jasnogorski poczet krolow i ksiazat polskichPoczet Królów Wielkiego Imperium Lechitów z klasztoru na słowiańskim miejscu mocy – Jasnej Górze
poczet-krolow-lechiiJasnogórski Poczet Królów i Książąt Polskich (fot. innemedium.pl)

slavic-kingdom-lechina-empire

europe_east_roman_empire

bieszk_slowianscy-krolowie-lechii

Jest to pierwsza publikacja w polskiej historiografii na temat organizacji władzy i funkcjonowania Lechii, czyli starożytnej Polski, zwanej inaczej Imperium Lechitów, Scytią Europejską lub Sarmacją Europejską. Na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich autor opracował, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd.

Powyższe odkrycia były ściśle związane z wynikami najnowszych badań genetycznych Ariów – Słowian, przeprowadzonych w laboratoriach polskich i zagranicznych w latach 2010-2013, według których my Polacy, Ariowie – Słowianie zamieszkujemy tutejsze ziemie od 10 700 lat.

Potwierdziły to również ostatnie odkrycia polskich archeologów na terenie grodów, miast, osad obronnych i grobowców, wybudowanych przez naszych przodków Ariów – Prasłowian na terenie obecnej Polski.

https://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=8116

***

POCZET KRÓLÓW LECHII

1. Król Sarmata

Panował w roku 1800 przed naszą erą. Po przybyciu na nasze ziemie został wybrany na króla na prawomocnym wiecu słowiańskim. Był Aryjczykiem – Sarmatą pochodzącym z Persji – ziemi ludzi szlachetnych „Airy-an” (dziś Iran). Jako wielki i szanowany wojownik wprowadził szlachetne normy i zasady co było zalążkiem pierwszej państwowości na naszych ziemiach. Sarmaci słynęli z trzech rzeczy: wartości bojowej, jazdy konnej i prawdomówności – których to według Herodota uczyli od małego swoje dzieci.

Od Króla Sarmaty pochodzą nazwy z owego okresu: Sarmacja, sarmacki, Góry Sarmackie (dziś Karpaty), Morze Sarmackie (dziś Bałtyk), Ocean Sarmacki (dziś Morze Północne), Sarmaci. Istnienie Sarmacji potwierdzają między innymi liczne mapy sporządzane w okresie rozrostu Imperium Rzymskiego.

Król Sarmata zmarł w I połowie XVIII wieku przed naszą erą. Jeszcze do zaborów szlachta doskonale wiedziała i powoływała się na swoje sarmackie, szla-chet-ne, rzecz jasna pochodzenie. Trzy i pół tysiąca lat świadomość tego w narodzie przetrwała!

2. Król Kodan

Panował około 1700 roku przed naszą erą. Był założycielem miasta portowego u ujścia Wisły Kodan (póżniej Codanum, dziś Gdańsk). Potwierdza to także powyższa mapa Pomponiusza Meli oraz inne źródła,

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomponiusz_Mela

gdzie miasto te nosi nazwę Codanovia. Półwysep Helski był jak widać wówczas zbiorem wysp a nie półwyspem, co jest dodatkowym dowodem na starożytność tego zmapowanego w starożytności rejonu i autentyczność Kroniki Prokosza. Kodan tradycyjnie dla ówczesnych zwyczajów był stolicą Sarmacji.

3. Król Lech I Wielki

krol-lech

Panował w latach 1729-1679 przed naszą erą. Był wnukiem króla Sarmaty. Panował 50 lat i według kronikarzy był bardzo waleczny, gdyż wojował z wieloma narodami, znacznie poszerzając granice Lechii.

Nazwa Lechia pochodzi oczywiście od nazwiska tego króla, jak również nazwa Lechici (poddani króla Lecha) lub Laszki – kobiety – poddane króla Lecha.

Lech oznacza jednocześnie, pana, władcę, króla – stąd obecnie słowo „Państwo” – „kraj szlachetnych panów”. Król Lech I został patriarchą królestwa znanego później jako Lechia, Lechistan, Lehestan. Lech I wprowadził system organizacji władzy poprzez rycerstwo. Nominowani na rycerzy nosili nazwę szlachta (z lacha) co oznaczało, że rycerze są towarzyszami broni króla/Lecha z nadania pana tej ziemi. Ustanowił też prawo, że kandydat na króla musi pochodzić z powszechnie szanowanego rodu szlacheckiego (z Lacha), czyli być rycerzem i mieć ukończone 25 lat.

Stolica Lechii była wówczas w Gnieźnie i tam zmarł założyciel wielkiej starożytnej dynastii lechickiej, która przetrwała ponad 3000 lat – do śmierci króla Kazimierza Wielkiego. Od niego wywodzi się też oczywiście nazwa Polachy – potomkowie Lachów, czyli dzisiejsi Polacy.

4. Król Filan

Panował w latach 1679-1649 przed naszą erą. Był synem Lecha I Wielkiego i według Kroniki Prokosza panował 30 lat. Od jego nazwiska pochodzi nazwa Filania (dziś Finlandia), ponieważ król Filan podbił i zhołdował tę ziemię.

5. Król Car

Brak dokładnych danych na temat lat jego panowania, gdyż żyd wyrwał kartkę, handlując w swym kramie. Około 1550 roku przed naszą erą król Car założył miasto Carodom, gdzie tradycyjnie przeniósł stolicę (późniejsza nazwa to Carodonum, a dziś dzielnica Stradom w Krakowie). Miasto było na drugim brzegu Wisły dokładnie naprzeciwko dzisiejszego Wawelu. To święte dla Słowian miejsce zostało później splugawione i w miejscu tym obecnie stoi jakiś kościółek, co uniemożliwia badania archeologiczne.

6. Król Lasota

Znana jest tylko data jego śmierci: 1479 przed naszą erą. Był potomkiem króla Lecha I Wielkiego.

Rządził w Carodomie – ówczesnej stolicy Lechii. Mieszkał na Wzgórzu Lasoty, nazwanym tak oczywiście od jego imienia. Na wzgórzu tym pochowano później króla Kraka, usypując kopiec. Nazwa tego wzgórza przetrwała niezmieniona od 3500 lat!

7. Król Szczyt

Zaczął panować w 1482 przed naszą erą. Król ten wybudował nad Morzem Sarmackim (Bałtykiem) miasto Szczyt (dziś Szczecin), gdzie tradycyjnie przeniósł stolicę, w której sprawował rządy. Miasto powstało około 1450 roku przed naszą erą. Co ciekawe, według watykańskiego dokumentu „Dagome Iudex” niemal 2500 lat później Mieszko I także po raz drugi przeniósł stolicę do Szczecina – było to w roku 957 naszej ery.

Badania archeologiczne zlokalizowały ruiny starożytnego miasta – portu z XV wieku przed naszą erą oraz ślady świątyni słowiańskiej na Wzgórzu Zamkowym. W sumie w tym mieście były trzy słowiańskie świątynie – po jednej na każdym wzgórzu.

8. Król Alan II

Zmarł w 1272 roku przed naszą erą. (Dwustuletnia „luka” w okresach rządów niewątpliwie zostanie kiedyś wypełniona – najprawdopodobniej królem Alanem Pierwszym, skoro są dane, że panował Alan Drugi). Według aż pięciu różnych kronik król Alan II został wybrany na króla na prawomocnym wiecu słowiańskim ze względu na swoją wartość.

9. Król Wandal

Panował około 1272 roku przed naszą erą. Był najstarszym synem króla Alana II i został wybrany na króla na wiecu słowiańskim. Panował nad wszystkimi plemionami Ariów – Słowian zamieszkującymi wówczas Lechię: Wandalami, Indoscytami, Scytami, Sarmatami – mówiącymi oczywiście jednym wspólnym prasłowiańskim językiem. Od nazwiska tego króla Wisłę zaczęto nazywać Wandala.

10. Król Lech II Chytry lub Lis/Listyg

Panował w latach 336-323 przed naszą erą. Zasłynął pokonaniem Aleksandra Macedońskiego, który po pokonaniu Ilyrii i Panonii zapragnął podbić Lechię. Przysłał do Carodomu (Caraucas, Krakowa) posłów z żądaniem hołdu i okupu. Posłowie zostali przez Lechitów zabici, co „obraziło majestat” Aleksandra, tak więc w „celu ukarania sprawców” poprzez Morawy wkroczył do Lechii. Spustoszył ziemię śląską i krakowską, i sam starożytny Kraków. Napisał nawet do swojego nauczyciela Arystotelesa mało skromny list:

Ażeby troskliwości twojej o powodzenie nasze nie trzymać w niepewności, donosimy ci, iż nam się bardzo dobrze wiedzie przeciwko Lechitom. Sławne miasto ich Caranhas [Kraków] zwane, potężniejsze walecznością Rycerzów niżeli zamożnością w bogactwie, warowniejsze sztuką niż położeniem, i inne przyległe zawojowaliśmy szczęśliwie.

Do wyparcia wojsk macedońskich walnie się przyczynił wódz wybrany na czas wojny – wojewoda Lech, który zorganizował tak skuteczną obronę, jak i udane kontrataki, że najeźdźca odstąpił. Za zasługi na polu bitwy na wiecu został wybrany na króla Lecha II Chytrego – przydomek pochodzi od sprytu, jakim się wobec znacznie liczebniejszego wroga wykazał, kiedy aż do stanu kompletnego wyczerpania wodził wojska macedońskie po bagnach, stepach do chwili, aż sami się wycofali, nie mogąc znieść dalszych trudów wyprawy. Wojewoda Lech zasypywał studnie, wycinał sady, budował na rzekach tamy, zmieniając ich bieg, organizował zasadzki tak uporczywie, że widmo śmierci z głodu skłoniło Aleksandra Macedońskiego do wycofania armii [pierwszy polski partyzant 😉 – przyp. TAW].

11. Król Polach

Panował w latach 231-188 przed naszą erą. Z kronik Narkosza, Warmisza oraz Prokosza wiadomo, że został wybrany na słowiańskim wiecu i panował 43 lata. Nosił królewską czapkę i berło należne prawomocnie wybranym władcom Lechii.

12. Król Lisz

Nie wiadomo, kiedy panował. Wiadomo tylko, że był wnukiem króla Polacha.

13. Król Posnan

Nie wiadomo, kiedy panował. Wiadomo tylko, że on także był wnukiem króla Polacha. Założył miasto Poznań i przeniósł tam tradycyjnie stolicę Lechii.

14. Książęta Sandomir, Lublin, Lubusz

Nie wiadomo kiedy panowali, ale wiadomo, że założyli miasta Sandomierz, Lublin i Lubusz.

15. Król Lech III Ariowit/Ariowist

krol-lech-III

Panował w latach 74-25 przed naszą erą. Ariowit był królem Ariów – Słowian a jego nazwisko oznacza dosłownie pan, władca, pasterz Ariów. Ariowit długo walczył  o Galię (dziś Francja) z wojskami Juliusza Cezara i na jego wniosek został w 59 roku przed naszą erą uznany oficjalnie przez senat Starożytnego Rzymu za króla i przyjaciela Rzymu – zapewne po zakończeniu wojny lub podczas traktatów pokojowych. W tamtym okresie słowo „Germania” oznaczało „sąsiada” lub „brata”, a nie jak dzisiaj „Niemca”, i w wyniku zmagań z Cesarstwem Rzymskim po 14 latach panowania w Galii utraciliśmy na pewien czas podbite przez Rzym te ziemie. Po zaciętych walkach w czasie 10 letniej kampanii jaką toczył w Galii, a zwłaszcza po trzech przegranych bitwach stoczonych ze Słowianami Juliusz Cezar zaoferował Lechowi III Ariowitowi starszą siostrę Julię na żonę wraz z Bawarią w posagu, ale pod warunkiem zawarcia pokoju i wstrzymania ataków Słowian.

Juliusz Cezar pamiętał, że podczas tej kampanii jego wojska zabiły dwie poprzednie żony naszego króla w Galii. Król Lech III przystał na to poślubił Julię i podarował jej w prezencie ślubnym ziemię serbską – część podległego mu Imperium Lechitów. I tak oto Lechici wkroczyli do Rzymu jako oficjalni Przyjaciele Rzymu zaakceptowani przez rzymski senat. W wyniku tej małżeńskiej umowy Bawaria od 56 roku przed naszą erą należała do Lechii.

Od tamtej pory bawarskie miasto Vindelicum  [dziś Augsburg – przyp. TAW] nazywane było miastem Lecha.

Po śmierci Cezara w 44 roku przed naszą erą (którego zamordowanie zorganizowali żydzi, których wypędził z miasta, zakazując im lichwy) w senacie toczyły się spory i naciski o wyrwanie Bawarii wraz z miastem Lecha z rąk Lechii.

16. Król Awiłło Leszek IV, Uznany

Panował w latach 25 przed nasza erą – 34 naszej ery [a więc w czasach Jezusa – przyp. TAW]. Ten pół Słowianin, pół Rzymianin był synem króla Lecha III Ariowita i Rzymianki królowej Julii Caesaris Major – czyli siostrzeńcem Juliusza Cezara. Jego największym wyzwaniem było utrzymanie w Lechii Bawarii, którą Rzym oczywiście razem z miastem Lecha usiłował odebrać i ponownie włączyć jako prowincję do swojego imperium.

I tak w 9. roku cesarz August Oktawian wysłał armię w celu zdobycia miasta Lecha. W ciężkich walkach dosłownie cały legion rzymski razem z generałami, pretorem i trybunem wojskowym, został do nogi wybity przez Słowian. Miejsce tej klęski położone dziś w centrum miasta nosi obecnie nazwę Perleich (Perdito Legio – zniszczony legion). Równina ciągnąca się obok miasta nazywa się Lechfield (Lechowe Pole) a sama rzeka do dziś nosi nazwę Lech. W tym samym roku Rzym stracił jeszcze kolejne trzy legiony wycięte w pień wraz z dowództwem przez koalicję Słowian z Imperium Lechitów oraz plemion celtycko-galijsko-normańskich.

To w tych walkach Lechici zdobyli rzymski sztandar z orłem białym. Dowódcą Ariów – Słowian który wciągnął Rzymian w słynną zasadzkę w Lesie Teutoburskim był słowiański książę Arminiusz. Był Ariem – Słowianinem a nie Germanem jak go w późniejszych czasach ogłosił kłamliwie zaborca niemiecki. (Niemcy do dziś stawiają mu pomniki i na siłę zniemczają jego imię Arminiusz na „Herman”).

Trzy lata później w roku 12 naszej ery cesarz August zdobył jednak i zniszczył miasto Lecha i zmienił jego nazwę na Augusta Vindelicorum (dziś Augsburg). Z nazw historycznych z tamtego okresu ocalały do dziś jeszcze: Lechrain (Region Lecha), rzeka Lech, Lechfall (wodospad na tej rzece) i Lechschlucht (przełom na rzece Lecha), Lechbrucke (most Lecha), Lechenhausen sud, ost, west, (dzielnice Augsburga), Lechkanale (kanał Lecha) oraz Lechradweg (sieć ścieżek rowerowych Lecha).

Droga przez Alpy przez miasto Lecha została nazwana przez Rzymian Via Julia na cześć żony króla Lecha III. We Włoszech zachowała się też marmurowa płyta nagrobna z I wieku ufundowana przez cesarza Tyberiusza Klaudiusza o treści „Na pożegnanie, Awiłłowi Leszkowi, Tyberiusz Klaudiusz, grób ten z czterema framugami, na osiem urn popielnych, jeszcze za życia jemu jedynie dla zaszczytu, na zupełną własność oddał” (CAVILLO LESCHO TI CLAVDIVS BVCCIO COLVMVIARA III OLL VIII SE VIVO A SOLO AD FASTIGIVM MANCIPIO DEDIT).

17. Król Wisław I

Panował w latach 35-91. Rządził Lechią ponad 50 lat i od jego nazwiska zmieniono nazwę Wandalu na Wisłę.

18. Król Witosław

Panował w latach 91-127. Był synem króla Wisława i pojął za żonę Armenię pochodzącą z Gotlandii.

19. Król Alaryk I

Panował w latach 127-162. Był synem króla Witosława i pojął za żonę Wellę z Kolina (dzisiejszej Kolonii).

20. Król Dieteryk

Panował w latach 162-201. Był synem króla Alaryka I i pojął za żonę księżniczkę Dianę z Trewiru (dzisiejszy Trier).

21. Król Teneryk

Panował w latach 201-237. Był synem króla Dieteryka i pojął za żonę księżniczkę Wignonę.

22. Król Heldwiryk

Panował w latach 237-292. Był synem króla Teneryka i niestety strony z opisem tego króla zostały z Kroniki Prokosza wyrwane.

23. Król Wizymir Budowniczy

Panował w latach 292-340. Był synem króla Heldwiryka i wybitnym lechickim władcą na którego polecenie Nakorsz Warmisz spisał swoją kronikę. Miał kilka żon. Walczył z Gotami, Szwedami i Duńczykami – zdobył i zajął Jutlandię. W jednej z bitew wziął do niewoli syna księcia Jarmaryka oraz córki króla duńskiego Sywarda I. W roku 340 założył miasto Bukowiec (dzisiejsza Lubeka) oraz rozbudował i nazwał miasto Wizymierz (dzisiejszy Wismar). Rozbudował także starożytny Kodan (dziś Gdańsk) wybudował w nim port i skład kupiecki na cały wschodni region. Podczas jego panowania stolicą Lechii był Wizymierz.

24. Król Mieczysław

Panował w latach 340-386. Za jego rządów w Lechii nastąpił taki dobrobyt i przyrost ludności słowiańskiej, że wystąpiło przeludnienie i produkcja żywności zaczynała być niewystarczająca. Duża część Ariów – Słowian przygotowała się i wyruszyła w poszukiwaniu nowych ziem do zasiedlenia. Byli to Scytowie, Suewowie, Wandale, Burgundowie, Alanowie i Goci. Dotarli do dzisiejszej Francji i Hiszpanii zakładając tam słowiańskie królestwa. Król Mieczysław pojął za żonę księżniczkę Bulgę z Trewiru (dzisiejszy Trier).

25. Król Radgoszcz

Panował w latach 388-394. Był starszym synem króla Mieczysława. Był zadeklarowanym wrogiem Rzymu i religii chrześcijańskiej. Zaplanował wielką wyprawę Słowian na Italię w celu obalenia cesarstwa rzymskiego. W późniejszych latach Słowianie czterokrotnie Rzym zdobywali i plądrowali.

26. Król Witosław II

Panował w latach 394-405. Był młodszym synem króla Mieczysława i przy akceptacji wiecu słowiańskiego przejął władzę od ustępującego dobrowolnie brata Radgoszcza. W roku 405 ogromna armia ponad 200 tysięcy Ariów – Słowian na czele z bratem króla – wojewodą Radgoszczem przekroczyła Alpy i wkroczyła do Italii, gdzie wybuchła panika. Ludność chroniła się za murami miast a niewolnikom wstępującym do armii automatycznie dawano wolność. W roku 406 Radogoszcz został jednak wzięty do niewoli podczas oblężenia Florencji, a jego woje złożyli wówczas broń. Jego zabito, a większość wojowników wymordowano lub sprzedano do niewoli. Nielicznych wcielono do armii rzymskiej.

27. Król Corsico

Panował w latach 405-454. Był synem króla Radgoszcza i panował w Krakowie. W 413 roku zorganizował i poprowadził wyprawę Słowian do Galii. Zarówno on jak i jego syn zaginęli w Galii – prawdopodobnie zginęli lub zostali uwięzieni przez Rzymian.

28. Król Wisław II

Panował w latach 477-486. Rządził w Lechii przez 9 lat i pojął za żonę księżniczkę Adelę z Saksonii.

29. Król Alaryk II

Panował w latach 487-507. Był synem króla Wisława II i pojął za żonę księżniczkę Teodorę.

30. Król Alberyk II

Panował w latach 507-526. Był synem króla Alaryka II i pojął za żonę księżniczkę Silrilię. On także przyczynił się do rozwoju i wzrostu potęgi Lechii.

31. Król Jan

Panował w latach 526-566. Był synem króla Alberyka II i pojął za żonę Eufenię. Za jego rządów Imperium Lechitów osiągnęło swój szczyt rozwoju i potęgi militarnej oraz terytorialnej. Imperium rozciągało się od Renu na zachodzie aż po Wołgę na wschodzie. Od Bałtyku na północy aż po Adriatyk i Morze Czarne na południu.

32. Król Radgoszcz II

Panował w latach 566-613. Był synem króla Jana i pojął za żonę Albertinę. Kontynuował wielkie dzieło swojego ojca i utrzymał potęgę Imperium Lechitów.

33. Król Wisław III

Panował w latach 613-652. Był synem króla Radgoszcza II. W czasie jego panowania doszło do podziału i wyodrębnienia się Słowian Południowych: Morawian, Słowaków, Czechów, Karyntian oraz Słoweńców, którzy po wyborze własnego króla Samona powołali państwo Samona. Te nie wykształciło nigdy żadnych struktur państwowych i przetrwało zaledwie 35 lat – do śmierci króla Samona po czym zniknęło z areny dziejów.

Bezkrólewie w latach 652-659

Po śmierci króla Wisława III nastąpił siedmioletni okres bezkrólewia do czasu wybrania na wiecu słowiańskim władzy zarządzającej Imperium w formie:

Dwunastu Wojewodów – po raz pierwszy – panowało w latach 659-694

Na wiecu pod Gnieznem wybrano do rządzenia Lechią 12 wojewodów reprezentujących 12 prowincji Imperium. Każdy z nich mógł w swoim województwie mianować urzędników, zwoływać wiece i podejmować decyzje wewnętrzne. W przypadku wrogich najazdów 12 wojewodów wybierało spośród siebie dwóch najlepszych dowódców biegłych w rzemiośle wojennym: hetmana i jego zastępcę. Ich zadaniem było przeprowadzenie mobilizacji rycerzy Lechitów, odparcie nieprzyjaciela oraz zabezpieczenie granic przed wrogiem. W początkowym okresie rządy wojewodów były prawidłowe, stanowione prawo słuszne i zrozumiałe, jednak z czasem poczucie władzy, bezkarności i szukanie korzyści własnej zamiast dobra ogółu, prowadzić zaczęły do konfliktów.

Kronika Prokosza tak podaje: „Uprzykrzywszy sobie Polacy prędko Arystokracyą – to iest rząd wielu Panów – znowu się do Monarchii, to iest iednego panowania Męża, iak było z wieku, powrócili. W Gnieźnie tedy, po długim tey rzeczy rozmyśle Roku stworzenia świata 4649 zdodnymi głosamy obrany iest od Polaków za Pana”.

34. Król Krak I

krol-krakus

Panował w latach 694-728. Był jednym z wojewodów, spośród których na prawomocnym wiecu słowiańskim został wybrany królem Lechii za waleczność, prawość i ogromne doświadczenie w prowadzeniu udanych wypraw wojennych. Panował w Carodomie, który rozbudował po lewej stronie Wisły i nazwał od swojego imienia Krakowem. Na wzgórzu zbudował gród i nazwał go Wawelem. Zorganizował sądy, ustanowił sędziów w każdej dzielnicy Lechii. Podporządkował i zhołdował oderwane wcześniej ziemie tak zwanego państwa Samona, ponownie włączając je do Imperium Lechitów.

W walnej bitwie pokonał Franków nad Dunajem. Walczył też z Sasami broniąc zachodniej granicy. W Kronice pisze: „Franków rozgromił. Węgrów odepchnął. Rzymianów od granic odstraszył. A Sasów zwyciężył powtórzonymi fortunnie utarczkami”. Miał kilka żon, a z nimi dwóch synów i córkę.

Po śmierci został pochowany na Wzgórzu Lasoty (kopiec Kraka). Nigdy nie zbadano dokładnie tego kopca, a prace archeologiczne przerwano nagle bez ważnego powodu.

Prowadzone przez doc. Józefa Żurowskiego w latach 1934-1937 prace archeologiczne w Kopcu króla Krakusa I. Przekopano zaledwie 4% podstawy kopca, a docent Żurowski „nagle zmarł” w trakcie tak przełomowych dla dalszych dziejów Polski prac (fot. wikipedia)

35. Król Krak II

Panował w latach 728-733. Był synem króla Kraka I zaaprobowanym przez słowiański wiec. Panował tylko pięć lat, ponieważ został zamordowany z zazdrości przez młodszego brata Lecha, który przekupił zbira jakiegoś i zamordował brata na polowaniu a później twierdził że Krak II zginął w wypadku. Podobnie jak jego ojciec został pochowany w kopcu. Nigdy nie zbadano archeologicznie tego kopca.

36. Król Lech V Zabójca

krol-lech-V-zabojca

Panował w latach 733-735. Objął tron w Lechii po uzyskaniu zgody wiecu słowiańskiego. Z łatwością okłamał wszystkich sztucznymi łzami, jakoby jego brat zbytnio się zbliżył do rannego niedźwiedzia i ten go strącił z konia, a potem zabił. Spreparował nawet fałszywych świadków tego zdarzenia. Panował dwa lata, nim jego zbrodnia wyszła na jaw w wyniku zeznań leśniczego, który widział morderstwo. Przez radę starszych wiecu słowiańskiego został skazany na karę śmierci przez rozerwanie końmi, jednak jego siostra Wanda wybłagała dla niego wygnanie z kraju. Wypędzono go w 735 roku i słuch po nim zaginął.

37. Królowa Wanda

krolowa-wanda

Panowała w latach 735-740. Kronika pisze: „Wendą dla osobliwey nazywana była urody i piękności, któremi iako wędką ryby serca do siebie przypatruiących się ciągnęła kawalerów”. Książę Markomanów wysłał do niej posłów aby ją nakłonić do małżeństwa jednak Wanda wolała być królową Lechii niż żoną księcia Markomanów i odmówiła. Obrażony odprawieniem posłów książę stanął z wojskiem u granic Lechii ale Wanda go pokonała w krótkiej batalii i ze wstydem musiał powrócić do ziemi swojej.

Wanda z wojskiem dumnie powróciła do Krakowa, oddała ofiarę swoim bogom i z całym rynsztunkiem na koniu się do Wisły rzuciła dla zachowania panieństwa, które poświęciła słowiańskim bogom.

Milę od Krakowa jej ciało wyłowiono i została tam pochowana ze wszystkimi honorami na wyniosłym wzgórzu, gdzie na wieczystą pamięć polskiej bohaterki usypano mogiłę. Tego kopca także nigdy nie zbadano.

Dwunastu Wojewodów – po raz drugi – panowało w latach 740-760

Po tragicznej śmierci królowej Wandy ponownie zapanowało bezkrólewie. Dwunastu wojewodów podobnie jak poprzednio początkowo panowało zgodnie, lecz później nastąpił okres wzajemnych sporów i waśni co prowadziło także do niepokojów wśród ludności w poszczególnych dzielnicach. Ponieważ zaczęło to prowadzić również do najazdów Markomanów, Sasów i Prusów zwołano wiec w Gnieźnie, na którym wybrano na króla jednego z wojewodów.

38. Król Lech VI Przemysław

Panował w latach 760-780. Był królem odważnym, przemyślnym (sprytnym) i walecznym. Nad Sanem wybudował gród Przemyśl, gdzie przeniósł stolicę Lechii. Na zachodzie walczył z najeźdźcami frankońskimi Pepina Krótkiego, na południu wygrał wojnę z Morawami. Poskromił Sasów nad Łabą jeszcze jako wojewoda i odzyskał zagarnięte tereny i miasta. Po sukcesach militarnych stał się tak sławny, że sąsiedzi zaprzestali najazdów. Jego jedyny syn okazał się kaleką niezdolnym do sprawowania władzy królewskiej.

39. Król Lech VII

Panował cztery godziny 6 października 780 roku. Po śmierci Lecha VI wiec słowiański zadecydował o przeprowadzeniu zawodów o koronę króla Lechii spośród szlacheckich rycerzy, którzy mieli ukończone 25 lat. Pod Krakowem na drewnianym posągu bóstwa słowiańskiego umieszczono insygnia królewskie – historyczną czapkę i berło króla Polacha. Wyścig do posągu wygrał Leszek – jeden z możnowładców. Okazało się jednak, że wieczorem poprzedniego dnia rozkazał rozsypać na trasie wyścigu żelazne szyszki co sprawiło, że konie konkurentów poraniły sobie kopyta i nie dotarły do mety tak szybko jak jego koń, który był podkuty.

Kiedy oszustwo się wydało ucztujący już król został zatrzymany, osądzony i jednomyślnie skazany na rozerwanie końmi. Wyrok natychmiast wykonano i tak panowanie króla Lecha VII trwało tylko od godziny 9:00 do 13:00. W lechickiej tradycji pozostał jedynie po tym królu praktyczny zwyczaj podkuwania koni i noszenia butów z podkówkami.

40. Król Lech VIII

Panował w latach 780-800. Był drugim w wyścigu do posągu więc automatycznie został królem Lechii. Rządził z Krakowa. Był władcą łaskawym, pokornym i kochającym sprawiedliwość. Był także waleczny i skutecznie toczył wojny z Prawęgrami, Morawami i Sasami, którzy najeżdżali ziemię myszyńską (dziś Meklemburgia) oraz luzacką (dziś Holzacja). Wprowadził zwyczaj szkoleń rycerskich dla młodzieży organizując wysokie nagrody w konkursach, turniejach i pojedynkach, które wręczał osobiście tym, którzy zwyciężyli.

41. Król Lech IX Waleczny

Panował w latach 800-824. Tron w Krakowie objął po ojcu przy akceptacji wiecu słowiańskiego. Przerósł ojca dzielnością, podbojami i sprawnością rycerską. Umocnił Imperium Lechitów całkowicie podporządkowując ziemie pomorskie nad Morzem Sarmackim (Bałtykiem), włącznie ze wszystkimi grodami pomiędzy miastem Brzemię (dziś Brema) aż po Kodan (dziś Gdańsk). W okresie jego panowania w skład Imperium Lechii wchodziły: Bohemia (Czechy), Morawy, Słowacja, ziemie prawęgierskie oraz Ruś Kijowska aż po rzekę Don i Nowogród.

Król Lech IX walczył z Karolem Wielkim.

Prawęgrów wyzwolił od płacenia haraczu Włochom i Grekom. Wysyłał jednocześnie gratulacje Karolowi Wielkiemu za jego sukcesy na polu walki w Hiszpanii przeciwko Arabom. Zawsze uczestniczył osobiście w wojnach i bitwach na obrzeżach Imperium i przeważnie zwyciężał. Był niezwykle sprawnym administratorem.

Za jego panowania nigdy więcej wojska Karola Wielkiego nie odważyły się wkroczyć na terytorium Imperium Lechitów.

Na rok przed śmiercią zwołał wiec w Gnieźnie, na którym zaproponował i uzyskał zgodę na podział Lechii z dotychczasowych 12 na 20 dzielnic, zarządzanych przez książąt lechickich – jego 20 synów.

42. Król Popiel I

krol-popiel-I

Panował w latach 824-830. Był najstarszym z dwudziestu jeden synów króla Lecha IX. Po odebraniu uroczystej przysięgi na wierność od 20 młodszych braci został zaakceptowany na wiecu słowiańskim na króla Lechii. Przeniósł stolicę z Krakowa do Kruszwicy, gdyż obawiał się najazdów ze strony Karola Wielkiego. Kronika podaje że był tchórzem, żarłokiem oraz kobieciarzem. Cnotę miał jedną gdyż był bardzo łagodny i łaskawy dla poddanych, lecz uciekał od problemów i wojen. Imperium funkcjonowało tylko dzięki jego braciom. Zmarł na serce w roku 830.

43. Król Popiel II

krol-popiel-II

Panował w latach 830-840. Był synem Popiela I. Na zwołanym w Gnieźnie wiecu został wybrany na króla decyzją dwudziestu stryjów – książąt dzielnic Imperium Lechitów. Miał tylko dwanaście lat kiedy obejmował rządy więc przydzielono mu doradców. Po ojcu odziedziczył skłonność do ucztowania i rozpusty. Wśród żon miał kilka księżniczek – czeską, ruską, saską oraz lechicką. Oprócz saskiej wszystkie pozostałe były pogankami. Księżniczka saska Ryksa została specjalnie przygotowana i wysłana przez ojca i dwór Saksonii oraz władze kościelne do Popiela aby zniszczyć słowiańskie, niepodległe i niezależne od nikogo Imperium Lechickie – od 2 tysięcy lat nieujarzmione i niepodbite przez nikogo.

To czego nie udało się dokonać Persom, Rzymianom, Bizancjum i Frankom, saska księżniczka zrobiła. Przez kilka lat Ryksa urabiała króla Popiela II sącząc nienawiść do jego stryjów. Zdominowała całkowicie pozostałe żony i władcę Lechii. Dopięła swego, kiedy podczas uczty otruła wszystkich jego dwudziestu stryjów – książąt wszystkich dzielnic Imperium. Było to niewyobrażalnie podłe ze strony chrześcijańskich władz Saksonii. Takiej zbrodni jeszcze nigdy wcześniej nie było na naszej ziemi. Ta katastrofa była możliwa także z powodu rozprężenia, arogancji i braku czujności ze strony książąt.

Według wielu kronik to jeden z książąt sąsiadujących z Saksonią, dał się przekonać i polecił królowi Popielowi księżniczkę Ryksę za żonę. Po ujawnieniu zbrodni wśród rycerstwa nastąpił szok a potem ogólny bunt ludności.

Król Popiel II wraz z żoną morderczynią i dziećmi (dwóch synów i córka) uciekł do Kruszwicy, gdzie zostali zabici przez rozwścieczone tłumy. Tylko trójka starszych synów zbiegła na ziemie pomorskie. W tym samym czasie czekający na sygnał od Ryksy, że dwudziestu książąt już nie żyje, książę Saksonii ruszył ze swoim wojskiem na ziemie Imperium Lechitów. Nawet na wieść że zabito jego córkę Ryksę oraz jej dzieci – jego wnuki – najazdu nie przerwał. Widocznie liczył się z tym i miał to wkalkulowane w realizację spisku.

W czasie kiedy w Lechii trwała żałoba na Imperium runęli: Niemcy znad Renu i Wezery, Litwini, Łotysze, Jadźwingowie i Roksolanie. Ponadto po nieurodzajnym lecie wylała Wisła, zapanował głód i część ludności wymarła zamykając tragicznie okres nieudolnych rządów Popielów. Za jego panowania miały miejsce pierwsze chrzty w Lechii w obrządku słowiańskim. O tych chrztach oficjalni historycy całkowicie milczą.

Bezkrólewie w latach 841-842

44. Król Koszyszko, Piast

krol-piast-koszyszko

Panował w latach 842-862. W maju 841 roku zwołano wiec w Kruszwicy na który zjechali się także rycerze i krewni pomordowanych książąt ze wszystkich dzielnic Imperium. Przybyli też ocalali synowie i krewni Popiela II. Narady i kłótnie ze znienawidzonymi powszechnie potomkami Popiela trwały, a Imperium zaczęło się rozpadać, bo dzielnice zachodnie za Odrą zaczęły nawiązywać kontakty z księstwami niemieckimi.

Dopiero na wielkim wiecu rok później, zgodnie z prawem i obyczajem wybrano na króla szlachcica, rycerza, zarządcę dworu królewskiego – nazywanego piastunem – doświadczonego i rozważnego „urzędnika” Koszyszko herbu Kroy.

Starał się uspokoić sytuację w pomorskich i zachodnich dzielnicach, ale tamci synowie Popiela wyłamywali się z powinności wobec króla. Dopiero jak poślubił ich córki i siostry książęce, ustały wszelkie wojny domowe i rozboje.

Podczas jego panowania 14 książąt 1 stycznia 845 roku przyjęło chrzest w obrządku rzymskim w dzielnicach południowych, nie chcąc być ofiarami napadu ze strony Czechów i Morawian, którzy przyjęli chrzest już w 818 roku.

Rok później, w 846 roku, król wschodniofrankoński Ludwik Niemiec najechał zbrojnie Wielkie Morawy, „odwiedzić” Czechów i „poznać” nowo ochrzczonych Lechitów. Czesi go tak rozgromili, że ledwo uszedł z życiem.

Po jego kolejnej wyprawie w roku 855 misjonarze zostali ostatecznie wypędzeni z Ołomuńca i Wielkiej Morawy. O tych chrztach nie ma nawet wzmianki we współczesnych źródłach historycznych.

Król Koszyszko oprócz Rzepichy miał jeszcze kilka żon, z którymi miał dwóch synów i trzy córki. Zmarł w 862 roku.

45. Król Ziemowit, Reformator

krol-ziemowit

Panował w latach 862-892. Wybrano go na króla na wiecu słowiańskim. Tolerował na obszarze Lechii rozwój chrześcijaństwa obrządku słowiańskiego (cyrylo-metodiańskiego). Miał charakter wojownika, był dzielny i zahartowany na wojnach, w których się zaprawiał jeszcze jako książę – syn króla Koszyszko. Nie narzekał na niewygody, jadał proste potrawy, a z alkoholu pił tylko piwo.

Był hojny i szczodry. Nagradzał odwagę i sukcesy na polu walki. Prawie wszystkie bitwy wygrał. Dbał o lud i wojsko, które zreorganizował, unowocześnił i dozbroił. Utworzył stanowiska dowódców – dziesiętników, setników i tysięczników. Wprowadził dyscyplinę i wydzielił drużyny. Zorganizował od początku piechotę, jazdę lekką i jazdę pancerną.

Ustawił strażników wojskowych nad granicami Lechii. Powołał kasztelanów na zarządców grodów, a starostów na zarządców miast oraz rajców miejskich. Na jego rozkaz pozakładano wsie służebne – leżące przy grodach, w których produkowano broń, pancerze, żywność, wytapiano stal, hodowano konie i gromadzono zapasy dla wojska. Takich wsi utworzył w Lechii ponad tysiąc. Brał udział w trzech wojnach i podjął działania zbrojne przeciwko dzielnicom Lechii, które oderwały się za czasów nieudolnych Popielów oraz bezkrólewia. Najechał i zhołdował Wielkie Morawy.

W roku 880 król Ziemowit najechał, złupił i odzyskał zagrabione Pogórze Karpackie. Podbił też i zhołdował plemiona Prusów, odbierając im Mazowsze i dwie córki pruskiego księcia – jedną wziął dla siebie, a drugą oddał hetmanowi w nagrodę za zwycięstwo. Założył szkołę dla rycerzy. Zmarł w 892 roku i nie zdążył odbić ziemi krakowskiej, pomorskiej i kaszubskiej oraz prowincji zachodnich między Wezerą a Odrą.

46. Król Wrocisław

Panował w latach 892-896. Po objęciu tronu udał się na zjazd władców do Hangesfeld w 892 roku. W Kronice Prokosza brak kartek z opisem panowania tego króla, ale w rocznikach bawarskich ten zjazd tak jest opisany: „Ten Arnuff (król wschodniofrankoński) wczesną wiosną podążył ku południowej granicy Bawarii, a na miesiąc maj (892 roku) zarządził wspaniały zjazd królestwa w Hangsfeld. A jako że Swiętopełk wzgardził przybyć na niego, uznano go za wroga państwa. Wzięli zaś w tejże radzie udział: Wrocisław, odległej Polski władca, a także Kurszana król Węgrów, którzy do tych pór po niepewnych siedliskach w Sarmacjii Europejskiej się błąkali. Posłowie przyrzekając wszystkie swoje siły przeciwko Swietopełkowi, jeśliby dano im niby za żołd ziemie, jakie zbrojnie zajmą”. Wyprawa uderzyła i po spustoszeniu Wielkiej Morawy król Wrocisław wrócił do Gniezna. Podczas kolejnej wyprawy na północ, aby podporządkować Lechii Kaszuby i Pomorze, zginął w zasadzce w roku 896.

47. Król Lech X Dzielny

Panował w latach 896-921. Po nagłej śmierci brata wstąpił na tron po aprobacie wiecu słowiańskiego. Tak jak jego ojciec był chrześcijaninem obrządku słowiańskiego. Postanowił pomścić brata i przygotował wyprawę wojenną na Pomorze i Kaszuby złożoną z dwóch armii. Pierwsza pod rozkazami hetmana Starży herbu Topór, dostała się w okrążenie Pomorzan, Kaszubów i sprzymierzonych Sasów, lecz w krytycznej chwili nadeszła druga armia dowodzona przez króla Lecha X. Niemal wszyscy zbuntowani książęta zginęli – reszta dostała się do niewoli. Król Lech darował im życie, ale przeszedł i podbił po kolei wszystkie ich ziemie, pomorskie, kaszubskie, zachodnie aż do Łaby i je zhołdował. Zarządził trybut, który będą co roku płacić, i zażądał ich synów jako zakładników oraz przysięgi na wierność.

Po powrocie do Gniezna złożył podziękowania bogom słowiańskim i chrześcijańskim, gdyż uczestniczył w ceremoniach obydwu religii. W późniejszym okresie uwolnił i odesłał do domów większość zakładników, którzy mu wierność przysięgali. Wszyscy w czasach jego panowania słowa dotrzymali.

Król Lech X nie utrudniał akcji misjonarskich – kolejne cerkwie wyrastały w Lechii. Do dziś o tym obrządku się nie wspomina nawet słowem, mimo iż są dowody archeologiczne, że cerkwie znajdowały się w Wiślicy, Krakowie, Gnieźnie, Wrocławiu, Ostrowie Lednickim, Poznaniu, Przemyślu, na Wawelu.

We wszystkich przypadkach cerkwie zostały później zburzone (ocalały jedynie fundamenty), a na gruzach wzniesiono katedry i kościoły.

Innym dowodem wcześniejszego chrztu Lechii jest list – skarga arcybiskupa Theotmara z Salzburga z 900 roku do papieża, że cały wschód (Małopolska, Śląsk, Wielkopolska) jest już ochrzczony przez uczniów Metodego i w związku z tym bawarscy misjonarze obrządku rzymskiego nie mają co robić.

W roku 904 król Lech X odzyskał podczas rozpadu Wielkiej Morawy Małopolskę z Krakowem, która powróciła do Lechii. Odzyskał Pomorze i ziemie zachodnie między Łabą i Odrą. Król zmarł w Gnieźnie w 921 roku. Miał dziesięć żon, trzech synów i córkę. Umarł stosunkowo młodo i nie zdążył trwale i żelazną ręką na nowo skonsolidować ledwie co odzyskanego Imperium Lechitów. Za jego panowania powstało państwo niemieckie z połączenia księstw: Saksonii, Turyngii, Szwabii, Bawarii oraz Lotaryngii.

48. Król Ziemomysł

krol-ziemomysl

Panował w latach 921-957. Zaakceptowany przez wiec słowiański wstąpił na tron w 921 roku w Gnieźnie. Był władcą sprawiedliwym, mądrym, łagodnym i hojnym. Dbał o lud i państwo. Nie był niestety zdobywcą ani pogromcą. Gdyby był taki jak jego ojciec historia wyglądałaby inaczej. On także uczestniczył w ceremoniałach starej i nowej religii.

Nie zdołał mocno zjednoczyć odzyskanych przez ojca dzielnic w jeden sprawy organizm państwowy i w konsekwencji za jego rządów pogłębił się proces podziału Ariów – Słowian na Słowian Zachodnich i Wschodnich. Książęta dzielnic zachodnich wciąż pamiętający potworną zbrodnię z czasów Popiela II bardziej skłaniali się do Niemiec niż Lechii.

Król Ziemiomysł nie miał odwagi powtórzyć kampanii swojego ojca i wymusić u Słowian siłą jedności w działaniu. W tym czasie Niemcami rządził agresywny król Henryk I, który natychmiast zaczął realizować „Drang nach Osten und Slawen” – Marsz na wschód i Słowian. W 928 roku zaatakował ziemie serbskie. Jego chrześcijańskie armie wycinały w pień kobiety i dzieci. Na zagrabionych ziemiach przejmował słowiańskie grody i miasta oraz stawiał nowe – które musieli utrzymywać podbici Słowianie.

W nastepnych latach zostały najechane ziemie pomorskie, myszyńska (Meklenburgia), wizymirska, lunieńska z miastami słowiańskimi: Arkona, Radgoszcz (Radegast), Roztoka (Rostock), Bukowiec (Lubeck), Bugbór (Hamburg), Wizymierz (Wismar), Dziewiń (Magdeburg). W roku 936 król saski Otton I zaatakował ziemie pomorskie aż do Odry.

Saski margrabia Geron najechał ziemie południowe. W roku 937 Geron wezwał trzydziestu słowiańskich książąt na spotkanie, podczas którego upił ich i kazał wymordować! Po raz drugi Sasi – chrześcijanie dokonali potwornej zbrodni, po tym jak otruli dwudziestu książąt Lechii w Gnieźnie. Odpór Nemcom w owym czasie mogli dać wyłącznie zjednoczeni pod jednym sztandarem Słowianie nie podzieleni na Wschodnich i Zachodnich i jest tak aż do dzisiaj. Wybuchały co prawda przeciwko Niemcom powstania jednak wszystkie zostały stłumione.

49. Król Mieszko I

mieszko-I

Panował w latach 957-992. Jako słowiański król objął władzę po wiecu.

Przyjął niesławny, ale osławiony chrzest – czyli tak naprawdę tylko przeszedł z obrządku cyrylo-metodiańskiego na rzymski – co zdegradowało go z roli niepodległego króla do księcia zależnego od kościoła i papieży.

Natychmiast wydał rozkaz zburzenia cerkwi i wybudowania na ich miejscu katedr i kościołów.

Siedem żon zamienił na jedną – chrześcijankę – Dąbrówkę, którą najlepiej chyba opisuje Kronika Czeska z XI wieku:

Roku pańskiego 977 umarła Dąbrówka Niecnotliwa i stara Baba. Gdy ją Xiążę Polski zaślubił, zrzuciła czepiec i iakoby Panienka przypięła sobie na głowę wieniec, co było wielkm szaleństwem i wszeteczeństwem.

W 979 roku Mieszko I rozbił i zadał olbrzymią klęskę wojskom cesarza Ottona II. Cesarz został całkowicie pokonany. Mieszko I zdobył wówczas taką sławę, że gratulowano mu w całej Europie. Przeniósł stolicę do Szczecina, a swoje Państwo oddał pod „opiekę” papieżowi i państwu kościelnemu, pragnąc je „uchronić” przed Niemieckim Cesarstwem Rzymskim.

Ta „opieka” trwa do dziś (konkordat = 1% dochodu Narodu Polskiego idzie co roku dla Watykanu), „ochrona” również trwa nieprzerwanie

(tylko niemieckie firmy oraz media mogą normalnie w Polsce funkcjonować – polskie są zarzynane podatkami, przepisami oraz gospodarczo).

I to tyle pocztu – reszta jest znana ze szkoły, gdzie niemieccy nauczyciele napisali dla nas miłe, bo krótkie, podręczniki do historii.

autor: Baca

Całość czytaj na:

http://innemedium.pl/wiadomosc/prawdziwa-historia-cz-iii-co-jest-slowianin

prokosz_kronika-polska

http://ksiegarnia-armoryka.pl/Kronika_Polska_przez_Prokosza_w_wieku_X_napisana_Prokosz.html

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/04/22/poczet-krolow-lechii-kosciol-w-polsce-od-1050-lat-ukrywa-przed-polakami-ze-jestesmy-starozytnym-antycznym-wielkim-imperium

*fotografie poszczególnych królów z „Jasnogórskiego pocztu królów i książąt polskich”: pinterest.com/kasiavisueel

Bonus – wywiad z Januszem Bieszkiem o cywilizacjach kosmicznych na Ziemi:

Czytaj również:

Reklamy

411 myśli w temacie “POCZET KRÓLÓW LECHII, czyli Kościół w Polsce od 1050 lat ukrywa przed Polakami, że jesteśmy starożytnym, antycznym wielkim imperium z 18. wieku przed naszą erą! – a więc dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie…

  1. zastanawia mnie jedno patrząc na komentarze o różnych frontach. dlaczego my polacy wierzymy w to że francuz który nie podpisał się swoim nazwiskiem pod tak znaczącym dokumentem historycznym (pod swoją spuscizną/dziełem itd). za to ignorujemy kilka poskich kronik bo mamy do czynienia z historią przewyższającą nasza wyobraźnię. dodatkowo mamy też wzmianki i jak i solidne informacje w wielu kronikach na całym swiecie. system nauczania wpajał nam że piramidy zbudowali ludzie w 20 lat (czyli 1 blok skalny ładowany na dźwig w 2,5min a bloki najcięższe ważące setki lub blisko tys ton pewnie obeliks wrzucał na górę?) wpajali nam że mór chiński, ta najdłuższa budowla jest tworem zbudowanym by chronić chiny przed dzikusami a jednocześnie nikt nie potrafi wytumaczyć dlaczego otwory strzelnicze są do wewnątrz w stronę chin, jak i budowa baszt. ktoś wspomniał że niedługo będziemy się nazywać faszystami i to my budowaliśmy obozy zagłady, bo? bo gdzies w izraleu protestują żydki wrzeszcząc przed ambasadą o tym że wybiliśmy 3mln ich braci. https://www.youtube.com/watch?v=2j1V878kWPg kopiec kraka według dost powszechnych info miał być usypany w 7 wieku jak pamiętam a słowianie przybyli z gwiazd zapewne w 8 wieku? a w 10 wieku nagle bardzo się liczymy że zachód czy pd chcą z nami układów i danin (rzym)? więc albo ludzie są tak tempi że nie powinni się wypowiadać albo są to tylko wynajęci hejterzy którzy jak dobrze wiemy walczą ciężko o to by w naszym kraju dezinformacja gubiła nas wszystkich jak przez ost wieki w których wymazywano pamięc o przodkach. w 19 wieku żył polak(niech mnie ktoś sprostuje co do nazwiska) który miał kolekcje 2tys monet bitych przez niechrzescijańskich władców polski. na jednej stronie było godło a na drugiej land/ziemia będąca w posiadaniu imperium. nie pamiętam dokładnie ale była chyba tam wzmianka o ziemiach wschodnich niemiec, nie spodobało się to zaborcy z wschodniej strony jak i zachodniej. monety zostały przejęte i przetopione. takich dowodów było setki tysiące. dziś mamy ich dość sporo ale jakimś cudem nikt nie chce wykładać pieniędzy państwowych na odkrywanie tajemnic. mam wrażenie że nawet koronny dowód istnienia imperium nie zrobi na niektórych wrażenia. być może potrzeba samemu pogrzebać w ziemi jak nasi grzybiarze którzy znaleźli miecze z brązu datowane na 3000lat… jestem cienki w te klocki ale wiem jedno, nie ufam systemowi edukacji bo oparty jest na 200 letnim procesie zatajaniu naszej historii, tak własnie robili w czasie zaborów i komuny, przecież to oczywiste że nie wyniszczysz narodu który ma patriotów. wymaż historię za zginą patrioci i to właśnie dziś robią. tylko uczciwi przyznają mi racje

  2. Szanowni Państwo.
    Proponuję spojrzeć na temat całościowo.

    1) System edukacji do chwili obecnej ciągle obniża poziom nauczania. I jest zwyczajnie kontynuacją systemu narzuconego przez naszych okupantów od choćby II WŚ, którym to okupantom raczej nie zależało na tym abyśmy byli narodem dobrze wyedukowanym po dziś dzień.
    2) Proponuję najpierw zapoznać się z książką ” Zakazana Archeologia” współautorstwa: Michael A. Cremo, Richard L. Thompson, aby zrozumieć co się dzieje ze znaleziskami ” out of place” i ich odkrywcami.
    3) Chrześcijaństwo wybiło na terenach Europy około 60 mln ludzi, często żywcem na stosie. I to właściwie tylko za odmienne poglądy. Jeśli nie miało dla nich wartości życie milionów ludzi, to i historia przez nich spisana raczej traci na wartości. Pokazali na czym im zależy a papier jest cierpliwy.
    4) Badania DNA, każdy kto ma choć odrobinę zdrowego rozsądku, będzie w stanie połączyć kropki.
    5) I chyba najważniejszy punkt:
    Szanowni Państwo- po przeczytaniu całego internetu na temat naszych dziejów wyłania się pewien obraz. Że kraj lub imperium jest jak statek, kapitan może być tylko jeden.
    Kiedy Kapitan szanuje załogę, załoga kapitana, załoga szanuje załogę to mamy dobrobyt, dostatek, bezpieczeństwo i dumę. Wszyscy jesteśmy różni od siebie, a pradzieje naszych przodków ukazują, że kiedy panowało poszanowanie wzajemne różnicy w poglądach, kiedy u steru był JEDEN mądry i odważny kapitan, to byliśmy potęgą.

    Zwracam się do Was z prośbą. Szanujmy swoją odmienność. Wszyscy płyniemy tym samym statkiem.
    Zasada, dziel i rządź, zbiera okrutne żniwo w naszym wspaniałym kraju.
    Naukowcy za wszelką cenę nie przyznają się do błędu, to jest nienaukowe.
    Poszukajcie proszę informacji jak na naszym ” statku ” za pieniądze obcej bandery, „polacy” ( celowo z małej litery ) Trollują nas!! Przestańmy z nimi polemizować, ponieważ to jest kopanie się z koniem, bez sensu. Oni za pieniądze mają nas podzielić.

    Jeszcze możemy to naprawić. Wichrzycieli, za burtę ( intelektualną ).
    Zamiast się kłócić, wyciągnijmy wspólny mianownik.

    Pozdrawiam.
    Członek załogi.

  3. Przyznam, że nie przeczytałem całości tekstu. Ale pojawiła się u mnie myśl, iż oczekuje się niekiedy od chwalebnej przeszłości, praktycznych korzyści. Tworząc nowe wartości wobec współczesnych, trzeba zachować kontakt z otaczającym światem, który też kiedyś będzie „tylko” historią, – oby dobrze o nas świadczącą.

  4. „Brak dokładnych danych na temat lat jego panowania, gdyż żyd wyrwał kartkę handlując w swym kramie. Około 1550 roku przed naszą erą król Car założył miasto Carodom, gdzie tradycyjnie przeniósł stolicę”. W XVI wieku p.n.e. były już źródła papierowe? Ciekawe….

    1. handlujący starymi księgami. W mojej rodzinie też była stara ksiega z zapiskami i tłumaczeniem (notatkami). Ukrywana z pokolenia na pokolenie jak opowiadał dziadek. Z treści mam w pamieci tylko strzępy i nie chcę komentować ale muszę przyznać zbieżnosć. Została skradziona w latach 80 i podejrzewam że zniszczona.

      1. Dobrze, że historia zapamiętała, iż był to Żyd…
        Ukrywana, powiadasz… Bo naprzemiennie tropiło ją NKWD i Gestapo a wcześniej Ochrana a jeszcze wcześniej św Inkwizycja… Dnia nie było, żeby nie kręcili sie obok domku Twoich przodków…:)

  5. I mam się szczycić, że pochodząc z kraju o takiej „historii” teraz mam za „wladcę” Jarosława skarlałego? Kto i kiedy dał ciała, że z takiej potęgi zostal taki mały kraik?

  6. Drodzy Państwo,
    po co te niemądre swary?
    Proponuję, aby do każdej informacji zawartej w tekście dodać odnośnik bibliograficzny, czyli źródło – także do informacji o komentarzu księgi Prokosza z czasów Batorego.
    Wówczas będzie możliwa weryfikacja tych informacji, w miejsce strzępienia języków. Zbadajmy to w sposób naukowy.
    Piszę poważnie, więc jednocześnie proszę o poważne (do końca) potraktowanie tematu. Jeśli znajdą się osoby chętne do podania źródeł bibliograficznych oraz ich weryfikacji, podam swój adres mailowy, aby stworzyć forum, które podejmie się zbadaniem całego zagadnienia. Co Państwo na to? czekam i pozdrawiam poraj

  7. nie mogę patrzeć na to jak religia katolicka i neożydowskie kraje europejskie są nazywane chrześcijańskimi , konflikt pomiędzy chrześcijaństwem a islamem , ci co tak piszą chyba nie mają zielonego pojęcia co to takiego jest chrześcijaństwo

  8. Sami sobie zobaczcie i odpowiedzcie sobie . W krajach protestanckich takich jak Niemcy , Marcin Luter , Holandia , Szwecja , Dania , Norwegia ,,Szwajcaria , Luksemburg , Monaco , jest wysoki poziom życia , poszanowanie własności , poszanowanie dla prawa , Tam gdzie nie sięga ręka Watykanu . Ludzie żyją i szanują się zarabiają . Tam gdzie sięga ręka Watykanu kraje są biedne pomimo corocznego przyrostu PKB , gospodarka niby się poszerza i powiększa , a bieda jest ciągle taka sama .Historia jest zakłamywana , fakty są podawane tylko te związane z chrześcijaństwem i kościołem . Nie ma rzetelnych opracowań historycznych przedchrześcijańskich czasów i dziejów , Tak jak by Ludów Żyjących na ziemiach Polskich przed 966 rokiem nie było , albo jak by te szczepy wioski czy miasta nie istniały . Oczywiście przeczą temu wykopaliska choćby w Biskupinie które pokazują że jednak jest coś na rzeczy , legendy i przekazy pokazują że coś się działo tylko nie ma woli tego dochodzić .

  9. na maksa 🙂 ciekawe że nawet źródeł jakichkolwiek tych „kronik” nie podano :)) ale ludzie łykają bo śnią o potędze wielkich słowian… kraj kompleksów normalnie

    1. Do strzelba77… nie wiem co ty łykasz, ale to tylko twoja ignorancja zdaje się, nie pozwala ci na rzetelne „rozprawienie” się z tematem. Kroniki wraz z kronikami np. Długosza zostały w ramach digitalizacji udostępnione przez Biblioteki… nic tylko czytać, szukać info, krytycznie myśleć i wyciągnąć wnioski… a to z kompleksami raczej wspolnego nic nie ma. Pozdrawiam.

  10. DLA IGNORANTÓW KOMENTATORÓW.
    Zapoznajcie sie z całą zawartością książki pana BIESZKA – wskazuje pełną chronologie wydarzeń, z władcami panującymi w omawianych/opisywanych czasach – wraz ze źródłami, na których bazował.

    Zeby było smieszniej – większość tych źródeł jest zagraniczna – gdyż POLSKIE zostały zniszczone przez kościół katolicki na przełomie ostatnich 2000 lat oraz wszystkich zaborców naszej ziemi – dlatego BRAK wzmianek zarówno historycznych jak i religijnych w tym zakresie gdyż te co pozostały – zostały przez „naukę” uznane jako fałszywe – choć potwierdzają te uznane za fałszywe, właśnie te zagraniczne w swoich kronikach jak i mapach – dostępnych w internecie.

    Lechitów nazywano różnie: SUEVAMI, SCYTAMI, SKLAVENAMI, SARMATAMI, LECHAMI, LACHAMI, LECHSAMI, VANDALAMI i GERMANAMI – każde językowo odmienne mocarstwo na swój sposób – określając TĘ SAMĄ HAPLOGRUPOWO ludność nazywaną w chwili obecnej jako SŁOWIAN.
    A największy dowód dostarcza nam ARCHEOLOGIA, która potwierdza prócz badań wykopaliskowych również badaniami genetycznymi – obecność naszych PRZODKÓW od 10 700 lat na tych właśnie ziemiach.

    Należy się w tych rozważanaich zastanowic nad następującym pytaniem: KTO KORZYSTA NA TYM, ŻE O LECHITACH OFICJALNIE NIC NIE WIADOMO??

    Odpowiedź w tym cąłym wywiadzie z Januszem Bieszkiem:

    OFICJALNA NAUKA MUSI ZREWIDOWAĆ SWOJE POGLĄDY I ZAAKCEPTOWAĆ FAKTY, PRZED KTÓRYMI TRZEBA PRZESTAĆ UCIEKAĆ I Z PEŁNĄ KONSEKWENCJĄ ZMIENIĆ SWÓJ PARADYGMAT W ODNIESIENIU DO UDOKUMENTOWANYCH ZAPISÓW HISTORYCZNYCH ORAZ ODKRYTYCH BADAŃ POLSKICH I ZAGRANICZNYCH.

  11. Starożytna Lechia to przyszcz. Skoro „Ukraińcy” (oczywiście ostatnio) udowodnili, że jako państwo istnieją od 3 tysiąclecia przed naszą erą! Przyjemnie bajek słuchać. Na dobranoc nawet poczytać sobie. Tylko my już nieco za starzy jesteśmy. Poza tym ma żdnych badań potwierdzających te rewaelacje. No a już ten Aleksander Macedoński i jego przegrana z Lechtami, to pewnie mistrzostwo świata. To że szlachta polska wywodziła swoją historię jao rasy panów od starożytnych Sarmatów z Persji, to znana i stara śpiewka. Ale żeby to odgrzewać to już przesada.

  12. Więc UDOWODNIJ, że to brednie. Zadaj sobie pytanie – czemu nie ma żadnych oficjalnych kronik z przed czasów Mieszka? Bo komuś zależało żeby takowych już nie było. Obalanie z góry jakiejś teorii bez dowodów jest o wiele głupsze niż teoretyzowanie.

  13. Tak się przyglądam mapie Pomponiusza i zastanawiam się czy Codanovia to na pewno Gdańsk, skoro Vistule mamy po prawej stronie, półwysep Helski powyżej, Albis (Łaba) po lewej to Codanovia wypada gdzieś po środku. Tak ja napisał wcześniej to Skandynawia i inne wyspy a nie Gdańsk.

  14. Historia jest po to, aby uczyć się, między innymi uczyć się jak postępować, bazując na popełnionych wcześniej błędach.
    To kim byliśmy, jest dla mnie w tej chwili mniej ważne. To hipotezy zresztą, bez znaczenia.
    Wiele wskazuje na to, że raczej dużo się nie nauczyliśmy. Obecna sytuacja Polski na to wskazuje. Jako państwo prawie nie istniejemy, a jako naród spadliśmy bardzo nisko.
    I co mi z mojego drzewa genealogicznego w takiej sytuacji. Nic !!!
    Dyskutować, spierać się , przekonywać, że ja mam rację, a inni są głupi, to nasza specjalność. Róbmy tak dalej. Obudzimy się z ręką w nocniku.

  15. „Miasto było na drugim brzegu Wisły dokładnie naprzeciwko dzisiejszego Wawelu. Te święte dla Słowian miejsce zostało później SPLUGAWIONE i w miejscu tym obecnie stoi jakiś kościółek co uniemożliwia badania archeologiczne.”
    splugawione? autor się zdecydowanie zagalopował

  16. A mnie dziwi, że tak ogromna liczba ludzi się tu wypowiada, i prawe 90 % się nawzajem dyskredytuje i oskarża i obraża nawzajem. Artykuł powstał pewnie z zamyśleniem by obudzić w Polakach siłę i jedność a my jak zawsze umiemy wszystko zaprzepaścić brakiem zrozumienia, szacunku i dyskusji na poziomie.

    Nie dowiemy się na 100% jak było, bo historię tworzyli ludzie i ich pobudki, spisywali ją również ludzie ze swoimi ludzkimi ułomnościami. Historia może dać jedynie wąski pogląd na to co się działo i tak jak dziś słowa każdego człowieka (polityk, lekarz, prawnik nauczyciel) trzeba rozpatrywać pod wieloma względami i celowością ich wypowiadania tak i historii nie można brać jednomyślnie. Dzielmy się poglądami i wersjami wydarzeń, a im większą paletą możliwości będziemy dysponować tym lepszy obraz nam się ukarze – lecz róbmy to wspólnie jako Polacy. Już nie raz sama historia pokazała, że właśnie przez takie waśnie i kłótnie skończyły się dla nas przykro.

    Jak dla mnie – osoby nie wykształconej w dziedzinie historii i jedynie poszukującej różnych ciekawych wersji historii do skompletowania – ta wersja o cesarstwie Lechitów jest bardzo budująca moją tożsamość słowiańska. I bardzo mi miło pomyśleć o sobie, jestem częścią takiej cywilizacji.

    Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań(nie tylko w internecie).

  17. Nie można (?) niestety komentować artykułu z 14 list „Kamienie wołać będą, Francuzi uczyć będą śpiących Lachitów ich własnej historii… Francuski grafik Benoît Farjat…”

    ten komentarz dotyczy wpisu 14 List
    gdzie można znaleźć polskie tłumaczenie łacińskich wpisów towarzyszących wizerunkom naszych królów? czy pokusił się ktoś (i podzieli się:) o przygotowanie broszurki pdf zawierającej treści artykułu, wizerunki królów, tłumaczenia, zestawy mapek, poczet Królów Lechii z komentarzami,itd. – do samodzielnego wydruku po pobraniu. nawet w ograniczonym zakresie niestety ale wtyczka Print „miętoli” treść artykułu 🙂

  18. Wymazana historia Slowian nie przesadza o tym ,ze nie dojdziemy do prawdy.tylko pozostalo pytanie komu zalezalo na tym.Slowianie maja wady ,ktore wykozystali inni do swoich celow.

  19. Wy się kłócicie o przodków, a w niedzielę biskupi ogłoszą Jezusa królem Polski.

    Oczywiście nie będzie to ten Jezus, który 2000 lat temu nauczył ludzi uzdrawiać chorych, odpuszczać grzechy, rozmnażać żywność i wypędzać w czeluść złe duchy oraz dał ludziom moc do czynienia tego,
    BO BISKUPI TEGO JEZUSA NIE ZNAJĄ !
    Raczej chodzi o kogoś zwanego Jezusem w 1Kor 5,4-5, który z rozkazu Pawła wydał jego ucznia szatanowi na zatracenie ciała.
    Jeśli jest to powtórka historii z czasów „Świętej” Inkwizycji, to wiadomo, co nas czeka.

  20. Ludzie co za bzdurna dyskusja .Były tu plemiona ale plemiona a nie imperium z królami szlachcicami itd .blablabla
    Jesteśmy Polakami i możemy byś z tego dumni .
    -Pobiliśmy Krzyżaków ,
    – Zdobyliśmy Moskwę ,
    -Okupowaliśmy Sztokholm
    -Zatrzymaliśmy Turków pod Wiedniem ,
    -Nie złamały nas Rozbiory.
    -Zatrzymaliśmy Rosję Sowiecką ,
    -Broniliśmy się najdłużej we wrześniu 39r
    -Zdobyliśmy Montecasino,
    -Rozpracowaliśmy Enigmę
    -Zatrzymaliśmy Komunizm w 1980 prawie bez rozlewu krwi.
    – W 30 lat zmieniliśmy szare blokowiska w Piękny Kraj.
    Naprawdę nie musimy wymyślać wyimaginowanych królów aby byś dumnymi ludźmi z podniesionymi głowami.
    Pozdrawiam

  21. Prawda jest taka, że historię piszą zwycięzcy czy nam się to podoba czy nie, jesteśmy oszukiwani przez tych, którzy chcą byśmy myśleli tak jak oni chcą i byli jak najbardziej zniewoleni i podlegli.

    1. Dlatego przebudzeni powinni zakładać blogi, by poszerzać strefę Świadomości.

      Manipulatorzy doskonale wiedzą, że to już koniec Epoki Kłamstwa. I kiedy słowiański Lew dobudzi się już do końca, oni pokornie ucichną. Teraz kwiczą na cały chlew, bo czują już koniec żeru na słowiańskiej wielkoduszności.

  22. Co do symbolu Lwa, to nie zawsze sie kojarzy ze Slowianami…niektore inne kultury tez sobie te lwy przypisaly jako symbol…

    budza sie Slowianie

    1. Bo Lew to Moc!

      Polska jest od starożytności, a więc dużo przed innymi „cywilizacjami”, podpięta pod Moc Lwa. Tylko na poziomie świadomości Polacy o tym zapomnieli i to się strasznie skarykaturyzowało. Przykładów żal podawać. Ale Polska jest od zawsze podpięta pod archetyp Lwa. A Lew to Kreacja, Świadomość, Godność, Wielkoduszność, Odwaga, Hart Ducha, ale przede wszystkim… Władza Serca (a tego inne „cywilizacje” jeszcze długo nie zaczają).

      1. U Slowiam tez silny archetyp to WILK, co nie wyklucza LWA.

        WILK jest GODNY, SOLIDARNY, OPIEKUNCZY, ODWAZNY, SPRAWIEDLIWY, to wilczyca w wielu podaniach uratowala dzieci LUDZKIE i to nie tylko ta rzymska…wbrew „opowiesciom” o kapturku…ale tu o „inne wilki” chodzilo…
        WILK to Towarzysz Welesa, Zewanny – Dziewanny

      2. Czemus???”murarze”niewolni i tym podobni tez sobie te Lwy przyswoili…ze nie wspomne o pewnej „ksiazce”(czyzby mysleli, ze kradnac symbole, ukradna tez moc ???), w ktorej pelno nawiazan do LWA…

      3. TY, który to napisałeś, jesteś naprawdę wyjątkową Osobą – dziękuję Ci bardzo za te tak mądre słowa

      4. a jak się odnieść do legendy że to wilk ( wilczyca) uratowała romusa i remulusa? czyli rzymian? słowianie ratowali ?

  23. Ciekawe jak obraz z czasów Stanisława Augusta (a więc gdy historia dopiero raczkowała i kiedy bezkrytycznie przyjmowano wszystkie wiadomości z kronik) może być dowodem na cokolwiek? Zresztą nie dziwię się, że ten poczet nie jest znany, bo to zwykły bohomaz, na którym poza kilkoma wizerunkami reszta jest wizją malarza. To samo tyczy się do pozostałych postów z serii „prawdziwy poczet polskich władców”.

  24. W dotychczasowych komentarzach brakuje mi ogólnego zakwalifikowania działań spiskowców przeciwko naszemu narodowi. Wobec tego spieszę z własnym uzupełnieniem tej encyklopedycznej białej plamy, a czy się przyjmie, zależy tylko od Was. Oto definicja:

    Chrzanizm [CHRZeścijańska, Acz Niemiecka, Indoktrynacyjna Zmowa Mocarstw]
    – system oparty na idei chrzanologii, niemoralnej taktyki polegającej na świadomym, perfidnym, wielowiekowym współdziałaniu elit w celu wymazania pamięci historycznej u Polaków alias Lachów alias Sarmatów ze szczególnym naciskiem na dezinformację we wszystkich dziedzinach nauk humanistycznych i polityczno-teologicznych.

    😉 Cd. …a nawet matematyczno-fizycznych i przyrodniczych! (przypis niewchodzący do hasła)
    Przykłady:
    – sprowadzenie Pramacierzy do zera bezwzględnego;
    – ustalenie limesów dla zbioru głów, symboli i rąk do walki;
    – implozja śladów cząstki boskiej naszych protoplastów;
    – nadprzyrodzone wysychanie źródeł;
    – występowanie fal z bałwanami na czele, itp.

    Czołem Waszmościom Paniom i Panom! 🙂

    1. PS. Przed „Czołem…” powinienem zakrzyknąć „O, zgnozo!”

      PS.PS. chrzanizm [pol. chrzan, gr. logos (słowo)]
      Kolokacja:
      – chrzanić od rzeczy (łżeć)
      Wyrazy pokrewne:
      – chrzanist/-a, /-tka (wyznawca chrzanizmu)
      – chrzaner (dający się robić w konia chrzanizmowi)
      – chrzanerwetter! [parafraza] (schrzanienie)
      – chrzandobylski (ten, który tylko z chrzanizmu dobywa informacje)
      – [kontrparafraza powiedzenia „chrzanu nie przetrzesz, baby nie przeprzesz”]
      „chrzan przetrzesz, układy przeprzesz”

      Uśmiechnij się, już dziś będzie lepiej!

      1. ERRATA
        Tak, wiem poniewczasie, zrobiłem błąd – po PS.PS. winno być „chrzanologia”. Przepraszam! Za to dorzucę Antonim: – chronologia; i Hiperonim: – korzenioplastyka. 🙂 Cześć!

  25. Po 1. Nie wierzę ,że przed Mieszkiem I na naszych ziemiach nic nie było oprócz małych skupisk ludności (brak państwowości) . 2. Dlaczego nigdy tu nie wjechali Rzymianie ? „Po co tam pójdziemy , tam tylko lasy ! Wydepczemy ścieżkę do Bałtyku , pozbieramy bursztyn na plaży i wracamy ” 3. Nawet Aleksander Wielki poszedł na wschód a nie na północ . „Tam nie idę , bo tam biją i za zimno a jeszcze przez góry trzeba iść ” 4. Skoro był tu ktoś na tyle silny , by nie wpuścić Rzymian to kto „Mongoły” ? 5. To ,że żyli tu dużo wcześniej Słowianie (pod różnymi nazwami ) to fakt oczywisty . Spierać się można jedynie w kwestii kto jak się nazywał i jak długo rządził .
    Tu jeszcze taka ciekawostka :
    https://krysztalowywszechswiat.blogspot.com/2015/01/sowianski-napis-sprzed-2500-lat.html

  26. Tajemnica mickiewiczowskiego imienia „czterdzieści i cztery”, według mojej koncepcji, rozszyfrowaną ostatecznie!
    Na początek kilka wyjaśnień.
    a/ Mickiewicz był nieprzeciętnym erudytą i znał kabałę. Nie ma u niego przypadków, wszystko jest obmyślonym planem w twórczości;
    b/ miał dostęp do historycznych kronik Prokosza i Dyjamentowskiego, zapewne na Litwie i/lub w Dreźnie. Cytat ze wstępu do tłumaczenia „Elegii” rabina Schossburga przez Xawerego Korczaka Branickiego:
    „Adam Mickiewicz, z którym żyłem w wielkiej przyjaźni, powiedział mi kilkakrotnie: „Mój ojciec z Mazurów, matka moja Majewska z wychrztów, jestem więc na pół LECHITĄ, na pół Izraelitą… i tym się szczycę!”;
    c/ wywyższał znaczenie znanych mu, namacalnych dla każdego dowodów staropolskości przy jednoczesnym byciu ich strażnikiem, by wróg natychmiast ich nie zniszczył;
    d/ sprawa króla Wodzisława (między Ziemowitem a Lechem X Dzielnym), wymienionego w poczcie za Panem Januszem Bieszkiem – z przytoczonego fragmentu roczników bawarskich nie wynika, że był królem. Na zjeździe w Hangsfeld jest wymienionym jako władca odległej Polski. A dlaczego? By przy tak ważnym dla sprawy spotkaniu nie umniejszyć Wrocisławowi statusu i splendoru jako księciu wśród koronowanych głów: Arnuffem (wymieniony jako król) i Kurszaną (ten tudzież jako król). Dopiero dalsze szczegóły jego dokonań (już poza cytatem) określają go nieświadomie jako króla. Moim zdaniem był „tylko” księciem i nie powinien być zaliczonym w poczcie samych KRÓLÓW Polski. Rzecz z pozoru błaha i nieistotna, ale nie dla mnie;
    e/ o starym prasłowiańskim obrzędzie „dziady” każdy powinien przeczytać nawet w Wikipedii;
    f/ cytat z „Dziadów cz. I”, jakby żywcem stworzony na potrzeby „Dziadów cz. III.” (zresztą użyty przez Mistrza Andrzeja Wajdę jako motto do Jego fimu „Młodzi Czarownicy”):
    „Mędrce dawnych wieków
    Zamykali się szukać skarbów albo leków
    I trucizn – my niewinni młodzi czarodzieje
    Szukajmy ich, by otruć własne swe nadzieje.”,
    interpretuję tak: z trzech świętych męczennic Wiary, Nadziei, Miłości, córek św. Zofii Rzymskiej, (proszę przeczytać nawet w Wikipedii) Mickiewicz rzuca propozycję wyeliminowania z własnego życia nadziei pokładanej tylko w katolickim Bogu (powiedzenie: Nadzieja matką głupich). Pozostawia wiarę (w przeszłość, teraźniejszość, przyszłość) i miłość (do Ojczyzny, w zgodzie);
    g/ przez (już wieki) próbowano rozszyfrować tę największą zagadkę w literaturze polskiej podsuwając przeróżne pomysły (namawiam do poszukiwań), a to z tego powodu, iż pytany autor odpowiadał zawsze wymijająco lub podsuwał ciekawskiemu byle rozwiązanie np. że niby to on sam;
    Przejdźmy do meritum. Dlaczego w utworze występują dwa podobne do siebie fragmenty z imieniem „czterdzieści i cztery”
    1. „Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
    Wskrzesiciel narodu,
    Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
    A imię jego będzie czterdzieści i cztery.”

    „Nad ludy i nad króle podniesiony;
    Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
    A życie jego – trud trudów,
    A tytuł jego – lud ludów;
    Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
    A imię jego czterdzieści i cztery.” ?
    (przytaczam je, by zaoszczędzić czytelnikowi odszukiwania)
    Ponieważ PIERWSZY opowiada o stanie frustracji Polaków po klęsce wojsk napoleońskich i wlewa otuchę w ich serca nawiązując do pradawnych przodków (wiersz trzeci: matka – dawna, obca ojczyzna Sarmatów – napływowego ludu znanego w ówczesnym świecie jako bardzo waleczny). DRUGI służy do potwierdzenia słów z pierwszego informując o istniejących śladach dawnej historii Polski na wyciągnięcie ręki (wiersz pierwszy – Kopiec Lasoty w Krakowie [tu zauważmy interpunkcyjny średnik i przywiedźmy położenie kopca NAD stołecznym społeczeństwem Krakowa oraz miejscem siedziby królów przez wieki, a także określenie kolumny [w Warszawie] poświęconej komuś pochodzącemu ze Szwecji (wiersz drugi – godło tego kraju), kontynuacja tego wiersza mówi już o postaci mesjasza, o którym wielu rozprawiało; Trzeci wiersz to wzloty i upadki POLSKIEGO NARODU, wiersz czwarty – NARODU WYBRANEGO! Piąty wiersz – NARODU z konieczności na emigracji, który nie utracił woli walki o niepodległość i prawdę. Proszę zwrócić uwagę na różnicę w wierszach przedostatnich obu cytatów – słowo „będzie” – zastosowane w pierwszym przypadku, by zwiastować nadejście tajemniczej postaci wybawiciela.
    Teraz sprawa imienia. Tu z pomocą przyszedł mi Poczet Władców Polski według Pana Bieszka (serdecznie dziękuję i pozdrawiam!). Otóż dlaczego imię posiada spójnik „i”? Jeśli przyjąć „linię startową” od Mieszka I w tył, CZTERECH jego poprzedników (pomijając właśnie Wrocisława „tylko” księcia) było domniemywanymi i dopuszczalnymi przez chrzanologię (odsyłam do mojego innego komentarza) królewskimi przodkami Mieszka I od Piasta poczynając Ta CZWÓRKA to jest drugi, oddzielony spójnikiem „i” człon imienia. Co z pierwszą tegoż? Ano, policzmy wstecz królów (I TYLKO KRÓLÓW!) pomijając Sandomira, Lublina, Lubusza, Posnana i Lisza jako „tylko” księciów. Docieramy do… KRÓLA SARMATY! (czyli idealnie cały poczet się zmieścił!) Przypadek? To teraz z innej beczki. Nigdy nie mogłem zrozumieć kolejności pisania przez Mickiewicza „Dziadów”. Aż do dziś. Ta kolejność to częścci: II, IV, III, I (ta ostatnia to zbiór niezwiązanych ze sobą scen, która traktowana może być jako zarówno rozpoczynająca cykl, jak i go kończąca (historia kołem się toczy), uważana za niedokończoną i wydana dopiero po śmierci Wieszcza. Te cyfry rzymskie przetransponujmy na arabskie w takiej samej kolejności: 2, 4, 3, 1 i usuńmy przecinki. Uzyskujemy liczbę 2431. Ja przyjąłem ją jako ilość lat. Gdy odejmiemy od niej rok rozpoczęcia rządów przez Mieszka I. w Polsce (957 r. ne.), otrzymamy 1474 – ilość lat o ile musimy cofnąć się od przyjętych przez chrzanizm narodzin Chrystusa. W poczcie Pana Bieszka natrafiamy na okres panowania króla LASOTY! Zaraz, aj jak się nazywa jego grób, kopiec w Krakowie? Nie pamiętam… 😉 Król Lasota nastąpił po królu CARZE! Jakże to wymowne! Ale ktoś może mi zarzucić jednostronność w wyborze pocztu. No, tak, przejdźmy do pocztu Dyjamentowskiego. Tu natrafiamy na końcówkę rządów króla NIEGO, a następcą był SLAWA. Razem dają określenie: NIEGO SLAWA! (pasuje do „jego sławy” jak ulał!).A do kogo, do jakiej postaci? Kto może być tym jedynym Wskrzesicielem? Zapewne ten, który „SAM BEZ KORONY” i „NAD LUDY I NAD KRÓLE PODNIESIONY (cytat drugi, wiersze drugi i pierwszy).
    I tu rozwiązanie zagadki: DUCH NARODU !
    (Sprawę opisałem tak, by KAŻDY odbiorca mógł pojąć o co mi chodzi. Pozdrawiam.

    1. Zapomniałem nazwy kopca, zapomniałem o Panu Waldku! Szczerze dziękuję za poczet Dyjamentowskiego na tej stronie i pozdrawiam!
      Przy okazji dorzucę kilka wyrazów do „chrzanizmu”:
      – chrzandydat (nie muszę tłumaczyć)
      – chrzanolecie (x-lecie według kalendarza chrzanologicznego np. powstania państwa polskiego)
      – chrzanty (pieśni np. religijne o niestworzonych rzeczach)
      – chrzanony (bzdury, jak androny)
      – chrzanbonurek (też nie będę tłumaczyć)
      – chrzanerstwo (chwalenie się, że się wie bzdury)
      – chrzandemia (choroba wywołana wiarą w to, co twierdzą naukowcy-chrzaniści)
      Cześć!

  27. To ciekawe (mam nadzieję). Nazwa „Amazonki” sąsiadująca na mapie Pomponiusza Meli wcale nie musi oznaczać kobiety bez piersi (dla ułatwienia strzelania z łuku) jak to interpretuje łacinka i greka, bowiem jest takie słowo w jednej z odmian gwary śląskiej „amajza” , które oznacza mrówkę, a ta jest robotną, obrotną, gospodarną i waleczną. Jakby to brzmiało w uszach Greka, czy Włocha – Amajzonka (kobieta-mrówka)… Czyżby Amazonki ze wscodu przybyły na tereny Śląskie? Po charakterach jestem na TAK!

  28. W odniesieniu do mapy z okładki książki Janusza Bieszk:
    1. rzeka „VISTVLA” czy aby nie jest to Vistula czyli obecna Wisła ? innej tam nie ma więc…
    2. a zgodnie z treścią artykułu „Codanovia” to obecny Gdańsk
    3. jak wiemy Gdańsk „ma” rzekę, a dziwnym zbiegiem okoliczności nie ma tam narysowanej rzeki, jest daaaaleko po prawej stronie. Czy jest możliwe przeoczenie tak dużej rzeki? nie sądzę!!!
    4. więc wyspa Codanovia prędzej to Skandynawia niż Gdańsk
    5. „niuch, niuch…” śniedzi mi tu ściemą szytą grubymi nićmi.

    Pozdrawiam

  29. To chyba ciekawe. Było sobie kiedyś miasto Zuarin – dziś w Niemczech (Meklemburgia) pod nazwą Schwerin (poch. z j. połabskiego „zverin” [„zwierzyniec”], a także związane z imieniem „Swaróg”). W języku polskim rekonstruowane jest jako Zwierzyn, Skwierzyn, Swarzyn. Nazwa miasta Zuarin została zapisana po raz pierwszy w 1018 r. Czas Vikingów. Teraz spójrzcie na oryginalną nazwę Szwecji – Sverige („ge” po szwedzku znaczy „dany, dane(komuś) [w sensie „poddan-y/-i/-e”], dawać). Byliśmy Panami Szwecji! A ówczesna Szwecja składała się ze Szwecji (środkowej), Skanii (na południu Skandynawii) i Norwegii. Poza tym oryginalna nazwa Finlandii to Suomi lub Suomen. Język fiński z rodziny ugrofińskiej jest bardzo skomplikowanym gramatycznie (ma od 15 do 20 przypadków!, nawet sami Finowie nie wiedzą dokładnie ile), odmian tegoż języka jest wiele, ale nikt nie używa literackiego, tylko potoczny. Końcówkę w nazwie Suomi/Suomen można wywieźć od słowa „mme” (nasz, nasi), a „Suo-„, gdyby było skrótem od nazwy „Słowianie”, to… Nazwa Wysp Alandzkich (po szwedzku Aland) są dowodem na bytność tutaj Alanów! Cóż więcej dodawać!

  30. Na mapie Pomponiusza Meli przy Vistuli (Wiśle) widnieje napis Belcae i jest to nazwa plemienia. Może pochodzić od Bałtów lub od słowa „bełkot” czyli niezrozumiała mowa. Istnieje na tejże mapie bardzo podobne określenie przy rzece Renus (Ren) – Belgae. I to można wyprowadzić od grodu królewskiego Bełżec lub plemienia Bełżan. Na w/w mapie jest jeszcze wyspa Thule. Właściwie powinien być to skrawek Półwyspu Skandynawskiego. Zerknąłem na pierwiastek Tul z tablicy Mendelejewa i przeczytałem z Wikipedii: Pierwiastek promieniotwórczy, bardzo cenny i bardzo drogi, bo rzadko występujący w przyrodzie, odkryty przez szwedzkiego chemika i geologa Per T. Cleve’a, który nadał mu miano Thule – nazwy mitycznej wyspy na krańcu świata, ale i najwcześniejszej nazwy Skandynawii (co widać na mapie). Pierwiastek wykorzystywany jest w przenośnych aparatach roentgenowskich i… laserach półprzewodnikowych (czy był potrzebny kosmitom?). Jednakowoż czy to miano nie pochodzi z języka starosłowiańskiego… bo „tuł” to rozbójnik (mniemam, że morski, bo w owym czasie w Skandynawii nie było chyba co rabować). A tuł to Wiking.

  31. Na już wcześniej wspomnianej mapie jest określenie „Hermiones Tones” i „Cimbri” u wyspy Codanovia., z którymi miałem dużo kłopotów. „Hermiones” to stare imię Hermiona, a „tones” – dźwięki, ale po „zajadłym” szukaniu znalazłem określenie „spodziewać się niespodzianki”. I tłumaczę to tak: plemię, po którym można spodziewać się wszystkiego. Cimbri natomiast wywodzę od słowiańskiego „cymper lub cumper” tj. zabawy zapustne, biesiadne, które były obchodzone w Dzień Przedduszny (nie Zaduszny!) czyli przed dniem 1go listopada. Można też „Cembri” wywieść od słowa „cembrować” (strpol. cemrować, które pochodzi ponoć od staroniemieckiego „zimmeren, zimmer”, w co nie chce mi się wierzyć ze względu na lata – chyba było odwrotnie), a co oznacza „umacniać brzegi studni, rzeki”. Nazwa rzeki Albis z wyrażenia „in albis” – fałszywe nazwisko, wskazuje na rzekę szaloną, zdradliwą, fałszywą. Jest to określenie nasze „Piana”, nad którą (sic!) leży miasto Anklan. To wiąże się z jeszcze jedną nazwą grodu, polskobrzmiącą Lehe, które weszło w skład jako dzielnica do miasta Bremerhaven.Tyle na teraz Wasz dociekliwy sanitariusz!

  32. Zajmę się wyrazem grzecznościowym „Pan/-i” oznaczającym też boga z koźlimi rogami. W starożytnych Grecji i Rzymie słowo „panteon” (ze strgrec. „pan” – ogół, wszystko, cały i theo – bóg, bogowie) – miejsce, świątynia wszystkich bogów. Te panteony odznaczały się w starożytnej architekturze OKRĄGŁYM kształtem. Transponuję więc „panteon” na okrągły stół bogów. A to prowadzi nas do jeszcze jednego znaczenia „pana” – koło, okrąg. Jeśli sobie przypomnimy, że na terenach lechickich znaleziono najstarszy na świecie rysunek koła (w urządzeniu zwanym wóz) można mniemać, że Słowianie byli wynalazcami koła. Stąd potem „Panonia” – ich europejska kolebka (czytaj: okrągły pępek [świata?]) i zarazem kraina wszystkich plemion lechickich ze swoimi bogami. Pozdrawiam PAŃSTWA! Zaglądnijcie czasem na http://www.jacekgrap.wordpress.com

    1. Gratuluję założenia bloga! I właśnie o to chodzi, Panowie Sz-Lach-ta, zakładajmy blogi, dzielmy sie swoimi rozpoznaniami z naRODem, poszerzajmy Strefę Wolnego Słowa (dopóki nam netu nie zamkną; wtedy rozwiniemy Czucie oraz Intuicję) 😀 TAW

    2. Prosze zwrocic uwage, w ktorych RODach slowianskich jest symbol KOLA w HERBIE… nie brac pod owage „doczepiencow” z XVI I XVII wieku itd.

      1. 😉 myszka „sama” jakos tak zapisala …mialo byc „uwage” wyszlo oWAGE…nie brac pod „Wage”… znamienne…

  33. Zainteresowałem się imieniem lechickiego króla Kodana. Trochę to trwało. Nazwy „kodan” niestety nie znalazłem w żadnym przeszukiwanym przez siebie polskim czy łacińskim słowniku tłumaczeniowym i etymologicznym. Mogę tylko spekulować za Panem Pawłem Szydłowskim (skąd dawna nazwa rzeki Odry – Gothal lub Guthal), że Kodan mógł być Godanem (tu możliwa nazwa „Gdańsk”) lubo Gothanem czyli czlowiekiem znad Odry, Gotem. Ale jest zwierzę „koczkodan” (hist. od „kocz/koc” – skórka [ozdoba] futrzana noszona w Polsce przy ubiorze [kiedyś opłaty sądowe były wnoszone w ogonach gronostajowych, łasiczych, kunich i lisich zamiast pieniędzy, w zależności od statusu sędziego rozpatrującego], a „kodan” z wł. „coda” – ogon), co czyni możliwym widzieć w imieniu króla „Tego, który chodzi obwieszony kitami”. Czuwaj!

  34. Mój wywód nazwy przodków Polachów: Spoglądam na mapę Pomponiusza Meli z I w. n.e. Widzę w niej wiele niedoskonałości kartograficznych. Cenię ją jednak za informacje na niej zawarte. Przeczytajmy nazwę plemienia najbardziej wysuniętego na płn.-wsch. „Arimphaei” czyli Arimowie (czy też ARIMICI, bo np. Elemowie = Elemici, Scytowie = Scyci itp.). Według Hezjoda (ur. od 850 do 700 r. p.n.e.[!!!], ale bliżej tej drugiej daty!) kraj Arimów (z jaskiniami [!]- Ural?), poświadczony w „Iliadzie” lokalizowanym był w Cylicji lub na końcu świata (patrz: mapa Pomponiusza Meli [!]). Jak brzmiałaby nazwa plemienia pochodzącego od Arimitów? Z Arimitów – w polskiej wymowie potocznej „Sarimitów” (!), a stąd już tuż, tuż do… SARMATÓW (!) „Sarmaci” – tak transponowano usłyszaną wymowę słowiańską u Greków.
    Dalej idąc tym tokiem myślenia – Scytowie. W języku staropolskim „szczyt” to tarcza, obrona, wierzchołek budowli, ale w starosłowiańskim mogło mieć znaczenie (i prawdopodobnie znaczyło) ochronę terytorium dzięki pobliskim górom, szczytom, naturalnej zaporze. Potem dopiero przeszło to na tarczę. A więc z zasłyszanym przez Greków słowie „szczyt” (nie do wymówienia przez nich) znajdujemy uproszczenie do „scyt”. Plemię, które pochodziło z gór (Uralu) tak zostało przez nich określonym (chciałoby się zaśpiewać: Gór Uralu, czy Ci nie żal?…!).
    Według mojego widzenia oba (!) plemiona Sarmatów i Scytów pochodziło na pewno od Arimitów, bowiem wcześniej tereny zauralskie, jak i samego Uralu należały do nich. Według mnie Amazonki (patrz: moje „ciekawostki cz. I), których było „mrowie”, też się do nich wliczały. Tak objawia nam się zalążek IMPERIUM LACHITÓW.
    Patrząc dalej: „kupy” (czytaj: armie – też od nazwy Arimów) tych czterech plemion napierały na zachód Europy (druga ich część poszła na południe – czytaj „Armenia” od Arimitów – do Persji, a potem do Indii i Pakistanu [rozmawiałem z kilkoma wykształconymi Pakistańczykami i są przekonani, że ich rdzenny naród pochodzi z Persji]).
    Wodzowie tylko albo raczej każdy wojownik miał prawdopodobnie tarczę oraz włócznię, którą się podpierał jak kosturem zwanym lachą. Czyli Lachici to „Ci, którzy opierali się na broni, która zasługiwała na podziw”. Myślę, że ten oręż musiał mieć niespotykany wygląd, jako że stał się przeniesionym do słownictwa jako późniejsza nazwa nacji Lachów. Nie wiem, nie jestem fachowcem od historii wojskowości, lecz po prostu mam przeczucie. Ostrze spisy może było z jasnej odmiany lśniącego brązu w kształcie pioruna (skojarz z Perunem)?. Oto nadchodzi boskie, nieustraszone wojsko arimskie z cudowną (wynalezioną przez nich?) bronią!. Mówimy przecież o epoce brązu, a przecież „miedzi ci u nas dostatek”, cynę prapolacy mogli sprowadzać od siebie z kolebki (Uralu) i są dowody archeologiczne, że na terenach polskich metalurgia była na wysokim poziomie. Coś w geście przekazania Bolesławowi I Wielkiemu włóczni św. Maurycego przez Ottona III może być jeszcze bardziej symbolicznego niż dotąd nam się przedstawia (!!!).
    Ale Lach może też, w innej mojej wersji, od „łachy” pochodzić (łacha – starorzecze wypełnione stojącą wodą i wysychające, mokradła, z których nasz pas nizin był słynnym) czyli Lach – „mieszkaniec podmokłych terenów”.
    W procesie postępu utworzono w społeczności warstwę uszlachetnioną, do której należeli późniejsi wojewodowie (czytaj w pocztach) i woje co bardziej waleczni i bogatsi, z których Wiec plemienny (rodzaj sejmu) wybierał króla.
    „Szlachta” bowiem niewątpliwie od „Z Lachii” się wywodzi. Stało się to przed panowaniem króla Lecha I., bowiem inaczej mielibyśmy „szlechtę”. Potem, gdy władca przyjmował imię własne, zmienił nieznacznie Lacha na Lecha, by odróżnić określenie pospolitego członka imperium od określenia siebie czyli osoby wybitnej. Stąd Lechici to już kolejna nazwa naszych – Ludzie Lecha lub Imperium Drużyn Lecha, a następnie IMPERIUM LECHII. Pozdrawiam.

    1. Proponuję słowo LACH czytać i „od końca” i po „arabsku”… wtedy mamy LA czyli ich al (PAN) – i CH jakie pewnie jest pokręconym zapisem sylaby OM bo to OM jako A i nie tylko po całym bliskim wschodzie jest rozpowszechnione…..

      Inną możliwością czytania CH i też poprawną to ta sama jaka się zachowała w słowie JARY-ŁO. JARY znaczy święty (JARY => HARY => HORY). ŁO czyli WO wskazuje na pokręcony zapis czegoś co na tarczach rycerstwa ukazywano jako NIEDŹWIEDZIA albo OMEGĘ a co symbolizuje SWAROŻYCA (zresztą słowo al-Lach poprzez kontekst historyczno-mitologiczny też na niego wskazuje)…… Zresztą pierwszy Lach wrócił DOKŁADNIE z al-LACHOWANIA Azji Mniejszej po wojnie by tu objąć władzę.

      Notabene mit o JARYLE zastępującym JARYŁE (czyli Swarożyc zastępujący w obowiązkach Swaroga) czyli starym św Mikołaju ustępującym pola młodszej swojej wersji pochodzi z czasów napaśći żydów( wtedy jako afroazjatów) na Egipt w 3150 pne…. I właśnie ów fakt obrony Egiptu przed tymi LUDOŻERCAMI i ich yahwe (rysowanym jako KROKODYL Sobek) zapoczątkował owo JARY-łowanie bo wtedy też stary (HARY, HORY) Jaryło zostawił ziemię pod opieką młodszej wersji samemu ulatując ku gwiazdom.

      Także tańce panien wokół ogniska zostały zapoczątkowane tamtym zwycięstwem nad DEMONAMI (asurami w mitach) czego zresztą one same nie mogły ścierpieć (zwłaszcza iż JUŻ wtedy ślubowały WYRŻNĄĆ WSZELKICH SŁOWIAN) że aż ów yahwe (gonggong w mit chińskiej) ROZWALIŁ orbitę ziemi sprowadzając na nią i potop i dodatkowe 5 dni.

  35. Panie Adofie Kudliński, majorze, ma Pan zupełną rację! Na poparcie Pańskiej wiedzy powiem, że, według mnie, nasz wieszcz Juliusz Słowacki pozostawił o tym obiekcie ważną dla pokoleń Polaków informację w swojej „Lilli Wenedzie”! Przedstawię dwa cytaty:

    „Te wróżby sieje czarownica młoda i piękna, co na łysej górze ma wykopany loch, podobny gniazdom rzecznych jaskółek.”
    „Co? A co z chmurami przymierze? A piorun posępny, złoty, Co stoi jakby na straży U wejścia groty? […] I ty nie ufasz w tę straż?”

    Moją interpretację i rozszerzenie zamieszczę już wkrótce na swoim, ciągle zmieniającym się blogu http://www.jacekgrap.wordpress.com w Ciekawostkach II. Zapraszam zainteresowanych i pozdrawiam ściągając czapkę z głowy, którą chylę przed Wami.

  36. Te wszystkie niedowiarki co nie wierza w to co jest tu napisane za to wierza w biblie i ze jezus istnial chociaz tez jakos nie ma o nim zadnych dokumentow.

  37. Kodan… Tu bardzo prawdopodobne chodzi bardziej o Kopenhage niż o Gdańsk… Po słowacku właśnie tak się określa te duńskie miasto.

  38. Mam pytanie do Pana Jacka Grapa.
    Jak się ma pojęcie Lechii sięgającej daleko poza Ural do lansowanego przez Rosjan pojęcia Wielkiej Tartarii, ewentualnie pochodzenia nazwy Rasa – Rassienia – Ruś – Rosjanie ?
    Jest to na filmikach, których link załączam:
    http://davidicke.pl/forum/tajne-terytoria-starozytna-chinska-rus-t14726.html
    http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_wielka_tartaria_napisy_pl_video.html

    Czy nazwy te nie są w jakiś sposób tożsame, a łączy je rasa białych ludzi – panów i bogów ?

    Pozdrawiam

  39. To tak jak z odkryciem Ameryki przez Kolumba :)))
    Od dawna wiadomo, że to nie on ją odkrył i tak samo jest z Lechitami i ich Imperium.
    Mogą sobie katolicy skakać te swoje salta a prawdy i tak nie zmienią a to właśnie ich kościół zniszczył naszą historię a ich agent Gall Anonim napisał ją jak chcieli i swoje zrobili też zaborcy.
    My nie jesteśmy żadnymi rzymskimi katolikami bo to narzucona siłą i obca nam kultura a Słowianami z bardzo bogatą starożytną historią.
    Jest na to wystarczająco dużo dowodów aby uznać to za prawdę historyczną, że Imperium Lechitów istniało.
    Potwierdzają to również 10 letnie badania genetyczne prof. Grzybowskiego i my Słowianie jesteśmy tu od 10 700 lat !!!!
    Odkrycia archeologów w Polsce również to potwierdzają.
    Wszystko jest dostępne i można się zapoznać z kronikami. mapami itd……
    Żadna czarna sutanna tego już nie przykryje.
    Amen

    1. Podaj chociaż trzy dowody, że imperium istniało i nie pisz głupot. Nie podpieraj się też prof. Grzybowskim, który sam twierdzi że genetyka nie rozwiązuje kwestii kulturowych i językowych.

      1. Jak jesteś leniwy i Ci się nie chce to Twój problem.
        Dowód jest na to o wiele więcej niż na to, że istniał Jezus a masz je w zasięgu ręki więc po nie sięgnij 🙂

  40. Rzekomym lenistwem innych zasłaniasz swoją niewiedzę. Nie chcę „o wiele więcej”. Podaj trzy. Chyba na tyle Cię stać.

    1. Przeczytaj sobie wszystkie wpisy a znajdziesz ich więcej niż trzy.
      I tak to właśnie jest z ignorantami bo nawet jak by im wszczepił to do mózgu to i tak nic nie zobaczą ale za to plamy na szybach, chodnikach i drzewach widzą zaraz jako Jezusa.

    2. 3000 tysiace lat panstwa Polskiego. Tadeusz Miller

      Polskie Runy Przemowily. Winnicjusz Kossakowski

      Ziemia gromadzi prochy.

      Czy tez :
      Polakow dzieje bajeczne Pana Lysiaka, ktorego przedstawiac nie trzeba 😉

      Aha, odkrycia archeologiczne w okolicach Suraza, ale…ktos wiekszosc wykopalisk „gdzies” powywozil…jak tez w czasie II wojny sw. setki skrzyn z Puszczy Bialowieskiej…ciekawe co tam bylo ???

      1. Cała Puszcza Białowieska to nasz Narodowy Święty Gaj. Dlatego masoneria rękami PiS-u wydała na niego wyrok.

        Wg mego czuja rola i działania tam nazistów też były w jakiś sposób z tym związane. Projekt Göringa i praca Lutza Hecka nad odtworzeniem tura były, moim zdaniem, jedynie przykrywką dla jakiejś większej „ezoterycznej” operacji…

        Na szczęście Święte Gaje są w sposób specjalny energetycznie zabezpieczone przed profanacją.

      2. Swieta Puszcza Slowian na szczescie jest Chroniona…Uffff…mozna oddychac spokojniej…

        w Afryce, Credo Mutwa o tym wspomina, „tamci” zniszczyli niektore z GAJOW SWIETYCH…

      3. To raczej są opowiastki i fantazje , chciało by się w to wierzyć . Chociaż wykopaliska w Biskupinie pokazują że jednak zorganizowane życie już istniało , musiał w takim grodzie ktoś rządzić , musiało być wojsko bo był Biskupin ogrodzony palisadą miał przed palisadą fosy . A jak wiadomo są to wykopaliska z VI wieku naszej Ery . Więc coś jest na rzeczy , tyle tylko że ze strony kościoła nie ma woli tego drążyć . Watykan nie ma w tym żadnego interesu . A jak wiadomo w Watykanie wszystko co nie przynosi dochodu lub splendoru , władzy , dla Watykanu jest pomniejszane i pomijane .Historia jest fałszowana pewne fakty nie wygodne pomijane , tak działa z historią każdy najeźdźca , tu się nie ma co dziwić . A wiara Katolicka jest narzucona nam siłą . Nie chce mi się wierzyć w to że przed narodzeniem Jezusa wszędzie dookoła nas istniały państwa , np. Waleczni Dakowie , na obszarze dzisiejszej Rumuni i Bułgarii , Cesarze Rzymscy Narodu Niemieckiego Hunowie którzy podobno się pojawili ze stepów wschodnich i jakiś czas zajmowali tereny dzisiejszej Serbii , a u nas na naszym terenie tylko były lasy i puszcze i nikt tych terenów nie zajął dla siebie . I nagle w 966 roku pojawia się Mieszko ze swoimi Wojami jak jakiś Kosmita zajmuje tereny wokół Wisły i śle listy do Papieża . A gdzie ciągłość dynastyczna tego już nie ma za to są jakieś legendy opowiastki i fantazje .

      4. Już za rok-dwa wszyscy Polacy się przekonają, że to nie są bajki… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s