Brońmy prof. dr. hab. Jana Talara – wybitnego neurochirurga, który udowadnia zakłamanemu światu, że śmierć pnia mózgu nie istnieje

Profesor_Jan_Talar

fot. Maksymilian Rigamonti

Prof dr hab. Jan Talar, jedyny w Polsce lekarz, który wybudza ze śpiączki i pozwala wrócić do życia pacjentom, którzy gdzie indziej skazani byliby na śmierć, jest zagrożony utratą praw wykonywania zawodu.

Nie pomyliłem się – lekarz, który stosuje się do przysięgi, jaką złożył po ukończeniu studiów, jest niszczony przez środowisko medyczne. Wszyscy wiemy, że każdemu można doczepić odpowiednią łatkę, jeśli się chce. Kiedyś pisałem o

dr. Wojciechu Serwatce, który ujawnił korupcję swojego szefa oraz fakt stosowania tiopentalu do zabijania pacjentów

(pisała o tym „Gazeta Polska” i „NIE”). Dr. Serwatce zabroniono wykonywania zawodu, mimo że jego skuteczność jako chirurga była jedną z najwyższych w Polsce, mimo że nie zrobił nic sprzecznego z zawodem lekarza. Dr Serwatka obecnie buduje łodzie w Norwegii i bardzo dobrze sobie radzi, ale – niestety – nie wykonuje swojego zawodu, do którego przygotowywał się i w którym praktykował przez kilkanaście lat (zob. niezalezna.pl).

Czy dzięki swoim tytułom naukowym prof. dr hab. Jan Talar jest bezpieczny? Nie sądzę, bowiem

ukaranie go w świetle jupiterów może być dla masonerii doskonałym argumentem na innych niepokornych. Profesor Talar potrzebuje więc naszej pomocy.

Śmierć i to co się dzieje dalej z ludzką świadomością nadal jest wielką tajemnicą, choć mamy coraz więcej argumentów przemawiających za tym, że nasze ciało jest tylko powłoką dla czegoś co umownie nazywamy duszą (a nie odwrotnie). Teoria pól morfogenetycznych bardzo dobrze tłumaczy wszelkie zjawiska paranormalne, związane z telepatią, kontaktem pozagrobowym, duchami, a nawet przewidywaniem przyszłości.

Na bazie tej teorii powstały już urządzenia diagnostyczne i medyczne, jak np. Quantec, które się sprawdzają ze 100% dokładnością. Jedynym ograniczeniem jest baza danych, jaką te urządzenia dysponują. I tak np. nie potrafią na razie dokładnie zdiagnozować chorób rzadkich lub nowych (np. stworzonych przez człowieka).

Quantec więc potwierdza istnienie duszy, niezależnej od ciała, i tego, że świadomość i pamięć jest właśnie tam zlokalizowana, a nie w mózgu. Potwierdza też istnienie super-świadomości, a więc Boga.

Uszkodzenia mózgu często prowadzą do dysfunkcji działania organizmu, ale jak dowodzi prof. Jan Talar swoją praktyką,

śmierć mózgowa nie istnieje, gdyż odpowiednią neurostymulacją u osób będących w stanie śpiączki i oddychających za pomocą respiratora, zawsze można doprowadzić do wznowienia oddechu i pozostałych funkcji życiowych.

Z kliniki prof. Talara ludzie wychodzili o własnych siłach – także ci, którzy już byli przeznaczeni na narządy!

prof. jan talar

Sądzę, że jest to możliwe nie tyle dlatego, że mózg ma niesamowite zdolności regeneracyjne, ale że neurostymulacja niejako wzywa duszę do powrotu do ciała, a ta powoduje nagłe zdrowienie.

Notowane są przypadki nagłego uleczenia chorób „nieuleczalnych” u osób, które powróciły z tzw. śmierci klinicznej, jak np. ustąpienie paraliżu. Im bardziej neurostymulacja jest intensywna, tym większe szanse całkowitego powrotu do zdrowia.

Sądzę też, że metoda Talara może być przełomem, jeśli chodzi o ludzi niepełnosprawnych z paraliżem dziecięcym włącznie, stymulacje bowiem powinny działać podobnie jak na chorego w śpiączce – przywracać działanie mózgu.

Za zgodą autora poniżej prezentuję krótki fragment książki prof. Talara „Śmierć mózgowa – przypadki kliniczne”, która powinna znaleźć się w każdym domu, na wypadek gdyby ktoś znalazł się w takim stanie w szpitalu. Lekarzy, którzy – jak w moim przypadku – twierdzili, że „takich książek są setki i są one bezwartościowe”, należy ostro piętnować, gdyż wprowadzają zamęt absolutnie niesłużący zdrowiu chorego. Tylko jeden młody lekarz powiedział mi po cichu, że „ta książka jest bezcenna”.

jan talar spiaczka mozgowa-przypadki kliniczne

„W ratowaniu chorego w stanie krytycznym jednym z najważniejszych elementów strategii ratowania życia jest przywracanie własnego, spontanicznego oddechu wbrew częstym stwierdzeniom, że chory nie odzyska zdolności oddychania (ma trwały bezdech). Stymulacja przywracająca spontaniczny oddech sprawdza się u większości chorych podłączonych do respiratora, a efekty stymulacji obserwuje się już po kilku dniach. Warto więc tę stymulację wprowadzić jako obowiązującą procedurę w ośrodkach intensywnej terapii już od pierwszych godzin leczenia.

Opis stymulacji:

Opuszką palca wskazującego lub środkowego stymulujemy pulsacyjnie z siłą do 10 g 6 punków wokół nosa i nieco silniej opuszkami palców II-V stymulujemy boczne powierzchnie mostka, układając opuszki palców w międzyżebrzach, a następnie międzyżebrzami przesuwamy opuszki palców do linii pachowej przedniej po obu stronach klatki piersiowej. Czas stymulacji punktów wokół nosa u dzieci wynosi około 30 sekund a u dorosłych do 1 minuty. Czas stymulacji bocznej powierzchni mostka w jednym ułożeniu u dzieci wynosi około 30 sekund, a u dorosłych wynosi około 1 minuty i tyle samo stymulacja międzyżebrzy.

Pierwszy punkt znajduje się w kąciku skrzydełka nosa. Zwracamy uwagę, aby w każdym punkcie nie drażnić paznokciem skóry twarzy. Drugi punkt leży poniżej oczodołu w przejściu powierzchni bocznej nosa w policzek na wyniosłości żuchwy. Trzeci punki leży przyśrodkowo w oczodole pod kątem 459 do linii brwi. Następnie stymulujemy opisane punkty wokół nosa po drugiej stronie według przedstawionej kolejności. Stymulacje bocznych powierzchni mostka rozpoczynamy po jednej stronie, układając opuszki palców od przestrzeni miedzy obojczykiem a pierwszym żebrem i uciskając kolejne przestrzenie międzyżebrowe. Po zakończeniu tej stymulacji nie odrywamy opuszek palców i pulsacyjnie przesuwamy cztery opuszki w czasie około 1 minuty do linii pachowej przedniej. Dalej stosujemy stymulacje pulsacyjne bocznej powierzchni mostka, obniżając opuszki o dwie przestrzenie międzyżebrowe i czynność powtarzamy. Jeszcze raz przemieszczamy opuszki palców II-V o dwie przestrzenie międzyżebrowe. Po zakończeniu stymulacji mostka i przestrzeni międzyżebrowych po jednej stronie opuszki palców przekładamy na drugą stronę i czynności powtarzamy.

Stymulacje wokół nosa i na klatce piersiowej powtarzamy trzy-, czterokrotnie dziennie nawet jeszcze do kilkunastu dni po uzyskaniu swobodnego oddechu. Jeżeli istnieje obawa o naruszenie elektrod podłączonych na klatce piersiowej lub wkłucia centralnego, to wtedy stosujemy tylko stymulacje międzyżebrowe bocznej powierzchni mostka, wydłużając czas ucisku do 2 minut. Dalsza stymulacja poprawia wydolność odzyskanego oddechu i istnieje możliwość uratowania takiego chorego przed zapaleniem płuc wynikającym z osłabienia siły mięśni oddechowych i zbyt płytkiego oddechu. Własny, spontaniczny oddech wpływa korzystnie na powrót świadomości psychicznej i fizycznej. Wielu lekarzy obserwuje powrót spontanicznego oddechu u chorych w śpiączce wentylowanych mechanicznie w różnym czasie od zaistnienia choroby”.

Przypomnę, że powyższa metoda może przywrócić oddech niemal każdej osobie, która się znalazła w śpiączce pourazowej – z ofiarami udarów i wylewów włącznie.

MP

monitor-polski.pl

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/08/05/bronmy-prof-dr-hab-jana-talara-ktory-udowadnia-ze-smierc-pnia-mozgu-nie-istnieje/

Znaczące postępy we wszelkich rehabilitacjach przynosi częsta stymulacja palców stóp (siła oddziaływania odpowiednia do rodzaju schorzenia; ważny jest nawet sam dotyk).

W schorzeniach innych niż śpiączka, kiedy pacjent jest w stanie w ogóle się poruszać (czy o kuli, czy też przy pomocy innych osób), rewelacyjne efekty rehabilitacyjne przynoszą spacery na bosaka – chodzi o kontakt receptorów bosej stopy pacjenta z polem magnetycznym planety (integracja ludzkiego biopola z biopolem planety), co uruchamia budowę nowych połączeń synaptycznych w mózgu. W ciepłym sezonie warto samemu się przekonać. Warunek: regularność praktyki.

TAW

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/bosa-stopa-na-matce-ziemi/

Strona pana prof. Jana Talara: JanTalar.pl

Do nikogo nie podchodzę tak, jakby był śmiertelnie uszkodzony. Miałem ostatnio pacjentkę, o której życie walczyliśmy przez miesiąc, i ona we wrześniu będzie szła do klasy maturalnej. Więc trudno powiedzieć, że taka osoba nie powinna żyć. Inni moi pacjenci, których już „skazano”, studiują, a jeden nawet na dwóch kierunkach. Gdy przywieziono ich do mnie, mówiono, że oni nie mają szans.

Prof. dr hab. Jan Talar

(z wywiadu udzielonego „Frondzie”, nr 36 z 2005 roku)

Illuminacka Wikipedia, podobnie jak w przypadku pani prof. Marii Doroty Majewskiej, pod najróżniejszymi pretekstami blokuje informacje o ujawniających prawdę, niewygodnych dla Systemu whistleblowerach (demaskatorach). Tak postąpiła również z informacją o panu prof. Janie Talarze:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Talar

TAW

Prof. dr hab. Jan Talar: Śmierć pnia mózgu nie istnieje. Polscy chirurdzy wycinają serca żyjącym jeszcze ludziom. W Polsce dokonuje się eutanazji na żywych ludziach:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/07/17/prof-dr-hab-jan-talar-smierc-pnia-mozgu-nie-istnieje-polscy-chirurdzy-wycinaja-serca-zyjacym-jeszcze-ludziom/

Dr Jacek Norkowski OP: Śmierć mózgowa została wymyślona po to, żeby można było pobierać organy. Śmierć mózgowa to rodzaj głębokiej śpiączki połączonej z brakiem odruchów:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/07/17/dr-jacek-norkowski-smierc-mozgowa-zostala-wymyslona-po-to-zeby-mozna-bylo-pobierac-organy/

handel organamiProtest kolegów i przyjaciół Kamila Wolańskiego wobec braku uruchomienia wszystkich procedur ratowania jego życia przez szpital we Wrocławiu, 14 lipca 2014 r. (fot. tvn24.pl)

http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/lekarze-orzekli-smierc-matka-nie-chce-odlaczyc-syna-od-respiratora,449724.html

Dział „Uzdrów się sam”:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/nie-plac-lekarzom-uzdrow-sie-sam/

 

 

Advertisements

58 thoughts on “Brońmy prof. dr. hab. Jana Talara – wybitnego neurochirurga, który udowadnia zakłamanemu światu, że śmierć pnia mózgu nie istnieje

  1. Panie profesorze jest Pan WIELKI, dziekuje ze JESTES .
    Oby takich LUDZI wiecej na tej planecie.
    Popieram w calej rozciaglosci panska prace.
    Kilka lat opiekujac sie Mama doszlam do tego samego wniosku -smierc pnia mozgu nie istnieje.
    Pozdrawiam

    1. nie ma racji Pan Profesor – po śmierci mózgu nie da się „odtworzyć” człowieka – jak ktoś ma 600 g zamiast prawie 1800 to mózg się nie odbuduje… a PRZESZCZEP TO ŻYCIE i przywracanie życia

      1. PRZESZCZEPY TO DROGA DONIKĄD. Powodów jest tak wiele, że trzeba by temu poświęcić osobny artykuł. Oglądałem kiedyś program, w tv który pokazywał wypowiedzi ludzi uratowanych przeszczepem. Ludzie ci opowiadali o swoich problemach związanych z przeszczepem. Większość uznała, że gra nie warta była świeczki. I to jest najważniejszy i wystarczający argument.

  2. Witam!
    Jest Pan wspaniałym, odważnym i mądrym CZŁOWIEKIEM, w przeciwieństwie do wszystkich tych, którzy chcą Panu przeszkodzić. Jak można Panu pomóc?
    Pozdrawiam!

  3. Pan Profesor jest lekarzem z powolania z ogromnym sercem.Cudowny uczciwy czlowiek!

    Zyjemy w czasach zastraszania i hipokryzji..ludzie boja sie prawdy i uczciwosci..
    Ja jednak wierze, ze prawda i uczciwosc zwyciezy.
    Pozdrawiam

  4. Kłamstwo doskonałe – składa się z prawd, półprawd i jawnych łgarstw.
    Wróć do swoich bzdur o programowaniu wody i przestań żerować na ludziach, którzy zrobiliby wszystko by zobaczyć swoich bliskich

    1. A co w artykule jest „półprawdą” lub „jawnym łgarstwem”?

      Co zaś do programowania wody, które jest podstawą dobrostanu i higieny duchowej oraz przyszłością medycyny kwantowej, to zjawisko to odkrył słynny japoński naukowiec dr Masaru Emoto (1943-2014). Poguglaj, doucz się, potem komentuj.

      1. Po pierwsze: co innego jest śpiączka, a co innego jest śmierć mózgowa. Chyba kolega odróżnia jedno od drugiego? Słyszałeś może o badaniu EEG? Albo o fMRI?
        Po drugie: rzekoma 100% skuteczność urządzenia Quantec. Zarówno w diagnostyce jak i w terapii.
        Po trzecie: dr Serwatka, który o swoich naopowiadał o swoich wymysłach z okazji tego, że nie został szefem kliniki. Naopowiadał bajek o Hirnlem i powinien się cieszyć, że mieszka w Norwegii, a nie we Wrocławiu na ul. Fiołkowej 38.
        Po czwarte: ” Dopóki ciało jest termodynamiczną całością, w której możliwe jest (co obserwowanie zwyczajnych procesów życiowych – dopóty nie można mówić o śmierci organizmu jako całości.” to ciąg dalszy wypowiedzi o. Norkowskiego o śmierci. W momencie w którym ustają procesy życiowe, a więc też krążenie, nie można uważać ciała za jeden, będący całością układ termodynamiczny.
        Po piąte: Wikipedia usunęła stronę o prof. Talarze za naruszenie praw autorskich. Zawsze możesz przygotować swojego autorstwa.
        Po szóste: skoro „zawsze można doprowadzić do wznowienia oddechu i pozostałych funkcji życiowych” czemu profesor nie ma 100% skuteczności?

      2. Odpowiedź do lekarz. Nawet jeśli to nie jest prawda, dlaczego nie można dawać nadziei bliskim chorego? WIARA CZYNI CUDA, a taki lekarz jak Pan, który mówiłby bliskim, że ktoś umrze, to jest wart jedynie pracy na intensywnej przy podcieraniu chorych. Ja byłem ostatnio zaatakowany przez Polaka w Niemczech, 4 głębokie rany kłute, trafiłem do Universitat Klinikum w Dusseldorfie, gdzie też mówili że umrę, bo obrażenia są zbyt wielkie, byłem podłączony do respiratora, gdyż miałem przebite płuco w dwóch miejscach, i jakoś żyję i piszę tutaj ten komentarz. To dzięki bliskim osobom (moja mama, babcia, wujek, kuzynka i siostra przejechali 1000 kilometrów), którzy byli na drugi dzień od wypadku i mojej dziewczynie z dzieckiem i szwagrem, którzy byli około paru godzin po zajściu, wyzdrowiałem, dzięki ich obecności zacząłem oddychać samodzielnie już po jednej dobie! Miałem również przebity 6 segment wątroby i wdało się silne zakażenie, które mnie stopniowo zabijało, cały czas się pogarszało mimo antybiotyków, odzyskałem przytomność na drugi dzień i po kilku dniach zapalenie zaczęło samoistnie spadać, nie dzięki lekarstwom, dzięki WIERZE że wyjdę z tego cało, rodzina mnie wspierała. I co? Po 10 dniach w szpitalu nie wierzący własnym oczom specjaliści od chirurgii itp itd wypisywali mnie ze szpitala mówiąc że miałem ogromnie dużo szczęścia i są w szoku że to przeżyłem i tak szybko wróciłem do zdrowia. Fizycznego co prawda, ale to jest chyba najważniejsze, bo psychikę też da się leczyć. To dzięki RODZINIE wyszedłem z tego. Więc dlaczego nie pozwalają ludziom siedzieć dłużej z osobą chorą więcej niż 3 godziny? W niemczech mogli ze mną siedzieć ile chcieli, od 10 do godziny 20, a nawet i po tych godzinach jeśli mieli ochotę. Tak więc za przeproszeniem nie pie…ol że prof. Talar łże. Ja szanuję jego ideologię i szczerze wierzę w to, że kontakt bliskich z osobą chorą i ćwiczenia z nimi, sam ich dotyk MOŻE pomóc wrócić do zdrowia osobie chorej.

    2. Pobieranie narządów od jeszcze żyjących również jest prawdą. Nie robią tego robotnicy drogowi, tylko lekarze. Miałam sama przykre doświadczenie, gdzie lekarka postąpiła jak zwykły łajdak. Sąd lekarski nie zareagował, uniewinnił. Co więc znaczy w XXI w. przysięga lekarska?

    3. Szanowny Panie Lekarzu chciałbym poruszyć kilka kwestii, które w jednym zdaniu pozwoliły Panu zeszmacić innego lekarza:
      1. W historii nauki jest wielu badaczy, którym im współcześni zarzucili szarlatanerię – Einstein, Niuton, Heisenberg, Curie, Bohr. Piszę o nich, bo bliższa jest mi technika i elektronika. Kto z dzisiejszych lekarzy wie cokolwiek o fizyce kwantowej, bioinżynierii, bioelektronice? A te nauki wyjaśniają wiele aspektów, które Pan raczył zeszmacić.
      2. Prof. Talar nigdy nie rościł sobie praw autorskich do tego co robi. We wszystkich wywiadach i publikacjach podkreśla, że to co robi wie każdy lekarz i rehabilitant, tylko nikomu nie chce się tego robić. Swoją drogą autorami wszystkich „współczesnych” metod rehabilitacyjnych są mieszkańcy Wschodu: Chińczycy, Tybetańczycy, Hindusi, itd.. To im właśnie należą się wszystkie honory i zaszczyty za to, że przekazali to Zachodowi.
      3. Pisze Pan o badaniach, które jednoznacznie określają, jak Pan to ładnie ujął, „śmierć mózgu”. Tylko proszę mi napisać kto takie badania robi? Tak się składa, że byłem świadkiem takiego badania: proszę podnieść rękę, proszę wysunąć język, proszę ścisnąć mi rękę – diagnoza – z tego nic nie będzie!!!!!!!!!!!!. Dzisiejsze badania dowodzą, że mózg pracuje nawet w najgłębszej śpiączce!!!!!!!!!!! Proszę czytać.
      4. Adresuje Pan jako lekarz swoją pełną pogardy wypowiedz do Profesora Talara, a przypomnę Panu tylko pewne zapisy w kodeksie etyki lekarskiej. Czyżby te zapisy Pana nie dotyczyły? Na marginesie proszę zaopatrzyć się w mikroskop i obejrzeć w dużym powiększeniu strukturę wody „zwykłej” , poświęconej (może ma Pan znajomego księdza, to poświęcenie zrobi w Pana obecności, aby nie było niedomówień) lub przemrożonej – proszę na forum opisać swoje wrażenia.
      5. Skoro Pańskim zdaniem istniej „śmierć mózgu” to proszę napisać ilu lekarzy jest na listach dawców organów? Jako lekarz wie Pan jak ta procedura przebiega. Czyżby nie było chętnych? Może przytoczy Pan nam nieświadomym Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie „poboru” organów.

      Pozdrawiam.

      1. Raczej wątpię by był Pan podczas badania pacjenta do orzeknięcia śmierci pnia mózgu.
        Robi to grupa lekarzy min anestezjolog, internista, neurochirurg/neurolog. I nie polega to tylko na pytaniach i odpowiedziach… wykonywane sa także fizyczne czynności i badania, a jakie to ci którzy widzieli nawet z rodzin mogą powiedzieć.
        A najbardziej mnie bawi to powoływanie sie kosciolowych na przysięgę lekarska… składaną Hipokratesowi (jakby nie patrzeć nic wsponego niema z kościołem :P)

      2. Brawo! Lekarze nie mają pojęcia o mechanice kwantowej. Malo tego – często niestety wyobraźni i predyspozycji do nauk ścisłych, które są niezbędne do skutecznego uprawiania zawodu. Za to własne ego rozbudowane ponad miarę. Wiec mamy to co mamy. Śp Prof. J. Aleksandrowicz powiedział, że 80% studentów medycyny należałoby usunąć ze studiów, ponieważ……nie kojarzą, nie łączą faktów. Lecz zrobić tego nie można, bo zajęcia kliniczne odbywają się dopiero na 4 roku. I one właśnie ujawniają intelektualną niemoc przyszłych medyków.

    4. Panie Lekarz, najpierw wykaż się pan 100% skutecznością osobiście a potem oceniaj innych. Nauczyłeś się pan z książek tego co napisali inni a łatwo pan obrzucasz błotem tych którzy wkładają w swoje działania serce. Co pan, panie lekarz wkładasz w swoje działania? Książkową „wiedzę”. Skąd pan „wiesz”? z doświadczenia własnego czy z tego co napisali inni, którzy też czytali to co napisali jeszcze inni przed nimi itd. A jeśli uważasz pan programowanie wody za bzdurę… to właśnie pan pokazujesz swoją „wiedzę” i wykształcenie książkowe pochodzące z systemu w którym pan siedzisz tak głęboko, że nawet pan nie widzisz jakim pan jesteś trybikiem tej maszyny która jest już w rozsypce. Pozdrawiam i życzę przebudzenia z tej śpiączki i poszerzenia horyzontów swojej wiedzy. Są lekarze i lękarze, pan na razie należysz do tych drugich. Straszenie to wasza dewiza. Obudź się pan!

    5. ad lekarz
      aby mądrze wypowiadać się o sprawach m.in. wyprowadzania ludzi ze śmierci mózgowej powinieneś się jeszcze dużo uczyć bo na razie ze swoją wiedzą nie dorastasz do pięt Panu Profesorowi i ośmieszasz się i kompromitujesz szczególnie w środowisku bioterapeutów , radiestetów , spirytystów , uczonych światłych lekarzy….

  5. Ludzie, ale o co ta cała dyskusja ?? Rzetelność informacji na danej stronie możemy ocenić po innych wpisach z których jeden brzmi „KOŚCIÓŁ NIE INFORMUJE O TYM, ŻE KSIĘŻYC JEST REPTILSKĄ BUDKĄ STRAŻNICZĄ DO PILNOWANIA PORZĄDKU NA ZNIEWOLONEJ PLANECIE: WYDRĄŻONĄ ANTENĄ DO HIPNOTYZOWANIA ZIEMIAN, DESTRUKCYJNEGO KODOWANIA NASZEJ PODŚWIADOMOŚCI i NEGATYWNEGO PROGRAMOWANIA WODY NA ZIEMI:”

    Ja tam w jakieś bio energo rzeczy nie wierzę ale czyja dupa tego sprawa co z nią robi, no ale bez przezasy z wydrążonym księżycem ? Chyba zagorzali czytelnicy tego portalu nie wierzą w te brednie ? 🙂
    P.S. Jak by księżyc był wydrążony, nie powstały by pływy morskie :). No chyba, że pływy morskie są wytwarzane przez wielkie podwodne pompy umieszczone na dnach oceanów które przepompowują wodę z jednej części planety na drugą by symulować siłę grawitacyjną księżyca ? Jeśli tak, to czapki z głów dla zmyślnych reptylian :).

    1. Wiedza o Księżycu jako tworze sztucznym, technologicznym nie jest nowa, ale z trudem przebija się do mainstreamu. W marcu 2015 odbyła się jednak w Texasie (USA) konferencja naukowa „46th Lunar and Planetary Science Conference”, na której po raz pierwszy temat wydrążonego Księżyca został wprowadzony do oficjalnej nauki. Fenomen wydrążonego Księżyca naukowcy uzasadniają oczywiście po swojemu (czynniki naturalne), ale temat pulsuje…

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/ksiezyc-to-technologia-obcych/

      http://kopalniawiedzy.pl/Ksiezyc-lawa-jaskinia,22122

  6. Dziękuję Panie Profesorze za miłość do ludzi i odwagę.Lekarzy z powołania jest tylu, ile perełek oszlifowanych nad brzegiem morza perełek.Pozdrawiam serdecznie.

  7. Panie Profesorze,
    Nie uratowaliśmy mojego syna, był Pan przy moim Kamilu i z całego serca dziękuję za wsparcie.
    Jest Pan wspaniałym człowiekiem, wielkim lekarzem i profesorem.

  8. Jeśli dr Serwatka nie może wykonywać zawodu w Polsce, to czemu nie może w Norwegii. Nie zauważyli talentu? A czemu te łodzie buduje w Norwegii? W Polsce też mu nie pozwolili?
    Takie, nie trzymające się kupy bzdety, ktoś sadzi aż niesmacznie…. Bleee

  9. Jest pan bardzo przekonujący,nawet dla ludzi bez wykształcenia medycznego,dziękuję za heroiczną postawę wobec tak wrogiego człowiekowi świata. Doprawdy rządzą na tym swiecie demony w ludzkich ciele.

  10. Zaraz- raz pisze o śpiączce, raz o śmierci pnia mózgu. To albo jedno, albo drugie, bo to nie to samo.
    A książka ma tytuł „Śpiączka mózgowa”

  11. To nieprawda, że kościół … Hierarchowie katoliccy parę lat wstecz w piśmie do wiernych wręcz namawiali do oddawania organów swoich bliskich jako ” wyraz miłości bliźniego”. A tak niby kościół broni życia, a tak naprawdę … szczyty zakłamania i hipokryzji!

    1. Kościół broni życia – życia, w którym przede wszystkim są prawa Boże i wolna wola. Nie można komuś odebrać „prawa do życia”. [Podczas apelu w obozie 29 lipca 1941 dobrowolnie wybrał śmierć głodową w zamian za skazanego współwięźnia Franciszka Gajowniczka] – Św. Maksymilian Maria Kolbe

  12. Oto jest lekarz z prawdziwego zdarzenia, szkoda że jest ich bardzo mało. Radosny dobry człowiek, to wiadomo, że go zniszczą, wiadomo, o co chodzi. Całe życie jesteśmy okłamywani, wciskają nam ciemnotę.

  13. Ostatnio pokazali w telewizji strażaka nikt dokładnie nie wie dlaczego do tego doszło że zapadł w śpiączkę, nie był na akcji tylko na ćwiczeniach nic mu tam nie powinno zaszkodzić .proszę w imieniu jego żony i dzieci jeżeli to prawda co przeczytałam o pomoc dla niego .

  14. Prof. Jan Talar wybudził mnie ze śpiączki. Oni inteligentnych ludziludzi, którzy czegoś dokonali, chcą zmiażdżyć, zniszczyć. Zawdzięczam Profesorowi, że żyję, i zawsze będę go podziwiała. Dziękuję, Profesorze.

    1. Witam Pani Sylwio.Mam siostre rowniez Sylwie.we wrzesniu miala wypadek samochodowy.ma udzkodzona ta czesc mozgu ktora odpowiada za swiadomosc.minelo 3 tyg I jest mala poprawa ale potrzebna jej profesjonalna pomoc. Sadze ze Prof.Jan Talar bylby w stanie jej pomoc tylko nie wiem jak sie z nim skontaktowac ..Prosze o odpowiedz na magdalena.cukierska@onet.eu .

  15. Mój syn- wg innych lekarzy -miał być „roślinką”-dzięki PROFESOROWI ma się coraz lepiej i „łamie wszystkie wcześniejsze złe rokowania” WIELKI WIELKI WIELKI SZACUNEK DLA PANA PROFESORA TALARA

  16. Rozumiem lekarzy przeciwnych panu profesorowi, jeśli popierają przeszczepy narządów. Jeśli prof. Talar ma rację, oni są mordercami. Jest problem. Poza tym lekarze uwielbiają zwalczać każdego kolegę, który się wyłamuje z hierarchii, walczą z akupunkturą, medycyną chińską i homeopatią jakby brakowało chorych. Dziwię się już tyle lat…

  17. Widać, że pan profesor stał się konkurencją dla mafii, które zajmują się transplantacją, a do tych organizacji należą niekiedy lekarze, którzy na co dzień mienią się wielkimi autorytetami. Po prostu żenujące, co kasa może zrobić nawet z lekarzy, na szczęście nie wszystkich. Pan profesor jest tego przykładem, że nie da się wszystkiego kupić za nędzne srebrniki. Życzę powodzenia panu profesorowi Talarowi w walce z tymi nieukami mieniącymi się lekarzami, i ma moje pełne poparcie.

  18. Życie jest „do zwrotu” dostajemy je bez naszej woli i oddajemy Właścicielowi kiedy On chce, w przeciwnym przypadku jesteśmy złodziejami, bierzemy to co nie nasze. Medycyna ciągle się rozwija, pozwala na ratowanie życia, bo to jest jej zadanie. Nikt z ludzi nie może sprawić, żeby ciało nie uległo degradacji i zniszczeniu- jest tylko „stanem tymczasowym”. Jeśli ktoś, w pełni świadomości napisze że: w przypadku kiedy medycyna nie potrafi uratować życia, proszę pobrać ode mnie te narządy, które mogą uratować innych, to ofiarowuje innym życie, jeśli matka chce urodzić dziecko kosztem swojego życia to daje szansę nowemu człowiekowi, jeśli ktoś ratuje innych i sam ginie to jest jak Bóg. Jeśli prof. Talar pomaga- niech to robi, jeśli lekarze ratują innych poprzez przeszczep niech to robią, jeśli są nowe narzędzia medyczne, nowa wiedza i wątpliwości trzeba nad tym pracować… ale po co te złości-więcej życzliwości i pokory względem śmierci i
    życia!!! Alleluja!!

  19. dzisiejsza medycyna, to służy nie ludziom, a WIELKIM KORPORACJOM FARMACEUTYCZNYM. ludzi się leczy, ale tak by nie wyleczyć, by byli dojną krową do końca swoich dni dla koncernu farmaceutycznego. wiele chorób tzw przewlekłych jest wg NICH lekarzy NIEWYLECZALNA. TO BZDURA. TYLKO PO TO TZW LECZĄ BY NIE WYLECZYĆ. JAKBY LECZYLI LUDZI Z CHORÓB , TO NA KIM BY ZARABIALI WIELKĄ KASĘ? w CHINACH DOBRY LEKARZ TO TEN KTÓRY WYLECZY CHOROBĘ .ON TAM ZARABIA NA PRZYPADKACH WYLECZONYCH , A NIE JAK U NAS W NIESKOŃCZENIE LECZĄCYCH SIĘ. W cHINACH LEKARZE MEDYCYNY ZACHODNIEJ ZOSTALI BY ZWOLNIENI I POSZLI Z TORBAMI. ZAKŁAMANIE W ŚWIECIE MEDYCYNY AKADEMICKIEJ JEST PRZEOGROMNE. .

  20. Jestem w szoku miesiac temu w mojej rodzinie zmarla osoba ktora byla przez 2 lata w spiaczce lekarze tez stwierdzili smierc mózgu ale organow nie pobrali bo raka mial a moze byla by szansa na uratowanie go .
    Po tym co przeczytalam stwierdzam ze jest pan panie profesorze wielkim czlowiekiem i nie zgadzam sie zeby pozbawili pana prawa do wykonywania zawodu
    Prosze walczyc dalej i ratowac ludzi oni pana potrzebuja i my tez ja pana popieram

  21. Sprzeciwił się farmaceutycznej mafii to go ukarali. Czy ktoś rzetelnie zweryfikował wyniki jego badań? Najprościej było go obrzucić łajnem, zbesztać w mediach i zrobić z niego oszusta. To dlaczego nadal może wykonywać swój zawód się pytam? Przecież skoro jest szarlatanem to powinni mu odebrać prawo wykonywania zawodu a do dziś tego nie zrobiono. Idiota nie zostaje profesorem zwyczajnym. To że lekarze nie rozumieją jego wyników pracy nie oznacza, że nie ma racji.

  22. Witam pana dr.chcialam sie dolaczyc do panskiej wypowiedzi.Przyznaje panu racje.To co pan odkryl ,wiele lat juz wiedzialam .kiedy sama obserwowalam chora osobe.ona spala.ale ja wiedzialam ze zyje i czuje.po miesiącu odlaczono ja od respiradora i dano umrzec.sama przeszlam dziwne zjawisko . Bylam nad morzem na w czasach, wstajac rano zemdlalam przed lazienka z bólu .z nocy dostalam wsypke na ustach. Dotknelam niechcacy recznikiem strupka .Przeszedl mnie prad po calym ciele i zemdlalam.karetka zawiozla mnie do szpitala .przytomnosc odzyskalam czekajac jeszcze na karetke ale cialo moje nie reagowalo nie czulam go wcale. .slyszalam wszystko co mowili przy mnie,.bylam swiadoma wszystkiego ale nie bylam w ciele.ciala nie mialam ,pogotowie dalo mi jakis zastrzyk ale ja nie czulam ciala .nic kompletnie nic.Lekarz mowil ze nie chce odpowiadac to nie, bo mialam oczy otwarte , aleja chcialam a nie moglam ,nie czulam twarzy nic .Ja naprawdę nie czulam ciala .trwalo to pol dnia .nie robiono nic ze mna bo w ten czas , Śląsk mial dyskietki do lekarza, a nad morzem książeczki.i martwili sie czy mam ubezpieczenia.tak ze to dzięki Bogu ze wrocilam do życia.Nawet jak pogotowie powiedzialo ze to sprawa powarzna i potrzebny natychmiast lekarz .NIE zajrzal lekarz do mnie.Po godz.13.00 h gdy lezalam tak bez czucia ,przeszedl mnie tak straszny prad od glowy,i po troche jak by splywalo po calym ciele. Ze nie wiedzialam co sie dzieje.Prawie przyjechał moj mąż i szwagier do mnie,i chcial zebym cos powiedziala ,nie moglam , po jakims czasie po pradzie poczulam jak odzyskuje moje cialo i prubowalam mowic ,lecz nie stety, to bylo bardzo trudne,probowalam ale nie moglam zlozyc zdania, sklejalam literki jak po wylewie. .bylam tak slaba ze nie ruszylam nawet reka. Nikt z lekarzy nie przyszedl,zaden lekarz mnie nie ogladnal do god 15.00h tylko pielegniarka powiedziała ze lekarz jest zajety .od rana i nie ma kto przyjsc.sylabujac poprosilam meza zeby mnie zabrali. Wolalam umrzeć ale nie w tym szpitalu. nawet nie dano mi wypisu.2 dni nie bylam wstanie mowic ,ani napic sie sama .Od tego czasu uplynelo 10 lat, a ja nie raz, trace swiadomosc i upadam ,nawet nie wiem kiedy .i za chwile wstaje nie wiedzac co sie stalo.mysle ze jak bym w ten czas nie odzyskala ciala tez bym byla w podobnej sytuacji.Zycze wygranej i zebyprawda wyszla na jaw .POLSKA TYLKO CHCE ZYSKU Z ORGANOW I FARMACEUCI ZEBY NABIJALI SWOJE KAPSY. TAK JAK I FALSZYWI LEKARZE .MOGE TO POTWIERDZIC NA WLASNYM PRZYKLADZIE.JESZCZE RAZ ZYCZEZEBY PRAWDA WYSZLA NA SWIATLO DZIENNE .A WINNI UKARANI.

  23. Szanowni Państwo chciałbym poruszyć kilka kwestii:
    1. W historii nauki jest wielu badaczy, którym im współcześni zarzucili szarlatanerię – Einstein, Niuton, Heisenberg, Curie, Bohr. Piszę o nich, bo bliższa jest mi technika i elektronika. Kto z dzisiejszych lekarzy wie cokolwiek o fizyce kwantowej, bioinżynierii, bioelektronice, bioinformatyce? Proponuję niedowiarkom poczytać prace Prof. Sedlaka (na marginesie ksiądz), np. „Homoelektronicus”. A wyjaśni się wiele aspektów, które wielu próbuje, przez swoje ignoranctwo, zeszmacić.
    2. Prof. Talar nigdy nie rościł sobie praw autorskich do tego co robi. We wszystkich wywiadach i publikacjach podkreśla, że to co robi wie każdy lekarz i rehabilitant, tylko nikomu nie chce się tego robić. W żadnej swojej publikacji nie określił tych działań jako MOJE lub jestem ich autorem. Swoją drogą autorami wszystkich „współczesnych” metod rehabilitacyjnych są mieszkańcy Wschodu: Chińczycy, Tybetańczycy, Hindusi, itd.. To im właśnie należą się wszystkie honory i zaszczyty za to, że przekazali to Zachodowi.
    3. Wielu pisze o badaniach, które jednoznacznie określają, jak to ładnie się ujmuje, „śmierć mózgu”. Tylko proszę mi napisać kto takie badania robi? Tak się składa, że byłem świadkiem takiego badania mojej córki z 3 pkt w skali Glasgow!!!!!: proszę podnieść rękę, proszę wysunąć język, proszę ścisnąć mi rękę – diagnoza – z tego nic nie będzie!!!!!!!!!!!!. Mówił to lekarz do chorej w głębokiej śpiączce!!!!! Czego oczekiwał? Niewiedza w tym zakresie jest porażająca i przerażająca! Dzięki Profesorowi tak zdiagnozowana córka ma się coraz lepiej – badania EEG wykazują: okresowe oznaki świadomości, czynność podstawowa mózgu zachowana. Dzisiejsze światowe badania dowodzą, że mózg pracuje nawet w najgłębszej śpiączce!!!!!!!!!!! Proszę czytać.
    4. Wielu adresuje swoje pełne pogardy wypowiedzi do Profesora Talara, przypisując mu szarlatanerię i wypowiedzi których nigdy nie wypowiedział. Tak się niszczy każdego, kto jest niewygodny dla systemu. Weryfikacja tego co robi i mówi jest bardzo prosta, tylko wygodniej jest opluć niż poczytać i zmienić procedury tak, aby faktycznie nie zabijać ludzi. Na marginesie przemysł (!!!!) handlu organami ma się coraz lepiej – „części” z każdego z nas są warte ok. 2 mln dolarów. Czy w związku z tym warto walczyć o „śpiocha”, którego leczenie kosztuje krocie?
    5. Skoro wielu lekarzy uważa, że istniej „śmierć mózgu” to proszę napisać ilu lekarzy jest na listach dawców organów? Jako lekarze wiedzą jak ta procedura przebiega. Czyżby nie było chętnych? Może ktoś przytoczy nam nieświadomym Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie „poboru” organów.
    6. Prof. Talar swego czasu założył Klinikę Rehabilitacyjną przy Akademii Medycznej w Bydgoszczy (niektórzy uważają, że do dzisiaj jest jej szefem), w której wraz ze swoim zespołem wybudzał śpiochów. Klinka przynosiła straty więc jej działania w tym zakresie wygaszono. Zawsze podkreślał „mój zespół” wybudzeniowy dokonuje cudów, ja jestem tylko małym ogniwem tego co robimy.

    Pozdrawiam.

  24. Jest jakaś Petycja w tej sprawie ? Udostępniać i rozpowszechniać ! NIE POZWOLIMY MASOŃSKIEJ HOŁOCIE KARAĆ DOKTORA !!!

  25. Wspaniały naukowiec, który powinien mieć pełne prawa obywatelskie oraz dostać dotacje na swoje badania! A w zamian jest niszczony i niewygodny; dla elity tego świata!

  26. Chce napisac, ze znam osobiscie człowieka, ktory byl kilka miesiecy w śpiączce. W tym czasie przychodziła odwiedzać go rodzina i znajomi. Po wybudzeniu ze śpiączki on opowiadal, kto co wtedy do niego mówił, np. o planach urlopowych itd. Moj znajomy mowil do niego o swoim planowanym urlopie i wyjezdzie, a pacjent po wybudzeniu ze śpiączki powiedzial: wiem, ze planowales wyjazd na urlop. Mowiles mi o tym jak u mnie byles w szpitalu. Wiec mozg rejestruje wszystko podczas śpiączki. Panie Profesorze, jest Pan Wielkim Cudownym Czlowiekiem i prosze dalej nieść pomoc potrzebujacym oraz dzielic sie swoja wiedzą. Czapki z głów! przed takimi ludzmi jak Pan mam ogromny szacunek i podziw w przeciwienstwie do konowalow, ktorzy nic nie potrafia zrobic oprócz wyciagania ręki po kasę, bo to jedyne, co opanowali doskonale.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s