Jeśli nie możesz odtworzyć, użyj opcji bypass:

http://youtube-bypass.capaciouscore.pl/index.php

Reklamy

95 myśli w temacie “W świątyni najlepszy jest biznes. Kogo obchodzi zbawienie? – Dr Misio

  1. Niestety tak to jest. W lipcu jak załatwialiśmy z mamą pogrzeb taty to gdy poszliśmy do proboszcza w tej sprawie to nawet nie złożył kondolencji ani nie spytał dlaczego tata zmarł czy coś tylko od razu wypalił: a grób jest opłacony? Kwity są? I zaczął grzebać w różnych segregatorach w poszukiwaniu owego kwitu. Nie znalazł, więc stwierdził: nie ma kwitu więc trzeba zapłacić 3000 zł za odnowienie prawa do grobu na 20 lat. Dopiero potem będzie pogrzeb. Kwit się znalazł w domu i go mama proboszczowi dostarczyła. Wtedy ten go obejrzał, po czym wyjął kalendarz popatrzył i podał datę i godzinę pogrzebu i chwilę później: 700 zł się należy. Mama miała przy sobie tylko 200 zł i powiedziała, że resztę dopłaci później. Na to ksiądz – to proszę iść do bankomatu i wypłacić. Ja tu jeszcze zaczekam pół godziny. No i musiałem z domu jechać (na szczęście blisko) i te 500 zł dałem. KK to nic innego jak korporacja biznesowa od pogrzebów, chrztów, komunii, ślubów itp. Powinni mieć kasy fiskalne skoro nie biorą co łaska, ale mają określony cennik usług.

    1. Pawełku ❤ to właśnie trudno wyrazic słowami- odszedł Tato ❤ Wszyscy w rozsypce uczuć, a tu okazuje się, że dla ,,czlowieka'', który tyle mówi o milości do Bliźniego pojawia się coś zupełnie przeciwnego- zimny sopel lodu przy nim jest cieplejszy! U nas było podobnie- i to tez zaskutkowało rozpoczęciem przemian w naszych sercach i umysłach- po śmierci Mamusi- mojej Teściowej- Mąż z Bratem ( któremu dopiero co zmarła Żona!) Poszli do księdza w sprawie pogrzebu- to był pierwszy pogrzeb po zmianie ksiedza- nowy- młody, cwaniakowaty- jego z kolei zainteresowała firma pogrzebowa- on się musi zainteresować- jakie ona ma powiązania! Później przy zmianie pomnika- mało brakowało a wyłapałby przysłowiowego liścia- tak skakał, takie prolemy robił- ,,bo jego nie powiadomiliśmy o zmianie- jak będziecie tak robić, to będziecie płacić za każde Drzewko, ławeczkę''- świeżo po pogrzebie- Serce obolałe, a ten z takimi chimerami wyskakuje, tym bardziej, że na Wsi to Mieszkańcy budowali Kościólek, miejsce pod cmentarz przygotowywali- budowali ośrodki zdrowia- a teraz system oprawczy przejął wszystko i tylko kasa!

      Pawełku ❤ trzymaj się Slońce 🙂 W temacie nóg – PAMIĘTAM- MOJA TEŚCIOWA MIAŁA – coś podobnego, ale to była cukrzyca, a problem dotyczył układu limfatycznego- i poprzez rany limfa się wydostawała- U CIEBIE WYCIEKU NIE MA WIĘC to coś innego- łatwiejszego do wyleczenia- DAM ZNAĆ JAK COŚ ZNAJDĘ- ,,chodzi mi po glowie'' -Kapusta- ale sprawdzę!

      1. Elaszko ❤ masz rację, stłuczone liście kapusty zawijać na wybroczynach nóg na noc bawełnianą chustą, mnie nawet liście kapusty całkowicie "zeżarły" 😀 ostrogę w pięcie prawej nogi.
        Kiszona kapusta też jest cudownym lekarstwem na wiele schorzeń i dolegliwości, że o smaczności nie wspomnę. 😀

    2. Sądzisz, że bez obecności biznesowego księdza na pogrzebie zmarły nie trafi do nieba?
      Sami księży psujecie, więc nie ma podstaw do na nich narzekania.
      Gdyby proboszczowie kazali swoim owieczkom tyłem chodzić, to niewielu by się sprzeciwiło.

  2. Nalezy jak najszybciej przerwac ta pokoleniowa sztafete niewolnictwa opierajaca sie na zafalszowanych tradycjach i braku rzetelnej wiedzy historycznej.Zakomunikowalem swoim najblizszym juz dawno co maja zrobic z moim truchlem kiedy kopne w przyslowiowy kalendarz.Wiedza nawet dzieci ze spalic mnie,rozsypac gdzie sie da,moze byc nawet w kibel to w koncu woda byle nie w glebe i na cmentarz z krzyzem od strony lepetyny.Pozniej pokolenia sa niewolnikami tradycji ,ktora podtrzymuje niewolnictwo duchowe i umyslowe.Placa za to nowe pokolenia za groby,miejsca na cmentarzach,kamieniarzy,podatki,daniny dla ksiezy,wspominki,masze,odnowienie miejsca pochowku i tak w kolo. Rosna bebki ksiezulka a z przyplywu kasy nie moga przestac wymyslac nowych form strachu.Dalej strasz lud i juz nawet nie obawiaja sie puszcza cichaczy przed oltarzem w czasie swoich kazan nad prowadzeniem sie ludu miast i wsi.

    1. ❤ ❤ ❤ Devingo można i tak :

      Górol godo do rodziny:
      – po mojej śmierci zyce se być zakopany , łod pasa do nogów na trowniku za stodołom, w kapelusu na gowie.

      – żona pyta, a czemuż to tak chcesz być pochowany ?

      – na co górol godo, sukienkowym nie docie zarobić, pomnik bydziecie mieć za darmo, ptoszki bedom mieć mięciutki fotelik do łodpocynku na kapelusu, jo bede mioł kamratów, a i łoko bede mioł na wos jak tu bydzieta gospodarować bez mojej łopieki 😀 😀

      1. Pięć złote ,,przeszło na drugą stronę” i puka do piotrowych bram.
        Otwierają się wrota, a święty Piotr, niemile zmierzywszy wzrokiem pięciozłotówkę, pyta z wyrzutem:
        – Czego?!
        – Do nieba … – cicho odpowiada pięć złote – wysłużyłem się już na Ziemi. Styrałem.
        – Jeszcze ci nieba progi za wysokie! – rzecze święty. – Wracaj na Ziemię!
        Spuściło smętnie łeb pięć złote, odwróciło się na pięcie i już zawracać chciało, gdy patrzy, a złotóweczka, jeszcze jak nowa, raz tylko zapukała, a świętemu Piotrowi lico pojaśniało, do środka zaprasza…
        – Zaraz, zaraz! – wtrąca zdziwione pięć złote – Złotówka tak od razu do nieba, a ja czemu na nie nie zasługuję?
        – A czy w kościele widać cię było??!! – wrzasnął Piotr i z hukiem, tuż przed samym nosem piątaka, zamknął wrota.

    2. Chcesz, żeby ktoś po Twojej śmierci spalił Twoje ciało, bo zdziercy każą sobie płacić za wszystko, co związane z pogrzebami i cmentarzami.
      A kto spali je za darmo?
      Przez takich jak Ty niebawem będziemy karani za niepalenie zmarłych.
      Ponoć przymus palenia zmarłych zwierząt za ok. 300 zł już istnieje, więc staraj się o taki przymus dla ludzi, a będziesz zbawiony!

      1. 300zł to bardzo małe zwierzę, w Warszawie cena spalenia średniej wielkości psa ( przy chorobie nowotworowej to 22kg, 17 kg przed chorobą) w weekend to cena 500zl

  3. Ja tym razem z innej beczki. Wczoraj w Wiadomościach długo mówili o Morawieckim jaki to świetnie kieruje gospodarką itp. itd. Wygląda mi to na szykownie gruntu pod ogłoszenie, że Morawiecki zostanie premierem zamiast Szydło. Co o tym sądzicie? Jeśli do tego dojdzie, to wg mnie będzie polityczne sepuku prezesa Kaczyńskiego. Ciekawe czy popełnione z własnej woli czy też wymuszone przez syjonistycznych banksterów? Stawiam raczej na to drugie. Zaczyna to wyglądać TAW że masz rację PiS się sypie. Morawiecki to bankster i wielu ludzi mu nie ufa i jak zostanie premierem to da ludziom popalić i szybko im ta miłość do PiSu wywietrzeje z głów.

    1. Morawieckiego ostatecznie ugadano na połączonej sesji Knesetu z miejscowym pisowskim knesetem podczas uroczystej szabasowej „kolacji” w Warszawie u „doradcy” Trumpa, Jonny’ego Danielsa. Mędrcy Syjonu są pewni, że młody Morawiecki ostatecznie wprowadzi NWO nad Wisłą. Przeliczą się. Jedyne bowiem, co im się dzięki temu uda, to Wielka Pobudka Słowian 🙂

      1. Morawiecki moze i mosad, a i CIA-majda wykonuje operacje na zywym ogranizmie Polakow na rozkazy korpobankierow i jest zaklepany na premiera. 4 grudnia yankesi przejeli calkowicie przewodnictwo w NATO i ostatcznie szpic tej organizacji zostanie wysuniety na maksymalne rubieze wschodniej flanki do Polski. Antek zapewne bedzie zadowolony, bo bedzie sie szykowala jakas operacja na wschod, oni potrzebuja tego jak tlenu.
        Z innej beczki, chyba zaczyna sie ostra inwigilacja komentatorow TAW-a. Przez ostatni rok mialem 3 razy stycznosc z departamentem obrony choc nie wiem, dlaczego i po co. Uwazaj TAW na siebie, bo widac z jestes lubiany. 🙂

      2. Ja swoją „misję” już zakończyłem. Teraz po prostu niewinnie się tu zabawiamy 🙂

        To nie Łonet czy Tefałen, to jest bardzo niszowy blog, tu zagląda tylko garstka bardzo wyewoluowanych dusz, które i bez tego miejsca doskonale już sobie poradzą 🙂

        Poza tym, „koń jaki jest, każdy widzi”, więc reszta Polaków i tak się już wkrótce obudzi na widok swoich autystycznych dzieci i wnuków…

        Devingo, wybudzeniowych stron oraz profilów na FB czy kanałów na YT są już tysiące. Myślisz, że departament obrony wszystkie je pozamyka?…

      3. Tawie świetnie, że znalazłeś towarzystwo, które chce się bawić z Tobą.🙂

      4. Ja z byle kim się nie bawię, więc Towarzystwo dostojnie tu zgromadzone zostało starannie wyselekcjonowane spośród najdzielniejszych z dzielnych Lechickich Cór i Synów – crème de la crème, simplement 😀

      5. Pisałeś, że cokolwiek uczyni PiS, będzie to strzał w stopę… 😉
        To jest nawet rozbrajające, że można być tak omamionym, że pozbywa się polityka takiego jak pani Szydło, która jest, myślę, całkiem masowo lubiana przez społeczeństwo (choćby za epickie kontry wobec lewaków unijnych) – ta premier podciągała mosiężny okręt PiS-u o kilka dobrych sążni w górę i cóż…
        Nie będę się wysilał na dalsze komentowanie tego kolejnego strzału w stopę (to są w zasadzie granaty odpalane we własnych kieszeniach).
        Mogę w końcu ogłosić, że blog zaistniał w Przestrzeni i działa dla Lechii – proszę, Bracia i Siostry, o dobrą, MOCną myśl od każdego z Was na blog, aby się przydał i dołożył do Przemiany. Dziękuję, sława!
        https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/

      6. TAW, Bracie, dziękuję za inspiracje, wzmocnienie, wsparcie i błogoslawienstwo. 👊🏻😀 Niech nam darzy się! 🌳🌳🌳🌳🌳🌳🌳🌳🌳🌳🌳🌳

      7. Czciborze gratuluję założenia bloga. Samych wspaniałości i cudowności Ci życzę na nowej drodze.
        Wegetariansko tam u Ciebie trochę 😀.

      8. Czciborze wszelka MOC i DOBRA ENERGIA niech do Ciebie mkną, samych sukcesów i miłych wzruszeń życzę z ❤

  4. Podają wtajemniczeni że trzeba nie iść do światła umierając – czyżby to było wykonalne ?-pojąć tego nie umiem .
    Wie ktoś z Was jak to zrobić?.
    Oto tajemnica …
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich

      1. TAW mlode pokolenie wgryzajace sie w zycie po maturach i te mlodsze nie beda mogly jesc wiecej tego nemrodystycznego bigosu i oczywiscie ,ze to nie przetrwa a stare hybrydy beda musialy odejsc w nicosc.

      2. No właśnie, obecne przemiany na naszej przepięknej planecie to zaledwie część o wiele szerszego, kosmicznego w swej istocie procesu. Nie ma już takiej siły we Wszechświecie, która by mogła ten kosmiczny proces zatrzymać. Jedyne, co okupanci Ziemi mogą jeszcze zrobić, to próbować ten proces opóźniać – ale patrząc z ewolucyjnego punktu widzenia, jest to po prostu żałosne.

      3. 😀

        Oczywiście miło pożartować 😀, ale kiedyś wszyscy się przekonamy, jakiemu celowi naprawdę służyła technologia czakr…

        Czakry to opresyjny czip do blokowania pełnego transferu energii strumienia Życia 🔆 oraz zatrzymywania istoty ludzkiej w kole wcieleń.

      4. ,, Nie będę się wysilał na dalsze komentowanie tego kolejnego strzału w stopę (to są w zasadzie granaty odpalane we własnych kieszeniach). ”

        Jestem, drogi Czciborze, dokładnie tej samej myśli. Może p. Morawiecki lepiej zna się na ekonomii i finansach i nie da tak łatwo ,,kupić ” Polski, a nasze produkty znajdą na rynku światowym godziwą cenę.
        Nie pamiętam jednak takiego premiera, który miałby taką charyzmę narodową, szacunek i naturalny kontakt ze społeczeństwem jak p. Beata Szydło.
        A może po prostu kobieta już ma dość tak intensywnej polityki, jaką do tej pory uprawiała, zwłaszcza, że siły próbujące nadal utrzymać Polskę w roli klęczącego lennika nie pozwoliły ani na chwilę zmrużyć oka i odpocząć. Siły zewnętrzne ale też robactwo podgryzające kraj od środka, jak europosłowie z Polski(NIE POLACY!), głosujący przeciwko swojemu krajowi.
        Polska i Polacy są dumnym narodem i nie będą klęczeć na kolanach przed nikim – takie przesłanie, budzące wiarę w siebie, ciągle, przy każdej okazji powtarzane Polakom przez p.Beatę Szydło, z pewnością zapadło w serca wielu z nas.
        Jej przemówienia odbijały się głośnym, pozytywnym echem również poza granicami kraju.

        **************************************

        Ja też, drogi Czciborze, wtórując TAWowi, serdecznie ci gratuluję założenia bloga, życzę radości i spełnienia.
        Wytrwałości, bo widząc pracę TAWa i innych, którzy prowadzą blogi, wiem, że nie jest to tylko chleb masłem i miodem smarowany 🙂 .
        Wszystkiego najlepszego!

      5. Prowadzenie bloga to głównie praca z niezrozumieniem, bezpodstawnymi oskarżeniami, pomówieniami, a nawet jawną wrogością na przestrzeni. Istot wdzięcznych za taką pracę jest niewiele, a „dziękuję” usłyszysz raz w roku. To praca tylko dla istot o mocnej skórze, w myśl wiekopomnej zasady, że kto ma miękkie serce, musi mieć mocną doopę 😀

      6. Krysia z lasu pisze: „Polska i Polacy są dumnym narodem i nie będą klęczeć na kolanach przed nikim – takie przesłanie, budzące wiarę w siebie, ciągle, przy każdej okazji powtarzane Polakom przez p.Beatę Szydło, z pewnością zapadło w serca wielu z nas.
        Jej przemówienia odbijały się głośnym, pozytywnym echem również poza granicami kraju.”

        No, TAW znowu stwierdzi, że Krysia i Słowianka tylko są zawsze jednomyślne 😀 , a niech „se” tam mówi, ale tym razem obiema ” mymi ręcami” podpisuję się pod słowami Krysi.
        Jestem bardzo dumna, że jestem POLKĄ. gdybym była obywatelką niemiec, to z chęcią nosiłabym arabskie zakrycie twarzy, by ukryć wstyd za swój kraj zła.

        Polska i Polacy mają prawo i mają powody być dumnym NARODEM , już dość klęczenia i zbierania razów po policzkach i to od kogo? od naszych ciemiężycieli i zdrajców, od dwulicowej, zmurszałej i zdegenerowanej Europy zachodniej, której zysk i pieniądz zasłonił wszelkie moralne wartości.

        Jak do tej pory, to żadne „ichnie”traktaty , umowy i zobowiązania nigdy nie zagwarantowały nam POLAKOM jakiejkolwiek pomocy, wolności czy obrony. a wręcz przeciwnie przerzucali i nadal przerzucają i kopią nami jak piłką po boisku.

        Nadszedł chyba czas aby LOS odwrócił role i każdy żniwiarz zebrał plony jakie posiał. I TAK SIĘ STAJE.

        „Pani Beato jestem dumna z Pani jako kobiety i Premiera ❤ , wiem, że chciała Pani dla Polski wszystkiego co dobre, ale na układy, czasem nie ma rady.
        Sięgając pamięcią do solidarnościowego przewrotu, to była Pani chyba jedynym Premierem Polakiem, chcącym dla nas dobra i normalności ,wszyscy pozostali to obcy lub przechrzty działający dla tych którzy więcej dawali obiecywali."

    1. Może i tak, gdzieś czytałam, iż była jedna osoba z tzw Mistrzów która w momencie odchodzenia stąd kazała sobie cały czas recytować regułkę , czy mu się udało tego nie wiem .

      1. Do jakiego chcesz Myśląca iść światła, skoro TY Jesteś ŚWIATŁEM ułożonym w formę przez fale dzwiękowe :))

      2. Grzegorzu gdzieś mnie wcieło moją odp 😉 a może i dobrze ja światełkiem ? Już dawno nie usłyszałam nic tak miłego . Dziękuję:)

        A przecie wiadomo że nie w strone światła tylko w drugą stronę a tu Taw z jakimś czakrami to ja już nie wiem czy ktokolwiek tego dokonał hmmmm teraz tak pomyślałam .

        No ale są osoby które ściągły te czakry ….

        A dobra ja Wam powiem chopaki tak zawsze warto spróbować . O.

        Ufom iż głoopi czy ja ma zawsze szczęście ….. hahahahahaha .

        Dobrych Snów Wszystkim

    2. Grzegorzu przyświecisz, a jak pojawią się jakieś przeszkody na drodze, jakieś drzwi do przesunięcia to poradzisz sobie z tym?🙂

      1. Szczęśliwa, jak byłem młodszy wchodziłem z drzwiami. Na starość się mityguje, używam okna 🙂

  5. Wiara czyni cuda . {nie o taką chodzi{}…
    Tak-wiara w zwycięstwo czyni cuda. Pamiętają
    Starsi z Was 72 rok i mistrzostwa świata w piłce nożnej. Górski dał chłopakom wiarę w zwycięstwo! . Za słowami Gorskiego poszła energia i chłopaki z impetem i z wiarą w sercu zawalczyli.
    Skoczkowie –wiara-lawina triumfów– Pani Zalewska -Wykład poniżej..Jak to TAW zapodał tak razem? Marzyć i wierzyć. A co?

    1. ” Marzyć i wierzyć. A co?” Justyno a co, marzyć, pragnąć i chcieć nikt nam nie zabroni, mocna i wytrwała wiara, że się spełni czyni CUDA, czyż nie tak?
      Żeby móc, trzeba chcieć = wiara w swoją MOC, tak ja to widzę, czy mam rację nie mnie to osądzać.
      Ja na pewno jestem skończoną wariatko-marzycielką 😀

    2. „Marzyć i wierzyć.”
      …a bywa, ze dwie osoby marza w tym samym temacie, ale akurat wprost PRZECIWNIE…
      Szeptuchy to znaja, gdy dwie osoby przyjdzie w tej sprawie, a prosi o „rozbiezne” skutki…ze tak powiem (jedno miejsce pracy – paru kandydatow, to tylko „drobniejszy” przyklad)
      Marzenie ma MOC, ale sa WARUNKI…subtelne Energie…no, sa subtelne ❤

      1. ,, Arkono przepraszam, pomyliłam linki, miało być:
        .https://www.youtube.com/watch?v=LDWcexfWnZw&pbjreload=10

        Aniu, zmobilizowałaś mnie, zwenowałaś tą ,,ciszą”

        Co to jest cisza? Choćby ta zewnętrzna. Co sprawia, że mówimy ,,jest cisza”, ,,nareszcie jest cisza” ?
        Cisza daje głos dla duszy, ale zanim dusza może zacząć mówić, jest jeszcze inna cisza, niewytłumaczalna, wypełniająca większość życia ludzi…

        Cisza młotowego w walcowni po skończonej pracy …
        Cisza, gdy wreszcie płaczące dziecko zasnęło …
        Cisza, bo ustała małżeńska kłótnia…
        Cisza, bo szef stał się normalny …
        Cisza, bo rodzice przestali się czepiać …
        Cisza, gdy w kartonie lub pod mostem zasypiam syta …
        Cisza stłamszonego przez rodziców dziecka …
        Cisza, w której aborcja nie pozwoliła nawet na chwilę płaczu – przywitania ze światem …
        Cisza nie wypełniona odwiedzinami bliskich w domu seniora, w szpitalu, w hospicjum …
        Cisza cichych dni, zapędzonych ludzi, którzy nie potrafią przystanąć…
        Cisza wypełniająca godziny oczekiwania na powrót…
        Cisza oczekująca czasu wybaczenia zdrady i podstępu …
        Cisza po cyklonie, gdzie po nim,tylko skowyczący pies pod gruzami oznajmia, że tylko on przeżył…
        Cisza przed burzą, po burzy …

        Cisza przed domem, w lesie, na spacerze …, na plaży o zachodzie słońca – te cisze są cwane – nie znają bólu.
        A może dlatego nic nie czują, bo z bólem już dawno się oswoiły i zdają się go nie zauważać…, jak pies ciągle bity.

        Cisza – ciekawe słowo …

  6. Pogmatwałaś. Masz wpływ na myśl. Myślą-wierzysz w siebie i nakręcasz energię i się dzieje. Posłuchaj Pani Zalewskiej. Odrób zadanie domowe. Pozdrawiam

  7. Jedni twierdzą, że to FAKE NEWS, ale info poszło w świat i coś może zaiskrzy! i KOLEJNA ŚWIĄTYNIA ZŁA RUNIE!

    Szokujące słowa Gibsona: Hollywood to ZINSTYTUCJONALIZOWANA PEDOFILIA!

    ,,Studia w Hollywood są zalane krwią niewinnych dzieci. Konsumpcja krwi dziecka jest tak popularna, że w zasadzie działa ona jak oddzielna waluta – mówił Mel Gibson.”
    – Hollywoodzkie elity są wrogiem ludzkości, nieustannie działającym wbrew naszym najlepszym interesom i łamiącym każde tabu dane człowiekowi przez Boga i w tym nietykalność/świętość dzieci – mówił Gibson w Londynie podczas promocji swojej roli w filmie „Dom Taty 2″.

    – To jawna tajemnica w Hollywood. Ci ludzie mają swoje własne religijne i duchowe nauki oraz własne ramy społeczne i moralne. Mają swoje ‚święte’ teksty – oni są chorzy, uwierzcie mi – i nie mogliby być bardziej przeciwni temu, za czym stoi Ameryka – mówił aktor.”
    CAŁOŚĆ NA TELEWIZJA REPUBLIKA
    http://telewizjarepublika.pl/szokujace-slowa-gibsona-hollywood-to-zinstytucjonalizowana-pedofilia-zobacz-koniecznie,57480.html

    a z JK to: „Redakcja portalu Prawy.pl z przykrością informuje, że we wtorek 5 grudnia 2017 roku nasz portal padł ofiarą ataku hakerskiego. Obecnie sytuacja jest już opanowana. Przepraszamy za wynikłe zamieszanie”.

    1. Teraz już wiem, ze wypływ tych …… wiadomości miał swój cel- zaniżyć wibracje, a na krzywdzie wybudować kolejne fundacje, organizacje itd. i dalej i to do tego podwójnie doić energię: i z krzywdzenia najpiękniejszych niewinnych istot- Dzieci, a teraz dodatkowo z tych pięknych istot, które po ujawnieniu procederu nie mogą uwierzyć, ze takie potwory chodzą po Ziemi!

  8. SłowiAneczka podała wazna informację- tu jej tłumaczenie:

    „Wiedeńscy lekarze szkolni odmawiają podawania dzieciom szczepionek

    Niesprecyzowana sytuacja prawna zmusiła personel medyczny do odmowy podawania szczepionek w szkole.

    W stolicy Austrii jedna z lekarek szkolnych wywiesiła ogłoszenie, że podawane dotąd szkolne szczepionki od teraz nie będą przewidziane. Za jej przykładem poszli lekarze szkolni z innych szkół Wiednia, co wywołało wśród rodziców rosnący niepokój o zdrowie dzieci.

    Mowa o szczepionkach przeciw WZW-B, meningokokom – C, skojarzonych szczepionkach przeciw odrze, śwince i różyczce oraz przeciw błonicy, tężcowi i polio. Rodzice martwią się, że wobec braku tych szczepień dzieci będą pozbawione ochrony. Lekarze szkolni odsyłają dzieci wraz z rodzicami do przychodni i szpitali.

    Naczelny lekarz szkolny Wiednia Roman Hefele tłumaczy, że w związku z nową wykładnią ustawodawstwa, na szkolnych lekarzy nakłada się odpowiedzialność za możliwe negatywne skutki szczepienia zdrowych dzieci. Lekarze szkolni nie chcą ponosić takiej odpowiedzialności i dlatego odmawiają wykonywania szczepień. Lekarze pracujący w placówkach medycznych zawierają umowę na usługi medyczne i dlatego w sensie prawnym są lepiej chronieni.

    Komentarz Aleksandra Kotoka, autora Bezlitosnej immunizacji do sytuacji, którą wpierw zaczęły opisywać portale rosyjskie:

    Kiedy przychodzi ponieść prawdziwą odpowiedzialność, optymistyczne samochwały w białych kitlach, które na codzień przekonują rodziców, że „od szczepionek nic złego się nie dzieje”, nagle tracą zainteresowanie szczepionkami”.
    http://prawdaoszczepionkach.pl/wiedenscy-lekarze-szkolni-odmawiaja-podawania-dzieciom-szczepionek,64,305.htm

    1. Prezydent Filipin, Rodrigo Duterte wstrzymal w swoim kraju szczepienia przeciwko goraczce krwotocznej znanej pod nazwa dengi (niektorzy okreslaja ja jako lzejsza forme malarii). Chodzi o szczepionke francuskiej firmy Sanofi – Dengvaxie. I badz tu madry! Jedne zrodla podaja, ze szczepionka przeznaczona byla dla osob, ktore juz wczesniej przechodzily denge, inne, ze to kryterium nie jest istotne. Okazalo sie, ze szczepionka nie dosc, ze nie chroni przed ponowna infekcja, to na dodatek jeszcze bardziej pogarsza stan ponownie zainfekowanych wirusem pacjentow. Duterte nakazal scisle monitorowanie dzieci i na forum miedzynarodowym zwrocil sie do srodowiska medycznego z prosba o konsultacje. Na Filipinach panika. Zbliza sie „sezon na komary”.
      Od kwietnia 2016 szczepionke otrzymalo ponad 700 tys dzieci (liczby doroslych nie podano). Troje zmarlo. Firma Sanofi zaprzecza, jakoby smierc dzieci miala zwiazek ze szczepionka. Tyle media oficjalne.
      Media alternatywne natomiast podaja, ze Duterte natknal sie ponoc w necie na artykul mowiacy o zaleznosci miedzy szczepionkami a autyzmem u dzieci i porzadnie sie przerazil. Bez wzgledu na to, jakie motywy nim kierowaly faktem jest, ze szczepienia przeciw dendze zostaly na Filipinach wstrzymane. Ponizej dwa z wielu zrodel.
      ——————————————————-
      http://www.independent.co.uk/news/world/asia/philippines-dengue-vaccine-latest-updates-sanofi-children-france-drug-company-manila-a8090366.html
      http://www.cbc.ca/news/health/dengue-vaccine-investigated-who-philippines-1.4431918

    2. W Los Angeles, czyli Miescie Aniolow, zwanym przez niektorych Miastem Upadlych Aniolow ogromny pozar. Silny i suchy
      wiatr w piorunujacym tempie przenosi ogien z miejsca na miejsce. Zdjecia zamieszczone w necie zywo kojarza sie z filmem „Quo vadis?”, a konkretnie z podpaleniem Rzymu przez Nerona. Pala sie luksusowe rezydencje wokol Santa Barbara, Ventura, Santa Ana, o skromniejszych miasteczkach nie wspomne. Ogien zajal czesc upodobanych przez celebrytow luksusowych dzielnic Bel Air i podaza w strone………. Hollywood.
      Do przymusowej ewakuacji szykuje sie ponad 150 tys ludzi, najbogatsi juz pewnie dawno odlecieli wynajetymi helikopterami.
      No i znowu upadna firmy ubezpieczeniowe, a ubezpieczeni nie dostana zadnych odszkodowan. Moze o to chodzi…. Ubezpieczenia to jedno, a chec wywolanie chaosu i poczucia zagrozenia przez MIEDZYNARODOWKE, to drugie. Czy POZAR nie jest czasami kolejnym ostrzezeniem dla Trumpa? Jak nie woda, to ogien, jak nie huragany, to pozary.

      1. Kalinko , oglądając wczoraj w TV reporterskie relacje, podejrzewam , że te pożary są celowe, ja widzę w tym nieszczęściu zemstę przegranych, patrzmy czujnie wokoło i ślijmy w każde takie zagrożone miejsce energię ❤

        My, którzy kochamy tą przepiękną Planetę Ziemię, wygramy, nie ma innej opcji, zło zostanie unicestwione .
        Zło boi się tylko ENERGII MIŁOŚCI płynącej z naszych serc, w tych dniach ślijmy JEJ "megatony" w przestrzeń i w miejsca gdzie ZŁO powoduje tyle cierpienia.

        Ja mocno wierzę, że już niedługo fale dobra zaleją naszą Matkę Ziemię swoimi promieniami.
        To się już dzieje, otwórzmy nasze serca jeszcze szerzej, wszystko co dobrego zrobimy dla ratowania Ziemi zrobimy dla Nas samych.

        Niech dzisiaj o godzinie 21 -ej uzdrawiające fale z naszych SERC wybuchną i zaleją Ziemie i cały Wszechświat, proponuję na blogu TAWa mobilizację , nie, nie wojskową ale próby jądrowe 😀 z energii MIŁOŚCI.

        Jak pisał EINSTEIN, nie ma silniejszej i skuteczniejszej broni we wszechświecie niszczącej ZŁO aniżeli ENERGIA MIŁOŚCI z ludzkich serc, wszak ŻLI tego świata zmuszają nas na każdym kroku do jej zastosowania, tylko przestańmy się ich już bać, przestańmy ich dokarmiać energią strachu, którą się żywią.
        Skoro już wiemy, że ŻRÓDŁO/BÓG jest MIŁOŚCIĄ, a my jego ISKRAMI, i że MIŁOŚĆ to najskuteczniejsza broń w walce ze złem, to użyjmy jej, Mamy taką MOC.

        Nie ważne , czy uznacie mnie za nawiedzoną wariatkę, ale ja wiem w swoim sercu, że tylko taką drogą pokonamy CIEMNE ZŁO które gnębi NAS , naszą Ziemię i cały Wszechświat.
        Napisałam tylko to co mi dyktuje moje serce i co każe mi czynić mój BÓL SERCA.
        NIE DAJMY SIĘ , niech Nasza MIŁOŚĆ pochłonie ZŁO ❤ ❤ ❤

      2. Specjalnie wyslalam ten wpis o Hollywood zagrozonym pozarem. Gdyby tak ogien strawil wytwornie… padlby jeden z najpotezniejszych gadzich osrodkow propagandy…… Hollywood w ogniu. Czy wyobrazacie sobie symbolike tego potencjalnego wydarzenia?

      3. SłowiAnka: „Nie ważne , czy uznacie mnie za nawiedzoną wariatkę”

        Takich „wariatek” temu światu teraz trzeba 😀 ❤
        O 21ej będę na stanowisku 😀

      4. SłowiAnko,

        ja o 21 wyślę w eter wielkie biało-czerwone serducho, pełne miłości, z przesłaniem oczyszczania ziemi z ciemnej mocy.

      5. SłowiAnko,

        ja o 21 wyślę w eter wielkie biało-czerwone serducho, pełne miłości, z przesłaniem oczyszczania ziemi z ciemnej mocy.

      6. Laszko, K-a wielkie, wielkie dzięki, ❤ jest nas już troje, a to już tłum 😀 ………. złu na pohybel !

  9. Witam Was wszystkich oficjalnie!

    Postanowilem zaczac pisac po dlugim czasie przegladania tego miejsca. Oczywiscie, jak sami wiecie, nie trafilem tutaj przypadkiem.

    Przemiany w mojej obecnej inkarnacji nabraly takiego tempa, ze nie jestem Wam tego zwerbalizowac. Generalnie chcialem sie Wam tylko krotko przedstawic: poziom rdzennej swiadomosci osiagnalem majac 13 lat cielesnych. Od tego czasu moj rdzen sie nie zmienil, tylko sie modyfikuje i ubogaca. Z uwagi na mocno empatyczno-intuicyjna percepcje wpadlem w zawirowania zwiazane z obrazem tego swiata jaki drastycznie szybko zobaczylem i zaczalem odczuwac na poziomach poza fizycznych. Popadlem w brak nadzieji i chec bycia potepionym – na kilka kolejnych lat. Odbylem straszna walke, zeby wrocic na moja sciezke spowrotem (milosc wygrala! – powiem w skrocie). Majac 30 lat porzucilem egregora katolickiego wciskanego mi od dziecinstwa (gdzie we wspomnianym wieku 13tu lat cielesnych wiedzialem jaka o tym prawda…) na kazdym mozliwym planie ostatecznie.
    Nieustannie szukam, proces myslenia i analizy u mnie nie ma przerwy. Nie zgadzam sie na ten matrix od 21 lat cielesnych swiadomie (teraz wiecie ile ich mam w sumie).
    Pol roku przygotowywalem sie do proby przelamania amnezji i wgladu w poprzednie inkarnacje (jesli takowe mialem). Nie udalo mi sie to. Mimo opuszczania ciala, mimo hipnozy. Nie mam w to wgladu poki co. Nie przejmuje sie, widocznie nie jest to teraz (lub w ogole) mi potrzebne.

    Tak jak Wy szukam, wiem, ze ten swiat to klamstwo i ciesze sie, ze znalazlem to miejsce w wysypisku netu. Wspaniale starac sie byc soba i nie zyc klamstwem. W tym jest sila. Najwieksza sila z jaka mialem do czynienia poki co jest milosc.

    1. Jasność pięknie ❤
      MIŁOŚĆ- TEN KTO UPARCIE TWIERDZI, ŻE JEJ NIE PRAGNIE- NAJBARDZIEJ JEJ POTRZEBUJE ❤
      Milość najpotęzniejsza siła tworzenia ŻYCIA, ta prawdziwa wyjatkowa wychodzi z SERCA i ogarnia całe ciało- każdą komóreczkę otacza potężną energią – Ona się dopiero rozkręca, a gdy już nabierze rozpędu otacza wszystko dookoła i wibruje najpiękniejszą muzyką serca hen ponad ZIEMIĘ I PO WSZYSTKICH GALAKTYKACH!
      Miłość nie krzywdzi, energia miłości jest tak potęzna, ze jej blask jest widoczny z KOSMOSU!
      Reinkarnacja, gdy się o niej dowiedziałam wywróciła wszystko w moim umyśle- trudno mi było się z tym zmierzyć, ale ostatecznie przyjęłam do wiadomości- CZY CHCIAŁABYM WIEDZIEĆ KIM KIEDYŚ BYŁAM?- NIE, bo nawet nie chcę myśleć , że mogłam być kimś kim bym być nigdy nie chciała!

    2. Jasność pisze: ” Najwieksza sila z jaka mialem do czynienia poki co jest milosc.” czyli jesteś największym szczęściarzem, wielu jest takich którzy nigdy nie zaznali uczucia miłości od innych, nie potrafią też kochać siebie, a życie bez miłości jest nie tylko nieciekawe, ubogie, smutne, ciężkie i bardzo dołujące,
      ale bardzo, bardzo puste.
      Pozdrawiam Cię SZCZĘŚCIARZU 😀

      1. Devingo żartobliwie powiem tak, Marek Podlecki z Monitora Polskiego „wywahadełkował”, że Morawiecki jest po naszej stronie ?, a ja pytam, czy żyd może być po stronie nas gojów ? 😀

        Oni, żydzi chcą na Słowiańskiej Ziemi zbudować swój Polin, czy to im się uda, ja mówię NIE, nie ma i nie może być takiej opcji, to jest NAAAAAAAAsza ZIemia, a oni najlepiej niech wylecą w kosmos, chociaż tam przecież już też byli i z każdego miejsca ich wyrzucają, nikt ich nie chce, nawet ich księżycowy pan i stwórca ma dość.
        Powiedz mi Devingo co to za gadziorstwo?

        Na razie pozostaje nam tylko obserwacja niby nowej sytuacji 😀 po częściowej rekonstrukcji.
        Wracaj do Polski z Hamaryki, tam też jest rozpacz i zgnilizna, tu jesteś potrzebny, a i tatowe hektary 😀 leżą odłogiem i czekają na orkę 😀

      2. Devingo, przyszło nam żyć w kraju nad Wisłą, w kraju tak pięknym, w kraju prześlicznym………. lecz gdyby nie to co o rządzących naszym krajem pisał Stanisław Staszic , a co niestety jest prawdą.

        „ Do przyczyn wielkich nieszczęść narodu polskiego należą żydzi. Niebaczni przodkowie nasi od skończenia się domu Piastów, ciągle nie zważali na postęp cywilizacji Europy, ani użytkowali z doświadczeń innych narodów.
        Kiedy ludy europejskie, wychodząc z feudalizmu, wszystkie ustalały u siebie tronów dziedzictwo, oni, w ten czas dziedzictwo korony, od niepamiętnych czasów w Polsce ustanowione, wstrzęśli i zsłabili, następnie ten istotny punkt jednoty w społeczeństwie słabić i burzyć nie przestawali. Kiedy już w Europie gotowe wojska stawały się jedyną trwałości państw obroną, kiedy w wiekach Ludwika XIV i Fryderyka II już wszczął się niezmierny wzrost stałych wojsk ogromu, w Polsce wojska, z ówczesnych największe najbitniejsze, w doświadczeniu, w sztuce wojennej biegłe, laurami zwycięstw okryte, pod Augustem zwinięto.
        Kiedy żydów, jak zarazę niszczącą postęp cywilizacji narodów, wypędzono z Hiszpanii, z Francji, z Niemiec i z innych krajów Europy, a pod karą śmierci, jak wyjętych z wszelkiego prawa, nie wpuszczono do Rosji, na ten czas sami Polacy otwarli im wszystkie granice, dali przytułek i większą swobodność, niż rodowitym mieszczanom i rolnikom.
        Dwa pierwsze błędy przywiodły naród do upadku i do podziału. W tym nieszczęściu jeszcze byliśmy przez oświecenie, przez cywilizację wznieść się i ratować mogli, lecz błąd trzeci, żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone, chociażby po podziale znowu zjednoczonem zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą, nigdy nie może nabrać właściwych sobie sił, ani czerstwości; musi na zawsze być tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne. Żydzi po całej Polsce rozsypani, w rzędzie z swym duchem wyłączności z naszym ludem pomieszani, tylko zaplugawią cały naród, zaplugawią cały kraj, a zmieniając go w kraj żydowski, wystawią w Europie na poniewierkę i wzgardę.
        Między powodami wygnania żydów z państw Europy i te dwie przyczyny znajdują się w ówczesnych dziejopisarzach.
        Pierwsza: żydzi wyniszczają włościan, żydzi pozbawiają ich wszelkiego zabytku (dobytku), potrzebnego do czynienia rolniczych nakładów; są więc szkodliwi rolnictwu.
        Druga: żydzi tamują w narodzie wzrost przemysłu, rękodzieł, fabryk i rzemiosł, nie dozwalają wznieść się w kraju stanowi po rolnikach najużyteczniejszemu, stanowi sztuk i kunsztów; z nimi nie mogą się podnieść miasta do tego porządku i do tej zamożności, jakich postęp cywilizacji narody wymaga. Ta sama w ówczesnych krainach żydowskich szkodliwość, do najwyższego stopnia w naszym kraju przychodzi. Wszyscy ją poznajemy, wszyscy na szkodliwość żydów wołamy, i ten głos jest w narodzie polskim najpowszechniejszy.
        Żydzi są sprawcami nędzy miast w Polsce: oni są przyczyną, dla której nie może się wznieść kupiectwo, ani fabryki i rękodzieła.
        Jest to ten sam zarzut, który był główniejszym powodem do wyroku wygnania ich z innych państw Europy. Lud ten tułacz, od wszystkich opuszczony, od wszystkich narodów znienawidzony, po takim przykładzie, po takim przez insze ludy ukaraniu, jedynie od Polaków przyjęty z ludzkością naszemu narodowi właściwą; znajdując wśród nas gościnność, nawet większe od niektórych klas narodowych swobody, przecież nie poprawił się bynajmniej.
        Od naszej ludzkości i naszej ludu prostoty na złe używając, rozpuścił się jeszcze więcej u nas na wszystkie zdrożności, na użycie wszystkich środków zniszczenia w gościnnym narodzie przemysłu, kupiectwa fabryk i rękodzieł.
        Zwróćmy krótką uwagę, jakich używając środków żydzi do rozpostarcia takowej szkodliwości, niszczącej przemysł w rodowitych krajowcach tej ziemi, na której im przytułek jest dany.
        Z pospolitych rzemiosł chwyta się jedynie gdzie pracy mało, a oszukaństwo łatwe; wszystkie zaś trudne, mniej zarobkowe, zostawia rodakom. Bierze się łatwo do złotnictwa, blacharstwa, krawiectwa, kuśnierstwa, nie weźmie się do młota, siekiery kosy, ani nawet do szewstwa.”

        Czy tak ma być już zawsze, ja się na to nie zgadzam.

    1. Tak i to już widać. Wystarczy wejść np. na kontrowersje.net i poczytać komentarze – ludzie piszą, że głosowali na PiS i czują się oszukani i potraktowani jak śmieci przez PiS. Niektórzy piszą, że skoro Morawiecki zostanie premierem to znaczy że chce tu Judeopolonię zrobić. Sam matka Kurka też uważa wymianę Szydło na Morawieckiego za bardzo zły ruch. Ktoś pisze o tym, że podobno z Danielsem pisowcy ustalili delegalizację ONR. Inny pisze, że PiSowcy zachowali się nie lepiej jak totalna opozycja – najpierw obronili Szydło (bo PO złożyło wniosek o wotum nieufności)i prezes wręczył jej kwiaty, a parę godzin później dostała kopa. Widać, że to musi upaść za 2 lata.

      1. Judopolonia przeciez jestesmy od 968 roku a z reszta tu tylko chodzi o systematyczny udoj Polakow. Warto sprawdzic ,kto byl doradca Morawieckiego. Festiwal udoju sie dopiero zacznie a podatkow mozna narzucic na Polakow co niemiara, roznej masci i jeszcze nadstawimy drugi policzek ,bo wszystko bedzie majstrowane w panstwie wyznaniowym.Nie chce mi sie pisac zreszta bo SlowiAnko napisalas tyle,ze kazdy Polak powinien to wiedziec.

      2. Nie miejmy złudzeń co do nowego premiera. To izraelski lobbysta, który będzie działał na szkodę Polski. Wczoraj na antenie RM rżnął głupa w prawie upraw konopi. Mówił, że to narkotyk. Czyli wniosek z jego wywodu jest następujący: żydzi mogą konopie uprawiać, bo są odpowiedzialni, a Polacy nie, bo w Polsce grozi to narkomanią.

        Stanowisko premiera RP dla MM jest finalizacją dealu sprowadzenia do Polski banku JP Morgan oraz „nadzieją dalszej owocnej współpracy pomiędzy bratnimi narodami”…

  10. DO ADMINISTRATORÓW TEJ STRONY

    PROSZĘ O USUNIĘCIE WSZYSTKICH WPISÓW OBSERWATORA

    PROSZĘ RÓWNIEŻ O USUNIĘCIE WPISÓW Slavo-mira i Sławka jeśli to możliwe bez logowania a jeśli nie, to postaram się poprawnie zalogować

    Uzasadnienie
    Wyprałem tutaj swoje brudy i chciałbym z Waszą pomocą po sobie posprzątać

    Dziękuję

    *

    Mogę to zrobić, ale osobiście uważam, Twoje wpisy, Obserwatorze, są bardzo ważne dla mnie, dla Przestrzeni, dla wielu zagubionych istot w Polsce.

    Wśród Czytelników i Komentatorów bloga jest wiele istot, którym Twoje teksty pomogły i nadal mogą pomagać, gdyż zawierają w sobie Moc człowieka doświadczonego 🙂

    Przemyśl do jutra swoją prośbę.

    Ten czas jest bardzo trudny, każdemu z nas zdarza się mieć lepszy i gorszy dzień 🙂

    Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

    TAW

    1. Miałem sen, bardzo wymowny.
      Może go tu zamieszczę bo jest częścią tego co tu zrobiłem.
      Mocno z tym związany i z Twoją TAW odpowiedzią na moją prośbę usunięcia moich komentarzy.
      Tak, masz absolutną rację. To resztki nieświadomości we mnie wywołały reakcję próbując zniszczyć to co się tu stało. Wmawiając mi, że prosząc o usunięcie komentarzy występuje w swojej obronie. To nie siebie bym tym aktem obronił ale matrix. To resztki egoizmu nakazywały mi obronę mechanicznej pająka usuwając wszelkie informacje o nim. Mnie to co tu napisałem opisując swoją podróż, w niczym nie umniejsza. Umniejsza ciemność.
      Zgadzam się pozostawić swoje wpisy dla tych, dla których one miały być tutaj umieszczone. To dla tych pięknych istot to przecież zrobiłem. Nie musiałem prać swoich brudów publicznie ale to Źródło mnie o to poprosiło a ja zwątpiłem na sam koniec. Wiedziałem że ciemność nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Mówiąc że chroni mnie, chciała to odkręcić. W kąpieli jaką sobie tu urządziłem nie rozpuściłem się, tylko brudy zostały spłukane i zanieczyściły wodę. Wodę można wylać i ziemia ją oczyści, przefiltruje a ten kto z niej wyjdzie, z kąpieli, ukaże światu nowe oblicze.

      We śnie ujrzałem siedzącą kobietę. Miała straszną twarz. Nienaturalną, nieswoją. Demona. Nie miałem żadnych wątpliwości że patrzę nie na nią, tylko na to co w niej siedzi.
      Po chwili, w tym śnie, przyszły do mnie dwie postacie. Jedna w osobie młodszego brata a drugą był chyba mój ojciec. Powiedzieli coś o jakimś zdarzeniu z mojej przeszłości i że już wiedzą, że to nie byłem ja, że nie byłem wtedy sobą.

      Tak postępuję z nami nieświadomość. Zachowując ją w sobie, stajemy się jej niewolnikami, jej zakładnikami. Jesli chcemy wygrać z matrixem, musimy go się pozbyć najpierw z siebie. On nam nic nie zrobił. Nie mógł dokonać żadnych zmian w naszej strukturze. Dopóki jednak nosimy go w sobie, bądź na sobie jak mechanicznego pająka, dopóty sami wytwarzamy matrix, zasilamy go, jestesmy jego bateriami, obrońcami na śmierć i życie. Bronimy i skaczemy sobie do gardę nie w swojej obronie ale w jego. Kiedy się gniewamy, kiedy dotykają nas urazy, to nie Nas dotykają lecz jego. My utożsamiając się z jego programem wykonujemy jego wolę. Nie swoją.
      Oczyszczony umysł ma jedną wolę. To czego chce jest tym samym co chce dla niego Jego Źródło. Ich wola jest Jedna. Nim nikogo do niczego nie nakłania bo mają Jedną wolę. Wolna wola to iluzja matrixa. Tak przekierowuje naszą wolę na wykonywanie pracy dla niego. I my zgadzamy się na to myśląc jego myślami, będąc w nieświadomości swojej Istoty, nie pamiętając Siebie. Chodzimy jak w letargu szczycąc się wolną wolą, nie mając świadomości, że nie wykonujemy swojej woli, bo nie jesteśmy sobą i nie pamiętamy siebie.
      Matrix używa Mocy którą powierzyło nam Źródło byśmy byli z Nim współtwórcami. Wolą Źródła nie jest stwarzać samemu. Jego Wolą jest byśmy byli Kanałami dla Jego przejawu, byśmy mogli doświadczać radości, piękna, doskonałości.
      Matrix za naszą nieświadomą zgodą przekierowuje tą Moc i wytwarzamy nią straszny świat, okrutny, śmiertelny. To my Mocą Źródła wytwarzamy śmierć. W Woli Źródła nie ma czegoś takiego. Nie ma niczego co zniszczalne, starzejące się i śmiertelne.
      Z matrixem można wygrać tylko w będę sposób. Zwalczając go w sobie.
      Słowianko przytoczyłaś tekst w którym mowa jest o armagedonie jako walce serca i umysłu.
      Umysł jest tak samo święty gdyż jest częścią Boga. Ale w tym umyśle jest wydzielona część w której przechowujemy ciemność. To ona nami kieruje. To w nią musimy wpuścić boskie światło. Tak nieświadome staje się świadome. Taki człowiek przestaje kierować uwagę tam gdzie kierują ją myśli z ciemnej części umysłu – matrixu.
      Taki człowiek przestaje być zakładnikiem matrixu i dobrowolnie wybiera prowadzenie serca jako swój własny głos który jest jednocześnie głosem jego Stwórcy. Od tąd umysł nie jest szefem a narzędziem. My jesteśmy jednostką decyzyjną i używamy wciąż umysłu ale pod kierownictwem serca by tworzyć świat na podobieństwo boskiego ładu a nie ciemności.

      Tak Oko masz rację mówiąc że urządziłem sobie tutaj spowiedź. Może tak miało być. Może miałem zaprezentować w jaki sposób można pozbyć się samemu mariksa z siebie, źródła własnych bolesnych doświadczeń.
      Tak Oko, masz rację mówiąc że „wykręcałem kota” na wszystkie strony. Bo nie może zostać ani odrobinka brudu, nawet kropla nie przejdzie przez ucho igielne.
      Tak oko, miałeś rację pisząc że zawsze chciałem mieć rację. Ale to nie była Moja racja tylko matrixa który do końca nie złożył broni i nawet oczyszczanie z jego programów chciał użyć przeciwko Mnie.

      Dziękuję Wszystkim bo bez Was nie pokonałbym tej drogi.
      Dziękuję Tobie TAW za to że na końcu tej drogi Źródło postawiło Ciebie i nie usunąłeś pochopnie moich komentarzy.
      Jesli Ci to nie przeszkadza, zamieścić ten wpis i ten w ktorym proszę Cię o usuniecie moich wpisów włącznie z Twoją odpowiedzią-prośbą sugestią bym przemyślał swoją decyzję.
      Proszę nie miejcie żalu do nikogo jeśli ktoś rzucił we mnie kamieniem. Nie miejcie go do mnie i nie miejcie go do siebie. Matrix na to właśnie liczy. Na smutek, żal. To jest jego narzędzie i tak postawą atakujemy samych siebie.
      Boże jacy WY jesteście święci. A matrix jest rzeczywistością snu lecz poza snem nie istnieje. Tam jest tylko światłość.

      Teraz mogę odpocząć 😉

      1. To nie koniec mojej drogi. Może jakiegoś etapu w którym mogłem zaprezentować jeden ze sposobów oczyszczania Domu, sposobu jaki został mi dany i jaki uznałem za najlepszy dla mnie.

        Nie chciałbym by ktokolwiek to co pisałem na TAWernie traktował jako źródło wiedzy bo nim moje wpisy nie są.
        Jest tam dużo pomieszania i manipulacji nieświadomości.
        Sens mojego przesłania jest taki, że każdy Źródło wiedzy posiada w sobie ale nie jest jego Źródłem.
        Nie możemy być Bogami bez Boga. Nie stworzyliśmy sami siebie. Podobno tylko to nas różni od Źródła, że to Ono stworzyło nas a nie my Jego a prócz tego jak mi mówi moje serce nie ma granicy o której można by powiedzieć: Tu konczy się Bóg a zaczynasz Ty. Jesteśmy Jednym.

      2. Dokładnie o to chodzi: NIE JESTEŚMY ODDZIELENI OD BOGA. BÓG NIE JEST CZYMŚ ZEWNĘTRZNYM, BÓG NIE JEST POZA NAMI. Chodzi tylko o udrożnienie kanału komunikacyjnego pomiędzy kolejnymi poziomami nas samych, tzn. pomiędzy świadomością w ciele a resztą nas samych – aż do Rdzenia włącznie.

        Kościół programuje nas na Boga poza nami, do kontaktu z którym potrzebni są pośrednicy. Płatni oczywiście.

      3. Obserwatorze. Ostatnio przy każdym pierwszym wejściu na bloga zaglądam w Twoje komentarze i patrze czy już zrozumiałeś… Pytasz się siebie i nas czy jest sens żebyś tu był, czy ktoś chce Cię czytać, czy docenia to twoje „pranie brudów” itp. Tyle niepewności siebie w Tobie.. 😦 A zrozumienie tego takie proste! Nic nie dzieje się bez przyczyny. Gdyby Cię tu miało nie być, to by Cię nie było 😛 😀 Skoro jesteś, to w jakimś celu. Nieważne czy dla siebie, czy dla innych (wg. mnie oba warianty)

        I cieszę się że TAW jak zawsze na swoim miejscu, z cudowną reakcją na Twoją (no nieprzemyślaną 😛 ) prośbę.

        Nie kłopocz się że ktoś Ciebie i Twojej drogi dochodzenia do poznania siebie i prawdy nie rozumie. Czasem i kamień poleci. „Wyrobisz” się to i kamienie nie będą tak przeszkadzały 😉
        Nie kłopocz się też, że czasem nikt Ci nie odpisze. Mi często ręce się wyrywają żeby zareagować, ale odpuszczam. Wiesz dlaczego? Bo w Tobie zmiany zachodzą tak szybko, że wiem iż wkrótce sam dojdziesz do tego, co bym chciała przekazać. I tak jest! Ile razy mam „zszokowaną” minę, a potem rogal na gębie, bo przed snem pomyślę o czymś co chciałabym Ci następnego dnia napisać, a rano widzę, że Ty już sam DOKŁADNIE DO TEGO doszedłeś o_O Czasem nawet używasz tych samych słów! (np. o wędce i rybie też chciałam coś napisać) Ja nie wiem.. jakbyś przez noc mi w myślach przeczytał 😀 Może po nocach nasze dusze gdzieś na kawę czasem chodzą, stąd ta synchronizacja myśli? 😉

        Trzymaj się kochany, pracuj nad pewnością siebie i swoich działań. Czytam Cię z chęcią, aczkolwiek potwierdzam za SłowiAneczką, że bujasz się strasznie (rankiem piszesz tak, że w sercu mi śpiewa, a po południu jakby już inny obserwator pisał.. ) Może faktycznie lepiej będzie, jak trochę sobie odpoczniesz od tego huśtania..? Czasem lepiej, jak Krysia pisała, usiąść sobie na widowni i poobserwować… (chociaż że ta śmieszka, co tak atmosferę rozluźnia, sama zwiewa ze sceny niekoniecznie mi się podoba 😛 😉 )

      4. Istota świadoma codziennie weryfikuje jakość swojej pracy. Ja, chociaż jestem na razie na dalekiej drodze do świadomości, codziennie zadaję sobie pytanie, czy moja praca ma sens. I co drugi dzień mam ochotę zamknąć ten kramik. Ale zawsze wydarza się coś lub ktoś, co mi daje małego kopa w doopę 🙂 Więc niejako samo się to wszystko kręci. Przy pełnej świadomości, że Stali Komentatorzy tego przezacnego Forum doskonale poradziliby sobie w życiu i bez niego 🙂

    2. Popieram TAWa, Obserwatorze nie rób nic pochopnie, śmiem twierdzić, że nie do końca przemyślałeś swoją decyzję, wszak sam dobrze wiesz, wszystkie nasze, myśli i uczynki pozostają w pamięci Uniwersum
      /Akaszy/.

      😀 Obserwatorku, proszę zejdż z huśtawki, dość już huśtania, codzienne obowiązki czekają, co ja będę czytać, jak Ty przestaniesz tu pisać swoją powieść 😀
      ja moją pisałam łzami do poduszki, albo liścikami do Żródła, jedwen nawet do dzisiaj leży głęboko zakopany w mojej RODzinnej ziemi, nie było wtedy jeszcze internetu.
      No i słuchaj zawsze starszych, mamy i mnie babci 😀

      1. Obserwator pisze : „Wolą Źródła nie jest stwarzać samemu. Jego Wolą jest byśmy byli Kanałami dla Jego przejawu, byśmy mogli doświadczać radości, piękna, doskonałości.”
        „Sens mojego przesłania jest taki, że każdy Źródło wiedzy posiada w sobie ale nie jest jego Źródłem.
        Nie możemy być Bogami bez Boga. ”

        A ja dodam , że każdy z nas posiada CIAŁO ale nie jesteśmy ciałami. JAM JEST , MY JESTEŚMY.

        A w ogrodzie dzisiaj rano TY był ?, 😀 z drzewami i ptaszkami pogadał ? 😀 ja już byłam i uśmiechnięta wróciłam 😀 😀

        Droga wędrowca
        Smutek i melancholia jest dobra czasami,
        trochę pomoże i trochę porani,
        zmusi do wstania ,choć czasami,
        z poobijanymi kolanami,

        Nic to powie na to nasza Dusza,
        i na kolejną wędrówka życia wyrusza,
        poprzez góry ,poprzez morza ,oceany
        poprzez morskiej fali toni,

        Podążamy za przygodą
        podążamy ciągle w dal,
        omijając to co ważne,
        tracąc czasem cenny czas,
        ……………………….itd. resztę kiedyś dopiszę, jak tylko dokopię się i znajdę oryginał w szufladzie moich wynurzeń serca z dawnych czasów/ to to powyżej zacytowane pochodzi z 1993 roku/

  11. Obserwator – 🙂 Ciesze sie, ze doszedles do takich wnioskow. Przeszedlem podobna droge, sa w sieci i moje „spowiedzi”, niektore maja nawet setki tysiecy wyswietlen. Z poczatku chcialem z tym walczyc i wszystko usunac. Jakis dziwny rodzaj strachu czy leku ale przed czym? Przed samym soba z tamtego czasu po tym jak sie ocknalem? To tez jest potrzebne. Ktos kto na to trafi i jest na podobnym etapie zarezonuje z tymi informacjami, cos sie w nim ruszy w odpowiednia strone. Inni nie zarezonuja i uznaja to za byzydurrry. Czy to podrazni Twoje ego, ktore przeciez chcesz coraz bardziej kontrolowac i juz ladnie kontrolujesz? No wlasnie 🙂

    1. Jasność TAW K-a SłowiAnka
      dzięki

      Miałem być na urlopie wypoczynkowym ale wyrwę się na momencik 😊

      Dziewczyny przedstawiłyście swój punkt widzenia emocjonalności

      Więc i ja przedstawię Wam swój punkt widzenia na temat chorób i emocji
      Można patrzeć na nie jak na problem i próbować na nie wpływać. Wyciszać, maskować, usuwać.
      Ja patrzę na nie z innego punktu widzenia. W moim postrzeganiu NIE SĄ PROBLEMEM, one niosą INFORMACJĘ
      Ignorując to co mogą mi powiedzieć, lekceważę sobie ich przyczynę i skupiam się wyłącznie na nich, na niewygodnym skutku.
      Patrząc od tej strony wartości żadnej bym w nich nie widział i działał wyłącznie po to by się ich pozbyć.
      W niebo nie są potrzebne i ich nie ma.
      Na ziemi mogą zostać wykorzystane i można iść za nimi jak po nitce do kłębka, do problemu który je wywołuje by coś z nim zrobić.
      Koniecznie chcecie mnie przekonasz bym uspokoił moje wahadło bo tak będzie dla mnie dobrze.
      Ok rozumiem że chcecie dla mnie dobrze ale uważam że znam dla siebie lepszy sposób na wykorzystywanie wahadła, więc mimo Waszych porad, będę się na nim bujał tyle ile będzie trzeba 😊
      Emocje nie biorą się z niczego.
      One mówią mi: w twoim umyśle jest coś z czym się utożsamiasz i reagujesz na to.
      Mówią że Jezus nie był reakcyjny. No jesli oczyścił już swój umysł to również nie wierzę, by np ukręcił sobie bicz, powywracał stoły przed świątynią i przegonił kupców. Uważam że ktoś przypisał mu nie jego czyny.
      Emocje
      Co powoduje wychylenie wahała.
      W moim rozeznaniu, wychylenie wahadła powoduje doświadczenie przejrzenia się w lustrze jeśli ujrzę w nim swoje toksyczne programy.
      Jesli ktoś rzuca we mnie kamieniem, to dlatego że zobaczył swojego wirusa ale nie rozumie jeszcze że tu chodź o niego.
      Dla mnie może to być informacja o tym że i ja mam tego wirusa albo nie mam a obrywam, bo może też rzuciłem kamieniem w kogoś kto wirusa nie miał. Nie miał lecz ja projektowałem na niego swój błąd.

      Wahadełko buja się nie bez powodu.
      Ignorowanie przez długi okres wahadła wytwarza wytwarza w ciele stan, który objawia się chorobą.
      No i na chorobę też patrzę jak na wskazówkę. Nie widzę sensu by pozmywać się jej gdy nie pozbyłem się jej przyczyny.
      Brak równowagi wewnętrznej (długotrwałym bujaniem wahadła) skutkuję chorobą ciała.
      Przyczyną choroby ciała jest więc bujanie wahadła ale przyczyną bujania wahadła jest wirus umysłowy. A przyczyną zaistnienia wirusa w umyśle jest stan życia w oderwaniu od Źródła – offline.
      Brak połączenia objawiał się będzie wszystkimi tymi problemami.
      Kurs cudów mówi tak: Pojednanie nie leczy choroby, ono usuwa przyczynę, która czyniła chorobę możliwą.

      Jeśli nie jestem Online – połączony ze Źródłem to będę ciągle łapał wirusy i z kolei ciągle starał się je usuwać. Takie pozwolenie by łódź była dziurawa i nabierała wody a ja będę tylko wylewał i wylewał w nieskończoność. Czyli wybaczał bez końca. Brawo dla dziewczyny która napisała mi coś o cierpiętnictwie i szukaniem sobie powodów do wybaczania. Cenna uwaga. Nie pamiętam, K-a chyba Ty mi to napisałaś?
      Kiedy zrozumiem?
      No chyba właśnie zrozumiałem i to co miałem nauczyć się z kursem.

      Oddzielenie jest jedyną przyczyną wszystkich bolączek tego świata a pojednanie jedyną odpowiedzią na nie.
      Nie no teraz to muszę krzyknąć Eureka 😊

      Skoro już sobie uświadomiłem konsekwencje oddzielenia i dobrodziejstwa pojednania to wszystko inaczej wygląda. Chm, teraz wiem czemu np ojciec Pio nie chciał usypiania, znieczulenia do operacji. Wolał pozostać online, w pojednaniu gdy go operowano. Nikt mu wtedy niczego nie mógł podczepić, nie zostawiał niechronionej łodzi.

      A kiedy ja jestem Online, ból kręgosłupa ustaje, ciało robi się lekkie, w początkowej fazie pocę się, usuwając toksyny z ciała i nie mam apetytu na jedzenie.
      Apetyt wraca i ból w kręgosłupie wraca gdy wahadło zaczyna się bujać ale nie bujające wahadło było problemem a stan bycia Offline. Czyli zwycięstwo toksycznego programu umysłowego nad sercem. W takim wypadku trzeba go usunąć (wybaczyć) i przywrócić stan Jedności ze Źródłem i być uważnym na to co zakłóca, przerywa połączenie.

      No no, muszę się przespać z tym tematem. Dobranoc

    2. A znacie taką panią Jasmuheen?
      W jednej ze swoich książek napisała że życie bez jedzenia było skutkiem ubocznym jej prośby o bycie 24h na dobę w Jedności ze Źródłem.
      W wywiadzie opowiadała o tym jak ludzie umierali stosując jej metodę przechodzenia na odżywianie Światłem. Oni przestawali przyjmować pokarmy stałe ale bez połączenia ze Źródłem czyli bez przestawienia się na nowy świetlny pokarm.
      Kiedyś napisałem do pana Karwota. To Polak który pomaga ludziom przejść na bretharianizm. Odpisał mi bym zadzwonił i podał numer ale ja nie czułem się gotowy i teraz wiem skąd to przeczucie. Nie byłem gotowy. Zbyt wiele programów umysłowych wtedy miałem.
      Jest ciekawy film o niejedzących pokarmów stałych na yt. Jak dobrze pamiętam tytuł „I stała się światłość”

      Kiedy kilka lat temu zrozumiałem jak działa prawo przyciągania, fizyka kwantowa, myśl>materia, to zadałem sobie pytanie: Czego ja chcę? No bo wiedziałem że moje myśli kształtują moją rzeczywistość tego planu ale nie podobał mi się wynik. Więc postanowiłem mieć jakąś zarąbiaszczą myśl i świadomie zastosować prawo w praktyce. I wiecie że przez kilka lat nie udało mi się znaleźć takiej myśli?
      Znalazłem zastępczą. Pomyślałem że skoro nie wiem czego chcę, to moim życzeniem jest dowiedzieć się czego naprawdę chcę 😊
      I dziś się dowiedziałem.
      Chcę być 24h na dobę w Jedności z moim Źródłem.
      Bo to rozwiązuje moje wszystkie problemy, i czyni martwych przywraca życiu. W przenośni i dosłownie.

      Ja wiedziałem że można sobie pomóc, tzn ciału, lekami z apteki bądź naturoterapią ale wiedziałem że mnie to nie wystarczy. Zresztą większość ziół, naturalnych sposobów już na mnie przestała działać o chemicznych sposobach nie wspomnę. Nawet marihuana niegdyś przeze mnie uwielbiana przestała na mnie działać a przy próbach zapalenia „modliłem” się kiedy mnie puści tak bardzo źle się czułem. Próbowałem kilka razy i za każdym razem to samo. To było straszne uczucie i coś działo mi się z sercem nawet przy małej dawce. Pomyślałem że to już nie dla mnie.
      No i z tymi ziołami mam podobnie. Wiem że promujecie je tutaj i to jest ok ale przychodź moment kiedy i one przestają mieć znaczenie.
      W stanie 24h Online nie straszne są wirusy i szczepionki.

      Przechodziłem kilku dniowe, tygodniowe, 35 i 41 dniowe głodówki ale bez nieprzerwanego połączenia ze Źródłem i moje ciało zaczynało w końcu domagać się jedzenia.
      Na głodówkach by spokój ale ciało domagało się pokarmu albo stałego albo świetlnego. Przy braku pokarmu stałego wymagane było połączeniem ze Źródłem lecz w tym przeszkadzały toksyczne umysłowe programy. Więc podświadomość próbowała je wyrzucić ale ja nie wiedziałem wtedy jeszcze nic o tym jak się ich pozbywać i wahadło zaczynało tak się bujać że masakra. I w końcu wracałem do jedzenia.

      Później gdy już poznałem technikę oczyszczania się z matrixowego oprogramowania, znów chciałem iść na głodówkę i przejść na odżywianie wewnętrzne ale pojawiały się wątpliwości. Wiec mówiłem do swej wysokiej Jaźni tak: jesli to jeszcze nie czas, to przerwij to lub daj mi jakiś znak.
      I wytrzymywałem tylko kilka dni bez jedzenia. Próbowałem kilka razy i najdłużej dałem radę tydzień i to w takich męczarniach, bólach i gorączce że musiałem dawać sobie z tym spokój.
      Jak to jest? Myślałem. Przecież nie jadłem ponad miesiąc co roku i w ogóle wtedy głodu nie odczuwałem i czułem się fantastycznie. Czemu teraz nie mogę? Bo tak miało być 😊

      Dziś przed snem przypomniało mi się moje pytanie: Czego naprawdę chcę?
      Obudziłem się, zacząłem do Was pisać i zrozumiałem czego chcę. Nawet nie to że zrozumiałem bo ze zrozumieniem różnie bywa. Ja po prostu już wiem czego chcę 😊 I w tej chwili o to proszę.
      Jasmuheen mówiła że miała problemy z nadwagą a któregoś dnia obudziła się i nie poznała siebie w lustrze. Jednej nocy straciła nie pamiętam dokladnie ale coś ok 15kg masy ciała.
      Podobno Stachursky, ten piosenkarz nie je 😊 Zaczął o tym mówić i zaczęto go wyśmiewać i przestał o tym rozpowiadać.
      Gdzieś w starszych komentarzach ktoś pisał „jestem magnetyczną gwiazdą, po mojej prawicy zasiada.. po mojej lewicy… itd” to tekst z piosenki Stachurskyego już po przejściu na bretharianizm jak mniemam.

      To się będzie działo 😊

  12. Gdybym był magiem i mógł spełnić Twoje trzy życzenia; to jaka była by Twa prośba? Powiedz mi..
    Tak śpiewa Bass Tajpan
    Później mówi o pokusie życzenia sobie bogactwa i długiego życia
    I przechodzi do przesłania by poprosić
    o pokój na świecie, szczęści wszystkich ludzi, znikniecie całej broni.

    Uwierzyłem że jest to możliwe właśnie przez odnowienie połączenia wewnętrznego.
    W nim są wszystko odpowiedzi i zakończenie konfliktu.
    Jesli moje ciemne myśli wytwarzają świat agresji to ja nie chcę niczego z tego świata. I patrząc na taki świat nie mogłem wymyśleć niczego czego mógłbym z niego chcieć.
    Nawet gdybym jakimś sposobem pokonał matrix na zewnątrz to na jego miejscu powstanie nowa wersja matrixa ponieważ utnę mu głowę i w jest miejsce odrosną dwie, a nie wyrwę korzenia.
    Żeby pokonać matrix muszę zlikwidować jego źródło. A źródłem matrixa jest brak połączenia ze Źródłem. Przy takim ustawieniu mogę mieć jedynie myśli które myślę razem z Bogiem i te myśli przybierają formy w świecie zewnętrznym, kształty, barwy, dźwięki..
    Bez tego połączenia, sam bez Źródła mądrości, wytwarzam niedoskonałe myśli i one wytwarzają piekło na ziemi.
    Razem w jedności ze Źródłem współtworzymy Raj na Ziemi 😊

    Na poczatku moich wizyty tutaj nawiązałem do Buddy. Ktoś zarzucił mi to za niezbyt mądre porównanie bo Budda zrezygnował z raju jaki dał mu jego ziemski ojciec.
    Budda nie zrezygnował z raju tylko z pokus matrixa. Gdyby dłużej w tym trwał to w końcu dotknęło by go cierpienie.
    Wyszedł poza mury pałacu i ujrzał je w ludziach. Postanowił dowiedzieć się skąd bierze się taka asymetria, jedni mają dużo a drudzy nic.
    I uważam że dowiedział się ale nie w tym życiu o którym wie większość. Ja słyszałem że miał jeszcze jedną inkarnację i dopiero w niej osiągnął pełnię.

  13. Kiedyś wiozłem zakonnicę i nie pamiętam o czym była rozmowa, tzn ona do nas mówiła a ja w pewnym momencie powiedziałem że bieda to stan umysłu. Ona dziwnie na mnie spojrzała a ja nie wiedziałem czemu tak powiedziałem.
    Dziś wiem. Bieda zewnętrzną jest odbiciem stanu wewnętrznego, biedy wynikającej z braku połączenia z niskim Źródłem. Zarówno choroby jak i bieda są symbolami uzewnętrznionymi. Dopóki ja bronię się przed przywróceniem połączenia, a broniłem się bojąc utracić suwerenności ego, dopóty nikt i nic nie jest w stanie mi pomóc. Nawet wygrana w totolotka nie rozwiąże sprawy a ja szybko stracę te pieniądze. Jesli obronię się przed wirusem to pojawi się inny, mocniejszy na którego ludzkość nie zna lekarstwa.
    Na tej samej zasadzie i ja nie mogę pomóc nikomu jesli ten ktoś nie chce przyjąć wewnętrznej Jedności. Mój energia pójdzie na marne a i jeszcze mogę oberwać po głowie.
    Tylko przywrócone połączenie ze Źródłem daje „samospełnienie” które objawia się dostatkiem wszystkiego na zewnątrz.
    Cóż mógłbym jeszcze dodac? 😊

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s