<https://youtu.be/MTKuPjgmLKU

Jak naprawić przeszłość esencją z Serdecznika (Leonurus cardiaca) opowiada Sebastian Szaman 21 Wieku.

Serdecznik pospolity (Leonorus cardiaca)
Reklamy

70 myśli w temacie “Duchowy wymiar Ziół. Kwiat Serdecznika pomaga w pracy nad traumami przeszłości – Sebastian Szaman 21 Wieku

  1. Sebastian ma dużą wiedzę i super osobowość. Szkoda tylko, że chcąc wszystkim bezinteresownie doradzić, praktycznie już nie śpi.

    1. Zrobił mocne wejście, porządnie zastymulował przestrzeń.
      Teraz, kiedy szafa już niemal sama gra, może już sobie nieco odpocząć.
      Co kilka lat pojawia się mocna postać, która ostro popycha ewolucję do przodu 😀
      W tej chwili takich postaci jest już sporo, więc dla pozostałych… nie ma odwrotu od Wielkiej Pobudki Polaków… 😀

      *

      (Generalnie młodzi Polacy są bardzo wygodniccy – miast samodzielnie szukać wiedzy, zamęczają Prometeuszy, ciągnąc ich za uszy. Mnie nigdy nie przyszłoby do głowy, by pisać mejle do „znanych ludzi”, zamęczając ich pytaniami, na które odpowiedź mogę z łatwością znaleźć sam 😀 )

      1. Większość jest wygodnicka – to prawda. Ale tez nie jest łatwo dotrzeć do tej prawdziwej wiedzy. To wymaga nie tylko głębokiej chęci poznania, samozaparcia, ale i ogromnej ilości czasu. A większość woli żyć szybko, łatwo i przyjemnie. Uzależnienie od coraz nowych gadżetów wprowadzanych na rynek też robi swoje. Dlatego myślę, że jeszcze długo będzie zapotrzebowanie na wszelkiej maści nauczycieli. To taka droga na skróty.

      2. „Większość jest wygodnicka”

        Duża część ludzi też pracuje , mają rodziny na utrzymaniu i całą masę innych obowiązków , kiedy mają szukać po obszernym necie informacji ? których jest niezliczona masa ? Trzeba spojrzeć na dwie strony medalu w tym temacie . Tym bardziej, że owszem pochłania to bardzo wiele czasu .

      3. A ja dodam do tego, ze zeby szukac, trzeba wiedziec czego szukac, ze istnieje cos, czego szukac nalezy.

        Jak ktos nigdy o czyms nie slyszal, to nie bedzie tego szukal.

        Dam przyklad z mojej mlodosci, dotyczy czegos innego, ale obrazuje to co chcialam tu powiedziec.

        W poznych klasach podatawowki bylam chora, kolezanka przynosila mi zeszyty z lekcjami, zebym mogla uzupelnic. Po moim powrocie do szkoly pkazalo sie, ze mielismy sie z rosyjskiego wiersza jakiegos na pamiec nauczyc. Ja zdumiona, bo nie wiedzialam o tym, zapytalam kolezanki ( ona nie lubila sie uczyc) dlaczego mi nie powiedziala o tym wierszu? Ona na to odparla: moglas zapytac.

        Owszem moglam, ale skad mialam wiedziec, ze mam o co pytac??
        Pytalam co jest zadane, ale o nauke wiersza nie zapytalam.

        Wybrnelam z tego,jezyk rosyjski byl na pozniejszej lekcji zawsze go lubialam, wiersz nie byl ciezki, wiec zdazylam sie na przerwach nauczyc.

      4. „Ona na to odparla: moglas zapytac”

        Laszko Kochana ale mnie teraz rozśmieszyłaś (dziękuję Ci z Serca) takie teksty to potrafią mnie na kolana rozłożyć.

  2. Nie zetknęłam się wcześniej z serdecznikiem. Tyle jeszcze wspaniałych roślin mam do odkrycia!
    Podczas pobytu w Łebie ostatnio kupiłam sobie „Atlas dzikich roślin jadalnych” opisujący 150 polskich gatunków. Ładnie wydana książka. Jestem na etapie przeglądania / czytania o niektórych roślinach. Cóż w niej jest? Jest podane miejsce występowania, działanie lecznicze (większość je posiada) oraz sposób wykorzystania w kuchni z jakimś czasami zupełnie odlotowym przepisem – np. co powiecie na zupę mleczną z żołędziami? 😀
    Moja przydomowa działka to teren w dużej mierze dziewiczy (brak czasu na jej zagospodarowywanie, przynajmniej tak było do niedawna). Pojawiają się tu więc różne rośliny: pokrzywa, skrzyp, żywokost,wrotycz, podagrycznik, trochę dziurawca, czarny bez. Z reguły jest tak, że kiedy moja uwaga koncentruje się na jakiejś roślinie, o której jest mowa na blogu TAWa, to b. szybko odkrywam ją na swoim terenie. Tak się stało z cykorią podróżnik czy dziewanną – ku mojemu zaskoczeniu znalazłam u siebie aż 3 młode dziewanny! Teraz cierpliwie czekam na ujawnienie się wierzbówki kiprzycy! 😀 😀

    1. Zioło można „przywabić” do siebie. Trzy przykłady:

      1) Od kilku lat ubolewałem, że moje tereny są tak ubogie w Skrzyp Polny. I oto w tym sezonie wyczaiłem spore dzikie kępy tego Zielska 😀

      2) W poprzednim sezonie miałem tylko dwa Dziurawce na swoim Siedlisku. W tym roku rozmnożyły się już znacznie 😀

      3) W poprzednim sezonie zacząłem zbierać w moim Świętym Gaju (2 km od mego Siedliska) Wierzbówkę Kiprzycę. W tym sezonie sama wyrosła – dokładnie w połowie mojej Bosej Ścieżki 😀 Czuję, że za rok wyrośnie już na Siedlisku 😀

      1. A jakże, „przywabiam” 😀😀
        Już wyrosła mi gdzieś wierzbówka kosmata, więc czuję, że jestem coraz bliżej kiprzycy. 😀

      2. Czasami możemy „przywabić” istne cuda do swojego życia. Na przykład pewnego pięknego dnia otrzymuję (niezamawiany przeze mnie, choć długo obmyśliwany 😀) szungit, szczotkuję go porządnie, a tam… zaklęte w nim grudki najczystszego… złota 🔆

        Po prostu szok 💰💰😀💰💰

        Ale najciekawsze w tym wszystkim jest to, że kiedy we wpisie użyłem metafory „złoto Karelii”, nie wiedziałem jeszcze, że już je mam – i to dosłownie! – we własnym szungicie… 😀

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2018/05/09/ogolnopolska-akcja-spoleczna-cala-polska-uzdrawia-wode/

      3. 👍 Tym samym stałeś się bezcenny dla Tawerniaków nie tylko w wymiarze duchowym … 💛 😀

      4. To chcesz powiedzieć, że ciało w złocie a dusza w miernocie czy odwrotnie, bo już się pogubiłam? 😀😁

      5. OK, rozumiem co masz na myśli. Uczucie zawodu , jak sądzę, nikomu nie jest obce. Pewnie wszyscy je dobrze „przećwiczyliśmy” i to niekoniecznie tylko wtedy, gdy było poprzedzane „zachwytem”.
        A okazać sympatię i serdecznie się pośmiać od czasu do czasu – bezcenne. 😉😀

      6. „Chcę powiedzieć mniej więcej coś takiego: uważajmy z „zachwytami”, by się czasem przypadkiem nie zawieść…”

        Ciekawe bo po mojemu wygląda to tak

        Zawodzi się oczekujący .

        Czym jest zawód z powodu innej osoby ?
        Tworzysz ? kogoś kim nie jest , gdy nie spełnia oczekiwań tworzy się tzw zawód

        Kto czego nie przerobił? zawodzący ? każdy kij ma dwa końce .

        To takie oczywiście luźno głośnie przemyślenia .

      7. Zawodzi się oczekujący. Zawodzący nie wie przecież, jakie wyobrażenia stworzyła sobie na jego temat druga strona, jakie miała oczekiwania. Jest sobą, wygląda jak wygląda. No i ma prawo do posiadania własnych upodobań. Nie widzę wielkiego zagrożenia zawodem dopóki kontakty pozostają w sferze wirtualnej. Nawet jeśli pojawi się jakiś zawód, to stosunkowo łatwo przejść nad nim do porządku dziennego.
        Przejście z wirtualu do realu to wyzwanie i każda ze stron może doznać głębokiego rozczarowania.

      8. tak Ziarno to jest świat wirtualny i każdy może sobie wyobrażać jeśli musi kogoś jak chce , napisałam to ogólnikowo , aczkolwiek owszem mam , czy też czasem z niektórych wpisów odnoszę wrażenie , że są płynące oczekiwania w stronę Autora Bloga.

        Oczekiwania da się wyczuć w świecie realnym natomiast , nikt Ci ich nawet nie musi mówić w sensie słów , po prostu czujesz co kto oczekuje , śmieszne to bo czasem dasz komuś tego co chce i nadal czuje się zawiedziony/a 🙂

        Może stąd mój brak jakichkolwiek oczekiwań od innych wiem jakie to jest ciężkie . Rozumiem tych po 2 stronie .

        Pozdrawiam Serdecznie i Miłego Dnia Życzę

      9. Może trochę rozwinę mój komentarz na temat uczucia zawodu. Wiesz MI, kiedy Autor Bloga wywołał temat, a Ty go podchwyciłaś, przypomniało mi się doświadczenie z mojego własnego życia. Jako młoda dziewczyna „bawiłam się” w korespondowanie. Wtedy nie było internetu czy telefonów komórkowych. Pisanie listów do kogoś, kogo osobiście nie poznałeś było odpowiednikiem dzisiejszych wirtualnych kontaktów. I miałam takiego korespondenta, z którym się fantastycznie rozumieliśmy. Było aż tak dobrze, że zdecydowaliśmy się poznać. Doszło do spotkania. No i co, chwilę pogadaliśmy o czymś nieistotnym i rozstaliśmy się na zawsze. Nie potrafiliśmy nawiązać tego porozumienia, które towarzyszyło nam w korespondencji. Zwyciężyło rozczarowanie wyglądem. Oczekiwania żadnego z nas nie zostały spełnione i to było dla nas oczywiste niemalże „od pierwszego wejrzenia”.
        O tym właśnie myślałam pisząc w odpowiedzi na Twój komentarz. To było takie moje przemyślenie na ten temat.
        Pozdrawiam serdecznie

      10. Ziarno , tak poruszając rożne tematy , porusza się również swój punkt widzenia , odniesienia , doświadczenia 🙂 na tym polega rozmowa.

        Listy ech w sumie piękne to jest .
        Czasem jest tak że łatwiej coś napisać , coś co jest prawdziwe , ale nie umie się czegoś wypowiedzieć .
        Czasem jest tak że pisze się coś pięknego ale nie jest to z wnętrza jakiejś osoby.

        Wizualność , tak ludzie oceniają z punktu wizualnego bardzo 🙂 Dla mnie wizualność to inność wyglądu drugiej osoby a jeśli chodzi o ten tzw łącznik no po prostu albo coś się pojawia albo nie , wizualność tu nie mam nic do rzeczy .

        Jakie to ma znaczenie czy ktoś ma niebieskie czy brązowe oczy , czy ktoś ma kaloryfer czy nie , czy jest wysoki/ka czy niski/ka jak czujesz to połączenie na zupełnie innym poziomie .

        Wizualność czy też patrzenie poprzez wizualność jest bardzo płytka to tak ogólnikowo pisze ze swojego punktu widzenia , nie że do kogoś coś .

      11. I widzisz Ziarenko tak to jest jedno czasem poruszy drugie … jest coś piękniejszego nawet niż list , taniec , umiejętność bycia w nim w połączeniu…

      12. MI, mądrze prawisz.🔆
        Zgadzam się z Tobą całkowicie.
        Pewnie, że ocenianie poprzez wizualność jest płytkie, ale ile ludzi w dalszym ciągu to robi. Opisana przeze mnie historia to był czas młodości durnej i chmurnej. Przez lata zbierasz różne doświadczenia i w końcu odkrywasz, że najważniejszy jest ten łącznik, jak to nazwałaś. Bez niego każdy związek się rozsypie albo w ogóle nie zaistnieje.

      13. TAWie, my tu na poważnie o zagmatwanych relacjach męsko-damskich, a Ty żarty sobie z nas stroisz. Typowy facet! 😀

      14. TAW pisze : „Tak, dla Kobiet „łącznik” jest oczywiście zawsze najważniejszy… ”

        Tak mój drogi TAWie , jak sama nazwa wskazuje każdy łącznik coś tam łączy , ale łącznik łącznikowi nierówny 😀 😀 i nie chodzi mi tu wcale o ten fizyczny, który miałeś na myśli 😀 😀

        Ja uważam, że żaden związek damsko-męski nie jest w pełni spełniony i udany bez łącznika duchowego.

        Dopiero porozumienie dwojga osób na poziomie duchowym, ma szansę by związek był udanym , każdy „skafander” po jakimś czasie się opatrzy, jeśli nie będzie w nim tej duchowej iskry która przyciąga i czyni go pięknym duchowo.

        „Gdyby nie piękno naszych Dusz ,nie zwrócilibyśmy uwagi na siebie.”

      15. A ja opowiem się za wirtualem łączącym ludzi. Był kiedyś polski tzw. prywatny serwer gry World of Warcraft. Gra ewidentnie służąca kabalistom. Niemniej jednak przez wiele lat istnienia tego serwera powstało wiele par, a później małżeństw, które nadal grały, a przynajmniej tak długo jak mogli. I jest wiele innych takich gier, w których poznało się wiele ludzi i pokochało.

      16. „Tak, dla Kobiet „łącznik” jest oczywiście zawsze najważniejszy…” 😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

        Ziarenko🔆 pewnie że tak , każdy taki etap przeszedł .

        SłowiAneczko Aniele w ziemskim skafandrze ❤

      17. O czym wy piszecie? Jestem przekonana, że na tym blogu są tak zaawansowane świadomości, że żadna nie ocenia ludzi tak powierzchownie. 🙂
        Ja napewno w swoich wyborach nie kierowałam się wyglądem zewnętrznym, zawsze był dla mnie ważny człowiek.
        Poza tym to co dla jednego piękne dla kogoś innego będzie zupełnie brzydkie i odwrotnie.

      18. Szczęśliwa Ty też przeszłaś taki etap, tylko ….. go nie pamiętasz
        😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

      19. Pamiętacie? Pisałam kiedyś już tu o wrotyczu…Jak przeczytałam o nim u TAwa tak zaczęłam go szukać w pobliżu mojego miejsca zamieszkania i NIC, a już rok później zatrzęsienie na moim osiedlu…Może postaram się bardziej „zaczarować”przestrzeń jakem wiedźma, bo mi pypeć urósł skuli tego Iwan Czaja, odkąd TAW się pochwalił,swoim uzależnieniem…

  3. Kochani,
    Dwa dni temu rozkoszując się latem z Rodziną, zauważyliśmy ogromny Ptasi klucz.
    Zmartwiłam się, ale jednak nie do końca mnie to zdziwiło. Od tygodnia (może odrobinę dłużej) czuję nadchodzącą jesień.

    Co Wy o tym sądzicie?
    Śpiewie Ptaka, do Ciebie w szczególności jako specjalisty chciałam zwrócić się z pytaniem czy może to dla niektórych gatunków norma?

    1. Dwa dni temu nad ranem ja też widziałam przelatujący klucz ptaków. Miałam jednak wątpliwości, czy to bociany, ponieważ leciały znacznie niżej niż one to zwykle robią. Ale sierpień to jest pora odlotów bocianów – młodsze osobniki podobno odlatują w pierwszej , a starsze w drugiej połowie miesiąca. Ale nie zaobserwowałam jeszcze bocianich sejmików, kiedy krążą wysoko na niebie skrzykując się do lotów.

      1. To był w takim razie jakiś dziwny klucz, skoro Śpiew ptaka odleciał z nim na północ – nad Bałtyk, jeśli się nie mylę ?😀

      2. Chyba już pora dać trochę odpocząć Adminowi i przenieść się w Krainę Snów.😉
        Dobranoc

  4. 😉 myślę iż wszystko w przyrodzie ma swój własny nie przymuszony naturalny rytm. Wracamy do pierwotnej wzorcowości. Biosfera się odradza. Myślę, że może się pojawić wiele nieprzewidywalnych symptomów tej zmiany. Najważniejsze jest to, żebyśmy podążali za nią/ wraz z nią;)

    1. Odwiedziłam siostrę, która ma trochę ziemi i słowiański ogród z trawą do kolan. Mówili, że w szystko w tym roku suto obrodziło. Dawno nie widzieli tylu plonów, owoców, warzyw, orzechów….

      1. Dokładnie, niektórzy mówią że jest „klęska urodzaju”, bo większość ludzi nie nadąża przerobić swoich plonów, to tak, jakby przyroda chciała nam wynagrodzić poprzedni rok/ pamiętacie jak kwiaty w sadach ściął mróz i sadownicy mieli duże straty? Moja czereśnia urodziła mi jedną maleńką „owocunie”, jakby w podzięce za moje nad nią wzruszenie, kiedy straciła wszystkie kwiaty rok temu. A tego roku obrodziła przepysznie jak i wszystkie drzewa moich sąsiadów i znajomych, szkoda, że tyle owoców się zmarnowało…A może kochani powinniśmy robić zapasy na zimę??? Może PRZYRODA WIE?Może Gaja wie lepiej co nam za chwilę będzie trza? I dlatego RODZI w dwójnasób?

      2. Nadurodzaj jest przeważnie przed kataklizmami/wojnami/poważnymi problemami. Starsi ludzie mówili, ze tak było w 39 roku.

  5. Iw pisze: A może kochani powinniśmy robić zapasy na zimę??? Może PRZYRODA WIE? Może Gaja wie lepiej co nam za chwilę będzie trza? I dlatego RODZI w dwójnasób?

    Też myślę, że PRZYRODA WIE czego nam trzeba. Do mnie wiele rzeczy trafia
    jakby intuicyjnie. Zdaję się na podpowiedzi przestrzeni. I pewnie dlatego w tym sezonie „zajęłam się” papierówkami z jabłonki mojej Mamy, których nigdy przedtem nie chciałam. Zrobiłam już kilkanaście litrów octu jabłkowego ze spadów a dzisiaj mam w planie zrobienie musu, który jest pyszny sam w sobie i po prostu idealny do szarlotki.

    A i orzechów włoskich jest zatrzęsienie! To coś dla mnie, bo jestem taką wiewiórką, która uwielbia wszelkie orzeszki. 🌳😀🌳

    1. iw pisze : „A może kochani powinniśmy robić zapasy na zimę??? Może PRZYRODA WIE?Może Gaja wie lepiej co nam za chwilę będzie trza? I dlatego RODZI w dwójnasób? ”

      Drogie iw , ziarno i Raynoldzie, też do takich wniosków doszłam, a że należę do osób uważających, że wszystko co Mateńka Natura nam daje , nie śmie się zmarnować, więc w tym roku otworzyłam małą przydomową przetwórnię 😀

      Tylko cicho sza 😀 bo mnie jeszcze matrixowe hieny opodatkują, a ja przecież większość przetworów rozdaję w prezencie odwiedzającym mnie znajomym, a nawet ostatnio obdarowałam dżemem z mirabelek kuriera, który dostarczył mi przesyłkę, uśmialibyście się widząc jego zaskoczenie i okrągłe ze zdziwienia oczy 😀

      Robiąc przetwory przy tegorocznych upałach, przydałby się specjalny kurier dostarczający zimne moje ulubione piwo pszeniczne na miodzie gryczanym, oczywiście, że tylko dla ochłody 😀
      Miłego dnia i zimnego orzeźwiającego napoju życzę wszystkim TAWerniakom.

      1. Na terenie Polski żadnych „kataklizmów” nie będzie 😀 Nie będzie, bo na to nie pozwolimy. Bo my tu rządzimy 😀

        To jest nie tyle nadurodzaj, ile uRODzajowa norma. Choć i to nie do końca, bo są gatunki, które w tym roku nie obRODziły (np. Borówka Czarna (Vaccinium myrtillus).

        Przez zwiększoną w stosunku do ubiegłych lat płodność biosfera ukazuje nam jedynie swoje megamożliwości autoregeneracyjne, by nam uzmysłowić, że Wielka Zmiana jest bardziej funkcją samej biosfery jako całości przejawienia Źródła niż naszej (jako zaledwie jednego z jej gatunków) skromnej działalności… 😀

        Biosfera odradza się 🔆

        🌳🌳🔆🌳🌳

  6. „Większość jest wygodnicka”

    MI, wiadomo, ze to są uogólnienia.

    Wiem po sobie. Jeszcze kilka lat temu harowałam jak wół od rana do wieczora, praktycznie nie mając czasu na spokojne spożycie posiłku.

    A w podobnej sytuacji jest mnóstwo RODaków. Zwyczajna walka o przetrwanie, wysysająca z człowieka całą życiową energię.

    Wygodnictwem wykazują się ci, którzy mają czas i możliwości znajdowania wiedzy, ale łatwiej jest im czekać na podanie jej na tacy. To ich też zwalnia od samodzielnego myślenia.

    1. Kochane Ziarenko, ale ja wiem co Ty miałaś na myśli , to nie była uwaga w Twoją czy też czyjąś stronę Kochanie 🙂 Mi nie trzeba tłumaczyć tak prostych spraw . 🙂

      1. Ależ Kochana MI, ja WIEM, że Ty to wiesz.

        Już dawno odkryłam, że jesteś bardzo Mądrą Istotą.

        Dlatego lubię z Tobą „rozmawiać”. Jak widzisz, wykorzystuję każdą okazję, aby to zrobić 😀😀

      2. Dziękuję TAWciu 🔆

        Może kiedyś, w stosownym czasie, poproszę Cię o pośrednictwo a póki co wszyscy wiemy, że do tanga trzeba dwojga 😀😀

      3. A nawet trojga 😀 A nawet czworga 😀

        A nawet pięciorga 😀 A nawet sześciorga 😀

        W tej chwili jest ogromne parcie przestrzeni na społeczny czyn 😀

        Mnóstwo wyewoluowanych istot się łączy… 😀

      4. W tej chwili jest ogromne parcie przestrzeni na społeczny czyn 😀 Mnóstwo wyewoluowanych istot się łączy… 😀

        A czy przestrzeń wywiera też parcie na Ciebie, abyś zwołał Walne Zgromadzenie Tawerniaków? 😀

      5. Szczęśliwa ech 🙂 Ty mój Pisklaczku , spotkaj się z Anią dobrze?
        I jeszcze to RODy

        Powiem Ci jak ja rozmawiam ❤

        Rodzie mój Kochany Bądź Uszanowany , W Miłości się kłaniam , wszystko odpuszczam , wszystko wybaczam , niech wszelkie waśnie znikną , krzywdy , rany się zabliźnią , Miłość niech nastanie o takie Błogosławieństwo Proszę , takie Błogosławieństwo do Was Oddaje .

        Pamiętaj wszystko Co Z Serca Płynie jest Prawdziwe .

        Kocham Cię .

        Dobrych Snów i goń ich .

      6. Już to zrobiłam. Jeśli nie chcesz to nie, nie ma przymusu.
        Ja nie jestem nimi, nie trzeba mi powtarzać sto razy. 🙂
        Dobrej nocy Skarbie

      7. Szczęśliwa jakimi nimi ? 🙂 Przecież ja Cię Sercem widzę , przypomnij sobie kiedyś napisałam, że widzę nas w sensie spotkania , nie wiem kiedy to nastąpi ale nastąpi .

        Wszystko ma swój czas , bo nie ma dnia ani godziny i nikt nie może zajrzeć w te rozkminy.

        Kocham Cię Serce Moje

      8. Naprawdę chciałabym myśleć, że to był pojedyńczy byt ale czuję, że nie. Sama już nie wiem co się dzieje, oni sobie poszli, myślę, że ich przepędziłam 🙂 ale moje noce wcale nie są spokojniejsze, budzę się mam mnóstwo niezwiązanych ze sobą snów, coś mnie wybudza. Dziś miałam jeden ciekawy, znalazłam się w starym domu, zaczęłam się rozglądać, podeszłam do stołu, leżał na nim zeszyt a na nim naklejka z takim zdaniem: Źródło zeszło na ziemię. Tak o tym dziś myślę gdzie jest to Źródło.
        Myślałam też o tym co powiedziała mi Ania. Ucieszyłam się bardzo, że ona to Ty, taki ciężar spadł mi z serca. Będę Cię wspierać energetycznie i myśleć ciepło o Tobie, droga MI. Wszystko źle zrozumiałam ale akurat tym razem się cieszę.
        Zastanawiałam się też nad sobą. Jeśli to prawda to musiałam być nieźle walnięta aby tu sama zejść. Jeśli tak było to musiałam też wybrać rodzinę i takie a nie inne życie, doświadczenia i inne sprawy, no naprawdę jestem walnięta. Nieważne, ważne aby wszystko dobrze się skończyło.

      9. Szczęśliwa Piskalczku to, że Ty źle zrozumiałaś pewne rzeczy to już dawno zauważyłam . Mniejsza o to .

        „ona to Ty” a myślałaś że co że ja facio? 😉 😂😂😂😂😂😂😂

        Nie wiem skąd Ci się to posyłanie energii wzięło jednakże , dziękuję brak takiej potrzeby , Kochanie Ty masz pracować ze swoją energią sama , jeśli masz coś zablokowanego szukać to .
        Twoja energia jest Twoja i tylko Twoja, jest Ci potrzebna do poszerzania swojej Świadomości . Szukania swoich odpowiedzi . Tam gdzie jest Miłość czy też Przyjaźń , czy Zrozumienie zależy jakim słowem się wspomożesz przepływ jest sam , wychodzi i wraca Rozumiesz ? 🙂 znak =

        Swoje Puzzle Kochanie zachowuj dla siebie .

        PS Jakiś czas mnie nie będzie na blogu więc odp MIJA się Z CELEM.

        Śpij dobrze Słoneczko .

      10. Albo Ci to jednak dopisze ” informacje zapisane we mnie” nie chcą mnie do nich dopuścić / odwracają moją uwagę .

      1. 😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

        Dziękuję za dawkę Zdrowia .

        Ps. Muszę troszku bicepsy chyba podpakować…..

        😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

  7. Od dawna interesuję się ziołami i chciałabym polecić książkę, którą kupiłam w tym tygodniu w Biedronce za 10 zł. Jest to książka O. Klimuszki ,, Wróćmy do ziół leczniczych ” , napisana w latach 70-tych . Klimuszko zaleca min. picie mieszanek ziołowych 5, 7,9 lub 11 składnikowych , które po zaparzeniu należy zostawić na 3 godz. Natomiast picie naparu z jednego zioła przez dłuższy czas uważa za szkodliwe .
    Oprócz mieszanek ziołowych na różne dolegliwości , porusza takie tematy jak: odżywianie, wodolecznictwo, hata joga, muzyka, dynamizm seksualny, czakry, czakramy Ziemi , ubiór, mieszkanie…itp . Polecam serdecznie wszystkim zainteresowanym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s