Durczok do cna skompromitował premier Kopacz. „Ja już nie wiem, czy tej kobiecie współczuć, czy zacząć płakać, czy się śmiać…”

kopacz

W środę wieczorem w zaprzyjaźnionej telewizji TVN24, premier Ewa Kopacz miała mieć ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora Kamila Durczoka, który miał przekonać opinię publiczną, że program likwidacji kopalń na Śląsku jest tak naprawdę programem ratowania miejsc pracy w tym regionie.

Tak to chyba było przygotowane, aż tu nagle dziennikarz do tej pory przyjaźnie nastawiony do polityków Platformy, zdecydował na prawdziwą rozmowę z szefową rządu i w ten sposób obnażył jej niekompetencję do cna.

Pytania były oczywiste, dotykające istoty proponowanej „reformy”, między innymi, czy to likwidacja kopalń, czy ich wygaszanie, dlaczego akurat te 4 kopalnie, skoro w niektóre z nich inwestowano w ostatnich latach setki milionów złotych, dlaczego dopiero teraz, skoro Kompania Węglowa miała już straty w poprzednich latach, o fachowców z Platformy, którzy zasiadali w kolejnych pięciu zarządach spółki i byli przenoszeni „za karę” do zarządów innych spółek węglowych, o wsparcie górnictwa ze środków europejskich (skoro Niemcy takie wsparcie wynegocjowali), wreszcie o strategię rządu wobec górnictwa i w konsekwencji energetyki opartej na węglu.

CZYTAJ TAKŻE: Nocny zamach na polskie górnictwo! Rządowa ustawa przewidująca likwidację kopalń – przegłosowana!

Premier Kopacz ruszyła z animuszem do wyjaśniania tych wszystkich spraw ale im dłużej i coraz bardziej nerwowo odpowiadała na pytania, tym bardziej się pogrążała i obnażała swoja niekompetencję.

Z odpowiedzi wynikało, że jej zdaniem nie będzie likwidacji kopalń, bo będą przekazane do spółki restrukturyzacyjnej a ta przy pomocy środków publicznych uratuje w nich miejsca pracy, że wprawdzie jej rząd jest kontynuatorem dwóch rządów pod wodzą premiera Tuska ale ona odpowiada za wszystko dopiero od października poprzedniego roku, że na kolejne nominacje w spółkach węglowych nie miała wpływu, wreszcie, że zgoda na zaostrzenie polityki klimatycznej wyrażona przez nią na październikowym szczycie w Brukseli nie ma żadnego wpływu na sytuację polskiego górnictwa i w konsekwencji energetyki opartej na węglu.

Na początku spokojny zwykle red. Durczok z coraz większym zdumieniem słuchał tych odpowiedzi, później coraz bardziej poirytowany zadawał dodatkowe pytania doprecyzowujące ale kolejne odpowiedzi premier Kopacz i jemu uzmysłowiły, że rozmawia z osobą nie mającą pojęcia o czym mówi.

Wywiad był pilnie śledzony przez dziennikarzy zajmujących się na co dzień ekonomią, górnictwem, energetyką, a komentarze ukazujące się podczas jego trwania na jednym z portali społecznościowych nie zostawiają wątpliwości, że niewiedza premier Kopacz została obnażona do cna.

Redaktor Hytrek-Prosiecka z TVN24 BiŚ napisała tak: „Ja już nie wiem, czy tej kobiecie współczuć, czy zacząć płakać, czy się śmiać…, czy nie wiem co”.

Z kolei redaktor Baca-Pogorzelska skomentowała ten wywiad następująco: „Jeżeli premier nie rozumienie programu pełnomocnika, to jak ma go zrozumieć górnik, Śląsk i cała PL? Teoria chaosu na maksa…”.

Wreszcie redaktor Piotr Maciążek wywiad z panią premier podsumował: „Bezpieczeństwo energetyczne Polski w ciągu najbliższych 30 lat będziemy opierać na węglu. Naprawdę nie rozumiem, co wynegocjowała na szczycie klimatycznym”.

Kompromitacja na całego i tylko do wyjaśnienia pozostaje, czy to, co się stało w środę w studiu TVN24, to tak przez przypadek, czy też redaktora Durczoka ktoś do takiego, a nie innego sposobu przeprowadzenia wywiadu z premier Kopacz skłonił?

Ponieważ w takich sprawach raczej przypadkowo nic się nie dzieje, to być może ten wczorajszy wywiad był sygnałem do rozpoczęcia operacji zmiany premiera, od jakiegoś czasu rozważanej przez ośrodek prezydencki przy wsparciu niektórych czołowych polityków Platformy…

Kukiz: Bunt niewolników musi się przelać na cały kraj! Inaczej wszyscy zostaniemy przez System ubezwłasnowolnieni

kukiz

Tego co się dzieje na Śląsku nie możemy rozpatrywać tylko w aspekcie „walki Górników”. Nie. TO JEST BUNT NIEWOLNIKÓW! Bunt tych, którzy utrzymują swoją ciężką pracą milion urzędasów partyjnych zarabiających więcej od nich.

To MUSI się przelać na cały kraj. A jeśli bandytom uda się spacyfikować kopalnie to już nie będą mieć żadnego problemu z resztą Polski, zostaniemy – my, wszyscy Polacy – ubezwłasnowolnieni.

bunt niewolników

Bo po rozwaleniu Stoczni, hut, kolei jako zorganizowana siła pozostali jedynie Górnicy. I tylko ich się jeszcze boją. Choćby z tego powodu musimy ich wspierać.

Przez ostatnie 24 lata z sektora górnictwa poszło na obsługę administracji 200 MILIARDÓW złotych. Z tego wróciło do sektora… 38 mld. Jaki zysk rządów wszelakich? 162 MILIARDY! A w ciągu ostatnich siedmiu lat koszt funkcjonowania administracji państwowej wyniósł 55 MILIARDÓW złotych…

Mamy największe w Europie zasoby węgla. A sprowadzamy go z Rosji. Przez… Niemcy!

Ludzie, OBUDŹCIE SIĘ! Chcą nas zjeść!

kukiz

Polska węglem stoi.

Polska CAŁA przez pokolenia korzystała ze Śląska! Czas, aby wspomóc Śląsk.

I przy okazji walczyć o swoją Obywatelską godność w Bydgoszczy, Ostrołęce, Koszalinie, Białymstoku, Krośnie, Ostrowie, itd.

Pomagajmy im CZYNNIE.

kukiz

Najpierw w całej Polsce twórzmy Grupy Niezadowolonych, tych „czarnuchów Sikorskiego”…

A wkrótce przyjdzie czas, że pójdziemy RAZEM po Polskę dla dzieci i wnuków.

happy

Czytam korespondencję. Staram się odpisywać wszystkim. Mogę kogoś pominąć, przepraszam. Ta korespondencja jest czasem wstrząsająca. To nie są zwykłe słowa. W nich jest DUCH. Prawda. Dobro… Boże, dziękuję za to, że jest Śląsk! Że jeszcze tam żyje Polska. Ta moja, ta z dzieciństwa, RODZINNA, gdzie kłamstwo to jest kłamstwo a Prawda to Prawda. Proste podziały. Jak ja Was Kocham!

List od Sylwii… Nie, nie ze Śląska! Z Mińska Mazowieckiego! Zobaczcie, Hanysy Kochane, jak budzicie w Polsce Solidarność, Myślenie, Odwagę! Zobaczcie:

„Z góry dziękuję, jeśli Pan będzie chciał w ogóle przeczytać moje rozmyślania. Panie Pawle, piszę do Pana bo jestem załamana sytuacją w Polsce. Jest Pan jedną z nielicznych osób, które potrafią trzeźwo patrzeć na rzeczywistość. Łączę się razem z Panem z górnikami na Śląsku, jest to straszne, że tylu ludzi może pójść na bruk, serce mi pęka jak pomyślę, że często rodziny górników utrzymują się z jednej pensji (wiadomo, że zazwyczaj kobieta rodzi i zajmuje się dziećmi). Za co oni mają żyć? Kto im teraz zapewni zatrudnienie w innej branży? Jeśli często ci ludzie nie mają kwalifikacji do innej pracy, wszyscy mają wyjechać za chlebem? Jestem zrozpaczona, że hieny dziennikarskie nastawiają naród przeciwko górnikom. Przecież górnicze pensje, moim zdaniem, są adekwatne do pracy, jaką wykonują – ciężka robota fizyczna, wdychanie pyłów (co odbija się na zdrowiu), często ryzykują życiem.

Moim zdaniem Polska umiera. (…) Wszystko, co się teraz dzieje, ma swój początek w wydarzeniach z 4 czerwca 1992 roku, gdzie obalili rząd Jana Olszewskiego (zniszczyli tego człowieka, ale sumienie czyste zachował) – i ja się pytam, dlaczego? Dlatego, że chciał zrobić porządek z komuchami,wywalić ich wszystkich z państwowych stanowisk, za zdradę Polski, ujawnić listę z nazwiskami. Dlaczego Wałęsa zmienił swoje oświadczenie (w pierwszym przyznaje się że był agentem, a w drugim, ratując swój tyłek, wszystkiemu zaprzecza)? Nie mam do tego człowieka szacunku za to, co zrobił. Już wtedy Polakom napluli w twarz. Jak w tym państwie ma być dobrze, jeśli przez tyle lat rządzą zdrajcy, którzy się cudownie ustawili, których od chlewu nie można oderwać. Miałam koleżankę, która pracuje w TVP, opowiadała, że w mediach puszcza się to, co spodoba się rządowi, dostają telefon z instrukcjami o tym, co mają puścić, umowy prezesów są podpisywane w taki sposób, że jak ich się wywala z stanowiska, dostają kolosalne odprawy – z naszych pieniędzy. Pani Kopacz mówi, że nie ma pieniędzy na wypłaty dla górników, ale kasa na dodatkowe pensje i premie dla jej przydupasów urzędasów już jest, i to z naszych pieniędzy! Ta premier to pomyłka, w Polsce sytuacja jest bliska rewolucji, a ona jedzie do Francji na marsz, z całym szacunkiem dla tragedii jaka tam się stała, ale czy ona nie ma się czym zajmować u nas?

Panie Pawle, będzie jak w Grecji, upadek, bo za dużo u nas biurokracji jest, za dużo pań w okienkach, z których każda jest od czegoś innego, i aby załatwić cokolwiek w urzędzie, trzeba przejść przez kilka osób, tak zagmatwane przepisy, po to aby były stanowiska pracy. Sytuacja w naszym państwie jest chora. Każdy, kto myśli rozsądnie, ma wartości, zostaje okrzyknięty katolem i idiotą, bo nie jest jak chorągiewka na wietrze, nie zmienia swoich poglądów w zależności jak mu wygodniej, wie co to honor, rodzina.

Smutno mi, gdy pomyślę o moich przodkach, którzy za tę ziemię oddawali krew. Smutno mi, gdy pomyślę, jak depcze się wartości, jak drwi się z Boga, z rodzin, zabija dzieci, promuje głupoty. (…) Nie chcę, aby moje dzieci były uświadamiane seksualnie w szkole. Dlaczego państwo pozwala sobie na to, aby delikatną psychikę dziecka zaśmiecać, mnie nikt nie uświadamiał i jakoś żyję, mam męża, dziecko w drodze, dobre wspomnienia z dzieciństwa, niezmącone czymś, co mi nie było potrzebne w tym czasie. Dlaczego tak walczą, aby w sklepikach szkolnych nie sprzedawali śmieci, a jednocześnie chcą pozwolić na „tabletki po” dostępne dla nastolatków, przecież to jest absurd. Jakie pokolenia kiedyś będą, jeśli psuje się je już teraz? Czy naprawdę mają szanse przetrwać normalnie tylko te dzieci, którymi interesują się rodzice, dbają o to, co im się wkłada do głowy, jakie wartości się im przekazuje? Co z pozostałymi dziećmi, jeśli nie mają przykładowo szansy na to, aby w domu uzyskać odpowiednie wychowanie, wartości, jeśli teraz w szkołach promują byle co? Pokolenia łatwe do manipulacji.

Co teraz robić, wyjść na ulicę? A „ustawa 1066”… – każdy się boi. Wyjechać z tego kraju, owszem z mężem mamy taką możliwość, bo i wykształcenie odpowiednie (mąż jest programistą, ja poszłam w finanse), ale co z naszymi rodzicami, którzy nie mają szansy wyjechać, co z wieloma innymi. Co robić?

Panie Pawle, przepraszam, że tak się rozpisałam, chcę powiedzieć, że jestem z Panem całym sercem i przekonaniami. I życzę Panu wytrwałości i siły, aby nie przejmował się Pan hienami, jak to czasami widziałam w Pana postach – Bóg ich osądzi, też tak myślę”.

Paweł Kukiz

fb.com/kukizpawel

fb.com/kukizpawel