<https://youtu.be/IzMIBPVsOwY

Chodzenie boso rozładowuje stres, leczy nerwicę i depresję, jonizuje ujemnie, czyli przywraca równowagę bioelektromagnetyczną w organizmie. Przekaz Sebastiana Szamana 21 Wieku.

Reklamy

367 myśli w temacie “Chodzenie boso rozładowuje stres, leczy nerwicę i depresję

  1. A na niecierpliwość coś można poradzić ? 😛 Bo to jest najbardziej dojmujące – wiedzieć, że Wolność jest blisko, a jednocześnie siedzieć i czekać, aż się zacznie z grubej rury…

  2. Chciałabym podzielić się z Wami ciekawym i dla mnie nowym doświadczeniem.
    Pojechaliśmy ostatnio z rodziną nad jezioro. Była piękna słoneczna pogoda, dzieci chodziły prawie cały czas na boso, pluskały się w wodzie i wygrzewały na słońcu. Ja również skorzystałam ze słonecznego, ciepłego dnia i przez 5-6 godzin spacerowałam na bosaka. Byliśmy nad jeziorem w sumie jakieś 6-7 godzin i to co zwróciło moją uwagę to, to, że dzieci ani razu nie poprosiły o jedzenie a ja sama również nie czułam głodu.
    Było to dla mnie wspaniałe i bardzo zaskakujące doświadczenie.
    Potem przypomniałam sobie, że kiedyś oglądałam wykład (polecony tu na forum) profesora mówiącego o tym, że energię czerpiemy z pożywienia, z ziemi i ze słońca. I jakoś tak mam wrażenie, że to chyba zadziałało.
    Zastanawia mnie tylko dlaczego akurat teraz i dlaczego nie odczuwam tego za każdym razem kiedy chodzę na boso?

    1. Ludzie generalnie za dużo jedzą. Nasze ziemskie skafandry nie potrzebują aż takiej ilości organicznego wsadu, raczej chodzi o jego jakość…

      A jak słusznie zauważyłaś, Słońce i Ziemia też nas energetyzują, więc automatycznie redukuje się wówczas potrzeba pozyskiwania mocy ze źródeł konwencjonalnych.

      Ale wydaje mi się, że najważniejszą rolę odegrała tu Dzika Radość Istnienia, na bazie której zawieszone zostały na chwilę programy „obżarstwa”, na których jako populacja jedziemy… 😉 😀

      1. Przepraszam, że wejdę w słowo.
        Wyjście w Na-turę, ona ma swoją ,,turę”.
        Fascynacja Ją, wzorcowa, bo taka jest u dzieci(niczym jeszcze nie skażona więź z Przyrodą), taką Ją postrzegają i odbierają, jest na pierwszym planie w odbiorze.
        Najpierw daje.
        To piękne, że twoje dzieci i ty przez pewien czas żyliście jej rytmem.
        W Naturze, ona jest gospodarzem i zobacz, czym nasyca.
        Odbierze zwykły, ludzki głód, by zamienić go w następny powrót do Niej.
        Przyroda, w której się znalazłaś z dziećmi, kochana Wietrze We Włosach, nasz ludzki głód zamienia na głód powrotu…

        Natura zrobi wszystko, byśmy tylko w niej i znią chcieli być!
        To pięknie, że już planujesz z dzieciaczkami następny wypad.
        Zobaczysz, jak Cię i tym razem miło zaskoczy!

        Dobra w życiu i radości z dziećmi !

  3. Śliczny ten grzyb w nagłówku!
    Na blogu my większość grzybów(różnych zbieramy 🙂 🙂 ), ale czemu mor u much powodujący sromotnik???

    No pięknie grzybną jesień zaczynasz! 😀

    By jakie Kozaki! nawet Maślaki, Kozie Brody!
    Ale żeby tak od razu trujak?! 😀 😀 😀

    Wytłumacz się z tego ,Tawcio…

    Też ci rymem odpowiem 😀

      1. Skoro więc muchomor
        cofa Altzheimera,
        idę z koszem w las
        muscarii nazbierać!

        Przyprawię i zjem
        tylko jednego,
        nie chcę na co dzień
        pamiętać wszystkiego!

        Wszystko w kapeluszu,
        wiedzieć co do joty?
        można zwariować
        z nadmiaru roboty!

        🙂 🙂 🙂

      2. Polak jak nie kopnie grzyba, to obiadu nie zje…

        Wczoraj wybrałem się na uroczystą liturgię Zbioru Amanity…

        Jakież było moje zaskoczenie, gdy upatrzoną wcześniej leśną świątynię tego Świętego Grzyba zastałem zbezczeszczoną…

        Zrobiło mi się ogromnie smutno… 🍄

    1. Krysiu z lasu jest właśnie tak jak piszesz „głód powrotu do niej” odczuwam intensywnie i to niesamowite uczucie nasycenia to coś o czym myślę odkąd tego doświadczyłam 🙂

      1. Piękna Istoto z Wiatrem We Włosach, już sam Twój nick to grająca poezja.

        Posmakuj bosego chodzenia po leśnym poszyciu naszych Lechickich Lasów, a odczujesz we własnym Jestestwie ekstazę czegoś, czego nie można opisać słowami.

        Gdyby na kartach ziemskich ksiąg wydrukować słowami poezję, jaka rozbrzmiewa w gęstwinach naszych Słowiańskich LASÓW, nie byłoby nic piękniejszego, unoszącego nas w przestworza błogości i radości w naszych sercach. ❤

        Pięknego dnia życzę.

      2. Czym jest bycie w Przyrodzie?

        B-ycie w Przyrodzie…
        Ł-onem jej cisza,
        O-ddechem zapach
        G-rany ruczajem,
        O-stoją drzewa
        S-topą bosą w mchu.
        T-wą strunę duszy
        A-rtyzmem złączą
        N-iebo z ziemią w raj…

        *********************

        M-oc życia w tobie
        I-naczej spojrzy.
        Ł-askawszym okiem,
        E-mpatią serca.
        G-dziekolwiek będziesz
        O!- budzisz dobro…
        🙂

      3. ,, Jakież było moje zaskoczenie, gdy upatrzoną wcześniej leśną świątynię tego Świętego Grzyba zastałem zbezczeszczoną…

        Zrobiło mi się ogromnie smutno… 🍄”

        Bo widzisz, Tawcio, nie na wszystkich gatunkach grzybów się znamy.
        Oprócz tych powszechnie znanych, w lesie można napotkać grzyby z gatunku wandalis naturalis oraz – z tej samej rodziny blaszkowatych – pospolitus debilus.
        Grzybnie tych ostatnich wydają owoce do złudzenia przypominające kształtem puszki, butelki i inne odpady.

        Myślę, że ludzie niszczą grzyby z przynajmniej dwóch powodów.
        Po pierwsze boją się ich jako trujących, a po drugie nie chcą, aby ktoś inny je podniósł i się zatruł.
        Trzeci powód to zwykły wandalizm.
        Brak świadomości, że każda roślina w poszyciu lasu spełnia swoje pożyteczne zadanie.

        Tawcio, nie martw się!
        Jeszcze nie jednego grzyba 🙂 spotkasz w swoim życiu!

        Miłego!

      1. depresja to odejscie od czucia duchowego do cielesnego np seks, na depresje najlepiej zaslonic firanki i sie zaszyc w lozku na pare dni z dobrym jedzeniem, no chyba ze mamy plomby amalgatowe wtedy nic nie pomorze oprucz ich bezpiecznego niezwlocznego usuniecia i wymiany na biokompatybilne biale

      2. Posadziłam drzewa -pojawiły się grzyby i czerwone dodają kolorytu..są maślaki pod modrzewiem-podgrzybki-kozaki pod brzozami …kurki..

      3. Gmoś – co Ty za receptę dajesz..na depresję…
        ,nie wytrzymam w zamkniętych i zasłoniętych pomieszczeniach-
        Nawet zimą otwieram drzwi i patrzę na świat..
        aha..nie wiem co to de…presja…nie umiem doradzić..

        .. ale jedno wiem..im więcej ruchu tym więcej energii w ciele …

      4. jak masz aerio wyczerpane nadnercza to tylko tak, a jak masz depresje typu nie chce mi sie do robotu to moze i ruch i slonce

  4. Krysiu z lasu dziękuję za ten poetycki obraz obcowania z przyrodą. Zawsze mnie ciągnęło na łono natury, ale dopiero teraz zaczęłam odczuwać to tak mocno i tak pięknie. Myślę, że chodzenie boso odegrało tu kluczową rolę 🙂
    A głód powrotu spowodował, że dziś wyruszyłam znów w to samo miejsce. Tym razem jednak, zanim weszłam las, postanowiłam zrobić spacer wzdłuż zabudowań przy lesie. Zatrzymałam się, żeby sfotografować pusty kawałek terenu ponieważ od jakiegoś czasu rozglądamy się z mężem za miejscem dla naszej rodziny (poza miastem). I stało się coś fantastycznego. Wyszła babinka ze starego domu, żeby zagaić rozmowę. Okazało się, że chętnie sprzeda kawałek swojej ziemi – TUŻ PRZY LESIE.
    Aż trudno mi w to uwierzyć bo prostota tej sytuacji jest przecudna. Teraz zostaje przygotować rzeczywistość na nowy dom 🙂 Mam nadzieję, że się uda.

    1. SłowiAnko dziękuję. Chcę Ci powiedzieć, że masz również swój udział w tym, że wiele spraw widzę ostrzej i prawdziwiej. Za Twoje wpisy na forum dziękuję – czytam je od dawna 🙂

    2. ,, Natura zrobi wszystko, byśmy tylko w niej i znią chcieli być!
      To pięknie, że już planujesz z dzieciaczkami następny wypad.
      Zobaczysz, jak Cię i tym razem miło zaskoczy!”

      ,, . I stało się coś fantastycznego. Wyszła babinka ze starego domu, żeby zagaić rozmowę. Okazało się, że chętnie sprzeda kawałek swojej ziemi – TUŻ PRZY LESIE.
      Aż trudno mi w to uwierzyć bo prostota tej sytuacji jest przecudna.”

      Uwierz i uznaj za NATURAlność 🙂
      (wiem, że dech zapiera; dla mnie, żyjąc w Przyrodzie, do tej pory 🙂 )

      Twoja fascynacja, raz nawet tylko, to dla Przyrody gość w jej podwoje chętny!

      Czystym w swej prostocie rytmem biją Wasze serca, ludki, że Przyroda tak szybko i z ochotą Was zaprasza…
      Bądźcie tacy nadal, jak ona, a wszystko się ułoży!

      Pięknem jest wasz zachwyt Naturą, ale Jej zachwyt wami!, co unaoczniła, nie opisze człowiek.
      Nieprawdaż?

      Powodzenia!
      Cieszę się razem z Wami, a jakie chwile dzieciństwa swym dzieciom szykujecie! – Tego się nie da opisać!
      Zwłaszcza wdzięczności, kiedy wasze dzieci już będa dorosłe i dopiero wtedy wspomnieniem wyrażą mądrość waszej DZIŚ decyzji.

      Miłego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s