Szaman Credo Mutwa o praktykowaniu wampiryzmu energetycznego przez światowych liderów

<https://youtu.be/5MxMAmvJIWQ

 

Advertisements

55 thoughts on “Szaman Credo Mutwa o praktykowaniu wampiryzmu energetycznego przez światowych liderów

  1. Zamieszczone w powyższym artykule informacje wielu zaszokują, ale to moi drodzy nic w porównaniu z poniższym dokumentem do tego nagranym w bardzo ważnym dla Polaków dniu. Katolików uprasza się o zajęcie miejsc i nabranie sporego wdechu –> https://youtu.be/esgjPfIS1l4

    1. To akurat nic nowego, to jest oficjalny łaciński tekst „Exultetu” z liturgii wielkanocnej. Tekst jest od zawsze ogólnie dostępny:

      http://www.sanctus.pl/index.php?grupa=60&podgrupa=528&doc=475

      Polskie tłumaczenie jest ewidentnie jednak przekłamane, gdyż we frazie „Flammas eius lucifer matutinus inveniat” na pewno nie chodzi o „świecę”… Pytanie do filologów klasycznych o WSZYSTKIE możliwości przełożenia tej frazy na język polski, gdyż jest ich tu kilka.

      Problem w tym, że weszło już do lingwistycznej tradycji, że łacińskie „lucifer” oznacza również „Gwiazdę Poranną”, „Jutrzenkę”, a więc planetę Wenus – a więc atrybuty przypisywane oficjalnie Jezusowi Chrystusowi jako wschodzącej pośród ciemności śmierci i „niosącej światło” Jutrzence…

      I tak będą tłumaczyć to katoliccy duchowni, gdyż tak ich nauczono.

      My jednak wiemy, że Watykan jest przepoczwarzoną formą oraz współczesną kontynuacją Cesarstwa Rzymskiego, kierowanego do dziś przez rasę Reptilian.

      KK został założony w 325 r. przez cesarza Konstantyna Wielkiego na terenie dzisiejszej Turcji. I to właśnie Konstantyn tak naprawdę był pierwszym papieżem, gdyż to on właśnie zrobił pierwszą wielką doktrynalną czystkę:

      podstępem wyłudził wczesnochrześcijańskie pisma, na podstawie których nauczali lokalnie biskupi, podstępem przejął całą misję i przesłanie Jezusa, podając odtąd biskupom do wierzenia (niektórych trzeba było przekupić) jeden sprytnie zmanipulowany gadzi (babilońsko-judeo-chrześcijański) katalog/kodeks.

      Można w dużym uproszczeniu powiedzieć, że Biblia to gadzi Kodeks Babiloński.

      No i dalej za tym przejęciem poszło metodyczne projektowanie całej liturgii, budowa katedr na Pierwotnych Ziemskich Liniach i Punktach Mocy (ley lines) itd. – wszystko po to, by uzysk energii z Ziemi poprzez zaprogramowanych biorobotów (w tym szczególnie Polaków Słowian) w toku seansu hipnotycznego, jakim niewątpliwie jest liturgia był po prostu maksymalny…

      Do manipulacji reptilskich skrzętnie dołączyły po drodze również inne cywilizacje, pilotując zdalnie, jak np. Plejadianie, swoje naukowe projekty: Guadalupe (kontrolowanie Ameryki Pd.), Fatima czy Medjugorje…

      Kiedy pojmą to zahipnotyzowani zdalnie Polacy Słowianie, lechiccy Śpiący Rycerze?…

      Za sto lat, dwieście?…

      1. Panie TAW,

        …sto lat dwiescie…TO TERAZ
        Czasy sie nakladaja…przestrzenie tez…

      2. No wiem przecież, prowokuję troszkę Śpiących Rycerzy… 😀

      3. Panie TAW,
        Wazne i pilne by RATOWAC osoby uzaleznione…WSROD NICH SA WIELKIE DUSZE !!! KILKA WIELKICH DUSZ !!!

    1. Dziękuję, genialne… 🙂

      Fakty są takie, że Rosja jako pierwsza postawiła się Smokowi…

      A Polacy nadal śpią…

      Mało tego, są dumni z przynależności do Smoczego Paktu, który im smaży mózgi i sypie nanomannę z nieba…

      1. A kto ma w sobie TAKA MILOSC ????

        Ten film „po prostu” „sie pojawil”… Tu jest jakis KLUCZ…

      2. na komputerkach, ktore probuje nie ma dzwieku w filmie..;moze jest jakis sposob, by byl ? A moz e tak jest zapodany ?

      3. Odnosnik cytowala Usmiech Izydy pod slowianska mantra…a KTO pokierowal by akurat czytac komentarze? ten komentarz jest duzo „pod spodem”…i KTO sprawil by akurat otworzyc to co proponuje Usmiech izydy???

      4. Zastanawiajace to jest…gdy wlaczam link ponizszy
        .http://ebd.cda.pl/620×368/58156784
        to sie otwiera filmik animowany o JP II , gdzie zreszta rysy jego matki sa narysowane jako zupelnie nie slowianskie…dziwne to wszystko…dopiero trzeba „odkryc” film, o ktorym mowa…

  2. OBAJ Jesteście prowadzeni Dobrą Ręką:) Film zawiera klucz- tym kluczem jest MIŁOŚĆ- CZYSTA I PRAWDZIWA, a Ona istnieje i jest Naszą TARCZĄ I BRONIĄ RÓWNOCZEŚNIE- film piękny i jakże prawdziwy- u mnie do połowy się odtworzył, później- witryna sieci Web odrzuciła żądanie tej strony sieci w sieci Web- to wystarczyło by klucz został poznany, jednak ten klucz od zawsze w Nas był i jest, przecież oni robią wszystko, żeby miłość zniszczyć, a przecież z reguł, ze strachu , z obawy niszczy się to czego się boimy, to co dla Nas jest niebezpieczne, a tymczasem wystarczy KOCHAĆ, przecież to MIŁOŚĆ daje Nam bezpieczeństwo, spokój, coś czego nawet nie da się nazwać, bo żadne ze słów nie jest tak piękne, żeby odzwierciedlało to co czujemy, gdy KOCHAMY- płyniemy, latamy, rozpuszczamy się w przecudownej błogości, możemy góry przenosić:) To tłumaczy ich ataki na Rodzinę- i ten ostatni totalny krzyk rozpaczy z ich strony- Francja wprowadza rozwody bez Sądu, wystarczy iść do urzędu i otrzyma się papierek o nieważności MAŁZEŃSTWA! Dlatego warto przysłuchać się temu co Posłaniec Pan OLE DEMMEGARD chciał przekazać w swym przesłaniu do elit na rok 2017- https://www.youtube.com/watch?v=Z1C3fnXepdw, warto poznać Pana Ole, gdyż ten dziennikarz poświęcił około 30 lat- badając zamachy i stworzył prawdziwy ich obraz nadając im właściwe określenie- FAŁSZYWA FLAGA- za co otrzymał w lipcu 2016 roku Pokojową Nagrodę Pragi- https://www.youtube.com/watch?v=uMe0S5W7fLA, a tu kolejni nagrodzeni- https://ripsonar.wordpress.com/2016/08/07/konferencja-prague-peace-price-2016-vol-1-23-24-07-2016-r/ Widzisz TAW PROWOKACJA się udała i na Światło wyszedł Kolejny Słowiański Klejnot- KOLOWROT:), a tak na marginesie to ja zawsze czytam komentarze i to właśnie one doprowadziły mnie tutaj TAW- do najpiękniejszego świetlistego źródła- LECHICCY ŚPIĄCY RYCERZE SIĘ BUDZĄ 🙂 TO jest aż nadto widoczne po właśnie komentarzach na różnych portalach, nawet takich jak WP czy ONET..

    1. Tak, jest różnica w świadomości naRODu 2010 a 2017. Pamietam co się działo na głównych forach w pierwszych latach po zamachu smoleńskim. Aż brzuch bolał od czytania wypocin sił ciemności. To były straszne lata. Zamach smoleński był przeprowadzony właśnie po to, by znacznie opóźnić Wielką Pobudkę Słowian poprzez skłócenie naRODu. Mający wgląd w linie czasowe programiści matrixa doskonale wiedzieli bowiem o znaczeniu roku 2012 i zrobili to właśnie w tym celu. Podobnie jak wcześniej Katyń. Żmudne to nasze słowiańsie zmaganie się ze Smokiem…

    2. Elaszko, dziekuje serdecznie za Twoja Madrosc , Prawosc…i wskazowke…

      Faktycznie, widac Klejnot w symbolu!!!… NIEZWYKLE… Ty to zauwazylas… To niezwykle…od jakiegos czasu ZNAKI pojawiaja sie jak gdyby KTOS je ukladal wokolo 🙂 …gdy dotykam komputera, to wydaje sie jak gdyby KTOS wrecz podawal tytuly, filmy, symbole itd.
      I nie tylko przy komputerze na necie…w Rzeczywistosci materialnej tez sie pojawiaja Znaki : ksiazki na drodze, ROZE(kwiaty), itd…

      Ps. komentarz z namiarem na film pisala Izis Usmiech Boga…to dla sprostowania. Do niej kieruje podziekowania, Ją Dobra Reka prowadzila, by ten film pojawil sie na stronach POLSKIEGO „netu”
      …u TAW to nie byla prowokacja… Jesli na Pochodnie czekal, to SWIATLO wyslalo Poslanca z Pochodnia 😉

      a przy okazji Poslaniec nauczyl sie tak wiele i filmem i cala ta sytuacja i wypowiedziami Elaszki i TAWa, ze to jest rownowazne nauce GWIAZD i GALAKTYK

      1. Niestety Drogi KOŁOWROCIE nie dostrzegłam Klejnotu w symbolu, tylko w WAS, ale nic się nie dzieje bez przyczyny- ja miałam Was naprowadzić, a to TY go zauważyć, a TAW spiąć w całość. Ten film, baśń, legenda widać miał za zadanie Nas obudzić jeszcze bardziej. Podobnie jak TAW o SŁOWIANACH- NASZYCH BOGACH, OBRZĘDACH, ŚWIĘTACH dopiero się uczę- raczkuję wręcz i to co będę pisać będzie powiązane z wieloma aspektami! Gdy zna się symbolikę, obrzędy, rytuały to film ma zupełnie inne znaczenie- to nie przypadek, że tu się pojawił- teraz widzę to zupełnie inaczej, a pomógł mi tu poniekąd TAW i przypomnienie znaczenie imienia Aryman. Te imie jest kluczem, a ponadto opowieść o Ormazdzie i Arymanie, także nie bez przyczyny postać ta pojawia się w literaturze, sztuce, grach, itp: https://pl.wikipedia.org/wiki/Aryman. ARYMAN- ten czarnoksiężnik, pół demon, pół człowiek, który według przepowiedni miał zawładnąć światem, zaś w książce Anety Jadowskiej zwycięzca bierze wszystko Aryman został przedstawiony jako przywódca powstania przeciw Lucyferowi z zamiarem objęcia władzy nad piekłem. Czy kobieta w czerwieni ujeździła smoka, czy on ją podstępem- co trafnie przedstawia plakat filmowy -piękną bohaterkę przytula wizerunek śmiertelnej ręki- to nie miłość zmieniła jego, to on poprzez miłość zawładnął piękną SŁOWIANKĄ, a tylko tak mógł poskromić tak mądrą Mirę, przecież moment wystarczył, aby Mira opuściła jaskinię, a następnie jednym rzutem kamienia mogła go pozbawić życia, co robi on w tym momencie zmienia swe oblicze wywołując w tak pięknej ludzkiej istocie odruch litości i żalu- tylko tak mógł ją okiełznać, bo przecież potrzebuje przedłużenia swego pomiotu- potrzebuje rodowej krwi (tak jak Karol krwi Diany). Tak sobie myślę , że ocieplanie wizerunku smoka ma ukryty cel, a ten film ma za zadanie obudzenie Slowian, bo sa kluczowi w tym momencie dziejowym- TEN film krzyczy SŁOWIANIE NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ PONOWNIE, bo co oni robią teraz zainstalowali się w tzw. Nowej Szwabii ( Obama, FRANCISZEK PO CO TAM BYLI?) Ujawnienie, wydarzenie, wzniesienie, Elizabet nie wytrzymuje impulsów płynących ze slońca, co mówi jesteśmy przygotowani na ubój taki jak w II WŚ, Watykan przygotowuje się do Ujawnienia ( pod przymusem organizacji Biały Smok), rozbudzenie i ujawnienie ma być przed Wydarzeniem, Wzniesieniem, ten film ma Nas przekonać, że są dobrzy, że się zmienią- tyle sobie trudu zadali żeby poprzez wojny zawładnąć wszystkimi świętymi miejscami mocy, kultu, przejęli wszystkie święte artefakty- nie! oni tak łatwo się nie poddadzą- mają w ręku potężną broń jak potężną- wiedzą tylko bardziej rozbudzeni, dlatego grupa ludzi prowadzona przez Simona Parkersa w liczbie 500 osób poprzez medytację doprowadziła do uszkodzenia urządzeń w CERN, i to kilkukrotnie, zostali zaatakowani przez ciemnych.Oni tak łatwo Ziemii nie oddadzą myślę, że będą chcieli Ziemię w całości i zamiast wzniesienia będą poprzez CERN chcieli odwrotnego skutku- pasożyty potrzebują żywicieli! Tu posłużę się pewnym komentarzem czlowieka bardziej zorientowanego w temacie:
        Naszła mnie pewna refleksja, którą chciałbym się podzielić, bowiem jak „pójdzie w eter” – to ludzkość temu przeciwdziała… Trudno uniknąć zagrożenia, którego się NIE ZNA! Znając zagrożenie, można się sprzeciwić. Moje wątpliwości zaś, dotyczą tylko tego – czy ludzie odpowiednio zrozumieją taką „perspektywę” i czy nie zamienią aktywności – w strach. Zresztą pewnie nie ja pierwszy na to wpadłem. Postaram się streszczać i NIE wchodzić w szczegóły, tylko zarys.

        Moja mama ostatnio mówi do mnie „spójrz jakie dziwne chmury”. Pomyślałem sobie, że pewnie chodzi o kolorowy zachód Słońca, jednak wyglądam przez okno i widzę całe niebo pokryte krzyżującymi się smugami chemicznymi (chemtrails). Chwilę o tym porozmawialiśmy…

        Następnie przebudziłem się w środku nocy i pierwszą myślą był widok tego nieba za dnia, oraz towarzyszące temu pytanie, jakie sobie zadałem: „jaka jest faktyczna przyczyna rozpylania na świecie tego świństwa?”. W tym momencie, przez moją głowę, przeleciała myśl:

        „ONI CHCĄ PRZENIEŚĆ CAŁĄ ZIEMIĘ”.

        No i już nie zasnąłem. Zaczęły mi się przypominać i kojarzyć ewentualne fakty, leżałem po ciemku i rozmyślałem… Mam nadzieję – że się mylę!

        Zderzacz hadronów CERN
        Czemu faktycznie służy CERN – poza mało pożytecznym „zderzaniem cząstek”, wydatkowaniem ogromnych pieniędzy, i utrzymywaniem rzeszy obsługi – tego nie wiadomo. W trawie jednak piszczy od dawna, że iluminaci, ciemni zbudowali tą instalację aby „otworzyć wrota” do innego wymiaru, tak aby móc do tego wymiaru zajrzeć, przejść, lub aby ktoś lub coś mogło przejść na Ziemię. Pamiętamy o pomniku Nataradży (Shiva), który znajduje się przy CERN, a która to postać wydaje się przychodzić, wyłaniać – jeżeli zechcemy takiej interpretacji – z okrągłej „bramy”, wrót… W trzeciej ręce Nataradży płonie ogień, świadczący o tym, że gdy odpowiedni termin nadejdzie świat zostanie zniszczony. Sam CERN zbudowany jest na starożytnym miejscu Mocy – z art. na Nowej Atlantydzie, pt. „CERN i Anioł zagłady”, cytat: „(w miejscu) CERN stało kiedyś rzymskie miasto Appolliacum, gdzie czczono boga Apollo, który strzegł wejścia do bezdennej, piekielnej czeluści i krainy zmarłych. Zanim dokonano pierwszego wykopu teren został przeczesany przez archeologów… To o wiele miesięcy opóźniło budowę CERN… komuś bardzo zależało, aby lokacja laboratorium była konkretnie w tym miejscu, gdzie wg legend znajdowało się wejście do bezdennej czeluści.”
        Zderzacz hadronów jest największym źródłem pola magnetycznego na Ziemi, po samej Ziemi (jądrze). Czy CERN jest w stanie wpłynąć na jądro Ziemi i zakłócić ziemskie pole magnetyczne oraz wejść z jądrem w jakiegoś rodzaju rezonans, by następnie tym rezonansem „manipulować” dla określonego efektu – wpływającego ostatecznie na całą Ziemię?
        Przeciwnicy zderzacza widzą w nim zagrożenie mogące generować osobliwości kwantowe i małe czarne dziury, zaś czarne dziury rozumiane są także jako czasoprzestrzenne tunele… Może więc bardziej, w kontekście CERNu, pasowałoby określenie „czarne drzwi”…
        Smugi chemiczne
        Jest wiele teorii na ten temat ale ja nie o tym… Mnie przyszło do głowy, że rozpylają je aby substancje w nich zawarte – unosząc się w atmosferze – stawały się czymś w rodzaju przewodnika, podobnie jak zwykły kabel jest przewodnikiem dla płynącego prądu.
        Co miałyby „przewodzić” smugi chemiczne? Jakiego rodzaju zjawisko miałoby się z tym wiązać? Czy można powiązać smugi bezpośrednio z działalnością CERN, jądrem Ziemi i polem magnetycznym?
        Załóżmy, że CERN wytworzy osobliwość kwantową czy też mini czarną dziurę. Zjawiska te trwają jednak. b krótko, szybko zanikają, i są zbyt małej skali. Aby mieć otwarte i stabilne wrota do innego wymiaru potrzeba (raczej) czegoś znacznie więcej niż może zapewnić CERN, potrzeba wzmacniacza. Czy tym wzmacniaczem ma być cała planeta Ziemia? Czy wejście CERNu w rezonans z jądrem Ziemi, z ziemskim polem magnetycznym, a także z atmosferą Ziemi poprzez przewodnictwo jakie (dla tego rezonansu) dają rozpylane smugi chemiczne – jest w stanie zapewnić odpowiednie „rozszerzenie” oczekiwanego rezultatu i dać stabilną „bramę”? I czy chodzi tylko o samą bramę czy o coś więcej? I jak DUŻA brama by ich satysfakcjonowała? O tym później. Nie pytajcie mnie czym jest ten „rezonans” i jak to miałoby zadziałać na linii CERN – jądro Ziemi – atmosfera (czyli cała planeta) bo NIE wiem, nie jestem naukowcem. Załóżmy po prostu, że w smugach chemicznych chodzi o wzmocnienie jakiegoś zjawiska naukowego – czyli tej osobliwości kwantowej, czy właśnie czarnej dziury – wytworzonych w CERN…
        Dziwne dźwięki
        Wiemy, że od paru lat na świecie słyszane są tak zwane „dziwne dźwięki”, których źródła nie można ustalić. Jest wiele nagrań (choćby na youtube). Dźwięki zdają się dochodzić z „zewsząd”. Ilekroć wsłuchiwałem się w takie nagrania zawsze kojarzyło mi się to z przesuwaniem czegoś „ciężkiego”, a dźwięki jakby były skutkiem „tarcia”, czy „ocierania się”. Przychodziło mi do głowy intuicyjne wyjaśnienie, że to „ścieranie się wymiarów” i w zasadzie to było jedyne co przychodziło mi do głowy…
        Eksperyment Filadelfia
        Przeprowadzony w czasie II wojny przez armię amerykańską eksperyment miał na celu (oficjalnie) ukrycie okrętu przed radarem. Okręt nie tylko zniknął z radarów, ale zniknął w ogóle cały. Na pokładzie okrętu zamontowano aparaturę wytwarzającą silne pole elektromagnetyczne. Po wyłączeniu aparatury okręt powrócił, jednak załoga była w bardzo złym stanie, a niektórzy marynarze zostali żywcem wtopieni w kadłub okrętu. Można więc domniemywać, że doszło do pewnego rodzaju przenikania się materii – wcześniej rozdzielonej i „stałej”. To są de facto problemy związane z teleportacją, czyli rozłożyć materię, przenieść, złożyć z powrotem. Coś jednak poszło nie tak… Warto zapytać – czy jeżeli mogli ponad 70 lat temu spróbować przenieść cały okręt (lub taki był efekt uboczny, a nie cel główny) – to co próbują dziś przenieść, i dokąd, i z jakim skutkiem?
        Bramy donikąd
        Z wielu źródeł, choćby tzw. „zakazanej archeologii”, czy materiałów Klausa Dony, wiemy, że w b. odległej przeszłości istniała na Ziemi wysoko rozwinięta cywilizacja (zapewne było ich wiele), która zniknęła. Poziomu ich wiedzy nie jesteśmy sobie w stanie nawet wyobrazić. Czy dysponowali oni możliwością podróży poprzez tunele czasoprzestrzenne? Dokąd podróżowali? Czy pewne pozostałości mogą podpowiadać nam, że w określonym miejscu znajdowała się taka brama? Spójrzmy na Puerta de Hayu Marca, gdzie w litej skale wycięto płytką „bramę”, która prowadzi donikąd. Dziś pozostała goła skała, ale czy kiedyś, w tym miejscu, mogły znajdować się wpasowane w skały urządzenia techniczne pozwalające na otwarcie „drzwi”? Kiedy czas tej cywilizacji dobiegł końca urządzenia usunięto (kto usunął?), podobnie jak usunięto wszystkie urządzenia techniczne z wielkiej piramidy. Dziś oglądamy tylko bloki skalne i mówimy, że Puerta de Hayu Marca mogła być choćby ołtarzem religijnym – podobnie jak piramida grobowcem… Pozostały nam legendy, że Puerta de Hayu Marca prowadziła do „kraju bogów” gdzie dostać się można było posiadając „złoty dysk”. Pierwsze moje skojarzenie jak zobaczyłem na zdjęciach Puerta de Hayu Marca było takie, że tam doszło do jakiejś walki z użyciem zaawansowanej broni (czegoś w rodzaju laserów), lub do eksplozji jakiejś broni – ponieważ na skałach widoczne są bruzdy, lub jest to efekt „mocy” związanej z działaniem takiej bramy… Podobnie na egipskich hieroglifach (malowidłach) widzimy bramy i stojących w nich bogów… Czy CERN jest próbą odtworzenia starożytnej technologii?
        III Tajemnica Fatimska
        Ja nie odrzucam przesłań religijnych dla samej zasady – przeciwnie – interesują mnie przesłania wszystkich religii. Na Ziemi istnieje wiele wierzeń, Stwórca zaś jest Jeden. Jeśli Bóg chciałby przekazać jakieś ostrzeżenie odnośnie przyszłości ludzkości indiańskiemu szamanowi czy chrześcijaninowi, czy arabowi, itd – to przecież dostosuje Bóg Swą ekspresję do tego określonego człowieka i jego mentalnego poziomu oraz światopoglądu, religijnego także – tak aby zostało to przyjęte i zrozumiane… Trzeba tylko czytać odpowiednio.
        III Tajemnica Fatimska nie została dotąd w pełni ujawniona. Malachi Martin, mający do niej dostęp i zapytany czy nieujawniona treść traktuje o „przerażających globalnych kataklizmach” powiedział – „gorzej, dużo go­rzej, proszę zrozumieć, central­ny element Trzeciej Tajemnicy jest przerażający i nie ma NIC WSPÓLNEGO z tym”. I dalej: „to przechodzi wszelkie wyobrażenie, to powinno zostać ujawnione, lu­dzie zostaliby wysadzeni z siodła, to wywołałoby szok, wstrząs, przestraszyłoby ludzi, zapełniłoby konfesjonały, katedry, bazyliki i kościoły wierzącymi, którzy klęcząc biliby się w piersi”.
        Można ufać lub nie temu co do powiedzenia miał Martin ale był duchownym postawionym wysoko w Watykanie i dobrze poinformowanym. Był Jezuitą i egzorcystą – i to egzorcystą bardzo „kompleksowym” – Jego książka „Pięć przypadków opętania i egzorcyzmów” jest przerażająca, przeczytałem, ale to nie na moje nerwy. Możemy więc potraktować poważnie to co mówił. Powstaje proste pytanie – co w czasach nam współczesnych mogłoby skłonić chrześcijan (i prawdopodobnie nie tylko chrześcijan by skłoniło), jaka informacja, aby nagle ruszyli tłumnie do świątyń, do spowiedzi, zapełnili konfesjonały i bili się w piersi? Wydaje się, że nie przystoi to naszym czasom, taka dewocja, pasuje to bardziej do zachowań średniowiecznych, ale nie współczesnych! O jaką więc zatajoną informację chodzi? Jak straszna ona jest?
        III dni ciemności i sprzątanie Ziemi
        Znany temat. Dotyczy bezpośrednio „Czasów Ostatecznych” i Apokalipsy, kiedy to Ziemię przez trzy dni ogarnąć mają ciemności, przesłań jest wiele na ten temat.
        Ojciec Pio mówił o tych dniach językiem bardzo religijnym, ale innym językiem mówić nie mógł, bo sam był duchownym chrześcijańskimi (a dziś jest świętym).
        Podobne przesłania o „wielkiej czystce” mają choćby Indianie, i oczywiście w ich przesłaniach jest użyty adekwatny język związany z ich wierzeniami.
        Wracam teraz do początku i zastanawiam się co znaczy: „ONI CHCĄ PRZENIEŚĆ CAŁĄ ZIEMIĘ”?
        Wiem, że „oni” to iluminaci, tajna władza, ciemni.
        Jestem świadomy, że przeniesienie Ziemi – być może – jest nawet wykonalne, bo są na świecie rzeczy które nie śniły się filozofom…
        Ale powstaje najważniejsze pytanie – GDZIE naszą Ziemię chcą przenieść?

        Czy może być tak, że celem działania CERNu nie jest wcale „otwarcie wrót” do innego wymiaru? Takich wrót o przykładowej wielkości 3 metry średnicy. Może nie chodzi o to, aby móc komunikować się z bytem\bytami znajdującymi się po drugiej stronie owych wrót, ale o to, aby
        CAŁĄ ZIEMIĘ WRAZ Z LUDZKOŚCIĄ PRZENIEŚĆ NA DRUGĄ STRONĘ?!
        Czyli gdzie?
        Do wymiaru niższego wibracyjnie, negatywnego!

        Czy ciemni, w swym ostatecznym szaleństwie – mogliby wpaść na taki pomysł? Im dłużej żyję i obserwuję ten świat to powiedzieć mogę – TAK! Oni i tak już – w pewnym sensie – są w takim negatywnym wymiarze (na pewno będą). Dobrze wiedzą co ich czeka – chyba, że się zmienią, ale ci najzatwardzialsi i jednocześnie najwyżej postawieni tego raczej nie zrobią.
        Wracam teraz do początku i zastanawiam się co znaczy: „ONI CHCĄ PRZENIEŚĆ CAŁĄ ZIEMIĘ”?
        Wiem, że „oni” to iluminaci, tajna władza, ciemni.
        Jestem świadomy, że przeniesienie Ziemi – być może – jest nawet wykonalne, bo są na świecie rzeczy które nie śniły się filozofom…
        Ale powstaje najważniejsze pytanie – GDZIE naszą Ziemię chcą przenieś
        Powyższe rozważania mogą dać nam także odpowiedź, co stało się z poprzednimi, wysoko rozwiniętymi cywilizacjami na Ziemi, dlaczego zniknęły, dlaczego cywilizacje są „resetowane” (kiedy zło wysoko podnosi łeb i towarzyszy temu rozwój naukowo – technologiczny, którego nie równoważy wystarczająco rozwój duchowy – wtedy ludzkość buduje CERNy i inne czipy, zamiast rozpoznać czemu ma to służyć i się temu przeciwstawić). Może po prostu tak jak Bóg chce nas (dusze) zabrać do Siebie (do Domu) gdy będziemy gotowi, tak i zło chce zrobić „to samo” w drugą stronę – czyli dusze zdeprawować, od Boga odciągnąć i zrzucić do niskich wymiarów wibracyjnych. W końcu cóż innego robi zło – jak nie małpuje Boga, czyli czyni przeciwnie niż On. I zarówno Bóg, jak i zło – mają na to własne sposoby… Bóg uczciwie nam pomaga, zaprasza nas, czeka, jest cierpliwy, szanuje naszą wolną wolę, zło natomiast – jakby tylko mogło to „porwałoby” całą Ziemię wraz z ludzkością siłą i zrzuciło najniżej jak to możliwe (choćby dzięki CERNowi).

        „przy okazji to na czym skupiamy uwage to przyciagamy, dlatego ja nie bede skupiac uwagi na tych strasznych rzeczach”
        Jesteś w błędzie. Przyciągamy to co PRAGNIEMY przyciągać, i czemu służymy, co wzmacniamy swoim życiem, a nie to na czym się skupiamy. Ja mogę pracować w policji i codziennie skupiać się na zbrodniach i przestępstwach aby je rozwikłać – ale z nimi walczę, a nie je „przyciągam” (czyli w domyśle tworzę). Rozumując w ten sposób, w ogóle nie powinniśmy się interesować NWO – bo przecież wtedy przyciągamy NWO (aby zaistniało). Absurdalne. Trzeba znać sprawki ciemnych i się interesować ich planami wobec ludzkości – aby temu zapobiec. A żeby znać plany ciemnych trzeba się nimi interesować, a więc także oczywiście skupiać na nich swoją uwagę, ale już swoją energią przyciągać to co zechcesz, czyli dobro, Złoty Wiek,

        Ten komentarz mnie zaszokował, ale dał też do myślenia, czy to możliwe, wykonalne przenieś Ziemię?!
        Opowieść o Ormazdzie i Arymanie
        Na początku były dwa duchy: Ormazd (Ahura Mazda) i Aryman (Angra Mainyu). Ormazd przebywał w górze, w nieskończonym blasku. Aryman w dole, w mroku nieprzeniknionym. Wszystko co dobre – mądrość, prawość, jasność, piękno – zawarte było w Ormazdzie, wszystko co złe w Arymanie. I tak było od nieskończoności.

        Aż wydarzyło się, że promień blasku przeniknął mrok i Aryman poznał, że nie jest sam, że jest jeszcze coś innego. Przyciągnięty blaskiem podążył w górę i chciał ową jasność pochwycić. Ormazd jednak przemądry rzucił w niego słowem modlitwy, które odebrało siły władcy ciemności, tak że spadł w przepaść i przebywał tam przez trzy tysiące lat. CZY NASTĄPILO JEGO PRZEBUDZENIE POPRZEZ OTWARCIE TUNELU W SZWAJCARII?!

        Aryman w antropozofii
        Antropozofia uznaje Arymana za niebezpiecznego demona, który wiąże człowieka jednostronnie z materią. Aryman jest uosobieniem krystalizujących, petryfikujących i materializujących sił i jako taki stanowi biegunowe przeciwieństwo Lucyfera.
        Aryman lub Ahriman (od staroirańskiego, awestyjskiego Angra Mainju, Angra Mainyu – zły duch, średnioperskie: Ahriman) – bóg ciemności, demonów, otchłani, uosobienie zła, kłamstwa, zniszczenia, pan ciemności i podziemnego świata w mazdaizmie i zoroastryzmie.

        Jego przeciwieństwem i antagonistą jest Ahura Mazda (Ormuzd). Pod koniec świata ma przez niego zostać pokonany.

      2. NWO nie przejdzie. O tym że się sypie, mówił już wiele lat temu Big Zbig Brzeziński.

        Numer z CERNem też nie przejdzie.

        Film, który już wymęczyłem do końca (a który tak fajnie się rozpoczynał), owszem, może mieć coś wspólnego z otwarciem tunelu w Szwajcarii, bo korelacja czasowa jest oczywista. Film kończy się, wg mnie, optyMistycznie, bo to nie kto inny, ale właśnie Słowianka dosiada groźnego smoka i używa go do swych własnych celów – a więc role odwracają się zupełnie 🙂

        Film jest na pewno w jakimś tam sensie próbą kodowania Słowian, ale posiada też jawne (a więc i uczciwe) ostrzeżenia.

        Podobnie jak filmy rodzeństwa Wachowskich: z jednej strony kodują świadomość zbiorową populacji, z drugiej otwierają jednak oczy na pewne ukryte dotąd mechanizmy.

        W roku 2017 najważniejszą sprawą dla Słowian jest trzymać eMOCje przy sobie, nie zasilać nimi obłędu matrixa, który to obłęd w tym przełomowym roku na każdym kroku będzie wprost buzować.

        Gady już się zbierają, więc nie zasilajmy ich na odchodnym. Oczywiście po drodze trochę jeszcze namieszają, jak to w ich stylu.

        Nad Polską mamy jednak otwartą przestrzeń Życia i… Kre…, przepraszam, Tworzenia 🙂 , więc zacznijmy już powoli korzystać z tego, nie rozmieniając się na drobne 🙂

        No i tak na koniec (żeby powkurzać trochę niektórych):

        NOWYCH WOJEN NA PLANECIE ZIEMIA JUŻ WIĘCEJ NIE BĘDZIE… ❤

  3. Co o tym wszystkim sadzic???
    Tu sie „otworzyla” recenzja dotyczaca filmu cytowanego wyzej…
    Oto fragment:

    „Ciekawe jest również to, że w filmie obecne są elementy okultystyczne.
    Po pierwsze, sama historia subtelnie i celowo niszczy wizerunek słowiańskich baśni poprzez globalne zastąpienie dobra złem i wrzucając do znajomego Słowiańskiego folkloru destrukcyjne nowe znaczenia.
    Po drugie, pod koniec historii oferuje sie widzowi znany obraz okultystyczny- -wizerunek kobiety w czerwonym siedzacej na bestii.

    Po trzecie, na jednym z plakatów filmowych, piękną bohaterkę przytula wizerunek śmiertelnej ręki.

    Zgadnijcie co to za rodzaj symboliki. Słowiańska piękność, fabuła ze niszczeniem tradycyjnych wartości, przedstawiona jest skłonność do „dobrego zła”, rytuał ślubu w filmie przypomina pogrzeb, do tego uścisk topielca na plakacie. Przesłanie od pro-Hollywoodzkich producentów filmu jest dla słowiańskich widzów w pełni czytelne i niezbyt radosne …”

    Calosc na :
    https://michalxl600.blogspot.fr/2016/12/on-drakon-zaklety-w-smoka-recenzja-filmu.html

    Mnie sie wizerunek kobiety na smoku kojarzy z KWAN YIN, ta ,ktora jest nazywana Ksiezniczka Lwiego Serca, ta, ktora jest uwazana za tak wplywowa, ze podczas trybunalu Karmicznego JEJ zdanie jest ponad wszystkie inne i to ONA moze JEJ MILOSCIA uratowac DUSZE, ktore popelnily „spore” przewinienia.
    Jest ONA nazywana Nieskonczona Miloscia (Wspolodczuwaniem czy tez Milosierdziem, Kosmiczna Matka…)

    http://www.dancingshakina.com/quanyin.html

    http://www.reikiland.info/pages/toutes-les-initiations/initiation-a-lalumiere-des-maitres-ascensionnes/le-maitre-ascensionne-kwan-yin.html

    http://mimosaspirit.com/product/quan-yin-elegance-tapestrythrow/

    Co o tym sadzic Elaszko, TAW, RODacy czytelnicy …ten film i ta recenzja na BLOGU Słowiańska kultura ???

    Jest tu jakies zamieszanie…

    1. Ja oglądam ten film stopniowo. Na razie obejrzałem 50 minut. Rzeczywiście, czasami jedna końcowa scena może zmienić wszystko. W każdym razie początek filmu mnie zachwycił. Nie znam starosłowiańskich obrzędów zaślubin, więc nie odnoszę się do tej kwestii. Wiem jedno: wszelkie śluby, przysięgi, zobowiązania są chodzeniem po grani, igraniem z własną „karmą”…

      Jeden z kluczy interpretacyjnych filmu może być np. taki:
      Mira sama stworzyła poniekąd problem, nadając Człowiekowi Bez Imienia imię… Aryman:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Aryman

      W filmie jest uwypuklona doniosłość, siła i Moc Słowa mówionego.

      Upadłe istoty to też stworzenia Boże.

      W filmie jest też uczciwie postawione ostrzeżenie przed religiami: Jeśli nie chcecie, bym przybywał, nigdy przenigdy nie śpiewajcie rytualnych pieśni… (48 min.).

      1. Te barki na filmie sa dokladna kopia barek z freskow egipskich,
        dziewczeta sa pozawijane jak gdyby w caluny, jak gdyby „zmumifikowane”,
        obok stoja garnuszki, owoce, swiatelka…to sa tez elementy na freskach…
        poza tym to przekraczanie wody…jak w micie o Charonie…i przy tym ten szary klimat grozy…snieg…
        dlaczego w kazdej scenie Zima
        , a nie wiosna lub lato? czy jesien, czas zbiorow, gdy po zniwach czesto bywaly zaslubiny..
        .to nie sa slowianskie zwyczaje na tym filmie…te obrzedy, to obrzedy zwiazane za …smiercia…

      2. Odnosnie przysiag…
        Aryman mowi w pewnej chwili „Przeciez sobie przysiegaliscie” a Mira odpowiada” Nie, Smok przylecial pierwszy…”

        „W filmie jest uwypuklona doniosłość, siła i Moc Słowa mówionego”
        Tak, Aryman mowi „Przodkowie rozprawiali sie z wami od razu…”Czytaj: nie dawali Wam czasu na mowienie…
        Mira powiedziala: Nazywasz sie Aryman – MARZENIE.
        Z liter powstaje SLOWO: MARYNA…Marena…Marzanna…Marzenie
        Moze slowianska MOC slowa mowionego ma wplyw na przeksztalcanie BYTOW??? I Arymana z perskich wierzen przeksztalci w Marzenie, a to znaczy w obrazowanie ?

        Pytanie do TAW. Jesli sluby wszelkie sa igraniem z wlasna „karma” to jak „ma wygladac” laczenie sie dwojga ludzi na wspolna Droge tu na Ziemi ???

        Ps. Moze i duzo o tym filmie, a warto by sie skupic na 🙂 Tworzeniu i obrazowaniu tu i teraz Rzeczywistosci, ale… ten film byl zrobiony po cos i odczytanie jego jest, mysle, wazne;
        Mam tez odczucie, ze ten film jest jak gdyby „listem” do kogos konkretnego… ale moze zbyt daleko wyobrazam…

      3. Trzeba by zebrać jak najwięcej info nt. tego filmu, obejrzeć go jeszcze raz na spokojnie (a mnie już odrzuca od oglądania filmów fabularnych – wszelkich) i na spokojnie go przemedytować. Ja niestety nie mogę poświęcić aż tyle czasu tej kwestii. Może po drodze coś w tej sprawie jednak spłynie…

        O przysięgach i ceremoniach to była moja uwaga ogólna, niekoniecznie dotycząca jedynie fabuły tego akurat filmu. „Ślub” wolnych ludzi wyobrażam sobie np. jako prosty skok przez ognisko „pana młodego” wprost w otwarte ramiona „panny młodej”. I tyle. Intymny event, najwyżej z kilkoma przyjaciółmi od serca – ludźmi, co do których mamy wypróbowaną pewność, że na pewno dobrze nam życzą… Zauważmy, że tego typu współczesne ceremonie zakłócają częstokroć ludzie ogarnięci nie zawsze najwznioślejszymi uczuciami serca w stosunku do nowożeńców… Często są to po prostu energie zazdrości i zawiści. Te energie przylepiają się w rytuale do pary młodej. Ślubne rytuały grupowe ze mną nie rezonują.

    2. Dziwny jest cały klimat zaślubin w tym filmie. W takim rytuale wyczuwa się więcej grozy niż radości, a ludzie jakby sami się proszą o kłopoty, bo igrają z siłami, których nie znają, a da się przeczuć, że życzliwe nie są. Tak samo Mira, która ciągle bawiła się smokami – a przecież wiedziała, jak wszyscy inni, że smoki były zagrożeniem.

      Mieszają się w tym filmie dobro i zło: człowiek – smok ma naturę i złą (jako smok i cała smocza historia na jego plecach) i dobrą (bo chce to przerwać), ale też Mira ma naturę dobrą i złą (jest ciągle nieostrożna, upomina ją nawet Drakon, kiedy ta bawi się czerwonym latawcem w smoka). Tak jakby sama kusiła to zło.

      Mężczyźnie nadaje imię Aryman. To by znaczyło, że widzi w nim ciemną tożsamość. Zresztą on jej potem wyrzuca, że tak naprawdę w niego (w tą jego dobrą stronę) nie wierzy. Może powinna być jeszcze scena jakiejś wyraźnej przemiany (smoka, czy kobiety, czy jednego i drugiego?) i nadania nowego imienia?

      Być może przemiana Miry dokonuje się po powrocie podczas drugiego ślubu, kiedy jednak wzywa smoka już nie dla głupiej zabawy, tylko dlatego, że uwierzyła i zrozumiała, że go kocha i chce mu pomóc. Czy pomogła? Być może tak, skoro jest scena, że mają razem dziecko, a Mira żyje i ma się dobrze. Tylko, kim będzie to dziecko i czy też zwalczy w sobie naturę smoka lub nigdy się o niej nie dowie? No i co z tym imieniem Aryman?

      Jest też druga możliwość, że Aryman pozostanie Arymanem, a Mira dała się uwieść złu, smoki nadal będą żyły na tej dziwnej wyspie, pozostaje nadzieja, że ludzie przestaną głupio wzywać smoki. To przestroga przed wszelkimi rytuałami, religijnymi i niereligijnymi, „prawdziwymi” i „nieprawdziwymi”, „słusznymi” i „niesłusznymi”…

      Odczucie mam takie, że i wyspa smoków jest dziwna i zamglona, i ta ludzka osada jest zamglona, niepokojąca.

      Myślę, że warta uwagi jest ta recenzja, którą znalazł Kołowrót. W ogóle zło lubi się podszywać pod dobro, jest wtedy mniej widoczne i bardziej skuteczne. Trudniej się połapać.

      1. Smoki są różne, jeśli chodzi o stan świadomości – mniej i bardziej wyewoluowane. W Polsce jest obecnie kilka smoków (nie będę podawać nazwisk), które robią bardzo dobrą robotę dla poszerzania świadomości Polaków. Ale widocznie ewolucyjnie zapracowali sobie na to 😉

        Ale to są raczej wyjątki od reguły. Ale są.

        (Wiesz, co znaczy „żaluzja”?…)

      2. Masz racje…to nie zaslubiny to jst TO: (brrrrrrrrrrr….) ” W takim rytuale wyczuwa się więcej grozy niż radości, a ludzie jakby sami się proszą o kłopoty, bo igrają z siłami, których nie znają, a da się przeczuć, że życzliwe nie są.”
        Za tym filmem stoja illuminy…ten rytual Anubisa jest az zbyt widoczny,ale co chca przekazac?

        i to…barka Charona, lub wyzej : Rytual Anubisa…w starozytnym Egipcie i nie tylko…
        .http://montki.eu/zeus/images/stories/charon.jpg

  4. Nie wiem, co znaczy „żaluzja”? Co? bo przyszło mi do głowy to samo pytanie kiedy to wpisałam 🙂 dziwne słowo

    1. To przesłanie od Twojej podświadomości, temat do przepracowania na dziś 😉

      Żaluzja to po polsku zazdrostka, od francuskiego „jalousie” (wym. „żaluzi”, z akcentem na „i”) – zazdrość…

      1. No to info tym bardziej ważkie, bo z dwu niezależnych źródeł równocześnie… 😉 😀

      2. Cieszę się, że mogłem pomóc 🙂

        (Zazdrosne kobiety mają megapotencjał twórczy; chodzi jedynie o zwektorowanie energii, czyli uświadomienie sobie, że odbieramy sobie siły twórcze, niepotrzebnie się spalając. Czyli chodzi o to, żeby para nie szła w gwizdek) 😉

    1. To może też oznaczać chwilową potrzebę odcięcia się od świata, izolacji, czas „ładowania akumulatorów”, zabezpieczenia się, strzeżenia jakiejś tajemnicy lub po prostu potrzebę samotnej pracy nad jakimś projektem; czas dojrzewania jakiejś idei…

    2. Zaluzje to przeciez taki rodzaj mechanicznych firanek, czyli cos , co pozwala na wyciszenie sie lub ochrone od ocyh „ciekawskich” oczu…mhmmmmod „oka iluminow”…mhmmmm

      To pewnie TAW chcial powiedziec piszac o potrzebie izolacji itd.

  5. Dzien dobry dobry wieczor witam. Czy mogly ktos z Panstwa mnie powiedziec przeslac jakies materialy nt BibliI? Panstwo poruszaja historie jej rzekomego slafszowania wiec chcialbym pojac to doglebniej.

    Od x czasu interesuje sie tymi bajerami ktore Pnastwo poruszaja ale nie wiem nadal wielu rzeczy np tych smokow tej kuli smoka jako ksiezyc. Na obecna chwile tego nie pojmuje z tego powodu prosze mnie o wiedze. Transport owiec ehhe. Ja b lubie sie bawic slowami. Takze studiuje slownik roznych narodowosci. Czytanie roznych wyrazow od tylu jest ciekawe. Fonia zdradza wszelka tajemnice. Mam rowniez pytanje z jakoego powodu obecnie wszedzie ujawniaja dane/informacje o klonach/reptilianach itd.? Wiem zesie ludzie budza ale wsio jest w jakims celu czynione. Ja uwazam ze w to co wierzymy egzystuje gdziekolwiek a gdy przestajemy dawac nasza Energie cos upada i znika wiec powraca do poczatku.

    Smieszy mnie ten caly ksiezyc tudziez rzekoma wyprawa na niego. Prosze zobaczyc 1 0.1 to rakieta -mezczyzna, 0-to kobieta. 1 leci do 0 czyli nastepuje zaplodnienie. Tak samo znak ankh i znak polski walczacej to to samo znaczy czyli kopulacje nieskonczonosc. 1 i 0 to tskze pieniadze papierkowe i bilon. Swiat wirtualny to system 1 i 0. Wsio sie przenika, daje energie i ja zabiera. Obecnie wszedzie sie promuje seks (s- odglos weza,x-skreslenie czegos-wybory -koniec- odrpdzenie) by ludzie tracili swa boska moc).

    Koncze juz , bo zupa mnie stygnie.

    P.S. Wszystko to pisalem szybko, wiec sa bledy, za ktore przepraszam.

    1. Gratuluję poświęcenia, Heroiczna Duszo! – ja bym najpierw zjadł zupę 😉 😀

      Co do naszych braci reptili, to nie wiem jak inni, ale ten serwis pisze o nich już prawie od 4 lat. W tym roku piszą już o nich wszyscy, bo przestali się bać, widząc ich słabość. My pisaliśmy już o nich nawet wtedy, gdy byli jeszcze groźni.

      Ten rok jest po prostu przełomowy, stąd taki wysyp informacji. Wg mnie (to jest moje osobiste zdanie) na skutek gregoriańskiego fałszerstwa słynny 21 grudnia roku 2012 miał miejsce dopiero w grudniu 2016 (a więc 4 lata przesunięcia). (Ale nie wchodzę na ten temat w dyskusję, bo nie mam dowodów, to są tylko moje prywatne wglądy).

      Wg mnie więc Apokalipsa (Odsłonięcie, Ujawnienie) rusza pełną parą dopiero teraz.

      O księżycu jest w necie bardzo dużo info. Bazują tam reptile, synowie niemieckich i amerykańskich nazistów oraz wyżsi oficerowie US Army.

      Główne zadanie księżyca to hipnotyzowanie ludzi poprzez destrukcyjne programowanie umysłu zbiorowego populacji Ziemian algorytmami niesłużącymi Życiu.

      Przed studiowaniem Biblii wszystkich od zawsze przestrzegam. Biblia to gadzi algorytm destrukcji, trucizna dla ludzkiego umysłu. Prawdziwa nauka Jezusa została w niej potwornie zmanipulowana. Ukrzyżowanie Jezusa nie miało nigdy miejsca. Polacy wierzą w historię, która się nigdy nie wydarzyła. Polaków Słowian opętano i zwiedziono – co w tym roku zostanie z bardzo wielu niezależnych od siebie źródeł udowodnione.

      TAW

      1. Dziekuje za odpowiedz.

        Chcialbym poznac, jesli istnieje taka mozliwosc, wlasnie jakies chociazby strzepki tych informacji nt manipulacji Biblii. Ja od wielu lat interesuje sie tymi sprawami tzw. niepostrzegalnymi, ale nadal nie moge znalezc ostatecznej odpowiedzi. Na serwisie YT mozna zobaczyc,ze np. piramidy zostaly zbudowane bodajze w XVII wieku,a wczesniej byly takie malutkie.

        Powiem otwarcie,ze nastapil wielki metlik.

        Dlaczego bogowie w liczbie mnogiej,jak podobno jest jeden Bog? Mozna oczywiscie mowic,ze Jezus i Bog to jednosc,ale rowniez cyfra dwa. Ja uwazam,ze On umiescil czesc Siebie w Jezusie.

        Ja napisalem zartem,ze koncze,bo jak zaczynam z kims pisac na intersujace tematy,to nie moge przestac,haha.

        Smiesza mnie te klony wszelkiej masci,coraz bardziej tragikomicznie wygladaja.

        Zabawne to jest,jak i rowniez smutne,ze ja probowalem wielu osobom mowic/rozmawiac na te tematy,ale oni mnie maja za wariata. Nie da sie do nich dotrzec,bo sa zaprogramowani inaczej.

        Czy moglby mnie Pan „poczestowac” jakims interesujacym linkiem?

        Serdecznie pozdrawian unoszac kapelutek. 😃

      2. Moje osobiste odczucie jest takie, że masz przeciążony umysł. Za dużo sidzisz w necie. Powiem więcej, w takim stanie nawet ten blog może Ci zaszkodzić.

        Polecam praktykę prawidłowego oddechu

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/11/14/prawidlowy-oddech-to-podstawa-zdrowia-i-fundament-duchowosci-odzyskajmy-siebie-poprzez-oddech/

        oraz praktykę nieustannego kontaktu z Przyrodą typu długie spacery z kijkami, przytulanie drzew (szczególnie iglastych, ale też brzóz, dębów).

        Odwyk od netu jest konieczny. Info typu „jak było naprawdę” jest Ci na ten czas zupełnie niepotrzebne, bo higiena oczyszczonego umysłu jest teraz dużo ważniejsza od wiedzy. Wiedza sama spłynie, gdy ogarniesz swój umysł. Przekonasz się.

        Serdecznie pozdrawiam 🙂 TAW

      3. Jeśli ,, Ukrzyżowanie Jezusa nie miało nigdy miejsca. „- to jaka jest prawdziwa historia Jezusa?

      4. Jezus poszedł do Kaszmiru – tam jest jego prawdziwy grób, do dziś otaczany szacunkiem zarówno przez buddystów, jak i przez… muzułmanów. Muzułmanie uważają Jezusa za wielkiego proroka.

        Koran, jakkolwiek podobnie jak Biblia, zmanipulowany, to jednak w kwestii rzekomego ukrzyżowania Jezusa mówi prawdę.

        Chcecie znać prawdę o chrześcijaństwie? Studiujcie Koran 🙂

  6. Dziekuje za odpowiedz, lecz myslalem ze Pan cos mnie napisze z jakiego powodu, takie a takie wnioski Pan wysnuwa. Cos takiego jak holokaust nie mial miejsca, WTC takze, Smolensk itd. To wszystko byly hologramy, wiec nie wierze Panu, ze na ksiezycu (od ksieza) przesiaduja nazisci itp., bo to po pierwsze nie sa istoty ludzkie, a po drugie ja spotkalem sie z taka teoria, ktorej b. duzo poswiecilem, ze nie ma gwiazd, planet, to tylko nazwy istot pozaziemskich, ktorych celem jest pobieranie naszej energii. Czym jest wiara? Wiara to zbior ludzi, ktorzy w cos wierza, wiec to TWORZA! Gdy ktos w cos nie wierzy, nie oddaje temu energii (nie pobiera), wiec to jest oslabione, badz przestaje istniec w danej przestrzeni i przechodzi do innej.

    Ja wiele lat poswiecilem na te sprawy, o ktorych Pan pisze zwiaznych z natura, ale w koncu zaznalem pragnienia, obcowania z druga istota, aby moc poszerzyc swe horyzonty. Poznalem sporo ludzi z prawie kazdego zakatka swiata. Czulem ich energie, ich odmienne byty, a zarazem takie same.

    Na sam koniec rzekne, ze dziekuje za poswiecony mnie czas, lecz czulem w Pana poscie (taka energie odczulem), ze sobie Pan w pewien sposob jak to sie mowi, przymyka oko, co tam ja mam do powiedzenia, takze o co prosze. Oczywiscie moglem sie mylic, bo siedzenie hej sokoly daleko, za siodmo rzeko, hehe, to diametralnie co innego, nizli obcowanie w rzeczywistosci, blisko.

    P.S. Ostatnio „przewinalem” sobie w glowie swe zycie, gdzie w szczegolnosci poruszylem temat cyfry siedem. Dalo mnie to zaskakujace wnioski.

    Prosze sie nie gniewac niczym, co napisalem, bo sercem sie nie ocenia. Ja staram sie tak czynic, lecz to, co odczulem odnosnie Pana posta, musialem napisac, inaczej musialbym dac dwa zlote dla Papieza w ladnej jarmulce.

    😄😄😄

    1. Czytelników i komentatorów bloga traktuję jak najbardziej poważnie, w przeciwnym wypadku nie robiłbym tego, co robię.

      Ja już powoli uczę się nadawania w zupełnie nowym paradygmacie, więc czasami idę za swoim wglądem i piszę to, co piszę. Wypraktykowałem, że takie właśnie podejście (najczęściej zupełnie niezrozumiałe „racjonalnie”) niejednokrotnie okazywało się po czasie strzałem w dziesiątkę…

      To jest tak, „człowiek strzela, a pan Bóg kule nosi”, czyli… puść na Przestrzeń, co ci serce w danej chwili podsuwa, i natychmiast o tym zapomnij…
      Do kogo ma trafić, trafi.

      Pozdrawiam 🙂 TAW

    1. No tak, ładny smoczek… 😉

      Teraz sobie pomyślałem o milionach nastolatek tatuujących sobie takie cuda na swoim ciele (Draco odczytują to jako przyzwolenie na ingerencję).

      A teraz konkurs metafizyczny 😉

      Pytanie brzmi:

      Jak nieświadomi Słowianie nazywają pewne miłe gumowe cudeńko wkładane niemowlętom do buzi przez troskliwe mamy?…

      1. A przeciez Aryman wyraznie mowil:”Nigdy, przenigdy nie spiewajcie piesni rytualnej!”

        Tatuaz, zwlaszcza u mlodej kobiety jest ingerencja w Jej sfere niewidzialna…dlatego np; dawniej kobiety nosily ZAUSZNICE, ale NIGDY :kolczyki.
        Kolczyki i inne tego typu tatuaze przeszly od plemion pustynnych, wschodnich.
        W Grecji starozytnej tatuaze byly uzywane w Tracji, ale po najezdzie plemion azjatyckich, zadna kobieta GRECJI nigdy nie uzywala tatuazu,

        SLOWIANIE NIE UZYWAJA TATUAZU !!! Kropka !!!

        Niektorzy nazywaja gryzaczek, ale to nieliczni. Ktos jakis czas temu , widocznie KUMATY, probowal wprowadzic slowo GRYZACZEK, ale „ktos” sie upiera przy…tym drugim…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s