Salvador Freixedo to zbuntowany ksiądz, były jezuita i ufolog w jednym. Wydalony z Kościoła za jego krytykę, zajął się badaniem zjawisk niewyjaśnionych, dochodząc do wniosku, że Ziemia to „ludzka ferma” i eksperyment zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii.
  • Salvador Freixedo to hiszpański ufolog i były ksiądz (jezuita) wydalony ze stanu duchownego za krytykę Kościoła i kleru.
  • Freixedo uważa, że nasza planeta jest miejscem wielkiego eksperymentu prowadzonego przez inteligencję z kosmosu. Ziemię nazywa on „ludzką fermą”, dodając, że być może nigdy nie poznamy zamiarów naszych nadzorców.
  • Jego zdaniem Obcy wprowadzili religie, by kontrolować myślenie mas i sprawdzić, jak wpłynie to na bieg dziejów.

Sędziwy Salvador Freixedo to hiszpański pisarz, ufolog i były jezuita mający za sobą życie pełne kontrowersji oraz konfliktów z Kościołem i władzą. Za krytykę kleru trafił nawet do więzienia w Wenezueli. Gdy wreszcie został wydalony ze stanu kapłańskiego, poświęcił się drugiej pasji – ufologii. Badając z wielkim zaangażowaniem przypadki spotkań z gośćmi z kosmosu, próbował ustalić powody, dla których odwiedzają oni Ziemię. Odpowiedź znalazł. Przynajmniej częściową.

Freixedo był księdzem znanym z krytyki Kościoła

Freixedo urodził się w 1923 r. w małym mieście w Galicji w bardzo religijnej rodzinie. Jego brat i siostra również wybrali służbę Bogu. Salvador jeszcze jako nastolatek rozpoczął nowicjat u jezuitów, a w wieku 30 lat otrzymał święcenia kapłańskie. Od tamtej pory toczył życie z dala od rodzimej Hiszpanii, pracując z młodzieżą na Karaibach i w Ameryce Łacińskiej. Będąc blisko ludzi przekonał się nie tylko o skali społecznych nierówności, ale też o tym, że nauki Kościoła nie idą w parze z jego działaniami. W 1957 r. Freixedo napisał o tym książkę, za którą wydalono go z Portoryko. Na Kubie w 1968 r. napisał kolejną pt. „Mój Kościół śpi”. Publikacja tak rozsierdziła hierarchów, że postanowili usunąć go ze stanu duchownego. Z kolei w jego ojczystej klerykalnej Hiszpanii drukowania dzieła zakazano.

Na początku lat 70. Freixedo, już jako eksduchowny, postanowił zająć się zjawiskami, które interesowały go od zawsze. Chodziło o wszelkie sprawy niewyjaśnione i tajemnicze, a przede wszystkim o UFO. Podróżując po świecie, jeszcze jako ksiądz, poznał wielu świadków podobnych zdarzeń, dochodząc do bardzo kontrowersyjnego wniosku.

Człowiek nie jest panem stworzenia. Manipuluje nami siła niemająca dla nas szacunku, która wykorzystuje nas, tak jak my wykorzystujemy zwierzęta

– pisał.

Jego zdaniem za powstaniem religii stoją jakieś wyższe, ale niekoniecznie boskie siły. Jeśli porównamy channelingi (wiadomości telepatyczne od duchów lub astralnych bytów) czy przekazy od kosmitów z zawartością świętych ksiąg albo orędziami z objawień, okaże się, że zbytnio się one od siebie nie różnią. Gdyby w Biblii lub Koranie w miejsce Boga jako źródła objawień podstawić inteligencję z kosmosu albo równoległego wymiaru, wszystko nabierze zupełnie innego sensu. Izraelici prowadzeni po pustyni przez dziwne światło czy boski rydwan widziany przez Ezechiela to tylko dwie z wielu poszlak sugerujących, że za częścią wydarzeń z Pisma Świętego stał ktoś dysponujący zaawansowaną techniką. Ten sam ktoś – zdaniem Freixedo – odpowiada za podyktowanie Mahometowi Koranu i za działalność wszystkich proroków, którzy mieli do przekazania prawdy objawione.

Informacje udzielane ludziom przez te byty mają zróżnicowany charakter. Zdarza się, że dotyczą nauki. Często kontaktowcy* mówią o kosmosie i pochodzeniu ciał niebieskich. Ci, którzy otrzymują informacje o tematyce religijnej, proszeni są o zakładanie kościołów albo ich reformowanie. Zdarza się jednak, że niektórzy otrzymują przekaz pełen pseudofilozoficznych, absurdalnych treści. (…) Te wypełnione nonsensami komunikaty bywają często uznawane za świętą księgę

– pisał Freixedo.

Wszystko to jest elementem potężnego planu manipulacji. Zdaniem Hiszpana Ziemia znajduje się pod kuratelą innej inteligencji, która prowadzi tu wielkoskalowy, długofalowy eksperyment. Istoty, które za tym stoją, są niczym ziemscy etnografowie badający kultury i religie, tyle że są tysiąckroć potężniejsze i bardziej zaawansowane od nas. Ludźmi nie przejmują się w ogóle, a my jesteśmy na tyle prymitywnym gatunkiem, że uważamy ich plan za wolę Najwyższego.

Niewykluczone – dodaje były ksiądz, że w tym projekcie tkwi też jakieś „drugie dno”, którego sens zrozumieją dopiero przyszłe pokolenia.

„Ziemia jest fermą” – wnioskuje Freixedo w swojej najsłynniejszej książce „La Granja Humana”. „Jest racjonalnie zarządzaną fermą zwierzęcą. To okrutne, ale nic tego nie zmieni. Zwierzętom ciężko jest podnieść bunt przeciwko hodowcom, bo ci są mądrzejsi i mogą przewidywać ich zachowania. Zwierzęta karmi się taką ideologią, która zniechęca je do buntu i utwierdza w przekonaniu, że to, czego doświadczają jest dobre. Ale to nie wystarcza. Hodowcy wymyślili taki zestaw ‘wartości moralnych’, by żyjące według nich jednostki były ciągle zajęte konfliktem i walką między sobą” – dodaje.

Na Ziemi mieszka z nami inna inteligencja – twierdzi Freixedo

Czego chcą od nas właściciele fermy o nazwie Ziemia? Tego do końca nie wiadomo. Może to tylko eksperyment, a my jesteśmy niczym laboratoryjne szczury? A może siła ta prowadzi nas przez dzieje i jest kimś w rodzaju wychowawcy, który bezpośrednio nie ingeruje, bo wie, że gdyby to zrobił, zakłóciłby nasz naturalny rozwój? Jest też inna możliwość, o której mówi Freixedo. Jego zdaniem nasi „nadzorcy” nie muszą być przybyszami z kosmosu. Mogą to być istoty z innego wymiaru albo równoległej rzeczywistości, dla których Ziemia jest przystankiem w drodze przez „astral”. Mają one różne zamiary – jedne chcą szkodzić ludziom, inne pomagają i ostrzegają przed niebezpieczeństwami, a przybywają tu, bo mamy coś, co je przyciąga albo czym się żywią – emocje lub siłę życiową.

(…)

autor: Piotr Cielebiaś

całość czytaj na:

http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/obcy-manipuluja-ludzkoscia-twierdzi-hiszpanski-eks-jezuita-i-ufolog/00kve4

*kontaktowiec (ang. contactee) – osoba twierdząca, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami innej inteligencji.

Czytaj rówież:

Reklamy

422 myśli w temacie “Ziemia jest ludzką fermą, eksperymentem zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii – twierdzi hiszpański eksjezuita Salvador Freixedo

  1. To był eksperyment od początku. Jak daleko od źródła będą w stanie przetrwać dusze i do niego powrócić. Ten eksperymentalny wszechświat jest zamknięty. Wszyscy tak bardzo interesują się tą planetą dlatego, że przez nią jest ostatnie wyjście.

    1. Eksperyment ? Nie sądzę … Za długo ( niektórzy całe swe życie ) jesteśmy nic nie kumającym stadem niszczącego wokół życie ludzkiego motłochu i biorąc pod uwagę historyczne skutki naszych działań, istnej, bezrozumnej szarańczy. Stosunek inteligentnych, zamierzonych zadań do tych jawnie destrukcyjnych jest nadal żenująco małym ułamkiem. Raczej jest to nadal bezpardonowa GRA o tron w której celowo zachowuje się pewien element przypadkowości i nieoznaczoności. W momencie, gdy ktoś wygra tron, GRA wywołaną Apokalipsą dobiega końca, każdy gracz otrzymuje ocenę i bajka zaczyna się jakby od nowa. Czasami wydaje mi się, że tylko niewielka liczba figur bierze udział w GRZE, a ogromna nic nie kumająca reszta jest tylko bezwolnym elementem reżyserskiej scenografii. Tak naprawdę jeśli pójdziesz między zwykłych ludzi i posłuchasz o czym rozmawiają, to wzorem Wielkiego Hermesa zrozumiesz, że zdradzanie im wielkich tajemnic zwykle nie będzie przez nich dobrze przyjęte i szybko obróci się przeciwko tobie. Czym więcej zauważasz i wiesz, tak naprawdę stajesz się w tym miejscu jeszcze bardziej samotnym, niezrozumianym, zgorzkniałym i wyobcowanym elementem przynajmniej jeśli uważasz, że dzielenie się swą wiedzą z ludźmi uczyni ich rozumniejszymi i szczęśliwszymi. Opowieść o Jeszu jest również takim przykładem bezrozumności ludzkiej i jak przekonuje NT nie skończyła się dla Jeszu i jego wiernych apostołów dobrze, choć bardzo wiele w niej zmyślono i zmanipulowano. Czy bierzemy zatem udział w grze wzajemnym powiązań, oddziaływań i korelacji gdzie celem jest świadomość celu istnienia, wzajemne zrozumienie, miłość i troskliwość o każde życie, które wokół nas otacza , czy raczej walczymy o zwierzchność, terytoria i władzę bezkrytycznie niszcząc swymi działaniami wszystko wokół ?
      Jak już jasno widać po fatalnych skutkach wybrane przez nas uzurpatorskie elyty z pewnością grają o to drugie…

      1. Jedno nie przeczy drugiemu qrde blade. Zaczęło się eksperymentem, a on doprowadził do czego doprowadził. Główni kontrolerzy zmieniają się w zależności od cyklów astrofizycznych. Wszystko jest zdefragmentowane, fraktale duszy rozsiane po liniach czasowych. Najgorsze, że nawet najsprawniejsze mózgi, nie są chyba w stanie pojąć pełnych zasad. Zbyt nisko upadliśmy, żeby być w stanie to ogarnąć. Ale nic to, brniemy do przodu. Odrzucajmy oczywiste kłamstwa, tam gdzie nie sposób zweryfikować prawdę, trzeba zostawić rozstrzygnięcia na później. Ostatnio, mimo, że tak często się z tego śmiałem wracam znowu do myślenia o kształcie ziemi. Może to faktycznie połowa geoidy po rozerwaniu Tiamat, nakryta kopułą. Całkowita farma. Ta reklama jakoś rezonuje : https://www.youtube.com/watch?v=30xqqjosCLQ&index=3&list=LLkwObP-QYt8yiGA535Ygzlw&t=1s

      2. „Czym więcej zauważasz i wiesz, tak naprawdę stajesz się w tym miejscu jeszcze bardziej samotnym, niezrozumianym, zgorzkniałym i wyobcowanym elementem przynajmniej jeśli uważasz, że dzielenie się swą wiedzą z ludźmi uczyni ich rozumniejszymi i szczęśliwszymi ”

        no ale jeszcze po drodze trzeba znaleźć winnego qrde blade prawda ? 🙂

        Ech kiedy ja się nauczę ufać sobie …. choc dziś to uważam, że powinnam się poważnie zastanowić nad tzw pigułką szczęścia …

        ale już wiem wiem dlaczego ciagle śpiewam ci to ….

        .https://www.youtube.com/watch?v=p47qhFzrmg0

        dobra idę dalej walić piorunami w swoją dupę ….. a co tam

      3. Qrde Blade rozumu to ja nie mam 😉 i nie słucham go ,medytować też nie zamierzam, ale nagrałam coś dla Ciebie , gdy bedziesz gotów chwyć moją rękę … zamknij oczy … i śpiewając ze mną zatańcz , daj się poprowadzić na niebo me wśród gwiazd …. tam gdzie bose stopy tańczą , tam nikt nie czuje się samotny ….

        .https://www.youtube.com/watch?v=TJ7pHDJZZdM

      1. Dziękuje Szczęśliwa, doskonale 🙂 Udało mi się nawet przemycić zaklęcie rodowe i na drugie imię ma Dobromira:) Teraz tylko walka z systemem szczepionkowym przede mną, ale jestem gotowy. Druga córka = drugie tyle energii dla zmiany tego świata. Ze starszą też idzie całkiem nieźle, zawsze pytana co jest najważniejsze odpowie, że Planeta, ludzie i wszystkie zwierzęta 😉 Ostatnio tłumaczyłem jej, czemu nie jem mięsa, odwróciła się do mamy i mówi, ja też nie będę dziś jadła zwierząt. A jutro ? Jutro już tak 😉 Ale kropla drąży skałę i nic na siłę

      2. dobrze ze zona je mieso bo bys mial dwa poronione trupy, starym facetom odbija z chlebotarianstwem i cukrolizmem ale dobrze ze nikomu nie zaszkodza tylko sobie, powiem ci co cie czeka mam takiego w rodzinie, pozbedziesz sie szybko zebow i posiwiejesz polysiejesz zanizysz sobie cholesterol do 100 i mniej bedziesz ciagle glodny bedziesz non stop jadl czeka cie insulinoopornosc od ton fruktozy i maki, zacznij edukacje od mercola. com ten lekarz leczy 100ki chlebotarian ktorzy zniszczyli sobie organizm zydoideologia

      3. Dobromira- ładne imię, nietypowe ucałuj ją ode mnie.😘
        Ja też próbuję w ogole nie jesc miesa ale na razie mi nie wychodzi, łatwiej było jak mialam 15 lat, wtedy świat był dla mnie prostszy.
        Co do systemu szczepionkowego to nie walcz tylko nie zapisuj się do żadnej przychodni.
        pozdrawiam

      4. wielu ludzi po zaprzestaniu miesa choruje na cos co mozna nazwac tylko aidsem po prostu organizm przestaje sie bronic, sam tego doswiadczylem i jest to coś strasznego, nie polecam

      5. Grzegorzu! Gratulacje z okazji urodzin coreczki!
        „a na drugie imię ma Dobromira” — brat mojego dziadka mial na drugie imie Ludomir

      6. W dużej mierze zgadzam się z tobą, mój( 🙂 ) POLArniaKU.
        Zarzucenie jedzenia mięsa bez sprawdzenia z jakiej linii rodowej się pochodzi i do jakich pokarmów organizm był przez tysiąc lat przystosowywany, co dla tego organizmu(np. w zależności od grupy krwi) jest zdrowe, a co szkodliwe, jest moim zdaniem ignorancją.

        Czy mózg, który naoglądał się w ostatnich pięciu latach obrazków o bestialskich hodowlach zwierząt jest w stanie jedną decyzją ,,nie jem mięsa” zmienić wszystkie biochemiczne struktury i procesy organizmu, które wytworzyły się na przestrzeni setek, tysięcy lat?

        Nie sadzę i dlatego należy rozgraniczyć czy faktycznie od dnia, w którym przestaje się jeść mięcho, człowiek zaczyna się czuć lepiej:
        – bo rzeczywiście białko zwierzęce mu szkodziło,
        – czy jest to cały czas auto hipnoza, zalecenie mózgu, a nie organizmu.

        Znam ludzi(przynajmniej trzech), którzy zrezygnowali z mięsa i czuli się świetnie.
        Propagowali wszystkim dietę bezmięsną, wskazując na siebie jako okaz zdrowia. Przy czym, co mnie zastanawiało, zawsze podkreślali bestialstwo człowieka w stosunku do zwierząt.

        Niestety trwało to tylko rok(u jednego dwa lata), bo właśnie tylko przez ten czas mózg dał radę podtrzymywać sztuczne przekonanie o zbawiennej rezygnacji z białka zwierzęcego.
        Organizm ,,myślał” inaczej, zaczął się odzywać: gościu chodził wiecznie wkurwiony, opadał z sił fizycznych, tracił witalność.

        No jak na ,,bezmięsnym” talerzu znalazł zawieruszonego skwarka i z tego powodu robił wielką awanturę żonie, to nie był znak, że jego mózg funkcjonuje prawidłowo, to był znak, że władza mózgu nad organizmem kończy się.

        Gościu powrócił do żarcia białka zwierzęcego i wszystko wróciło do normy.

        Chcę podkreślić, że ci ludzie o których piszę to nie wszyscy ludzie i reakcja na taką albo inną dietę może być bardzo różna.
        To co jest dobre dla jednego wcale nie musi być korzystne dla drugiego.
        Najlepsza dieta to ta, w której ma się na coś smaka (organizm się domaga) i powinno się to zjeść.
        Ja stosuję dwie diety…, bo jedną się nie najadam 😀

        A już poważniej…
        Wszelkie weganizmy nie powinny być zatem podyktowane jedynie mózgiem w głowie, ale mózgiem w brzuchu, bo takowy ponoć posiadamy i okazuje się, że to o wiele bardziej łebski facet, aniżeli ten, w naszej, często zmanipulowanej różnymi ,,trendy, cool” łepetynie 🙂

        Miłego!
        I smacznego obiadku!
        U mnie dziś pieczeń z dzika duszona w siusionych śliwkach…
        A po co ja to piszę?
        Przecież to widać jak cholera w powyższym komcie ! 😀 😀

      7. u mnie tez taki wszystkich przekonuje do niejedzenia trupow wiecznie wkurwiony na swiat juz teraz nie mam kontaktu ale jak mialem to dolewalem mu masla do wszystkiego i wp az mu sie luszy czesly, chlebotarianizm musi byc zabromiony jako zagrazajacy zyciu podobnie jak wszelakie religie i partie polityczne pozdr polarnice

      8. –> Myśląca inaczej
        Spróbuj zatem łaskawie pomyśleć inaczej i dla odmiany w celu refleksji logiki i PRAWDY posłuchać imama, doceniając jego inteligentny wywód i wiedzę…
        Znalazłem tę wypowiedź imama odnośnie kształtu i rzekomego ruchu Ziemi i wyprzedza ona logiką o lata świetlne świadomość rodzimych kapłanów katolickich i ich zdurniałe OWIECZKI programowane w systemach szkolnictwa-szkodnictwa… http://youtu.be/q5WIjxQuIco

        Polecam

      9. qrde blade

        Co prawda troszkę spóźniona odpowiedź ale tera się napatoczyła.

        Wiem że z Ciebie jest Mądra osoba poszukująca ścieżki i drogi jak wielu z nas. Jednakże pozwól że napisze te słowa :

        Mam dosyć już sugerowania mi iż mam Myśleć Inaczej niż Myślę .
        A może gdyby choć połowa tutaj Myślała tak jak ja , to dawno temu odbyło by się spotkanie przy Dębowym stole.

        Pozdrawiam Serdecznie 🙂

      10. ” ich zdurniałe OWIECZKI programowane w systemach ”

        qrde blade, powtarzajac w kolo Macieju okreslenia niezbyt mile dla Slowian, tworzy Pan obrazowanie obnizajace wibracje enrgetyczne zwiazane ze Slowem RODacy.

        Wpadl Pan w pulapke energetyczna przeciwnika… daje mu Pan Pana Energie i jeszcze wciaga energie czytelnikow…
        prosze tez pomyslec, jesli mi wolno cokolwiek podpowiadac.

        Macieju : ma Cie( ciebie) ju(z)
        a tak, juz Cie ma…

      11. „U mnie dziś pieczeń z dzika duszona w siusionych śliwkach…”

        Krysiu, nie kazdemu pensji starcza na tego typu smakolyki.
        I tu nie wybor diety decyduje, ale portmonetka…
        Przeciez znasz realia, a moze i nie znasz… nie bylas moze w miasteczkach, gdzie 40% siedzi na saksach, na miejscu budzetowka, bezrobotni, emeryci…
        Wiesz, niektorzy raduja sie, jak jest promocja w biedrze na szynke z… no, nie nasza…

    2. to co nas otacza to hologram jesteśmy w zaawansowanym komputerze w środku gry a nasze oczy to symulatory kreujące obraz ( matrix ) ale co to stworzyło,czym się kierowało i samo z czego powstało to już wykracza poza nasze możliwości intelektualne możemy się tylko domyślać ale bez pokrycia pozdrawiam

      1. Bzdury. Gdybyście przestrzegali Nie kradnij !, to byłby Raj na Ziemi, a tak.. bujacie się z szatanem (plemieniem żmijowym)..

        ps Tylko 3% od Korwina walczy z SSocjalizmem( Nie kradnij !) !

    1. Tak Ziemia jest planetą eksperymentu tyle że nie jesteśmy jedyni poddani temu. Na tej planecie jest wiele kopuł energetycznych (pooddzielanych wodą lub jakimś innym płynem) w których są przeprowadzane różne eksperymenty. O tym już wiedzieli buddyści którzy rysowali mapy o rzeczywistym stanie ziemi. Nasz klosz jest bodajże jedynym gdzie trwają nieustanne wojny. Nie wiem czemu ma służyć ten proceder (pobieraniu dużej dawki energii ? ) Gady przodują w tym piekle. Są najbardziej bezwzględni ale inne rasy (w tym Plejadanie tak, tak niestety oni) nie pozostają daleko w tyle niestety. Różne rasy walczyły w przeszłości o planetę lub o którąś z kopuł i w tej chwili jest jakiegoś rodzaju rozejm , zawieszenie broni. Najgorsze to że oprócz kopuły energetycznej odcinającej ludzi od kosmosu jest jeszcze potężna siatka energetyczna którą bardzo ciężko przedostać się przez nią. Jeszcze jedno New Age to bardzo sprytny wymysł, pułapka związany z NWO już chyba lepiej być nieświadomym i siedzieć sobie w matrixie. Można jeszcze wspomnieć o otumanionych lub z wgranymi programami karmy duszach ale lepiej nie dołować.

      1. To dlatego mam cały czas wrażenie, że mój umysł jest w jakiś sposób zablokowany, że nie do końca mózgiem pracuję i mówię to z całą powagą.
        Mam naprawdę wrażenie, że mój mózg nie do końca funkcjonuje tak jak powinien :-/

      2. Mam to samo, mozliwosci operacyjne mojego mozgu sa tak cholernie ograniczone, dziwie sie sama sobie jak to mozliwe a taka madra kiedys bylam.😀

  2. Trudno w tym gąszczu wszystkiego – całej masy – tzw świadomosci – coś stwierdzić.
    Przebrnąłem – przez bardzo duzo ezoteryki – i na długo ugrzązlem – ta sie okazała po prostu drugą religią nonsensem. Swiadomych osób jest mało – w polsce to Grzegorz Kazmierczak – prawdaserca.pl – osoba, która nie czerpie informacji z „channelingów” – ale przekazuje to co widzi i czuje sercem:)

  3. dla mnie oczywiste, ze na rzeczy jest cos.. manipulacja, nie tylko elit ludzkich… /odwazny człowiek, az dziw, ze nie zniszczyli go/…. popatrzmy sobie, co my wyprawiamy ze zwierzetami.. jak nie obchodzi nas, czy sa szczesliwe? co do nas mowia?… my ustanawiamy reguły bo jestesmy rozwinieci… poslugujemy sie skomplkowanymi symbolami, a byc moze cywilizacja, ktora nami manipuluje, nie uzywa jezyka, a przekazu mysli…. nie jestesmy daleko.. jesli idzie o intelekt.. oni sa wybrakowani w uczucia i moim zdaniem daza do tego, zeby w nas nastapiło to samo…. dlatego jest taka desentyzacja– przywyczajanie do tragedii, strachu, okrucienstwa– jako do normy.. tzn. tak miało byc, dopoki wielu nie przebudziło sie… i nie mowi — „nie lekajcie sie”….
    a tak chciałam miedzy wami słownie „byc” i tak dziwnie pokleiłam zdania… ale pozdrawiam Słowian, Lachow. potomkow Indian.. wojownikow….:)

    1. Pięknie zakończyłaś wypowiedź, bom siuksowy tropiciel, sarmacki konny, lechicki topornik 😊 Sława nam, sława i zdrowie! 🌳 A jeśli Trygław brwi nie zmarszczy, wszystkim nam tu zgromadzonym przyjdzie się spotkać przy serdecznym dębowym stole. Howgh!! ✋🏻🙂

      1. Justynko: pozwolę sobie uzupełnić Twój wpis pewnymi informacjami historycznymi dot. naszej niesamowitej formacji, a uzyskanymi m.in. dzięki użytkownikowi zwanemu „Trendy”.
        „Husaria nie przegrała żadnej bitwy przez ponad 120 lat, w latach 1500 – 1620! Przez 200 lat siała paniczny strach i grozę wśród naszych przeciwników. Najemnicy zaciągający się do armii przeciwnych zastrzegali sobie w kontraktach, ze nie będą walczyć z polską husarią. Gdy w lśniących zbrojach, z łopoczącymi na wietrze proporcami zawieszonymi na kopiach i z szumem przyczepionych do pleców skrzydeł ruszali pod Wiedniem do decydującego ataku, walczący u ich boku niemieccy żołnierze przystanęli i w milczeniu podziwiali naszych husarów.
        Najbardziej spektakularne zwycięstwa husarii to:
        – 28 kwietnia 1512 w bitwie pod Łopusznem: 5000 armia polsko- litewska rozbija 30.000 armię Chanatu Krymskiego,
        – 8 września 1514 w bitwie pod Orsza: 30.000 armia polsko- litewska rozbija w pył 80.000 inwazyjną armię moskiewską!
        – 22 sierpnia 1531 w bitwie pod Obertynem: 5500 armia polska rozbija w pyl 17.000 armię Hospodarstwa Mołdawskiego.
        – 19 sierpnia 1562 w bitwie pod Newlem: 4000 husaria rozbija 40.000 armię Cesarstwa Rosyjskiego!
        – 26 stycznia 1564 w bitwie pod Czaśnikami: 4000 armia husarzy rozbija 30.000 armię Cesarstwa Rosyjskiego,
        – 17 kwietnia 1577 w bitwie pod Lubiszewem: 2.000 armia polsko-litewska rozbija 14.000 armię zbuntowanego Gdańska z zaciężnymi zawodowymi żołnierzami niemieckimi,
        – 27 czerwca 1581 w bitwie pod Mohylewem: 200 husarzy przez 7 godzin broniło miasta przed 30-tysięcznym wojskiem rosyjskim. Po kilku godzinach Polakom na pomoc przybyło około 300 kawalerzystów lekkiej jazdy, którzy razem przepędzili wroga spod miasta!
        – 24 stycznia 1588 w bitwie pod Byczyna: 5500 husarzy rozbija 6500 armie austriacką Maksymiliana Habsburga. „Upokorzenie Maksymiliana Habsburga pod Byczyną, jego uwięzienie, rzucenie rękawicy jednemu z najpotężniejszych rodów Europy, który nie podjął żadnej interwencji, obawiając się otwartej wojny, jeszcze raz pokazały NASZĄ POTĘGĘ,” i wreszcie
        – 4 lipca 1610 w bitwie pod Kłuszynem: 6500 armia husarzy rozbija w pyl 40.000 inwazyjną armię połączonych sil: Cesarstwa Rosyjskiego 33.000 i Królestwa Szwedzkiego 7000!
        „.. W bitwie tej husaria wspięła się na absolutne wyżyny możliwości kawalerii. Piersiami swoich rumaków łamała dębowe płoty. Pokonała kobylice, pikinierów i kirasjerów. Wytrzymała ogień muszkietowy otwierany z minimalnej odległości. Nie zmógł jej ogień licznej artylerii. Przejechała w ciągu doby od kilkudziesięciu do nawet 120 km, walcząc przy tym kilka godzin w lipcowym słońcu, szarżując na przeciwnika nawet po dziesięć razy. I pokonała kilkunastokrotnie liczniejszego nieprzyjaciela! A wszystko to przy minimalnych stratach własnych – około 80 zabitych i 100 rannych.”

        Takiej skuteczności sobie życzmy!
        I po raz kolejny stwórzmy podobną formację tym razem składającą się z MOCY czystych ❤❤❤❤❤❤❤, która wymiecie z Ziemi Laszej wszystkich nadużywających naszej gościnności!!!
        ❤❤❤Niech się dzieje❤❤❤

      2. husaria, symbioza walecznego Lechity i tak przepięknej istoty jaką jest koń…Dar niebios można by rzec…

  4. Ciekawe co jeszcze w najbliższym czasie zobaczymy czy przeczytamy żeby tylko utrzymać ludzi w strachu czy zwątpieniu czyli na niskich wibracjach. Tyle doniesień że tzw ciemne moce gonią resztką sił i zrobią wszystko żeby tu przetrwać . tak nam się stanie jak myślimy i tworzymy więc twórzmy dobro piękno i miłość. Ostatnio Aron miał ciekawy film na temat ostatnich wydarzeń. Pozdrawiam

    1. Kto sięga po horrory?…

      Tylko ten, kto lubi się bać… 🙂

      Ludzie, którzy dowiedzieli się już o możliwościach świata kwantowego, natychmiast wykopują z domu telewizor oraz przestają odwiedzać Łonet, Wybiórczą czy inne zmyślone Fakty.

      W moim prywatnym świecie nie ma żadnego Harveya, Irmy czy innej ku…

      1. Tak jest właśnie .. odraza..niechęć..
        Powiem więcej ..nawet nie słucham tych co opowiadają co w łonecie albo w telawizji……podnoszę ręce do góry i proszę o zmianę tematu …albo wychodzę…ba uciekam..
        histerycznie reaguję…nie umiem spokojnie ..nie umiem na to spokojnie reagować..
        ps. Dlaczego Ci co nie czytają książek tak nienawidzą książek..

    1. Młodzież ,,podrzuciła” mi ten filmik dwa dni temu – przeleciałam” na szybkiego – i Pan Jakub (ego trochę musi popuścić, gdyż Lechici swoją wielkość znają i nie muszą tego akcentować, bo to od nich bije na odległość – bez zbędnej napinki!) – ma racje, że WIELCY, POTĘŻNI POTOMKOWIE LECHITÓW POWRÓCILI I W WIELU OSOBACH SĄ BARDZO WIDOCZNI 😀
      O krysztale zabranym z CZAKRAMU WAWELSKIEGO do WATYKANU nie wiedziałam – ALE WSZYSTKIE MIEJSCA MOCY SĄ PRZEJĘTE PRZEZ CIEMNE MOCE i wymagają uleczenia – ale to nie zmienia faktu, że takie miejsca są i emanują potężną energią – ostatnio GRZEGORZ K. przestrzegał przed Górą Ślężą!

      1. Dziękuję Elaszka za opinie ja stawiam jeszcze małe kroczki, ale jestem przekonany, że małe ale do celu.
        Pozdrawiam gorąco.

      2. Sa Miejsca Mocy mniej znane…lub sie dopiero UJAWNIa…tak czuje, le to moze jakis „wsyp” w swiadomosc…

    2. Markusław <3- nie wiem, może nie powinnam- wszak to osądzanie- ale zapalila mi się czerwona lampka- po ostatniej wypowiedzi- wysłuchałam Pana Jakuba jedynie, bo o Słowianach mowa:
      Jakub Ławniczak: uwolniliśmy kilkaset milionów dusz Słowian z więzienia Draco

      – ale w moim odczuciu- nie chce medytacji, modlitwy- ale pomocy mocnych SLOWIAŃSKICH DUSZ przy czym broni Draco- to brzmi jak pułapka- dziwnie się zachowuje- swoje ego tłumaczy tym, że silna osobowość skutecznie zniechęca potencjalnych dręczycieli- a mi się wydawało, ze raczej rozbudzona świadomość! Po ostatnim wywiadzie sporo osób zgłosiło się do Niego! Wszystkie odpowiedzi są w nas- uaktywniają się poprzez kontakt z Naturą- poprzez łączność z Naszymi Rodami- wystarczy zaprosić do swojego życia POTĘŻNEJ MOCY BŁOGOSŁAWIEŃSTWO OJCÓW I MATEK- PANI LUBOSWIETY- STRAŻNICZKI RODOWEJ!

      1. TAW ❤ – tak z ciekawości, gdyż w mojej RODzinie są dwie osoby urodzone 24 grudnia – co sądzisz o tej dacie urodzenia?
        Po tym wywiadzie te pytanie się pojawiło:
        Grzegorz Skwarek: astrologia, masoneria i siła Słowian. Spalenie Biblioteki Aleksandryjskiej.
        .https://www.youtube.com/watch?v=FEaGYdQ3_pY

      2. kolorowe wydmuszki banialuki, zeusowi z technologia miliona lat do przodu nie moga wyciagnac naszych z wiezienia w ksiezycu a kolko gospodyn wiejskuch tego dokonalo pewnie w przerwach miedzy zaspiewkami i haftowaniem…

  5. Oczywiście, ze Pan SALVADOR MA RACJĘ! Ale to nie tak do końca jest- MATEŃKA Ziemia – ten piękny cudowny RAJ został utworzony przez kochającego swe Dzieci OJCA- DLA NAS ZIEMIAN ❤ – podstępnie zniewolona została przekształcona właśnie w doświadczalną fermę! Logicznie myśląc- jeżeli – tak jak oni twierdza nas stworzyli- to dlaczego mają z nami tyle trudności- po co te eksperymenty?! Przecież jeżeli ja cos tworzę znam mechanizmy funkcjonowania mojego wynalazku! Tyle miliardów lat- a oni wciąż nie mogą nas rozbroić- przecież wiemy jaką technologię posiadają i DUPA!!!!!!!!!! Wciąż przed nami drżą- boją się naszego wybudzenia! Jesteśmy CENTRALNĄ, NAJSTARSZĄ RASĄ LUDZKĄ- może na moment upadliśmy- ale jak POWSTANIEMY TO ONI Z PEWNOŚCIA TO BOLESNIEJ OD NAS ODCZUJĄ- nasz Ojciec powrócił i wszystkie, ale to wszystkie nacje tego WSZECHŚWIATA o tym wiedzą i obserwują ciąg nadchodzących wydarzeń! Dlatego największa ilość baz obcych znajduje się właśnie w POLSCE!
    Warto posłuchać od 33;10 min- DOTYCZY POLSKI ❤
    Inni mieszkańcy Układu Słonecznego – Stewart Swerdlow
    .https://www.youtube.com/watch?v=SvZUQ2YkOuk

    1. Masz całkowitą rację Elaszko zadając pytanie „dlaczego mają z nami tyle trudności?” ci co niby Nas stworzyli ????? ,
      otóż wg mojego odczucia to „oni” nas tylko zmanipulowali, ze stworzeniem nie mają nic wspólnego, są to bowiem istoty bez prawa wyboru /naszej Ziemian Wolnej Woli/ bez odczuwania empatii, są jak bioroboty, bez prawa wkraczania w Naszą moc wyboru i tu jest właśnie „pies pogrzebany”.

      Gdyby mieli taką moc, to już dawno by nas nie było, a jak myślisz Elaszko kto ochrania swoją RASĘ CENTRALNĄ, ja śmiem twierdzić , że właściwy STWÓRCA, czyli nasze ŻRÓDŁO którego jesteśmy ISKIERKAMI.
      Wszystkie zawirowania niebawem odejdą w przeszłość, a my powrócimy do ŻRÓDŁA z którego wyszliśmy, wszak wszyscy jesteśmy JEDNO . ❤

      1. celem reptylow ksiezycowych bandytow jest eksploatacja ziemi pozyskiwanie zlota srebra krysztalow genetyki, ich plan zaklada zagładę zeusowch ras ziemskich tj bialych i czarnych i zastapienie ich hybrydami gmo azjatami a posrednio zydem i arabem, po przejeciu terenow gojow beda ssali ziemie 1000 lat po czym zdetonuja ziemie i odleca, zdetonowali juz 3 planety w ten sposob z 12tu, ostatnia maldek=phaeton calkiem niedawno wraz z majami na niej dzisiaj gruz miedzy jowiszem i marsem

      2. GMO żadni Zeusowi. Nie wprowadzaj podziałów. Owszem pośród strażników Ziemi, rdzennych kultur jak Aborygeni, Indianie czy Maorysi, Słowianie byli najpoteżniejsi, dlatego dostali pod opiekę Serce Matki. Wszystkie święte księgi historii są zmanipulowane, wliczając Wedy. Nie ma i nie będzie żadnej pomocy, odsieczy, gdyż azaliż to my nią jesteśmy. Zeus był takim samym kontrolerem jak wielu innych. I gdyby miał się skonfrontować ze Słowianami z dawnych czasach, zobaczyłbyś jakim byłby cienkim bolkiem.

      3. Tak, jest Weda żywa i Weda spisana. W tej spisanej też są wkrętki, np. kwestia czakr. Dopiero teraz wypływa, że czakry to implant, kosmiczna technologia, za pomocą której Słowianie są trzymani w ciemnej dupie.

        Ja używając na blogu pojęcia „Weda”, zawsze mam na myśli Wedę żywą, czyli fizykę kwantową – podręcznik Kreacji.

      4. slowian w polsce zostalo moze 10 proc wiekszosc to zaokularzone dlugonosy, slowianie to jedna z 80ciu bialych ras przywieziona przez zeusa=peruna=swaroga 3.5 milona lat temu poczytaj ghrees

      5. No tak, i jak zwykle to samo 🙂 dokładnie to chciałam powiedzieć 🙂
        A w zasadzie już zaczęłam stukać pod wpisem TAWa i zerknęłam mimochodem na wyższe wpisy, a tu Ania pierwsza zaczęła pić kawkę 🙂

        W samej rzeczy uważam, że tak jest, że przed księżycowymi czy jeszcze innymi wrogimi rasami chcącymi wyżerać z nas energię, istnieliśmy jako Człowieczeństwo rozumiejące siebie, Boskie Prawa Natury i żyjące wedle i poprzez te zasady.
        Nie dość, że wolni wyborem to ukierunkowani na rozwój, transformację w przestrzenie o coraz wyższych wibracjach.

        Poprzez właściwe, naturalne pojmowanie rzeczy byliśmy połączeni ze ŹRÓDŁEM, RDZENNĄ ENERGIĄ grubym złotym sznurem.

        Nie istniał, jak obecnie(pod gadzim panowaniem) tak rozbudowany i trzeszczący w szwach świat niskich częstości; wojen, przemocy, zazdrości, złości z dupy wziętej.
        Dualizm czarne- białe, dzień- noc, kobieta- mężczyzna, piękno-niedoskonałość itp. nie pojmowane było jako przeciwieństwo ,,dobro-zło”, lecz jako konieczne dla przepływu energii, zróżnicowane potencjałem polaryzacje, jako podstawa ruchu energii w torusie.

        I o ten złoty sznur chodzi uzurpatorom – nie są w stanie w żaden sposób go osłabić, przeciąć, nie posiadają takiej mocy.
        Doskonale wiedzą, że Moc tą; zarówno w utrzymaniu więzi z PRAŹRÓDŁEM, którego jesteśmy dziełem, jak i jej osłabianiu posiada CZŁOWIEK.

        Moc ta kryje się pod pojęciem WOLI człowieka, siły, dzięki której człowiek jest w stanie z wyobrażeń, hologramów stwarzać świat rzeczywisty i wpływać na bieg wydarzeń(ruch i zagęszczanie energii)

        Wolna wola to niezniszczalny pierwiastek PRAŹRÓDŁA istniejący w człowieku.
        Coś w stylu pragenotypu, którego postać nie podlega jakimkolwiek zmianom.

        Jedynie siła większa od mocy ABSOLUTU mogłaby zniszczyć ten pierwiastek – a takowa siła nie istnieje.
        To dlatego człowiek emanujący ABSOLUTNIE unikalną energią przysparza wszelkim uzurpatorom tyle trudności, jak pisze Elaszka.

        A skoro tylko człowiek potrafi władać Wolną Wolą, co zrobić, aby użył jej nie dla pożytku własnego, a dla interesu wroga?

        To bardzo proste, można go zniewolić fizycznie, ale to przynosi krótkotrwały efekt, bo kwestią czasu jest, że człowiek wyzwala się z ucisku.

        O wiele skuteczniejszą metodą jest
        WPŁYNIĘCIE NA WOLĘ CZŁOWIEKA TAK, ABY MYŚLAŁ, ŻE TO ON DOKONAŁ WYBORU, ŻE DECYZJA NALEŻY DO NIEGO.

        Stąd od pradziejów stosowane kłamstwa, zwiedzenia, manipulacje – narzędzia w rękach ,,władców” (wchodzących w ład)

        Narzędzi tych używają pozaziemskie, wrogie człowiekowi rasy, posługując się armią wytresowanych do tego celu ludzi(?) na Ziemi(rody tzw. królewskie, religie, tajne organizacje, a nawet rządy)

        Świat się budzi, odkrywa kłamstwa i zwiedzenia.
        O Wolną Wolę człowieka toczy się gra, której coraz bardziej świadoma ludzkość wychodzi z tej gry zwycięsko.

        Miłego dnia!

      6. zawsze nas reptyle resetuja jak ich odkryjemy ze nam tu z ksiezyca bruzdza wiec co 2000- 3000 lat robia nam detonacje jak w sodomie/gomorze wiezy babel w egipcie w grecji rzymie majowie, jak zeusowi nie popedza tego g owna czeka nas reset, za ile nie wiem przy reptylskiej paranoicznej mentalnosci kim jon una moje przpuszczenia beda rownie dobre jak wasze

      7. Krysia z Lasu i Słowianka napisały clue tych rozważań. Dokładnie Wolna Wola w procesie stwórczym. Lucky jeśli chodzi o Serce Matki to oczywiście wiele jest poglądów na to, że Polska jest sercem świata. Jest to związane z Czakramem Wawelskim – natomiast już tutaj rozważania mogą być różne. Teraz jest na pewno zbezczeszczony, generuje chyba odwrotnie energię niż powinien. Natomiast czy czakramy są pozytywne czy raczej blokadą jak u ludzi, ciężko rozstrzygnąć. Czy powinniśmy go oczyszczać, czy wręcz przeciwnie zatamować wyciek, pokonać strzegącego je smoka. Czy Apoloniusz z Tiany wzmacniając go kryształem, zadziałał pozytywnie, czy w istocie negatywnie. Pomijając, że sam kryształ podobno został zabrany do Watykanu. Z czasem może dowiemy się więcej. Natomiast ja ostatnio w swoich rozważaniach dosyć często skłaniam się do poglądu, że Ziemia pochodzi od rozbitej planety Tiamat. Potężnej duchowej istoty, która opierała się siłą zła i została zniszczona. Jeśli podążamy torami kwantowego działania wszechświata oraz fraktalnej holograficznej budowy, to musimy zrozumieć planety i ciała niebieskie jako żywe istoty (świadomości). Łatwiej wtedy zrozumieć takie hasła jak np. Metatron. Istnieje pogląd, że Tiamat była tzw. planetą tronową, najważniejszą w danej galaktyce czy też lokalnym wszechświecie, jako że z takiej planety wiodą wszystkie wyjścia i mosty do innych wszechświatów. Pogląd ten mówi, że cały nasz wszechświat jest zamkniętym eksperymentem. Że wszystkie uwięzione w nim „cywilizacje, rasy, istoty” są upadłe o wiele bardziej niż my. Że ten wszechświat eksperymentalny poszedł bardzo kiepsko, wszystkie drogi ucieczki są zamknięte, nikt nie może wrócić do Źródła. Ziemia, jako część zniszczonej Tiamat, planety tronowej ma w tym ujęciu ostatnią działająca Bramę (serce planety/wewnętrzny portal) pozwalającą wydostać się z tego eksperymentu. Bramę mieszczącą się na terenie Lechii. Być może dlatego od początku naszego tutaj bytowania po cofnięciu się lodowca, atakuje nasz praktycznie cały świat. Może dlatego czasem TAW wrzuca nam sczyty z fraktali, że cały wszechświat kibicuje Polachom. To są oczywiście spekulacje moje własne. Ale jeśli jest u nas ostatnie wejście/wyjście, to siły światła (o ile mamy jakichś sojuszników) po otwarciu wyleją się przez nasz kraj (nie wyrokuje czy w formie fizycznej, czy tylko energetycznej).

      8. Wyjaśnienie:

        Nigdy nie twierdziłem, że cały Wszechświat nam kibicuje. Raczej obserwuje. A wszystkie te cywilizacje, które tutaj obecnie grasują, z pewnością nie przybyły tu po to, by nam pomagać w wyzwoleniu planety. One tu rozgrywają swoje partykularne interesy.

        Słowianie są organiczną Mocą i sami sobie doskonale poradzą z dziejowym wyzwaniem. Jesteśmy dopiero na samym początku procesu, więc spokojnie, bez napinki… 🙂 To będą bardzo drobne kroczki, żadnych gwałtownych skoków. Jeśli każdy – miast patrzeć na innych i czekać, co powiedzą prorocy – dołoży swoją własną małą cegiełkę do procesu – damy radę 🙂

        Niestety Polacy en masse nie czują jeszcze swojej Mocy i rzeczywistych, dostępnych już (na potencjale) możliwości wpływu na przestrzeń.

      9. to zrob zeby 100 tys szarakow przestalo nas porywac i zjadac to samo tyczy sie miliona reptoidow ksiezycowych, poleciales miss polonia =_=

      10. pierdoly jak na history channel, moze sa w studni a moze poszli do lasu, poczytaj moje posty na kefirze nie chce mi sie nawet tego komentowac zapoznaj sie z organizacja ghrees pozdr

  6. jestesmy kontrolowani na poziomie religijnym,systemowym i finansowym byc moze tez wysysani energetycznie przez jakas technologie.Mamy wytwarzac adrenaline po przez strach i zmartwienia.

    1. –> gmozabija Bezpośrednią przyczyną wszelkich naszych nabytych, przewlekłych schorzeń i chorób i w konsekwencji wczesnych zgonów jest uboga w rzadkie minerały ( Bor, Jod, Krzem, Cynk ) w większości przetworzona, pozbawiona witamin dieta ( a nie stricte chlebotarianizm czy mięsotarianizm ). Aby wyjaśnić sedno problemu, np. braki nawożenia, uzupełniania w glebach tych rzadkich pierwiastków polecam Tobie i WSZYSTKIM TAWerniakom doskonały dokument na temat tylko samego Boru i jego znaczenia – suplementacji Borem w formie kwasu borowego lub Boraksu –> https://www.youtube.com/watch?v=ICPNmn6TJAE

      PODAJCIE DALEJ…

      1. zgadza sie dlatego slowianie choruja jak psy na saksach bo czarnooczni ssa z nich na potege swiadomie badz nie, araby porywali i handlowali slowiankami bo ich baby sa tylko bezdusznymi macicami

      2. „Najcenniejszym towarem w całym Wszechświecie jest energia.

        Zwłaszcza ludzka energia.

        Zwłaszcza słowiańska energia.

        To są unikalne, bezcenne rodzaje częstotliwości – niedostępne gdziekolwiek indziej.”

        TAK !

        TAK!

        Dlatego nas wygonili na wygnanie i trzymaja w potrzasku, ktory sie wie „emerytura, ubezpieczenie, kredyty, malzenstwa mieszane;” itd; …reszte dopiszcie…

  7. TAW, temat do dyskusji, może z ciężkiej kategorii. Taki zlepek przeczytanych wiadomości. Jedna z forum angielskojęzycznego, bardzo krótko pisząca osoba podająca się za ‚wysoko postawionego kontrolera” – dużo ciekawych informacji i odpowiedzi na pytania udzielił przez 3 dni i zniknął. Ważne dla mnie zwłaszcza stwierdzenie – zastanówcie się bardzo poważnie gdzie naprawdę jesteście. Jeśli dopuścimy prawdopodobieństwo, że firnament to hologram, a mitraizm tak jak kulty lunarne też był elementem upadku świadomosci. U Kaźmierczaka też ciekawe stwierdzenie – Atlantyda została zniszczona, została wyrwana z czasoprzestrzeni….. Jeśli dopuścimy, że Atlantyda była pierwotnie na Wodnej planecie Tiamat, zniszczonej planecie matce, i stanowiła ona cały obszar obecnie znanego nam świata….. wyobraźmy sobie odwrotny stożek wyrwany z planety aż po jądro, a w nim zamontowany piętrowy system kloszy, jak w torcie weselnym tylko odwrotnie. Wygląda jakby Aligheri był bardzo dokładny. Lodowe granice Arktyki i szpica tortu na biegunie północnym, sugerowały by o który krąg może chodzić. Co Ty na to? Niczego nie sugeruję, poddaje do namysłu, bo tu otwarte i tęgie głowy 🙂

    1. Ze mną to nie rezonuje.

      To nie są tematy na tu i teraz. Teraz powinniśmy maksymalnie wypoczywać, dbać o dietę i nabierać sił.

      Mam wrażenie, że ktoś celowo podrzuca takie tematy (pojawił się i zniknął), by nam jeszcze bardziej podgotować i tak już dymiące czerepy… 😀

      Na to wszystko przyjdzie czas. Wszystko zostanie wyjaśnione.

      1. Wiem, że ciężki jest okres dla wszystkich. Stale robimy aktualizacje, faktycznie głowy się gotują. Warto odchodzić teraz od umysłu i zwiększyć czucie. Ale z drugiej strony wszyscy chyba czujemy, że coś większego nadchodzi, nawet nie przywiązywałbym się specjalnie do 23.09. Musimy pamiętać , że większość objawień jak również i pozytywnych wizji wzniesienia, jest nam podawanych jako oprogramowanie. Ja Wam powiem na 100%, bo sam pracowałem w firmie będącej obecnie w pierwszej 50 światowych rankingów w tematach sztucznej inteligencji. Kosmiczne AI jest prawdą. Może ziemskie jest już nawet 2gą nitką. Istnieją już komputery kwantowe. Teraz już oficjalnie. Nieoficjalanie nawet bez sensu spekulować, w Pine GAP prawdopodobnie od dawna jest ogromny kwantowy komputer biologiczny. Nie mówiąc o CERN. Dlatego działająć musimy podejmować decyzje z serca. Tylko te mogą zaskoczyć oponentów. Ponieważ oni widzą przyszłość online. Korygują swoje działania, by nie pozwolić na przebudzenie. WIdzicie dookoła jednak wśród ludzi wiele się dzieje. Ale to jest nadal lvl 1 zrozumienia globalnej kontroli, a za tym jest tak wiele więcej.

        PS. GMO widzę, że kochasz strasznie swoje Reptylki, tak dużo o nich piszesz i szafujesz półprawdami, że doją z Ciebie jak z młodej jałówki.

      2. Obecnie weszliśmy już w taki etap Jazdy Bez Trzymanki, że w pewnym sensie od teraz KAŻDE PRZESILENIE BĘDZIE JUŻ KOLEJNĄ EPOKĄ…

        Przesilenie Zimowe będzie dużo potężniejsze w skutkach niż jesienne, gdyż zostaną uruchomione zupełnie nowe technologie kontroli ludzkiego stada…

        *

        Ziemscy zarządcy AI to nie są programiści matrixa, to tylko techniczni wykonawcy rozkazów, które płyną z wyższych gęstości. Ci bardziej inteligentni już się połapali, że są tylko pionkami i że również zostali oszukani. Gdy dojdzie do ujawnienia, że byli oprawcami, będą się tłumaczyć identycznie jak ich koledzy w Norymberdze: że taki był program realizowanego przez nich grantu…

        *

        Zafixowanie na jednym temacie i związany z tym słowotok są niechybną oznaką mind control.

      3. porywaja 2 miliony ludzi rocznie, wymyslili i rozpylaja wszystkie pasozyty ziemskie w tym rakowego rzesistka ktory nas dziesiatkuje, szczepia nas trujacym syfem na potege przy udziale swoich zydosaksomongolow w ssadach szpitalach na policj, mam wymieniac dalej?

      4. I TAW, chciałbym , żebyś wiedział, że moje wpisy nie mają absolutnie żadnej motywacji by straszyć czy zaburzać czyjąś energię. Pisząc tutaj zakładam, że i tak nikt z Was niczego się nie boi. Jeśli prawda jest, że mamy do odegrania najważniejszą rolę, to będąc tu w tych czasach, jesteście wszyscy elitą galaktyki. Ja mogę mówić tylko za siebie, ja naprawdę nie potrafię od dziecka odczuwać strachu. Zaniepokojenie o rodzinę owszem, strach o siebie nigdy. Nawet jeszcze w czasach kościelnej indoktrynacji, sam inkorporowałem do tego reinkarnację. Zawsze wiedziałem, że śmierć to iluzja. Jak byłem jeszcze małym dzieckiem ok 3-4 lat, rodzice mi opowiadali, że ja zawsze mówiłem, że jestem z gwiazd a oni nie są moją prawdziwą rodziną. Mam też całkowitą blokadę snów (czy tez pamięci o nich) jak również mimo częstych medytacji nigdy nie odebrałem żadnych wizji-przesłań. Zawsze uważałem to za słabość, ale być może to jest właśnie jakiś rodzaj mechanizmu ochronnego. Może jak Pudzian tanio skóry nie sprzedaję – nie tak łatwo wydoić sceptyka bez strachu, który nie kupuje oczywistego bullshitu. Natomiast same wpisy rozważania o kopule, dotyczą tego, że słońce, księżyc, astrofizyka. Nadal tam szukamy odpowiedzi. Cały new Age jest oparty na astrologii, ustawieniu planet, położenia galaktyki. Jeśli jest to tylko projekcja – znowu jest to ogromny obszar zasysu energii. Z drugiej strony kochamy nature i matkę Ziemię, a ona potrzebuje słońca. Ech… Może chociaż księżyc rozwalimy ? 🙂 Odnośnie kopuły od czasów upadku Atlantydy, taka jeszcze wpadła mi myśl do głowy, czemu rdzenne plemiona tak reagowały na znak krzyża (często padając przed nim jak w indianie w Ameryce PLD spotykając kapłanów wężą). CHodzi o to , że oni znali ten znak jako symbol śmierci i zniszczenia dużo dużo wcześniej. A teraz pomyślmy o potopie jako uchyleniu kopuły, rozsunięcia 4 części jak na dachu stadionu. Dało by to symbol krzyża niosącego śmierć i zniszczenie….

      5. Dopowiedziałem tylko z innej strony Twój bardzo ciekawy wpis o AI.

        Oczywiście, że my tutaj już się nie boimy. Program kontroli poprzez generowanie strachu i lęków drastycznie stracił na dynamice od Letniego Przesilenia 2017.

        *

        Cykle przesileń są najzupełniej naturalne, pierwotne.

        *

        Astrologia działa, bo Księżyc, Mars i Saturn to konkretne technologie, które mają wpływ na nas. Podobnie jak masa Jowisza – ktoś wątpi w siłę jej wpływu na życie na Ziemi?… O wpływie Słońca też nikt nie dyskutuje. Oddziaływanie planet transsaturnicznych jest „w dziwny” sposób skorelowane z cyklami społecznymi. Na przykład najzupełniej przypadkowym przypadkiem cykle Urana i Plutona, gdy mają ze sobą kątowe korelacje w stosunku do Ziemi, zawsze skutkują jakąś formą pobudki stada niewolników. I tak dalej…
        Jak na górze, tak na dole; jako w niebie, tako i na Ziemi. Astrologia to nic innego jak fraktalny, dynamiczny obraz życia całego naszego Układu Słonecznego, łącznie z nami, bo wszystko jest ze sobą nieodłącznie powiązane.

        *

        Wiedza z poprzednich obiegów ewolucyjnych nie jest nam dzisiaj do niczego potrzebna, gdyż ten obieg jest specyficzny. O jego bezprecedensowej Transgresji nawet nie wspominając… 😀

      6. Grzegorz ;
        ” Mam też całkowitą blokadę snów (czy tez pamięci o nich) jak również mimo częstych medytacji nigdy nie odebrałem żadnych wizji-przesłań. Zawsze uważałem to za słabość, ale być może to jest właśnie jakiś rodzaj mechanizmu ochronnego. ”

        Z jednej strony tak, bo wizje i przesłania w wiekszosci sa rodzajem teatrzyku i programowania zarzadców tej planety.
        Z drugiej strony nie, bo trzeba chodzic po omacku i od nowa poznawac, who is who.
        Mówisz, ze tez zostałes zrzucony na tyły wroga … 😉

      7. zeby snic trzeba sie uspokoic i isc spac przed 22ga plus szklanka niespasteryzowanego mleka z takze surowym miodem plus gozdziki cynamon, kro co luybi

    2. tiamat=phaeton=maldek rozwaliły reptyle ksiezycowe bo chcieli pozyskac mineraly, mentalnosc reptyli a szczegolnie ich wodza yahwe=allah=biblijny bognjest
      mentalnoscia paroidalna kim jonk una ktorego zreszta sami zmajstrowali podobnie ja zreszta wszystkich skosnych, atlantyde zatopil yahwe w przyplywie paranoi wczesniej zabierajac swoich zydoskosow na arke noego tj duzy spodek no a nasi oczywiscie poszli na dno k jak tytanic

      1. „do krzyza reptyle ksiezycowe przybijali opornych slowian dlatego budzil strach”

        Byliny opowiadaja o RADOMIRZE i jego zonie…to sie dzialo w konstantynopolu…
        Radomir byl wielkom Wolchwem…

      2. „gdyż zostaną uruchomione zupełnie nowe technologie kontroli ludzkiego stada…”
        A jak to sie przeklada na codziennosc, na zycie ludzi tu i teraz ???

        Czy juz teraz jakos mozna „sie przygotowac” i jak ???

    3. zaraz, zaraz.. Grzegorz !!! .zobacz rysunek A. KALETY ! STOZEK !!!

      Ale…jam tylko istotka skromna, aczkolwiek czuje SILE jakas niezwykla…tylko nie wiem skad ONA…
      Ale chyba w Sercach !

  8. TAW ❤ zupełna racja: ,,Zafixowanie na jednym temacie i związany z tym słowotok są niechybną oznaką mind control.''
    Obecny stan to SYSTEM NACZYŃ POŁĄCZONYCH WIELU WIĄŻĄCYCH SIE W JEDNO SPRAW! Ukierunkowanie się w jednym kierunku sprawia, że następuje blokada i bagno, które wsysa i nie chce puścić! Nie wiem czy dobrze to ujęłam- wspaniałym przykładem jest Pan JERZY ZIĘBA – który wspaniale łączy sprawy – OCHRONY ŻYCIA- we wszystkich dziedzinach z tym związanych- od szczepionek- po mind control- a za tym wszystkim kryje się JEDNO- najciemniejsze zło! Pan JERZY wspaniale to powiązał- więc nauka płynie taka- wszyscy od tematu przykładowo szczepionek, gmo i tak dalej powinni się połączyć i iść wielką ŁAWĄ OBUDZONYCH- bo przecież wszyscy IDZIEMY PO ZYCIE W WOLNOŚCI I MILOŚCI!
    Ja podobnie jak Grzegorz nie mam wizji, czy snów- mam inny sposób- przeczucie! Nie wiedziałam, ze istnieje cos takiego jak świat ezo- dlatego nie jestem tym ,,skażona''- mam trzeźwiejsze widzenie! Tak- myslę, że dla Tych, którzy się wybudzili wcześniej- kontrolerzy przygotowali inna formę kontroli wiedząc, że czy prędzej, czy później nastapi upadek systemu- religia zwany- to piękne przedstawił Pan Tadeusz! Dla wszystkich na wszystkich poziomach wybudzenia te skurczybyki przygotowały ,, niespodzianki energetycznego dojenia''- MUSIMY BYC BARDZO UWAZNI!
    Ostatnio odwiedziłam Antykwariat w celu znalezienia starych książek z wiedzą o ziołach i wręcz mnie poprosiła o zabranie piekna ksiązka pt. ,,PRZEWODNIK PO GWIEZDNYM NIEBIE''- Krzysztof Wlodarczyk (1989r.)- nie wiedziałam, ze Wszechświat tak tętni życiem- SZOK!
    I co wpadlo mi w oczy: ,,Oddziaływania grawitacyjne Slońca i Księzyca, zmieniają się powoli w czasie i z okresem około 26 TYSIĘCY LAT''!
    G WIAZDA ALFA Draconis nosi nazwę THUBAN i w okresie budowy piramid w starożytnym Egipcie była GWIAZDĄ POLARNĄ''
    w tym momencie Szerszeń usiadł mi na oknie 😉

      1. Dziękuje TAW ❤ za ostrzeżenie! Dzięki Tobie Twojemu przekazowi- o technice ochronnej RODowej Pani Swietłany czujemy się bezpiecznie- to nawiązanie do słów Pięknej i Kochanej SłowiAneczki o Naszym STWÓRCY- TYM NASZYM KOCHANYM NAJPIEKNIEJSZYM OPIEKUŃCZYM!
        Wcześniej był …- teraz jest juz z NAMI LECHITAMI ❤
        My zabezpieczamy się zarówno rano, jak i wieczorem!
        I bardzo DZIĘKUJĘ za życzenia uRODzinowe WAM KOCHANI- serce moje falą milości się ogrzało i zwielokrotnioną siła zwrotną do WAS PRZEKIEROWAŁO MIŁOŚĆ ❤
        Piski, buczenie i coś na kształt lekkiego ucisku w glowie jest odczuwalne niemalże w trybie ciągłym- ale jak czlowiek wie z jakiej przyczyny to następuje- to olewa te ich mechaniki kontroli- ostatnio dla przykładu męczyli mnie natrętnie pioseneczką- HEJ SOKOŁY! W KOŃCU UDAŁO MI SIĘ JA WYRZUCIĆ Z MOJEJ GLOWY 🙂 buziaczki

      2. Na wyrzucenie z głowy natrętnych myśli polecam starą sprawdzoną „technikę psychiatryczną” z długopisem. Sam ją kiedyś często stosowałem. Machasz przed oczami długopisem, jak wycieraczką w aucie, lokując w nim swój „problem”. Kiedy go już porządnie ulokujesz, wyrzucasz „problem” do kosza lub szuflady 🙂

      3. a ja plocam EFT ulga jest po paru minutach, chidzvtechnika wyglada smiesznie dziala w przeciwienstwie do metod świata med zach ktora wyglada powaznie ale nie dziala

      4. O Mateńko -najmocniej przepraszam- PANI LUBOSWIETY RADAŁOWEJ- Strażniczki Praktyk RODowych ❤
        W ramach przeprosin 🙂
        ,,Boski, przepiękny filmik – zmysłowy i jaskrawy, emocjonalny, poruszający najdelikatniejsze struny duszy! W osnowie – modlitwa – zaklinanie Luboswiety Radałowej, a stworzony przez Yuliya Konovalova
        Kiedy kobiety się jednoczą – JEDYNA MATKA – KOBIETA z łatwością przejawia się w świecie jawi z zadziwiającym pięknem tworzenia.
        W napisach zostało użyte słowo „bylina” co w tłumaczeniu z rosyjskiego oznacza rosyjską ludową pieśń epicką opiewająca czyny bohaterów''

      5. To są moje stare wglądy. W międzyczasie przestrzeń bardzo się zmieniła, teraz jest ogromnie dynamiczna. Zmiany są ogromne. Co wczoraj działało, dziś już może nie działać. Moja prywatna zasada jest taka: idę za swoim aktualnym czujem. Kto ma w miarę ogarnięte pole i lekko (lekko) otwarte serce, z pewnością nie zbłądzi… 🙂

      6. ” lekko (lekko) otwarte serce”
        A jak szeroko otwarte to Serce, to co ?

        ” z pewnością nie zbłądzi… 🙂 ”
        On nie zbladzi, ale moze Go podgladaja ? Chyba, ze idac Jego Droga, tez cos za-Jawia ?

      7. Otwieranie serca to jest doskonały temat na osobny artykuł, ale nie wyczuwam, bym tu został zrozumiany. Więc na dziś zaapeluję jedynie do tych, którzy już to czają i którym to się może przydać:

        otwierajmy swoje serca z rozsądkiem,

        gdyż azaliż ponieważ nie jest jeszcze do końca tak, jak być powinno, a nie rzuca się pereł przed „wieprze”… 😉
        Trzeba wiedzieć, przed kim serce otworzyć bezpiecznie…

      8. „otwierajmy swoje serca z rozsądkiem,

        gdyż azaliż ponieważ nie jest jeszcze do końca tak, jak być powinno, a nie rzuca się pereł przed „wieprze”… 😉
        Trzeba wiedzieć, przed kim serce otworzyć bezpiecznie… ”

        Jasne teraz… udalo sie przezyc, dzieki Bogu Gora czuwa.

      9. ,,otwierajmy swoje serca z rozsądkiem”

        Cieszą mnie te słowa, ponieważ też tak to czuję, chociaż przez niektórych Ludzi jest to odbierane (mają do tego niezbywalne prawo) jako sceptycyzm, serce otwarte ,,półgębkiem”, a więc miłość warunkowa, ,,porcjowana”, czyli niepełna.

        Wydaje mi się, że różnice w rozumieniu stanu miłości ze wszystkimi jego przejawami, wynikają z niewłaściwej definicji dwóch pojęć; ,,kochanie” (miłość) i ,,otwieranie serca”.

        Te dwa pojęcia uważane bywają za tożsame – kochać, emanować miłością na kogokolwiek, cokolwiek uznaje się za niemożliwe przy częściowo otwartym sercu, albo zamkniętym.

        Więc jak to jest? Można kochać z otwartym sercem i można kochać, mając jednocześnie zamknięte serce?
        Oczywiście, że tak.
        O jakie więc serce tu chodzi?
        Otwierane, zamykane, domykane, lekko uchylone? i tak całymi dniami, aż zawiasy się spieprzą i drzwi z rumorem spadną na podłogę (!)?

        Nawet kwestia głupich drzwi.
        Mówisz, że kochasz cały świat, wszystkich ludzi, ale czy wszystkim ufasz?
        Jak się kocha, to zaufanie powinno być podstawą.
        A jednak wychodząc z domu, lub na noc, ryglujesz drzwi, włączasz alarmy i wypuszczasz na obejście tyle psów, ile się da.

        Czemu tak bardzo dbasz o bezpieczeństwo, w tym wypadku tylko ciała, że nie zostawiasz na noc drzwi na oścież otwartych?

        Przecież wszystkich tak kochasz, świat przepełniony jest miłością!
        Czemu zatem mają służyć zamknięte na kilka atestowanych zamków drzwi i spuszczone antywłamaniowe żaluzje?
        Czy z obawy, że jakaś miłość zakradnie się nocą i opieprzy pół chaty? (nawet laptop z niedokończonym komentarzem 😀 )

        Robisz w życiu wszystko, by mieć ciepło, miło i bezpiecznie.
        Powiesz, że to naturalne, że to INSTYNKT PRZETRWANIA.

        A jak jest z Sercem i wysyłaną przez nie energią miłości?
        Czy miłość w tobie, jaką chcesz obdarzać świat, nie posiada INSTYNKTU PRZETRWANIA?

        Co może być dowodem na istnienie takowego?
        A no otwierasz serce na maksa przed wszystkim oraz wszystkimi i po pewnym czasie doświadczasz (nie od wszystkich rzecz jasna) obuchem w łeb! (czy to nie przypomina szarżowania zdrowiem fizycznym na maksa, wobec którego brak umiaru skutkuje obuchem w łeb, czyli chorobą?)

        Po takim obuchu pytasz,
        dlaaaczeegoooo?!, naśladując przy tym wycie zbłąkanego kojota 🙂
        Ja tak kocham, a moja miłość traktowana jest jak rynsztok!
        Toniesz we łzach niezrozumienia, twoje myśli błądzą niczym bezpańskie psy po opłotkach wiejskich zagród.

        Gdy dostajesz sygnał w postaci choroby ciała, zaczynasz zastanawiać się, co mogło być powodem zaistniałego stanu rzeczy i starasz się unikać takich sytuacji.

        A gdy kochasz, otwierasz serce na oślep, na cały świat (mam tu na myśli ludzi), cieszysz się, bo sądzisz, że wszyscy – szczególnie ci oporni – pojmą, zrozumieją i zaczną kochać tak jak ty.
        Owszem zdarzają się przypadki ,,nawróceń”.
        Nawet złodziej złapany na gorącym uczynku może w pewnym momencie rozryczeć się, zostawić worek z łupem i odejść zawodząc głębokim szlochem.

        Czy ci ludzie potrzebni są nam, a my dla nich?
        Oczywiście!
        Serce stworzone jest do kochania, ale póki, jak zauważa nasz Tawcio:
        ,,gdyż azaliż ponieważ nie jest jeszcze do końca tak, jak być powinno, a nie rzuca się pereł przed „wieprze”… 😉”

        Miłego!
        PS. Ale żem się ,,rozgadała” 🙂
        Lubię te tematy, i co najważniejsze, ten blog jest chyba jedynym, który ,,zdzierża” takie wywody 😀

      10. „A jak jest z Sercem i wysyłaną przez nie energią miłości?
        Czy miłość w tobie, jaką chcesz obdarzać świat, nie posiada INSTYNKTU PRZETRWANIA?”

        Energia wysyłana jest Sercem stwarzając obrazy widocznego piękna tejże osoby, które jest przykryte , zapomniane , odrzucone.

      11. „A jednak wychodząc z domu, lub na noc, ryglujesz drzwi, włączasz alarmy i wypuszczasz na obejście tyle psów, ile się da.

        Czemu tak bardzo dbasz o bezpieczeństwo, w tym wypadku tylko ciała, że nie zostawiasz na noc drzwi na oścież otwartych?”

        Moja Babcie nie zamykala drzwi…nawet jak szla do lasu…
        To bylo nie tak dawno…
        Ale tak wiele sie pozmienialo w Macierzy…

        U nas w DOMU tez sie nie zamykalo drzwi na noc…bo po co ?
        Teraz sie zamyka…
        Wiele sie pozmienialo.
        Bylo duzo WZORCOWEJ MACIERZYSTEJ ENERGII i w krotkim czasie Ziemia Lachow i nie tylko Lachow owladnela nieufnosc…bo jak TAW pisal, wzory przestaly byc WZORCOWE !

        „włączasz alarmy i wypuszczasz na obejście tyle psów, ile się da.”

        To robia bogaci i prawie bogaci. Zwyczajni ludzie tego nie robia, bo na wiele psow ich nie stac. zreszta, po co wiele psow ? Alarmow tez nie maja…
        Chyba bezdomnych 2 lub 3 przygarnac (psy), jak miejsca starczy w zagrodzie…
        A co do reszty:
        „,,gdyż azaliż ponieważ nie jest jeszcze do końca tak, jak być powinno, a nie rzuca się pereł przed „wieprze”… 😉”
        O czym wielu z nas sie przekonalo placac cene wysoka po kilku probach… ciekawe co sie z tymi naszymi rozrzuconymi PERLAMI stalo ?
        A co z „wieprzami” ?

      12. „Cieszą mnie te słowa, ponieważ też tak to czuję, chociaż przez niektórych Ludzi jest to odbierane (mają do tego niezbywalne prawo) jako sceptycyzm, serce otwarte ,,półgębkiem”, a więc miłość warunkowa, ,,porcjowana”, czyli niepełna”.

        Mnie sie wydaje, ze to raczej chodzi, przed kim otwierac, a przed kim nie.
        Nie chodzi, aby otwierac „lekko” w kazdej sytuacji.
        Bo np. wobec Matki, Ojca, Dzieci… przeciez jest otwarte szeroko.
        A wobec Tej czy Tego, z ktorym to Czlowiekiem idzie sie Droga Zycia… czyz da sie isc PELNIA jesli Serca tylko „pouchylane”? Zwlaszcza w tych 😉 chwilach JEDNI ❤ .

    1. cd. W konstelacji tej leży północny biegun ekliptyki, czyli punkt oddalony od ekliptyki o 90 stopni. Wokół niego w wyniku precesji z okresem około 26 000 lat przemieszcza się północny biegun nieba, położony obecnie w pobliżu gwiazdy Polarnej (Alfa UMi).
      UMi to skrot od Ursa Minor, czyli Mała Niedźwiedzica.

      TAW: „Ja używając na blogu pojęcia „Weda”, zawsze mam na myśli Wedę żywą, czyli fizykę kwantową – podręcznik Kreacji”.
      I znów potwierdzenie Twych jak ważnych dla SŁOWIAN PRZEKAZÓW:

      – „Inna sprawa, o którą chciałem cię zapytać, musiałem cię zapytać. W niedawnym wywiadzie PFC wspomniałeś o historii myślę, że Lynn mówiła o tym, że Vedy pochodziły z grupy wewnątrz, jak przypuszczam, grupy o białej karnacji z głębi Rosji, jeśli mam rację w 60 do 70%”.

      – Właściwie to, co powiedziałeś, jest poprawne, ponieważ Vedy same w sobie są mieszaniną i część tego pochodzi ze starej spuścizny Atlantydy. Część z tego pochodzi z plejadańskich źródeł. Właściwie siedmiu Rishi to siedem gwiazd Plejad. I w rzeczywistości pozostała część tego pochodzi z programowania umysłu Archontów. Tak więc Vedy są ciekawą mieszanką prawdy i dezinformacji, jak wszystko inne na tej planecie”.

      ATLANTYDA – dobra czy zła?! – A MOŻE WYŻSZY POZIOM KONTROLI- łagodniejszy, ale jednak kontrola!

      -,, W rzeczywistości, manipulacja genetyczna rozpoczęła się prawie milion lat temu, kiedy ciemne siły z systemu gwiezdnego Oriona przybyły na tę planetę w czasach Atlantydy. I ta genetyczna manipulacja była dość obszerna i była wykonywana przez wiele ras. Były też, jak mówiłem, dobre, pozytywne rasy, które chciały naprawić DNA ludzi, przyczyniły się również do tego procesu pozytywnie. Więc teraz mamy ludzkie DNA, które rzeczywiście wymaga dużo uzdrowienia…”

      -,,Tak, byłem ciekaw i interesuje mnie w jaki sposób manipulacja miała miejsce. Czy byli pewni ludzie w grupach Światła, którzy zajęli się tym, a ich DNA uległo zmianie i następujące po nich linie krwi zostały również zmodyfikowane? Lub jak to było zrobione, że miało wpływ… Czy źli ludzie uprowadzali kogoś i przeprowadzili manipulacje? Albo jak ta manipulacja była wykonywana? Czy jest to robione indywidualnie, czy też w grupach, czy jak to jest faktycznie robione?”

      – „To było zrobione podobnie do tego, co kartel medyczny zrobił teraz ze szczepieniami. Każdy był zobowiązany do podjęcia pewnych tzw. “zabiegów” w tak zwanych “świątyniach uzdrawiania” w Atlantydzie i to było miejsce, gdzie manipulowano DNA za pomocą technologii Atlantydy. I rzeczywiście ludzie nie byli zmuszani do tego, ale zdecydowanie przeciwstawiono się, jeśli ktoś nie chciał tego zrobić. Więc jeśli ktoś tam nie poszedł, to miały miejsce reperkusje. I zdecydowana większość populacji ludzkiej przeszła przez ten proces w pewnym momencie w Atlantydzie”.

      – „Okay, to interesujące. To ma sens. I wspomniałeś, że niektóre z tych starszych technologii szczepień… Na przykład mam 60 lat, więc kiedy urodziłem się, zaaplikowali mi to… Kiedy byłem trochę starszy, myślę, że musiałem mieć jakieś 5 lub 6 lat, albo gdy poszedłem do szkoły… Pamiętam, że mieliśmy długie kolejki szczepień w latach sześćdziesiątych, gdzie wstrzykiwali nam to. Teraz, wspomniałeś wcześniej, że jest to przestarzała technologia”.

      Tak, to tematy bardzo poważne, ale ściśle powiązane z mającym nastąpić przejęciem Ziemi przez Plejadian – i musimy mniej więcej się orientować w ich zamiarach – by nie znaleźć się po ich stronie bezwiednie!

      Huragany Irma itp. – moje odczucie – to ma związek z Zaćmieniem z 21 SIERPNIA (skutki będą odczuwalne do stycznie).
      To jest właśnie pokłosie wojny pogodowej – ich technologii (Macierewicz obroni nas KARABINAMI 😉
      Przed wydarzeniami w USA- BYLY PODOBNE ZDARZENIA W ROSJI- tego tak nie nagłaśniano- SOCZI BYŁA ZALANA- PO trzy trąby powietrzne w jednym ciągu równocześnie- następnie odpowiedź Rosji dla USA!

      Poprawcie mnie jeżeli się mylę- lubię się uczyć- A teraz ZEW NATURY mnie wzywa- MUSZĘ NAŁADOWAĆ BATERYKI 😉
      Pozdrawiam Was Kochani SERDECZNIE I MILEGO ❤

      1. Jezeli chodzi o precesję gwiazdy północnej, to ma ona miejsce co ok 2160 lat. W tym znaczeniu pisałem czasem o zmianie głównego kontrolera naszej farmy. 26.000 to pełny cykl. Natomiast jeśli chodzi o huragany, jeśli założyć, że były kreowane/wzmacniane ( co nie jest oczywiste technologie HARP itp. mogą huragany tworzyć i wzmacniać, ale inna sprawa nimi kierować ). Chociaż znając bieżące linie czasowe można w zasadzie pewnien efekt uzyskać. Natomiast jeśli uznamy, że Huragan jest False Flag – są zapisy mechanicznych fal na radarach – że zostało to odpalone z Antarktydy. Hmm ale co dalej ? Rząd światowy to robi wspólną decyzją z tamtego terenu ? Czy Naziści atakuja ? 😛 Wszystko jedno jak to pójdzie. Ostatnio tyle synchronizacji , spotykam ludzi, po których zupełnie bym się nie spodziewał, z którymi lecą tematy jak na forum. Lechickie dusze się budzą, szkoda , że w K-Raju mamy ok 30-50% elementu antypolskiego, to wiele utrudnia. Tak czy siak, rozmawiając z ludźmi – albo zwyciężymy albo tym razem muszą nas wyciąć do ostatniej nogi – sprawy zaszły za daleko, a Lechici porażki nie uwzględniają.

      2. Utworów mających status arcydzieła jest w powojennej polskiej muzyce „rozrywkowej” zaledwie kilka. Ten utwór jest jednym z nich.

        Dziękuję, Zdziwiona 🙂

        W moim dzieciństwie było niewiele momentów, kiedy radio potrafiło mnie wytrącić z mojego własnego rytmu, sprawiając, bym zbliżył się na kilka chwil do szczekaczki. Ten utwór zawsze po prostu mnie hipnotyzował.

      3. ” Właściwie to, co powiedziałeś, jest poprawne, ponieważ Vedy same w sobie są mieszaniną i część tego pochodzi ze starej spuścizny Atlantydy”

        Gdzies tam pisza, ze WAZKI lacza nas ze spUscizna Atlantow, sa jak gdyby przenosnikami WIEDZY Atlantow 🙂

  9. Witaj Elaszko 🙂
    Poleniuchowałaś sobie trochę ale jak wróciłas to pojechalas po bandzie z tą wiedzą. 😀Nie wszystko rozumiem.
    Myslisz, że rzeczywiscie: „Huragany Irma itp. – moje odczucie – to ma związek z Zaćmieniem z 21 SIERPNIA (skutki będą odczuwalne do stycznie).”
    No i czemu do stycznia?

  10. Moja Kochana Szczęśliwa ❤ no poleniuchowałam sobie- z 10 ton ziemniaków wykopaliśmy- wieksza część przebrana- jeszcze trochę zostało- kręgosłup i biodra trochę pobolewały, ale sięgnęłam po niezawodny sposób na obolałe kości- i Królowa Pokrzywa- pięknie koi moje dolegliwości po wykopkowe!
    Dlaczego styczeń?! Szamanka Iwona Sicińska- tak twierdzi! Ale z tego co widać idzie huragan za huraganem! WRZESIEŃ PRZESILENIE- potem grudzień- a ten Titanic- jak jeden Wspaniały Archiwista powiedział- tonie! Tu link:
    https://www.iwonasicinska.pl/blog/aktualnosci/uwaga-na-zacmienie-21082017-i-jego-konsekwencje-az-do-stycznia-2018
    A i jeszcze jedno Pogoda na wykopki piękna była! DZIĘKUJĘ ❤

    1. wiecie co……gotuja sie głowy..i mnie sie gotuje..jak was czytam i teorie to mam wrazenie z,e goraczkuje..powaznie i przy tym————–mysle o jednym lekarstwie—wziazc beben do reki i zespolic sie z ziemia-Matka Ziemia–zeby wzieła te gorączke i przetransformowała ..Ona to umie..wiecie ,ze rzuca sie w ziemie–tam sie przerabia na cos po prostu pozytecznego…tak Indianie robili –beben to głos Ziemi..a grajac na nim mowisz tym samym jezykiem co Ona..

      1. Da sie przezyc…nawet jako „dedykacje” 😉

        Magia jest w SLOWIe i w ZNAKU…
        Zauwazcie, kiedy Jaga odzyskuje moc…
        Ale…”oni” to przewidzieli, czyli… wiedzieli kiedy MOC odzyska…tylko nie wiedza co z ta MOCA zrobi ???

  11. Taw wiesz coś na temat zamkniętego obserwatorium słonecznego w Stanach. Pracownicy tego obserwatorium nadal nie wiedzą czemu FBI kazało zrobić ewakuację z ich miejsca pracy. Jest cisza, nikt nic nie tłumaczy.http://kopalniawiedzy.pl/Sunspot-Observatory-FBI,28806.

    ps. Wczoraj śnił mi się duży Saturn z pierścieniami widoczny gołym okiem z Ziemi. Jak chciałam ustawić teleskop, aby zobaczyć szczegóły, już go nie było.

    1. Saturn jest widoczny gołym okiem. Jutro będzie można go obserwować w koniunkcji z Księżycem.

      Obserwatorium, cóż, teraz są KLUCZOWE TYGODNIE w historii USA, więc tam najbłahsze sprawy urastają teraz do n-tej potęgi i wszystko traktowane jest tam histerycznie…

      Mówiąc krótko, chazaria płonie, Piramida nie ma już mocy…

      1. dopoki istnieje ksiezyc i wiele innych jego pomniejszych planet bojowych mozemy im naskoczyc na pompke, jednym pociagnieciem spustu zdeetonuja nas jak zdetonowali nasze miasta w sodomie i gomorze w egipcie grecji rzymie w sredniowieczu itd wszystkie ziemskie pasozydy w tym kleszcze komary jadowite pajaki zmije biowirusy to labolatorujne inwencje szarakow przeciwko nam bialej nie zydowskiej rasie

      2. Tak, źródła twierdzą, że w październiku zacznie się – jak to określają DT i Q – „Burza”, czyli masowe aresztowania. A dla nas to też dobrze – Polacy są wpatrzeni w Amerykę jak w święty obraz i jak zobaczą polityków, aktorów, piosenkarzy i gwiazdki talk-show wsadzanych do pierdla, też zaczną więcej widzieć.

      3. hollywood hipnotyzuje i ipieksza ameryke, chodz co do latwosc zycia tam niby jest latwo ale czesto tam choruja ludzie bo wszystko zatrute roundupem i gmo, szpitali jak mrowek ludzie z miliomem chorob otyli pokrzywieni choro wygladajacy, zdrowych pokazuja w tv zeby wszyscy schorowani mysleli ze tylko oni sa chorzy i ze ogolnie spoko, cos jak tuskowe-polacy nic sie nie stalo, w stanach podgrzewaja zabe co rok o stopien zaba sie przyzwyczaja i nawet swoim zabkom mlodym tlumaczy ze to normalne ze jestesmy slabe i ze to nic nie na wspolnego z za wysoka temperatura ktora nie jest za wysoka dopoki magiczna reka wsypuje karme do zbiornika

      1. reptylstwo ksiezycowe okupuje wszystko od merkurego do jowisza wiec cokolwiek sie w tym obszarze dzieje to ich sprawka

      2. wg ghrees wszystkie olbrzymie statki to holograficzne projekcje majace budzic panike i dezinformacje i zapelniac yahwistyczne lawki w miejscach rzezni slowian tj w kosci-olach

    2. saturn obecnie jest pod nasza kontrola zeusowych odbity od kronosowych egoistow majacego nas bialych na ziemi w d wspolpracujacych nawet z yahwe, wiec dobrze ciagniesz do swoich ja tez mam marzenie zwiedzic, wszystkie idealne kuliste satelity saturna to planety bojowo mieszkalne, wsxystkie kuliste sa zrobione przez andromedan, ziemia jest majstersztiktem, podgrzewana lava jest zapora dla debili np reptylskich ktorzy by sie chcieli dostac do srodka do naszych i ich zabic, miedzy piescieniami sa nasze statki mieszkalne cygara pelno zcjec na kanale yt sympan e u czy cos

  12. Nie spoczniemy-tekst—
    Podteksty–dzisiaj w rzeczywistości wirtualnej aż roi się od przekazów podprogowych….niewiele osób kuma …..ależ teraz wirtual upraszcza im robotę….
    Czasem z premedytacją chcemy przekazać drugiej osobie zupełnie coś innego, niż sugerują nasze słowa.

    TEKST ORYGINALNY
    1. Nieutulony w piersi żal,
    bo za jedną siną dalą – druga dal.
    Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las,
    więc po drodze, więc po drodze,
    zaśpiewajmy chociaż raz.

    2. Nienasycony w sercu głód,
    bo za jednym mocnym chłodem – drugi chłód.
    Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las,
    więc po drodze, więc po drodze,
    zaśpiewajmy jeszcze raz.

    Ref.: Nie wytańczony wybrzmi bal,
    bo za jedną siną dalą – druga dal.
    Nieuleczony uśnie ból,
    za pikowym czarnym królem – drugi król.

    3. Niepocieszony mija czas,
    bo za jednym czarnym asem – drugi as.
    Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las,
    więc po drodze, więc po drodze
    zaśpiewajmy chociaż raz:

    Ref.: (…)

    4. Czy warto było kochać nas?
    Może warto lecz to kartą źle grał czas,
    nie spoczniemy, nim dojdziemy,
    nim zajdziemy w siódmy las.
    Więc po drodze, więc po drodze,
    zaśpiewajmy jeszcze raz.

      1. Tak, te słowa idące w melodycznym, dostojnym marszu od zawsze poruszały struny moich najwznioślejszych doznań.
        Ale nie doły, raczej podniesioną pierś, niezłomność(pomimo trudności), konsekwentne dążenie do celu.
        To utwór, w samej rzeczy, z najwyższej półki.

        Wspaniale wpisuje się jako przekaz podnoszący hart ducha zarówno w życie pojedynczego człowieka, jak i w życie wielu- Narodu.

        Taki był i jest mój odbiór.
        Choć nie jest to tak ważne, jak to, że takie artystyczne dzieła są w stanie do głębi poruszyć ludzkie serca.

        Dziękuję Justynko za chwile, gdy oczy zamknięte na to, co za oknem, a otwarte na horyzonty głębi.

        Miłego dnia!

      2. TAW, a ja zawsze dobrze odbierałam tą piosenkę, bardzo ją lubiałam, może kobiety mają inaczej.

        Piosenka prawie biesiadna, która mnie zdołowała, to było „Góralu czy ci nie żal” jak posłuchałam jej w całości i jak sobie uświadomiłam, co ludzie wtedy musieli czuć opuszczając ojcowizne „dla chleba”. Teraz jest ciężko a kontakt (choć tylko wirtualny) z Polską możliwy praktycznie codziennie.
        I jeszcze dwie mnie dobijają” Powrócisz tu” Ireny Santor oraz „Nie pytaj o Polskę” Republiki. Człowiek na obczyźnie i po latach inaczej rozumie ich treść.

  13. Tak”….arcydzieło….” ..i ten” siódmy las” mnie nurtował ..aż zrozumiałam…siódmy raz jak wokół Jerycha- 7 razy aż rozp………

      1. ,, „siódmy raz jak wokół Jerycha- 7 razy aż rozp…”

        Wokół Jerycha? Może i tak.

        Dlaczego mówimy ,,Czuję się jak w siódmym niebie”?

        Mnichów tybetańskich trzeba by zapytać…
        Dlaczego bajki zaczynają się:
        ,,za siódmioma wzgórzami, za siedmioma rzekami, za siedmioma lasami mieszkała ….”?

        Jerych tu jakoś nie pasuje, albo przynajmniej nie jest jedynym motywem tłumaczącym, chociaż gdybym tę zależność odkryła, czuła bym się identycznie jak ty, to pewne. 🙂

        Od tysiąca już lat korzenie moje, życie Moich Ojców, Dziadów i Pradziadów nazwano bajką i włożono między historyczną niedorzeczność.

        Ale bajki przenoszą prawdę…

        Dlatego dzieci w nie wierzą. Bo dzieci są prawdziwe.

      2. jak co nie wiesz wpisujesz w hellenandchaos np seven heaven i juz moze co znajdzie, andromedanie zyja w przynajmniej 7mu wymiarach, 7 wymiar mowimy tu juz o wymiarze mysloksztaltow w ktorym mysl natychmiast sie materializuje po jej pomysleniu wiec duza ostroznosc mysli jest wskazana jak przy rozbrajaniu granatu co nie jest problemem bo trafiaja tam b doswiadczone i ulozone jednostki po milionach reinkarnacji

  14. Dzień dobry

    „Co jest najśmieszniejsze w ludziach:

    Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości,
    a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem.
    Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze,
    potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie.
    Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej
    i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości.
    Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.”
    – Paulo Coelho

    zapraszam serdecznie do lektury tutaj

    dobrego dnia, Zofia Kruszewska.

    …przed chwilą mi to na pocztę weszło….Justyna pozdrawia

    1. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej
      i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości.
      Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.”
      – Paulo Coelho

      !!!

  15. Ale CYRK!

    Wielkie kłamstwo! Ambasada USA w Warszawie jeszcze bardziej pro-żydowska i antypolska. Polacy ich zniszczyli w komentarzach!

    Zaczęło się od Gdańska, gdzie w tamtejszej synagodze ktoś wybił szybę. Okazało się że, jak podaje Dziennik Bałtycki, zrobił to chory psychicznie 27-latek z gminy Trąbki Wielkie, który miał stwierdzone zaburzenia psychiczne przy okazji ataku na kościół kilka miesięcy temu. Ale teraz to nie choroba, bo to atak na synagogę, więc musiał być to oczywiście wielki akt tradycyjnego polskiego antysemityzmu, przypomnijmy – gorszego od Holokaustu!

    Czapkujący Żydom i Niemcom prezydent Gdańska Paweł Adamowicz od razu potępił incydent i wziął udział, w towarzystwie rabina Szchudricha, w przepięknej uroczystości wstawienia nowej szyby w synagodze. Nie, to nie żart! Uroczyście odsłonięto nową szybę, potępiając oczywiście ten jakże brutalny akt antysemityzmu. Co gorsza, przyłączył się do tego biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka.

    „Ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie potępia pełen nienawiści, destrukcyjny akt wymierzony w synagogę w Gdańsku, dokonany podczas Jom Kipur – najważniejszego żydowskiego święta. Solidaryzujemy się ze wszystkimi, którzy zjednoczyli się w obliczu tego incydentu. ”

    https://nczas.com/2018/09/23/wielkie-klamstwo-ambasada-usa-w-warszawie-jeszcze-bardziej-prozydowska-i-antypolska-polacy-ich-zniszczyli-w-komentarzach/

    1. trzeba jak najszybciej usunac wszystkie koscioly zeby ludzie nie mieli oporow moralnych burzyc wybijac szyb itd w izraelu nie ma slowianskich przyczolkow z zeusem=perunem, tam nie mozna naszych tylko u nas wolno stawiac ich yahwistyczne rzeznie slowian zwane syn a goga, sin znaczy yahwe stad sina china itd gog znaczy slowianin, yahwistyczni slowianie ? albo rzeznia slowian yahwe…

      1. Jahwe to taki drugi Hitler, a właściwie pierwszy. W Starym Testamencie są takie rzeczy, że się dziwie, że ta cala biblia jest nazywana świętą księgą he he.

    1. Mam duży sentyment do Sabatonu za ich kawałki sławiące heroiczne czyny naszych Rodaków. Pierwszy z nich, jaki usłyszałam to „40:1”. Też zrobił na mnie ogromne wrażenie. 🙂

      1. Sabaton to szwedzki zespół, czyli Vikingowie🙂, co mnie cieszy jako, że mam duńsko-polskie korzenie. Też ich cenię właśnie za te utwory, które wymieniłaś.

      2. Gdy miales pisac TAWie, ze „wyczuwasz”, sluchalam Sabatonu (300 Spartan ) i Przestrzen szczodrze „podsunela” wpis jednego z Komentatorow na YT 😉

      3. „Matka wokalisty to… POLKA 🙂”

        To by wyjaśniało zainteresowanie Sabatonu historią Polski. 🙂

        Jest przecież jeszcze piosenka o Powstaniu Warszawskim (Uprising), o Witoldzie Pileckim (Inmate 4859), wzmianka o Dywizjonie 303 (Aces in Exile) czy o polskich żołnierzach walczących w misjach „pokojowych” (Light in the Black).

    1. Typowa katolicko-tradycjonalistyczna wykładnia.
      Powiem tak: każdy z wybudzaczy jest posłany do innego targetu. Ewolucyjnym zadaniem dr. SK jest otworzyć polskim katolikom oczy na ukryte mechanizmy władzy. Chcąc być wiarygodnym dla określonego targetu, wybudzacz musi funkcjonować w paradygmacie tego targetu, inaczej grupa docelowa by go nie słuchała.

      Ale pamiętajmy, że każdy posłany też ewoluuje…
      Tak jak Marcin Rola czy prof. Jerzy Robert Nowak ewoluowali z wyznawców PiS-u do pozycji krytyków PiS-u, tak samo – jestem tego pewien – rzeczony mówca już niedługo również wskoczy o jeden szczebel wyżej 🙂

      Gdybyście już dziś mogli widzieć, jak „egzotycznie” dziś brzmiące sojusze będą kiedyś zawierane, nie uwierzylibyście (np. sojusz Jerzego Zięby z Ojcem Dyrektorem) 🙂

      1. TAW, myślisz, Oj.Dyr się nawróci, czy pójdzie na współpracę z Panem Jerzym tylko dla zysków? Choć na dobrą sprawę, to nieistotne jakimi drogami prawda dotrze do ludzi…..

      2. By wywołać uśmiechy na Waszych twarzach napisałem poniższy pastiż kabaretowy.
        Wyobraziłem siebie jako wczesna komórka, o której uczy się nas w podstawówkach. Moim środowiskiem jest postać „Z…”upy Organ(ko – jak ‚koincydencja’ – past.aut.)istycznej. Kim chcę być w przyszłości będąc EUkariotą (sic!):
        śluzowcem (czyt. śliniowcem – past.aut.), grzybem (starozmolałym – past.aut.), amebą (taką minimafioośmiorniczką – past.aut.), pantofelkiem (kogo przydeptać nieswoją stopą – past.aut.), drożdżem (alkoholizującym lub skiszeniowym – past.aut.), protistą (jako sztuczny tak[-]son[!]), EUgleną o podziale MITOtycznym, w tym czasami pasożytniczą, zielenicą (z odp. partii – past.aut.)
        o swoistej pellikuli, lub z pirenoidem (a nie piramidoidem? – past.aut.) i paraMYLONEM (czy „paramilionem” – past.aut.), lub CZERWONĄ organellą w postaci autoTROFU, z nibynóżkami i czasami zaKWITEM?
        I oto zrozumiałem w jakiej społeczności człowieczej przebywam, a obraz, do którego po „przebudzeniu” wróciłem, wbijany nam jest do głów już samymi nazwami, we wczesnych okresach edukacji, „markspitalistycznymi”, e(A)ngels(M)alizmu, leni(uch)nizmu itp. Czy zostać roślinką, czy bydlakiem?Przepraszam, że napisałem to tak intelektdu(k)alnie, ale wyalienowałem się z rozentuzjazmowanego tłumu… Oryginalne nazwy zaczerpnąłem z Wikipedii, tytuł str. „Pierwotniaki”. Pozdrawiam Wszystkich!

      3. Pamiętam o ”farbowanych lisach” już od dziecka…tato mówił…patrz farbowany ten…….tamten…i te komórki do wynajęcia też pamiętam…i te szare komórki do wynajęcia też pamiętam…zabawy w klasy…..czyt..społeczne…wszystkie zabawy były z kodowaniem…i ten tego ten…teraz ten…kod.z małej

        Tekst piosenki: W co się bawić?
        Wojciech Młynarski

        Dać tu odpowiedź nie tak łatwo,
        Bo chciałbym w końcu raz ustalić:
        Czyśmy się trochę nie zanadto
        Ostatnio rozdokazywali?
        Mieni się wkoło śmiech perlisty,
        Grom i zabawom końca nie ma,
        Szczerzymy się jak u dentysty,
        Aż w końcu zrodzi się dylemat:
        W co się bawić? W co się bawić,
        Gdy możliwości wszystkie wyczerpiemy ciurkiem?
        Na samą myśl pot zimny zrasza zaraz czoło
        I mniej wesoło pod Czerwonym ci Kapturkiem
        W co się bawić? W co się bawić?
        Tych wątpliwości nie rozwieje żadna wróżka,
        Kopciuszek dawno przestał grać w inteligencję,
        Inteligencja już nie bawi się w Kopciuszka.
        Niedobrze jest, gdy czyha nuda,
        Gdy nie chcesz grać już w berka czy czarnego luda,
        A kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
        Szare komórki do wynajęcia
        W co się bawić? W co się bawić?
        Daleka pora na pytanie to, czy bliska,
        Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić,
        Chociaż na razie w oku tli się śmiechu iskra
        Więc, chociaż wszyscy są szczęśliwi
        I nic nie sugeruje zmiany,
        Niech, proszę, jednak Was nie zdziwi,
        Że jestem trochę zadumany
        Bo płynie czas, jak rzeką woda
        I może kiedyś tak się stanie,
        Że będę chciał pobaraszkować
        I zadam sobie sam pytanie:
        W co się bawić? W co się bawić,
        Gdy możliwości wszystkie wyczerpiemy ciurkiem?
        Na samą myśl pot zimny zrasza zaraz czoło
        I mniej wesoło pod Czerwonym ci Kapturkiem
        W co się bawić? W co się bawić?
        Narasta problem, który jątrzy i przeraża,
        Sekretarz grać już przestał w dziewiątego wała,
        Dziewiąty wał już się nie bawi w sekretarza.
        Niedobrze jest, gdy nuda czyha,
        Gdy takie serso już cię mierzi i odpycha,
        A kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
        Szare komórki do wynajęcia
        W co się bawić? W co się bawić?
        Daleka pora na pytanie to, czy bliska,
        Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić,
        Bo chleba dosyć,
        Lecz rośnie popyt na igrzyska

        ”A kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
        Szare komórki do wynajęcia”

        ”Daleka pora na pytanie to, czy bliska,”
        Wymowne , znamienne………………epokowe………….

        Do każdej uzdrawianej osoby wysyłam wszystkie rodzaje energii: uzdrawiające, oczyszczające, usuwające klątwy, uroki …
        Słoneczka Kochani

        Nad Morzem Strzybóg daje Czadu i rozpędza plątaninę ponurych kłębiastych chmur spreyowych

  16. ”Jakim cudem lekarze mają się znać na wakcynologii? Przecież mieli ją tylko pobieżnie na studiach, bo to nie ich kluczowa dziedzina. Oczywiście pośrednik w sprzedaży szczepionek”

    Wikip..podaje…
    ”Wakcynologia – to dziedzina medycyny zajmująca się szczepieniami ochronnymi, zarówno w fazie badań naukowych nad opracowaniem nowych szczepionek, jak i ich późniejszym stosowaniem. Jest nową gałęzią medycyny, która wyodrębniła się z chorób zakaźnych (Polskie Towarzystwo Wakcynologii zostało powołane w 2001).”………………!

    1. Pozwoliłem sobie na dostosowanie doskonałego tekstu do widocznej, żałosnej rzeczywistości – odrzucenia obywatelskiej ustawy o przymusie szczepień, nowelizacji ustawy o IPN, SN, i kolejnych w poczekalni równie żałosnych i destrukcyjnych – z dedykacją dla funkcjonujących elyt…

      W co się bawić? – czytaj Dać się zgładzić, czy postawić?
      Wojciech Młynarski – qrde blade wersja poprawiona

      Dać tu odpowiedź wcale nie jest takie łatwe,
      Bo chciałbym w końcu raz porządnie to ustalić:
      Czyśmy niestety moi mili nie zanadto
      Kolejny raz żałośnie znowu się nie zgrali
      Mieni się wkoło żałosny elyt śmiech perlisty,
      Pyskówkom w mediach tradycyjnie końca nie ma,
      Szczerzą koronki swe jak u dentysty,
      Gdyż w końcu zrodził narodowy się dylemat:
      Dać się zgładzić, czy postawić?
      Gdy możliwości wkrótce wyczerpiemy ciurkiem?
      Na samą myśl pot zimny zrasza zaraz czoło
      I mniej wesoło pod SEjMowym jest Kapturkiem.
      Dać się zgładzić, czy postawić?
      Tych wątpliwości nie rozwieje żadna wróżka,
      Wierchuszka dawno przestała grać w inteligencję,
      wciąż kombinuje jak przekręcić na wierchuszka
      Fatalnie jest, gdyż RUDY nadal na nas czyha,
      Gdy nadal grać chca w durnia czy czarnego luda,
      A kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
      Szare komórki posłów w Polin do przejęcia
      Dać się zgładzić, czy postawić?
      Daleka pora na pytanie to, czy bliska,
      Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić,
      Chociaż w oku nadal tli nadziei iskra
      Chociaż medialnie wszyscy w koło są przejęci
      dziwacznie nic nie sugeruje zmiany,
      Niech, proszę, jednak Was ten FAKT nie zdziwi,
      Że naród stale jest wku.wiony i zmieszany
      Bo płynie czas, jak rzeką płynie woda
      I może kiedyś coś lepszego tu się stanie,
      Że będę chciał się Polską rozkoszować
      I zadam wtedy łże elytom sam pytanie:
      Czy Wam kadzić, czy wręcz zgładzić?
      Gdy inne możliwości wszystkie wyczerpane ciurkiem?
      Na samą myśl pot zimny zrasza czoło
      Dalej wciąż mniej wesoło pod SEjMowym jest Kapturkiem
      Dać się zgładzić, czy postawić?
      Ten problem wciąż narasta, wciąż stale nas przeraża,
      Rząd przestał grać już w dziewiątego wała,
      Dziewiąty wał przestał już bawić suwerena.
      Niedobrze jest, gdy granda na nas czyha,
      Gdyż takie serso już cię mierzi i odpycha,
      A kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
      Sromotnych elyt komórki łże do przejęcia.
      Dać się zgładzić, czy postawić?
      Daleka pora na pytanie, czy wręcz bliska,
      Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić,
      Choć chleba dosyć,
      Znów rośnie popyt na igrzyska !

      ”Bo kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
      Szare komórki do wynajęcia”

      PODAJCIE DALEJ…

      1. qrde blade brawo !-dobrze nadajesz…odbijasz aluzje kąśliwe ukryte w tekście o charakterku kąśliwym , aluzyjnym …

        Jest krzepkość, ikra, MOC..

        ps. wszystkie tekściki karetowe , piosenek ect..zawierają kody-podteksty… Filozofia………
        Boli mnie głupota …………śpiew i taniec do takich tekstów…jak mogą się duchowo obudzić -rozwinąć jak zaklinają przestrzeń.!
        ”Samodestrukcyjny samospełniający……………”
        Weż przeanalizuj tekst ; ”w Polskę idziemy…”
        Dla mnie jasne jak 2×2…………..Pozdrowienia

  17. „Gdy KK upadnie, księża będą musieli coś z sobą zrobić… 😉”
    Właśnie, bo gdzie oni bidule wtedy się podzieją jak kościoły znikną? Po domach będą chodzić? Aż strach… 😁

      1. reptyle ksiezycowe yzw pan yahwe nie maja planu zabierac swoich zydochinczykow potrzebuja ich tylko do przejmowania mowych terenow kopania mineralow i ich przewozki do ksiezyca, jak juz wyssa wszystko wysadza ziemie i pszczolka tzw ksiezycem leci do nastepnego kwiatka, durni zydzi i chinole mysla ze pan ich zabierze, potrzebuje ich dopoki potrzebuje a pozniej do widzenia witaj zimny smierdzacy kosmosie

      2. I dodałem:
        PS. Czy nie jest tak, że Mars przygotowywanym jest dla „elit” tego świata, by w odpowiednim momencie tam udały się, gdy na Ziemi nastąpi atak psychotroniczny na ludzkość i żadne podziemne schrony (wysłuchajcie fragmentu wypowiedzi o systemie głęboko „wziemnym” HAARP)?

      3. nasi zeusowi maja 4 zew planety reptoidy 4 wew na marsie wlasnie buduja linie onrony przef natarciem naszych z saturna yak maja plan zeby zabic jak najwiecej slowianohellenow, inwazja arabska na europe to czesc tego planu

      4. Oj tak, tak Justynko, niech wracają do swojego Pana Ojca, niech w końcu ich przytuli m, bo myśmy się ich już dość naściskali. 😀 przymusowo?

    1. Gmozabija pisze: „durni zydzi i chinole mysla ze pan ich zabierze, potrzebuje ich dopoki potrzebuje a pozniej do widzenia witaj zimny smierdzacy kosmosie”

      I na to konto dali sobie obrzezać pewną część ciała, żeby ich księżycowy pan mógł poznać i uratować w momencie wysadzania Ziemi.
      Ale nic z tego i oni i on sam się przeliczyli, bowiem wszyscy „ONI” są skazani na unicestwienie w Centralnym Słońcu.
      Tak się staje i stanie, i zło samo się unicestwia na naszych oczach, bądźmy więc uważnymi obserwatorami.

      GMOsiu nam się już nic złego nie stanie, zapamiętaj. 😀

      1. ci z phaetona dzisiaj gruz mars jowisz tez tak mogli mowic, to jest wojna nie festiwal zyczen

      2. „Zawsze tak było…..po wykorzystaniu”
        Duchy Swietliste nie wykorzystuja, wiec nie moglo tak byc zawsze. Regula „tej gry” dotyczy Tych, ktorych Iminia nie napisze.

    2. kosciol to normalma budzetowka jak sie nic nie umie to sie yam idzie, ale kto wie moze w budownctwie sie sprawdza np zamiast niech sie stanie to niech sie fundament wyleje niech sie… utd sprawdza w realu czy ich biblijny hokuspokus dziala ale ktores zaklecie musi dzialac bo mojej kuzynce co niedziela 10 zl znika z portfela

      1. Tak, to jest AŻ TAK GŁĘBOKI rodzaj rzuconej na Słowian babilońskiej hipnozy, że ofiary płacą swój ostatni „wdowi grosz” instytucji, która nie dość, że ich nie zbawi (bo nie ma takiej możliwości), to jeszcze NA KAŻDYM KROKU ich okłamuje.
        Słowianie żyją w potwornym kłamstwie.

      2. „Słowianie żyją w potwornym kłamstwie”
        To raczej Slowian sie oklamuje, a Slowianie zyja w ufnosci, ktorej naduzyto.

  18. Wolność, Kto tu kradnie? Czy szacowny dżentelmen poda jakieś argumenty? Chce wiedzieć, bo nie chce się bujać z szatanem he he. Szatan mnie nie kręci. Jestem hetero 😀

      1. „White Dragon ”
        O Bialym Smoku tez tu juz bylo… m. in. rok temu w czasie lata byl wpis na Blogu…dosyc obszerny wpis.
        I byl Bialy Smok na Niebie w Noc Panskiego Przemienienia.

        Pod wpisem o Bogini pare dni temu jest o Bialym Smoku.
        „Przebudzona Bogini – w blasku Słońca, ręce do góry wznosi…”

        DO KOGO RECE WYCIAGA BOGINI ?
        Do Bialego Smoka.

    1. ” Guan Yin [buddyjską boginię Miłosierdzia]“.

      Zastanawia mnie jednoczesnosc pojawien sie Kwan Yin. Jest o Niej mowa w cytowanym w komentarzu artykule i byl kilka dni temu wklejony Jej obraz tu na Blogu pod wpisem o Bogini.

      „Przebudzona Bogini – w blasku Słońca, ręce do góry wznosi…”

      Zreszta nie tylko, bo Kwan Yin na Blogu pojawiala sie juz kilkakrotnie…

    1. mikrofale z zydosatelit zapalaja sciolke wg ghrees , podobnie z tornadami zawsze probuja je mocniej krecic mikrofalami i naprowadzac na elektrownie atomowe, to jest taki zydosaksonski sport, im wiecej gojow slowianskohellenskich posla do piachu tym lepiej dla ich ksiezycowego ET bandyty yahwe przy jak najmniejszej stracie swoich zydochinczykow

      1. Ale wczesniej sa faktury do zaplacenia, rachunki za energie, jedzenie, itp;
        Kto mysli o tym „a co zanim ? ”
        Wizualizujmy ze OTRZYMA AWANS I PODWYZKE i to TERAZ ZARAZ, JUZ !
        Za odwage i prawde ZAPLATA GODZIWA SIE NALEZY !
        …lub zbierajmy SKARBONKE !
        To jedyne godne i solidarne dzialania.
        Idea sie nie najje…

  19. „Ziemia jest eksperymentem? Nie do końca. Ten system na Ziemi jest eksperymentem pod rządami samego Szatana”.

    Ja pierdzielę… Kto Nas teraz uratuję. Ratunkuu, ratunkuu!!!😟😫😩

  20. zerrkos, zaproponuj jak należy się obronić przed szatanem, według Ciebie? Co Ty robisz w tej sprawie? Modlisz się do Jezusa? Czytasz biblię? Powiedziałeś „A”, to powiedz też „B”. Aha, napisz też, co sądzisz o Nas, udzielających się na blogu. Czy według Ciebie jesteśmy w błędzie?

    1. ,, zerrkos, zaproponuj jak należy się obronić przed szatanem, według Ciebie? ”

      …, że się wtrynię 😀 , nie wyręczam broń Boże zerrkosa z odpowiedzią…
      Jaka obronę przyjąć wobec szatana? (szaty pana)
      Wystarczy je zdjąć!
      Zgodnie z porzekadłem; nie szata czyni pana.

      1. „Jaka obronę przyjąć wobec szatana? (szaty pana)
        Wystarczy je zdjąć!
        Zgodnie z porzekadłem; nie szata czyni pana”.

        ha ha super napisałaś Krysiu 😀😁 Wywołałaś uśmiech na mej twarzy 🙂

      2. ,, ha ha super napisałaś Krysiu 😀😁 Wywołałaś uśmiech na mej twarzy 🙂 ”

        Nie chciałam już dodawać, że ,,gościu” obnażony, odruchowo zakryje dłońmi fiuta(jak obrona karnego).
        Zakryje, stworzy pozory, bo fiuta nie ma.

        No, ale ,,śmiech to zdrowie”
        I tak, drogi Vikingu i Scyto trzymajmy! 🙂

      3. Może te Wasze „doły” (wahania nastroju) są wynikiem ogromnym skoków w częstotliwości Schumanna, jakich teraz doświadczamy.

      4. adek od zieby i cos pod pierzyne i juz, ja tam lubie zime byle powietrze nie jebalo smogiem

      5. Przepraszam, źle wkleiłam ten komentarz, ale trudno, kto ma go przeczytać, to go znajdzie. 😉

      6. Jeśli o suplementach mowa, to kupuję te z CaliVity, fakt, trochę kosztują ale mam sprawdzone od 10 lat…

      7. „adek od zieby i cos pod pierzyne i juz”

        Gmosiu, masz oczywiście na myśli jakiś termofor … 😉

      8. [Ziarno] termofor
        ——————-
        Hihihi No chyba, ze jakas ziolowa naleweczka popijana lyczkami co godzine

      9. GMOś pisze: „adek od zieby i cos pod pierzyne i już”

        Przepraszam Cię GMOsiu, ale tyle dobrych rad udzielasz, to powiedz mi gdzie „znaleźć to coś pod pierzynę” 😀 😀 bo ja nie jestem obeznana w tym temacie. 😀 😀 😀

      10. Widzisz. SłowiAnko, masz odpowiedź. Żeby „„znaleźć to coś pod pierzynę”” trzeba najpierw spod niej wyjść, a Ty się ostatnio wylegujesz ;-), zamiast skoczyć do piekarni po świeże bułeczki. 😉 😀 😁

      11. [Ziarno] zamiast skoczyć do piekarni po świeże bułeczki
        ————————–
        Hihihi byle nie pszenne typu GMO

      12. Jako, że dzisiaj na forum panuje nieco frywolny nastrój, to jeszcze krótki kawał:

        Wynurzenia faceta:

        Moja seksowna koleżanka zaprosiła mnie wczoraj do siebie na rozmowy o filozofii. Do Nietzschego nie doszło… 😉 😀 😁 😂

    2. A skąd ja mam to wiedzieć? Jeszcze nie dorosłem do tego. Póki co to mam doła. I w sumie to nic nie robię. Jedynie co robię staram się wygłuszać złe emocje, bo to dzięki nim popadłem w tarapaty. Niestety na razie nie widzę poprawy na horyzoncie.
      I tez mogę zadać to samo pytanie co Ty.
      Kto mnie teraz uratuję. Ratunkuu, ratunkuu!!!
      Ja sam?

      1. Zerrkos, tytulem pocieszenia.
        Zaakceptuj, ze masz „dola”. Kazdy go ma raz na jakis czas. Odpoczywaj w miare mozliwosci, staraj sie wyciszyc, idz do parku/lasu. A jak z witamina D3? Bierzesz? 5000-10000 j dziennie razem z K2MK7, najlepiej suplementy J. Zieby.

      2. zawsze zaczynamy wszystko od usunoecia plomb amalgatowych(rteciowych tak naprawde) bez tego nie ma co marzyc o zdrowiu pozniej kanaly usuwamy pozniej reszta, tj bardzo wazne, np przed przeszczepem badaja b dokladnie stan uzebienia bo jak cos jest zapalne to przeszczep moze sie nie przyjac, czyli jak im trzeba to mowia prawde a jak nie to sciemniaja ze kanaly i rtec spoko

      3. [Gmos] pozniej kanaly usuwamy
        ——————-
        Gmosiu, jakby co niektorzy pousuwali „kanaly”, to by bez zebow zostali.

      4. implanty z cyrkonii sa zdrowe 2000 za sztuke, nasterska w wawie robi to swietnie, tytanowe sa problematyczne

      5. Co do plomb rtęciowych zgoda, ale z usuwaniem kanałów to nie tak…

        Po pierwsze kanały to bardzo skomplikowana struktura, więc przy obecnym stanie ziemskiej techniki i tak nie dałoby się usunąć wszystkich nerwowych rozwidleń. Czyli i tak jedne usuwamy, inne pozostają.

        Po drugie: kwestia wypełnień kanałów – klopsowanie kanałów korzenia zębowego sprzyja dodatkowej komplikacji i patologizacji i tak już dostatecznie spatologizowanej energetyki kostno-neuronalnej organizmu ludzkiego. Wpływ klopsowania kanałów korzenia zębowego ma bezpośredni związek z zaburzeniami układu krwionośnego, a w dalszej kolejności może wpływać na pracę serca.

        Organizm ludzki to tak skomplikowana maszyneria, że przy dzisiejszym stanie techniki medycznej (z punktu widzenia kosmitów Ziemianie żyją w epoce kamienia łupanego) nic mądrego nie wymyślimy.

        Pozostaje mieć tylko nadzieję na jak najszybszą reaktywację (a jest to przecież proces ewolucyjny) pierwotnego potencjału komórki macierzystej, a co za tym idzie, na pełną regenerację energetyczno-cielesnej struktury istoty ludzkiej.

        A żeby się przekonać, że to się dzieje naprawdę, wystarczy uważnie wyłuskiwać ludzi, którym wyrastają Trzecie Zęby…

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/09/16/odzywianie-swiatlem-nic-prostszego-victor-truviano/

      6. Odkad regularnie biore duze dawki witaminy D3 nie mam chandry ani zadnej tzw. depresji sezonowej. Z jednym zastrzezeniem…….. D3+k2mk7 bierzemy caly rok, z wyjatkiem wyjazdu na wczasy nad morze „do cieplych krajow”. Jezeli jedziemy w kwietniu, witaminy nadal biore, jezeli w sierpniu, robie sobie przerwe i wracam do nich po jakichs 2-3 tygodniach. Staram sie trzymac dawke minimum 5000 j dziennie, jesienia i zima podwyzszam. Zamawiam wit D3 od licencjowanego posrednika firmy Visanto na Ameryke Polnocna (żelki; 4000 j kazda). Witamine D3 zawsze nalezy brac z najobfitszym posilkiem, a jak nie, to chociaz z lyzeczka oleju (Szaman radzi). Visanto sprzedaje K2mk7 w dawkach 100 i 200 mg. Zacznij od 200 mg.

        TAWie, mam pytanie. Czy nalezy brac wit D3 codziennie, czy wystarczy raz na tydzien, ale w zwiekszonej dawce? Wyczytalam (autor powoluje sie na badania i przedstawia wykres), ze poziom suplementowanej wit D3 dosyc szybko spada. U tych, ktorzy brali raz na tydzien, wskaznik poczatkowo poszybowal gwaltownie w gore, po czym po 3-4 dniach spadl ponizej normy. Ci, ktorzy brali ja codziennie mieli wskaznik staly i w normie. W zwiazku z tym, ze mnie akurat zamawianie suplementow dosyc sporo kosztuje (posrednik, przesylka, przelicznik waluty), wiec bierzemy je co drugi dzien: 1 x k2mk7 i 3 x 4000j D3, czasami 4 x 4000j. Jakie jest Twoje zdanie w tej kwestii? Czy ma to znaczenie, czy nie?

        Gdybym 20-30 lat temu miala wiedze o wit D3 i K2mk7, jaka mam teraz, to uniknelabym wielu niekorzystnych dla zdrowia stanow emocjonalnych i zwiazanych z tym niemilych sytuacji. Z drugiej strony…. kto slyszal w tamtych czasach o K2!

        Tak wiec, Zerkoss zacznij od suplementow i daj znac za kilka tygodni jak sie czujesz. Czytelnicy z pewnoscia beda wdzieczni za informacje.
        W Polsce suplementy Zieby sa tansze niz za granica.

        Ot, takie tam, moje porady. Trzymaj sie Zerkoss! Bedzie dobrze.

      7. Nie jestem ekspertem od suplementacji, tzn. jestem ekspertem sam dla siebie. Jak wiesz, Kalinko, ja kieruję się tylko własnym czujem i witaminę D3 przyjmuję tylko przy obniżonym nastroju. Następnym razem sięgnę po nią zapewne dopiero, gdy gargamelosy spróbują wywołać w Polsce epidemię (zapewne w lutym, podobnie jak w tym roku).

        Ostatnie tygodnie u mnie pochmurne, ale kiedy tylko wychodzi Słońce, staram się jak najdłużej patrzeć mu prosto w oczy 🔆🙂

        *

        Moja mama bierze D3 codziennie po 10 kropel i ma wskaźnik 65.

      8. Hahaha No wlasnie chcialam o to zapytac Twojego „czuja”. Juz mi odpowiedziales na pytanie. Dziekuje.

      9. to bedzie za pozno, listopad marzec trzeba brac 10 tys jedn na 10 kg wagi, albo kupic sobie zarowka uvb na alledrogo i sie poopalac z 10 min tylko oczy zaslaniamy to sposob wg zieby

      10. [TAW] Moja mama bierze D3 codziennie po 10 kropel i ma wskaźnik 65
        ————————–
        Tak z ciekawosci….. A ile jednostek jest w jednej kropli?

        Ja tez sie przymierzam, aby zrobic sobie badania krwi, ale tak szczerze mowiac, nie ciagnie mnie do sluzby zdrowia, wiec nie wiem kiedy sie zdecyduje. Jezeli sie przemoge i zrobie, to podam swoj wynik na blogu.

      11. Normowanie jest kwestią osobniczą – u każdego może to wyglądać zupełnie inaczej. Moja mama bardzo nieufnie (hipnoza babilońska) traktuje Słońce i sztuczną witaminę przyjmuje już od wielu lat. Ja z kolei unikam wszelkich syntetycznych suplementacji i kiedy tylko mogę wystawiam się na organiczne Słońce 🔆🙂

      12. dla faceta 80 kilo 8000 jednostek to minimum wg h czerniaka czyli mozna powiedziec ze na 10kg 1000 jednostek mniejwiecej

      13. Ja dorzuciłabym jeszcze moczenie nóg w soli epsom (siarczan magnezu) skorupki jajek mielone (źródło wapnia). Obydwia suplementy bardzo ważne przy zażywaniu wt D3 i K2MK7,

      14. skorupki to weglan wapnia totalnie nie przyswajalne trzeba polac cytryna i zostawic az sie skisi wtedy tak bo cytrynian wapnia sie wchlania

      15. Kalino, ja tu poprę TAWa, WIT D3 to sprawa bardzo indywidualna i powinno się brać tyle ile potrzeba, choć przy dawkach dostępnych do kupienia trzeba by się mocno postarać, żeby przedawkować. Dr Jaśkowski, Jerzy Zięba czy Dr Czerniak mówią, że każdy powinien brać tyle, ile potrzebuje, a to można tylko badaniami (niestety) sprawdzić.

        Z tego, co czytałam, 4000 jednostek nie zaszkodzi i nie pomoże. Utrzyma poziom, który się ma.

        A z tego, co pokazywał Pan Zięba, można wziąć dużą dawkę i potem zrobić przerwę kilkudniową.

        Tu Dr Jaśkowski o niedoczynności tarczycy, wiaminach i minerałach:

      16. [TAW] Ja z kolei unikam wszelkich syntetycznych suplementacji
        —————
        TAWie, ja rowniez nie kupuje syntetycznych suplementow. Staram sie kupowac tylko i wylacznie organiczne, ktore sa przez organizm latwo/latwiej wchlaniane, a za takie uchodza suplementy Zieby. Wiem, ze sa produkty organiczne i te udajace organiczne, ale akurat do firmy Zieby mam zaufanie.

        Moj maz stwierdzil wczoraj, ze ta woda szungitowa, ktora pijemy jest jakas taka inna………. aksamitna. Takiego uzyl okreslenia.

      17. Moi drodzy, witamine D3 przedawkowac mozna dopiero przy dawce kilkadziesiat tysiecy jednostek dostarczanych codziennie przez okres kilku miesiecy. Tak wiec, jezeli nawet dostarczymy organizmowi w okresie jesienno-zimowym wiecej jednostek niz przyslowiowe 2000j, 5000j (Zieba), czy zalecane przez Szamana TzW „na ten czas” 10000j, to sadze, ze nic sie nikomu nie stanie. Ale zgadzam sie. Najlepiej zrobic sobie badania. Matriksowe „widelki” dla porownania.

        Kanada – Stezenie 25(OH)D w surowicy krwi (dorosli)

        1. dla utrzymania zdrowych kosci minimum 50 nmol/L
        2. nie wystarczajacy poziom 30-50 nmol/L
        3. deficyt ponizej 30 nmol/L
        4. absolutne minimum 20 nmol/L
        ————————————–
        Polska
        Stężenie 25(OH)D w surowicy krwi

        1. Poziom toksyczny powyżej 500 nmol/L – powyżej 200 ng/ml
        2. Stężenie potencjalnie toksyczne powyżej 250 nmol/L – powyżej 100 ng/ml
        3. Stężenie wysokie 125-250 nmol/L – 50-100 ng/ml
        4. Stężenie optymalne 75-125 nmol/L – 30-50 ng/ml
        5. Stężenie suboptymalne 50-75 nmol/L – 20-30 ng/ml
        6. Deficyt 0-50 nmol/L – 0-20 ng/ml

        Z kanadyjskiego raportu.
        Po 50-tym, a w szczegolnosci po 70-tym roku zycia optymalny poziom minimum powinien wynosic 75 nmol/L, co przeklada sie na ~4000-7000j dziennie. Na kazde 100j spozytej wit D3 poziom witaminy D w surowicy krwi (25 (OH) D) podniesie sie o 1-2 nmol/L.

        Zaobserwowano, ze wszystkie pacjentki chore na raka piersi mialy jednocyfrowy poziom witaminy D3 we krwi. Nie pamietam kto to mowil. Czerniak? Jaskowski? A moze ktos inny.

      18. dawka jest na kilogramy ale od 8000 j dopiero widac zmiany u 80 kiliwcow, np wg mercola (to taki amerykanski zieba) 5 do 10 lat 2000 j powyzej 5000 j i ciemna skora hindusy murzyny araby totalnie nie wytwarzaja wit d3 w naszym klimacie wiec bahory z hindusami to pomylka zdrowotna, na ale coz laski sa durne jak bialy nie chce bo za brzydkie to z kozami i wielbladami sie beda szarpc po nocach https://www.mercola.com/article/vitamin-d-resources.htm

      19. mercola jeszcze mowi ze zajmuje 48 godzin wit d3 na przejscie ze skoru do krwi wiec jak namydlimy i spluczemy przed tym czasem to po ptakach, czeste mycie skraca zycie, wiec myjemy tylko no fly zones gj pachy i krocze i buzie ostatecznie, wogule dla zdrowia rasy nie mieszamy sie z brazowoczarnoocznymi reksiami

      20. Ja biorę teraz 6000 j wit. D3 (zwiększyłam dawkę w porównaniu z ubiegłym rokiem po wysłuchaniu Szamana TzW), ale zaczęłam praktycznie może od końca października i będę to robić do końca marca, tak jak Gmoś zasugerował. Od kwietnia – suplementacja w pełni naturalna – słoneczko. 🔆

      21. „staram się jak najdłużej patrzeć mu prosto w oczy 🔆🙂”
        Jest nawet wiersz w polskiej poezji o patrzeniu sloncu w oczy.

      22. Patrzeć prosto w Twoje oczy
        To jak patrzeć prosto w Słońce
        Spada z nieba chmura złota
        Kiedy tango z Tobą tańczę

        Nie wypuszczaj mnie z Twych ramion
        Tylko z tobą mogę być
        Złote tango złote tango
        Złote tango w nocy lśni.

        (Kora, Złote tango, złoty deszcz)

      23. „(Kora, Złote tango, złoty deszcz) ”

        Tego nie znam. Znaczy ze sa przynajmniej dwa. A moze i wiecej 😉

      24. „przejscie ze skoru do krwi wiec jak namydlimy i spluczemy przed tym czasem to po ptakach, czeste mycie skraca zycie,”

        Duzo racji.

        Narody, ktore niewiele mydla uzywaja, prawie nie maja zmarszczek…przynajmniej bardzo dlugo ich nie maja.

      25. „Pozostaje mieć tylko nadzieję na jak najszybszą reaktywację (a jest to przecież proces ewolucyjny) pierwotnego potencjału komórki macierzystej”

        Ciekawe, ciekawe… dzis trafilam na artykul o mitochondriach. Wlasciwie to go mam od dwoch miesiecy. Nie mialam czasu (!) otworzyc czasopisma, a rano, przypadkowo zerknelam na tytuly…

      26. Z cyklu „Rzeczy Znalezione”
        Ide sobie przed chwila z mysla o Blogu i znajduje wisiorek (ok.2cm srednicy) przesliczny (chyba sztuczna bizuteria, ale wyglada pieknie).
        Mysle, ze opowiesc pisze Przestrzen, chociaz nie wszystko umiem odczytac. Bo coraz wiecej przedmiotow znajduje i sa one wymowne.
        Warto moze zalozyc zeszyt i wpisywac wszystkie ZNAKI na Drodze 🙂
        Wisiorek podobny do tych troche, tutaj :
        https://i1.wp.com/ae01.alicdn.com/kf/HTB1uZ5VfznD8KJjSspbq6zbEXXaB/QCOOLJLY-Argent-Or-Couleur-Dames-Cristal-Flocon-de-Neige-Bijoux-D%C3%A9claration-Boucles-D-oreilles-Pour-Les.jpg?crop=5,2,900,500&quality=2880


        Wyglada ja Slonce lub Gwiazda. W srodku krysztalek i 3 (trzy Kregi Ochronne, Trzy Kregi MMagiczne ? )Kregi z Krysztalow. Jest Ich po 16 w kzdym kregu. Przynajmniej w dwoch wiekszych, bo ten srodkowy jest zlozony z maciupenkich krysztalkow i domyslam sie, ze jest ich tez 16.

      27. Cześć i czołem, Arkona. Też od wczoraj u mnie nie najlepiej z nastrojem. I też popsuły go emocje. Wielką sztuką, którą posiadają mistycy Wschodu, jest nie ulegać emocjom. Uczę sie tego, ale nie zawsze mi sie to udaje. Trzymaj się, Arkono! Pozdrawiam. 🙂

      28. zerrkos, spoko, ja też miałem dzisiaj doła 🙂 Szlajałem się dziś po pubach, bo nic mi się nie chciało i czułem się jak…dupek 😀 😁

      29. Arkono, rzeczy znalezione, przestrzeń daje nam znać…Ja zawsze marzyłam by znaleźć coś cennego, ot to tak jak marzenie o wygranej w totka…Nigdy mi się nie udało, choć jak byłam dzieckiem to w drodze do szkoły znalazłam maleńką,fikuśną laleczkę z długimi włosami i to w dzień św. Mikołaja. Ale w zeszłym roku nagle i niespodziewanie znalazłam złotą bransoletkę, taka jak na dziecięca rękę…hm,miała takie muzułmańskie wisiorki, oko proroka, ręka Fatimy itp…Ciekawe co Przestrzeń chciała mi powiedzieć:)? Nie mam odwagi nosić tej celebrytki, jakoś nie mem przekonania, choć śliczna…

      30. Iw pisze: „Ja zawsze marzyłam by znaleźć coś cennego”.

        Droga Iw, ja nigdy nie myślałam, by coś znaleźć, czy to drobiazg, czy coś cennego. 😀

        Ale pewnego pięknego, słonecznego dnia w 1996 r, który był dla mnie bardzo ciężki, idąc po pracy do domu, nadepnęłam na coś świecącego.

        Okazało się, że jest to złoty wisiorek, przedstawiający znak zodiaku bliźniąt, który jest moim znakiem urodzeniowym.

        Nigdy nie przepadałam za złotą biżuterią, gdyż kocham srebro, ale chyba po coś znalazłam ten wisiorek.

        Dokupiłam do niego złoty łańcuszek i do dzisiaj służy mi jako ozdoba i pamiątka pocieszająca, że i mnie też może się przydarzyć coś miłego i pięknego.

        Bo to właśnie moje nowe piękne duchowe życie od tego właśnie roku zakwitło milionami tęczowych najcudowniejszych w świecie kwiatów ŹRÓDŁA.

        Był to więc rok dla mnie jak najbardziej przełomowy, zamknęłam za sobą bagaż matrixowych lęków, słabości, materialnego myślenia, a otworzyłam furtkę do świata ŚWIATŁA i JASNOŚCI ŹRÓDŁA, i tak to trwa do dzisiaj.

        Więc niech ta chwila trwa na wieki aż do skończenia…….,
        a ja niech sobie dalej tańczę piękny taniec ziemskiego życia. 😀

        Miłego i słonecznego tygodnia dla Ciebie i wszystkich TAWerniaków życzę z rekowalescencji katarowej. 😀

      31. „Cześć i czołem, Arkona”

        Cześć i czołem Spiewie Ptaka

        piesek jest dla zerkossa 😉

        A u mnie…nic to nie ma z eMOCjami wspolnego, ale jak ma to… z duzo bardziej POWAZNA SPRAWA !
        Znasz rozwalone marzenia ?
        Wiecej nie napisze, bo od samego czytania szLACHetni ludzie by plakali, a przeciez tyle do zrobienia przed nami.
        Kiedy sie juz wydaje, ze wszystko stracone, przypomnij sobie, ze JESTES NIESKONCZONOSCIA i… Przypomnij o wszystkich marzeniach, jakie miales ! Masz Swiete Prawo, by sie ziscily !

      32. „Arkono, rzeczy znalezione, przestrzeń daje nam znać”
        A co mi mowi z ta Gwiazda Sloncem ??? Klejnotem ?
        Aha, dzisiaj w nocy znalazlam szal…dlugi kolorowy szal na ulicy; w kolorach Ziemi Matki : zolty, zielony, czarny, brazowy, szarawy, bordowy, pomaranczowy, koralowy , itp.

        Po tym „bojowym” czarno bialym… kolorowy. To czas zasiewow, plonow, budowania,sadzenia, siania, plodzenia, rodzenia…tak to odczytalam… ?

      33. „dlugi kolorowy szal na ulicy; w kolorach Ziemi Matki ”
        …sa tez kolory niebieski i turkusowy… czemus mi sie wydaje, ze to wazne ?

    3. Ziarno pisze: „trzeba najpierw spod niej wyjść, a Ty się ostatnio wylegujesz 😉 ”

      Oj tak, Ziarenko, i muszę Ci powiedzieć, że gdyby nie to choróbsko, to bardzo mi się podoba takie jesienne podkołderkowe leżakowanie. 😀

      Do piekarni wyjść nie mogę, bo chlebek dostaję od Pani Kargulowej zza ściany, a poza tym mogłabym trafić na Nietzschego, a potem utknąć na Kancie. 😀

      Jedynym moim łóżkowym przyjacielem jest dobra książka, ostatnio czytam „Nowotwory Watykanu”, ale o seksie tam zbyt dużo nie zapodają, chociaż w ciemnościach na pewno uprawiają. 😀

      1. Aniu, moim skromnym zdaniem, lepiej i zdrowiej przed snem utknąć na Kancie niż na „Nowotworach Watykanu” … 😉 😀 😀

  21. ile wysilku trzeba bylo wlozyc, ile wydarzen zrealizowac, ile historii zsynchronizowac zeby doprowadzic do urzeczywistnienia sie starozytnych przepowiedni z zachowaniem wlasciwego biegu wydarzen doprowadzajacych do kumulacji opisywanych problemow ktora nabrzmialy na ziemi.
    A im wiecej rozumiesz z przepowiedni tym bardziej jestes pod wrazeniem jak perfekcyjnie pociagane sa sznurki.
    Do tego stopnia ze dociera do ciebie ze nie da sie calosci spiac li tylko siatka kaplanska sterujaca od mileniow innymi sieciami…ze trzeba czegos wiecej, transcendencji, ‚palca bozego’…ingerencji z zewnatrz w sprawach ktore nie moga byc w zaden sposob prosto wytlumaczone.
    Sterowanie z wewnatrz i zewnatrz w skoordynowany sposob to jedno ale kiedy okazuje sie, zywym dowodem ze predestynacja jest oblednie realna a nie tylko efektem misternie budowanej narracji, wtedy zaczynasz myslec jakim cudem mialoby chodzic w tym wszystkim o…’zloto’…

    A chodzi.

    W filmach zazwyczaj, kosmici przybywaja zniszczyc ziemian…podbic, zniewolic…
    Czasem chodzi im o surowce, jak zloto, czasem o wode…

    Zloto czy woda, jedno i to samo.
    To my mozemy stac sie zlotem i woda zywa jestesmy.
    My jestesmy ‚surowcem’.
    My jestesmy winogronem…albo zbozem albo chwastem…
    Wypalic zloto…
    Nabrac wody…
    Dokonac zbiorow…
    Rolnicy pozostawieni by zaopiekowac sie farma i by pomnozyc zbiory…
    Ciekawe ze 150 lat temu bylo nas 1,5 mld…

    Wiec chodzi o energie i o zloto ktore mozna wypalic.

    Zloto dla nibiru a grzesznicy do kolowrotka przezywac dzien swistaka…

    Celowo podstawiono historie o zlocie jako cel obcych a ludziach bedacych niewolnikami do jego wydobywania.

    Opowiem wam pewna krotka historie:
    Pewien bog pil z puchara wode ale nie mogl oproznic czary…czara okazala sie byc polaczona rzeka z morzem i biedak nie byl w stanie wypic morza a to tam skryte sa 3 gwiazdy posrod ktorej jedna, niewidzialna glym okiem to nasz eden, atlantyda, duat czy xibalba…to tam jest zejscie do podziemia gdzie kroluje ereshkigal…gdzie gilgamesz chcial dotrzec a skad przybylismy i gdzie, ewentualnie, wracamy.
    Poc co enkidu wraz z gilgameszem szli do podziemia?
    Po niesmiertelnosc.

    1. ,, Poc co enkidu wraz z gilgameszem szli do podziemia?
      Po niesmiertelnosc. ”

      I kojarzę to z niedawną wypowiedzią któregoś z forumowiczów(przepraszam, że nie pamiętam w tej chwili nicku) o warstwowej strukturze Ziemi, w której żyją różne, społecznie zorganizowane istoty.
      Ma ktoś dowód, że tak nie jest?
      95% wód oceanów i tego co dzieje się na ich dnie i pod nim nie znamy.
      Mam wrażenie że nauka w tej kwestii prowadzi wraz z religiami ogłupiającą politykę, blokującą wiedzę rzeczywistą.

      1. tu nie chodzi o Ziemie, ale konkretną planete w układzie Brązowego Karła (gwiazdy) niewidocznej gołym okiem, symbolicznie określanej edenem, atlantydą, xibalbą (majowie), duat (egipt), stamtąd pochodzimy, a w zasadzie Oni, zresztą w kazdej kulturze zostawili swój znak, tak jak w filmie „Prometeusz”.

      2. pochodzimy z andromedy kolebki bialej rasy z roznych planet w andromedzie tj, ta galaktyke dopiero zasiedlamy, niestety zasiedlaja ja tez zydoarabomomgoly i ich zwierzchnicy reptyloszaraki i tu jest konflikt i jeszczemprzez jakis czas bedzie dlatego wymienieni powyzej beda swiadomie basz nie dazyc do naszej zaglady, czescia tej zaglady jest mieszanie sie z nami genetycznie stad hinduskie i arabskie najazdy dzisiaj

      3. ziemia ma srtukture okraglego jajka ze scieta gora i dolem, oceany na zewnatrz skorupy sa tymi samymi pod spodem skorupy, antarktyda i arktyka sa wspolnymi ladami wnetrza i zewnetrza przez lawe nie ma przejsc za wyjatkiem bacznie strzezonych biegunow przez naszych zeusowych od srodka i szarakow od zewnatrz

    2. pod ziemia nad magma rezyduje szaractwo ksiezycowe, pod magma sa nasi wejscie od biegunow, poogladaj obrazki na hellenandchaos to cie oswieci

  22. WIEDZA TAJEMNA o ASTRALNYM PLANIE
    –> https://youtu.be/OiEB76HmrSw
    Tłumacząc: TERMIN ASTRALNY PLAN jest to zmieszana z mentalną i fizyczną energią wyemanowana przy jej tworzeniu emocja. Tworzy ona tzw. klisze astralne – czytaj ślady emocji pozostawione – podróżujące w morficznych zbiorach emocjonalnej energii ludzkich uczuć, idei, pomysłów. Sensytywni wibrujący z częstotliwościami zbliżonymi do tych zbiorów energii i DNA krwi mogą je odbierać, odczuwać, przeżywać – zwykle podczas snu, kiedy prawe półkule mózgu są aktywniejsze niż odpoczywające lewe. Naturalnie czym większa energia zawarta w tym zbiorze tym łatwiej identyfikowalna i częściej dostrzegalna jest przez sensytywnych. Taka energetyczna larwa lub lepiej emocjonalny golem, wyrażona medialnie w formie proroctwa, ostrzeżenia może zostać bezwiednie wzmocniona w zależności na jaką skalę zostanie czasem bezwiednie emocjonalnie poparta lub odrzucona. Generalnie nasze emocje związane z informacjami, myślami czy ideami mogą skutecznie materializować rzeczywistość i naturalnie przyszłość. To zależy wyłącznie od kontrolowanych przez nas emocji, związanych z poznaniem tego przesłania.
    A’propos modlitwa w tym sensie o której mowa, a więc jej zwykła forma klepania zdrowasiek czy tym podobnych formułek zwyczajnie nas odmóżdża i WYŁĄCZA LEWĄ PÓŁKULĘ i choć jest w stosunku do poświęconej energii i czasu wysoce nieefektywna, to w tym akurat przypadku pozwala wyciszyć sprowokowane emocje. Co innego modlitwa własnymi słowami lub myślami, wyrażająca zbieżną wolę licznej do podobnych celów lub skutków dążącej reprezentacji przy użyciu emanowanych silnych emocji, taka ma moc zmiany tak monad jak i rzeczywistości, a nawet zapisanego w astralu przeznaczenia, stając się bardziej rozpoznawalnym, twórczym EGREGOREM wzajemnej adoracji do określonego celu ! Przykładem niech będzie wyrażone ostrzeżenie -proroctwo sensytywnych o prowokacjach w czasie obchodów marszu, co pozwoliło W KOŃCU oszukać PRZEZNACZENIE.
    http://www.himavanti.org/pl/c/ezoteryka-serca/105-egregory-i-elementale-chmury-wierzen-przekonan-i-podobnych-mysli Należy przy tym pamiętać, że WSZYSCY razem jesteśmy zmaterializowanym na ziemskiej elektrodzie, holograficznym obrazem Stwórcy i emanując zbieżną energią emocji woli, możemy mieć wpływ tak na RZECZYWISTOŚĆ jak i zaplanowane nam PRZEZNACZENIE.
    Szatański czytaj iluminowany plan walki z naturalną, emocjonalną wolą ludzkości, to przy pomocy aranżowania wokół inteligentnego, dualistycznego wielostronnie kontrolowanego chaosu pomieszać języki, play, zbiezżne emocje i rozbić , unicestwić lub lepiej wzajemne zantagonizowanie naturalnie zbieżne cele i plany ludzkości.
    Po śmierci materialnego ciała astralny duch w formie różnych rozmiarów okrągłego plazmoidu, orbs’a w zależności od zgromadzonej przez życie energii światła woli i właściwych, zbieżnych emocji w swych pierwszych chwilach krąży wokół ciała, kompletnie nie mogąc zrozumieć nagłej zmiany rzeczywistości. Na tym etapie w zależności od woli Stwórcy lub ziemskiej Jego reprezentacji w formie materialnego obrazu na Jego podobieństwo zbieżnie emocjonalnie skupionego na odbudowaniu energetycznego połączenia ze stygnącym cielesnym Awatarem, może jeszcze przywrócić jego linię życia i spowodować ponowne ducha z ciałem połączenie.
    Pozbawieni tej wiedzy tak duchy jak i ich rodzina i bliscy, ale także mimowolni świadkowie zwykle pozostając w szoku, pozostawiając sprawy swemu naturalnemu porządkowi, emocjonalnie z serca wyrażoną silną wolą mogliby próbować cofnąć proces zerwania linii życia. Duchy zaś dosłownie snują się odwiedzając w czasie i przestrzenie znane ze swego życia charakterystyczne miejsca, gdy inne starają się zaistnieć jakoś w opuszczonej materialnej rzeczywistości, nawiedzając swych bliskich w snach, których Ci ostatni nie potrafią ani zrozumieć, ani odpowiednio wykorzystać. Odwiedzają ich również emocjonalnie bliskie, inne duchy zwykle bliskiej rodziny, przyjaciół, duchowych przewodników i opiekunów.
    Co do stanów OBE czasowego wychodzenia z ciała, to możliwy jest to stan ducha wyłącznie dla hybrydowych Awatarów, potomków krwi upadłych, którzy w ten sposób przy użyciu nadprzewodzącej substancji – egipskiego ma-na wytwarzanego w świątyni Hator na górze Serabit el Hadim podróżowali w czasie, i przestrzeni. Z powodu chronicznego braku występowania tej substancji ( PO POTOPIE ) w pożywieniu proces zagnieżdżania się, implozji ducha w formie energetycznego symbiota w materialnego Awatara płodu jest niedoskonały, co doprowadza do powstania niestabilności Astrosomu i niepełnej kontroli obrazu połączenia uniemożliwiającego wychodzenie i wędrówki ducha poza materialnym ciałem.

  23. Zmiany klimatyczne. W poludniowym Ontario mamy juz -20 C ze wspolczynnikiem wiatru, na polnocy Kanady natomiast -50 C. Tematu nie drazylam, ale z mapy sie orientuje, ze to chyba tereny niezaludnione. Nawet Inuici by nie wytrzymali takich temperatur. Jak to kiedys powiedzial nam na przerwie jeden Kanadyjczyk: „zimno takie, ze siki w locie zamarzaja”. Wiedzial, co mowi. Sluzyl w armii i na manewry wyslali ich na polnoc. Opowiedzial co nieco. Dowodce mieli sk….

    1. Na szczęście Lechici nie dopuszczą do AGENDY 2030 zrównoważonego rozwoju.
      https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/podwyzka-czyli-rekompensata-za-cudze-pieniadze
      Wyjęcie obszaru Lechicki spod naszej kontroli na kilka tygodni!Skandal!
      http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,166970,24137367,w-grudniu-spodek-i-mck-beda-eksterytorialne-a-ulice-wokol-nich.html?disableRedirects=true
      Watykan programuje wiernych pod zrównoważony rozwój
      https://info.wiara.pl/doc/4970940.Francis%E2%80%A6

    2. W teleexpresie podali, że w Kanadzie ziemniaki na polach zamarzły. Zima przyszła po lecie tak nagle, że ludzie nie zdążyli wykopać

    3. gheees informuje ze onegdys nasi stworzyciele andromedanie posejdon od pradow morskich i ares od czegos tam niestety dolaczyli do yahwe i beda mieszac zeby stwarzac katastrofy glod i smierc, jedyna nadzieja w zeusowych lecacych nam na odsiecz z saturna w paru wymiarach nie tylko w miesnym

      1. Przyznaję się ,że może to moja niedojrzałość, ale obecnie mam okres takiej frustracji i agresji, że chętnie bym skopał tyłki jakimś szarakom czy innym dupkom ha ha. Ostatnio dużo agresji we mnie…Moja muzyczna pasja czyli komponowanie muzyki coś mnie nie pociąga, tylko lanie po mordzie he he. Przepraszam wszystkich tu zacnych komentujących. Mam nadzieje, że dojdę do siebie i nie będę myślał jak prymityw. Trochę dzisiaj wypiłem…bo się szlajałem po różnych pubach 😉 Cud, że dzisiaj żadnej bójki na mieście nie miałem, bo kiedyś w dawnych czasach byłem takim dupkiem, że sam potrafiłem prowokować ha ha. Muszę się ogarnąć, bo wiem, że to głupie zachowanie 😀TAW, pracuję nad akceptacją tego programu o którym Ci napisałem w mailu, ale różnie mi idzie…

      2. Szlachetny Vikingu i Scyto, każdy z nas Ziemian mocuje się ze „swoimi” programami: nie tylko indywidualnymi, ale i RODowymi i NaRODowymi…

        Oczyścić się do wzorca (wyekstrahować swoje pole) to praca na lata 🙂

      3. ja mam wkurwa na kozy i wielblady blakajace sie po wawie, skopalbym to bydlo ale pelno kamer jak w londynie, i tego nic nie zmieni chyba ze je nasza surowa pani zima wykonczy

      1. Rezonans. Wydaje mi sie, ze rezonans zakloci/unieszkodliwi 5G. No, ale ja wgladow nie mam. Mam/miewam przeczucia, czasami silne przeczucia. A Ty jak to widzisz?

        TAWie, ja nie dopuszczam mysli, ze ONI mogliby wygrac. I to wszystko miedzy innymi dzieki Twojemu blogowi i wszystkim tu komentujacym.

      2. Nie mam jeszcze ostatecznego zdania, ale chyba nie będzie łatwo i chyba sama praca Ziemi – bez współpracy wielu wcielonych tu istot – nie wystarczy…

        Zapewne będzie podobnie jak w przypadku szczepionek: dopiero masowe tragedie ludzkie i biosferyczne otworzą oczy śpiącej reszcie…

      3. 5G
        Najgorzej ponoc beda sobie radzic ci, ktorzy maja ciala zatrute toksynami i metalami ciezkimi. Skumulowane metale ciezkie beda jak magnes przyciagac czestotliwosci wysylane przez 5G, co zaowocuje chorobami i zejsciami.

        Chinczycy juz pracuja nad technologia 6G.

        Chlorella
        Zapytalam Szamana Sebastiana jak dlugo mozna brac chlorelle. Odpowiedzial, ze zna takich, ktorzy biora nonstop od co najmniej dwoch lat i czuja sie dobrze.

      4. chodzi o to ze fale przewalaja opilki z jednego miejsca w drugie i takze ze drgaja nimi w ciele i to jest najgorsze im wiecej ghz tym gorzej bo im wieksza czestotliwosc tym wieksza przenikliwosc

      5. Ku pokrzepieniu serc. Nowy przywodca Polski, wedlug Adama A., TAWie, zgadza sie z tym, co mowisz. Rok 2019 bedzie przelomowy dla Polski.

        „Adam A. zobaczył łysiejącego mężczyznę, nad którym unosi się symbol przypominający wszystkowidzące oko Boga (Oko Opatrzności). Jego rola nie jest dokładnie znana, ale w 2019 roku zrobi on coś, co odmieni los wielu Polaków. To nie będzie polityk ani żaden celebryta, tylko zwykły człowiek będący w posiadaniu niezwykłej wiedzy”.

      6. http://astroweb.pl/polska-2019-przepowiednie.php
        http://astroweb.pl/przepowiednie-2019.php
        Przepowiednie 2019 roku
        Tradycyjnie zapytałem o wydarzenia w 2019 roku mojego znajomego jasnowidza Adama A. Oto co zobaczył w swoich wizjach:

        Najważniejsze: III wojna światowa nie wybuchnie w tym roku. Adam A. podkreśla, że ciągłe straszenie nowym globalnym konfliktem to głównie propaganda i niezdrowa ekscytacja ludzi pragnących doświadczyć znaczących przemian w swoim życiu osobistym.
        Również końca świata nie doświadczymy w 2019 roku. Przepowiadane przez licznych jasnowidzów Drugie Przyjście Jezusa nie dojdzie do skutku, a co za tym idzie – nasza cywilizacja jeszcze się nie skończy.
        W 2019 roku nasili się wyścig, którego celem jest eksploracja przestrzeni kosmicznej. Jedna wielka katastrofa wyeliminuje ważnego gracza w tym wyścigu. Jego dotychczasowe osiągnięcia zostaną wykorzystane przez kogoś innego. Co ważne, nie chodzi tutaj o katastrofę rakiety czy innego urządzenia związanego z podróżami kosmicznymi. Wspomniane niepowodzenie dotyczy raczej kwestii finansowych lub prawnych.
        Klimat Ziemi cały czas będzie się zmieniał, ale nie na tyle gwałtownie, żebyśmy mogli mówić o katastrofalnych zmianach. Zagrożone są Stany Zjednoczone, ale tamtejsi naukowcy cały czas monitorują sytuację. Jeśli dojdzie do kataklizmu (wybuchu wulkanu Yellowstone czy trzęsienia ziemi), jego skutki będą o wiele słabsze, niż się obecnie przewiduje.
        Europa 2019 roku to miejsce zaostrzających się konfliktów na tle etnicznym i narodowościowym, ale też prawno-ekonomicznym. Coraz bardziej aktywni będą działacze ruchów narodowościowych, a niechęć do emigrantów wzrośnie na niespotykaną dotąd skalę.
        Kryzys gospodarczy 2019 roku zacznie się od całkowitego upadku południowego państwa, które już wcześniej doświadczyło wielu problemów. Adam A. widzi osiem gwiazd na nocnym niebie, ale co one oznaczają – nie wiadomo. Niestety nikt nie będzie początkowo wspierał upadającej gospodarki, przez co kryzys będzie jeszcze głębszy niż wówczas, gdyby na czas podjęto odpowiednie kroki.
        W Polsce nie dojdzie do kolosalnych przemian. Przynajmniej poza polityką, bowiem w tej kwestii widać coś, co można nazwać małą rewolucją, czyli początkiem zmian prowadzących do lepszej przyszłości. Nie uda się jednak za bardzo odmienić losu Polaków w ciągu tego jednego roku. Na to potrzeba o wiele więcej czasu.

      7. TAW pisze: „Kalinko, teraz ja Ciebie zapytam:
        Jak myślisz, kto wygra apokaliptyczne Ostateczne Kosmiczne Starcie – rezonans Ziemi czy kosmiczna Bestia_5G?…”

        Ja odpowiedziałbym Tobie, Adminie, że Matka Natura przy znaczącej współpracy nas, jednostek w pełni świadomych siebie samych.

        Czy Ludzki gatunek jest przeznaczony do kasacji i do zastąpienia Go przez lepszą formę życia, mniej agresywną, bardziej ustabilizowaną, szanującą siebie, innych i przyrodę?

        Ciągle próbujemy, zwłaszcza, że nie ma gotowych recept, jak ulepszać ten świat.

        Nasze systemy relacji ciągle się cywilizują, system prawny, edukacyjny i tak dalej, pomimo okresowych tąpnięć podlegają ciągłym reformom.
        Łagodnieją na przestrzeni milleniów, setek lat, a ostatnio nawet na przestrzeni dekad.

        Wprowadzenie demokracji przedstawicielskiej miało w założeniu dać ludziom szansę, by w końcu spośród siebie wybrali do władzy jednostki wybitne i szlachetne.

        Jednak ten eksperyment dał skutek odwrotny do zamierzonego.
        Z gruboskórnych i wrednych, choć poczciwych czasami , przekazał władzę w ręce potworów w ludzkich skórach (czytaj: dwużydzianów).

        Eksperyment z internetem miał sprawdzić, czy ludzie zdołają się zjednoczyć ponad telewizyjną propagandą, będącą w rękach elit.
        Dał duży zastrzyk sił niezależnym formom publikacji, ale jednocześnie podzielił ludzi na jeszcze więcej frakcji i partyjek.

        Jesteśmy świadkami, jak pojedyncze frakcje, a potem jeszcze mniejsze frakcje wewnątrz tych większych frakcji, zwalczają się i uzurpują sobie prawo do posiadania jedynej wykładni prawdy.

        W mojej ocenie jest to moralnie obrzydliwe i godne pogardy.
        Straszenie Nas depopulacją z 7 miliardów ludzi do zapowiadanych 0,5 miliarda to pierwsza część planu, zrobi to oczywiście nie ręka ludzka, ale ręka sił Natury.

        Wzrost częstotliwości Schumana, który ciągle w ostatnim czasie jak podaje Kalina wzrasta, wzrasta też wibracja planety, które to zjawisko od kilku dekad przyspiesza przebudzenie, a ludzie o wyższej świadomości odczuwają to nawet cieleśnie, poprzez różnego rodzaju bóle i przechodzące po ciele ciarki.

        Ale większość z populacji ziemskiej zapomina o pewnym brzydkim i dość smutnym elemencie tego globalnego przebudzenia,czyli o fakcie, że zdecydowana większość ludzi się nie dostroi do nowej częstotliwości Schumanna, do nowych wibracji planety, jak zwał tak zwał, i po prostu umrze.

        Czyli 6,5 miliarda ludzi poumiera np na zawały, udary, zatrzymania krążenia i wiele innych chorób.
        Już od kilkunastu lat obserwuje się pewien wzrost umieralności ogólnej, czy można to nazywać niesprawiedliwością?

        Jesteśmy częścią nieskończonego rozwoju świata, nad którym czuwa natura i jej mechanizmy.

        I co wtedy, gdy populacja świata będzie wynosiła 500 milionów?
        Istoty, które dostosują się do wzrostu częstotliwości Schumanna i do wzrostu wibracji planety, nadal będą klasyfikowane jako Homo Sapiens? , a nie np. jako Istoty wyższe w rozwoju, które będą wiedziały jak szanować siebie, innych i planetę.

        To te świadome Istoty będą następcami Homo Sapiens.

        Ja wiem, że Matka Natura sama rozwiąże ten nękający nas problem, my mamy pomóc jej w tym tylko poprzez podnoszenie swojej osobistej wibracji PEŁNI ŚWIADOMOŚCI , innej drogi nie ma i nie będzie, czy to się komuś podoba czy nie.

        Wszystko to należy rozpocząć od samego siebie, wszystko jest w NAS, tylko zacznijmy patrzeć z głębin SERCA oczami DUSZY.

        Jedno wiem na pewno dla tych wszystkich , którzy chcą dobra dla siebie i Matki Natury tak się stanie.

        Wybacz mi Adminie , że zabawiłam się w długość SŁAWKA, ale tak mnie coś naszło przy tym choróbsku i nic nierobieniu. 😀

      8. 5G

        Teraz to widze 🙂

        Ach, to moze to +5 co mi samo wskoczylo w komentarzu o MOTYLACH…

        Jest w tym jakas ODPOWIEDZ !

        Lot MOTYLA moze zrownowazyc 5 G !

    1. A ja właśnie dzisiaj przeglądałam artykuł ‚You’re Not Dying. It’s The Schumann Resonance’ na stronie humansarefree. com na temat wzrostu tego „pulsu” Ziemi i jego oddziaływania na człowieka. Zainteresował mnie, ponieważ ostatnio obserwuję u siebie samej pewne nietypowe stany. Skoki w rezonansie Schumanna mogą być przez nas doświadczane w różny sposób – może warto wiedzieć, w jaki.

      Oto kilka typowych objawów:

      – uderzenia gorąca,

      – nieostre widzenie,

      – zawroty głowy,

      – nieregularne bicie serca,

      – niewytłumaczalne, utrzymujące się lub nagle pojawiające się i zanikające bóle,

      – dzwonienie w jednym uchu lub obu (wysokie częstotliwości, tony harmoniczne i / lub czasem przejściowa głuchota),

      – zmiany nastrojów wywołane wyłaniającymi się blokadami emocjonalnymi, które czekają na rozwiązanie,

      – ogromne zmęczenie lub gwałtowne przypływy energii, w zależności od rodzaju doświadczanej w danym czasie częstotliwości oraz od tego, w jaki sposób dana osoba radzi sobie z nią,

      – zwiększona intuicja, poczucie rozpoznania czy pamiętania rzeczy, które pomogą pokonać trudności, spotęgowany szósty zmysł ( wykraczający poza zmysł dotyku, smaku, słuchu i wzroku),

      – mdłości,

      – objawy grypopodobne,

      – problemy jelitowe,

      – uczucie ekstremalnego głodu lub brak głodu – inne niż zazwyczaj,

      – uczucie niepokoju i zwiększony tryb gotowości ciała do walki lub ucieczki.

      1. Niedobór potasu może z pewnością powodować nieregularne bicie serca, ale podejrzewam, że byłoby to odczuwalne w sposób mniej lub bardziej ciągły. W minionych dniach miałam dwukrotnie takie wyraźne 2-3 sekundowe zakołatanie serca, które przedtem nigdy mi się nie zdarzyło.

        A o swoim trudnym do zaspokojenia głodzie wspomniał ostatnio Szaman TzW. 😉
        .

      2. „– zwiększona intuicja, poczucie rozpoznania czy pamiętania rzeczy, które pomogą pokonać trudności, spotęgowany szósty zmysł ( wykraczający poza zmysł dotyku, smaku, słuchu i wzroku), ”
        To brzmi obiecujco 😉

      3. A propos potasu – właśnie trafiłam na przepis na szybkie podniesienie poziomu potasu w organizmie w sposób naturalny (źródło: vitalia.pl):

        Bomba potasowa

        Jeśli łapią cię skurcze mięśni czy przeszłaś grypę jelitową i potrzebujesz uzupełnić podaż potasu, ten przepis przyda ci się na pewno.

        Składniki:

        5 moreli suszonych

        2 łyżeczki wiórków kokosowych

        2 łyżki otrębów pszennych

        4 figi suszone

        1 średni banan

        1-2 szklanki wody mineralnej

        Przygotowanie:

        Owoce suszone zalać częścią wody i pozostawić chwilę do namoczenia.
        Zmiksować banana z otrębami, wiórkami i wodą.
        Dodać namoczone owoce wraz z woda z moczenia i ponownie wszystko zmiksować. Ilość wody dobrać zależnie od preferencji.

      4. Morele są najważniejsze, bo mają najwięcej potasu, jeśli chodzi o owoce. Na szczęście bez większych problemów (czyli w sklepie stacjonarnym) kupuję morele suszone naturalnie (1666 mg / 100 g produktu), bez siarki – mają brązowy kolor. Kolejne suszone na liście – figi (938 mg) czy rodzynki (833 mg) dostępne pewnie tylko przez internet.

      1. Waśnie zażywam wg jej zaleceń, zrobiłam sobie na bazie surowego soku ze swoich malin.

        Zażywam 4 kieliszki koniakowe dziennie, bo złapał mnie jakiś ” ochiny” katar przyniesiony przez wnuki ze szkoły.

        Od dłuższego czasu brak słonecznych fotonów bardzo osłabia nasz układ odpornościowy organizmu.

        Ja jeszcze się ochraniam nalewką mnichów Tybetańskich, z naszego czosnku.
        No i oczywiście kto tylko ma taką możliwość, to radzę stosować wylegiwanie się z dobrą książką pod ciepłą kołderką. 😀 po prostu żyć, nie umierać.

      2. nie chorujesz z braku nalewki tybetanskiej tylko z braku witamin, kupujesz adek od zieby za 50 zl starcza na miesiac, 2 brazowe tableteczki i po katarze i kaszlu i plucach i oskrzelach itd itp i przedewszystkim po strachu przed tzw przeziebieniem, kupujesz 5 buteleczek na 5 miesiecy na listopad grudzien styczen luty marzec, done, zapomnij o nalewkach babuni sw jerzego i ks jakuba, wit d to jest hormon tworzacy i uzbrajajcy bialka w bomby i karabiny maszynowe na wojne z wirusami podobnie wit e i a, tyle w temacie, jak masz plomby amalgatowe to zaczynamy od wymiany na biokompatybilne biale bo inaczej ciagle bedzie cos

      3. GMOsiu mój nowy doktorze 😀 dziękuję Ci za dobre lekarskie porady, pewnie wypróbuję, jak mi tylko córka dostarczy, bo ja na razie nie wychodzę z domu, fajnie sobie w łóżeczku z dobrą książką leniuchuję.

        Życzę wszystkim takiego listopadowego leniuchowania, ale bez chorowania. 😀
        Ja nie choruję na żadne choroby od lat, ale ten rok i poprzedni był dla mnie męczący, wyczerpujący fizycznie i psychicznie, pewnie stąd taki spadek odporności, ale jak znam siebie to do wspaniałej formy już niedługo powrócę.

        Jak to mówią starzy Górale, byle do wiosny, a potem to już z górki jak łowiecki na halach pod Giewontem. hej 😀

        GMOsiu wymyśliłam dla Ciebie nowy kawał na czasie.

        Jahwe księżycowy mówi do swoich ziemskich sługusów Chazarów, skończcie wreszcie to ziemskie zadanie, które wam zleciłem i wracajcie do siebie do domu.

        Na to chazary pytają jahwe, a gdzież to panie jest ten nasz obiecany dom.

        Jahwe mówi, jak to gdzie, przecież obiecałem wam POILIN jak sprzątniecie tam ostatniego Lechitę.

        Panie to my już wolimy do piekła, bo z Lechitami to jeszcze nikt sobie nie poradził i nie poradzi.
        Odradzają się Feniks z popiołu, z coraz większą Mocą i Siłą. 😀 😀

        I tego wszyscy prawdziwi Lechici sobie życzmy.

      4. SłowiAnko i inni przeziębieni, z katarem, grypą: ja od wielu lat z powodzeniem stosuję proste w przygotowaniu inhalacje ziołowe, zalecane mi przez lekarza homeopatę, w połączeniu z innymi naturalnymi metodami tutaj wspominanymi. Świetnym ziółkiem na te przypadłości jest tymianek, stosowany zarówno jako napar – przeciw kaszlowi, jak i w formie „parówki”. W dużym np. 5l garnku gotujemy 2-3 l wody, na wrzątek wrzucamy garść tymianku lub mieszankę: po około 1 łyżce ziół, może być tymianek, mięta, szałwia, rumianek. Po kilku minutach możemy usiąść nad takim garnkiem, ostrożnie i uważając, by się nie poparzyć. Robimy „namiot” z dużego ręcznika obejmujący głowę i garnek (ręcznik można spiąć na głowie np. jakąś klamerką), tak by para nasycona ziołami nie uciekała na zewnątrz. Trzeba sobie dopasować odległość twarzy od garnka, by się nie poparzyć – to bardzo ważne. I tak ze 2-3 razy dziennie. Nie wychodźmy bezpośrednio po inhalacji na zewnątrz. Taki około 10-minutowy zabieg świetnie oczyszcza z niepożądanych gości drogi oddechowe, zatoki, przegania katar.
        Można do tego przyzwyczaić dzieci. Niektórzy używają nebulizatorów/inhalatorów, ja póki co jeszcze nie nabyłam takiego sprzętu.
        Można też, gdy akurat nie mamy ziół, zastosować dobrej jakości (ważne!) olejek/olejki eteryczne, np. tymiankowy, eukaliptusowy, miętowy, drzewa herbacianego, cytrynowy, pomarańczowy, grapefruitowy. Oczywiście nie mieszać od razu wszystkich naraz, ale z umiarem i stopniowo, czyli zacząć od 1-2 kropli, sprawdzić najpierw, czy nam dany olejek odpowiada. Poza tym można też tych olejków użyć w kominku aromaterapeutycznym.
        Bardzo pomocny jest też inny sposób podpowiedziany przez homeopatkę – rozgrzewanie stóp w dobrze ciepłej wodzie z cytryną, koniecznie organiczną. Stopniowo dodajemy 1-2 wyciśnięte cytryny (wcześniej wyszorowane szczoteczką i mydłem). Wrzucamy też do tej kąpieli wodnej skórki po cytrynach. Świetnie rozgrzewa, działa ogólnie uodparniająco. Wiem, że dzieci to uwielbiają:)))) Maluszkom można wkładać pod stópki do śpioszków czy w skarpetki po plasterku cytryny (musi być organiczna). Potem, po takim rozgrzewaniu, ja jeszcze smaruję sobie stopy rozgrzewającym olejkiem terpentynowym lub kamforowym i zakładam grube ciepłe skarpety.

        SłowiAnko, mam nadzieję że do trzech razy sztuka i że tym razem uda mi się „dotrzeć” do Ciebie z prośbą o kontakt, który zaproponowałaś w zeszłym tygodniu. Dodatkowo prośba do Ciebie TAWie – proszę przekaż mój adres mailowy SłowiAnce. Bardzo dziękuję z góry<3

        Życzę wszystkim TAWerniakom dużo dużo zdrowia!!!:)

      1. Ot, taka ciekawostka. Zwracajcie uwage na wschod i zachod slonca. Jaki kolor ma niebo? Kolor rozowy, pomaranczowy, zolto-zielony oznacza przesuniecie/zmiane energii (shift), a co za tym idzie transformacje naszej swiadomosci. Nie wiem, czy Rezonans Schumanna ma wplyw na „kolorowe niebo”, ale fale energii cyklicznie docierajace na Ziemie z Kosmosu, jak najbardziej. Jak sie ta energia zamanifestuje w matriksie, to juz odzielny temat. Dzisiaj rano bylam swiadkiem pieknego wschodu slonca. Barwa ciemnorozowa na intensywnym niebieskim tle. Trwalo to jednak krotko. Niebo zakryla jedna wielka szarobura mgla, zwana potocznie „chmurami”.

        Nie spie juz chyba od 5 rano, ale czuje sie nie najgorzej. Jak na razie, nie jestem senna.

        U mnie od kilku dni nonstop jezdza karetki na sygnale. Po kilka razy dziennie. Nie wiem, czy to zawaly, wylewy, czy wypadki drogowe.

  24. Kochani, Żyjmy Zdrowo i w Prawdzie..
    Serdecznie pozdrawiam na Miły Dzień

    „Matka Natura od zawsze była nam bliska, dawniej jednak uczono najmłodszych o szacunku do niej, niczym do swojej własnej — rodzonej matuli.

    To naturalnie sprawiało, że Rody Słowiańskie nie znały głodu ani nieurodzaju.

    Wiedza o przyrodzie przykazywana dzieciom zapewniała dobrobyt wszystkim członkom rodziny”.

    https://www.odkrywamyzakryte.com/slawa/

    1. Czyzby jakas projekcja manipulowana przez bywajacych tu „tamtych”, Mily Spiewie Ptaka ?
      Cos cesto tu z tymi projekcjami ostatnio wyjezdzaja… No, OSTATNIO !
      Bo sie Bratnie Wilki zdenerwuja na te uporczywe projekcje…
      😉

      1. Tak, od wczoraj czyli od 28 listopada wraca RADOSC !
        Stal sie kolejny CUD ❤
        Ten CUD sprawila DOBROC, prawdziwa ludzka DOBRAC !

      2. „Moc tym różni się od siły, że pochodzi z wewnątrz 🙂
        Dostaniesz jedna strzale, wytrzymasz*dostaniesz 100, wytrzymasz…
        A jak dostaniesz 1101 ?
        Wiele zalezy od ilosci strzal i chwili gdy strzelaja 😉

        Nec Hercules contra plures.

      3. Tak sobie mysle, ze gdy nadchodzi ta 1101… czy ta 100 000 001, to Ci Niewidzialni tez dzialaja 🙂
        Ale nie wiem…
        Moze to nasza wlasna MOC ? Czesto jednak bywaja piekne zdarzania…

  25. Skoro była tu mowa o suplementacji wapnia skorupkami jaj to chcę się podzielić przepisem zielarki na ten temat:https://www.youtube.com/watch?v=ECI6mV6ZI6s&t=901s
    Sam wykonałem przedstawioną miksturę i przez jakiś czas stosowałem ją w/g zaleceń.
    Nie zaobserwowałem jednak pozytywnych skutków suplementacji.Pojawiały się jedynie mdłości przy większej niż zalecana dawce.Mikstura smakuje podobnie jak ajerkoniak.Jest jednak wyczuwalny, delikatny kredowy posmak.Ostatecznie odstawiłem stosowanie a pozostałość nalewki czeka w piwnicy na -kiedyś?
    Podzielę się również ostatnimi wykopaliskami z neta na temat boraksu.Jest tam kilka dodatkowych informacji o suplementacji wapnia.Nie przeanalizowałem jeszcze tego tematu a wydaje się ciekawy-szczególnie w komentarzach.
    Oto adres:http://longevitas.pl/spisek-w-sprawie-boraksu/

  26. Do wszystkich Słowian,Lechitów,Sarmatów a przede wszystkim
    do tych którzy bardzo chcieliby nimi być, jedynymi rdzennymi
    mieszkań cami tej planety,dziećmi Ziemi są ABORYGENI,
    cała reszta to ,, goście,, na tej planecie ,mam tylko nadzieje ze nie intruzi,
    i niema tu znaczenia czy przybyliśmy tu jako Słowianie czy jesteśmy potomkami, produktem genetycznym,

    1. Jestem ostatnio taki agresywny, że czekam na informacje o wyjściu na ulicę. Wiem, że to prymitywne, ale taki mam okres ha ha 😀

      1. Vikingu, nie przejmuj się tym, chyba nas wszystkich w tych czasach to dopada.

        Ja też się czasem łapię na tym, że biorę miecz i tak jak słynne Amazonki idę na barykady walczyć o ideę, która jest bliska memu sercu i jestem skłonna oddać za nią ziemskie życie. 😀

        Ale jak sam dobrze wiesz niecierpliwość zły doradca, jak mówią słowa piosenki z moich młodszych lat 😀 „może zepsuć każdy dzień, a co mija już nie wraca, jak nie wraca ten sam dzień”.

        Słuchaj ulubionej dla Ciebie muzyki i dużo czasu spędzaj na łonie Natury, najlepiej w lesie, mnie to uspokaja i wycisza.

        Zdradzę Ci moją uspokajającą przepowiednię. „Będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze dla wszystkich tych, co dobro czynią”, takie jest bowiem PRAWO JEDYNEGO.

        Miłej, spokojnej i pięknej niedzieli dla Ciebie mój drogi niecierpliwy Lechito 😀 i dla Wszystkich TAWerniaków z serca życzę. ❤

      2. Vikingu a ja sobie kupiłam taki miecz na sprzedajemy.pl ……i tne te ogony dookoła siebie i jestem radosna …Pozdrawiam

      1. TAWie masz na myśli „Pyszczoły” czyli „Gadacze”, „Psykacze” „Pyskacze”? Tak, masz w tym zakresie rację. Dlatego Pszczoła była traktowaną przez Przodków jako zwierzę wyjątkowe. Jeżeli tak, to co jest „królową” bakterii?

      1. Ziarno, baaardzo Ci dziękuję! O to chodziło! A skąd ten temat? Ha, chodzimy bosymi stopami po ściółce leśnej, która jest opanowaną przez największe organizmy na Ziemi – grzybnie (od kilku do kilkudziesięciokrotnie większe od największego ssaka – walenia). A jednak nie zarażamy się np. grzybicą stóp.
        Zapytałem siebie: jeśli grzyby są największe, dlaczego nie opanowały powietrza, przestrzeni leśnej? Odp.: bo tam panują bakterie.
        Dopowiedziałem sobie: które podczas spaceru wdychamy z zadowoleniem, bo pachną m.in. drzewami, krzewami, roślinami. Przecież 1 hektar lasu liściastego produkuje ok. 3 kg bakterii, a iglastego 5 kg na dobę (naukowo zbadane). W związku z tym Imperium styka się z Imperium.
        Ostatnim pytaniem do siebie było: czy jest możliwym, że praprzodkowie nasi znali sytuację i dlatego palili zwłoki, by nie karmić świata podziemnego – grzybów (jak mówi się dziś o starych ludziach też)? Odpowiedź była krótką: tak!
        Ale o strukturze „społeczności” bakterii dowiedziałem się jako o mrowisku (a nie ula – przepraszam TAWie!) Seria pytań na dziś została wyczerpaną.
        Stąd moje, bezse(a)nsowne pytanie do Was o bakterie… Jeszcze raz Ziarnu dziękuję i Pozdrawiam Wszystkich!

      2. Jacku, pytanie nie było bezsensowne, ale raczej nieoczekiwanie zaskakujące w swoim charakterze. 😉 😀
        Teraz już rozumiem, skąd się wzięło. Cieszę się, jeśli pomogłam. 🙂

  27. Jestem szczęśliwym, bo żyję. Całe moje życie to niezgłębione szczęście (absolutnie nie jestem bogatym!) i dziwię się ludziom, którzy narzekają na byt, szukają szansy na los, próbują utopić je, zadymić, poszukać innego dawcy. Cieszę się, że tacy ludzie jak Eddie Słowianin, Grzegorz Skwarek, internauci, którzy używają nicków typu z JAM, Ryszard Klein chyba podświadomie (nie wiem, http://www.youtube.com/watch?v=Hd57-_ROP-o&feature=push-prem&attr_tag=OTZYEVAAqvzTyUjV%3A6), być może czerpią, ale podkreślam jeden błąd – Jam = ja jestem, a Jam jest – tylko w wypadku, gdy podkreśla się byt tegoż Boga. Jam szczęśliwy (nie „jam szczęśliwyM”, bo już to ‚m’ zostało dodanym do mojej osoby), że są ludzie lepsi ode mnie, rozgałęziający! I oto mi chodziło. Nabieram… swoistego błogostanu, spokoju, miłości, organizmostanowienia. Nic nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. Wolniej! Wyciągnąć, wyzuć czas ze swoich stóp, a właściwie śladów po nich. Czy możecie zdać sobie sprawę, że w Anglii (u rodowitych Brytoli) jest taki zwyczaj kupującego los na loterii za np. 1,99 F, że wyrzuca 1 P na ulicę. Znajduję je i nie dmucham „na szczęście”, a wdycham i wydycham, by wyrzucić obłudę, życzenie za wszelką cenę, przekleństwo… Dziwny zwyczaj, nawet jak na (byłego) marynarza przystało, no, nie? Kobiety poza pracą szanuję pocałunkiem w dłoń, ale w pracy przykładam ich dłonie do swego czoła… Niezwykłym, nienormalnym, niedzisiejszym, ale niebezsensownym chyba… Przy ciężkiej pracy menedżerowie pełni uwag do wszystkich (jakby powiedzieć: o kolonialistycznym podejściu do innego człowieka) od mniej więcej roku w ogóle nie kwestionują mojej pracy. Mało tego, przyznają mi rację w kwestiach z superwajzorami (typ kapo). Do tego głupieją (choć wiedzą, że jestem z Polski), gdy zadaje im człowiek o długich włosach z przepaską na głowie, sumiastych wąsach i lekkim zaroście pytanie: do you know Lenczoland, you postceltics?…

  28. „husaria, symbioza walecznego Lechity i tak przepięknej istoty jaką jest koń…Dar niebios można by rzec…” Uważam, że husaria to Polskie siły specjalne tamtych czasów. Generalnie uważam, że Polska armia musi być silna aby się nas bano. Nie potrzebujemy ” kowbojów ” z Disneylandu…

    1. Paradygmat wojny i walki będzie już wkrótce wygaszany…

      Po co utrzymywać jakiekolwiek armie, skoro wywołanie wojny na naszej przepięknej planecie jest już niemożliwe…

      Nie ma takiej siły we Wszechświecie, która mogłaby wywołać tu nową wojnę… 😀🔆

      1. A dziś w głównym ścieku (internetowym też) o ruskim ataku na Ukrainę.
        – – – – – – – – – – –
        wiem, wiem, chodzi tak naprawdę o zakończenie konfliktu w Dombasie wywołanego kilka lat temu przez wiadome „jedyne słuszne demonkracje”.

      2. Naród i jego siły obronne – te dwa pojęcia stały się prawie tożsame, ukute na tysiącach lat historii, która niestety naznaczona jest waśniami, kłótniami, wojnami wszczynanymi przez narody odbierające dla innych prawo do samostanowienia, do przestrzeni terytorialnej, życiowej.

        ,, Nie ma takiej siły we Wszechświecie, która mogłaby wywołać tu nową wojnę… 😀🔆”

        Mówisz ,,tu”. Czy chodzi o Europę, czy planetę?

        Z powodu grabieżczej polityki uzurpatorów na Ziemi nadal nie ma dnia, w którym nie gwałcona byłaby wolność i życie ludzkie.
        Przestrzeń wyklucza, nie zawiera w sobie energetycznych struktur wojennych, które mogłyby wspomagać destrukcyjnych durniów na planie ziemskim.

        To bardzo dobra informacja.
        Teraz ,,wystarczy tylko” przeprogramować ludzką mentalność najeżoną obawą, strachem na pokojowe postrzeganie rzeczywistości…

        Myślisz, Tawcio, że destruktorzy ziemscy nie mogą zmienić tej przestrzeni?

        Przecież słyszy się o zagięciu, zmianie ,,składu” przestrzeni…
        Chodzi mi o sam proces.
        Z czego powstaje przestrzeń astralna, w której zawarte są domeny pełnej linii czasowej(przeszłość, teraźniejszość i przyszłość)?
        Kto i czym ją tworzy?
        Czy ta przestrzeń kosmiczna służy tylko człowiekowi, czy innym bytom też?

        Zbiór możliwości, jakie mogą zaistnieć w przyszłości jest w zasadzie nieskończony. Czy tak?

        Skąd wiemy, że coś na pewno się nie zadzieje?
        A inna rzecz się stanie?
        Jaki wymiarowo wpływ na przestrzeń ma człowiek(czy tylko on?), a kiedy ona może zmieniać mentalność ludzką?

        Inaczej mówiąc, jak wielkie znaczenie ma podpięcie się pod tą przestrzeń(świadome lub nie), a kiedy i w jakim stopniu człowiek jako kreator stwarza pola nowe; zakłócające lub wzmacniające elementy przestrzeni?

        Może nie używam adekwatnych określeń, ale mam nadzieję, że wiesz, Tawcio, ,,ło co mnie chozi” 🙂

        Miłego!

  29. „Paradygmat wojny i walki będzie już wkrótce wygaszany…

    Po co utrzymywać jakiekolwiek armie, skoro wywołanie wojny na naszej przepięknej planecie jest już niemożliwe…

    Nie ma takiej siły we Wszechświecie, która mogłaby wywołać tu nową wojnę… 😀🔆”

    To dobrze, bo wyciszę swoje bojowe emocje he he, ale i tak byłbym zaszczycony mieć na polu bitwy takiego Wodza jak Ty, TAW 🙂

    1. Na szczęście nie mam wodzowskich ambicji, moja rola polega jedynie na ukazywaniu NaRODowi różnych nieewolucyjnych wkrętek:
      by RODacy nie dawali się niepotrzebnie wciągać (wytracać energię) w różne nieewolucyjne pułapki typu wojny, szczepionki, apteczna chemia, zatruta żywność… itd, itp 🙂

      1. nasz ksiezyc to planeta wojenna reptyla yahwe, szaraki maja tylko prawo wjazdu juz nie mowie o logistyce calej wyprawy, ledwo na orbite mozemy doleciec w jednym kawalku i to tez nie za kazdym razem…

      1. Fajny komentarz:

        О чём ещё могут говорить два придурка с одинаково низким рейтингом в своих странах, когда один из них по уши погряз в коррупции и пролитой крови, а другой – во лжи? Ну конеяно, же о санкциях против России.

        O czym jeszcze mogą rozmawiać dwa przydupasy z jednakowo niskim ratingiem w swoich krajach, kiedy jeden z nich jest po uszy pogrążony w korupcji i przelanej krwi, a drugi w kłamstwie? No oczywiście, że o sankcjach wobec Rosji.

      2. Masz rację, GMOsiu, księżyc to największa i najgroźniejsza zaraza dla Nas i Naszej Matki Ziemi.

        To tam mieści się Holokaust Nas Ziemian, i stamtąd wywodzą się obrzezane potwory.

        Na szczęście dla Nas, ten „potwór” powoli znika ?, odpływa ?, a może się unicestwia ?

        Gmosiu, jak wiesz coś więcej, to daj znać innym na pocieszenie.
        Miałam dzisiejszej nocy o nim koszmarny dla mnie sen.
        Coś paskudnego szykuje dla Nas Ziemian, ale wiem, że mu to nie wypali.
        Tak niech się stanie. ŹSMP

        Pięknego słonecznego dnia i tygodnia, Tobie GMOsiu i wszystkim TAWerniakom z serca życzę.

      3. a co pozostala setka reptylskich planet dzisiaj ksiezyce jowisza tez beda konwertowane… ? wg ghrees ksiezyc musi byc natychmiast eskortowany poniewaz zagraza zyciu planety po pierwsze skraca nam orbite dlatego jest coraz cieplej bo blizej piecyka, powoduje wulkany i trzesienia odcina nam energie zyciowa plynaca z syriusza itd itp

      4. Nie wiem, co z pozostałymi księżycami. Wiadomo, że większość z nich to są obiekty technologiczne, np. słynny księżyc Saturna Japet (Iapetus).

        Z tą „natychmiastową eskortą” Księżyca to nie taka prosta sprawa, bo pod Księżyc podpięte są cykle życia na Ziemi – cykle wegetacji, cykle rozrodu, w tym ten najważniejszy: cykl kobiecy…

        Ale zanim dojdzie do rozstrzygnięć na tym poziomie, to upłynie jeszcze z 10-20 lat… Czyli epoka…

      5. za arkadianow 15000 lat temu nie bylo zadnych ksiezycow twierdzisz ze arkadianki okresowaly wtedy inaczej ?ksiezyc to pasozyt przez swoja tv zacheca ziemian do morderstw i innych okrucienstw

      6. zgadzam sie ze nie prosta sprawa bo odlatujac ksiezyc by spowodowal trzesienia tsunami i erupcje wulkanow wiec bez asysty andromedan narazeni bedziemy na duze ku ku, 13436 lat temu jak ksiezyc dokowal spowodowal nawet zlodowacenie popiolami wulkanicznymi ktore zaslonily slonce na wiele lat takze spowodiwal zapadniecie sie ladow w roznych miejscach i wybulenie w innych

      7. jUz pisalem na plus nasi w 2003 odbili saturn jeszcze tylko jowisz mars i juz my, cos ostatnio ghrees pisal o jakis gwaltownych ruchach ksiezyca moze czuja pismo nosem bo maja tylko 100 statkow planet nasi sciagneli ponad 300 z roznych rejonow wiec nie maja szans tylko za jaka cene jest pytanie czy rozwala ziemie czy nie bo ksiezycowe zydki zaminowali nam atomem cala planete i jak wcisnal guzik to niektorzy z nas nawet jako dusza wyparuja chodz to raczej rzadkie, nie dajmy sie zabic do czasu wyzwolenia, krokodyl ksiezycowy od 13500 lat kombinuje jak tu nas zabic w sredniowieczu sypal plagami tj wirusami czarnej ospy aidsem i co tylko mial w stajni a i nie mogl wytruc wszystkich i 1/4 zostala i sie odrodzilismy ale bedzie probowal podstawa to nie szczepic dzieci i nie jesc gmo i roundupu filtr osmozowy szczegolnie w miastach tez nie zaszkodzi bo trujac wode moze zabic tysiace z nas, szczegolnie ze zydohanka ostatnio reklamowala wodocigowke wiec cos moga wpuszczac…

      8. Gdyby Saturn został odbity 15 lat temu przez „naszych”, to już by nie siał spustoszenia na Ziemi, a nadal sieje.

        Zawiedziesz się na tych „naszych”. Przekopiuj sobie ten komentarz i otwórz go za parę lat…

  30. do SłowiAnka komentarz 26 listopada 2018 o 15:56

    chcesz się pozbyć ok. 6,5 mld ludzi, wśród których wielu jest niewinnych, są ofiarami tak jak my matrixa????
    miejsca na planecie jest wystarczająco dużo dla wszystkich.
    – – – – – – – – – – – – – –
    zgodzę się co do tego że część będzie musiała odejść tj. np:
    -ci co nie obudzą
    -ci co szkodzą, krzywdzą siebie i innych
    -osoby które nie będą w stanie zaakceptować przywrócenia pierwotnego wzorca istnienia zgodnie z prawami natury.
    Moim zdaniem dotyczy to sporej ilości ludzkości, ale mniejszej ilości niż jaką podałaś

    1. A ja zupełnie grzecznie i z ciekawości zapytam; skąd Wy, ludzie macie takie wiadomości?
      Z wielkich ksiąg np. Uranii, Tytanii, Kopanii, Melanii?

      Ciągle gdzieś słyszę, że ,,UWAGA! NADCHODZI!”, kto żyw niech mądrzeje, oświeca się, doucza, wibruje na granicy rozpieprzenia się, jak ten most francuski, co to po nim żołnierze buciorami walili rytmicznie aż ,,mostowi” czacha pękła.

      Że mądrzeć, oświecać się kagankiem, douczać, to w miarę dobry kierunek, to jeszcze pół biedy, ale przy tym zaznaczać, że większość tzw. głupich, oczadzonych(kopciem ze zgaszonej świecy oświecającej) umrze, zginie, zniknie, gdy ,,NADEJDZIE!”, to już zakrawa na jakąś hermetyzację elitarną, dla której oczywista, samo przez się Ziemia stanie się przestronnym rajem, z lekka zaludnionym.

      Domniemam, ze jeśli pojawią się w nim barany i owce, to tylko w formie dekoracyjnej, najlepiej z dwóch stron paszczy lwa, który łypiąc na boki jakże przyjaznym wzrokiem, nabawiał się będzie zeza rozbieżnego.
      Kurde, gdzie ja już takie obrazki widziałam?
      A! W broszurkach zatkniętych czasem między szczebelki przybramkowego przęsła…

      Wkładanie między niezaprzeczalne fakty, przesłanek o rzekomym ,,naturalnym” wymieraniu tych, co nie zdążyli lub nie zdążą ,,dopasować się” jest co najmniej zabawne.

      Ale nie ma to już znamion humoru dla tych, którzy słyszą o tym i za cholerę!, choćby bardzo chcieli, choćby się napinali, a nawet zesrali, ni w ząb nie wychodzi im ani nauka, ani jakieś wibracje, o których co dopiero usłyszeli.
      A to ma być(czy ja dobrze ,,słyszę”?) 6,5 miliarda ludzi?

      Już nawet kościelne podwoje nie są tak nieprzyjazne, bo największemu grzesznikowi dają się oczyścić w kwarantannie, zwanej czyściec( że w średniowieczu założonym-nie szkodzi- lepiej późno niż wcale 🙂 )

      Epoki podniesionych wibracji, wzmożonego rozwoju duchowego miały już miejsce na Ziemi, starożytność odnotowywała je jako Złoty Wiek. Nigdzie jednak, w żadnych podaniach, artefaktach nie wskazywano na spadek liczby ludności z racji nadejścia i trwania Złotego Wieku, do którego bilety dostali tylko nieliczni.

      Skąd więc wzięliśmy takie bzdury o garstce uprzywilejowanych(i to do Ziemi!) i Reszcie skazanej na zatracenie?

      A może to ta garstka wyleci w kosmos? (wiecie; wszędzie się oszczędza; w usługach transportowych również 🙂 ), a na Ziemi zostaną miliardy zwykłych ludzi, którzy tu przychodzili, przychodzą i będą przybywać, aby żyć coraz bardziej normalnie, wznosić się w swoich doznaniach i doświadczaniu.
      A jak co poniektórzy potrzebują dla swych przepracowań znaleźć bardziej napięte i problematyczne klimaty, to pewnie takowe też znajdą.

      Żadnej, ale to żadnej, kontrolującej ludzkość religii nie są na rękę, już sto lat temu, a obecnie potwierdzone odkrycia tajemniczego ,,obwarzanka” gigantycznych rozmiarów, nazwanego Pierścieniem Światła, pochodzącego ze słońca centralnego(?), w który to obszar co pewien czas ,,zanurzają się” galaktyki podczas swej wędrówki.
      W efekcie mnóstwo ciał niebieskich podlega wpływom wzmożonych wibracji na szczeblu atomowym, nie omijając drobinkę kosmiczną, jaką jest Ziemia.
      Powoduje to czasowe podniesienie aktywności wszelkich procesów energetycznych, w tym uwrażliwienia Kowalskiego również.

      I nie ma tu znaczenia czy on sam na to wpadnie, czy inni mu w tym pomogą( z wdzięczności z resztą)
      Ważne by ci ostatni nie wysyłali naszego Kowalskiego w kosmos, bo to dzięki niemu, który jeszcze ucina sobie drzemkę, wszyscy obudzeni mogą tak siebie nazywać. 🙂

      Miłego!

      1. ma zostac 500 mil mongolow z chinokorei tyle sobie zarzyczyl krokodyl ksiezycowy yahwe reszta do bozi, wiec ksiezycowe dobermany tj zydosaksony podstepnie truja nas czym sie da szczepionki gmo aspartam desykacja itd itp, krokodyl yahwe kradnie nam mineraly na budowe kolejnych planet bojowych tj ksiezycy i potrzebuje dostepu do ziem a my mu w tym przeszkadzamy opuzniajac wydobycie, nie tak dawno wysadzil phaetona planete miedzy jowiszem i marsem dzisiaj pas gruzu gdyz tak latwiej mu bylo pozyskiwac surowce ze skal zamiast ciagle sie maskowac i stresowac na planecie

      2. Krysia, nie przejmuj się, to nie pierwszy i nie ostatni raz, gdy ja zostaję niezrozumiana.

        Pewnie to dlatego, że zawsze chcę dobrze 😀 , a wychodzi jak wychodzi, d..a zawsze z tyłu.

        A życie przecież i tak toczy się dalej, jak kule Żuczka Gnojarza. 😀 zawsze do przodu, choć bywa z przewrotkami. 😀 😀 😀

      3. ,, ma zostac 500 mil mongolow z chinokorei tyle sobie zarzyczyl krokodyl ksiezycowy yahwe reszta do bozi, wiec ksiezycowe dobermany tj zydosaksony podstepnie truja nas czym sie da szczepionki gmo aspartam desykacja itd itp, …”

        A skąd ty wiesz, POLArniaKU, że jakieś 500 mln i to konkretnej rasy?
        Bo ktoś sobie na kamieniu wyrył liczbę, ludzie posrali się, wymyślili depopulację i strachem ją nakręcają.
        Zanim na Ziemi krokodyl uskuteczni swoje plany(wybacz, ale mnie tych planów nie przedstawiał, więc uważam je za wzięte z dupy, niekoniecznie krokodylej), to ty i ja jeszcze się tu pojawimy pięćdziesiąt razy.

        O ile nawet krokodyl coś se obmyslił, to byłby skończonym idiotą, żeby pozbawiać siebie fermy z żarciem(jak z resztą ludzie podobnie postępują ze zwierzętami).

        A skąd wiesz, mój drogi, że rzekoma depopulacja nie jest strategią obliczoną na śmierć głodową kebaba? hm?
        Przecież tu nie chodzi o samą Ziemię, ale cały rejon tej części Galaktyki.

        Mówisz, żydosaksony podstępnie nas…
        A to ciekawe, bo można pomyśleć, że jesteśmy głupsi od nich i dajemy się nabijać…
        Trochę w tym coś jest na rzeczy, bo sobie takowych na wodzirejów wybieramy – przynajmniej do tej pory – i na balu ich muzyka nam gra.

        Ale już mądrzejemy, przejrzeliśmy ich granie i zaczynamy sami aranżować swój bal.
        To, że dajemy się powoli wytruwać i zabijać nie jest obliczone na nasze zatracenie, ale na to, że wreszcie otrząśniemy się z letargu, co już ma miejsce na wielu płaszczyznach i z yayami jak na prawdziwy, silny Naród przystało powiemy nie i won.

        A na odchodne powinniśmy podłożyć im ze trzy świnie(do świń jako takich nie mam żadnych uprzedzeń), co by sami przekonali się i nie ważyli spojrzeć w naszą stronę.

        Niestety, prawo dżungli nadal istnieje, a w szczególności tam gdzie drzewa zamieniono na betony.

        Miłego!

      4. zrodlo ghrees, sodome gomore znukowal atomem europe afryke trul wszystkim z polki biochemrad tak ze 2/3 poszlo sie ebac, ksiezycowy krokodyl yahwe to skurwiel o mentalnosci zydoaranomongolskich pszyfutcof albo raczej odwrotnie

      5. ,, życie przecież i tak toczy się dalej, jak kule Żuczka Gnojarza. 😀 zawsze do przodu, choć bywa z przewrotkami. 😀 😀 😀”
        Uśmiałam się….

        Oj, tak, Aniu! Widzę jak ten nieborak ma czasem ciężko, bo:

        ,,Żuczek Gnojarz kulę toczy
        gówno mu przesłania oczy,
        nikt nie wpadnie, że toczona
        przechowuje weń nasiona,
        minie okres wielkiej suszy
        trawa w górę znowu ruszy,
        na bezkresem bujnej łące
        zwierza pasą się tysiące,
        po co to się wszystko zdarza?
        jak to!!- dla Żuczka Gnojarza!
        bo najlepiej jest dla niego
        toczyć kulki ze świeżego!

        😀 😀 😀

        Pozdrowionka!

    2. Isorn, nie zrozumiałeś mnie, ja nie napisałam, że ja chcę się pozbyć 6,5 mld ludzi z Matki Gai, to tak zaplanowały siły ciemności zarządzające jak na razie ziemskim matrixem.

      Ja tylko wysnułam wnioski z bombardujących nas wiadomości o skali trucia ludzkości w przyśpieszonym tempie (szczepienia, GMO, zatruta woda, chemtralis itp.).

      Jeśli inaczej odebrałeś moje słowa, to przepraszam.

      My wszyscy powinniśmy myśleć, jak pomóc Matce Ziemi w oczyszczeniu jej z matrixowego brudu, byśmy żyli tu w zgodzie, miłości i dobrobycie, bo to jest nam przynależne z przejawienia się właśnie tu na tej Przepięknej Planecie.

      Matka Ziemia wyżywi nas wszystkich, bylebyśmy zechcieli jej pomagać w JEJ UZDRAWIANIU.

      1. Doszło chyba, Kochana Aniu, do niezrozumienia słów twojej wypowiedzi również przeze mnie.
        Każdy ma prawo do własnej interpretacji, a następnie do wyjaśniania ,,nieścisłości”, ale ja też twoje słowa odebrałam podobnie jak Isorn.
        Żeby nie było domyślania się, a co gorsze zmyślania
        przytoczę większy fragment Twojej wypowiedzi, by uniknąć tzw. wyrwania z kontekstu 🙂

        …” Straszenie Nas depopulacją z 7 miliardów ludzi do zapowiadanych 0,5 miliarda to pierwsza część planu, zrobi to oczywiście nie ręka ludzka, ale ręka sił Natury.

        Wzrost częstotliwości Schumana, który ciągle w ostatnim czasie jak podaje Kalina wzrasta, wzrasta też wibracja planety, które to zjawisko od kilku dekad przyspiesza przebudzenie, a ludzie o wyższej świadomości odczuwają to nawet cieleśnie, poprzez różnego rodzaju bóle i przechodzące po ciele ciarki.

        Ale większość z populacji ziemskiej zapomina o pewnym brzydkim i dość smutnym elemencie tego globalnego przebudzenia,czyli o fakcie, że zdecydowana większość ludzi się nie dostroi do nowej częstotliwości Schumanna, do nowych wibracji planety, jak zwał tak zwał, i po prostu umrze.

        Czyli 6,5 miliarda ludzi poumiera np na zawały, udary, zatrzymania krążenia i wiele innych chorób.
        Już od kilkunastu lat obserwuje się pewien wzrost umieralności ogólnej, czy można to nazywać niesprawiedliwością?

        Jesteśmy częścią nieskończonego rozwoju świata, nad którym czuwa natura i jej mechanizmy.

        I co wtedy, gdy populacja świata będzie wynosiła 500 milionów?
        Istoty, które dostosują się do wzrostu częstotliwości Schumanna i do wzrostu wibracji planety, nadal będą klasyfikowane jako Homo Sapiens? , a nie np. jako Istoty wyższe w rozwoju, które będą wiedziały jak szanować siebie, innych i planetę.

        To te świadome Istoty będą następcami Homo Sapiens.

        Ja wiem, że Matka Natura sama rozwiąże ten nękający nas problem, my mamy pomóc jej w tym tylko poprzez podnoszenie swojej osobistej wibracji PEŁNI ŚWIADOMOŚCI , innej drogi nie ma i nie będzie, czy to się komuś podoba czy nie.

        Wszystko to należy rozpocząć od samego siebie, wszystko jest w NAS, tylko zacznijmy patrzeć z głębin SERCA oczami DUSZY.

        Jedno wiem na pewno dla tych wszystkich , którzy chcą dobra dla siebie i Matki Natury tak się stanie.”…

        W tej wypowiedzi brakuje mi stwierdzenia, że cała ludzkość jest Jednością(wszyscy i wszystko stanowią Jedność), a nie tylko ci, którzy ,,mają wyższą świadomość”, a Całą Resztę(ich los) mogą oceniać wedle wysublimowanych filtrów postrzegania.

        Tak to zrozumiałam, ale czy to my pierwszy i ostatni raz piszemy rzeczy, które czasem samych nas zadziwiają?
        Każdemu( a mnie to już całkiem 🙂 ) też się to przydarza.
        (a potem: ,,Tawcio, proszę cię, usuń koment! Albo sam, mądrzejszy od nas chłop, trzyma w moderacji, bo widzi, że bzdury 😀 😀 )

        Fajnie, że możemy prowadzić dyskusję, a dla niej potrzebne jest paliwo w postaci niekonwencjonalnych, a nawet kontrowersyjnych wypowiedzi 🙂

        I tak trzymajmy!
        Dobrej nocy!

        PS. Wiesz o czym ,,masz” pamiętać przed zaśnięciem? 🙂 🙂
        I o tych, tam, na łące, na dole też! 😀 😀
        ( a nie jak kiedyś!: ,,Krysia!, jacy ludzie, jakie siano!” 😀 )

      2. zabija desykacja roundup altrazinem, piszcie do mini strow o ludobojczej desykacji czuli suszenie roslin pestycydem zaraz przed zbiorem, zapomnijcie na moment o czestotliwosci tumana

      3. Uważam jak Ty, SłowiAnko. Dla wszystkich jest pokarm na naszej matce ZIEMI. Uzdrawiajmy ją i jedzmy to, co naturalne. Pozdrawiam z Lublina, Ania!

      4. Właśnie dostałem smsa od RCB: z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa: „Uwaga! Rzadowe Centrum Bezpieczeństwa nie wysyłąło Alertu RCB ws. zgłaszania się mężczyzn do urzędów gmin. Sprawą fałszywych SMS-ów zajmuje się ABW i Policja”.

        Jaja. Nie dostałem nic, ale może jakieś chłopy cos dostały. SMS przyszedł od ALERT RCB. Howgh!

      5. „ja nie napisałam, że ja chcę się pozbyć 6,5 mld ludzi z Matki Gai, to tak zaplanowały siły ciemności zarządzające jak na razie ziemskim matrixem”

        Potwierdzam Twoje słowa, Aniu. Takie są pomysły zarządców tego świata, a dowodem jest Kamienny Monument z Georgii.

        Cytuję za stroną strefa44.pl

        Na jednym z najwyższych wzgórz w Elbert Country (Georgia) wznosi się potężny granitowy monument. Na czterech wielkich kamieniach stanowiących wsparcie dla piątego – mniejszego, wyryte jest dziesięć rad (przykazań), w ośmiu różnych językach. Nazywany jest różnie – Amerykańskie Stonehenge czy Georgia Guidestone. Jednakże większości ludzi nie jest znany fakt, iż ma on ważny związek z okultystycznymi władzami jakie zaczynają dominować nad światem.

        PRZESŁANIE ZAPISANE NA KAMIENIACH

        1. Utrzymajcie ludzkość poniżej 500.000.000, w nieustannej równowadze z naturą.

        2. Mądrze kierujcie reprodukcją

        3. Jednoczcie ludzkość.

        4. Kierujcie namiętnością – wiarą – tradycją – i innymi rzeczami z ważnych powodów.

        5. Chrońcie ludzi i narody sprawiedliwym prawem i słusznymi sądami.

        6. Pozwólcie wszystkim narodom rządzić i rozwiązujcie problemy na forum światowym.

        7. Unikajcie nieistotnych praw i bezużytecznych urzędników.

        8. Balansujcie prawa prywatne z obowiązkami socjalnymi.

        9. Nagradzajcie prawdę – piękno – miłość – szukajcie harmonii w nieskończoności.

        10. Nie bądźcie rakiem dla Ziemi – zostawcie miejsce dla natury.

      6. Ziarno pisze: „Potwierdzam Twoje słowa, Aniu. Takie są pomysły zarządców tego świata, a dowodem jest Kamienny Monument z Georgii”.

        Dziękuję Ziarenko, ❤ że chociaż Ty wierzysz we mnie i w moje dobre intencje ratowania naszej karmicielki Matki Natury i Nas jej dzieci.

        Kiedyś, dawno temu, jak zauroczyłam się internetem i mapami Google, lubiłam sobie co wieczór "pogooglować" 😀 zwiedzając i podpatrując świat z lotu ptaka/google.

        Najechałam sobie owym kursorem, jak ja go zwę, na ten postument Amerykańskiego Stonehenge.

      7. „Dziękuję Ziarenko, ❤ że chociaż Ty wierzysz we mnie i w moje dobre intencje ratowania naszej karmicielki Matki Natury i Nas jej dzieci.”

        No, jakoś nie przyszło mi do głowy posądzać akurat Ciebie o popieranie pomysłów propagatorów NWO i chęć straszenia Tawerniaków. 😀😀

        Ten Amerykański Stonehenge, swoją drogą, to „ciekawy” obiekt. Do tej pory nie wiadomo (przynajmniej oficjalnie) , kto stoi za tą inicjatywą. Wiadomo tylko, że w 1979 r do lokalnej firmy w Elberton zajmującej się obróbką granitu zawitał gość przedstawiający się jako R. C. Christian (przyznał zresztą, że to jest jego pseudonim), reprezentujący „grupy zatroskanych obywateli” i anonimowych sponsorów i przedstawił plany budowy monumentu, który miał przekazywać najważniejsze zalecenia dla ludzkości i wskazywać drogę przyszłym pokoleniom w „nadchodzącym wieku Rozumu”. Przesłanie dziesiąte jasno określa, kim my dla NICH jesteśmy – rakiem dla Ziemi. Takie same określenia pojawiają się też w „Matrixie”. Chcą miejsca dla Natury, a sami na potęgę niszczą całą planetę – ciekawie 😉 to sobie obmyślili …

  31. „Vikingu, a ja sobie kupiłam taki miecz na sprzedajemy.pl ……i tne te ogony dookoła siebie i jestem radosna …Pozdrawiam”

    Również Cię Pozdrawiam Justyno a także innych TAWerniaków 🙂

  32. ksiądz za prawdę o mordach rytualnych piętnowany nawet przez zwierzchników KULu
    Stanisław Krajski o nowym wynarodowieniu Polaków

    Nie wie, że w Tawernie pełno szlachetnych ludzi, pozdrawiam Was Kochani

      1. „KUL to same gady. Żeby tam pracować, trzeba mieć pewną domieszkę. Oni się bezbłędnie rozpoznają. Są mistrzami w upokarzaniu niewygodnych i pozbywaniu się ich. Mają w tym bardzo długą praktykę”.

        Kiedyś trafiłem do pewnej „firmy” z ogłoszenia. To było we Warszawie. W treści ogłoszenia chyba pisało (o ile pamiętam), że to ma być praca na magazynie. Jak przybyłem na rozmowę kwalifikacyjną, to ja i parę innych osób usiedliśmy w jakiejś sali, a jakaś kobieta zadawała nam pytania. Później każdy z nas „dostał” jakiegoś „opiekuna”, z którym mieliśmy chodzić po ludziach i wciskać im kity, że niby coś wygrali… Nie będę się rozpisywał, ale chodziło o akwizycję. Dawno nie spotkałem w życiu takich „ludzi” bez sumienia i takich cyników. Jeden z nich w okularkach z ładną buzią jak pachole, ha ha (pozory mylą), nie miał skrupułów. Pochwalił mi się, że studiował na KUL-u, co dla mnie jako ogłupionego wówczas katolika było szokiem 🙂 Byłem bardzo szczęśliwy, że nie dostałem wtedy tej pracy. Zresztą i tak bym jej nie przyjął. Brzydziłem się tym, co robili.

      2. „Dawno nie spotkałem w życiu takich „ludzi” bez sumienia i takich cyników. Jeden z nich w okularkach z ładną buzią jak pachole, ha ha (pozory mylą), nie miał skrupułów. Pochwalił mi się, że studiował na KUL-u, co dla mnie jako ogłupionego wówczas katolika było szokiem 🙂 ”
        Tak, tak, pozory myla.
        Czesto sie to nazywa perwersja narcystyczna. Oni umieja przybierac maski.

  33. Aha, dodam jeszcze, bo może to ma symboliczne znaczenie, że to była jedna z dziwaczniejszych „rozmów” kwalifikacyjnych na jakich byłem. W tej sali panował mrok, nie widziałem tam okien, a było to latem i to w piękny słoneczny dzień. Już wtedy mi się to nie spodobało i było to surrealistyczne ha ha. Rozmowa kwalifikacyjna w ciemnej sali…

  34. Vikingu-ciemne pomieszczenia i zamknięte to ich żywioł..nienawidzą słońca na niebie niebieskim..
    …noc to ich żywioł… i jeszcze ważne spostrzeżenie …zawsze usiądą
    przy ścianie z widokiem na wszystkich…z mocnym oparciem o ścianę…zawsze…czy to na imieninach czy na jakiem sympozjum…

    Miłego dnia ..Pozdrawiam serdecznie

    1. [Justyna] zawsze usiądą przy ścianie z widokiem na wszystkich…
      ———————
      Hahaha Z moich obserwacji wynika, ze prawie wszyscy mezczyzni tak siadaja.

      1. „[Justyna] zawsze usiądą przy ścianie z widokiem na wszystkich…”
        Tak siadaja tez dusze, ktore braly udzial w ruchu oporu, byly poslancami, goncami, partyzantami, itp. to czesto pamiec poprzednich wcielen i poprzednich dzialan.

      2. „Hahaha Z moich obserwacji wynika, ze prawie wszyscy mezczyzni tak siadaja.”
        Normalne dla rycerskiej duszy, ktora wie, ze ma bronic i wspierac.

    2. Justyna: „zawsze usiądą przy ścianie z widokiem na wszystkich…z mocnym oparciem o ścianę”

      Siadanie w takim miejscu jest zgodne z zasadami Feng Shui, które mówi, żeby nigdy nie siadać tyłem do drzwi, ani nawet tyłem do okna (to symbolizuje brak wsparcia). Siadać więc należy twarzą do drzwi pod dowolnym kątem, ale należy sprawdzić, czy w danym miejscu nie „tnie” nas żaden ostry kant. Siedzenie pod ścianą, z widokiem na całe pomieszczenie daje to mocne oparcie, o którym Justynko piszesz.

      Pytanie jest tylko takie, czy robią to świadomie (znają zasady) czy podświadomie (instynkt tak im podpowiada) … 🙂

      1. „(instynkt tak im podpowiada) ”
        Poprzednie wcielenia.

        „sprawdzić, czy w danym miejscu nie „tnie” nas żaden ostry kant.”
        Tak i ta wiedza ma uzasadnienie w naszych RODzimych zwyczajach.
        U Slowian w zadnym wypadku nie sadza sie na rogu stolu panny na wydaniu.
        To wiedza, ktora zachowuja ROdziny zyjace w poszanowaniu Tradycji.

        Gosci honorowych tez sie nie sadza na rogu stolu.

      2. Chińczycy przykładają tez wielką wagę do tzw. zatrutych strzał uderzających w drzwi główne domu, ponieważ niosą one choroby, niepowodzenia, kłótnie czy problemy finansowe, Zatruta strzała to wszystko, co jest ostre, ma krawędzie i niejako godzi w drzwi frontowe. To może być np. ostra, stroma krawędź dachu domu stojącego naprzeciwko, pojedyncze drzewo (ale co ważne, kilka drzew rosnących w grupie nie wysyła zatrutych strzał) albo KRZYŻ na dachu kościoła,

      3. brzmi jak instrukcja dla komandosa wiadomo ze napastnik nie wejdzie przez sciane dlatego przodem do okna i drzwi

      4. Ja tez lubie siadac tylem do sciany a przodem do wejscia. Lubie miec na widoku jak najwiecej, zeby nic nie moglo mnie zaskoczyc. I nie wiem czy to bezwiednie, czy z premedytacja robie.

        A, i lubie tez (szczegolnie jesienia) w polmroku przebywac. Pod kocem z ksiazka w reku, z mala lampka zapalona nad glowa. 🙂

        Teraz z przymruzeniem oka: To pewnie przez to ze jestem RH-.

  35. „Dziękuję Ziarenko, ❤ że chociaż Ty wierzysz we mnie i w moje dobre intencje ratowania naszej karmicielki Matki Natury i Nas jej dzieci”.

    SłowiAnko, również Ci wierzę 🙂 Pozdrawiam Serdecznie.

  36. Dawno, dawno temu… 🙂 , kiedy faceci golili się żyletkami, naczytałam się o energii kształtów; zarówno figur płaskich jak i przestrzennych.
    Oczywiście wiodącą rolę, bo wręcz w swych oddziaływaniach zauważalną prawie natychmiast, odgrywały repliki piramidy Wielkiej, oczywiście w skali.
    Ile ja tych piramid(przeliczyłam sobie dokładnie wymiary w skali) ,,nakazałam zrobić”, to tylko ja wiem.
    Stały w całym domu wszędzie, do dziś jeszcze kilka mam.
    Piliśmy wodę spod piramidy(no właśnie!, dlaczego teraz nie pijemy?), kwiaty w jej bliskości rosły o wiele bujniej.

    Ale co to ma wspólnego z polsilwerami?
    Otóż mąż, w odróżnieniu do zwykłych żyletek polsilwery wymieniał w maszynce co cztery, pięć dni.

    W położonej pod małą piramidkę maszynce do golenia wymieniał polsilwera raz na trzy miesiące!
    W starym, zjełczałym kremie po dwóch tygodniach leżenia pod piramidką, nie dość, że zatrzymywał się całkowicie proces jełczenia, to krem przywracał swój pierwotny zapach.
    Noże kuchenne nigdy się nie tępiły.
    Dla testu umieściłam pod piramidką kostkę masła na dwa tygodnie- była jak świeża!

    I nie były to piramidy z litych ścianek; zwykłe, pospawane druty.

    Energia kształtów, w tym symboli, znaków ma swoistą energię.
    Dlatego ludy wschodu tak bardzo kultywują tradycje w tym temacie.

    Czemu u nas to nie jest tak zauważane i kultywowane?
    Czy w tradycji słowiańskiej kształty miały swoje energetyczne i stosowane znaczenie?
    Chyba tak, ale jakoś nie stosujemy tych reguł na co dzień.
    Jakoś nie mamy tego we krwi, a szkoły(zapomnij) w ogóle o wpływie energii kształtów nie uczą.

    Jak stawiany jest dom(kierunki świata), czym i jak umeblowane jest mieszkanie, przyjazne gadżety w odpowiednich miejscach, w jakim miejscu przy stole powinni siedzieć członkowie rodziny – z pewnością ma to wpływ na nasze dobre samopoczucie.
    Dlaczego nie uczyło i nie uczy się nas tej wiedzy?
    Tak, żebyśmy to uznawali za normalność, konieczność, zwyczajność.

    To generalnie ciekawy bardzo temat.

    1. „Czy w tradycji słowiańskiej kształty miały swoje energetyczne i stosowane znaczenie?”

      Oczywiscie !
      Na haftach sa symbole ochronne, dostatku, poczecia, itd.
      Na drzwiach malowano i rzezbiono KWIAT ZYCIA. Do dzisiaj jest on w ozdobach „zakopianskich” i bywa na drzwiach stodol.
      Amulety (OBIEREG) maja scisle okreslone ksztalty, jednym z najpotezniejszych jest SWARZYCA.

    2. „a szkoły(zapomnij) w ogóle o wpływie energii kształtów nie uczą.”

      „Dlaczego nie uczyło i nie uczy się nas tej wiedzy?”

      Bo nie chca miec SILNYCH LUDZI ci, co ukladaja programy dla szkol.
      I panowie w czarnych sukniach chyba tez wola WEDE zachowac dla siebie.

      1. Księża i biskupi nie znają Wedy. Wedę zają tylko wtajemniczeni. A wtajemniczenia mają swoje stopnie, więc sprawa jest skomplikowana. W piramidalnym systemie występuje zjawisko segmentacji wiedzy: poziom nadrzędny wie więcej niż podrzędny.

  37. Krysiu też eksperymentowałam z piramidami w skali..To działa..
    Masło i inne spożywcze zachowały świeżość.
    Żyletki zachowywały ostrość..
    Parę dni temu rozmawialiśmy -wspominaliśmy o tym z synem.

    Znamy Gościa który śpi w sypialni pod Piramidą w skali.
    Wygląda jak” Młody Bóg”….żeby chciało się chcieć..

    1. Justynko, ja od lat 70. stosuję metody z piramidkami.
      Dla mnie najbardziej skuteczne są nieduże piramidki, zwane piramidkami zdrowia, wypełnione suszonymi ziołami i podłączonymi od spodu małymi magnesami.
      Oczyszczają, uzdrawiają powietrze w mieszkaniu ze złych energii, a położone na głowie w miejsce czakry korony, napełniają całe ciało ciepłą miłą energią.

      Wiedzą tą podzielił się ze mną Pan Zbigniew Kozłowski z Gdańska, którego miałam okazję spotkać osobiście na Targach Natury w latach siedemdziesiątych.

      Z którym przeprowadziłam piękną i mądrą rozmowę i przeżyłam w swoim młodym jeszcze wtedy życiu, wspaniałe uczucie po uściśnięciu naszych rąk.

      Wyczułam w nim wspaniałą niebiańską energię.
      Dzisiaj po latach od tamtego okresu, myślę, że to on rozpalił moją podróż życia w pełni z Duchowością.

      On już jest dawno po drugiej stronie linii życia, ale w mojej pamięci pozostanie na zawsze, jako bardzo miły przejaw duchowego człowieka jakiego miałam szczęście spotkać na swojej ziemskiej drodze życia.

      Pozdrawiam jeszcze na razie z Ziemi, Panie Zbigniewie.

      A Tobie Justynko i WAM wszystkim TAWerniakom przesyłam piękne promyki dzisiejszego Słoneczka, które zaświeciło dla mnie dzisiaj po bardzo długiej nieobecności w moim miejscu zamieszkania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s