fot. Bartek Wieczorek

Moja żona do końca była wierna religii słońca, wiatru i kwiatów. Nie przyjęła ostatniego namaszczenia.

∼ Kamil Sipowicz

źródło: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10155456336006345&id=110367666344

Kora (1951-2018) z synem Mateuszem na okładce „Przekroju” nr 1520 z 26 maja 1974 r. (fot. Wojciech Plewiński)

22 myśli w temacie “Dr Kamil Sipowicz: „Moja żona do końca była wierna religii słońca, wiatru i kwiatów. Nie przyjęła ostatniego namaszczenia”

  1. Jakoś jej się nie dziwię, że nie chciała ostatniego namaszczenia. To jak ją skrzywdzili sukienkowi…

    Szkoda, wielka szkoda bo to była silna babka. No cóż choroba nie wybiera…

    PS. A jak słyszę Cykady na Cykladach to od razu przypomina mi się moja studniówka i ogniska klasowe. 🙂 A nie jestem z pokolenia PRL. Nuty ponadczasowe. Ech to były czasy.

  2. Słabą ważny wpis żeś dal Tzw.
    Ja toże w to wieku. Mam nawet taką modłę sławiańską katorą wymawiam unosząc rece do Słońca wam przedstawie ją:
    Sława Świetowit -hwała bogu ojcu stwórcy jedynemu
    Sława Swarog swarożyca -hwała słońcu i ksieżycu dniu i nocy cyklom życia
    Sława Perun -hwała
    Sława Mokosz-hwała matce naturze
    Sława wam
    Sława
    😀

  3. Słońce, wiatr, kwiaty…Więc po co ta CHEMIA, która ją zabiła? A już było dobrze, już się silniej poczuła i po co wzięła kolejną chemię? Jedno z drugim mi się kłóci TAW…No cóż…Pewnie jest tam gdzieś pięknym KWIATEM na cudownej, słonecznej łące…Piękne to zdjęcie z „Przekroju”…Ech, miałam wtedy 10 lat:)

    1. Od kilku dni chodzi za mną artykuł o roli pokolenia Dzieci Kwiatów jako energetycznego przedmurza Wielkiej Zmiany…
      Pokolenie to było pierwszym po wojnie impulsem do Wielkiej Zmiany – ale miało też swoje „wady”, niektórzy np. poszli w politykę i „źle skończyli”… („Hej, prorocy moi z gniewnych lat, obrastacie w tłuszcz; już was w swoje szpony dopadł szmal, zdrada płynie z ust”) 😀

      1. Czytałem, że ruch Dzieci Kwiatów został zainicjowany aby wypalić w młodym pokoleniu zapęd do mistycyzmu itp. A wybrano właśnie czas tuż przed, jak to nazwano, „ostatnią nanosekundą” starego świata, czyli jakieś 25 lat przed 2012, czy coś w ten deseń, nie pamiętam już. Młodzi zdążyli się zawieść na tym zanim słońce zaczęło „grzać” mocniej.

      2. DZIECI KWIATY tak od wczoraj w mojej myśli goszczą, nawet rano taka myśl się pojawiła, ze to owe Dzieci DAŁY- WYDAŁY ZIARNA – JAK WIELU Z NAS TO ROCZNIKI, które były następstwem tychże lat 😀

        ALE JA MAM MIESZANE UCZUCIA- ta ,,swawolność ” przypomina mi teraz obecne genderowskie pokolenie, Woodstock! (W 1967 r., w tym właśnie mieście, odbył się słynny hipisowski karnawał, który przeszedł do historii jako „Lato miłości”. Blisko 200 tysięcy młodych ludzi słuchało koncertów Janis Joplin, Jimiego Hendrixa i The Animals, uprawiało seks i… ćpało.)!
        https://facet.wp.pl/od-buntownika-do-polityka-czyli-co-wyroslo-z-dawnych-hipisow-6002213321880705g/2

        OGOLNIE TRUDNY TEMAT, bo jak to ma się do siebie:

        ,,Co więcej, jak sama twierdzi, dzieci o takim kolorze aury cechuje bardzo duża wrażliwość i wyjątkowość. Ponadto mają wojownicze cechy osobowości, pragną przejmować inicjatywę i wszystkim przewodzić.”

        ,,Są przede wszystkim zrelaksowane i swobodne oraz wykazują dużą empatię względem swoich rówieśników. Mają dużo niespożytkowanej energii i zazwyczaj nudzą się w szkole. Uwielbiają fast foody i tzw. śmieciowe jedzenie.”
        https://www.tajemnice-swiata.pl/dzieci-indygo/

        ”Kamil Sipowicz, autor książki „Hipisi w PRL-u”.

        Co się stało z dawnymi hipisami? Wielu znakomicie odnalazło się w świecie artystycznym – wystarczy wymienić Olgę „Korę” Jackowską, Zbigniewa „Serduszko” Hołdysa, Ninę Hagen czy Dimitriosa „Milo” Kourtisa

        Środowiska hipisowskie okazały się także kuźnią kadr… partii politycznych, choć nie wszyscy dzisiejsi prominenci chcą wracać do czasów szalonej młodości. Najlepszym przykładem jest wiceminister kultury Jarosław Sellin, który nie zgadza się na żaden wywiad poświęcony hipisowskim doświadczeniom.

        „W prywatnym liście do mnie, którego fragmenty opublikował w ‚Polityce’ (nie mam mu tego za złe), dowodził, że hipisi rozpętali rewolucję obyczajową, której negatywnym skutkiem jest dziś fala narkomanii, rozwiązłość obyczajowa, przyzwolenie dla aborcji i eutanazji” – pisze Kamil Sipowicz, autor książki „Hipisi w PRL-u”.

        Barwnej młodości nie wypiera się natomiast przewodniczący klubu parlamentarnego PiS, Ryszard Terlecki, na przełomie lat 60. i 70. uchodzący za lidera ruchu hipisowskiego w Krakowie. Nosił wówczas pseudonim „Pies”, który zawdzięczał ponoć przesłuchaniu przez milicjanta spod Radomia. Funkcjonariusz, dla zasady spisujący cudacznie ubranych autostopowiczów, głowił się, jak napisać słowo „hipis”. Wtedy Terlecki podpowiedział mu, by zanotował „hip-pies”.

        Dziś Terlecki umniejsza swoją rolę w subkulturze. Nie zgadza się z tym Kamil Sipowicz. „Był jedną z czterech najważniejszych postaci w ruchu hipisowskim w Polsce, choć to ruch bez przywódców, był de facto jego przywódcą w Krakowie. Bardzo charyzmatyczny” – przekonuje.

        ,,Przystojny student polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim miał także wielkie powodzenie u kobiet. Był pierwszym chłopakiem Olgi Jackowskiej, czyli późniejszej wokalistki Maanamu, wówczas licealistki. „Tak bardzo się wtedy zakochałam, że straciłam swoją osobowość, zatraciłam siebie” – pisze Kora w książce „Podwójna linia życia”, wspominając także wspólne „klejenie się”, czyli wąchanie trójchloroetylenu”….

        ,,Kuchciński przyszedł do hipisowskiej grupy.
        Miał dwa pseudonimy: „Penelopa” i „Członek”. Pierwszy miał podkreślać zachowywanie wierności zasadom. Drugi wziął się z tego, że Kuchciński przyszedł do hipisowskiej grupy pod wodzą niejakiego Mundka i wyjaśnił, że chce się zapisać „na członka”.

        „Snuł się po ulicach. Wąskie spodnie albo dzwony, długie włosy, wiecznie ulepione” – wspomina jedna z dawnych znajomych obecnego marszałka, który imponował znajomym dostępem do najnowszych płyt zachodnich zespołów, np. Black Sabbath. Stryj Kuchcińskiego był bowiem księdzem w Belgii i przysyłał mu niedostępne w Polsce produkty.

        Polityk nie wypiera się eksperymentów z narkotykami. „Parę razy próbowałem, ale nie tak, żeby się miało się skończyć Kotańskim. Byłem ciekawy życia i różnych jego stron. Zanim coś ocenię, lubię naprzód dotknąć”

        PRZEPRASZAM, ale DZIECI KWIATY W TAKIM WYMIARZE TO DLA MNIE KANAŁ! Prawdziwe Dzieci Kwiaty ICH POTENCJAŁ -WARTOŚCI ZOSTAŁY BRUTALNIE WYKORZYSTANE i zmanipulowane!

        ,,Niektórzy przypuszczają, że są one przedstawicielami nowej rasy, która przybyła, aby nas zastąpić. Twierdzą nawet, że ich DNA jest zmienione, a promieniowanie falowe ich ciała od 3 do 10 razy przekracza normę.

        Intrygujące „pochodzenie” dzieci indygo

        Sama koncepcja o pojawieniu się na świecie „innych” dzieci zaistniała w latach 70. w kręgach ludzi związanych ze spirytyzmem i ruchem New Age.

        Twierdzili oni, że Ziemia powoli przygotowuje się do wkroczenia w Erę Wodnika, czyli w okres dużych zmian i duchowej rewolucji.

        Pojawienie się pokolenia dzieci o niecodziennych zdolnościach miało zwiastować nadchodzące zmiany i powoli sprawiać, że świat stanie się lepszy.

        Główną popularyzatorką tej teorii była wówczas parapsycholożka ze Stanów Zjednoczonych – Nancy Ann Tappe, zajmująca się m.in. aurą otaczającą ludzi.

        No coż wymieniają nas na ,,lepszy model”!

  4. „…Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
    Może przed domem ten wiosenny zapach bzu
    Może bociany, co wracają tu do gniazda
    Coś, co każe im powracać tu …”
    Kilka lat temu Kora, jak i inni jurorzy „Must be the musc”, dali „Nie” dla chłopaka, który śpiewał piosenkę Rosiewicza o ojczyźnie Polsce.
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,andrzej_rosiewicz,pytasz_mnie.html
    Ja miałam dreszcze.
    Byłam pewna, że Korze i temu młodemu się podoba, do momentu, … jak zaczęli mówić. Miałam wrażenie, że ktoś na słuchawkach powiedział im, że mają dać nie. ;( .https://www.youtube.com/watch?v=GjPwk40ir80
    Elżbieta Zapendowska skomentowała: „…Bogoojczyźniane, takie patriotyzmy… coś okropnego” ;(

      1. Nawet jesli były „rozkazy w słuchawkach”, to nikogo nie tłumaczy. Tak samo ssynów, którzy zabijali Polaków podczas II wojny.
        To, ze miała jakas tam wrazliwosc na przyrode niekoniecznie oznacza szeroko rozumianej dobroci. Częsc z nazistów była wegetarianami, miała partnerów, dzieci, zwierzatka które kochali, co nie przeszkadzało im w zabijaniu tysiecy innych ludzi.
        Jak na moje oko Kora była wyznawczynią czarnego słonca, lub czegos podobnego- modne wsród celebrytów . Jej ubiór sceniczny, postawa, emancja wiała chłodem. Jej piosenka ” Szał niebieskich ciał” wiele mówi.
        Poza tym, w czasie komuny byle kto kariery nie robił. Musiał byc jakos powiazany z systemem poprzez współdzialanie, zaprzedanie sie (takze swojego ciała), kontakty rodzinne, lub masonerie. Dzisiaj jest podobnie, do pewnego momentu mozna dojsc samemu, ale pózniej trzeba zapłacic swoją cene.

  5. oj tak… co do słuchawek… posłuchajcie:

    2 razy tam byli, 2 razy nie wyemitowali ich w tv… Niestety chłopaki po tym się załamali i zespół się rozpadł…

    posłuchajcie, to hołd dla tych wspaniałych chłopaków 😉

    1. A ja dziś w nocy coś się źle czułam, jakby nie w swojej skórze, zaczęłam łazić po domku, co ma swoją historię(i Niemcy tam stacjonowali i Ruskie) i tak jakoś intuicyjnie na parapecie przyklękłam w kuchni,coby się nosem do lufcika dostać. Oparłam przedramiona na ramie okna…Księżyca sierp oświecał majestat mojego Dębu…Patrzę na Niego i telepatycznie zaklinam jakem wiedźma:)…-„Masz moc, daj mi swoją siłę kochany”…Poczułam się raźniej jakoś…Tego samego wieczora w Galileo w TV mówili o Feng Shui i wiecie? Akurat o drzewach prawiono, że posadzone na wschodzie domu dają człowiekowi zdrowie…A mój Majestatyczny na wschodzie działki króluje…I jak wychodzę z domu, to kłaniam sie właśnie jemu i twarzą w twarz stoimy i gawędzimy sobie…I takie zdziwienie we mnie, skąd u pradziadów naszych znajomość Feng Shui?…A do Słońca dzis gębusie wiedźma wystawiała aż miło, błądząc po mysłowickich ulicach.Niebo takie „bezchemtrailsowe” aż miło, turkusem się mieniło, chmurkami okraszone aż dziw…Och jakże się serce wiedźmy raduje w taki czas, o jakże serce jej śpiewa i nawet miasta moja swój urok w takim słonecznym splendorze i a zieleń jakby z myśli moich powstawała??? Coraz jej więcej wokół i kwiatów i ziół i…Och…:)

  6. Sława wam .teraz byłem w delegacji na lotnisku w Pyrzowicach a spaliśmy w jaworznik w agroturystyce. wczoraj w niedziele zbudził mnie głośny szum wstałem bo ja myślał że pada a ja lubię spacer w deszczu .ale mię na końcu działki gosp.jest odromny dąb o trzech odnogach jasna ścięta gromem przez Peruna druga ścięta przez Peruna a trzecia odnoga tj.konar rośnie nadal w stronę sąsiada pola pod nim mały wąwóz a w nim była kiedyś droga w około kamienie po fudamentah hat wsłuhuje się w szum dębu zwalniam oddech i kątem lewego ocza widzę pienkną sławianke sławianke sukni obszytej niebieską runą przy kostkach była podobna do mej siostry z jednego rodu.kuzynki która pomarła 2lata temu Zara po ślubie była o 2rok starsza ode mnie .uśmiehała sie szła od strony dębu i drogi w stronę haty za nią idzie facet w baranich korzuhu brązowym nie zwraca na mnie uwagi jeszcze raz zwalniam oddeh wpatrując wsłuhując się w szum dęba tak zkeciało z15 min jakby czas się zatrzymał ona staneła do mnie twarzą i się uśmiehneła oczami zielonymi a ja ubrany w sławiańską koszule ustawiałem się do słońca na modłę .
    to magiczne miejsce w pobliżu konie nauka jazdy .muszę tam wrucić kiedyś to było piękne czuć tam zew przodków
    Sława naszym przodkom i IH tradycji
    P.s a propo tradycji ma babucja zwie się genovefa co jest celtycko słowiańskie imię i oznacza kobieta ze szlachetnego rodu
    SŁAWA NAM WSIM

  7. KAŻDY widzi słońce, kwiaty, księżyc. Chodzi o to, aby czcić Tego, który stworzył te piękne zjawiska – Stwórcę a nie oddawać cześć stworzeniu. Zwierzęta, morza, kwiaty to dzieła stworzenia i świadczą o wspaniałości i wszechmocy Pana Boga. Zero pokory u Pani Kory. To, jak oceniała uczestników Must be the music również o tym świadczyło. Ale możemy być spokojni; teraz Pani Kora już wie kto stworzył te piękne trawy i łąki, które czciła 🙂

    1. Lawinko, ależ tak, oczywiście…Ale przypomnij sobie św. Franusia…Teraz rozumiesz? Wszak wszyscyśmy braćmi i siostrami, czyż nie okazujemy sobie nawzajem miłości i szacunku?Czyż nie liczymy jeden na drugiego? I to drzewo jest naszym bratem i słońce, a i nasze zwierzątka i kwiaty…Franuś mądry był,znał MIŁOŚĆ prawdziwą, wiedział jakimi ścieżkami stąpa Bóg Prawdziwy…:)

  8. Cóż zabrzmi to pewnie brutalnie, ale Kora była wierna religii Słońca, wiatru i kwiatów i nic jej ta religia nie pomogła. Umarła tak samo jak i wyznawcy religii katolickiej i religii ateistycznej. Truła się chemią. Gdyby naprawdę wyznawała religię Słońca, wiatru i kwiatów wiedziałaby że chemioterapią się z raka nie wyleczy, ale tylko stosując naturalną terapię holistyczną opisaną np. dobrze w książce Waltera Lasta „Jak wyleczyć się z raka”. No i co ważne raka powodują nie tylko jakby to ująć trucizny dla ciała, ale i trucizny dla duszy. A Kora z tego co wiem była zwolenniczką opozycji totalnej, nie potrafiła znieść wygranej tego przebrzydłego PiSu i tego że naród odsunął od koryta jej ulubieńców. No i to także ją dobiło. Niestety jej świadomość była bardzo niska skoro skończyła tak jak skończyła. Wątpię aby wiedziała czym jest Bóg. Ostatnio będąc 2 tygodnie na Mazurach przeczytałem I tom „Anastazji”. I tam Anastazja określiła Boga podobnie jak ja się domyślałem czym on jest. Bóg wg Anastazji nie jest skupiony w jednej masie. Jego jedna połowa to wszystkie energie Wszechświata, a druga połowa to cząsteczki rozproszone na Ziemi obecne w każdym człowieku. I ja też miałem wrażenie że Bóg jest jakąś bardzo inteligentną energią i miałem też odczucie że cząstka Boga jest obecna w każdym z nas. No i Anastazja to potwierdziła. Gdyby Kora miała tą wiedzę to by pewnie dziś żyła. Niech w kolejnym wcieleniu jej dusza zdobywa doświadczenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s