Ks. Krzysztof Charamsa został ukarany suspensą, czyli zawieszeniem w czynnościach kapłańskich: nie może odprawiać mszy świętej, spowiadać, głosić kazań, ani nosić sutanny

ks-krzysztof-charamsa

17 października biskup pelpliński Ryszard Kasyna obłożył ks. dr. Krzysztofa Charamsę, funkcjonariusza watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary (dawnej Świętej Inkwizycji), karą suspensy (a więc zawieszenia w czynnościach kapłańskich), zakazując mu wykonywania „aktów władzy święceń” oraz noszenia stroju duchownego.

Ks. Charamsa 2 października 2015 r. ogłosił, że jest homoseksualistą i żyje w związku partnerskim. Następnego dnia Watykan wykluczył go zarówno z grona pracowników kongregacji, jak i uniwersytetów papieskich w Rzymie, uzasadniając to jego publicznym przyznaniem się do homoseksualizmu i utrzymywaniem związków intymnych z mężczyzną.

Uzasadniając swą decyzję biskup zaznaczył, że podjął ją „za obronę postulatów przeciwnych nauczaniu Kościoła”. Dziennik „El Periódico”, wydawany w Barcelonie, dokąd obecnie przeniósł się ks. Krzysztof Charamsa, zamieścił jego wypowiedź po informacji o decyzji bp. Kasyny.

W praktyce Kościoła nie ma żadnej rzeczywistej nadziei, aby móc złożyć odwołanie, ani prosić o wyjaśnienia w sprawie kary uważanej za niesłuszną, zwłaszcza wtedy, gdy nie wyszczególniono konkretnych powodów ani nie uściślono przyczyn wspomnianej kary

– powiedział zawieszony w swej posłudze duchowny. Dodał, że „biskupi w Polsce od dawna popierają lub po prostu nie reagują na język katolicki, przepełniony nienawiścią wobec mniejszości seksualnych”.

ks-krzysztof-charamsa
Ks. dr Krzysztof Charamsa (fot. citizenside.com/East News)

Bp Kasyna 10 października oznajmił ks. Charamsie, iż „popełnił on błędy doktrynalne, sprzeczne z Pismem Świętym i nauczaniem Kościoła” oraz poprosił go, aby powrócił do „poprawnej nauki Kościoła”. Duchowny ze swej strony, uważając to oskarżenie za bardzo ogólne, poprosił biskupa o uściślenie, „jakich prawd Pisma i nauczania Kościoła nie przestrzegał”, aby móc przygotować swą obronę. Radził też biskupom polskim, aby „zaniechali promocji języka nienawiści i przemocy, właściwego homofobii, który jest sprzeczny z Pismem Świętym”.

19 października ks. Charamsa otrzymał odpowiedź z Watykanu w postaci dekretu o zawieszeniu go w funkcjach kapłańskich, co – jego zdaniem – „potwierdza brak dyskusji w Kościele na temat naturalnej i zdrowej orientacji seksualnej, problemów mniejszości seksualnych i ich praw, zarówno w społeczeństwie, jak i w Kościele oraz poszanowania godności osób, które nie są heteroseksualne”.

W Kościele jest oczywiste, że kapłan nie może się ujawnić i oświadczyć publicznie, że jest gejem, i to nieważne, czy ma partnera, czy nie. Dla Kościoła ujawnienie swego homoseksualizmu oznacza wspieranie homoseksualizmu

– oświadczył w wypowiedzi dla hiszpańskiej agencji EFE zawieszony w swych czynnościach duchowny polski. Przypomniał, że Kongregacja Nauki Wiary (której do niedawna był członkiem) wydała już w 2005 r. instrukcję, w której zakazywała dopuszczania homoseksualistów do kapłaństwa.

W obecnej sytuacji nie jest ważne, czy przedstawiłem swego partnera czy nie. Nie mógłbym już wyjść na zewnątrz bez napiętnowania

– skarżył się ks. Charamsa. Zaznaczył przy tym, że „nie rozumie oskarżenia”, za które zawieszono go w czynnościach kapłańskich. Agencja przypomniała też, że kapłan wymienił już kilka listów ze swym biskupem od czasu, gdy 3 października ujawnił swój homoseksualizm. 12 bm. bp Kasyna poprosił go o przybycie do Polski, na co duchowny odparł, że nie może tego uczynić ze względu na… brak środków.

Poniżej zamieszczamy komunikat kurii pelplińskiej w sprawie suspensy nałożonej na ks. Krzysztofa Charamsę:

W dniu 3 października 2015 roku biskup pelpliński upomniał i wezwał ks. Krzysztofa Charamsę do nawrócenia i powrotu do prawdziwej nauki Kościoła i Chrystusowego kapłaństwa.

Wobec braku jakiejkolwiek woli poprawy życia ks. Charamsy i publicznych deklaracji świadczących o dalszym życiu niezgodnym z zasadami postępowania kapłana katolickiego, biskup pelpliński zgodnie z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego, z dniem 17 października 2015 roku, nałożył na ks. Krzysztofa Charamsę karę suspensy, zakazując wykonywania wszystkich aktów władzy święceń oraz noszenia stroju duchownego.

Kara ta ma za zadanie wzbudzić w księdzu Charamsie rzeczywistą poprawę życia i może być cofnięta. Zależy to jednak od dalszego postępowania wspomnianego kapłana.

W Kościele Katolickim nawet kara suspensy ma charakter wzywający do opamiętania. Obowiązkiem bowiem biskupa, naśladującego Jezusa Chrystusa – Dobrego Pasterza, jest szukanie tych, którzy błądzą w swoich poglądach, odrzucając nauczanie Kościoła. Mając na to nadzieję biskup pelpliński posłużył się najpierw kanonicznym upomnieniem.

Nie tracąc tejże nadziei na pełny powrót ks. Krzysztofa Charamsy do Chrystusowego kapłaństwa, biskup pelpliński prosi kapłanów i wiernych o modlitwę w tej sprawie.

Ks. dr Ireneusz Smagliński, Rzecznik Biskupa Pelplińskiego

za: KAI, wp.pl, onet.pl, wpolityce.pl, pch24.pl

Advertisements

2 thoughts on “Ks. Krzysztof Charamsa został ukarany suspensą, czyli zawieszeniem w czynnościach kapłańskich: nie może odprawiać mszy świętej, spowiadać, głosić kazań, ani nosić sutanny

  1. Homoseksualiści to dzieci ciemności, czyli dzieci szatana diabła.

    W Piśmie Świętym czytamy o nich, że zarówno ich umysł jak i ich serce pogrążyło się w mroku czyli w ciemności:

    „Umysłem pogrążeni w mroku, obcy dla życia Bożego, na skutek tkwiącej w nich niewiedzy, na skutek zatwardziałości serca. Oni to doprowadziwszy siebie do nieczułości [sumienia], oddali się rozpuście, popełniając zachłannie wszelkiego rodzaju grzechy nieczyste”.
    List do Efezjan 4:18-19 (BT).

    „Znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
    pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi”.
    List do Rzymian 1:21-22 (BW).

    Skoro ich umysł i serce pogrążyło się w mroku czyli w ciemności, to znaczy, że stali się oni dziećmi diabelskimi i szatan diabeł prowadzi ich do piekła.

    Bo Pismo Święte uczy nas, że są dzieci Boże [dzieci Światłości] i dzieci diabelskie [dzieci ciemności].

    Czytamy o tym w 1 Liście Jana 3:8-11(BW):

    „Kto popełnia grzech z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie. Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim, i nie może grzeszyć, gdyż z Boga się narodził. Po tym poznaje się dzieci Boże i dzieci diabelskie. Kto nie postępuje sprawiedliwie, nie jest z Boga, jak też ten, kto nie miłuje brata swego. Albowiem to jest zwiastowanie, które słyszeliście od początku, że mamy się nawzajem miłować”.

    Bóg jest Światłością dlatego Jego dzieci są dziećmi Światłości.

    Natomiast szatan diabeł jest ciemnością więc jego dzieci są dziećmi ciemności.

    Pan Jezus w Ew. Jana 8:12 (BW) powiedział:

    „Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie
    chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota”.

    W Ew. Jana 12:46 (BW) również czytamy:

    „Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności
    nikt, kto wierzy we mnie.”

    Dlatego wszyscy, którzy przyjmą Jezusa Chrystusa jako swojego Zbawiciela nie pozostaną w ciemności.

    Słowo Boże, które jest światłem ukaże im, co jest dobre, a co złe.

    W Psalmie 119:105 (BT) psalmista mówi:

    „Twoje Słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce”.

    I właśnie ono uczy nas, że:

    Bóg stworzył jako parę mężczyznę i kobietę.
    1 Księga Mojż. 1:27-28; 2:21-25.

    Odstępstwo od tej normy, czyli współżycie dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet jest zboczeniem.

    I tak też czytamy w Piśmie Świętym, w Liście do Rzymian 1:26-28:

    „Wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi”.

    Homoseksualiści czynią to, co nie przystoi.

    Skoro w Słowie Bożym, które jest światłem czytamy, że homoseksualizm jest obrzydliwością, zboczeniem, rozpustą, rozwiązłością i grzechem to tak jest w istocie.

    Ale do homoseksualistów ta prawda nie dociera, bo oni żyją w ciemności.

    Jeżeli więc homoseksualiści nie zerwą z grzechem homoseksualizmu, to nie dostaną się do Bożego Królestwa, ale trafią do piekła.

  2. Jezus pojawił się na ziemi po to, by nauczyć ludzi czynić z niej Boże królestwo wolne od grzechów, chorób i słabości (Mk 16,14-18).
    Nie kazał Apostołom CZYNIĆ Z ZIEMI PIEKŁA pełnego cierpień i grzechów.
    Bóg ukarał śmiercią Onana za to, że marnował nasienie (Rdz 38,9-10). Czy nagrodzi tego, kto miesza je z cudzym kałem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s