65 myśli w temacie “Pozdrawiam długoweekendowo całą Tawernę z Padwy Północy! 😀

  1. „Ach kieleckie jakie cudne
    Gdzie jest taki drugi kraj
    Tu przeżyjesz chwile cudne
    Tu przeżyjesz życia maj
    Jakże nie kochać tej ziemi
    Gdy serce do niej się rwie..”

    Dalej nie pamiętam. Mnie się podoba wszędzie gdzie byłem 😊
    W Mikołajach na Mazurach upiłem się i pogubiłem dokumenty.
    W Bałtyku kąpałem się podczas burzy (jedyny raz nad polskim morzem byłem)
    Tatry i Bieszczady w młodości całe schodziłem.
    Podkarpacie piękne
    Mazury piękne
    Śląsk piękny
    Małopolska piękna
    Północy Polski mniej kojarzę ale cudownie było choć raz zagościć i chciałbym jeszcze pozwiedzać

    Słowacja urzekająca, Czechy też ładne,
    Przez Niemcy tylko nocą jeździłem (jakoś tak wyszło 😊)
    Szkocja ładniejsza od Anglii (ci wycięli wszystkie drzewa)
    Ładne austriackie doliny i włoskie Alpy
    Piękna słoneczna Korsyka

    Ale gdzie im wszystkim do Polski w maju? 🙂
    Na pewno u Was też tak ładnie jak u mnie, kwitnące bzy, wiśnie, jabłonie…

      1. A ZOO w Zamościu jeszcze jest?
        Kiedy miałam 10 lat, jechałyśmy z Babcią z Ryk (koło Dęblina) przez Zamość do …, jakiejś wioski (do Babci brata), w lubelskim.
        W Zamościu miałyśmy przesiadkę na drugi pociąg. Za cztery godziny! 😀
        To wtedy Babcia zaprowadziła mnie do ZOO.
        Miłe wspomnienia, oprócz jednego, lama mnie ocharkała, świnia jedna.
        Mówienie, że ktoś komuś napluł w twarz, to mówienie o wersalskiej zniewadze.

        Miłego pobytu, pięknej pogody (i tej ducha)!
        Pozdrowienia dla Rodziny i Znajomych.

        PS. Jak w Zamościu jest jeszcze ZOO, to klatkę z lamami szerokim łukiem omijajcie. To już prawnuczki tamtych lam, ale tak samo, zero kultury 🙂

      2. Jest ZOO, ale ja jestem oczywiście za prawem do Wolności dla Wszystkich Żywych Istot tej przepięknej planety. Samo istnienie „ogrodów” zoologicznych uważam za namacalny dowód braku wypracowania ewolucyjnego szczebla cywilizacji przez gatunek Homo sapiens.

        Nasz gatunek statusu cywilizacji jeszcze nie osiągnął. Jesteśmy kosmicznymi jaskiniowcami. I tak nas traktują obce cywilizacje – jak dojne krowy jaskiniowe.

    1. ,, Nasz gatunek statusu cywilizacji jeszcze nie osiągnął.”

      I nie osiągnie dopóty, dopóki naśladował będzie tych, którzy z naszej pięknej Ziemi chcą uczynić ludzkie ZOO.

      Absurdem jest pragnienie wolności przez człowieka, który sam więzi.
      Fraktale niewoli, jakie tworzy stają się przestrzenią zniewalającą jego samego.
      Okrutny władca czyni nad sobą takiego samego.

      Dlatego tak ważne jest nie tylko poczucie wewnętrznej wolności własnej, ale baczenie na to, by myślą, słowem i czynem nie zniewalać innych.

      Miłego dnia!

      1. „I nie osiągnie dopóty, dopóki naśladował będzie tych, którzy z naszej pięknej Ziemi chcą uczynić ludzkie ZOO.

        Absurdem jest pragnienie wolności przez człowieka, który sam więzi.
        Fraktale niewoli, jakie tworzy stają się przestrzenią zniewalającą jego samego”.

        Przepiękny tekst.

        Mogę dać to jako wpis na blogu w temacie Ludzkie ZOO?… 🔆

      2. „Okrutny władca czyni nad sobą takiego samego.”
        No właśnie.
        Więc może jest sens spojrzeć w siebie i przekonać się czy nie ma tam okrutnego władcy, który sam do swego życia przywołuje i ustanawia nad sobą takiego samego?

        „Dlatego tak ważne jest nie tylko poczucie wewnętrznej wolności własnej, ale baczenie na to, by myślą, słowem i czynem nie zniewalać innych.”
        Wewnętrznie wolny człowiek nie zniewala.
        Ten, który to robi, wcale nie jest wewnętrznie wolny.

        W egipskiej Księdze Umarłych jest jakby odpowiednik chrześcijańskich przykazań.
        Tylko to co w kk brzmi jak nakaz zakaz: nie rób, nie czyń, nie pożądaj.
        W egipskiej wersji: nie robiłem, nie czyniłem.

        Kaka jest różnica?
        Chrzescijanska wersja zakazuje tego co i tak zostanie złamane, bo nie możesz dawać tego czym nie jesteś (niewolnik nie obdarza wolnością) i mieć z tego powodu poczucie WINY

        Egipska wersja stwierdza fakt wewnętrznego oczyszczenia, po którym z niewolnika rodzi się wolny człowiek. I taki człowiek powie: Nie zniewalałem…

        Chrzescijanska wersja zamiast dać sposób w jaki możesz siebie oczyścić i stać się wewnętrznie wolny,
        Daje spowiedź i wiarę w to, że ktoś sposwiecił i zmazał grzechy,
        Zachowując tym samym status wewnętrznego niewolnika, któremu się wydaje że sprawa już jest załatwiona.
        Taki wewnętrzny niewolnik wciąż stwarza sobie władców nad sobą…

      3. ,, Mogę dać to jako wpis na blogu w temacie Ludzkie ZOO?… ”

        Łoczywiście…
        Od zawsze zastanawiałam się, dlaczego człowiek doskonale wiedzący jak to jest być poniżanym, być wyzbywanym godności i należnego życiu szacunku, chociażby przez ,,władców” tego świata, dokładnie to samo czyni zwierzętom.

        Wokół siebie wytwarza stan -gromadzi energie- podporządkowania, kontroli, obojętności wobec cierpienia i oczywistym jest, że w ten sposób umieszcza siebie w polu obserwacji i podobnego nadzoru. Przyciąga do siebie nadzorcę, który ucieleśnia te energie.

        Łowca staje się zwierzyną.
        Tworzy się Ludzkie ZOO.

        Czy to zadośćuczynienie dla krzywd, jakie człowiek wyrządza innym istotom żywym?
        Rozważmy we własnym sumieniu…
        Czy tak na prawdę jako ludzkość trafiamy w niewolę za nic?
        Ciekawe jak daleko od Ziemi, w przestrzeni kosmicznej słyszalny jest głos Braci Mniejszych. I jaki to głos? Co wyrażający?

        Czy nasza niewola nie jest przypadkiem odpowiedzią na nasze zniewalanie i więzienie innych istot?
        Nie znajduję innego wytłumaczenia.

        Szkoda tylko, że tylu prawych ludzi też musi znaleźć się za kratami.
        Pewnie są tam po to, by emanować miłością i jej uczyć. Jeśli nie miłością, to chociaż szacunkiem dla życia innych istot.
        To jedyny sposób na skruszenie więziennych murów, które tak na prawdę współczesny człowiek stawia sobie sam.

        Oto zrozumienie dlaczego człowiek, który zadaje krzywdę, sam pada jej ofiarą.

        Serdecznie pozdrawiam.
        PS. Przepraszam, że w czasie urlopowym zapodaję taki gruby kaliber, ale może właśnie teraz, wolni od obowiązków zawodowych, mamy czas na głębsze przemyślenia 🙂

      4. przez zadawanie bolu się tez uczymy, nie da się na sucho tego doswiadczyc niestety

      5. „A maj to doskonały czas, by mówić o prawie do wolności dla Wszystkich Żywych Istot 🔆”
        Miesiac Zywii ❤ – Lady ( wg. Niektorych…)

      6. „Przepraszam, że w czasie urlopowym zapodaję taki gruby kaliber, ”
        Krysiu, nie ma sprawy, ja pracuje…wiec to nie urlop… codzienka 😉

      7. Cierpienie zwierząt jest słyszalne w całym kosmosie, tak jak Twoje myśli.
        Ty też możesz usłyszeć myśli Miłości robiąc dla nich miejsce.
        Brawo!

    1. ,, A maj to doskonały czas, by mówić o prawie do wolności dla Wszystkich Żywych Istot 🔆”

      Rzeczywiście to dobry miesiąc.
      MAJĄ się nawzajem rośliny, MAJĄ się wspólnie zwierzęta, MAJĄ się dla siebie ludzie…

      A całe to towarzystwo MA JĄ – PLANETĘ – DOM.
      Nie trzeba go urządzać, robić zakupów, by w nim coś zjeść.
      Wszystko w nim jest; zjesz, odrasta nowe.

      Ziemia to nie człowiek, nie okazuje emocji co chwilę.
      Ale rozdrażniona przez człowieka poza granice cierpliwości, budzi swój mózg do oczyszczenia siebie z gości, którzy stali się intruzami.
      Czyni to przez tysiąclecia, dając za każdym razem nową szansę dla rodzącej się cywilizacji.
      Po co?
      Dla ciebie, dla mnie – abyśmy mogli tu wracać…

      1. biala rasa slowianska jest makrofagiem ziemi mamy się poswiecac żeby zjadac przyjezdnych zydosaksonoarabomongoloszarako reptylskianow pasozytow organizmu ziemskiego, żadne tam zydusowe pizdziectwa

      2. ,, biala rasa slowianska jest makrofagiem ziemi mamy się poswiecac żeby zjadac przyjezdnych …”

        Przepraszam cię POLArniaKU, ale nie wiem co jest gorsze; stan nachlania tuż przed urwaniem filmu, czy pierwsze minuty kaca…
        A może to w abstynenckich mózgach rodzą się takie kanibalskie pomysły?

        No jak ty jesteś mikrofagiem zżerającym ,,przyjezdnych” to smacznego!
        Chyba w twojej okolicy statystyki wykazują najmniejsze zaludnienie 😀
        A w ogóle nie smacznego, bo żeś mi zepsuł apetyt na popołudniowego grilla!

        Lubię twój kontrowersyjny ton, czasem się uśmieję, ale żeby Słowianie zżerali przyjezdnych?, to nijak moja percepcja nie daje rady przełożyć na coś zabawnego…

        No i już widzę jak się cieszy z mojego zawiasu…

        Nigdy do ciebie nie przyjadę!
        A wiadomo, co ci strzeli do głowy?

      3. taka nasza rola unicestwiania wszelakiego raka przyjezdnego ziemi a jak daleko od tego odciągnie nas bzydus i inny allah i inne dzikie uje to punkt dla nich w koncu oslaniaja swoich przyjezdnych

    2. ,, Ty też możesz usłyszeć myśli Miłości robiąc dla nich miejsce.
      Brawo!”

      Tak! Pięknie powiedziane.
      Przestrzeń zawiera w sobie wszystko, nazywa się to obfitością.
      Obojętnie jaką myśl przepływającą przez łepetynę; zatrzymasz chociaż na chwilę, natychmiast dostajesz jej wzmocnienie- zahaczasz dla niej obrazy, dźwięki, wspomnienia – no i rozkmina zasuwa pełna parą! 😀

      Zrobiłeś miejsce? A jakże!
      A już całkiem bywa ,,fajnie”, kiedy pozwalasz (robisz miejsce) na rozrastanie się jednej myśli całymi dniami, szczególnie myśli nisko wibracyjnej.

      Już nie sama ,,hodowla” takich myśli dokarmiana obfitością Kosmosu rozsadza ci czachę, ale wydarzenia dziejące się wokół ciebie, pochodna stanu umysłu.
      I co? Ktoś powie, że nie jesteśmy stwórcami?
      Siedzisz człowieku na hałdzie śmieci i zawodzisz głosem zbłąkanego kojota: ,,Czeeemuuu mnie tooo spotykaaa??” 😀

      A mogłeś przecież przewidzieć tsunami…
      Masz doła? To znak, że morze się cofa, by zebrawszy siły uderzyć z impetem… , wypełnić przez ciebie stworzoną anomalię… 🙂

      *************************

      Czyż nie lepiej myślą falować z lekką bryzą cicho muskającą brzeg morskiej plaży?
      Czyż nie lepiej bujać myśli wraz sitowiem kołysanym wiatrem o zapachu jeziora?
      Czyż nie lepiej z ,,łepetyny” zrobić salę koncertową dla śpiewu kosa, czy skowronka, a nawet starego kruka, który swą czernią rozdarł ciszę nad konarami lasu?

      Jasne, że lepiej…, o wiele lepiej…
      Ale czemu, kuźwa, sąsiad wrzuca mi do ogródka puste puszki po piwie??!!! 😀 😀 😀

      Miłego dnia!
      PS. Puszki proszę do kosza! I segregować! No! 😀 😀

    3. ,, Krysiu, nie ma sprawy, ja pracuje…wiec to nie urlop… codzienka 😉”

      Tak to jest, kochany, ty pracujesz, by ktoś inny mógł odpoczywać.
      Ale z pewnością niebawem będzie na odwrót, czego ci z całego serca życzę.
      … i pozdrawiam serdecznie.

  2. I ja pozdrawiam serdecznie☺ dziś jeszcze z dolnego śląska a zaraz zarutko pokłonie się mazursik polom, lasom i jezioru.

  3. A ja serdecznie pozdrawiam wszystkich WĘDROWCÓW TAWerny oraz samego Głównego Barmana TAWa, co się czasem skąpi i nie polewa 😀 no oczywiście, że wody mineralnej 😀

    Nie byłabym sobą , gdybym coś nie rymnęła 😀

    Dlatego się jeszcze raz powtórzę,
    Pozdrowienia na majówkę utworzę,
    Z pięknych połaci Podbeskidzkich hali,
    Przesyłam Wam szum drzew z oddali,

    Plusk rwących Beskidzkich potoków,
    W kwiatach żółtego mniszka stoków,
    Brzęku pracowitych pszczół i trzmieli,
    Byście po majówce do TAWerny wrócić chcieli.

    A gdyby ktoś z Was do mnie zabłądził,
    Mniszkówką poczęstuję,by mnie nie posądził,
    Żem chciwa Góralka z Podbeskidzia,
    Dołożę tegorocznej pasty z czosnku Niedźwiedzia.

    Oprócz życzeń i zaproszeń do siebie,
    Życzę Wam wszystkim spokoju jak w niebie,
    Byście się świetnie bawili na majowych piknikach,
    Raczyli śpiewem i tańcem w Słowiańskich tunikach.

    Powrócili do TAWerny radośni i wypoczęci ,
    Byście nowymi komentarzami znów pochłonięci,
    Czekali cierpliwie na następną majówkę,
    Zbierając na ten cel każdą zaoszczędzoną złotówkę.

  4. Pięknego i radosnego wypoczynku życzę TAW oraz
    wszystkim Naszym TAWernom 🙂

    W małych rzeczach
    …..odnajdujemy szczęście
    W pięknej muzyce
    …..szukamy chwil spokoju
    W cudownym obrazie
    …..odkrywamy inspiracje
    W słowach wiersza
    …..poszukujemy natchnienia
    A ciepła
    …..w sercach przyjaciół..

    1. Nie pamiętamy przeszłości to tracimy Tożsamość;;

      a co z historią ,świadomością pochodzenia, więzami krwi, stosunek do dziedzictwa -do pochodzenia -historią RODU, kulturą, charakterem NaRODOWYM, językiem.
      BA! Moda na angielski..no i ? Mam szprechać po inszemu bo moda? Przypominam REJA ..
      Kultura NaRODU to jest jego Terytorium..
      Tożsamość Narodowa = Poczucie wspólnoty..
      Nowomyślenie-oj,oj pułapka..

      1. Nie pamiętając przeszłości tracimy tożsamość?
        A może odzyskując Tożsamość przypominamy sobie przeszłość?

        Jeśli przedwczoraj byłem poczytalny a wczoraj zasnąłem, to nie chciałbym określać swej tożsamości po wczorajszych uczynkach.
        Lepiej mi, przebudzić się i przypomnieć sobie tą przeszłość która była skutkiem zdrowia umysłowego i odróżnić ją od tej która koło zatacza.

    2. Z minionych epok lubimy wspominać to, co było piękne i dobre.
      Zachowujemy pamiątki.
      Może dlatego, że nasza osobista przeszłość była zdrowsza, energiczna, radosna, bardziej beztroska, ufna, umiejąca się dziwić i cieszyć.
      Prawdą jest, że kiedy człowieka przestaje zadziwiać świat, zaczyna gasnąć…

      Im dłużej zachowamy w sobie dziecięcą radość z układania kolorowych klocków, tym później albo wcale nie zaczniemy bawić się w układanie kolorowych…, pudełek z lekami 🙂

  5. Drodzy Przyjaciele!
    Wszystkiego co radość niesie! Życzę Wam z całego serca, w te piękne dni.

    Niestety albo i stety nie każdy ma wolne, ale praca jest spełnieniem a więc i odpoczynek przyniesie;)

    Chodź SłowiAnno tak pięknie zapraszasz, że chyba zrobię sobie jakieś małe wagary.

    Dziękuje Tawie za zdjęcie Zamościa;)

    No i cosik jeszcze napiszę do upartego w zawziętej walce o negację Gmosia…. Słuchaj napiszę wprost – nie zgadzam się z Tobą, ale Twój stosunek szanuję.

    Pałace oraz meble z przeszłości – antyki przenoszą harmonię tutaj do nas. Wyobraź sobie XVIII w. stół z jesiona – z blatem zupełnie nie naruszonym przez czas i nogami… Stół składa się z harmonijnych linii, kwiaty zdobiące są wiernym odbiciem tych z natury… cóż… linie jak pędy natury…
    Czy to przeszłość czy źródło? oto jest pytanie. Ale na nie głośno odpowiadać nie trzeba. W Sercu zawrzeć trzeba odpowiedź…

    Każde, absolutnie każde nowoczesne wnętrze, istnie kwadratowe i jak to w dzisiejszych czasach nazwywane… ergonomiczne niby… Rozświetli żyrandol XIX w…. Trochę mosiądzu pozłoconego, linie harmonijne, miejsca na świece zmienione na miejsca dla żarówek oraz kryształy, połyskujące wszystkimi barwami, na które składa się słońce.

    Słońca Kochani! Wody Źródlanej! I Uśmiechu!

    1. „No i cosik jeszcze napiszę do upartego w zawziętej walce o negację Gmosia…. Słuchaj napiszę wprost – nie zgadzam się z Tobą, ale Twój stosunek szanuję. „.. gratuluje..dobrze ,ze juz do jakiegos stosunku doszlo wogole.Pozdrawiam 🙂

  6. Kto umie czytac gesty ? Ta „mowa ciala”…a niektore wyraznie „studiowane” , cos jak KODY dla Przestrzeni (klepanie po plecach, nakladanie reki…)
    A kto znaki na Przestrzeni ?
    Prosimy o lekture glosno 😉

    .https://www.youtube.com/watch?v=37j1ppCd3wE

    Ps. jak kto umie, prosimy o tlumaczenie na YT na j.polski…chyba , ze to uwazacie, iz to juz przeszlosc…

    1. makaron to taki chudy francuski szczurek jak tusek pupilek makreli, cos tam powie w stylu miss polonia i znowu przyjmie milion afrykanow, dzis Paryż to Afryka kto był ten wie, podobnie jak Niemcy to Turcja Kanada to Chiny itd

      1. Makaron to juz hybryda, tresowana na masonskich zjazdach globalistow, tak jak zreszta europejski klamczuch, zlodziej Tusk i wielu innych politykow. Aby dostac sie do tego typu roboty, owi politycy sa typowani na lojalnosc i gen odchylu od przyslowiowej normy, czyli brak sumienia i empatii. Zasiedlanie Europy czarnymi, azjatami oraz wymiane chrzescijanstwa na islam juz dawno zostalo zatwierdzone na forum masonskiej ligi narodow, jakim jest ONZ. Wypatrywac tylko jeszcze niusa z ONZ, jak zatwierdza azjatycki i afrykanski kanibalizm na bialych w Europie. Tu i owdzie daje sie slyszec wszak o wyczynach czarnej gawiedzi na bialych w RPA lub azjatow w Chinach.

        Niestety europejczycy biali dali sie podejsc i spizdowacic religijnymi wytycznym, naukami tolerancyjnej goscinnosci oraz genderowskiej moralnosci. Dlatego dla komisarzy UE wszystko co normalne na wschod od Odry wydaje sie nienormalne i niemoralne. Tacy jak Tusk i Markon oraz wielu innych nadaja sie tylko do utylizacji, i to zanim oni zutylizuja z 70% bialych ludzi w Europie.

      2. Żydzi z kapralem yahwe whebali nam zydusa zeby nas stale rozmiekczal tak ze dzisiaj nawet nie zatluczemy żadnego Eskimosa na granicy bo bedziemy miec grzech który jest pieknym zabezpieczeniem samooliwiacego sie systemu kontroli

      3. [jatu] „Kanada to Chiny”
        ——————
        Chinczycy glownie w Vancouverze i ogolnie Kolumbii Brytyjskiej, muzulmanie z Afryki Polnocnej glownie w Montrealu i ogolnie w Quebecu. Ze dwa lata temu odwiedzilam miasto, w ktorym lata temu mieszkalismy, Mississauga (Ontario). Wstapilam do glownej galerii handlowej Square One, a tam……… bialych „ze swieca szukac”. Przewazala „uroda” typu Malezja, Filipiny. Az sie glupio czulam. Szybko zreszta ucieklam. Wiecie, ja nie jestem rasistka, ale jakos czulam sie dziwnie, jakbym nie byla wsrod „swoich”. Wiecie o co chodzi. Jakies proporcje musza byc, a tu takie……. zachwianie. 20 lat temu tak nie bylo.

      4. ja dlatego ucieklem ze stanow tego śmietnika rasowego nie mozna po prostu przetrawic chyba że ktoś jest krowa z 4ma zoladkami

      5. ,, Żydzi z kapralem yahwe whebali nam zydusa zeby nas stale rozmiekczal tak ze dzisiaj nawet nie zatluczemy żadnego Eskimosa …”

        Ptaki od setek tysięcy lat żyją i postępują tak samo, nie zmieniają swoich przekonań, współgrają z odwiecznym Prawem Natury.
        Bywa, że wylatują na środek bezkresnego oceanu i krążą w jednym miejscu – bo tam kiedyś był ląd.

        Trasy wędrówki węgorzy do miejsc, w których się rozmnażają wskazują na zupełnie inne ułożenie kontynentów, jakie istniało tysiące lat temu.

        Tylko ludzie zbaczają z życiowego kursu i dlatego co pewien czas pojawiają się pośród nich przewodnicy, myśliciele przypominający ludzkości jaki jest jej cel i droga.

        Religie to największe dziejowe wichry zrzucające ludzkość z właściwej drogi.
        Aby pozyskać rzesze wyznawców używają jako wabików wielkich myślicieli, których prawdziwe, zgodne z prawami Kosmosu nauki nie maja nic, albo prawie nic wspólnego z systemem doktryn korporacji religijnych, nakierowanych na wysys i wyzysk swoich ,,podopiecznych”.

        Osądzanie zatem wielkich myślicieli, po spreparowanych kłamstwach, włożonych przez religię w ich usta jest nieporozumieniem i wygodną hipokryzją, mającą, w ten sam, zakłamany sposób, wspomagać walkę z systemem religijnym.

        To nie wykoślawione, niedorzeczne nauki, ale PIERWOTNE, WZORCOWE przekazy mistrzów duchowych są argumentem w w walce z obłudą i programowaniem umysłów przez ekonomiczny przemysł religijny.

        Gdyby twoje, Gmosiu, mądrości zyskiwały coraz większe rzesze zwolenników, masz pewne, że powstałaby religia, dla której ty stałbyś się jej głównym wabikiem.
        A po latach, wiekach nikt nie znał by twojego prawdziwego życiorysu, wyglądu, prawdziwych przekazów, a z samego ciebie uczyniono by nie tylko żyda, ale skośnookiego, czarnego Eskimosa, urodzonego w igloo, w asyście fok, gdzieś na Grenlandii.

        A czemu nie?! Jeśli tylko miałoby to przysłużyć się mamonie płynącej z ,,hodowli” owiec, czy fok(jak zwał, tak zwał)?

        Ponadto nikt z nas nie ma prawa oceniać innych jako głupszych od nas, ponieważ znajdzie się wielu, którzy mogliby skierować identyczną opinię w naszą stronę.

        Ziemia to wielopoziomowa szkoła, w której każdy, przychodząc tu, startuje z miejsca rezonującego z jego aktualnym rozwojem.

        Dajmy tym ludziom wznosić się w ich światach, tak jak nam nikt nie przeszkadza rozwijać się w swoich, indywidualnych przestrzeniach.

        Różnorodność na Ziemi nie jest po to, by z nią walczyć, ale po to, by człowiek, korzystając z niej, pojął ją jako Jedność zawierającą w sobie wszystko.

        Miłego dnia!

      6. po po pojechalas miss polonia światowy pokoj i szczęście… po mojemu trzeba brazowych zabic zanim zloza jaja

      7. „Kwantowe Prawo Rezonansu:

        KTO MIECZEM WOJUJE… 🙂”
        To znaczy , co bedzie na Wolyniu ?

      8. Wołyń zafundowali nam chazarscy okupanci przez swoich wyszkolonych siepaczy. Szefowie tych siepaczy byli etatowymi pracownikami zagranicznych służb lub byli przeszkoleni za granicą. Miejscowym oprawcom płacono konkretne sumy. Ta informacja wypłynie. Zachowały się faktury.

        Wołyń to był konkretny – za pieniądze – projekt ludobójstwa Lechitów przeprowadzony na terenie Ziem II Rzeczypospolitej, a nie (jak próbują nam wciskać media) miejscowy antypolski spontaniczny zryw ideologiczny.

      1. TAW, to Ty Śpisz?! 😉
        Śpij spokojnie i odpoczywaj- sorki za późny wczorajszy komentarz- teraz mam ograniczony dostęp do wszystkiego!, więc się dorwałam i zapomniałam, że późna pora, a TY MASZ WOLNE 😀
        Później sobie myślałam, co narobiłam- TAWcio ma odpoczywać!
        Odpoczywaj i sił nabieraj, PRZYJACIELU NASZ ❤

      2. A CO TY TAWcio GADASZ- TAWerna hula wyśmienicie, az SERCE SIE RADuje ❤
        FILMIK SIE NAGRYWA- KONIEC SZKOŁY- JEST! Więc trochę pomilczę, a i miodzik się robił- zęby lwa 🙂 Pozdrawiam z ❤

  7. Przybywam z powiadomieniem iże na pólnocy kraju 60 km od morza w Borne (poniżej Świdwina w Rydzewie skręt 5 km na wschod) pośród kilku jezior odbywa sie od dziś przez parę dni zjazd wspólnotowy ekoosady ‚Aleje Cedrowe’ (inf na fB). Są już pierwsze domy… (lub dom) i zainteresowanie przedsięwzięciem, jakoże jest do podziału 40 ha ziemi na urokliwej okolicy, a i sama idea Eko i Leho Etc do polubienia. Pozdrawiam! 🙂

      1. Sa piekne ziemie w wioskach Starowierow niedaleko Augstowa…Augustow niedaleko, a tereny wprost dziewicze…
        Pisze bardziej dla tych , co szukaja energetycznie czystego zakatka…
        A poza tym czuje, ze tam potrzeba wniesc bardzo duzo Energii Milosci…ta Ziemia potrzebuje prawdziwej Milosci i ludzie tam takze…
        Co do Tawerny, to chyba jednak nie tam…
        Ale ktos uslyszy wolanie z tych cudownych wsi, ktore sie za szybko wyludniaja…
        A niedawno jeszcze kobiety rodzily i po 17 dzieci…

        Wolanie do istot o wysokiej energii, ze tak powiem : z glowa w chmurach i nogami mocno na Ziemi 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s