Kim naprawdę jest Jerzy Zięba?…

<https://youtu.be/30bRE9jusLs

Reklamy

32 thoughts on “Kim naprawdę jest Jerzy Zięba?…

  1. Są „Lodu Jak Dawniej” Korala zawierające syrop glukozowo-fruktozowy !!!!!! Skandal ! Oszustwo ! Podobnie z parówkami z soją.

  2. Medycyna rockefellerowska. Świetne określenie. Facet pełen szacunku do lekarzy i medycyny akademickiej, a ci go krytykują i plotki o nim roznoszą. Smutne.

  3. Jerzy Zięba ❤ TO NASZ PREMIER 😀
    Cudowny, Mądry, Odważny SŁOWIANIN- Lechita z YAYAMI! Pan JERZY ❤ PREMIER ZIĘBA ❤ Dba o nas BARDZIEJ niż MY SAMI I ZA TO Pana Jerzego KOCHAMY ❤
    SŁAWA NASZA POLASZA 😀

    1. syrop glukozowo-fruktozowy to jedno z najgorszych swinstw ,krzywdzacy nas wszystkich i DZIECI dodawany wszedzie.orgaznizm nie wie co ma z tym robic ,,upycha stad dzeci tyla –pijac napoje! tylko!…taka wiedze mam z biochemii ,wiec nie jest to wiedza ukryta przed nami..zakamuflowana i niedostepna rzadzacym ,ministrom..Kim jest Zieba–to przebudzony ,swiadomy umysł,zaprojektowany do walki o prawde

      1. zydomongolski panel smierci chce nasze tereny od baltyku do czarnego i nie odstapi od usmiercania fruktoza szczepionkami gmo inhalacji spalania wegla itd

  4. Taw, od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie choć pewnie odpowiedź jest banalnie prosta. Mówi się że obecny czas jest czasem ujawniania prawdy, odkłamywania przeszłości oraz prostowania wielu teorii, poglądów, ogólnie pojętych wierzeń. Wiadomym jest że odnosi się to do globalnych zmian jakie zachodzą. Zastanawia mnie to jak szybko w codziennym życiu odczujemy zmianę relacji międzyludzkich, czy manipulatorzy i inni toksyczni ludzie którzy są w otoczeniu wielu z nas zaprzestaną siać kłamstwa, nienawiść i podziały w rodzinach, miejscach pracy… czy wszyscy są w stanie odrobić swoje lekcje i pójść na przód w nowej odsłonie samych siebie ?

    1. Ja już od kilku miesięcy żyję w Raju 🌳🔆🌲🌳

      Po najbliższym przesileniu zapewne i Ty odczujesz różnicę.

      Z mojego pola same poodpadały WSZYSTKIE toksyczne relacje. Pozistali mi już tylko sami starzy, wypróbowani na wojnach przyjaciele.

      Najgorzej jest z zaprogramowaną rodziną. Ale ja nie daję im już swojej cennej energii – poza wiedzą, której nie są niestety w stanie przyjąć.

      Poza tym żyję radośnie, bo wiem, że jest nas… Lawina❗✋😁

      1. „Z mojego pola same poodpadały WSZYSTKIE toksyczne relacje. Pozostali mi już tylko sami starzy, wypróbowani na wojnach przyjaciele”.

        No i cudownie!

        Kiedy spojrzę wstecz, w ostatnie moje kilka miesięcy, zauważam coś ciekawego, wręcz namacalnego.
        „Okolice” przesilenia stały się wielką próbą sił.
        Może niektórzy z Was, Kochani, też mieliście podobne odczucia.

        Tak jakby jakiś zewnętrzny reżyser wszystko dokładnie zaplanował, scenarzysta umiejscowił mnie w konkretnym wątku, w konkretnym biegu zdarzeń i relacji z ludźmi uczestniczącymi w tych wydarzeniach.

        Wszystko zaplanowane prócz mojej roli – tu w grę wchodziła improwizacja na żywo w oparciu o dotychczasową wiedzę.

        No i co?
        I okazało się, że moja wiedza, a raczej jej brak, wprawił mnie w osłupienie. W jakiej kwestii?
        A no w takiej, że możesz żyć z ludźmi przez wiele lat i tak naprawdę nie znasz ich.
        Dopiero, kiedy w obliczu zaistniałych doświadczeń (nieznany dotąd tzw. kop życiowy) poznajesz prawdziwą naturę tych ludzi – gały rozszerzają ci się do wielkości deserowego talerzyka.
        No po prostu zyskujesz zdolność widzenia nocą, w podczerwieni! 🙂

        W życiu bywa, że nie możesz zejść z niewygodnej sceny i musisz do końca odegrać swoją rolę w tej czy tamtej sztuce.
        I cały pic polega na tym, jak ją odegrasz: czy dasz się wciągnąć destrukcyjnym wahadłom żywiącym się twoją energią, czy masz siłę, która utrzyma cię w bezpiecznej odległości.

        Oczywiście, wszyscy wiemy, że ta druga postawa jest najlepsza, ale ŻYCIE podnosi poprzeczki, stwarza nowe sytuacje i ciągle uczy nabywania mocy wewnętrznej silnej miłością, zrozumieniem i spokojem.

        Niektórzy z nas są już tym spokojem, inni – w tym ja – poddawani są próbom, by tym spokojem wreszcie się stać, by osiągnąć swój raj.
        Nie jest to takie proste, zwłaszcza, że wrażliwość jest tu piętą achillesową.

        Tak szczerze mówiąc, nie wiem do końca, czy ci, którzy są spokojem, nie muszą o niego się troszczyć. Życie nie stoi przecież w miejscu i odkrywa coraz to nowe oblicza.
        I to jest właśnie w nim cudowne, a jednocześnie takie proste.
        Żyć dla samego życia, dotykać jego istoty w TU i w TERAZ.

        Dopóki człowiek nie pojmie, że JEST ŻYCIEM, że każda jego chwila wypełniona jest świadomym JESTEM, dopóty szukał będzie spełnienia w atrapach, które złudnie mogą przypominać życie, lecz nim nie są.

        Szczęśliwi ze srebrem na głowie ci, którzy powiedzieć mogą :
        „Nie grałem w życie. Ja ŻYŁEM”.

        W moim pojęciu wszystko, dosłownie wszystko, co obserwujesz i co cię spotyka, to tylko gadżety przejawu ŻYCIA służące temu, abyś pojął nie te gadżety i zależności między nimi, lecz istotę i sens energii w przestrzeni między tobą, a tym, co cię otacza.
        Mamy przemożny wpływ na rodzaj tej energii, na stwarzanie unikalnych pól wibracyjnych, a te oplatając Ziemię i unosząc się w przestrzeń Kosmosu, wspomagają Wielką Duchową Przemianę, w której największą jest ta, dziejąca się w nas samych.

        Tylko pozwólmy jej zaistnieć. Nie blokujmy naszymi racjami, poglądami, interpretacjami, które czynią z nas mętną wodę – przez nią nie przebiją się ożywcze promienie ŚWIATŁA.
        Nierobienie niczego w tej materii bywa błogosławieństwem.

        W życiu człowieka przychodzi taka chwila, i często nagle, że już nie musisz naciskać na klamki i otwierać kolejnych drzwi – drzwi otwierają się same, świat sam przychodzi do człowieka, wystarczy go tylko przyjąć.
        To jeszcze jeden aspekt CUDU ŻYCIA.

        Serdecznie Wszystkich pozdrawiam.

  5. Kolejny przykład KONTRAKCJI matrixa

    https://www.monitor-polski.pl/fundacja-keshe-apeluje-o-podpisanie-przez-wszystkie-glowy-panstw-swiata-miedzynarodowego-traktatu-pokojowego-w-hajfie-2-3-sierpnia-2017/

    KONTRAKCJI na

    http://cheops4.org.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=8&p=74168&sid=1ba3ad5b98b491d461244a7fb10e880f#p74244

    Nawet p Taratajcio chce być w „zmianie” TRENDY….. kto z was wie iż jego ruch WON zawierający w nazwie odniesienie do katolskich banialuk też jest SŁOWIAŃSKI……

    1. Takimi SIECIAMI, takimi MODNYMI słowami się LEPI NAIWNYCH w używaną później w rewolucjach BEZMYŚLNĄ MASĘ ofiar matrixa…. daninę krwi z naiwnych i łatwowiernych….. dla hitlerowskich /judaistycznych bożków…. dla ich wiecznego panowania….

    2. A teraz proszę zapytać swoich „WIELKICH Słowian” jacy POWINNI BYĆ NOŚNIKAMI ZMIANY o te wszystkie PUNKTY jakie wymieniła Kiara jako DOKONANE…

      o to JAK TEGO DOKONALI ;D

      danej zabawy….

  6. Pan Jerzy Zięba pojawił się TU i TERAZ po COŚ. Dzieli się z nami swoją wiedzą PO COŚ. Chwała mu za to. Za budzenie innych, za pokazywanie i uświadamianie. Wysyłam mu kolorowe błogosławieństwa i Wam Wszystkim czytającym TAW -również życzę zdrowia i słońca w sercu ❤

  7. Zapraszam w sobotę, TV Republika ok. 10:45 program Jolanty Rostkowskiej 😉 🙂 Pełna kultura prowadzącej gwarantowana
    Jerzy Zięba

  8. Nasz kolega Damian zaistniał na profilu fb Pana Jerzego.🙂 Napisał do naszego Premiera w sprawie Mateusza Kijowskiego, demaskując go jako administratora strony Stopstop-NOP punktujemy antyszczepionkowców .
    Brawo Damian 👏

      1. GOM-ch oby tylko szczepionowy a GMOfood albo miesiecznice i konszachty z Rydzykiem .Kazda partia bazujaca na PKWNowskim programie to zjeby ,ktorzy dra gemby ,robia przekrety pozniej komisje dochodzeniowe a to wszystko za pieniadze utyranych Polakow. Pora aby natura zasadzila im kopa w du… !

      2. pozwole sobie wrocic do teamtu—ujawniania prawdy–jestem w leciutkim szoku –rzeczywsicie to sie dzieje..jest rewolucja/zauwazcie przy tym ,jesli idzie o polityke to niezła szarpnain,jesli idzie o historie ,archeologie–odkrywane sa sprawy,ktore zadaja klam dotychczasowym teoriom–np odkrycie w Maszkowicach..jednoczesnie trzeba przyjac prawde o nas samych–o naszych „ciemnych stronach” to ja widze..mimo bolu–bo odpada rodzina,rodzice–sosoby ,ktore okazało sie we mnie nie wierzyły …przyjkemne to nie jest..nie myslałam,ze jest az tak zle,ze sa mi az tak obcy…..przemiany nie sa łatwe..powracanie wszystkiego z poziomu -do góry nogami-to jest jednak trudny proces..sorki za prywate..pozdrawiam serdecznie ,siły i radosci na codzien zycze wszystkim

Możliwość komentowania jest wyłączona.