Benedykt XVI został zdetronizowany przez kardynalską lożę Sankt Gallen

Biografia kardynała Godfrieda Danneelsa wywołała skandal. Hierarcha przyznał się do przynależności do „grupy z Sankt Gallen”, zwanej przez samych jej członków „mafią”, której celem – jeszcze w trakcje pontyfikatu Jana Pawła II – była walka z wpływami kardynała Josepha Ratzingera i wypromowanie kardynała Jorge Bergoglio na papieża.

„Wybór Jorge Bergoglio był skutkiem tajnych spotkań kardynałów i biskupów, od lat organizowanych przez kardynała Carlo Marię Martiniego w szwajcarskim Sankt Gallen. Tak twierdzi Jürgen Mettepenningen i Karim Schelkens, autorzy opublikowanej niedawno biografii kardynała Godfrieda Danneelsa, który odnosząc się do tej grupy biskupów i kardynałów używa określenia klub mafijny” – referował na łamach „La Stampy” Mario Tosatti. Spotkania „dysydentów”, krytycznych wobec roli, jaką u boku Jana Pawła II odgrywał kard. Ratzinger, zainicjował w 1996 roku biskup Sankt Gallen Ivo Fürer.

Według autorów biografii – którą kardynał zresztą oficjalnie autoryzował – Daneels przez lata przygotowywał wybór kard. Bergoglio na Stolicę Piotrową. W trakcie oficjalnej promocji książki hierarcha oficjalnie potwierdził tę informację twierdząc, że przez wiele lat brał udział w tajnych spotkaniach kardynałów przeciwnych Ratzingerowi. Śmiejąc się, nazwał tę grupę „mafijnym klubem, którego nazwa brzmi St. Gall”.

Według biografów belgijskiego hierarchy, do tego „klubu” należeli także kardynałowie Walter Kasper, Karl Lehman, Achille Silvestrini (w przeszłości prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, a później Kongregacji Kościołów Wschodnich), kardynał Basil Hume (arcybiskup Westminster, ekumenista zmarły w roku 1999). Liderem spotkań był aż do śmierci kardynał Carlo Maria Martini – jezuita, arcybiskup Mediolanu, który w trakcie konklawe w 2005 roku był kandydatem liberałów.

Kard. Carlo Maria Martini (1927-2012)

Jak zauważają beligjskie media, obecność kardynała Danneelsa u boku papieża Franciszka w loggi bazyliki św. Piotra nie powinna dziwić. Belgijski hierarcha został później osobiście zaproszony przez papieża do udziału w synodzie o rodzinie. Wywołało to falę krytyki: Daneels był osobiście zaangażowany w chronienie duchownych dopuszczających się seksualnego molestowania dzieci. Kardynał Daneels chciał w ten sposób ochronić pozycję jednego ze swoich protegowanych – biskupa Roger Vangheluwe.

Bp Roger Vangheluwe i kard. Godfried Danneels

Vangheluwe – już jako ksiądz – dopuszczał się molestowania dzieci. Ofiarami padło dwóch jego bratanków. Kard. Daneels próbował namówić jedną z ofiar, by nie nagłaśniała sprawy aż do przejścia Vangheluwe na emeryturę. Belgijska gazeta „De Standaard” zauważyła wówczas, że celem kardynała Daneelsa było odroczenie ujawnienia problemu. Kardynał bronił się twierdząc, że nie był „przygotowany do rozmowy” z ofiarą biskupa.

Biskup Roger Vangheluwe dopuszczał się molestowania seksualnego przez 15 lat. Po raz pierwszy molestował bratanka, gdy ten miał 5 lat. Nie usłyszał zarzutów, ponieważ… przestępstwa uległy przedawnieniu. 23 kwietnia 2010 roku Benedykt XVI przyjął jego rezygnację, złożoną ze względu na popełnione przez Vangheluwe czyny.

W 2011 roku biskup-molestator podkreślał, że nie czuje się pedofilem, choć Kościół nakazał mu terapię i pokutę. W końcu był… liberalnym biskupem, publicznie zaangażowanym w promocję „diakonatu” kobiet. Równie, a może i bardziej liberalne stanowisko prezentował i dalej prezentuje kardynał Daneels. Także w sprawie aborcji i homoseksualnych „małżeństw”.

Nic dziwnego, że udział kardynała Daneelsa w konklawe w roku 2013 budził poważne kontrowersje. Podobnie, jak i pojawienie się hierarchy w loggi, tuż obok nowo wybranego papieża. Jak się teraz okazuje, modernistyczny hierarcha z Belgii odegrał istotną rolę w przygotowaniu konklawe. Karim Schelkens nie zawahał się stwierdzić, że papież Franciszek realizuje program ukuty właśnie przez grupę z Sankt Gallen. Program reformy Kościoła i – oczywiście – zbliżenia go do ludzi.

– Na początku roku 2000, kiedy śmierć Jana Pawła II stawała się przewidywalna, (prałaci z grupy Sankt Gallen – przyp. red.) zaczęli myśleć bardziej strategicznie o tym, co stanie się z Kościołem po Janie Pawle II. Kiedy do grupy dołączył kardynał Silvestrini, nabrała ona bardziej taktycznego i strategicznego charakteru – twierdził Schelkens. Wybór kardynała Bergoglio na papieża został określony przez kard. Daneelsa jako jego „osobiste zmartwychwstanie”.

Promocja biografii belgijskiego hierarchy odbyła się w Narodowej Bazylice Najświętszego Serca w Brukseli. Udział wziął w niej bohater książki – kardynał Daneels. Hierarcha nie tylko potwierdził informacje prezentowane przez Schelkensa i Mettepenningena. Powiedział, że członkowie tajnej grupy sami mówili o sobie jako o „mafii”. Mettepenningen stwierdził wówczas, że cele tej „mafii” zostały zrealizowane wraz z wyborem papieża Franciszka.

Książka – jak i towarzysząca jej konferencja – wywołała olbrzymi skandal. Autorzy biografii kardynała Daneelsa napisali prawdę, a hierarcha ją… bez zastanowienia potwierdził. Schelkens i Mettepenningen zdali sobie z powagi sytuacji dopiero po fakcie i… próbują przekonać opinię publiczną, że nie powiedzieli tego, co powiedzieli.

maat

źródło: Rorate Caeli, LifeSiteNews, Pch24.pl

 

Advertisements

39 thoughts on “Benedykt XVI został zdetronizowany przez kardynalską lożę Sankt Gallen

  1. Franciszek:
    ,,Pozwolił na zbezczeszczenie Kaplicy Sykstyńskiej wynajmując ją firmie Porsche na imprezę korporacyjną, i pozwolił wykorzystać ją na imprezę dla gitarzysty U2.
    Pozwolił na zbezczeszczenie Bazyliki św. Piotra, najświętszego budynku Kościoła, poprzez okultystyczny pokaz świetlny na jego fasadzie.
    Pozwolił na seksualnie prowokacyjne tańce na stopniach Bazyliki św. Piotra.
    ‚Mafia’ Św. Gallena
    To kard. Godfried Danneels, zaszczycony staniem obok papieża Franciszka na balkonie w wieczór jego wyboru, ujawnił istnienie grupy św. Gallena. To Danneels nazwał ją „mafią” z powodu jej celu drastycznego zreformowania Kościoła tak by stał się „dużo bardziej nowoczesny”.
    Jej członkowie, w tym kardynałowie da Cruz Policarpo, Martini, Danneels, Murphy-O’Connor, Silvestrini, Husar, Kasper i Lehmann, uważali, że będą mieć „znaczny wpływ” na przyszłe wybory papieskie, jeśli każdy z nich wykorzysta swoją sieć kontaktów, jak czytamy w autoryzowanej biografii Danneelsa z pomocą Jürgena Mettepenningena i Karima Schelkensa.

    Zdaniem Austena Ivereigha, biografa Franciszka i byłego asystenta kard. Cormaca Murphy-O’Connora, w dniach poprzedzający konklawe 12 marca w Rzymie, „mafia” Św. Gallena zleciła Murphy-O’Connorowi zadanie poinformowania Bergoglio o planie jego wyboru. Murphy-O’Connor był starym przyjacielem Bergoglio.

    Jak Ivereigh napisał w książce o papieżu Franciszku w 2014, Murphy-O’Connor miał także zadanie lobbowania za Bergoglio wśród północno-amerykańskich odpowiedników, jak rów-nież działania jako ogniwo łączące tych z krajów Wspólnoty Brytyjskiej.

    „Najpierw zagwarantowali sobie zgodę Bergoglio” – napisał Ivereigh. „Zapytany o zgodę, powiedział iż uważa, że w czasie kryzysu Kościoła żaden zapytany kardynał nie powinien odmówić. Murphy-O’Connor świadomie ostrzegł go ‚by uważał’, i że teraz była jego kolej, i odpowiedział ‚capisco’ – ‚rozumiem’”.

    „Wtedy zaczęli działać, objeżdżając z obiadami kardynałów by promować swojego człowieka, twierdząc, że jego wieku – 76 – nie powinno uważać się za przeszkodę, biorąc pod uwagę to, że papieże mogą rezygnować. Zrozumiawszy z 2005 dynamikę konklawe, wiedzieli że głosy dostawali ci którzy pokazywali się zdecydowanie poza bramą” – napisał.

    Ponieważ przekroczył wiek 80 lat, Murphy-O’Connor nie mógł uczestniczyć w konklawe, ale był obecny na spotkaniach przed konklawe. 2 marca anonimowy kardynał który nie mógł głosować na konklawe, powiedział włoskiemu dziennikowi La Stampa, że „cztery lata Bergoglio wystarczy żeby dokonać zmian”. Później wymieniono Murphy-O’Connora jako komentującego tak samo w artykule z lipca 2013 opublikowanym w Independent.

    Na początku marca 2013 w Kolegium Kardynalskim szybko szerzyła się pogłoska, że pojawił się potężny ruch na rzecz wyboru Bergoglio.
    W zdumiewający wykładzie 6 miesięcy po wyborze Bergoglio, kard. Theodore McCarrick, arcybiskup emeritus Waszyngtonu, DC, ujawnił jak został częścią planu wyboru nowego papieża. „Przed konklawe nikt nie myślał żeby była szansa dla Bergoglio” – powiedział 1 października 2013, w wykładzie na Villanova University w Filadelfii, Pennsylvania.

    McCarrick, który jak Murphy-O’Connor, był zbyt stary by uczestniczyć w konklawe,powiedział że przed wydarzeniem odwiedził go „bardzo ciekawy i wpływowy włoski dżentelmen” w American College w Rzymie gdzie przebywał, i poprosił go o lobbowanie za Bergoglio. Rozmowę, jak opowiadał McCarrick, trzeba zacytować w całości żeby pokazać jej znaczenie.

    Usiedliśmy. To bardzo mądry człowiek, bardzo wpływowy w Rzymie. Rozmawialiśmy o wielu sprawach. Miał do mnie prośbę o przysługę [kiedy wrócę] do Ameryki.

    I wtedy [wpływowy Włoch] powiedział – ‚Co z Bergoglio?’

    I zdziwiłem się tym pytaniem.

    Powiedziałem – ‚Co z nim?’

    On powiedział – ‚Czy ma szansę?’

    Powiedziałem – ‚Nie uważam, bo nikt nie wymienił jego nazwiska. Nikt o nim nie myślał. Nie uważam by ktoś myślał żeby na niego zagłosować’.

    Powiedział – ‚On mógłby to zrobić’.

    Powiedziałem – ‚Co mógłby zrobić?’

    Powiedział – ‚[Bergoglio] mógłby zreformować Kościół. Jeśli damy mu 5 lat, mógłby zrealizować nasz cel’.

    Powiedziałem – ‚Ale on ma 76 lat’.

    Powiedział – ‚Tak, 5 lat. Gdybyśmy mieli 5 lat, to Pan działający przez Bergoglio przez 5 lat mógłby znowu przerobić Kościół’.

    Powiedziałem – ‚To jest ciekawe’.

    Powiedział – ‚Wiem że ksiądz jest jego przyjacielem’.

    Powiedziałem – ‚Mam nadzieję, że jestem’.

    Powiedział – ‚Porozmawiaj z nim’.

    Powiedziałem – ‚Cóż, zobaczymy co się stanie. To jest dzieło Boga’.

    To był pierwszy raz kiedy usłyszałem, że byli ludzie którzy uważali Bergoglio za możliwy wybór.

    Dalej McCarrick powiedział na wykładzie, że kiedy nadszedł czas jego rozmów ze wszystkimi kardynałami przed głosowaniem, nalegał żeby wybrali kogoś z „Ameryki Łacińskiej”, który mógł utożsamiać się z biednymi.
    McCarrick przepowiedział wtedy, że Franciszek „jeśli dostanie 2 lata, to zmieni papiestwo”.
    https://gloria.tv/article/SX3LgjXHnwpi48uBwEfcudNKn

    1. Szkoda jeszcze tylko, że w odtajnianym z dnia na dzień gnieździe szerszeni nie pada dialog w stylu:
      ,, O, k….a, Franek! Dwunasta! Leć pobłogosław owieczki, w końcu świętym cię nazywają!

      Dopełniłoby to kloakę niegodziwości, w jakiej nurza się kościelne miasto na Siedmiu Wzgórzach(o ile TAWa i Elaszki info ma potwierdzenie w realu). Nie widzę ani jednego powodu, by sądzić, że jest inaczej.
      Już sam fakt, że molestujący małoletnich cywil podlega prawu cywilnemu, a ksiądz pedofil podlega Watykanowi, który ,,za karę” przydziela mu nową parafię(czyt. nowe ofiary), potwierdza istnienie niegodziwości i ludzi(?) ponad prawem.
      Zastanawia mnie, co będzie z tymi, którzy z czasem dowiedzą się o tym i jedyną ich obroną będzie stwierdzenie, że ich uczucia religijne są atakowane?
      To miliony ludzi. Co z nimi będzie, gdy pojmą, że to zwykła partia finansowo-polityczna, żerująca na największych wartościach człowieka czyli na uczuciach?
      Straszne! Przecież rzesze wyznawców to w wielu przypadkach wspaniali ludzie, do których chyba nigdy nie dotrze, że wypaczono im drogę do prawdziwego ŹRÓDŁA. Że tak w istocie zawierzyli modłom kierowanym do gipsowych, drewnianych i metalowych figur, a wiarę zamienili w wierność słowom ,,pasterza” ich dusz.

      1. Co z nimi będzie?

        Niektórzy się po prostu odprogramują 🙂

        A najbardziej zaprogramowani zawsze idą za zwycięzcą, więc pójdą za opcją, która ostatecznie zwycięży (przykład lokalnych watażków PZPR, którzy teraz są pierwsi do dźwigania feretronów 😉 ).

  2. ,,To czego nie podało Nassauische Neue Post, według Englischa, to fakt, iż różne siły kościelne naciskały na rezygnację Benedykta XVI.
    ,,Faktem jest, że Benedykt XVI opuścił scenę, scenę, która później została przejęta, podobnie jak personel generałów wojskowych, przez członków zespołu Bergoglio z tajnej grupy Saint Gallen, która obecnie nawet nie myśli by ją opuścić.”

    Jak widzimy autor tego artykułu jedynie potwierdza to o czym się mówi po cichu od lat, a mianowicie to, że Benedykt XVI był szantażowany przez osoby z administracji Watykanu jak również to, że próbowano go kilkukrotnie otruć. Wygląda na to, że w Watykanie przeprowadzono cichy przewrót aby można było przeprowadzić planowane przez instytucje międzynarodowe rewolucyjne zmiany w kościele.
    Od wyboru Jorge Mario Bergoglio na papieża co chwilę konserwatywne media donoszą o jego kontrowersyjnych, często heretyckich wypowiedziach i pomysłach. Obecnie doszło już do takiego zaniepokojenia i napięć w hierarchii kościoła, że niektórzy kardynałowie wprost opowiadają się za jego abdykacją, obawiając się rozłamu w kościele. Rozłam ten został już zapoczątkowany na samej górze, gdzie w tej chwili w Watykanie zasiada dwóch papieży, pomiędzy którymi wzrastają silne animozje.

    W dość ciekawy sposób całą tą sytuację opisuje artykuł z katholisches.info pt “Andreas Englisch: Papież Franciszek i Benedykt całkowicie się ze sobą nie zgadzają.”
    relacje opisane przez Englischa pomiędzy Franciszkiem i Benedyktem XVI: obecny i były papież całkowicie się poróżnili, stwierdził, dodając, że już ze sobą nie rozmawiają. I to ma miejsce nie od dzisiaj.”
    https://gloria.tv/article/tKKFDxyvPtdD3YePiDBfLJwT4

  3. To jest dopiero skandal! Podane jak na dłoni, że w Watykanie mafia masońska pełną gębą. Przynajmniej szybciej doprowadzą do upadku tego reżimu katolickiego.

      1. TAW, pojechałeś teraz po bandzie. Czy zatem nowo oświeceni mając propozycję uświadamiania np. w http://polskalaicka.pl muszą też jak tamci współpracować z Kodem dla dobra Polski ?
        Czy to nie taki sam wybów jak partia a i patria b, czyli g… twadre i miękkie 🙂

      2. ksiazeta czuja kase watykanska do podzialu.Jak sie jedna korporacje konczy to juz druga hula,oni najwyzej sciagna czarne kiecki i wskocza w inne jako islamscy przywodcy. Ruchacze zawsze zostana ruchaczami,szkoda tylko ,ze kiedy kryja sie za religiami to pozostaja bezkarni. Martin Malachi opisywal szeroko ekscesy szatanistow kroczacych pod patronatem KK na dlugo nim wiekszosc szamba zaczelo wybijac we Watykanie. Szkoda tylko ze w Polsce tak szczelna prezerwatywe zalozyl episkopat na wiesci o fekaliach ulewajacych sie ze stolicy apostolskiej i kazdej parafi .

  4. Taw, to coś dla Ciebie.
    Moi Drodzy! Kilka krótkich informacji.
    Portal jest w trakcie przygotowania. Na przestrzeni najbliższych dwóch tygodni powinien wystartować. Nazwa portalu według jednej z Waszych propozycji. Jeszcze nie mogę zdradzić konkretów.
    Mile widziana współpraca redakcyjna. Na początku pro bono, ale potem kto wie… 🙂 Są osoby, które będą ze mną współtworzyć serwis, ale nowi felietoniści oraz redaktorzy newsów mile widziani (chętni? piszcie w komentarzach). Tym, którzy już się zgłosili serdecznie dziękuję i cieszę się na współpracę. Oczywiście, publikowane będą tylko teksty z rzetelnymi informacjami oraz napisane poprawną polszczyzną (sic!).
    W sprawie stowarzyszenia. Statut i dokumentacja jest u prawnika. Na przestrzeni najbliższych dni zamierzamy zarejestrować stowarzyszenie w odpowiednim organie. Ku chwale Ojczyzny!
    Na chwilę obecną to tyle.
    CWP
    JM
    Zszokowałbyś ich trochę swoją wiedzą.😀

      1. Chwała wielkiej Polsce! 🙂
        Szczęśliwa, chętnie zaangażuje się w prace publikacyjną, otwieranie świadomości musi odbywać się delikatnie. Pełnia prawdy może dotrzeć dopiero do tych, którzy przestaną odczuwać strach, inaczej efekty uzyskamy odwrotne od zamierzonych.

      2. CWP- CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE.
        To skrót myślowy JM.

        Taw, to nie musisz od razu tak ostro.😀

        Miłego dnia wszystkim

    1. No i pięknie, Szczęśliwa rozsiewająca szczęście!
      Portale o tematyce słowiańskiej lub z takową w tle, rozkwitają nam na wiosnę niczym krokusy w Dolinie Chochołowskiej!

      Z krótkich mgnień wiosen powstanie niebawem WIELKA WIOSNA budząca do życia Duszę Słowiańską i wszystko co w niej najwartościowsze.
      To pojedyncze kropelki zwiastują deszcz zmieniający się w ulewę, spiętrzającą wartki nurt górskich potoków, które, złączywszy swe wody, płyną spokojną, silną, szeroką rzeką.
      Jej potęgi nie zatrzyma żadna tama.
      Bo to potęga zjednoczonej myśli ludzkiej, fala rezonujących ze sobą wibracji serc.

      A już bez ,,patosu” 🙂
      Nazwa portalu? Pierwsza myśl, pierwsze słowa, jakie zabrzmiały w mojej łepetynie: ,,Okiem Słowianina”, a potem pochodne: ,,Okiem i piórem Słowianina”, ,,Świat w słowiańskim pryzmacie”, dalej: ,,Piąta pora roku – słowiańska wiosna!”(te już z walką w tle 🙂 ), albo ,,Słowiańska dusza”, ,, Koniec słowiańskiej nocy”, a może: ,,Obudzeni ze snu” itd., itp.

      Nie całe nazwy, ale pojedyncze z nich słowa może się przydadzą…

      Uważam moim skromnym zdaniem, że portal spełnia przynajmniej dwie role: przyciąga podobnie myślących(również ludzi o przeciwnych poglądach), ale też ma zainteresować tych, którzy nie bardzo wiedzą co (dlaczego) i jak myśleć.

      Szczęśliwa, jeśli moje ,,propozycje są durnowate, to proszę, nie śmiej się 🙂
      A z resztą …, dla poprawienia humoru każda okazja jest dobra 🙂
      Nie masz ci lepszego lekarza ponad śmiech i radość!

      Serdecznie pozdrawiam.

      1. Ja tylko przekazuję info z profilu Jacka Międlara.
        Nazwę już mają wybraną.

        Grzegorz: „otwieranie świadomości musi odbywać się delikatnie. Pełnia prawdy może dotrzeć dopiero do tych, którzy przestaną odczuwać strach, inaczej efekty uzyskamy odwrotne od zamierzonych.” – Ja to rozumiem jak najbardziej.
        Jeśli masz czas i ochotę to świetnie. Skontaktuj się z nimi.
        https://jacekmiedlar.pl lub fb

        cóż za synchronia czasowa 🙂

        Krysia, ja się wcale nie zamierzam z Ciebie śmiać, wręcz przeciwnie, uwielbiam czytać Twoje komentarze.
        pozdrawiam Cię również

      2. „A zresztą…, dla poprawienia humoru każda okazja jest dobra.
        Nie masz ci lepszego lekarza ponad śmiech i radość!”
        KRYSIU ❤ PIEKNIE- UŚMIECH I RADOŚĆ w ten pochmurny dzień- rozpromieni nasze SERCA- całuję mocno 🙂

    2. Zazdroszczę wszystkim przebudzonym … Pewności. I entuzjazmu. Ja, mimo, że z dużą uwagą czytam tego bloga i pokrewne, nie umiem wyzbyć się wątpliwości. Pewnie dlatego, że mam świadomość tego, o czym mówił dr House – „wszyscy kłamią” 😉
      Czekam na tego kopa, który mnie obudzi.
      Może wasz nowy portal…
      Z niecierpliwością czekam na start…
      Pozdrawiam

      1. Nic na siłę. Ważne, by żyć bez napinki. Skoro nawiedzasz tego typu portale, oznacza, że czujesz już, że z tym światem jest coś nie tak…

        I już to poczucie wystarczy. Ono jest najważniejsze. Najważniejszą pracę wykonałeś. Reszta dokona się niejako automatycznie – wraz z kolejnymi fazami podnoszenia apokaliptycznej Zasłony Niewiedzy (greckie „apokalypsis” oznacza „zdjęcie zasłony”).

        Już niebawem Apokalipsa ruszy z kopyta. Przedwczoraj był jej pierwszy dzień – i bardzo ważne rzeczy się w cichości dokonały. A już niebawem będzie bardzo głośno 😀

        Tę Ciszę Przed Dziejową Burzą wykorzystajmy na regenerację naszych organizmów. Ja na przykład nie wyobrażam sobie dnia bez roztarcia w moim moździerzu przynajmniej 9 🌱Ziół:
        – mniszek lekarski
        – pokrzywa
        – krwawnik
        – lebiodka pospolita (oregano)
        – babka lekarska
        – bluszczyk kurdybanek
        – tymianek
        – macierzanka
        – bylica piołun.

        I popiciu ich ugotowanym Skrzypem polnym 🙂

        I przeżuciu 4 kulek Jałowca 💚

        (To jest właśnie Wielka Zmiana w praktyce, nie w teorii czy wyczekiwaniu…)

      2. MRL, może to pomoże – przy każdym zrywie niepodleglościowym, narodowym POLAKÓW – ZAWSZE NA POLAKÓW SZŁY KLĄTWY Z PAPIESKIEGO TRONU!!
        BEZ napinki i z ziołową herbatką wysłuchaj – naprawde dobry materiał i całkiem świeżutki :)- odpuść sobie od 41:40 grozi zawałem!!!
        Watykan Cała Prawda
        <https://www.youtube.com/watch?v=KwLkK-YX4L0

  5. CIARY!!!

    http://dobrewiadomosci.net.pl/15894-codziennie-mijala-bezdomnego-ktory-cos-czytal-pewnego-zapytala-mogla-uwierzyc/

    „Takie historie nie zdarzają się często. Czytelniczka jednego z portali internetowych (w Warszawie) każdego dnia, jadąc rowerem do pracy, mijała pewnego bezdomnego. Dziwiła się, że za każdym razem, gdy go widzi, ten jest pogrążony w lekturze. W końcu nie wytrzymała i zapytała mężczyznę, co tak wnikliwie studiuje…”

    1. Dopóki w naszej Ojczyźnie-Matczyźnie będą bezdomni, niech politycy nie ważą się używać słów „wolność-równość-braterstwo”, „demokracja” czy „Unia Europejska”.

      Dopóki ostatni Polak RODak Słowianin nie będzie miał dachu nad głową, żyjemy w ciemnej dupie matrixa, w babilońsko-watykańskiej niewoli.

  6. Nie powinno być ludzi bezdomnych a tym bardziej we własnej Ojczyźnie.

    A mi ostatnio kolega opowiadał jak otrzymał pieniądze od bezdomnego człowieka w krytycznej sytuacji, ten powiedział mu, żeby się nie krępował bo w ciągu dnia coś tam mu jeszcze wpadnie. Od tamtej pory ten kolega zawsze pomaga bezdomnym.
    Nie sztuka dać jak masz ale jak oddajesz ostatnie grosze.

  7. Przyjęłam na klate… Od roku wiem że kościół i księża modlą się do lucyfera… Wyksztalcilam się w Polsce i chcę pracować w Polsce, umowa z NFZ kończy mi się 30.60.2017 po 16latach pracy z tym czymś ksiądz prowadzący karitas zgarnął umowy na następne lata a trzy swieckie podmioty na bezrobocie. Dziękuję Bogu za szansę na zmianę życia i otwarcie oczu choć jeszcze sporo pracy nad sobą. Jak po tych sakramentach szatanskich dusza odczuwala w kościele że coś nie tak. Od rana ciągle coś przychodzi, nigdy więcej ranić duszy. A braku pracy się nie boję, tyle nowych wyzwań o swietlistym kolorze i ciekawej drodze. 😁

    1. Czyli Pani Doktor pracująca dla Caritasu, dobrze rozumiem?…

      Musimy wszyscy na spokojnie zacząć żyć po swojemu, nie po matrixowemu 🙂

      Na początku nie będzie łatwo, bo przejście z syntetycznej na organiczną matrycę postrzegania nie jest na początku łatwe. Ja też mam z tym problem. Ale z każdym kolejnym moździerzem utartych własnych 🌱Ziół prosto z trawy idzie mi coraz lepiej… 😀 💚

      1. Jak kto nie ma własnego życiorysu, to każdym innym się zadowoli, bo o czymś myśleć musi.
        Dla mnie najciekawszy jest mój życiorys.
        Mężczyźni mają kiepską wyobraźnię, więc muszą przodków naśladować i stąd ich zainteresowanie władcami, bohaterami itd; szukają wzorca dla siebie.
        JPII do tego namawiał.

      2. szukają wzorca dla siebie

        Ważną rzecz zauważyłaś, Krystyno. Właśnie mamy mały „problem”, bo nie ma wzorca funkcjonowania w Nowym Paradygmacie, który próbujemy tworzyć. Oczywiście ta cała Weda/Wieda/Wiedza (czyli słowiańska ewangelia) jest ukryta w naszej pamięci komórkowej, genetycznej, ale nie zawsze łatwo się do niej dobrać. A na co dzień bombardowani jesteśmy chorymi syntetycznymi wzorcami matrixa.

      3. Nie wierzę w pamięć komórkową i genetyczną.
        Wiem, że wszystko, co się dzieje jest zapisywane w postaci – nie wiem jak to nazwać, więc opiszę – niezniszczalnego „kłębka” energii niezależnego od ciała.
        „Kłębek” we wnętrzu stwórcy zostaje, albo się z niego wyprowadza w przestrzeń lub w inne stworzenie; może to zrobić w każdej chwili.
        Z własnej lub cudzej woli może wniknąć w czyjś mózg i wpływać na tego kogoś zachowanie; przerobić go na geniusza lub wariata, wywołać „wspomnienie” czegoś, czego osobiście nie przeżył itd.
        Podobnie jest z dziedzicznymi chorobami.
        Jak demon (zwany też czarną energią) jednego wykończy, to atakuje następnego, tego kto najbliżej, podobnego w budowie i zachowaniu do poprzednika.
        Właśnie dlatego nie wystarczy hamowanie objawów choroby tzw. lekami. Trzeba zło odesłać w czeluść (Łk 8,31), a organizm – w przypadku osłabienia wzmocniony Bożą mocą – sam uszkodzenia naprawi.
        A co na to tzw. Weda ?

  8. Pani Krysiu, tak demony atakują, ale tylko slabych psychcznie w celu wyeliminowania tego kogoś. Ktoś taki jak dostanie wycisk, to może nawet się podnieść i wzrosnąć. Ja mam pamięć komórkową, wszelka wiedza przychodzi mi łatwo, bo zapisana w pamięci mojej duszy. 💝💝💝a to najsilniej jest zapisane w moich komorkach

    1. Ktoś kiedyś powiedział, że wielkość człowieka poznaje się po tym jak szybko POWSTAJE po upadku 🙂 Tak Halinko Ludzie są w jakimś amoku- nic do nich nie dociera- myslę, że ZAPLANOWANY i misternie przygotowany akt upadku KK- dopiero przebudzi Ludzi, myślę , że wtedy dopiero świat ujrzy potęgę- na tą chwile przygotowanych do pomocy OPIEKUNÓW
      a serduszka pierwsza klas ❤ ❤ ❤

  9. Gratuluje pani Beo że odkrylas prawdziwe oblicze kosciola widocznie zaczelo się. dojrzewanie duszy blokady puściły życzę szybkiego wzrastania

    1. To sie zaczęło już na studiach nie jestem gościem w kościele od 1993r. Dużo się dowiaduję i dzieki Wam też szukam, juz bez strachu. Ale po drodze ze względu na wzrost uważności zauważmy nowych artystów z ciekawymi tekstami spiewanymi, nie wspomnę o cudnych, skromnych ubiorach 🙂 pisze o Łaki Łan.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s