Czym się różnią wybory w Polsce od wyborów w krajach cywilizowanych? — analizuje dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas

syriza

Dziesięć godzin od zamknięcia lokali wyborczych potrzebowała Grecja, aby obliczyć i podsumować około 99 procent głosów oddanych w wyborach parlamentarnych, zatem przełożyć wolę narodu na nowy układ sił politycznych i dać podstawę do tworzenia koalicji rządzącej i rady ministrów.

Głosowanie, liczenie i sumowanie głosów oraz publikacja wyników – przez internet w czasie rzeczywistym, nie na wymęczonych i tragikomicznych konferencjach prasowych – odbyło się szybko, sprawnie, skutecznie, przejrzyście i bez budzenia żadnych wątpliwości. Niemożliwe?

Wcześnie rano po dniu głosowania, gdy stało się bardzo prawdopodobne, że zwycięska lewicowa [antysystemowa — przyp. TAW] partia SYRIZA nie będzie mieć większości absolutnej w parlamencie, zaczął rozmowy koalicyjne lider tej partii z potencjalnym koalicjantem – prawicową partią Niezależni Grecy. Wyborca i każdy obywatel wstając i włączając internet, telewizję lub radio, albo kupując gazetę do porannej kawy, od razu wiedział, że politycy nie śpią po hucznych wieczorach wyborczych, lecz bez chwili zwłoki tworzą – mimo podziałów – rząd dla kraju. Niemożliwe?

Lider partii Niezależni grecy Panos Kammenos z liderem partii SYRIZA Aleksisem Ciprasem
Lider partii Niezależni Grecy Panos Kammenos z liderem partii SYRIZA Alexisem Tsiprasem

Tsipras_Kammenos

Przed dwunastą w południe rozmowy zakończono i koalicję utworzono. Zasiadając do popołudniowego obiadu w stylu tradycyjnym lub wcześniejszego lunchu w stylu globalnym, Grecy mieli nowy rząd, chociaż jeszcze bez wielu szczegółów programowych i personalnych. Partia lewicowa i partia prawicowa nie zawahały się – mimo tysiąca różnic ideologicznych – przed kompromisem i współrządzeniem dla realizacji wspólnych najwyższych priorytetów: umocnienia niepodległości państwa, zmiany polityki makroekonomicznej oraz zmiany stosunków z władzami Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wewnątrz żadnej z koalicyjnych partii nie zerwała się burza oskarżeń o zdradę, nieczystość, herezję i schizmę. Nie ma ani zwykłych bluzgów, ani strategii wojny kulturowej. Niemożliwe?

„Demokracja” nie jest jedynym pojęciem pochodzącym z Grecji. Także – pojęcia „ekonomia” i „kryzys”. Ale również – „strategia”, „polityka” i „etyka”. Oraz – „system” i „technologia”.

Przypominać światu to wszystko – i dużo więcej – dzisiejsza Grecja potrafi, gdy…

się budzi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: