10 myśli w temacie “Miłosierdzie – abp Konrad Krajewski

  1. Zaiste boleśnie w tych słowach czuć zagubienie i nieporadność co do rozumnego czynienia roli miłosierdzia. Nie w umartwianiu bowiem i zadawaniu sobie bólu jest sens czynienia bliźniemu jałmużny, a przekazywaniu mu jak dziecku prawdy, wiedzy, troskliwości i umiejętnym wspieraniu jego wysiłków by z jej pomocą sam mógł brnąć przez życie z podobnym przesłaniem ucząc i wspierając innych zagubionych i zatraconych miłością i solidarnością przez całe swoje życie. Nie jałmużna bowiem jest celem tylko GNOZA i PRAWDA, którą ten kościół od wieków zazdrośnie skrywa przed światem i OWCAMI, które nie dziwota, będąc ofiarami manipulacji i licznych oszustw zatracają się we własnej durnocie i stają się łowną zwierzyną dla wielu buszujących w zbożu wilków w owczej skórze…

    1. Cóż kiedy przez te długie i ciemne wieki sami pasterze już tak zdurnieli, że nawet nie zauważyli, że nie ma już w nich ani WIEDZY, ani GNOZY, ani nawet PRAWDY i zbyt wiele SENSU by móc z pomocą tej WIEDZY ROZUMEM, A NIE TYLKO SERCEM zmieniać ten padół łez

      1. Bo to nie TAW i jemu podobni powinni obnażać kłamstwa i manipulacje całych kast i band elyt – wilków w owczych skórach niezmiennie strzyżących i depopulujących stado, tylko solidarni z OWCAMI pasterze, ale oni powszechnie są albo bezwolni, albo durni, albo leniwi, albo skorumpowani, albo zgoła grają z wilkami, albo nie ma w nich ani PRAWDY ani tym bardziej GNOZY. Należałoby się tak dla hecy ( dla sprawdzenia postawionej tezy zapytać arcybiskupa czy łaskawie wie dlaczego biedny plebs nie ma zębów ), a ten bogatszy wyłącznie sztuczne ?

      2. Dziękuję, kochana Justyno ❤
        Każdy z nas MA MOC! Tylko każdy sam musi się do niej dogrzebać 🙂
        A to wymaga ciężkiej pracy. Na przykład ja swoją Moc czerpię z chodzenia boso, a więc z intymnego kontaktu z Matką Ziemią.
        Gdybym nie chodził boso, nadal byłbym zastraszonym siuśmajtkiem, jak większość naszych RODaków.

        Dlaczego ja się nie martwię np. szczepieniami?…
        – Bo wiem, że nie dam się zaszczepić.

        Tyle.

        I aż tyle.

  2. Nigdy nie byłoby ubogich, bezdomnych i glodnych, gdyby nie rzady rozpasanych elit i watykanskich ideologow. Pozniej maja co robic i ukazywac swiatu swe milosierdzie wobec ludzkosci. Masz byc posluszny czlowieku, bo jak nie, to spotka Cie kara. Jak bedziesz bezdomny i bez zebow, bo system Cie zrujnuje, to w przytulkach dadza Tobie zupke i banana. Piekne kazanie.

    .https://www.youtube.com/watch?v=paKmPiUJfE4

    1. „Nigdy nie byłoby ubogich, bezdomnych i glodnych, gdyby nie rzady rozpasanych elit i watykanskich ideologow”
      ————————–
      Doprecyzujmy. Glownie gadzich „elit”.

      1. Kalino masz racje, ze gadzich bo ludzmi oni nie sa.Czlowiek ma empatie i wspolczucie a oni nie maja ,wiec sa gadami nie ludzmi.

  3. „Jałmużna musi boleć”. „Pan daje skóry …” „Patrzcie jaka siatka dobroci nagle”. Kogo zabolała (przeraźliwie) ta jałmużna – przecież nie tego pana, który dał skóry. Prawdziwymi dawcami skór były bezbronne zwierzęta. W ten sposób powstała „siatka dobroci” dla jednych – silniejszych stworzeń, kosztem zabicia drugich – słabszych. Nie przebiegłość tego świata, lecz „Chrystusa ukrzyżowanego” należy głosić światu temu. „Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu!” (1 Kor 1: 23-26).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s