Kochani moi TAWerniacy, może się ośmieszę lub uznacie mnie za niegroźną wariatkę, ale postanowiłam dzisiaj trochę więcej się uzewnętrznić na blogu TAWa.

Od wielu bowiem lat prowadzę codziennie, nawet kilkakrotnie, rozmowy ze ŹRÓDŁEM mojego życia, czyli TYM, kogo większość uważa za Boga, a które dały mi MOC, by w dzisiejszym smutnym, a zarazem strasznym świecie matrixowym żyć w radości i wewnętrznym spokoju.

Mając dzisiaj ……dziesiąt lat, Wy przecież wiecie, ile 😀, od wielu lat prowadzę te swoje rozmowy, w których doświadczam nieraz pięknych wglądów, jak nazwałby to TAW, a z którymi czasami dzielę się z Wami tu na blogu TAWa.

Moja rozmowa nieodmiennie od lat brzmi tak samo, a w moim życiu dzieją się zaskakujące nawet mnie zdarzenia, i wiem na pewno, że jestem wysłuchiwana i mocno wspierana w moich ziemskich poczynaniach.

Moja codzienna wielokrotna rozmowa ze ŹRÓDŁEM.

ŹRÓDŁO mojego życia, Esencjo mojej Miłości,
Duszo mej Duszy, uwielbiam Cię,
Ty jesteś mną, a Tobą ja,
Dobrze nam z sobą każdego dnia,
Ty mnie ochraniaj,
Ty mnie uzdrawiaj,
Ty mnie oświecaj,
Ty mnie pouczaj,
Ty mnie wspomagaj,
Ty prowadź mnie każdego dnia
Po drogach życia Tu i Teraz.
Wszystko i wszyscy jesteśmy JEDNO
I nic poza tym nie jest ważne i niczego już nie ma.
Tylko my wszyscy w JEDNOŚCI.
Więc CHWILO TRWAJ. ❤

autor: SłowiAnka

Reklama

249 myśli w temacie “Codzienna rozmowa ze Źródłem mojego życia – SłowiAnka

  1. Bo każda chwila to cząstka wieczności, która to wieczność też jest chwilą. Piękne słowa modlitwy, SłowiAnko. Pozdrawiam Cię serdecznie! Dziękuję! 🙂 hejohej, tj. Howgh

      1. SłowiAneczko Skarbeczku Kochany ❤ ja czuje dokładnie tak jak TY- Jesteś Cudownym NAJPIĘKNIEJSZYM KWIATEM ŹRÓDŁA DLA NAS – KOCHAM CIĘ ISKRO BOSKIEJ MIŁOŚCI<3

        MIŁOŚĆ TO NAJPIEKNIEJSZA ROZMOWA ZE ŹRÓDŁEM ❤
        Patrząc na TWOJA PIĘKNĄ TWARZ WIDZĘ I CZUJE JEGO ROZŚWIETLONE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO CZUJĘ MIŁOŚĆ!

        ŻYCZĘ WAM KOCHANI DOŚWIADCZAĆ TAK PIĘKNEGO UCZUCIA KAŻDEGO DNIA ❤ POTĘGI MIŁOŚCI W KAŻDYM ODDECHU 🙂

      2. Elaszka pisze : „ŻYCZĘ WAM KOCHANI DOŚWIADCZAĆ TAK PIĘKNEGO UCZUCIA KAŻDEGO DNIA POTĘGI MIŁOŚCI W KAŻDYM ODDECHU ”

        Kochana Elaszko cóż mogę dodać do tej pięknej melodii i jeszcze piękniejszych słów, ja po prostu płaczę. Dziękuję Kochana . ❤

    1. Oj „kocham Cię ” żartowniś z Ciebie , ja jednak nie wiem dlaczego ale lubię żartownisiów. 😀 😀

  2. Aneczko moja kochana ja wcale a wcale nie uważam Cię za wariatkę. Tez chciałabym porozmawiać ze Źródłem mojego życia ale mam za duzo podsluchiwaczy. ☺
    Kocham Cię ❤

    1. Szczęśliwa, nie przejmuj się podsłuchiwaczami. Jak się połączysz ze Źródłem, wszystko dookoła przestanie mieć znaczenie. Będziesz tylko Ty i……. ocean miłości.

      1. W Kosmosie nie ma tajemnic, każda nasza myśl jest czytana przez kosmitów z różnych gęstości oraz przez całe Universum.

        Zwłaszcza istoty ważne dla Wielkiej Zmiany są bardzo skrupulatnie już od kołyski monitorowane.

        Nie ma czym się przejmać,
        trzeba się obejmać
        😀💏🔆💛

      2. Taw, dlatego kilku mniej, albo kilku więcej podsłuchiwaczy nie ma znaczenia. Ważne, że człowiek sam sobie ze źródłem „pogada”.

        Czytam właśnie książkę o Aniołach, w niej jest to opisane, że ciągle przy nas ktoś jest, jakaś energia, dobra albo niekoniecznie dobra, jest opisane jak je rozpoznawać. Dużo zależy od nas samych (ale gospodarz i czytacze Tajnego Archiwum to wiedzą) jaką do siebie dopuścimy i jak się chronić przed tą niekoniecznie dobrą.

      3. „Szczęśliwa, nie przejmuj się podsłuchiwaczami. ”
        Donosiciele, ci realni z wymiaru ZIEMIA, moga powaznie w zyciu szkode zrobic…
        Macie wujkow, ciocie, co pamietaja lata piecdziesiate…???
        A teraz to co ???

      4. „Będziesz tylko Ty i……. ocean miłości.”
        Na Ziemi sa rachunki do oplacenia, kosz do wyniesienia i pare ciekawych w tym samym stylu czynnosci…
        A jesli obok jest BRAT Slowianin czy Siostra Slowianka pijana w rowie…to ja owa chwile MILOSCI ZRODLA chetnie oddam tym Ludziom, byleby tylko sie wyzwolili z KAJDANOW NALOGU !

      5. Laszko przyglądałam się Twoim komentarzom o Aniołach. Kiedyś myślałam że każdy z nas ma swojego Anioła Stróża ale Taw pisal ze to moga byc zafalszowane istoty. Zastanow sie czy potrzebny Ci Anioł. Zresztą niedawno dowiedziałam się ze ja go nie mam. Żaden Anioł przy mnie nie stoi.

      6. „Za Tobą stoi Twój RÓD, Miła 🔆
        I to jest prawdziwa Siła!
        To jest Moc prawdziwa Twoja,
        tarcza, miecz i Żywa Zbroja ”
        Ano wlasnie…i to „ich” denerwuje, wiec niszcza, co materialne… lub tez tzw. „medialne”…mhmm” mendialne”

      7. Taw nad Twoim blogiem unoszą się jakieś ciemne energie, często mam jakieś dziwne bóle po komentarzach na TAW.
        Jak tylko czytam jest ok. Dziś było to samo, gdy tylko napisałam chwycił mnie naprawdę potworny przeszywający ból, nie mogłam złapać oddechu, minęło ponad 2 h zanim mi przeszło. Nigdy czegoś takiego nie miałam, myślałam, że umieram. Cały dzień czuję się jak wrak człowieka. Co o tym sądzisz, czy to przypadek?

      8. Tajne archiwa to nie ogród new age, tajne archiwa to nurkowanie w szambie bez maski 😀

        Jak chcesz odpocząć, poszukaj bloga, nad którym unoszą się same świetliste energie… 🔆😀

      9. Mi nie niszczą co materialne chyba cenniejsze są moje emocje, dzień bez kąsania to dzień stracony. A na koniec i tak wychodzi, ze to ja jestem ta zła, bo jak śmiałam oddać za „walnięcie po gębie”. Jak mnie ktoś atakuje to się bronię chyba to logiczne.

    2. Iskierko spotkamy się w sierpniu w Białowieży o ile będziesz mogła przyjechać, to się nagadamy. 😀 ❤ a podsłuchiwaczy da się wygonić tam gdzie jest ich miejsce.

      1. Postaram się być, Aniu. Często myślałam, czy Ty też masz takich podsluchiwaczy i doszłam do wniosku, że masz bo przed tym nie da się obronić. Mam rację?

      2. Iskierko, ja nie mam żadnych podglądaczy i podpowiadaczy, mam tylko kontakt ze ŹRÓDŁEM i jego całkowitą ochronę.

        Dzisiaj odzyskałam Twój nowy numer i zadzwonię, tylko daj znać kiedy Ty możesz rozmawiać.

        Bądź szczęśliwą SZCZĘŚLIWA. 😀 ❤

      3. hej Aniu
        Ja do Ciebie zadzwonię, trudno mnie czasami złapać gdy rzucam telefon i przez kilka godzin do niego nie zaglądam.

    3. Moja Gwiezdna Siostrzyczko, niedługo porozmawiamy ze sobą tête-à-tête, będę w Białowieży chyba od 7.08.2018 przez dwa tygodnie, jak dojadę, zadzwonię, muszę tylko odzyskać Twój numer ze starej komórki, którą zapociłam w oparach pary w łazience, zachciało mi się słuchać muzyki w wannie. 😀 😀

      1. Mało tego sama doprowadziłam do swojego Przebudzenia dlatego On ta Cząstka wybrała jego , dlatego nie mogłam zrozumieć jak kurna dałam się tak głupio zrobić , nie podobne to do mnie .

      2. DOBREJ NOCY 🙂
        „Wtedy był wielki chaos ale Prawda we mnie odpowiedziała jak jest , że ja z nikogo nie będę robić swojego niewolnika ”

        To był bardzo ważny „test” MI…

    4. Szczęśliwa Słoneczko jednak ja mam dobrze rozwiniętą Intuicje… zobaczymy co czas przyniesie bo jeśli ja dobrze sobie poskładałam pewne rzeczy to ta dziewczynka była bardzo mądra i znalazła sposób , i wiem już dlaczego ON się tak wściekł . Śmiać mi się chce .

      Posłuchaj kiedy mi się włamano do głowy czego byłam świadkiem naocznym i odczuwalnym .
      Usiadłam i zastanowiłam się co ja mam zrobić teraz skoro oni wyprzedzą każdą moją myśl bo je czytają i do tego wkładają swoje.

      Zrobiłam tak : skierowałam swoją prośbę do duszy , powiedziałam Ty jesteś mądra Ty wiesz jak ich wywieźć w pole prowadź a ja znajdę drogę zrozumienia .

      Ty I Ja nasze spotkanie też ma o wiele większe znaczenie,ale nie widzę jeszcze całości , wiem że przyjdzie czas gdy się „usłyszymy” I wiem że oni nie chcą dopuścić do tego hmmmm

      Kocham Cię i jestem cały czas przy Tobie .

      Z tą Radą Tawa to dobra droga ja tak robiłam gdy czułam się rozbita .

      Dobrego Dnia Wszystkim Błogosławionego.

      A Anioły są .

      1. „Zrobiłam tak : skierowałam swoją prośbę do duszy , powiedziałam Ty jesteś mądra Ty wiesz jak ich wywieźć w pole prowadź a ja znajdę drogę zrozumienia ”

        Doprecyzuję wypowiedź , chodziło mi o rozpoznanie prawdy w chaosie ,w którym się znalazłam .
        Bo to tacy Oszukiści, że no każdy z nas wie jacy .

        I tak Dusza mnie prowadzi prosto do Źródła .

      2. Witaj MI
        Jaki On się wściekł? Tych onych, którzy się na mnie wściekają jest trochę.
        Wiem, ze czytają myśli, uprzedzają ruchy, moje tez ale nie wiem kim oni są.
        Mogę się z Tobą spotkać aby wreszcie zamknąć tą sprawę jeśli chcesz, decyzja należy do Ciebie. Jak mi zależy na jakimś spotkaniu to pojadę i kilka tys km. 🙂
        Tylko jest jeden problem, moje zaufanie bardzo trudno zdobyć a zwłaszcza po przeżyciach ostatnich miesięcy. Przepraszam Cię ale ja myślałam, że to wszystko jest prostsze. Poza tym uważam, że to jest straszna wkrętka na mnie. cdn… muszę lecieć
        Buziaki

      3. Sęk w tym, że ja to wszystko wiem , i wiem że bazują na twoim braku zaufania i wiem chyba co próbują zrobić , tak Kochanie to jest wkrętka , nie chodzi o żadne zamknięcie sprawy , my mamy chyba dla siebie cenne informacje .

        Oglądałam przed chwilą filmik z Bazy kosmiczne na Antarktydzie… no skąd ja tyle rzeczy wiedziałam już o wiele wcześniej … skąd ja tyle rzeczy wiem i przewiduje .

        I już wiem dlaczego wyłonił się z pewnej osoby strach , choć próbował zwektrować to na mnie , ale nic z tego to On został rozpoznany .

        Jest we mnie jaka cząstka wielkiej Mądrości , próbowali na milion sposobów ale coś im nie pykło . Tak samo jak wiem że Źródło było zawsze i jest koło mnie ale ja tu po coś przyszłam jakieś zadanie , cel misja , no skądś mi się to wzięło O Nie nie zostawie tu ludzi samych .

        Dopóty mi nie zaufasz ( nie mam na myśli spowiedzi) dopóty nasze spotkanie czy rozmowa tel nie ma sensu .

        No chyba zacznę bez dwóch zdań ufać tej swojej Intuicji .

        Kocham Cię Skarbie Dobrego Dnia .

      4. I jeszcze jedno Skarbie to nie jest dobry czas …. ja muszę dokończyć pewne sprawy w swojej przestrzeni .

        Połącz fakty Ty zostałaś wyłapana na blogu ja zostałam wyłapana na blogu ….

      5. Tak Tawie ja to wiem …. i wiem to chyba od zawsze…że nie jestem niewolnikiem ani że nie przyszłam tu po jakieś z dupy katusze, no i jak ja mam siebie zrozumieć 🙂 Tawie ja to ja a pewne kwestie to pewne kwestie i nie , nie chodzi mi o to że jestem Jezusem , powiedziałabym bardziej że ciągle prosiłam by przestali ze mnie go robić ale czuję co czuję a że ciągle próbują przeszkodzić i ja to wiem … to chyba jednak jestem na dobrej drodze .

        Techniki zabezpieczające nie działają na to co dzieje się w snach ale to nic bo przyjdzie dzień , który idzie a oni wiedzą że on nadejdzie .

        Ja sobie dam radę cały świat sobie da radę 🙂 Skończyło się ich sranie w banie .

      6. Przed snem można poprosić jaźń czy duszę o zabezpieczenie swego pola. Ja tak robiłem, kiedy jeszcze próbowali mieć do mnie dostęp.

        A dopóki nie poczujemy się osadzeni w sobie, lepiej do snów podchodzić z dużym dystansem 😀

      7. Robię tak co noc Kochany Tawie , proszę Jaźń i Duszę i Źródło za rękę chwytam . Do snów mam dystans tylko czasem umeczą ale to nic 🙂

        A właśnie miałam już wcześniej pytać energie czy to przy Błogosławieństwie Rodu , czy jak oczyszczam się , no samo mi się wizualizuje promień taki żółty wchodzący w złoto . Dobrze to czy coś zaś …. 🙂

        Słowianeczko …. ❤ ❤

      8. Opowiem Ci TAWie sen, jaki miałam. Był to krótki sen z Tobą w roli głównej,który przyśnił mi się nad ranem 24 grudniu, czyli parę dni po tym, jak nieoczekiwanie „zakończyłeś” działalność na blogu. A czułam się z tego powodu paskudnie i każdego dnia wchodziłam z niedowierzaniem na stronę, aby sprawdzić, czy to przypadkiem nie był tylko zły sen. No, ale nic się nie zmieniało. Poprosiłam wtedy swoje Wyższe Ja o jakąś dobrą wiadomość i miałam właśnie ten sen. Właściwie śniło mi się dużo różnych rzeczy, których już teraz nie pamiętam. Nagle w tych moich różnych sennych widziadłach pojawił się wysoki, postawny, młody mężczyzna i wiedziałam, że to jesteś Ty. Wyciągnęłam do Ciebie rękę, prosząc abyś podał mi swoją, ponieważ trzymanie się za ręce jest dla mnie wyrazem łączącej nas więzi duchowej. Zrobiłeś to. I tak trzymając się za ręce przeszliśmy kawałek drogi, nic nie mówiąc. Po jakimś czasie zatrzymaliśmy się, spojrzałeś na mnie i powiedziałeś: „Zwyciężamy” i na tym sen się zakończył.
        W kontekście tego, co powiedziałeś tu o snach, to teraz już nie wiem, jak mam go rozumieć 😀 ale wtedy był to przekaz, który postawił mnie na nogi i gdzieś tam w głębi wiedziałam, że „wrócisz”. 🙂

      9. MI możesz wysłać mi list polecony z potwierdzeniem odbioru i tam napisać wszystko.Zobacz jakie to proste. ☺
        Ja nie mam dla Ciebie żadnych informacji. Nawet jak miałam to nic nie pamiętam.
        Czyli Taw to wszystko zaplanował? 😉

      10. Nie Kochana Szczęśliwa nie Taw , mimo że wiem, iż nakładasz na niego wielowymiarowe odczucia i walisz kołowrót .

        Taw nie skrzywdziłby żadnej osoby .

        I nie wszystko jest takim jakim się wydaje być

        Jednakże cóż, bardzo Cię Kocham ale jest jak jest .
        Jestem Cierpliwa poczekam , poczekam aż Ci rozbłyśnie .

        Dobrego Dnia i Dobrych Snów .

      11. To jasne, że wielu bytom nie w smak nasza tu mała Wspólnota Wolnych Istot, więc niektórych z nas próbują podchodzić i zniechęcać do aktywności. Najpierw przedstawiają się oczywiście jako istoty światła, a po zdobyciu zaufania poczynają już sobie coraz śmielej…
        Potrafią wyświetlać w snach różne obrazy i teksty…

        Mam wiele relacji od Forumowiczów o tego typu praktykach. Potrafią wyświetlić np. nicka kogoś z Forum, by postawić go w podejrzliwym świetle…

        Miejmy własny rozum, Kochani, nie wkręcajmy się w tego typu cienkie gierki cwaniaczków odchodzącej epoki kontroli.

        *

        W razie jakichś perypetii prośmy przed snem swoją jaźń czy duszę o zabezpieczenie swego pola. Technik zabezpieczających jest mnóstwo. Ważne, by wiedzieć, że to my możemy wydawać obcym bytom polecenia, a oni doskonale zdają sobie sprawę, że muszą respektować zdecydowaną wolę świadomej i zintegrowanej istoty kosmicznej.

        Podstawą ich dotychczasowego żeru na istocie ludzkiej była:

        – nasza lękliwość,
        – dezintegracja na poziomach istoty ludzkiej oraz
        – idący za tym nasz brak zdecydowania i jednoznaczności naszej decyzji.

        *

        Chodzenie na bosaka rozszerza nasze biopole nawet do kilkudziesięciu metrów – jest to nasza naturalna bioelektromagnetyczna ochrona.

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2018/02/16/leszek-mozdzer-chodzenie-boso-leczy-to-nie-magia-to-bioelektryka/

      12. Tak Tawie ja to wiem dokładnie swój własny Rozum , próba zrozumienia sytuacji która jest , i Serce przecież rozpozna a jak myśli są niezgodne z Sercem to dla mnie wszystko jest jasne .

        Ponadto wiem co Oni potrafią robić , mnie próbowano doprowadzić do Obłędu ups nie pykło 🙂 .

        I wiem dlaczego jest taki gadzi wściek (nie po raz pierwszy zresztą). Trochu jestem jak ten Budda co się śmieje w głos śmiechem zrozumienia .

        Moje Serce jest Przepełnione Wdzięcznością Do Mądrości Duszy , która we mnie jest , napawa mnie to chyba Radością ?
        I tak się cieszę że kresu kres nadszedł (choć z małym poślizgiem).

      13. Ważne, by wiedzieć, że to my możemy wydawać obcym bytom polecenia, a oni doskonale zdają sobie sprawę, że muszą respektować zdecydowaną wolę świadomej i zintegrowanej istoty kosmicznej.

        Normalnie no Normalnie to już teraz wiem dlaczego dzisiejszej nocy spało mi się tak dobrze ha 🙂 a to wszystko za sprawą filmiku bardzo fajnie jest pokazane , kto chciał to zobaczył , jak się z nimi szybko gada . No Źródełko jednak zawsze wskaże kierunek , Anioła wyśle i zrozumienie większe , głębsze wyśle . Wystarczy prosić o zrozumienie sytuacji , która jest czy o poradę , to takie proste …. ( w niełatwych mimo wszystko sytuacjach).

      14. MI ja nic od Ciebie nie chcę, kończ sprawy w swojej przestrzeni.
        Wczoraj miałam sen, przeczytałam notkę w gazecie, było tam napisane, że spotkam Cię dopiero za 8 lat. Masz więc dużo czasu na poukładanie swoich spraw. 🙂 Tylko ja będę już wtedy babcią:)
        Widzisz MI jak tu przyszłam to myślałam, że tu są sami piękni wewnętrznie, cudowni ludzie, nikogo nie posądzałam o złe zamiary. Tak też myślałam o Tawie. Potem z biegiem czasu zaczęło mi się zmieniać. A jak doszły dziwne bóle, pojawiające się tak nagle po wejściu na bloga lub napisaniu czegoś to nawet oskarżałam Tawa, że to jest sprawka. Myślałam po prostu, że on mi to robi. Teraz doszło do tego, że nie bardzo potrafię rozróżnić tych dobrych od zlych, więc postanowiłam zachować dystans do tego wszystkiego.
        A z Jezusem, kiedyś miałam swojego Jezusa ale oni mi go „zabrali” powiedzieli, ze to palant był i złodziej cudzej wiedzy.
        Ja nie mam tyle czasu i możliwości aby dojść do tego do czego oni doszli.
        Muszę Ci jeszcze coś powiedzieć, ja nie czułam się specjalnie powołana do odbycia jakiejś misji ja od dziecka czułam ogromną tęsknotę, pragnienie powrotu do domu, tego prawdziwego. I tylko tyle.
        Miłego

      15. Szczęśliwa Skarbie ani razu przez myśl mi nie przeszło że Ty czegoś oczekujesz , ale bardzo dobrze odczuwam ich oczekiwania …

        Posłuchaj mnie Kwiatuszku , ja Cię bardzo Kocham ale mam pełną Świadomość tego co oznacza naruszone zaufanie i wiem też że bez tej cząstki (wzajemnego zaufania )bardzo ciężko dotrzeć do takiej osoby. Chciałabym Cię bardzo mocno przytulić jak Matka Dziecko i pozwolić temu wszystkiemu odejść , wypłynąć , opuścić . Jednakże ja wiem czego Oni chcą na czym Bazują/Bazowali i Zgody Brak, Dostępu Brak ,Kranik Manipulacji Zakręcony.

        Co do mojej przestrzeni powiem Im Tak : Wypchajcie się Dobrze wiecie co nastąpi bo i ja to wiem może jednak czas rozważyć możliwość ewakuacji lub zmiany stron ?

        Kocham Cię Skarbie

      16. MI to jakie są ich oczekiwania? Właściwie co oni chcą uzyskać?
        Ja sobie nie wyobrażam żeby do końca życia towarzyszyły mi rożne energie.
        Możliwość ewakuacji???

      17. Oni Ci mieszają w głowie , chcą Cię po skłócać z innymi (to ich stara gra na różnych frontach ) gdy człowiek nie ufa nikomu, a ich słucha jest bardzo podatny na sugestie . Dlatego kiedyś ktoś Ci napisał ,że nie wszystkie myśli są Twoje , aczkolwiek człowiek je odbiera za swoje .
        Ja bardzo dużo jestem w Umyśle Tworze różne rzeczy , analizuje dodaje , i dla mnie jest to wręcz proste zauważyć że coś jest nie moje , albo pytam się skąd w ogóle jakaś myśl się wzięła.
        Jeśli Twoje Biopole jest słabe jesteś też podatna na wywoływane w Tobie emocje i Oni próbują to robić za pomocą Ciebie Tu .
        Bo wiedzą że Cię Kochamy i chcemy Ci pomóc w różnych kwestiach Kochanie . A Oni się tego boją że Poznasz Prawdę .
        Chcą wywołać Nienawiść i Zawiść ludzie na których tupiesz są najprawdopodobniej odpowiedzią oczekiwania w Tobie ze środka rozumiesz ? Oni nie są świadomi ale nie znaczy to iż nie odbierają Twojego i Swojego zewnętrznego świata ,byty namierzają się jak te czujki jakieś a ludzie to właśnie takie bateryjki bez świadomości tego iż są sterowane .
        Szukają słabych punktów ,celów,lub planów przez Ciebie by mogli zainterweniować . Ze mną nie mają łatwo bo ja nie mam planów , ten co mam został już zapisany, cokolwiek złego mi nie zrobią i tak wyjdzie mi to na dobre , ponadto Intuicja.

        Jezus zabrali Ci Jezusa … w tej łazience kiedyś to był albo Jezus albo ktoś taki sam . Ta informacja o dzieciach itp jakby mnie coś Oświeciło zaczęłam szukać , przyszli mnie postraszyć to było jakieś 4-5 lat temu akurat Taw miał już bloga …. widzisz jak chamany działają ….

        Kiedy zaczęłam tu wibrować najpierw delikatnie wszystko we mnie krzyczało , Iż coś jest nie tak , że tak nie powinno być , dziwne bo nie miałam do niczego porównania , skupiając się kiedyś na wibracjach w okolicy 3 oka , oglądając różne obrazy , które mi się pokazywały nagle zobaczyłam zapier papier do mnie Jezusa! O se myślę dobra to na razie , no i się zaczęło. I kto tu ma lepiej rozwiniętą Intuicję Kochanie ?

        Do tego myślę że między nami kręci jedna i ta sama osoba , wkręca nas w coś . I niech lepiej się ewakuuje bo ja tu ciągle coś rozgryzam i jeśli on zrobił to co ja myślę a jeszcze w swym Ego zamiast przyznać się do porażki i naprawić to , próbował na mnie jeszcze to zgonić o nieeee , on czasem znajdzie jakieś obejście (sny) ale wie że bezpośrednio mnie nie może tknąć , myślę że zrobił sobie z Ciebie poduszkę izolacyjną , próbuję cię do czegoś może wykorzystać Bo jego Ego zasłania mu wszystko. A jeśli faktycznie to zrobił i może to naprawić a nie chce to na prawdę ja Kocham Każdego, ale jemu nakopie po raz wtóry do dupy , bo on się na mnie naciął i to bardzo Skarbie .

        Czytałam gdzieś, że umówiłaś się ze SłowiAneczką spotkaj się z nią.

        Rozpisałam się no ale krócej się nie dało .
        Kocham Cię Skarbie Dobrego Dnia

      18. A i żeby była jasność (zapomniałam że każdy czyta wedle swego odbioru) , to nie jest tak że ja żywię do tej osoby urazę , mam pretensję , jestem na niego zła , żywię jakieś negatywne odczucia. Nic z tych rzeczy .

      19. MI ale nie wiem wciąż czy Twoi oni to moi oni. Ty widzisz ten świat inaczej, bardziej dogłębnie a ja… no wiadomo.
        Ludzie na których tupię to mnie sami do tego doprowadzają, ja naprawdę nie chce tupać, próbuję ze wszystkich sił się powstrzymać ale mi nie wychodzi, szczególnie jedna osoba dokładnie wie z której strony „uderzyć”. Tyle razy mówiłam, prosiłam, pytałam po co to robisz, po co szarpiesz moje nerwy ale to jak grochem o ścianę. Są też sytuacje jak emocje opadną sama siebie pytam dlaczego taka walnięta jestem. Dlaczego tak reaguję nieadekwatnie.
        Może to oni doprowadzili do tego, że ja już nie mogę patrzeć na tą osobę.
        To samo jest z myślami, tzn jak za długo nad czymś myślę to wtedy dopiero pojawią się bałagan w głowie i wiem że wiele z nich jest nie moich. dlatego teraz tu piszę na bieżąco.

        A prawda jest taka straszna? To co mi do tej pory przedstawiono to co było?
        I dobrze, że się boją bo jak się wkurzę to jestem jak tajfun albo bardziej jak orkan.😀 Zmiotłabym ich z powierzchni ziemi jedną ręką. 😀 Bez żadnych sentymentów .
        Ze mną również nie jest łatwo bo ja żadnych planów nie mam ani niczego nie potrzebuję ani nie obawiam się żadnych strat, więc haka brak. Tak naprawdę żyję obecnie zgodnie z mottem, że nic nie muszę. Oczywiście są drobne sprawy które muszę ale to głupoty typu zakupy czy pranie.
        Ja długo byłam „uczepiona” Jezusa. Ciągle go szukałam, wołałam ale teraz doszłam do wniosku, że on mi nie potrzebny. A jak mają rację i to byl palant to tym bardziej.

        No właśnie skasowało się, to ryzyko pisania na bieżąco.
        Skasowało się kiedy napisałam, że stworzę piekło.
        Wię jeszcze raz.
        Jeśli jest taka osoba, która mąci miedzy nami, która wykorzystuje mnie to niech się lepiej przyzna teraz bo za chwilę to bedzie nieaktualne. Urządzę mu piekło choć Taw pisał, że piekła nie ma. To właśnie trzeba je stworzyć dla wszystkich zwyrodnialców bo wina nie może być bez kary. Moja rodzina wie, że mam pierdolca na punkcie sprawiedliwości. Więc apeluję do Ciebie- przyznaj się a bedzie Ci wybaczone w przeciwnym razie……
        Ja już naprawdę nie wiem czy te wszystkie religie to takie zło. Przecież ludzi trzeba za mordy trzymać, straszyć chociażby i tym piekłem bo inaczej jakieś mendy dopiero się rozhulają. Zdrowo myślący człowiek nie zrobi z tego użytku a ilu zrobi, ilu krzywdę wyrządzi? Bo kary nie bedzie.

      20. Właśnie to się staram rozpoznać Skarbie czy to Gargamel jeden i ten sam(bo że On nie załapał, iż nie byłam sobie takim o przypadkiem to ja nie kumam jego) ,czy Twoi mi się tu jeszcze doczłapali .

        Kochanie rozumiem, że jesteś zła ale to Ciebie niszczy i o to im chodzi, nie dawaj się temu mi trochę zajęło poskładanie puzzli ale ujmę to tak
        Te wszystkie Bytolce , Pleyadani , Gady Oni byli z Góry Skazani na Porażkę.
        Zabrać mi nie mają co bo wszystko mi zabrali
        Do rzeczy nie przylegam
        Życia nie mogą a ponadto znam chyba hasło do domu
        Tęsknota mineła 🙂 samo Źródło tu wpadło więc co mi w mówią że kto mnie jeszcze nie kocha ? 🙂 I tak se siedzę i normalnie się śmieje . Mundrasy …

        A co do nich to Oni wiedzą co nastąpi dziś zapadła decyzja . Więc niech przemyślą pewne kwestie , bo ja na wszystko znajdę sposób bo na wszystko jest .
        Tyle że nie na zasadzie , zawiści, gniewu , jakiś tam odwetów na co mnie one , po prostu bo zmienia się dla nich czas Mam prawo chronić swoją przestrzeń , dom , rodzine , pola się odwracają ale Oni też dostali czas… bo to są ludzie Kochani , może mają ciężej z wybudzeniem , a może to jest ich droga do Przebudzenia 🙂
        Niezbadane są ścieżki …

        Kochanie byty typu atakujące one mają takie właśnie czujki albo szpilki i wiedzą gdzie ukuć by zabolało … zrób to co ja oni coś namierzyli (podziękowała 🙂 ) odwalili robotę za mnie i wiedziałam co mam sobie przerobić przyjrzeć się czemuś , zbadać . Bądź Mądrzejsza bo jesteś Mądrzejsza.

        I postaraj się zaufać temu że jestem Twoja Przyjaciółką , Kocham Cię i na nic bym pozwolenia nie dała , nigdy , ale ja jeszcze Skarbie też nie widzę całości i na pewno nie zostawię Cię samej .

        Dobrych Snów .

      21. Szczęśliwa Skarbie wczoraj tak leżąc przed snem przypomniała mi się pewna sytuacja , jakiś byt najprawdopodobniej zmuszany do czegoś , przekazał mi taką myśl:
        Że On nie Chce tego robić ale musi i żebym ja go uwolniła i wzięła jakby pod swoje niewolnictwo .

        Wtedy był wielki chaos ale Prawda we mnie odpowiedziała jak jest , że ja z nikogo nie będę robić swojego niewolnika , przykro mi ale nie .

        A teraz spójrz na zdanie Prawda a w niej zawarty podstęp , co by było gdybym się zgodziła , miałam bym se cóś w sobie ?

        Ty z nimi rozmawiasz , czy Oni Ci wysyłają informacje różne ?

        To jest bardzo Inteligentna Gra .

        Z tymi snami naszymi coś jest Skarbie muszę to jeszcze rozpatrzyć na kilka sposobów .

        Dobrego Dnia Kwiatuszku

      22. Skarbie piszę tak do Ciebie w odstępach , bo jak mi coś się tu wyłania to wolę zapisać .

        Kiedyś pytałaś mnie czy coś wiem o kodach , dzień lub dwa dni wcześniej w mojej przestrzeni zrozumiałam że Moja Dusza coś robi pomyślałam, że mówi do mnie kodem . Ale to nie tak … Ona się sama Odkodowuje Oni szukali chyba tej Informacji jak ja to robię, tyle że ja pojęcia nie mam.

        I ciągle te słowa jestem zaprzeczeniem na wszystko ?
        Sen w którym schowałam jakiś zeszyt z informacjami.

        Coraz częściej i szybciej składają mi się puzzle , z różnych Informacji , jakby oddzielając ziarna , wyłania się coraz większa całość , lustro się odwraca wiele rzeczy zdarzeń widzę z zupełnie innego punktu widzenia . I wydają się one być właściwe Prawdziwe .

        To chyba dzieje się od momentu kiedy skierowałam do Duszy te słowa co Ci już wcześniej napisałam, zapomniałam jeszcze o jednej rzeczy powiedziałam Prowadź Do Źródła Ty znasz Drogę .

        Napisałam ost ,że jest we mnie cząstka wielkiej Mądrości , której pojąć nie umiem , zastanowiłam się kim jest , przyszła odpowiedź… Cząstka Samoświadomości , której ja jestem jakby wykonawcą … i że Ona jest ze mną od zawsze i nie raz się przejawiała przez słowa Informacje dla Innych , Intuicje, które również były Informacją Pamięci ? dla mnie .

        Chodzą mi ciągle słowa po głowie z dzieciństwa Chcę Zasnąć i Obudzić się w Innym (może pięknym ) Świecie … nie pamiętam czy wypowiedziałam je ale coś we mówi że tak powiedziałam.

        I nie mam zielonego pojęcia czemu Ci to pisze, wiem że nasze drogi są nie bez powodu . Hmmm

      23. Sen wiedziałam że oni nie mogą się do nich dostać pierwsi ? I muszę przetrzymać to co mi robią ? choć z wyznaczoną granicą ?

        Matyldo Droga … ja na prawdę chyba to zrobiłam , wywiodłam ich w pole, ukryłam się do czasu , który miał nadejść ?
        Musiałam to przewidzieć nim tu przyszłam , że będą chcieli mnie zlikwidować ? , ogłupić ? Co wyszłam z Matrixa za przeproszeniem od dOOpy strony ?

      24. Już wiem jak to było z tym snem , ktoś mi tam coś robił , a ja trzymałam zeszyt mocno dociśnięty do piersi , kurczowo zaciskając na mim ręce . W pewnym momencie , zbuntowałam się ale zeszyt nadal kurczowo trzymałam zaciśnięty przy sobie , kiedy odeszli odwrócili wzrok pobiegłam szybko go schować , nie byłam w tym śnie dorosła.

        Bo to że jego wybrałam to już mi się jakiś czas temu poukładało (aczkolwiek wkroczyli tu inni lub ktoś na 3 jak ja to mówię ) to wszystko uruchomiło wspomnienia z przed lat… jakby się pewne rzeczy nałożyły .

        Ale jak to wszystko ma się do Nas ? zobaczymy co się tu poukłada na końcu

      25. A może nie może nasze spotkanie mało się odbyć, no z jakiegoś powodu najpierw zjawiłam się na tamtym blogu , hmmm

        Przepraszam Tawie za ten wylew ale jak mi wychodzi tyle rzeczy na raz muszę cześć zapisać z jakiegoś powodu u Ciebie … nie nie rozumiem tego

      26. Wiesz co Tawie…. aż mi łezki stanęły a więc jednak pragnienia/ marzenia się spełniają nadal … Dziękuję Ci za te słowa , przepraszam za niską wibracje jak coś no ale normalnie się rozkleiłam więc pójdę sobie porobić coś .

      27. MI dużo napisałaś, musze przeczytać jeszcze raz na spokojnie wieczorem. Teraz napiszę tylko to, że zastanawiam się nad tymi którzy się przejawili fizycznie u mnie, kim byli ,z której frakcji?
        Ty wiesz? Jak ich zobaczyłam to wiedziałam, że mają mi coś do powiedzenia. Na dodatek miałam sny z nimi, z jedną i drugą osobą było to samo. Sen był tej samej nocy w dniu w którym ich poznałam. Padło tam od nich po jednym zdaniu. Taki jakby przekaz. To było naprawdę dziwne. Ja zupełnie nie mam rozeznania, już naprawdę nie wiem czy oni chcieli dobrze dla mnie czy dla siebie.
        Taw mógłbyś mi coś pomóc, jesteś moim przyjacielem 😀 tak czy nie?

      28. Szczęśliwa, przez te lata zajmowałem już setki razy stanowisko w podobnych sprawach.

        Zobacz, co z Tobą zrobili – na ponad pół roku odsunęli Cię od komentowania na blogu, zniechęcili Cię do wielu piszących tutaj, postawili nas tu wszystkich przed Tobą w stan podejrzenia.

        Musisz być niezwykle ważną postacią dla Wielkiej Zmiany, skoro aż tak im „zależy” na Tobie…

        *

        Ale na tego typu przykładach widzimy, jak wielopoziomowa i skomplikowana jest kosmiczna gra o naszą przepiękną planetę i Wolnego Człowieka na niej…

      29. Taw nie wiem naprawdę co Ci odpisać. Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek zmieni się mój stosunek do Was. Gdy trafiłam na ten blog to Was po prostu pokochałam, pomyślałam, że spotkałam cudownych ludzi takich z jakimi właśnie chciałam mieć kontakt w realu a potem były rożne sytuacje, powodujące coraz wiekszą utratę zaufania. Ale to nie tak, że jestem całkiem ślepa. Ja widzę i czuję dużą chęć pomocy mi, nie zawsze korzystam bo albo czas nie ten albo uważam że zrobię inaczej albo zwyczajnie nie chce mi się.
        Widocznie, żadna ze mnie ważna postać a jedynie osoba podatna na wszelkie manipulacje.

      30. Tawie 💛 ale zrozumiałam już dlaczego są mi posyłane takie myśli , wiedziałam że strasznie „komuś” przeszkadzam … nie rozumiałam tylko czemu .

      31. A w sumie to napiszę to do was „Oświeceni od …” usiądźcie i rozważcie raz jeszcze swoje drogi , Serce szuka połączenia ze Źródłem , na tej drodze jest jednak wiele pułapek .

        Aczkolwiek czuje że z tego stworzy się duże dobro .

        I żeby była jasność , nic do nikogo nie mam .

      32. MI Skarbie nie rozmawiam już z nimi bo moje słowa trafiały nie tam gdzie powinny. Raz powiedziałam przytul mnie to tak zostałam „przytulona” że nast dnia miałam siniaki. Wolę juz nic nie mowić gdyż niewiadomo kto tego słucha.
        Piszesz, że zabrali Ci wszystko. Myślę, że cały czas to jest w Tobie. Nie wiem co tam się zadziało ale spróbuj już nie myśleć o tym. Być może to proces na lata ale spróbuj zapomnieć. Mi się udało a miałam o czym zapomnieć.
        Ja raczej wysyłałam prośby aby zasnąć i już nigdy się nie obudzić wiele wiele razy ale to nie zostało wysłuchane.
        Ja Cię kocham. Zaraz ktoś napisze, że nieoczyszczony umysł czy coś tam, blokuje ale ja mam swoje postrzeganie i wiem, że kocham Cię jako istotę duchową bo przecież nie znam Cię ani Cię nigdy nie spotkałam. Nikt mi nie zabroni przecież kochać Twojego ducha?🙂
        Tak samo kocham moją Anię.🙂

      33. Kochana Moja Szczęśliwa , ja wiem że coś jeszcze w środku zalega, wiem to Skarbie, ale skoro Dusza jeszcze tego nie pokazała znaczy nie jestem gotowa , albo nie ten czas, czuje jednak że to jest bardzo ważne , tylko nie rozumiem jeszcze dlaczego , to nie jest tak iż mam jakieś złe myśli , czy negatywne , po prostu wiem że coś tam w podświadomości jeszcze jest co łączy się z dzieciństwem .

        Ja Ciebie też bardzo Kocham i zgadzam się z Twoją wypowiedzią jak Kochasz to czujesz że Kochasz i już .

        No a ponoć nie mogą czynić krzywdy fizycznej ( tak gdzieś przeczytałam) pomyślałam sobie akurat …. potrafią zadać ból fizyczny . Budziłam się z różnymi podrapaniami , gdzieś walczyłam a bardziej broniłam się .

        To dobrze że z nimi nie rozmawiasz , won od nas , ja i tak znajdę Prawdę . Strażnicy mi nie przeszkodzą .

      34. A a z tym że mi wszystko zabrali , źle mnie może zrozumiałaś , chodzi o to że stajesz się wolna …. i nie masz wielu programów

        Np : ktoś mówi ,nie mam powodu do dumy nie mam czym sie chwalić jeśli chodzi o życie no, ale z drugiej strony i nie ma też tego programu duma , chwalenie się .

      35. Wiesz co Skarbie wczoraj się zastanowiłam w sumie nad aspektem Miłości do Innych , zadałam sobie takie pytanie dlaczego ja jakbym Kochała niektóre Osoby jakby mocniej , bardziej odczuwalnie , a innych kocham jakby mniej .

        I przyszło mi takie coś : Odczuwam Taką Miłość do Tych ważnych osób na mojej drodze , wiesz to jakbyś widziała kogoś w jaśniejszych kolorach … hmmm

      36. „Kolejna rzecz , którą tu oficjalnie wywalam , to nie jest moje dlaczego mam ukrywać coś co nie jest moje ”

        AAAAAAAAAAAAA nie o to mi chodziło źle zbudowane zdanie .
        Kiedy ja znajdę czas na wyłapywanie tych słów , ta moja Jaźń to na prawdę ma co odwoływać co wieczór.

      37. Hym , czyli mówisz jakby o takiej zazdrości materialnej tak ? Poczułaś ją w świecie fizycznym rozumiem ?

        Wiesz ja od dziecka czułam , takie dziwne uczucie , zaliczam je do zazdrości ale nie chodziło tu o materializm , czy urodę , czy inną tego typu zazdrość , to bardziej jakbym miała w sobie coś , czego nie dostrzegałam a inni tak , i tworzyło się z tego jakieś dziwne uczucie w nich.

        Kiedyś nawet usłyszałam takie Słowa chciałbym/chciałabym być taka jak Ty … do dziś tego nie pojmuję , z różnych powodów , ani z powodu tego po co w ogóle ktoś chce być taki jak ja.

        Wiesz ale te byty one też przejawiają pewnego rodzaju zazdrość.

        Skarbie pisałaś , kiedyś o przyzwoleniu … chciałabym abyś skupiła się bardzo na tym cytacie .

        „Procesy zakochiwania się to przede wszystkim procesy uzdrawiania duszy jednej i drugiej osoby – tego, co jest w nich podobne. Zawsze tam, gdzie pojawia się energia Miłości chodzi o uzdrowienie duszy”

        Dobrego Dnia Słoneczko

      38. MI Skarbie ta przyjaciółka to bardzo bliska mi osoba, to jakbym miała się chronić przed samą sobą, rozumiesz?
        Możesz mi wyjaśnić o co chodzi z tymi doświadczeniami na jajkach?

      39. Posłuchaj MI ja nie szukam żadnego Herkulesa i nigdy nie szukałam, mnie to nie interesowało w mojej sytuacji. Najchętniej to cofnęłabym zegar o 2 lata , wtedy nikt mnie nie dręczył, nikt do mnie nie miał dostępu, żadne byty, energie, stwory, potwory, żyłam sobie spokojnie, może za spokojnie to rzuciłam któregos dnia w przestrzeń prośbę aby coś zrobili bo ja tu umieram i tak się porobiło.
        To nie pomagaj mi kto Ci każe. Zajmij się sobą, rozmawiać tu też nie musimy, tak w ogóle to Taw miał zamknąć bloga, myślę, że wtedy to by się skończyło. To tu się zaczęło dlatego tu wracam, żeby zrozumieć ale to nie ma sensu bo przestałam ufać.
        Nie traktuj mojego pisania do Ciebie jak wołania o pomoc, bo to nie tak.

      40. „żyłam sobie spokojnie, może za spokojnie to rzuciłam któregos dnia w przestrzeń prośbę aby coś zrobili bo ja tu umieram i tak się porobiło”

      41. Ale to nie było do Ciebie. Ja nie wiedziałam o Twoim istnieniu.
        To było raczej do… nie wiem jak ich nazwać… hmm może przyjaciół z wysokości.

      42. „Zawsze tam, gdzie pojawia się energia Miłości chodzi o uzdrowienie duszy”

        Dla MI ❤

        …I O PRZEKAZANIE ENERGII ŻYCIA ❤

      43. Kochana Arkono ja nie wiem skąd Ty te cudne obrazki bierzesz …. i te wróżki …. 🙂

        Dziękuję za przesył Twojej Pięknej energii , pozwól jednak iż prośbę swą Do Ciebie Skieruję , poślij ją tam , gdzie jest potrzebna bardziej .
        Mam wystarczająco Siły by dać sobie radę ze wszystkim .

      44. I ten Jednorożec … jak byłam mała to albo się z nim bawiłam albo byłam w swoim wymyślonym świecie , dziecięca wyobraźnia nie zna granic 🙂

    5. Szczęśliwa
      Myślę że każdy ma anioła stróża, pomoc w Nie-Fizycznym wymiarze.
      Czy mógłbym ci jakoś pomóc?

      1. Ja dowiedziałam się ze nie mam, mam za to masę strażników. Jaka jest prawda nie wiem i raczej się nie dowiem ale to już nie ma znaczenia. Raczej nie możesz mi pomóc ale dziękuję za chęci.

      2. Może to strażnicy chcą, byś myślała, że nie masz wsparcia?
        Kusiło mnie by napisać, że ktoś celowo może chcieć wprowadzać ciebie w błąd.
        TAW już to napisał.

      3. Sławek gdy czegoś nie widzisz to masz to naprawdę głęboko w d…e czy stoją koło Ciebie strażnicy, krokodyle czy inne stwory, więc sam rozumiesz, że rozmowa ze mną na takie tematy do niczego nie zaprowadzi.

      4. Kochana Szczęśliwa ❤ pamiętam jak Pomachałaś takiemu jednemu Smutaskowi, który stał się PIEKNYM KWIATEM SZCZĘŚLIWOŚCI ❤ Tak o TOBIE SKARBECZKU MOWA- JEST W TOBIE NIEZWYKŁA MOC- CAŁA JESTEŚ PIEKNA ❤
        i MĄDRA, i DZIELNA- TAK MUSISZ BYC WYJĄTKOWA SKORO TAK CIE PILNUJĄ, ale Ty i z tym sobie Poradzisz, bo emanuje od Ciebie Potęzna MOC!

        W okresie żniw, gdy wszyscy byli w polu- ja robiłam w domu w ciszy przetwory- naliczyłam, że w określonych odstępach czasowym- tak co 15 minut- nie moje myśli wchodziły mi do glowy! Fakt nie oczyszczałam się należycie z braku czasu i natężonej pracy- CZUŁAM SYF W ŚRODKU, ZDENERWOWANIE, ZE NIE ZDĄŻĘ NA CZAS! Codzienna rozmowa ze ŹRÓDŁEM JEST BARDZO WAŻNA I KONTAKT Z MATEŃKĄ ZIEMIĄ!

        myślę, że to ROZJAŚNI I WYJAŚNI WSZYSTKO- mi bardzo pomogła ta sesja z Danielem ❤ i jestem wdzięczna Pani Paulinie, że Wyraziła zgode na jej publikację ❤

        Podróż Pauliny w głąb siebie i do Praźródeł Istnienia

        OGLĄDAŁAM KIEDYS SESJĘ (TAW TY TAK GO LUBISZ- NA C…) Nawet dawałam link do tej sesji- przy tej pani tez byli w sposób ciągły wspomniani przez Ciebie SZCZĘŚLIWOŚCI ❤ strażnicy- PAN C.. POMÓGŁ- ta Pani była przywódczynią na jednej z Planet, była zdradzona przez syna i reptile przejęli władzę na tej Planecie- Ona sama uciekła na Ziemię- tu była cały czas pod kontrolą i cały czas była męczona.

      5. Elaszko,
        Calogero Grifasi. Jego sesje to odlot. Prawdziwy profesjonalista. Jeśli miałabym się poddać sesji, to chyba tylko u niego.

      6. Kochana Elaszko dziękuję za dobre słowo ale myślałam o tym ostatnio aby ten Smutasek wrócil bo do mnie bardziej pasował. Ten eksperyment się po prostu nie powiódł. Ale ja się nie przejmuję, gdzieś jest napewno kraina Szczęśliwości i wcześniej czy później do niej trafię. I już się stamtąd nie ruszę, o nie. 🙂

      7. Nad tematem hipnozy myślałam z 15 lat temu ale naprawdę zawsze coś w środku mi mówiło, że to nie dla mnie., że tam jest jakieś zagrożenie dla mnie, nie wiem jak to wytłumaczyć.
        Zdaje sobie sprawę, ze Calo to mistrz w swoim fachu ale mnie raczej nie można zahipnotyzować wiec musiałabym polegać na tym co zrobi dla mnie obca mi osoba. No właśnie i tu znowu pojawia się to zaufanie.

      8. Nic na siłę. Nie każda metoda jest dla każdego. Czasami wystarczy po prostu być uważnym i spokojnie wszystko obserwować…
        Czasami już samo niewkręcanie się w różne wkrętki jest sukcesem 😀

        Czasami wystarczy po prostu przeczekać trudny (wielomiesięczny) tranzyt planety transsaturnicznej…

      9. Szczęśliwa
        Wiele osób korzysta z medium w czasie hipnozy a Aurore, o której TAW wspomniał, jest naprawdę dobra.

      10. Szczęśliwa co do Hipnozy , ja miałam to samo , hipnoza trafiła już do zbioru moich informacji kilka lat temu, powody też są różne .

        Weszłam w to i zaczęłam oddzielać dlaczego się jej boje .
        Jakaś cześć we mnie mówiła, że cały czas jestem hipnotyzowana i stąd wyszedł mój brak zaufania (prawidłowe rozwiązanie)

        Bałam się dowiedzieć ,że np w poprzednich wcieleniach robiłam rzeczy , które mogły by mnie powalić na kolana.

        Bałam się, że trafie na jakiegoś Oszukistę .

        Jednakże kiedyś oglądając filmik z Carlo zrobiło mi się dziwnie słabo , musiałam wył i wrócić do niego ponownie na drugi dzień ten chyba z Anną i Klątwami . O se myślę ciekawie …

        Weszłam w to drugi raz i zaczęłam analizować po raz wtóry .

        Zrozumiałam ,że to oni się czegoś boją i to jest ich lęk . Może posiadam w sobie jakieś bardzo ważne i cenne Informacje .

        Poczułam że muszę owszem się przygotować , bo nie mam pamięci całego dzieciństwa …

        Ten z Rogami dziwne bo poczułam coś na wzór tak wiem ,że oni Istnieją .

        I to Oni mi wysyłają myśl szybkiego Odkodowania się , no tylko że jak się ma życie jakie się miało , to bardzo łatwo powalić na ziemię .

        I jeszcze jedno Nie ufaj tak zwanym Oświeconym Od Dupy Strony jak ja Ich nazywam.

        Biegają po różnych „Mistrzach” odblokowują się , czakry , 3 oko itd i myślą że już wszystko wiedzą , część z nich poszła nie tą drogą … (oczywiście nie mam na myśli 100% przypadków takiego odblokowania).

        Na Innym blogu pewna Osoba pięknie cytowała Moojego , zostawiła mi Informację choć nie bezpośredniego pod moim nickiem wiedziałam że to do mnie . Jakim Prawem wszedł w moją przestrzeń ? A jak już powiedział że zło zostało pokonane … o se myślę co Ty Bredzisz . Przyszła mi myśl no Pleyadan jak nic .
        Za jakiś czas wkleja filmik z YT och kosmiczni na nas czekają miłość bezwarunkowa 5D i takie tam sranie w banie … tak wyłapują ludzi ,baterie , nie którzy nie mają tego Świadomości , myślą że znaleźli Oświecenie inni wykorzystują dla siebie to czego się nauczyli , ale ja wiem co się z Nimi stanie , część z Nich zrozumie i przejdzie na naszą jakby stronę , będą pomagać ludziom wykorzystają dobrze swoją wiedzę i umiejętności , będą namierzać takich ludzi …. którzy poszli nie tą drogą ale z dobrą Intencją , bez Krzywdy .

        Dobrego Dnia Wszystkim

      11. Taw, no właśnie sukcesem jest niewkręcanie sie w różne wkrętki. Ja jestem na takim etapie teraz, że uważam że ten cały rozwój duchowowsci to jeden wielki cyrk. A ilu tam oszustów, krętaczy i złych ludzi. Bardziej uduchowionych to można czasami znaleźć pod budka z piwem.

      12. Chodzi o rozwój siebie, nie innych. A każdy sam sobie poradzi – jeden wcześniej, drugi później.

        My tu na blogu testujemy na sobie różne patenty – i dzielimy się tym. Ja na ten przykład wypraktykowałem, że dla mnie osobiście najlepszymi metodami rozwoju są:
        prawidłowy oddech, bosochodzenie👣, wchodzenie w świadomy kontakt z Drzewami🌳 i Ziołami🌱

        Dla siebie wypraktykowałem, że ktoś, kto ma bezpośredni kontakt z Ziemią, nikomu i niczemu nie da się zwieść – a o to głównie chodzi.

        Gdybym nie chodził boso, miałbym tu mnóstwo wpadek – jak niejedna strona alternatywna. A ja, póki co, trzeźwo się trzymam. A zajmuję się tematami dosyć śliskimi, na których bardzo łatwo się wyłożyć…😀🔆

      13. MI nawet jeśli robiliśmy w poprzednich wcieleniach złe rzeczy to trzeba to potraktować jak przeczytaną książkę i odłożyć na półkę. Myślę, że każdy z nas był po jednej i drugiej stronie, nawet dla samego sprawdzenia jak to jest być katem a jak ofiarą. Ja nie tego się boję, bardziej, że ktoś wgra mi coś do mojej podświadomości i zacznę żyć aby to zrealizować.
        hmm a może ja tez mam jakieś informacje zakodowane gdzieś bardzo głęboko, tam gdzie nikt nie ma dostępu prócz mnie samej.
        Nie mogę pozbyć się przeświadczenia, że oni skupili sie na niewłaściwej osobie i że tracą czas a gdzieś tam czeka ta właściwa. Nie chciałabym zabierać czasu komulkowiek.
        Może jak poodcinam trochę tej technologicznej siatki ze swojego pola to poprawi mi sie orientacja w terenie. Zobaczymy.
        MI nie miałam za wiele doświdczen paranormalnych ale wydaje mi się, że mogą zadać ból w ciałach energetycznych i przełoży się to na ciało fizyczne. Miałam kilka mcy temu sytuację jak odwiedzali mnie inni a ja myślałam, że to tylko TY. Przywlekli ze sobą jakiegoś wirusa, zarazili mnie tym i potem byłam fizycznie chora przez wiele tygodni gdzie nigdy nie miałam tendencji to tego typu zachorowań. Oni mieli podłączenia demoniczne.
        Budzę się często z bólem oka, raz prawe raz lewe, boli mnie tak, że nie mogę otworzyć. Myślę ze to wpływ działan na ciele energetycznym. Coś mi tam robią.

      14. Tak Skarbie zdaję sobie z tego sprawę że byliśmy wszystkim ale wiesz wiedzieć a zobaczyć i poczuć , no wiem że jak ktoś gotowy nie był a hipnotyzer by za przeproszeniem Głupolkiem troszku to ludzie powychodzili powykręcani psychicznie po takiej sesji.

        Ciekawe z Tym Okiem wiesz , bo ja się drapałam ale wiem że moja ręka została jakby pokierowana .

        Nie wiem co Oni i jak to robią ale pamiętam jak kiedyś bardzo dawno temu obudziłam się z lana potem w pozycji siedzącej (normalnie jak na tych filmach) trzymałam się za brzuch , ból był taki jakby mnie ktoś nożem potraktował , utrzymywał się chyba ze 30 min Nie pamiętałam snu ale strasznie się czegoś wystraszyłam .

        A tu którejś nocy czułam takie fale uderzeniowe zaczynało się od stóp przechodziło po Tobie do Głowy na samym końcu jakby Cię rozsadzało od środka , nie mogłam Nic zrobić i cały czas miałam tego świadomość .

        Co do walki to ja kiedyś w „śnie ” walczyłam o siebie i miałam tego pełną Świadomość .

        Takie rzeczy nie wychodzą ci z podświadomości , gdyby coś mi tu ktoś sugerował . Pojęcia się nie miało o takich rzeczach .

        A kiedyś w nocy leżąc patrzyłam jakby w ciemność i zaczęłam to widzieć okręgi jak takie fale właśnie , tyle że one mi nie zadawały bólu .

        I jakby nie patrząc to wychodzi na to że jakby dorwali nas Ci sami ….

      15. A i miałam Ci jeszcze to napisać , kiedyś czytając Cię i no zrobiło mi się smutno, przed spaniem poprosiłam Jaźń czy mogła by mi coś podpowiedzieć jak mogłabym Ci pomóc , w tą noc miałam sen coś z napadem na bank , obudziłam ale mówię ech pewnie coś z Tv jakieś bzdury mi się posypały , a potem wchodzę na Tawa a Ty piszesz o banku …. ciekawe to co ? nie sądzę aby to od Jaźni wyszło i czemu im tak zależało by nas poróżnić

      16. A której nocy poczułaś te fale uderzeniowe? Miałam pewną koszmarną noc. Jak wstałam rano to byłam tak poturbowana, czułam też fizyczny ból przez cały dzień w pewnym miejscu. To była naprawdę zła noc, to ze własciwie nie spałam to pikuś ale ten ból był nie do zniesienia. Prawie nigdy nie biorę proszków ale tym razem musiałam.

      17. Wiesz co Skarbie pisałam tu o tym , coś mi tu świta że albo to było lato ubiegłego roku albo jakoś krótko po może mc . Tak to było Koszmarne .

      18. Nie wiem jakie są Twoje odczucia ale ja , hmmm czuję że robią wszystko żebym czegoś nie znalazła . Ta Prawda i Prawda .

        I nie potrafię zrozumieć tej Informacji „Jesteś zaprzeczeniem na wszystko”

        Albo skąd mi się biorą takie rzeczy , nie zostawię ludzi tu samych, bo to że ludzie są dla mnie ważni , no to wiem bo to czuję , rozumiem , pojmuję w wielu aspektach , i pragnę czego pragnę .

        Ogólnie mam wrażenie , że nie , ja nie jestem tu na ziemi po to żeby odnaleźć coś jakby dla siebie , to się znajdzie w swoim czasie , to jest coś innego …

        Dobrej i Spokojnej Nocy Skarbie i pozostałym również .

      19. W takim razie juz o tamtym zapomniałam. Ja miałam na myśli noc sprzed kilku dni, też była koszmarna.
        A nie zaraz, pamietam. Była rok temu taka sierpniowa noc ,przeżyłam pewnego rodzaju atak energetyczny. Wtedy Taw zamknął blog i nie miałam kogo poradzić się czym to było.
        Wiesz MI jak to traktowałam trochę jak iluzję, musiałam włączyć takie postrzeganie, gdybym wzieła to za pewnik to chyba zwariowałabym, że to dzieje się naprawdę.
        Teraz myślę, że te bezsenne noce też nie były takie bez powodu. Czułam się tak jakby ktoś nie pozwalał mi zasnąć aby mnie potwornie wymęczyć. I tak też było. Zmęczenie powodowało rożne sytuacje na drodze, które mogły skończyć sie tragicznie. Ale nic się nie stało.

      20. MI ale co Ty jedna możesz zrobic dla ludzi. Świat cały chcesz zmienić? Jak? To jest chyba niemożliwe.

      21. Zmieniając siebie – zmieniamy cały świat. Tak działa mechanika kwantowa.

        Nie ma innej możliwości zmiany świata niż zmiana samego siebie 😀

        „Każda dusza, która się podnosi, dźwiga świat” – Élisabeth Leseur

      22. Tak umęczają , po takim czasie to na prawdę mam czasem ochotę wleźć tam komuś w przestrzeń i może jakby tak wyłapał z kilka razy w łep to by go Oświeciło .

        Naprawić Świat ? heh nie , nie mam zamiaru naprawiać Świata , Świat musi chcieć naprawić się sam , aczkolwiek uważam ,że słowo Naprawić nie jest adekwatne

        Naprawić = Nie jesteś Wystarczająca , zepsuta jak lalka , której „brakuje ręki, nogi czy czegoś tam ”

        Widzisz niby takie banalne słowo zdawało by się .

        Dobrego Dnia Słonce

      23. Naprawić skąd mi się wzięło słowo Naprawić ? Zmienić (też nie zamierzam) dobra nieistotne , muszę chyba wyjść z domu bo od tych garów i upałów to faktycznie mnie się już co nie co lasuje chyba .

      24. MI czy mozesz powiedzieć mi kim jest Calineczka i czego chce? To Twoja przyjaciółka?

      25. Kochanie ja nie mam zielonego pojęcia właśnie o co chodzi z Tą Calineczką , u mnie było to tak:
        leżałam , przed snem lubię porozgryzać pewne puzzle albo pytam Źródło o coś , zasypiałam już prawie gdy usłyszałam coś o jakiejś Calineczce … pierwsze skojarzenie no to bajka tak 🙂 oczy zrobiły mi się jak 5 zł i mówię co jest jaka Calineczka .
        A potem Ty pytałaś chyba Tawa czy coś wie o jakiejś Calineczce no to już w ogóle zdębiałam co się dzieje .

        A potem mi się przypomniało że oprócz Gargamela jakaś właśnie baba mi tu też mąciła w głowie sugerowała, że jest niby kimś z bloga se myślę akurat , próbowała mnie zmylić odciągnąć stąd.
        No i zapomniałam o tym… dlatego widzisz ta część mnie , jest bardzo Mądra stad wzięła się w tym wszystkim potrzeba zapisywania słów , mało istotne czy one były chaotyczne , dla kogoś zrozumiałe , ja nawet tego na początku nie rozumiałam.
        A chodzi Kochanie o Pamięć….

        Kiedyś pisałaś że poleciałaś za nimi . Pamiętasz jakie On miał włosy , długie czy krótkie ?

      26. A właśnie …. wczoraj naszła mnie myśl , o co chodzi z Tą Calineczką … a Ty dziś pytasz …

        Skarbie ja mam świadomość tego że ON/i mi cały czas siedzą w głowie , cały czas , jeśli to dobrze łączę , to wsadzają nam Oby Dwóm w głowy to co chcą Oni .

      27. Przyjaciółka … wczorajsza noc była dla mnie ciężka , ale śniłam o przyjaciółce kąsała mnie w tym śnie , zadawała ból , była napastliwa , agresywna , w pewnym momencie odepchnęłam ją od siebie aż poturlała się z jakiś schodów , nie wytrzymałam już jej napastliwości . Oczywiście to nie była Ona , obudziłam się poczułam nad sobą takie gęste coś , popędziłam to , od tamtej pory czuje się jakaś rozbita .

        Mimo wszystko niech im trawa miękka będzie ….

      28. MI tak wiem, że chodzi o pamięć. Od wielu miesięcy mam w głowie tą myśl a ile razy miałam sen, w którym głos mówił mi przypomnij sobie kim jestes. Ale ja sobie nigdy nie przypomnę, nie widzę możliwości.
        Widzisz Skarbie oni też pojawili się u mnie fizycznie, oni albo ich znajomi a nie tylko energetycznie.
        Poleciałam za nim bo chciałam z nim porozmawiać, myślałam, że on mi powie prosto w oczy co się tu wyrabia ale nie powiedział.
        BYłam pewna ,ze on tez przychodził i chciałam z nim pogadac, tak miał dłuższe włosy. Nie wiem czy pytajac o niego miałas na myśli tą osobę.
        Ze mną tak jest, że robię coś co jest niby trudne a to jest łatwe dla mnie i odwrotnie coś co jest niby łatwe a dla mnie bardzo trudne.

        Pamiętasz jak pytalam Cię o tego pierwszego, ja do tej pory nie wiem co mam o nim myśleć. On się podszywa pod kogoś, pytanie po co, co chce ugrać?

      29. Tak wiem, ze grzebią w głowie, znają moje myśli. Kto tak potrafi? Otwarcie trzeciego oka daje takie możliwości? Może moje pytania są głupie, ja zostałam wtłoczona w sytuację w której nie mogę się odnaleźć. Wszyscy się dobrze bawią oprócz mnie.

        Dziś miałam sen, mialam wyjechać na wakacje na grecką wyspę Rabel albo Raibel (tablica z tą nazwą migotała przede mna) nie mogę sobie dokładnie przypomniec tej nazwy. Wiem tylko, że obudziłam się z odczuciem, że ta wyspa ma coś wspólnego z rybami. Szukałam Grecja nie ma takiej wyspy. Jest za to taka miejscowość w Niemczech a najciekawsze jest to, że w herbie tej miejscowosci jest niebieski ptak trzymajacy w dziobie rybę a pod nim woda i plywajace ryby. Piszę to po to bo może Ty coś z tego wiecej zrozumiesz.

      30. Miałam Ci napisać, że którejś nocy jak już zasypiałam poczułam ból w prawej stopie, zlekceważyłam to. Następnego dnia ból był większy i większy, potem rozprzestrzenił się na wyższe partie nogi, na piętę. Ta noga boli mnie do dziś. Nie ma takiej opcji, żebym gdzieś się uderzyła czy cokolwiek sobie zrobiła.
        To samo siniaki, mam je często, pojawiaja sie po nocy a jestem pewna, że nie uderzyłam sie w to miejsce. Myślisz, że ktoś atakuje moje ciało energetyczne?

      31. MI Ciebie przyjaciółka kąsała a wiesz ile razy mnie mordowali, kroli, piekli, gwałcili w tych snach. Ja uznaje to tylko za złe sny i nie myślę o tym. To moim zdaniem najlepsze podejście.

      32. Tak ja pytam konkretnie o niego ok to już mamy dłuższe włosy , nosi okulary ?

        Nie zadajesz głupich pytań .

        A teraz tak mi się też ktoś podłącza pod stopę prawą i noga choruje bardziej .

        Co do pierwszego to już Ty się musisz w tym rozpoznać , coś po prostu jest na czym bazują .

        A co do reszty powtórzę może teraz zrozumiesz że rozumiem Cię w pełni czego doświadczasz .

        Nie mogę odbierać czegoś jako nieprawdziwe gdy czuje jako prawdziwe a ciało swoje pokazuje . Mogą coś zakłamywać ale że coś robią , robią , tak oni się świetnie przy tym bawią zobaczyłam to z ich perspektywy.

        Ale ja go znajdę ….

      33. Poprawiam się znajdę ich . Calineczka czy Ona ma blond włosy?

      34. Podłączenie się do trzeciego Oka daje im takie właściwości , tak Kochanie

      35. Ja piernicze , kiedy ja się nauczę ufać swojej Intuicji , Kochanie ja nie będę niczego wymuszać , jednakże już rozumiem dlaczego chciano nas rozdzielić , jestem z Tobą uczciwa, na tyle ile tu mogę…. Kocham Cię bardzo ……

      36. Skarbie wróć.
        Ja o kimś innym a Ty o kimś innym.
        Poleciałaś to u mnie w dosłownym znaczeniu.
        Więc jeszcze raz.
        Ten z długimi to mnie energetycznie ratował, tak czuję.
        Ten z krótkimi w okulrach to chcial ratowac fizycznie lub udawał, że chce. Skojarzył mi z naszym gmoskiem, tzn z wyglądu zew.
        Rozumiesz?

        MI rozumiesz czego doswiadczam bo to widzisz czy czujesz czy w jaki sposób to odbierasz?
        Mam dziś bolesny dzień, może stąd te moje wylewki.

      37. Calineczka wygląda jak Calineczka.
        .http://druktur.net/plakaty-obrazy-23-Kwiaty-wf1230-Calineczka-ksiaze-kwiat.html

        Oni To czytaja ale to nic, nieważne to nie ja wlazłam w ich życie a oni w moje, to nie ja kombinuję jak koń pod góre. Ja miałam czyste intencje, nikomu nigdy źle nie życzyłam, jedynie chciałam pomóc ludziom, nigdy nie wyciągałam łap po nieswoje.

        Ich znajomi mogą podrózować gdzie chcą i kiedy chcą. Tak myślę.
        A od niego to poczułam w pewnym momencie nienawiść, tylko nie wiem czy do mnie czy do kogos innego.

      38. Grecja to mi się przewija już chyba od roku , ale dobra Kochanie ja Ci ufam zobaczymy gdzie nas to doprowadzi , ja na prawdę do nikogo nic nie mam ale albo zakończą się te durne zabawy albo cóż powiem tak jak wielu innym ( nie rób mi niczego złego kolego bo to kwestia czasu gdy odwróci się to przeciw Tobie ) a Ty Koleś sobie nagrabiłeś i to nieźle w ogólnym znaczeniu.

        I jeszcze jedno ja nie będę z Tobą walczyć to że się boisz pewnego rodzaju miłości , bywa, ale złodzieju przestań kraść … jestem kim jestem nie masz na to wpływu .

      39. MI ja to bym chciała abyś Ty przede wszystkim ufala sobie, nie mi. Ja jestem w tej chwili za bardzo zmanipulowana, za dużo istot się na mnie rzuciło.

      40. A więc tak na moje to ten w długich włosach i w okularach to jeden i ten sam , ale miałam tu sen kiedyś z blondyną co się za moją kuzynkę podawała , chciała mnie w chu zrobić jednym słowem innym razem blondi mówiła że jest Tobą , no tak mi się też tak Calineczka skojarzyła jako Bajka , dupa a nie przypadki .

        Czuję , widzę , odbieram … ale ze swojego punktu , Tobie po prostu robią to samo .

      41. Ja mam od wczoraj taki dzień …. to nic to będzie dla Ciebie dobre wyrzuć to

      42. Złodzieje w pewnym sensie tak oni nie potrafią poradzić sobie z moją Miłością do nich z jednej strony boją się jej jak przysłowiowy Diabeł św wody a z drugiej strony widzisz myślą że ja o tym nie wiem , że ja nie czuje ich , ale czas pokaże …. dlatego mnie atakują , ale pewne rzeczy się w nim w Gargamelu zmieniają … ja muszę tylko rozpoznać czy ktoś tu jeszcze wlazł

      43. MI idę juz spać, zmęczona i obolała jestem. Jutro „pogadamy”.
        Spokojnej nocy

      44. Kochanie ja muszę połączyć jeszcze wiele rzeczy między nami , bo my jesteśmy razem silne , stabilne, razem rozpoznamy Prawdę . Osobno też takie jesteśmy ale tu ktoś nam coś odwala .

        Kochanie Człowiek to Człowiek , niektórzy po prostu mają różne zdarzenia co potem wpływa na ich wybory , a co jeszcze przed tym … nie wnikam ja tylko czuję co czuje i nie każdego tak czuję.
        A moje drogi nie są przypadkowe z innymi .

        O trzecim oku mogę się wypowiedzieć tylko ze swojego doświadczenia . Może inni wiedzą coś więcej .

      45. Kochanie tak w ogóle za dużo w Tobie osądzania …. jeśli mogę cos powiedzieć , nie wszystko jest takim jakim zdaje się być , nawet w naszej sytuacji patrze na wiele rzeczy z dystansu , bo inaczej może umknąć mi coś ważnego . Czasem mi się uleje ale to ze zmęczenia już , wole wyrzucić to z siebie rozumiesz ?

      46. Gmoś wybacz mu , miałam tego nie pisać ale co w sercu to i na języku jak to mówią

        No tak trzeba się naje…. ć chyba żeby zauważyć że tam gdzie najbardziej nienawidzisz (yahwe) najwięcej energii posyłasz .

        Gmosiu z Miłością 🙂

      47. Kochanie i jeszcze jedno to że ja czuje pewne kwestie , to nie znaczy że ja się na coś godzę i że Ty masz się godzić , nie , nie absolutnie ja już kiedyś pisałam On musi sobie sam pomóc .

        Wiesz ja go kocham tak samo jak Ciebie ale z patelni przypier-papier jak trzeba .

        Dobrych Snów Skarbie

      48. Tak Skarbieniu po przeanalizuj i połącz ja sobie wczoraj weszłam w dystans i obserwowałam co się dzieje , łączyłam informacje ech mówię Ci… ale Im też powiedziałam co powiedziałam wszystko jest kwestią czasu … i zrobię co zrobię wywalę tu każdego bo znajdę ,a są sposoby , i ja to wiem oni wiedzą to też , pisząc tu już daje im za początek tego że wprowadzam to w życie …. więc albo wypier papier z naszej przestrzeni albo….

        Kolejna rzecz , którą tu oficjalnie wywalam , to nie jest moje dlaczego mam ukrywać coś co nie jest moje .
        Atakują w sensie próbują (bo mnie to od razu czasem śmiech ogarnia) SłowiAneczkę idioci bo jak to nazwać wklejają mi różne myśli , śmiech , śmiech , śmiech

        Ktoś mi ciagle ost do głowy wsadzał właśnie jehowa i jehowa se myślę co jest…

        I tak se pomału Oświeceni od dOOpy strony , zaliczą zonka …

        Wiesz tacy są mundrzy tak się świetnie bawią że w tym wszystkim nie zauważyli jednej rzeczy będąc u kogoś tak długo w przestrzeni (bo u mnie to trwa ponad rok)inni też wiedzą gdzie ich znaleźć upssss Mądrasy .

        Zobaczyłam to całą mase lini chyba energetycznych , to nie może być podłączone tylko do nas bo już by nas nie było . Zostały odcięte naciągnięte jak guma z gaciuf 🙂 i odesłana , no ja nie chciałabym dostać z takiej siły zwrotnej …..

        Do Gargamela , którego czuje jako Piotrusia Pana ty wiesz że za moment nie będzie odwrotu . Albo teraz zaczniesz coś robić w tym temacie albo no nagrabiłeś sobie troszku bywa , wszystko można zrozumieć …

      49. No i dobra piję sobie 3 kawkę a co , i tak przewija się co przewija no to sobie za tym pójdę .

        Te myśli w waszych głowach , rozmówców, czytających , obserwujących w czyjąś stronę, no ilu z Was to ma ? pod ilu jeszcze się podłączyli bo wiecie ja mogę czegoś chwilowo nie zauważyć ale jak się już skupię to się skupię … taka sieć liń ? fiuuu

        Ale dobra jest jak jest , skupcie się na myślach , obserwujcie uważnie co Oni robią , takiego wała

        Myślę że „wy” dobrze wiecie i to czujecie że ja Was Kocham i pragnę tylko jednego dla wszystkich bez wyjątku, no ale żeby tak z nami pogrywać tak ? no może nie , może zacznijmy się jednoczyć , nie w formie walki ze sobą aż zrozumieją że ich czasy dobiegają końca , za dużo tego , czas by to odeszło . Tylko tak możecie pomóc sobie i im .

        Kocham Was takie to było jest i będzie i w dOOpie to mam czy jestem odkodowana czy nie . Jest jak Jest . Mam już dosyć wpierania że nie umiem Kochać to czym w takim razie to jest czym są moje marzenia i pragnienia ? I nie ma w nich podziału nie ma .

        Nie przejmujcie się czującym dystansem , czasem się w niego zawinę by mnie tu nic nie dolatywało .

      50. MI czy to połączenie musi być fizyczne? Bardzo chciałabym się z Tobą połączyć a zwłaszcza jak coś by sie ruszyło z nimi ale mam skomplikowaną sytuację. We dwie zawsze raźniej 🙂
        Jesteś napewno cudowną, kochaną i dobrą kobietką, nie wiem kto ci próbuje wmówić, że jest inaczej.
        Wiem, że osądzam, ale postaw się na moim miejscu i zastanów, czy Ty byś nie osądzała. Poza tym uważam, że brak osądu to jakaś wkrętka njuejdżowska. Każdy osądza i to codziennie, nie jest możliwe funkcjonowanie bez osądu. Osądem też jest sytuacja, że uważasz, że ktoś wg Ciebie jest chory i trzeba go uzdrowić.
        Mnie wszyscy osądzają, ciągle po 20 x dziennie, nie tylko ludzie z mojego realnego życia, ale też Ci wirtualni, Ci z bloga też. Ale ona jest okropna, jak mogła to zrobić, jak można jeść mięso, jak można przeklinać, jak można się umalować, ona nie powinna, jak można wypić wino, jak można być taką leniwą, bo nie robi tego czy tamtego. Dochodzą do mnie ich myśli. Sama widzisz, jak ktoś mi dowala z każdej strony, to jak ja mogę pozostać neutralna. Do tego każdego dnia jestem utwierdzana w przekonaniu, jaka jestem beznadziejna. Może jestem, ale ja nie będę tego słuchać do końca życia, mam dość takiego wydania.

      51. Szczęśliwa, od osądów Czytelników można się po prostu odciąć 😀 Mówi Ci to bloger z 5-letnim doświadczeniem 😀

        Po prostu świadomie odcinasz się od tego, co kto o Tobie myśli – i skupiasz się tylko i wyłącznie na swojej działalności. Mnie interesują tylko ci, dla których moje słowo jest jakoś tam czasami pomocne. Pozostali – jak przyszli do mego życia, tak sobie z niego pójdą 😀 Blogów są tysiące, książek miliony.

      52. Taw jak się aż tak bardzo nie przejmuję osądami Twoich czytelników. Gdyby tak było już dawno nie powinno mnie tu być. Poza tym ja szybko zapominam i wybaczam. 🙂
        Myślę tak sobie, niech pokażą jacy oni są cudowni, czyści, przezroczyści, czy nie popełniają błędów, czy zawsze wszystko im się chce, najłatwiej cwaniaczyć przed klawiaturą.

      53. W działalności internetowej najbezpieczniejsze jest podejście filologiczne do napotykanych tekstów:

        mnie interesuje sam tekst, który widzę przed sobą. Analizuję sam tekst, nie jego autora, bo o autorze nie wiem nic. Poza tym większość tekstów internetowych to jest medialna kreacja, która z rzeczywistym autorem może mieć niewiele wspólnego. Ważna jest treść i energia tekstu, bo w świecie wirtualnym tylko to się liczy. O autorach nie wiemy nic, więc nie ma sensu wyobrażać ich sobie ani się nimi zajmować. Na to przyjdzie (lub nie) czas w tak zwanym realu 😀

      54. Jak śpiewał Młynarski 😀
        „Róbmy swoje!
        Pewne jest to jedno, że
        Róbmy swoje!
        Póki jeszcze ciut się chce,
        Skromniutko, ot, na własną miarkę
        Zmajstrujmy coś, chociażby arkę! Tatusiu:
        Róbmy swoje! Róbmy swoje!
        Może to coś da- kto wie?”

      55. Wiem, że to w większości kreacja ale jednak czasami dopadają mnie wątpliwości.

      56. MI a wiesz może odkąd są w mojej przestrzeni?
        Jak nast razem przyjdzie do Ciebie jakaś blondi to na pewno to nie będę ja. Wyglądam raczej jak Xena, wiesz wojownicza księżniczka 🙂

      57. Szczęśliwa fizycznie ? e nie do końca to rozumiem że na zasadzie jakiś energii tak ? nie , to miałam na myśli , połączyć się w zrozumieniu sytuacji w rozeznaniu jej .

        Bo wiesz co do przestrzeni … no to Skarbie to czego się najbardziej boisz tą czy inną drogą zaciągniesz wiesz w Matrixie to jest proste stworzysz dystans i już … no tu trochę gorzej co ?
        Pomijam fakt, że mają w tyle wszystko tak? przekroczą granice jak se chcą … no i gdzie uciec ? Ofiara zawsze przyciągnie kata . Tyle, że Kat jest również Ofiarą normalnie dowcip stulecia albo jakiś żart szaleńca . Czasem to mi się tak chce Kochanie śmiać że Ci mówię .
        Wiesz ten ost sen on coś bardzo naruszył we mnie , z jednej strony rozumiem ,a z drugiej mówię ci nic a nic , nie rozumiem tego co się ze mną w ogóle dzieje no ale jest jak jest.
        Dlaczego Oni mi mówią że taka jestem , bo widocznie coś gdzieś mocno tkwi we mnie i to powoduje co powoduje a z drugiej strony no normalnie śmiech bo przecie nikt mnie tu po głowie nie głaska tylko wali po łbie ja trza . No i dobra ja se tam będę kochać go mocniej i mocniej jak będzie trzeba to jeszcze mocniej ale nie zgody na nic nie ma i musi patrzeć na to co robi takim jakim jest . On musi na to patrzeć takim jakim jest. Aż mu tam może coś drgnie że nie , nie , nie on został Oszukany , tylko On chciał Oszukać a tu taki zonk bo ta MI to sama siebie nie rozumie no bywa .
        Można nie Oceniać ani Nie Osądzać na podłożu Serca szukać zrozumienia tak długo aż Osąd minie bo zastąpisz je zrozumieniem , Słowa ciężko wyrażać myśli tym bardziej , że rozmawiamy wieloma językami by nie wyszły na Osądzające .

        Znalazłam różnicę u mnie nie ma nienawiści Szczęśliwa dzieją się różne rzeczy, ale nie ma nienawiści , czasem mnie wkurdży to se tam mu nagadam po swojemu choć w tonie Miłości ale że se muszę pogadać to se muszę , no . Owszem raz poszła groźba zniszczę Cię o bla bla bla ale się boję normalnie , hehehe .

        Poszłam wczoraj za nim w sensie pozwalałam tym myślą napływać aż doszłam do momentu nic z tego kolego to nara , no tak musisz zrozumieć to Ty chciałeś Oszukać . I tak Cię Kocham

      58. Nie wiem Skarbie od kiedy są u Ciebie , powiem tak jak u mnie się tu tak mocno działo jeszcze , w pewnym momencie zauważyłam że coś się z Tobą zaczyna dziać , myślę sobie acha zaraz zacznie się kopanie i drapanie wtedy napisałam Ci że jestem że trzymam Cię za ręke …. wiesz ja już jestem odporna na to 🙂 a czasem trzeba kogoś złapać i trzymać, chyba mi się udało

      59. Napiszę ci w jaki sposób myślę ja

        Przyczyna = skutek = następstwa = rezultat widzisz? tu nie ma oceny ani osądu

        Emocja , odczucia pozwalają na głębsze rozeznanie wzoru

        To ci pozwala zrozumieć drugą osobę bez naruszania jej przestrzeni aczkolwiek czasami się coś naruszy nieświadomie .

        No czasem tak jest i musimy siebie zrozumieć nawzajem .

        Mój drugi wzór

        Coś się dzieje po coś ja muszę znaleźć zrozumienie i rozwiązanie dobre dla wszystkich i już .

      60. Napisałam fizycznie bo te moje sny to były jednoznaczne. No nic, dobrze, to jak chcesz rozeznać się w tej sytuacji wraz ze mną?
        Ja chciałabym pomóc Tobie, sobie, ogólnie nam, więc daj znać.
        Napisałaś, że ofiara przyciągnie kata. Ja też miałam takie odczucie, chodzi mi o siebie.
        Mogę zadać Ci pytania techniczne o tą ich obecność?

      61. Musisz mi chyba Kochanie wytłumaczyć jak rozumiesz fizyczny że świat fizyczny , fizyczność czyli kontakt typu spotkanie rozmowa ?

        Możesz zapytać ale u mnie niektóre tematy są ciężkie jeśli poczuję że nie mogę na to z jakiegoś powodu odpowiedzieć , to przejdź po prostu do dalszych pytań dobrze ?

        Aczkolwiek postaram się mi też zależy żeby Ci pomóc .

      62. Tak fizyczny znaczy że mam się z Tobą fizycznie spotkać, podać Ci rękę czy Cię przytulić. Ale ja nie wiem czy to jest potrzebne. Jeśli nie to nie, nic na siłę. Poza tym w tych snach to ja przyjeżdzałam do Ciebie ale moze to nie bylaś Ty. Może jakaś osoba udawała Ciebie, przecież nie takie rzeczy są możliwe.
        A co do pytań to ja chciałabym tak bardziej ogólnie. Może to sa głupoty ale mnie interesuje jak wyglądają z technicznego punktu widzenia te ich wizyty. Oni mnie widzą taką jaką jestem, tak dokładnie, tak jakby byli realnie obok mnie? Czy jak ich ktoś zawoła z ich otoczenia to od razu wracają do tego swojego miejsca? Wiem, że materialne przedmioty nie stanowią dla nich żadnego problemu, mogą przeniknąć wszystko ale oni też czują zapachy jak to możliwe? Czy widzisz jakieś światełko nadziei, że kiedyś zostaniemy same? Czy oni snu do tego potrzebują czy tylko wejście w odpowiedni stan. Od kiedy masz otwarte swoje oko?
        Jeśli chcesz to odpowiedz, jeśli nie to pomiń te pytania.

      63. Hm , a więc tak , nie musimy się spotykać fizycznie , jestem Sercem przecież cały czas przy Tobie , by rozwikłać tą sytuację , ponadto ja sobie dam radę . A jak kiedyś będzie nam dane to czemu nie 🙂

        Bardzo wątpliwe, że w tych snach przychodziłaś do mnie , a w zasadzie po co Ty chciałaś przychodzić do mnie ? zadaj sobie to pytanie …

        Tak Oni Cię widzą taką jaką jesteś , widzą Twoje lęki , świadome i podświadome , potrafią je reprezentować jak chcą
        Np takimi jakimi są czyli to czego się boisz masz odbicie w śnie.
        Lub częściowo prawdziwe lęk ale pokazany z przekłamaniem , który ma za zadanie wywołać jakiś stan emocjonalny w Tobie
        Lub kompletne kłamstwo jak np przedstawianie się za kogoś .

        Nie wiem jak to jest gdy ktoś ich woła Skarbie ja nie wnikam w ich przestrzenie ani osobiste ani te . Dostają się poprzez Astral wchodzą w sny , czy też w przestrzeni robią różne rzeczy , musisz nauczyć się bacznej Obserwacji. I odróżniać acha to jest moje coś przerabiam ale to już czym to jest I pytać Źródła.

        Zapachy ale jakie zapachy ? To już Ty musisz rozwinąć , abym mogła się w tym rozeznać.

        Czy widzę światełko Nadziei 🙂 Kochanie ja to jedna wielka Nadzieja co by nie było będzie dobrze .

        U mnie jest jak jest : kontakt ze Źródłem i Ufność , wiem że moja i jego droga też nie była taka do końca bez powodu , i przyjdzie jej kres, mogę czasami jeszcze gdzieś się potknąć bo jak dostaniesz obuchem to dostaniesz i nie zdążysz usiąść nawet a do tego zawsze wtedy dzieje się jeszcze coś , to nic wstaje i Kocham Go Szczęśliwa nadal , to jest ważne co do Ciebie teraz piszę , oczywiście nie ma nic na siłę , nie stworzysz czegoś czego nie ma , ale ja se dziwna jestem może … umiem , potrafię go Miłować takim jakim jest widzieć w Nim to czego może inni nie widzą ?On to wie Szczęśliwa , jednakże jest jak jest albo zawalczy o siebie albo …. . Ale tu nie ma na nic zgody.

        Te odcinające się energie jak myślisz do kogo one wrócą …? Do Nich .

        Jeśli zaufasz Źródłu i znajdziesz w sobie chociaż zrozumienie dla jego osoby , będzie Cię atakował mniej , zmienia się coś w nim bynajmniej w mojej przestrzeni , tyle Że On to czuje Skarbie , on czuję że ja Go po prostu Kocham nie czuje żalu, gniewu , pretensji, nic tylko Zrozumienie i Miłość . Reszta jest Inna … Chyba za bardzo w to weszli .

        Skup się na czym Oni bazują to są też dla Ciebie Informacje , mogą Ci bardzo pomóc w zrozumieniu czegoś . I Kochana Źródło, kontakt ze Źródłem .

      64. Kontakt ze Źródłem no tak ale czym jest to Źródło, gdzie ono jest ?
        Kiedyś ona napisała, że Tutanchamon nadjeżdża, myślę sobie akurat. A za dwie godziny nad niebem dyskoteka, niebo było tak dziwne, rozbłyski takie nietypowe jakby co chwile coś wybuchało ale bez żadnego dźwięku.

        Nie chcę kontaktować się za bardzo z kimkolwiek bo nie wiem czy dobrze wyjdzie. Nawet prośby wysyłane do mojego Rodu były dla mnie trudne bo wiesz jak nie wszystko jest różowe to masz wątpliwości. No i ja nie bardzo potrafie się kłaniać, nie wiem co ze mną ale to dla mnie jakoś tak nie do przejścia, może za duzo pychy we mnie, nie wiem.

      65. MI tylko MI (aby ktoś inny nie pomyślał, że to do niego) mozesz zerknąc (tak energetycznie)w wolnej chwili na moją prawą stopę? Czy wokół niej nic się nie dzieje, ciągle mnie boli jakby była trochę skręcona a nie przypominam sobie abym miała jakikolwek upadek.

      66. Szczęśliwa wiesz jak mi tu wpadli… to ja nie pytałam Źródła kim jest , tylko co tu się dzieje ?!!!!
        😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

        Przepraszam ale Taw mnie tak rozśmieszył , że nie mogę przestać się śmiać .

        A więc kim jest Źródło dla mnie wszystkim co mi znane i nie poznane, Świat, Kosmos , Wszechświat , Inne Życie, Umysłem Doskonałym , Miłością Bezwarunkową .

        Widzisz Ty ciągle ich słuchasz a ja pytam Źródła , idę za głosem Serca i przychodzą odp , dziś przyszły puzzle dlaczego On .

        Z tym Rodem rozumiem Cię bo ja też długo byłam z dystansowana , myśle se taaaaaaaaaaaaa z takim Rodem ja mam ich prosić o Błogosławieństwo , to co ja dostane w formie zwrotnej ? No ale widzisz jak zwykle inni ważni , więc myślę sobie no dobra jakby co dostanie się tylko mi przecież , spróbuję , bo jak mam nie spróbować , no jak ? To jednak Twoja decyzja musi być .

        Ja się żadnym bogom i panom też nie kłaniam , jednakże nie mam problemu żeby sama złożyć komuś pokłon w imię szacunku .

        Nie wnikam w niczyje Skarbie energie , nie mam nawet takich umiejętności . Ja rozmawiam ze swoim ciałem sama , tam gdzie się podłączają tam też są jakieś blokady trzeba zrozumieć czym są .

        Mogę ci polecić Osho rozmowa z ciałem albo coś w ten deseń , gdzieś było na You Tube , można się nauczyć rozmawiania z sobą .

        Bo ja to wiesz mówię tak dobra mów co mi jest , i przychodzi odpowiedź , albo co mam zrobić , albo co mam nie jeść , no chyba że temat jest głębszy . Blokada jakaś w Tobie .

        Stopa , strach przed krokiem w przód ? Lub gdy zrobisz krok w przód żeby się wycofać ?

      67. Szczęśliwa napiszę Ci coś co może Tobie i nie tylko pozwoli coś zrozumieć .

        Domy w których wychowujemy się są różne , czasem dzieje się w nich bardzo dużo , to wpływa na część Twojego/czyjegoś życia .

        Zależy w którą stronę , człowiek pójdzie tak się może to rozwinąć .

        Przypomniało mi się . Oni przychodzą do twojego domu , najpierw psocą a potem udają przyjaciół. Mówią że mogą dać Ci różne moce , będziesz chronić siebie i innych , nikt już Cię nie skrzywdzi i takie tam , jakaś cząstka we mnie zrozumiała że Oni nie są przyjaciółmi . Odwróciłam się do nich plecami . Ale co już napsocili to napsocili .

        Do ilu dzieci/ nastolatków przyszli bazując na ich bólu ?

        Widzisz Kochanie mnie nie można zarazić nienawiścią , to nie jest tak że pięścią se tam w przestworza nie pomachałam czasem , bo kamieniem też nie jestem , ale siadałam i gdy to wszystko opadało pytałam co jest . Nie mogłam znaleźć odp bo zapomniałam wiele rzeczy ja widziałam już tylko tworzące/odtwarzające się mechanizmy.

        Ale Gniew tak , pogniewałam się na niego Źródło wiele lat temu , mogłam pytać każdego w życiu i przestrzeni o coś ale jego ? Nie po prostu nie .

        Ten Gniew urósł kiedyś we mnie , jakaś sytuacja widziana w tv uruchomiła słowa , a jednocześnie jakbym sama na siebie kubeł wody wylała , zwektrowałam to w siebie i odeszłam , odeszłam wtedy od ludzi … w sumie wszystko wyszło mi na dobre .

        Napisałaś jak tupłam to cała ziemia zadrżała … no czym to jest Szczęśliwa ?

        Kocham Cię i dobrego Dnia

      68. Czasem czujesz coś i już , rozum , myśli , nie mają tu nic do rzeczy
        czujesz choć nie pojmujesz .

        że jesteś między światami , jakbym była jakimś łącznikiem , wiem że przypadków w ogóle nie ma ,ale są też szczególne nie przypadki. Czujesz i ich nazywasz (upadli Aniołowie) Tak jak złapałam Ciebie za rękę tak i złapałam jego , jedną ręką trzymam Was , drugą Źródło a w tym wszystkim jeszcze ja . A w tym wszystkim jeszcze inni .

        Oszukany i Oszukany tak został Oszukany . Czas sobie przypomnieć .

      69. Dlaczego boli Cię stopa ? bo tupłaś i siła uderzeniowa wróciła do Ciebie , u mnie to jest coś innego .

        Chodząc ost po ogrodzie wleciało do głowy
        „gdybyś Ty zadbała tak o siebie jak o mnie „

      70. Czas sobie przypomnieć. A jesteś pewna, że ja mam sobie coś do przypomnienia? Poza tym przeciez wiesz, że to nie takie proste. Jak mam to zrobić?
        Z tą ziemią to był czysty przypadek tak tylko chlapnęłam i za pewien czas się zadziało.
        Trzymasz jego za rękę i mnie no to chyba ten on jest obok mnie?

      71. Szczęśliwa nie zrozumiałaś .
        Dam Ci Czas na odnalezienie zrozumienia .

      72. Szczęśliwa rozważyłam kwestie z siniakami , może być tak że niechcący sama sobie coś zrobisz , chodzisz we śnie?albo dzieje się coś w Astralau , mnie ktoś energetycznie kiedyś tak popchnął ,że spadłam z łóżka ,😂😂😂😂😂😂😂😂 niby to był sen ale to jest ten taki właśnie nie sen , wiesz że to się na prawdę wydarza. Byłam też jakby świadoma pewnych kwestii i broniłam się ,w pewnym momencie byłam już tak pamiętam wkurzona w że nie wiem jakoś przeszłam pod prąd jakby w tej energii i prawie kogoś dorwałam . Myślę że tak to są ataki na tle energetycznym , które ciało potem pokazuje . Rozważ wpierw jednak możliwość czy nie jesteś Lunatyczką .

      73. Nie jest łatwo sobie przypomnieć , no nie jest.. ale czujesz że coś jest tak ?
        Powiedz mi Skarbie jedną rzecz czujesz nienawiść idącą do Ciebie a czy poczułaś coś na wzór Zazdrości ?

      74. Dałaś mi czas na zrozumienie ale to na nic. Zrozumienie nie przyszło.

        Nie jestem lunatyczką. Kiedyś mój dentysta spytał mnie o czym śnię, że tak się spinam.

        Czy poczułam coś na wzór zazdrości ? W pewnym momencie tak.
        Żabciu zajmij się może swoimi sprawami i nie poświęcaj mi swojego czasu.

      75. „Czakra przewodu pokarmowego – identyczna jak czakra serca – oznacza nienawiść do świata, który ich otacza do Ziemi”

        Kochanie znalazłam coś takiego , nie raz pisałaś , że boli Cię brzuch , bo albo coś zjadłaś tak , albo jak Oni Ci
        takie coś wysłali ? Może tam masz podpięcie ?

      76. Kochanie zajmuję się sobą , spokojna głowa Twoja , Ty nie rób sobie żadnych tam z tyłka wyrzutów czy cóś , poza tym spotkało nas z ich strony to samo im więcej rozumiem , tym lepiej też dla mnie , a możesz opisać to zdarzenie zazdrości w sensie swojego odbioru .

      77. Przewód pokarmowy to była moja słaba strona kiedyś, wszystko mi szkodziło, tak jakby całe pożywienie dla mnie było zatrute ale obecnie już tak nie jest. Nawet jak zjem coś niezdrowego nic się nie dzieje, no prawie nic. Chociaż po namyśle stwierdzam, ze są produkty które mi szkodzą i ja ich unikam.
        Uczucie zazdrości w najprostszym wydaniu, jeden ma coś drugi nie ma i pojawia się zazdrość. Ja tego zupełnie nie rozumiem bo to uczucie było mi obce nawet w najbiedniejszych czasach. Ja nigdy nie skupiałam się na tym, że ja czegoś nie mam i dlaczego koleżanka ma, tylko marzyłam sobie o wielu rzeczach które się po pewnym czasie spełniły. Poza tym ciężko pracowałam, nic mi nie spadło w nieba.

      78. Skarbie powyżej jest odp do Ciebie (pogubiły mi się już te odpowiedzi całe). 🙂

      79. Tak wiem MI, że sama dałam przyzwolenie co nie znaczy, że teraz mam być z nimi w takiej konfiguracji do końca życia, poza tym to było dla jednej osoby. Ja jestem naprawdę zmęczona. Są mimo,że się odsunęli, wiem, ze są.

        Skąd wiesz, że ta pani wie o czym mowi? Poznałas ją?

        Miałam dziś sen z Tobą. Właściwie nie było Cię tam tylko list od Ciebie. Doczekałam się wreszcie:) Był to bardzo długi list, czytałam i czytałam ale nic nie pamiętam. Jedynie krótkie p.s
        składające się z trzech zdań ale dla mnie one były ważne.
        To od Ciebie czy znowu ktoś się podszywa?

      80. Skarbie tu nie chodzi o to ,że dałaś przyzwolenie , tylko o powód … Nie znam tej Pani nie muszę , bo to nie jest tak że ja idę za każdym , albo uważam bo ktoś wie lepiej , u mnie to tak nie działa i nie działało chyba nigdy . To jest taka część we mnie , którą pojmuje i nie pojmuję jednocześnie . Plus wiele innych aspektów.Mniejsza o to .

        Tak Oni są cały czas koło Nas ,i absolutnie brak zgody na cokolwiek oczywiście że tak . U mnie(przestrzeń) wiem iż ten czas to już ich końcówka ,tylko widzisz wiedziałam/czułam to prawie od początku ….mimo nie pojmowania tego co tu się dzieje.

        Skarbie nie piszę do Ciebie żadnych listów , nie wchodzę w Twoją przestrzeń , ja jestem przy Tobie Sercem , Myślą i tylko tak .

        Jednakże, jeśli są tam jakieś słowa , to szukaj Zrozumienia tego . Czym są, dlaczego są ważne , czy są prawdziwe, dlaczego na nie czekałaś .

        Ja poszłam za nogą Swoją …i wróciły do mnie Obrazy .
        Widziałam siebie jak podążałam jakąś drogą , prostą , po jakimś czasie dojrzałam skrzyżowanie , szłam a ono było coraz bliżej , aż dotarłam do celu i przystanęłam przy rozdrożu . Zobaczyłam drzwi , po jednej i drugiej stronie .
        Po lewej za nimi stali ludzie z mojego otoczenia , poczułam , iż mogę tam podążyć jeśli ze chce , będzie to dobre życie ale w Matrixsie . Po prawej zobaczyłam odbicie siebie , na drzwiach był znak zapytania , chciałam to zrozumieć , pojąć . Stałam tam jak odbicie w lustrze uśmiechając się do siebie , czekając w milczeniu.

        Prawa strona , prawa noga .
        Stoje na tym rozdrożu , no będzie już trochę … noga tylko coś wskazuje , rozumiesz ? Rozmawiaj ze swoim ciałem .

        A im jedno wielkie Żegnam !

        Kocham Cię Skarbeńku , dobrego Dnia Tobie i Wszystkim Pozostałym .

      81. Ale wiesz co , wczoraj wypowiedziałam życzenie …. jeśli to są Słowa na , które czekałaś , i są Prawdziwe , to wiesz ,kto je wysłał i kogo powinnaś o to zapytać ( Źródło).

      82. I tak myślę jak to ja , szukaj Zrozumienia Tych Słów , i nie , nie pytaj co dlaczego i na co ja tam sobie zażyczyłam , miałam ochotę sobie zażyczyć to se zażyczyłam i już , bo kto mi zabroni ? jednakże absolutnie nie weszłam w Twoją Przestrzeń .

      83. Chyba trochę źle się wyraziłam. Napisałam doczekałam się ale chodziło o sam list a nie konkretnie o akurat te słowa zawarte w postscriptum. List napisany przez Ciebie wyjaśniłby mi różne wątpliwości, dlaczego różne sytuacje się zadziały w moim życiu, po co tyle różnych zabezpieczeń w przekazywaniu prawdziwych informacji. Sama rozumiesz, że w chwili obecnej mogę odebrać zupełnie inaczej to co chcesz mi przekazac.
        MI czy trzymałaś mnie za rękę dzisiejszej nocy?

      84. Czy trzymałam Cię za rękę ? 🙂

        Skarbie…. poczułam , że to ta chwila , puszczam ją Twoją i Jego Dłoń cała reszta należy do Was już …

        Kocham Was bardzo , bardzo…. Piękny Piskalczku

      85. Nie MI poczekaj. Myślałam, że to z Tobą mam coś do… załatwienia. Wszystko dlatego, że macie mnóstwo sukienek a ja mam tylko jedną.
        Czy Ty wiesz jak wyglądała moja dzisiejsza noc?

      86. Obejrzę później. Taw mam do Ciebie pytanie, czy te byty potrafią przenosić przedmioty?

      87. Specjalistami od „przenoszenia” przedmiotów i rozsiewania „zapachów” są Pleje – to niejako ich „specjalizacja”… Uwielbiają wkręcać ludzi w ten sposób.
        Ale od razu twardo zaznaczam, to są naukowcy, robią swoje eksperymenty, jako i my robimy swoje eksperymenty, więc nie obwiniajmy ich za całe „zło świata”.

        Uwaga natury ogólnej, do wszystkich:

        Nie mamy wyjścia, musimy wziąć w końcu odpowiedzialność (nie lubię tego słowa) za swoje życie:

        – ustabilizować przepływ energii Rodowej (udrożnić linię: ja – Ojciec, udrożnić linię: ja – Matka),
        – wyczyścić lęki i nienawiść,
        – przestać obwiniać siebie o cokolwiek,

        i nie będzie takiej furtki, którą jakikolwiek byt mógłby się wcisnąć.

        Skoro coś nadal nie gra, trzeba dokładnie przeanalizować powyższe punkty.

      88. Odpowiedzialność to dobre słowo 🙂 trzeba tylko zrozumieć czym Ono jest , dla mnie to medytacja/modlitwa/wyciszenie umysłu.

        Ale podzielę się swoim rozwiązaniem , gdy wchodzą w myśl: czyli psocą nie pozwalają mi poskładać spokojnie moich puzzli 🙂 Takie łobuziaki trochę. Uśmiecham się , i posyłam do tej Osoby Tysiące płynących z Serca Tulinek .

        Czasem jest też tak, że i iż ktoś pośle do mnie myśl i ją słyszę , tyczy mojej osoby, są też takie które jakby przeze mnie próbowały posłać coś do innej osoby negatywnego ,jednakże moje bo tylko moje słowo jest najważniejsze i ma czynną Moc , uśmiecham się do tej myśli a do danej osoby , którą próbują zaatakować wysyłam Błogosławieństwo z Serca , po dość długim czasie , jest tego dużo mniej , bo zwyczajnie wiedzą, iż mija się to z ich celem .

        Dobrego Dnia Wszystkim

      89. To fakt, teraz jak tylko wydarzy się coś niestandardowego w moim zyciu od razu obwiniam tych… no tych Plejów 🙂

        Z tej listy to jedynie muszę udrożnić linię rodową bo reszta to raczej mnie nie dotyczy. Chyba, że te sprawy tkwią w podświadomości. Na dzień dzisiejszy nie mam żadnych lęków, nie czuję też nienawiści do nikogo, nawet do tych Plejów :)nie czuję choć nie raz zadrwili ze mnie.

      90. A widzisz Tawie „klękaj i przepraszaj” dwa RODy … pisałam kiedyś, będąc na ogrodzie poczułam no co poczułam , bez względu na to czy to mój ROD czy czyjś ROD , nie miało to dla mnie znaczenia , ktoś potrzebował jakby usłyszeć te słowa , i wtedy powiedziałam z Serca szczerze , wybaczam/nie czuję żalu, pretensji , gniewu całej Lini (czyjejś Rodowej) i ja Przepraszam za wszystko co mój ROD Wam uczynił …. wtedy usłyszałam te słowa, język taka stara mowa , ale wtedy to usłyszałam „Jesteś Jedyna Taka ze swojego Rodu ” cokolwiek to znaczy .

        Miłego Dnia Wszystkim

      91. A w sensie że wszystkie Cię muszą Obcałować ?
        I ja mam dołączyć do tego Grona ?
        Cóż nie tędy do mnie droga 🙂 ❤

      92. Taw możesz napisać czym mogą być takie niewielkie światełka w kącie pokoju. Wczoraj w nocy widziałam takie coś w mojej sypialni. Najpierw było jedno, potem przemieściło się kilka cm i pojawiło się w innym miejscu, a po chwili były dwa obok siebie. Przyznaję, że się trochę wystraszyłam. Chyba nie jestem tak odważna jak sądziłam 🙂

      93. Najprawdopodobniej portale czasoprzestrzenne, których pełno wokół nas, ale mugole ich nie widzą, a Ty jesteś hipersensytywem, więc je postrzegasz. Albo to jakieś „obce” technologie. W każdym razie, jeśli nie życzysz sobie żadnych „kontaktów”, jesteś bezpieczna, Dziecię Wszechświata… 🌻 https://youtu.be/WF4ZQrbx7JU

        Przy okazji informuję, że wszystkie istoty ważne dla Wielkiej Zmiany są bacznie monitorowane (najczęściej już od urodzenia) przez obce cywilizacje, gdyż Wilka Zmiana [tak „się” napisało…] na naszej przepięknej planecie jest jednocześnie wielkim eksperymentem galaktycznym, od którego zależą losy nie tylko Układu Słonecznego, ale całej naszej galaktyki Drogi Mlecznej… 🔆

      94. MI, moja przyjaciółka prosiła abym napisała Ci jej sen z dzisiejszej nocy, więc piszę. Ona ma też różnych nieproszonych gości.
        W śnie pojawił się ktoś bliski z jej rodziny ale zachowywał się bardzo natarczywie, zmuszał ją do różnych czynności seksualnych, na które ona w ogóle nie miała ochoty. W realu on nigdy nie zachowałby się tak, więc to była istota, która tylko ubrała skafander tego mężczyzny. Powiedział jej, żeby przestała się komunikować z „nimi” bo im zależy tylko na pieniądzach.
        – ” Przestań z nimi rozmawiać, im na Tobie nie zależy tylko na pieniądzach. Mi zależy na Tobie, przecież wiesz, że pieniądze nie są mi do niczego potrzebne”. To tak mniej więcej.
        Ona spytała dlaczego zmusza ją do robienia tych rzeczy, on odparł, że ona musi to robić bo jest jego i to jej obowiązek.

        Jak masz ochotę to odnieś się do tego.

      95. Przez ostatnie kilka dni widziałam takie rozbłyski nade mną jakby jakaś sonda robiła mi zdjęcie. Najpierw myślałam, że to rozbłysk z nieba widoczny też w pomieszczeniu, zrzucałam to na pogodę burzową ale to samo działo się jak nie było żadnej możliwości, że to wyszło z nieba. Co to mogło być Taw?

      96. Taw a pomyślałeś co będzie jak żadna Wielka Zmiana się nie odbędzie?

      97. Pisałem o tym wiele razy:

        Wielka Zmiana odbywa się od wewnątrz. Od wewnątrz nas samych. Innej drogi nie ma.

        Wielkiej Zmiany na zewnątrz dokonują TYLKO CI, którzy dokonali jej pierwej w sobie 🔆

        *

        „Każda dusza, która się podnosi, dźwiga świat” (Elisabeth Leseur)

        *

        Przyjdzie nowych ludzi plemię,
        Takich jeszcze nie widziano!

        (Zygmunt Krasiński, Przedświt)

        *

        Rzeczywistość się pomału
        W świat przemienia ideału,
        W sen ze srebra i kryształu.
        Daj mi teraz marzyć, daj!

        (Zygmunt Krasiński, Przedświt)

      98. Szczęśliwa
        Te rozbłyski , ja je mam od dawna , musisz się przed tym chronić .
        Nakazywać im się wynieść , muszą Cię posłuchać , będą Ci walić po oczach ale Cię nie tkną jeśli tak sobie na prawdę zażyczysz !
        Przestań się bać . Kochanie proszę Cię zabezpieczaj się z każdej strony , słyszysz ? z nikim nie rozmawiaj , nie słuchaj , won i koniec zabezpieczenie , ignorowanie próby wywoływania leków.
        Fałszywe obrazy , oskarżania innych itp . Proszę Cię Rybciu …
        wypowiadaj te słowa brak zezwolenia na wykorzystywanie mojego ciała w jakikolwiek sposób , również w śnie , moje ciało jest moje i tylko moje .

        Co do Twojej przyjaciółki zastanowię się jutro , dziś już jestem zmęczona (chroń się przed nią energetycznie).

        Kocham Cię Pisklaczku

      99. Jeśli chodzi o zmianę częstotliwości , to chyba bardziej te takie małe światełka , czasami też czuje jakby to opisać … hmm ,jakby na chwilę ziemia się zachwiała , miałam też takie przeskoki napięcia, obrazu ,ale tamto o nie , przepraszam ja nic do nikogo nie mam jednakże ode mnie wara , niech se na swoich jajkach doświadczenia porobią O

      100. Skarbie co do snu .

        Niech Twoja koleżanka zrobi dobre rozeznanie w swojej przestrzeni .

        Bo Oni są pod wieloma postaciami :

        Ludzie którzy nauczyli się pewnych rzeczy i wchodzą w czyjąś przestrzeń np za pomocą bytów.

        Lub sami jako tzw ciało astralne (bo niektórzy wkręcili się w tzw OBE)

        Można wyciągnąć kogoś ze snu i zaciągnąć w astral (miałam pokazany obraz tego) wtedy oni wchodzą jakby w ciało w człowieka bo ono jest puste.

        Byty przeróżnych Maści

        Plus te wszelkie Inne rasy , które nas próbują …

        A ogólnie to są wszystko baterie tych nazwijmy ich na samej górze.

        Musiała dać przyzwolenie (nieświadome ale tak) jeśli powiedział jej że jest jego własnością … to najprawdopodobniej zawarli jakąś umowę .

        Musi ją zerwać i być bardzo silna oraz stanowcza , bo tego rodzaju zachowanie należy do takowych co nie odpuszczają łatwo jak se kogoś chcą upolować to no , sama Skarbie wiesz jak jest.

        Kocham Cię Słoneczko , dobrze Cie widzieć 🙂

      101. „W realu on nigdy nie zachowałby się tak, więc to była istota, która tylko ubrała skafander tego mężczyzny”

        Skarbie to są takie głośne myśli zaznaczam od razu , co by w jakąś paranoje ktoś nie popadł .

        Jednakże już jakiś czas temu coś mi kazało się nad tym zastanowić nad ludźmi , którzy mają jakby pewne rzeczy w głowach, padły tu też na blogu takie słowa ‚wystarczy udawać dobrego” pomyślałam sobie że co ? jak można udawać dobrego ? Czy Ty wiesz co Oni mają w głowach ? No Skarbie , a dziś zaś wracam do tego tematu.
        Nie wiem może takie osoby gdzieś w naszych przestrzeniach , nieświadomie mają większy wpływ (ataki) niż nam się wydaje .
        Muszę to rozważyć w spokoju .

        ps . Spotkaj się z Anią

      102. TOsą wyjątkowo upierdliwe istoty, mówię , mowię milion razy ale jeden z drugim nie słucha. Nawet teraz jak to pisze stoją przy mnie. Przecież do cholery muszą prowadzić też swoje sprawy a nie nade mną sterczeć dzień i noc.

      103. Szczęśliwa dobra poskładane, i co ja mam z Tobą Pisklaczku zrobić …?

        Posłuchaj mnie , bardzo Cię Kocham ale to tak dalej być nie może…. nie mam zielonego pojęcia czego Oni ode mnie chcą , jednakże ich upór jest zastanawiający.

        Co do Twojej koleżanki , wypowiedziałam swoje postrzeganie , nie mam jej nic więcej do powiedzenia .

        Proszę Ciebie o rozwagę z rozmową z nią , uważaj na słowa .

        Szczęśliwa to są moje ost wypowiedzi , a furtka jest i będzie zamknięta , jak Ty się w to pakujesz co ? (pytanie retoryczne).

      104. Z tymi jajkami to taki żart odnośnie doświadczeń genetycznych przeprowadzanych na nas . Ja też w przestrzeni mam przyjciółke która jest mi jak siostra , ale ja łączę fakty , i patrzę na pewne rzeczy takimi jakimi są …. Ciebie też bardzo Kocham , jednakże to że patrze Sercem i to że chciałabym dopomóc wielu osobą to jedno a próba manipulacji na tym by wejść w moja przestrzeń to drugie . Miłuje siebie przede wszystkim (wystarczająco już wycierpiałam). I na prawdę nic do nikogo nie mam , po prostu mówię NIE .

      105. No nie wytrzymom z Tobą Szczęśliwa 🙂 nie wytrzymom .

        SKARBIE TY ROZDAJESZ ZEZWOLENIA NA PRAWO I LEWO !

        ech i na tym kończę Skarbię , powtórzę się … cała reszta należy do Ciebie .

      106. No i cała ja , no nie potrafię tak kogoś zostawić …. jednakże Skarbie brak do mnie dostępu po prostu Brak .

        Napiszę coś bo wydaje mi się to ważne , a przypadków nie ma .

        Przyjaciółki , Skarbie ja mam świadomość tego że ona mnie Kocha i ja ją też , bardzo , tak samo jak Ciebie , szukając tu zrozumienia w wielu dziedzinach , szukałam też ze względu na nią , jednakże w momencie w którym zaczęłam rozumieć w większej perspektywie co to oznacza weszłam na bardzo uważnego Obserwatora jej życia , zostawiłam jej wiele wskazówek tak jak i Tobie .
        Macie wspólny mianownik : pchacie się dalej w gówno za przeproszeniem a potem wołacie mnie , po co skoro nie wyciągacie żadnych absolutnie żadnych wniosków i nie zmieniacie w swojej przestrzeni nic.

        Moje ciało powie mi coś szybciej niż umysł a w momencie rozmowy z Tobą ciało samo stworzyło odczuwalny zresztą dystans , i ja już wszystko wiem .

        Kocham Cię bardzo Pisklaczku jednakże napiszę Ci te słowa .

        Możesz sobie dalej szukać Herkulesa na złotym koniu co Cię Uratuje albo wziąć swoje życie we własne ręce.

        Z Miłością …. MI (oto mój list).

      107. MI przeczytałam art z linka, dla mnie to są tylko mity słowiańskie, piękne aczkolwiek to tylko mity.

    1. SłowiAnka pokazuje, by rozmawiać ze Źródłem(Bogiem). Wtedy jest okay…..Dodam od siebie,że pełnia rozmowy jest, kiedy się rozmówcy słuchają. A Źródło jest obecne i to wszędzie, najbardziej w przyrodzie, np. w śpiewie ptaka czy szumie wiatru. Howgh!

  3. Aniu, jak zwykle piękne przesłanie. Ja jestem na etapie układania sobie „rozmówek” z Bogiem, Aniołami….

    Nie klepię pacierzy, mówię o tym co mi na sercu leży. Dziekuję za dobro, które mnie spotyka. To taka rozmowa z samą sobą. Bo jestem częścią całości 😘

  4. Witaj Aniu!!! Przepiękne słowa i treść. Ze swojej strony tylko dodam, że każdy z nas z pewnością ma „jakiś” kontakt czy sposób rozmowy z Wyższymi Sferami, matką Gają…Prośby, podziękowania czy wybaczanie sprawiają, że w naszym codziennym życiu zdarzają się prawdziwe cuda. Wiem, bo ich doświadczam! Dodam tylko krótką „mantrę” na cześć RODU, którą usłyszałem na Youtubie , niestety nie pamiętam linku :
    ” Ja – ROD; Ty – ROD; My – ROD; Wszyscy – ROD; Wszystko – ROD; Chwała – RODOWI „, którą staram się powtarzać kilka razy dziennie i polecam Tobie i pozostałym TAW-erniakom…
    Pozdrawiam i życzę Ci miłego wieczoru

    1. Dziękuję Ci „Oczko” 😀 Ty moje, już dawno nie dawałeś znać o sobie, a szkoda, Twoje komentarze były zawsze ciekawe, dlaczego stałeś się taki bierny, a może leniuszek z Ciebie się zrobił 😀 😀 ale i tak cieszę się, że wchodzisz na blog TAWa.

      1. „dlaczego stałeś się taki bierny, a może leniuszek z Ciebie się zrobił ”
        Twardy swiat wokol , SlowiAnko. Rzeczywistosc w zyciu zawodowym…no, jest takie slowo: wyzysk, mobing, perwersja…itp.
        Kiedys tu pisal Roni 7 (?)
        Dawno go nie widac…pisal ktoregos razu, ze ma ciezko…wraca samotnie do mieszkania i duma nad roznymi sprawami…a tu Mu czasami ten czy ow „przywalil”…nie zdajac sobie sprawy, ze energetycznie …a i faktycznie, uderza w Serce…
        Czasami ludzie przestaja pisac, bo WALCZA – doslownie- o przetrwanie : zawodowe, spoleczne, rodzinne, ekonomiczne, itd.

      2. „Tak, trzeba mieć twardą dupę, by prowadzić bloga”
        Nie o pupe chodzi…ale o SERCE !!!

        Tak duzo slow, a tak rzadko, nawet tutaj , zauwaza sie Braci i Siostry w potrzebie…nawet tej energetycznej…

        Jak ma byc odbudowywana ENERGETYCZNIE OJCZYZNA, jesli na jednym Blogu nie potrafimy wspierac sie…jesli na jednym Blogu ludzie odchodza, bo zamiast Ich PRZYJAZNIE wesprzec energia, ten czy owy ” dowala”.

        Tutaj jest to, na szczescie, rzadkie, ale…Nie d… trzeba miec twarda, a Srce , ktore nie peknie…

        Wyjscie z maksia , to przede wszystkim ODBUDOWA PRAWDZIWYCH LUDZKICH polaczen wychodzacych z Serca…
        Latwo jest pisac o radosci… a o reszcie ???

    2. Jasio ? pisze : „Latwo jest pisac o radosci… a o reszcie ??? ”

      Jasio powiem od siebie tak, każdy dzieli się z innymi tylko tym co gości w jego SERCU.

      W moim jest bardzo dużo MIŁOŚCI dla innych i tym staram się dzielić, a wypisywać na tablicy ogłoszeń co dobrego zrobiłam dla innych potrzebujących, nie jest w moim stylu, TEN który widzi i wie wszystko o mnie i o nas wie co robię.

      Ziemskie ocenianie i wywoływanie do tablicy, pokaż co zrobiłaś jest jeszcze jednym programem do przepracowania.

      Kocham Cię chyba mocno zraniona Piękna Iskro ŹRÓDŁA.

      1. „pokaż co zrobiłaś jest jeszcze jednym programem do przepracowania.”
        Nie o to chodzilo SlowiAnko…nie zrozumialas komentarza… 😉
        Nie chodzi, by pokazywac…chodzi, ze wiele osob myslalo, ze beda zrozumiane…nie byly i odeszly…
        A wiele osob wokol cierpi w samotnosci, w nalogach, w bezrobociu, w biedzie, w chorobie i albo znajdzie sile , by powstac… SPRAW ZRODLO , NIECH ZNAJDA, bo bez nich ubozszy bedzie swiat…
        A gdziez Rodacy Slowianie…
        To mysli natury ogolnej i nie sa kierowane do kogokolwiek osobiscie !!!

      2. „chodzi, ze wiele osob myslalo, ze beda zrozumiane…nie byly i odeszly…”
        Czasem trudno drugiego zrozumieć jak się z nim rozmawia twarzą w twarz, co dopiero na blogu. Poza tym chcąc komuś pomóc narażasz się na pułapkę – bycia energetycznie przez drugą stroną wykorzystywanym bardzie lub mniej świadomie (tak było w moim przypadku). Należy pomagać, ale po pierwsze trzeba wiedzieć jak (żeby sobie przy okazji szkody nie wyrządzić) po drugie tym, którzy dojrzeli i gotowi są na pomoc/zmianę/otwarcie/wybaczenie.
        Czasem warto odejść i obserwować z daleka. Podpowiadać mimochodem oczywiście delikatnie bez naruszenia strefy drugiego człowieka. Mądry wychwyci i skorzysta, a każdy z nas ma swoją mądrość.

  5. Wszechistnienie w JEDNOści to radosne.
    Czy Miłość to stan naszej osobowości boga?
    Czy Jaźń potrzebuje słów?
    .
    (niewysłowiona czysta świadomość)
    .
    JAM JEST ZMARTWYCHWSTANIE I ŻYCIE
    (teraz mantra OM)

    Skoro utożsamiamy się z bogiem, to jakoś go sobie wyobrażamy. A wyobraźmy sobie nie używając oczu tzn. obrazu. Czy potrafimy myśleć bez-obrazowo? Czy poznamy co jemy – bez węchu i wzroku? To jedna z naszych dusz. Dusza doznaniowa. Syn do którego się modlimy. Druga dusza jest analityczno uczuciowa. Ojciec, ten który przetwarza doznania i przy pomocy sumienia tworzy mechanizm dopuszczający informację do świadomości. A samoświadomość jest duszą ducha w nas. To połączenie nazywamy życiem. Na jakim poziomie świadomości je przeżywamy zależy od nas, jak to wszystko postrzegamy. To my tworzymy rzeczywistość wokół nas? czy ona tworzy nas? Na pewno z duszami tymi potrafimy rozmawiać. i nie tylko 🙂

    JAM JEST ZMARTWYCHWSTANIE I ŻYCIE
    (teraz mantra OM)

  6. Z przykrością i smutkiem stwierdzam że w rozmowie Słowianki ze źródłem (treść wpisu) jest wkrętka – pułapka new age.
    proszę was TAW-ernę o dokładne i wnikliwe zapoznanie się z czym jest new age zanim mnie osądzicie.

    1. Isorn, masz rację, to ja się źle wyraziłam, napisałam „kogo większość uważa za Boga”, a powinnam napisać „kogo większość ludzi określa słowem Bóg”.
      Ja nie utożsamiam ŹRÓDŁA z Bogiem, gdyż wszyscy wiemy, kto to byli Bogowie. Przepraszam.

      1. A gdyby tak przestawic literki….
        Bog – Gob – a w angielskim, niemieckim, czy dunskim/szwedzkim/norweskim odpowiednio God, Got, Gud
        Goci – Goths
        God – good (dobry)
        A wiec czy Goci, to bogowie, czy po prostu „czyniacy dobro”?

  7. Pieknie i wzruszajaco. Godne podkradzenia dla wszystkich. Osobiscie rozmawiam co dnia z moja ukochana Mamusia Ziemia i dziekuje jej za mozliwosc zycia na niej. I sa to momenty podniosle dla mnie. Ale tak pieknych slow jak Ty SlowAneczko nie potrafie wymyslic. Pozdrawiam z 💕z pieknej mazurskiej wsi.

    1. Dziękuję Alu Piękna Duszo, również Ciebie pozdrawiam w przerwie lepienia pierogów z mięsem, na które 😀 😀 Cię oczywiście zapraszam, barszczyk z buraczków już czeka ukiszony, o ile lubisz. ❤ 😀

  8. Nie w temacie ale uważam, że to dobra informacja więc pasuje do pozytywnych wibracji
    https://www.tvn24.pl/pomorze,42/pod-swierkiem-miedzy-blokami-rodzina-dzikow-zamieszkala-na-osiedlu,854615.html

    Info pochodzi z rezimowej TV 💗💗💗
    SZOK!!!

    Od siebie dodam, że na owym osiedlu mieszkają moi teściowie i znam osobiście niektórych mieszkańców – bardzo ciepli ludzie.
    Oni zresztą ratowali także żaby….
    I można można…

    Oby takich więcej 💗, ❤
    PS. Taw, zapomniałam, co trzeba wstawić, żeby serduszka się zaczerwieniły, czy alt 3? Jak możesz, to popraw…. Dziękuję

  9. istoty, postacie podające się za boga/bogów w biblii (zarówno stary jak i nowy testament), to dla mnie przebierańcy, fałszywi upadli.

    odnośnie wkrętki-pułapki:
    „Wszystko i wszyscy jesteśmy JEDNO”
    to ewidentna wkrętka-pułapka głoszona przez new age, plejadan, iluminatów, galaktyczną federację (sztucznego) światła itp.
    moim zdaniem nie wszyscy pochodzimy z pierwotnego rodowego Źródła/Stwórcy, i nie wszystko jest jednością.
    Pierwotne rodowe Źródło/Stwórca stworzył jedynie nas istoty duchowe na obraz i podobieństwo swoje.
    Są również istoty które są z natury złe i nie są dziełem pierwotnego rodowego Źródła/Stwórcy, a podszywają się pod nas.
    Skafandry, powłoki ziemskie zarówno ludzi, zwierząt, ptaków, owadów, roślin itp. również nie są dziełem pierwotnego rodowego Źródła/Stwórcy.
    Nie sądzę aby my dzieci boże z własnej woli chcieli czynić innym krzywdy, zadawać ból itp. zostaliśmy wkręceni, zmanipulowani, wgrano nam szkodliwego wirusa.
    ————————————

    Dodam jeszcze że dobre kilka lat temu byłem wierzącym katolikiem, choć bardzo nie lubiłem KK, to byłem typowym śpiącym „zombi” jak większość 😀
    dodam, że jezusa i pozostałych „bogów”, „świętych” odrzuciłem, nie potrzebuję pośredników, fałszywych nauczycieli.

    1. Ciekawe ,w takim razie mam pytanie skoro Bogowie nie są dziełem Stwórcy (którzy dopiero potem zaczęli tworzyć inne być może gatunki ) to kto Stworzył Tych Bogów ?

      Szłam już tym tropem zawsze wychodziło na jedno Początek wszelkiego Życia , podzielony na Rasy i Gatunki .

      Owszem Tworzenie kogoś nie Stworzenie tak , ludzie też tworzą już życie za pomocą genetyki .

      Inny temat jest z Cyborgami , jest taki serial na HBO (nie wiem jak tam się toczy akacja ale pojmuje główny sens przekazu).

      https://www.hbo.pl/series/westworld

      Taki mini Matrix …

      Pozdrawiam Serdecznie I Życzę Miłego Dnia

      1. I jeszcze taka myśl Źródło musiało by być strasznie ograniczone gdyby poza człowiekiem nie umiało Stworzyć niczego Innego Ponadto .

        W bibli jest napisane jasno i wyraźnie I stworzył bóg człowieka na swoje podobieństwo , wystarczy połączyć puzzle, aczkolwiek ja to już wiem od dawna choć nazywałam to inaczej, niż programami , sztucznymi emocjami , kodami nazywałam go ich bogiem, hmmm mogły by mnie się te puzzle poskładać w końcu .

        Wszyscy jesteśmy Jednym , w zasadzie tak ja to rozpoznaje jako Prawdę .
        Nie do Końca tylko rozumiem jak tworzona jest Materia .

    2. Jezus za boga się nie uważał, nie stworzył religii ani kościoła.
      Dla mnie jest bratem, który otwierając drzwi powiedział: tędy wyjście, kto chce niech idzie za mną.
      Odrzucam idee ludzkie o jego wyższości nad innymi, powstałe w umyśle bez udziału Źródła w nas.

      Takie myśli, wytworzone bez Źródła, też uważam, że do Jedności nie należą, gdyż są jak sny. Wszystko co one wywołują jest jak sen, który kiedyś się skończy.

      To co widzę i doświadczam fizycznie, emocjonalnie, a co pochodzi od takich niespójnych myśli, i co jest niespójne jako wytwór, nie należy do Wszystkiego-Co-Jest. Wszystko-Co-Jest, jest rzeczywiste. Co się w tym nie mieści, jest iluzją, miało początek w czasie i w nim będzie mieć swój koniec.

      Jedność obejmuje to co Rzeczywiste

      To co nierzeczywiste, może być doświadczane ale nigdy nie zostało stworzone naprawdę. To senne wytwory i nie są spójne z Rzeczywistością. Ich twórcami jesteśmy my, w iluzji oddzielenia od Źródła.

      Ot taki eksperyment, jakby to było gdyby Źródła nie było.
      Kto chce, może ten eksperyment przerwać, rezygnując z myśli wytwarzanych samemu, przez ego, bez Źródła.

      To co wytworzyło ego, nie jest i nigdy nie będzie Jednością, bo jest niepasujące nawet do siebie, nie jest spójne, jest sprzeczne, atakujące, nieharmonijne, nierozwojowe.

      Po prostu Źródło tego nie wymyśliło.
      To co Ona wymyśliła, jest doskonałe i jest Jednością, reszta to halucynacje.

      Takie jest moje zdanie na dziś 🙂

      1. Mam bardzo podobne zdanie, Sławek.Jezus nie założył Kościoła, przyniosł tylko pewną Prawdę, był świadkiem. I totalnie świadomym synem ODWIECZNEGO. Kim jest dla mnie? Bratem, kochanym bratem. Po prostu. Rozmawiam z nim często,ale w KK dawno go nie czuję. KK to niestety instytucja oparta na manipulacji i wielkiej kasie.

  10. no cóż, mam odmienne zdanie niż wy nieomylni.
    nie pasuję do tego bloga, mam inne zdanie.

    „nie wszyscy pochodzimy z jednego Źródła/Stwórcy, nie wszystko jest jednym, całością”

    mam nadzieję że kiedyś to zrozumiecie.

    żegnam

    1. Isornie

      Mogę wiele rzeczy O sobie napisać ale na pewno nie to że jestem Nieomylna , szukam Prawdy jak wielu z nas tutaj .

      Owszem nie wszyscy , ciężko powiedzieć że Cyborg jest dzieckiem Źródła np . Jednakże kto stworzył cały Kosmos ? Kto ma Umiejętności Stwarzania i Od Kogo ? Uważasz że Stwórca to taki samolub co się z nikim swoją Wiedzą nie dzieli ?

      Dusza pragnie stać się bogiem tu widzimy tego zamysł , tworzenie życia ( tylko że jest to od tyłu strony).

      Pozdrawiam Serdecznie

  11. Hej PTAKU.
    Przed chwilą ucierpiałam od Twoich ukochanych PTAKÓW.

    Nie ostrzegłeś mnie . Trzeba mówić .. Ja dzisiaj postanowiłam oberwać dzikie wino które obrosło nadmiernie kurnik aż po dach no i w obawie przed ewentualnym zagnieżdżeniem się os i in..

    Ależ mnie zaatakowały Twoje wróbelki ukochane a było ich tam setka co najmniej .. albo i 2 setki ..To tam się skryły i na żer blisko..
    Na oślep wyskoczyły i na moją głowę i podbiły mi oko ..
    Może one tam się kokoszą i gniazda wiją teraz i nie wolno zrywać im siedliska..

  12. Seneka

    O ŻYCIU SZCZĘŚLIWYM

    III. Szukajmy zatem jakiegoś dobra, nie takiego jednak, które mieni się pięknymi pozorami, ale trwałego i prawdziwego, od strony zaś bardziej ukrytej – tym wspanialszego. Wykopujemy je z ziemi! Naprawdę, niedaleko znajduje się od nas. Musimy tylko wiedzieć, gdzie ręką sięgnąć. Na razie jak gdyby w ciemności przechodzimy tuż obok tego, co bliskie, a nawet depczemy nogami po tych przedmiotach, które są właśnie celem naszych pragnień. Jednak, by cię nie włóczyć okrężnymi drogami, pominę lepiej zapatrywania innych (bo zbyt długo by trwało wyliczać je i krytycznie oceniać). Posłuchaj zatem mojego. Mówiąc „mojego”, nie wiążę się nauką żadnego z mistrzów stoickich. Ja także mam prawo do myślenia – własnym rozumem! Do jednego więc przyłączę się bez sprzeciwu, drugiemu każę podzielić na części jego zdanie3 i bardzo możliwe, że gdy już po wszystkich mnie z kolei zapytają o zdanie, nie będę zbijał żadnego punktu z powziętej przez moich poprzedników uchwały, ale oznajmię: „Ja jestem także tego samego zdania”4. Zresztą, w czym wszyscy stoicy są zgodni, jestem uległy, kształtować swe życie według jej prawa i wzoru – oto co znaczy mądrość. A zatem życie szczęśliwe jest to życie zgodne z naturą człowieka5 i tylko pod tym warunkiem może je ktoś osiągnąć, że dusza jest przede wszystkim zdrowa i trwa w nieprzerwanym posiadaniu tego zdrowia, z kolei – tryskająca energią i siłą, dalej – urzekająco hartowna w cierpieniu, przystosowana do wymagań czasu, troskliwa o ciało i sprawy z ciałem związane, ale – bez niepokoju, zabiegająca również o inne rzeczy, które są w życiu pomocne, ale – bez bałwochwalczego podziwu dla którejkolwiek6, wreszcie – gotowa korzystać z dobrodziejstw losu, ale – bez zaprzedania im się w niewolę. Rozumiesz chyba, jeśli ci nawet tej myśli nie poddam, że po oddaleniu od siebie wszystkiego, co albo kusi ponętą, albo odstrasza zgrozą, zapanuje trwały pokój i wolność. Kiedy bowiem wzgardzimy rozkoszą i bólem, w zamian za rzeczy znikome i błahe, a do tego już przez samą swoją naturę szkodliwe, otrzymujemy w nagrodę radość wielką, niezmąconą, trwałą, dalej – pokój i harmonię wewnętrzną, jak również wielkość ducha w przymierzu z łagodnością. Każde okrucieństwo lęgnie się ze słabości.

    V. Ponieważ zacząłem wszechstronnie wyjaśniać pojęcie, więc: szczęśliwym można także nazywać człowieka, który z pobudek rozumu ani nie pragnie, ani też się nie lęka, bo przecież również kamienie nie doznają lęku ni smutku, a tak samo zwierzęta, nikt jednak z tego powodu nie nazwie szczęśliwymi tych istot, którym brak jest rozumnej świadomości szczęścia. Na równi z nimi stawiaj i tych ludzi, których do rzędu zwierząt i nieożywionych jestestw zepchnęła tępota umysłu i brak poznania samych siebie. Pomiędzy takimi ludźmi i zwierzętami nie ma żadnej różnicy, ponieważ zwierzęta nie mają rozumu w ogóle, ci zaś mają, ale rozum przewrotny, a już jeśli przemyślny, to na swoją wyłącznie zgubę. O nikim bowiem nie można powiedzieć, że jest szczęśliwy, kto się znajduje poza granicą prawdy. Życie szczęśliwe to takie więc życie, które się zasadza na prawdzie i na niewzruszonej pewności sądu i nie podlega odmianom. Wtedy tylko dusza jest czysta i z wszelkiego zła wyzwolona, kiedy jest niedostępna dla wszelkich nie tylko ciężkich obrażeń, lecz również lekkich zadraśnięć, oraz zdecydowana stać zawsze na tym samym miejscu, na którym stanęła, i utrzymać swe stanowisko nawet przeciw nawałom srożącego się losu. Co się bowiem tyczy rozkoszy, to może ona nas nawet zewsząd i dokoła osaczać, może się nawet rozlewać po wszystkich drogach, może nawet przez kuszące ułudy brać ducha w swe słodkie władnie, może nawet podsuwać coraz to inne ponęty, żeby podniecać całe nasze jestestwo i jego część, nikt jednak ze śmiertelnych nie życzyłby sobie, aby ta rozkosz upajała go tak we dnie, jak w nocy, a on żeby wyrzekł się ducha, a służył ciału.

    XVI. Na cnocie zatem polega prawdziwe szczęście. Jakiej rady udzieli ci cnota? Tej, abyś ani za dobro, ani za zło nie uważał niczego, co ci się przytrafi nie z przyczyny bądź cnoty, bądź nieprawości. Następnie abyś był niewzruszony zarówno w obliczu zła, jak i pod wpływem dobra, tak abyś, o ile to tylko możliwe, kształtował siebie na podobieństwo Boga. Jaką nagrodę obiecuje ci cnota za tego rodzaju zadanie bowiem? Rzeczy niezmiernie wielkie i równe przymiotom boskim: w niczym nie doznasz przymusu, niczego nie będziesz potrzebował, staniesz się wolny, bezpieczny, niedostępny dla szkody; żaden twój wysiłek nie pójdzie na marne, żadna przeszkoda nie stanie ci w drodze, wszystko ułoży ci się według twego życzenia, nie spotka cię nic przeciwnego, nic na przekór twemu pragnieniu i woli. – Sama więc cnota wystarczy do szczęścia? – A dlaczego doskonała i boska cnota nie miałaby wystarczyć, co więcej – wystarczyć w obfitości? Czego może brakować człowiekowi, który się znajduje poza granicą wszelkiego pragnienia? Jakiej rzeczy zewnętrznej potrzeba komuś, kto wszystkie swe dobra zgromadził w sobie? Temu jednak, kto dopiero dąży do cnoty, nawet jeżeli już na tej drodze postąpił daleko, potrzeba w pewnej mierze pobłażliwości losu, ponieważ jeszcze prowadzi zmagania wpośród spraw ludzkich, dopóki nie rozwiąże owego węzła i wszystkich więzów śmiertelnych. Jaka więc tutaj zachodzi różnica? Taka, że jedni są silnie powrozem przymocowani, drudzy – związani, a jeszcze inni to nawet skrępowani, ten zaś, który się zbliżył do rzeczy wyższych i już wzniósł się znacznie do góry, nosi luźniejsze okowy, jeszcze nie będąc wolny, lecz jakby wolny.

    *Wg wyd. Lucjusz Anneusz Seneka, Dialogi, tłum. J. Jachimowicz, Poznań 1996, s. 33-34, 36-36, 47.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s