BYĆ SOBĄ, czyli naszą prawdziwą naturą jest Natura

<https://youtu.be/97nxyxM7gkQ

„Wszystkie jesteśmy piękne – wszystkie, bez wyjątku. Najlepszym makijażem jest uśmiech, czyste serducho i światło wewnętrzne. Najgorszym, co może spotkać Kobietę, to chmury w sercu, smutek – wtedy nawet najpiękniejsza modelka z pism kolorowych, jeżeli dopada ją depresja, traci cały swój blask. Zakochujemy się w energii bardziej niż w wizerunku zewnętrznym”. Przekaz Binki i Peri z kanału Kupa Chrustu.

12 myśli w temacie “BYĆ SOBĄ, czyli naszą prawdziwą naturą jest Natura

  1. Oj TAW, ale trafiłeś w sedno tematów babskich dylematów. 😀
    Brawo, brawo, to Ci się udało wciągnąć do dyskusji kobiety na odwieczne dylematy, czyżbyś chciał odkryć trochę kobiecych tajemnych sekretów 😀 😀
    Jak znajdę dzisiaj czas to na pewno zabiorę głos w tym temacie, bo nie powiem , że nie jest fascynujący i odwieczny.:D

      1. Oj, tak, dużo mi mówcie o samoakceptacji.
        Muszę pamiętać, aby siebie akceptować w całości, bo tylko wtedy ostanę się w jednym kawałku…

        A tu sita już niosą
        umizgiem zapraszają,
        przez sita obcych dziur
        trzęsą, przesiewają

        Wypadam w kawałeczkach
        na cząstki rozdrobniona
        próbuję siebie zlepić
        wymawiam swe imiona

        Obraz mój nijaki
        usty innymi nazwany
        czemu taki pocięty?
        bo wcześniej nieakceptowany…

        Łatwo lecą przez sita
        miałkie ziarna mej duszy
        siebie samej w całości
        żadne sito nie ruszy…

      2. Cudne, dziękuję 🙂 ❤

        *

        Czesław Miłosz

        JEDNO ZDANIE

        „Lustro czekające na odbicie ludzkiej twarzy, tak zawsze niepewnej swojego wyrazu”
        (Julia Hartwig, Nowe błyski, „Zeszyty Literackie” nr 78, 2002)

        Nad tym zdaniem warto rozmyślać przez wiele tygodni.

        Lustro czeka na twarz: moją, jej, jego, nas
        podzielonych na mężczyzn i kobiety, starców i dzieci.

        I to wszystko my czyli ja w liczbie mnogiej,
        zawsze niepewny swego odbicia w studni lustra,

        Pochylający się jako dziecko przez cembrowinę studni

        I tam głęboko maleńka niezupełnie znana twarz.

        I właśnie niepewność tego czym jestem łączy mnie
        z następną osobą przed lustrem.

        Na przykład strojną damą, która właśnie robi sobie twarz,
        nim wyruszy na podbój.

        Lustro i nasze miny, cały ich rejestr.

        Chyba litość, chyba współczuwanie

        Z naszą głupotą, a każda moja własna.

        I za mną wiele twarzy tych, co kiedyś żyli pojawia się
        i znika w studni, lustrze.

  2. Z przyczyn technicznych (brak glosu w kompie) przekazu jeszcze nie znam…a wprowadzenie interesujace 😉 i do niego sie odnosze.

    SAMO AKCEPTAC – JA = Ja Sama w akcji, to rzecz piekna, ale….
    nijak nie gwarantuje , ze spotkamy UKOCHANEGO MEZCZYZNE, z ktorym zalozymy RODzine i poczniemy POTOMSTWO…

    Wprawdzie wzbudzamy szacunek, uznanie, przyjazn, itp., gdy jestesmy blisko samych siebie, czyli Natury i Samoakceptacji, ale……ale…”dlugonoga modelka” i tak szybciej zawroci w glowie niejednego mezczyzny, a samoakceptujac sie 😉 szybciej znajdziemy przyjaciol niz Meza…
    Ot taka smutna rzeczywistosc, o ktorej te Panie udzielajace wywiadu pewnie wiedza…a swoja droga: maja RODZINE, DZIECI ???
    Bo to jest miernik POWODZENIA W ZYCIU !

  3. Czy te dwie śmieszki wierzą w to co mówią? Czy stosują własne zasady w swoim życiu czy tylko na potrzeby tego 30 minutowego filmu. Ehh wszystko piękne… w teorii.

      1. Zapewne odpiszą. 🙂
        Obejrzałam kilka filmów i dziewczyny na każdym mają makijaż, więc…
        Nie żebym się czepiała, nic w tym złego nie widzę, jeszcze nikomu kilka gram fliudu nie zaszkodziło.🙂

  4. Elaszko śniłaś mi się dziś i Ty kochanie.
    Byłaś taka prawdziwa, nie jak do tej pory jakiś podstawiony kosmita śnił mi się zamiast Was.🙂
    Siedziałam w restauracji, przyszłaś Ty, usiadłaś przy moim stoliku, poprosiłaś kelnerkę i zamówiłaś jakąś potrawę przede mną co mnie trochę zdenerwowało. Spytałam Cię: co Ty tu robisz, mieszkasz w moim mieście? Ty nie odpowiedziałaś ale dałaś mi list napisany o Tobie. Zaczęłam go czytać ale po jednym zdaniu zaczęłam się dusić tak gwałtownie, że od razu się obudziłam. Okazało się że nos mi się zakleił takim gęstym zielonym glutem ze nie mogłam oddychać.
    Swoją drogą, może znacie sposób na pozbycie się takiego paskudnego kataru.

    1. Kochana Szczęśliwa , ja dawno, dawno temu miałam taki sam problem, pozbyłam się go stosując 2 razy dziennie przez tydzień inhalacje z kwiatu czarnego bzu, imbiru , rumianku i czosnku.
      Mnie pomogło, spróbować możesz, to nic nie boli, mało kosztuje, a nuż Tobie też pomoże.

      Czosnek, imbir i kurkuma to najsilniejsze naturalne antybiotyki na świecie, to warto wiedzieć i stosować zamiast latać do chemicznie trujących aptek. 😀

      Jak nie chcesz już nigdy mieć kataru i zwykłych chorób przeziębieniowych , a przy okazji wzmocnić odporność organizmu zastosuj kurację nalewką czosnkową Mnichów Tybetańskich, jak będziesz zainteresowana to Ci podam przepis przygotowania i stosowania,

      Ja zastosowałam raz w życiu i od 10 lat nie miałam nawet kataru , nie mówiąc, już o innych chorobach typu przeziębieniowo- wirusowych.

      Nie dam gwarancji czy to może dotyczyć wszystkich, ale mnie się nic już z tego typu dziadostwa nie ima.

      Z serca życzę Ci wszelakiej zdrowotności,. ❤

      1. Dziękuję Aniu. Już mi właściwie lepiej.
        Pamiętam, że pisałaś kiedyś o tej swojej nalewce czosnkowej, możesz mi przypomnieć. Wczoraj skończyłam kurację ziołową przeciw pasożytom więc mogę spróbować czegoś nowego.
        Rozumiem, że Twoja córka opowiada Ci apteczne historie. 🙂
        Ja też byłam ostatnio po wodę morską do nosa, to chyba nie trucizna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s