Będzie więcej trucizn w wędlinach

chemia

„Kontrolując ropę naftową, kontrolujesz narody; kontrolując żywność — kontrolujesz ludzi” (Henry Kissinger). Po cichu, tylnymi drzwiami urzędnicy z Brukseli pozwalają coraz bardziej truć ludzi. Z jednej strony wciskają nam, że wędzonki z małych zakładów są rakotwórcze i próbują ograniczyć ich produkcję, z drugiej pozwalają producentom stosować w wędlinach jeszcze więcej szkodliwej chemii. Właśnie – na „prośbę” wielkich koncernów – aż o 50% zwiększyli dopuszczalną zawartość silnie trujących azotynów!

Wyższa norma dla azotynów, wyższa norma dla wielu innych szkodliwych konserwantów. Zdrowie, a nawet życie ludzi dla urzędników się nie liczą, ważne są tylko zyski koncernów. Bo im chodzi oczywiście o to, by wędliny miały termin przydatności do spożycia jeszcze dłuższy niż obecnie! Ale nie znaczy to wcale, że dłużej będą zdrowe. Znaczy tylko, że dłużej będą dobrze wyglądać i pachnieć, bo o zdrowiu tu w ogóle nie ma mowy!

Konserwanty, w tym dodane teraz azotyny, są niesłychanie szkodliwe dla zdrowia. Powodują powstawanie najcięższych nowotworów złośliwych, a także niedotlenienie i obumieranie tkanek przez wypieranie tlenu z krwi. To po prostu zabójcze trucizny!

Czy trzeba je dodawać? Nie! Tylko można, jeśli dla kogoś ważniejsze niż zdrowie klientów są zyski. Jak się okazuje, nie wszystko złoto co się świeci. Do tej pory uważano polskie produkty na tle tych europejskich za bardzo zdrowe produkowane ekologicznie. Jak się okazuje wcale nie jest tak różowo.

Okazuje się bowiem, że Polska wcale nie należy do „prozdrowotnych” krajów w Unii Europejskiej. Nasz kraj ani razu w przeciwieństwie na przykład do Francji nie wystąpił do Komisji Europejskiej o zakazanie stosowania jakiegoś chemicznego „E-dodatku” do żywności. Mało tego, nasz kraj kilkukrotnie za to poprosił – i dostał taką zgodę – na stosowanie większej ilości chemicznych E-dodatków.

Do mojego gabinetu coraz więcej ludzi się zgłasza z dolegliwościami na tle pokarmowym. To wszystko spowodowane jest coraz większą obecnością chemicznych dodatków do żywności – mówi lekarz Waldemar Pawłowski. – Kumulacja substancji dodawanych do żywności w organizmie człowieka prowadzi do ciężkich chorób, od alergii przez owrzodzenia po nowotwory, w tym jelita grubego!

wąż

Zobacz, na co szkodzą konserwanty

Azotyny powodują raka jelit – Azotyn potasu i azotan sodu i potasu w wędlinach poprawiają i wyostrzają smak i zapach i na wiele dłużej niż pozostałe konserwanty konserwują produkty. Ale powodują powstawanie wielu nowotworów, w tym jelita grubego, alergii i nieżytów żołądka.

Żółcień 2G (E107), tartrazyna (E102), żółcień chinolinowa (E104) – Barwniki – produkt potraktowany nimi jest atrakcyjniejszy i lepiej się sprzedaje niż ten z tradycyjnej wędzarni. Barwniki w wędlinach nadają piękny rumiany kolor. W organizmie powodują otyłość, alergie, astmę, problemy z żołądkiem, a u dzieci ADHD. Te same barwniki, które stosuje się do żywności, stosuje przemysł chemiczny do farb, lakierów i chemii gospodarczej.

Kwas alginowy (E400), polifosforan sodu (452i)  i polifosforan potasu (452ii) – to stabilizatory, które dodane do wędlin wiążą wlaną wodę, przez co zwiększa się waga wyrobu i zysk producenta. Powodują silne alergie pokarmowe i skórne, uszkadzają też ścianki jelit i powodują grzybice.

Palmitynian askrobylu (E304) – zagęszczacze w wędliniarstwie stosowane są jako wypełniacze w kiełbasach, szynkach, pasztetach i konserwach. Odpowiadają za silne reakcje alergii pokarmowej i skórnej. U dzieci mogą powodować duszności i kaszel.

Glutaminian sodu (E621) – zastępuje w wędliniarstwie sól, wzmacnia smak i zapach. Ale to silnie trująca syntetyczna substancja, która u człowieka prowadzi do ciężkich chorób układu pokarmowego. Glutaminian sodu jest obecny w praktycznie każdej gotowej przyprawie.

Wodorowęglan sodu (E500b), węglan potasu (E501) – regulatory kwasowości – w wędliniarstwie stosowane są jako dodatek zakwaszający produkt. Jego spożycie powoduje zakwaszenie organizmu i rozwój grzybic w jelicie grubym, osłabienie jelita grubego powoduje spadek odporności całego organizmu na wszelakie infekcje.

Aspartam (E951) – zamienniki cukru w wędliniarstwie dodawany jest do przypraw i jako zamiennik cukrów. Słodziki odpowiadają za alergie u człowieka, uszkadzają jelito grube i niszczą wątrobę.

Gluten pszenny – spoiwa są w wędliniarstwie stosowane do spajania niskiej jakości kawałków mięsa, skrawanych kości głównie w produktach z mięsa mielonego, w szynkach puszkowanych i kiełbasach. Spożywanie tego składnika w nadmiarze powoduje reakcje alergiczne, duszności i astmy.

(TON)

Fakt.pl

Chemizowanie mięsa:

Tu możesz odnaleźć nazwy trucizn, które spożywasz:

1) http://pl.wikipedia.org/wiki/Numer_E

2) [w dziale „E-numery”]: http://www.food-info.net/pl/index.htm

Nie płać lekarzom, uzdrów się sam:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/nie-plac-lekarzom-uzdrow-sie-sam/

2 thoughts on “Będzie więcej trucizn w wędlinach

  1. „Wodorowęglan sodu (E500b)… – regulatory kwasowości – w wędliniarstwie stosowane są jako dodatek zakwaszający produkt. Jego spożycie powoduje zakwaszenie organizmu i rozwój grzybic w jelicie grubym, osłabienie jelita grubego powoduje spadek odporności całego organizmu na wszelakie infekcje”.

    Żeby było śmieszniej, to na tej samej stronie internetowej, ale w innym artykule, zatytułowanym „Cudowna mieszanka na raka: cytryna + soda oczyszczona” możemy znaleźć takie oto złote myśli:

    „Cudowna mieszanka: cytryna + soda oczyszczona – 10.000 razy lepszy skutek niż chemoterapia!”

    „ten rodzaj leczenia ekstraktem z cytryny i sody oczyszczonej niszczy jedynie komórki rakotwórcze i nie wpływa na zdrowe.”

    „Ten owoc [cytryna] może wyleczyć z raka. Został sprawdzony na wszystkich rodzajach raka, a jeśli dodasz sodę oczyszczoną będzie jeszcze lepiej, bo znormalizuje pH organizmu.”

    „Cytryna z sodą alkalizują/odkwaszają organizm”.

    No więc, prosiłbym o zdecydowanie się, czy wodorowęglan sodu (E500b, NaHCO3, soda oczyszczona, „kwaśny węglan sodu”) jest stosowany jako dodatek zakwaszający produkt i jego spożycie powoduje zakwaszenie organizmu i rozwój grzybic w jelicie grubym, czy też alkalizuje organizm zwalczając grzybice w jelicie grubym. Bo ktoś tu się chyba pogubił.

    Proszę sobie poczytać w sieci – są tysiące stron o zastosowaniu sody oczyszczonej (NaHCO3, E500b, wodorowęglan sodu), w tym również do zwalczania grzybic w jelicie grubym.

  2. Wodoroweglan sodu (inaczej soda oczyszczona…) i weglan potasu to zwiazki o ph mocno zasadowym, czyli inaczej mowiac nie zakwaszaja organizmu, wrecz przeciwnie, odkwaszaja go… Dlatego np okresowe spozywanie roztworu z lyzeczki sody oczyszczonej lub weglanu potasu jest wskazane, poniewaz podwyzsza to ph organizmu do poziomu optymalnego. Dzisiaj dookola roi sie od produktow zakwaszajacych organizm, nie mowiac juz o powietrzu… a zaleta tych 2 zwiazkow jest to, ze ich spozycie nie jest szkodliwe (no chyba ze ktos bedzie pil tego roztworu tyle, ze bedzie mial w organizmie nadmiar jonow sodu lub potasu). Sodu dookola jest dosc duzo, a potasu wiele osob ma niedomiar, dlatego lepiej jest spozywac roztwor weglanu potasu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s