<https://youtu.be/7FdwEJuIyIE

<https://youtu.be/ccab3ue9kVw

<https://youtu.be/8CWsqv40Tu4

<https://youtu.be/LUfbMIGcxkM

Shinrin-yoku – nazwa brzmi tajemniczo, ale idea, jaka się za nią kryje, jest nam bliższa, niż mogłoby się wydawać. Ten japoński termin („shinrin” to „las”, a „yoku” – „kąpiel”) oznacza przepiękną sztukę kąpieli leśnych, czyli spędzania czasu wśród drzew, by być zdrowszym, spokojniejszym i szczęśliwszym. Przedstawiamy książkę opowiadającą o naszej więzi z lasem: „Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnychdr. Qing Li.

Lecznicza moc drzew

Shinrin-yoku od dziesiątków lat stanowi jeden z filarów japońskiej kultury i stylu życia i choć wywodzi się przede wszystkim z intuicyjnego przekonania o leczniczym wpływie natury na organizm człowieka, ma także podstawy naukowe. Dowiedziono bowiem, że kąpiele leśne obniżają ciśnienie krwi, zmniejszają stres, zwiększają energię życiową i pobudzają układ odpornościowy. Okazuje się przy tym, że dobroczynne jest nie tylko obcowanie z drzewami, ale nawet ustawienie w mieszkaniu czy biurze odpowiednich roślin i wdychanie olejków eterycznych.

Choć sztuka shinrin-yoku rozwinęła się w Japonii, jest dobrem, z którego można korzystać na każdej szerokości geograficznej. Przebywanie wśród drzew staje się na świecie uznaną formą terapii; zaczynamy ją doceniać również w Polsce. Shinrin-yoku to zanurzenie się w lesie, to jego chłonięcie wszystkimi zmysłami. Leczą nas dźwięki, które tam słyszymy – śpiew ptaków, szelest liści, szum strumienia – leczy otaczająca nas zieleń, a przede wszystkim dobroczynne fitoncydy, uwalnianie przez drzewa i krzewy.

Shinrin-yoku – odbudowanie więzi człowieka z naturą

Więź z przyrodą jest w nas głęboko zakorzeniona. Dr Qing Li, ekspert w dziedzinie medycyny leśnej i autor książki „Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych”, chciał jednak poznać konkretną odpowiedź na pytanie, jak to się dzieje, że obcując z drzewami, stajemy się zdrowsi, szczęśliwsi i bardziej produktywni. Dlaczego wystarczy spacer po lesie, żeby obniżyć poziom stresu i dodać nam więcej energii życiowej? „Niektórzy badają lasy. Inni trudnią się medycyną. Ja zajmuję się medycyną lasu, żeby poznać wszystkie korzyści leśnych spacerów dla naszego zdrowia i samopoczucia” – tak zaczęły się wieloletnie badania Qinga Li, które zaowocowały tą niezwykłą książką.

„Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych” to ilustrowany przepięknymi zdjęciami przewodnik po sztuce kąpieli leśnych. Zawiera mnóstwo praktycznych wskazówek i podpowiedzi, jak zaprosić las do swojego życia, i to nawet nie mając do niego bezpośredniego dostępu.

autor: Sara

źródło: https://koszzksiazkami.pl/shinrin-yoku-zapowiedz/

Reklamy

34 myśli w temacie “Shinrin-yoku – japońska sztuka kąpieli leśnych. Jak dzięki drzewom stać się szczęśliwszym i zdrowszym

  1. Dziękuję Ci Saro za podrzucenie bardzo ciekawego tematu. Zamiast zawracać sobie głowę nieewolucyjnymi treściami pójdźmy dzisiaj do lasu skorzystać z leśnych kąpieli🌳🌳🔆🌳🌳.

    Od siebie mogę tylko dodać, że faktycznie las uzdrawia – poszłam kiedyś z moją niezbyt zdrową Laszką do lasu poznawać go, poopowiadać o przyRODzie, ale także przytulać się do drzew, zażywać kąpieli w liściach. Była zachwycona i wróciła całkowicie zdrowa.
    W tym roku w różnych częściach lasu RODzinnie wsadziliśmy w ziemię 50 pestek śliwek węgierek kaszubskich. Ciekawa jestem, z ilu z nich wyrosną drzewka. Miło byłoby mieć własny leśny sadek:). Las jest niesamowity w sierpniu pewna leśna jabłonka obdarowała mnie swoim jedynym, ale niezwykle smacznym i soczystym jabłkiem – pestki oczywiście ponownie wetknęłam do ziemi. Wówczas zakiełkował pomysł leśnego sadu….i cały czas nie daje spokoju…

    1. Wzdłuż torów kolejki wąskotorowej do Rewala rosną Jabłonie
      w szeregu jakby je kto posadził..
      Dostałam tych jabłek od pani do której jeżdżę po mleko…
      Jabłka – smak z dzieciństwa i soczyste..można pić ..
      i w lesie też takie są..
      tak..tak..-można pić tyle soku w nich..

      Pytam pani – kto te jabłonki posadził wzdłuż torów…
      odpowiada NIKT!
      Ludzie jedząc jabłka wyrzucali ogryzki przez okno no i porosły drzewka ..odpowiedziała… i zwierzęta pojedzą i ptaki….

      1. Szaman w jednym z tych odcinków (nie pamiętam, w którym) mówi, że normalnie nigdy nie spalają liści. Tym razem zrobił to celowo – to jego szamański rytuał. Jak on to określił – to pierwsze okadzanie Centrum Wszechświata na Hondraskach (w tym roku?). Będą i następne.

        Jest kolejny przekaz Szamana – Sny i inne tam takie.
        Treści niełatwe. M.in o przebudowie struktur energetycznych biopola człowieka, o chorobach jako sposobach weryfikacji świadomości, snach, 5G.

        <https://www.youtube.com/watch?v=w7JYogmjC_c

  2. Piękny temat. Dziękuję!
    Moim zdaniem to bardzo ważna pozycja. Wiedza intuicyjna poparta nauką przemawia skuteczniej do tych, którzy jeszcze nie odkryli MOCy przyRODy.

    1. Justynko: piękny utworek…relaks relaks i jeszcze raz relaks.
      Dziękuję Ci za niego🔆❤. Podobnie jak za link do radia open.fm z odgłosami natury. Często gra w tle w komputerze w pracy, czym budzi zainteresowanie.
      Pięknej nocy Kochani!

  3. Piękny temat Z wiatrem we włosach ❤ zgadzam się, tym bardziej, że dwa razy oglądałąm piękny reportaż w tvp3 o Pani JOANNIE KOSSAK- o tym jak PUSZCZA BIAŁOWIESKA LECZYŁA JEJ SYNA Z AUTYZMU (po szczepionce)
    Znalazłam trochę inny, ale równie piękny:
    Joanna Kossak. Życie wbrew przeciwnościom losu https://www.youtube.com/watch?v=CF_MJGmWnWQ

    Simonę Kossak napędzała nieskończona ciekawość świata – mówi Joanna Kossak i opowiada o odkrywaniu Puszczy Białowieskiej, poszukiwaniu punktu równowagi i swojego miejsca na ziemi.

    Joanna Kossak o swojej ciotce, Simonie, opowiada z błyskiem w oku i niezwykłą energią. Łączyła je wyjątkowa więź i miłość do przyrody. Joanna uczyła się od Simony, jak żyć w zgodzie ze sobą i swoją pasją. Zanim jednak znalazła swoje miejsce na Ziemi, musiała przepłynąć przez wzburzone wody.

    Simona Kossak "O ziołach i zwierzętach" audiobook
    MIŁEGO SŁUCHANIA ❤ Cudowny zielnik https://www.youtube.com/watch?v=yrGH9U2NH8Y

    TROCHĘ O KORNIKU MI SIĘ WYŚWIETLIŁO:

    ,,Leśnicy niemieccy poszli po rozum do głowy już dawno temu i nie tykają puszcz. Dla przypomnienia, puszcza jest lasem mieszanym, las złożony ze świerków to las gospodarczy. Te właśnie lasy niszczy drukarz, puszczy kornik drukarz nie zaszkodzi znacząco. Tak na prawdę wycinka świerków również nie zaszkodzi puszczy, problem w tym, że leśnicy chcą wtargnąć w puszczę i przerobić jej część na kolejną część gospodarczą. Nic innego. Bajki o wyniszczaniu przez drukarza są tylko dlatego, że akurat w ostatnim czasie nastąpiła gradacja, więc można się czymś zasłonić. Gradacje większe lub mniejsze występują średnio co 10-15 lat i trwa maksymalnie kilka miesięcy (kornik drukarz może się odnowić max 3 razy, po 3 miesiące każdy rzut). A leśnicy walczą o zagospodarowanie leśne puszczy nie od kilku miesięcy, tylko od kilku lat. W gre wchodzi kasa, a nie kornik :/ łykajcie dalej mądrości Szyszki i jego ekipy''

    ''Oto dane o zmianach z tzw. Planie Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża na lata 2012-2021 spisane z oficjalnych decyzji o zatwierdzeniu PUL i raportów z realizacji PUL: w latach 2012-2015 wycięto w nadl. Białowieża 57 tys. m3 drewna z planowanego na 10 lat wycięcia 63 tys. m3. W 2016 nowy minister po rozpatrzeniu pierwotnego wniosku o dalszą wycinkę 318 tys. m3 (!), ostatecznie zatwierdził wycięcie kolejnych 188 tys. m3, czyli w 10 lat wycięte zostanie ponad 240 tys. m3, czyli 4 razy więcej (!) niż przewidywał kompromis z 2012 r. Ponadto moratorium na wycinkę ponad 100-letnich drzew de facto nie obowiązuje, wycinane są nawet całe zespoły drzew ponad 100-letnich (także liściastych). To, co dzieje się w Puszczy teraz, to komercyjna dewastacja, nie ma nic wspólnego z ochroną lasu przed kornikiem ochroną przyrody''

    1. Cygan nie sieje, Cygan nie orze,
      gdzie Cygan spojrzy, tam jego zboze.

      Co wy za jedni i gdzie idziecie?
      My rozproszeni po calym swiecie!

      Ogniska pala, strawe gotuja,
      Jedni spiewaja, drudzy tancuja.

      Hej, tam pod lasem cos blyszczy z dala,
      Banda cyganow ogien rozpala.

      Śpiewał Krawczyk i Rudii ..-nie ma na yout- wcięło…

      1. Dziekuje TAWIE … nie ma slow , by wyrazic co sie czuje, gdy sie patrzy na pelne milosci i lez oczy Babci, ktora mysli, ze CUD sie dokonuje…

        A na filmie…jak i w Zyciu, nie zawsze zyli dlugo i szczesliwie…
        Nie umiem nawet wyobrazic, jaki bol musiala czuc ta Babcia…

        Tak sobie mysle… rano sporo osob przeczyta „nowe” komentarze u TAWa… zadzwoncie do Waszych Babc i Dziadkow, zadwoncie, odwiedzcie Rodzicow, napiszcie list… Babcie i Dziadkowie lubia czytac listy…Zrobcie to, zanim jeszcze CZAS…

      2. „A i losy samego aktora”
        …tak…gdzies zabraklo Milosci…zabraklo Energii…tyle JEJ ” wycieka” …uzywki strasznie wyciagaja…

      3. „A to ode mnie dla Ciebie… 🔆 https://youtu.be/EZf00ad3G6o

        Na odczarowanie tego smutku z filmu… na odczarowanie tej tragicznej sceny z filmu … dlugo szukalam filmu…dlugo szukalam piesni…dzisiaj sie sama piesn znalazla… 🙂

        Ta PIESN wpisuje w Przestrzen

        Ogien
        Woda
        Wiatr
        Ziemia
        od Pokolenia przez Pokolenia SILA RODA ZYJE W NAS

        MARANIE czesc Jej nalezna oddaje…

        .https://www.youtube.com/watch?v=idVZa1YNDDs

        Niech plynie radosc w Przestrzen i w Zycie… w Zycie kazdego z nas…w Zycie kazdego z Czytelnikow, w Zycie kazdego z Polakow…

    2. Elaszko bardzo mi miło, że skojarzyłaś mnie z tym wpisem – lasy ostatnio zachwycają mnie bardziej niż kiedykolwiek

      Podziękowania i pochwały jednak należą się Sarze 🙂 -:) 🙂

    3. Elaszko: cały czas zachwyca mnie niesamowita synchronizacja nas stałych bywalców. W poprzednim tygodniu dostałam cały zestaw audiobooków Simony oraz książkę „Co w trawie piszczy”. Moja Laszka słucha/czyta zafascynowana. A jest w niej wiele cennych uwag/porad.
      Miłego słonecznego🔆 dnia!

  4. JEDYNYMI SIEWCAMI PRAWdziwymi na TYM Świecie są
    PTAKI i PSZCZOŁY….
    … to ONE z mozołem ziarko po ziarku zapylają i zasiewają….
    To wszystko się ODRADZA dzięki TYM MALUCZKIM…

    Dziękuję za uwagę..

    Plany…plany…plany…wycinki…wycinki…wycinki…szaber…!
    PrzyRODa da radę…

  5. Przeglądając materiał u góry trafiłam na przepiękny film – Terapia Naturą.

    Las, górskie rzeki, strumyki, wodospady, szum wody, brzęczenie owadów, śpiew ptaków. 100% naturalnych odgłosów.
    Po prostu CUDO.

    Szaman w ostatnim przekazie gorąco poleca przyglądanie się, jak to mówi „tępym” wzrokiem, bez analizowania, po prostu chłonąc cały widok m.in. górskim strumieniom, co może znakomicie wspomagać lub nawet aktywować procesy związane ze wzrostem świadomości.

    <https://www.youtube.com/watch?v=Kb8CW3axqRE

  6. Nie wiem, czy czasami ktos juz wczesniej nie podal linka (np. Laszka), bo artykul ze stycznia ubieglego roku.
    ———————————-
    [01.2017] Powstał portal o słowiańskich grodach w Niemczech

    Obodrzyce i Wieleci zamieszkiwali tereny na wschód o Odry i już w VII wieku dostali się pod wpływy państwa Franków. Wyzwolili się z nich dopiero 983 po zdobyciu m.in. Hobolina i Hamburga. Zdominowani przez Ottona I łatwo się nie poddali i przez kolejne 200 lat starali się lawirować między Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego a powstającym państwem Polskim. Dopiero w roku 1108 biskupi niemieccy ogłosili manifest nawołujący do ekspansji na ziemie Słowian połabskich. Jeszcze w 1147 na tym terenie odbywała się papieska krucjata przeciwko pogańskim ludom, które zostały ostatecznie schrystianizowane i zgermanizowane.

    http://www.strefahistorii.pl/article/4492-powstal-portal-o-slowianskich-grodach-w-niemczech

    https://slawenburgen.hpage.de/

    1. Szczecin – nazwy ulic.. Obodrzycka i Wielecka i wiele słowiańskich..
      nazw ..dzielnic aż po Łabę…
      …tzw chrystianizacja… pomorze najdłużej ostało się ..ponad 200 lat
      gonili misjonarzów na bosaka …
      wracali wielokrotnie z armią… kto wie jak to było ?
      Na papierze/papier/ można wpisać wsio zwłaszcza jak lud niepiśmienny w danym języku…łac…

      „Ludzie Pomorza nie różnili się etnicznie od tych zamieszkujących Wielkopolskę, Mazowsze czy inne tereny Polski. W czym tkwił więc tak wielki ich opór przeciw chrystianizacji i ścisłym związkom z Polską?
      Pomorze żyło z morza – handel i wyprawy korsarskie były głównymi źródłami bogactwa – najpotężniejszą grupą społeczną stanowiła kupiecka szlachta żyjąca w bogatych miastach: w Szczecinie (stolicy Pomorza Zachodniego), w Wolinie (jedno z największych europejskich miast) czy w Gdańsku i Kołobrzegu. Książęta nie mieli tu mocnej pozycji, a prawa ustanawiały rady starszych.
      Kult pogański sankcjonował i umacniał te zasady – chrześcijaństwo stawiało nacisk na władcę, który pochodził od Boga, a Kościół bardzo ingerował w życie ludzi oraz nadwyrężał ich majątek”.

      cytaty powyżej z j.niżej.

      https://polskiedzieje.pl/panstwo-pierwszych-piastow/chrystianizacja-pomorza.html

      ….na bosaka ich gonili i na golasa… wracali z armią…

  7. Justynko: „….na bosaka ich gonili i na golasa…” – no właśnie tacy są Słowianie, nie zabijali (a mogli), gonili…bronili tylko swego
    A ci jak się odwdzięczali?
    „wracali z armią”…

    Czekam z utęsknieniem na sprawiedliwość dziejową. To, co zasiali zbiorą/zbierają w dwójnasób. Prawda jak oliwa wypływa na wierzch. Chciałoby się, żeby proces przebiegał szybciej…Tylko, czy czas ma tu jakiekolwiek znaczenie?
    Może warto zasiąść pod dębem, oprzeć się o niego i cierpliwie poczekać tylko obserwując…

    1. Tak.Tak.Pamiętamy… podają datę wymyśloną te dziewiątki i szóstki… inne żródła podają datę 1270 i parę lat jako przemienienie wiary na pomorzu .. tzn..stempel jakiś…
      …wygłaszają-zmuszają-spędzają i ………..myślą że my wierzymy im… żadnego przemienienia wiary nie było w mózgach naszych.

      albo,albo jeszcze cegieł nie było a datują budowle wstecz…

      ”..ty se mów ..a JA zdrów…” słowiańskie przysłowie.. https://www.youtube.com/watch?v=_JO_YeBG4tY

      ”Gdy słuchamy przez jakiś czas spokojnej, kojącej muzyki przeplecionej np. szumem morskich fal – po pewnym czasie możemy odczuć się jakoś uspokojeni i znacznie bardziej OSADZENI W SOBIE”.

      Mamy tutaj słonko i niebo niebieskie nad Nami..
      Serdecznie pozdrawiam

    2. ad.wracali z armią.
      Podam przykład z własnego podwórka..

      ..sąsiad ok 3 latka wychodzi na podwórko i do każdego dziecka…zwraca się tymi słowy….bez powodu…/lata 50-te/
      …..sces w molde bo jak zawołam blata to zobacys…!

      ..dziecko zakodowane…
      .. …to odnośnie wracali z armią..

  8. Zapodali życie wg.schematu i gonią NAS..

    Po co nas ganiają do wymyślonych schematów ?

    Tyle wiedzą że ”SŁOWIANIE NIE NOSZĄ KAGAŃCA”.

    ”Mądrej głowie dość dwie słowie”

    Emuszko-SŁOWIANIE zdarli z nich szaty złociste i srebrzyste
    i ich pogonili na boso i goło..
    Nie Nasz cyrk i nie nasze małpy…
    Wystroili się………… i na mszę dzwonią…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s