Narodowa Akcja Społeczna „W trosce o ich zdrowie Polacy obowiązkowo szczepią swoich parlamentarzystów”!

sejm

Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowna Pani Premier,

W związku z planami powiększenia liczby przymusowych szczepień oraz agresją i bezpodstawną nagonką wobec nieszczepionych dzieci i ich rodziców, w trosce o zdrowie i życie wszystkich dzieci oraz całego społeczeństwa, i ochronę przed powikłaniami poszczepiennymi oraz pochorobowymi,

żądamy wprowadzenia przymusowych szczepień dla dorosłych zwolenników przymusowego szczepienia dzieci wśród urzędników administracji państwowej i samorządowej oraz parlamentarzystów odpowiedzialnych za obecną niekorzystną sytuację – stanowiących zagrożenie dla zdrowia publicznego

w związku z utratą poszczepiennej odporności oraz w ogóle nieszczepionych dużą częścią szczepionek z obecnego kalendarza szczepień.

Należy pilnie wprowadzić ustawowe przepisy, które dadzą instrumenty do nałożenia na nich obowiązku i egzekwowania go, z uwzględnieniem obowiązku przedstawienia zaświadczenia o wykonanych szczepieniach w miejscu pracy.

Anna Skóra

petycjeonline.com

Reklamy

Idąc do spowiedzi, pamiętaj: to, co powiesz, może zostać użyte przeciwko tobie. Nowa ustawa zwalnia księży z tajemnicy spowiedzi

konfesjonał

O tym, że konfesjonały są lepsze niż „Sowa i Przyjaciele” oraz „Amber Room”, wiedzą nie tylko dziennikarze śledczy. Poprzez ogromne możliwości montowania w nich najnowszej klasy miniaturowych urządzeń podsłuchowych konfesjonały są głównym źródłem pozyskiwania najcenniejszych informacji przez wszelkiej maści służby specjalne i grasujące po Polsce wywiady całego świata.

Dotyczy to zwłaszcza konfesjonałów, w których regularnie spowiadają się Bardzo Ważne Persony…

Ale Platformie antyObywatelskiej to za mało. Rząd PO-PSL poprzez specjalnie przygotowywaną na tę okazję nowelizację ustawy chce, by to sami księża – oficjalnie i w majestacie prawa – donosili na swoich umiłowanych wiernych i niewiernych. Spowiednicy w razie potrzeby zostaną bowiem oficjalnie przez nasze kochane totalitarne państwo zwolnieni z tak zwanej tajemnicy spowiedzi. Wprowadzająca taką możliwość senacka nowelizacja ustawy o policji i służbach specjalnych jest już w sejmie i tylko patrzeć, jak zostanie pozytywnie i w pośpiechu przegłosowana jeszcze w tej kadencji.

Znając wiernopoddańczy stosunek polskiego Episkopatu do antypolskiego obecnego rządu-nierządu, ustawa przejdzie z lekkimi tylko – doskonale na ten cel wystudiowanymi i w dodatku nielicznymi – kapłańskimi pomrukami. I z pewnością żaden Nycz czy Dziwisz specjalnie się nie zadziwi. Będzie dokładnie tak jak przez ostatnich osiem lat: władza nakazuje – biskup przytakuje.

Tak więc, kochani wierni, uważajcie, co mówicie i do kogo, gdyż ucho Wielkiego Brata jest obdarzone słuchem absolutnym…

TAW

tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/07/31/idac-do-spowiedzi-pamietaj-to-co-powiesz-moze-zostac-uzyte-przeciwko-tobie-nowa-ustawa-zwalnia-ksiezy-z-tajemnicy-spowiedzi/

Tak jak prezydenci państw nie giną w zwykłych katastrofach lotniczych, tak i oligarchowie nie umierają w wyniku „drobnego zabiegu kardiologicznego”. Zwłaszcza, gdy go nie przechodzili…

przebieg-gazociagu-nord-stream

Czy najbogatszy człowiek w Polsce został zamordowany? Po śmierci Kulczyka status polskiego przemysłu chemicznego zmienia się o 180 stopni.

Media donoszą, iż Jan Kulczyk zmarł w wyniku komplikacji po „drobnym zabiegu na serce”, jakiemu poddał się w Wiedniu. Poddając się zabiegom leczniczym, miliarderzy zawsze wybierają najlepsze kliniki i najlepszych lekarzy. Jeśli więc zabieg, jakiemu poddał się Kulczyk, był rzeczywiście drobny, to prawdopodobieństwo śmierci miliardera było bliskie zeru. Czy  najbogatszy człowiek w Polsce został więc zamordowany?

Dlaczego klinika austriacka nie podała dotychczas medycznego komunikatu o przyczynie zgonu miliardera?

Kulczyk był nie tylko biznesmenem, ale także politykiem uwikłanym w rozmaite strategiczne operacje gospodarcze, które prowadził rząd Platformy Obywatelskiej. Wiadomym było, że jego śmierć wywoła spekulacje dotyczące ewentualnego jego zabójstwa przez wywiad któregoś z państw zaangażowanych w „wielką politykę”.

W podobnej sytuacji obowiązkiem każdej kliniki jest szybkie podanie medycznych przyczyn śmierci osoby takiego formatu jak Kulczyk, aby rozwiać wszelkie medialne spekulacje, wpływające na nastroje polityczne społeczeństwa.

Takie informacje dotychczas nie przedostały się do przestrzeni medialnej.

Komu mogłoby zależeć na zabiciu Kulczyka?

W posiadaniu Kulczyk Investment znajduje się 51,14% udziałów Ciech SA, jednej z największych firm chemicznych w Europie. O kontrolę nad tą spółką giełdową walczą od lat Rosjanie. Ponieważ grupa kontrolowana przez Ciech SA jest jednym z największych w Europie użytkowników rosyjskiego gazu, to przejęcie jej przez Rosjan gwarantowałoby  na długie lata odbiór gazu z Gazpromu. Kulczyk blokował taką ewentualność.

Gdyby Ciech przestał kupować rosyjski gaz, zaś zdecydowałby się na zakup skroplonego gazu z Iranu lub Emiratów Arabskich, największy rosyjski producent tego paliwa mógłby zostać doprowadzony do bankructwa. Zniesienie blokady gospodarczej Iranu zbliża się szybkimi krokami.

Chiny nie chcą współpracować z rosyjskim Gazpromem

W ostatnich dniach media donosiły o fiasku rozmów pomiędzy Rosją i Chinami w sprawie budowy gazociągów prowadzących z jamalskich złóż Gazpromu do Państwa Środka. Wstępna umowa miała obejmować zakup przez Chiny 30 mld sześciennych gazu rocznie przez 30 lat. Ratowałaby ona kondycję rosyjskiej spółki. Jej fiasko spowodowałoby to, że „być albo nie być” Gazpromu zależałoby od decyzji Kulczyka.W sytuacji patowej znalazłyby się również niemieckie koła gospodarcze, uwikłane w gazociąg Nord Stream, któremu patronował były kanclerz Niemiec, Gerhard Schroeder.

Na zerwaniu polskich kontraktów z Gazpromem straciliby również Niemcy.

Córka Kulczyka, Dominika, jest prezesem zarządu Polsko-Chińskiej rady Biznesu. Czy miliarder mógł mieć wpływ na próby zerwania negocjacji pomiędzy Rosją i Chinami? Warto dodać, że działalność Kulczyk Investment była również skoncentrowana na wspólnych przedsięwzięciach z szejkami arabskimi z Dubaju.

Wiele faktów wskazuje więc na to, że Jan Kulczyk mógł zostać zamordowany z powodu motywu politycznego.

Czy Waldemar Pawlak coś wie?

W 2014 roku Waldemar Pawlak jako prezes Fundacji Polski Kongres Gospodarczy zorganizował konferencję Invest In China 2014, której moderatorem była Dominika Kulczyk.

W 2012 roku Pawlak został nieoczekiwanie odwołany z funkcji wicepremiera i szefa PSL. Wcześniej był odpowiedzialny w rządzie Tuska za negocjacje gazowe z Rosją, które przynosiły szkody finansowe naszemu państwu. Dzięki Pawlakowi Gazprom czerpał gigantyczne zyski ze sprzedaży gazu Polsce. Powiązania Pawlaka i niektórych jego kolegów z PSL ze sprawą śmierci Kulczyka są więc nader oczywiste. Powinien natychmiast zostać przesłuchany przez kontrwywiad.

Puenta

Po śmierci Kulczyka status polskiego przemysłu chemicznego, strategicznej gałęzi europejskiej gospodarki, zmienia się o 180 stopni. To, czy Ciech zostanie wysprzedany Rosjanom, będzie zależało od spadkobierców miliardera. Jeśli tak, to na długie lata zostaniemy poddani zmasowanej infiltracji przez rosyjskie służby szpiegowskie.

Wojciech Krysztofiak

pl.blastingnews.com

Kilka pytań do polskiego wywiadu i kontrwywiadu w związku ze śmiercią Jana Kulczyka

kulczyk

Kiedy w wieku zaledwie 65 lat, wcześniej poważnie nie chorując, umiera najbogatszy Polak prowadzący szerokie międzynarodowe interesy, ściśle wiążące się ze strategicznymi interesami Polski, trzeba zadać dość oczywiste w takiej sytuacji pytania. Dodajmy, że chodzi o interesy w sektorach energetycznym, paliwowym i chemicznym, gdzie od lat toczy się ostra walka i gdzie ważnymi graczami są firmy rosyjskie.

Trzeba kilka pytań zadać, tym bardziej że wedle wersji jaką podano, wszystko zdarzyło się w Wiedniu, nocą, w dość zagadkowych okolicznościach. Te pytania trzeba zadać przede wszystkim służbom polskiego wywiadu i kontrwywiadu. I nie dlatego, żeby wywoływać niezdrowe sensacje, lecz z powodu tego, iż to jest jak najbardziej właściwy adresat.

Jest oczywiste, że interesami w strategicznych dla państwa polskiego sektorach, zderzającymi się z interesami innych krajów, np. Rosji, Ukrainy, Niemiec czy państw arabskich, zajmują się służby wywiadu i kontrwywiadu. O tym, że się zajmują i że nie jest to żadna sensacja, tylko praktyka typowa w wielu krajach ze względu na wagę spraw, przekonaliśmy się już w październiku 2004 roku. Wtedy ujawniono kulisy spotkania w Wiedniu Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem, o którym bardzo głośno było w Polsce pod koniec 1995 r. podczas tzw. afery Olina.

Dowiedzieliśmy się wtedy, że spotkanie w Wiedniu było monitorowane przez Agencję Wywiadu. Ujawniono wówczas istnienie notatek oficera polskiego wywiadu, który działał w stolicy Austrii, szefa Agencji Wywiadu w czasie, gdy doszło do spotkania Zbigniewa Siemiątkowskiego oraz ówczesnego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (cywilnego kontrwywiadu) Andrzeja Barcikowskiego. Spotkanie znalazło się pod obserwacją wywiadu, bo w jego trakcie poruszano kwestie dotyczące np. prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej, strategicznej spółki skarbu państwa, czym był zainteresowany m.in. rosyjski Łukoil. Nie ma nic dziwnego w tym, że funkcjonariusze Agencji Wywiadu rozmawiali później o tym spotkaniu także z Janem Kulczykiem.

Służby polskiego wywiadu i kontrwywiadu rutynowo osłaniają strategiczne interesy państwa, szczególnie w sektorze energetycznym. Nie jest też żadną tajemnicą, że te służby osłaniają też interesy polskiego prywatnego biznesu, jeśli w grę wchodzą sektory energetyczny, paliwowy czy chemiczny. Taka jest rola wywiadu i kontrwywiadu, i to nie tylko w Polsce.

Jan Kulczyk działał w strategicznych sektorach, ważnych dla polskiego państwa i „osłona” czy monitoring wywiadu i kontrwywiadu nie są w tym wypadku żadną sensacją. Tak jak nie jest sensacją podobne działanie służb wobec prywatnego biznesu w Niemczech, Francji bądź Wielkiej Brytanii. Jest też oczywiste, że „opiece” kontrwywiadowczej i zainteresowaniu wywiadu podlegają nie tylko same interesy, ale i biznesmeni prowadzący strategiczne przedsięwzięcia. Powtarzam, w tym nie ma nic nienormalnego i sensacyjnego.

Służby polskiego wywiadu i kontrwywiadu rutynowo osłaniają strategiczne interesy państwa, szczególnie w sektorze energetycznym. Nie jest też żadną tajemnicą, że te służby osłaniają też interesy polskiego prywatnego biznesu, jeśli w grę wchodzą sektory energetyczny, paliwowy czy chemiczny. Taka jest rola wywiadu i kontrwywiadu, i to nie tylko w Polsce.

Jan Kulczyk działał w strategicznych sektorach, ważnych dla polskiego państwa i „osłona” czy monitoring wywiadu i kontrwywiadu nie są w tym wypadku żadną sensacją. Tak jak nie jest sensacją podobne działanie służb wobec prywatnego biznesu w Niemczech, Francji bądź Wielkiej Brytanii. Jest też oczywiste, że „opiece” kontrwywiadowczej i zainteresowaniu wywiadu podlegają nie tylko same interesy, ale i biznesmeni prowadzący strategiczne przedsięwzięcia. Powtarzam, w tym nie ma nic nienormalnego i sensacyjnego.

Warto przypomnieć, że Wiedeń od dziesięcioleci jest miastem, gdzie przecinają się interesy i wpływy wielu służb wywiadowczych. Jest to też miasto, gdzie swoje sprawy różne tajne służby załatwiają niekoniecznie w białych rękawiczkach. Nie zamierzam tu snuć żadnych teorii spiskowych, bo w obliczu śmierci byłoby to niestosowne. Stosowne i uzasadnione jest natomiast postawienie kilku pytań służbom polskiego wywiadu i kontrwywiadu:

  1. Czy dołożyły one wszelkiej staranności, by mieć pod kontrolą ewentualne zagrożenia dla takiej osoby jak Jan Kulczyk, prowadzącej interesy w strategicznych dziedzinach, ważne także dla polskiego państwa?
  2. Czy z całą pewnością można wykluczyć, że nie ma tu żadnego zaniedbania, zaniechania, które mogłoby wskazywać na jakieś drugie dno?
  3. Czy ważne interesy Polski są dostatecznie chronione, a jej obywatele, szczególnie mający wielkie znaczenie w świecie biznesu, nie są czymkolwiek zagrożeni?
  4. Czy z całą pewnością można wykluczyć jakieś celowe działanie kogokolwiek?
  5. Czy możemy być spokojni o to, że polskie służby robią swoje, także w zakresie prewencji?
  6. Czy znaczące postacie polskiego biznesu i życia społecznego w ogóle są dostatecznie zabezpieczone przed grami i operacjami obcych służb, które przecież stoją w tle interesów swoich państw?

W każdym demokratycznym państwie postawione wyżej pytania byłyby uzasadnione. I zostałyby zadane, gdyby odeszła postać tej rangi co Jan Kulczyk. Przyjmuję do wiadomości oficjalną wersję, ale lepiej dmuchać na zimne, niż coś zaniedbać czy bezradnie stanąć przed faktami dokonanymi.

Stanisław Janecki

https://wpolityce.pl/polityka/260770-kilka-pytan-do-polskiego-wywiadu-i-kontrwywiadu-w-zwiazku-ze-smiercia-jana-kulczyka?strona=2

Poseł Patryk Jaki i Justyna Socha bronią Polaków przed ludobójstwem szczepionkowym

Zwróćcie uwagę na draństwo, jakie się odbywa przed naszymi oczami, jeśli nie można tego określić bandytyzmem. Szczepienia są nowoczesną bronią masowego rażenia, produkowane są przez firmy o charakterze ludobójczym.

Szczepienia są nowoczesną bronią masowego rażenia, produkowane są przez firmy o charakterze ludobójczym, jak Baxter, który w 2009 roku celowo skaził wirusem ptasiej grypy 72 kilogramów materiału szczepionkowego, o czym wielokrotnie tu i na moich poprzednich blogach pisaliśmy – dzięki tym publikacjom, które nagłośniły odkrycie czeskiego laboranta, świat uniknął tragedii.

Czy posłowie są tak niedoinformowani, że reagują w taki sposób na głosy odważnych ludzi informujących o tym, że szczepienia są szalenie niebezpieczne, gdyż stały się bronią w rękach szerzycieli depopulacji?

Tu nie chodzi już o dyskusję, chodzi o nasze podstawowe prawa, które poprzez nakaz użycia niebezpiecznych i nieprzebadanych szczepionek są de facto eksperymentami medycznymi. Stosowanie ich przymusowo na populacji jest niezgodne z Konstytucją RP, tak więc żadne prawo nie może ich wprowadzić.

Jedynie zmiana Konstytucji, np. wprowadzenie zezwolenia na ludobójstwo, może to zmienić.

Oczywiście stosujący „prawo” do ludobójstwa kiedyś staną przed trybunałem podobnym do Norymbergi. I nic wam nie da zastraszanie nas, zakładanie spraw sądowych. Świat jest bowiem tak skonstruowany, że winni zawsze odpowiedzą za zbrodnie, choć nie zawsze jest to za ich życia.

22.07.2015 Komisja Zdrowia głosowała za rozszerzeniem obowiązku szczepień o szczepienia przeciwko Pneumokokom i wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV).

Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP i poseł Patryk Jaki z Klubu Parlamentarnego Zjednoczona Prawica bronili praw pacjentów poszkodowanych przez szczepienia i nieudolnie działający system opieki zdrowotnej, udowadniając szeregiem przykładów, że Niepożądane Odczyny Poszczepienne są FAKTEM, który się ignoruje lub spycha do kategorii przypadku niezwiązanego ze szczepieniem! Lekarze, którzy mieliby być odpowiedzialni za te szkody na zdrowiu swoich pacjentów, nigdy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności.

Polskie władze chcą na siłę wprowadzić kolejne obowiązkowe szczepienia do kalendarza, już i tak przeładowanego dużą ilością szczepionek, natomiast

w innych 16 cywilizowanych państwach szczepienia te, jak i inne, figurują jako dobrowolne. Inne państwa zalecają, ale nie przymuszają.

Czy polskie państwo zachowuje się jak kraj totalitarny i zmusza swoich obywateli do wstrzykiwania środków niewiadomego pochodzenia wbrew ich woli pod presją i sankcją pieniężną?

Czy państwo nie zachowuje się jak mafia, która próbuje siłą pod groźbą ściągnięcia haraczu z nieposłusznej osoby doprowadzić do ugięcia się i zaszczepienia dziecka?

Inna sprawa to to, że państwo nie tylko ignoruje powikłania poszczepienne, ale także ignoruje osoby, które bronią praw takich poszkodowanych osób. Nie trzeba daleko szukać… Justyna Socha ze Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, która była zaproszona na tę komisję, nie została wpisana na listę i przewodniczący Komisji Zdrowia potraktował ją jak intruza, a nie jak osobę, która mogłaby zabrać głos jako reprezentant poszkodowanych pacjentów.

Co prawda po jakimś czasie sytuacja się wyjaśniła, ale tak czy tak niepotrzebnie doszło do przepychanek słownych, które wprowadziły niemiłą atmosferę do już i tak ponurego tematu obrad, jakim ma być przymuszanie polskich rodziców do kolejnych szczepień przeciwko pneumokokom i HPV!

MP

monitor-polski.pl

Szczepienia to jedna z głównych technik depopulacji. Depopulacja to przejęty przez ONZ bezpośrednio po eksperymencie Auschwitz i od dziesiątek lat systematycznie i konsekwentnie wdrażany program eliminacji „zbędnej” (głównie kolorowi oraz Słowianie, a w szczególności Polacy) części mieszkańców naszej planety:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Rządy Platformy Obywatelskiej w podręcznikach do historii Polski będą przedstawiane jako antyludzkie, skrajnie antypolskie i – nomen omen – antyobywatelskie. Faszystowski sąd w Nisku oderwał niemowlę od piersi karmiącej Polki

odbieranie dzieci

Za kilka miesięcy, po wyborach, zmienimy kodeks rodzinny i zabronimy zabierania dzieci z powodów innych niż przemoc, molestowanie bądź inne bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia dzieci. Póki co władza sądu nad dziećmi jest absolutna i sąd w Nisku korzysta z niej w całej pełni, nie bacząc na łzy. Mimo rozpaczliwych próśb nie oddał dzieci, choćby tylko na wakacje.

Bada sprawę Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, złożone zostało oświadczenie senatorskie, prokuratura prowadzi postępowanie, bo zawiadomiłem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa psychicznego znęcania się nad rodzina Bałutów. Wszyscy delikatnie, oczywiście z atencją dla świętej niezawisłości, by aureola z niej nie spadła. A gehenna dzieci i katorga rodziców trwa.

Sąd rodzinny wydaje orzeczenia wobec dzieci na wniosek stron lub z urzędu. A skoro z urzędu, to każdy może się o to zwrócić. Więc się zwracam, niezależnie od rodziców i samych dzieci, z prośbą, bo póki co z niczym innym zwrócić się nie mogę – oddaj Sądzie te dzieci i pozwól im żyć w rodzinie. Może biednej, ale kochającej i niekrzywdzącej nikogo.      Czytaj dalej „Rządy Platformy Obywatelskiej w podręcznikach do historii Polski będą przedstawiane jako antyludzkie, skrajnie antypolskie i – nomen omen – antyobywatelskie. Faszystowski sąd w Nisku oderwał niemowlę od piersi karmiącej Polki”

Polski katolicyzm nie jest ani religią, ani chrześcijaństwem, lecz ideologią – profesor Stanisław Obirek

stanislaw-obirek

Polski katolicyzm nie jest ani religią, ani chrześcijaństwem, lecz ideologią pozwalającą na odróżnianie się od innych, zwalczanie tych, którzy nie podzielają jego poglądów – mówi prof. Stanisław Obirek w rozmowie z Dorotą Wodecką.

Trudno zliczyć, ile razy jezuicki teolog, historyk i antropolog Stanisław Obirek podpadł przełożonym. Na pewno w 1998 roku, kiedy wbrew decyzji Kongregacji Nauki Wiary potępiającej dzieła hinduskiego jezuity i mistyka Anthony’ego de Mello napisał w „Tygodniku Powszechnym”, że „medytacja de Mello dała mu wolność, tak konieczną w Kościele, a może przede wszystkim w autorytarnej strukturze zakonu”. I zapowiedział, że mimo zakazu nadal będzie korzystał z jego książek w pracy ze studentami. Kardynał Franciszek Macharski chciał mu wówczas odebrać prawo nauczania, ale wybronił go przełożony zakonny.           Czytaj dalej „Polski katolicyzm nie jest ani religią, ani chrześcijaństwem, lecz ideologią – profesor Stanisław Obirek”

Unia Europejska to cywilizacja śmierci. Unijni depopulatorzy dobierają się nawet do niemowląt

arszenik

Grupa naukowców wystosowała ostrzeżenie przed szkodliwym poziomem arszeniku w potrawkach dla niemowląt i małych dzieci.

Naukowcy w Queens University w Belfaście informują, że sprzedawane gotowe potrawki z ryżem przeznaczone dla niemowląt i małych dzieci mogą zawierać szkodliwe ilości arszeniku.

Jest to bardzo niebezpieczna substancja, która między innymi może powodować raka pęcherza moczowego lub raka płuc. Użycie znacznej ilości wody podczas gotowania ryżu pozwala znacznie obniżyć poziom zawartego w nim arszeniku.

Naukowcy zalecają ograniczenie spożycia gotowych potrawek z ryżem przez niemowlęta i małe dzieci.

Robert Rodziewicz

poloniairlandia.pl

Globalny opór przeciw zbrodniom przymusowych szczepień. Prof. Maria Dorota Majewska

Osoby, które doświadczyły poszczepiennych okaleczeń, lub których dzieci (czy inni członkowie rodzin) zostały trwale uszkodzone przez szczepienia, proszone są o umieszczanie tych informacji w Internecie  (YouTube,  strony internetowe, blogi etc). Trzeba z nimi docierać do szerokich mas i budzić świadomość społeczną dotyczącą powikłań i zgonów poszczepiennych.

Tylko solidarnym oporem oraz wiedzą pokonamy medyczny totalitaryzm narzucany całej ludzkości przez kartele farmacji, skorumpowanych urzędników medycznych i polityków. W Kalifornii lokalna legislatura i gubernator uchwalili ustawę o przymusie szczepień – wbrew zdecydowanie wyrażonej woli społeczeństwa.

Przymus przyjęcia kilkudziesięciu toksycznych szczepień będzie dotyczył dzieci w szkołach i przedszkolach, a także nauczycieli, służby medycznej i praktycznie wszystkich osób pracujących. Naturalnie ludzie nie mają zamiaru poddawać się temu medyczno-biurokratycznemu terrorowi i już masowo wycofują dzieci ze szkół publicznych, zakładając kooperatywy edukacyjne. Wszystko wskazuje, że od tego może się zacząć w USA antyszczepienna rewolucja, które może się rozlać kolejno na inne kraje.

http://vaccineliberationarmy.com/2015/07/06/alex-jones-world-wide-push-to-mandate-vaccines/

Prof. Maria Dorota Majewska

Czajkowska-Majewska_miniatura

 

 

 

 

wolna-polska.pl

Komentarz:

Wbrew zmasowanym medialnym kłamstwom, w Polsce – dopóki prezydent nie ogłosi epidemii – nie ma ani jednej szczepionki, która byłaby przymusowa! Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego sanepid nie ma prawa nakładania jakichkolwiek kar za nieszczepienie. Zgodnie z art. 39 Konstytucji RP oraz art. 16 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta obywatel RP ma pełne prawo leczenia bez konieczności szczepień, jak i odmowy udziału w matrixowej „służbie zdrowia”.

Wszelkie próby systemowego szantażu w przychodniach, szpitalach, szkołach i przedszkolach są drastycznym naruszeniem aktualnie obowiązującego polskiego prawa i podlegają natychmiastowemu zgłoszeniu do najbliższej jednostki policji. Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej ma pełne prawo do leczenia – bez konieczności przyjmowania jakichkolwiek szczepionek.

(taw)

Prof. Maria Dorota Majewska:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/prof-dr-hab-maria-dorota-czajkowska-majewska/

Uwaga! Niebezpieczne szczepionki:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

 

Isakowicz-Zaleski ostro o UPA i prezydencie: „Petro Poroszenko powinien być traktowany w Polsce jak persona non grata”

isakowicz-zaleski

„Petro Poroszenko powinien być traktowany w Polsce nie jak sojusznik, ale jako persona non grata” – powiedział w programie „Po przecinku” ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, pytany o kwestię zbrodni wołyńskiej w polityce zagranicznej Polski. – Nie powinien być wpuszczany do Polski i za ewidentne kłamstwa w tej kwestii i za to, że w dniu wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego parlament w Kijowie przyjął tę uchwałę, a potem Petro Poroszenko podpisał – dodał ksiądz. 

Gość TVP Info nawiązał do kwietniowej wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Kijowie. W dniu, gdy w  ukraińskim parlamencie przemawiał Bronisław Komorowski, parlament ten przyjął ustawę, w której za „bojowników o wolność i niezależność Ukrainy” uznaje się między innymi członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) odpowiedzialnej za mordy na Polakach.

Polska chce wspierać Ukrainę, polscy politycy chcą wysyłać broń, pieniądze, dać się wciągnąć w konflikt na wschodniej Ukrainie. A od 25 lat, kiedy jest wolna Polska i zaistniała na mapie Ukraina, od 25 lat obie strony – myślę o politykach – nie potrafią powiedzieć prawdy – mówił antenie TVP Info ksiądz Isakowicz-Zaleski.

W ocenie gościa TVP Info prezydent Ukrainy nie powinien być w Polsce traktowany jak sojusznik, ale jako persona non grata – jak powiedział – za te ewidentne kłamstwa i za to, że w dniu wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego parlament w Kijowie przyjął tę uchwałę, a potem Petro Poroszenko podpisał.

Prezydent Ukrainy nie powinien być w Polsce traktowany jak sojusznik, ale jako persona non grata – za te ewidentnej kłamstwa i za to, że w dniu wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego parlament w Kijowie przyjął tę uchwałę, a potem Petro Poroszenko podpisał.

– To jest też – powiedział ksiądz – tragiczna polityka odchodzącego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który daje się upokarzać, który jest bezradny w tej sprawie, sam też nie powiedział nigdy prawdy.

To jest tragiczna polityka odchodzącego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który daje się upokarzać, który jest bezradny w tej sprawie, sam też nie powiedział nigdy prawdy.

Trzeba uczcić pomordowanych

Gość TVP Info wrócił do kwalifikacji prawnej tragedii na Wołyniu. – Myślę, że tutaj obie strony mogą znaleźć drogę do porozumienia, jeżeli powiedzą prawdę – że było to ludobójstwo, żadne czystki etniczne czy jakieś inne fałszywe określenia – podkreślił. – Druga sprawa, to trzeba uczcić pamięć pomordowanych. Na Wołyniu, w Małopolsce wschodniej, w wielu innych miejscach Kresów do dzisiaj nie pochowano od 150 do 200 tysięcy ofiar, które nie mają swoich grobów. Nie ma tam pomnika, nie ma krzyża. Myślę ze tutaj doszliśmy do ściany – podsumował ksiądz.

Ukraińcy są między młotem a kowadłem

– Ukraińcy jako naród, to jest naród chrześcijański, słowiański, dzisiaj są w tej nieszczęśliwej sytuacji, że mają wybór między dwoma skrajnościami – z jednej strony komuniści, postkomuniści i agresja Rosji, a z drugiej – ideologia banderowska, antypolska, antysemicka, a  przy tym proniemiecka. Jedna i druga ideologia jest zła i trzeba się odciąć od jednej i drugiej – ocenił Isakowicz-Zaleski.

TVP Info

tvp.info

Ukraina – o co naprawdę chodzi:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/ukraina-o-co-naprawde-chodzi/