Poprosiłem podlaskiego boga Buga…

Prosiłem Niebo i Ziemię, poprosiłem podlaskiego boga Buga o wsparcie – i oto…

Natychmiast zjawili się aniołowie i szturmem porwali mnie nad Bug, do słowiańskich Serpelic…

Zanurzam swe bose wędrowne stopy w świętym słowiańskim Bugu – i proszę go o uleczenie mnie i wspomożenie w trudnych procesach, proszę go o Błogosławieństwo Wody dla całej naszej udręczonej okupowanej Polaszy.

Pozdrawiam całą Tawernę od siebie i Buga 🙂

TAW

ps. A Bosy Bard Podlasia Witek Muzyk Ulicy też nad Bugiem… 🔆

Reklamy