Bliski doradca papieża oskarżony o przestępstwa seksualne. Kardynał będzie walczył o dobre imię. Australijska policja oskarża skarbnika Watykanu, kardynała George’a Pella o przestępstwa seksualne. Trzeci najważniejszy człowiek w Stolicy Apostolskiej wszystkiemu zaprzecza. W lipcu stawi się przed sądem. Ten skandal zweryfikuje słowa papieża Franciszka o zerowej tolerancji dla pedofilów w kościele.

Zastępca dowódcy policji stanu Victoria Shane Patton powiedział, że akt oskarżenia przeciwko kardynałowi George’owi Pellowi, najwyższemu duchownemu katolickiemu w kraju, został wniesiony w odpowiedzi na liczne skargi z przeszłości. Duchowny ma stawić się w sądzie w Melbourne 18 lipca, żeby odpowiedzieć na „kilka zarzutów napaści seksualnej”.

Kard. George Pell (ur. 8 czerwca 1941 w Ballarat, Australia)

Shane Patton nie ujawnił szczegółów zarzutów ciążących na 76-letnim duchownym. Akt oskarżenia został doręczony adwokatom duchownego, który wszystkiemu stanowczo zaprzecza. Zapowiada, że wróci do kraju tak szybko, jak to możliwe, żeby oczyścić swoje imię.

Całość czytaj na:

https://wiadomosci.wp.pl/bliski-doradca-papieza-oskarzony-o-przestepstwa-seksualne-kardynal-bedzie-walczyl-o-dobre-imie-6138775925573761a

Reklamy

276 thoughts on “Najbliższy współpracownik Franciszka, kard. George Pell, oskarżony o przestępstwa seksualne

  1. polowanie na czarownice cd, od seksu sie nie umiera obojetnie w jakim wieku, ja bym wsadzal wszystkich co szczepia i okaleczaja innych a nie za seks, caly czas tkwimy w sredniowieczu seksualnym, wymyslamy gry zabawy i teleturnieje tylko zeby odwodzic od seksu, chyba musza wrocic tu zeusowi zeby nastapilo oswiecenie

    1. „od seksu sie nie umiera obojetnie w jakim wieku” — Czasami sie umiera. Malo to historii z czasow II wojny o kobietach, ktore nie przetrwaly gwaltow zbiorowych? Dostawaly krwotokow i umieraly w meczarniach. Co dopiero mowic o dzieciach!

      1. Z przejedzenia tez mozna umrzec, wszystko musi byc z umiarem dostosowanym do możliwośc osobnikai, czeszki robia sobie gang bang gdzie 100 kolesi jeden po drugim je zadowalaja i nie krwawia nie umieraja wrecz przeciwnie, wiec jest to kwestia mozliwosci danej osoby, jedna 200 pchnien i ma dosyc druga 2000 i malo…

      2. Jeśli kobieta sama się otwiera, to co innego.
        Gwałt to gwałt przede wszystkim na energetyce istoty ludzkiej. A za zgwałconą energią (szatkowanie umysłu na klastry – eksperymenty w KL Auschwitz, program MK-Ultra i jego współczesne kontynuacje) idą konkretne reakcje ciała.

    2. pedofilia to jaki to niby seks???kastrowac chemicznie sku…. a pozniej na ciezkie roboty .

      1. Korwin mowi ze soft pedofilia powinna byc dozwolona takze rodzic powinny wyksztalcone 13latki zamisst bawic sie misiami i ogladac bajki ale chyba katole nie sa na to gotowi, moja kuzynka miala 12 lat i znikala w nocy z domu, hormony robia swoje, mamy niestety wszystko postawione na głowie panny z okresem to dzieci wg katoli

      2. Młodzież jest programowana na oddzielenie. Młody (a potem i stary) człowiek nie czuje powiązania swego ciała z duszą, stąd nietrafianie na właściwego partnera i inne „błędy młodości”…

        A wystarczyłoby tak naprawdę się nie golić i przestać używać ciężkiej chemii. Ale wiem, że to temat jeszcze nie na dziś, bo Słowianki nadal dzielnie dzierżą golarki 😁

    3. Jako nieoświecona po zeusowemu sześciolatka byłam napadnięta przez kilka lat starszego sąsiada. Przewrócił mnie i chciał się na mnie położyć. Nie wiedziałam po co, ale atmosfera była taka, że przerażona jak nigdy wcześniej, wyrwałam się i ile sił w paraliżowanych strachem nogach uciekałam. W biegu złapałam cenny przedmiot, który wcześniej wypadł mu z kieszeni i kiedy mnie doganiał rzuciłam go daleko w zboże. Gdyby pobiegł za mną, to by go nie odnalazł.
      Na podwórku, gdzie z trudem dobiegłam była moja babcia i jego ojciec. Pytali, co mi się stało, ale nie potrafiłam powiedzieć, tylko się trzęsłam, i długo to trwało.

      Chłopak po powrocie coś drobnego zbroił i pod pretekstem kary za to dostał od ojca takie lanie, że już nigdy nawet nie spojrzał w moją stronę.

      Nie potrafię sobie wyobrazić wielkości strachu, a później pewnie też brzydzenia, gdyby na miejscu tego chłopca był jakiś ramol w sutannie, któremu nie potrafiłabym uciec.

      Tak więc, Gomozabija, jeśli musisz w sprawach seksu głos zabierać, to pisz o dziurach po kołkach w płocie, a nie o ludziach.

      I kto ci naplótł, że w średniowieczu nie było seksu?
      Był, a jego skutki dla płci żeńskiej – podobnie jak dzisiaj – zależały od forsy i tytułów.

      1. Czy 6 czy 36 gwalt jest gwaltem, gwalt wynika ze sztucznej powsciagliwosci seksualnej religi takze z roznorodnosci rasowej, gwalt sluzy poprawianiu rozjasnianiu sobie genow zawsze brzydki oblesny gwalci ladna, w takiej szwecji nie mieli gwaltow przed najazdem imperium wielblada bo wyglad byl standartowy, ladni nie gwalca bo nie muszą, w grecji zalatwiali sprawe darmowymi dziewicami orleanskimi, u nas seks to tabu cos co wogule nie istnieje jest spychane na margines napietnowany karsny i osmieszany, w azji maja b praktyczne podejscie, na kazdym kroku sa seks dziurki do walenia konia wklada sie małego jak trzeba spuscic z kręgosłupa i panie po druguej stronie dziurki sie tym zajmuja, spychanie nie zalatwianie seksu konczy sie gwaltami i morderstwami i tego nic nie zmieni, korwin w tej sprawie wie co mowi reszta to ciemna nierozumna zacofana masa

      2. GMO znajdz sobie jaka kobiete,bo odnosze wrazenie ,ze Twoje cialo zostalo zgwalcone przez jakiegos przewielebnego ,stad Twoje dewagacje na temat gwaltow ,ktore podciagasz pod seks.

      3. Gmozabija.
        Jak to dobrze, że wszystko wiesz.
        W Szwecji nie było gwałtów.
        Dziewice orleańskie nie były gwałcone.
        Geny facetów po zgwałceniu są jaśniejsze niż przed zgwałceniem.
        A prawidłowy seks, to spuszczanie z kręgosłupa. Itd.
        A ja sądzę, że ktoś ci seksem rozum zgwałcił.
        Czy to jest uleczalne?

  2. „Watykan to magazyn dziecięcej pornografii, prezerwatyw z kokainą, nielegalnych leków oraz miejsce handlu narkotykami i prania brudnych pieniędzy.
    Podczas gdy Kościół katolicki walczy o swoje dobre imię, detektywi odkrywają „bezprecedensową” pornografię dziecięcą, w tym obrazy, filmy i inne wyraźne treści odkryte w murach Watykanu. Watykański Promotor Sprawiedliwości, Gian Piero Milano, opublikował raport w odpowiedzi na zarzuty, które odczytano podczas ceremonii sądowej Kościoła katolickiego.
    […] Z doniesień wynikało, że arcybiskup Józef Wesołowski posiadał ponad 100 000 zdjęć i filmów, przedstawiających dzieci zmuszane do aktów seksualnych, ale także liczne materiały video obrazujące molestowanie seksualne nieletnich”.

    http://www.portalniezalezny.pl/watykan-magazyn-dzieciecej-pornografii-prezerwatyw-kokaina-nielegalnych-lekow-narkotykow/

  3. „W przeszłości kardynałowi Pellowi zarzucano ukrywanie pedofilii w kościele. Księdza Geralda Ridsdale’a miał przenosić między parafiami w celu ukrycia skandalu pedofilskiego zamiast zgłosić przestępstwo.”
    Przypomniał mi się cierpki żart.
    Jaka jest w Polsce kara za pedofilię?
    – Przeniesienie do innej parafii.

    1. Banda opasłych nierobów, próżniaków!
      D U S Z P A S T E R Z E- za karę przeniesienie do innej parafii!
      Krzyż- narzędzie zbrodni- gdzie ja rozum miałam modląc się do krzyża- ogłupili nas, wytresowali, zniewolili bez jednego wystrzału, ale lepiej późno niż wcale przejrzeć na oczy!!
      Koniec Babilonu bliski- ile potworności się musiało wydarzyć, żeby człowiek zrozumiał w jakim bagnie był!

      1. no nie wiem, czy tak bez jednego wystrzału, w koncu chrzescijanstwo wprowadzano ogniem i mieczem. Trehlebov mówi, że Rosjan zostało 3 miliony z 12 mln, gdy wprowadzano im chrzescijaństwo – czyli 3/4 zgineło za rodzimą wiare.

      2. A JA DO TEGO DODAM JAKIM PRAWEM ONI SĄ WYJECI SPOD PRAWA ?

        cały już ? świat prawie wie co robią i co ? przeniesienie do innej parafi ?

        Mówie wam jak mi się w końcu uleje ,,,,, jak ja wezme tą motykę ,,,, i polece na ten rzekomy księżyc , to nie wiem kto będzie spier papier ….

    1. Wszyscy co caluja przytulaja dzieci sa pedofilami, dzieci nie chca sie calowac ze starymi jednak sa do tego nachalnie nagabywane a to ciotka a to babka chce a chodzi o zabieranie dziecku energi ktorej ma duzo a starzy chorzy b malo, dziecko chce miec interakcje z dzieckim nie z wapnem kropka

      1. Wszyscy co caluja przytulaja dzieci sa pedofilami, E że e co prosze ?! Moje dziecie dorosłe już przychodzi do mnie samo i się przytula więc że co prosze ? ja jestem stara dupa jak to świat mówi i też czasami czuję potrzebę tulenia się do mamy to w zasadzie kto tu jest pedo , pedo ? ja pier papier ….. to tulenie się już jest pedo , pedo ? choć ani krzsztyny w tym myśli seksualnej ? Poważnie ?

      2. Przytulenie to doladowanie sie jakby na to nie patrzec normalnie np na wsi nie mylic z WSI kazdy sie spotykal z kazdym orawie codziennie i ze slabsza aura byl zasilany od akurat mocniejszego, dzieci maja raczej stala spora aure dlatego tak sa porządane do sciskania calowania i obmacywania, nikt nie chce calowac i sciskac chorych i starych bo to odplyw energi, im bardzuej ktos prosty tym wieksza energia na ogol tez

      3. Wydaje mi się, ze gmo trochę się źle wyrazil z tym, ze wszyscy co calują i przytulaja dzieci są pedofilami.
        Pamietam jako dziecko, ze ciagle jakies stare ciotki i wujkowie chcieli mnie całować w usta. Było to dla mnie obrzydliwe, zawsze się broniłam przed tym. W policzek to rozumiem ale no gdzie w usta. Tulenie się do rodziców to zupełnie inna sprawa.

      4. Obcowanie z dziecmi to okradanie ich z energi szczegolnie miejsca erogenne usta geniialia na tym polega tzw pedofilia stad mowie ze wszyscy stsrsi sa pedofilami, miałem takiego wujka ciągle k nawijal nie pocalujesz wujka, nie pocalujesz? A ja ze nie, a on ze wujek sie bedzie gniewal, no i sie gniewal -_-

      5. W myśl tego dorośli również nie powinni się do siebie przytulać, bo to nic nie daje. Dziecko pochodzi od dorosłego i to poprzez dorosłego kontaktuje się ze światem i buduje swoją wiedzę. Żyje również dzięki dorosłym, więc może nie napinaj się aż tak bardzo. Więź fizyczna jest bardzo ważna również u ludzi. To, że Ciebie nie przytulano albo przytulano nie tak, nie oznacza, że wszyscy tak mają. Wystraszone dziecko nie szuka dziecka tylko dorosłego. Tak, jak szczeniak czy pisklę, że już tak prostacko to ujmę.

      6. Dorosli sa dla doroslych, dzieci dla dzieci, im mniej wiezi tym mniej bolu u nas niestety choduje sie dzieci i pozniej rosna bezuzyteczni kibole ksiezniczki i gimbazy obciagajace sobie w bramie, ja tez na policje dzwonie jak sie przestrasze ale nie chcialbym sie z policja calowac ani przytulać…, pokutuje u nas 1000 lat religi i traktowanie dzieci jak male pieski, w stanach wychowuja bezstresowo traktujac dzieci jak ludzi i dzieci sa zdolne pozniej do duzych przedsięwzięć, u nas tylko licza na rodzicow, więc rada jest prosta zabraniamy wszelkie religijne kulty wysylamy ludzi do szkol i fabryk zamiast, zabraniamy wszelakiego alkoholu i tytoniu, nie napietnujemy seksu

      7. DZIECKO

        JEST

        UKOŃCZONYM

        MISTRZEM.

        NIE POTRZEBUJE ŻADNEGO WYCHOWYWANIA.
        CZYLI PROGRAMOWANIA PRZEZ ZAPROGRAMOWANYCH.

        Nasz chory świat tego nie zechce pojąć (bo to nie jest w jego interesie), dopóki Słowianie nie obejmą „rządów” nad naszym świętym Polskim Siedliskiem.

      8. GMOsiu czyżbyś Ty był już jakąś kosmiczną HYBRYDĄ w ludzkim ciele, ale bez ciepłych empatycznych uczuć, bo coś ostatnio „fanzolisz” 😀

      9. Gomozabija!
        Proponujesz seks w każdym wieku i bez przytulania.
        Bez kursu się nie obejdzie.
        Benedykt XVI wpadł na podobny pomysł: wg jego pierwszej encykliki każdy z każdym powinien przerabiać Erosa na Agape.
        Przytulania nie zakazał, ale niewielu świeckich wie jak to przerabianie realizować, więc może pedofilia u księży, to kurs tego przerabiania dla najmłodszych.

      10. Pedofilia jest jak najbardziej „naturalnym” skutkiem celibatu, czyli przewektorowania energii strumienia Życia. Zahipnotyzowani przez Księżyc księża (stąd nazwa) niestety są – poprzez diaboliczne rytuały, które odprawiają – skutecznie odcięci od PODSTAWOWEJ WIEDZY O MECHANICE STRUMIENIA ŻYCIA 🌳🌲🔆🌲🌳

      11. Wszystko zależy, jak z emerytami jedni sa wrakami na emeryturze drudzy pelni sil i chca pracowac to samo jest w druga strone sa rozwiniete 12 latki tzw nieznosne które maja potrzeby i sa nieznosne bo nie moga sie ruchac, sa 12latki nierozwiniete i te to faktycznie dzieci, wiec powinna byc dobrowolnosc i wybor, karanie to zamiatanie sprawy pod dywan tyle w temacie

      12. U Słowian było tak, że dziewczyna w dowolnym wieku, kiedy odczuwała potrzebę, szła do swego wybranka i z nim zamieszkiwała. Ojciec, jeśli upewnił się, że córka jest szczęśliwa, szanował jej wybór. Tak samo będzie w Polsce po Wielkiej Zmianie.

        U Słowian gwałtów nie było, gdyż cztery razy w roku używano pewnej specyficznej, bardzo prostej technologii wyrównywania, harmonizowania energii społecznej w osadzie.

      13. Nie.

        Robię konkurs i czekam, aż ktoś to opisze.

        W nagrodę zorganizujemy razem ten event… 🙂

        Robiłem to dokładnie rok temu na Plaży Picassa na Tarchominie. Niestety nikt, oprócz jednego dwuletniego Dziecka Kryształowego, które od razu wiedziało, o co chodzi, nie chciał się do mnie przyłączyć…

        Mam nadzieję, że następnym razem będzie nas dużo więcej… 🔥 🙂

      14. Rozdzelasz wszystko niepotrzebnie, wszystko jest jednością, jesteśmy seksualni mniejwiecej od 10ego roku zycia a i wczesniej a ze panstwo i kosciol wsadza za to do wiezienia to juz inna sprawa, za nieszczepienie i zdradzanie jego nahlojow i mahlojow tez wsadza a bywa ze i morduje, rzad jest niestety ksiezycowy i jego namaszczen slucha

      15. Taw.
        Strumień życia nie powinien być księżom nieznany, bo właśnie nim posługiwał się Jezus w uzdrawianiu chorych (Mk 5,25-34) i polecił apostołom przekazać TĄ wiedzę wszystkim narodom.
        Chyba trzeba zewangelizować księży, by na świecie dało się normalnie żyć.

      16. Księży nie da się zewangelizować, bo są – podobnie jak większość Polaków – zahipnotyzowani.

        A w Ewangelii są tylko strzępki z faktycznego nauczania Jezusa, większość to niestety bajki do programowania Słowian. Nie ma tam szczegółów technicznych fizyki kwantowej (Wedy), której nauczał Jezus (np. prawa przyciągania, prawa kreacji, prawa przyczyny i skutku, prawa wpływu obserwatora/uczestnika na końcowy wynik eksperymentu itp., itd.). Nie mówiąc już o wszystkich wypowiedziach Jezusa demaskujących odcinający nas od Całości matrixowy hologram oszustwa zamontowany w tej części galaktyki).

        Jak wiesz, nie lubię Biblii – podręcznika do destrukcyjnego programowania Słowian – więc nie będę wchodził w te tematy. Czynię to rzadko i w drodze wyjątku.

      17. Jedna rzecz madra mówił ze nie mozna mieszac genow czlowieka tj slowian z wezowymi tj szarakow

      18. TAW.
        Biblia jest podręcznikiem do programowania Słowian?
        To Bogu dzięki, że nie jestem stuprocentową Słowianką, bo pewnie tylko dlatego STRACHY NA LACHY nie powstrzymały mnie przed poznaniem i przeanalizowaniem Biblii.
        Przed wojną księża straszyli Polaków, że od jej czytania można zwariować.
        I chyba właśnie o to w tym programowaniu chodzi: obrzydzanie Słowianom Biblii tak, by nie chcieli jej znać.
        Ale ja nie jestem strachliwą Słowianką; przeczytałam, przeanalizowałam, dostrzegłam przekręty, sprzeczności itd, a przede wszystkim PRAWDĘ, która jest zabójcza dla żądnych władzy nad bliźnimi.
        Żal mi tych, którzy wolą STRACHY NA LACHY od PRAWDY.
        Dużo tracą.

      19. W Biblii są strzępki prawdy/praWedy. Reszta to baje.

        Weda, Praweda, czyli fizyka kwantowa jest słowiańską ewangelią. Zresztą nie tylko słowiańską. Jezus nie nauczał przecież niczego innego niż fizyki kwantowej. Ale prawdziwego nauczania Jezusa w Biblii nie znajdziesz…

        *

        Oczywiście szanuję Twoją ścieżkę, Droga Krystyno 🙂 💗

      20. Levan to prawdziwa nazwa ksiezyca stad mamy l-evangelie i nic dobrego w tym dla nas

      21. To jeden z tych komentarzy brzmiał mniej więcej tak:
        Taw, konkurs nie roztrzygniety z powodu braku uczestników. Tańczyc probowałes czy co?
        Możesz już nam powiedzieć 😊

    1. No i pięknie !!!❤️
      Naklikajmy mu trochę wyświetleń.😊
      Bo „zmniejszają wyświetlenia mendy”.

      1. Ależ to jest energetyczny kawałek. Od wczoraj 7852 wyświetleń, trzeba to pomnożyć conajmniej x3.

      2. Szczęśliwa ❤ ZABLOKOWALI, ale jest już nowe- 195 wyświetleń- to tylko wskazuje jak bardzo się obawiają PRAWDY
        TAK LICZBA WYŚWIETLEŃ OD DŁUŻSZEGO CZASU STAŁA SIĘ NARZĘDZIEŃ MANIPULACJI- szczególnie opornym zmniejszają!

  4. Gmozabija

    Może ja faktycznie czegoś nie rozumiem ,ale co innego jest zmuszanie tak jak Ty to opisujesz bo to jest po prostu chore , i chyba każdy z nas miał takiego kogoś w rodzinie co się za bardzo ściskać chciał , a co innego zwykłe przytulenie , z tego co rozumiem to dzieci musiały by okradać rodziców , ponieważ potrzeba przytulenia się daje dziecku poczucie bezpieczeństwa minn. Im starsze im więcej świata poznaje staje się samodzielne i nie potzrebuje już takiej bliskości co jest dla mnie zeupełnie normalne . Dlatego no nie wiem nie godzi mi się coś tu w środku .

    1. przytulania seksy aczkolwiek przyjemne uzalezniaja i pozniej jak sie taki/taka uzalezniona/ny znajdzie sama/sam w dzungli to huston mamy proplem, podobnie z kapelami i odkrywcami, tylko nieuzaleznieni dochodza do czegos, np wczesna lady punk zjawoskowy dzisiaj zdziadziale dziadostwo dla dziadkow

      1. Seks bez przytulania, to nowość i wyzwolenie ze średniowiecza?
        Ciekawe, co nowoczesnoseksowych z tego wyzwoli.
        Póki co – współczuję uzależnionym od takiego seksu.

      2. No bo w gumie nie przeplywa energia… Nie mieszaja sie plyny i woguke do bani, masz racje po wizycie w burdelu jednakbhedt taki moralny kac ale chyba to zaszczepiona religijna instrukcja

      3. Ja nie rozdzielam seks masaz przytulanie to dzielenie wlosa na czworo, bardzuej religijna sprawa niz cokolwiek innego

  5. No właśnie tak działa programowanie matriksa- robienie z Rodziców pedofilów, bo PRZYTULĄ DO SERCA SWOJE DZIECKO- PUK! PUK! CZY LECI Z NAMI PILOT?!
    PRZYTULENIE, A PRZYTULENIE ZALEŻY DO KOGO I JAK!
    ,,Przytulenie jest więcej warte, niż nawet najdroższy prezent!
    Same tylko mocne przytulenie jest w stanie rozgrzać naszą duszę, rozniecić ogień w naszych sercach, wywołać u nas dreszcze i gęsią skórkę. Dlatego też szczere przytulenie jest warte więcej niż jakikolwiek inny, choćby nawet i najdroższy prezent.
    I to właśnie przytulanie od ludzi przez nas kochanych i nas kochających jest tym, co tak naprawdę sprawia, że czujemy się wyjątkowi, unikalni i po prostu szczęśliwi
    Przytulenie buduje niezniszczalne wręcz mosty dzięki przekazywanemu przez siebie ciepłu. Sprawia także, że leżymy z uczuciem błogości i zmusza nas do kontemplacji tej cichej i spokojnej przestrzeni wokół nas. Dzięki tym miłym gestom mamy możliwość zapamiętania rzeczy, które nas pocieszają.
    Na dodatek silniej odczuwamy swoją własną obecność, której na co dzień nie jesteśmy aż tak bardzo świadomi, a także uśmiechamy się sami do siebie w myślach. A czasami także i na zewnątrz.
    Przytulenie nie rozwiąże tak naprawdę niczego. Ale za to pozwala nam mieć pewność tego, że wszelkie wiszące nad naszymi głowami problemy nie mają tak naprawdę nad nami władzy. Nasz głos wewnętrzny podpowiada nam wtedy, że nie są one nie w stanie zburzyć naszych ścian ani zniszczyć naszych upraw.
    Siła prawdziwego uczucia wyrażona przez przytulenie
    Przytulenie to najlepszy sposób na to, aby powiedzieć naszym bliskim, że kochamy ich, bez konieczności nieustannego mówienia o tym fakcie. Możliwość zanurzenia się w przyjemnej błogości, jaką zapewnia przytulenie oznacza, że nasze uczucia po prostu odlatują i pozwalają także poczuć rozkosz przez skórę.
    Przytulenie jest owocem prawdziwego uczucia, a także dowodem pełnej współpracy. W ten sposób każda osoba pokazuje swoje prawdziwe „ja” drugiej stronie relacji. Ich dusze stykają się wręcz bezpośrednio, prawie że „skóra w skórę” i są tym samym zdolne do wzajemnego odcyfrowania geografii obu serc.
    Poprzez przytulanie dajesz i odbierasz energię, która zwiększa Wasze wspólne emocjonalne samopoczucie. Naszym celem jest dotyk, czułość i przekazywanie emocji przez ten z pozoru prosty i mało znaczący gest.
    Dlatego też tak ważne jest, aby nieustannie stymulować nasze poczucie dotyku. Wynika to z tego, że dzięki temu jesteśmy w stanie wzmocnić łączące nas więzy, pocieszyć drugą stronę i zebrać te wszystkie okruchy i kawałki, które mogły zostać rozbite poprzez przeszkody, jakie życie stawiało nam na drodze.
    Miłość jako filar wzrostu

    Miłość zapewnia nam rozwój osobisty. Ujmuje nasze najbardziej wewnętrzne emocje i myśli. Przytulenie jest ostatecznym symbolem miłości, ponieważ pozwala nam być tuż obok ludzi, których kochamy, gdy tylko oni tego potrzebują.
    Warto więc przekazać ukochanej osobie niezliczone mnóstwo przytuleń, które stają się zachętą. Będzie to szczególnie istotne, kiedy zboczą ze swojej własnej ścieżki życiowej, a ich nasze nadzieje zaczną słabnąć z różnych powodów.
    To samo rzecz jasna zachodzi w drugą stronę. Przytulenie staje się wiernym światłem, które prowadzi nas po naszej drodze życia. Strzeże przy tym naszych marzeń i snów, gdy słońce zachodzi, a nasze ciało udaje się na odpoczynek.
    Dlatego też przytulenie napełnia nas pokorą, gdy nasze ego staje się zbyt duże. Może ono także sprawić, że dorastamy, rozwijamy się i bezpośrednio wpływa na to, że stajemy się lepszymi osobami.
    Przytulenie zmienia się w poczucie umiarkowania, ostrożność i bezpieczeństwo. W geniusz, pokój, siłę i równowagę. Jest to możliwe, ponieważ jest ono kluczem do szafy, która zawiera eliksir eliminujący wszelkie nasze problemy. Wystarczy tylko używać go z rozsądkiem w razie potrzeby.
    Przytulenie fizyczne, a psychologiczne
    Wiele razy jesteśmy daleko od ludzi, których cenimy, a zatem nie możemy dać im fizycznego efektu, z jakim wiąże się przytulenie. Istnieje także jednak psychiczna odmiana przytulania. Jest ona równie szczera i znacząca, jak przytulanie fizyczne, czyli opierające się o bezpośredni kontakt skóry ze skórą.
    Psychologiczne przytulenie to coś, czego nie można nikomu dać wprost. Może ono jednak ulecieć w górę, szybować nad naszymi głowami i podróżować tysiące kilometrów w powietrzu, pod stołem lub przez telefon. Jest to możliwe, bo codziennie przytulamy ludzi swoimi działaniami, słowami, naszą troską i uwagą.
    I w ten sposób przytulenie staje się najbardziej powszechnym znakiem łączącego nas uczucia, jaki istnieje. To właśnie dzięki niemu możemy przekazać wsparcie i miłość, jakie czujemy wobec naszych bliskich.
    W tym właśnie sensie fizyczny kontakt wynikający z przytulenia daje więcej uczucia, gdyż łączy w sobie także kwestie psychologiczne. Najlepiej działa wtedy, gdy pochodzi z naszego wnętrza, z własnych pragnień. Przytulenie, które naprawdę ma największą wartość to takie, które również staje się psychologicznym, emocjonalnym przytuleniem.

    Czyli takim, które sprawiają, że możemy zamknąć oczy i naprawdę dać spokój swoim własnym myślom i obawom. Krótko mówiąc, przytulenie to coś, co dodaje nam energii życiowej, impuls do działania, poczucie relaksu i dobre samopoczucie.”
    Czy jestem pedofilem Drzew, gdy się przytulam do Nich?!
    Teraz już wiem dlaczego dane mi było z tym pięknym artykułem się spotkać ❤
    https://pieknoumyslu.com/przytulenie-wiecej-warte-prezent/

    1. Dlatego nas ciagle ru chaja z prawa i lewa bo bazujemy na stadzie nie indywidualnosciach, stada nic nie tworza tylko cofaja wybitnych do tepego szeregu, za to indywidualnosci podczepieni do cosminetu gnaja stado do przodu, stadne życia to nalecialosci po pustynnych religijnych ideologiach, mozna porownac to do kociego niezaleznego indywidualizmu albo glupkowatego psiego wszedozadowolenia zawsze z wszystkiego, wybor nalezy do kazdego z nas

      1. w komunistycznej komitywie zawsze razniej ,juz nie wspomne o spedzie w kosciele gdzie cieplej .W jednym i drugim przypadku mozna wysysa energie po przez generacje posluszenstwa a pozniej mozna ze spoleczenstwem ujarzmionym juz robic niemal wszystko.Zdrowy rozsadek i logiczne myslenie w grupie i pod nadzorem juz nigdy nie nastapi a zostaje to zastapione slepym posluszenstwem.Jakby dodac jeszcze pare cudow albo dac wolnosc typu robta co chceta to narod uprowadzony.RU chatc beda jeszcze dlugo.

      2. Pan to rozumie pani spoleczenstwo… =_- … ludzie co nie lykneli zachodu beda zawsze myślec ze w kupie cieplej a ja powiem ze w kupie moze cieplo ale tez zalatuje

      3. „w kupie cieplej a ja powiem ze w kupie moze cieplo ale tez zalatuje” ===== Ha! Ha! Ha! Ubawilam sie

    2. Dziękuję Elaszko:)
      Cudowny tekst.Dla mnie tulenie jest więcej warte niż wszystkie slowa świata:)Moje dzieci to największe tulinki i tak właśnie witamy każdy dzień!Nie tylko drzewa lubią być tulone:)Jeśli ktoś tego nie rozumie ,życzę mu aby szbciutko sam tego doświadczył bo wiele traci:)pozdrawiam Was wszystkich z głębi serca

      1. ,,Moje dzieci to największe tulinki”- Klejto jakie to piękne ❤
        Pozdrawiam również cieplutko przytulając do SERCA 🙂

      2. tulinki wyrastaja na cipolinki i gejinki, lepiej troche po mesku na wojownikow wychowywac

      3. Tulenie to podstawa rozwoju.

        Ale tulić trzeba własne dzieci, nie czyjeś.

        Ja czasami mam wielką ochotę przytulić pewne czarowne Dziecię Kryształowe, ale wiem, że nie mogę okradać go z energii. Poza tym jest nie moje. Na szczęście oboje lubimy przebywać w swoim towarzystwie i porozumiewamy się bez słów. Najbardziej spektakularne było pierwsze, niemowlęce spotkanie: flow niesamowity.

        W przypadku czułych kontaktów rodzica z dzieckiem nie ma mowy o kradzieży energii, jest wymiana.

      4. Zawsze matka pozycza od dziecka, natura nie ma pedalskojezusowych sentymentow, jak w ciazy matka jest w stresie (np jak ojciec sie ukrywa czy nie ma na zarcie i czynsz) pozycza kortyzol i inne substancje z nadnerczy plodu i pozniej dzieci cale zycie sa chorowite albo jak wyssie za duzo macica pozbywa sie plodu, w stanach np dorosli nie spia w jednym pokoju z dziecmi, kazde dziecko ma swoj pokol i swoj swiat sa zachęcane do samodzielnosci bycia zolnierzem a nie pixda dxizusowa uzalezniona cale od rodzicow i ich mafijnych ukladow, to jest nasza przyszłość zadna tam przytulania, trzeba utwardzac dzieci a nie rozmiekczac, no ale zpizdowacona kosciolem miekka zawodzaca narzekajaca religijnie matka bedzie naturalnie rozmiekczac dziecko.. araby i zydy sa od dziecka utwardzane dlatego podzynaja nam gardla a my jak p izdy płaczemy zamiast np odgryzc im aorty zebami jak i tak giniemy, zobaczcie sobie na yt jak wasze spi xdowscone jaznue to wytrzymaja jak araby podcinaja gardla na zywca ruskim żołnierzom ktorzy placza jak 10latki, jak wy takim spizdowasceniem chcecie podniesc slowian z grobu nawet nie potraficie spalować lekarza czy piguly ktora usmiercils wasze dziecko, emailami i blogami to se mozecie nadskoczyc jesteście przykro mi to mowic zwyklymi uzdami religijnymi jak sie nie otrzasniecie z tego amoku, podxielicie los poprzednikow

      5. To prawda, że Polacy są zahipnotyzowani na kitel, sutannę i mundur pałkarza – i na widok tychże komicznych strojów z epoki jaskiniowej (bo na razie siedzimy w jaskini) przestają nagle być sobą.

        Opowiem, bo czuję, że powinienem, moje starcie z drogówką, czyli przedstawicielami matrixa.

        To było całkiem niedawno.

        Musicie wiedzieć, że w życiu prywatnym od dziecka nie uznaję takich wynalazków jak sygnalizacja🚦świetlna na przejściach oraz tak zwane zebry.

        Nie uznaję, bo nie są, nigdy nie były i nigdy nie będą częścią mojego świata, gdyż tam, gdzie się wychowałem, nie było takich wynalazków, więc od dziecka uznaję je za twór nienaturalny.

        No więc przechodzę przez moją, najpiękniejszą w całym Uniwersum planetę w miejscu dla mnie – jej ukochanego dziecka – „niedozwolonym”…

        Po chwili widzę miły zapraszający gest równie miłych panów w powalających płeć piękną białych czapkach z daszkiem. Podchodzę równie miło
        i pokornie (pizdowato) poddaję się „czynnościom operacyjnym”,

        nie używając przy tym ani jednego słowa, lecz uparcie wpatrując się w oczy swoich oprawców…

        Wyobraźcie sobie,
        młodemu (miał góra 20 lat) trzęsly się ręce przy wypisywaniu,
        a starszy tak się zaczął pocić,
        że złamał swój wewnętrzny regulamin i na moich oczach najpierw zdjął matrixowe nakrycie swojej, słowiańskiej przecież głowy, a następnie górną część matrixowego służbowego wdzianka… A mimo to pocił się nadal…

        Młody, nie wiem po co, kilkakrotnie próbował łaczyć się z centralą w Babilonie, ale supernowoczesny sprzęt tak zaczął nagle trzeszczeć, że zrobiło mi się po prostu żal tych przemiłych Słowian.

        Napięcie stawało się coraz bardziej nieznośne, aż zauważyłem karcący i sfrustrowany jednocześnie wzrok starszego w stosunku do młodszego. Ten pospiesznie, nadal trzęsącymi się rękami, wypisał mi ekskluzywny dyplom na sumę najniższą z dostępnej w Tabeli Opresji.

        Wszystko odbyło się

        BEZ

        JEDNEGO

        SŁOWA!…

        *

        Matrix naprawdę tonie, Kochani…

        *

        Im większa nasza osobista Moc,

        tym on bardziej tonie.

        *

        I nie musimy przy tym ani walczyć,
        ani nawet używać słów.

      6. Ha ha tez mam pare dyplomow… , dla mnie to nie slowianie co sluza matrixowi to takie folksdeutche za to zeusowi beda karac jak nas wyzwola

      7. A we mnie ostatnio Pan mundurowy tak zawzięcie mierzył tą swoją suszarką aż mu się zepsuła…😀

        „Matrix naprawdę tonie, Kochani…
        I nie musimy przy tym ani walczyć,
        ani nawet używać słów.”

      8. Ci co decyduja sie na sluzbe matrixowi powodujac cierpienie beda ukarani wkrotce

  6. Ach, Gmosiu, w taką piękną niedzielę klniesz jak szewc, któremu szewska igła nieopatrznie wbiła się …, no nie powiem w co

    ,, … trzeba utwardzac dzieci a nie rozmiekczac, …”

    Samym utwardzaniem wychowasz hybrydy nie czułe na ludzką krzywdę, zabijające nie dla posiłku, ale dla wciśniętej w tępy łeb idei.
    Dzieci należy uwrażliwiać i JEDNOCZEŚNIE hartować.
    Zahartowany życiowo człowiek z rozwiniętymi w sobie uczuciami nie pozwoli nikomu niszczyć tych wartości.
    Kiedy trzeba przytuli, a kiedy trzeba pie….nie pięścią w stół lub w coś innego.
    Po co?
    A no po to, aby nikt nie odebrał mu prawa do przytulania.

    Miłość nie walczy, ale człowiek o nią i owszem, powinien.
    Żyjemy w takiej szerokości kosmicznej, w której, niestety aby miłość trwała i miała się nieźle, musi mieć jaja!

    Sama energia nie zdąży zaistnieć na scenie, którą już dawno pozamiatano.

    Człowiek nie został stworzony jedynie do walki o żarcie i przestrzeń życiową, ale dla rozwoju wyższych od przetrwania wartości, co absolutnie nie oznacza, że dla tych wartości ma pozwolić siebie zabić.

    Ma właśnie żyć dla tych wyższych wartości i jak trzeba walczyć z każdym, kto próbuje je odebrać, zniszczyć.

    ,, , w stanach np dorosli nie spia w jednym pokoju z dziecmi, kazde dziecko ma swoj pokol i swoj swiat sa zachęcane do samodzielnosci bycia zolnierzem ”

    I dlatego nie dziwi mnie ekspansywna, grabieżcza i niszcząca narody polityka stanów, które okupują państwa, a swoich żołnierzy nazywają bohaterami.
    Np z Wietnamu (maluteńkiego państewka) wracali do stanów żołnierze bohaterowie?

    Weź przestań …
    To dopiero odmóżdżeni posraną polityką ludzie, którzy o ile przeżyli, do końca życia cierpią na traumy psychiczne.
    A amerykańskie matki, którym przywożono dzieci w trumnach…
    Jak myślisz, wystarczyło im bohaterstwo ich synów?

    Czy w ogóle matki rodzą dzieci, aby wychować je na zabijających i ginących w przyszłości żołnierzy?
    Nie o taką waleczność chodzi…

    1. to jak dzieci sie wyhowuje w usa to patologia juz nie mowiac o mlodziezy.GMO to co piszesz o hartowaniu to OK ale bez przesady. Wiekszosc tych dzieciakow pozniej jest tak jak piszesz zolnierzami bo przez 18stka maja wprany mozg.Od dziecka trenujac strzelanki na Xbox wydaje im sie ze cale zycie to strzelanka plus uzywki i sa latwym celem w rekach politycznych swirow.Ktory normalny dzieciak ,nie strzela w xbox ,nie cpa lub nie pije,nie seksoholizuje sie to konczy szybko z niedostosowania sie do realiow a ci co ida z nurtem wracjaa zwojen lub colegow bez mozgow.Takie to realia w USA. Wole polskie dzieci i wychow poki co ,bo na idiotyzmy z nurtem zawsze pora.

      1. ci co latwo chwała to ci co latwo gania, taka mentalnosc albo jestes z nami albo przeciwko tworzy uklady i ukladziki ktore zabijaja rozwoj jednostki, jak wszyscy robia to samo na gwizdek to pozniej np nie ma chirurga ktory podejmie sie ryzykownej operacji bo kochajaco nienawidzacy tlum nie pozwolil mu nigdy polatac i trzeba zbierac na opetacje u chirurga w stanach dla ktorego to pestka bo spoleczenstwo bezreligijne nie sciagalo w dol i dawało mu sie rozwinac

    2. Mowie ze musimy byc bardziej twardzi i emocjonalnie stabilni a jestesmy religijni strachliwi i agresywni

      1. Stabilni i twardzi to byli nasi slowianscy praojcowie ,dopoki nie zostali podbici przez korporacje NIEWIDZIALNEGO z rodu KKowcow.Dzis wszystko co oparte na chrzescijanstwie jest miekkie,emocjonalne ,latwo sterowalne i poddajace sie masowej hipnozie.W zachodnim chrzescijanstwie musisz byc pokorny,stlamszony choc jednoczesnie wciskaja ze musisz byc przebojowy tzn musisz umiec podkladac nogi bliznim i sie z tego smiac a pozniej prosic niewidzialnego o przebaczenie.Na niepokornych zawsze jest bat czyli prawo rzymskie co dziala na zasadzie nadstaw drugi policzek aby dac sie okrasc kascie najwyzszej.Dopoki lud chodzi po kolanach i prosi o przebaczenie hoj wie za co ,to nic z twardosci nie bedzie.Pojedz na polskie wioski GMO to zobaczysz o czym pisze,tam proboszcz jest szeryfem,wyrocznia i wiernym ustawia sprzatania kosciolow,ukladanie kwiatow przed oltarzem i wysokosc skladek i miesce na cmentarzu a na koniec krzyz w okolice glowy ,zeby wierny -zakopany nie uciekl z terminarza wspominek i modlow.

      2. Dlatego mlodzi spier dalaja do ksiestwa wsrszawskiego zeby sie naruchac nachapac kasy i zeby nie sluchac tych porannych pier dolen z balkonu zboga

  7. Gomozabija powinien się doszkolić w sprawach przepływu energii.
    On sądzi, że energia chodzi tylko między ludźmi.
    Nie wie, że ona jest wszędzie, a życzliwy człowiek może z przytulaniem lub bez, komuś ją od Źródła życia przekazać, wzmocnić nią kogoś.
    A w ogóle to męskie rządzenie cudzymi rodzinami jest już nie do zniesienia.
    Zajmijcie się chłopaki swoimi zbrojeniami i łaskawie pozwólcie kobietom i dzieciom żyć jak im NATURA podpowiada.
    Nie jesteście od niej mądrzejsi, co najlepiej widać w rządzonym wyłącznie przez mężczyzn Kościele.

    1. To prawda, że mężczyźni namieszali, ale prawda jest taka, że wszyscy zostaliśmy zwiedzeni, uwiedzeni, przejęci przez działającą w matrixie technologię: czakry, inne czipy eteryczne. Ta technologia rozszczepiła energię strumienia Życia i ją przewektorowała, by nie zasilała nas samych ani naszych partnerów, lecz by była odprowadzana do zewnętrznych bogów-uzurpatorów.

      1. Dlatego mowie dopoki doputy mamy planete bojowa w orbicie bedzie jak jest

      1. Gomozabija.
        Chcesz powiedzieć, że baba przemówiła bez twojego pozwolenia?
        Następnym razem też cię o nie nie poproszę; czasy średniowiecza, to już nienawracalna przeszłość.

      2. Gomozabija.
        Baba żywemu nie przepuści i dlatego chłopy skracają swoje życiorysy wojnami? Nie lepiej bab do nieprzepuszczania nie prowokować?

    2. o jakies kompleksy sie odezwaly u Krystyny:))) mezczyzni rzadza w kosciele:)dobre..ja twierdze ze to jednak nie mezczyzni tylko dewianci (nie w calej masie kosciolkowej) Moze kiedys przyjda czasy kiedy kobiety beda rzadzily jakas sekta religijna..tak na pocieszenie.

      1. Hahahahahaa Devingo ale chyba już tak jest oglądałam kiedyś jakiś film dokumentalny i Kobiety były Pastorami

      2. Juz widzę te cycaste kaplanki dajace d upy znaczy komunie, to mialoby sens

      3. Devingo.
        Twoje męskościowe kompleksy się we mnie nie odezwały, bo ich nie znałam.
        Po czym sądzisz, że chcę rządzić; po tym, że jestem przeciwniczką rządzenia bliźnimi?
        Wszelkie ku temu skłonności są konkurencją dla Boga, a nie – jak Paweł swoim wyznawcom narzucił – dla mężczyzn.
        Brutalna, wstrętna, poniżająca obie płcie władza mężczyzn nad kobietami, to dzieło Pawła, który NAKAZAŁ kobietom bezmyślne i bezwzględne posłuszeństwo przywódcom religijnym oraz mężom. Kazał kobietom udawać, że są głupsze od mężów i modlić się z zakrytymi, obowiazkowo długimi włosami.
        Nie wiadomo ile kobiet „zhańbiono” obcięciem włosów i ogoleniem, a w niektórych na Pawłowych listach zbudowanych religiach do dziś te obyczaje i kary są stosowane.
        Zważ, że po łacinie cywilizowane kobiety uwolniły swoje włosy z tej głupoty, a mężczyźni nadal żyją wg Pawłowego przepisu na pobożność: nawet w największe mrozy modlą się z gołymi głowami.
        Więc co się dziwisz, że kobiety chcą same sobą rządzić?
        Nie mężczyznami, tylko sobą, ale jak im faceci to barykadują, to muszą też ich odpowiednio poustawiać.
        Jezus nikomu nikim rządzić nie kazał. Modlił się, by Piotr zachował wiarę i pomógł ją zachować pozostałym apostołom, natomiast zakazał mu wtrącać się w to, gdzie pośle Jana.
        „Co tobie do tego?”, to chyba wyraźny i ostry zakaz.

      4. Myslaca..probowalem pocieszyc jakos KRyske ,oczywscie sa szamanki ale Ona ma na mysli tak na masowa skale ,dominujaca nad chlopami.Zapewne ta opcja podobalaby sie GMO,a moze nie…kto wie.

      5. Odwieczna rozkminka opozycji; baby-chłopy 🙂 , patriarchat-matriarchat, rozmiękczeni kościółkowi-twardziele… i co z tego wynika? Jaki pożytek wspólny, dla wszystkich?
        Nie neguję absolutnie potrzeby dyskusji, ale może lepiej zadać sobie pytanie:
        „Kto i jaki cel chce osiągnąć ciągłym ustawianiem ludzi naprzeciw siebie?”

        Czy to my sami inicjujemy dyskusje i spory, czy raczej wierzymy, że tak jest?

        W końcu dyskusja i spór to odmienność zdań – komu zależy na atomizacji, odmienności i zatrzymaniu ludzi na poziomie sztucznie podtrzymywanej dyskusji, aby nigdy nie stali się jednomyślni?

        Zwykłe mieszanie szczurów w worku, by żarły się między sobą, by podgryzając siebie nawzajem, nie zauważyły siły zewnętrznej, która je skłóca.
        By podzieleni ludzie, rozstawieni na pozycjach bojowych ulegali przekonaniu, że życie to walka, skakanie do gardeł, wyszukiwanie czułych miejsc przeciwnika, udowodnianie racji.

        Polityka, ideologia, religia, odmienność płci – to świetne narzędzia do antagonizowania ludzi, do zajęcia ich wzajemnym ścieraniem się.
        Dopóty wytaczają swoje małe działka na wprost siebie, są niegroźni, są bezwolną masą, którą można kształtować, jak tylko się żywnie podoba.

        Ale kiedy ta bezwolna masa, czyli ty i ja, zatrzyma się na chwilę i podniesie wzrok, ujrzy prawdziwych podżegaczy i inicjatorów podziałów.

        Wyznawcy religijni be, zwolennicy jakiejś partii be, kobiety be, mężczyźni be, młodzież be, starsi be, sąsiad, współpracownik, szef be …

        TO KTO W KOŃCU DO JASNEJ CHOLERY MA STANOWIĆ JEDNOŚĆ?????!!!!!!
        CO OSIĄGNĘ FALĄ ENERGII ZWEKTOROWANĄ PRZEZ DZIESIĘCIU, DWUDZIESTU LUDZI, BO TYLKO TYLU MYŚLI TAK JAK JA???!!!

        Wielkie narzekające na wszystko i wszystkich, i ścierające się wzajemnie gówno, które ku uciesze inicjatorów podziałów ma się, póki co, całkiem dobrze.

        Jak może dojść do pobudki, zjednoczenia i jednomyślności działania w obrębie rasy słowiańskiej, jeśli wewnątrz niej nie umiemy nazwać siebie BRAĆMI I SIOSTRAMI?

        Wszyscy chcemy żyć godnie i spokojnie, ale niby skąd ma przyjść ta godność i spokój – Bozia da nam w prezencie?
        Nie! Godność i pokój mogą tylko wypłynąć od środka.

        Brak poszanowania godności drugiego człowieka – jak własnej – i zaakceptowania go takim, jakim jest, to jazda na wstecznym, a jeśli już trochę do przodu, to z zaciągniętym hamulcem!

        Takim pojazdem, boksującym w błotnistych koleinach, długo będziemy jechać do GODNEGO ŻYCIA W JEDNOŚCI, która jest nadrzędną, ponad wszystkimi podziałami.

        Serdecznie pozdrawiam.

      6. Jeśli w sobie samym zintegruje się męskość i żeńskość, takie dyskusje w ogóle się nie pojawiają, bo nie ma o czym wtedy dyskutować.

        Jak poznać, że jest się już zintegrowanym?…
        – Po tym, że uzyskujemy wewnętrzny spokój, balans, przez co stajemy się nagle niezwykle atrakcyjni dla płci przeciwnej… 💏

        Technika pomocna w integracji męskiego i żeńskiego strumienia Życia:

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/11/01/blogoslawienstwo-rodu-jako-technika-ochronna-luboswieta-radalowa-strazniczka-slowianskich-praktyk-rodowych/

      7. Jak zaczniecie panowie obciagac fiuty znaczy zintegrowsliscie sobie zenskosc

      8. Harmonijny przeJAW istoty ludzkiej na tej przepięknej planecie (w tym jej harmonijne życie seksualne) jest już konsekwencją zintegrowania jej osobowości. A sam proces integracji jest długi, żmudny i bolesny.

      9. Nie bedzie juz nigdy jedności jakiejkolwiek bez jedności genetycznej, (b)arabazynsko wygladajacy i (b)zydcy zawsze beda wchodzic do d upy slowiankom i tego nic nie zmieni to jest pat a nawet szach i mat, wybic barbazyncow? To pewnie nastąpi z czasem, jak przeżucimy sie na bezpaliwowe ekektryczne auta

  8. Gmozabija ja wiem że Ty se tu wpuszczasz w maliny ….. ale taki temat jak Gwałt?… zastanowiłbyś się moment , mówisz ,że tak było jest i będzię, że to normalne ? dziecko gdy jest dotykane w sposób niewłaściwy , nie musi dojść do gwałtu ,” dotykane” … czuje całą/całym sobą, że coś jest nie tak, ale nie potrafi zrozumieć co w zasadzie , a to coś „nie tak” idzie za Tobą całe życie , a gwałt ? gwałt na ciele pomiając wiek ,to jest zwyczajnie gwałt na duszy , ciało owszem regeneruje się , duszy już ciężej , nie opisuj tego jak zjedzenia chleba i nie testuj w takich tematach.

  9. Wszystko odbyło się

    BEZ

    JEDNEGO

    SŁOWA!…

    hahahaha to prawda ja do tego dodaje blask swych kocich oczu co ani na sekundy wzroku nie odwrócą …..a na koniec rozbrajam ich usmiechem hahahahhaa

    baj baj matrix

  10. TAW.
    Postanowiłam Ci wyjaśnić, dlaczego fizyka kwantowa – wiedza o niej nie jest mi potrzebna w sprawach dotyczących Prawdy dostrzeżonej w Biblii.
    Jako matematyk wiem, że fizyka pomaga w wyobrażaniu sobie i mierzeniu rzeczywistości, ale przecież bez mojej wyobraźni rzeczywistość robiła, robi, i będzie robić swoje, i cały czas uwzględnia ludzką chęć jej ukierunkowania.
    Na zrozumienie tego wystarczy mi zapewnienie Jezusa zapisane w Biblii, że od Złego pochodzi równoczesne „tak i nie”, i że złe chęci źle się kończą, a dobre – dobrze.
    Gdybym każdy wybór działania miała powierzać teoriom fizyki kwantowej, to by mi życia na jedną decyzję nie starczyło.
    Wg Biblii poznanej przeze mnie Jezus uczył uzdrawiać chorych, zamykać w czeluści złe duchy, upominać źle czyniących, rozmnażać pożywienie i panować nad pogodą.
    Chciał, żeby to umieli robić i robili wszyscy ludzie.
    Po chrzcie działał mocą Bożą, którą po Jego śmierci posługują się kontynuatorzy Jego działania.
    Czy fizyka kwantowa lepsza, pożyteczniejsza, potrzebniejsza?
    Jeśli tak, to mnie jakoś przekonaj, bo na tylko nią zabawy szkoda mi czasu.

    1. Fizyka kwantowa to nie teoria.

      Uzdrawianie chorych, którego dokonywał Jezus, to nic innego jak właśnie fizyka kwantowa w praktyce 🙂

      Kreowanie szczęśliwego życia swojego i swojej RODziny to nic innego jak fizyka kwantowa w praktyce 🙂

      Fizyka kwantowa dotyczy codzienności każdego z nas…

      1. Ze mamy wplyw na przebieg zdarzeń to fizyka keantowa i to b wazny wniosek ze możemy np myslami zapobiegac np wojnie utd

      2. TAW
        .Gdyby w Biblii pisało, że Jezus praktykował fizykę kwantową, to czy bym wiedziała co i jak dobrego, czy złego robił?
        NIE !
        Dlatego cenna jest dla mnie informacja, że uzdrawiał chorych oraz opisy jak to czynił, natomiast słowa „fizyka kwantowa” nie są tu informacją – bez dodatkowych wyjaśnień byłyby pustosłowiem.
        „Fizyka kwantowa” to NAZWA praktyki, a także o niej teorii.
        W fizyce i chemii póki nie ma teorii, póty szczegóły praktyki nie są ogółowi znane.
        Poza tym fizycy co chwilę się chwalą, że wszystko wiedzą jakby nie wiedzieli, że ich teorie zależą od punktu patrzenia na praktykę.

      3. Fizyka kwantowa, Weda czy Ewangelia, to tylko tak groźnie brzmi 😉

        Tak naprawdę chodzi o praktykę,
        umiejętność zarządzania swoją „osobistą” energią Życia
        oraz polem kwantowym
        (morfogenetycznym, energoinformacyjnym) wokół.

        Krótko mówiąc, powoli stajemy się Dziećmi Wszechświata w pełnym sensie tego słowa, wraz z wszystkimi przywilejami, jakie nam, bogom-twórcom tu przysługują i przysługiwać będą 🔆

        Na razie zdejmujemy ostatnie blokady…

        Z miesiąca na miesiąc, sukcesywnie (a więc nie od razu) będą odchodzić też ludzie i istoty, które blokują. Tym w ciałach będą się rozpadać ciała, a tych eterycznych wymiecie nowa przestrzeń, nasza Nowa Macierz.

      4. TAw.
        Wg mnie propozycja Jezusa jest lepsza od Twojej, bo Jezus dał ludziom moc i władzę nad złem, by go na bieżąco z siebie i innych usuwali, i nauczył jak to robić.
        Ty proponujesz skupie się na własnych niedoskonałościach po to, by się ich jakoś pozbywać, co przypomina przygotowywanie się do tzw. spowiedzi.

      5. Ja nikomu nic nie proponuję ani nie narzucam. Informuję jedynie (bo ten blog służy tylko i wyłącznie wymianie suchej informacji), że bez oczyszczenia swego osobistego biopola nie będzie żadnego innego „uzdrawiania chorych” przez kogokolwiek, ani żadnej walki ze „złem”, które tak nakrawdę nie istnieje, gdyż nie ma i nigdy nie było żadnego dobra ani zła. Okłamano nas i wpuszczono w kanał iluzji percepcji (perception deception).

        Nie ma też żadnej różnicy między tym, co głosił Jezus, a paradygmatem nowego funkcjonowania na planecie, który ja opisuję, gdyż Jezus również głosił Wzorcowość, Organiczność i Macierzystość, a więc naturalne boskie prawo kosmiczne. Ale tego w Biblii nie znajdziesz. Jedynie strzępki. Reszta to fałsz, kłamstwo i manipulacja, których dokonali żydzi i kosmici, co już całkiem niedługo zostanie ujawnione i udowodnione…

      6. TAW>
        Skąd wiesz, co Jezus głosił – ponoć innego niż zapisano?
        Co poradzę, że nawet najbardziej suche i popiołowe informacje muszą mi się zgadzać z praktyką, bym w nie uwierzyła?
        Uzdrawiający chorych Bożą mocą (mnie to też się zdarzało, więc wiem o czym mowa) wiedzą, że nie reperują tego, co u chorych zepsute, tylko przekazują choremu dawkę mocy Bożej, by jego organizm sam sobie poradził, bo każdy żywy wie jak to zrobić. A jeśli w chwili przekazu w chorym nadal jest czarna energia (zły duch), która mu ciało psuje, to Boża energia ją z tego ciała wypycha. I dobrze, jeśli uzdrawiający to dostrzeże, i uciekiniera skieruje w czeluść zanim innego człowieka napadnie.

      7. „Skąd wiesz, co Jezus głosił – ponoć innego niż zapisano?”

        Dokładnie: nie wszystkie słowa w Biblii, które przypisuje się Jezusowi, są rzeczywiście jego. Na przykład: Jezus nie mówił o nadstawianiu drugiego policzka, o potępieniu „na eon” (tak jest w oryginale, nie na „wieczność”).
        Biblijne CV Jezusa jest sfałszowane (wycięto jego dzieciństwo i młodość, wykształcenie, podróże zagraniczne, sfałszowano okoliczności śmierci: nie było żadnej zdrady Judasza ani ukrzyzowania).

        To wszystko wiem z czterech źródeł:

        1) własne wglądy

        2) własne studia analityczno-logiczne

        3) ewangelie apokryficzne

        4) Koran, który potwierdza, że Jezus nie umarł na krzyżu (wiem, zdaję sobie sprawę, że w pozostałych sprawach nie jest to wiarygodna księga, ale tutaj akurat mówi prawdę).

        *

        W to nie trzeba wierzyć, bo w nic nie trzeba wierzyć. Epoka ślepej wiary, która nastała po wycięciu i ukryciu Wiedzy/Wiedy, odchodzi właśnie bezpowrotnie…

        Nikomu nic nie narzucam, dzielę się tutaj tylko z Polachami RODakami Słowianami swoimi ponadczadowymi (tak mi się „samo napisało”!) odkryciami. Które już wkrótce zostaną udowodnione. Wy możecie wiedzieć to już teraz. Robię to tylko po to (taka jest skromna „misja” tego bloga), byście byli już trochę urobieni mentalnie tuż przed podniesieniem Zasłony Niewiedzy…

    2. Krystyna ja jestem taką osobą jak nie zobaczę , doświadczę , to nie uwieże , no to se w tym życiu trochę podoswiadczałam , cholera jasna , ale do kreowania , ja pojecia o tym nie miałam , fizyka kwantowa w podstawówce ? a swoje wiem 🙂 i są pewne rzeczy prawdziwe w Bibli co właśnie ciekawe że nie każdy się na nią koduje , ale strasznie poprzeinaczane , ja już kiedyś się Ciebie pytałam jak wyjaśnisz wieczne przeinaczanie słów w Bibli , cóż nie zechciałaś odp , takie masz prawo .

      1. Na pewno chciałabym napisać, co o przeinaczeniach w Biblii myślę, a także poznać zdanie innych na ten temat, gdybym nie przeoczyła Twojego pytania.
        Teraz pora na spanie; padam na nos, więc do dnia odpowiedzi nie będzie.
        Miłych snów.

      2. Przeoczyłam Twoje pytanie; teraz odpowiadam, ale moja odpowiedź musi być ograniczona zakazem obrażania uczuć religijnych skierowanych pozytywnie ku nauczaniu Pawła.
        Jezus krytykował postępowanie i nauczanie żądnych władzy nad ludźmi faryzeuszy. Kłamali, że On uzdrawia chorych mocą władcy złych duchów i chcieli Go zabić.
        Ale oskarżanie Go przed Piłatem, że odwodzi rodaków od płacenia Cezarowi haraczu (Łk 23,2) kłamstwem NIE jest. Rzeczywiście radził rodakom ODDAĆ Cezarowi JEGO podatkowe pieniądze i nie nazywać tego oddawania podatkami.
        Po śmierci Jezusa faryzeusze zastąpili Jego Ewangelię „nieomylnym” nauczaniem faryzeusza Pawła i nazwali je interpretacją słowa Bożego.
        Do dziś „prawdą” jest Pawłowe zapewnianie (wbrew 1Sm 8), że Bóg stworzył władców i podatki (Rz 13,1-7), że zbawiamy się cierpieniami, a bliźnich – torturami (1Kor 5,4-5 itp), że podziału ludzi na władców i niewolników dokonuje Duch Święty darami, że (wbrew zapewnieniu Jezusa, że Bóg daje ludziom to, co im do życia potrzebne) ludzie muszą pokornie dostosowywać się do warunków, w jakich władza pozwala im żyć itd.
        Promowana jest do naśladowanie rzekoma nędza i rzekoma bezdomność Jezusa, a uzupełnianie Jego cierpień, to główne zadanie chrześcijan – uczniów Pawła (Dz 11,25-26).
        Zupełnie ignorowane są teksty z Mt 10,7-15 i Łk 10,9-12, w których Jezus ostrzega chorych przed potępieniem jeśli mając ku temu okazję nie chcą skorzystać z Jego kuracji czynionych przez Jego uczniów i na Jego polecenie.
        Ignorowane, a nawet nazywane kłamstwem jest Mk 16,14-18, gdzie Jezus posyła 11 Apostołów DO POGAN, by przekazali im zdobytą u Niego wiedzę, bo ten urywek przeczy zapewnieniom Pawła, że on i tylko on jest Jezusowym posłańcem do pogan (Ga).
        Faryzeusze obrali na swojego króla Cezara.
        Po owocach widać po co.
        Takie (w wielkim skrócie przedstawione) jest moje w tym temacie zdanie, sądzę, że nieomylne.

  11. „GMOsiu czyżbyś Ty był już jakąś kosmiczną HYBRYDĄ w ludzkim ciele, ale bez ciepłych empatycznych uczuć, bo coś ostatnio „fanzolisz” 😀”

    nie wpuszcza nas w maliny hahahaha tylko Granic nie zna 🙂

  12. Myśląca Inaczej,

    jesteś może numerologiczna Jedynka?…

    teraz toś mnie zabił ? nigdy tego nie sprawdzałam , nawet nie wiem jak hahahahaha

      1. z tych stron co ja znalazłam wychodzi że 6 jestem a jakie to ma znaczenie ?

  13. Jak obliczyć liczbę osobistą?

    Cyfrę osobistą obliczamy sumując liczby pierwsze w dacie urodzenia. Na przykład dla osoby urodzonej 21.07.1983 roku wykonujemy działanie 2+1+7+1+9+8+3. Otrzymujemy wynik 31. Następnie sumujemy 3+1 uzyskując 4. To właśnie jest cyfra osobista. Dwucyfrowego wyniku końcowego nie sumujemy tylko w przypadku, gdy otrzymamy 11, 22, 33 lub 44. To liczby doskonałe.

    Możesz także obliczyć liczbę osobistą wpisując datę urodzin do panelu na górze

    jeśli temu wierzyć blahahahahahaha to ja mam 33 blahahahahahahahaha dobra nie , nie ja i dosko co ? blahahahahahahahaha

      1. a ja zawsze numerologie wrzucałam w śmietnik , cos czuje że jednak nie pośpie ….

        Nieświadomie może mnie naprowadziłeś….. już chyba wiem co się w dzieciństwie wydarzyło …..

      2. Myśląca Inaczej a nie masz problemów z silnym zaciskaniem zębów podczas snu jak juz jest ten sen?

    1. Wiedziałem, że jesteś zaawansowana…

      W równoległych żywotach byłaś wysokim kapłanem, z prawem do interpretowania „świętych” ksiąg, a więc papieżem, biskupem, ajatollahem lub… rabinem… 😁

      1. TAW.
        Czy wiesz, kto i na jakiej podstawie upoważnił papieży i biskupów do interpretowania „”świętych” ksiąg”?
        Jezus (papieże i biskupi są następcami Jego 11 apostołów) nikomu niczego nie kazał interpretować.
        Kazał apostołom uczyć narody tego, co On uczył i tak, jak On uczył.
        Mnie Twoje oceny innych czasem wydają się z nich kpiną.
        Słusznie?

      2. Nigdy z nikogo staram się nie kpić, zwłaszcza z Forumowiczów. Czasami, jak każdy, potrafię być złośliwy, gdy mi kto nadepnie na odcisk, lub sarkastyczny; zwłaszcza dotyczy to tak zwanych polityków, którzy najbardziej dotkliwie próbują ingerować w życie prywatne wolnego człowieka. W stosunku do tak zwanych normalnych ludzi jestem równie normalnie przyjazny. Cenię indywidualizm i odrębne zdanie, bo sam jestem indywidualistą i mam odrębne zdanie 😁

        Każdy na prawo interpretować wszelkie pisma, filmy, obrazy, utwory myzyczne, inne przekazy. To jest prawo naturalne. Nikt jednak nie ma prawa naturalnego swoich osobistych interpretacji dekretować i narzucać innym wolnym ludziom jako sprzecznego z wzorcowym prawa. Krystyno, przecież Tobie nie muszę wyjaśniać tak oczywistych oczywistosci 😀

        *

        KAŻDA WŁADZA JEST UZURPACJĄ. Nieważne, czy świecka, czy religijna.

      3. Taw, a wg Ciebie co jest istotniejsze w numerologii, liczba urodzeniowa czy liczba imienia?

      4. Wszystko nas koduje, ale liczba urodzenia jest ważniejsza, bo nie da się jej zmienić, a imię zawsze można zmienić, tak jak ja zmieniłem, uruchamiając potężną Ósemkę, której mi brakowało. Można powiedzieć, że odkąd prowadzę bloga, prowadzę też całkiem nowe życie – uaktywniły się w nim zupełnie nowe energie.

      5. Nie ma wcieleń „be”, bo każde dla naszej duszy jest na wagę złota, gdyż dopełnia/dopina ją informatycznie/informacyjnie.

        W równoległych żywotach każdy z nas był/jest i dibłem, i aniołem. A w obecnym wcieleniu każdy z nas ma również swój… cień. Na tym właśnie polega życie duszy na poligonie, w bojowych warunkach dualności, jakie jej zapewnia nasza ukochana planeta. Bo to jest planeta testowa, planeta-poligon do testowania życia-pełni-jego-stwórczego-przejawienia.

        (Celowo nie dopisałem, bo chciałem zobaczyć Twoją reakcję 😝, ale równie dobrze mogłaś być… słowiańskim żercą lub wołchwem… 🌳🌲😀🌲🌳)

      6. Taw, a jakie znaczenie ma 11 nazwiska rodowego w stosunku do wibracji urodzeniowej i imiennej bądź do portretu osobowości jako całości?

      7. Dopełnia całość.

        Harmonijnie lub nieharmonijnie.

        Ale na szczegółach się nie znam, bo nie badałem tych spraw. Mnie wystarczy wiedza ogólna o znaczeniu liczb, np. w jakim dniu rozpocząć skomplikowany projekt lub jakie imię nadać psu, by nie uciekł z domu.
        A szczegóły każdy może znaleźć w sieci.

      8. Czy harmonia, może i tak. 33 z imienia jedynego jakie mam z 3 imienia z bierzmowania. 11 z nazwiska z 1 urodzeniową. Więcej cyferek nie widzę, więc nie ma raczej pomieszania z poplątaniem😀.

        Taw, ale imiona z bierzmowania wybrane bez żadnego szczegolnego powodu nie powoduja chyba nałożenia na nas w jakiś sposób życiorysu tej osoby. Wszyscy świeci i błogosławieni mieli dość trudne życie. Ja wybrałam sobie św. Agatę. Z drugiej strony kto wie co KK zaplanował podczas tych swoich rytuałów.

      9. Imię nadane na czyjąś cześć jest portalem, poprzez który zasilasz desygnat swoją energią Życia.

        Pytanie konkursowe:

        Jakie imię bierzmowania mógł wybrać, wkręcony po uszy w egregor katolicki, młody TAW, gdy jego podświadomość doskonale wiedziała, czym będzie zajmował się w przyszłości?… 😝

      10. Strzelam bez zadnych przeczuc, bo nie znam zyciorysow wszystkich swietych: Pawel albo Stanislaw

      11. Achaaaa! Z dwojga zlego, lepiej Piotr niz Pawel-Szawel. Jestes opoka TEGO bloga.

      12. TAW.
        Co do interpretacji, to każdy ma prawo, ale to, co przywódcy Kościoła nazywają interpretacją słowa Bożego, którym wg nich jest Biblia + Tradycja, w wielu sprawach jest zaprzeczeniem nauki Jezusa, czyli Ewangelii.
        Gdyby nauczyciel np. fizyki na lekcji opowiadał uczniom o swojej interpretacji cytatów z podręcznika fizyki wymieszanych z historią bitwy pod Grunwaldem, to by go na bezrobocie wysłano.
        A w Kościele tego rodzaju sałatkę nazywa się tajemnicą, i po kłopocie.

      13. No właśnie o tym napisałem, że czym innym jest sobie interpretować do poduszki, do czego każdy ma prawo przed snem, a zupełnie czym innym jest te swoje senne interpretacje narzucać innym (ongiś ogniem i mieczem oraz klątwą, dziś nieco łagodniejszymi, ale jednak nadal restrykcjami).

        Najciekawsze jest to, że to są interpretacje interpretacji, czyli interpretacje znanipulowanej Biblii, a nie samych słów Jezusa, których – poza Kazaniem na Górze – nadal nikt nie zna…

      14. Dzisiaj tak samo ksie-zulki sa wredni napisalem jednemu co wie o ksiezycowm reptylu yahwe, to mi zaczal rzucac klatwy przeklinac mnie na 1000 lat i do 7go pokolenia, k sredniowiecze normalnie…

      15. Taw ja nie znam tak dobrze jak Ty żywotów świętych czy nieświętych pomimo wkręcenia w egregor katolicki. NIgdy nie utożsamiałam się z całą tą religijną otoczką a jedynie z Bogiem. Jedynie rodzina wymuszała wiele zachowań na dowód wiary a ja wszelkimi sposobami próbowałam się z tego wyzwolić. Księża sami zniechęcili mnie do kościoła już w wieku 8 czy 9 lat.
        Najważniejsze, że udało Ci się wymiksować a mogłeś zostać księdzem.😄
        Dobrze, że nie Paweł, Krystynie nie spodobałoby się.😀

      16. TAW.
        Skąd wiesz, że istnieją słowa Jezusa nikomu nieznane?
        To tak, jakbyś mówił, że istnieje przez nikogo nie widziany kwiatek paproci, czy inna mrzonka.
        Ja akurat nie wierzę, że Jezus wygłosił tzw. kazanie na górze, bo jest to tekst niezrozumiały, który można różnie interpretować.
        A Jezus mówił zrozumiale.
        Poza tym Watykan, to „arcydzieło” Pawła, a nie Piotra.

      17. „Imię nadane na czyjąś cześć jest portalem, poprzez który zasilasz desygnat swoją energią Życia.”

        Nie pamietam „dokladnie” imienia z bierzmowania…wchodza w gre 2…moze 3 jako prawdopodobne…ale nie pamietam… Jakos dopiero niedawno o tym sie przypomnialo i dzis, czytajac Wasze wpîsy… A bylo na czesc…no wlasnie, chodzilo o 2 lub 3 osoby…

        Czy te imiona sa zapisane w parafii bierzmowania ??? To moge tam poprosic o jakis „wyciag”. ale nie wiem czy imie jest zapisane czy tylko fakt i data???

    2. Moja liczba to 33, mojego meza 1. Niestety, wcale JEJ nie czuje. Proces zmian zachodzi u mnie dosyc mozolnie. Mam nadzieje, ze ktoregos dnia runa wszystkie moje blokady mentalne i emocjonalne.

      1. Kochani, przy Was wymiękam, widzę, że sama Elita Elit się tu zgromadziła!… 😀

        *

        Wszyscy mamy pozakładane blokady mentalne, fizyczne czy eteryczne. To wszystko będzie powoli, stopniowo nas opuszczać, gdyż stary syntetyczny świat (matrix) nie ma już zasilania z zewnątrz i doić może już tylko z nas. Dlatego unikajmy kontaktów z napastliwymi ludźmi, bo będzie ich coraz więcej w naszym otoczeniu, gdyż świat, który całe życie tak misternie budowali, teraz zacznie się im sypać…

        *

        Ja też mam jeszcze mnóstwo blokad do zdjęcia. Ale nie panikuję i równie powoli, niespiesznie (bo nikt mnie nie goni), ale za to z maniackim uporem (kropla drąży skałę) robię swoje… 🙂

      2. Jezeli chodzi o numerologiczne przelozenie imion i nazwisk….U mnie wychodzi 5, u mojego meza 3. Wzielam pod uwage nazwisko panienskie.

      3. Co do imion i nazwisk to sprawa jest skomplikowana, bo nie wiadomo, co brać pod uwagę. Numerolożka, która robiła mój portret, brała pod uwagę nawet imię z bierzmowania. Powiedziała, że u mnie to bierzmowane imię – które sam przecież wybrałem! – zaburza ogólną harmonię…
        I tak to pewnie jest, że egregorowe imiona są kolejnymi portalami do odsysu naszej energii…
        Ona twierdziła, że energia tego imienia działa i ma na nas wpływ nawet wówczas, gdy się go nie używa.

      4. A ja wybralam sobie na bierzmowaniu imie Helena. Nie sugerowalam sie jednak zyciorysem „swietej”. Wybralam to imie ze wzgledu na pamiec po zamordowanej przez sowietow siostrze mojej babki. No coz. Nie byl to dobry pomysl.

      5. Gdy wybieralam to imie nie bylam swiadoma okolicznosci jej smierci. To byl temat tabu w rodzinie. Wszyscy z moim ojcem wlacznie wiedzieli tylko, ze zmarla pod koniec wojny, potem pojawila sie wersja, ze nie zmarla, tylko zostala zastrzelona…..gdy uciekala. Kiedy zmarla moja babka nikt z zyjacych, a wtajemniczonych, nie chcial puscic pary…. Unikali tematu jak ognia. Gdzies 15 lat temu zaczelam poszukiwac prawdy. W koncu „praca detektywa” zaowocowala i strzepki informacji zaczelam sklejac do kupy. Ustanowilam sobie dwie potencjalne wersje: wersja #1-zostala zgwalcona i zastrzelona, wersja #2-zostala zastrzelona podczas szamotaniny przy probie gwaltu. Moja babka ponoc zdazyla sie ukryc i widziala z kryjowki cale zdarzenie. Rodzenstwo mojej babki i ich polowice slubowali ponoc nad grobem Heleny zabrac te tajemnice do grobu. A ze to ludzie starej daty, dla ktorych HONOR i RAZ DANE SLOWO, to swietosc, to tajemnice zatrzymali dla siebie. Tak wiec …… nie znajac szczegolow „zejscia” Heleny podswiadomie wybralam to imie.

      6. Czyli jesteś jej reprezentantką w RODzie. Jesteś z nią połączona.

        Tajemnice rodowe mają straszliwe skutki, gdyż nieuwolniona energia krąży po rodzie i szuka reprezentanta, kontynuatora… Trafiło na Ciebie, Kalino.

        Jeśli kiedyś będziesz chciała zakończyć to „uwikłanie” w linię RODową, wystarczy pokłonić się nisko aż do samej ziemi (to musi być porządny pokłon), a następnie wyprostować się i wypowiedzieć prostą formułę uwalniającą. Np. „Wielka Siostro mojej Babci, oddaję hołd Tobie i Twojej drodze Życia. Szanuję Ciebie jako członka mego Rodu, szanuję Twój los. Mam jednak na imię X i ścieżka mojego życia jest odrębna od Twojej, i odtąd kroczę nią bez uwikłań. Dziękuję Ci za doświadczenie połączenia z Tobą. Pozostań w pokoju. Poproszę Cię o błogosławieństwo”.

        Tutaj ponownie możesz wykonać głęboki pokłon. Jestem pewien, że w czasie tego błogosławieństwa dostaniesz od niej przekaz.

        Idealnie byłoby to zrobić pod Drzewem RODowym na własnym Siedlisku, ale skoro żyjesz poza krajem siostry babci, to możesz zrobić to, np. stojąc boso pod dowolnym Dębem 🌳

      7. Helena jest od hellenow najlepsze wibracyjnie imie, kogos przeszłość nie ma nic wspolnego z twoja

      8. Żyjesz w oddzieleniu od Całości PrzeJAWIenia.

        Nikt nie jest samotną wyspą. Czy się to komuś podoba, czy nie, w Uniwersum (a zwłaszcza w RODzie!) wszystko ze wszystkim jest połączone.

        Oddzielanie się od Całości powoduje ból, frustrację i depresję. Za kilka lat to zrozumiesz.

      9. to jest mentalne jak ktos chce wierzyc ze pokutuje grzechy babci to moze jest wolna wola, w stanach nikt za nikogo nie pokutuje wiec jest to tylko ciemny posepny katolicki poglad katoRodu znad wisly

      10. Wydaje mi się, że liczby mistrzowskie to tylko potencjał, fajnie jak jest ale sam nic nie zdoła zrobić. Jeśli jest niewykorzystany lub niewłaściwie wykorzystany wtedy marnieje, zanika. I tak 11 zostaje dwójką, 33 szóstką itd.

      11. Tak, pisałem już o tym, że znam mistrzowskie Jedenastki, które realizują swój obecny żywot jako goniący własny ogon drobni ciułacze-malkontenci.

        Znam też wkręcone w kojejne egregory Trzydziestki Trójki czy też zasklepione mentalnie Dwudziestki Dwójki.

      12. „liczby mistrzowskie to tylko potencjał” —— u siebie jak na razie widze tylko „potencjalny potencjal” 😁

      13. „jesteś już w trakcie zaawansowanych procesów ewolucyjnych” — te procesy sa z pewnoscia niezle przytlumione przez skazona zywnosc; nie mam nawet pewnosci, czy zywnosc z plakietka NON GMO i organiczna, ktora kupuje, jest w rzeczywistosci organiczna. Oszukuja przezciez na kazdym kroku i obchodza przepisy jak moga. Kanada jest zdaje sie drugim po USA „potentatem upraw GMO”…. Od jakiego czasu kupuje organiczne szampony w kostkach. Rzekomo maja tylko cztery skladniki i zadnych konserwantow.

      14. Ja włosy myję szarym mydłem (nie wiem, czy jest dostępne w Kanadzie). Dopiero w ostatniej fazie używam nieco szamponu pokrzywowego.

        Golę się też na szarym mydle. Nie używam żadnych pianek z aluminium, żelów aluminiowych czy aluminiowych „balsamów” po goleniu.

      15. 11ki czuja wiecej, gadalem z kolesiem 11ka co uratowal swojego kolege od wejscia do samochodu mordercy chlopcow kejsiego, czul ze cos nie tak z kierowca i miał racje

      16. Zapomniałam całkowicie, że są jeszcze imiona z bierzmowania🙂Był to dla mnie tak nic nie znaczący epizod, że musiałam przypominać sobie kilka minut jakie imię wybrałam. Z imienia z bierzmowania wychodzi mi 3.
        Swoją drogą ale to przebiegły pomysł aby zaburzać energetykę człowieka w taki sposób.

      17. Kalino, nie obraź się, proszę, ale gdy czytam Twoje komentarze dotyczące świadomości i jak piszesz, „mozolności” w tempie zachodzących zmian, to jakbym czytała o sobie… I bardzo Ci za to dziękuję, gdyż mnie samej trudno się wypowiadać w tak zacnym gronie, jakie tu spotykam 🙂 Zapewne to nieładnie z mojej strony, ale cieszę się, że nie jestem osamotniona w mojej „oporności”. I też jestem 33 🙂 W dodatku mój proces przebudzenia rozpoczął się dość dziwnie. Po prostu przeczytałam „Władcę Pierścieni” i potem świat nie był już taki sam 🙂 Żadnych wstrząsów, żadnych zjawisk, tylko piękna powieść.. pozdrawiam Wszystkich serdecznie

      18. No nie mogę, Wielka Pobudka Wołchwów pełną parą!… 🌳🌲😀🌲🌳

        *

        Każdy jest „zacny”, bo każdy jest budzącym się Młodym Bogiem… Z perspektywy ewolucji wszyscy tu jesteśmy na tym samym poziomie…

        *

        Po „Władcy Pierścieni” przeczytaj jeszcze „Opowieści z Narni” C.S. Lewisa – to rzecz o dziejących się właśnie epokowych przemianach w Wielkiej Brytanii, ze słowiańskim Lwem w tle… 🔆

      19. „przeczytałam „Władcę Pierścieni” i potem świat nie był już taki sam” — A jednak basnie i literatura science fiction sa potrzebne!
        —————————————————————————
        U mnie odbylo sie to bardzo prozaicznie. W dziecinstwie czulam, ze nie pasuje do mojej rodziny (moja matka ma grupe krwi 0 RH-, to chyba duzo mowi), ze sie dusze. Los rzucil mnie do Kanady i tu skonfrontowalam sie z tutejszym kapitalizmem. W pewnym momencie uswiadomilam sobie, ze praca, rzeczy materialne, konsumpcjonizm juz mnie nie bawia, ze jest COS ponad to, choc nie umialam zdefiniowac CO.

      20. Grupa A nie lubi mleka to raczej fakt, B i O nie moga bez miesa, charaktery sie tez zgadzaja np grupa A to cieple serdeczne cipki, O agresywne zwierzatka, B neurotycy, AB sie snia prorocze sny i maja zimne rece

      21. A propos aluminium, wchodzę dziś do apteki po wodę utlenioną a tam pani magister farmacji tłumaczy jakiejs kobiecie, że jest świetny sposób na pocenie się w postaci mieszanki wody utlenionej z sodą oczyszczoną. Tamta chciała antyperspirant bez aluminium kupić, no szok !!!😀

      22. „Tamta chciała antyperspirant bez aluminium kupić, no szok !!!”
        ———————————————-
        Moj maz pojechal na lokalny rynek po warzywa i owoce. Stal w kolejce i na caly regulator zapytal wlascicielke stoiska, czy te pomidory nie sa czasami z upraw GMO. Wlascicielka zaprzeczyla, ale u stojacych wywiazala sie dyskusja. Chcac nie chcac moj maz zostal wciagniety. Prym wiodla starsza pani, jak sie okazalo, byla pielegniarka. Ostatecznie nasluchal sie komplementow, ze milo, iz „sa tacy ludzie jak on, ktorzy tyle wiedza o GMO”, i ze „szkoda, inni nadal zyja w nieswiadomosci”. Maz w szoku, gdyz pytanie mu sie „wymsknelo”, ale zadowolony. Milo wspomina ta pania. Stwierdzil, ze to nie byla „zwykla starsza pani” i ze „swiat chyba zwariowal”. A ja na to, ze dopiero poczatek…… 😁

      23. Mniodzio na serducho 😀

        Opisany przez Ciebie fraktal pokazuje, że skoro we wzorcowym kraju nwo takie cuda się dzieją, to cóż dopiero w słowiańskiej Polsce!… 🌳🌲😁🌲🌳

      24. Ja to samo, w restauracji na glos rycze czy zupa bez gkutaminianu i czy sakatki bez bez cukru/octu/majonezu/musztardy czy innych swunstw, trzeba ryczec zeby bencfaly sie wstydzily wkurzaly i chcac nie chcac zmienialy, nie ma innego wyjscia

      25. cd mojego przebudzenia, sadze, ze typowego i standardowego

        krotko powtorze, co napisalam poprzednio
        1. poczucie, ze nie naleze do rodziny, w ktorej sie urodzilam; ONI naleza do tych „twardo stapajacych po ziemi”, czyli na amen zakotwiczonych w 3d
        2. szkola podstawowa: ksiazki podroznicze, przygodowe -glownie Szklarskiego…. „Przygody Tomka….”; piramidy Majow i Aztekow (piramidy egipskie jakos mnie mniej interesowaly)
        3. szkola podstawowa i srednia: ksiazki popularnonaukowe o pochodzeniu czlowieka, historia pisma, ksiazki z dziedziny antropologii i archeologii, mumie; Daniken, Kosidowski
        4. ksiazki typu „jak zmienic swoje zycie” Luizy Hay, Shakti Gawain i innych autorow
        5. wyjazd do Kanady; pierwsze kroki, nauka jezyka i radzenie sobie z problemami jakich doswiadcza kazdy nowoprzybyly imigrant, pierwsza praca; stres, uwaga skupiona wlasciwie na utrzymaniu pracy albo szukaniu nowej, rachunkach i pozyczkach; jednym slowem doswiadczanie w calej rozciaglosci 3d…. Jednoczesnie… genealogia, historia „Wykletych”, biale plamy, Katyn, NKWD, masoni itd
        6. stabilizacja, przeprowadzka do mniejszego miasta, domek z „kawalkiem ogrodka” zwany tutaj backyardem i szukanie czegos innego, trudnego do sprecyzowania; nieuchwytnego i duchowego. Jednoczesnie …… zainteresowanie ziolami, zdrowa zywnoscia, GMO, chemtrails itd.
        7. sierpien/wrzesien 2015, CZAS POWAZNEGO PRZELOMU dla mnie; nie jestem w stanie sprecyzowac, co czulam, gdy widzialam w mediach alternatywnym filmy z kolumnami mlodych muzulmanow w wieku poborowym maszerujace przez Balkany; az mi sie zrobilo goraco, czulam, ze sie dusze; pod filmem zalaczony byl link do przepowiedni O. Klimuszko; weszlam w ten link i ……tak to sie zaczelo ….

        *** Bylismy w Meksyku. Wykupilismy w resorcie wycieczke do Chichen Itza (kompleks oficjalnie uznany za prekolumbijskie miasto Majow, niektorzy badacze sugeruja, ze Toltekow). Wdrapalam sie nawet na najwyzsza piramide El Csatillo i………… nic nie czulam. Ogladalam, jak zwykle zabytki. Szkoda. Mialam nadzieje, ze COS mi sie odblokuje. No, ale wycieczka miala miejsce dobrych kilka lat wstecz….a duzo sie zmienilo w przestrzeni od tego czasu…..

  14. Gomozabija.
    Twój komentarz z 03.07 z 23.00. świadczy, że wiesz, co w trawie piszczy, ale wiedz też, że to samo piszczało zanim wymyślono nazwę „fizyka kwantowa” chyba tylko po to, by szczegóły dotyczące ludzkich możliwości były niedostrzegalne, a jeśli je ktoś zauważy, to zgodnie z wolą władców ukierunkowywane.

    1. Biala rasa ma sile sprawcza i to wykorzystuja np zlapano kilkanascie razy jak do reklam wcinali mikrosekundowe klatki ze zdjeciami katastrof, celem ich mimowolnego wywolania przez nasza podswiadomosc

      1. Biała rasa – jak każda – musi zważać na to co je, czyta, słucha, na co patrzy, bo bez silnej woli konkretnie ukierunkowanej może to, czego sama doświadcza nieświadomie powielać. Na to liczą twórcy (również białorasowi) klatek i innych manipulacji.

  15. Dziękuję Krystyno za wyjaśnienie , całkiem logicznie ,wszystko poskładałaś w jedną całość .

    Idąc dalej czyli według Ciebie wystarczy Uwierzyć w Jezusa ? By zostać zbawionym ? bo dla mnie akurat to żadnego sensu nie ma , a takowe nauczanie jest , poprzez Chrystusa do Boga , jakby to miało wystarczyć.

    I Ciągle się zastanawiam Kogo Jezus z ciał wyrzucał Demony ? czy aby na pewno o to chodzi ?

    1. Cieszy mnie Twoja opinia.
      W J 6,44-45 pisze: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeśli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. … Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie”. Pierwszym tak pociągniętym był Piotr.
      A co z nie pociągniętymi?
      Na długo przed przyjściem Jezusa na ziemię Bóg przebywał z nie czyniącymi zła Henochem (Rdz 5,24) i Eliaszem, po czym zabrał ich żywych do nieba.
      Poza tym przypowieść o przewrotnych rolnikach świadczy, że Jezus w ogóle nie zstąpiłby na ziemię, gdyby wybrańcy byli Bogu posłuszni.
      Z tego wniosek, że Jezus wskazał drogę do nieba tylko źle czyniącym, bo wybrańcy tego nie zrobili.
      „Nie potrzebują lekarza zdrowi …”
      Co do złych duchów, to niektórzy uzdrawiający chorych mocą Źródła życia (nie nazywają Go Bogiem, żeby się pobożni nie pokłócili, z którego Kościoła jest ten dobry Bóg; Źródło jest dla wszystkich) nazywają je czarną energią. Jezus dał ludziom władzę nad tą czarną energią i moc do skutecznego jej rozkazywania. Sam wyganiał ją z chorych i opętanych w czeluść, i tego samego oczekuje od ludzi; uwalniania siebie i innych od zła.
      Osądził i wygonił z ziemi władcę zła, którego nazywał władcą tego (złego) świata. Rozprawę na bieżąco z jego sługami powierzył swoim uczniom.
      Paweł twierdził, że do nieba po śmierci mogą się wspiąć tylko ci, którzy za życia pokornie, chętnie żyli w piekle chorób i innych cierpień, a Jezus nauczał odwrotnie, że z nieba na ziemi droga wiedzie wprost do nieba po śmierci, a z piekła na ziemi – na trudny sąd.
      Tyle (w skrócie) zrozumiałam z Biblii i obserwacji tego, co się dzieje.

      1. Ciekawe to , widzisz Krystyno ja zawsze wiedziałam że biblia po części jest prawdziwa choć nauka ukradziona i to trzeba głośno powiedzieć , i mimo ,że udało im się w dużej skale zakłócić przebieg energii to tylko mądrzy ? czy też niepokodowani umieją ją z interpretować. Dlatego im nie udało się to jakby do końca.

        Chrześcijanie mało kiedy mówią o tzw czakrach , i że w bibli nic na jej temat nie ma…..

        „I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię.” (Obj. 5:6)

        którymi jest Siedem Duchów Boga zesłanych na ziemie …. ciekawe prawda?

        Co do Piekła , cóż ja nie byłabym w stanie jako matka ziemska a co dopiero Boska stworzyć dla swojego dziecia czegoś takiego tylko dla tego że poszło inną drogą.

        I strącił na ziemie i OSĄDZIŁ

        Bibliści gdy ich pytam aby wytłumaczyli mi jak ? Bóg najmądrzejszy z mędrców , mógł stworzyć kogoś tak niedosokonałego jak Diabeł? , jak można było być Aniołem stworzeniem Doskonałym i zrobić taką głupotę ?

        Jak Ojciec nas wszystkich czyli i jego mógły się tak pomylić w swej doskonałości?

        Jak mógły przestać kochać swoje dzieci ….?

        Nie boje sie żadnych sadów i osądów na loży rzekomo sprawiedliwych , bo nigdy nie czułam aby Stwórca był tym Kim go przedstawiają . Chrystus nie musi tu przybyć by ze mną być , i to ja choć pokrętnymi drogami pogoniłam swego Diabła , Bo nie musiałam na nikogo czekać , musiałam tylko znaleźć zrozumienie i znalazłam w SERCU , które wie do kogo należy i kto w nim mieszka , od dziecka sie Kłóce z Bogiem , obrażam , buntuje , aż zrozumiałam że musze nauczyć się ufać … a gdy ufasz zaczyna się dziać coś czego nie pojmuje jeszcze w pełni ale to jest moja droga …. i czuje że jedyna słuszna , nie potrzebowałam do tego bibli , potrzebowałam zajrzeć do Siebie tak Prawdziwie do Siebie .

        Skup się Krystyno na powyższym cytacie z bibli ciekawe gdzie on Cię zaprowadzi 🙂

      2. Myśląca Inaczej.
        Chcesz, żebym się skupiła na cytacie: strącił na ziemię i osądził?
        Wg Biblii Bóg strącił na ziemię anioła, który próbował w niebie zniszczyć to, co On stworzył.
        Ludzie takich szkodników po osądzeniu izolują w więzieniach.
        Bóg strącił tego anioła-szkodnika zwanego szatanem na ziemię po to, żeby go Jezus osądził i uwięził w jego królestwie – piekle.
        Najpierw na pustyni Jezus odizolował go od siebie, by Mu nie przeszkadzał w trzyletnim nauczaniu i działaniu.
        Podobnie wypędzeniem z ziemi w piekło uwolnił z jego wpływów apostołów i innych swoich uczniów, których uzdalnia do „reperowania” tego, co szatan zepsuł, i nadal psuje osobiście lub za pośrednictwem złych duchów płodzonych ludzką złością i pożądliwością.
        Szatan już od 2000 lat nie mógłby osobiście nikomu na ziemi szkodzić, gdyby go Paweł z powrotem na ziemię nie przywołał i nie zatrudnił do „zbawiania” ludzi torturami (1Kor 5,5 itp) oraz innymi cierpieniami.

      3. Nie ma zadnego piekła chyba ze nas ksiezycowi sciagna do siebie, wtedy przej ebane, a jak obejdziemy ich to zawsze jest retrospekcja inkarnacji z psychologami z andromedy jakas tam kwarantanna/wakacje i chyc w nowego dzidzie albo w 5d zostajemy jako pomocnicy sierot wlz 3d ktore sobie tam slabo radza

    2. Jestesmy na wiecznej karuzeli 3d ciala miesne i 5d ciala plazmowe taki jezus to sprzedawca uzywanych aut nic wiecej

  16. (Celowo nie dopisałem, bo chciałem zobaczyć Twoją reakcję 😝, ale równie dobrze mogłaś być… słowiańskim żercą lub wołchwem… 🌳🌲😀🌲🌳)

    Ty Łobuzie Ty 🙂

  17. Myśląca Inaczej a nie masz problemów z silnym zaciskaniem zębów podczas snu jak juz jest ten sen?

    Chyba bardziej z chrapaniem hahahahahahaha , chyba nie aczkolwiek wiem że miałam taki czas zgrzytania , chyba jednak minął , a czemu pytasz to coś istotnego?

    1. Pytałam bo pomyslałam ze masz taki problem. Ja potwornie zaciskam zęby w czasie snu ale nie zgrzytam, rano napięcie mięśni jak po jakiejs walce a nie po wypoczynku.

  18. Nie Krystyno miałam na myśli ten cytat :

    „I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię.” (Obj. 5:6)

    1. Nie zastanawiałam się nad tym urywkiem Obj, ale może warto, więc jak się mu przyjrzę, to odpiszę.
      Skupiam się na tym, co wpływa na ludzkie życie; co pomaga i co przeszkadza żyć spokojnie i radośnie, a ponieważ religie rządzą światem – u nas jest nią katolicka, to sprawdziłam, dlaczego czuję się w niej jak budżetowa niewolnica.
      Znalazłam odpowiedź w kłamstwie zapisanym w Rz 13,1-7.
      Jeśli to nadal będzie „słowem Bożym”, to po egzekucji przewidzianej w Obj 13,16-17 skończymy wg Obj 14,9-11.
      Szukam sposobu na zabarykadowanie tej drogi, co jest trudne, bo „nieomylni” wciskają ludziom kit, że jest to jedyna droga do nieba.

      1. Krystyno a ja pół nocy do Ciebie szeptem mówiłam , serce Twe ogrzać chciałam , i ulgę w Twym Bólu choć odrobinę przynieść…

        JH… na sam widok tego skrótu mam od razu odrzut ….
        I co ja tam czytam Ogień Piekielny i Smoła…

        Ja swojego Demona (STRACH) pognałam , Gdy Ty czytasz o Bogu i jego zamiarach , ja widzę i czuję go codziennie , w Dzieciu mym go widzię i w mężu i w mamie , i w psie i w drzewie … oczywiście że Umiłowania do Stwórcy żadną siłą nikt Ci z serca nie wyrwie , no nie da się , ale ja wiem też że To wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane niż opowiada o tym rzekoma książka.

        Czy Ty widzisz Tu ludzi , którym Stwórca chciałby siarkę na głowę zapodać ?

        Krystyno ?

        Ja chadzałam różnym ścieżkami by Boga poznać , przewinełam się przez różne książki , teorie , ale starszenie Bogiem o nie ….

        Szukasz sposobu ? na co ? Krysiu …. mnie się też wydawało że skoro ja obok różnych światów żyć się nauczyłam to i inni może by też mogli…. ale co ja sobie chcę to jest jedno a co jest to jest drugie.

        Podam ci link , ta kobieta (Wiesia) serca otwiera i z całą pewnością Boga kocha , zapoznaj się z jej pracą jeśli będziesz miała taką ochotę .

        http://www.vismaya-maitreya.pl/zmiany_w_dna_praca_z_krysztalami_ich_pomoc_w_naszej_ewolucji_i_zmiany_w_dna.html

      2. sherry shriner pisze o maitrya duzo wg mnia to kolejny zbawiciel jezeli nie ten sam

  19. „Myslaca..probowalem pocieszyc jakos KRyske ,oczywscie sa szamanki ale Ona ma na mysli tak na masowa skale ,dominujaca nad chlopami.Zapewne ta opcja podobalaby sie GMO,a moze nie…kto wie”

    Hahahaha no ja też sobie pożartowałam ale chyba czas jasno coś napisać , kobieta nie staje się taka bez powodu tylko trzeba chcieć to zobaczyć 🙂 Jakkolwiek tego tematu nie będę poruszać , bo to już jest jakby ingerencja w czyjąś osobę .

    Człowiek mówi Prawdę miedzy słowami największą to co boli i się ulewa, oraz wszelkie inne odczucia/uczucia .

    A ja np patrz Prawdę wale mówie ze se „Ufo” w domu mam , że balansuje pomiedzy co czyni pogubienie czasami a i tak niektórzy nadal nie biorą tego pod uwagę a przecież nie bez powodu to piszę , minn po to byście mieli jasną sytuację co się ze mną dzieję .

    1. Gdy chce się poz­nać duszę poety czy­ta się między wierszami…

  20. Krysia z Lasu

    Ja wyrazu „Be” użyłam jakby do swojego poprzedniego wcielenia rzekomego hahahahaha

    No jeśli Ty sobie ułożyłaś już Watykan i te sprawy to chwała Tobie za To! No ja widoć potrzebuję troszku więcej czasu.

    Nikgo tu za Be nie uważam nawet Diabłów tu nie widzę ale ponoć każdy mierzy własnym Sercem

    Pozdrawiam Ciebie ciepluchno 🙂

  21. „Nikogo tu za Be nie uważam nawet Diabłów tu nie widzę ale ponoć każdy mierzy własnym Sercem”

    Cholera jasna źle to zabrzmiało , jak już kiedyś wspominiałam za gafy słowne to ja medal se normalnie jakiś powinnam dostać .

    Jednak kto chce to zrozumie

    1. Myślę ze Krystyna się nie pogniewa, zbyt inteligentna jest aby źle odczytac Twoje intencje. W kwestii gaf słownych to tez mam kilka medali 😀
      Myśląca a Ty nie mylisz przypadkiem Kryś?

      1. Nie , nie mylę 🙂 I absolutnie jaka obraza ? sprostowałam co uznałam za stosowne sprostować .

        Ha zawsze to jakiś medal jest hahahaha

      2. W ocenach innych, ich intencji przyzwyczajono nas do wpisywania nazwisk w rubryki już istniejące.
        Dlatego kiedy ktoś krytykuje jakiś polityczny, czy religijny rząd, to bez pytania o intencje wszyscy „wiedzą” że chce odebrać aktualnym władcom prawo do rządzenia tzw. poddanymi, by samemu to samo i tak samo czynić.
        To jest prymitywna, standardowa ocena sytuacji przez ludzi (przepraszam, ale takie jest moje zdanie) biegających „do przodu” za własnym ogonem.
        Nie piszę tego, by kogoś obrażać, tylko by ukazać zakutym w cywilizowane standardy myślom niestandardowe ścieżki ku prawdziwej wolności z natury należnej każdemu człowiekowi.

    2. Myśląca Inaczej.
      ” …kto chce to zrozumie”?
      Ja chcę, więc rozumiem, że Serce mierzy tylko to, co zmysły (oko, ucho itd.) dostrzegają.
      Też tak uważam.

  22. Uważam, że wcielamy się tylko raz.
    Po co komu więcej wcieleń? Niektórzy sądzą, że w każdym kolejnym jesteśmy lepsi, ale skoro poprzednich nikt nie pamięta, to jaka jest podstawa tego optymizmu?

    1. Wcielamy się tysiące razy. W czasach Jezusa oraz do 4. wieku wiedza o reinkarnacji była powszechna w chrześcijaństwie. Dopiero twórca Kościoła, cesarz Konstantyn, wychrzanił reinkarnację z doktryny.

      W Ewangelii Jezus potwierdza wprost, że Jan Chrzciciel jest wcieleniem Eliasza…

      1. Jezus na pewno NIE powiedział, ani nie sugerował, że Jan Chrzciciel jest drugim wcieleniem Eliasza, bo wiedział, że Eliasz nie umarł (2Krl 2).
        Więc Eliasz albo wrócił na ziemię z ciałem jakie miał i stracił je z wyroku Heroda, albo Duch Eliasza był z Janem Chrzcicielem tak, jak wcześniej z Elizeuszem, kiedy na nim spoczął, by mógł on czynić to co Eliasz.

      2. TAW.
        Radzisz mi zajrzeć do Ewangelii w kwestii powtórnego przyjścia Eliasza?
        Więc zaglądam w tłumaczenie NT z greckiego na nasze:

        Łk 1,15-17: Słowa anioła Gabriela do Zachariasza zwiastujące mu, że zostanie ojcem Jana Chrzciciela:
        ” Będzie … wielki wobec Pana …Duchem Świętym napełniony będzie jeszcze w łonie matki jego … pójdzie przed Nim w DUCHU I MOCY Eliasza … „.

        Mt 11,14: ” … on jest Eliaszem mającym przyjść”;
        Mt 10-12: ” ,,, … Eliasz … przychodzi … już przyszedł … „;
        Mk 9,11-13: ” … mówią uczeni w piśmie, że Eliasz ma przyjść … Eliasz przyszedłszy … Eliasz przyszedł…”.

        Gdzie pisze, że Jan Chrzciciel, to ponownie wcielony Eliasz?

      3. TAW.
        On jest Eliaszem, który ma przyjść = on jest żyjącym równocześnie w 2 ciałach?
        Ja raczej Gmosia o taką gruboskórność posądzam.

      4. Krystyno Droga,

        nie ma ludzi „gruboskórnych” – są tylko ludzie zranieni, zaprogramowani, albo z innej rasy…

        *

        Poniekąd można tak powiedzieć, że nasza dusza przeJAWIa się, pobiera informacje z eksperymentu wielu (tysięcy) ciał równocześnie, ponieważ czas jest iluzją, hologramem wgranym w naszą przestrzeń, to jest czas naszej gry na tym levelu. Nieprecyzyjnym jest więc mówienie o „poprzednich” żywotach czy o „starych duszach”, bo wszystko dzieje się w jednym continuum czasoprzestrzennym.

        To tak, jakbyśmy patrzyli na płytę CD (dysk Wszechświata), na której już wgrane są wszystkie poziomy pewnej arcyciekawej gry, z nami jako bohaterem głównym, który na każdym jej levelu ma nieco inne wdzianko i nieco inną misję do spełnienia…

        Można więc powiedzieć, że patrząc z pewnego punktu widzenia, Eliasz, Jan Chrzciciel oraz współczesny nam przejaw ich duszy – żyją równocześnie na dysku Wszechświata.

        A mówiąc starym językiem, Jan Chrzciciel był właśnie inkarnacją zapowiadanego i oczekiwanego Eliasza, co potwierdza wprost Jezus w Ewangelii.

        *

        Do wszystkich inkarnacji „naszej” duszy mamy dostęp i możemy się z nimi zdalnie łączyć, np. podczas sesji, która spowalnia, wycisza nasz mózg do częstotliwości theta, co pozwala nam na połączenie z innymi poziomami przejawu „naszej” duszy.

      1. jak trzeba przypier dolic to przyp ierdalamy jak nasi znakomici bracia aniolowie, pi[…] jezusowa podobnie jak bandyta byc latwo wojownikiem swiatla juz nie, niewielu na to stac

      2. Gomozabija.
        Czy nie przesadzasz w wulgarności?
        Poza tym Bóg pobłogosławił tych, którzy zaludniają ziemię, natomiast nie są Mu potrzebni ci, którzy niszczą nasienie (Rdz 38,6-10).
        Czy nazwałbyś normalnym rolnika siejącego ziarno w morze, albo na szczyty Tatr?

      3. Gmozabija.
        Biblia w sprawach rozmnażania dotyczy tylko Azjatów?
        Pewnie tak, skoro rzeczywiście gorliwie się rozmnażają.
        A „my” wolniej, bo kapusta rośnie tylko w lecie, i bociany też tylko raz w roku przylatują, na dodatek ich coraz mniej.
        A wszystko chemią zatrute, bezpłodne – gołym okiem widać, że przez Boga nie pobłogosławione.

      4. „przez Boga nie pobłogosławione…”

        Tak, zapominamy o błogosławieniu wszystkiego i wszystkich.

        Ja błogosławię

        każdy

        kubek

        płynu,

        który wypijam,

        każdy zatruty kęs,

        który wkładam do ust.

        W tym zatrutym czasie nie mamy innego wyjścia…

        Błogosławię każde ziarenko roślin, które wysiewam. W czasie ich wzrostu często je dotykam, błogosławiąc… 🔆🌿🍀🌱

        Bardzo często świadomie błogosławię Matkę Ziemię – dotykiem dłoni, ust (szamański, pogański gest Jana Pawła II), bosej stopy… 👣🔆

        Również ją proszę o błogosławieństwo na moją „misję” na tym levelu (na tym „łez padole”).

        *

        Błogosławię również Was, moi drodzy Czytelnicy i Komentatorzy 🙂 🔆

      5. azjaci zaraz po „stworzeniu” albo raczej po zhybrydyzowaniu byli nie do zycia nie dosc ze skazeni chorymi genami szaraka to jeszcze mentalnie zombi/psychiatryk i baba yaga musiala hu j man y dogladac i mowic co jest cacy a co be co bzykac a co nie i tak maja do dzisiaj emocje i zachowania nie dostosowane do bodzca po prostu z d, juz nie mowie o zamrozonym usmiechu albo zdziwieniu, w sumie to maja tylko te 2 miny, szaraki widac nie szaleli z rozrzutnoscia

      6. TAW.
        Błogosławieństwo powinno przesyłać z błogosławiącego w błogosławionego dobrą energię, więc by było skuteczne, to trzeba tą dobrą energię w sobie mieć; z pustego nie naleje.
        Potrafię wyczuć, co w tym temacie we mnie siedzi, jednak profilaktycznie wolę wyręczać się Bogiem, który jest Źródłem energii życia.
        Czyli wolę: „Niech cię Bóg błogosławi” od „Ja cię błogosławię”.
        Gruboskórni, bez względu na przyczynę tej grubości nie wpuszczają w siebie żadnego dobra, ale wystarczy mała cieńsza część, by się w taką osobistość wcisnęło.
        Mam nadzieję, że nie dołączasz do błogosławieństw znaków z czarną energią.

      7. Krystyno, co Ty wymyślasz, co Ty mi insynuujesz? 🙂

        Takim słowem odwdzięczasz mi się za moje, z serca płynące, a więc czyste, intencje?… 💛

        Jeśli czyjegoś błogosławieństwa nie chcesz przyjąć, to po prostu je olej, ale nie insynuuj tego samego, co faryzeusze Jezusowi…, że mocą Belzebuba dobro czyni…

        Nasz świat naprawdę stanął na głowie…

      8. TAW.
        Nie planowałam okazywania Ci wdzięczności, więc jej nie widzisz.
        I nic nie wymyślam; przecież od wieków wiadomo, że nawet przy najlepszych intencjach z pustego nie naleje.

        Jezus czynił dobro mocą Bożą, a konkretnie mocą Ducha Świętego (Mt 12,28), który na Niego zstąpił po chrzcie Janowym. Każdy tak obdarowany (wg Mt 28,19) może czynić to, co ON czynił i tak jak On to czynił.
        Faryzeusze wiedzieli czyją mocą Jezus dysponuje, dlatego ich gadanie nazwał nieodpuszczalnym bluźnierstwem: nazwali Ducha Świętego Belzebubem.

        Do uzdrawiania chorych, czyniący to metodą dwupunktową lub inną nie-Jezusową ściągają w chorych energię ze Źródła życia, a nie rozdają – jak Jezus – ze swojego wnętrza.
        Jezus daje swoim uczniom Bożą energię (J 16,7), by podczas błogosławienia i uzdrawiania nie musieli po nią sięgać w przestrzeń.

        Nie osądzałam Twojego działania, tylko pisałam o problemie, bo niektórzy błogosławieniem nazywają wciskanie w kogoś złej energii np. znakami w których ona jest, i nie wszyscy wiedzą co czynią.
        A ci, którzy nie wiedzą, przeważnie w dobrych intencjach to czynią.

    2. To ja jeszcze dodam coś od siebie do tematu reinkarnacji.
      Zastanawiałam się czy to napisac ale wydaje mi się ze to ma jakąś wartość wiec…
      Dzień przed Twoim wpisem Taw (z dnia 07.07.17 godz 06:27) byłam świadkiem rozmowy dziecka (moim zdaniem kryształowego) z jego mamą, która mniej więcej przebiegała tak:
      Dziecko zaczyna nagle temat rozmowy „ni z gruszki ni z pietruszki”
      Dziecko: mamo a życie to taka gra?
      Mama (wryta w fotel z zaskoczenia): yyyyyy
      Dziecko: tak, to taka gra
      Dziecko: mamo a czemu ta gra jest taka męcząca?
      Mama( zmieszana): yyyyy, nie wiem kochanie
      Dziecko: ciągle gramy, a Ciebie nie męczy ta gra?
      Mama (cały czas zmieszana): trochę tak
      Dziecko: A ja długo będę w tej grze?
      Mama: nie wiem kochanie
      Dziecko: to ja Ci powiem, że długo
      Mama: tak?
      Dziecko: tak, będę z Was najdłużejj grze.
      Dodam, że dziecko ma tylko 5 lat i to nie pierwszy tak nietypowy temat jaki porusza.
      Dziecko na swoj sposób opisało to co Ty Taw.

      1. Szok.

        Tak, to już są dzieci z pełnią dostępnej im on-linie świadomości. Oby tylko ich stwórczego potencjału nie zniszczono, wiadomo czym.

        Tak, to, co my zdobywamy w pocie czoła i za cenę ogromnych wyrzeczeń osobistych – one się z tym po prostu rodzą 🙂

        Dlatego NWO nie przejdzie.

        „Idzie nowych ludzi plemię,
        jakich jeszcze nie widziano”
        (kard. Stafan Wyszyński, 1972)

        *

        Dziękuję, Szczęśliwa, za podzielenie się z nami TAK WAŻNĄ WIEŚCIĄ!

      2. w stanach na opra show byla taka malolata co mowila ze byla mama swojej mamy to ten sam kumaty sort

      3. Taw, kiedyś pisałeś nam, że nowe dusze są bardzo wybredne i same wybierają sobie rodziców. To dziecko 💎potwierdziło Twój wgląd w tę sprawę. Powiedziało kiedyś swojej mamie, że ono samo wybrało ich rodzinę. „Mamo wiesz, wybrałem cię bo chciałem mieć właśnie taką mamę i taką rodzinę, patrzyłem na Was z góry, widziałem co robicie, chciałem przybyć wcześniej, ale nie mogłem”.
        Dziecko nie jest na szczęście zaprogramowane religijnie. Mam nadzieję, że tak zostanie i nie zniszczą jego potencjału, a jest naprawdę cudowne, promieniuje od niego czysta miłość i dobro. Chciałoby się je przytulać cały czas.🙂

      4. Taw mozesz zobaczyc czy moje komentarze nie lądują w spamie. Od kilku minut nie mogę nic zamieścić.

      5. Oprócz tych dwóch nic nie ma.
        Widocznie Twoje komentarze uznają za mające wpływ na przestrzeń (opiniotwórcze), więc je blokują.

        Swoje komentarze zapisuj w notatniku i puszczaj do skutku.

    1. dzizus to wab ksiezycowy i taka rozpizdzona owieczka owinieta wokol dzizusa pojdzie do swiatla ksiezycowego jak kozi przewodnik powie chodz owieczko do boga ojca naszgo ktory juz sie slini na mysl ze zaraz bedzie gwalt i zezarcie owieczki, trzeba wrocic do swojego guidance system nie dzizusowego, oddanie siebien jakiemus guru zawsze konczy sie tragicznie

      1. Gmośku!
        O czym i o kim tu tak wulgarnie bredzisz?
        Nie obawiasz się tragicznego za to końca dla siebie?
        Nie zdziwiłabym się, gdyby cię kto z tego błogostanu wytrącił.
        Mnie się nie chce rąk paskudzić, ale jak się nie poprawisz, to kto wie … Bo co za dużo, to dla obżartucha musi być niezdrowo.

      2. przewodnik sie pojawia zaraz po smierci a raczej jego holigram jest grany jak trzeba do swiatelka pokicac do tatusia roga jedynego

      3. Krystyno… Twój Bóg który wisi niemy na szubienicy nie jest dla ludzi o wielkim sercu przykładem…. ale to już powinnaś odkryć na Peruna !- jeśli nie to oby Ci Zaświtało… bo jak na razzie smród roznosisz po katach- smród dogorywajacej inkwizycji.

      4. wszyscy w kulcie krzyzackim naja problemy stabilnosci mentalne ij albo wlaza do d albo przeklinaja niewiernych na wieki, najlepiej widac to po ksiezulkach bo siedza w tym po luszy i nawet mroz tego nie ruszy…

      5. I jeszcze jedno … ochrania NAS najpotężniejsza SIŁA w Wszechświecie – SIŁA Opatrzności Bożej … a zatem jak kogoś paluchy swędzą niech lepiej uważa bo może sobie je poparzyć , bo konfrontuje swoje zamiary z TĄ właśnie SIŁĄ.

      6. anioly czytaj xmani bez ciala ochraniaja nas zadnabtam energia, nic nie karze nikogo

      7. Zdziwiona.
        Przeczytaj co piszę zanim odpowiesz, skrytykujesz i standardowymi bzdurami mnie obrzucisz, które do tego co piszę i robię pasują jak kaleki wół do karety.

      8. Zdziwiona.
        Do oceny Twojej mnie krytyki dodam, że chrześcijanom (wyznawcom „smrodu inkwizycji” – nauki Pawła: Dz 11,25-26) podobnie jak Tobie, nie podoba się zakłócanie im błogiego spokoju wyrosłego na błędnie uzasadnianych przekonaniach o swojej tak wielkiej doskonałości, że koszmary tego świata nie są w stanie ich zniszczyć.
        Z tym, że wg chrześcijan koszmary są konieczne do zbawiania cierpieniami, czyli nie niszczą ich, tylko ratują przed potępieniem, dlatego nie chcą ich likwidować.
        Natomiast wg Ciebie – koszmary same znikną, by zrobić miejsce dla tego, co wszystkim ludziom Jezus proponował, ale co Słowianie chcą tylko dla siebie.
        Jak widać Słowianie o wielkich sercach i chrześcijanie zbawiani cierpieniami zgodnym chórem zakrzykują Ewangelię (jej realizacją możemy świat uwolnić z koszmarów) reklamą niemego Nieboszczyka wiszącego na krzyżu.
        Wniosek dla TAW:
        I to jest całe nowe ludzi plemię wróżone przez Stefana Wyszyńskiego i innych „nieomylnych” „wszystkowiedzących”.

  23. Taw.
    Czas mierzę kolejnością zdarzeń i wiem z własnych obserwacji, że „krąży” w przestrzeni wszystko to co było, a także co zaplanowali i nadal planują Bóg oraz ludzie.
    Może coś z planów w którymś momencie być zrealizowane lub do końca świata ignorowane.
    Słowo „czasoprzestrzeń” jest dla mnie tyle warte, co np. „chlebożołądek”.
    W jednym czasie jest chleb i żołądek, ale tylko przez jakiś czas są obok siebie, później chleb jest w żołądku itd. a nie na odwrót.
    Po zjedzeniu chleba mogę sobie wyobrazić jaki był przed zjedzeniem, a także wcześniej zjedzone bochenki, a nawet sięgnąć myślą do jeszcze nie upieczonych, tkwiących w przestrzeni jako zamiar piekarza.
    I nie potrzeba mi do tego żadnych sesji, bo myślącą częścią mnie jest dusza, a nie mózg.
    On tylko wykonuje docierające do niego rozkazy.
    Dlatego żądni władzy starają się kłamstwami manipulować cudzymi duszami jeśli nie mogą rozkazami z własnych mózgów rządzić cudzymi ciałami.
    Ogłupione błędnymi teoriami dusze stosują narzucone błędy w zarządzaniu ciałami wedle potrzeb władców. Np. poddają „dobrowolnie” swoje i cudze ciała „zbawczym” cierpieniom itp .

    1. „Ogłupione błędnymi teoriami dusze stosują narzucone błędy w zarządzaniu ciałami wedle potrzeb władców. Np. poddają „dobrowolnie” swoje i cudze ciała „zbawczym” cierpieniom itp .”

      tak, tak ten trapiący Cie syndrom opisałaś dokładnie tutaj….

      „Nie zdziwiłabym się, gdyby cię kto z tego błogostanu wytrącił.
      Mnie się nie chce rąk paskudzić, ale jak się nie poprawisz, to kto wie … .”

    2. Krystyno. Od kiedy to nie da się po prostu błogosłąwić? No i z jakiego pustego Salomon nie naleje? Wszyscy jesteśmy pełni i byliśmy pełni tylko wmówiono nam i robi się to do dziś, że jesteśmy prochem i niczym. Bóg? Jest. Bez dwóch zdań. Tylko wszyscy jesteśmy jego dziećmi, dlatego można nam błogosławić wszystkim wokół.. Pamiętam, jak mój zanjomy proboszcz na spotkaniu ukląkł przed zebranymi i poprosił nas, byśmy go pobłogosłąwili. Błogosławienie to życzenie komuś dobrze. Jak może być w tym zawarta czarna magia? Tylko dlatego,że TAW nie używa słowa Bóg i nie błogosławi w imię Boga, to to nie jest dobre? Czy Ty czasem, Krystyno, nie przesadzasz? Tak na marginesie słowo Bóg jest nadużywane. Błogosławieństwo boże, w imię boże itd. Tak podchodzą do tego ludzie, którzy stworzyli sobie Boga siedzącego gdzieś wysoko w niebiosach ,a nigdy go nie widzieli. Prawda jest taka,że Bóg jest wszędzie i we wszystkim. Polecam poezję ks. Jan Twardowskiego. Pozdrawiam serdecznie , Krystyno. Tau. Niech Ci błogosłąwi Bóg, który jest wszędzie i w każdym stworzeniu, a jego Duch unosi się i przenika każdego z nas. Ja Ci też błogosławię, bom dziecko tego samego Boga, co Ty.

      1. Śpiew Ptaka.
        Gdyby błogosławienie było tylko życzeniem bez dodatku mocy na jego spełnienie, to byłoby pustosłowiem.
        Na jakiej podstawie twierdzisz, że każdy ma w sobie dobrą Bożą moc do rozdawania, na dodatek w ilości, w jakiej chce nią szafować?
        Nikt nie ma w sobie złej mocy lub żadnej poza konieczną do życia?
        Czy życzenia nazywane błogosławieństwem są zawsze pożyteczne dla błogosławionego?
        A jeśli ktoś życzy komuś dobra po katolicku, czyli zbawiania się cierpieniami, chorobami, męczeństwem itd, to też dobrze?
        Nie pisałam o czarnej magii, tylko o tym, że takich „zbawczych” życzeń nie realizuje energia życia, tylko energia śmierci.
        Czemu proponujesz mi zastąpienie NAUKI Jezusa poezją jakiegoś księdza i zachęcasz do podziwiania innego, przed ludźmi klęczącego?
        Ja sobie Boga nie stworzyłam, wygodnie mi było być ateistką, ale na to, co Jezus w J 6,44-46 zapowiedział nie odpowiedzieć się nie da. I wymienić Boga na innego, inaczej działającego też się po tym doświadczeniu nie da.
        Kto tego doświadczył, ten zrozumie.

      2. Błogosławieństwo jest Prastarą Słowiańską Praktyką. Słowianie to rozumieją. Innym się nie opłaca.

        Błogosławieństwo jest najprostszym sposobem wytworzenia pola ochronnego wobec osoby błogosławionej.

        Słowianie codziennie błogosławią swoją Matkę Ziemię, swój NaRÓD, RÓD, partnerów, dzieci swoje.

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/11/01/blogoslawienstwo-rodu-jako-technika-ochronna-luboswieta-radalowa-strazniczka-slowianskich-praktyk-rodowych/

        (Błogosławieństwa religijne [z egregora] są tylko zabawą w polu egregora. Błogosławieństwo RODu chroni przed egregorami i programami).

      3. TAW.
        Czy ja komu bronię błogosławić kogo i jak chce?
        Sama to czynię, ale ani religijnie, ani RODowo, tylko proszę Boga żeby spełnił dobre moje życzenie skierowane ku osobie, którą tym sposobem błogosławię.
        Sądzisz, że Bóg nie potrafi wytwarzać pola ochronnego wobec człowieka?
        Mój Bóg to potrafi lepiej niż mój RÓD, który właśnie w Słowiańskiej części był w tym odwrotnie ustawiony.
        Byłam w nim bardzo czarną owcą, na dodatek bez prawa głosu.
        Drugi raz nie dam się zakneblować.

Możliwość komentowania jest wyłączona.