię i nazwisko, ale nie mogę teraz sobie przypomnieć.

      1. lucky, nie wiedziałam, dziwna mi się wydawała ta mowa chłopaka, mimo że rodzina od lat w Polsce, to mówił tak, jakby niedawno do Polski zjechał… Tylko, że w jakim celu ta maskarada?

    2. Ja czytalem ponad 20 lat temu opis nieba przedstawiany przez Zydow.
      W mentalnosci Zydow niebo to kraina wiecznej szczesliwosci, pelna jadla i picia, miesa z wolu i czerwonego wina oraz pieknych dziewic….. i oczywiscie tylko Zydzi ida do nieba, a nie-zydzi do piekla.

      1. Tutaj to niebo sobie urządzaja, jak wyżej opisał fiesta.
        Kto nie widzi ? Kto kumi ?

      2. @Justyna 20 czerwca 2022 o 18:52

        Administrator strony TAW ma piekne haslo dotyczace POBUDKI SLOWIAN, ale nie wszyscy Slowianie chca odrabiac PRACE DOMOWA i poznac prawde…. i przez to nie wiedza, ze…. ZYDZI BYLI ZARAZA W POLSCE I WROGAMI POLAKOW (Slowian).

        Jak pisal historyk i prawnik T.Gluzinski (pseudonim: H.Rolicki), Zydzi odegrali destrukcyjna role w dziejach Polski, m.inn. handlowali SLOWIANSKIMI NIEWOLNIKAMI.
        „T.Gluzinski oskarżał żydów i masonów o związki z komunizmem, żydowską finansjerę z USA o sfinansowanie rewolucji bolszewickiej i rozwoj przemysłu w ZSRR, żydów o udział w sowieckim aparacie terroru i poparcie agresji sowieckiej na Polskę w 1920 roku.”

        Od siebie dodam, ze informacje podane przez T.Gluzinskiego zostaly wczesniej zebrane przez wywiad brytyjski i wywiad amerykanski, i opisane przez historyka i filozofa irlandzkiego ks.prof. D.Fahey oraz przez historyka amerykanskiego prof. A.Suttona.
        Tych informacji nie podaja na lekcjach historii w szkolach i na uniwersytetach, bo zydostwo czuwa nad tym, zeby goje nie znali prawdy, to wtedy zydy beda mogli latwo OSZUKIWAC I ZEROWAC na gojach.

        Krotki zyciorys T.Gluzinskiego
        https://www.wikiwand.com/pl/Tadeusz_Gluzi%C5%84ski

        LITERATURA OBOWIAZKOWA

        T.Gluzinski – ZMIERZCH IZRAELA
        https://swietatradycja.wordpress.com/w-tajemnicy-lektury-starej-zakonnicy/zapomniany-mozg-narodowcow-tadeusz-gluzinski-ps-henryk-rolicki/
        A.Niemojewski – DUSZA ZYDOWSKA W ZWIERCIADLE TALMUDU.
        https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/doccontent?id=289194

        Kazdy Polak i Polka powinni wiedziec, ze maja rowniez POLSKIE OBOWIAZKI , w tym m.inn. znac najwiekszego wroga Polski i Polakow.

      1. @ Słowianin na uchodźstwie ⚔️ pisze: 20 czerwca 2022 o 19:34

        Ja ich rozpoznaje po wygladzie, po zachowaniu, po mowie, po wypowiedziach, po ruchach.
        Sa cechy, ktore zdradzaja zyda bez potrzeby sprawdzania paszportu i zagladania do rozporka.

        p.s.
        W 2000 r. mialem lekki klopot z rozpoznaniem JP2.
        Ale pomoglo mi w tym 2 ksiezy, ktorzy znali rodzine Wojtylow i powierdzili, ze K. Wojtyla ma zydowskie pochodzenie po matce.
        O zydowskim pochodzeniu K. Wojtyly pisal rowniez L. Bubel w „Tylko Polska” w 2000 r. oraz Frank Weltner z USA.
        W 2010 r. znalazlem jeszcze artykul w miesieczniku „Chiesa Viva” n/t zydowskiego pochodzenia K. Wojtyly.

    3. „A tak z innej beczki soli – energie przesileniowe są ciężkie, cały wczorajszy dzień i noc byłam jak ryba wyjęta z wody”.

      Może i ciężkie te energie, droga IW, ale mają jeden plus.
      Ludzie nie mają siły na pieprzenie się, bo i schylić się po kwiatki, którymi „należałoby” obkleić radosną twórczość, nie za bardzo komuś się chce – co by głowa od tych przesileń, i też ciepła, nie zrobiła się kołowata…

      Miłego!

      A!, jak ktoś niechcący w powyższym dopatrzył się zjawiska seksu, to powodzenia w tym upale!

      1. U mnie 42 C ze współczynnikiem wilgotności. Jutro też tak ma być. Rośliny ponakrywane siatkami cieniującymi.

      2. Energie kosmiczne są ciężki same z siebie, nie wywoływane np. przeze mnie, więc unikam w tej ciężkości jeszcze większej, nie wchodząc w polemiki i „roztrząsy” wszelakie (nie pije tu do Tawerny) – piszę o życiu własnym, jakże odmiennym do dawnego. „Niechcemisie”, tak ulubione przez SłowiAnkę, opanowały mój umysł i władają nim od dłuższego czasu, więc na każde możliwe tłumaczenie własnych wglądów innym, mniej zakumionym w mojej przestrzeni i moim poznaniu, mówię leniwie – „nie będę z tobą rozmawiać” lub usuwam się w ciszę i spokój. Czasami nic nie mówię i odchodzę, bo na samą myśl, że mam tracić swoją cenną energię po coś tam, czuję się zmęczona… I nie czuję bynajmniej, że robię sobie tym jakąś krzywdę, bo ktoś nie rozumie, o co mi chodzi. Wiele rzeczy, które dawniej pochłaniały niepotrzebnie mój czas i energię, teraz sobie odpuszczam, wiele rzeczy, sytuacji nauczyłam się tolerować i jakoś mnie to specjalnie nie kłuje po ego czy po przestrzeni mojej własnej… Żyję sobie, trwam i błogosławię na ile mogę świat i istoty w nim żyjące… O, i szyję lalki… Z miłością dla małych dziewczynek…

    4. „Krysiu, wiesz czego nauczyła mnie ta sytuacja? Żeby następnym razem nie wchodzić między wódkę a zakąskę”.

      Z tego, co wiem, na Blogu naszego Czcigodnego TAWa nie ma ani nakazu, ani zakazu wchodzenia w tryby dyskusji prowadzonej przez innych.
      Blogowe komentarze są informacjami publicznymi, jednostołowymi, do których każdy może „się dosiąść”, wtrącić swoje trzy grosze, rozszerzyć poruszany temat (bo akurat coś jest dla kogoś nie do końca jasne, albo interesujące) lub podrzucić nowy temat dla zdobycia szerszej wiedzy, czy podzielenia się własną.

      Dyskutujący w jakimś temacie również mają świadomość, że nie siedzą w intymnej knajpce, w której ich stolik oddzielony jest dźwiękoszczelnym parawanem.

      Zazwyczaj, kiedy wtrącamy się w rozmowę i nie przynosi to dla nas oczekiwanych rezultatów, uznajemy wejście w dysput jako ryzykowne opóźnianie zakąski po kielichu.

      No, chyba że mamy mocniejsze od adwersarzy argumenty, to i dyndający na widelcu śledzik, zanim zniknie w ustach, skorzysta z niepowtarzalnej okazji, by móc przez jakiś czas poobserwować dyskutantów przy stole.
      Tylko poobserwować, bo cała reszta to mu dynda.

      ” … Od początku nie spodobał mi się Gość Tawerny (chodzi o o Fiestę – mój przypis), który…..”…., (i tu mowa o jego brzydkim zachowaniu wobec forumowiczów)…

      Logicznym jest, że pisząc o kimkolwiek, nie oceniamy człowieka, a treść jego komentarzy.
      Gdybym powiedziała, że wszystkie wpisy Fiesty nie podobają mi się, oszukałabym sama siebie.

      Komentarze Fiesty podzieliłabym na dwie „kupki”.
      W jednej znajduje się ogromna wiedza historyczna (szczególnie ta nieupowszechniana i zatajana przez szytostwo) oraz ciekawa umiejętność analizy tej wiedzy.
      Druga „kupka” to wredne ocenianie i pomawianie autorów komentarzy, przy czym sam Fiesta przedstawia siebie jako człowieka jedynie z samymi walorami i pożytecznego dla świata.

      Z jednej strony ma szeroką, i jak zdążyłam zauważyć, w wielu kwestiach nietuzinkową wiedzę, którą chce przekazać, a z drugiej strony blokuje odbiór tej wiedzy przez forumowiczów, których przy nadarzających się okazjach opierdala, łącznie z przypisywaniem im nieznanych dla nich samych fragmentów życiorysu (w stylu: pewnie to robisz, a tamtego nie robisz, to dla ciebie lepsze, a to do dupy… i takie tam pierdoły).

      Moja wyobraźnia nasunęła mi taką myśl!!!
      Dlaczego z jednej strony mądra i pożyteczna wiedza poszerzająca świadomość odbiorców, a z drugiej strony blokada na jej odbiór?

      Tak, jakby były to dwie przeciwstawne energie; jedna służąca wielkim pożytkiem (odkrywaniem prawdy) dla ludzi, a zaraz druga, która chce zrobić wszystko, by ta wiedza nie została przekazana i przyjęta!

      Coś może w tym jest, wszak wszyscy wiemy, że nie tylko telewizornie mają wpływ na nasze umysły.
      Wiele naszych pożytecznych poczynań jakieś energie próbują przyblokować.

      Nasz Tawcio często podkreśla, że skala manipulacji i interwencji w nasze umysły jest niewyobrażalna, tylko my nie zdajemy sobie z tego sprawy.
      I podejrzewam, że nie dotyczy to tylko komentarzy wspomnianego Fiesty, ale absolutnie nas wszystkich.

      Już sam fakt, że ok. 95% myśli w naszych głowach jest nie naszym, a zewnętrznym produktem, to bardzo zastanawia!
      Nawet, cholera, nie wiem teraz; czy moja chęć przejażdżki rowerowej to mój koncept, czy przylazł do mnie z zewnątrz!
      Będę jechać wiełosipiedem, to postaram się to rozkminić, chociaż nie mam pewności, że i rozkmina będzie mojego autorstwa…. 😀 😀 😀

      Oj, chyba musisz, Krysia, zejść z tego słońca… 😀 😀 😀

      Miłego!

      1. „Z tego, co wiem, na Blogu naszego Czcigodnego TAWa nie ma ani nakazu, ani zakazu wchodzenia w tryby dyskusji prowadzonej przez innych.”
        Krysiu nie napisałam między „młotem a kowadłem” a między „wódkę a zakąskę”. Przybysz jest pod wpływem kogoś lub czegoś i głodny przyszedł na żer, pożerować, przegryźć, zakąsić.

        „No, chyba że mamy mocniejsze od adwersarzy argumenty”
        Argument wystarczy mi jeden. Jest przeciwko życiu.
        Odnośnie wiedzy – Jego wiedza mi nie imponuje z prostego powodu bo Jest przeciwko życiu. Co robi z tą wiedzą? Jak wykorzystuje to co wie?
        Co Mu dała wiedza odnośnie np. tego, że Jezus żył i głosił „dobra nowinę”? Ba uważa nawet Jego słowa za święte.
        Co Mu dała wiedza odnośnie historii czy tego z jakiego Rodu był JPII? Wiedza daje Mu pożytek czy buduje w sercu kolejny mur odgradzający Go od Ludzi. Wyznaje „Słowiaństwo” jak napisał raczej „Słowolejstwo”-leje słowami jak biczem Kogo popadnie na tego chlast po plecach.

        W którym województwie Polski mieszka? W Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii czy Izraelu?

        Ps.” Nawet, cholera, nie wiem teraz; czy moja chęć przejażdżki rowerowej to mój koncept, czy przylazł do mnie z zewnątrz!”😂 🤣
        A co z gadającymi robaczkami w brzuchu? też mają 3 grosze do dodania 😜😘
        Miłego dnia wysyłam trochę deszczu dla ochłody 🌧️💧☔

  18. Fiesta/Justyna ! – czy nie widzicie i nie czujecie, jaką krzywdę sobie robicie, będąc stale rozgoryczone, nieszczęśliwe, czarnowidzenie tu leje się od Was. Macie tyle wiedzy w sobie, a nie potraficie sobie przestawić myślenia,, żeby być w dobrostanie, dobrobycie. I co Wam daje grzebanie w ciągłych powrotach do przeszłości oprócz żalu, smutku? To se ne vrati ! zrozumcie to wreszcie i zaczynajcie każdy dzień od uśmiechu, a /tak wyśmiane drzwi/ naprawdę same się otwierają i nie potrzeba szyfru ani klucza. Grochola też powiedziała prawdę – w kochającym domu gary myją się same -.

    1. PRZESILENIE PRZESILENIE LETNIE NAJDŁUŻSZY DZIEŃ W ROKU LATO NAJKRÓTSZA NOC W ROKU

      Coś się tutaj zadziało że łapiecie za słówka.
      Palę Ogień Przesileniowy leniuchy.

      1. „Coś się tutaj zadziało, że łapiecie za słówka”.

        Justynko, jak to co? Przesilenie, to i mary wyłażą pogrzać się przy ogniu.

        Tawciu, deszcz to błogosławieństwo, przestrzeń oczyszcza z brudów 😉😘
        ❤️🔥💧

      2. Moim skromnym życzeniem i od zawsze PRAGNIENIEM na tegoroczny dzień letniego przesilenia, jest wyrzucić raz na zawsze chazarskie Hybrydy, czyli całe ZŁO tej Przepięknej Błękitnej Planety ZIEMI ze Słowiańskiego kRAJu na Wisłą.🙏

        Tak się STANIE, bo nie ma już dla nich INNEJ OPCJI, nie zdzierżą (nie przeżyją) bowiem ŚWIATŁA ŹRÓDŁA ŚWIATŁOŚCI 🙏🐀

    2. Coś tutaj znów zaczynają się zaczepki i oska-rżenia.
      Maryna coś tu wygrzebała że postanowiłam uroczyście się
      pożegnać z towarzystwem.
      Nie pozwolę sobie na drwiny ze Mnie.
      Widzę że nie mój cyrk. Żegnam

      1. Justyna – gdzie Ty widzisz drwiny w mojej wypowiedzi? To była raczej prośba, aby nie siać negatywnej energii. Widocznie dotknęłam jakiejś prawdy w Tobie, którą musisz przerobić. Mimo wszystko życzę Ci samych radości w życiu.

      2. Justynko, dziś przesilenie, ważna data. Nie dajmy się skłócić, bo ciemni mają radochę. Znasz przecież Marynkę nie od wczoraj, wiesz, że nie ma złych intencji ani do Ciebie, ani do Kogokolwiek z Tawerny. Jesteś dla nas jak starsza Siostra 👩‍❤️‍💋‍👩

        .https://youtu.be/xrj0GWiQ0RU

      3. Słuchaj koleżanko .
        Jak się pisze zaczepki-drwiny-
        oraz j.w. napisałaś że Ja sieje strach to zacytuj.
        Zadaj sobie trud i zacytuj.

        Do dobrego tonu należy ująć w cudzysłów i zacytować.
        Koleżanko – to jest Blod TAWa – nie Twój.

        Są gra-nice przyzwoitości.
        nice-znaczy ładny.

        Nie ma to związku z przesileniem dzisiejszym.
        Mnie interesuje RozMowa Konstruktywna.

        cytat”Konstruktywna rozmowa –
        — „Konstruktywny” -to racjonalny, przemyślany,
        wnoszący coś nowego, dający konkretne rezultaty .

        Jak sprawić, by nasze rozmowy właśnie takie były?

    3. @Maryna 20 czerwca 2022 o 19:48
      Czy ty naprawde wierzysz w to co piszesz ?
      Twoje wrozbiarstwo pod moim adresem jest chybione.
      Czy wiesz dlaczego jest chybione ?
      Dlatego, ze naczytasz sie kolorowych tygodnikow lub/i miesiecznikow, tudziez jakichs ksiazek , ktore DRUKUJA ZYDZI I ROBIA NA TYM PIENIADZE i wydaje sie tobie, ze jestes w posiadaniu wielkich tajemnic etc etc.
      To jest wszystko bullshit.

      Polskie przyslowie mowi: W ZDROWYM CIELE , ZDROWY DUCH.
      I zapamietaj haslo, ktore pomoze ci to osiagnac:
      DIETA , AKTYWNOSC FIZYCZNA I HIGIENA.
      Ja dyskutowalem o tych sprawach z polskim lekarzem dr JERZYM JASKOWSKIM juz 20 lat temu (mial ksywe „JJ”).
      On byl lekarzem, a ja bylem bylym sportowcem i wiedzialem o tym z doswiadczenia.

      Poza tym ja jestem „cool” i oczywiscie nie nadstawiam drugiego policzka i nie jestem rura, wiec nie pekam.
      Czy wiesz, gdzie tkwi najwieksza sila czlowieka ?
      ODPOWIEDZ:
      Najwieksza sila czlowieka tkwi w jego PSYCHICE.

  19. Maryna – gdybyś była uważną czytelniczką BLOGA TAW
    – zauważyłabyś że Ktokolwiek zaczepił mnie posądzając o destrukcje – dostał po łapach.

    Jestem uważną czytelniczką.

    Czytam ze zrozumieniem.

    Każde słowo ma znaczenie –
    Dzielę słowa na człony i
    pokazuję w dobrej wierze, jak to działa.

    Słowo może być miluśkie,
    ale podzielone na człony daje podtekst.

    Serdecznie pozdrawiam Wszystkich.
    Dziękuję za WEDę .
    Nie odchodzę po angielsku . Dziękuję za wszystkie lekcje.

    Weda TAWa jest bezcenna.
    Czytam wpisy – treść – WEDa bezcenne.

    1. W tej audycji u Zygfryda z Jurkiem Pietrzakiem bylo o kłótniach, dlaczego tak sie dzieje. W 2016 r. 9 kwietnia w wielu miejscach na Ziemi byla widoczna na niebie spirala, mowiono nam ze jakies tam rzadkie zjawisko kosmiczne, a to ciemne sily otworzyly portal (w desperacji, bo wiedza, ze ich czas sie konczy), z ktorego plyna rozstrajające wibracje, dysharmonia, zeby nas sklocic, zreszta nie tylko nas, i zwierzeta na to nawet reaguja. Wiec nieswiadomie skaczemy sobie do glowy, chociaz mamy te same poglady. Dajmy sobie pokoj i blogoslawienstwo, lepiej na tym wyjdziemy.

      1. Babcia Marysia pisze: 21 czerwca 2022 o 14:04

        „fiesta” odpowiada

        Zachowanie sie czlowieka wynika glownie z cech dziedzicznych zakodowanych w DNA oraz cech nabytych w srodowisku rodzinnym, wsrod przyjaciol/znajomych, w szkole, w miejscu pracy etc.

        Czlowiek silny psychicznie (co mozna osiagnac poprzez uprawianie sportu na wyzszym poziomie) i posiadajacy umiejetnosci rozwiazywania problemow zycia codziennego nie jest podatny na zawirowania wynikajace z promieniowania slonecznego, burzy z piorunami, zmiany cisnienia atmosferycznego z powodu pogody deszczowej czy tez zaslyszanych wydarzen lokalnych lub globalnych etc i taki czlowiek zyje bez stresow.
        Poza tym organizm czlowieka to samosterujaca sie fabryka, gdzie zachodzi tysiace procesow dziennie i organizm sam wie, jak ma reagowac, zwazywszy na fakt, ze organizm czlowieka pracuje na okraglo.
        Poza tym w czlowieku ksztaltuje sie podswiadomosc wraz ze zdobywaniem doswiadczen zyciowych, ktora w wielu przypadkach pojawia sie wczesniej niz zaczniemy myslec (mozna to nazwac intuicja), ktora to intuicja dziala wczesniej, zanim czlowiek zacznie myslec o rozwiazaniu sprawy/zagadnienia/problemu.

        Pozyteczna w zyciu jest rowniez znajomosc polskich przyslow, poniewaz opieraja sie na doswiadczeniach zyciowych Polakow.

  20. Kult Horusa – Kult Fallusa i Kult Izydy..
    Plan Nowych Religii to nie jest działalność bezmyślna,
    ale świadomie zaplanowany mechanizm.

    Ludzkiemu umysłowi nadal potrzebne są mityczne, religijne dogmaty.
    Już niemal plandemia stała się religią,
    jakby ktoś nie zauważył.

    Wierzenia i mity
    starożytnych Egipcjan – Świat Majów -Słowian – Ludów Wschodu .

    A teraz taki plan-demia
    „Nowa religia – klimatyzm” –
    -,to nie jest działalność bezmyślna,
    ale świadomie zaplanowany szyk.

    Już jest i działa .
    Ratowanie PrzyRODy i Środowiska NaTURalnego
    – to, o czym Słowianie mówimy od zarania
    i co kultywujemy.

    Czyli najpierw zniszczyli świat produkcją
    niepotrzebnego towaru – niszczącego Środowisko –
    by następnie nieść rolę ratunkowego.

    Tak napRAwdę kult NaTURy – Kult Słońca
    przejęty od Słowian zwycięża.

    Nam nie potrzeba wmawiać i pouczać .

    Świadomy CzłoWIEK żyje wg Praw NaTURy
    od uRODzenia.

    Tylko NaTURA jest Bogiem .

    Wiele religijek sobie żyje swoim życiem
    i umrze swoim trybem..

    Tak naPRAWdę te wszystkie Bogi to uosobienia
    Kogoś – Czegoś ..wymyślone dla wojenek – szarpanin-
    niepokojów.

    Po co Nam To.

    Jak się tak wczytać w tete ich reguły religijne
    to tylko śmierć i zniszczenie.

    NaTURa Żwyciężyła.

    Słowiaństwo stało się Modne.

    Słowianie – Indianie czcząc Matkę Ziemię –
    Pachamamę lub Mama Pacha – Matka Ziemia) –
    Bogini Ziemi, opiekunka siewu i żniw-
    -zapewniająca żyzność pól i płodność-
    opiekunka siewu i żniw.

    Kto Nie widzi ku czemu to już dawno zmierza
    to szkoda czasu na tłumaczenie.

    Największe religie świata. Czy znasz je wszystkie?
    Znam wiele i wiele czytałam zanim wnioski wysnułam.

    Wszystkie religije mają jakieś uosobienia –
    najczęściej boga wojny – no i żniwa czyli kasa.

    Ludzie wierzą w ”Boga”,-
    bo religia daje poczucie sensu i celowości.

    Poprzez historię pozwalała ludziom na jednoczenie się
    i wojowanie zarazem..

    Kochani NaTURa Bogiem .

    NaTURa Daje Ukojenie.
    NaTURa daje Nam Energię .

    Nie dajmy sobie zabierać Energii .

    1. „Ale bo wówczas ziemio staroświęcka! Dzisiejsze dziwy, dziwami nie były, Grały widomie niewidome siły, I pilnowały człowieka jak dziecka; W powietrzu, w drzewie, w kamieniu, pod wodą Krewne współczucie ludzie znajdowali; i nie gardzili jak teraz przyrodą, Bo ją jak matkę znali i kochali” – Seweryn Goszczyński.

      1. *Zdaniem Indian dzięki nieprzerwanemu
        praktykowaniu tej ceremonii Krąg Życia cały czas trwa.
        *
        *Na głównej- Krąg Życia
        *Słowianki Obrządek- Obrzędowanie celeb..rują –
        *Życie -dzięki Temu Obrządkowi Krąg Życia cały czas trwa.

  21. Fiesta, fiesta, fiesta Americana
    Santiago, Mexiko City, Hawana
    Fiesta, fiesta, fiesta Americana
    Cherry, tequila se si

    Fiesta, fiesta, fiesta trwa, aż do rana,
    Tańczy się sambę, rock i kankana
    Fiesta, fiesta, fiesta trwa, aż do rana,
    Jak długo starczy nam sił

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s