Niedawno rozmawiałem ze swoim katolickim znajomym. To była godzinna rozmowa, podczas której chciałem się dowiedzieć, dlaczego kolega jest częścią Kościoła katolickiego. Streszczę Państwu jej najważniejsze wątki.

– Z jakiego powodu należysz do organizacji, która akty ludobójstwa nazywa ewangelizacją?

– Kościół zrobił wiele złych rzeczy, ale ta część, do której ja należę, nikogo nie mordowała.

– Nie przeszkadza ci pedofilia w Kościele? Masz małe dzieci.

– Ta część Kk, do której ja należę, nie zajmuje się pedofilią.

– Nie przeszkadza ci, że Kk pierze pieniądze od mafii amerykańskiej po rodzimą Camorrę?

– Każda korporacja ma swoje ciemne sprawy.

– A śmierć biskupa Wesołowskiego w Watykanie, który był okazem zdrowia? Wszyscy wiedzą, że to zbrodnia lub wymuszone samobójstwo po to, aby nie zaczął mówić.

– Każdy rząd ma swoje służby specjalne i tysiące brudnych interesów.

Chowanie zamordowanych pod zwłokami innych w Watykanie, bo nikt tam nie będzie ich szukał, też cię nie wzrusza. W takim razie powiedz, dlaczego uważasz katolickiego Chrystusa za swojego idola? Jego nauki i słowa są pełne niecierpliwości, nietolerancji, rasizmu, niezrozumienia dla prześladowanych i namawiania do przemocy. Pogardy dla tępoty uczniów, którzy, o trwogo, nie potrafią chodzić po wodzie, pomimo, że on im to pokazał. Napuszony styl wypowiedzi człowieka zarozumiałego i oderwanego od życia, który nie potrafił wielu spraw wytłumaczyć, dostarczając coraz to nowych niezrozumiałych metafor.

– To prawda, nie lubiłem Chrystusa od dziecka i uważam, że był złym nauczycielem.

– Dlaczego w takim razie jesteś częścią tej organizacji?

– Gdyż mam tam ludzi, z którymi się dogaduję. Podobnie myślimy o świecie. Poza tym dzieci dostają prezenty na pierwszą komunię i ja im tej radości nie odbiorę. Oczywiście to nie ma związku z żadnym przeżyciem duchowym. Dziecko jest za małe, żeby to rozumieć. Chodzi wyłącznie o prezenty.

– To straszne, co mówisz.

– Kiedy przed laty byliśmy w biedzie, do ojca przyszedł proboszcz i przyniósł mu kilka tysięcy. To nam wtedy bardzo pomogło.

Za te kilka tysięcy Kk kupił sobie trzy pokolenia niewolników. A może i więcej. Kolega nie odpowiedział, jaką zbrodnię musiałby Kościół popełnić, żeby od niego odszedł. A przecież pomoc to pierwsza rzecz, którą mają opanowane sekty. Pomagają i w zamian za to wchodzą do życia. Otaczają opieką i pomocą do tego stopnia, że bez nich coraz trudniej jest sobie poradzić. Przy czym odcinają od wszystkiego, co nie pochodzi od nich, gdyż celem tej pomocy jest ubezwłasnowolnienie. Za pomoc trzeba się odwdzięczyć i za pomoc trzeba odpłacić lojalnością. Gdy z czymś się nie zgodzimy, zaczyna się szantaż, manipulacja i straszenie. Krok po kroku wprowadzają się do naszego życia i ustanawiają w nim swoje reguły. Wszystko w trosce o nas. Każda religia, każda sekta ma to przepróbowane i sprawdzone. Każda toksyczna relacja również.

Kiedy mówiłem przez trzy lata, że obecny papież jest taki sam jak jego poprzednicy, nikt się ze mną nie zgadzał. Używa innego pudru, ale istota jest niezmienna. Teraz z fałszywym uśmiechem wita Irlandczyków. Do kogo się uśmiecha? Będzie kłamać, dopóki ta chora instytucja nie zostanie rozwiązana, ale zanim to się stanie, ma odpowiedzieć przed sądem za krycie pedofilii i inne zbrodnie Kk.

Dopóki będziemy zezwalać na bezkarność ludzi powołujących się na Boga, korporacji, która miele tryliony, dopóty musimy się liczyć z tym, że podstawa naszej cywilizacji będzie oparta na kłamstwie, manipulacji i hipokryzji. One pozwalają na niekończące się wojny w imię Boga, patriotyzmu, obrony wartości. Człowiek znęca się nad człowiekiem, ponieważ od dziecka jest uczony, aby żyć w kłamstwie. Kłamstwo religijne przechodzi do innych sfer życia. Kościół katolicki nie pochodzi od Boga i nie ma związku z Bogiem. Papież ma stanowisko takie jak prezes, prezydent czy dyrektor jakiejkolwiek organizacji czy firmy. Zmuszacie ludzkość, aby wyrównała do ostatniego w peletonie. Mam tego dosyć. Wracam do siebie.

autor: Krzysztof Pieczyński
źródło: fb.com

Reklamy

43 myśli w temacie “Jestem obcy w swoim domu – Krzysztof Pieczyński

  1. „…Pogardy dla tępoty uczniów, którzy, o trwogo, nie potrafią chodzić po wodzie, …)
    Z tej przypowieści chodzenia po wodzie można przyjąć trzy nauki : chodzenia po wodzie, po morzu i po jeziorze i każda opisywana jest przez kogoś innego. Warto je połączyć by zrozumieć ukryte w nich informacje. Dla zainteresowanych o czwartej straży nocnej wytwarzana jest melatonina. W tej przypowieści jednak najważniejsza jest sól morska. Tu ukryto pewien mechanizm i energetykę z nim związaną a meridiany w stopach są połączone przewodnikiem. Czym połączyć meridiany w dłoniach? (Zastanawiał się ktoś kiedyś dlaczego rak ma naturę koloidalną? Jakim cudem możemy wpływać na nasz genotyp przy pomocy wysokich ładunków elektrostatycznych? Czym tak naprawdę jest kundalini?) Aureola świętych to uruchomiona czakra korony tyle że ona znajduje się na głowie a nie w powietrzu nad nią. Uruchomiona daje wrażenie gorąca (pewnie dlatego na ikonach świeci jak słońce). Ci którzy potrafią ją odpalić i połączyć z czakrą 3 oka, gardła i 5 komory serca potrafią np. uwalniać dusze z poziomu -2. Bez ciała byśmy tego nie zrobili. Teraz wyobraźcie sobie czym jest ciało człowieka. Kim tak naprawdę jesteśmy?

    Albo np. połączenie 5 praw natury odkryte przez dr. Hamera i wiedza Masaru Emoto o wodzie. Nasze myśli to fale którymi możemy oddziaływać na procesy zachodzące w wodzie. Więc jeśli w 80 procentach składamy się z wody, to „grzeszne” myśli mogą wywołać określone choroby; tyle że w połączeniu z dźwiękiem (mową) i emocjami(uczynkiem) są dosłownie naszym sterownikiem. Czy teraz wiecie dlaczego woda jest święta?
    A gdyby tak dołożyć biocenozę grzybów, bakterii czy wirusów z człowiekiem? np. Candida do swego rozwoju (w uproszczeniu) pobudza nasz organizm do stresu byśmy wytworzyli kortyzol, bo dzięki niemu uwalniamy cukier do krwi niezbędny im do rozwoju. Układ limfatyczny tworzy tę biocenozę przy pomocy np. tarczycy.
    cdn…

  2. istoty ktore uroily sobie ze sa bogami, tworza paradogmaty i lapia w polapke inne istoty ,ktore poddaja sie oszustwie pod strachem i grozba piekla lub nieba czy tez tam innych pierdol.
    Nemrodysci nie sa jedynym kartelem uwazajacych sie za bogow,ktorzy umieja hakowac ludzka swiadomosc i sterowac nia zgodnie ze swoim programem.Strach jest kluczowy w utrzymaniu tego programu kontroli. Kocham Cie,pieknie piszesz..pisz wiecej.!

    1. W samej rzeczy, Kocham Cię podajesz bardzo cenne informacje, motywujące do głębszych poszukiwań.
      Woda jest kondensatorem, a jednocześnie emiterem zgromadzonych informacji.
      Wpływamy na stan wody(chociażby proste doświadczenie z ugotowanym ryżem), a ona poprzez procesy zachodzące w naszym ciele, ma przemożny wpływ na nasze samopoczucie, odczucia, które wysyłamy na zewnątrz.

      Świat zewnętrzny to tygiel bodźców. To od nas(naszej wiedzy) zależy jak na nie reagujemy, jakie znaczenie im nadamy, czym krzywdzić siebie będziemy, a co nas wznosić będzie.

      Woda jest święta sama w sobie.
      A święcona?
      Święcimy ją w sobie każdą myślą. Kapłani od dawna to wiedzieli, więc aby ukryć tą wiedzę, uzurpowali sobie wyłączne prawo do jej święcenia i skrapiania głów wiernych.
      Jakie myśli kapłana ,,zaprogramowały” wodę tzw. święconą?
      Czy znamy te myśli?
      Korporacja watykańska skrywa wiele tajemnic…

      Dobrze, że p. Pieczyński, mówiąc o Chrystusie w KK użył zwrotu ,,katolicki”, ponieważ nauki Myśliciela, szczególnie w zakazanych ewangeliach nie mają nic wspólnego z kreowaniem poczucia strachu, winy, a więc bycia gotowym na przyjęcie kary.

      W pierwowzorach mowa była o jaźni bożej. Świadomości Współistnienia. Dodano przedrostek ,,bo”, element strachu.
      Podobnie z czynieniem sobie Ziemi oddanej, a nie poddanej.
      To szalona różnica.

      Miłego dnia!

  3. No właśnie , akceptacja lub wyparcie .

    Jakiś czas temu przyszła taka myśl/Odczucie w rozmowie z kimś na temat KK.

    „Czy wy macie świadomość że i iż posyłając tam swoje dzieci dajecie sami poniekąd przyzwolenie ….”

    Kochani ja Was ❤

    Niech moje słowa przyniosą tylko zrozumienie , bez zbędnych emocji ZROZUMIENIE .

    Nie ma dobra i zła (temat jest głębszy).

    Ale w tym temacie napiszę tylko tyle i aż tyle.

    To musi się skończyć .

    Dobrego Dnia Kochani

  4. Tajemna wiedza i wszystko jasne!

    ŚWIADOMOŚĆ

    „Dopóki nie uczynisz nieświadomego – świadomym,
    będzie ono kierowało Twoim życiem,
    a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.”

    C.G.Jung

  5. „Dopóki nie uczynisz nieświadomego – świadomym —

    …z tą POMOCĄ to patent stary jak świat…ludzie tego nie łapią…
    automatycznie kojarzy się z ”pińcet”

    kojarzyć (fakty)

    kojarzy�
    Wielki słownik ortograficzny

    kojarzyć -arzę, -arzą; -arz, -arz•cie
    Słownik języka polskiego

    kojarzyć
    1. «powodować połączenie, związek kogoś lub czegoś»
    2. «łączyć wrażenia, wyobrażenia tak, że pojawienie się jednych powoduje uświadomienie sobie innych»
    3. «rozumieć» https://www.youtube.com/watch?v=7qcg6cLkfzY

  6. Powoduje złączenie, powoduje związek-
    zacznij kojarzyć-miej świadomość…

    Ad. puenty – jako pouczający wniosek…

    ”wracam do siebie”- no cóż -przeczołgali Nas jak Mojżesz na pustyni….patent…

  7. Smutek wywołują te historie i grafiki, jednak słyszało się o podobnych sprawach od dawna, jednak skala.. brak słów. Nikt nie mówił, że oczyszczenie będzie łatwe..

  8. Nowe i Pozytywne jest na HORYZONCIE..

    Nie wszyscy TO widzą ale nasiona które ŚWIADOMI zasiewają
    od Dawna już Kiełkują..

    Teraz jest bardzo ważne aby skupić swoją uwagę aby PRAWDA
    wyszła na jaw //dla naiwnych// gdyż obecnie bardziej niż kiedykolwiek wylazły kłamstwa i zepsucie….Kto teraz nie załapie –
    TO- cyt….ostatnich gryzą psy…

    1. Justyna pisze: „Nie wszyscy TO widzą ale nasiona które ŚWIADOMI zasiewają od Dawna już Kiełkują…”
      A’propo kiełkowania w niedzielę wpadłam na pomysł. Od dobrego tygodnia leżały nie zagospodarowane pestki śliwek węgierek i moreli (jakoś nie mogłam ich wyrzucić po przerobieniu). Postanowiłam je wykorzystać. Zabrałam rodzinkę po deszczu do lasu i na pobliskich polankach leśnych w wybranych miejscach zasadziliśmy je. Podczas zasypywania ziemią błogosławiłam je. Czy wyrosną? Okaże się.
      Wierzbówka przesadzona na pobliską łąkę została w całości (razem z korzeniami) skonsumowana przez pobliskie dziki. Nie mogę mieć do nich pretensji chociaż roślinki mi szkoda…
      Miłego błogosławionego dzionka Kochani!❤

      1. Emuszko- pestki śliwek zalecają lekarze przeciw nowotworom jelita grubego..Swój lekarz Nam powie..W internecie trolują przeciw-kłamią..
        Kuzyn z kolegą zastali mnie w ub roku w trakcie pracy twórczej-
        gotowaniu powideł . Dwie taczki pestek czekały na wywiezienie
        w pole..Za parę dni wrócili do mnie po pestki na ratunek dla mamy kolegi- lekarz zalecił …poszliśmy szukać na pole a tam ani jednej-wszystko dziki zżarły na raz. Zwierzyna najlepszym testerem..

      2. Największa ilość amigdaliny (B17) stosowanej w alternatywnych terapiach przeciwnowotworowych znajduje się pestkach moreli gorzkiej.
        U nas można je dostać, ale czytałam, że w Holandii na początku roku została wycofana ze wszystkich sklepów pod wymyślonym pretekstem – starszy mężczyzna miał jakoby zjeść pół opakowania pestek (nie wiadomo jakiej wagi) i prawie umarł z tego powodu.

    2. Nie ma znaczenia w co lub w kogo wierzysz.
      Znaczenie ma to, co wiara czyni z tobą.
      Czy wznosisz coraz wyżej lekkość swego ducha, czy zapadasz się na powrót w otchłań, z której się wyłoniłeś.

      Jedni talizmany noszą, drudzy na klęczkach wpatrują się w figurki, inni wprawiają się w błogostan patrząc na bezkres nieba czy morza, a jeszcze inni w siadzie skrzyżnym utrzymują wzrok w jednym punkcie, by skupić energię medytacji.
      Nikt nie jest lepszy ani gorszy, wszystko jest medytacją…

      Nie istotne są rzeczy kultu, ale to czy twoja rozmodlona energia może przekroczyć barierę rzeczy i uczynić z nich portale łączące ciebie z Energiami Źródła, z których czerpać możesz wedle swojej wiedzy i wytrenowanych możliwości.

      Czyż źdźbło trawy lśniące rosą porannego Słońca czczone przez człowieka i poprzez to wznoszące jego wewnętrzne moce ku coraz większemu dobru i miłości rozsiewanej bez słów jest czymś gorszym od innych rzeczy wspomagających kult?

      Tak na prawdę nie o rzecz kultu chodzi(ona jest jedynie narzędziem), lecz o ceremoniał w świątyni duchowej, jaką jest istota ludzka.
      Pokłosie ceremoniału w kościele(budowli z kości i ciała).

      Miłego dnia!
      PS. Tak żartem; słowo ,,kościele” może mieć i dosłowną interpretację: koś-ciele 🙂

      1. Zgadzam się, Krysiu z lasu. Ważne, co wiara robi z Tobą. Jeśli nie jesteś lepszy/-a, bardziej świadomy/-a, to taka wiara jest bezużyteczna. Hej. Ptaki coraz cichsze. Dziś słyszałem tylko głosy kopciuszka. Pozdrowionka!

  9. A mój Jezus jest pełen miłości i tolerancji dla ludzi.Zresztą jak Bóg, to najczystsza miłość. Pan Pieczyński dla mnie jest tak pełen nienawiści do kościoła że przegina w drugą stronę. Nie wierzę w tę jego rozmowę ze taką odbył. Szkoda mi każdego kto mocno nienawidzi. Z jakiej strony by nie był.

    1. W tym punkcie też mam odmienne od pana Krzysztofa zdanie, ale tekst zdecydowałem się puścić w całości, gdyż jest z innych powodów bardzo ważny dla obecnej przestrzeni Polski.

      Jezus z Biblii nijak się ma do rzeczywistej postaci historycznej (zakładając hipotezę badawczą, że taka postać w ogóle istniała).

      1. „Że taka postać w ogóle istniała ”

        Rzekł Jezus :

        Dam wam to czego oko nie wiedziało i czego ucho nie słyszało , i czego ręka nie dotknęła, i co nie weszło nawet do SERCA człowieka.

        Twoja Dusza jest nawet poza sercem. Oczywiście serce jest bardzo głęboko wewnątrz , ale jeśli weźmie się pod uwagę duszę, serce jest także na zewnątrz . Jak ręce i oczy , serce znajduje się na zewnątrz, na peryferiach . Najgłębszym rdzeniem nie jest nawet serce.

        Głód pojawia się w ciele , miłość pojawia się w sercu , ale nie modlitwa . Modlitwa jest jeszcze głębiej niż serce. Głód jest potrzebą ciała , miłość to potrzeba serca . Bóg jest potrzebą tego, co poza , nawet nie serca. Trzeba wyjść ponad umysł i ponad serce, wyjść ponad wszelkie peryferia , by pozostało tylko centrum.

        Co nie weszło do serca człowieka ? nie wszedł tam Bóg . W umyśle pojawia się nauka i filozofia , w sercu przejawia się sztuka i poezja , ale nie religia (medytacja). Religia pojawia się w najgłębszej warstwie , w samym twoim centrum , którym nie jest nawet serce.

        Ewangelia Tomasza
        Komentarze Osho

        Ponad wszelkimi podziałami ….. hm

      2. Książki historyczne traktujące o tych czasach wymieniaja Jezusa jako postać historyczną. TYlko na pewno ta postać nie była założycielem KK.

      1. Cóż, świadomy człowiek może bez problemu wczuć się w dwie strony medalu i napisać tekst za dwóch. Ale to niczego nie zmienia. Jeśli ów katolik byłby prawdziwy i nader spokojny to pewnie użyłby podobnych odpowiedzi i podobnych argumentów.
        Typowy katolik jak i typowy przeciwnik widzi tylko jedną stronę medalu i nie ma szerszego spojrzenia na ogół.

    2. ,, A mój Jezus jest pełen miłości i tolerancji dla ludzi.Zresztą jak Bóg, to najczystsza miłość. …”

      I to jest właśnie to, droga Alu, o czym mówiłam.
      Każdy z nas nosi w sobie źródło swojej wiary i tak jak je postrzega, taki tworzy wzór do naśladowania, chce podążać śladami swego Przewodnika Duchowego.

      Sprzeczamy się o nazwy, o sam fakt potrzeby istnienia naszej wewnętrznej Wykładni.
      Dlaczego? Dlatego, że zakotwiczone w nas przekonania wydają się nam najlepsze i chcemy, aby przez ich pryzmat patrzeli inni.

      A to nie jest takie proste, wręcz niewykonalne, ponieważ nie jestem Tobą, a Ty mną.
      Możemy użyć pojęcia MY, gdy nasze ścieżki przecinają się, biegną równolegle lub łączą się na dłuższy czas tym, co uznajemy za wspólne. Nigdy całością, bo każdy jest inny, wyjątkowy, niepowtarzalny.

      Choćbym święcie wierzyła, że moje przekonania warte są szerzenia(skoro dla mnie pomagają, to innym też mogą), nigdy w ten sposób nie uzdrowię świata, bo świat nie jest moim klonem, moją kopią.

      Ja biorę ze świata to, co jest mi przydatne i inni, jeśli chcą, mogą czerpać ze mnie.
      NICZEGO NIE MUSZĄ – jak to swego czasu dobitnie podkreślił Devingo.

      Ludzie boją się używać słowa ,,wiara”, bo natychmiast kojarzeni są(albo tak myślą) TYLKO z religią, kościołem.

      Wszyscy w coś wierzą. Wiara to przekonania, marzenia, wizje, życzenia, obrazy drogi przed nami – a kto ich nie ma…

      Dla jednych bardzo przydatne jest towarzystwo, Przewodnictwo Duchowe, dla innych wiara w siebie.
      I jedni i drudzy łączą się z Przestrzenią Uniwersum.

      Nazwy dróg nie mają znaczenia, ważne są one same…

      Miłej i słonecznej, jak u mnie, niedzieli!

  10. Nie lubię Pieczyńskiego, bo to lewacki propagandysta i hipokryta. Ma fijoła na punkcie kościoła katolickiego i ciągle go atakuje (często słusznie), ale już słówka na temat dużo gorszego islamu nawet nie piśnie. Szczeka tak jak mu każą jego panowie może z jakiejś loży. Ale to w tej chwili jest mniej ważne. Ważniejsze jest wg mnie to, że PiS wprowadza w Polsce w życie Agendę 2030, sprowadza po cichu tysiące imigrantów muzułmańskich, udaje że walczy z sodomią, a wprowadza podręcznik z neomarksistowską ideologią dla 6-latków. Grozi nam wypranie mózgów naszym dzieciom i zalanie islamistami. PiS musi za rok iść definitywnie precz i muszą nastać polskie rządy narodowe. Tylko to się teraz liczy. https://wolnislowianie.wordpress.com/2018/08/30/prawdziwy-powod-klamstw-pis-o-nieprzyjmowaniu-imigrantow-i-nieudolnosci-w-walce-z-sodomia/

    1. KOMITET WYBORCZY II RZECZPOSPOLITA POLSKA

      oraz

      KOMITET WYBORCZY ZWIĄZKU SŁOWIAŃSKIEGO

      zarejestrowane w pkw, zobaczymy co dalej😁

    2. PiS musi odejść, ale obecni narodowcy to nie jest przyszłość tego kraju. Tak uważam. Zresztą każda skrajność jest niebezpieczna. Trzeba nam ludzi kochajacych ojczyznę, ale też ludzi otwartych na świat. Nie jesteśmy pępkiem świata. Imigrantom pomagajmy, owszem, ale tym ekonomicznym, tym, którym nikt nie chce pomóc, nie innym, np. tym, którzy przyjechali tu zapładniać słowiańskie kobiety. Co do pana Krzysia, to faktycznie zadziwiające, że ani słowa u niego o islamie i zagrożeniu z tej strony. No i krytyka KK jest okay, ale na pewno nie tak agresywna i pełna nienawiści. To zła droga.

      1. Narodowcy nie są ekipą moich marzeń i traktuję ewentualny głos na nich jako na narzędzie do celu. Rzekomy hrabia Potocki jest bowiem dla mnie podejrzany, bo nie wiadomo czy nie nakłamał z tym byciem hrabią i jak czytałem program jego partii to nie jest za wyjściem z UE tylko za renegocjacją członkostwa. I tu od razu mi się zapaliła lampka ostrzegawcza że to może być jakiś syjonistyczny agent. Zostają więc na razie tylko narodowcy albo Wolni Ludzie jeśli wystartują, ewentualnie jakieś ugrupowanie słowiańskie. Na 2019 r. realnie można liczyć raczej tylko na Ruch Narodowy lub właśnie jakiś ruch słowiański jako alternatywę dla usunięcia PiSu od władzy. W 2023 r. dopiero będzie można liczyć na coś więcej i większe zmiany jak świadomość ludzi wzrośnie. Za rok trzeba zrealizować miniumum wariant zmarginalizowania opozycji totalnej i koalicji PiS z RN i ewentualnie hrabią, bo pewnie będzie też miał dobry wynik choć ja jestem coraz bardziej sceptyczny co do niego choć pięknie gada.

    1. To są oficjalne zalecenia, a te mogą mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością.

      W profilaktyce raka można spokojnie zjadać np. 1 pestkę na 5-6 kg wagi ciała dziennie. To zapewnia wystarczającą ilość B17.

      Mam pestki w domu. Jem je kiedy sobie przypomnę – 7 szt. , tak sobie sama ustaliłam i nigdy nie miałam żadnych niepokojących objawów .
      W leczeniu raka natomiast ta ilość wzrasta do trzydziestu paru sztuk.

      Zamiast tego można zjeść np. 3 jabłka, łącznie z pestkami. Od dziecka tak miałam – z jabłka zostawiam tylko ogonek 😁

      1. Dokladnie tak samo mam. Zjadam cale jablko bez ogonka i nigdy mi nic nie bylo. A z dziecinstwa pamietam nawet ze nawet lekarze uwazali ze dobrze jesc cale jablka bo pestki poprawiaja perystaltyke jelit. Na wsi gdzie mieszkalam ludzie suszyli pestki jablek na zime. A tu nagle info ze sa trujace.

      2. Straszą cyjanowodorem zawartym w pestkach, a większość to „łyka”. 🙂

        Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę. (Paracelsus)

        W Stanach nawet wyhodowano jabłka bezpestkowe, aby nie „truć” ogłupionego społeczeństwa.

  11. Artykuł Pieczynskiego to DNO ; rozumiem krytyke kosciola ale nauk Jezusa ? Nie zadal sobie trudu zeby je poznac i nie ma o nich pojęcia ; Jeszcze ze na tym blogu jest on publikowany ..DNO

  12. Ala a aa! mnie sie przypomniało jak te pestki nawlekałam na naszyjnik..ale po co?
    gdzies tam czytałam ,ze i na zb hormonalne i tarczyce
    a gdzies indziej ,ze jeden pan zielarz leczac tarczyce zaczynał od jelit….po klebku

    „kocham cie” kocham cie..za jedno zdanie z zarówka:)

    1. Co za obrzydliwy i skandaliczny komentarz michalkiewicza (celowo z małej litery). Jakim trzeba być s …synem, żeby to biedne, przetrzymywane i gwałcone dziecko porównywać do kurew, on już kompletnie zatracił zdolność odróżniania dobra od zła!
      Kolejna maska opadła z hukiem!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s