Moje serce radosne i jasne jest już na swej nowej ścieżce…

fot. webdesignerdepot.com

Moje Serce

Moje serce radosne i jasne,
które jest na swej nowej ścieżce,
żegna co zużyte, wygasłe,
i co jeszcze?

Już mu blizna wszelka zarosła,
w nowej roli jest mu bezpiecznie,
już go własna dusza przerosła,
wie już, że żyje się wiecznie.

Z każdym dniem nabiera rumieńców.
Łzy szczęścia i to te najłzawsze
broczy, jak jakiś pluton jeńców
do miłości pojmanych na zawsze.

Już nadzieja porosła jak bluszczem,
czuje powiew wszystkich poranków,
z płatkami róż w wodzie się pluszcze,
napotyka wszędzie kochanków.

Przeszłość już w nim zasycha,
już rzucone zostały kości.
Tęskni, milczy i oczy zamyka,
bowiem wierne jest tylko miłości.

Witold Tylkowski
(24 XI 2016)

źródło: facebook.com

18 comments on “Moje serce radosne i jasne jest już na swej nowej ścieżce…

  1. Biały Wilk pisze:

    Witam. Chciałbym się z Wami podzielić moimi dzisiejszymi rozmyśleniami, a kto wie – może wręcz odkryciem. Ale po kolei.
    Po przebudzeniu leżałem przez chwilę w łóżku i analizowałem sen (w którym gang dzieciaków kąpał się w jeziorze i specjalnie do tej kąpieli dzieciaki nieśli ze sobą jabłka, aby wrzucić je do wody). Nagle ni stąd ni zowąd przyszła myśl – a jeśli…

    Nie wiem ile osób na pokładzie grupy wierzy w wojnę, w której o dłuższego czasu jesteśmy przegranymi. Są różne wersje i podania – ja osobiście jestem zwolennikiem, tej mówiącej o tym, iż wydarzyła się niespełna 200 lat temu (ale to jest w tym miejscu akurat bez znaczenia, bo coś się wydarzyć musiało – kiedy? na to odkrycie jeszcze przyjdzie odpowiedni moment)

    https://magdarian.wordpress.com/koszczaje/

    jeśli skutkiem tej wojny jest więzienie naszej fałszywej rzeczywistości, w której odwrócono polaryzację światów? Co jeśli nasz prawdziwy świat to „sen”, a rzeczywistość po przebudzeniu to ułuda i matrix?
    Jakże wielu ludzi mówi, iż ludzkość się przebudza ze snu? że następuje globalne przebudzenie… hmmm, ale skoro następuje to znak ze my teraz śpi, a kiedy śpimy to jesteśmy przebudzeni!

    W filmie Matrix było, że aby wejść do matrixa trzeba się położyć i zasnąć, wtedy w tym śnie zaczyna się symulacja/klatka/sztuczna rzeczywistość… Czyli będąc w więzieniu śpimy choć nam się wydaje, że nie śpimy.

    Poźniej o tym myślałem. Mówi się, że żyjemy w 3 wymiarze, tak? potem jest 4 wymiar, a naszym miejscem docelowym jest wymiar piąty?
    4 wymiar to astral czyli strefa buforowa, gdzie istnieją strażnicy więzienni (duchy, demony i tego typu niematerialne rzeczy), zaś piąty wymiar to miejsce poza tym wszystkim czyli przestrzeń wolności, gdzie spełniają się marzenia.

    Reigia katolicka mówi o piekle czyścu i niebie – piekło to nasze więzienie tu i teraz (kraina snu/matrix?). Potem jest czyściec – co on takiego czyści? Pamieć? Czyściec to strefa pomiędzy więzieniem, a strefą wolności. No i „niebo”, gdzie wszystkie marzenia się spełniają – nasza faktyczna rzeczywistość, gdzie możemy naginać kwantową rzeczywistość wedle woli. Gdzie jesteśmy niewcieloną energią i możemy wszystko

    To takie moje luźne przemyślenia spisane na szybko – podsumowując: czy jeżeli mamy się obudzić to powinniśmy zasnąć?

    Nie wiem czy wyraziłem się dostatecznie przejrzyście – po prostu naszła mnie myśl, że jako ofiary wojny wsadzono nas w niebywałe więzienie w którym wmówiono nam, że kraina snu (czyli to co teraz się dzieje, gdzie właśnie czytasz moje słowa) to przebudzona rzeczywistość. podczas gdy faktycznną rzeczywistością i wolnością jest świat, który osiągamy gdy śpimy i dopiero gdzieś tam jesteśmy – fizycznie i energetycznie tkwimy tam, uwięzieni w jakiś podły sposób przez naszych odwiecznych wrogów. I w tamtym śnie przebudzonym oni nam aplikują nasz świat jako „przebudzoną rzeczywistość” podczas gdy jest dokładnie na odwrót?

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Koszczajów, czyli archontów, czyli wysokozaawansowanej sztucznej inteligencji, zaprojektowanej do „kuszenia” i kontrolowania populacji, nie ma nad Polską od 20 marca 2016 r.

      Koszczaje to nie były istoty, tylko wysokozaawansowana sztuczna inteligencja.

      Czym innym zaś są kontrolujące nas na różnych gęstościach pozaziemskie cywilizacje, głównie Reptile, choć nie tylko. Ale ich ingerencje też już powoli będą się kończyć.

  2. Pawel pisze:

    Ja z innej beczki, ale myślę, że to warte uwagi. Powstał nowy ruch obywatelski – obywatele środka. Ich postulaty w kwestii sposobu wyboru i kontroli władz brzmią jak dla mnie bardzo interesująco. Polecam się zapoznać: http://www.obywatelesrodka.pl/

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      To ja też z innej beczki:

      Wszelka władza jest uzurpacją.

      Trzeba masowo odmówić „państwu” (czytaj: kaście uzurpatorów) płacenia podatków.

      Gdyby zrobiło to nawet pół miliona obywateli – nie wsadzą wszystkich do paki.

      Ale by tego dokonać, musi być świadomość, tzn. znajomość swoich przyRODzonych praw.

      A z taką świadomością na razie krucho, bo Polacy utożsamiają się z niewolniczym prawem matrixa.

      I jeszcze nazywają to Wolnością i świętą Demokracją.

      • Pawel pisze:

        Odpowiem na to tak – umiesz grać w szachy? Wiesz kim jest Anatolij Karpow? On stosował w tej grze technikę małych kroków. I przynosiła mu ona sukcesy. Tu także należy ją zastosować. Świadomość rośnie stopniowo, a nie lawinowo. Dzisiaj jakby ktoś wystąpił i powiedział, że nie powinno się płacić podatków i każda władza jest uzurpacją uznany zostałby za heretyka. Dlatego najpierw trzeba sprawić, aby doszły do władzy ruchy obywatelskie, aż stopniowo dojdzie się do tego co trzeba. To musi potrwać. Poza tym nie może być tak, że nie ma władzy, bo będzie anarchia. Przecież Słowianie w czasach przedchrześcijańskich też mieli władze. Były one wybierane na wiecach słowiańskich i sprawowały rządy w imieniu wszystkich Słowian w państwie lechickim, a jeśli działali na szkodę narodu byli obalani i skazywani na śmierć. I my też musimy do tego dojść. Jak dziś np. niewykształcony robotnik miałby żyć w państwie bez władz? Totalnie by zgłupiał. Byłby chaos jak nie wiem. No chyba, że zajdą niedługo takie zmiany na Ziemi o jakich nam się nawet nie śni i faktycznie jakiekolwiek władze staną się zbędne. Byłoby wspaniale, ale ja tego na dziś dzień nie widzę.

      • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

        Jasne, że zmiana Systemu to długi proces. Ale ja tu nie od dziś wrzucam wiele wizji, które zmaterializują się dopiero w dalekiej przyszłości. A w świecie, który ja tworzę, nie ma żadnej władzy, bo wszelka władza jest uzurpacją i od Boga nie pochodzi. Brak władzy człowieka nad człowiekiem to ewolucyjny znacznik, do którego nie dziś, to jutro dojdą wszyscy.

        Anarchia to nie chaos, jak próbuje przedstawiać to system globalnej uzurpacji, proszę się wczytać w definicję🙂

        https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Anarchia

        Żeby resztki matrixa padły, wystarczy ich nie zasilać swoją energią, bo one nie mają już zasilania z zewnątrz i teraz jadą tylko na naszej energii.

        Fakty są takie, że gdyby żaden Polak nie poszedł głosować (czyli uczestniczyć w grze na ich warunkach), oni nie mieliby żadnej legitymacji. To my sami tworzymy tych potworów.

  3. Halina pisze:

    Ja mysle że władze są potrzebne ale wzorcowe.przywodca taki który sam bedzie potrafil zarządzać panstwem i bedzie dla dobra ludzi,a ta anarchia nie jest nam potrzebna,jezeli ta anarchia kieruje naszymi politykami dlatego mamy efekty niezby dobre.

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      „Anarchia (stgr. ἀναρχία – „bez władcy”) – forma struktury społeczno-politycznej, w której nie ma żadnej ukonstytuowanej władzy. Anarchizm to taka struktura, w której państwo zostaje zastąpione przez nieprzymusową i niescentralizowaną organizację społeczeństwa, np. federację autonomicznych miejscowości” (z definicji w Wikipedii).

      Za 60 lat w Polszcze nie będzie żadnych sejmów. A Słowiańskie Wiece służyć będą nie do wyboru króla na czas wojny (jako ongi bywało), lecz (co również było znane naszym przodkom) w celu konsultacji, dzielenia się nowo odkrywanymi technikami kreacji, a przede wszystkim w celu wspólnych, integrujących naRODową wspólnotę (naRÓD to wspólnota RODów) Sarmackich Biesiad🙂

  4. Daniel pisze:

    Dziękuję autorowi tego bloga za pozytywne teksty, których w sieci coraz mniej, a które nam Polakom są teraz bardzo potrzebne. Piszesz, że Polska jest już bezpieczna, nie grozi nam już żaden zbrojny konflikt, że jest to spowodowane zdjęciem matrixa znad Polski. Ja osobiście uważam, że jest jeszcze drugie dno. Dno, które nazywa się ,,naród przebrany”a ilość jego w naszym kraju jest ogromna, dlatego nie będzie u nas konfliktu i napływu islamistów, bo to zagrażałoby ich majątkom. To miejsce przeznaczone jest dla nich, to ich ziemia wybrana (oni tak twierdzą). Ostatnie 26 lat to intensywna praca nad pozbawieniem Polaków-Słowian ducha walki za pomocą wszelkich dostępnych środków i udało im się. Pozbawili nas wszystkiego, skłócili i sponiewierali. Dzisiaj zdecydowana większość Polaków potrafi tylko uklęknąć nadstawić garba i prosić o więcej batów. Wszelkie oddolne ruchy społeczne, próby zorganizowania się są natychmiast kanalizowane, nakładana jest na nie czapka katolicko-żydowska. Nasza ekipa rządząca w komplecie stawiła się na dywaniku w Izraelu, po co? Polska jest zagrożona od wewnątrz, stajemy się niewolnikami we własnym kraju i proces ten nieustannie postępuje. Pytanie co dalej? Jak ty to widzisz? Przecież oni dobrowolnie nie ustąpią.

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Dziękuję za Dobre Słowo, Dobra Duszo🙂

      Szczegóły mojej wizji przyszłości Polski oraz dokumentację Wielkiej Pobudki Słowian zbieram w działach:

      „Wojny nie będzie”:

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/wojny-nie-bedzie/

      „Słowianie”:

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/slowianie/

      oraz „Transformacja Polski 2015-2025”:

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/transformacja-polski-2015-2025/

      Wiele wpisów pasuje do wszystkich z wymienionych tu kategorii, więc proszę się nie zrażać tym, że się dublują.

      Swój ogląd przyszłości Polski prezentuję też na bieżąco w komentarzach.

      Generalnie idzie ku dobremu. Pamiętajmy, że wrogowie wolnej Polski i wolnych Ziemian to też niewolnicy. Oni bowiem również są zarządzani z samego oka Piramidy, czyli przez tych samych programistów matrixa. Pamiętajmy, że oni tylko wykonują rozkazy („myśmy tylko wykonywali rozkazy”) i po prostu odtwarzają wgrane w nich programy. Wrogowie wolnej Polski mają inne geny od naszych. Oni są zaprogramowani na walkę i bezlitosne wyszarpywanie zysków z czego tylko się da. Słowiańskie DNA to programy z zupełnie innej cywilizacyjnej półki:

      programy wielkoduszności,

      gościnności,

      kooperacji,

      wrażliwości,

      kreacji,

      zdrowego poczucia godności osobistej,

      czyli szacunku dla wszelkiego stworzenia.

      Generalnie słowiańskie DNA to Programy Życia.

      „Cywilizacje” wrogie Słowianom to cywlilizacje śmierci, destrukcji, opresji, wyzysku – ich podstawowym systemem operacyjnym jest kłamstwo.

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/09/16/hodowla-ludzi-na-planecie-ziemia-roman-nacht/

      Programiści matrixa mają wgląd w linie czasowe i doskonale wiedzą, że to już końcówka ich gry ze Słowianami, a szczególnie z Lachami Polachami.

      Sęk w tym, że Lachy Polachy są odcięci, gdyż nie mają na razie podstawowej wiedzy ani na temat swojej dumnej starożytnej przeszłości, ani na temat swojej dumnej, wielkiej i sławnej przyszłości – i w związku z tym niepotrzebnie panikują.

      A emocje te zasilają jedynie resztki matrixa, gdyż kontrolujące nas (już niedługo) niewidzialne (z innych gęstości) istoty pozaziemskie żerują właśnie na naszych wulkanicznych naRODowych emocjach.

      A więc Lachy Polachy, spokojnie, wyluzujmy. Bo Bestia nie ma już szans, jest w odwrocie. Spokojnie, z dobrą kawą w dłoni obserwujmy upadek Starego Świata…

      A będzie się działo…🙂

      • Elaszka pisze:

        Kochane TAW każdy dzień z Tobą jest jak promień słońca, który budzi Nas do życia! Słusznie Ciebie ( D.C – tak mi podpowiada serce) wybrano, ponieważ posiadasz niezwykłe zdolności i w sposób równie niezwykły potrafisz dać przekaz tak, że nawet pochmurny dzień staje się rozświetlony! Od kiedy prawda w szalonym tempie rozświetla mój umysł- moje serce jest atakowane prawie każdej nocy, budzi mnie przeraźliwy ból pleców, tak, że z trudem łapie oddech! Wcześniej byłam przerażona teraz jestem już spokojna, właśnie dzięki Twoim przekazom,
        Czekamy teraz już ze spokojem na upadek gadziego pomiotu! Żyjemy w harmonii z przyrodą- jesteśmy rolnikami. Widzimy jak każdego dnia chemtrailsy okaleczają niczym szarańcza nadlatującą z Niemiec naszą najdroższą Matkę Ziemię i wszystkie istoty na niej żyjące! Oczywiście próbowałam z tym walczyć, ale odpowiedzi z MŚ i kancelarii RM ptwierdziły jedynie, że PIS to kolejna marionetka i teraz oczyszczamy niebo. powietrze, wody, ziemię dobrą energią i modlitwą do Pana Boga. Jeżeli każdy z Nas to czynić będzie szybciej nastąpi upadek istot, które żerują na Nas! To, że nastąpiło przyśpieszenie, że Apokalipsa się dokonuje, jest niezwykle odczuwalne w Naszych sercach, dlatego spokój i dobre wieści płynące od TAW są balsamem dla naszych obolałych serc i umysłu! Dziękujemy z całego serca KOCHANE TAW!

      • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

        łoł, padłem !😮

        Dziękuję, Bóg zapłać (płacę walutą watykańską oczywiście…😉 )

        Ja też próbuję bywać rolnikiem, to znaczy sadzić i siać to i owo. Jako ludzkość powoli odzyskujemy pradawną, zabraną nam wiedzę o kwantowym programowaniu nasion. Moje tegoroczne, programowane osobiście przeze mnie, marchewki wyrosły dwa razy bardziej okazałe od tych nieprogramowanych…🙂 W najbliższym sezonie spróbuję powiększyć je jeszcze bardziej.

        Dziękuję za wsparcie. Przez trzy lata prowadzenie tego serwisu to była orka na ugorze, teraz dopiero przestrzeń drgnęła. Warto było🙂 Przesyłam Wam moje błogosławieństwo🙂 TAW

  5. SłaWoj pisze:

    Ja również dziękuję za dobre słowo które chętnie czytam. Czy mógłbyś opowiedzieć o swoich zdolnościach wglądu w przestrzeń? Czy było to spontaniczne u Ciebie? Może jakaś rada dla budzących się ?🙂
    Pozdrawiam🙂

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Dzięki.

      Nie posiadam żadnych nadzwyczajnych umiejetności. Gdybym ci powiedział prawdę, nie wiem, czy byś mi uwierzył: z przestrzenią najłatwiej intergować się, chodząc na bosaka – bosą stopą po Matce Ziemi.

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/bosa-stopa-na-matce-ziemi/

      Poprzez meridian nerki na stopie masz światłowód z jądrem planety, na której stoisz, po której chodzisz. Ja chadzam na bosaka nawet jesienią, a nawet zimą. Stopa wytrzymuje do -5 stopni C. Oczywiście hartowanie stóp rozpoczynamy latem. Teraz absolutnie nie, bo można na trwałe się zniechęcić, albo przypłacić to jakąś chorobą, bo włączają się od razu procesy bardzo głębokiego oczyszczania. I jeśli ktoś cierpi na przykład na zatoki, to po takim bosym spacerze jesienią, miałby kilkudniowe pękanie głowy i wiadro syfu z nosa dziennie. Dlatego rozpoczynamy zawsze latem.

      Informacje z Ziemi poprzez bosą stopę to informacje bezpieczne. Łączymy swoje biopole z biosferą planety – i poprzez stopę właśnie stanowimy jedność z całym Wszechświatem.

      Info można pozyskiwać też ze Słońca – wystawiać swą twarz można nawet w siarczysty mróz. Oczywiście z głową.

      Generalnie moja zasada jest taka: im więcej kontaktu z Naturą, z przyRODą, tym lepiej i zdrowiej.

      Poza tym trzeba nieustannie oczyszczać swoje ciało poprzez:

      zioła,

      dobrą wodę i dużo wody,

      eliminację produktów zakwaszających,

      eliminację leków, past do zębów,

      eliminację smogu elektromagnetycznego (wyłączamy na noc komórki, smartfony, wi-fi) itd, itp.

      Im ciało bardziej oczyszczone, tym staje się coraz bardziej drożne na przepływ wysokozaawansowanej Informacji.

      No i często przytulajmy się do Drzew, bo Drzewo to nerw życia planety.

  6. Eliza pisze:

    cyt.TAW „Fakty są takie, że gdyby żaden Polak nie poszedł głosować (czyli uczestniczyć w grze na ich warunkach), oni nie mieliby żadnej legitymacji. To my sami tworzymy tych potworów.”
    Zgadzam się w 100% . Nie uczestniczę z moją rodziną od 10 lat w tej farsie. Z tym, że przy dzisiejszych przepisach prawnych, to nawet jak do wyborów pójdzie 5 % społeczeństwa, to utworzą z list, większość parlamentarną. To nazywa się „demokracją”, nie tylko po Polsku.
    Więc trzeba łączyć się inaczej, bo na dzień dzisiejszy wiece są zakazane i niebezpieczne.
    Pozdrawiam

  7. Paweł pisze:

    Gdyby żaden Polak nie poszedł głosować to i tak wybraliby władze, bo poszliby wszyscy którzy są synami i wnukami komuchów i inne szumowiny żerujące na zwykłych ludziach, a przepisy są takie, że nie ma minimalnego progu frekwencji potrzebnego do ważności wyborów. Nawet jakby tylko 1% komuchów wzięło udział to i tak wystarczy. Dlatego żeby obalić system trzeba sprawić, aby powstała najpierw formacja która działać będzie dla dobra naszego narodu a nie obcych interesów,a z czasem doprowadzi się do likwidacji rządów centralnych. Na razie widzę światełko w tunelu w postaci ruchu Kukiza, który mówił, że chce wejść do Sejmu i wygrać wybory po to, aby oddać władze obywatelom i znów wrócić do śpiewania.
    Trzy ostatnie lata to ogromna różnica. Widzę to po sobie. Stan mojej świadomości uległ dużej zmianie. 3 lata temu miałem jedynie mgliste pojęcie o masonach, myślałem, że szczepienia są dobre, nie wiedziałem nic o ziołach czy o toksyczności fluorków i wątpiłem w istnienie istot pozaziemskich. Dzisiaj nie wątpię w ich istnienie, piję codziennie napar z czystka, ostatnio zrobiłem nalewkę z dzikiej róży z dodatkiem ziół, moja wiedza i stan duchowości uległy dużej zmianie na lepsze. Wciąż jednak jeszcze nie doszedłem do tego czym zastąpić leki na nadciśnienie, które muszę brać w związku z torbielami na nerkach odziedziczonymi po ojcu. Podobno można się wyleczyć deprogramując pamięć komórkową, ale ja póki co tego zrobić nie umiem.

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Bosochodzenie – najlepszy lek na nadciśnienie🙂

      Ale trzeba zacząć latem. Czyli już niedługo…🙂

      Generalnie przy nadciśnieniu trzeba jak najczęściej się uziemiać. Oprócz bosochodzenia są też inne sposoby. Można na przykład kłaść dłonie na Ziemię. Lub przeciągnąć długi kabel przez okno, umieszczając jeden jego koniec w Ziemi, drugi łącząc z ciałem.

      http://oczymlekarze.pl/profilaktyka-i-leczenie/2690-uziemienie-ciala-alternatywna-metoda-leczenia-wielu-chorob

      (I dziękuję za przypomnienie o czystku🙂 )

      • Paweł pisze:

        Dzięki wypróbuje to latem. Jak byłem we wrześniu na Mazurach to chodziłem kilka minut po trawie boso i było to bardzo przyjemne. A przypomniało mi się jeszcze, że czytałem niedawno w „Warszawskiej Gazecie” o elektrostymulacji metodą Zenni. Wielu osobom ona pomogła jak wynika z komentarzy osób które się jej poddały. No i to uziemienie łóżka brzmi ciekawie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s