Wojciech Cejrowski przeciwko szczepionkowej przestrzeni zniewolenia w Polsce

<https://youtu.be/asau8CIPzv0

Reklamy

10 thoughts on “Wojciech Cejrowski przeciwko szczepionkowej przestrzeni zniewolenia w Polsce

  1. Zakodowali nas, zniewolili, zeszmacili w imię ochrony ŻYCIA OBYWATELI, a tymczasem dokonują mordów rytualnych na DZIECIACH, bądź na to okrucieństwo przyzwalają!!!!!!
    Szczepionki uszkadzają jelita- wchłanianie, a skutkiem jest spadek odporności!
    To medycyna poprzesz toksyczne szczepionki rzuca nasze dzieci w otchłań autyzmu, skazując na cierpienie nie tylko te dzieci, ale całe ich rodziny, a do tego jeszcze nie potrafiąc „leczyć” autyzmu wmawia bezsilnym rodzicom, że autyzm to ich wina bo winne są ich geny, więc jednocześnie wydaje wyrok, że autyzm jest nieuleczalny!!! To właśnie ci ludzie, którzy zrobili i robią nadal w mediach z dr Wakefielda oszusta, który udowadniał, że autyzm to sprawa chorych jelit, skazują wasze dzieci na kolejne cierpienia i zamykają im drogę do poznania prawdy, a tym samym do całkowitego wyjścia z autyzmu. Jednak rodzice, którzy wzięli sprawy w swoje ręce i uwierzyli w „teorię” dr Wakefielda wiedzą, że podjęli właściwą decyzję – odzyskali swoje dziecko, które kiedyś utracili ponieważ zawierzyli korporacji medyczno-farmaceutycznej.
    Rodzicu, jeżeli zdarzyło ci się już, że Twoje dziecko zachorowało na autyzm to weź sprawy w swoje ręce jak najszybciej bo AUTYZM jest ULECZALNY.
    Coraz więcej dowodów świadczy, że autyzm można pokonać, więc jeżeli lekarz, który wmawia nam, że autyzm jest genetyczny i nieuleczalny i wyśmiewa się z alternatywnych metod leczenia nie powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za działanie na szkodę pacjenta?
    14-letni Jonathan wychodzi z autyzmu i pieluch po wyleczeniu choroby zapalnej jelit!

  2. Chyba trzeba ten temat wałkować bez końca, dopóki wszystkim nie zapali się lampka ostrzegawcza. A takie ddtvn duzo mam ogląda.

  3. Cejrowski to co prawda nawiedzony katol (jak sam siebie określa), ale to mądry gość. I pisze świetne książki. Dzisiaj właśnie skończyłem czytać jego „Rio Anaconda” o Indianach z plemienia Carapena żyjących w dżungli na granicy Kolumbii i Brazylii. Super książka polecam. Szaman z tego plemienia to niezwykły człowiek- potrafił dogadać się z Cejrowskim chociaż po hiszpańsku zna tylko parę słów. Cejrowski mówił po hiszpańsku a później po polsku a szaman w swoim indiańskim języku a się rozumieli. Po prostu porozumiewali się za pomocą umysłów. Szaman potrafił czytać Cejrowskiemu w myślach np. pytał go „opowiedz mi o tej dziewczynie o której teraz myślisz”. Potrafił też iść w dżungli w nocy w całkowitej ciemności z zamkniętymi oczami po własnych śladach jakie zostawił dzień wcześniej. Mówił WC, że to nic trudnego tylko trzeba wyłączyć rozum, a uruchomić serce. Indianie są jak z tego wnioskuję (przynajmniej ich szamani) ludźmi mającymi łączność ze źródłem stworzenia.

      1. Tam na pewno nie sypią, przecież „oni” chcą unicestwić tylko białą Słowiańską Rasę, która jest Boskim pierwowzorem, wszystkie następne, to klony doświadczalne, albo jak chazarzy „zrzutek” swojego pana z księżyca. 😀

      2. Co do szczepień to Cię pewnie trochę zdziwię. Szczepią się po indiańsku. Nacinają dzieciom skórę i wprowadzają niewielkie ilości jadu bardzo jadowitego węża. Robią tak kilkakrotnie. Dzięki temu potem jak są dorośli to gdy taki wąż ich ugryzie to ich mocno boli, ale żyją. A kogoś takiego jak my jad tego węża z tego co mówił szaman paraliżuje w 7 sekund i zabija bardzo szybko. Szczepią się też jadem mrówek w podobny sposób. Są tam jakieś takie mrówki, że jak Cię ukąszą takie 3 to często się umiera. Fakt Carapena chodzą boso, żyją naturalnie, ale w dżungli jest masa niebezpieczeństw. To nie to co nasze lasy czy Puszcza Białowieska.

      3. „Szczepienie” w naszym kręgu antykulturowym oznacza infekowanie boskiej organicznej matrycy gadzim syntetykiem.

        Ja osobiście prastarych rdzennych szamańskich praktyk profilaktycznych nie określałbym tym nacechowanym słowem, które wypracowało już swój antyludzki indeks znaczeniowy. Ja bym to nazwał raczej wszczepianiem się istoty kosmicznej, jaką jest człowiek, w lokalną organiczną matrycę/macierz lub po prostu: integracją z macierzą 🙂

        Ale to są zabawy terminologiczne 😉

        Dzięki za info, Paweł!

  4. Rozsądna Anno ❤ to prawda- skumulowali się teraz przede wszystkim nad SŁOWIAŃSKIMI TERENAMI!- ale ich celem jest MATEŃKA ZIEMIA- przejęcie źródeł wody, żywności- jeżeli chcą wyzbyć się unicestwić daną nację to użyją wszelkich środków- są w posiadaniu technologii, która jest w stanie w bardzo krótkim czasie przysposobić zniszczony teren do stanu sprzed- tak było chociażby z Czarnobylem- są tam teraz piękne hotele- ogólnie tam tez chodziło o przejęcie terenu, gdyż znajdowało się tam się tam tzw. Duga 2 (Oko Moskwy)

    W odległości ok. 9 km od elektrowni znajdowal się tajemniczy obiekt, pilnie chroniony przez jednostki specnazu. Był to tak zwany radar pozahoryznontalny o kryptonimie Duga (w jęz. ros. oznacza łuk) w świcie zachodznim okreslany jako Oko Moskwy lub Rosyjski Dzięcioł od charakterystycznego rytmu przypominającego stukanie dzięcioła).
    Instalacja składała się z kilku elementów znajdujacych się w róznych miejscach, z ktorych ten postawiony w niedalekim pobliżu elektrowni stanowił główny węzeł o oznaczeniu RŁU-1. Chroniony był klauzulą tajności i oficjalnie nazywany centrum radiowym telekomunikacji.

    Duga 2, zwana także Czarnobyl-2 wymagała około 1000 osób obsługi. W rejonie kompleksu zbudowano dla personelu i ich rodzin zamknięte miasteczko, nazwane Kurczatow. Personel stacji nadawczej mieszkał w specjalnie wybudowanym miasteczku Lubecz-1.

    W Czarnobylu-2 postawiono dwa zespoły anten odbiorczych, każdy nastrojony na inne pasmo KF. Mniejszy zespół składał się 12 masztów wysokości 90 m (85 m) – na zakres 14 do 30 MHz; większy – z 17 masztów wysokości 150 m (135 m), na zakres 4 do 14 MHz. Oba położone były jeden obok drugiego na przestrzeni około 900 m. Każdy z masztów podtrzymywał 21 szerokopasmowych anten o konstrukcji zbliżonej do dipola Nadienienki. W tylnej części konstrukcji znajdowała się siatka, pełniąca rolę reflektora fal. Konieczność zastosowania dwóch anten podyktowana była rozszerzeniem zakresu częstotliwości, aby uniknąć utrudnień propagacyjnych związanych z zakłóceniami jonosfery przez zorze polarne.
    Jak podają niektore źrodła, Duga mogła służyć do eksperymentów psychotronicznych. Miały one polegać na wywieraniu wpływu poprzez fale radiowe na ludzki umysł, wywołując w człowieku obojętność i apatię oraz stany depresyjno-lękowe. Poprzez emisję fal o odpowiedniej częstotliwości, mogła skutecznie zakłócać pracę mózgu.
    Duga, bo tak oficjalnie nazywał się system, to antybalistyczny radar wczesnego ostrzegania działający w technologii pozahoryzontalnej. Oznacza to, że obiekty wykrywane przez urządzenie mogą znajdować się poza linią horyzontu, a w ich namierzaniu nie przeszkadza krzywizna ziemi.

    Niektore z teorii łączą Oko Moskwy z elektrownią atomową w Czarnobylu. Poddaje się w wątpliwość przypadkowość ich bliskiego sąsiedztwa. Niektórzy uważają, że elektrownia atomowa powstała właśnie na potrzeby gigantycznego radaru, którego olbrzymia moc generowała niesłychane zapotrzebowanie na energię.
    Inna teoria uznaje, iż aparatura Oka Moskwy mogła mieć bezpośredni wpływ na awarię czarnobylskiej elektrowni.
    W/g niektórych informacji w skład kompleksu Czarnobyl 2 wchodziła też przetwórnia materiałów radioaktywnych. Jej celem miałoby być wzbogacanie plutonu. Hipoteza ta ma pewne podstawy bowiem mówi się, że reaktory RBMK-1000, jakie pracowały w Czarnobylu, zostały zaprojektowane z myślą o pozyskiwaniu środków do produkcji bomb.

    Kolejna hipoteza traktuje o możliwości kontroli pogody za pomocą tego tajemniczego sytemu anten. Dawał by on mozliwość wywoływania huraganów czy tornad, gradobicia czy innych pogodowych anomalii.

    Z innych przytaczanych możliwych sposobach wykorzystania kompleksu wyróżnić można:
    – zapewnienie komunikacji z okretami podwodnymi
    – zakłócanie radiowej komunikacji nawet w Stanach.
    – wykorzystanie systemu jako tarczy antyrakietowej, zakłócanie sygnału sterującego rakietami. Tylko najbardziej odważne z nich mówiły o tym, że Rosjanie testują broń psychotroniczną, a fale generowane przez anteny zakłócają pracę ludzkiego mózgu. Inne zaś mówiły, że stworzono system pozwalający na komunikowanie się z okrętami podwodnymi pozostającymi w zanurzeniu, a także, że system potrafi zakłócić pracę systemów łączności (także satelitarnych) na całym świecie. Równie dziwaczną teorią było podejrzenie anten o możliwość zsyłania kataklizmów pogodowych w dowolny rejon globu.
    Instalacja działała do roku 1986, kiedy to zawieszono jej pracę po katastrofie reaktora atomowego w Czarnobylu. Jednak we wrześniu 2014 – po 20 latach przerwy w Polsce znów można usłyszeć charakterystyczny sygnał, którego źródłem może być jeden z rosyjskich radarów dalekiego zasięgu!O wykryciu sygnału, emitowanego najprawdopodobniej przez rosyjski radar, poinformowali ostatnio pracownicy Podziemnego Miasta na Wyspie Wolin, będącego częścią Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Przy użyciu zabytkowej radiostacji udało im się odebrać na częstotliwości 15 MHz charakterystyczny dźwięk stukania, który przypisano początkowo dawnym radzieckim radarom Duga.

  5. Nie zapomne, jak Inkwizytor C stal nad lezacym na skorupie zolwiem, na jakims egzotycznym targu w Ameryce Poludniowej, kompletnie niewzruszony cierpieniem tego nieszczesnego stworzenia…. widzial w tym stworzeniu jedynie smaczna zupe…
    Dla mnie Cejrowski, tak jak i Terlikowski, jest cwanym, maskujacym sie diablem. Po owocach ich poznacie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s