<https://youtu.be/I31IhU003Lw?t=23m6s

Reklamy

80 myśli w temacie “Matrix już nie istnieje, bolesną rzeczywistość postmatrixową tworzymy sobie sami – Tadeusz Owsianko

  1. ” Jeż

    Kolce jeża to nic innego jak zmodyfikowane włosy, które służą jako element biernej obrony przed drapieżnikami. Praktycznie żadne zwierzę nie jest w stanie „dobrać” się do zwiniętego w kulkę „najeżonego” jeża. Wyjątek stanowi puchacz i borsuk, który za sprawą swoich ostrych i długich pazurów przewraca go na plecy i dobiera się do niego od strony brzucha (praktyka stosowana przy ropuchach zdaje egzamin także w tym przypadku). W społeczeństwie pokutuje przekonanie, że jesienią jeże zbierają jabłka, przenosząc je na grzbiecie gromadzą zapasy na zimę.
    Nic bardziej błędnego; jeże to miłośnicy owadów, na które polują nocą w naszych ogródkach. Dzięki temu, podobnie jak wspomniane już ropuchy, niosą nieocenioną pomoc zmniejszając liczbę „szkodliwych” organizmów, które potrafią dotkliwie doświadczyć przydomowe warzywniaki.

    Największym zagrożeniem we współczesnym świecie dla tych sympatycznych zwierzątek są drogi, a właściwie pędzące po nich auta.
    W Polsce występują dwa gatunki jeża, które dzieli linia Wisły: jeż wschodni i zachodni. Oba zapadają w sen zimowy.
    Na kryjówkę często obierają sobie stertę liście.
    To kolejny powód, aby liści w całości nie usuwać, ! a już na pewno ! pod żadnym ! pozorem nie wolno !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ich palić! ”

    http://www.kpodr.pl/sasiedzi-z-lak-i-pol-zwierzeta-krajobrazu-rolniczego/

      1. Nie tylko chrzescijanie…w polsce tez mieszkaja nie tylko chrzescijanie…z o innych krajach nie wspomne…

  2. No wiem…wpis TAWA na gorze nie o NATURZE, ale… 🙂 PrzyRODA to Przy RODZIE przecie i Ona jest naszym Sprzymierzencem ❤

    " Ropuchy

    To nie to samo co żaby! Są cięższe, bardziej masywne, przeważnie nie skaczą i są… trujące. Ropuchy posiadają gruczoły przyuszne, w których znajduje się silnie piekący jad o ostrym smaku. To jedyna broń służąca im do obrony przed drapieżnikami. Niestety, aby drapieżnik się z nią zapoznał i więcej nie próbował, w czasie swojego pierwszego spotkania z ropuchą musi jej spróbować. Zasiedlają bardziej suche obszary niż żaby, często tereny pozbawione wody, mogą występować nawet w starych budynkach (np. pod podłogą, w piwnicy). Wśród ludzi budzą zazwyczaj wstręt i obrzydzenie. Niesłusznie!
    Po bliższym przyjrzeniu okazuje się, że są to wyjątkowo piękne (PIEKNE ❤ )zwierzęta, a dla człowieka dodatkowo niosą nieocenioną pomoc w walce ze ślimakami, bo jako jedne z nielicznych uwielbiają te nagie, pozbawione muszel. To może być zmora w ogródku niejednego działkowca. Dlatego wśród ogłoszeń w magazynie „Ogrodnik Polski” z 1901 roku można było znaleźć wzmiankę, że ogrodnicy angielscy skupują ropuchy. Wszystko po to, aby wykorzystywać je do walki ze „śluzowatymi szkodnikami”. W Polsce występują 3 gatunki – ropucha szara, zielona i paskówka. Wszystkie są objęte ochrona gatunkową. "
    http://www.kpodr.pl/sasiedzi-z-lak-i-pol-zwierzeta-krajobrazu-rolniczego/

    1. Czy to prawda, że ropucha może żyć dwadzieścia parę lat?
      Że około dziesięciu, to sama doświadczyłam.

      W moim domu rodzinnym, pod jedną czwartą budynku znajdowała się piwnica, do której przez okienko, po takiej długiej desce wsypywało się ziemniaki, po wykopkach.
      Kiedy Tata uszczelniał na zimę okienko słomą, ona już czekała.
      Tak było każdej jesieni, przez wiele lat.
      Tata brał ją w rękę i po schodach znosił do piwnicy.

      Zagrzebywała się gdzieś pod ziemniakami i z wiosną, na przednówku, kiedy wynoszone były sadzeniaki, Tata wynosił ją na podwórek.
      Czy Tata miał tylko na względzie dać jej schronienie na zimę?
      Ależ skąd. To była współpraca.
      Przez całą zimę ani jednej myszy w piwnicy!
      Do mieszkania czasem jakaś z pola wleciała, ale nigdy do piwnicy!

      To Tata nauczył mnie szacunku i wyzbycia się lęku przed tym stworzeniem.

      W moim już domu, przez ładnych parę lat ropucha pakowała się jesienią do kratki ściekowej przy schodach prowadzących do pomieszczeń piwnicznych.
      Z czasem, gdy stała się zbyt okazała i nie mogła przecisnąć się przez pręty(śmiesznie to wyglądało) , podnosiliśmy kratkę. Na wiosnę też.
      Całe lato mieszkała w jednym miejscu; pod schodami prowadzącymi na taras.
      Każdego wieczoru wychodziła z kryjówki, przechodziła obok naszych stóp.
      Miała nawet swoje imię 🙂 Klara.

      Oczywiście, że miała czasem spotkanie z psami, które tylko raz zbliżyły swojego ciekawskiego nochala do jej skóry.
      Potem omijały ją szerokim łukiem 😀

      Ech … Po co nam szklane, sztuczne ekrany, kiedy Przyroda w Naturze nadaje nam cały czas na żywo najpiękniejsze, najciekawsze programy?
      I co ważne nie ma w tej rzeczywistej telewizji życia zakłamania, manipulacji, a jeśli czymś nam łeb zryje, to niezapomnianym wrażeniem i mądrością.

      Miłego dnia!

  3. SLOWIANIE w obronie Ropuchy szarej !
    Chwala i czesc Mieszkancom Gdańskiego VII Dworu ❤ ❤ ❤ za Ich postawe !
    Nie wiem jak to sie dalej toczylo ??? Ktos wie? Rodacy z Trojmiasta, czytacie TAWa, dajcie znac ❤

    Co ważniejsze – żaby czy nowe bloki? Mieszkańcy protestują w obronie ropuchy szarej
    http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,20260447,co-wazniejsze-zaby-czy-nowe-bloki-mieszkancy-protestuja-w.html

    "Mieszkańcy: chronione gatunki zwierząt powinny być chronione, a nie masakrowane (…)
    Zapowiadają, że będą zabiegać o większą ochronę ropuchy szarej.

    – Stanowisko miasta jest dla nas niezrozumiałe. Z jednej strony przez lata wspierało nasze wysiłki na rzecz ochrony ropuchy szarej, chwaliło się tymi osiągnięciami na swoich stronach w internecie, drukowało nam plakaty, a teraz jednym podpisem chce to wszystko zniszczyć – mówi Joanna Trzaska. – Nie mamy wątpliwości, że gdy zacznie się budowa, bezpowrotnie zniszczone zostanie niepowtarzalnie siedlisko chronionego gatunku. Na tym terenie żyją tysiące żab, to będzie dla nich prawdziwa masakra!"


    z: http://www.magurskipn.pl/index.php?d=artykul&art=695&kat=22&s=6&sk=1

    1. Arkono Kochana: 5krotnie próbowałam Ci już odpisać, ale za każdym razem komp się „wykrzaczał” albo ktoś mnie nawiedzał i zawracał głowę uznaję więc, że informacja może być ważna.

      Sprawa żab zaczęła się wcześniej niż opisuje podlinkowany artykuł. One zostały w części przeniesione w ok. ulicy Orłowskiej w momencie rozbudowy Niedźwiednika – dzielnicy obok, którą jeszcze jakieś 30 lat temu stanowiły pola i łąki. Żaby co prawda przemieszczały się do stawków (kiedyś były to 3 stawki, teraz pozostało po nich grzęzawisko) w okresie godów. Jak Niedźwiednik zabudowywano część mieszkańców (w tym mój teść) brała udział w akcji przenoszenia tych żab właśnie w okolice ulicy Orłowskiej. Wówczas mieszkańcy wywalczyli z UM dofinansowanie na ochronę żab, które zresztą mają do dziś.

      Kłopot polega na tym, że teren na którym siedlisko znalazły sobie płazy jest niezwykle atrakcyjny (nota bene niedaleko mieszka pewien Bolek), bo to Oliwa enklawa w 3city (cisza, zielono, obok park krajobrazowy ciągnący się aż na Kaszuby). Ludzie żyją jak na bardziej ucywilizowanej wsi.
      Na drodze żab wzdłuż torów PKM-ki znajduje się teren „starych” ogródków działkowych, który jak się okazało nie należy do miasta tylko do prywatnego właściciela (wcześniej mówiło się że jest to teren miasta). W związku z tym ów właściciel postanowił ziemię sprzedać deweloperowi (mimo, że miasto w planach zagospodarowania przestrzennego nie miało żadnej zabudowy).

      Mieszkańcy zaczęli protestować, z tego co pamiętam była nawet pikieta tylko nie pamiętam dokładnie gdzie. Na razie udało się to powstrzymać, ale nie wiadomo czy na stałe.
      To nie nie jedyny absurd 3city – kolejny – Dolina Radości – unikatowe miejsce niesamowitej flory i fauny – wiem bo byłam, a też próbują ją bardziej zabudować (ale tu chodzi ewidentnie o jakieś przekręty). Wiem, że ziemia już została sprzedana i po części już tam przyrodę niszczą. Bodajże w ubr. miejscowy przyrodnik znawca i bardzo znany fotograf grzybów zorganizował protest mający na celu ratowanie przyrody (całkiem sporo ludzi tak przyszło). niestety nie zablokowali ulic wzorem rolników z Lepperem na czele w związku z tym pikieta nie odbiła się specjalnym echem wśród ludości… ech dużo by mówić. Ja mieszkam gdzie indziej, ale pewne newralgiczne problemy Gdańska są mi bliskie ponieważ kocham to miasta jak mało które – bardziej niż rodzinne:).

      Ten region nie od dziś jest prześladowany, pewnie dlatego, że pochodzi stąd sporo ciekawych osób np. Jaśkowski, Bieszk.

      Nastroje społeczne są na szczęście takie, że niebawem dewastacja się skończy:).

      Sława i chwała!

      1. „5krotnie próbowałam Ci już odpisać, ale za każdym razem komp się „wykrzaczał” albo ktoś mnie nawiedzał i zawracał głowę uznaję więc, że informacja może być ważna.”

        Dziekuje Emuszka…no tak , Sprawa JEST WAZNA, arcywazna, KOSMICZNIE WAZNA !!!!!!!!!!

        Tu chodzi teraz o to kto ZWYCIEZY !
        Jesli obroncy ROPUCH ZWYCIEZA, to POJDZIE FALA w NAROD iu inni nabiora wiecej odwagi i przekonania , ze wrzeszcie SIE DA !!!!!!!!!!!!!!!!
        poza tym czuje , ze ZABY i ropuchy emanuja (Emuszka ❤ ) jakas potezna Energia !
        To nie przypadek, ze Krolewna Ljaguszka – Zabka i Ksiaze sa pod postaciami Zabek w bajkach, ktore, jak wiemy , sa MADROSCIA PRZODKOW…

        A te przekrety w handlu ziemia i terenami naturalnymi, gdzie chca MARTWE BLOKI budowac… bez komentarza…

      2. Arkono Kochana: jest nadzieja, ponieważ sprawa dzieje się w Oliwie, a tam mieszka sporo starszych osób – bardziej świadomych. Powiedzieli, że będą walczyć do końca więc zakładam, że zwyciężą:) (nie mają nic do stracenia, dla nich komfort życia jest najważniejszy nie dadzą sobie tego ot tak odebrać). Mieli nawet pisać do Ziobro. Starają się zainteresować kogo można. Warto wysłać im pozytywną energię🔆 -> przekazać MOC.
        A ropuszki???…cóż kiedyś ich nie lubi, teraz czuję, że są ważnym elementem naszej przyRODy.

        Wpadło mi teraz do głowy, że można sprawą zainteresować dziennikarza-ekologa, żeby sprawę nagłośnił na cały kRAJ.

      3. „Wpadło mi teraz do głowy, że można sprawą zainteresować dziennikarza-ekologa, żeby sprawę nagłośnił na cały kRAJ.”
        TAK ! http://forum.oczkowodne.net/images/smiles/good.gif
        Dziennikarza ekologa i TV , niech sie na cos pozytecznego przyda…
        Napisz do nich lub podaj ta mysl DZIALACZOM z osiedla Oliwa.

        Powodzenia ❤ http://forum.oczkowodne.net/images/smiles/EMOTICON_HAPPY.gif
        Z calej Mocy Was Blogo Slawie 🔆

        …wsrod tych ropuszek sa prawdziwe krolewny i ksiazeta…

        http://forum.oczkowodne.net/printview.php?t=505&start=0&sid=3c5b6b06d58bb5d7fd222447d6b4af38

        .https://www.youtube.com/watch?v=yMTriePInY0&feature=youtu.be

  4. Ależ ciekawy przekaz. To my sami kreujemy sobie ten kram. Mentalność nasza głupia. To już jestem w domu. Dziękuję . Pan Tadeusz emocjonalnie przekazał wizję i ja emocjonalnie wczułam się .

      1. O tym, że sami kreujemy swoją rzeczywistość przekonałem się dobre dwa miesiące temu, zupełnie jak to napisała kiedyś Myśląca – wymyśl, zaprojektuj i czekaj na efekt, choć nie wyszło to tak do końca pozytywnie, tak jak to też ze mną jest.

      2. Tak. Czułam to. Ciary. Kilka razy słuchałam. Ależ nas wkręcają.
        Ludzie obok też wkręcają i sami wkręcamy się i koło zamknięte..
        Polecam posłuchać !

      3. Random kreacja nie wychodzi gdy jest zbyt duży lęk on zawsze przezwycięży to co sobie kreujesz.

        Mój umysł jest pełen pomysłów jeśli chodzi o ogród , w zasadzie tworze projekt i za chwilę wchodzi w życie . To musi być zgodne z Tobą z Twoim hmmm jakby to rzec duszą ?

        Przez mój umysł przechodziło wiele projektów , jeśli widziałam że jest coś moje, zgodne ze mną, było to coś co sprawiało mi radość , wszystko tworzy się samo . A czasem potrafiłam nawet temu wyznaczyć czas np wejdzie w życie za lat 4.

        Tyle że ja mam coś jakby na wzór duszy artystycznej , tam gdzie ludzie widzą jakieś dziwne rzeczy ja widzę piękno .
        Czarna fotografia np nigdy nie odda tego co kolorowa.

        Ale najlepsze Random są niespodzianki , które przychodzą same a Ty się cieszysz jak małe dziecko . Taki kamyk zielony budzisz się a on już na ciebie czeka .

        Jest też coś takiego jak skupienie energii na czymś , wtedy wchodzisz w proces doświadczania , który jest równocześnie Twoją kreacją , mało istotne czy świadomą czy nie.
        Tak po prostu jest . Wiem o czym piszę , już raczej wiem , dziewczynka tak się skupiła że odpaliła całe lata świetle doświadczeń próbując zrozumieć. I tak jedno ciągło za sobą kolejne.

        Widzisz Random ja nie wiem od kiedy to mówię, że życie jest wręcz banalnie proste , już jako dziecko widziałam nazwijmy to problem i dawałam ludziom gotowe rozwiązanie , poważnie to trochę jak matematyka , a mimo to nie potrafiłam zrozumieć dlaczego brną w coś dalej i dalej , mimo że to takie proste rozwiązanie . I mimo że dostawali gotowe na tacy.

        Nie szukałam rozwiązania , byłam rozwiązaniem , a potem rozpraszasz się na wiele cząsteczek doświadczając wszystkiego na raz .

        Przyjrzyj się uważniej temu co się dzieję a będziesz w domu .
        Tego Ci życzę , jesteś z wioski ?szczęściarzu z tego co pamiętam 🙂
        Podejdź do ziemi z miłością i tyle i już i wsio .

      4. „… wymyśl, zaprojektuj i czekaj na efekt,”
        Moze komus wychodzi… niektorym NIC NIE WYCHODZI jak by powinno, absolutnie NIc ! No , chyba ze TAM NA GORZE…wyslali do zadan specjalnych…jak w legendzie o Wilczarce… ale to zadna pociecha…
        A tymczasem, bo bedzie nastepnie 😉
        „… mimo zla i zniju i niespelnionych marzen, jest to PIEKNY SWIAT.
        Badz Uwazny !
        Daz do SZCZESCIA §”
        Dezyderata ❤

        Wezyk "§ " SAM WSKOCZYL…to jak gdyby spiralki…wibracje DNA / ADN ???

        Znaczy DNA sie polaczyl z Kosmosem…cos sie wlasnie zaczelo ???

    1. Nie jest już tajemnicą to, że jesteśmy współtwórcami w każde chwili. My sie tego nawet uczyć nie musimy, bo juz to robimy. Pozostaje przebudzić się do świadomego stwarzania.

      Tyle jest we mnie świadomości ile Boga w siebie jestem gotów wpuścić.
      Moja świadomość to Jego Obecność.
      Bez tego połączenia ze Źródłem, oczyszczonego, bliżej nam do obłędu i śmierci za życia. Ale to już było i idziemy do przodu 🙂

    1. Random. Ja od zawsze to wiem ! mieszkam poza miastem ponad 30 lat.. Biedni ludzie tylko po plaży pochodzą sobie boso, bo inaczej się nie da po piasku..

  5. Tą piękną melodią na dzień dobry dla Was dziękuję Wam, że pojawiliście się w moim życiu, bo nie wiem, jak dalej miałabym żyć bez Was. ❤ ❤ https://www.youtube.com/watch?v=yfNFLlfwsC4

    Tak mi dziś smutno od samego rana, nie jestem przesądna, ale jak spojrzałam w kalendarz i zobaczyłam 13 kwietnia, piątek…… to dziwne uczucie mnie ogarnęło i na razie trwa.
    Ale co tam, przecież wszyscy mamy gorsze i lepsze dni, nie tylko ja jedna.

    ARKONO, pójdę poszukać, czy moje jeżyki ogrodowe już wyszły spod swoich liści, zrobię im zdjęcie i na pewno Wam prześlę.
    Ropuszki już wstały, po trawniku wczoraj w parach skakały.

    Kocham Was i pięknego dnia życzę.

    1. Osobiście uwielbiam pana Krzysztofa jako człowieka, jako osobowość jest przesympatycznym facetem, ale jak wiesz, od 2014 roku mam zupełnie odmienne od niego zdanie w kwestii konsekwentnie głoszonej przez niego „trzeciej wojny światowej”, a równie konsekwentnie głoszonej przeze mnie fizycznej niemożliwości tejże 🙂

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/wojny-nie-bedzie/

      Moje osobiste zdanie jest takie: pan Krzysztof, na co dzień obcując z trupami i trupią energią rozpaczy rodzin, nie zawsze ma klarowność percepcji w pozostałych rodzajach wizji. Jego specjalnością jest poszukiwanie zaginionych – i w tej kategorii jest niekwestionowanym mistrzem świata 🙂

      Chętnie bym wyskoczył z nim na małe pyfko w celu wymiany jasnowidzczych wglądów 🙂

      1. eh TAW, a ty znów swoje… ale tak, pytam właśnie dlatego, że może się zwyczajnie obawiać tego w podświadomości.

        A tak offtopem, nie miałem okazji się tym podzielić wcześniej bo wtedy „zamknąłeś” bloga, co może oznaczać biała wilczyca w wizji?

      2. „eh TAW, a ty znów swoje…”

        – A jakiej odpowiedzi się po mnie spodziewałeś – że zachwycę się katastrofizmem pana Krzysztofa?… 😉

        *

        Co do symbolu Białej Wilczycy, pozostali Komentatorzy lepiej ode mnie obczajają temat 🙂

      3. Nie! Kurde, TAW, wiesz, dla mnie to czasami wygląda tak jakbyś nie czytał co piszę, albo nie czytał ze zrozumieniem. Tylko że ty po prostu patrzysz na to co piszemy… „obszerniej inaczej” czy coś w ten deseń.

      4. Syrii nie da się pokonać. Gdyby było inaczej, już dawno zostałaby zdobyta. Oczywiście podszczypywanki i prowokacje były, są i będą, ale my doskonale przecież wiemy, że one służą jedynie zasiewaniu strachu, lęków, nienawiści i zamętu w sercach i umysłach Ziemian, więc o sprawach dla nas oczywistych nie ma nawet co wspominać.

      5. „co może oznaczać biała wilczyca w wizji?”
        Gdzies tu niedawno bylo o WILCZARCE ! Cytowana byla legenda o wilczarce…kompik czy internet ? „sam” znalazl ta legende…
        Moze to ONA ?

      6. „Co do symbolu Białej Wilczycy, pozostali Komentatorzy lepiej ode mnie obczajają temat 🙂”
        Jakos cisza w eterze na ten temat… Bialy Wilk moze by cos zapodal, ale chyba nie zaglada…a moz emysla Go przywolamy ?

    2. Pozwole sobie zauwazyc, ze Krzysztof J czesto mowi o III wojnie jako o wojnie hybrydowej. Wyraznie podkresla, ze do Polski zadne czolgi nie wjada i ze nie ma na mysli wojny w klasycznym rozumieniu tego slowa. Mowi natomiast o dezinformacji, prowokacjach, manipulacjach, przykrecaniu sruby spoleczenstwom, wywolywaniu poczucia strachu, wojnie cybernetycznej itp
      Polska, moze nie Polska, a Polacy, tez sa w stanie wojny, miedzy innymi z elytami narodu wyPranego, a malo ktory Polak to zauwaza. A te wszystkie nalozone kary, embarga, polajanki, grozby ze strony UE to nie wojna? A przejmowanie naszego majatku narodowego przez zachodnie koncerny? To tez wojna.
      Owszem, flota amerykanska plynie w kierunku Syrii, ale nie znaczy to, ze z tego cos powaznego wyniknie. Sadze, ze to proba sil na pokaz. Jak sie w Ameryce zaczna tornada, powodzie, susze, pozary i huragany, to sie skupi na rozwiazywaniu swoich spraw wewnetrznych, a nie na wywolywaniu konfliktow!

      1. Kwestia nazewnictwa. Dla podświadomości, która chłonie informację, wojna to wojna. Podświadomość nie różnicuje. Dlatego bardzo ważne, jakich słów używamy. KJ zupełnie niepotrzebnie wywołuje w Polakach lęk i niepokój.

        Wszyscy wiemy, jak jest. Hybrydowa rasa hybrydowymi ruchawkami (głównie medialnymi) rządzi nami jeszcze tylko dlatego, że jest w nas lęk. Gdy się go pozbędziemy jako Naród, będziemy nie do ruszenia.

        Gdy chodzi o Polskę, dużo w tej sprawie zmieniło się w lutym i marcu.

        Tutaj jest świetny materiał nt. medialnego zarządzania populacją za pomocą lęku:

        .https://youtu.be/eB7cxmTnnk8

  6. „Dzisiaj” to moja walka

    Uczynił STWÓRCA z pustynnej ziemi
    przepiękny i słoneczny raj.
    Obsiał jego równiny złocistą pszenicą
    a wzgórza obsadził jabłoniami.

    Umaił wokoło w kolorowe polne kwiatki.
    Przeniósł ze swoich Boskich cieplarni
    swoje najpiękniejsze lilie i róże.
    Zawiesił nad rajem błyszczącą tęczę,
    która zajaśniała swym kolorowym blaskiem.

    I bardzo cieszył się tym miejscem
    Bo było ono jego wielką chlubą i chwałą.
    Lecz jego radość nie trwała zbyt długo.
    Zły czarownik przywędrował w te strony,
    a zwabiła go kolorowa tęcza.

    Nie spodobało mu się to boskie dzieło.
    Aż zatarł ręce ze złości i tupnął nogą!
    Krzyknął na swoje sępy i wrony.
    Nadleciały szybko, zjeżyły swoje pióra.
    I rozdziobały ten urodzajny ogród – boski.

    I śmiech przeszył ziemię, szyderczy.
    Napełnił trwogą małe polne kwiatki.
    Zmartwił się STWÓRCA, a jego serce smutek otoczył.
    Ale w tej samej chwili, nadleciały mądre orły
    i waleczne sokoły, by wesprzeć jego ducha i siły.

    I zawołały do pięknych lilii:
    Przykryjcie swymi kielichami
    małe dzikie kwiatki!
    I krzyknęły do kolczastych róż:
    Nadstawcie swe kolce
    i uczyńcie z nich maczugi!

    A my tutaj u góry stoczymy wielką bitwę
    i wroga z naszej ziemi przegonimy.
    Odbierzemy to, co nasze,
    i znowu uczynimy
    tę ziemię płodną.

    Wygramy tę wielką wojnę!
    Zwrócimy wam ponownie wolność!
    Bo naszą bronią jest sprawiedliwość.
    Naszym sędzią jest pokój
    a sztandarem MIŁOŚĆ!

    I ja tę wewnętrzną WALKĘ też wygram,
    Może być długa i ciężka,
    Ale wiem, że mam poparcie Niebios
    I WAS ziemskich przyjaciół.
    Wszak nic cenniejszego nie posiadam.
    Tylko MIŁOŚĆ, Krysiu z Lasu, 😀
    Tylko MIŁOŚĆ ! >3

    1. Piękne jest to, co piszecie, ale nie na temat w.w.. Uszanujcie proszę pracę TAWA. Robicie to, o czym wykład Pana Owsianko.
      Wkręcacie na inny tor .. Zakręceni

      1. Wszyscy ją Szanujemy Kochanie . I jego i jego pracę , ten tylko wie co samotność zna i ścieżki jej , wybrukowane , celem nazwanym. Rozumie . Nie ma potrzeby tu słów używania.

      2. [Justyna] Uszanujcie proszę pracę TAWA
        [Myslaca inaczej] Wszyscy ją Szanujemy
        ——————————
        Wszyscy

      3. A moze jednak… Przyroda to Prawda w istnieniu, to Prawda w Praktyce, to Milosc i Prawda w Zyciu… matryksiak probuje Przyrode niszczyc, ale JEJ nie moze nigdy zniewolic ni podporzadkowac…takie np. ZABY, niszczy JE, ale ZABY i tak sluchaja Glowu Serca czyli Instynktu ZYCIA ❤

      1. Justynko Kochana ❤ Pan Tadeusz to Impuls Ojcowskiej Milości, gdy Pana Tadzia słyszę to staje się spokojniejsza, lepsza, madrzejsza- TO CUDOWNOŚC to takie wibracje na najwyższym poziomie ❤

        Co do SYRII, gdy podano, ze ROSJANIE SIE WYCOFUJĄ, później, że za atakiem chemicznym stały specjalne amerykańskie służby specjalne- było wiadomo, ze będzie odzew, ze będzie uderzenie, ale KTO NORMALNY CELULUJE W RAMACH AKTU SPRZECIWU UZYCIA BRONI CHEMICZNEJ w składy, laboratoria chemiczne?!

        A i tak to wyglądało- tej radości, tego upadku totalnego matriksa w mendia nie pokażą! ZOBACZCIE KOCHANI co się dzialo w Syrii po „dogadanym ataku TRUMPA I PUTINA''- 0:58 MINUTA! https://www.youtube.com/watch?v=JjroSTTg2vE

    1. ,, Nie umiem rozmawiać z ludźmi, którzy oglądają telewizję.. Nie da się rozmawiać ”

      Jest na to prosty sposób; trzeba od czasu do czasu wyłączyć pudło, abyś ty z rozmówcą miała też swoje pięć minut… 😀

      Takie wiesz…, minimum kultury dyskusji 🙂

      Oczywiście to żart 😀

      To prawda, że rozmowa z człowiekiem patrzącym na świat przez szklany ekran to rozmowa z telewizorem.
      Ludzie tzw. telewizyjni to sprawozdawcy.
      Notują informacje, by je potem odtwarzać, a nawet pysznić się tym, że tak dużo ,,wiedzą”, że są ,,oblatani”.

      Tyle, że telewizornia, jako sztuczna inteligencja przejmuje stery nad siedzącym godzinami w jej towarzystwie biernym gapiem.

      Taki widz traci własną osobowość i nabywa cech sztucznej inteligencji.
      Relacje, opinie, osądy, analizy takiego człowieka, w rzeczywistości są wypadkową tego, co przekazała mu telewizornia.
      Zero własnych przemyśleń, samodzielnej pracy umysłu – i to wyczuwa się na odległość.

      A weź tylko odłącz prąd na trzy dni. Nie radzę przebywać zbyt blisko takiego zgaszonego widza, po prostu nie wie co ma ze sobą zrobić, jest bliski zwariowania.

      Dlaczego godzinami oglądamy telewizję?
      By zabić samotność.
      Dlaczego jesteśmy samotni?
      Bo godzinami oglądamy telewizję.

      Nie bez powodu media nazywa się czwartą władzą, kontrolującą zachowania i mentalność ludzi, atomizującą rodziny, społeczeństwa, wyzwalającą w człowieku poczucie napięcia, obawy, napędzającą rynek wciskanym gównem reklamowym

      To nie czwarta władza, to piąta kolumna.

      1. Racje masz w calej rozciaglosci Kochana.jakbys moje mysli pisala☺ Nie ogladajac tv gdy sie na nia przez przypadek popatrzy az trudno uwierzyc ze mozna wierzyc i ogladac takie glupoty. A z tym ze ogladacze sa uzaleznieni i powtarzaja jak wlasne opinie z tv to 1000% racji. I dodam ze odlaczeni czesto staja sie agresywni. Pozdrawiamz ❤

      2. TAK JUSTYNKO, ALU ❤ dokładnie- nie da się rozmawiać- nawet od tej najłagodniejszej strony- oni wiedza lepiej- TY GADASZ GŁUPOTY, a i masz za dużo czasu skoro takimi głupotami się zajmujesz!

        I tak mając piękna inicjatywę STOP NOP, TAW, RAFAŁA ❤ – podpisy pod petycją- tak wczoraj z mężem zastanawialiśmy się- kto by podpisał?! …………….

      3. Dlaczego jesteśmy samotni?

        Jest samotność i samotność.

        Samotność doświadczania i wyznaczania własnej drogi na przekór każdej rzekomej prawdzie , narzucania poglądów , na przekór nawet tym którym sama pozwalasz wyrywać własne pióra , by przestali ich w końcu pragnąć . Samotność w której jesteś tylko ty cała JA i niczego już nie potrzeba .
        I samotność Matrixsowska a w zasadzie strach przed nią .

        Gdzie się odkryjesz jeśli nie we własnej samotności , to pytanie retoryczne . I czy aby na pewno się odkryjesz ? Siedzą Mnichowie , medytuja a stanu Nirvany ani widu ani słychu . O co chodzi więc ? 🙂 Sęk w tym aby być a nie strać się być , albo jesteś w czymś w pełni . Albo czytasz książki jak medytować .

        Albo się z czymś rodzisz …. zapominając na chwilę ? nie da się tego zapomnieć to jesteś właśnie „Ty”. Zawsze będziesz się przebijać od czasu do czasu by jak ten Mistrz przypominac sobie .

        Gdzieś ktoś coś napisał skupić się na uważności ? skupienie to skupienie , Uważność po prostu jest , tak jak Obserwacja , ona jest co to znaczy skupić się lub jej nauczyć ?

        Ale może i można ciężko mi się do tego odnieść , do tego co we mnie było i jest naturalne.

        Ale Ja to ja , dla mnie pewne rzeczy były i są tak oczywiste jak to bieganie boso , nie zastanawiasz się nad tym , dopiero ktoś coś nazwie , powie , zauważy …. i zaczynasz przyglądać się sobie , zauważając różnice , które widzisz tylko ich nie nazywasz , widzisz jako różnice .

        Tv , książki … tak już dziś rozumiem czemu to na mnie nie działało i nie działa jak i wiele innych rzeczy .

        A w zasadzie przypominam sobie , musiałam tylko wypłynąć z wymiaru w który wlazłam , pamięć wtórna ? nie sądzę , świadomość , która nie wymaga zastanowienia się , ona po prostu wie kim jest , co może ….

        Ciągle sama się pytam czy aby na pewno jesteś na najniższym szczeblu? … a może o wiele dalej …. tak bardzo trudno porozumieć się słowami , od zawsze …. już mi się nie chce uczyć języków …. by się porozumiewać z innymi.

      4. Witek ma taki filmik ktoś przychodzi ktoś odchodzi….

        Moja Myśl : poważnie to trza stać się oświeconym by to wiedzieć ? 🙂

      5. ,, Dlaczego jesteśmy samotni?

        Jest samotność i samotność.”

        Oczywiście, że tak, kochana Myśląca Inaczej.
        Ta pierwsza samotność to lęk wynikający z wygaszania nawykowego przebywania z ludźmi z jednoczesną, niewykształconą umiejętnością bycia tylko ze sobą.

        Ta druga samotność, to samotność twórcza, kreatywna, zadająca pytania, szukająca odpowiedzi dla Jedności, rozmawiająca ciszą, płodząca kształty, dźwięki i obrazy dla gęstości fizycznej, ale nie pochodzące z niej.

        Słuchając dzieła kompozytora, oplatając siebie miłym dla ucha śpiewnym głosem, przyglądając się rzeźbie, czy wpatrując się w efekt pracy malarza tak na prawdę mamy do czynienia z samotnością twórcy.
        Z wieloma miesiącami samotnej ciszy w pracowni rzeźbiarskiej, malarskiej, czy w salonie, w którym fortepian przygląda się oknu; raz z nostalgią jesiennego deszczu, innym razem promieniom słonecznym z dziecięcą radością grającym w klasy na klawiszach instrumentu.

        Bez ciszy nie zrodziłaby się żadna powieść, żaden tomik poezji, czy wiersz włożony do szuflady, do której wracamy po latach, by znów znaleźć się w tamtej ciszy…

        Bez ciszy nie byłoby nic, to ona pozwala w samotności tworzyć dzieła, szlifować diamenty, mówić sercu, że istnieje, umysł odrywać od ziemi, od blatu stołu, od drogi, którą przemierzamy, idąc do pracy…

        Cała Przyroda też istnieje lub tworzy w ciszy i samotności, pozwala nam chwilami, kiedy tylko chcemy, obserwować i odczuwać efekty swej samotnej pracy.

        Tak więc nie wiedzieć czemu człowiek zwykł ze słowem samotność kojarzyć tylko złe rzeczy, smutek, przygnębienie, zapadanie się w sobie…

        Nie zawsze tak jest, ale często to my zapracowujemy sobie na taką a nie inną samotność.
        To w porządku jest, że czasem czujemy się samotni, bo różni od innych, bo myślący inaczej …

        Ileż można tkwić w tych samych myślach, w tym samym układzie, w tych samych kanonach, poglądach?

        Zmieniamy się, a wraz z nami zmienia się otaczający nas świat.

        Nie pytajmy dlaczego ktoś nie podąża i nie nadąża za nami, bo my również nie dostajemy takich pytań od tych, którzy zjawili się na naszej drodze, nauczyli nas czegoś i idą dalej bez nas, bo stanowilibyśmy dla nich tylko balast, hamulec, wsteczny bieg.

        Wciska nam się wygórowany egocentryzm, w którym mamy odczuwać siebie jako coś najmądrzejszego.
        A to góralska gówno prowda 🙂

        To właśnie samotność, jakiej doświadczamy jest stanem przejściowym miedzy starym, które odrzucamy, a nowym które nadchodzi.
        W moim pojęciu nie trzeba gloryfikować w sposób negatywny samotności i w niej usilnie tkwić, dając energię dla coraz większej izolacji.
        Ta cisza jest niezbędna.

        Zwykły, szkolny uczeń też by zwariował, gdyby zaraz po zakończeniu roku szkolnego, następnego dnia rozpoczynał nowe lekcje 🙂

        Że nie wspomnę o nauczycielach, którzy nauczając w takim tempie uczyniliby ze szkół jedne, wielkie psychiatryki 😀
        Nie chciałabym być ani przez chwilę w skórze uczniów 😀

        Miłego dnia!

      6. A to góralska gówno prowda 🙂

        Zawsze Powiadam Górale wiedzą co gada-ją .

        W górach pytają mieszkać by chciała? a tam zimy takie…

        O co za szczęście mówię , w końcu zima porządna w okna nie zaglądają … i nago se po chatce biegać można a sąsiad co ?

        ha! ma problem bo pług nie działa , i śniezyca nadleciała 😀

        I nikt nie pyto co Ty tam robisz Wariatko ?

        Ta Górlae wiedzą co Gadają

        🙂

        Tylko dobrych dni

  7. Zadanie domowe do odrobienia !. Ja 4 godziny w nocy słuchałam przekazu.
    Wszystko co najpiękniejsze co STWÓRCA stworzył to PRZYRODA. Nic i nikt tego nie zmieni. Reszta tego g……a które „człowiek wyprodukował jest na zgubę ludzkości…
    Wiem że wiecie o tym ale odróbcie zadanie domowe. Posłuchajcie przekazu .

  8. Pewnie, że nie ma już matrixa. Nawet autorom „Tresury matrixa” pomysły się skończyły. To też o czymś świadczy. A co do Syrii, to grają nią „wielcy” tego świata. A Syria się trzyma i będzie się trzymać. Pozdrowionka! Sława!

    1. Powody dla których Amerykanie nienawidzą Syrii.

      1.Bank Centralny Syrii jest państwowy i zarządzany
      przez państwo,
      2. Syria nie ma długów w IMF,
      3 .Syria przestała rozliczać się w dolarach,
      4. W Syrii GMO jest nielegalne,
      5. Syria jest ostatnim świeckim państwem na islamskim
      Bliskim Wschodzie,
      6. Ludność Syrii jest dobrze poinformowana o imperium zbudowanym za petrodolary.

      I dlatego jest solą w oku dla rządzących jeszcze ciemnych sił, na tej przepięknej planecie.
      Ameryka jest już trupem, który jeszcze udaje, że żyje i ma się dobrze, ale to się już na nic nie zda.
      Zapłaci bowiem za wszystkie swoje zbrodnie i za cierpienie milionów wspaniałych ludzi.
      Takie jest bowiem Prawo Jedynego, co posiejesz, to zbierzesz.

      1. Syria kolebką cywilizacji i to jest clou programu. Syrię może pokonać tylko nagła zmiana klimatu. Artefakty.

      2. Zgadza się. POdobnie jest z Iranem. Ponoc to samo zło wg Ameryki i innych, a wiadomo, czemu. Maja niezależny bank, zupełnie niezależny od kasy nieirańskiej. Tu ich boli. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o ecie pecie. Pozdrawiam. 🙂

      3. „Syria kolebką cywilizacji”..moze nie kolebka, ale tam sa wazne artefakty i JAKAS TAJEMNICZA ENERGIA…
        Ataki na SYRIE trwaly juz w czasach Egiptu Faraonow…

  9. Teraz leci w tv trw^m „Ewangelia nasz biznesplan” –Po zapoznaniu się z treścią wielu wydań-tłumaczeń księgi zawsze mówiłam że to jest biznesplan. Wszystko stało się zrozumiałe.

  10. Czesc,
    – odniose sie do wizji pana Owsianko o „fiolce” i „zlotym flakoniku”. Moja interpretacje jest troche inna, gdyz mialem podobne choc nie identyczne wizje (czytaj „Poison Chalice”, po angielsku). Sa to symbole trucizny podawanej Ludzkosci przez pewne czynniki z poza jej zakresu rozpoznania. Natomiast „Czarna Otchlan”, a w mojej wizji olbrzymi „wir wodny” symbolizuje sile zwiazana z Planeta Ziemia, swiadomoscia Gai i Pan’a ktora te trucizny pochlonie i oczysci , jezeli zostana do tej otchlani swiadomie wrzucone! I tylko wtedy! Nie nalezy sie bac niczego! Pozdrawiam serdecznie wszystkich,
    Stan (Heretyk)

    1. „a w mojej wizji olbrzymi „wir wodny” symbolizuje sile zwiazana z Planeta Ziemia, swiadomoscia Gai i Pan’a ktora te trucizny pochlonie i oczysci , jezeli zostana do tej otchlani swiadomie wrzucone! ”

      Pod ktoryms z wpisow sa „kilometry” o WIRACH… PRZEKAZ byl wczesniej…
      Jakis PRZEKAZ jest w tych napisach na kamieniu…czy Celtowie z Galicji tak zobrazowali „otchlan” ?

      Czytajac komentarz paganheretic nasuwaja sie obrazy figur na kamieniach…ale jak to polaczyc ???

      Co sadzic o tych rysowanych na kamieniach spiralach ?

      Rombach (symbol KOBIETY ) i td. ?
      https://www.irishcentral.com/uploads/article/46349/cropped_newgrange-celtic-symbol.jpg?t=1487198754

      .http://c0.thejournal.ie/media/2012/03/Pcall-2-NEWGRANGE00002568-390×285.jpg

  11. Cyt. Gdy wieje wiatr historii
    Ludziom jak pięknym Ptakom
    Rosną skrzydła
    Natomiast
    Trzęsą się portki Pętakom..

    Konstanty Ildefons Gałczyński..1953

    http://galczynski.kulturalna.com/a-6621.html
    Jaki z tego morał?
    Nie pomoże przebieranka ani puder ani róż, jak nie oczyścisz mózgu z wszelkiego badziewia. Chałupa mu się trzęsła od tej trzęsącej się dupy – zważcie że wibracje lecą,lecą o czym mówił Pan Owsianko. Rzućcie kamyk na wodę… Oby się nasz dom czyli nasza matka Ziemia Ukochana przestała się trząść .
    Strach won.

  12. Ja odniosę się tylko do grafik Andrzeja Kalety omawianych przez pana T. Owsianko we wcześniejszych jego filmach i z całym szacunkiem dla niego i jego postrzegania rzeczywistości uważam, że ten mówi bzdury (jeśli chodzi o grafiki Kalety). Do grafik przedstawiających budowę żyroskopową ziemi dokłada jakieś banialuki, a z energii promieniowania struktur tworzy jakieś trój-nie czy czwór-nie. Wdzięczny mu jestem i dziękuję za przybliżenie mi osoby Andrzeja Kalety i jego widzeń, resztę jednak wrzucił bym do kosza. Każdy z was jest w stanie otrzymać informację od swej głównej jaźni (nie mylić ze świadomością drugiej uwagi) wystarczy ją o tym poinformować. Napiszcie na kartce czytelnym pismem nurtujące was pytanie, a potem trzymając ją przed sobą głośno je przeczytajcie. Można to zrobić parę razy w ciągu dnia. Odpowiedź będzie w polu subtelnym typu – np. gazeta leżąca na półce od kilku tygodni spadnie na ziemie i otworzy się w miejscu gdzie ją odnajdziecie. To mogą być także obrazy podczas widzeń sennych (myślokształty). Odpowiedź przychodzi w najbardziej subtelnym miejscu i czasie. „Proście a będzie wam dane” „szukajcie a znajdziecie” – to są zwykłe programy, którymi każdy może się posłużyć. W trakcie trenowania uważności (skupiania uwagi poza czubkiem nosa) czyli obserwacji rzeczywistości poza punktem skupienia, są informacje które odrzuca wasza świadomość jako niepotrzebne; choć czasem mam wrażenie, że to ego je blokuje.

    1. Ja też w swojej okolicy nie zauważyłam tych pochmurnych dni, a mieszkam w korytarzu powietrznym Redzikowa…i owszem tu sypia, ale i tak Słoneczko Kochane się przebija i jest pięknie. A ileż owadów🐞🐝🐜?!? Dawno tylu nie widziałam, pojawiają się trzmiele (moje ukochane) i pszczoły. Na balkonie mam gniazdo os i nie zamierzam go likwidować – cieszę się że wybrały mój dom. A poza tym ileż cudnych ptaków wkoło… po prostu bajka (m.in. dzięcioł zielony – https://www.glosy-ptakow.pl/dzieciol-zielony/). PrzyRODa robi swoje, wystarczy ją naśladować☀.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s