Nina Grella, redaktor naczelna miesięcznika „Szaman” (fot. fb.com/czasopismoszaman)
Z głębokim żalem i smutkiem żegnamy Ninę Grellę, redaktor naczelną miesięcznika „Szaman”, prezesa spółki Medpress, byłą dziennikarkę „Dziennika Zachodniego”, „Trybuny Śląskiej”, „Wieczoru”, pomysłodawczynię Targów „Bliżej zdrowia, bliżej natury”, kobietę-instytucję, propagatorkę medycyny naturalnej.

Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, 25 czerwca o godz. 14 na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Murckowskiej w Katowicach.

Mateusz Wepa, wiceprezes spółki Medpress,

Pracownicy Centrum Medycyny Naturalnej i Psychoterapii,

Pracownicy miesięcznika „Szaman”

źródło: fb.com/czasopismoszaman

Reklamy

8 myśli w temacie “Odeszła Nina Grella, redaktor naczelna miesięcznika „Szaman” – czołowa postać Wielkiej Zmiany w Polsce

  1. Pani Nina ❤ – JAKIE PIĘKNE OCZY I TEN UŚMIECH TAK UROCZY – smutek wielki tym bardziej, że to kolejna smutna wiadomość – „Dotarła do nas szokująca i przejmująca wiadomość. Anastazja Majcher, prawicowa działaczka, dziennikarka Programu 7 oraz TAKT.TV, nie żyje. Dziennikarka zmarła nagle, w niewyjaśnionych okolicznościach”.

    1. Straszne rzeczy, taka młoda osoba. Żal, że ludzie potrzebni starsi i młodzi odchodzą. Oby jak najszybciej nastała sprawiedliwość, i skończyły się ” nagłe” śmierci….., albo „samobójstwa”

  2. Kochani, dzisiaj przy zachodzie Słońca, prosiłam Bogów, Swoją boską cząstkę o jakiś znak na przyszłość.

    Usłyszałam gołębia, a co tej pory nie było gołębii w okolicy w której wynajmuję apartament.

    Poszukałam informacji co to może oznaczać, i proszę:

    Gołąb – symbol miłości i pokoju

    Rozłączeni – lecz jedno o drugim pamięta.

    Pomiędzy nami lata gołąb smutku

    I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,

    Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta.

    (J. Słowacki, Rozłączenie)

    W wielu religiach i mitologiach gołębie pełnią rolę stworzycieli świata. Ich udział w tym zaszczytnym dziele potwierdzają źródła takie jak: księga „Stich o gołubinej knigie”, pelazgijski mit o stworzeniu, karpacka poezja ludowa oraz Biblia. Gołąb to również symbol ukochanej kobiety, duchowej miłości i intelektualnych wzlotów. Starożytna wiedza przyrodnicza tłumaczyła gruchanie gołębi jako wyraz tęsknoty i wołanie o pomoc, natomiast poezja – jako miłosne wyznania. Do dziś we współczesnym języku polskim funkcjonują miłosne odnośniki do gołębia w słowach takie jak „przyhołubić” czy „przygruchać”, a zakochane pary określa się mianem „gruchających gołąbków”. Już od czasów starożytnych wierzono, że obecność tych ptaków pod strzechą jest błogosławieństwem dla całego domostwa oraz młodych małżeństw.

    We wszystkich krajach basenu Morza Śródziemnego gołąb kojarzył się z kobiecością i gracją. Elementy tańca flamenco są wzorowane na pląsach tokującej gołębicy, zaś ruchy falban sukni i wachlarza przypominają trzepot gołębich skrzydeł.

    Ptaki te odgrywają szczególnie ważną rolę w religii chrześcijańskiej, uczestnicząc w kluczowych wydarzeniach biblijnych oraz patronując wszystkich osobom Trójcy Świętej i wielu innym świętym. To właśnie gołąb był posłańcem niosącym Noemu gałązkę oliwną symbolizującą ustąpienie wód potopu. W Nowym Testamencie objawił się jako Duch Święty podczas chrztu Jezusa, stając się symbolem epiklezy. Dwie synogarlice wyrażają podwójną bosko-ludzką naturę Chrystusa. Wizerunek gołębia nad głową to znak natchnienia, a siedem gołębic w aureoli to siedem darów Ducha Świętego.

    Gołąb jako symbol pokoju łączył tradycję starożytną i chrześcijańską z dalekowschodnią. Dla Japończyków wizerunek tego ptaka niosącego w dziobie miecz w czasie wojny zapowiadał zawieszenie broni. Chińczycy widzieli w nim symbol Matki Ziemi, kojarząc go z płodnością i długowiecznością.

    A potem zauważyłam na dachu budynku obok dwie pary jedzących sobie z dziubków (chyba- bo nie jestem pewna gatunku) wron siwych.

    Sława kochani.

    PS Byłam dzisiaj w Recławiu(Wolin) w osadzie Słowian i Wikingów. Dzękuję TAW za zdjęcia w nagłówku, to miłe.

    A po drodze pozrywałam trochę orzechów na nalewkę, oczywiście za zgodą gospodarza.

    1. O wronach i krukach też interesujące opisy można znaleźć, ale zbyt dużo by tego było, dlatego nie wklejam,

      ale znaki na przyszłość dobre, tworzenie nowego…..

    2. W moim ogrodzie synogarlice mieszkaja od wielu lat. Liczebność ich jest różna. Najwiecej naliczyłam 9. Co roku miałą lęgi w świerkach. W tym roku zrobiły gniazdo na modrzewiu 2 metry nad ziemią. Wybrały sobie miejsce ,gdzie spędzamy bardzo dużo czasu. W ogóle się nie bały. Nie przeszkadzało im nasze towarzystwo ,szczekanie psów, podlewanie ,koszenie.
      Dzięki temu dały nam szansę na ciekawą obserwację. Widziałam jak wysiadywaly jajka, jak komunikowały się między sobą ,jak karmiły małe. Widziałam jak młode szybko rosły ,jak wychodziły z gniazda i jak wreszcie zerwały się do pierwszego lotu. Fascynująca była ta wzajemna obserwacja. To piękne stworzenia.
      img src=”https://images84.fotosik.pl/1100/e054aed7ce1c7681gen.jpg” border=”0″ alt=”” />

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s