Afera szczepionkowa w Polsce jest częścią zapowiedzianej przeze mnie, na długo przed jej faktycznym zaistnieniem, afery farmaceutycznej w Polsce. Dziś mamy kolejną, ważną w niej odsłonę: wycofanie serii szczepionki przeciwko durowi brzusznemu.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny poinformował 2 sierpnia 2018 r. o wycofaniu z obrotu serii szczepionki przeciwko durowi brzusznemu. Co jest marketingowym standardem w tej aferze, GIF jako uzasadnienie decyzji o wycofaniu z rynku kolejnych zatrutych leków za każdym razem nieodmiennie oficjalnie podaje, że chodzi o serię produktu, w której stwierdzono „zanieczyszczenia”.

Włoscy naukowcy kilka lat temu przeprowadzili badania, z których jasno wynika, że tak naprawdę nie chodzi o żadne „zanieczyszczenia”, lecz celowo wprowadzone do „leku” neurotoksyczne (degenerujące ludzki mózg) metale ciężkie oraz inne bardzo niebezpieczne toksyny.

Od roku jesteśmy świadkami cichego, lecz systematycznego (rzekłbym, systemowego) wycofywania z polskich aptek, szpitali i przychodni wielu reklamowanych dotychczas jako „bezpieczne” i zbawienne („szczepionki uratowały świat od chorób”) „leków”, medykamentów oraz szczepionek.

Polacy, miejmy własny rozum. Państwowy „system opieki zdrowotnej” to nic innego jak dalsza część dokonywanych od czasów KL Auschwitz eksperymentów medycznych na Słowianach.

TAW

35 myśli w temacie “Kolejna odsłona afery szczepionkowej w Polsce! GIF wycofał szczepionkę przeciwko durowi brzusznemu

  1. Zacznę może od tego, że jak dla mnie jest nie do przyjęcia, że dorośli ludzie, których określamy już mądrymi w jakimś tam stopniu, dobrowolnie co roku szczepią się trującą szczepionką przeciw grypie.

    Większość z nas wie , że takiej choroby nie ma, farmaceutyczne lobby płaci laboratoriom CIEMNYCH za wyprodukowanie niby groźnego wirusa, by móc później sprzedać naiwnym szczepionkę , wmawiając im że jeżeli się zaszczepią , to nie zachorują.

    Na przykładzie moich krewnych, którzy co roku się szczepią, i co roku poważnie owego wirusa ciężko odchorowywują, wiem, że jest to pic na wodę. :D.

    Ja jeszcze nigdy w życiu się nie szczepiłam dobrowolnie przeciw jakimkolwiek chorobom, i nigdy nie choruję, nie mówiąc, że nie pamiętam kiedy ostatnio miałam jakiś tam katar.
    Ale odkąd sięgam pamięcią od wiosny do późnej jesieni chodzę boso po Mateńce Ziemi. 😀

    W pewnym stopniu mogę jeszcze zrozumieć niektórych młodych rodziców szczepiących swoje maleństwa, pod groźbą wysokich kar pieniężnych, ale to nie usprawiedliwia ogółu, który to robi swoim dzieciom tylko dla świętego spokoju i zwykłej ludzkiej bierności.

    Wszystkie rządy państw które zmuszają swoich Obywateli do wszczepiania trucizn swoim dzieciom, powinny zawisnąć na ulicznych lampach, jest to z mojej strony przenośnia, ale nie wiele różniąca się wyroków jakie wydają na zwykłych Obywateli ich przekupne sądy za drobne nieraz przewinienia.

    Przykładem może być wyrok sądu skazujący na całkowity areszt 83 letniej Babci, która z głodu ukradła bułkę w sklepie.

    Strach żyć w państwie mającym takie durne rządy.

      1. Wszyscy są zadłużeni.
        Wiadomo, że w bankach – nie u bankowców, tylko w bankowych murach, ale nie wiadomo po co.

    1. To dobra wiadomość o wycofaniu tej szczepionki.
      Barbara Kazana powiedziała niedawno („Naturalna odporność. Nasz jedyny prawdziwy lekarz”) mocne i poruszające słowa: „Szczepienia są przekleństwem naszych dzieci. Jestem pewna, że doczekamy się tego momentu, że ci którzy mówią, że szczepienia są dobrodziejstwem naszych dzieci i je wykonują, będą nas przepraszać na kolanach i ze łzami w oczach. Będą błagać o wybaczenie.
      TE CZASY PRZYJDĄ. NA PEWNO”
      🙂

  2. zydoazjaty i szaraki chca naszych ziem i nad tym nieustannie pracuja juz od 7000 lat caly czas cos nam podtruwaja a to zarcie a to wode a to powietrze, morderstwa slowian a raczej skrytobojstwa to ich dzien powszedni, raz im sie udalo otruc pol europy w sredniowieczu przy uzyciu spodkow szarakow sypiacych gesto dzume cholere chemie radiacje itd

    1. Oczywiscie GMO ze radjacja kosmiczna wyludnila Europe w 80% ale oprocz terenow racy centralnej ,ktora nie zostala dotknieta masowo ani na mniejsza skale od Zachodniej Wielkopolski po Malopolskie i Ukraine.Szczepionkowe dobrodziejstwa to kontynuacja wojny przeciw „slabym” jak to okreslaja niektorzy ,choc ja lubie okreslenie tego jako wojny przeciw niezniszczalnym genom.Wojna rasowa przeciw R1A trwa oraz ich protoplastom M417 i to nieustajaco od wiekow. Nowoczesniej pomocy obozowych-mengelowskich dobrodziejstw stosowanym przez wallstreetowskich nemrodystow , odchylencow do dzis wdrazaja swoje eksperymenty w zabijaniu i usowaniu Slowina i ich potomkow z przestrzeni . Instytut Genetyki pracuje pelna parom ,bazujac na spisach powszechnych oraz kontroli obywateli przy pomocy spuscizny po IBM i ich numerycznych identyfikatorach -lapaczach obywateli, typu pesel a wczesniej numrach obozowych. Jesli ktos mysli ,ze uboj slowian przez prezna prace takich organizacji jak Instytut Eugeniki,IBM,IG Farben,Watykan skonczyl sie po 2 wojnie swiatowej ,to jest w bledzie.

  3. TAW, dobre podsumowanie z tym podsumowaniem o testowaniu na Słowianach środków trujących zapoczątkowanym w obozach.
    Ja też zawsze w rozmowach mówię o obecnym „leczeniu” jako terapiach dr Mengele a o samych „lekach”, jako środkach chemiczno-farmaceutycznych.
    Jeśli rzeczy nazywa się wprost, to przynajmniej część ludzi zacznie się zastanawiać na dana sprawą a w konsekwencji budzić.

      1. Dr Rath apelowal do ludzi w tym i do Polakow aby uwazac na EUrokratow korporacyjnych ze wszystkimi ich dobrodziejstwami i to bardzo dawno,kiedy to Polacy tyle co zaczeli zachwycac sie wejsciem do wspolnoty UE. Wtedy jednak malo kto z Polakow sluchal wogole tego pana.Obawiam sie ze do dzis Polacy malo wiedza o dr .Rath.

  4. Witajcie po kilku dniach mojej nieobecności. Ja mogę podać na swoim przykładzie szkodliwość szczepień. Jako osoba nieświadoma jeszcze zaszczepiłam się przeciwko grypie 1 raz i przeciwko kleszczom (ogólnie mówiąc) dwa razy. Po szczepince przeciw grypie odchorowałam to, ale nie zamocno, ale po tej drugiej było gorzej, miesiące zapalenia zatok, bóle mięśniowe, odporność organizmu bliska zeru. Po pierwszej dawce nie związałam tego ze szczepionką, bo akurat rzuciłam palenie z pomocą tabletek, które miały też skutki uboczne, myślałam więc, że to po nich, ale po drugiej dawce to się powtórzyło. I dosłownie dwa dni po zaszczepiniu pooglądałam filmik z rozmową Pana Olszańskiego z Dr. Czerniakiem, który TAW też tu na boczku strony miał, rozmowa ta miała miejsce na zeszłorocznem manifestacji w celu zniesienia obowiązku szczepień w Polsce, która odbyła się w Warszawie w zeszłym roku. I tak szukając informacji o Lehii, trafiłam na informacje o szkodliwości szczepień. Tylko szkoda, że dwa dni za późno.

  5. Nie o szczepieniach teraz, ale dziś rano, jak otworzyłam stronę z informacjami, zobaczyłam zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego przy informacji o nowym o hłapie dla „wybirców” $tym razem 1000 +.

    Pierwszy rzut oka na zdjęcie, i myśl w głowie, że przecież dostałam dzisiaj w nocy informację, że on nie żyje, albo jest z nim bardzo źle. Snu nie pamiętam, ale ta informacja została w głowie.

    A to, że z Kaczyńskim nie jest dobrze osoby lekko uświadomione wiedzą. Tu chodzi o pogorszenie zagrażające życiu.

      1. TAW, znowu zmienię temat,
        ktoś z mojej rodziny dostał kilka dni temu wiadomość na komórkę, że rosyjska sieć tanich sklepów spożywczych wchodzi do Polski, mają być konkurencją dla Lidla i Biedronki.

        Może ta informacja była, ale ja kilka dni tu nie zaglądałam.

        https://dorzeczy.pl/kraj/72717/Nowa-siec-marketow-wchodzi-na-polski-rynek-Ma-byc-konkurencja-dla-Lidla-i-Biedronki.html

        Tu ciekawa rozkminka tego tematu:

        .https://www.youtube.com/watch?v=suU9qrpbpTs

      2. Dodam jeszcze, że ucieszyłam się z tej wiadomości. Zachodnie markety dostaną po kieszeni.

      3. Tak, od Letniego Przesilenia 2018 wszelka władza okupacyjna w naszym słowiańskim kRaju będzie już tylko słabnąć – nigdy już nie odzyska dawnej mocy. To jest bardzo powolny, ale nieodwracalny proces.

      4. Vel Kaczyński ma poważne problemy z kośćmi a poza tym prawdopodobnie ma cukrzyce. Gdyby to była trzustka, to by już nie żył.
        Na Szaserów jest stary szpital, który powinien być już dawno wyburzony, bo rozsiewa tylko zarazki. Za granicą np. Niemczech, budynek szpitala istnieje najwyżej 50 lat. Potem jest burzony ze względu na epidemiologię.
        Więc dobra rada na przyszłość, unikajcie przebywania w starych szpitalach !

      5. Laszka
        Proszę się nie zachwycać marketami „rosyjskimi”. Pisze w cudzysłowie, bo nie różnią się one niczym od marketów „francuskich”, „portugalskich”, „holenderskich”… Właścicielami są ci sami, tylko firmowani przez inny kraj. Akurat we wspomnianych rosyjskich marketach będzie jeszcze większe badziewie niż w poprzednich. To są markety dla największych biedaków.

  6. Obywatelski projekt ustawy znoszącej obowiązek szczepień został skierowany przez Marszałka Sejmu do pierwszego czytania. Jest wywiad z Posobkiewiczem – a ktoś tu podawał, że on przestał już pełnić funkcję Głównego Inspektora Sanitarnego?

  7. Świat się ciągle zmienia na lepsze – raz dla jednych, drugi raz dla ich przeciwników itd.
    Oby w tych polepszeniach nie zapomniał o poszczepionkowych inwalidach. Dla niektórych nigdy nic nie będzie lepsze prócz końca.

    1. Ziarno
      To że projekt został skierowany do czytania, nie znaczy nic. Zrobiono to prawdopodobnie tylko dlatego, że słupki wyborcze obecnej klice rządzącej lecą za bardzo w dół.

      1. Raynoldzie: sam dobrze wiesz, że temu zarządowi już nic nie pomoże😉.
        Prezes chyba ma ostatnią szanse na pobudkę. Jak znowu zacznie przeć do podziału naRODu to zbierze, co zasiał. Tak to czuję przynajmniej na teraz.

        Laszko:
        Cieszyłabym się, gdyby powstawała kolejna sieć RODzimych sklepów (jakoś ostatnio trudno mi przechodzi przez gardło określenie fuj mar….). Nie zapomnij, że rosyjska władza doskonale wykorzystuje swoją pozycje często z niekorzyścią dla nas. Trudno mieć zresztą do nich pretensje – działają w imię własnego dobra. My też tak powinniśmy.
        Dlatego kupujmy tylko to, co nasze, RODizme – od sąsiada, od rolnika, od znajomych, w małych sklepach internetowych, gdzie wysyłają już nawet za granicę, na bazarkach. Wówczas okaże się, że sieciówki nam zbędne. Osobiście jak potrafię, tak wspieram lokalnych – mleko od krowy od rolnika, jaja od rolnika, warzywka tylko nasze w warzywniaku. Jak konieczny SAM to lokalny, a nie sieciowy. To taki mój mały patriotyzm, którym staram się zarażać kogo mogę, bo mówię dużo, chętnie i głośno.

      2. Wiem oczywiście, że to nic nie znaczy. Zapodałam tylko informację.
        Sama zebrałam 50 podpisów, więc śledzę, co się z tym będzie działo.

      3. Został skierowany do czytania, bo musi to zgodnie z prawem nastąpić w ciągu 3 miesięcy od zatwierdzenia podpisów. I pewnie będą robić to czytanie we wrześniu.

  8. Moja ciotka jest anestezjologiem i załatwiała dla mojej rodziny szczepionki na grypę przez wiele lat. Sama też się szczepiła i mojego wujka i swoje dzieci. I tak szczepiłem się na grypę co roku przez bodaj 10 lat albo i więcej. Teraz wiedząc to co wiem to dziwię się jak to było możliwe (jakiś cud chyba?! ktoś na górze nade mną czuwał?!), ale był taki czas że szczepiąc się co roku nie chorowałem na grypę chyba przez 7 lat z rzędu. Co najwyżej jakieś kilkudniowe przeziębienie czasem. Aż tu nagle z 5 lat temu z jakieś 2 miesiące po szczepieniu dopadła mnie grypa tak ciężka że nie mogłem dojść normalnie do toalety. Nogi miałem jak z waty i szedłem na raty opierając się o ścianę. Miałem wysoką gorączkę ponad 39 stopni która długo się utrzymywała i żadne środki na jej zbicie nie pomagały. W końcu przyszła lekarka z przychodni na wizytę domową i jak przyszła to akurat gorączka mi sama spadła do 37,7! Normalne jaja jakieś. I potem w ciągu kilku dni doszedłem do siebie. Wtedy nie skojarzyłem tego ze szczepieniem. minęły 2 lata i dalej się szczepiłem za sprawą ciotki i było znów „po staremu” czyli grypy nie miałem. I w 2015 r. nastąpiło coś co mnie obudziło w tej kwestii. Jakiś miesiąc po szczepieniu zachorowałem znowu na grypę – nie tak ciężko jak kilka lat wcześniej, ale też dość mocno. W ciągu 2 tygodni objawy ustąpiły poza jednym – utrzymywał się mi cały czas stan podgorączkowy 37 – 37,3. Nie wiedziałem co to jest. W przychodni kazali mi zrobić RTG klatki piersiowej nic nie wykryli. Badania krwi też nic. Powiedzieli że nie wiedzą co t jest i mnie olali. Taka moja uroda pewnie i tyle. Zacząłem więc się zastanawiać od czego to może być. No i gdzieś w necie znalazłem info że ktoś miał podobną sytuację po szczepieniu i od kilku lat nie może sobie z tym poradzić. Zacząłem więc szukać info o składzie szczepionki na grypę. Pomyślałem że musi być w niej coś co powoduje tą permanentnie podwyższoną temperaturę. Znalazłem info o tym, że w składzie jest rtęć i formaldehyd. To mnie zszokowało, bo miałem na studiach cały semestr toksykologii i dobrze wiem co to są za trucizny. Pomyślałem więc, że to pewnie tak mój organizm reaguje na dużą ilość tych trucizn nagromadzoną od corocznych szczepień. Znalazłem info o czystku jako ziole dobrze odtruwającym organizm. Przez pół roku piłem codziennie po 3 szklanki naparu dzień w dzień. Po tym czasie temperatura wróciła mi do normy. Za to miałem przez jakiś czas podwyższone próby wątrobowe, co by potwierdzało moją hipotezę. Duża ilość trucizn wyrzucona z komórek była zbyt trudna do przerobienia dla wątroby i stad problemy. Po jakimś czasie się unormowało. No i zacząłem wtedy grzebać na temat szczepień w ogóle i dane jakie znalazłem mną wstrząsnęły i z kogoś kto uznawał szczepienia za dobrodziejstwo stałem się sceptykiem, a teraz po prostu antyszczepionkowcem. Kiedyś szukając info o szczepieniach trafiłem do TAW na jakiegoś posta z prof. Majewską. I się zaczęło – moja świadomość została przeorana.

    1. Rzeczywiście sporo czasu upłynęło, zanim doszedłeś do obecnego stanu świadomości. Trudno się dziwić. Przecież do nie tak dawna prawie każdy z nas miał stosunkowo duże zaufanie do lekarzy – nie mówiąc już o lekarzach, członkach rodziny, jak było w Twoim przypadku.

      Ja nie miałam z tym problemu tzn. dawno temu stałam się sceptykiem a teraz antyszczepionkowcem.

      Przed laty, już nawet nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie kiedy, koleżanka mojej mamy, którą i ja dobrze znałam, lekarka – okulistka, zmarła po przyjęciu szczepionki przeciw grypie. Pamiętam, jaki to był szok dla mnie. Wtedy zapaliło się u mnie światełko ostrzegawcze.

      Ani ja, ani moja rodzina nigdy się nie szczepiła przeciw grypie. Nawet nie wiem, czy kiedykolwiek miałam prawdziwą grypę. Przeziębienia się czasem zdarzały. Teraz, kiedy czuję, że „coś mnie bierze”, sięgam po proste metody i środki J.Zięby i jest dobrze. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s