Seks kosmiczny, czyli partnerstwo duchowe

<https://youtu.be/_ZnR2UgjGGQ

Przekaz Tadeusza Owsianki.

Reklamy

64 thoughts on “Seks kosmiczny, czyli partnerstwo duchowe

  1. Jeżeli PARA łączy się na zasadzie DUSZY I MIŁOŚCI- TAKA energia jest widoczna z wysokości – z KOSMOSU- taka MOC SIĘ TWORZY- PAN TADEUSZ JEST CUDOWNY ❤
    Dla ciekawych tematu: Ezoteryczne pojęcie duchowej pary

    Pozdrowionka dla Was Kochani 😀

    1. Jeśli partnerstwo duchowe ziemskich istot jest seksem kosmicznym, to aż trudno sobie wyobrazić, czym jest partnerstwo duchowe w wymiarze Kosmosu! 🙂
      A jeśli to nie koniec miłosnej piramidy?
      A może partnerstwo duchowe kosmiczne jest seksem dla jeszcze wyższych wymiarów?
      Czemu nie! 🙂
      Wiry wznoszące nie kończą się przecież tam, gdzie człowiek przestał widzieć…

      Każda wznosząca spirala ma swój początek, swoje wybijające źródło, od którego zależy przybierająca na sile moc nośna.

      A gdzie jest ten początek?
      W miłym uśmiechu, w ciepłym słowie, w dotyku, w chwilowym splocie spojrzeń, w zwykłym pogłaskaniu po ramieniu, w ciszy wsłuchanej w opowieść, w zachwycie czyimś zachwytem, w radości z czyjejś radości, w …

      Jesteśmy stwórcami źródeł dla wirów…
      Tyle mamy narzędzi do ich stwarzania i zasilania wirów zapoczątkowanych przez innych…

      Po co ,,fruwać” po kosmosie i w domysłach?
      Przecież ,,tam” dla każdego z nas ma swój początek, źródło tu, w nas. Przyjrzyjmy się źródłu i jego jakości; taki wir, jakie źródło!

      ,,JAK NA ZIEMI, TAK W NIEBIE”
      ,,JAK W NIEBIE, TAK I NA ZIEMI”
      Jak w górze tak i na dole … 🙂

      A kto tworzy na dole?
      Kto ma wpływ na jakość i siłę źródła?
      Kto dobiera barwy dla przestrzennych obrazów?
      MY! Oderwani tylko pół metra od Ziemi … 🙂

      ,,Sięgajmy do duchowych przestworzy.
      Po inspiracje, by tworzyć.
      Z wirów naszych inni będą czerpali,
      barwy i kształty dla swoich fraktali. ”

      Serdecznie pozdrawiam.

  2. nareszcie ktos mowi o tym…. o tak subtelnej i pieknej łacznosci o której dotad nie mozna było porozmawiac..za wpis tej tematyki zostałam kiedys zbanowana,jak osoba trollujaca dziwactwami…dzieki

  3. Nie wiem, co to za zespół, nie wiem co to za gatunek, nie wiem o czym śpiewają… ale to najpiękniejsza rzecz, jaką od dawna słyszałem!

    rozkosz…

    1. TAK przepiękna rozkosz- uwielbiam ją- ma taką głębię- szkoda, że polskie piosenki nie mają słowiańskiego akcentu- słowiański muzyczny świat odkryłam DZIĘKI ARKONIE ❤
      I DLA NIEJ i dla WAS – DAWKA OPTYMIZMU:
      Катя Бужинская Як у нас на Україні

      1. Ależ piękna ta kobieta! Auuuuu auuuuu Auuuuuuuu!!! Słowianka! 🙂

        Tak się zastanawiam nad polskimi piosenkami z duchem Słowiańszczyzny (spoza folku) i jakoś nic mi do głowy nie przychodzi ew. Donatan, ale to nie do końca to, o czym myślę.

        .https://www.youtube.com/watch?v=6idwBWKyoUI

        Uwierzycie, że ta Pani ma ponad 50 lat! Jest piękna, jak uczucie o którym śpiewa! Gwiazda zespołu „Śląsk”…

        „Bo miłość jest piękna
        Dla ciebie żyję
        Me gorące serce wciąż dla ciebie bije
        Bo miłość jest piękna
        Taka szczęśliwa
        Kocham cię tak mocno
        Chociaż czas upływa…”

        klimaty śląsko-greckie 🙂

      2. Moje wilcze wycie oczywiście kieruje, ku tej Rusince z piosenki Elaszki 🙂 Zachwycająca jest owa Słowianka 🙂

      3. Otóż to Biały Wilku ❤ – MIŁOŚĆ NIE ZNA CZASU- prawdziwa jest ponadczasowa- z wiekiem to nawet lepiej smakuje! Wiek jest weryfikatorem MIŁOŚCI DUCHOWEJ- PRAWDZIWA przetrwa burze i zawieje- ulotna uleci 🙂
        15- lat i tak zachwycający głos, SZCZĘŚLIWA<3 Daria- wzniosłam się! Halinko ❤ Pan Tadeusz ma tak piękne przekazy i ten pozytywny dźwięk SERCA- kojący głos- UWIELBIAM!
        Tak słychać głos KOCHAJĄCEGO BOGA- ,,mróweczki na moich plecach'' to wyraźnie akcentują 😀

      4. DZIEKUJE Elaszko…widze to dopiero dzisiaj…tak widocznie byc mialo, ze dzisiaj tu zagladam…bo to noc O MILOWANIU…tak jakos sie sprawilo, ze jeszcze nie spie, chociaz juz mi sie oczy zamykaja. Dobrej nocy Elaszko….


        Ps. Nie wiem kim jest "Ktos", ktory tu pisze na blogu, a ze uzywa duzych liter, to za malo, by Go utozsamiac z "innymi"… No coz…nie mam w tej chwili tyle energii by kontynuowac ten temat. a moze juz nie warto… co bylo to bylo, co napisane, zostalo.
        Dobra, zdrowia, Milosci !

      1. Fajnie dziewczyny, że Wam się podoba; podobny klimat muzyczny jest Tu:

        …ale pewnie większość już to słyszała 🙂

  4. Zbigniew Wodecki – Z tobą chcę oglądać świat

    .https://www.youtube.com/watch?v=_UULpUGUjEU

    Skoro już się tak muzycznie zrobiło, to skorzystam z okazji. Poza tym, text piosenki mieści się w temacie o cudownej miłości i partnerstwie.

    Do zobaczenia w kolejnym wcieleniu, w innym – lepszym świecie Zbyszku 🙂

  5. Zgodnie z tytułem artykułu, ale w zupełnie innym klimacie. Ze względu na cudowny czas oczekiwania narodzin syna, moi bardzo dobrzy znajomi wciąż opowiadają mi różne rzeczy, dużo czytają, oglądają itd. – czyli żyją czasem bycia przy nadziei, czasem błogosławionym dla nich obojga. W jednej z takich rozmów rzucili zupełnie mimochodem: „z badań międzynarodowego zespołu genetyków wynika, że na przestrzeni lat 1990 – 2010 rodzi się 85 % dziewczynek i tylko 15 % chłopców (na całym świecie, z czego w Euro-Azji 90 % do 10 % dla dziewczynek), a w latach 2010 – 2016 jest to już 91% do 9% (w Euro-Azji 95% do 5%)”. Długo zastanawiałem się nad tym i poczytałem, poszukałem o tym danych, potwierdziło się to, co oni czytali, a także jeszcze jeden szczegół: ” w tzw. krajach środkowoeuropejskich (słowiańskich) bezpłodność wśród mężczyzn jest o 45% większa niż wśród kobiet”, „rodzi się coraz więcej chłopców o czarnych włosach i brązowych skośnych oczach, o śniadej cerze, wystających kościach policzkowych i szerokich, płaskich nosach… oraz coraz więcej dziewczynek o blond włosach i zielonych, okrągłych (wyłupiastych) oczach, zapadniętych kościach policzkowych i cienkich, małych nosach… dzieci te – niepodobne do żadnego z rodziców, nie są wynikiem zdrady, naukowcy tłumaczą to genami pradziadków (?) – czy na pewno to geny przodków (?)”
    W nocy obudziłem się (a właściwie nad ranem o 3 godzinie), miałem uczucie, że coś ściska mi skronie (jakby za mała opaska/czapka), było mi gorąco, potem wirowały mi jakieś nitki, siatki przed oczami, które rozsunęły się na boki, jak kurtyna, poczułem zmęczenie i zasnąłem, ale ostatnia myśl przed zaśnięciem, jaka do mnie dotarła, była: „rodzi się dużo dziewczynek nosicielek/roznosicielek obcych genów, dla rozmnożenia hybryd… dużo dzieci „obcych”… mało męskich narodzin przyszłych – „zapładniających” genotypem ludzkim, dużo narodzin żeńskich przyszłych – „inkubatorów” genotypu obcego – gadziego/hybrydowego…”
    Taka myśl mnie naszła zanim usnąłem ponownie (przepraszam jeśli uraziłem kobiecą część naszego forum, ale właśnie takie słowa miałem w umyśle, chcąc oddać prawdziwy sens mej myśli napisałem dokładnie te słowa, bez „wygładzania”), sam nie wiem, co o tym sądzić, jeśli to jakaś prawda i jeśli tendencja (co się zdaje już jest faktem) będzie wciąż wzrastająca, to… co z nami ? Czy to ewolucja ludzkości, czy jej depopulacja i podbój przez obcych ? Co z mocą odradzających się Słowian-Istot Boskich Światła (inni moi znajomi od 2 lat starają się o dziecko i nic, żaden z lekarzy nie potrafi określić przyczyny – problemu, znajomi twierdzą, że na wizytach spotykają masę młodych par z tym samym problemem i taką samą diagnozą, czyli brakiem diagnozy… myślę, że to chemia ale i elektronika niszczy lub silnie zakłóca płodność albo sam proces – wadliwość działania hormonu – ludzka gonadotropina kosmówkowa (hCG)…) ?
    Co o tym wieścicie ? Jakie są wasze odczucia, gdy o tym czytacie?

    http://babyonline.pl/jak-dochodzi-do-zaplodnienia-od-wspolzycia-do-poczecia,pierwsze-objawy-ciazy-artykul,5622,r1p1.html

    1. Ja to widzę tak – jesteśmy na drodze ku odrodzeniu.

      Jeśli droga ma 100% to my jesteśmy na 1% dopiero ale z tendencją wzrostową – nie, że dopiero dojeżdżamy do tej drogi, ale już na niej jesteśmy, choć ledwie na samiuckim początku. Więc jeszcze kawał pracy przed nami.

      Ale do czego zmierzam? Do tego, że jak najbardziej jestem w stanie (i przyznaje) Ci racje w tym co napisałeś – że pewnie właśnie tak jest. Ale natura i My sami odnajdziemy sposób, aby zatrzymać ten pochód inkubatorów i zniszczenia. Ale to może stać się jak będziemy na 25/50 % drogi.

      Teraz wydaje nam się, że wszystko jest przechlapane, że nie mamy szans i w ogóle pesymizm to jest to! A dupa! Ja Wam mówie, że wszystko powolutku się unormuje -przyroda/Gaja? Świat znajdzie rozwiązanie i będzie dobrze.

      Moja siostra długo starała się o dziecko, miała poważną operację na jajnikach i kiedy lekarze powiedzieli Jej, że nie ma szans na dziecko… Ona zaszła w ciąże, zaś lekarzom opadły szczęki i drapali się po głowach, przebąkując coś o cudzie…

      Po prostu wiem, że wszystko będzie dla Nas dobrze – wie to TAW – ciągle Wam to tu mówimy, a wielu i tak nie słucha i oddala dzień triumfu, zaniżając wibracje przestrzeni poprzez strach i zasilanie matrixa (a samemu nie zdając sobie z tego sprawy – taki niewolnik z niewidzialną smyczą; uważający się za wzniesionego) (kto zareaguje nerwowo na te słowa – ten niewolnik; ot taki test)

      Po prostu przeczytajcie informacje od Jandariusa ale nie dawajcie się złapać w pułapkę strachu (to znak, że nadal rządzi Tobą macierz), a po prostu optymistycznie wypatruj przyszłości, wysyłając w przestrzeń pozytywne myślokształty.

      ————————————————–
      Wczoraj jeździłem sobie na rolkach, a że niedaleko kościoła jest fajny asfalt, to akurat byłem świadkiem wysypu zombie po rytuale. Kobiety (bo to głownie one chodzą do kościoła – ciekawe dlaczego) miały 50/60/70 lat. jedna może miała 40.

      Oczywiście towarzyszyły im często wnuczki/wnuczkowie, które gdy podrosną zbuntują się przeciw temu cyklowi (sam tak miałem)

      Ostatnie, stracone pokolenie…. niewolników.

    2. Jandarius- absolutnie nie obraziles- Poruszyłeś bardzo ważny temat- coraz więcej młodych par boryka się z problemem braku dziecka- właśnie ten temat – Ja słyszę taką odpowiedź od dłuższego czasu- CHLAMYDIA!!!!!!!!!!!!!
      ,,Chlamydia to podstępna bestia. Przez dłuższy czas może nie dawać żadnych objawów. Wiele chorych kobiet nawet nie podejrzewa, że w ich organizmie dzieje się coś złego.
      Chlamydia często pozostaje w uśpieniu przez wiele lat, a gdy nadejdzie odpowiedni moment zaczyna szybko się namnażać, powodując zapalenia cewki moczowej, nadżerki, upławy, ból podczas stosunku i krwawienia międzymiesiączkowe. Nie leczona choroba może przejść w przewlekłe zapalenie. A to prowadzi do powstania zrostów w jajnikach i jajowodach, które są najczęstszą przyczyną poronień lub wręcz uniemożliwiają zajście w ciążę.
      http://dzidziusiowo.pl/planujemy-ciaze/nieplodnosc/412-chlamydia
      U około 40% par mających problem z zajściem w ciążę przyczyną jest ograniczona płodność lub niepłodność męska.
      Dlatego mężczyzną mającym problemy z płodnością poleca się dietę bogatą w selen i cynk, gdyż składniki te są organizmowi niezbędne do prawidłowej ‚produkcji’ plemników.
      Także powikłania po chorobach przenoszonych drogą płciową mogą doprowadzić do trwałej niepłodności. Bakterie, które wywołują choroby weneryczne – Chlamydia trachomatis i Mycoplasma hominis przyczepiając się do powierzchni plemników zmniejszają ich ruchliwość. Gdy dojdzie do zakażenia najądrzy, wzrasta ryzyko zbliznowacenia i ich uszkodzenia.
      TO NIE JEST BAKTERIA PRZENOSZONA DROGĄ PŁCIOWĄ( tak jak się oficjalnie mówi!)- skąd zatem u Ludzi??????????? Lekarz WZIĘTY W ,,KRZYŻOWY OGIEŃ PYTAŃ” – W KOŃCU PRZYZNAŁ, ŻE BAKTERIE SĄ W JELITACH- MA JE KAŻDY!!
      Zakażenie chlamydią często jest diagnozowane u kobiet mających trudności z zajściem w ciążę lub jej donoszeniem. Zmiany, jakie w śluzówce narządów rodnych wywołuje bakteria, mogą być przyczyną niedrożności jajowodów, zrostów, niepłodności czy ciąży pozamacicznej. Zakażenia endometrium mogą być przeszkodą w prawidłowej implantacji zapłodnionej komórki jajowej, co prowadzi do samoistnych poronień. Przy zakażeniu tą bakterią niewielkie są szanse na zapłodnienie pozaustrojowe. Ryzyko przeniesienia zakażenia z matki na dziecko podczas porodu siłami natury sięga prawie 80%. Może się to dla dziecka zakończyć zapaleniem gałki ocznej, spojówek albo zapaleniem płuc.

      http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/chlamydie-trzy-gatunki-rozne-choroby_36762.html
      o CHLAMYDII wspominał PAN JERZY ZIĘBA- temat rzeka. gdyz maja prawie każdy- wywołuje wszelkie zapalenia, bóle!!! W Katowicach był specjalista w tej dziedzinie na WIOŚNIE ZDROWIA!

      Kiedyś oglądałam ,, Szeptunki”(rosyjski dokument)- i tam była Kobieta, która nie mogła zajść w ciążę- przez PREZENT SLUBNY (pościel) obłożony klątwą- często prezenty ślubne mają takie ,,dedykacje” życzliwych- zdjęcie klątwy jest bardzo trudne!

      1. Dla kobiet :
        Herbatki z NAGIETKA (także płukanki !!!!)

        Róża damasceńska dla KOBIET : Olejek eteryczny ( bardzo silny , wiec ostrożnie !!!!!!!!!!!!!!!!! w użyciu, zapytać homeopatów, zielarzy itp. Mozna tez kilka kropelek na dywan, kanapę itp.
        Także pic herbatki z PŁATKÓW RÓŻY 9 bardzo pomocne w sprawach Świątyni ŻYCIA KOBIETY.
        Ta dziewiątka „9 „SAMA wskoczyła przy pisaniu, wiec zostawiam , bo to jakiś ZNAK, ale nie wiem czego??? Zdziwiona, coś Ci przychodzi na myśl???
        A może Myśląca Inaczej czy ktoś inny ma jakieś skojarzenie ???

        Z serca blogoslawie kazdemu Czlowiekowi i kazdej istocie pragnacej PRZEKAZAC ZYCIE ❤

      2. „Mozna tez kilka kropelek na dywan…”

        Wszelkie dywany jako siedliska roztoczy i chorób
        natychmiast wychrzaniać ze swojej świętej przestrzeni Domu!…

        Dywanu nigdy nie da się ani uprać, ani odkurzyć, gdyż roztocza są nieusuwalne.

        Niestety prymitywne drobnomieszczańskie gusta zdecydowanej większości Polaków RODaków Słowian pozostawiam bez komentarza…

      3. „Niestety prymitywne drobnomieszczańskie gusta ”
        Nie wiem czy faktycznie o gusta tylko chodzi. Zalezy u kogo i gdzie…
        Czasami nie o gusta chodzi, a o „zwyczajne” CIEPŁO, ZIMA w domu słabo ogrzanym, gdy „ciągnie ” od piwnicy…

        Ludzie oszczędzają na węglu i gazie, bo rachunki bywają duze i dywan jest traktowany jako izolacja, którą to izolacje się zwija na lato…
        Oczywiście w ciepłym miłym domku czy mieszkaniu z DREWNIANA podłogą dywany nie są potrzebne.

    3. Elaszka wspomniała Szeptunki i coś mi zaświtało w głowie.

      Jandarius zaproponuj znajomym wizytę u Szeptunki. Jeśli oczywiście są to ludzie otwarci na doświadczenia i nie wyśmieją tego lub nie przestraszą się.
      Ale skoro to Twoi znajomi to nie może być inaczej.
      Nie wiem w jakim rejonie Polski mieszkasz. Trzeba popytać czy u Was są jakieś prawdziwe. Bo teraz wszędzie pełno pseudo uzdrawiaczy.
      Jest taka Pani Wala na Podlasiu, która bardzo pomogła moim znajomym z problemem niepłodności. Pojawiło się u nich dziecko dzięki niej. I z tego co słyszałam to nie tylko im pomogła w tym temacie.
      Napewno chemia i elektronika silnie zakłóca płodność ale to musi być coś jeszcze, że niektórzy ludzie nie mogą mieć dzieci.
      pozdrawiam Cię serdecznie

      1. Teraz nowe dusze są bardzo „wybredne” i przychodzą tam, gdzie same chcą, a nie tam, gdzie je kto chce zmusić z egoistycznych pobudek.

        Tutaj odbywa się prawdziwa zmiana paradygmatu (mało kto jest na razie w stanie to pojąć):

        NOWE, WYEWOLUOWANE DUSZE PRZYCHODZĄ JEDYNIE DO TYCH RODZICÓW, KTÓRZY SĄ JUŻ EWOLUCYJNIE, ŚWIADOMOŚCIOWO GOTOWI, BY PRZYJĄĆ JE

        JAKO DAR,

        A NIE JAKO ICH WŁASNOŚĆ.

        Wybierają więc rodziców, u których nie ma wewnętrznych napięć i oczekiwań,
        lecz promieniuje z nich swobodny flow strumienia Życia 🔆

        Tylko w tak promienisty 🔆 Strumień Życia te Nowe Krystaliczne Dusze są w stanie się włączyć 💛 💚

      2. Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania populacja ludzi będzie się zmiejszać bo mnóstwo rodziców jest ewolucyjnie i świadomościowo nieprzygotowanych czyli „nie zasługują” na dziecko.
        Tak powinno być, że dziecko to dar- oddzielna kosmiczna istota a nie własność rodzicow.

      3. Tak.

        Tylko sformułowanie „nie zasługują” nie jest najlepsze, bo nie chodzi o zasługiwanie, lecz o dwie postawy:

        1) należy mi się i zrobię wszystko, by osiągnąć Mój cel;

        2) dziękuję za Dar 🔆

      4. TAW ja też to odebrałem tak, jak Szczesliwa. Czyli ewolucja Słowian poprzez wymarcie starych pokoleń, które nie mogą/potrafią przyjąć nowego oprogramowania/podświadomości ?

      5. „dziękuję za Dar 🔆”
        To jest cudowne .
        DZIEKUJE ZA DAR
        ZYCIA
        DZIEKUJE ZA DAR MILOSCI
        DZIEKUJE ZA DAR PRZYJMOWANIA DAROW
        DZIEKUJE ZA DAR OBDAROWYWANIA
        DZIEKUJE…za kotka dzisiaj co mnie lizal, za pieska, ktory lasil sie do nog, za kolorozego motyla, za winogrona i pomidory w darze, za to co bedzie jutro…

      6. Jandarius,
        Nie ma czegos takiego jak „stare pokolenia”
        Każde jest OGNIWEM ROZWOJU i każde POKOLENIE zasługuje NA WDZIĘCZNOŚĆ, bo WYPEŁNIŁO jego PRZEZNACZENIE i MISJE…
        Te obecne pokolenia maja wyjątkowo TRUDNA MISJE, wiec TYM BARDZIEJ zasługują na WDZIĘCZNOŚĆ ❤ ❤ ❤

      7. Hold i CZEŚĆ wielka dla Pani Walentyny, która pomagala przez dziesiatki lat i teraz juz przekazała Jej DAR Sowiety komu innemu

      8. „Jej DAR Sowiety”
        Sowiet = Rada
        …mhm…miało być Święty, a „sowietowac” znaczy RADzić…RAD to DAR…Radosc Darowania…DAR Radosci


        Czaro Daro Rado Ista Wesie

      9. „Teraz nowe dusze są bardzo „wybredne” i przychodzą tam, gdzie same chcą”

        Nie wiem jak to jest…w rodzinach z Afryki rodzi sie po pięcioro, siedmioro…i więcej dzieci…spotkałam kogoś, kto ma 12… i nie jest pewne, ze to „finał”, a sadząc po Energii, którą emanuje…będzie tych dzieci więcej…no fakt, ze ten mężczyzna „operuje energiami i innymi tego typu sprawami”…nie wiem ile ma zon?

  6. Witajcie, nie chcę śmiecić, ale myślę, że to jest dobre miejsce, żebym to napisał…
    Jestem młodą osobą i naprawdę czuję się chujowo pod względem psychicznym.. od paru lat (jak nie od dzieciństwa)
    Głębokie rany i lęki hamują przepływ energii i miłości we mnie.
    Czuję blokady w wyrażaniu myśli i uczuć jak i w samo-kreacji.
    „rzuciłem szkołę, żeby się uczyć” pragnę teraz naprawdę się uczyć i doświadczać, ale nie w systemowy sposób. Pragnę podróżować, ale się po prostu boję.
    Miałem złe doświadczenia z marihuaną która mnie zdefragmentowała a przez pewien czas myślałem, że jestem ofiarą MIND CONTROL .
    Cały czas pracuję nad sobą, ale te stany falowo mnie atakują i nękają. ?? To tyle pozdRAwiam

    1. oj, ciężka sprawa…

      po pierwsze z tym RA to ja bym nie fisiował za bardzo – skad wiesz, co lub kto się kryje za tym skrótem? bo Ci powiedział jakis anonimowy internetowy mędrzec, że to dobry bóg słońce? Ale czy aby na pewno?

      podejrzewam, że wielu młodych ludzi ma bardzo podobny problem – Ty miałeś odwagę szukać pomocy, coś zmienić a to już oznaka, że nastąpił jakiś proces uleczenia.

      mogę CI kilka rzeczy na szybko poradzić?

      Zdefiniuj swój strach? czego się w sumie boisz? moja ulubiona metoda rozwiązywania problemów to schodzenie w głąb czyli zadaanie pytania na każda odpowiedź – cofanie się w świadomosc. Zapytaj się daczego się boisz, jak odpowiesz zadaj sobie pytanie dlaczego? co jest istotą tego strachu, potem odpowiedz sobie dlaczego się boisz istoty strachu itp – bądź tylko szczery ze sobą

      znajdź sobie hobby – sport, pisarstwo (jest bardzo terapeutyczne) zacznij tworzyć – pomaga też pomaganie! udzielaj się w schronisku, w hospicju, w domu opieki – nawet w opiece społęcznej

      pomagaj – to poparawia samopoczucie. Kup karme dla zwierzat i wysyp przed blok, naszykuj bezdomnym zwierzetom wody w parku. Oddaj stare ubrania do opieki społecznej

      otaczaj się przyrodą i naturą; chodzenie boso, przytulanie drzew, kwiaty w domu itp – siedz dużo na słońcu

      Podróze nie muszą być duże? Wiesz jak to było ze mna (a miałem podobny problem chciałem a się bałem) – zaczałem jezdzic na rowerze. najpierw do najblizszego miasta, potem dalej i dalej i szybko poznałem miasta, które znałem tylko z nazwy mimo, iz mieszkałem od nich np 15 km. A z każdą wyprawa nabierałem pewności.
      Spakuj plecak, weź wodę i jedzenie i idź na spacer z plecakiem – dojdziesz 20 km (pętla) albo wróc autobusem lub na stopa. Wez trochę pieniędzy na ew bilet (tak też robiłem)

      z każda taką wyprawą nabierzesz pewności siebie! Sam tak robiłem

      wsiądź w pociąg i pojedź sobie na wycieczke, pochodź po mieście i wróc pod wieczór (znowu dawka pewnosci siebie)

      z czasem zaczniesz emanowac inną energią i zaczniesz przyciągać sobie podobnych ludzi – poznasz dziewczynę, z którą we dwoje będziecie zwiedzac świat.

      Polecam Ci wycieczki jednodniowe pttk lub kolane kluby podróżnicze (na fb sa grupy, gdzie ludzie szukają współtowarzyszy do podróż)

      pozbądź się negatywnych bodźców z zycia, skoncz z czytaniem o złych żydach, ukraincach o złym ufo itp. otaczaj się pięknem, nie ogladaj horrorów, słyuchaj fajnej muzyki, zadnych black metalów tlyko coś, co sprawi ze bedziesz tańczył!

      odstaw alkohol, papierosy – ogranicz jedzenie mięsa (z czasem mozesz zrezygnować) – uprawiaj dużo sportu, kladz się szybko spać, wysypiaj się, pij zioła, oczyśc organizm

      oczyśc watrobe (huldy clark), oczyśc jelita za pomoca soli epsom i 4 ćwiczęń, ktore przepchają stare gów..a z jelit (od razu spada brzuch a wzrasta samopoczucie)

      spraw sobie zwierzaka i chadzaj na spacery

      i nie słuchaj nikogo 🙂 zadnego mędrca w necie – nawet nie sluchaj mnie – sluchaj siebie 🙂

      kiedyś u Cz. Białczyńskiego była niezła mantra na wewnętrzne, duchowe oczyzczenie – poszukaj jej i wywal ze środka gady. Ew. napisz u niego i zapytaj o to, było wtedy o kwantowym odkurzaczu, sercu galaktyki itp

      Ja kiedy coś takiego zrobiłem (ale miałem regułki z innej strony) to dwukrotnie wymiotowałem – a to były tylko zwykłe słowa, nakazujące opuścić moje wnętrze wszelkim złym bytom. Tak jestesmy w środku zabrudzeni

      jak coś sobie przypomne, to napiszę – wiem, co czujesz, bo sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji i rządził mną strach (acz z trawką mam raczej dobre wspomnienia)

      1. #TAW – dzięki , mam za sobą sesje hipnozy i wizytę u Krzysztofa Tarasiewicza jak i Inicjacje Oczyszczania Karmy.
        Jeśli chodzi o calogero to też chciałem, pisałem nawet do Mileny? ale nie jestem w stanie finansowo tego zrealizować.
        #BiałyWilk- TAK TAK ,jeśli chodzi a RA-RE-AR-ER – pierwotne dźwięki, pierwotne światło? https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2017/01/27/ra-assa-panow-dumnych-slowiano-ariow/

        Większość porad powyżej stosuję, mam wiele zainteresowań i planów .
        Pracuję nad sobą, lecz myślę i czuję że moja pamięć komórkowa jest zarażona lękiem który blokuje mnie w wielu sferach życia i dlatego doświadczam konfliktów wewnętrznych i dysonansów poznawczych.

        Strach był i jest u mnie od urodzenia tylko z wiekiem i doświadczeniem inaczej był projektowany .

        Teraz czuję i to MOCno, że mam blokadę serca którego nie umiem otworzyć stąd wynika brak radości,nadziei i ZAUFANIA.
        Żyję w umyślę 3D jak 99% ludzkości (?)

        Praktykuję kontakt z Naturą i NIE jem mięsa, wiele technik i metod próbowałem.

        Może mieszkanie zainfekowane? Programy rodzinne ?
        MIND CONTROL? Metale ciężkie w żywności?

        Nie wiem ..

      2. Może to zabrzmi dziwnie i sprzecznie ale…

        jak ognia unikam tego typu ludzi, którzy hipnozują, oczyszczają i w ogóle działają na Ciebie na subtelnych poziomach – jaką masz gwarancje, że on Ci robi dobrze, skoro nie masz wglądu w jego pracę? Skąd pewność, że to dobry czlek jest i nie robi Ci jakichś bajpasów energetycznych?

        Najlepiej samemu się oczyszczać, ale to trzeba się nauczyć (przychodzi z czasem)

        no ale skoro chodzisz do takich osób, to może spróbuj oczyszczanie aury u kogoś zajmującego się reiki? Byle to była sprawdzona osoba, polecana przez wielu ludzi znających się trochę na rzeczy, hmmm?

      3. Ja z kolei reiki nie polecam. Chodzi o linię przekazu i możliwość podczepień (co jest udowodnione na wielu sesjach u Calogero Grifasi).
        Słowianie mają swoje starosłowiańskie techniki masażu.

        O hipnoterapii w wykonaniu Calogero Grifasi mam jak najlepsze zdanie – on nie robi bypassów. Tysiące ludzi wydobył z szamba. Tysiące.

      4. Bardzo dobrze napisałeś Wilku.
        To wszystko przychodzi z czasem, ale juz pierwszy krok pomaga. Jesli zrobi cokolwiek z tego co napisałeś bedzie dobre i poruszy lawine dobrej przemiany i samo zacznie sie dziać
        Pozdrawiam Cie Dobry Duchu

      5. co do tej mantry oczyszczającej, to przypomniało mi sie coś podobnego -słyszałem przypadkiem, ale uderzył mnie text – a leci tak:
        Na mocy mojej suwerenności danej mi od Boga – Źródła:
        Ja, żądam zdjęcia natychmiast kodów, programów, klątw i złorzeczeń Astrala, Matrixa, Demiurga i Archonta.
        Żądam unieważnienia wszystkich paktów, kontraktów, próśb, cyrografów, umów, które zawarte zostały przeze mnie świadomie i nieświadomie w tych i wszystkich innych czasoprzestrzeniach, przeszłości, przyszłości i teraźniejszości zawartych we wszystkich innych czasoprzestrzeniach, światów równoległych przez przodków rodu, potomków i rodziny, potomków ciał astralnych i sobowtórów eterycznych itd.

        a tu ten utwór

        .https://www.youtube.com/watch?v=0EHX84KO2Mc

    1. Dobrze, im większa liczba ludzi pisze o pewnych zjawiskach = problemach dotykających znaczną część populacji ziemskiej, a będących z pogranicza SF lub tematów tabu, tym lepiej. Trzeba mówić odważnie i głośno, aby zmiany nadeszły i aby słowo stało się ciałem, od szeptu, przejść przez krzyk do czynów. Jedna tylko prośba do Ciebie „marquro” zawsze bardzo długo, wnikliwie sprawdzaj źródło informacji i staraj się pisać o czymś dopiero wtedy, gdy sam jesteś w stanie rozumieć dane zjawisko i wyczerpująco udzielić innym odpowiedzi na wszystkie pytania. Zacząłeś ważną misję, oby tylko nie była ona Twoim wypełnieniem dla 2 m-c na L4, tej misji już Ci nie wolno przerwać. Pamiętaj to nie Ty wybrałeś sobie działanie, to misja (wola stwórcza) wybrała sobie (z jakiegoś powodu) Ciebie, abyś ją wypełnił. Nie bój się (choć bądź gotów na wszelkie trudy), albowiem ci którzy doznają krzywd w imię prawdy, zostaną obdarzeni mocą słowiańskiego stwarzania, by wytrwali i będą nagrodzeni za swoje trudy i poniesione ofiary. Ty – My jesteśmy z RODu Boga-Stwórcy i nasza boskość nas powołuje do stwarzania, walki i budzenia – zmartwychwstania innych Słowian.
      Działaj i wiedz, że masz nasze wsparcie i moc współświadomości.

  7. Czerwiec, o czym TAW wspominałeś, już zapowiada się niezwykle wyjątkowo 😀
    Wspaniała energia płynie z zaproszenia Pana Janusza – PIĘKNY PRZEKAZ i PrzyRODa – Pozdrawiam serdecznie ❤
    W dniach 23-25 czerwca 2017 na polu namiotowym nad Zalewem w Sulistrowicach – Masyw Ślęży odbędzie się XV Jubileuszowy Zlot Wolnych Ludzi "Harmonia Kosmosu". Janusz Zagórski obchodzi słynne już pole na którym odbędzie się impreza i zaprasza do przyjazdu zainteresowanych.
    .https://www.youtube.com/watch?v=UrLyTJ1CBqM

  8. co nieco z tego co ja wyczytałam odnosnie niepłodnosci–dieta ,chemia ale głównei hormony..mnostwo hormonow ,ktor edestabilizuja obie płcie a mezczyzn w roznym stopniu feminizuja,,,ja mysle–a w moim zyciu tak było i tu pocieszenie dla Vasco—lwia czesc lezy w naszej gestii–na drodze sa tak rózne ciezkie satny by wysjsc choc troche w kierunku samoswiadomosci i” naumienia sie”słuchania własnej duszy…jak ktos napisał–zadnych guru–ty sam naucz sie siebie słuchac w kazdej sprawie–najpierw polacz ze Stworca..oczyszczaj, pros o prowadzenie wąłsna dusze,która wie i jest dostep do nadswiadomosci,czy jak inni mowia wyzszej jazni,jest polaczenie ze sznurem Aka jak mowi Huna–nazwij jak chcesz/na drodze sa /beda przeszkody ,dzien cudowny/dzien fatalny–a ty trwaj zawsze i nie trac nadziei codzien rano wzmacniaj wiare–karm dusze swa ,dziekuj i nie marudz..pamietaj ze co wysyłasz to wraca,co myslisz to sie zmaterializuje–mysl to ziarno..pielegnuj piekne mysli–od nas zalezy nasz los
    jesli idzie o niepłodnosc –robiłabym to samo–duchowo a i prosiłą aby dotrzec do wąłsciwego lekarza,terapeuty..dobrze wiecie z,e to nie musza byc kliniki
    jak mam probloem -to prosze o pomoc,o wskazówke…

    w necie sa wiadomosci jaka dieta jest dobra ,tak mysle tez ,ze co naturalne od wiekow na libido ,na płodnosc tez musi działac–wszak zawiaduje wtedy wszystkimi procesami–zen szen od wiekow–podtrzymuje wzmacnia tez narzady
    a dla kobiet jest ROZANECZNIK..CHMIEL I SZAŁWIA((uwaga piwa maja w wiekszosci gluten a to fatalne gł dla ukl nerwowego i co za tym idzie na inne))..to sa tez adaptogeny..warzywa tez maja te moc! np seler jest mega afrodyzjakiem..wszystko w necie znajdziecie..banany..–co i jak stymuluja,czy ja czy jego–jakie hormony pobudzaja lub maja..fasolka szparag to tez estrogeny..mnostwo jest tego..troszke trzeba poszperac i zebrac wiadomosci

    bakterie wirusy pierwotniaki itd–swoja droga niesamowity i paskudny swiat–zajrzyjcie do Siemionowej i innych Tombak-wspomoc organizm oczyscic..nie zapomnijcie jesc jak najwiecej kiszonek,wiele form reaguje na to–podobno paralizuje układ nerwowy pasozyta..ostre przyprawy..chilii ,pieprz cayenne itd itd
    gdzies tam czytałam tez ,ze to iz chca dziecka wprowadza w zwiazek taki stres ,ze stanowi blokade
    i taki przypadek —pojechali gdzies –wyluzowali sie na maksa i po prostu na zywiol—kochali sie i wowczas — bingo:)
    Stworca wszystko dla nas ,co potrzebne stworzył(samo sie stworzyło za jego intencja?:)p

    pozdrowka serdeczne wszystkim

  9. a jeszcze co do kombinowania obcych–ja mysle ,ze dane sa przesadzone–po to ,zebysmy sie nadal bali ,bysmy nie odrzucili strachu,czyli oni po prostu kombinuja jak moga ,zeby nas utrzymywac w leku–a to jest ten klucz do wszystkiego—nie karmy w postaci złych emocji–nie bedzie oplacało sie im tu siedziec a nasza swiadomosc jest polaczona z tym z czym ma byc

    1. Vasco..
      czakra serca—podobno miałam dziure w tym miejscu,to powiedziały mi dwie osoby..z jednej terapii skorzystałam ..niesamowite uczucie ale po czasie okazało sie ze nie załatwiło sprawy—po wielu spotkaniach z podobnymi ludzmi -doszłam do wniosku–ze to musi byc własna praca–dotarcie do sedna,,przepracowanie–wybaczenie sobie ,innym połaczenie ze Stworca–poczucie bycia kochanym!!! BEZWARUNKOWO i jesli jestes sam to nie szukac na siłę tego kochanej drugiej polowy by poczuc sie kochanym a kochac SIEBIE –wszystko -wszystkich ,,kotki pieski ptaszki,drzewa,ziemie itd–A KOCHAC ZNACZY TEZ PODZWIAC –NIE TYLKO SZANOWAC..dziekowac za to piekno..pomagac ale nie na siłe.własnie z sercem–byc jak starszy brat ,siostra dla tego co mijasz—-ja to tak czuje i to jest moja doswiadczenie–widze to po sobie–kochac coraz wiecej wszystko wokoł–rozumiec podziwiac a najw..WYBACZAC wszelkie rzeczy sobie innym ..siebie docenic a czakra serca ulegnie samouleczeniu—ja mysle ze tedy droga–ktos moze załatwic problem na chwile,albo czesc albo na chwile sciagnie nagromadzony szlam—ale to wroci jak nie ma swojej pracy-widze to po swoim zyciu
      ktos napisał klatwy blokady nałozone-Ewa Chabros z kol–jej sugestie i teorie nt wg mnie sa ciekawe.w duzej mierze do zrobienia samemu..to samo metoda odpinania,zreszta dla mnie b.podobne

      1. Isia pisze : „doszłam do wniosku–ze to musi byc własna praca–dotarcie do sedna,,przepracowanie–wybaczenie sobie ,innym połaczenie ze Stworca–poczucie bycia kochanym!!! BEZWARUNKOWO i jesli jestes sam to nie szukac na siłę tego kochanej drugiej polowy by poczuc sie kochanym a kochac SIEBIE –wszystko -wszystkich ,,kotki pieski ptaszki,drzewa,ziemie itd–A KOCHAC ZNACZY TEZ PODZWIAC –NIE TYLKO SZANOWAC..dziekowac za to piekno..pomagac ale nie na siłe.własnie z sercem–byc jak starszy brat ,siostra dla tego co mijasz—-ja to tak czuje i to jest moja doswiadczenie–widze to po sobie–kochac coraz wiecej wszystko wokoł–rozumiec podziwiac a najw..WYBACZAC wszelkie rzeczy sobie innym ..siebie docenic a czakra serca ulegnie samouleczeniu—ja mysle ze tedy droga–ktos moze załatwic problem na chwile,albo czesc albo na chwile sciagnie nagromadzony szlam—ale to wroci jak nie ma swojej pracy-widze to po swoim życiu” ……….. Isia w tych słowach zawarłaś najprawdziwszą Twoją i nie tylko życiową PRAWDĘ, każdy musi do niej dojść sam w sobie, czasami jednak musi nas zainspirować do tego , ktoś lub coś z zewnątrz, to nie ważne, ważne by osiągnąć metę sensu naszego życia kiedyś, dzisiaj i jutro, tą metą jest odkrycie wszystkiego we wszystkim, czyli BOSKIEJ MIŁOŚCI, a potem to już tylko rozsiewanie tej MIŁOŚCI we wszechświecie.
        Kocham Cię , jakie to piękne, że jest coraz więcej Istot, które dotarły do METY MIŁOŚCI.

  10. Kochani—po to tu jestesmy..tu nie ma pstryk–a jak jest -to na chwile..praca włąsna by miec podziw tez dla siebie..moja karma-moja wola..moje lekcje..ktos inspiruje,podda pomysł albo nawet cos—ale dzieki przebrnieci i wytrwałosci DOCENIAMY SIEBIE NIE W EGO ALE to jest to poczucie wąłsnej wartosci-to prawdziwe–jestem jak inni..na pewnym etapie-nie gorszy ,nie lepszy–to tez jest dochodzenie do JEDNOSCI ZEW SZYSTKIM–GDZIE NIE MA LEPSZE I GORSZE-GŁUPSZE I MISTRZOWSKIE–bo to tylko etapy-kazdy z nas miał niski poziom..i moze dosjc do wysokiego..i to jest takie bycie na jednej rowni mozliwosci–czyz to nie sprawiedliwe../w myslach lacze sie czasem ze wszystkimi ludzmi dobrej woli-niech miłosc rozprzestrzenia sie od nas na cała planete:)dziekuje za te miejsca w ktorych czuje bratnie dusze:)

  11. Dziewczyny, tj. Rozsadna Aniu i Isiu, że dzieją sie w was pozytywne zmiany Ja tez zaczęłam ze jesem kochana przez stwórcę. odczuwam to całym sercem. Dzisiaj mialam rozmowę z pewnym katolikiem i wiecie, zadawal pytania, bo nic nie wie na temat rozwoju, ja odpowiedzialam mu prawdę o programach religijnych. ale wedlug niego jest to wiedza zdegenerowanych i on w to nie wierzy, tylko w swoją katolicką biblię. Ja powiedzialam mu to sobie w tą swoją biblię. I tak samo krytykuja papieza Franciszka, jak mówi prawdę.. Co się dziwic, maja blokady i musi cos się wydarzyc, zeby te blokady się odblokowaly

  12. Także pic herbatki z PŁATKÓW RÓŻY 9 bardzo pomocne w sprawach Świątyni ŻYCIA KOBIETY.

    Nie wytrzymam odpalam komputer a tu takie wypowiedzi, a dziś w nocy śniłam iż jestem brzemienna i córa też , któraś z nas nie donosiła ….. potem śniłam że bawie się z dzieckiem w swoim ogrodzie , śniła mi się też żabka z mojego oczka która zmieniła czy też z rzuciała starą skórę . I światło śniło mi się światło które oświetlało ogród co prawda płyneło z tych tych co to się do ziemi wbija solary ? ale było jakieś takie białe , jasne .

    9 po 8 , dzieci z rodzone z Miłości ?

    1. Zabka…zakleta krolewna:

      …a moze krolewicz ?

      Swiatlo 😉

      „9 po 8 , dzieci z rodzone z Miłości ?”
      …DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ

      ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤

      1. Ta ZABKA ( to zdjecie) juz tu jest gdzies na blogu…?

        A moze Ty Kochana Czarodziejko o tej Zabce snilas ???

  13. Moja Żabka podobna była do przedstawionej pierwszej grafiki :).
    Pamiętam , iż zaskoczyła mnie jej przemiana , i pamietam ten śmiech dziecka … do dziś mi w uszach brzmi , całe wieki nie słyszałam tak radosnego śmiechu dziecka .

    Przypomniała mi się córa , ciągle roześmiana , kochałam ten śmiech , często podgryzałam jej brodę (miała chyba tam łaskotki) by go znów usłyszeć .

    „Czarodziejko”

    Arkono Kochana ja bardzo dziękuję Ci za tak piękną miłość , gdyby każdy umiał miłować jak Ty… a może Inaczej oby taki dzień nadszedł jak najszybciej.

    Czasami zastanawiam się skąd te słowa :Czarodziejka , Dobra Dusza , ost często słysze je od ludzi bliskich : pamietaj jesteś dobrym człowiekiem….

    a ja zachodze w głowę o co chodzi? , co takiego robie źle ?.

    Od dawna patrze na siebie taką jaką jestem , Arkono , i mogłabym wiele o sobie powiedzieć ale na pewno nie to że jestem czarodziejką 🙂

    A może jestem lustrem ? 🙂

    Pozdrawiam Cię Piękna , i dużo dużo Miłości Ci życzę .

    1. „Moja Żabka podobna była do przedstawionej pierwszej grafiki :)”
      Widzisz, żadne „ich’ zaklęcia- TECHNIKI GENETYCZNE NIE WSKORAJA…
      Królewna odzyska z Miłości swoja PRZYRODZONA postać !
      Byc moze to mowil Twoj sen…
      Jesteś Czarodziejka 😉 na Twoich oczach Zabka zmieniła skore …się przemieniła ❤ . Znaczy tez : SIE ODRODZILA… bo to tez moze znaczyc zmiana skory.

      1. Nie dość ,że Piękna , nie dość ,że Niebiańska , nie dość, że Miłująca Miłością o której tu tylko piszą….. , to do tego Nieustępliwa …. 🙂

        i jak Cię nie Miłować ? to chyba nawet robot nie jest w stanie się temu oprzeć Czarodziejko 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s