Morawiecki, Jurgiel (fot. Grzegorz Krzyzewski/Reporter)
Minister Krzysztof Jurgiel podaje się do dymisji! Rządząca Polską żydowska sekta Chabad-Lubawicz myśli, że kosmetyczna zmiana na stolcu ministra rolnictwa zastopuje Ogólnopolski Strajk Rolników 2018-2019. Nie zastopuje. Strajk się odbędzie.

Minister Krzysztof Jurgiel podaje się do dymisji! Rządząca Polską żydowska sekta Chabad-Lubawicz myśli, że kosmetyczna zmiana na stolcu ministra rolnictwa zastopuje Ogólnopolski Strajk Rolników 2018-2019. Nie zastopuje. Strajk się odbędzie.

Bo polski Rolnik już się zaczyna budzić…, a w tej chwili następuje już taki moment pędu przestrzeni, że nic go nie powstrzyma…

Pobudka polskiego Rolnika jest kluczem do wielkiej pobudki Polaków. A wielka pobudka Polaków jest kluczem do wielkiej pobudki Słowian. A wielka pobudka Słowian jest kluczem do wielkiej pobudki Ziemian…

TAW

Reklamy

35 myśli w temacie “Minister Krzysztof Jurgiel podaje się do dymisji! Ten sprytny manewr okupanta nie zastopuje ewolucyjnego procesu Wielkiej Pobudki Polskiego Rolnika…

  1. TAW dziękuję za piękne zdjęcie, byłam tam tylko raz w życiu, pięknych przeżyć nie zapomniałam do dzisiaj, może Laszka też przeżyje fajną przygodę :D.

    A w temacie Twojego nowego artykułu z radosną nowiną o nadchodzących zmianach, powiem tylko, że oczekuję na lawinę takich wiadomości, które wreszcie ruszą z posad bryłę naszego kRAJu i odnowią oblicze TEJ pięknej Lechickiej ZIEMI.

    Tak się już STAJE i STANIE póki my żyjemy.

    1. Witajcie Kochani,
      czy pamiętacie o bliskich terminach detoxu Eddiego Słowianina?
      Czyli wyciągamy 1 cegłę z muru. To już za chwilę – jutro od północy -20.06 do 22.06. i od 25.06 do 29.06.
      Ciekawi mnie ten 1-y sprawdzian planów A i B.
      Nasz alfabet ma wiele liter.
      Pozdrawiam.

      P.S.
      Piękna ta widokówka , TAW-ciu.

      1. „Jeśli ktoś sobie nie radzi należy go wymienić i dane stanowisko powierzyć osobie, która będzie potrafiła poradzić sobie w tym trudnym czasie”.

        – CZAS NA WYMIANĘ MORAWIECKIEGO!

        *

        „Mamy nadzieje, że zmiana ministra będzie początkiem bardzo pozytywnych zmian dla polskich rolników”.

        – NIE BĘDZIE. TO JEST WYMIANA CZYSTO KOSMETYCZNA. LOS POLSKIEGO ROLNIKA DO JESIENI 2019 SIĘ NIE ZMIENI (NAJWYŻEJ RZUCĄ JAKIŚ OCHŁAP Z MYŚLĄ O POWSTRZYMANIU RWĄCEJ SIKLAWY WIELKIEJ ZMIANY). DLATEGO TRZEBA NADAL ROBIĆ SWOJE…

      2. TAWciu, a to specjalnie czy literówka przez przypadek 😉
        ,,Minister Krzysztof Jurgiel podaje się do dymisji! Rządząca Polską żydowska sekta Chabad-Lubawicz myśli, że kosmetyczna zmiana NA STOLCU! ministra rolnictwa …”

        Nie POLSKI ROLNIK DOBRZE JUŻ WIE O CO CHODZI, a jego celem jest każdy kto się sprzedał i działa przeciwko Polsce!
        Czy puder PRZYKRYJE MASZKARĘ?!

        Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw

        ,,Kropla drąży skałe. Ile naszych kropel ? Wystarczająco by w połączeniu z innymi skała pękła.
        Od samego początku mówilismy, ze ten człowiek nie jest kompetentny.
        Kto następny ? Oby fachowiec, a nie urzędnik.”

        w CZWARTEK specjalna komisja wyjazdowa koło Sieradza

        ,,Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi już w najbliższy czwartek 21 czerwca w Kościerzynie !

        Przewodniczący Komisji Rolnictwa Pan Poseł Jarosław Sachajko zawsze zaprasza i zachęca wszystkich rolników do uczestnictwa w obradach Komisji Rolnictwa.

        Do wtorku każdy kto chce wziąć udział w obradach komisji musi zgłosić swoją chęć uczestnictwa pod adresem e-mail:krrw@sejm.gov.pl bądź zgłosić się do nas i zostanie zgłoszony z listą Unii Warzywno Ziemniaczanej.

        Każdemu uczestnikowi przysługuje prawo głosu ! Jest to bardzo ważny element obrad.”

  2. Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw
    1 godz. temu.

    Po rezygnacji ministra Jurgiela odetchnęliśmy z ulgą. Zapewne nie była to łatwa decyzja ale na pewno długo przez nas wszystkich oczekiwana.

    Kiedy w marcu pierwszy raz powiedzieliśmy, ze minister rolnictwa musi się zmienić wiele osób twierdzilo, ze jest to działanie polityczne. Nic bardziej mylnego.

    Jeśli ktoś sobie nie radzi należy go wymienić i dane stanowisko powierzyć osobie, która będzie potrafiła poradzić sobie w tym trudnym czasie dla polskiego rolnictwa.

    Obecnie wszyscy czekamy na fachowca spoza obecnego układu. Ciężko znaleźć taką osobę wśród obecnych posłów PiS. Funkcja ministra rolnictwa musi zostać powierzona osobie rozumiejącej dzisiejsze realia, a nie funkcjonariuszowi obracającemu się w różnych układach politycznych od 30 lat.

    Mamy nadzieje, że zmiana ministra będzie początkiem bardzo pozytywnych zmian dla polskich rolników.

    YouTube:

    WlkpTV12 minut temu
    Jurgiel podał się do dymisji!
    W radiu mówili że przez presję środowiska!

    Stryjek534110 sekund temu
    I o to chodzi! Powoli to razem zmienimy! 1:0 dla nas Rolników!

  3. Kochani Polacy – RODacy !!!!
    Mówiąc o zmianach i o tym, ze SAMI MUSIMY WZIAC SPRAWY W NASZE RĘCE :))

    czy pamietacie o zbiórce podpisów pod Obywatelskim projektem Ustawy o Dobrowolność Szczepien ?

    Aby sprawa weszła na wokandę sejmową zgodnie
    z Rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów
    potrzeba 100 tys. podpisów.

    Mamy dopiero 35 tys.
    POMÓŻCIE zebrać brakujące 65 tys. !
    (zwolennicy zakazu aborcji mieli aż 850 tys. podpisów !)

    ja już zebrałem 124 podpisy…. Ale POTRZEBNE ich jeszcze 65 tys !!!!

    DOBROWOLNOŚĆ SZCZEPIEŃ = pierwszy krok do wolności Polaków ! którzy są zatruwani toksynami ukrytymi
    w fiolkach ze strzykawką !
    Szczegóły nt zbiórki: http://www.STOP NOP.com.pl

  4. Nie wiem kto głupszy. Minister rolnictwa, czy społeczeństwo zachowujące się jak klub ekspertów do spraw o których nie ma zielonego pojęcia.
    Arogancja jednych i drugich jest powalająca.

    Po pierwsze, nie jest możliwe wytwarzanie zdrowego i czystego pożywienia przy użyciu obecnej technologii.
    Maszyny i trucizna na chwasty, grzyby, owady, robaki, są nierozłączne.
    Nie ma co narzekać na chemie w jedzeniu bo to się nie zmieni jeśli ziemia nie wróci w ręce ludzi. Sami dla siebie jak zaczniemy produkować jedzenie, to będziemy mieć zdrowe.
    A nie narzekać na pracę człowieka której samemu tknąć się nie chce.
    A gdy sie broni to kogo? Miłującego Ziemię i bliźnich?
    Czy cwaniactwo bez szacunku dla Ziemi, braci mniejszych i tych którym wciska się chemiczne gówno?

    Bo z polskim rolnictwem sprawa ma się podobnie jak z Chazarami i Semitami.
    Ale śpiący o tym nie wiedzą i stają po stronie.

    Czy ty Taw stajesz po stronie życia popierając tych którzy zycia nie szanują, tylko dlatego, że dziś zdają się mieć na pieńku z systemem?

    I nieprawdą jest że wczesniej rolnicy nie używali chemii. Za komuny nawozy były tanie i sypano ich dużo. Teraz leje się więcej trucizn, na robaki, owady, grzyby, chwasty. Bardzo dużo.
    A ile syfu dodaje się w trakcie przetwarzania? Tu zaczyna się meksyk.

    Jeden hektar dla każdego!
    Nie będzie trucia na polu ani w przetwórstwie.

    1. Przeciętny polski Rolnik jest na razie zahipnotyzowany unijną i „naukową” propagandą. Większość polskich Rolników nadal wierzy, że „środki ochrony roślin” rzeczywiście chronią rośliny. Zmiana mentalności Polaka to proces na lata. Od pięciu lat pracuję nad pobudką Lachów Polachów. Wspieram też Ogólnopolski Protest Rolników 2018-2019, bo mam wiedzę, że przyniesie on dobro naszej Ojczyźnie-Matczyźnie, a więc nam wszystkim – bo nas wszystkich żywi polski Rolnik 🙂

      *

      Przy okazji polecam wszystkim polskim Rolnikom lekturę „Anstazji” W. Megre (link na pasku bocznym bloga, na dole).

      1. Myślę że ciebie rozumiem. Może.
        Dziś mamy 3
        Widzisz jutro 4 a po niej 5.
        Mówisz, czwórki nie przeskoczymy i ją wybierasz. Też tak to widzę ale mnie się wydaje że czwórka będzie jako przejściówka i średnia świadomości 3 i przebudzenia 5. I będzie właśnie dlatego że już są wybory piątki i ona decyduje o okresie przejściowym 4 a nie wybór który niczego nie przyspiesza ani spowalnia.
        Ale może taką masz rolę. Mówić o czwórce i dawać nadzieję na piątkę. A nadzieja to ucieczka od lęku i myślę że to bardzo dużo.
        Ok dzięki za rozmowę.

      2. Bardzo bym się cieszył, gdyby udało nam się „przeskoczyć” okres przejściowy.

        Ale według wiedzy na dziś mi dostępnej, nie uda się to. Zmiana będzie dokonywać się ewolucyjnie (nie rewolucyjnie), a więc powolutku i bardzo spokojnie…

        Choć pewne procesy dotyczące naszego kRaju od końca lipca znacznie przyspieszą…

      3. Mati jest w tym racja,tylko 1 ha na poczatek dla kazdego Polaka i niech wytwarza i nie narzeka. Obawiam sie ze wiekszosc rolnikow ze swoimi wielohektarowymi gospodarstwami na kropluwce unijnych doplat nie sa wstanie juz sie odciac od cyca tego unijnego”dobrodziejstwa” Co do chemi to prawda ze juz w latach 80 lub wczesniej rolnicy kupowali np ziemniaki sadzeniaki ,ktore przybywaly zagranicy zachodniej .Byly to ziemniaki GMO w pieleszach i w ramach eksperymetnow tak jak modyfikowane kurczaki na rozen w mordowniach zwanych pijalniami piwa i czasami rzucane jako mrozone do SAMOW i SPOLEM.Kurczaki te szly ze zachodu w ramach pomocy Polakom ale to byly na hormonach kury ,ktore sialy spustoczenie w organizmach dzieci i doroslych.
        Podejrzewam ze gdyby rolnik jakos wychodzil na swoich gospodarkach dostajac dotacje dalej ,to nie narzekalby wogole sypiac chemie itd ..byle bylo dobrze..a tutaj mamy do czynienia z nieoplacalnoscia zaistniala w przechwytywaniu zysku rolnika przez kartele spekulantow korporacyjnych wzmacniene oprocentowaniem kredytow oraz iloscia ich czyli skala zadluzenia gospodarstw. Te mechanizmy stosowanu juz w USA 20 lat temu i nie ma juz tu indywiduwalnych ,wielkohektarowych rolnikow.Musieli oddac ziemie do bankow czyli korporacji za owe kredyty na nasiona,nawozy i sprzet . DLatego sie nie oplaca ,bo wszystko jest zarzniete.

        PRzyjdzie nam tyrac rekoma jak za czasow pracy organicznej,porzucic wielkie gospodarstwa a przekwalifikowac sie na 10 ha i mniejsze aby byc samowystarczalnym . Pisalem juz wczesniej o tym ale dostalem bure od jakiegos Rolnika ,klania sie tu jak zwykle pazernosc ludzka ,bo w naturze mozesz przejesc tyle ile zoladek zmiesci i przezyc ograniczon ilosc lat. Jestesmy tyko okresowymi gospodarzami na tej ziemi w swoich hektarach ale tylko po to aby zrozumiec na czym polega zycie oraz pomagajac slabszym i na wzajem sobie. Protesty to wyrwa ale nie dadza efektu,czeka nas praca organiczna niestety ,bo juz jestesmy w stadium rozbiorowym i w stadiu przed odbudowy.

        I tak jak TAW opisuje ,sluchac Anastazje rolnicy ,bo odeszliscie od natury i ducha waszych przodkow.Dzis musicie byc jak madrzy Indianie ale nie dac sie wymordowac. Wszystko jest naprawialne i miejmy nadzieje ,ze poskladamy to wszystko jak nalezy.

  5. Witam. Jestem rolnikiem, który czyta Anastazje:) może nie całą ale spore fragmenty. Odnosząc się do powyższych wypowiedzi chcę powiedzieć że zgadzam się z wami. Protesty, które nadejdą nie zrobią wyrwy w murze systemu, nie muszą. Korzenie drzewa matriksa zostały odcięte. Rolnicy zobaczą a potem wrócą i odmienią oblicze ziemi. To taka piękna wielopoziomowa/wymiarowa gra/zabawa na serio z humorem. A my jesteśmy wielopoziomowymi/wymiarowymi graczami/zabawiaczami na serio z humorem. Polecam wszystkim nie tylko rolnikom ostatnie filmy Tadeusza Owsianki.

    1. Dobry Rolnik! licze na rolnikow ,bo to ostatnia deska ratunku.Miastowi sie nie obudza. Licze na ich pamiec genetyczna:
      rolnikow i ludzi pracy ,niezaleznych i wszystkich kreatywnych ,nie korporacyjnych .
      Licze na ich pamiec genetyczna przechowywana w strukturze ich DNA i odziedziczona po przodkach rolnikach i wolnych slowianach,powstancach i chlopach panszczyznianych i tych z PGR-ow oraz fabryk , kopaln,stoczni ,hut oraz cukrowni.
      To sa doswiadczenia ,ktore pozwolily Polakom przetrwac ponad 1000 lat w niewoli i udoju energetycznym,w ubojniach -powstaniach, oraz wojnach i rozbiorach jaki i na emigracjach.

      Piszesz ,ze nie zrobi to wyrwy,powiadam Tobie, ze zrobi wyrwe na tyle ,iz ludzie przejrza na oczy i beda chcieli cos zmieniac.

      1. Możesz liczyć Devingo. Piszę to ponieważ jestem sam przykładem tego czego wszyscy doświadczamy. Jeszcze 3 lata temu byłem przekonany że tylko chemiczne, konwencjonalne i wielkoobszarowe rolnictwo mam sens. Ale wystarczył impuls i dziś jestem już organiczny. Widzę z bliska jak to przemysłowe rolnictwo gnije od środka, niszczy rodziny i odrywa rolnika od ziemi. Pracują w bardzo dużym gospodarstwie rodziców i jednocześnie prowadząc swoje małe organiczne, podjęliśmy decyzje wraz z żoną ze odłączamy się całkowicie. Planujemy stworzenie tzw. RWSa (Rolnictwo Wspierane przez Społeczność). Zaszczepiamy ten pomysł naszym znajomym z miasta i widzimy chęć do takiej współpracy. Nie jest to może jeszcze model na miarę Wielkiej Pobudki Słowian ale myślę że wpisuje się pięknie w okres przejściowy. Pozdrawiam

      2. Dobry Rolniku, to jest jak najbardziej „model na miarę Wielkiej Pobudki Słowian”❗ 😀

        W rewolucji rolniczo-sadowniczo-produkcyjnej w naszym kRaju właśnie o to chodzi:

        PRZEŁAMAĆ W UMYŚLE BARIERĘ „NIE DA SIĘ NATURALNIE”.

        Ty, Dobry Rolniku, pokazujesz całej Polsce, że DA SIĘ❗ 😀🌿🔆

      3. Przełamać barierę w umyśle że nie da się naturalnie.
        😉
        Tam gdzie człowiek nie próbuje manipulować przyrodą, to jest naturalnie. Dzikie tereny, to jest naturalnie.
        Ugory i zarośla, to jest naturalnie.

        Dobry rolnik nie uprawia naturalnie o ile jest to postać prawdziwa.
        Bez chemii to bez chemii ale do natury droga daleka.

        Może zacznę od słowa Rolnik.
        Dla mnie jest to osoba WYKORZYSTUJĄCA przyrodę do własnych celów.

        Mnie interesuje symbioza z przyrodą a także z ludźmi.
        Rolnik to funkcja matriksowa przypisana do roli.
        Nie odpowiada mi to słowo i kiedy ktoś tak na mnie mówi. Nie jestem rolnikiem. Moi rodzice bawili się w rolników. Ja od ziemi uciekałem ale coś mnie do nie wracało. Staram się odnaleźć w tym wariatkowie i żyć w zgodzie z ziemią, naturą.
        Poszedłem sobie pokosić między drzewkami ale jak zobaczyłem ile tam owadów zbierających pyłki to odpuściłem. Już myślałem że w okolicy wyginęły wszystkie trzmiele a tu tyle dziś się pokazało. Aż huczy i brzęczy cały ogród. Niech się dożywiają 😊
        Niech zapylają.

        Bez chemii to nie znaczy naturalnie. Jeśli chcesz TAW by twoje słowa coś dla mnie znaczyły to sam mi pokaż, daj przykład bo bez przykładu mało mnie interesują teorie. Mogę się z nimi zapoznać i to tyle.

        Kiedy lasy są wycinane i w ich miejsce sadzone jednolite to nie jest naturalne.
        Kiedy zasieję na kilku chektarach konopie dla użyźnienia ziemi, to nie jest naturalne.
        Naturalnie ziemia sama dobiera rośliny. Miesza je, różne gatunki w różnych miejscach. Po jednych pojawiają się następne. Tu brakuje takiego składnika w glebie to wyrośnie takie ziele, które obumierając dostarczy składnika. Różne długości korzeni, różne właściwości od zbierania informacji po ochronę i dostarczanie niezbędnych substancji. Tak pracuje ziemia.
        To co człowiek zrobi ze zmianowaniem plonów, usunięciem tzw chwastów mechanicznie mimo że nie chemicznie to nie jest naturalne.

        Nie wiem czy naturalnie dałoby się wyżywić ziemian. Myślę że dobrze byłoby wypracować jakiś kompromis najbliższy maturalnemu procesowi.
        Jak się tego nauczę to mogę o nim opowiedzieć albo zaprosić i pokazać.

        Już tak mam że muszę wszystko sam. Ktoś nazwał mnie buńczucznym. I dobrze. Nic nie chcę brać na wiarę. Muszę sam to posmakować, zbadać, wypróbować, przetestować.
        Jak mówię nie, to znaczy nie i huj.

        Z jednym się zgadzam.
        Sprawa rolnictwa to sprawa wszystkich ludzi.
        Nie można wybrać sobie rządu który narzuci rolnikowi podatek a później żądać zdrowego jedzenia.
        Ten podatek rolnik przeniesie na ziemię, na plony i już nie będzie naturalnie.
        Przyrody nie da się objąć ludzkimi chorymi prawami. Kiedy przyroda chce odpocząć to należy dać jej czas a nie wyciskać ile wlezie, bo tabelka mówi że się da.

        Przyroda da, jeśli przestaniemy być nahalni i ppjebani.

        Czytacie Anastazję.
        Jak myślicie, dlaczego proponuje po hektarze dla każdego zamiast 100 dla jednego który będzie produkował pokarm dla 100 rodzin?

        Nie dziwię się że ludzie z miasta nie wiedzą nic o ziemi. Rolnicy też nic nie wiedzą.

        Codziennie obcując z NIĄ, zwalczając swoją ignorancję gdy wydaje mi się że wiem, mogę się od niej dużo nauczyć.
        Z resztą, w każdej chwili można się uczyć i wszędzie.

        Jeśli chcemy pożywienia nie tylko bez chemii ale takiego które nam pomaga, to trzeba zdjąć buty, dotknąć rękoma ziemi, zostawić tam swój pot, obetrzeć się o różne roślinki, zaprzyjaźnić się z nimi… i tego żaden rolnik za nas nie zrobi.

      4. Wczoraj się uśmiałem gdy Szydło powiedziała że w Polsce brakuje rąk do pracy.
        Popatrzyłem na swoje dwie ręce i stwierdziłem że większość z nas ma ręce. Ktoś nam je pourywał?
        Nie!
        To matrixowi brakuje rąk i chce nasze ręce. A gdy nasze ręce wysłał za granicę, to do Polski ściąga ręce ze wschodu.

        A gdyby tak wszyscy ludzie osiedli na swoim jednym hektarze? Kto by wtedy wytwarzał te wszystkie „dobra”? Kto by placił dudki do skarbca?

        Matrix chce by jak najmniej ludzi pracowało na roli bo on nic z tego nie ma. Ziemia zabiera mu ręce do pracy i nie pozwala aż tak ogłupiać.

        Dlatego matrix chce by na roli pracowała garstka która będzie zmuszona produkować śmieciowe jedzenie a resztę rąk przekierować na użytek własny.

        Im chcesz być bardziej naturalny, tym mniej z ciebie ma. Im bardziej przybliżasz się do natury, tym bardziej wymykasz się mu z rąk.

        Coś tu celowo chce nas odciąć od ziemi. To nie jest niszczenie polskiego rolnika. To odcinanie całego społeczeństwa od mądrości. Próba zapędzenia baranów do zagrody.

        Protesty rolników, spełnienie ich roszczeń niczego nie załatwi. Sprawa jest głębsza.

        Tej sprawy nikt za nikogo nie załatwi.

        Czy chory umysłowo psycholog może komukolwiek pomóc?
        Czy nieuzdrowiony lekarz wyleczy w kimś innym chorobę z którą są nie umie sobie poradzić?
        Czy nasi specjaliści są wolni od chorób? Nie. Więc co oni leczą?

        Nikt nikomu w przebudzeniu ani w niczym innym nie pomoże jeśli nie pomoże wpierw sobie.
        Taki nieprzebudzony lekarz działa na oślep i w dobrej wierze szkodzi.
        Jesli chcemy komukolwiek pomagać, to musimy upewnić się że przede wszystkim nie zaszkodzimy.
        Zaczynanie od siebie jest aktem miłosierdzia dla bliźniego a nie egoizmem.

        Zaczynając od siebie powrót do świadomego życia, zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego co nam szkodzi i pomaga. Zaczynamy wtedy widzieć gdzie możemy pomagać a gdzie szkodziliśmy sądząc że pomagaliśmy.

        No ja wiem, że kiedy wydaje się, że się wie, to słowa wędrowca są jakimiś niezrozumiałymi pierdołami przez które ciężko przebrnąć.

        Nie w każdym miejscu na trasie są te same znaki, drogowskazy i nie na każdej trasie są te same. I nie wszyscy jesteśmy w jednym miejscu na jednej drodze.
        Tyle dróg ile ludzi, ile ludzi, tyle więzień. Nie ma jednego planu na przebudzenie dla wszystkich ale są cechy wspólne i narzędzia które działają na wszystkich, bo wszyscy jesteśmy Jednym.

    2. Do WĘDROWCA.

      Proszę Cię Sławku, czy znasz może cenę jaką należy zapłacić za 1 ha ziemi w Twojej Okolicy i czy są oferty sprzedaży.
      Jestem poważnie zainteresowana kupnem właśnie 1 ha, ale jak na razie ważna jest dla mnie też cena.

      Pytam poważnie. SłowiAnka

      1. Aniu, ja mam do ceny za hektar inne podejście. Moim zdaniem trzeba znaleźć ten hektar, który chce się zasiedlić, i cały wszechświat pomoże to urzeczywistnić. Czyli raczej jeździć i szukać, niż szukać cen. Ceny są związane z emocjami ludzi i ich potrzebami. Jest wiele ziem, którymi się nikt nie interesuje, czyli ich właściciele nawet nie pomyślieli o możliwości sprzedaży. Trzeba szukać i pytać ☺

        Aniu, odezwę się do Ciebie wieczorkiem.

        Miłego dnia kochani☺

      2. W mojej okolicy znajomy chciał kupić i nie znalazł, bo tu poprzejmował ziemię jakiś człowiek którego nigdy nie widziałem. Cen też nie znam. Jakieś agencje rolne albo gminy powinny znać ceny gruntów.

        Swego czasu zastanawiałem się nad sprzedażą 2ha ale oddałbym tylko w dobre ręce i gdybym miał pewność, że rodzice od tego zawału nie dostaną.
        Własnej rodziny nie mam ale bracia i siostry tak. I mają dzieci. Proponowałem im za darmo ale ich to nie interesuje. Starszy brat chyba zaczyna się budzić i kiedyś powiedział że pierdzielnie wszystko i najwyżej wrócą na wieś.
        Mam jakieś przeczucie by o tą ziemię dbać dopóki ktoś z mej rodziny nie zmądrzeje.
        A jeśli nikt nie będzie chciał to zrobię jak w opowieści Jezusa.
        Weselnik zaprosił gości którzy nie przyszli na wesele, po czym zaprosił do stołów przechodniów i przypadkowych ludzi.

        Tak mógłbym zrobić. Bez kasy bo to jakieś urojone prawo do posiadania ziemi. Najchętniej podarłbym papiery i pozwolił się na niej komuś osiedlić. Wtedy mógłby to zrobić ktoś, kto prawnie nie może.
        I mam takie marzenie, że kiedy już nam klapki z oczu spadną, to tak się właśnie stanie. Nie będzie kupowania i sprzedawania. Ci co mają, zostawią sobie kawałek a resztę sobie odpuszczą. Na niej osiedlą się ci którym uniemożliwia to rząd i zrobią to bez kupowania.
        Wiem że niektórzy pobrali kredyty i chcą by ziemia to spłaciła. Może nie będzie w przyszłości potrzeby spłacać bankom pieniędzy.

        Może to głupie ale nie wyobrażam sobie by ktoś kogo nie stać na kupno, miałby brać kredyt by mieć dostęp do ziemi. Nie rozumiem opłacania prawa do życia.
        Chyba niczego tu nie rozumiem.
        Nie popieram zabierania siłą tym co mają jej dużo. Raczej marzy mi się by ten kto ma przysłowiowe dwie suknie, oddał bratu jedną z serca.
        Może ja tak zrobię ale muszę najpierw mieć uregulowane z rodziną i czuć że jest to dobre dla mnie i tych których przyśle mi Źródło.

        Kiedyś słuchałem hipnozy prowadzonej przez Bolesława Zarębskiego z udziałem Daniela Cankowa. Szukałem nawet kontaktu do Daniela i wpisując w Google wyskoczyło mi forum TAW, tak tu trafiłem. Sądziłem że TAW nim jest.
        No i w tej hipnozie była mowa o innej scenerii. To podobno ziemia za kilkadziesiąt lat. Nie pamiętam opisów ale do tąd mam w pamięci obraz siedlisk rodowych, domków kopułowych. Ludzi żyjących bliżej przyrody coś na wzór hektarowych działek Anastazji.
        I to marzenie mnie nie opuszcza. Dla takiego czegoś trzymam tą ziemię. Może dla kogoś kto nie będzie miał kasy albo urzędowego prawa do posiadania albo bezdomnych osób.
        Nie wiem. Liczę że gdy przyjdzie czas to będę wiedział, czuł, co zrobić. Może wszyscy będziemy wiedzieć.

      3. A wiesz WĘDROWCZE, że ja tez myślałam, że TAW to Daniel! Aneczka ❤ ZWRACA SIĘ DO CIEBIE SŁAWEK! A ja właśnie wczoraj o Tobie pomyślałam, gdy zapoznawałam się z imieniem:
        Warcisław jest poniekąd zapomnianym imieniem pochodzenia słowiańskiego. W wolnym tłumaczeniu imię oznacza tego „którego sława zawsze powraca”.

        ZDROBNIENIA IMIENIA WARCISŁAW
        Warch, Warcisz, Warsz, SŁAWEK!

        Ale ja w temacie ROLNIKÓW CHCĘ SIĘ WYPOWIEDZIEĆ!
        To nie czas na podziały! Rolnicy sa podzieleni, wszyscy są podzieleni według ich domeny : DZIEL I RZĄDŹ!
        ten czas podziałów ma zniknąć, żeby było lepiej!

        Wszyscy popełnialiśmy błędy używając śmiercionośnej chemii, przychodzi ten czas, że MATKI PRZESTAJA SZCZEPIĆ SWOJE DZIECI, A ROLNICY ZAPRZESTAJĄ UZYWANIA CHEMII!

        Dosyć podziałów- kto bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem! Wszyscy jesteśmy winni i teraz razem musimy naprawić to co żeśmy schrzanili!

        Zrobili SUSZĘ, a TERAZ CHCĄ TO WYKORZYSTAĆ NA RÓŻNE SPOSOBY: Rrozsypywali z samolotów pył węglowy- teraz sztuczny smog wykorzystali na podwyzki cen paliw!

        Premier Morawiecki w Berlinie na szczycie klimatycznym 19-06-2018

        ,,klimat nie ma granic- DZIEDZICZYMY PLANETE OD NASZYCH RODZICÓW I MUSIMY PRZEKAZAĆ JĄ NASZYM DZIECIOM''
        SZCZYT KLIMATYCZNY W TYM ROKU W KATOWICACH!

        Premier: polski rząd wdraża ambitną politykę ,, czystego powietrza'' przekazaliśmy 130 MILIARDÓW ZŁ!

        ,,Agnieszka Stachyra22 godziny temu

        Co Panie Premierze, będzie więcej upałów w Polsce i samolotów latających nad terytorium ingerujących w pogodę i nas jednocześnie trujących?????? Fajnie….ludziom oczy mydlicie, powiedzcie prawdę o co chodzi z pogodą!!! czego się boicie??????/''

        ZROBILI SUSZĘ, A TERAZ CHCĄ JĄ WYKORZYSTAĆ DO WYBORÓW, a przy okazji znów podzielić ,,wsiowych i WSIOWYCH i miastowych''

        ..Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi powiedział, że resort zdaje sobie sprawę, że tak niekorzystna pogoda spowoduje straty w wielu gospodarstwach.''
        ,,Straty możemy pewnie już oceniać w milionach złotych, takiej skali nie było nigdy – mówił. Dlatego pomoc musi być kierowana tam, gdzie rolnicy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji.''

        ,,Prawdopodobnie na posiedzenia Rady Ministrów trafi projekt rozporządzenia, które PRZYGOTOWUJEMY OD CZTERECH! miesięcy i dotyczy nie tylko pomocy klęskowej, ale kwestii afrykańskiego pomoru świń. Będzie to projekt, który obniża oprocentowanie kredytów klęskowych do 0,5 proc. – powiedział.''

        w internecie, na Onecie już burza, mściwe komentarze na rolników, bo już się mówi o pomocy w związku z suszą!
        https://www.agropolska.pl/aktualnosci/polska/nie-wszyscy-rolnicy-dostana-wsparcie-susza-pustoszy-uprawy,5569.html

        A rolnik jak zawsze możliwość kredytu dostanie na niski procent i niskie ceny za plony, A W SKLEPACH JUZ ZAPOWIADANE SĄ MEGA PODWYZKI CEN WSZYSTKIEGO!

        ONI BARDZO SIĘ ŚPIESZĄ DO CZEGOŚ- zadziwia wręcz aktywność Morawieckiego;
        ERĘ ROBOTÓW- SZTUCZNEJ INTELIGENCJI ZAPOWIADA MORAWIECKI NA:
        Premier Morawiecki na Polsko-Francuskim forum ekonomicznym 15-06-2018

        Sachajko (Kukiz'15) u Roli: "Polskie rolnictwo jest w kompletnym upadku!" O dobrej zmianie!

        PAN SACHAJKO TROCHĘ LAWIRUJE- mówi : NA POGODĘ NIE MAMAY WPŁYWU!
        sama osobiście mówiłam Panu SACHAJKO O CHEMTRAILS!
        POWIEDZIAŁ TAK: to Pani tez i o tym wie?!
        Wcześniej mówiłam P.S, że dopłaty winny być tylko dla tych, którzy stosują u siebie EMY o ILE MAJA BYC UTRZYMANE!

        Tomek werty1 godzinę temu

        Poseł Sachajko głosował ZA:
        przyznaniem 100 mln zł na żydowski cmentarz
        Głosowanie nr 59 na 53. posiedzeniu Sejmu
        dnia 08-12-2017 r. o godz. 10:43:47
        Sachajko NIE PODPISAŁ petycji "NIE dla ustawy 447"

        GODZINĘ TEMU PRZEGŁOSOWANO DYREKTYWĘ UE ODNOŚNIE INTERNETU!

      4. Elaszko Droga, Wędrowiec nie napisał, że utożsamił mnie z D., lecz że szukając kontaktu do niego, trafił na tego bloga. Jak mogłaś pomylić mnie z D.?
        D. to bardzo subtelna, bardzo wyewoluowana dusza, a ja tu w szambie nurkuję, w śmierdzących tematach, gdyż tajne archiwa to przeważnie bardzo niskie energie…

      5. Amper Volt22 minuty temu (edytowany)

        ,,Monitorujcie nad czym tam w sejmie głosują, jest mundial, teraz plotka że Kaczyński rezygnuje , w tym hałaśnie medialnym coś tam po cichu szykują na Wiejskiej”

      6. D. to bardzo subtelna, bardzo wyewoluowana dusza

        Drogi TAWciu dokładnie:

        ,,Sądziłem że TAW nim jest”

        Jak myślisz dlaczego takie skojarzenia- JESTEŚ BARDZO BARDZO PODOBNY DO DANIELA WŁASNIE!

        a, że ,,w szambie nurkuję, w śmierdzących tematach, gdyż tajne archiwa to przeważnie bardzo niskie energie…”

        to tym bardziej Szacun, bo ci nie Odpaliło! A i o tym dokładnie mówił Pan Tadeusz- to wyznacznik PRAWDZIWEJ ŹRÓDLANEJ DUCHOWOŚCI 🙂

  6. Dzień dobry,
    domagać się należy przede wszystkiem wolności w handlu płodami rolnymi. Żeby każdy kto wyhoduje na swoim polu czy ogródku kilo marchewki mógł to kilo marchewki w bramie swojej lub na targu sprzedać. Żeby z owoców w sadzie można było zrobić dżem, który można sprzedać bez zbędnych urzędniczych procedur. Żebyś mógł wyhodować świnkę lub kurkę, dokonać tradycyjnego „humanitarnego” Słowiańskiego uboju, zrobić przetwory i zarobić, zaraz skoczyły by ceny skupu żywca bo ludzie od małej masarni wolą wędlinę niż od megazakładów przemysłowych. Cała unia jewropejska tak handluje swoimi winami, serami, wędlinami, warzywami i co tam jeszcze.

    Koniec z niewolą 🙂

    ps. Będziecie na Marszu Miliona?

    1. Koniec z niewolą 🙂
      Chciałbym podzielić się z wami pewnymi nazwijmy to prognozami.
      Czy znacie przepowiednie Baby Wangi na ten rok? Kobieta przepowiedziała kilka rzeczy które już się sprawdziły a także te które miejsca nie miały.
      Wpadła mi w ręce jej przepowiednia na rok 2018 i połączyły się pewne fakty.
      Uważam że tak być może ale nie musi.
      Też mam niewielkie wglądy i napiszę o tych które współgrają z przepowiednią Wangi oraz innych znanych wieszczów, jasnowidzów.

      W 2018 USA miałaby utracić dominację na świecie na rzecz Chin.
      Z pewnego źródła kilka lat temu usłyszałem, że USA usiądzie na tyłku, kiedy reszta świata pokaże im, gdzie ich miejsce.
      Kiedy to ma się stać, nie wiem.
      W 2018 ma się rozpocząć drobna zmiana orbity Ziemi.
      Dużo się mówi o przebiegunowaniu a zmiany orbity Zimi są stałe i się powtarzają. Wiem że coś jest na rzeczy, widziałem to.
      Wanga mówi o możliwej zmianie orbity początkowo niezauważalnej a jednak przynoszące zmiany, na które ludzkość dość późno zacznie reagować.
      Może po tym zmieni się klimat?
      Podlewając pomidory, coś mi powiedziało tak: Nie kupujcie nasion w sklepach. Sami nasiona zbierajcie. Nasiona w sprzedaży, nie są dostosowane do susz i upałów i nie będą gdy susz będzie więcej. Roślinki rosnące w szklarniach, podlewane systematycznie, dożywiane, mają inny kod dna swoich nasion, niż te które rosną naturalnie. One przystosowują się do zmieniających się warunków. Ich nasiona mogą być odporniejsze i wytrzymalsze.
      Zdziwiło mnie to co usłyszałem i nie zaprzeczyłem. Nie wiem czy to prawda ale od tego roku, chcę zachowywać własne nasiona z roślin, które przetrwają.
      A jeśli zmiana, przebieginowanie bądź zmiana orbity spowoduje ocieplenie klimatu w naszym kraju, to czy może to się wiązać ze zmianą pór roku, temperaturami, opadami i całkowitą zmianą w uprawach?
      Nie wiem, wydaje mi się że jest to możliwe. I mam jakieś przeczucie że przyłączy się do prac wiele rąk.
      Pewnie TAW że się da. Jak da się z jednym hektarem to i da się z milionem hektarów ale przydałoby się milion rąk opartych o ziemię.
      Przemilczę wyjaśniania, dlaczego.
      Ktoś mówił o robakach jako policji w przyrodzie. Mają one likwidować i nie pozwalać rozprzestrzeniać się chorym i osłabionym genetycznie gatunkom.
      Lecz to my nie mając rozpoznania, jak funkcjonuje przyroda, przyczyniliśmy się do osłabiania gatunków.
      Drzew owocowych, zbóż, warzyw.
      Teraz otrzymujemy informację jak odwrócić proces więc chcę o tym powiedzieć innym.
      Czy widział ktoś dziko rosnące jagody, poziomki

      1. Dziękuję, Mati, za Twoje ważne info!

        Twoje celne wglądy na temat nasion potwierdzam. Prawie wszystkie nasiona, dostępne w sprzedaży, mają już zmienione DNA. Trzeba je świadomie przeprogramowywać metodą Anastazji.

        .https://youtu.be/jh9CCg9kSns

        Ja już trzeci sezon nie jem pomidorów, bo moje nadwrażliwe dłonie czują plastik w dotyku.

        *

        Przebiegunowania nie będzie. To od dawna zaplanowana medialna wkrętka na czasy ostateczne. Podobnie jak „płaska Ziemia” czy straszenie Nibiru. Przekonacie się za kilka lat 🙂

        Ten blog jest po to, by Polacy nie dawali się wkręcać w przeróżne pułapki przygotowane przez matrixa dla niespokojnych umysłów na czas przełomu.

      2. Też nie mogę jeść większości pomidorów sklepowych. Nie ma smaku ani zapachu a po przekrojeniu i pozostawieniu nawet w lodówce staje się ohydne.

        Widział ktoś kiedyś w sklepie kiszone ogórki?
        Kiszone, nie zakonserwowane solą.
        Kiedyś próbowaliśmy ukisić ogórki nachemizowane i nie dało się. Gniły a nie kisły.
        Zawsze dziwiłem się czemu w sklepie są ogórki na occie albo bardzo słone.
        Te sklepowe w woreczkach są zakonserwowane solą, to nie są ogórki kiszone.

      3. „Przebiegunowania nie będzie. To od dawna zaplanowana medialna wkrętka na czasy ostateczne. Podobnie jak „płaska Ziemia” czy straszenie Nibiru. Przekonacie się za kilka lat 🙂”

        W przebiegunowanie w tych czasach nie wierzę.
        Lodowce się topią, rozkład sił się zmienia. Jakiś kontynent może stracić przeciwwagę. Coś może się zanurzyć a coś wynurzyć.
        Od kilku lat nie obserwuję wiosny.
        Zmiany są widoczne gołym okiem.
        W przebiegunowanie teraz nie wierzę ale dopuszczam możliwość zmian czy to w ziemskiej orbicie czy obrocie. Drobne ale odczuwalne znaczniej.
        Na teorię płaskiej ziemi jest prosty eksperyment. Niedawno widziałem w tv jakiś nadmorski festiwal na żywo. Na południu Polski było już prawie ciemno a w Gdańsku słońce dopiero zaczynało się chować.
        Mamy pory roku, strefy czasowe. Jak zwolennicy płaskiej ziemi z tym sobie poradzą?
        Ja nikogo przebiegunowaniem straszyć nie chcę.
        Klimuszko mówił o drzewach pomarańczowych za oknem i domniemywam że powód tego jakiś być musi a to co widziałem pokrywa się z z tym co opisywali inni np baba Wanga.
        Ona też mówiła o zalaniu Europy przez islam.
        Myślę że Europa może stać się Kalifatem a wschodnie kraje Europy wtedy się połączą.
        Ale jeszcze będę zamachy od których Europa aż będzie się trzęsła i zacznie się to od Rzymu, od Watykanu. To też widziałem i Wanga o tym też mówi.
        Uczepiłem się tej kobiety ale jakoś bliskie stały mi sie jej przepowiednie a na dodatek mam podobne wglądy i przeczucia. Więc mówię, ale nie po to by straszyć. Raczej zachęcać do powrotu do kraju, do kontaktu z ziemią. Bosą stopą, dłonią.
        Kiedy Polska odmówiła przyjęcia nachodźców, Indie okrzyknęły Polskę mędrcem Europy.
        Przyjdzie czas kiedy Polacy zaczną wracać bo na zachodzie będzie coraz ciężej żyć. Inni będą z tęsknotą spoglądać w tym kierunku. Kiedy? Nie mam pojęcia ale przyroda już reaguje na swój sposób i widać że wszystko razem jakoś jest połączone. Jedne gatunki odchodzą a w ich miejsce pojawiają się nowe. Nie ma co się tym martwić i próbować to sztucznie kontrolować. Ziemia oczyści się sama. Wrogowie będą pić piwo którego nawarzyli. A co będą robić przebudzeni? Okaże się 😊

    2. Nie mogłem dokończyć komentarza
      Naruszyliśmy równowagę w przyrodzie a teraz możemy wziąć udział w przywracaniu jej i naprawieniu tego co narobiliśmy. I informacje płyną ze wsząd i mówią jak to robić.
      Dlatego zwracam się z prośbą do wszystkich ludzi by spojrzeli pod nogi, zatrzymali się na chwilę i chociaż dotknęli ziemi gołymi rękoma.
      Chciałbym by każdy miał możliwość być opiekunem 1hektara. Zachowam jeden dla siebie a resztę chetnie odstąpię za free.

      Druga sprawa po zmianie orbity, biegunów i przywracaniu porządku w naturze to zmiana w nas.

      Są na świecie ludzie, budujący schrony podziemne, całe kompleksy na wypadek katastrof.
      🙂

      Ziemia też się budzi co pokazuje monitor rezonansu Schumana i to jest istota inteligentna, żyjąca.
      Nie będzie więcej tolerować wibracji które sama pozostawia i myli się ten, komu się zdaje że ją przechytrzy. To nie są i nie będą przypadkowe zdarzenia. To co wyprawiają elity jest śmiechu warte i przypomina chowanie głowy za drzewo z wystawionym tyłkiem ) widać mnie?
      Jeśli Ziemia będzie mieć ochotę pozostawić na sobie tylko to co chce jedności, współpracy, przebudzenia to tak się stanie i takim istotom zapewne pomoże. Egoistom powie papa. I prędzej się człowiek zesr.. niż znajdzie na to sposób.

      Był u mnie kolega i zaczął mówić o wirusach. W jednej chwili mnie oświeciło w tym temacie. Patrz, mówię. Wkrótce Ziemia wypuści wirusa, na którego ludzkość nie będzie mieć lekarstwa ani szczepionki. Ten wirus nie zrobi nic tym, którzy oczyszczą się na tyle że ich układy dokrewne, grasica, zostaną uaktywnione. Im wirusy nic nie zrobią ale ci co wybierają prywatę nad dobro wspólne, mogą zostać zmieceni z powierzchni Ziemi przez np wirusy, tak jak Ziemia przy pomocy robaków, pozbywa się uszkodzonych, zmodyfikowanych przez nieświadomego człowieka nasion.
      Acha, no i Baba Wanga przepowiedziała pojawienie się takiego wirusa.

      Widziałem kilka rzeczy, które mają pokrycie w przepowiedniach znanych światu.
      Nie twierdzę że tak będzie na pewno ale przyjmuję, być może.

      Co wtedy zrobimy? Komu pomogą tajne bazy?
      Głupiutcy tacy jesteśmy ze swoimi planami.

      Mam propozycje, by nie martwić się i głowy nie zawracać ciemiężycielami, bo nimi zajmie się ktoś inny. Może powinniśmy pomyśleć o sobie by nie wypaść z siodła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s