Ważne spotkanie Wolnych Polaków w Wilkanowie 17 listopada. Zapraszają: dr Hubert Czerniak, Tadeusz Rolnik, Adolf Kudliński, Michał Rapczyński

<https://youtu.be/r-sHUcSV4lw

Ważne spotkanie Wolnych Polaków w Wilkanowie 17 listopada. Zapraszają: dr Hubert Czerniak, Tadeusz Rolnik, Adolf Kudliński, Michał Rapczyński.

114 myśli w temacie “Ważne spotkanie Wolnych Polaków w Wilkanowie 17 listopada. Zapraszają: dr Hubert Czerniak, Tadeusz Rolnik, Adolf Kudliński, Michał Rapczyński

  1. Czy Państwu czasem te bezpardonowe, zadziwiająco nagminne powtarzalne ataki nie przypominają czasem dobrze nam znanej walki politycznej ? Ano właśnie, bo coś faktycznie jest na rzeczy…
    Wielu naiwnie sądzi, że tak bezpardonowo, bez względu na koszty i wybiórczo niszczy się ostatnio na łamach WPROST wizerunek Jerzego Zięby z powodu jego wskazywanych w artykule ponoć nieuprawnionych i zagmatwanych finansowych SUKCESÓW, które są z PEWNOŚCIĄ źle widziane przez wielką farmaceutyczną konkurencje.
    Otóż moi drodzy, nic bardziej mylnego!
    Jerzy Zięba staje się w Polin, POLITYCZNIE bardzo niewygodny, gdyż choć nie wykazuje kompletnie do tych spraw zapędów, to kilka razy już wypowiadał się w komisjach sejmowych na tematy GMO, PRZYMUSOWYCH SZCZEPIEŃ i naturalnie zaczął wyrastać na bardzo konkretnego, bystrego i niezwykle popularnego przywódcę politycznego, którego bardzo popularny ostatnio prawicowo-patriotyczny portal internetowy: http://www.tajnearchiwumwatykańskie WPROST okrzyknęło w kolejnych wyborach najlepszym kandydatem na PREMIERA POLSKI, a jak wiemy, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o KASĘ albo WŁADZĘ.
    Wyobraźcie sobie więc Państwo telewizyjną debatę teraz trwających czy byłych liderów partyjnych, w podobny sposób byłych i obecnych preziów i premierów i porównajcie ich łaskawie z osobą Jerzego Zięby –> PETARDA !
    Władzy raz skrojonej ( jak mawiają WIADOMI krawcy ) nie oddamy nigdy !

      1. TAW- PORTAL ROZRZESZONEJ SWIADOMOŚCI, PORTAL PRAWDY, PORTAL WEDY- pomaga wybudzić zapisy WEDY W NAS SAMYCH- NAS ISKRACH OJCA ❤
        ,,Niech otworzy się we mnie Światłość OJCÓW
        Niech popłynie we mnie w żyłach razem z krwią!''
        TAW -PORTAL WIELKIEGO SZAMANA WIELKIEGO WOŁOCHA, WIELKIEGO LECHITY, KTÓRY POMAGA NAM OBUDZIC NASZĄ PAMIĘĆ GENETYCZNĄ, poprzez ogrom pracy, swego czasu, życia i RODUSWOJEGO ❤
        TAW DZIĘKUJĘMY TOBIE I TWOJEJ RODZINIE KOCHANY LACHU ❤

      2. „Portal Rozszerzonej Swiadomosci” —- Podoba mi sie; inne okreslenia rownie trafne

  2. Mnie zastanawia- dlaczego dodają do chleba włosy?
    Kiedyś na sesji rady gminy- dyrektorka szpitala przy rocznym sprawozdaniu powiedziała, że rak zawiera w sobie włosy, paznokcie- taki zlepek!
    A jak jestem przy temacie zdrowotnym to ALARMUJĘ I UWAGĘ RODZICÓW PODNOSZĘ NA: BILANS ZDROWIA DZIECI, gdyż został on rozszerzony o:
    WYWIAD PIELĘGNIARSKI UCZNIA ROZPOCZYNAJĄCEGO NAUKE W SZKOLE! A w nim takie oprócz wywiadu zdrowotnego- takie OŚWIADCZENIE składające się z trzech członów:
    1. Wyrażam zgodę (na czarno pogrubione) na objecie opieką pielęgniarską mojego dziecka- wykonanie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej zgodnie z zakresem określonym w Rozp, Min. Zdrowia z dnia 24 września 2013r., a także na sprawdzenie higieny osobistej.
    TAK NIE
    2. Wyrazam zgodę ( na czarno pogrubione) na dostęp do niezbędnych informacji medycznych o moim dziecku przez dyrektora szkoły, wychowawcę, pedagoga, nauczyciela w-f i gimnastyki korekcyjnej.
    TAK NIE
    3. Zobowiązuję ( na czarno pogrubione) się do aktualizacji informacji o stanie zdrowia mojego dziecka.
    TU JUŻ NIE MA: tak czy nie, tylko poniżej data i czytelny podpis rodziców/opiekunów!!!

      1. To jest bardzo niebezpieczne- tym bardziej, że pielęgniarki maja szczepić i tu jest zawarta ukryta zgoda!
        Chciałam zabrać karty pacjenta od lekarza- dowiedziałam się, ze to jest własność nie moja- gdy zmieniam lekarza nie wypełniam niczego, zadnej rezygnacji, bo z automatu system przy wyborze innej poradni powiadamia ich – takiego pretekstu użyłam, bo znowu mnie zaatakowali o szczepienia- no i dali odpowiedni druk do wypełnienia- chciałam po prostu zniknąć, ale się nie da- trzymają nas w rydzach, bo bilanse w szkołach należy zrobić- u nas wszystkie dzieci takie dostały- pytałam Rodziców- dowiedziałam się od pielęgniarki, ze na ponad 1000 osób tylko ja mam zastrzeżenia do szczepienia- lekarz zaś stwierdził, ze będziemy zarażać innych- ja na to, ze przecież ma genialną zaporę w sobie- przecież się szczepił!
        I jeszcze jedno koleżanki syn zgubił bilans i na koniec technikum nie chciano mu wydać świadectwa- TOTALNE WIĘZIENIE W ,,WOLNYM KRAJU”, ale przecież jest demonkracja!
        JESTEM WYPOMPOWANA ENERGETYCZNIE, nikomu tutaj nie zależy na WŁASNYCH DZIECIACH- SZOK! Wolą podpisać , iść zaszczepić DZIECKO DLA ,,ŚWIĘTEGO SPOKOJU”!! i BARDZO DUŻO RODZICÓW USPRAWIEDLIWIA SIĘ SPRAWĄ Z BIAŁOGRADU- lepiej szczepić, bo odbiorą nam DZIECI- ,,KOCHANI RODZICE”?!!

      2. „rak zawiera w sobie włosy, paznokcie” —- Kto by przypuszczal!

        „lekarz zaś stwierdził, ze będziemy zarażać innych- ja na to, ze przecież ma genialną zaporę w sobie- przecież się szczepił” — Jak zreagowal?
        Elaszko! Trzymaj sie! Jeszcze tylko 2 lata!

      3. Kalinko ❤ A on na to, ze Niemcy zrezygnowały ze szczepień i wybuchła epidemia krztuśca, a ja na to, że TRZY DNI TEMU PANI MERKEL POWIEDZIAŁA, ZE NIE POZWOLI NA WPROWADZENIE OBOWIAZKOWYCH SZCZEPIEŃ DLA SWYCH OBYWATELI! i mnie nie przekona tak jak ja jEGO medycznie wyszkolonego! Zresztą co tu mówić- zapytałam czy szczepi swoje dzieci? TAK! A na drzwiach przechodni wisi- reklama szczepień na grypę, a doktorek corocznie podróżuje na zagraniczne wycieczki w promocji jak mniemam!
        SZKODA, ŻE NIE DODAŁ PAN DOKTOR PRZYCZYNY:
        Epidemia chorób w Niemczech! Eksperci są pewni "Powodem jest napływ uchodźców"
        Robert Koch Institute wypuścił 12 lipca 2017 roku niemiecki Roczny Raport Epidemiologii Chorób Zakaźnych. Jest to pierwsze takie podsumowanie, które ukazuje wpływ fali uchodźców na zdrowie i rozwój chorób w Niemczech.
        Według raportu znacznie wzrosły zachorowania na HIV/AIDS, gruźlicę, malarię, trąd, giardozę, zapalenie mózgu, tyfus, krztusiec, włośnicę czy kiłę. Oprócz tego wzrosła liczba osób, które zachorowały na zapalenie spojówek, infekcyjne zapalenie wątroby, bąblowicę, ospę wietrzną czy hepatitis E.''

        Kalinko ❤ ta perspektywa- tych 2 lat własnie mnie trzyma! DZIĘKUJĘ I SERDECZNIE POZDRAWIAM ❤

      4. Elaszko bądź dzielna. Innym też nie jest łatwo. Ale…możesz przecież wyjechać do Niemiec, podać im adres tamtejszej przychodni i niech wysyłają karty do nich. Muszą je wysłać. Kart nie chcą wydawać, to ich własność. Ale znam przypadek mojej koleżanki, której się udało. Jedno z jej dzieci bardzo ucierpiało przez szczepienia, wiele lat potwornego cierpienia dziecka i rodziców.
        Ona jak dowiedziała się kiedyś czym są szczepienia to wyła dosłownie przez tydzień. Potem prosiła nie wiem kogo Boga/Anioły czy co tam jej do głowy przyszło aby to okrucienstwo się skończyło. Ale miesiące mijały a system szczepień miał się coraz lepiej. Potem prosiła aby choć jej dzieci od tego uratować. Załatwiła z wielkim trudem od lekarza odroczenie ale ono było tylko na pewien czas. Potem zaczeły się telefony z przychodni, dręczenie. Musiała coś wymyśleć sama, na męża nie miała co liczyć, on był zwolennikiem szczepień, zresztą do tej pory nie jest przekonany o słuszności jej decyzji. Postanowiła, że wyjedzie do innego miasta i poprosi swoją przychodnię o karty dzieci. Poszła na rozmowę z pielęgniarką od szczepień. Ta koniecznie chciała znać nowy adres przychodni ale skąd ta koleżanka miała go znać jak mieszkała jeszcze w swoim starym mieście. Powiedziała, więc, że zadzwoni i poda jak sie urządzą w nowym miejscu. Pielęgniarka powiedziała, że teraz nie wyda bo coś tam i żeby przyjść przed zamknięciem. Trochę zawiedziona wyszła ale cóż … przyszła wieczorem.
        Okazało się, że tamta pielęgniarka gdzieś wyszła, była inna ale ta nie chciała wydać kart, do tego napatoczyła się jeszcze ich lekarka i zaczęła wypytywać się o wszystko. Normalnie dramat w kilku aktach. Po tym maglowaniu pojawiła się właściwa pielęgniarka i nie wiem jak to się stało ale ona wydała te karty. Ta koleżanka tak na nią spojrzała błagalnie, a ona chyba wiedziała o co chodzi. Powiedziała tylko aby zadzwonić i podac dane nowej przychodni. Co najlepsze nową przychodnię miał załatwić mąż ale powiedział, że on z tą sprawą nie chce mieć nic wspolnego i nie załatwił. I dzięki jemu olewactwu udało się zakończyć tą sprawę pozytywnie. Ta koleżanka chciała inaczej ale dobrze wyszło. Niestety w takim kraju zyjemy, że trzeba uciekać za granicę aby chronić własne dzieci. Ktoś pisał i ja za nim powtórzę niech szlak trafi twórców tego systemu, tu nie ma litości ani przebaczania, pierdolenie takie i tyle. Gdzie tu szukać dobrych uczuć jak ktoś dzieci krzywdzi, no sorry. NO MERCY.

      5. Nie róbmy paniki. Na siłę nikt nikogo w Polsce nie zaszczepi. Jeśli sami nie damy nikomu przyzwolenia, nikt się nie waży na dokonanie takich aktów.

        Musicie wiedzieć, że lekarze i pielęgniarki JUŻ WIEDZĄ, że już za dwa lata będą sądzeni za ludobójstwo – więc wiedzą, że nie mogą przesadzać. Żaden winny ludobójstwa Słowian nie uniknie kary, tego możemy być pewni. Oni też to wiedzą. Dowody są już w tej chwili bardzo mocne – skrupulatnie gromadzi je wiele renomowanych kancelarii prawnych, gdyż TYLKO ZE SZCZEPIONKOWYCH PROCESÓW będą w przyszłości ich największe dochody. Moi znajomi nagrywają już potajemnie sprzętem wysokiej klasy przestępcze rozmowy z lekarzami i pielęgniarkami. Wiem również, że setki innych rodziców również dokonuje podobnych potajemnych nagrań. Materiały dowodowe już są i będą naprawdę mocne.

        Apel! Rodzice, nagrywajcie swoje rozmowy z lekarzami i pielęgniarkami, trzymając w ręku smartfon z włączoną funkcją nagrywania.

        Po przyjściu do domu archiwizujcie te nagrania na zewnętrznym twardym dysku. Opisujcie datę dokonania nagrania oraz imię i nazwisko rozmówcy.

        W czasie rozmowy pytajcie, czy proponowane szczepionki są bezpieczne – i nagrywajcie odpowiedzi.

      6. I jeszcze jedno trzeba pozbyć się tych cholernych bilansów. To jedynie bat na krnąbrnych rodziców. W prywatnych szkołach jest z tym lepiej, tam inne podejście, bardziej ludzkie ale w publicznych szkołach dramat. Można niby iść na prywatną wizytę ale system jest tak skonstruowany, że lekarze w takich placówkach nie chcą wypisywać zaświadczeń bo coś tam, już nie pamiętam o co dokładnie chodzi. Normalnie na rzęsach trzeba stawać aby załatwić taki papier dla tych skurwieli Nie chcę tu klnąć ale już mi brak słów. Trzeba wypierdolić z ustawy te nikomu i niczemu nie potrzebne bilanse !!!!!!!

      7. Przede wszystkim trzeba nagrywać dzieci, przed i po szczepieniach. Bez dowodów nikt procesu nie wygra a oni znajdą tysiąc przyczyn zachorowania dziecka.

      8. Chodzi o nagrywanie odpowiedzi na pytanie, czy proponowane przez pana/panią szczepionki są bezpieczne. Nagrana odpowiedź lekarza i pielęgniarki na to pytanie jest podstawą oskarżenia i mocnym materiałem dowodowym!

      9. „archiwizujcie te nagrania na zewnętrznym twardym dysku”
        ———————————
        tak, koniecznie na zewnetrznym; nie zapominajcie o odlaczaniu dysku od laptopa; dobrze jest miec dwa dyski: jeden dla rzeczy mniej waznych, drugi dla rzeczy waznych (sprawy bankowe, dokumenty, hasla, wymienione nagrania)

    1. Znane sa przypadki, ze uchodzcy nie daja sie przebadac. Niektorzy fizycznie atakuja lekarzy i pielegniarki, a potem uciekaja ze szpitali. Niemcy nie moga sie doliczyc ok. 500 tys nowoprzybylych, jeszcze „nieopisanych i nieprzebadanych”. To cud, ze tam nie ma jeszcze zadnej epidemii.

      1. Już wiedzą, że za dwa lata będą sądzeni? I nie uciekają z tonącego okrętu, trzymając się czegoś tam? TAW, to dobra nowina, dobra nowina! – choć wiszą nad nią ciemne, spłakane chmury… Winni ludobójstwa Słowianie będą sądzeni. Jak to wpłynie na kraje ościenne, a jak w szczególności zachodnie? Bo tam przecież rewolucji duchowo-mentalnej w ciągu dwóch lat nie uświadczymy. Zatem to odpalona w przyspieszeniu rakieta polskich przemian uczyni dopiero tę wieszczoną przez Strażników Wed iskrę oświecenia i inspiracji dla tamtych, prawda? Ciekaw jestem, co podzieje się zatem u Afrykanów, Azjatów… wszędzie. 🙂 Wieloryby generują przemiany energetyczne, zapewne wysokoświadome delfiny już WIEDZĄ, że zaczyna się przeobrażenie planety i się CIESZĄ. Dosłownie – tak stawiam. 🙂🐳🐋🐬

      2. „Ciekaw jestem, co podzieje się zatem u Afrykanów, ”
        Wielu Straznikow i tam dziala… wiele osob sie budzi… ale… wiele jest „na calego” w matriksie…

    2. Sproszkowane włosy i paznokcie działają w chlebie jako spulchniacze
      Podobno
      Tak słyszałem i m.in. dlatego zacząłem sam piec pieczywo, a nie kupować

    3. ” a także na sprawdzenie higieny osobistej.”
      To jest ingerencja w sprawy intymne !
      W ten sposob chca tez neutralizowac osoby, ktore np; chodza boso, nie uzywaja chemicznych szkodliwych mydel itp.
      A gdyby tak podawac w sprzeciwie argument religijny: znaczy np; moje wyznanie mi nie pozwala na uzywanie srodkow chemicznych , bo nie jest to zgodne z prawem Stworcy ??
      Moze to zabrzmi…zaskakujaco, ale, jest wszak WOLNOSC WYZNANIA !

      1. No właśnie, na moich bosych stopach zawsze pełno moich ukochanych robaczków, glistek oraz całego arsenału pozostałych bożych istnień ❤ Nie oddam ich za skarby świata 🙂

        KTO MA WYSOKIE WIBRACJE OSOBISTE, TEGO NIE DORWĄ ŻADNE PASKUDZTWA – CHOĆBY NIE MYŁ SIĘ MIESIĄC.

        W wakacje często urządzam sobie „dzikie tygodnie”…

  3. i JESZCZE JEDNA WAŻNA WIADOMOŚC Z KATEGORII POLITYKA:
    ,,Poseł Adam Andruszkiewicz zdecydował o odejściu z klubu Kukiz’15. Jak powiedział decyzję tę podjął po rozmowie w cztery oczy z Pawłem Kukizem. Sam Kukiz ocenił, że Andruszkiewicz „już dawno odszedł” z jego ugrupowania. ”
    Andruszkiewicz powiedział wieczorem w TVP Info, że już od dłuższego czasu nie zgadzał się z niektórymi politykami Kukiz’15 w kluczowych kwestiach politycznych. – Od dłuższego czasu w klubie Kukiz’15 trwają rozmowy, również ma temat mojej aktywności; nie jest tajemnicą, że wielokrotnie nie zgadzałem się z posłami Kukiz’15, np. z panem marszałkiem (wicemarszałkiem Sejmu Stanisławem) Tyszką mamy zupełnie inne spojrzenie na kwestie chociażby reform w państwie – powiedział….”
    Działacz warszawskich struktur Kukiz‘15, Sebastian Tyszczuk, na antenie Radia Warszawa potwierdził doniesienia portalu wPolityce.pl mówiąc, że Stanisław Tyszka na 80 proc. będzie kandydatem Kukiz‘15 na prezydenta Warszawy
    Wygląda na to, że w klubie Kukiz‘15 doszło do małego buntu. Jak informuje „Fakt”, część posłów z klubu Pawła Kukiza chce złożyć dziś wniosek o cofnięcie rekomendacji dla Stanisława Tyszki (38 l.) na funkcję wicemarszałka Sejmu. Frakcja narodowców widzi na tym stanowisku Marka Jakubiaka i grożą odejściem.
    Cała sytuacja nie najlepiej oddziałuje na sam Kukiz‘15. Oznacza to bowiem, że w klubie prawdopodobnie dojdzie do rozłamu. Jeśli z kolei przegrają, dostaną pretekst, by opuścić Kukiza i zasilić poselskie koło „Wolni i Solidarni” kierowane przez Kornela Morawieckiego (76 l.).

    Z ustaleń „Faktu” wynika, że akcją rozbicia Kukiz‘15 ma dowodzić Krzysztof Tenerowicz, określany jako człowiek Zbigniewa Ziobry – szara eminencja wśród narodowców. Powodem takich działań ma być chęć przetransferowania wszystkich narodowców z Kukiz‘15 do koła marszałka seniora Morawieckiego.

    Czy Paweł Kukiz powinien zacząć się martwić? To zostawiamy do Państwa oceny.”

    1. Komu słuzy Kukiz jeżeli nie potrafi być przyjacielski dla członków swej partii, a Pana Adama A. obserwuję uważnie i jest on Z SERCEM DLA POLSKI! Następna sprawa dlaczego podkopuje wiarygodność Pana JAKIEGO?!
      Jaki pozwał lidera Kukiz’15 za wpisy na Facebooku. Sędzia stawia warunek: Paweł Kukiz musi najpierw stracić immunitet
      Jaki domaga się publikacji przeprosin w prasie, telewizji i internecie, a także wpłaty 50 tysięcy złotych na cele charytatywne. Polityk Zjednoczonej Prawicy uważa, że naruszono jego dobra osobiste.

      Chodzi o wpis Pawła Kukiza na Facebooku, w którym lider ruchu Kukiz’15 pyta Jakiego o sprawy związane z miastem Opole.

      Czy prawdą jest, że rodzina Pańskiej Żony brała udział w wykupywaniu gruntów na tzw. słupy? Czy prawdą jest, że Pański znajomy duński przedsiębiorca otrzymał od Miasta (Wiśniewskiego) 3-hektarową działkę w opolskiej specjalnej strefie ekonomicznej w zamian za obietnicę zatrudnienia 30 osób, zaś inna firma, gwarantująca zatrudnienie 250 osobom została odprawiona z kwitkiem? – napisał Kukiz.
      Dlaczego Pan PAWEŁ K. nie zacznie głebiej sięgać – przecież sprawa kamienic- jest o wiele głębsza- pokazał to ostatnio o DZIWO TVN W SUPERWIZJERZE- NIE MOGŁAM TEGO ODCINKA ZNALEŹĆ W NECIE, ALE JEST PRZERAŻAJĄCY!

      1. A ja pozwole sobie dodac informacje dotyczaca Weinsteina (Miramax). Pisalas Elaszko juz o nim wczesniej.
        Ehuda Barak przyznal sie w wywiadzie, ze ulatwil Weinsteinowi kontakt z firma Czarna Kostka (Black Cube) zatrudniajaca bylych agentow Mossadu. Barak potwierdzil, ze Weinstein wynajal agentow w celu wywierania presji na aktorki i powstrzymywania ich od ujawnienia seksafery w mediach. Podpisany w 2016 kontrakt opiewal na kwote 1.3 mln dol.
        Jezeli firmy powiazane z Mossadem wydaja swoich klientow, to sadze, ze prikaz musial przyjsc z gory: poswiecic Weinsteina, aby odciagnac uwage od kogos wazniejszego.
        Prasa lokalna rozpisuje sie o aresztowaniu przez FBI Johna Podesty i o zeznaniach Billa Gatesa, ktory ponoc „sypie jak z rekawa”. Oficjalnych potwierdzen w tych kwestiach jednak brak.

        http://www.dailymail.co.uk/news/article-5062195/Harvey-Weinstein-agreed-pay-1-3m-ex-Mossad-agents.html
        https://www.newyorker.com/news/news-desk/harvey-weinsteins-army-of-spies

      2. Kalinko ❤ zaczyna się OSTRE SYPANIE- teraz każdy chce się wybielić, dla przykładu John McCain i Lady Gaga- ich wspólne wystąpienie w którym proszą ofiary skandalu o zgłaszanie się i mówienie prawdy! I TU PASUJE TO:
        ,,Brytyjska minister ds. rozwoju międzynarodowego Priti Patel podała się do dymisji. Premier Theresa May poleciła jej skrócić wizytę w Afryce po tym, jak na jaw wyszedł jej szereg nieoficjalnych rozmów z politykami izraelskimi bez informowania o tym zwierzchniczki. Media wskazują, że to jest to złamanie procedur.
        To druga dymisja w rządzie Theresy May w ostatnich dniach. Niedawno odszedł szef ministerstwa obrony Michael Fallon. Powodem były oskarżenia o niestosowne zachowanie na tle seksualnym wobec jednej z dziennikarek.''

        ,,Paul Hellyer, były minister obrony narodowej Kanady, a więc człowiek lepiej zorientowany od przeciętnego obywatela, ostrzega przed zorganizowanymi grupami władzy. Do tych grup zalicza Radę Stosunków Zagranicznych (CFR), Bilderberg i Komisję Trójstronną. Nazywa je „Trzema Siostrami”.
        Paul Hellyer Trzy Siostry uważa za korzeń systemu Kabal, w skład którego wchodzi: kartel bankowy, naftowy, duże międzynarodowe korporacje oraz agencje wywiadowcze i koncern zbrojeniowy USA.
        Z mojej analizy faktów i znajomości proroctw biblijnych wynika, że NWO, czyli powrót totalnego niewolnictwa nie dojdzie do skutku. Nie wiem na jakim etapie się zatrzyma, ale w pewnym momencie wejdzie w konflikt z jedynym państwem na świcie, które nie będzie gotowe zrezygnować z władzy na rzecz nowego rządu, ponieważ samo będzie chciało taką władzę posiadać. Mam na musli Państwo Żydowskie położone w Palestynie, które podburzy inne państwa przeciw planom Trzech Sióstr i ich matki.

        Kabal jest trafną nazwą, ponieważ faktyczne korzenie trzech sióstr są w kabale. To jednak co Paul Hellyer podaje jako korzenie, wyrasta z ideologii kabalistycznej o podporządkowaniu świata jednej władzy. Z tego samego źródła wyrastał też komunizm, który dążył do tego samego, pozbawiając ludzi prawa do posiadania czegokolwiek na własność. NWO to nowa odmiana starej idei.

        Proroctwo za prawdziwe źródło tych planów obwinia „Wielką Nierządnicę” matkę wszystkich nierządnic, w tym kontekście pasuje nazwanie trzech organizacji „siostrami”, ponieważ mają jedną matkę.

        Chrześcijański prorok napisał:
        A dziesięć rogów, które widziałeś, i Bestia – ci nienawidzić będą Nierządnicy i sprawią, że będzie spustoszona i naga, i będą jedli jej ciało, i spalą ją ogniem.
        Objawienie 17:16
        http://superfakty.info/artykul/byly-minister-obrony-narodowej-kanady-ostrzega

    2. „zaczyna się OSTRE SYPANIE”
      „NWO w pewnym momencie wejdzie w konflikt z Izraelem”
      ——————————————————-
      Wedlug przekazow rewolucja pozre wlasne dzieci, czyli, ze CIEMNI sami sie wykoncza, a naszym zadaniem jest trzymac dystans i utrzymywac pozytywne wibracje.
      Niestety, wlasnie mi sie obnizyly. Slowa niecenzuralne same cisna sie na usta. W nocy ma byc -17 C i pierwsze 3 cm sniegu, a nam sie wlasnie psuje piec gazowy.

    3. Andruszkiewicz i Jakubiak to najmocniejsze karabiny Kukiza. Może widzą, że Kukiz działa na pół gwizdka, a z nich to bije lechicka werwa działania.

      1. Tak, wiem, że poseł Jakubiak często nas tu odwiedza… 🙂

        Kiedyś coś nawet zalinkował na FB, ale dostał za to potężną medialną zjebkę, że odwiedza „spiskowe” portale… 😀

        Tak więc TAW ma już nawet swoich Męczenników… 😉

      2. Zastanawia mnie, ilu polityków, urzędników, ludzi z, nazwijmy to, sfer obecnie-wpływowych odwiedza Twój blog w trybie świadomo-kreatywnym, jak pan Jakubiak… Z myślą o tym, że za kilka lat będą chodzić po ulicach innej Polski jeśli nie w chwale, to z podniesionym czołem, gdy tylu innych czeka – dobre staropolskie słowo – sromota. To by oznaczało lechickiego ducha, przytomność umysłu i charakter, bo we wspomnianych kręgach łatwo o czysty umysł i lechickiego ducha nie jest: mind control, presja mediów, partii, lobby, układy i szantaże… A jednak są tacy, co maszerują w stronę Lechii. 👊🏻

      3. Jutro program „Skandaliści” na Polsacie News, a w nim pan Jakubiak „który sam nazywa siebie Sarmatą”. Lufa karabinu lechickiego acana znowu zagrzmi! 😀

  4. PiS-ie, czy możesz łaskawie zmienić myślenie inaczej swoich urzędników?

    Żeby nie być posądzony o POpulizm kilka prostych propozycji:

    1. Gwałtownie rosną ceny żywności. Czy o to wam bynajmniej chodziło z reformą 500+ ?
    Wystarczy przecież umożliwić rolnikom bezpośrednią sprzedaż w miastach (na stworzonych w tym celu placach, wyznaczonych miejscach) BEZPOŚREDNIO swoich tanich i jedynie zdrowych produktów. Stosowne opłaty może przecież pobierać nawet straż miejska. Ceny natychmiast spadną, a produkty spożywcze wysoce przetworzone są i tak dla nas odżywczo mało wartościowe, jeśli w ogóle nie szkodliwe.. Wystarczy tylko chcieć!

    2. Jeśli już sprzeciwiacie się katastrofalnym durnotom polityki UE, to czy nie warto zakazać całkowicie (tak jak w Rosji) w Polsce upraw GMO, wprowadzić nakaz znakowania żywności zawierającej składniki roślin transgenicznych, zakazać używania pasz GMO jako karmy dla zwierząt hodowlanych. Uporczywie odwlekając lub celowo nie wprowadzając powyższych świadomie sterylizujecie i skazujecie na choroby kancerogenne polskie społeczeństwo.

    3. Czy zamiast wydawać miliony Euro na przestarzałe, dawno temu oficjalnie zakwestionowane przez naukowe instytuty w USA nieefektywne procedury tzw. leczenia inaczej radio i chemioterapią chorób immunologicznych nie należałoby stworzyć algorytmów bardziej uważnej diagnostyki PRZYCZYN tych dotąd w kilkudziesięciu procentach jak podaje WHO mylnie diagnozowanych I rozpoznawalnych chorób raka wywołanych ogromna liczbą ludzkich i zwierzęcych pasożytów i naturalnie skutkami postępującego niezmiennego odmóżdżania współczesnej edukacji lekarzy medycyny w tym kompletnie zapuszczoną w kraju parazytologią? Czy wiecie dlaczego w ciągu dosłownie 1-2 dni tylko przy użyciu kropelkowej metody stosującej m.in. uzdatniacz wody Chloryn Sodu udało się wyleczyć z HIV, lekoopornej Malarii, raka, innych chorób spowodowanych pasożytami kilkaset tysięcy Afrykanerów w Ugandzie, Rep. Malawi, państwach ościennych do tego przy asyście MCK, bo wszystkich tych chorób przyczyną były oporne lekom ludzkie lub zwierzęce pasożyty!

    4. Czy zamiast ochoczo i kompletnie bez durnie wydawać decyzje, aby z budżetu finansować kolejne setki milionów Euro na zakup szczepionek jedynie i do tego PRZYMUSOWO sterylizujących i zatruwających Polaków, zamiast pójść wreszcie po rozum do głowy, całkowicie odrzucić dalej funkcjonujące wielokrotnie naukowo obnażone manipulacje i kłamstwa Pasteura, zmienić bezwolnie funkcjonujące w systemie zdrowia krypto elyty i sposoby ich myślenia czy podchodzenia do zjawiska powstawania chorób na kompletnie nowej nauce Nowej Medycynie Germańskiej.

    5. Czy możecie zacząć płacić lekarzom i całej służbie zdrowia wyłącznie za pozytywne efekty ich pracy, to jest WYZDROWIENIE PACJENTA, a nie za LECZENIE LUB JEGO udawanie lub durne wypisywanie kolejnych chemicznych trucizn i bezwolne przestrzeganie procedur?

    6. Czy możliwe jest, aby w drastyczny sposób ograniczyć stosowane w rolnictwie chemicznych środków ochrony roślin herbicydów i pestycydów na rzecz naturalnych lub tych opartych na powszechniejszy niż dotąd stosowaniu w rolnictwie nadtlenku wodoru?

    7. Czy możliwe jest, aby powszechnie stosować w rolnictwie nawozy sztuczne zawierające więcej niezbędnych, przyswajalnych pierwiastków brakujących w ludzkiej diecie w postaci Krzemu, Magnezu, Selenu, Chromu? Zdecydowana większość chorób bierze się z oczywistego braku tych pierwiastków w ludzkim organizmie.

    8. Czy możecie przestać wierzyć i wspomagać rozgłaszane w mediach głównego nurtu durnoty dotyczące groźnego dla ludzkości ocieplenia klimatu, skutków gwałtownego, niby z przyczyn człowieka wzrostu CO2, zezwalać na morderczy, nanocząsteczkowy CHEMTRAILS nad Polską? Klimat Ziemi po ostatnim zlodowaceniu niezmiennie i powoli wraca do dawnych parametrów. Poziomy CO2 podstawowego budulca roślin są na bardzo niskim poziomie i te niskie poziomy mają nadal negatywny wpływ na długość naszego życia. Przykładowo w gojących rany, przyspieszających rekonwalescencje i zdrowienie po wylewach komarach normobarycznych i hiperbarycznych poziom CO2 ustawia się blisko 20-krotnie większy od atmosferycznego na ok 1.5%.

    9. Czy możecie wreszcie zacząć szukać i czytać nowoczesną metodologie, przestawać ulegać starym durniom, niezmiennie kiwającym was dla kasy piernikom, medialnym manipulacjom, z piekła rodem pasterzom, kompromitując nas swymi decyzjami dosłownie na każdym kroku?

    10. Czy możecie łaskawie odwalić się wreszcie od naszych dzieci zabierać je nam, przymusowo i w pierwszej dobie szczepić, indoktrynować je religijnymi durnotami, szkolno naukowymi manipulacjami i jawnym kłamstwami. Przestańcie uczyć nasze dzieci w szkołach jawnych kłamstw, durnot i bzdur. Jak sami nie ogarniacie, dajcie szanse innym. Wystarczy że w kraju dzieje się to co wokół widać by podjąć dorosłą decyzje, że nie macie prawa wtrącać się i decydować o naszych dzieciakach!

    Cywilne związki małżeńskie powinny być w cywilizowanym kraju umową cywilno-prawną spółki w którym strony stosownymi zapisami rozporządzą wnoszonym majątkiem i zdecydują o wszelkich przyszłych losach tego budowanego lub trwonionego majątku, ponoszonych kosztach, obowiązkach i prawach, również co do ewentualnego potomstwa. Wszelkie, kolejne zmiany od tej umowy powinny mieć formę pisemną na zasadzie porozumienia stron! Koniec z długotrwałymi, kosztownymi, zatykającymi sądy kawalkadami pokrzywdzonych oczekujących na ludzką sprawiedliwość!

    KAŻDY POLAK PATRIOTA NA MANIFESTACJE Z OKAZJI „ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI” MA ZABRAĆ i PREZENTOWAĆ NA NIEJ SWOJE POSTULATY DO RZĄDU – BIAŁA FLAGA TO MOI DRODZY O WIELE ZA MAŁO, DOMAGAJMY SIĘ OD RZĄDZĄCYCH SWOICH PRAW!

    Możecie też wybrać wśród ww. moich postulatów…

    1. Qrde blade, gratuluję! Rewelacja.

      Zwłaszcza podoba mi się cywilno-prawna spółka małżeńska (oczywiście jako forma przejściowa). Bo dotychczasowy model zawierania małżeństw jest antyludzki: traumatyczny dla słowiańskiego dziecka (trwające latami rozwody dosłownie zabijają układ odpornościowy dziecka oraz traumatyzują jego psychikę).

      1. Dokładnie, tym bardziej że samo starcie z mającymi wszystko w d.. . Sędziami jest okropnym doświadczeniem. Skoro do zawarcia małżeństwa wystarcza świadoma zgoda obydwu stron, podpis i obecność 2 świadków, tak też powinno być przy rozwiązywaniu tej umowy, co obecnie zwane jest rozwodem.

      2. Patrząc z punktu widzenia mechaniki przestrzeni, wszelkie śluby, przysięgi, przyrzeczenia, zobowiązania, kontrakty – zawsze niosą ze sobą ciężkie doświadczenia „karmiczne”, czyli miła przyczyna rodzi niemiły skutek. Mądrzy ludzie unikają tego typu wkrętek. Ja czułem to „od trzewi” (czyli zupełnie instynktownie) już od wczesnego dzieciństwa i nigdy nie wchodziłem w żadne układy. W żadne. Mam tak do dzisiaj 🙂
        I każdemu z Was proponuję taką postawę na wolnym wybiegu przetestować 😉 🙂 😀

      3. „I każdemu z Was proponuję taką postawę na wolnym wybiegu przetestować 😉 🙂 ”
        Skainad interesujace…ale jak w tym wszystkim nowe pokolenia…i to PERLOWE ❤ beda sie poczynac, jesli STABILNYCH, KOCHAJACYCH, WIERNYCH, ODPOWIEDZIALNYCH, ZASOBNYCH,PRACOWITYCH, DOJRZALYCH, itp. , itd. , …. RODZICOW czyli Ojca i Matki (patrz: Mezczyzna i Kobieta) miec nie beda…
        Bo jak tu WIELKA DUSZA przyjdzie do jakiegos, powiedzmy
        " testu na wolnym wybiegu… ????????????????????????????????

      4. „przy nodze” ?
        .aj…………przy nodze, to Swiadoma Kochajaca Zycie Istota nawet pieska nie trzyma…a coz dopiero Mezczyzne czy Kobiete.
        Piesek wolno biega i wraca, bo wie , gdzie jego dom. A ludzie… No coz…eksperymentowac kazdy moze, byle nie z zyciem i czasem innych… a gwarancji i tak i tak NIE MA !
        Jedni mieli to szczescie, ze spotkali kogo czekali, inni tego szczescia nie mieli…
        Z tymi testami na „wolnym wybiegu” to bardzo niebezpieczne energetycznie : TELEGONIA SIE KLANIA ! Potem trzeba „odkrecac”…jak kto potrafi prawdziwie kochac to sie da…no i jeszcze pare sposobow, ale…warunkiem jest zawsze Milosc…

        Ze o innych „niespodziankach” nawet nie wspomne.
        Kazdy jest wolny, ale…………wszystko ma jakis skutek. Ot i taka skromna refleksja.
        A tymczasem zycze spelnienia dla kazdego i SLONECZNEJ DROGI z TECZA nad Glowami…

      5. Ps. …ci co znaja to z doswiadczenia sa bardziej w temacie. Przepraszam za ten „glos” w sprawie, na ktorej sie inni lepiej znaja…

      6. „tak też powinno być przy rozwiązywaniu tej umowy, co obecnie zwane jest rozwodem.”
        …ale przewaznie jedno sie nie zgadza… I chyba tu jest problem…
        A poza tym chodzi o energie, a scislej mowiac o SPRAWIEDLIWOSC ENERGETYCZNA (jakakolwiek forme to przyjmie) i dlatego ludzie wymyslili „posrednikow” czyli sedziow, adwokatow itp;
        Aby jedna strona nie byla pokrzywdzona na przez druga.
        Proste to jest wsrod Wysokich Dusz, ale… moze One tez moga sie pomylic i co ??? A jesli juz sie poczely Dzieci ? To z kim beda mieszkac? Itp. itd.
        Temat jest zlozony bardzo.I duzo smutkow powoduje.

        Tak sobie mysle, ze Ci, ktorzy sa szczesliwi, to nawet glosu nie zabieraja, bo po co?
        Pisza ci, ktorzy teoretyzuja 😉 …lub Ci, co wiedza, co pisza z doswiadczenia… niestety…
        Przepraszam za „autocytat” 😉
        „Jedni mieli to szczescie, ze spotkali kogo czekali, inni tego szczescia nie mieli…”

      7. Mnie to dziwi jedno dlaczego mężowie zatruwają życie swoim żonom, ciągle narzekają na nie a gdy dochodzi do rozmowy o rozwodzie to mówią, że nic z tego, nie będzie żadnego rozwodu. Jeśli ta żona jest taka zła to niech sobie znajdą lepszą. Mam takich znajomych, zupełnie niedobrana para. Ona setki razy mówiła: „rozwiedźmy się, męczymy się oboje, to bez sensu” On jej odpowiadał, że tak kiedyś na pewno a potem jak przestawali się kłócić to mówił, że mu na niej zależy.

    2. „Gwałtownie rosną ceny żywności. Czy o to wam bynajmniej chodziło z reformą 500+ ?” —- chodzilo o to, aby jedna reka dac, a druga odebrac z nawiazka

      1. Wzrost cen zywnosci juz kilka lat temu alternatywni ekonomisci, m.in. w krajach europy zachodniej, przewidzieli. Portale huczaly o tym od okolo 7 lat.
        TRECHLEBOW ostrzega od 10 lat: miejcie kobiety w zasobie ziarno siewne, nasiona roslin jadalnych, nasina warzyw, burakow, itp. Wszystko, co da sie dlugo konserwowac.
        oni chca w ten sposob ograniczyc liczbe urodzin itp.

  5. Od kilku tygodni chodzi za mną takie odczucie że weekend 17-18,19 listopada będzie wazny… Nie wiem o co chodzi, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu że jakoś dużo się dzieje akurat wtedy…

      1. Tym bardziej, że;
        ,,Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przyjedzie do Polski na obchody Święta Niepodległości. Byłego premiera do kraju zaprosił prezydent Andrzej Duda.”

      2. Widzę, że Duduś buduje potężny front chazarsko-niemiecki przeciwko panu Prezesowi. Czyli spełniła się moja wigilijna wizja, że JK zostanie zdradzony przez najbliższych… No i spełniły się moje słowa sprzed kilku miesięcy, że pan Prezes będzie miał przesrany listopad…

    1. Prezes jest po prostu głupi. Pół roku temu radziłem mu, by przed listopadem spotkał się z panem Jerzym
      ——————–
      Ludzie autorytatywni nie sluchaja innych.
      Moze tak ma wlasnie wygladac kolejny etap ZMIANY. Prezes chory, to i PiS sie szybciej rozpadnie. Trudno sobie wyobrazic PiS bez JK. Zastanawia mnie, czy JK w ogole wie, kto to jest Jerzy Zieba.

  6. Ostatnia wypowiedź dr Huberta: .https://www.youtube.com/watch?v=N95_UpDv7So
    I mail jaki dostałem dzisiaj od osób związanych ze środowiskiem antyszczepionkowym.
    „Tymczasem moi drodzy państwo ODNALEŹLIŚMY w INTERNECIE informacje w kontekście tuż, tuż nadchodzącej zmiany ustawy o ochronie zdrowia – druk sejmowy 1813 – po zatwierdzeniu przez ” Sejm RP” i „Prezydenta RP” zostanie nałożony na WOLNYCH OBYWATELI PRZYMUS SZCZEPIEŃ ( dla osób pełnoletnich w/g zaleceń GIS – ‚Sanepidu’), a do przymusowych szczepień będzie kwalifikował lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej ( POZ ), czyli ‚lekarz rodzinny’. Ustawa ta wchodzi w życie dnia 01 grudnia 2017r. Żeby nie podlegać temu systemowi, należy zrezygnować z usług POZ jak najwcześniej – tj. do 01 GRUDNIA 2017r – należy pobrać druk zmiany lekarza rodzinnego i druk zmiany pielęgniarki , również położnej – i tam nie wpisywać nowego lekarza, pielęgniarki czy położnej. Wtedy można korzystać z lekarzy w praktykach prywatnych, którzy mogą wystawiać skierowania na badania, do specjalistów, zwolnienia lekarskie itp. W takiej sytuacji nie będzie możliwości kierowania „pacjenta” na przymusowe szczepienia np. przeciwko ‚grypie’ lub podobnym UROJENIOM systemu.
    Po 01 grudnia 2017 nie będzie możliwe wycofanie się z opieki zdrowotnej POZ, czyli przymusu państwowego podlegającego tzw. BIGFARMIE. Dociekliwi niech szukają i kojarzą – na polecenie p. premier Szydło niejaki Posobkiewicz ( Główny Inspektor Sanitarny ) dostał polecenie projektu zmiany rozporządzeń w/s obowiązkowych – PRZYMUSOWYCH – szczepień pełnoletnich obywateli.
    Natomiast ubezpieczenie zdrowotne działa też w Niepublicznych ZOZ-ach i u lekarzy prywatnych, którzy mają umowę z NFZ – a jest ich ogromna większość.
    PODAJCIE DALEJ…”

    1. Drogi Raynoldzie – zgodnie z Twoją sugestią pobrałem druk owej Deklaracji….w dwóch egzemplarzach, ale tu pojawił się „kwiatek” w poz. II – Dane dotyczące Świadczeniodawcy – a tam pieczątka
      aktualnej Przychodni Medycyny Rodzinnej + Nazwa + Adres
      i Identyfikator(22 cyfry w tym łamane/) – czy tak to powinno wyglądać? wg mnie – to pole powinno tez być „wolne ” jak i pole III – Dane dot. lekarza, czy pielęgniarki( te pola są faktycznie wolne )…czyżbym się mylił? Proszę o sensowną informację – jak dalej postępować, żeby się z Tego POZ-u konkretnie wypisać…Pozdrawiam i czekam

      1. Tym razem zwracam się do TAW-a : jeśli „jesteś w temacie”, to proszę również o Twoją sugestię w powyższej sprawie…Pozdrawiam

      2. Przykro mi, że akurat tutaj nie umiem Ci pomóc, ale kompletnie nie chce mi się studiować obłędu medycznego matrixa 😀

        Powiem tak, gdy wszedłem energetycznie w ten temat – kompletnie nie poczułem żadnego zagrożenia. Więc:

        albo ja już tak odpłynąłem, że… 😉

        albo… ten pomysł po prostu PiS-owi nie wypali… 😀

      3. Nie jestem za bardzo w temacie gdyż w publicznej przychodni nie byłam pięć i pół roku ale wydaje mi się, że system nie przewiduje czegoś takiego jak wypisanie się z przychodni. Zawsze trzeba podać nową. To jest tak jakby przymusowe, oni zakładają ze wszyscy muszą być ujęci w systemie. To o to chodzi, a to, że do lekarza specjalisty 2 lata się czeka to nikogo nie obchodzi. To podobnie jak z Zusem, no spróbujcie wypisać się z Zusu. Powiedzieć, dziękuję zadbam o siebie sam i od Was nic nie chcę i łapy precz od mojej kasy.

      4. ” Zawsze trzeba podać nową. To jest tak jakby przymusowe, oni zakładają ze wszyscy muszą być ujęci w systemie”

        wlasnie : SYSTEM czyli MATRIX…to o to chodzi;
        jest jasna Strona : TAW nie poczul zagrozenia, wiec TO NIE WYPALi…
        DAJZE BOG zeby ten obled i oszustwo systemu sie zakonczyl !

  7. Przeraża mnie nie PiS PO Watykan i im podobni.
    Oni nie mają żadnej władzy. Władzę mają nad nami tylko taką jaką sami im dajemy.
    Jak pisze Elaszka, była jedną z 1000 osób wyrażającą zaniepokojenie szczepionkami.
    A co z resztą? Popierają
    Co mi za różnica na jakiego złodzieja zgłosuję – popieram złodziejstwo.
    Na co liczę? A na to że tym razem mój kandydat im zabierze więcej a mnie mniej, może nawet nic mi nie zabierze tylko podzieli się tym co zabrał.
    Tak jak z 500+ są ok bo dali.
    Nic nikomu nie dali bo nic nie mają. Dają jednym co zabiorą drugim plus to co zabiorą dla siebie.
    Wszystko przez to że myślimy tylko o sobie w zależności w jakiej sytuacji się znajdujemy.
    Jak jadę autem to mówię: i bardzo dobrze że walą mandaty za chodzenie bez odblasków bo nikogo nie rozjadę.
    A jak idę pieszo to myślę: tą drogę wydeptali już moi dziadowie jak jeszcze nie było aut. Później komuś zachciało się śpieszyć i zaczął trąbić na pieszych: uciekać z drogi bo jadę i mi zawadzacie, zakładać odblaski bo was nie widzę. To może jedź wolniej?
    Jesteśmy krótkowzroczni, nie potrafimy postawić się w sytuacji drugiego człowieka. Zmieniamy zdania w zależności po której stronie się znaleźliśmy.
    Bez dostrzeżenia siebie w drugim człowieku, bez zastąpienia ja -My do niczego nie dojdziemy. Prędzej pozabijamy się nawzajem i nigdy nie będziemy wolni.
    Uważam że nie jesteśmy niewolnikami rządów lecz sami siebie zniewalamy a przywódcy duchowi czy polityczni są odbiciem, reprezentacją naszej grupowej świadomości.
    I dopóki sami się nie zmienimy nikt nam nie pomoże.
    Jaką władzę miałby rząd gdyby nie ich przedłużenie – urzędnicy, policjanci, prokuratorzy, sędziowie, nauczyciele.
    Jaką władzę miałaby policja gdyby nie cywile uważający że potrzebują policji. Jedno napędza drugie. Od samego dołu do samej góry.
    Wszystkim steruje lęk. Wszystkiego się boimy i w strachu potrafimy zdeptać drugiego człowieka.
    Gdyby tak lęk zastąpić spokojem, empatią.
    Właściciele psów potrafią z „miłości” do nich odebrać im wolność, tak bardzo boją się o ich życie.
    Ministrowie też się o nas boją i odbierają nam wolność wyboru, decydowania za siebie samego. To samo robimy przecież swoim dzieciom w przekonaniu że wiemy od nich lepiej co jest dla nich dobre, podczas gdy nie wiemy co jest dobre dla nas samych. Rządy biorą odpowiedzialność za swoich wyborców i wierzą że skoro zostali wybrani jako ci co wiedzą lepiej, jako lepiej wykształceni, to mają prawo podejmować decyzje za nich dla nich. I najgorsze jest to że wierzą że robią dobrze! A my wierzymy że robimy dobrze sztucznie regulując pogłowie zwierząt. Jedne dokarmić, inne odstrzelić. Nie robimy nic innego i ponad to co nam jest robione.
    Ja pierniczę to takie oczywiste widzicie to?
    Nazwijcie mnie chorym umysłowo zbiegiem z Tworków, wisi mi to.
    Ktoś powiedział że jestesmy totalnie obłąkani. Wreszcie to zrozumiałem.
    Jesteśmy obłąkani a totalnie bo nawet nie zdajemy sobie sprawy że sami to sobie robimy.
    Nie mam już sił i chyba przestanę się udzielać bo to nie ma żadnego sensu.
    Rozumiem czemu mówi się że łatwiej kogoś okłamać niż naprowadzić go na prawdę. Prawda jest tak odległa od tego co wydaje się nią być że mówienie o niej wprost nie powoduje przebudzenia . Prędzej diabła nazwiemy bogiem a Boga uznamy za diabła co też już ludzkość uczyniła.
    Przepraszam jeśli komuś nadepnąłem dziś na stopę. Jestem wytrącony z równowagi skalą nieświadomości ludzkości. Jednym z większych zdziwień jakie mnie dopada jest zrozumienie że ze światem jest wszystko w porządku. Ma on swoje doskonałe prawo które nie pozwala krzywdzić się nawzajem. Bóg jest i urządził to doskonale. My tego nie widzimy, nie rozumiemy, próbujemy organizować, wprowadzać swoje zasady sądząc że światem rządzi haos. Chcemy się bronić i zmuszać do tego innych a atakujemy wyłącznie sami siebie.
    Ciężko w to uwierzyć nawę widząc to. To dlatego nikt z nieba nie zstąpi i nie ratuje nas bo niby przed kim skoro sami to sobie robimy?
    Chyba udam się w odosobnienie bo nie umiem już myśleć jak dawniej. Muszę zrobić miejsce prawdzie.
    Jak ktoś będzie chciał usłyszeć więcej to może tu wrócę. Jak nie, to nie 😊 życzę Wam wszystkiego co jest naprawdę dobre.

    1. Dobrze napisane SLAVA i MIR…. moglibys zmienic sytuacje w jeden dzien, ale nie mamy odwagi? sily? swiadomosci? Nie rozumiemy siebie albo tez ciagle chcemy byc lepsi od drugiego, nie wczuwając sie w sytuacje bliznich. Utrzymujemy sami ten bajzel na kolkach, tracac energie na poszukiwanie przyczyny. Wystarczyloby w jeden dzien chciec to zmienic.

      1. Są Cztery Przyczyny Niemocy Polaków:

        1) to, co zauważyłeś, czyli hipokryzja: mówimy o zmianie, a sami utrzymujemy i podtrzymujemy matrixa: wiem, że wielu z nas nadal chadza do kościoła, kupuje żarło w zachodnich supermarketach w Polsce, „leczy się” w matrixowej służbie chorób, czyta gadzie portale i ogląda Tefałen;

        2) brak spójności na poziomach (brak zintegrowania: ciało-podświadomość-jaźń-dusza-duch);

        3) brak cywilnej odwagi (pizdowatość), by przeciwstawić się systemowi (np. nie oddając dziecka na szczepionkową rzeź);

        ale najważniejszy jest punkt 4…

        4) skrzętnie ukryta w nas złość/nienawiść, która sekuje nas od środka.

      2. „ale najważniejszy jest punkt 4… 4) skrzętnie ukryta w nas złość/nienawiść, która sekuje nas od środka”
        ———————–
        niestety tak; dodam jeszcze, ze nie tylko czlowiek pelen nienawisci i zlosci, ale i pelen niepokoju, frustracji, usilujacy emocjonalnie zdominowac i szantazowac potrafi „wykonczyc” i siebie, i innych; oczywiscie nie jestem hipokrytka; trudno nie wpasc w zlosc, czy nie odczuwac niepokoju zyjac w 3d; ostatecznie jestesmy ISTOTAMI EMOCJONALNYMI z calym wachlarzem emocji; pozostawanie jednak w takim stanie przyslowiowe 24h na dobe nie sluzy nikomu; nalezy dolozyc wszelkich staran, aby te uczucia nie zdominowaly naszego zycia, bo zyc z nimi jakos trzeba, przynajmniej na dzien dzisiejszy, czyli 10 listopada 2017; jestem dobrej mysli, ze kolejne pozytywne energie splywajace z KOSMOSU beda sukcesywnie przynosic nam ukojenie i wewnetrzny spokoj
        ———————-
        Kiedys w necie znalazlam ciekawe spostrzezenie. Ludzie zostali stworzeni jako istoty emocjonalne. Jest to nasza slaboscia, ale i NIESLYCHANA SILA. CIEMNI po prostu nie wiedza czego mozna sie po nas spodziewac. Owszem, mozemy latwo poddac sie manipulacjom. Mozemy rozwinac w sobie mentalnosc przymulonego niewolnika. Mozemy popasc we frustracje. Mozemy okazywac gniew, ale i w blyskawicznym tempie mozemy podniesc swoje wibracje jako KOLEKTYW, co jednoczesnie byloby gwozdziem do trumny ciemnych. Koniec ICH swiata juz sie zbliza, jeszcze czekaja nas proby przykrecania sruby. Zbierajmy sily, aby przetrzymac ten czas.

      3. „skrzętnie ukryta w nas złość/nienawiść, która sekuje nas od środka.”
        No wlasnie, ktos tu pisze od paru dni, ze NAJWAZNIEJSZE JEST POCZUCIE BRATERSTWA I POMOC JEDNI DRUGIM.
        Podwiezienie autostopowicza moze WIECEJ DLA PRZSTRZENI, niz medytacja czy wpis u TAWA !

      4. Tak, gdyby nie Dobrzy Ludzie na Zachodzie Europy, nie przeżyłbym setek autostopowych przygód…
        A już na pewno nie stanąłbym na plaży w Saintes-Maries-de-la-Mer i nie patrzył w kierunku, skąd… ❤

        [Na tej plaży spędziłem kilka nocy.
        A kto wie, gdyby nie to, może i tego bloga by nie było…
        Bo najczęściej zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, kiedy i gdzie odbywa się zasiew na poziomach subtelnych…]

      5. „Bo najczęściej zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, kiedy i gdzie odbywa się zasiew na poziomach subtelnych…”
        Jak pieknie powiedziane ❤

    2. Slavo-mir, potrzebujesz odpoczynku. W miare mozliwosci nie wypalaj sie emocjonalnie, wyluzuj i odpocznij. Ja juz odpuscilam i przestalam przekonywac…….. np. moja matke. U niej tylko PiS-PO, dolegliwosci, lekarze i….. cmentarz. Trudno, co ma byc, to bedzie.
      Zbieraj sily na 2018 i niech cie optymizmem napawa MYSL o wyborach w 2019!

      1. Slavo-mir dziękuję ,nawet nie wiesz jak ja Cię rozumiem , jak dobrze znam Twoją drogę, ale wiem też jak cudne jest uczucie na mecie tej drogi, którą Ty teraz podążasz, jeśli któregoś dnia poczujesz, że nie odczuwasz wagi swojego ciała a czujesz SIEBIE w innej pięknej formie, to znaczy ,że wygrałeś wszystkie walki o SIEBIE i odkryłeś JAM JEST i tego Ci życzę z całego serca.

        „Prawdy nie da się kogoś nauczyć. Prawda po prostu jest i nasze wyobrażenia ani racje jej nie tworzą.” tak, masz rację każdy z nas przecież jest kowalem swojego LOSU, wszak wszystko jest w NAS, wybór należy tylko do każdego z NAS, nie ma innej opcji , no chyba że……………….? ale po co zaczynać wszystko od nowa, meta i tak jest tylko jedna i zawsze ta sama, lepiej być wytrwałym, silnym i odważnym na obecnej drodze z najlepszym opiekunem ŻRÓDŁEM naszego ŻYCIA.

        WIARA w MOC ŻRÓDŁA jest pięknym i realnym uczuciem..
        Siły i wytrwałości życzę

    3. Slavo-mir, „pokój sławiący” dobry i mądry przyjacielu
      jeśli podejmiesz starania, aby wprowadzić Światło do świata cienia oraz serc ludzkości, jeśli będziesz mocno trwać w przekonaniu, że ostatecznie zwycięży prawość wiedząc, że tylko nasze ŻRÓDŁO zna cały obraz i to, co jest naprawdę najlepsze, jeśli możesz zachować poczucie wewnętrznego pokoju i radości oraz promieniować miłością Stwórcy do CAŁEJ ludzkości, to jesteś prawdziwym wojownikiem ŻRÓDLANEGO Światła.

      Ci, którzy protestują, krzyczą i organizują marsze na rzecz pokoju, dodają swoją energię do tygla chaosu. Nie proponują rozwiązań, nie podejmują pozytywnych działań, ale obwiniają i protestują przeciwko działaniom innych, deklarując, że niedziałanie jest jedynym sposobem na osiągnięcie pokoju oraz harmonii. Jest to kolejna forma stawiania ogrodzenia lub nie zajmowania stanowiska.
      Wcześniej wiele razy mówiliśmy, że nadszedł czas, aby wyjść z opłotków, aby zadeklarować, po której stronie będziemy służyć – po stronie światła czy po stronie cienia.

      Nadszedł czas, aby zdecydować, że jesteśmy wysłannikami ŻRÓDŁA, jarzącą się iskrą Boskości i współtwórcą miłości, radości, obfitości oraz harmonii, albo że jesteśmy tymi którzy chcą żyć w łatwy sposób zgodnie z nakazami innych, przez co na razie odkłada się odrodzenie się w boskości.

      Słowo pokój jest w tych niepokojących czasach używane często, a pokój na świecie może być przerwany na wiele sposobów.
      Używamy pojęcia spokój umysłu, co oznacza wyciszony, spokojny stan umysłu, który jest wolny od niezgody, niehumanitarnych myśli lub umysłowego konfliktu.

      Pokój może oznaczać wzajemne porozumienia między dwojgiem ludzi, rodziną, grupą, dzielnicą, miastem lub narodem, które przynoszą korzyści wszystkim zaangażowanym i które wnoszą spokojną, pokojową atmosferę, a także zgodny z prawem porządek.

      Pokój jest rezultatem osiągnięcia harmonii i równowagi w każdej sytuacji.
      Pokoju nigdy nie osiąga się dzięki emocjonalnej naturze ego, ale dzięki wyższym wibracjom energii Ducha, które zawsze szukają najkorzystniejszego wyniku dla wszystkich zainteresowanych.

      W naszym świecie dualności i polaryzacji optymalnym celem jest znalezienie harmonii i równowagi we wszystkim, ale ta harmonia musi zaczynać się wewnątrz. Musi rozkwitać w sercu, gdy pozwalamy Duchowi zejść i ponownie zapanować w naszym ciele fizycznym, wtedy zaczniemy widzieć oczami przepełnionymi miłością i słuchać uszami, które są łagodzone przez współczucie. Będziemy wiedzieć, że dostajemy wszystko, czego potrzebujemy, i nie staramy się zabrać tego, co należy do kogoś innego.

      Zawsze dążmy więc do takich rozwiązań, aby każdy zyskał, gdyż kiedy ktoś traci, inni też tracą.
      Stajemy się mistrzami ŻRÓDŁA, stąpając cicho lecz odważnie, nosząc pałający energią miłości miecz boskiej woli, honoru, prawdy i sprawiedliwości.
      Potwierdzamy swoją prawdę oraz żyjemy zgodnie z nią w sposób uczciwy i pokorny, świecąc przykładem, przyznając wszystkim innym takie same prawa.

      Pokoju musimy najpierw szukać wewnątrz siebie, a gdy znajdziemy to, czego szukamy, będziemy emanować na świat aurą spokoju, a ona będzie się łączyła z aurą innych osób o spokojnej i harmonijnej naturze, dzięki czemu będzie się potęgowała.

      Kiedy napełniamy się mocą i łączymy z innymi, możemy przezwyciężyć wszelkie niebezpieczeństwa, obszary Światła, które tworzymy na Ziemi, a kiedy te wypełnione światłem myślokształty osiągną pewien poziom powiększenia, zaczną się cudownie przejawiać na płaszczyźnie ziemskiej, i do tego powinniśmy dążyć z całych sił, żeby to osiągnąć globalnie, najpierw musi się przejawić indywidualnie.

      ” Pokój sławiący”, jeżeli zaczniesz się martwić za innych, to na pewno zgubisz to co już Ty sam osiągnąłeś, zostaw każdemu wybór drogi , wszak wszyscy mają wybór.

      Nieludzka natura ludzkości wobec siebie nawzajem jest procesem wciąż trwającym, który nieprzerwanie toczy się od upadku do gęstości. Pokojowe współistnienie prawie nigdy nie było ostatecznym efektem konfliktu.

      Pamiętajmy, źe w tych czasach wielkich zmian, my możemy uczynić zmiany na lepsze emanując na świat światłem miłości, dobroci i dobrym przykładem aby wszyscy mogli to zobaczyć.
      Ale wybór jak postąpimy i co wybierzemy, już należy tylko do każdego z nas indywidualnie i tu też jest „pies pogrzebany” bo mamy to co mamy.
      Ja jednak wiem, że niedługo będzie dobrze, czego sobie i wszystkim życzę z głębi SERCA.

      PS. „Pokój sławiący”wyciszenie w dzisiejszych czasach jest jak najbardziej wskazane, Dusza może wykrzyczeć swój BÓL.

      1. „Pamiętajmy, źe w tych czasach wielkich zmian, my możemy uczynić zmiany na lepsze emanując na świat światłem miłości, dobroci i dobrym przykładem aby wszyscy mogli to zobaczyć.”

        SlowiAnko Mila

        Jesli obok Ciebie Brat jest glodny, jesli nie podwieziesz Wedrowca, jesli nie podasz reki potrzebujacemu…to jak : „emanując na świat światłem miłości,”

        A na ulicach spia ludzie…samotne kobiety placza, bezrobotni mezczyzni pija z rozpaczy i braku nadzieii… Kto Im pomoze…
        Rozumiem Slavo-mira, rozumiem, co On mowi i o czym mowi…

        Ta zmiana potrzebuje POMOCY BRATERSKIEJ i SOLIDARNOSCI, inaczej to „zabawa w ciuciubabke”…

      2. Dziękuję Ci za te słowa
        SłowiAnka
        Jeszcze kilka lat temu byłem innym człowiekiem. Głupim, egoistycznym, zarozumiałym, ślepym mądralom. Służyłem w elitarnej jednostce wojskowej a później wiele lat pracowałem też z bronią (narzędziem do zabijania) w ochronie i ja naprawdę wierzyłem że robię coś dobrego. W przerwach jeździłem po świecie ale znów wracałem do ochrony, do czasu.
        Przez dwadzieścia lat żyłem z bólem kręgosłupa. Było lepiej i gorzej ale stan zdrowia ogólnie pogarszał się. Traciłem z bólu przytomność dosłownie. Spędzałem miesiące na łóżku. Lekarze mnie olali i mówili że nic nie da się zrobić a jedynie odwlec wózek inwalidzki na którym z pewnością wyląduje. Dziewczyna mnie olała i pracodawca w końcu również. Mój życie legło w gruzach. Nie było nadziei. Myślałem jedynie o tym w jaki sposób ze sobą skończyć by nie być dla nikogo ciężarem. Ale nie pozwoliła mi na to myśl o tym że jest tu ktoś kto nie przeżyłby mojej ucieczki z tego świata.
        Jedyne rozwiązanie jakie widziałem odpadło. Nawet śmierć przestała być opcją.
        Wtedy przyszła pomoc. Nie od razu. Musiałem najpierw ujrzeć swoją pychę, ignorancję.
        Zaczęło się id książek Anastazji, Mistrzów wschodu, Wing Makers aż do Kursu Cudów.
        W ciągu roku przeczytałem około 100 książek o różnej tematyce.
        Stosowałem głodówki lecznicze po dwa tygodnie, 35 dni, 41 dni. Przy tej najdłuższej pierwsi tydzień nawet nic nie piłem.
        Przez trzy lata kręgosłup nie bolał a ja nie mogłem uwierzyć w możliwości mojego ciała. Ale i to poległo.
        Wszystko w końcu zawodziło aż do czasu jak nauczyłem się i wciąż uczę tego procesu – wybaczać.
        Dopiero wtedy zacząłem przyjmować prawdę ze ŹRÓDŁA.
        Dopiero wtedy mogłem się na nią otworzyć. Tego nie da się opowiedzieć. Prawdy nie da się kogoś nauczyć. Prawda po prostu jest i nasze wyobrażenia ani racje jej nie tworzą.
        W międzyczasie miałem przygody z alkoholem i innymi narkotykami. Dziś ich nie potrzebuję.
        Dziś ponad wszystko wybieram prawdę. Wiem że nie przychodzi do umysłu który wybiera walkę.
        Atak, osąd i zwątpienie są decyzją i ta decyzja sprawia że taki widzę świat. To nie jest prawdziwy świat, to iluzja.
        Gdy nie daję wiary iluzji, gdy zamiast swoich racji decyduję się by ujrzeć prawdę, wtedy ona mi się objawia. W tym duchowym widzeniu rozpoznaję w jaki sposób sam sobie zadawałem ból i widzę że nikt nigdy mnie nie skrzywdził. Widzę i rozumiem w jaki sposób sobie robiłem krzywdę. To rozpoznanie wytrąca mi broń z ręki. Nie mam z kim walczyć, nie mam komu wybaczać bo to ja sam w oderwaniu od Źródła to sobie robiłem.
        Kiedy jestem w tym wybaczającym stanie, widzę świat rzeczywisty którego nie dostrzegam „idąc na wojnę”.
        Gdy osądzam widzę świat potępiony, widzę piekło.
        Kiedy wybieram prawdę ponad ego wtedy widzę przepiękny świat a wokół mnie zaczynają dziać się cuda. Tych dwu światów nigdy nie mogę widzieć jednocześnie. Przeskakiwałem jakiś czas miedzy nimi jak schizofrenik i wykańcza mnie to.
        Teraz decyduje się jedynie na Boga i Jego rzeczywisty świat. W nim żaden atak i obrona nie mają sensu bo nie ma atakujących mnie poza mną samym. Nawet ja sam nie mógłbym się zaatakować będąc świadomym dzieki prawdzie. Ona mnie wyzwala. Nie wiara w kogoś na zewnątrz kto chce mi zrobić ziazia. Ta wiara pochodzi z oglądania iluzji i wiary w nią jako czegoś co jest naprawdę. Ta wiara wymusza atak który nie wyzwala a zniewala bo uniemożliwia otwarcie się na Źródło. Nie można widzieć dwu światów jednocześnie dlatego patrząc na iluzję, świat rzeczywisty wydaje się mrzonką.
        Nie można służyć dwum panom jednocześnie jak powiedział brat Jezus. Albo Bogu albo ego. Wybierając osąd drugiego człowieka wybieramy ego i widzenie jego świata. Stajemy się jego zakładnikami a wszystkie nasze decyzje napędzane są przez lęk. Analizujemy przeszłość i na jej podstawie snujemy plany na przyszłość a później rozczarowujemy się gdy te plany legną w gruzach. I takie było moje życie do spotkania z wybaczaniem którego uczę się z Kursu Cudów. On mi nie uczy prawdy. Uczy mnie natomiast jak się na nią otworzyć.
        Gdy wybieram prawdę ponad swoje ego racje wtedy decyduję się na Boga. Wybieram niebo. Tylko ja mogę podjąć taką decyzję i nikt mnie nie może do niej przekonać jesli nie jestem na nią gotowy i jesli Nauczyciel nie doprowadził mnie do tego miejsca. Zaczynam rozumieć że i ja nikogo do niczego nie mogę przekonać a próby przekonywania nie są Wolą Boga (moją prawdziwą wolą również) a wolą ego które wciąż walczy we mnie o byt. Ale ja już wiem że ono wygrać nie może.
        W tych dniach oświeciło mnie w pewnej sprawie:
        Planując samemu z ego nie jest możliwe zachowanie wewnętrznej równowagi i spokoju. Moje ciało ma nawroty bólu.
        Gdy decyduję się przyjmować plany ŹRÓDŁA to nic nie może wytrącić mnie z równowagi a ciało nie odczuwa bólu. Nawet przestaje czuć się dobrze. W ogóle coraz mniej je czuję jakby nie było mną. Osobiście wierzę że nie jest mną ale na razie to bardziej koncepcja.
        Razu jednego na granicy zwrotu życiowego mialem taką wizję:
        Leżąc na łóżku zacząłem odlatywać i widzieć pewien obraz. W pewnej chwili czułem jeszcze ciało i wiedziałem że mogę to przerwać ale nie chciałem.
        Po chwili nie pamiętałem już siebie na łóżku. Bylem gdzie indziej. Bylem obserwatorem rozgrywającej się sceny. Przed moimi oczami leciał przegląd mojego życia. Pokazywały mi się sceny i jakie miały dla mnie znaczenie moje decyzje, doświadczenia. Pod tym filmem stały słupki w kolorach zielono niebieskich i wszystkie były zapełnione prócz jednego. Jeden był prawie pusty i czerwony. On był oznaczony prze ze mnie jako „zło konieczne” i nosił imię Miłość. Koło tych słupków po prawej strony stała postać. To było moje ciało, puste, gestykulujące i oskarżającej mnie. To było ego które oglądało ze mną przegląd życia. Wyłącznie atakowało i potępiało. Zdawało się przeoczać obrazy które składały się na moją obronę, świadczyły na moją korzyść i które chociaż trochę ale jednak zapewniły czerwony słupek miłości. Cała reszta obrazów zapełniła resztę słupków zielono niebieskich z których ja byłem taki dumny a w tym widzeniu okazało się że były niczym. Ja całe życie spędzałem zapewniając zielono niebieskie słupki które tez miały swoje opisy i były tylko po to by ukryć przede mną słupek czerwony. Ten czerwony słupek symbolizował to po ca tu przyszedłem. Zrozumiałem wtedy że zmarnowałem wiele lat goniąc za niczym i pyszniąc się ze zdobytej nicości.
        Ten czerwony słupek nie był calkiem pusty za moją miłość do zwierząt.
        Po lewej strony tych słupków było żywe światło. Świadome ale ciche.
        Kiedy ciało, puste jak skorupa przestało oskarżać a ja zobaczyłem jako obserwator z innego miejsca co miałem zobaczyć, wtedy działy się jeszcze inne rzeczy. To ciało w oberwanych łachach czołgało się po brukowanej drodze piekła i szukało Miłości. Poszło do jej tronu ale jej tam nie było. Obiecywało, przysiegało, zarzekało się ale Miłości spotkać nie mogło bo tam gdzie ego, Miłości nie ma. Ego jest jej nieobecnością.
        W końcu stanąłem przed Światłem już nie jako oddzielona świadomość od ciała ale razem. Spojrzałem na siebie i widziałem swoje ciało puste wewnątrz a Światło przesłało mi myśl którą odczytałem tak: Miłości nie dostanę od tak sobie, muszę ją w sobie wyhodować i zrobiło gest w moją stronę jakby sypnęło na mnie czymś, tak jak się sieje ręką zboże.
        Po tym zapadłem się w sobie. Przeszedłem proces który nazwę wciąganiem galaktyki w czarną dziurę. To co z niej wyszło było było tylko świadomością i jakimś uczuciem. Ja jako to uczucie i świadomość wystrzeliłem w kosmos. Przeleciałem szybciej niż światło daleko. Na jakiś kraniec kosmosu. Tam na planecie dojrzałem najbardziej zapomniane, odizolowane, uznane za najbrzydsze jakieś stworzenie, któremu nim nigdy nie okazał uczucia. I ja mu dałem siebie. Wpadłem w niego bez reszty.
        Znów stanąłem przed światłem i gdy spojrzałem na siebie, na ciało, ono już nie było puste. W połowie wysokości była ziemia a z niej wyrósł kwiatek. Światło powiedziało bym teraz nim się opiekował.
        To było kilka lat temu.
        Męczę się jedynie wtedy gdy wciąż chcę zbawiać świat mając ego za przewodnika.
        Gdy poddaję się Jemu, temu Światłu, Źródłu mądrości, miłości i mojego życia wtedy wszystko idzie płynnie, łatwo, nie męczę się i nie doświadczam bólu w żadnej postaci.
        Przez kilka lat od tamtego momentu toczyłem walkę wewnętrzną a ego miotało mną jak starą szmatą. Byłem nazywany najmądrzejszy i najgłupszym, wywrotowcem, opętanym i szalonym. Najbardziej zostałem wzgardzony przez tych „najlepszych” Do niedawna mnie to ruszało. Teraz jakby to nie o mnie było. Moje ego ma mnie władzy nade mną i mniej się burzę pod jego wpływem. Gdy decyduję się wybaczyć wtedy nie jestem sam. Całe niebo przychodzi mi z pomocą. Czasem słyszę Głos, uważam że to Jezus.
        On powiedział mi raz tak: Problemem nie jest to czego chcesz(to co widzisz) ale jak na to patrzysz.
        To co tu dziś napisałem mogłoby być jedynie wstępem do tego co ego chciałoby jeszcze napisać ale już dostaję znaki że wystarczy.
        Nie będę walczył z nikim kto myśli inaczej.
        Chcę tylko wyjaśnić że to co tu dziś piszę nie pochodzi ode mnie. Jesli zostanę skarcony niech tak będzie. Jeśli ktoś zechce mnie pochwalić, nie przyjmuję pochwał. Nie odrzucam ich ale nie mnie się one należą. Ja jestem jedynie narzędziem, kanałem, przewodnikiem i jak mogę przekazać, przetłumaczyć na słowa to co otrzymuję od Źródła tak i wdzięczność od świata przekazuję do Źródła.
        Kiedy o tym pamiętam jest ok i jestem szczęśliwy. Kiedy źródło mądrości umiejscawiam w swej osobowości -ego wtedy cierpienie nieuchronne. Im wyżej sięgam tym niżej upadam.
        Jeśli ktoś czytał komentarze ego lub heretyka, to też były moje wpisy. Moją ręką ale pod dyktando raczej ego i oby jak najmniej na przyszłość takiego przewodnika.
        Nie chcę wchodzić z buciorami w cudze życie, doświadczenia.
        Jak ktoś będzie chciał ze mną pogadać to myślę że poczuję to i zostanę tu przysłany. Na razie dziękuję wszystkim, i tym którzy mi grozili paluszkiem i tym którzy przywrócili mi wiarę w działanie Ducha Świętego, ufność w doskonałość Boskiego planu przebudzenia.
        Bo już myślałem że jestem tu sam z wywrotowym myśleniem wywróconego myślenia ☺

      3. Ego to chwasty w moim duchowym ogrodzie i jednym z takich chwastów (nie ubliżając chwastom roślinkom) jest chęć „pomagania” światu nie w porę, nie proszony, nie wg planu pierwszego Stwórcy. Taką niby pomocą więcej Mu przeszkadzam niż pomagam. Stąd w moim otoczeniu wielu nieproszonych pomocników działających dla zaspokojenia własnych ambicji nie służących największemu dobru całości. To również o mnie. A skoro dostrzegłem problem dzięki Źródłu z Waszą pomocą – znaczy wybaczyłem i możliwa staje się korekta.
        Odpowiedzialność za to co widzę biorę chętnie na siebie nie dlatego że jestem masochistą i lubię się poniżać. Robię to bo przyznając się do błędu staję się gotowy przyjąć rozwiązanie.
        Dla Boga jest to prośba: Myślałem że mam nalane ale nie mam a to co miałem już mi nie smakuje. Wtedy On wylewa truciznę i nalewa mi wody życia.
        Mówiąc mam rację On słyszy: Mam nalane i już więcej nie potrzebuję.
        A na siłę nawet On mi prawdy nie wciska. Szanuje moją wolną wolę i ja chciałbym uszanować wolną wolę moich braci i sióstr nawet wtedy gdy podejrzewam błąd.

      4. Ego to nie „chwasty”, to ewolucyjny mechanizm obronny człowieka. Gdyby nie ego, nikt by Cię nie odróżnił od bezbronnego tłumu zaprogramowanych biorobotów. Dzięki ego jeszcze Cię nie zjedli…

        Oczywiście ego trzeba ogarnąć, by nie fikało, by nie zdominowało subtelnych warstw osobowości oraz by dało dojść do głosu jaźni i duszy 🙂

      5. SłowiAnka jesteś pierwszą osobą napotkaną w tym życiu która rozumie o czym piszę i o której bardziej poczułem niż pomyślałem że jesteś przede mną. Nigdy nie spotkałem nikogo kto powiedziałby że idę dobrą drogą. Przedzierałem się na ślepo mając niewidzialnych przewodników i jakoś rozumiejąc że ten etap musi tak wyglądać. To były te kroki pierwsze stawiane samemu bez trzymanki. Czasem ciągnąłem kogoś za sobą ale odpuściłem bo zrozumiałem że tak nie może być. Nie pomagam w taki sposób komuś nauczyć się samemu stawiać tych pierwszych kroków i uniemożliwiam uczenie siebie.
        Otrzymałem niedawno myśli że spotkam kogoś kto przebył taką drogę ale nie spodziewałem się tego tutaj 😊 miła niespodzianka.
        Ego mówi: nie wchodź tam bo nie pchasz się gdzie cię nie proszą.
        A jednak ktoś dawał łapki w górę, ktoś kto nie komentował a był.
        Wchodzę i widzę Twoje komentarze. To dużo dla mnie.
        Czułem że docieram do jakiegoś miejsca z którego już nie będę mógł zawrócić i nie chciałem. Już wcześnie miałem wątpliwości a jednak nie wyobrażałem sobie bym mógł zawrócić. Przychodziły pytania w myślach czy jestem skłonny zaakceptować to wszystko co przyjdzie po przekroczeniu pewnego punktu, czy zgadzam się zrezygnować z życia jakie znałem itp. Na wszystkie odpowiadałem niemal krzycząc z radością TAK bo już nie boję się nowego które jest tylko przypominaniem sobie dawno zapomnianej wiedzy. Nie boję się obudzić i nie boję się powiedzieć tak Woli Boga która jest Jedną wolą z moją a ta którą dotychczas uważałem za swoją wolę była moją niewolą nieświadomych wyborów. W Jego woli nie ma miejsca na ból i cierpienie a wyłącznie radość. Ta droga wydawała się nie do przejścia, ciągłe gór i doliny i niewiadoma czy to się kiedyś skończy. Bez pomocy nie miałbym szans. Byłem jak niewierny Tomasz który codziennie wtykał palec by udowadniać sobie że nie oszalał.
        No cóż idę dalej 😊 z większą ochotą i wdzięcznością mając nadzieję że ta rozmowa nie jest pierwszym i ostatnią naszą konwersacją. Dziękuję

      6. „W końcu stanąłem przed Światłem już nie jako oddzielona świadomość od ciała ale razem. Spojrzałem na siebie i widziałem swoje ciało puste wewnątrz a Światło przesłało mi myśl którą odczytałem tak: Miłości nie dostanę od tak sobie, muszę ją w sobie wyhodować i zrobiło gest w moją stronę jakby sypnęło na mnie czymś, tak jak się sieje ręką zboże.”

        Slawomirze…dzisiaj pilam herbatke „Yogo Tea” i ….na papierku bylo napisane :
        „Nie szukajcie Milosci.Wy jestescie Miloscia”(Nie szukaj Milosci. Milosc to Ty )

  8. Do Arkona
    Nie chodzi o brak chęci pomagania.
    „Dobrymi chęciami piekło jest wybrakowane”
    Moja aktywność na stronie TAW jest takim przykładem.
    Działając z osobistych pobudek nie jestem w stanu rozpoznać skutków moich decyzji które podejmuję w oderwaniu od Światła.
    W dwu podobnych sytuacjach raz mogę pomóc a innym razem zaszkodzić.
    Podam przykład.
    Mój znajomy seryjnie się zabijał. Nie wiem ile razy przyjeżdżała do niego karetka. Wysyłał smsa do siostry z informacją że za 10minut już go nie będzie. Pół wsi szukało go przez noc i w chwili gdy został zlokalizowany udawał że się akurat wiesza. Raz zrobił coś podobnego przy mnie. Paliłem jeszcze wtedy zioło i zadzwoniłem po karetkę. Zabrali go ale wyszło że nie podciął się tylko podrapał pod publikę. Oznajmiłem mu że jeśli jeszcze raz to przy mnie zrobi to nie zadzwonię po karetkę i do jego sióstr tylko mu dopier..ę. Po tym powiedziałem wszystkim których zwodził tak przez długi okres że jest wampirem energetycznym i manipuluje nami. Jest alkoholikiem a empatię rodziny i znajomych wykorzystuje do manipulowania nami. Do czego w końcu i sam mi się przyznał. Cała pomoc finansowa i wsparcie emocjonalne szła na powiększanie jego cierpienia. Jeszcze bardziej wierzył w swoją niesprawiedliwą sytuację i jeszcze więcej pił. Raz pokazał mi papier wystawiony w szpitalu po jednej z prób samobójczych. Diagnoza: osobowość nieprawidłowa i cały opis jego charakteru. Chwalił się nim dopóki nie powiedziałem mu że to jest inna nazwa psychopatii.
    Jego rodzina, znajomi odwrócili się od niego. Niektórzy go znienawidzili a inni zrozumieli że pomagając, działali na jego szkodę. Bolesne to było dla niego i wylądował kilka razy w więzieniu. A to na dwa tygodnie a to dwa miesiące.
    To też mu nie pomagało.
    Ja już wtedy pracowałem z wybaczaniem i zauważyłem że mam jakąś ukrytą złość do niego. Zacząłem więc to wybaczać i odkryłem w sobie wirusa który mój kolega przedstawiał w spotęgowanej wersji.
    W tej chwili mało mam z nim kontaktu ale złości do niego we mnie nie ma. Jego zachowanie natomiast zmieniło się nie do poznania. Powiedziałem mu o tym i on powiedział że nie jestem pierwszą osobą która to zauważyła.
    Z moich doświadczeń widzę nie pierwszy raz jak wybaczanie pomogło nie tylko mnie ale i osobie na którą rzutowałem swoje błędy.
    Pomijam ten fakt. Odnoszę się do samej pomocy. Jeśli chęcią pomocy kieruje ego to nie wyjdzie z tego nic dobrego.
    Jesli pozwalam w takiej i nie tylko sprawie sobą pokierować Źródłu mądrości to Ono wie kiedy rękę podać a kiedy nie podanie będzie pomocą stymulującą do przebudzenia.
    Każdy w sobie ma Źródło mądrości i mocy. Nie sztuka przynieść komuś pomoc i utwierdzić takiego człowieka w wierze jego własnej niemocy. Sztuką jest poprowadzić go tak by on nauczył się z niej korzystać.
    Widzę też różnicę w nauczaniu różnych nauczycieli.
    Dobry nauczyciel wg mnie jest taki który nie daje gotowych odpowiedzi ale uczy, naprowadza, w jaki sposób skontaktować się z Nauczycielem wewnętrznym. Ten Nauczyciel wewnętrzny nie odrzuca niczego z zewnątrz. Potrafi wykorzystać każdą rzecz z tego świata, jakiekolwiek zdarzenie i użyć ich jako narzędzi, pomocy naukowych. Uczy niczego nie odrzucać i pochopnie nie przyjmować za pewnik. Piszę o Duchu Świętym.
    Miałem starcia z nauczycielami którzy nie uczyli jak samemu dzięki wewnętrznemu Nauczycielowi otrzymać wiedzę. Wygłaszali górnolotne słowa. Przynosili tą niby wiedzę gotową na tacy i przyjmowali oklaski robiąc ochy i achy. Nazywali siebie mistrzami i świętymi. Niczego nikogo nie uczyli i sami nie posuwali się w oświeceniu. Potworzyli sekty nie zdając sobie z tego sprawy.
    Im też na siłę chciałem pomagać, tzn pod dyktando mojego ego a nie pod kierownictwem Nauczyciela Boga.
    Zostałem od nich przepędzony jak są diabeł. Wybaczałem im i sobie to co mnie w nich drażniło.
    Przyszedłem do was i tu chciałem robić to samo i też wybaczałem aż ujrzałem problem w sobie. Problem który projektowałem na tamtych nauczycieli. Tym problemem jest próba pomagania bez kontaktu ze Źródłem.
    Wszystkie problemy biorą się z robienia czegokolwiek w oderwaniu od Źródła.
    To oderwanie jest też iluzją ale my w nie wierzymy. Kiedy wybieram by być szczęśliwym w zamian za swe (ego) racje i chcę szczerze Jego Woli to dostaję wszystko co jest mi potrzebne i czuję co mogę dać, powiedzieć i co jest naprawdę pomocne drugiemu człowiekowi.
    Jesli robię to samowolnie to oczy fizyczne mnie zmylą. Nie znam doświadczeń tego człowieka i nie wiem co jest dla niego pomocą. Kiedy Źródło powie mi: daj mu nóż, to ja mu dam a on nim może przetnie sznur na którym chciał się wieszać. Jeśli Bóg powie mi: Nie daj mu noża. To może się okazać że tym nożem chciał sobie podciąć żyły.
    Bez Niego nie dysponuję środkami by wiedzieć jak, kiedy i komu pomagać i staję się narzędziem w rękach diabła.
    Dlatego też na świecie mamy sytuację jaką mamy. Nie z powodu braku chęci ale z powodu braku rozpoznania w sobie Źródła mądrości. Gdybyśmy decyzje podejmowali z Bogiem w Który istniejemy i który mówi do nas cały czas wewnątrz to mielibyśmy raj na ziemi. Dopóki chcemy podejmować decyzje na podstawie swoich osobistych „ja wiem lepiej” dopóty jestesmy narzędziem w rękach nieświadomości-ego i walimy się młotkami po głowach zamiast budować nimi domy.
    Problemem nie jest brak chęci pomocy ale to jak na tą pomoc patrzymy.

    Słowa jak wierzę Jezusa który kiedyś powiedział mi: Problemem nie jest to czego chcesz (a jest to tym na co patrzysz) ale to jak na to patrzysz.
    I znów Jego zdanie od nowa nabiera dla mnie sensu.
    Za każdy razem gdy wybaczę i jakiś ciemny fragment mego umysłu zostaje oświecony, On zjawia się ze swoim uśmiechem. Dzięki Ci bracie.
    Wam też wszystkim bardzo dziękuję.
    Mówię o Nauczycielu we mnie który mnie prowadzi ale który nie odrzuca niczego z zewnątrz i dziś wykorzystuje Was byście mi pomogli wyrwać kolejnego chwasta z ogrodu mej duszy. Mam nadzieję że i Wy weźmiecie coś dla siebie z moich, niemoich wypocin 😊

    1. I pomyśleć, że zawczasu tylko pół godziny terapii Ustawienia RODzin – i nie byłoby tego całego cierpienia…

      Ludzie nie znają po prostu skutecznych technik terapeutycznych.

      Gdy za dwa lata osiągniemy Moc Decyzyjną, przegłosujemy powszechne stosowanie Ustawień RODzinnych w więzieniach. W miesiąc wszystkie zakłady karne opustoszeją.

      To, co się dzieje w tej chwili, to jest masakra. No, ale jak ma być inaczej, skoro tak potężnym kRajem rządzą półgłówki.

      Czas, już czas, by to zmienić.

      1. Nie mogę się z Tobą zgodzić TAW
        Twierdzisz że bez ego by mnie zjedli.
        Wszelki atak na mnie postrzegam jako auto atak, który jest skutkiem ego. Bez ego nie ma samo ataku.
        Wyrywając chwasty czyli rezygnując z ego na rzecz swej prawdziwej Jaźni doświadczam realnych zmian w swoim życiu. Przestaję być atakowany w sytuacjach w których dla osób postronnych jest to niezrozumiałe. Nie piszę o pobożnych życzeniach ale o faktach. Kto tego nie doświadczył raczej nie uwierzy.
        Ego nie jest moim obrońcą a napastnikiem które ukrywa atak a kreuje siebie na obrońcę.
        To ego mnie krzyżuje i nie ma nikogo innego kto prócz mnie działającego w nieświadomości (tym jest ego) mógłby wbić gwoździe.
        Jest to niemal niemożliwe do wytłumaczenia oraz uwierzenia bez zobaczenie tego w świetle 😊

      2. Oby „NIE PRZYMUSOWE”
        Bo to, co „przymusowe” JEST ZAWSZE PRZCIW WOLNEJ WOLI CZLOWIEKA I BOGA !

      3. Arkona, czy ja wyglądam na gościa z syndromem mesjasza?… 😀 Tak naprawdę każdy zbawia się sam 🙂

        Mnie po prostu boli patrzeć, że kRaj cierpi, gdy tymczasem w kolejce czekają już ewolucyjnie gotowe rozwiązania. Tylko, że większość ludzi nie umie ich dostrzec, bo nie są jeszcze na to gotowi.

      4. Ja już od kilku osób słyszałam, że ustawienia działają, należy jednak dobrze wybrać terapeutę. Bo zły terapeuta może zaszkodzić, zamiast poóc. ALe tak jest wszędzie.

      5. „Ceremonia Dziadów”
        Dlatego nazwanie czyli SLOWO jest takie I>STOtne +…nazywajmy to Ceremonia np. Przodkow, bo „>Dziadow” w czasie obecnym moze jeszcze „nie przejsc”…
        …czy jakos podobnie…

        „Mnie po prostu boli patrzeć, że kRaj cierpi”
        …mnie tez boli… I to bardzo boli… a jeszcze bardziej boli CIERPIENIE BLISKICH…

      6. Mnie osobiście określenie Dziady jest bardzo bliskie. Wołchw Adam zaczerpnął je z kultury ludowej, więc myślę, że jeszcze na początku wieku 19. funkcjonowało ono powszechnie. Matrix celowo to słowo próbował znieprawić, podobnie jak illumy przez nazistów naszą Swarzycę.

      7. „Mnie osobiście określenie Dziady jest bardzo bliskie. ”

        mnie tez…
        Mysle „przyszlosciowo” tzn; czy jutro… za miesiac… przyjda RODacy na ceremonie DZIADOW w ramach pomocy w rozwiazywaniu problemow RODinnych, zagmatwan, przeklenstw, alkoholizmu (tu pewnie i tak nie przyjda uzaleznieni, ale moze ktos inny z ROdziny…), rozwodow itd.

      8. Jeśli chodzi o alkoholizm, to matrixowa psychoterapia tylko pogłębia problem, wprowadzając do podświadomości kod: „Mam na imię X, jestem alkoholikiem”.

        Podobnie jest z innymi matrixowymi terapiami. Zwłaszcza przy terapiach związanych z wybaczaniem dochodzi do jeszcze głębszego spychania problemu do podświadomości. Myślę tu konkretnie o technice tak zwanego radykalnego wybaczania.

        Kończę, bo o matrixowych terapiach mogę mówić godzinami 😀

        *

        A z alkoholizmem jest bardzo prosta sprawa:

        alkoholizm jest zemstą na matce za jej brak szacunku do ojca.

      9. „że ustawienia działają, należy jednak dobrze wybrać terapeutę. Bo zły terapeuta może zaszkodzić, zamiast poóc.”

        Tez slyszalam, ze komus „ustawiajacy” USTAWIL : przyszle NIEMILE ZDARZENIA czyli :rozstanie itp.
        …to cos jak „Biala i Czarna…”
        A moze w wyniku tego ustawienie do rozstania doszlo…nie wiem, bo opieram sie tylko na relacji osoby, ktora takie wrazenie ma.

      10. Tego już nie trzeba nawet dodawać, że podobnie jak w każdym innym fachu, tak i tu:
        są mistrzowie i czeladnicy.
        Jeden ma też większy, drugi mniejszy talent.

        A rozstania czy inne przemeblowania konstelacji RODzinnych są często już tylko SKUTKIEM uprzątnięcia pola RODu z nieewolucyjnych śmieci w czasie terapii.

      11. „A z alkoholizmem jest bardzo prosta sprawa:

        alkoholizm jest zemstą na matce za brak szacunku do ojca.”

        Proste to jest rozpoznanie czy jak kto woli „orzeczenie”,
        ALE ???
        Jak „TO” odkrecic ?
        Jak z tego wyjsc?
        Wiecej OFIAR powoduje alkoholizm niz niektore wojny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        …depresje, rozwody, bezsennosc, awantury, wypalenie sie wiezi uczuciowych, skutki na KORZE MOZGOWEJ !,watrobie, MARNOWANIE potencjalu tworczego, genetycznego, intelektualnego, itd.
        … JAK TO ODKRECIC ? Gdyby nie alkoholizm, samo to BY WYSTARCZYLO DO WYJSCIA Z MATRIXA, bo bysmy MIELI O WIELE WIEKSZA ENERGIE I MOC jako NAROD.
        Miliony ludzi CIERPIA przez alkoholizm…w blizszym czy dalszym sensie.
        Jedna osoba uZALEZNIONA, to okolo 10, ktore cierpia.
        Zrobcie rachunki matematyczne…

      12. Wystarczy uświadomić sobie mechanizm, by przestać pić – leczenie świadomością.

        Popytaj alkoholików, czy mamusia szanowała tatusia…

        Czasami wystarczy świadomy głęboki pokłon przed własnym ojcem (nawet nieżyjącym) i wypowiedzenie prostej uzdrawiającej formuły: „Robiłem to dla ciebie. Teraz już nie muszę. Oddaję ci głęboki szacunek jako mojemu ojcu – i dalej idę już własnym życiem”.

        Czasami mechanizm może dotyczyć też przeniesienia nieuporządkowania w przepływie energii RODu na linii dziadek-babcia.

        W Polsce i Rosji temat alkoholizmu jest też podpięty pod egregor narodowy – i na tym właśnie fraktalu również można z tematem alkoholizmu pracować. Ale to już praca dla szamanów.

      13. „A rozstania czy inne przemeblowania konstelacji ”
        Tu chodzilo On i Ona, ale nie napisze wiecej, bo chodzi o Zycie „trzecich” Osob.

        „są mistrzowie i czeladnicy.
        Jeden ma też większy, drugi mniejszy talent.”
        Z tego, co slyszalam sa tez : czarni Magowie, a moze tez „uczniowie Czarnoksieznika”
        Ale ja TYLKO slyszalam…
        …Mysle, ze nie tyle o WIEDZE i talent chodzi, co o ETYKE i DUSZE Ustawiajacego.

      14. „Popytaj alkoholików, czy mamusia szanowała tatusia…”

        Pytalam…!!!

        Przewaznie „nie szanowala”, chciaz to czesto nie wygladalo takie „oczywiste” i nie przejawialo sie w braku szacunku „spolecznego”.

        Czasami chodzi o to, ze Matka nie ma poczucia spelnienia, ze czuje sie jak gdyby „lepsza”, ze „weszla w dany ROD”, ale „zanizyla aspiracje”, to cos jak poczucie, ze powinna miec inne „lepsze” Zycie, ze jej Maz nie „dorownuje” do Jej poziomu…
        Mysle , ze chodzi tu o slowo „mezalians”, ale nie wiem jakim slowianskim zastapic.
        I wtedy ten brak SZACUNKU nie jest widoczny, aczkolwiek jest ODCZUWALNY przez DZIECI…a moze wlasnie najbardziej PRZEZ SYNOW, ktorzy sie z OJCEM identyfikuja.

        „Wystarczy zrozumieć mechanizm, by przestać pić – leczenie świadomością. ”

        …ile osob uzaleznionych ZROZUMIALO ???

        „Jeśli chodzi o alkoholizm, to matrixowa psychoterapia tylko pogłębia problem, wprowadzając do podświadomości kod: „Mam na imię X, jestem alkoholikiem”.

        Tez tak mysle…ta „niby terapia” jest TRUCIZNA DUCHOWA i CZARNA MAGIA !

      15. „ile osob uzaleznionych ZROZUMIALO ???”

        Najpierw trzeba w formie dramy, czyli obrazowo (a tak właśnie odbywają się ustawienia) unaocznić pacjentowi mechanizm.

        Następnie dokonać formuły słownej. A jak wiemy, za odpowiednio dobranym przez fachowca słowem idzie Moc przemiany.

        Później obraz tygodniami pracuje w świadomości pacjenta, „odmieniając oblicze”. Jego oblicze.

      16. „W Polsce i Rosji temat alkoholizmu jest też podpięty pod egregor narodowy – i na tym właśnie fraktalu również można z tematem alkoholizmu pracować. Ale to już praca dla szamanów.”

        „praca dla szamanów”
        … Wolchwow, Wiedzm, Wiedun…
        Ano!
        Chwala WELESA na ustach wsiech tworiaszczych czudiesa !

      17. „unaocznić pacjentowi mechanizm.”

        TAWIE, ci mocno uzaleznieni, po wsiach, w blokowiskach… nie maja najmniejszej szansy na tego typu „srodowisko”, czesto nie maja zwyczajnie pieniedzy na dojazd do miasta… ani „poziomu spolecznego”, by sie „obracac” w kregach „ustawiaczy”.

        A poza tym w srodowiskach wiejskich tego typu „ustawienie” bylyby odebrane jako jakas magia czy co gorsze…

        Jest jednak mozliwosc z „Szamanem”, czyli Osobami, które dzialaja na szerszych plaszczyznach… i ten PROSTY RYTUAL

        :”Czasami wystarczy świadomy głęboki pokłon przed własnym ojcem (nawet nieżyjącym) i wypowiedzenie prostej uzdrawiającej formuły: „Robiłem to dla ciebie. Teraz już nie muszę. Oddaję ci głęboki szacunek jako mojemu ojcu – i dalej idę już własnym życiem”.”

        Prywatnie uwazam, ze slowo „pacjent” nie powinno byc uzywane…tym bardziej w terapiach…ostatecznie przyznaje dla medycyny interwencyjnej, chirurgii, itp.
        Tam gdzie wchodzi w gre DUCH i Osobowosc, slowo pacjent nie pasuje.
        Ale to tylko moje bardzo skromne zdanie, do ktorego nie przekonuje.

        Dziekuje TAWIe za ta dluga rozmowe.
        Prosze Cztelnikow tego Bloga o przekazanie dalej wiesci, ktore z tej rozmowy wyplynely.
        Moze dzieki temu chociz kilka osob w kRAJU wyrwie sie z NALOGU i chociaz kilkadziesiat wreszcie zazna SZCZESCIA, na ktore KAZDY CZLOWIEK ZASLUGUJE ❤

        Juz pisalam, ze wsrod uzaleznionych sa WIEKIE DUSZE i ICH ENEGIA jest KLUCZOWA dla Wielkiej Zmiany…znaczy sie : DLA SZYBKIEJ WIELKIJ ZMIANY !

        Bo jak mozna zyc szczesliwym, jesli BRACIA cierpia…
        Bo jak mozna rozkoszowac sie ZYCIEM, jesli obok ktos Zycie traci…?
        …?

      18. Co do określenia „pacjent”, zgadzam się. Użyłem go w zastępstwie słowa „klient”, które jeszcze bardziej mi nie pasuje. Najlepiej chyba by używać określenia „nasz umiłowany brat w haplogrupie”… 😀

        *

        „czesto nie maja zwyczajnie pieniedzy”

        Od dawna myślę nad sposobami systemowego wdrożenia darmowych, ogólnodostępnych terapii dla najbardziej potrzebujących naszych umiłowanych braci w haplogrupie.
        To wstyd, że jeszcze nie ma Mocy na przestrzeni, by to uskutecznić…

      19. Arkono rozwód to nie taka prosta sprawa. Moja siostra jest delikatnie mówiąc zmęczona swoim mężem, chce się z nim rozwieść ale wygląda na to, że on nie chce. Nawet bardzo nie chce. Ona tak go testuje co jakiś czas, czy już jest gotowy. Im bardziej jest stanowcza, tym on jest dla niej bardziej miły. Ostatnio mu powiedziała, że nie chce z nim być, że go nie kocha ani nawet nie lubi, na co on zareagował, że to nieważne, bo on ją lubi. Powiedziała mu też, może setny raz, że on ją niszczy (na pewno nieświadomie), na co on odrzekł, że wręcz odwrotnie, on dba o nią bardzo, jakie niszczenie?
        O co chodzi z tym facetem, czy to normalne, aby ktoś, komu tak dosadnie mówisz, tak zareagował. Coś czuję, że to będzie droga przez mękę dla niej.

    2. „Odnoszę się do samej pomocy. Jeśli chęcią pomocy kieruje ego to nie wyjdzie z tego nic dobrego.”

      To chyba OCZYWISTE 😉 Myslalam, ze tutaj na tym blogu to „bylo” oczywiste 😉

      Pamieta Pan Mistrza…glodnych po prostu nakarmil… Wedrowca..; podwiezc trzeba… 😉
      A dzisiaj ile osob pojdzie spac bez kolacji ???
      O ile mnie Pan dobrze rozumie… o jakiej pomocy pisze…
      Nie chodzi przeciez o „rzutowanie ” czyjegos zycia na Zycie innej osoby

  9. …z tego miejsca chciałem podziękować Ance, Arkonie i Tobie TAW za Wasze zaangażowanie w próbę rozwiązania mojego „problemu”…doszedłem do wniosku, że będąc przypisanym do tego konkretnego POZ-u, a nie wybierając ani lekarza czy pielęgniarki – nie będzie miał kto wypisać skierowania na szczepienie…,chyba że zrobią to obligatoryjnie – wtedy zawsze można odmówić, powołując się na Konstytucję, wynająć dobrego prawnika i odwoływać się „do oporu”(sic!)…zakładając, że takich opornych będzie więcej….jest szansa odejść z tego pięknego skądinąd świata – niezaszczepionym – czego sobie i Wszystkim tu komentującym z całego serca życzę… i pozdrawiam – w ten słoneczny, napawający mimo wszystko optymizmem niedzielny, listopadowy dzień…

    1. No wlasnie…WIECEJ OPORNYCH i SYSTEM…w tej sprawie : PADNIE !
      A swoja droga myslalam dzisiaj nad tym : argument : RELIGIJNY moze wlasnie zadzialac, bo jak do tej pory, zadna chyba pielegniarka nie zechce miec KK i BOGA „na glowie” .
      Tylko trzeba umiejetnie ARGUMENTOWAC…
      To tak na wszelki wypadek dla innych, gdyby co…

  10. K-a : dzięki serdeczne – to jest to, o co mi faktycznie chodziło!!!
    Ja nie wiedząc o tym, co mi zamieściłaś – pobrałem druk Deklaracji Wyboru lekarza (pielęgniarki)…a to dwie (jak się okazuje) – różne sprawy! Miłego wieczoru zatem „duszyczko pomagająca w potrzebie”…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s