Kochani, jesteśmy właśnie w trakcie zapowiadanego od dawna ewolucyjnego procesu transmutacji ciał ludzkich z węglowych na węglowo-krzemowe.

Niemożliwe jest harmonijne przejście tego procesu bez codziennego gotowania i picia niewielkiej ilości Skrzypu Polnego (Equisetum arvense), który jest najbogatszym źródłem krzemu.

TAW

<https://youtu.be/-ABVKhl4OJY

<https://youtu.be/u84mH0odbY0

<https://youtu.be/N0u-IcAechE

Ks. prof. dr hab. Włodzimierz Sedlak (1911-1993) – antropolog, pedagog, biolog, archeolog, geolog, paleontolog, paleobiochemik, paleobiofizyk, bioelektronik, filozof. Profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, twórca polskiej szkoły bioelektroniki, elektromagnetycznej teorii życia oraz pojęcia wszechpróżni. Jeden z niewielu kapłanów w dziejach chrześcijaństwa, którzy obczajali, o co w tym matrixie naprawdę biega… (fot. fbs.org.pl)

Reklamy

39 thoughts on “Jesteśmy w trakcie ewolucyjnego procesu transmutacji ciał ludzkich z węglowych na węglowo-krzemowe

  1. REALNY problem całej Ludzkości- ślepota zaawansowana nie chcą widzieć niczego poza własnym EGO- DRAMAT!!
    To tak jak z nauczycielami- 40- 30 lat temu się uczyli i to przekazują- powielają i nic od wieków nie zmieniają mimo ogromnego przyśpieszenie Ludzkiego istnienia!!!
    Chemtrailsy od każdego rana do następnego poranka sypią tony chemii nieustannie – oni tego nie widzą!! Mimo, że palcem wskazujesz, informujesz ślepota postępuje- i zapytanie, które mnie zaskakuje- PRZECIEŻ MY NIC NIE MOŻEMY ZROBIĆ!!- być może, ale zabezpiecz się to ci pomoże przetrwać!!
    TAW JA Tobie z całego Serca DZIĘKUJĘ ❤ , że nas niezłomnie informujesz z troską o naszą duchowość, zdrowie i ciała- które Pan Tadeusz bardzo ceni w przeciwieństwie do Pana Romana.
    Pan Tadeusz ( mimo, że ma syna niepełnosprawnego ) zawsze znajduje czas, aby drugiej istocie pomóc- doskonale rozumie i przekazuje, że ludzkie ciała pomagają nam kochać, miłować- przekładać duchowość- materializować ją za pomocą naszych ciał- dlatego tu powróciliśmy, ażeby to Ludziom UZMYSLOWIĆ – JAK cenne są ich ciała- po to właśnie teraz uruchomiono dodano nam dwa nowe geny o czym wspominał Pan TADEUSZ !
    Jesteśmy w trakcie ewolucji u schyłku starego- u progu NOWEGO- DZIĘKUJĘ TAW, że o nas TAK TROSKLIWIE KAŻDEGO DNIA DBASZ ❤ 🙂

    1. „TAW JA Tobie z całego Serca DZIĘKUJĘ ❤ , że nas niezłomnie informujesz z troską o naszą duchowość, zdrowie i ciała- które Pan Tadeusz bardzo ceni w przeciwieństwie do Pana Romana.
      Pan Tadeusz ( mimo, że ma syna niepełnosprawnego ) zawsze znajduje czas, aby drugiej istocie pomóc- doskonale rozumie i przekazuje, że ludzkie ciała pomagają nam kochać, miłować- przekładać duchowość- materializować ją za pomocą naszych ciał- dlatego tu powróciliśmy, ażeby to Ludziom UZMYSLOWIĆ – JAK cenne są ich ciała- po to właśnie teraz uruchomiono dodano nam dwa nowe geny o czym wspominał Pan TADEUSZ !”

      Mysle , ze rozumiem skad taka ROZNICA w podejsciu do CIALA!
      Pan Tadeusz(Owsianko) ma SLOWIANSKIE DNA.
      Pan Roman (Naht) ma ogromna wiedze, ale… „najprawdopodobniej” nie ma slowianskiego DNA, ma inne DNA i tu jest ta roznica w podejsciu do ciala.

      Elaszko, po raz kolejny : JESTES WSPANIALA ❤ bo ta ROZNICE ZNACZACA ZAUWAZYLAS
      ( o tych genach dodatkowych nie bylo mi wiadomo, chociaz zawsze myslalam, ze sa 3 !!! (a nawet 12) nicie DNA.a niby sa tylko 2 wedlug "akademikow"…

    2. KRZem
      😉
      sKRZyp (sKRZemu)
      poKRZywa (poKRZemu)

      Mam wrazenie, ze jest jakis zwiazek wibracyjny miedzy obiema roslinkami.
      Przodkowie w JEZYKU zawarli WIEDZE

  2. TAW jak zwykle sprytnie!! 😉 ja ewentualnie info powielam, a TY NASZ DROGI PRZYJACIELU MASZ PRZESŁANIE ZAWSZE SWIEŻUTKIE JAK PIECZYWKO OD ŹRÓDŁA, A TO ZUPEŁNIE DWIE RÓŻNE RZECZY- zupełnie inne- KOCHANIEŃKI ❤
    W Czechach buteleczka 250 ml. OLEJU KONOPNEGO BIO kosztuje 30 zł! JAK stosować kto wie żeby ,, nie odlecieć'' 🙂

      1. Drogi TAWie, pytanie praktyczne : Czy w maju jeszcze czas na sianie konopi i na ile centymetrow (+ – )w Swieta Glebe wkladac ?

        Dziekuje Tobie @–>—-

    1. Szczęśliwa ❤ czytać i słuchać można wszystkiego, nie wierzyć nikomu i niczemu tylko temu na co nasze serce zezwoli, ja taką metodę stosuję od zawsze i wierz mi dobrze na tym wychodzę. Zaznaczam to jest tylko moje zdanie, jak wiesz każdy z nas wyposażony został w rozum i wolną wolę, codziennie powtarzam to moim wnukom "masz rozum, żebyś rozeznał daną sprawę i serce, abyś podjął właściwą decyzję, skutki bowiem zawsze poniesiesz sam"
      Szczęśliwa jak chcesz zdrowo "odlecieć" 😀 to w każdy słoneczny dzień , siądż sobie na leżaku twarzą w stronę słońca, ja to robię dwa razy dziennie po 15 minut o 10:45 i 14:45 . wtedy są najłagodniejsze promienie słońca, pomyśl sobie jak bardzo chcesz odfrunąć w przestworza błogości , a tak się stanie, mnie się udaje. 😀 , życzę Ci udanego eksperymentu. 😀

      1. TAW potrafię, jak tylko pogoda dopisuje i słoneczko wstaje, idę na bosaka do ogrodu, zadzieram głowę w stronę wschodzącego słońca i patrzę do momentu aż tarcza słoneczna stanie się przeżroczysta, a wokół tarczy zrobi się olbrzymie słoneczne koło, i wcale mi to patrzenie nie niszczy wzroku, a powiedziałabym, że nawet poprawia, w 1995 roku potrzebowałam do czytania okularów, a przed operacją guza tarczycy zmuszona byłam nosić okulary na odległość.
        Obecnie nie potrzebuję używania żadnych z nich, wzrok mam sokoli jak się potocznie mówi .Wierzę mocno, że promienie słoneczne są naszym najlepszym i w dodatku całkiem darmowym lekarzem. Leżąc na leżaku w promieniach słońca, zawsze wizualizuję w sobie zdrowe wszystkie organy, gdyby tylko ludzie chcieli w to uwierzyć, to pseudo lekarze i chemiczni farmaceuci dawno poszli by z „torbami”. Przecież cała PRZYRODA-NATURA to nasza najlepsza MATEŃKA, tylko jej się trzeba oddać po opiekę, to nic nie kosztuje 😀 a ile daje szczęścia i radości to ja na sobie codziennie doświadczam.
        Wystarczy tylko porównać swoje samopoczucie w okresie zimy i na wiosnę, kiedy słoneczko leczy nas z zimowych dolegliwości, trzeba tylko być TU i TERAZ, nie przed i nie po.
        Ta chwila jest zawsze najważniejsza. ❤
        Pozdrawiam Was wszystkich z mojego najpiękniejszego miejsca na świecie, czyli mojego ogrodu, gdzie dzisiaj się do mnie uśmiechają kwitnące ciemierniki, żonkile i krokusy, a kos drugi rok z rzędu uwił sobie gniazdko w mojej samotni -altance i musimy sobie oboje nawzajem nie przeszkadzać i zachowywać się cichutko 😀

  3. Taw zaśmiecę Ci trochę wątek ciała, bo to o duszy.
    Wiem, że dla Ciebie to oczywista oczywistość ale dla wielu twoich czytelników nie.

    Wiek Dusz

    z pozdrowieniami dla starych dusz

    Różnice pomiędzy duszami istnieją i są duże. Generalnie można powiedzieć, że najbardziej znaczące występują w umiejscowieniu ich uwagi na postrzeganych obiektach ( co jest postrzegane jako ciekawe – tu są różnice). Różniące się wiekiem dusze, mają różne zainteresowania i co innego uważają za godne uwagi.
    Z wiekiem duszy zwykle są związane też: obszar świadomości (węższy lub szerszy), sposób wyrażania się, osobista postawa, odnoszenie się do poszczególnych spraw.

    Trzeba pamiętać, że z wiekiem duszy nie musi korelować, (choć może w danym przypadku być zbieżny):
    – wiek danej osoby,
    – ani też rozwój osobowości,
    – czy też pozycja społeczna, zawodowa, osiągnięcia, także duchowe
    (bez względu na to, jak osiągnięcia duchowe tego kogoś identyfikujemy, czy oceniamy]
    Stąd możemy mieć starca o młodej duszy i dziecko trzyletnie o duszy starej.
    Możemy mieć naukowca o duszy młodej i osobę mało wykształconą o duszy starej.
    Możemy mieć prezesa koncernu o duszy młodej i osobę zajmującą się wsparciem dla pracowników biura w tym samym koncernie, o duszy starej.

    Ale też osoba o duszy średnio zaawansowanej wiekiem, może mieć duże pragnienia duchowe, równolegle z pragnieniami ziemskimi o wielkich zarobkach, karierze artystycznej, itp.
    I możemy obok mieć osobę średnio zainteresowaną sprawami duchowości o duszy bardzo starej, która to osoba żyje niemalże z dnia na dzień, nie mając specjalnych projektów na życie i długofalowych planów…

    Dusze młode / Dusze niemowlęce

    Tutaj mamy do czynienia z istotami, które rozpoczynają swoje istnienie, są to początkowe wcielenia…
    Może pomyślisz, że takie dusze powinny mieć ciała będące jakimiś dajmy na to niedojrzałymi, czy też wyróżniającymi się w ciele czymś dziecinnym. Osoby takie mają ciała, które są normalnymi ludzkimi ciałami. Niejedna osoba może się zachwycić ich pięknem, osoby te wygrywają często konkursy piękności.

    To raczej zachowanie, wypowiedzi pokazują nam wiek duszy. Jak wiemy, czego w nich szukać, to możemy dostrzec niewielki wiek duszy…
    Dusze niemowlęce można powiedzieć, że rozglądają się w życiu, dopiero rosną w swoich wcieleniach. Owszem, typowe pragnienia ludzkie są im bliskie, jednak są to zwykle pragnienia bardzo popularne i wcale nie “wysokie”.

    Dusze młode posiadają już pewne “przemyślenia”, pewne preferencje, chcą coś osiągać i mają napęd do osiągania tych celów. Tu są też osoby żywiołowo osiągające swoje cele życiowe typu “self-made-man”.

    Jeśli dusza jest młoda, ma mało doświadczeń, to osobowość w miarę łatwo obejmuje przewodnictwo w życiu i to potrzeby osobowości są postrzegane jako priorytet dla jaźni, jaźń właśnie je wybiera do realizacji. Taki człowiek zwykle postrzegany jest jako „poukładany”, „wiedzący, czego chce”. Zwykle dobrze się realizuje w konkretach świata przejawionego. W miarę łatwo odnajduje swoje materialne cele i jest z ich osiągania zwykle zadowolony. Nie ma „dzikich pomysłów”, zwykle nie jest „nawiedzony” jakimiś niewyjaśnionymi pomysłami. Młoda dusza często cieszy się płaszczyzną fizyczną i w niej znajduje wytłumaczenie sensu swego życia. Praca, związek, mieszkanie, samochód, zarobki – to jest dla niej przekonujące samo z siebie.

    Dusze dojrzałe / zaawansowane

    Ten rodzaj dusz ma już pewne doświadczenie. Mają przemyślenia, dokonują odkryć, są niebanalne, odkrywają zasady rządzące zjawiskami. Jednak bardzo często duchowość jest dla nich jedynie hasłem, choć może być to intelektualnie znane hasło.

    Dla dusz dojrzałych “zasady rządzące życiem, światem” nie są czymś, co ich ogranicza, ale raczej jest to coś, co odkrywają i mogą przekroczyć. Czy jest to moralne, czy też niemoralne, nie ma to tu wpływu, ponieważ nie postępowanie moralne czy też nie, jest skorelowane z wiekiem duszy.

    Tutaj odnajdziemy prawdziwych naukowców, filozofów nie wchodzących w obszary duchowości.
    Podobnie mamy w tej grupie zaangażowane, świadome mamy, opiekunki społeczne, lekarki, osoby działające zawodowo dla społeczności, posiadające spore przygotowanie zawodowe.

    Mogą tu być osoby zainteresowane duchowością, jednakże nie działające aktywnie samodzielnie, nie mające ambicji duchowych, a tylko zainteresowania. Podobnie są tu wyznawcy, dla których wiara jest bardzo ważna, ale samodzielne działania mogą być ponad ich potrzeby.

    Po dużej liczbie inkarnacji dusza nabiera dużo, dużo siły, jest już mocno doświadczona, zdecydowana i znacznie pamięta to, co przeżyła i ma już bardzo wiele potrzeb, które chciałaby jeszcze przeżyć i pragnie tego ze znaczną siłą.

    Dusze stare

    Stare dusze mają rozeznanie w świecie, ale także mają po części świata dosyć. Niekoniecznie przekłada się to na doskonałą znajomość spraw życia, chociaż są tu głębokie wglądy.

    W przypadku dusz starych – tu szczególnie, ich świat jest dość hermetyczny. Nie dlatego, żeby nie chciały się z innymi ludźmi porozumiewać, a dlatego, że ich mowa/wypowiedzi dotykają tak poważnych tematów, których ludzie o młodszych duszach po prostu nie są w stanie wytrzymać. Dusze młodsze mają trudności z “przełknięciem” niektórych tekstów. Po prostu działają w bardziej uproszczonym modelu świata i nie są przygotowane na nagłe zmiany. No i osoba o starej duszy automatycznie może być odrzucona, wyalienowana.

    Na głębokich, wewnętrznych poziomach Stare Dusze widzą związki istniejące między wszystkimi ludźmi. Instynktownie czują, że stanowią część całości. Są w stanie uchwycić szerszy obraz i wtedy robią, co mogą, aby żyć w zgodzie z tym, co czują oraz nie ranić, nie sądzić innych. Występuje u nich potrzeba poczucia własnej nieskazitelności i utrzymanie integralności w każdej sytuacji. Odsuwają się od intensywnej emocjonalności Dusz Dojrzałych i są bardziej obiektywne w stosunku do życiowych wyżów i niżów.

    Mając za sobą sporo inkarnacji w różnorodnych kulturach i klasach o wiele trudniej jest im znaleźć się w sytuacjach typu: właściwe – niewłaściwe, my – oni, ten kraj czy tamten, jak to przeważnie ma miejsce w ich otoczeniu. Widzenie całego obrazu w ten sposób powoduje, że Dusze Stare są raczej spokojne, nastawione bardziej pokojowo i nie rozpraszają się. U Dusz Starych przed upływem trzydziestego piątego roku życia nie obserwuje się przejawów percepcji odpowiadających temu poziomowi. Mogą więc one być w tym okresie posądzone o to, że lubią tańczyć w zależności od muzyki. Ponieważ mają inklinacje do podążenia za swoją indywidualną, wewnętrzną percepcją i pragnieniami, mogą być ocenione jako ekscentryczne, chociaż trzeba przyznać, że w nieszkodliwy dla nikogo sposób.

    Stare Dusze rzadko czynią to, czego nie chcą, bo wolą swoje własne niekonwencjonalne cele, często szukają drogi najmniejszego oporu, jeśli chodzi np. o pracę, toteż większość ich energii może być zużyta na rozwój duchowy. Ich motto to przecież „nic na siłę, rób, co chcesz i pozwól mi tez robić to, na co mam ochotę” lub nawet: ” nie rób nic a wszystko i tak będzie zrobione”.
    Z powodu bogactwa energii gromadzonego przez wiele inkarnacji, Stare Dusze są zazwyczaj całkowicie kompetentne w wielu sprawach, najczęściej jednak nie wykorzystują posiadanych możliwości zaś teraz przychodząc na planetę, wybrały okres pracy nad intelektem, filozofią i rozwojem duchowym. Zwykle wolą znaleźć pracę, która wspomaga ich osobistą ewolucję np. doradztwo, uczenie, praca z ciałem, ogrodnictwo, rzemiosło – są to ich ulubione zajęcia. Wiele studiuje filozofię i sztukę.

    Luksusowy dom lub auto, stroje lub biżuteria robiące wrażenie na Duszach Młodych nie należą do tych, które znajdowałyby się na liście przedmiotów, jakim Dusze stare przypisują wielką wagę lub większe zainteresowanie. Konsekwentnie unikają również pracy od godziny dziewiątej do siedemnastej.
    Czasami są leniwe i osiąga to taki wymiar, że nie są w stanie zapłacić bieżących rachunków. Bierze się to jednak stąd, że do spraw materialnych nie przywiązują wagi. Mimo tego, Stare Dusze mają powodzenie w sprawach materialnych, gdyż, kiedy zaczynają szukać, pojmować i stosować prawa fizyczne Wszechświata, cel taki może być osiągnięty przez nie bez najmniejszego wysiłku. Mają dwa punkty zainteresowań – zewnętrzny i wewnętrzny, dlatego pociąga je tarot, astrologia, metafizyka i wiele innych dyscyplin przychodzących wraz z Nową Erą.
    Stare Dusze interesują się wieloma religiami i naukami, ponieważ już rozumieją, jakie są miedzy nimi powiązania. Jednak najbardziej pociągają je religie, które związane są z bezwarunkową miłością i z tymi, do których przynależały w poprzednich inkarnacjach. Ponieważ religie są związane z prawami i rytuałami stworzonymi przez Dusze Młode, Stare Dusze odrzucają prawie wszystko, co zostało dodane do rdzenia religii przez Dusze Młode. Jedynie unikatowa, osobista praktyka duchowa jest tą, której oddają się w pełni i w skrytości.
    Stare Dusze mają wielką skłonność do agape – czyli miłości bezinteresownej, do bardzo świadomej pracy i unikania osądzania innych. Z tego powodu niektóre z nich są męczące i nierealne dla Dusz Młodych, a czasami nawet dla Dusz Dojrzałych.

    Niektóre Stare Dusze czują się nieswojo ze swoją szorstkością lub brakiem emocjonalnego ciepła i starają się nadrobić ten jak im się wydaje – brak, chociaż czasem nie mają takiego odczucia.
    W tym wypadku jednak siła esencji, która jest nastawiona tylko na uchwycenie i zrozumienie lekcji duchowych jakie życie niesie ze sobą, nie jest zainteresowana pomocą w nadrabianiu braku emocji. Dla niej jest to błogosławieństwo a nie wada.

    Podobna sytuacja wytwarza się po inkarnacjach obfitujących w dobra materialne. Gdy esencja skompletowała lekcje zdobywania bogactwa nie jest zainteresowana uzyskaniem tego samego. Wyjątek stanowią pieniądze ubocznie ułatwiające pomoc w innych, nowych lekcjach. Esencja może chcieć, by ktoś znalazł się w danej inkarnacji na dnie nędzy do tego momentu, aż potrzebne lekcje duchowe i filozoficzne będą przerobione. Czasami esencja wtrąca się i przeszkadza w dobrych zarobkach gdy staje się oczywistym, że dobrobyt rozprasza i odwraca uwagę od właściwej pracy nad sobą.

    Pamiętajcie, Stare Dusze, jesteście swą esencją. Kiedy przebywacie poza Ziemią wówczas sami decydujecie i nie wybieracie sobie bogatych rodziców, ani skłonności czy ambicji do posiadania bogactw i osiągania wysokich stanowisk. Problem leży w tym, że gdy pojawiacie się na planie fizycznym wasza mała ziemska osobowość wariuje trochę w związku z dobrami świata materialnego. Osobowość może popychać do życia w komforcie i do osiągnięcia go, ale bez wielkiego impulsu typu „No! Zrób to! Musisz osiągnąć sukces!”, gdyż ten impuls opóźnia pracę Starej Duszy.

    Tak długo jak esencja Duszy Starej odżywia się tym, czym ona naprawdę chce, czyli strawą filozoficzną i duchową, nie będzie przeszkadzać w osiągnięciu pieniędzy lub w tworzeniu ciepłych, emocjonalnych stosunków międzyludzkich. Ale nie da ona specjalnego i dodatkowego impulsu w kierunku osiągnięcia jednego czy drugiego.

    Stara dusza, odznaczająca się wysokim poziomem rozwoju, może czuć się zagubiona, gdy pojawia się w czasach, które lekceważą wartości duchowe. Świat kapitalistyczny i kult wartości duszy młodej (materializm) nie daje szans starym duszom w pełni skupić się na wyznawanych przez nich wartościach niematerialnych.

    Poszanowanie siebie jest najpoważniejszym wyzwaniem dla Dusz Starych, ponieważ wzdłuż ich drogi przewija się wciąż łatwość przyjęcia postawy lekceważącej siebie.
    Najważniejszym wyzwaniem dla Duszy Starej jest opanowanie i doprowadzenie do właściwego samo poszanowania. Żadna Stara Dusza nie jest kompletna dopóki nie osiągnie całkowitego przebaczenia sobie swych błędów i miłości do siebie. Miłość i poszanowanie siebie może być omijane, gdy żyje się w społeczeństwie Dusz Młodych, które nie uznają ani nie potrafią zrozumieć wrodzonych wartości większości Starych Dusz.

    Inne ważne zadania w planie szkolenia Starych Dusz to zadowolenie z przebywania w ciele fizycznym, manifestowanie mistrzostwa w uznaniu i poszanowaniu tego, co się posiada i używaniu w tym celu, aby życie na planecie było miłe, ciekawe a czasami nawet ekscytujące.

    Do świata polityki powinno się wybierać tylko stare dusze… wojny byłyby po prostu niemożliwe!

    Dopóki pociąga cię życie na ziemi nigdy nie będzie ono twoją ostatnią inkarnacją. Esencja nigdy nie dopuści do tego byś zerwał się z haczyka dopóki nie uwolnisz się od przywiązania do rzeczy, które cię przyciągają i wiążą z tą planetą.
    ——————————————————————————————
    Aby skompensować wybór poprzednich inkarnacji Stara Dusza najczęściej otrzymuje w ostatnich inkarnacjach płeć, którą najmniej lubi.
    ——————————————————————————————

    Będąc jednak tyle razy w ciałach męskich i żeńskich, Stare Dusze zaczynają mieszać różne energie i w końcu nie mają preferencji do męskiej czy żeńskiej płci. Nierzadkie są odczucia obu płci to jest niekobiece kobiety czy mężczyźni niemęscy. Płeć, która nabiera już cech kosmicznych, staje się możliwa i zaczyna się jej poszukiwać. Na przykład wymienione wcześniej niekobiece kobiety, choć o zachowaniu i powierzchowności swej płci, wolą zawody męskie, przedkładają urządzenia typu kamera lub aparat fotograficzny nad stroje, dzieci wychowują bez przesadnej tkliwości i nie są domatorkami. Z kolei niemęscy mężczyźni, chociaż fizycznie nie różnią się od innych, uwielbiają dzieci – nawet te męczące i niegrzeczne – wykazując wiele cierpliwości. Lubią gotować różne przysmaki, szyć, lubią nawet robótki na drutach (ale tylko we własnym domu). Są wśród nich i tacy, którzy bardzo przejmują się własnym ciałem (masaże, dobry krem do rąk i twarzy, gimnastyka, aby nie przytyć, dobra woda kolońska i eleganckie dodatki do ubioru). Nie ma to nic wspólnego z płcią fizyczną, wiąże się jedynie z przejawem Duszy żeńskiej w męskim ciele lub odwrotnie.

    Obserwowanie Duszy bardzo Starej jako dziecka jest bardzo pouczające. Mimo, że zachowuje się ono jak dziecko i wykazuje zainteresowania związane z tym wiekiem wyczuwa się w nim już inne wartości. Ze względu na to, że Dusza ta już tyle razy przychodziła na naszą planetę, dziecko nosi w sobie spokój i mądrość, co może być odczuwane przez otoczenie, przynajmniej w tych momentach, gdy jest ono spokojne.
    W stosunku do Dusz Młodych i Dojrzałych o wiele mniej Dusz Starych staje się sławnymi ludźmi. Jeżeli już, to po to by uczyć. Dbają o poziom nauki zgodny ze swym doświadczeniem i nie obniżają go nigdy, nie bacząc na krytykę i wykpiwanie przez Dusze Młode…..

    Narody złożone ze Starych Dusz wolą neutralność w konfliktach międzynarodowych i jeżeli nie można inaczej, wybierają niewolę zamiast gwałtu i przelewu krwi. Wiedząc, jaką wartość ma wolność, w pierwszym rzędzie ta wewnętrzna, wolą uczyć swych najeźdźców większej harmonii i człowieczeństwa…

    Wiele indywidualnych Starych Dusz jest rozproszonych po świecie. Stare Dusze inkarnują w strefach, gdzie przeważają Dusze Noworodków, na przykład w Amazonii, w celu chronienia ich, towarzyszenia, karmienia i ukierunkowania w tym, co jest im potrzebne.
    Stare Dusze starają się rozumieć to, co lubią postrzegać Dusze Młode. Wiedza na temat percepcji różnych poziomów Dusz jest niezmiernie pożyteczna i przydatna do zrozumienia, co inni czują, jak myślą i jakie mają zadania do wypełnienia w swym życiu…
    Każdy wiek Duszy obfituje w doświadczenia w takim stopniu, w jakim to konieczne na danym poziomie percepcji. Oczekiwanie więc, że wasze dziecko o Duszy Starej będzie się wspinać po szczeblach kariery, aby osiągnąć wyżyny w przedsiębiorstwach lub w jakimkolwiek wykonywanym zawodzie, jest pojęciem całkowicie błędnym. Pomyłką jest również liczenie na to, że dynamiczny adwokat o Duszy Młodej zajmie się łagodzeniem atmosfery między zwaśnionymi stronami albo, że Dusza Dojrzała, uwikłana w poważny dramat emocjonalny, będzie zdolna do osiągnięcia całkowitego spokoju tylko, dlatego bo wykażemy jej jasno całą sytuację.

    Stare Dusze rodząc się na planecie i będąc fizycznym noworodkiem, doświadczają świadomości noworodka i rozwijają się duchowo wraz z ciałem. Gdy są fizycznym dzieckiem przejawiają cechy Duszy Dziecięcej. Weźmy przykładowo sytuację, w której dwuletnie dziecko krzyczy lub płacze, gdy jedno z rodziców obraziło jego poczucie dobra i zła, czyli poczucie sprawiedliwości. Dzieci z innych poziomów Dusz płaczą i awanturują się tylko wtedy, gdy nie otrzymują tego czego chcą, kiedy zabrania się im jakieś zabawy albo, gdy się je zbyt apodyktycznie poucza. Dzieci o Duszach na poziomie Dziecka są wymagające, apodyktyczne i nie liczą się z wymaganiami rodziców. Dusze Stare, kiedy są w szkole, mogą przejść przez okres współzawodnictwa, w którymkolwiek z przedmiotów, ale nie muszą, zaś w wieku dojrzałym mogą przejawiać emocjonalne wzloty i upadki, ale te u nich nie trwają długo i prędko zostają zapomniane.

    To co może załamać Duszę Dojrzałą i pozostawić po sobie kompleksy i urazy, dla Duszy Starej będącej w młodym wieku fizycznym, jest tylko „zajściem”, „wydarzeniem”, czy choćby „sprawą do załatwienia”.
    Indywidualne Dusze nie prezentują w pełni swych cech przynależnych danemu wiekowi. Przejawiają je dopiero po upływie jednej trzeciej czasu ziemskiego. Przechodzą przez swego rodzaju stagnację a nawet lenistwo. Gdy esencja chce szybciej skompletować przerobienie pewnej karmy, wybiera na okres wcześniejszy wieku fizycznego sprawy związane z ambicją lub emocją. Podczas gdy większość Dusz Starych (również Dojrzałych) będzie przerabiać intensywnie fazę Dojrzałą w swoim fizycznym wieku – od nastolatka do dwudziestego roku życia – Stara Dusza nie działa z poziomu świadomości Duszy Starej przed upływem trzydziestego roku życia na planie fizycznym, chociaż nie dotyczy to wszystkich aspektów. Gdy na przykład czuje zagrożenie, wtedy napotyka na pewne trudności w natychmiastowym skoncentrowaniu się na świadomości Duszy Starej.
    Stare Dusze mają zdolność posługiwania się dyscypliną Duszy Dziecka, ambicją Duszy Młodej i emocją Duszy Dojrzałej wtedy tylko, gdy dla ich planów karmicznych jest to niezbędne i konieczne, nie chowają głowy w piasek, aby uniknąć lekcji i przywilejów, które należą do innego wieku.

    WARTOSCI I POCZUCIE WAZNOSCI:

    Stare dusze postrzegają sprawy je dotyczące jako wartościowe, ale nie rozpatrują ich w kategorii ważności. Im bardziej stara dusza, docenia wartość a nie ważność wydarzeń, tym bardziej czuje się wolna i szczęśliwa. Nie przywiązuje się porostu do niczego a tym samym nie cierpi. Stara dusza by zrozumieć ważność pewnych nakazów i przepisów musi zejść do poziomu dziecka. Korzysta z tego, gdyż na jej poziomie nie odnajduje zrozumienia ważności takich błachach spraw.

    DUSZE STARE A MŁODE:

    Dusze stare zawsze napotykają na swojej drodze dusze młode, które testują dusze stare, upokarzają, ranią.
    Wszechświat nie łączy nigdy starych i młodych dusz w relacje przyjacielskie, stawia je sobie nawzajem raczej na zasadzie przeciwieństw.

    Czasem zdarza się, ze stara dusza spotykając młodą myśli, ze ta młoda jest dojrzała, bo tak tez się ona zachowuje (sztuka maskowania) , ale po jakimś czasie odkrywa, ze owa osoba jest dusza młoda, kierująca się wyłącznie swoim ego, pretensjami do świata, chcąca ciągnąc tyle przyjemności ile wlezie, etc. Przykładem tej sytuacji niech będzie spotkanie dwóch motyli, gdzie jeden motyl odkrywa, ze napotkany drugi motyl nie jest w istocie motylem, a larwa motyla przebrana za motyla, która jeszcze nie dorosła do postaci motylej, bo przed nią długa droga : kokon etc.

    Młode dusze nie osiągnęły jeszcze poziomu dusz starych i tym samym nie są w stanie zrozumieć motywów dusz starych w ich działaniu, stad błędnie interpretują ich kroki. Dusze młode często kierują się wręcz własnymi skłonnościami (do zdrady, oszustw, manipulacji) i przypisują je duszom starym oskarżając je o to, bo tylko takie wykroczenia są im znane – bo są ich własnymi skłonnościami. Dusze stare są bardzo tolerancyjne wobec wszystkiego, co inne (innowierstwo, homoseksualizm), ale nie tolerują tym samym nieumiejętności tolerancji u innych, szczególnie u dusz młodych, widzą również wiele wad dusz młodych: chęć nachapania się i przejścia po trupach tak typowe dla dusz młodych, stad tez niechętnie wchodzą z nimi w komitywę..
    Szczytem nieporozumień z Młodymi Duszami, które przypisują sobie wiele wartości i zasług, jest to, że Stare Dusze zdają sobie jasno sprawę z tego, jak małą rolę spełniamy wszyscy w tym wielkim i nieskończonym Wszechświecie.
    Młode Dusze są naturalną częścią całości a Dusze Stare wiedzą, że wszystko jest połączone. A więc Dusza Stara, jeżeli poczuje się dojrzalsza od Młodej, szuka od razu delikatnego sposobu oświetlenia jej drogi, choć owa droga nie jest bezbolesna i często trudna. Trudności i ból mogą przynieść niezrozumienie i odrzucenie nauk, jakie stara się przekazać Duszom Młodym. Wznosi się więc na wyżyny intelektu nie narzucając swej nauki innym.

    http://www.bochenia.pl/partnerstwo-dla-przyjazni/2009/pazdziernik/wiek-dusz.html?page=1

    ZNAKI SZCZEGÓLNE DUSZY STAREJ:
    ———————————————————————————-
    *** dzieją się wokół niej dziwne często dramatyczne rzeczy często dotykające ja sama i wzbudzające ekstremalne reakcje u innych
    Reakcje innych są zawsze albo zakrawające o skrajna sympatie (wręcz uwielbienie) albo o skrajna nienawiść wobec DUSZY STAREJ, bez względu na to co ZROBIŁA, PRZECIEŻ ONA ZACHOWUJE SIĘ WOBEC WSZYSTKICH TAK SAMO!

    *** czuje ze nie ma wpływu na pewne wydarzenia, nie może zmienić pewnych biegów zdarzeń – jakaś siła z zewnątrz je kontroluje i nadaje im kształt

    *** często czuje , ze utknęła a wydarzenia powtarzają się i ******a na nią wg jakiegoś ustalonego rytmu.

    *** z zewnątrz spotyka ja wiele zazdrości od innych, jest tez złe odbierana i nie rozumiana

    *** chęć dawania i dbania o innych bardziej niż o siebie

    *** bolesne rozczarowania miłosne i wspaniale relacje przyjacielskie

    *** wydarzenia się powtarzają

    *** nie najlepsze relacje rodzinne

    *** wysoka świadomość bycia innym, posiadanie głębszych emocji i bardziej kreatywnych pasji niz inni

    *** wielka intuicja, przeczuwanie i wiedzenie pewnych faktów

    ATAK WAMPIRÓW ENERGETYCZNYCH na dusze stare :

    Dusze stare często padają ofiarami wampiryzmu energetycznego.
    Wampiry energetyczne to osoby, które wyczuwają dużą energie dusz starych, a której sami nie maja w tak dużej ilości, i chcą ja wykorzystać do swoich celów (głownie używają energii dusz starych do uzyskania uleczenia i komfortu) . Same nie maja takich pokładów energetycznych stad najłatwiej ukraść ta energie ich posiadaczom (duszom starym)
    Najczęściej wykorzystują dobroć i chęć niesienia pomocy dusz starych wymuszając na nich konieczność asystowania w rozwiązywaniu ich własnych problemów. Jednak podczas każdego kontaktu kradną energia starym duszom na poziomie duchowym zostawiając je zupełnie wyczerpane kiedy już nasyca się i zaspokoją swoje własne potrzeby.

    https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/11/21/poziomy-duszy/

    1. Nie ma czegoś takiego jak wiek duszy. Dlaczego? Bo czas jest iluzją, holograficzną nakładką na nasz matrix. A jeśli chodzi o ilość wcieleń na tej i innych planetach, to każdy z nas miał ich po kilkadziesiąt tysięcy. Krótko mówiąc, każdy był każdym: i papieżem, i masonem, i zwykłym ich niewolnikiem.

      1. Taw, to może sama nazwa jest niewłaściwa ( wiek duszy) a sam sens rozumienia jest właściwy. Przecież nie wszyscy ludzie są na tym samym poziomie, mają rożny poziom świadomości, pragnienia duchowe bądź ich całkowity brak, a za to wyolbrzymione pragnienia ziemskie, jedni są nietuzinkowi inni bardzo prości .
        No chyba nie wszyscy razem wystartowalismy z punktu zero. Ktoś był pierwszy a ktoś ostatni. Dusze powiedzmy stare mają duże pokłady energii, które wampiry energetyczne ciągną (nawet jest to odczuwalne) a niektórzy tej energii nie mają to i nie ma co ciągnąć, jak to wyjaśnić.

        A może źle to wszystko rozumiem.
        To usuń wpis bo długi bardzo.

      2. Brak energii w ciele, to brak kontaktu z Ziemią. Wystarczy zzuć botki… 👠👠 👣 😀

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/bosa-stopa-na-matce-ziemi/

        „Duże pokłady energii”, czyli Moc, posiadają istoty wiodące Organiczny/Orgazmiczny tryb życia 🙂 💚 🌳 🌲

        To, że ktoś jest „prosty” – nic w tym złego. Ja jestem prosty, wiodę prosty żywot. Na tej pięknej planecie nie na czegoś takiego jak poziomy (wyższy, niższy) doświadczeń, gdyż na razie wszyscy jesteśmy tu niewolnikami… 💚

      3. Taw, nie jest z tą moją energią aż tak źle jak myślisz.🙂
        Nie o sobie pisałam.
        I też nie o taką prostotę mi chodziło. Źle zrozumiałeś.
        Może ja to źle wyraziłam. Prostactwo – chamstwo, bezczelność, ograniczoność we wszystkich sferach.

      4. Taw, a jak Ty rozumiesz długowieczność lub krótkowieczność niektórych ludzi a nawet całych rodów???

      5. Za tę sprawę odpowiadają

        NASZE

        ŚWIĘTE

        PRZEKONANIA

        o „długowieczności lub krótkowieczności niektórych ludzi, a nawet całych rodów”

        oraz konkretne programy umysłu,
        np. skracanie komuś życia poprzez rytualne odśpiewywanie kodów śmierci w rytualnej pieśni „Sto lat”, podczas gdy człowiek może żyć nawet 200 i 300.

        Ale z przekonaniami się nie dyskutuje, bo przekonanego nie przekonasz.

  4. Nie wiem czy to w temacie, ale od jakiegoś czasu – może roku – wszystko w moim otoczeniu od czasu do czasu mocno się elektryzuje i to niezależnie od ubioru i obuwia. Nie mogę dotknąć żony czy dzieci bez przeskoku iskry. A w pracy to już nauczyłem się, żeby klamki do biur najpierw dotknąć wierzchem dłoni bo wtedy wyładowanie nie jest takie nieprzyjemne. Ale co ciekawe, nie wszyscy się tak elektryzują. Nie ma w pobliżu żadnych anten nadawczych, w domu typowe sprzęty, w pracy komputery, nawet nie ma wifi. Czy można o tej transmutacji poczytać gdzieś więcej, bo może to jest przyczyna?

      1. MRL ja miałam tak od dziecka, moje rodzeństwo dosłownie nie chciało się ze mną bawić, skarżąc się mamie, że ich porażam /kopię/ prądem. Jeśli miałabym Ci coś od siebie poradzić, to skieruj ten swój potencjał w czynieniu dobra wszystkim których spotykasz na swojej drodze, nawet pomimo, że czasem w zamian za dobro dostaniesz kopa 😀 /przenośnia oczywiście/, spróbuj a powoli strzelanie iskierkami ustąpi, ale nie całkowicie, ja mam tak do dzisiaj a mam już 68(14) lat 😀 z tym, że obecnie nie jest to takie stresujące, co najwyżej trochę podskoczysz kopnięty 😀 z nienacka. 😀

      2. Ania ma rację, też kiedyś miałam taki czas, że porażałam prądem no i sama kopniaki dostawałam. Byłam wtedy ciągle zła na wszystko. Sama uświadomiłam sobie, że to pewnie od tego.
        Teraz zdarza się ale tylko od czasu do czasu.

    1. Ciała nam się przestrajają, nasze DNA będzie powoli (bardzo powoli) wracać do swego pierwotnego potencjału. Po 20 czerwca nastąpi przyspieszenie, tzn. będą masowe odejścia ludzi z „pokolenia aptecznego”, ludzi o tak zatrutych już chemią ciałach, że nie wytrzymają one w starciu z nowymi energiami, które napływają. O tym nikt Wam nie powie, o tym nigdzie nie przeczytacie.

      Do 20 czerwca wszyscy mamy czas na dorzucenie koksu do pieca zmian w ciele.

      Pijmy codziennie Skrzyp Polny – najbogatsze źródło Krzemu, który świetnie odtruwa z aluminium:

      http://wp.me/p3gTpd-3uu

      Jedzmy codziennie naturalne, na zimno tłoczone Oleje i Oliwy. Pijmy kakao ☕ 🙂

      Najlepiej jest w tym czasie odrzucić mięso, „pszenicę” oraz używki i dosłownie zacząć jeść Trawę (mniszek, babkę, bluszczyk kurdybanek, krwawnik). Ja codziennie jem Trawę 🙂

      Co do przeskoków, to od ponad tygodnia NIEPRZERWANIE (co się bardzo rzadko zdarza) trwała burza magnetyczna wokół Ziemi, a pole magnetyczne planety jest nadal niespokojne.

      Sprzężone z Nowiem w niezwykle dynamicznej fazie Barana tegoroczne Wiosenne Przesilenie należało do bardzo trudnych fizycznie i emocjonalnie. Elektromagnetyczny Uran jest teraz w bardzo trudnych aspektach (półkrzyż) z Plutonem i Jowiszem, a niebawem dołączy do nich i Słońce!

      Dodajmy do tego antyludzką zmianę czasu, a mozaika traumy będzie coraz piękniejsza.

      To wszystko (oraz wiele jeszcze innych faktorów) wpływa i na naszą elektromagnetykę, na elektromagnetykę naszego serca. Istoty wrażliwe bardzo się teraz męczą.

      1. Wyjątkowo źle znioslam tegoroczną zmianę czasu. Teraz już wiem dlaczego. Dziękuję

      2. TAW dzieki za informacje o zmianach energii. a wczoraj jadlam kanapkę z mniszkiem bardzo dobry taki mlody a skrzypu sobie nazbieram i będę pić

      3. O Skrzyp na polach coraz trudniej, ja musiałem sobie załatwić w torebkach. Ale oczywiście z torebek wyjmuję i gotuję 🙂

        Polecam też świeżutki Bluszczyk Kurdybanek (u mnie dziś już zakwitł; podobnie jak Skrzyp świetnie odtruwa z metali ciężkich), Krwawnik, Babkę ❤

        Wszystko drobno pokroić, polać Oliwą i odrobinkę Octem Balsamicznym 🔆

      4. Skrzyp piję od kilku miesięcy ale nie smakuje mi za bardzo.
        Ale za to kakao uwielbiam od zawsze.
        Najlepiej szukać ziaren kakao lub nieprzetworzonego proszku z ziaren. To jest najwartościowsze.

  5. Tak proszę usuń mój post podpisany jako Szp. Nie mogłem wysłać komentarza pod moim Nickiem MRL więc go zmieniłem. A tu okazało się że się ukazał. Pozdrawiam i przepraszam za zamieszanie. Dzięki za twego bloga.

  6. TAW, co przedstawia powyższy obrazek? Ten „Włodzimierz Sedlak – homo electronicus”? Ta wstęga na górze przypominająca symbol nieskończoności? hmmm?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s