42 myśli w temacie “Autyzm leczy się poprzez oczyszczenie jelit z metali ciężkich – Łukasz Lubicki

  1. ciekawe czy ziola w naturze uchronia sie przed chemistral?no chyba ze na Syberia. Mniemam ,ze tam nie rozpylaja ze samolotow. Pewnien moj klient ,ktory jest dentysta od implantow stwierdzil,ze moze rozmawiac ze mna na kazdy temat byle nie na tematy szczepionek. Dla lekarzy kazdej specjalizacji szczepionki na autyzm sa jak religia..nie wiem czy oni sa tak zahipnotyzwani czy tez takimi ignoratami dzialajcymi z pewna swiadomoscia przeciw ludzkosci.

    1. Lekarze są tak zaprogramowani, że działają na algorytmach świadomości kastowej („jeśli powiemy prawdę, nie przetrwamy”). Są programowani już od pierwszego roku studiów. Programują ich podręczniki wydawane przez Rockefellera, czyli przez „cywilizację śmierci”…

      Większość lekarzy doskonale zdaje sobie sprawę, że są trucicielami i ludobójcami. Tutaj jest dowód:

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/09/24/polscy-lekarze-nie-sa-az-tak-glupi-by-truc-sie-lekami-ktore-przepisuja-nieswiadomym/

      *

      Zioła na chemtrails:

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/08/12/dzikie-ziola-mlot-na-gmo-chemtrails-szczepionki/

      1. Moja córka pracuje w prywatnej klinice, jest po farmacji, dietetyce i homeopatii. Jak któryś z dyrektorów lekarzy zachoruje, przychodzi do niej, by mu poleciła coś z homeopatii 😀 Jak widać, oni sami się obawiają zażywać tych świństw z apteki, które zapisują swoim pacjentom.
        Taka to świetna jest nasza służba niby zdrowia. Koń by się 😀 😀 😀 😀

      2. „Koń by się 😀”

        SlowiAnko…a z czego tu sie smiac???To raczej do placzu niz do smiechu… Chyba ze to smiech przez LZY smutku i czasami bezradnosci, jak pomyslec o milionach podtruwanych LUDZI…w tym naszych BRACI SLOWIAN.
        No coz, robmy kazdy z nas, co mozemy : informujmy, POMAGAJMY, zapraszajmy do naszych mieszkan na mile rozmowy o ZIOLACH przy ZIOLACH i ewentualnie ciasteczku z miodem 🙂

    2. Wielu lekarzy stracilo ZYCIE, gdy zaczeli otwarcie mowic o szkodliwosci szczepionek i ich zwiazku z autyzmem…poszukaj pan w necie : SMIERC LEKARZA, KTORY WYKAZAL ZWIAZEK SZCZEPIONEK Z AUTYZMZMEM !

  2. Szukam mydeł i maści z siarką. Drzewiej bywały w aptekach w ciągłej sprzedaży. Proszę znajomą z apteki i dziewczyna mówi, że hurtownia nie ma. Zamawia na moją prośbę i nie ma.

    1. Pytac dalej : POPYT TWORZY PODAZ. !!!
      Kiedys szukalam pewnego produktu i obeszlam okolo 25 aptek… 😉 (pani zamowila juz w drugiej, ale w ten sposob na miescie mowiono, ze jest ZAINTERESOWANIE 😉 )
      MAMY wplyw ??? Mamy, ale TRZEBA ENERGII i czasu.
      Proponuje w kazdej chwili zachodzic do APTEK mijanych przy innych okazjach i PYTAC O TO MYDELKO czy jakikolwiek inny CENNY PRODUKT.
      Np. POLSKA WITAMINE E. Byla dobra i tania (ok. 3 PLN) A czy jeszcze jest ???

      1. Tak wtrące, bo sama miałam dość aptecznych „polecanych” witamin (fajnie jaskowski mówi jak Rutinoscorbin nerki rozwala o czym wiedziano już w latach 70) i przetrzepalam wiele suplementów pod względem składu, mam B3 http://naturazdrowia.pl/suplementy-dla-zdrowia-i-urody/88-witamina-b3-f-vit-b3.html
        A co do chemtrails to chyba Paulina Moskalik mowila że 1 g węgla dziennie. Powiem wam że nawet na skład węgla trzeba patrzeć, potrafią i tam cukier i przeciwzbrylacze wsadzić 😕

    2. Justyno można takie mydełko zrobić samemu w domu, moja córka robi sama z różnych ziół, ja zamawiam zawsze lawendowe, to mój ulubiony zapach, jak zechcesz, to zapytam o przepis i podam Ci.

      1. Dziękuję za podpowiedzi. Pozdrawiam. To co jest w internetowych sklepach to nie to. Pozdrawiam.. Proszę o przepis

  3. TAW.
    Czy wiesz, co Polacy wiedzą o tujach?
    Na cmentarzu stałam blisko gałęzi tui. Po paru minutach gałki oczu wydały mi się spuchnięte, a po policzkach pociekły mi łzy.
    Trwało to jeszcze po odejściu od tui przez ok pół godziny.
    Przypomniałam sobie o zakazie ich sadzenia koło placów zabaw dla dzieci i sprawdziłam w internecie jak działają na ludzi i zwierzęta.
    Okazuje się, że tak jak zapach sosny działa kojąco na błony śluzowe, tak opary tui działają na nie drażniąco. Niszczą nie tylko błony oczu, ale też nosa, gardła i płuc. Tui nie powinno się dotykać, bo mogą się pojawić na skórze plamy i pieczenie jak po oparzeniu. Zjedzony ich kawałek powoduje drgawki, wymioty, wpływa na pracę serca, uszkadza nerki, wątrobę, może spowodować zgon.
    Oczywiście reakcja organizmu na tuję zależy od jego odporności, a także od gatunku tui. Ale ogólnie są to krzaki i drzewa szkodliwe, a także zbędne, na dodatek brzydsze od naszych sosen, kosodrzewin, świerków, brzóz itp, które na cmentarzach i przy domach zastąpiono właśnie tymi trucicielami.
    Sadzenie ich w pobliżu domów powinno być zakazane.

    1. Sam mam kawałek żywopłotu z tui, który rośnie już od 20 lat. Posadziłem go na skarpie, by chronił brzeg przed obrywaniem a jednocześnie odgrodzić się zielenią od sąsiadów. Faktem jest, że obecnie nasadził bym tam co innego, niemniej nie zauważyłem niczego tak złego jak w opisie.
      Corocznie sarny obgryzają go ze smakiem do wysokości, jaką tylko zdołają dosięgnąć. I nigdy nie widziałem, by którejś to zaszkodziło.
      Moja znajoma robi od lat octy ziołowe, w tym z tui. Nie jest on do spożywania, ale bardzo dobrze sprawdza się przy myciu szyb i domowych porządkach.
      Szanowna Krystyno, proszę nie przesadzać, nie siać paniki i podchodzić trochę z rezerwą do tego co mówi Kudliński.

      1. Rajnold.
        Nie sieję tui i nie sieję paniki. Piszę, co wiem.
        Zwierzętom trawożernym pewnie by schabowy zaszkodził, a tuja – nie każda i nie wszystkim.
        Jeśli Twoja znajoma jest w 100% zdrowa, to jest pewność, że ocet z tui nie ma wpływu na jej zdrowie.
        Ale jeśli hoduje jakąś chorobę, to jest to „pewność”, jaką dawniej cieszyli się zjadacze „nieszkodliwego” cukru.
        Tuja, to biznes nie mniejszy od cukrowego.

    2. Tu na Blogu pewna dyskretna osoba juz kilka miesiecy temu pisala o tych przydomowych „cmentarzyskach”. Zamiescila nawet zdjecia „porownawcze”.
      Pan Major tworczo podchwycil temat (jak i pare innych) i dzieki Jego popularnosci medialnej temat TUJ zrobil sie NARODOWY !
      Mamy wplyw na Przestrzen ?
      MAMY.

      1. „Wpływ na przestrzeń ma każdy, kto o tym wie 🙂”
        Czasami „wychodzi” jakos tak „samo”…czyli „samo wychodzi”…No, chyba ze ta WIEDZA jest z innych wcielen i samoczynnie sie ujawnia w sytuacjach, gdy zajdzie potrzeba ?

      2. „Marzę o tym, by Polacy dowiedzieli się, że mają MOC!”

        Mysle, ze trzeba zaczac po prostu od SZACUNKU, PRZYJAZNI, UZNANIA jeden dla drugiego, ROZMOW SERDECZNYCH…itd.

        Wielu z najlepszych, najwrazliwszych (CZYLI NORMALNYCH !!!), najbardziej blyskotliwych i madrych, itd; RODakow i RODaczek jest w niewoli uzaleznien, w DEPRESJI, w zalamaniu…itd. Bo nie wytrzymuja perfidii tego systemu, klamstwa, oszustwa, falszu itd.

        UKRYTE gleboko SKARBY DUCHOWE sa wlasnie m.in. w tej grupie NaRODu.
        Towarzysze Jezusa sa byc moze w przytulkach, w szpitalach psychiatrycznych, na zasilkach dla bezrobotnych itd. ?

        MARIA MAGDALENA przyszla mi na mysl w tej wlasnie chwili…

        http://bigbholla.files.wordpress.com/2011/08/harold_copping_mary_lazarus_sister_anoints_jesus_350.jpg

    1. Też mam taki wgląd, że Tuja była nam ewolucyjnie potrzebna na ten trudny czas przełomu, by oczyścić naszą, historycznie straumatyzowaną, polską przestrzeń. Tuja wykonuje więc posługę szamańską.

      ŻYWOtnik był nam ewolucyjnie potrzebny, by oŻYWIć kRaj, czyszcząc go z trupich algorytmów.

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/10/18/co-do-tuj-fuj-a-moze-zadaniem-tuj-jest-oczyszczanie-przestrzeni-z-ciezkich-energii-dlatego-to-trupie-ziele-robi-w-polsce-tak-zawrotna-ewolucyjna-furore/

      Nieprzypadkowo też o Tujach gadamy w tym właśnie szczególnym czasie…

      1. „ŻYWOtnik ” niezwykle WY MOWNA nazwa 😉 tej rosliny.
        Zywotnik tuja : Tu JA ZYWO tkni…tkne…dotkne…tkne..tchne…
        Tu ja ZYCIE ZYWO tchne 🙂

      2. Zatem to nie jest przypadek że taki bum nastał na sadzenie tuj wokół nowych domów. Przestrzeń działa i rodacy robią kawał dobrej roboty w oczyszczaniu przestrzeni -coś w tym jest -nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

      3. „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.”
        Byle nie przesadzac…z tym sadzeniem przy nowych domach, bo te podworka to jak cmentarze !
        Z moich obserwacji wynika, ze tam gdzie duzo tuj w ogrodzie…gospodarze czesto: zimni, niegoscinni, zachlanni, pyszalkowaci, uzywaja „rundapu”, przewaznie nie ma tam innych roslin i kwiatow, trawe kosza lub wypalaja chemia…
        Pisze CZESTO i nie uogolniam, wiec sie prosze nie obrazac 😉

        Pare tujek mozna zrozumiec…przy drodzae ruchliwej tez mozna, od ciekawskich sasiadow to niezla ochrona „dymna” 😉

    2. To jałowiec- tak sam pan Kudlinski mowil- jest filmik jad trupi na YT.
      Ale może tuja też… Tak tu wszyscy ogólnie tuja, tuja, a przecież są różne jałowce właśnie, żywotniki… Wiele osób na te też mówi tuja 😊

  4. Oczywiście, że autyzm jest w jelitach. Stwierdziłam to sama kilka lat temu obserwując własne dziecko. Próbowałam tłumaczyć to wszystkim mądrym profesorom i doktorom ale zbyt wykształceni byli aby posłuchać prostej baby z podlaskiej wsi. Tylko u nas sytuacja była trochę skomplikowana. Po pierwsze to nie choroba a uszkodzenie przez MMR. Po drugie dziecko dostało diagnozę na papierze na wyrost bo odbiegało w zachowaniu od przyjętych standardów z ustnym tłumaczeniem, że nie pasuje do opisu dziecka autystycznego. Dali na wszelki wypadek, mówiąc: zobaczymy jak to się rozwinie. Owszem nie pasuje, jest spokojna, ułożona w przeciwienstwie do rozwydrzonych, rozwrzeszczanych dzieciaków, nie znosi hałasu, kocha przyrodę i zwierzęta, nie skrzywdzi nawet muchy, jest nadwrażliwa, słucha co do niej mówię, jest szczera do bólu. Nie rozumie tylko po co ma chodzić do tej durnej szkoły i uczyć się tych wszystkich „niepotrzebnych rzeczy”. Dała mi kiedyś niezły wycisk ale teraz to ja mam łatwiej mając takie cudne dziecko.

    1. „posłuchać prostej baby z podlaskiej wsi. ”
      Kochana, chcialas napisac : MADREJ SLOWIANSKIEJ WIEDMY (Wieduszczaja Mat’ ) z podlaskiej wsi. Czyli z krolestwa WIESNY. Wies = WIE SNA. WIE S NAMI 🙂 Ta, Ktora wie z nami…mieszka z nami 😉

      „nie znosi hałasu, kocha przyrodę i zwierzęta, nie skrzywdzi nawet muchy, jest nadwrażliwa, słucha co do niej mówię, jest szczera do bólu. ”

      „jest nadwrażliwa,”
      ZNACZY : JEST NORMALNYM CZLOWIEKIEM BOSKIM !
      Czujacym Przestrzen, Kosmos, Przyrode, Ludzi …

  5. Kilka dni temu ktoś podał przepis na sok z kiszonych buraków, niestety nie mogę go znaleźć a chciałbym go zrobić. Będę wdzięczna za przypomnienie.

    1. Poniżej podaję mój przepis.

      2 kg buraczków czerwonych
      2 główki czosnku/tak ,tak główki/
      2 łyżki soli kłodawskiej
      4 łyżki cukru
      wody przegotowanej lub przefiltrowanej ciepłej tyle ile się w mieści do garnka po włożeniu w/w składników.
      Najlepiej kisi się w garnku z kołnierzem zalewanym wodą, raz dziennie zamieszać, po 4 dniach po skosztowaniu zlać do butelek……ja nie znam nic smaczniejszego do picia.
      Smaczności i zdrowotności życzę.

      1. Bardzo dziękuję za przepis. W poniedziałek zabieram się do pracy, zobaczymy co mi wyjdzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s