Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, czyli ostatnia, kończąca dzieje Kościoła katolickiego, formalna schizma

francisfot.ansa.it

Najbliżsi współpracownicy papieża byli przerażeni, widząc reakcję Franciszka na wieść o rozpoznaniu przez niego zbliżających się niechybnie do Watykanu… Czterech Jeźdźców Apokalipsy. Franciszek doskonale zdaje sobie sprawę, z czym wiąże się objawienie się Wściekłych Jeźdźców.

Franciszek wie, że objawienie się Czterech Jeźdźców zapowiada… ostatnią schizmę w dziejach Kościoła katolickiego. Ostatnią, bo apokaliptyczną, oficjalnie kończącą dwutysiącletni wielki kosmiczny projekt na planecie Ziemia, powszechnie znany pod nazwą „Kościół katolicki” czy „Watykan”.

Jeźdźcy dobywają ognistych mieczy

Czterech Jeźdźców, Czterech Kardynałów pod wodzą kard. Raymonda Leo Burke’a, arcybiskupa metropolity Saint Louis (USA), postawiło Franciszkowi ultimatum, dając mu czas na zmianę wykładni posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” oraz jasno deklarując, że w razie braku odpowiedzi ze strony Franciszka

wystąpią wkrótce z oficjalnym, formalnym aktem sprzeciwu wobec papieża!

Akt ten zbuntowani kardynałowie nazywają dyplomatycznie „formalnym aktem korekty poważnego błędu” papieża. A chodzi o akt oficjalnego sprzeciwu wobec doktrynalnego wyłomu, jakiego papież Franciszek dokonał w jednym z twardych i niezmienianych od początku istnienia Kościoła katolickiego doktrynalnych punktów.

Kwestia dopuszczenia przez Franciszka możliwości przyjmowania komunii świetej przez rozwodników, czyli osoby żyjące – według dotychczasowej doktryny – w grzechu ciężkim, bo o to tu głównie chodzi, jest jedynie pretekstem, na który watykańska antyfranciszkowa opozycja od lat tylko czekała. Watykańscy konserwatyści bowiem od samego dnia wyboru swego kolegi Bergoglio na biskupa Rzymu uważają go za antypapieża. Przez lata musieli jednak cierpliwie czekać na spodziewany przez nich Franciszkowy formalny wyłom w doktrynie – bo tylko tak poważny argument uwiarygadniałby w oczach świata oficjalne ogłoszenie od dawna planowanej przez nich schizmy.

Sakrament dla niesakramentalnych

No i oto wreszcie się doczekali. Franciszek bowiem oficjalnie dopuścił komunię świetą dla katolików żyjących w „grzechu śmiertelnym”, czyli bezczelnie wyważył z kopa przez dwa tysiące lat szczelnie zawarte przed nimi – kute przez słynnych słowiańskich kowali z Wojciechowa – Niebiańskie Bramy Raju. Mało tego, obecny papież w oficjalnym pasterskim dokumencie magisterium Kościoła, adhortacji „Amoris laetitia”, wyrywa biskupom oraz pomniejszym kaznodziejom wielowiekową, obrosłą świętą tradycją, Rózgę Żelazną do chłostania owieczek w postaci bezlitosnego sformułowania o prowadzącym wprost w piekielne czeluście „śmiertelnym grzechu”.

Franciszek w słynnym już Ósmym Rozdziale „Amoris laetitia” pojęcie grzechu ciężkiego/śmiertelnego w stosunku do osób żyjących w związkach niesakramentalnych oficjalnie zawiesza, relatywizuje, a więc je podważa. By każdy to dobrze zrozumiał:

papież Franciszek w oficjalnym dokumencie Kościoła katolickiego podważa wieluwiekowe, obrosłe „świętą Tradycją” pojęcie „grzechu śmiertelnego”!

Franciszek pisze wprost: „Nie można już powiedzieć, że wszyscy, którzy są w sytuacji tak zwanej «nieregularnej», żyją w stanie grzechu śmiertelnego, pozbawieni łaski uświęcającej” (Amoris laetitia, 301).

Na dźwięk tej bluźnierczej, heretyckiej mowy święte miecze jedynie słusznej prawdy Czterech Jeźdźców Apokalipsy rozgorzały do czerwoności i zapłonęły Har-Magedonowym ogniem świętego oburzenia.

czterej

Papieska pieczęć schizmy

Jakby tego, co wydarzyło się już dotychczas, było mało, oliwy do ognia dolali jeszcze argentyńscy biskupi (rola argentyńskiej loży?), wywołując tę delikatną kwestię ponownie. Skierowali oni bowiem do papieża oficjalne zapytanie, czy dobrze interpretują ósmy rozdział jego posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, dającej poszczególnym biskupom w ich lokalnych feudalnych włościach zupełnie wolną rękę przy rozeznawaniu możliwości rozdawania Chleba Pańskiego „śmiertelnie grzeszącym” jawnym rozpustnikom, co w praktyce przekładałoby się na pozwolenie w rządzonych przez biskupów-masonów diecezjach powszechnego udzielania komunii świętej osobom rozwiedzionym. Franciszek bez ceregieli odpisał argentyńskim biskupom:

„[Wasze] pismo jest bardzo dobre i w pełni wyjaśnia sens ósmego rozdziału Amoris Laetitia. Nie ma innych interpretacji. Jestem pewien, że przyniesie ono wiele dobra. Niech Pan wynagrodzi Wam ten wysiłek duszpasterskiego miłosierdzia”.

Papież Franciszek doskonale wie, co robi, zdawał więc sobie sprawę, że stawia w tym momencie dziejową, bo ostatnią w dziejach Kościoła katolickiego, Apokaliptyczną Pieczęć Schizmy.

Papież Franciszek doskonale wiedział, że odtąd wydarzenia potoczą się już lawinowo: najpierw nastąpi oficjalne wystąpienie konserwatywnego skrzydła kardynałów, nazyzwane przez nich „formalnym aktem korekty poważnego błędu” papieskiego. Następnie rozpocznie się okres doktrynalnego kościelno-medialnego chaosu, czyli czas na formalne przegrupowania biskupów i zajęcie przez nich odpowiednich zasieków po jednej z obu dostępnych stron doktrynalnego konfliktu oraz immanentnie związany z tym procesem czas tyleż bezsensownego co zajadłego rytualnego jazgotu medialnego.

Kiedy zajęte szyki będą już odpowiednio zwarte i gotowe, nastąpi ogłoszenie przez konserwatystów pod wodzą kard. Raymonda Leo Burke’a schizmy w Kościele katolickim, czyli formalnego aktu podważenia przez nich doktryny o nieomylności papieża w odniesieniu do papieża Franciszka wraz z ogłoszeniem Franciszka antypapieżem.

Papież Burke i antypapież Franciszek

Po ogłoszeniu tego aktu rozpocznie się proces stopniowego rozpadu obu „okaleczonych” „stronnictw”. Stronnictw, gdyż Kościół katolicki jako taki przestanie właściwie istnieć, ponieważ przeciętny niewykształcony (a jadący na starym oprogramowaniu) katolik nie będzie już właściwie wiedział, co w tym chaosie uznać za swój Kościół. W praktyce może to bowiem wyglądać tak, że na przykład matka-katoliczka tego samego faceta uznawać będzie za papieża, a jej córka-katoliczka – za antypapieża. Dzieci wystąpią bowiem przeciwko rodzicom i o śmierć ich przyprawią (Mk 13, 12). Nawet wiejscy proboszczowie nie będą wiedzieć, za którego papieża mają się modlić: za nowo obwołanego „papieża” Burke’a, czy za starego „antypapieża” Franciszka.

burke

Starożytna Lechia ukryta w Tajnym Archiwum Watykańskim

W toku rozpętanej kościelnej wojny domowej otwarte zostaną wreszcie, od wieków pilnie strzeżone, wrota… Tajnego Archiwum Watykańskiego. To, co w nich ludzkość zobaczy, zmieni planetę w ciągu kilku dni. Znajduje się tam bowiem ukryta cała prawdziwa historia Ziemi.

I poznamy prawdę.

A prawda nas wyzwoli.

I wówczas już nikt nie będzie miał wątpliwości, czy Polska (Imperium Lechitów) jest państwem starożytnym, dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie.

TAW

21 comments on “Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, czyli ostatnia, kończąca dzieje Kościoła katolickiego, formalna schizma

  1. Halina pisze:

    Podaba mi się postawa papieza Franciszka,odwazny i ma tego ducha i zrobil co trzeba

  2. Krystyna pisze:

    Ludzie sądzą, że Ciało i Krew Chrystusa w tzw. Komunii, to nagroda dla świętych.
    Ale Jezus nie powiedział, że Komunię mają przyjmować tylko bezgrzeszni i nikogo nie upoważnił do zakazywania innym Jej spożywania.
    Wymyślił to przemądrzałek Paweł (1Kor 11,27), a inne przemądrzałki zakazały świeckim pić Krew Chrystusa.
    Dlatego to, co Jezus obiecał ludziom dać za pośrednictwem swojego Ciała i Krwi (J 6,48-59) do nas NIE DOCIERA.
    A szkoda, bo Ciało i Krew Chrystusa, to Boża moc oczyszczająca człowieka ze zła wszelkiego, oczywiście jeśli człowiek na to Bogu pozwoli. Bo jeśli sądzi, że zbawiają go choroby i inne cierpienia, a grzechy w spowiedzi znikają, to Bóg takiego hodowcy zła naprawić NIE MOŻE. Musiałby mu najpierw zmienić myślenie, co – jak widać – w hierarchiczno-nieomylnym Kościele jest bardzo trudne.

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Jezus nie pił żadnej krwi, ani nikogo do podobnych satanistycznych perwersji nie namawiał. Biblia została potwornie, ale to potwornie zmanipulowana. Najbezpieczniej jest w ogóle jej nie czytać. Ja nie zatruwam nią swego umysłu. Ale ostatnia księga jest ciekawa i najmniej zmanipulowana.

      Biblia to informatycznie wyrafinowany program do mind control populacji ludzkiej na planecie Ziemia. Podobnie jak Koran, choć ten dużo mniej wyrafinowany…😉

      A Słowianie mają swoją własną Ewangelię: Wedę/Wiedę/Wiedzę. Coraz szerszy dostęp do niej na Przestrzeni🙂

      **
      Kiedy odpadną już czakry (manipulacyjne implanty energetyczne) – nie będą nam potrzebne żadne święte księgi, bo pełna wysokozaawansowana Informacja będzie dostępna poprzez każdy portal serca.

      • zenek pisze:

        A powiedz mi kolego/koleżanko gdzie się tego dowiedziałeś? Pisanie o teoriach o czakrach i tego typu innych rzeczach, których jedyną merytoryczną podporą są przekazy, badź inne wyimaginowane rzeczy jest raczej słabe…. Zapewne zaraz na mnie naskoczysz, w dalszym ciągu nie udzielająć logicznych, wyczerpujących tez podpierająćych Twoje wypowiedzi…

      • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

        Czy ja na tym poletku na kogokolwiek „naskakuję”?

        Prezentuję tutaj wysokozaawansowane info, którego w tak skondensowanej dawce nie znajdziesz gdziekolwiek indziej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to info nie jest dla każdego, bo to jest serwis elitarny, niszowy, a nie tefałen czy inny łonet.

        Przy wszystkich mediach na świecie obowiązuje jedna zasada: informacje w nich zawarte zweryfikuje po prostu czas. Szczególnie dotyczy to mediów alternatywnych, a już szczególnie tych nadających w nowym paradygmacie postrzegania rzeczywistości.

      • Jakub pisze:

        ” czakrach i tego typu innych rzeczach, których jedyną merytoryczną podporą są przekazy, badź inne wyimaginowane rzeczy”
        Ćakramy nie zostały odkryte wraz z przekazami new-age’owymi. Istniały w tradycji śrawackiej, wedyjskiej czy himalajskiej od tysięcy lat.

      • morgan pisze:

        I o to chodzi. Dla mnie zjadznie ciala i picie krwi /jakkolwiek symboliczne/ jest röwnie symboliczna forma kanibalizmu.
        Najwyzszy czas oczyscic te stajnie Augiasza.

    • Meg pisze:

      „Dlatego też kto je ten chleb albo pije ten kielich Pański niegodnie, będzie winny ciała i krwi Pana”.
      1 Koryntian 11 Skąd ten wniosek że Paweł bronił? Niegodnie to znaczy,że bez wiary w spożywaniu bez wiary w odpuszczenie grzechów. Nie zdrowi potrzebują lekarza a chorzy.

      • Krystyna pisze:

        U Pawła niegodnym spożycia Ciała i Krwi Chrystusa był ten, kto podczas komunijnego spotkania przepełniał brzuch tym, co do jedzenia i picia przyniósł, i nie częstował tych, którzy nie mieli co przynieść.
        Obżartuchom kazał objadać się w domu przed spotkaniem.
        Ta Pawłowa nauka o niegodności jest podstawą obowiązującego w Kościele godzinnego postu przed Komunią.

        Przekręciłeś to na niegodność za brak wiary w odpuszczanie grzechów, inni w inne powody niegodności; tak budowano zakazy i spowiedź.

        „Nikt nie może przyjść do mnie jeśli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał …” to sława Jezusa z J 6,44.
        Przeciwstawiasz im słowa Pawła, że do Jezusa mogą przychodzić tylko tacy, którzy sami siebie ocenili za godnych.
        Jezus nie mówi, że pociągnięty musi ocenić decyzję Ojca, czyli sprawdzić w swoim życiorysie, czy jest Jego zaproszenia godzien, że jeśli oceni, że nie jest tego godzien, to musi Boga-Ojca posądzać o błąd, złośliwość lub brak wiedzy.

        Pomyśl, ile bzdur jest w listach Pawła i ile dodatkowych bzdur z nich jak z piasku zbudowano.
        Dlatego za najbardziej chorych uważam tych, którzy wierzą Pawłowi, że jest on apostołem posłanym przez Jezusa do pogan, i że jego listy są słowem Bożym.

        PLECIUGA PAWEŁ NIE JEST MOIM BOGIEM I NIE MAM ZAMIARU GO SŁUCHAĆ.

  3. Krystyna pisze:

    Oczywiście, że Jezus nie pił żadnej krwi, jedynie do picia swojej pod postacią wina wszystkich namawiał. Gdzie tu widzisz satanistyczne perwersje?
    Przed wojną księża straszyli, że od czytania Biblii można zwariować, a teraz, kiedy wielu czyta i nie wariuje bajdurzą, że Biblia jest zmanipulowana, i zamiast jej każą wierzyć Katechizmowi oraz innym „nieomylnym” swoim dziełom.
    A ja kicham na Wasze ostrzeżenia.
    W Biblii są dopiski i skróty rażąco sprzeczne z całością, ale bystry jej czytelnik sobie z tym radzi.
    Wiedzę trzeba poznać, żeby ją znać. Sam coraz szerszy do niej dostęp nie wystarczy.
    Ewangelię głoszoną przez Jezusa, przeznaczoną dla wszystkich narodów znam i mi się bardzo podoba. Niestety Księża jej nie znają, więc nie głoszą.
    Ewangelii przeznaczonej wyłącznie dla Słowian nie znam, więc nie mogę porównać, która lepsza.
    Pozwolisz, że póki co – zostanę przy Jezusowej?

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Weda nie jest ewangelią jedynie dla Słowian, gdyż Wiedza, Prawiedza/Praweda/Prawda jest uniwersalna.

      Co do „jedynie do picia swojej pod postacią wina wszystkich namawiał” – moje osobiste wglądy tego nie potwierdzają. Jezus uwielbiał bawić się metaforami, a średniowieczny „natchniony” przez kosmitów kopista lub inny mentalny inkwizytor nie miał niestety tej ewolucyjnej biegłości, tak potrzebnej w odczycie metafor, stąd na przestrzeni dziejów tyle nieporozumień, błędów oraz jawnych przekłamań. Czytanie Biblii to igranie z ogniem…😉

      Nikogo nie ostrzegam ani nie namawiam do zmiany swoich świętych przekonań, jedynie informuję🙂 A czas zweryfikuje, czyje info miało siłę nośną😉

      • Krystyna pisze:

        O jakich osobistych wglądach piszesz?
        Ja tylko raz, podczas ślubu kościelnego miałam okazję poznać siłę i moc konsekrowanego wina.
        Uzdrowiło mnie i rozradowało.Niestety wtedy nie wiedziałam co piję, bo nie znałam Biblii (mama ze względu na niebezpieczeństwo zwariowania mi zabroniła ją znać i długo to trwało), a do kościołów zaglądałam bardzo rzadko. To, co tam o Bogu słyszałam nie zgadzało się z moimi doświadczeniami (podobnymi do wielu z Waszych), dlatego sama siebie nazywałam ateistką.
        To Wino ma moc uzdrawiania, daje radosne życie po Bożemu. Jak każdy alkohol wnika w żyły i wpływa na myśli i zachowanie, ale tylko super – pozytywnie, albo wcale jeśli ktoś głupim myśleniem blokuje Jego działanie.

  4. Halina pisze:

    Swieta racja z tym portalem serca to naprawde dziala.wlasnie przez pottal serca dowiedzialam się o swoim pochodzeniu.wszystko jest w pamieci mojej duszy

  5. lordo pisze:

    Troche rozwesele ten sporny klimat.

    Czy wiecie czemu w kanie galilejskiej zabraklo wina? …

    bo zaproszono PoLachow🙂

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Systemowe alkoholizowanie Słowian było jedną z prostackich, ale za to bardzo skutecznych technik mind control.

  6. Agata pisze:

    skoro masz dostep do linii czasowych i wiesz co się wydarzy to proszę, napisz nam czego możemy konkretnie spodziewać się w najbliższej przyszłości

    • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

      Przyszłość Polski jest czysta i jasna: budzą się Śpiący Rycerze, którzy ubiją Smoka…

      (Nie mam dostępu do linii czasowych, po prostu bardzo uważnie i bez emocji – bo to ważne – obserwuję wydarzenia oraz okoliczności im towarzyszące. To wystarczy do wyciągania prawidłowych wniosków).

      • Krystyna pisze:

        A jeśli jakiś obudzony Rycerz mnie uzna za smoka, to gdzie się mam przed nim schować ???
        Każdy wnioskujący myśli, że jego wniosek jest prawidłowy. I niech sobie myśli, nikomu to nie przeszkadza, póki nie zacznie go wciskać innym jako nieomylny i obowiązkowy.
        Stary Świat jest pełen prawidłowych, pod groźbą kary obowiązujących wniosków.
        Nowy Świat już ma z nowych (innych?) gotowy budulec.
        A wszystkiemu oczywiście winni są kosmici.
        Może zamiast obudzonych Rycerzy zdrowiej by nam było obudzić u wszystkich ludzi zainteresowanie własnym losem?

      • Tajne Archiwum Watykańskie pisze:

        Spokojnie, to tylko metafora. Ale wiele mówiąca. A pomyłek nie będzie, bo zarówno Smok, jak i obudzeni Śpiący Rycerze bezbłędnie się wyczuwają…😉

      • Eliza pisze:

        Właśnie o Śpiących Rycerzach, myślałam patrząc we wrześniu przez 6 dni, na Giewont.
        Są też inne miejsca w Europie, w których legendy o Śpiących Rycerzach są żywe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s