Wojciech Sumliński: Zaatakowało mnie filosemickie środowisko Telewizji Republika

Cenzura stosowana przez chazarskiego Jutuba (materiał był dostępny jedynie około godziny od momentu publikacji):

<https://youtu.be/dZWQoNIoT6k

Wolność słowa na w pełni polskim portalu:

https://wrealu24.tv/film/sumlinski-i-rola-o-zatrzymaniu-masy-glupim-ataku-tv-republika-i-innych-niezaleznych-mediow

Reklamy

6 myśli w temacie “Wojciech Sumliński: Zaatakowało mnie filosemickie środowisko Telewizji Republika

  1. Dobrze, ze sa dziennikarze, ktorzy przejrzeli na oczy.

    Ale mimo tego ciagle jeszcze w mackach KK.

    Musza jeszcze tylko zrozumiec, ze wiara i KK to dwie odlegle od siebie sprawy.

    A jako ciekawostke podam, ze ostatnio sluchajac Jacka Miedlara (sprawy Polska-USA -czytaj Gorale zwani Eskimosami), zauwazylam, ze mowi dokladnie to samo, co przed kilkoma miesiacami mowil Wojciech Olszanski, o „terrorystach” Polakach, potomkach legendarnych nazistow, do ktorych niedlugo zaczna strzelac wojska okupacyjne broniace „narodu wybranego” i calej sitwy chcacej sobie u nas bespiecznie gniazdko urzadzic.

  2. TAW zapodaję informację o nowej książce dotyczącej historii Słowian:
    „Słowiańskie dzieje” Bogusław Andrzej Dębek.

    Może już było, a ja nie zauważyłam. Książka ma dobre opinie.

    A teraz biorę się za oglądanie zapodanych tu przez Tawerniaków filmów.

    Ale zanim zacznę podzielę się z wami czymś co mi się dziś przytrafiło.

    Od jakiegoś czasu zerkam na Słońce, W okolicach godziny siódmej rano woła mnie do siebie, mam wrażenie,że chce żebym na nie patrzyła. Robię to bardzo ostrożnie, dzisiaj tez był taki dzeń. Od kilku dni jestem jakoś znowu naładowana, jakieś energie we mie buzują. Ale przyjemne, uśmiecham sią cały czas, nawet deszcz udało mi się dwa razy dzisiaj zatrzymać, na chwilę, którą potrzebowałam, żeby dojść do metra rano i pociągu po pracy.

    Jak wracałam z pracy zobaczyłam panią z wózkiem dziecięcym. Przechodziła przez ulicę, potem szła przedemną. W momencie w którym wchodziła na chodnik zobaczyłam zawartość jej koszyka pod wózkiem, na wierzchu leżała ksążka. Przyszła mi myśl, że ta książka zaraz na ziemi wyląduje, nic się w momencie wjeżdzania na chodnik nie stało, ksążka leżała stabilnie a droga była prosta, mimo to parę metrów dalej książka rzeczywiście spadła. Ja wtedy zdziwiona powiedziałam „o Jezu”, ( bo to było coś w stylu: Mówisz- masz) kobieta choć była ładny kawałek z przodu musiała to chyba usłyszeć, bo spojrzała w moim kierunku. Nie wiem czemu, ale myślę, że to ma związek z patrzeniem na słońce. Widzę wyraźnie jego tarczę, a dzisiaj pokazała mi sę jakby mapa Niemiec przodu przed słońcem. Jakby je zasłaniała. Potem widziałam jakby wstążki łączące Słońce z Ziemią, a potem jak już nie patrzyłam mapa Polski przed oczami, z takimi samymi wstążkami jakie od Słońca w dół zwisały.

    Dziwne to wszystko.

    Sława.

    PS

    Na Łżemediach jest też informacja o Masie, w komentarzach ktoś napisał,że ” dobry” czas na aresztowanie wybrali. Jutro piątek, dzień w którym grasuje ” seryjny samobójca” i oczywiście sekcji zwłok się nie robi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s