Moje doświadczenia z istotami pozaziemskimi – Gracjana z Hiszpanii

 

Reklamy

Jak nie zagubić się w zaświatach (cz. 2)? Jak opuścić system reinkarnacji?

jak nie zagubić się w zaświatach

Artykuł ten uważam za jedno z moich najważniejszych tłumaczeń. Kobra powiedział w jednym ze swoich wywiadów, że siatka eteryczna archontów jest usuwana. Jednak na wszelki wypadek, jeśli ktoś odejdzie przed zakończeniem tego procesu, warto przyswoić sobie te informacje. Warto też podzielić się nimi ze swoimi bliskimi. Od jakiegoś czasu myślałam o tym, jak przedstawić ten koncept i na szczęście znalazłam ten artykuł. Inne wiarygodne źródła mówiące o tym samym to:

1. Kobra w swoich wywiadach.
2. Hathorowie przez Toma Kenyona, w paragrafie „Śmierć fizyczna” .
3. Niezwykle ciekawa książka – wywiad z kosmitką Airl w bazie lotnictwa amerykańskiego, której statek spadł na Ziemię uderzony piorunem w 1947 r. Książka została opublikowana dopiero po śmierci autorki, Matyldy O’Donnell MacElroy, ze względu na jej bezpieczeństwo. Przeprowadziła ten wywiad telepatycznie. Tu wideo w kilku częściach.
4. Wywiad Kerry Kassidy z byłym członkiem Illuminati wysokiego szczebla (Projekt Kamelot).

Krystal

tunel światła

 

Gregg Prescott
Redaktor strony In5D.com

8 sierpnia 2014 r.

Wszyscy słyszeliśmy o tunelu światła, do którego nasza dusza podąża po opuszczeniu ciała fizycznego, ale jakie jest prawdziwe jego znaczenie? Dlaczego przegląd życia prawie zawsze zniewala nas z powrotem do ciągłej pętli tej 3W rzeczywistości i co możemy zrobić, aby powstrzymać te cykle reinkarnacji?

Podobieństwa w doświadczeniach śmierci klinicznej

Prawie każda osoba, która przeszła śmierć kliniczną powie, że nie chciała wracać na Ziemięże po drugiej stronie zasłony czuła się „jak w domu”. Więc, jeśli ktoś czuje się tak bardzo zadowolony po drugiej stronie zasłony, to dlaczego ciągle wracamy do tej piekielnej dziury?

Jak wynika z tysięcy doświadczeń śmierci klinicznej, istnieje wspólny wątek, jaki ludzie przechodzą po opuszczeniu ciała fizycznego:

  • początkowa śmierć”
  • tunel i białe światło
  • druga strona tunelu
  • spotkanie „istot”, w tym aniołów, przewodników, przyjaciół i rodziny
  • twój przegląd życia
  • wysłanie z powrotem na Ziemię
  • lekcje z drugiej strony.

Tunel światła jest tak bardzo atrakcyjny, ponieważ daje nam możliwość spotkania się z bliskimi, którzy umarli wcześniej. Uczucie miłości jest opisane jako o wiele bardziej powiększone, jakiego nie możemy po ludzku doświadczyć w tym 3W.

W rzeczywistości ten tunel światła jest zbieraczem dusz, który wciąż powoduje recykling twojej duszy wraz z energią twojego ciała fizycznego w momencie reinkarnacji.

Przegląd życia 

Częścią tego procesu jest przegląd życia, gdzie możesz zobaczyć swoje życie w panoramicznym widoku tego wszystkiego, co robiłeś w ostatnim wcieleniuNastępnie widzisz swoje życie z perspektywy wszystkich osób, które spotkałeś. Możesz zobaczyć, jak zraniłeś czyjeś uczucia, widząc swoje życie z ich perspektywy, i możesz zobaczyć, jak wiele szczęścia przyniosłeś komuś innemu dobrym uczynkiem, nie oczekując niczego w zamian.

Wielokrotnie, będziesz z istotą przypominającą Źródło, która wydaje się być wszechkochająca i będzie się z tobą śmiać podczas przeglądu życia, ale ta sama istota po przeglądzie wyśle ​​cię z powrotem do rzeczywistości 3W, bez względu na to, jak bardzo czujesz się szczęśliwy po drugiej stronie zasłony.

Duchowi przewodnicy

Mamy wszyscy przypisanych przewodników duchowych, ale kim oni są, i ostatecznie, co jest ich głównym zadaniemCzy to możliwe, że są oni jedynie reprezentantami tych, którzy utrzymują nas uwięzionych w tych wiecznych cyklach wcieleń?

Według artykułów Wes Penre’a:

„Niezbyt jestem przychylny duchowym przewodnikom”, którzy przychodzą i zabierają cię po opuszczeniu ciała w chwili śmierci; większość z nich to syriańscy pomocnicy, tacy jak niefizyczni Weganie (Vegans) i Szarzy (Grays). Miej się szczególnie na baczności, jeśli mówią ci, abyś poszedł z nimi do światła” lub „do tunelu”, czy poszedł zobaczyć swoich krewnych. Jeśli zdecydujesz się iść z nimi, skończysz w syrianskim systemie inkarnacyjnego recyklingu, ponownie z pełną amnezją, spuszczony w dół do nowego ciała na Ziemi”.

Miałem kiedyś sen, w którym miałem wcielić się do 3-wymiarowej rzeczywistości. Umieszczono mnie w pokoju podobnym do windy, który reprezentował proces zejścia na Ziemię. Pamiętam, że byłem w tym miejscu wiele razy wcześniej, ale nie mogłem sobie przypomnieć, co mam dalej robićByłem na ostatnim piętrze (14. piętrze, co oznaczało 14. wymiar?). Moja pamięć była tak bardzo wymazana, że nie mogłem sobie przypomnieć, jak zejść na ZiemięTo jest test, jaki otrzymujemy po drugiej stronie, aby zobaczyć, czy jeszcze pamiętamy jakieś wspomnienia. A jeśli tak, to musimy wrócić i je znowu wymazać. Były też inne testy, aby sprawdzić, co jeszcze pamiętałem, ale nie mogę sobie przypomnieć, co to było.

Były to ostatnie fragmentaryczne wspomnienia z drugiej strony, zanim się urodziłem.

Jest możliwe, że jest takie miejsce, podobne do windy przeznaczone do usunięcia całej twojej pamięci z poprzednich wcieleń i z drugiej strony zasłony.

Przyznaję, że są pewni przewodnicy, którzy zgłosili się na ochotnika, aby tu być, i naprawdę cię z tego cyklu reinkarnacji wyprowadzić i prawdopodobnie, jeśli to czytasz, to twój duchowy przewodnik jest jednym z nich.

Rezonans Schumanna

Możesz pomyśleć: „Jak to możliwe, aby Szary okazywał miłość, będąc duchowym przewodnikiem?”. Proszę pamiętaj, że oni używają technologii poza naszym zrozumieniem, aby wymazać pamięć z naszego poprzedniego życia. Rezonans Schumanna na Ziemi funkcjonował na częstotliwości 7,83 Hz (jak wiele osób uważa) przez tysiące lat.

Ostatnio rezonans Ziemi stale wzrasta – nawet do 8,15 cykli na sekundę.

Tutaj można znaleźć codzienny Rezonans Schumanna. To jest na rosyjskiej stronie internetowej i jest przetłumaczony na język angielski. Wystarczy kliknąć na odnośnik „Frequencypo lewej stronie.

Może tunel światła jest w stanie stworzyć rezonans 1.000, 10.000 lub nawet milion cykli na sekundę? Może Szarzyodporni na Rezonans Schumanna, albo zostali zaprogramowani tak, aby pojawiać się jako duchowi przewodnicy w momencie śmierci ciała fizycznego i przekonywać nas do wejścia do tunelu światła. W tym momencie poczułbyś ogromną miłość i naturalnie byś im zaufał na podstawie zaprojektowanego sztucznego programu, aby uwięzić nas w systemie recyklingu reinkarnacji. Ostatecznie to nie jest miłość, jaką się odczuwa, to tylko kolejny sztuczny system kontroli, aby utrzymać nas zamkniętych w obecnym systemie tej negatywnej energii.

Regresja przeszłych żyć i grupy dusz

Poprzez regresję poprzednich żyć, wiemy, że wszystkie nasze poprzednie wcielenia albo są przechowywane w naszym komórkowym DNA i/lub w naszej duszy, a pomimo tego nie jesteśmy w stanie natychmiast odzyskać tę pamięćPodczas hipnozy możesz pamiętać najdrobniejsze szczegóły z poprzedniego życia, ale gdy wyjdziesz z hipnozy, jest ci trudno przypomnieć sobie, co wczoraj jadłeś na obiad i kto do ciebie ostatnio zadzwonił. Czy ktoś jeszcze oprócz mnie uważa to za szczególnie dziwne? Jak to jest możliwe, aby pamiętać szczegółowo podczas hipnozy nasze przeszłe życie i dlaczego wciąż inkarnujemy z tą samą obsadą postaci?

Jak Wyjść z systemu reinkarnacji

Tylko poprzez posiadanie tej wiedzy przed śmiercią możesz zrezygnować z procesu reinkarnacji bez bycia namówionym do powrotu, aby spłacać negatywne karmiczne długiWielu z tych, którzy umarli przed nami dało się namówić do tego systemu, ale jeśli jeszcze się ponownie nie wcielili, albo zgodzili na kontrakt duszy, to mogą oni być również oszczędzeni z konieczności ponownego reinkarnowania. To naprawdę genialna strategia archontów używania energii miłości przeciwko nam, aby utrzymać nas w kieracie niewolników ekonomicznych w systemie, który karmi się naszymi energiami.

Pamiętaj: Jak na górze, tak na dole”Prawie wszystko to, czego nas nauczono jest kłamstwem, włącznie z tym, dlaczego musimy nieustannie wcielać się do systemu służalczości ekonomicznej.

Po śmierci, bierzemy ze sobą to, czego się nauczyliśmy, w tym naszą osobowośćRównież wibrujemy na pewnym poziomie, więc jak zwiększysz swoją wibrację teraz, zabierzesz ze sobą całą swoją ciężką pracę. Pamiętaj, aby połączyć się ze swoją nadduszą przed wejściem do tunelu światła lub poproś swojego przewodnika o pomoc w połączeniu się ze swoją nadduszą. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć innym ludziom o tunelu światła, zanim w nim się znajdą.

Jeśli wejdziesz do tunelu światła, nie pozwól żadnym doradcom przekonać cię, że musisz spłacić karmiczny dług. Wszelkie postrzegane długi karmiczne były częścią tego, co postanowiłeś doświadczyćTo nie znaczy, że nie powinieneś brać odpowiedzialności za celowe krzywdy wyrządzone drugiemu człowiekowi, gdyż ostatecznie powinniśmy kochać wszystkich i szanować wszystko.

Jeśli zdecydujesz się, aby wrócić i pomóc tej planecie, nie zgódź się, aby wrócić do tej 3W rzeczywistości kontrolowanej przez „kontrakty duszy”Wróć na własnych warunkach, które obejmują pamiętanie wszystkich poprzednich żyć i wszystkiego, czego nauczyłeś się w ciągu swoich inkarnacji, jak również po drugiej stronie zasłony.

Mógłbyś wrócić na 5W wersję Ziemi, ale tylko zdecyduj się na to, jeśli jesteś pewien, że jest to wersja, która nie jest pod kontrolą systemu archontów. Możesz również zdecydować, aby wrócić jako niefizyczny przewodnik do starego 3W systemu, aby pomóc innym, tak jak nasi przewodnicy to zrobili.

Ostatecznie, odnajdziesz swój prawdziwy pokój, gdy zdasz sobie sprawę że jesteś ŹRÓDŁEM/TWÓRCĄ i masz zdolność tworzenia światów i galaktyk, które są harmonijnie wypełnione miłością poza tym systemem kontroli.

Uzupełnienie:

Natknąłem się dziś na to wideo, które pokazuje jak prawda czasami jest ukryta w widocznym miejscu na Star Trek Voyager”, epizod Coda. Proszę, znajdź czas, aby go obejrzeć.

Oto fragment opisu tego wideo:

Duch „ojca Janeway pojawia się, próbując przekonać ją, że to już koniec, że już nic tam dla niej nie pozostaje. Ale Janeway nie jest gotowa do zaakceptowania tego. Jej ojciec próbuje przekonać ją, że wszystkie jej próby negowania rzeczywistości jej sytuacji jedynie spowodują jej większy ból, gdyż z czasem zda sobie sprawę, jak silna i destrukcyjna jest samotność – widząc jak ludzie, których kocha, zajmują się swoim życiem bez niej, będąc wiecznie odcięta od ich istnienia. Ale Janeway nie jest jeszcze przekonana, podkreślając, że jest ona po prostu jeszcze niegotowa, że raczej woli być tam duchem, niż w ogóle, gdyżkapitan nie opuszcza statku”.

Podczas, gdy duch jej „ojca” ciągle naciska ją do podjęcia decyzji, by w końcu opuściła ten świat, nagle dostrzega ona wizję Chakotay i Doktora na powierzchni planety, którzy wydaje się, że chcą przywrócić do życiaDruga i trzecia wizja sprawia, że ​​jest oczywistym, że jej doświadczenia w zaświatach” nie są rzeczywistościąZdaje sobie sprawę, że osoba leżąca na ziemi na owej planecie to prawdziwa Janeway, i że wszystko, czego doświadcza od momentu jej rzekomej śmierci, jest halucynacją.

Obca istota wreszcie odkrywa swoją prawdziwą tożsamość. Twierdzi, że jego gatunek w chwili śmierci przychodzi z pomocą umierającym, aby zrozumieli to co się dzieje, i w celu aby przejście na drugą stronę było okazją do radościTwierdzi, że on był szczery, gdy mówił, że to miejsce jest cudowne, gdyż może być wszystkim tym czym tylko zechce być. Maskując się jako jej ojciec, czy jako ktoś z jej bliskich, sprawia, że przekraczanie jest znacznie mniej strachliwe.

Janeway ma wątpliwości, że prawdziwe powody obcego mają coś wspólnego z wieczną radością i żąda, aby powiedział jej, co tak naprawdę od niej chce.

Obcy chwyta ją, mówiąc jej, że musi z nim iść, ale Janeway zdaje sobie sprawę, że jeśli mógłby ją zmusić to zrobiłby to już wcześniej. W końcu ona rozumie, że musi się dobrowolnie zgodzić, aby z nim pójść – coś, czego nie chce zrobićObcy staje się wyraźnie zdenerwowany, wracając do swojej sfery, ale daje ostatnie ostrzeżenie, że ponownie pojawi się, i że będzie na nią czekał, gdyż ostatecznie ona wejdzie do jego matrycy i będzie go karmić swoją energią przez długi, długi czas. Na co Janeway odpowiada: „Idź precz”.

Gregg Prescott

Gregg Prescott

Tłum. Krystal

AscensionWithEarth.com

Krystal28.wordpress.com

Jak nie zagubić się w zaświatach (cz. 1)?

 

Jak nie zagubić się w zaświatach (cz. 1). Przekaz Hathorów przez Toma Kenyona. Artykuł kontrowersyjny – do przemyślenia i dyskusji

5th-dimension-consciousness2

Przejściowe Stany Świadomości

Planetarne Przesłanie Hathorów przez Toma Kenyona

 

Definicje

Węzły Chaosu (Chaotic Nodes) to zespoły chaotycznych zdarzeń. Według Hathorów, Ziemia wkroczyła w obszar Węzłów Chaosu w wyniku czego możemy oczekiwać wzrostu natężenia poziomu chaosu, wliczając w to trzęsienia ziemi, aktywność wulkaniczną, anomalie pogodowe, katastrofy ekologiczne jak również zaburzenia ekonomiczne, społeczne i polityczne.

Przejściowe Stany Świadomości (Transition States of Consciousness) to, jak Hathorowie określają miejsce pomiędzy dwoma stanami, kiedy następuje duża szkoda (strata), a my znajdujemy się zawieszeni tymczasowo pomiędzy starą rzeczywistością, która odeszła a nową, która nie została jeszcze w pełni uformowana.

Znaczniki/markery postrzegania/percepcji (perceptual markers) to zwrot, jakiego Hathorowie używają, by określić, jak odbieramy nasz świat i nawigujemy przez życie za pomocą naszych pięciu zmysłów.

Przesłanie

W swojej naturze Węzły Chaosu (Chaotic Nodes) mają tendencję do generowania przejściowych stanów świadomości (transition states of consciousness). Przejściowe stany świadomości pojawiają się, kiedy znaczniki postrzegania (perceptual markers) znikają. Kiedy to się zdarza trafiacie do strefy zerowej (null zone), w której stara rzeczywistość przestaje już funkcjonować lub radykalnie się zmienia, podczas gdy nowa rzeczywistość jeszcze nie powstała.

W związku z faktem Waszego wkroczenia w jeszcze intensywniejszą fazę Węzłów Chaosu, chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami odnośnie stanów przejściowych, w nadziei że będziecie w stanie wykorzystać tą wiedzę dla własnego dobra.

W tym przypadku możemy stany przejściowe podzielić na trzy podstawowe kategorie: 1) osobiste stany przejściowe, 2) zbiorowe stany przejściowe i 3) śmierć fizyczna.

Osobiste Stany Przejściowe

Na początek zwróćmy uwagę na osobiste stany przejściowe. Dla Waszej własnej percepcji jest to centralny punkt wokół którego działa postrzegana rzeczywistość.

Przede wszystkim Wasz odbiór rzeczywistości, to Wasza osobista kreacja. Jest ona pod wpływem społecznej percepcji zbiorowości, w której żyjecie, kultury, czasu, miejsca i okoliczności ale Wasz odbiór tego co jest prawdziwe a co nie jest, to już jest osobista kreacja – Wasza kreacja

Odbiór rzeczywistości zależy od nawyków postrzegania (habits of perception),o ile jesteście jak większość ludzi. Jesteście przyzwyczajeni do doświadczania realiów życia i jakby to ująć, to mówi Wam gdzie się znajdujecie. Budzicie się rano, patrzycie na budzik i zbiorowa percepcja czasu natychmiast pojawia się przed Wami. Wybór czy użyć tej iluzji czy nie, to już wybór osobisty. Z pewnością, jedną z oznak duchowego mistrzostwa jest zdolność nawigowania poprzez kulturowe iluzje, kiedy jasno zrozumiemy ich naturę.

Kiedy sytuacja w Waszym życiu osobistym zmienia się dramatycznie, pojawia się tendencja do zanikania znaczników postrzegania lub ich reorganizacji.

Pozwólcie przedstawić jeden możliwy scenariusz. Jeśli pracowaliście wiele lat wykonując tą samą pracę, zbudowaliście swoje życie wokół potrzeb tego stanowiska. Jedliście lunch o pewnej porze. Wracaliście do domu o pewnej porze. Współdziałaliście z innymi w pewien określony sposób, starając się dostosować do wymogów swojej pracy.

Jeśli nieoczekiwanie utracilibyście swoją pracę, to ta grupa znaczników percepcji zniknęłaby. Nie byłoby konieczności wstawania o określonej porze, jedzenia o określonej porze, powrotu do domu o określonej porze a ludzie, z którymi spotykaliście się przez większość swojego czasu nie byliby dla Was dostępni.

Taka sytuacja z natury wprowadza dużą dezorientację dla większości ludzi. Powtarzamy więc, znaczniki percepcji zniknęły.

To samo zjawisko następuje kiedy zachodzi radykalna zmiana w życiu osobistym. Kiedy związek, który dla Was jest bardzo ważny nieoczekiwanie kończy się i znaczniki percepcji tego związku znikają, wkraczacie w przejściowy stan świadomości.

Jeśli dopada Was kryzys zdrowotny i dotyka to radykalnie Waszego fizycznego życia, znaczniki percepcji znikają, a to wprowadza dezorientację. Wkraczacie w przejściowy stan świadomości.

Jako, że Węzły Chaosu nasilają się w swojej intensywności, coraz więcej osób doświadcza fal uderzeniowych powstałych po rozpadającej się starej rzeczywistości. Co było podstawą ich życia, teraz okazuje się niepewne. Co wydawało się być solidną podstawą, teraz objawia się jako nietrwałe. Określamy to w ten sposób zarówno w przenośni, jak i dosłownie.

Obserwujemy też inną falę stanów przejściowych wyłaniającą się z tego Węzła Chaosu. Dotknęła ona już wiele osób, ale jej wpływ rozłoży się w świadomościach ludzkich podobnie jak fala tsunami.

Ten szczególny stan przejściowy ma związek z załamaniem się struktury zbiorowego kłamstwa Waszej kultury. Coraz więcej spośród Was zacznie dostrzegać coś za ogólnie widoczną grą cieni, wyczujecie tych, którzy pociągają za sznurki w tym teatrzyku. Może trudno będzie wskazać konkretne osoby, ale jasnym się stanie, jak ta rzeczywistość jest manipulowana, ograniczana a wręcz zakłamywana.

Kłamstwo, o którym tu wspominamy nie jest kłamstwem związanym z ekonomią, wojnami, ograniczeniami religijnymi, ale jest to kłamstwo dotyczące Waszej tożsamości – kłamstwo, które wzmacnia Wasze uwięzienie. To kłamstwo: to wiara i społeczno-kulturowe utwierdzenie, że nie jesteście niczym więcej niż tylko fizycznymi istotami ludzkimi i w rzeczywistości nie ma innych światów niż Wasze ziemskie doświadczenie.

Rozpoznanie tego kłamstwa jest zwiastunem uzyskania wolności osobistej, ale w początkowym etapie może wzbudzać poczucie dezorientacji. Dzieje się tak dlatego, że międzywymiarowe doświadczenia są tak różne od zwykłej codzienności. Jeśli poczujecie się jakby zawieszeni pomiędzy ziemskim a wielowymiarowym życiem, to znaczy, że znaleźliście się w przejściowym stanie świadomości.

Naszym celem, przez dzielenie się tymi informacjami, jest zasugerowanie praktycznego sposobu działania podczas doświadczania przejściowych stanów świadomości.

Kiedy osobiście wchodzicie w mocny stan przejściowy, możecie jak wiele osób zostać tym faktem przytłoczeni. Wielu zostaje zszokowanych, gdy zdają sobie sprawę ze zniknięcia znaczników percepcji, jak również rzeczywistości, o której myśleli, że jest taka rzeczywista.

Ze względu na fakt, że czas przyspiesza – a przez to rozumiemy, że więcej wydarzeń dzieje się w krótszym przedziale czasu – pozostawanie w stanie szoku czy też przytłoczenia to nie jest to, na co możemy sobie pozwolić. Zasadniczą sprawą, którą chcemy tu przekazać jest to, że – bez względu na rodzaj stanu przejściowego, czy ma on osobisty charakter, wprowadzając zmiany w Waszym życiu, czy też dotyczy rozpoznania kulturowych manipulacji i ma charakter społeczny – to Wy jesteście twórcami Waszej rzeczywistości.

Możecie mieć wiele opowieści tłumaczących, dlaczego Wasze życie tak się zmieniło, ale są to tylko słowa. Możecie obwiniać inne osoby, sytuacje, instytucje za swoje problemy, ale to tylko będzie próbą zrzucenia odpowiedzialności. Wasze opowieści mogą być prawdziwe i mogą być inni do obwiniania, ale kiedy znaleźliście się w przejściowym stanie świadomości, jesteście w centralnym wirze bardzo mocnego procesu kreacji. Nie ma powodu „płakać nad rozlanym mlekiem”. Co było, to było.

Teraz zasadnicze pytanie brzmi: „Co robić?”.

Czy pozostaniesz oszołomiony, w szoku, przybity, w złości i smutku? Czy też wkroczysz w swoją tożsamość jako twórca swojego życia?

Dla tych z Was, którzy zdecydują się pozostać w niższych stanach świadomości, nie mamy nic do dodania.

Nasze słowa kierujemy do tych, którzy z odwagą wkroczą w swoje życie jako twórcy. Jeśli jesteś jednym z nich, oto co mamy do powiedzenia.

Kiedy wszystko zniknie (w rozumieniu znaczników percepcji wcześniejszej rzeczywistości), zrozum, że znalazłeś się w punkcie nicości (a void point).

Punkt nicości jest krytycznym momentem przejścia pomiędzy starą rzeczywistością a nową. To co było, to się skończyło. Zamiast użalać się nad stratą, akceptujcie zwrot wydarzeń. Dla wielu osób jest to duże wyzwanie, ponieważ w takiej chwili nic nie można zrobić. Musicie być po prostu świadkami w stosunku do wydarzeń i w stosunku do samych siebie z prostego powodu: na takiej „bezludnej wyspie” nie ma żadnych znaczników percepcji, żadnych punktów odniesienia.

Bądźcie niezwykle ostrożni, jakie nowe znaczniki percepcji zaczniecie rozmieszczać; te idee i przekonania będą jak gwiazdy na nowym firmamencie waszego umysłu. W te nowe czasy powinniście wpłynąć, nawigując według gwiazd (waszych myśli, przekonań), które sami umieściliście na niebie własnej świadomości. Więc bądźcie mądrzy, kiedy zabieracie się za tworzenie i rozmieszczanie nowych gwiazd, nasi Żeglarze Tajemnicy.

Zbiorowe Stany Przejściowe Świadomości

Zbiorowość ludzka z naszej perspektywy, jawi się nam jak ogromny wąż kosmiczny zrzucający swoją starą skórę, wijąc się i wyginając, zdrapując z siebie minione obciążenia. Niektóre z nich przyjmują formę zawirowań gospodarczych. Inne są natury politycznej. Inne znowu to upadek i transformacja instytucji kultury. Jeszcze inne z tych wężowych ruchów przeradzają się w trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów albo też anomalie pogodowe.

Jako efekt naturalnego czy spowodowanego działalnością człowieka wzrostu ilości kataklizmów, wielu z Was odczuje wejście w przejściowe stany świadomości. Oczywiście, ci którzy osobiście doświadczą trzęsienia ziemi, wybuchu wulkanu czy kataklizmu pogodowego będą bardziej podatni na wejście w stan przejściowy, ale ci z Was którzy są obdarzeni empatią z natury, mogą doświadczyć ciężaru przeżycia klęski jakby byli w tamtym miejscu i czasie obecni.

Z pewnością, tak jak zanika zasłona oddzielająca ludzkie świadomości od siebie nawzajem, tak coraz więcej z Was zacznie doświadczać zmian jakie zachodzą w świecie na najgłębszym poziomie.

Chcielibyśmy teraz zająć się kwestią nowej kreacji dla tych, którzy doświadczą następstw tych wielkich katastrof, o których pisaliśmy.

Jeśli niszcząca siła jest wystarczająco duża, znaczniki percepcji Waszej wcześniejszej rzeczywistości przestaną w ogóle istnieć. Wasze domostwo czy miejsce pracy zostaną zmiecione z powierzchni. Możecie znaleźć się w sytuacji braku jedzenia czy wody i pojawi się wiele zmiennych czynników mających wpływ na uczucie szoku czy przytłoczenia całą tą sytuacją.

Chcemy być bardzo dobrze zrozumiani w naszym przekazie. Szok i przygnębienie w sytuacji katastrofy są naturalną reakcją ssaków, ale w tej sytuacji spójrz z zewnątrz, przekształć ten moment, rusz w górę do wyższych wymiarów własnej egzystencji, własnego jestestwa, do tych poziomów świadomości, które są poza czasem i przestrzenią. Do tego stopnia, że możecie włączyć transcendentne aspekty swojego istnienia do całego równania, aby przetrwać, aby złagodzić szok i konfrontację z sytuacją, która Was przerasta.

Głównym elementem, który wymaga określenia w całym tym chaosie, w każdej formie chaosu, jest portal możliwości (the portal of opportunity).

Ta okazja do przeżycia lub do rozpoczęcia nowego życia może pojawić się w niespodziewany sposób. Dzieje się tak dlatego, że znaczniki percepcji nie znajdują się już na swoim miejscu i Wasza świadomość może po prostu nie rozpoznać takiej możliwości, kiedy ta się pojawi.

Jest zwyczaj głęboko zakorzeniony w ludzkiej mentalności, który nakazuje powielać przeszłe realia w nowych warunkach. Poddanie się temu zwyczajowi w takiej sytuacji byłoby bardzo niefortunne.

Wiele można by powiedzieć o hiperwymiarowych rzeczywistościach zaangażowanych w dokonywanie wyborów, zwłaszcza podczas chaotycznych wydarzeń, ale chcielibyśmy uciąć rozważania i skupić się na praktycznym rozwiązaniu. Być może innym razem będziemy mogli podzielić się z Wami naszymi filozoficznymi przemyśleniami o nieskończonej naturze i możliwościach znajdujących się w Was. Jednakże teraz w sposób uproszczony damy formułę, jak rozpoznać i wykreować możliwości do nowego życia, do nowego przeznaczenia, kiedy pojawią się takie przed Wami.

Zakładając, że doświadczacie przejściowego stanu świadomości, i że jesteście oswojeni z istnieniem punktu nicości, i mniej lub bardziej czujecie się dobrze z wielką niepewnością swojej sytuacji, oto co Wam radzimy.

Bądźcie ciekawi i oczekujcie cudów.

Poprzez wejście w stan ciekawości angażujecie ten aspekt swojego umysłu, który jest wolny od skrępowania przez oczekiwanie. To staje się podobne do ciekawości dziecka i jest to właśnie ten rodzaj niewinności – co nie jest jednak dziecinadą – który pozwala na wejście w stan wibracji świadomości, pozytywnie wpływający na każdego.

Poprzez utrzymanie ciekawości mających nastąpić cudów, wyzwalacie moc kreacji w sobie, i to do tego stopnia, że zaobserwujecie wzrost występowania przypadków, zbiegów okoliczności związanych z uzyskiwanymi korzyściami – czy to fizycznie, czy też na gruncie mentalnym i emocjonalnym.

To połączenie ciekawości, co będzie dalej z ciekawością mających nastąpić cudów, przeniesie Was gwałtownie z punktu nicości do nowego życia, nowego tworzenia – niezależnie od tego, co może dziać się z innymi ludźmi wokół Was.

Podczas zbiorowych przejściowych stanów świadomości pomocnym jest pamiętanie o tym, że każdy człowiek jest twórcą własnej rzeczywistości i w bezładzie chaosu każdy będzie dokonywał innego wyboru, i wchodził w różne osobiste rzeczywistości.

Nie dajcie się też zawładnąć przez tych, którzy wchodzą w poziomy o niższych wibracjach. Nie możecie ich obronić przed nimi samymi. Patrzcie w górę i wznoście się, z zaciekawieniem i oczekiwaniem cudów, a nawet w najcięższych sytuacjach cudowne zdarzenia mogą i będą wydarzały się dla Was.

Fizyczna Śmierć

Jedną z największych trudności dla wcielonych istot jest przejściowy stan świadomości zwany śmiercią fizyczną. Wynika to z faktu, że znaczniki percepcji, wliczając w to pięć zmysłów, znikają. Jeśli osoba identyfikuje się wyłącznie ze swoją materialną egzystencją, wówczas ten stan przejściowy jest najtrudniejszy z możliwych. To dlatego, że to z czym się identyfikuje przestaje istnieć.

Mimo, że świat fizyczny dzieje się nadal, nie ma bodźców zewnętrznych przedostających się poprzez pięć zmysłów do świadomości. To tak jakby świat zniknął a ciało razem z nim. Wielkie JA JESTEM, główny element transcendentnej świadomości nie otrzymuje już informacji z ciała, pięciu zmysłów czy z zewnętrznego świata. Może to być głęboko niepokojące i dezorientujące dla kogoś kto nie doświadczył wcześniej innych poziomów własnej istoty.

Używając przenośni, jesteście jak ogromne drzewo, Drzewo Życia z wieloma gałęziami i wieloma, wieloma liśćmi i kwiatami, a wasze obecne życie jest właśnie jednym z tych liści, jednym z tych kwiatów.

Kiedy osoba przechodzi przez stan przejściowy świadomości nazywany śmiercią, istnieje kilka możliwości. Jeśli żyła w tradycji duchowej, której centralną postacią był guru, awatar czy zbawiciel, może podążać ścieżką tej istoty w kierunku wibracyjnego poziomu jej świadomości. W niektórych religiach nazywane jest to niebem.

Jeśli podążacie ścieżką guru, awatara czy zbawiciela zrozumcie, że wchodzicie do jego nieba, jego wypracowanej wibracji i z konieczności przyjmujecie również jego ograniczenia świadomości.

Z naszego punktu widzenia wszechświat jest w swojej naturze nieskończony, i przez to nie odnosimy się do przestrzeni zewnętrznej ale do między-wymiarowych rzeczywistości Waszego wszechświata i nie znalazłaby się nawet jedna istota, która byłaby w stanie zrozumieć złożoność tego wszystkiego.

Jeśli jednak życzysz sobie przyłączyć się do swojego guru/awatara/zbawiciela w obliczu śmierci, mamy kilka rad. Jedna, to mentalnie wzywaj jego imię. Jest to starożytny sposób, którego znaczenie zamknięto w egipskim słowie ren, co znaczy imię. Kiedy wzywasz imienia istoty duchowej, jej aspekt duchowy zmuszony jest do przyjęcia [tego wezwania] do siebie.

Jeśli w chwili spotkania guru/awatara/zbawiciela oceni on Was jako wartościowych, zostaniecie przyjęci przez niego do jego królestwa niebieskiego.

Dla tych z Was, wywodzących się ze wschodnich tradycji duchowych, są mantry związane z określonymi bóstwami. Śpiewanie tych mantr w myślach podczas umierania lub już w sferze śmierci da ten sam efekt.

Dla tych, którzy nie przynależą do żadnej tradycji duchowej, przejściowy stan świadomości określany jako śmierć oferuje jeszcze inne możliwości.

Podobnie jak w przypadku dwóch pierwszych przejściowych stanów świadomości, przestrzeń śmierci ma swój punkt nicości a jego dominującymi cechami jest bezruch (cisza) i ciemność. W tej nicości zawarte są wszystkie możliwości ale żadna z nich nie jest powołana do istnienia. To jest jak żołądź dębu. Dąb to ogromne drzewo; potencjalnie zawarte jest już ono w żołędziu, ale faktycznie jeszcze nie istnieje.

Tak więc, gdy znajdziecie się w Nicości, którą rozpoznacie dzięki temu, że jesteście zupełnie sami w ciemności i całkowitej ciszy, wiedzcie, że jest to samo centrum Waszej mocy kreacji.

Co zdecydujecie się następnie stworzyć zdeterminuje przebieg Waszego losu, to jakie światy zasiedlicie lub na jakich poziomach egzystencji zamieszkacie. To jest miejsce nicości.

Wiele osób przestraszonych ciemnością instynktownie lecz przedwcześnie kieruje się do światła. A nie zdają sobie sprawy, że to w swojej tęsknocie oni sami tworzą to światło. Otwiera się przed nimi portal, jak świetlisty tunel, przez który mogą się poruszać, napotykając po drodze znane sobie osoby. Tym samym wprowadzają z powrotem do swojego otoczenia istnienia i wibracje z przeszłego życia, bez zrozumienia konsekwencji takiego postępowania. Jest to z pewnością jedna z opcji, jakie się pojawiają – i to taka, która jest najczęściej wybierana.

Inną z opcji jest jednak pozostanie w miejscu nicości, zamieszkanie w Nicości, pozostanie świadomym swojej Jaźni jako najczystszej świadomości (pure consciousness) – pozostanie transcendentnym wobec wszelkich zjawisk.

Jeśli pozostaniecie w tym stanie uważności wystarczająco długo, bez potrzeby kreowania czegokolwiek, odkryjecie Waszą osobowość jako wielkie JA JESTEM. Z tego miejsca uwagi możecie wybrać okoliczności twórcze. Możecie wybrać światy, w jakich chcecie przebywać lub poziomy świadomości, gdzie chcecie rezydować.

Ta ostatnia metoda daje największe możliwości, choć jest najtrudniejsza dla większości z Was. Powodem tych trudności jest fakt, że większość ludzi odczuwa dyskomfort nie posiadając ciała. Tęsknota za ciałem i doświadczeniem świata materialnego często wyciąga osoby za wcześnie z Nicości.

Podsumowując, ze względu na intensywną fazę Węzłów Chaosu wielu z Was znajdzie się w przejściowym stanie świadomości. Niezależnie od tego, w którą z kategorii będziecie włączeni, czy dotyczącą życia osobistego, czy doświadczenia zbiorowego, czy przejściowego stanu określonego jako śmierć, wiedzcie, że jesteście twórcami własnej rzeczywistości.

Hathorowie

20 kwietnia 2011 r.

Hathors3

Przemyślenia i Obserwacje Toma

Osobiście odkryłem w tym przekazie niezwykłą wymowę i wielką skarbnicę wiedzy. Wielokrotnie przeczytałem ten tekst i za każdym razem trafiałem na coś nowego. Znajduje się tu dużo informacji do odczytania między wierszami.

Szczególnie spodobał mi się fragment z oświadczeniem Hathorów…

Bądźcie niezwykle ostrożni w tym, jakie nowe znaczniki (percepcji) zaczniecie rozmieszczać, bo te idee i przekonania będą jak gwiazdy na nowym firmamencie waszego umysłu. W te nowe czasy powinniście wpłynąć, nawigując według gwiazd (waszych myśli, przekonań), które sami umieściliście na niebie własnej świadomości. Więc bądźcie mądrzy, kiedy zabieracie się za tworzenie i rozmieszczanie nowych gwiazd, nasi Żeglarze Tajemnicy.

Myślę, że na poziomie naszej świadomości zbiorowej, nasze mityczne realia ulegają zmianie. Stare gwiazdy, te myśli, wierzenia i założenia dotyczące rzeczywistości, które nas prowadziły przez tysiąclecia lekko straciły swój blask, nie wspominając już o tym, że prowadziły nas w kierunku, w którym wielu z nas nie chce już podążać.

Ten zbiorowy statek naszej kultury wydaje się kursować przez wody Wielkiej Tajemnicy bez szacunku dla świętości tej Planety i życia na Ziemi. Ale nawet jeśli nasz statek płynie poprzez Wilka Tajemnicę najwyraźniej bez świadomości to on (statek) i my zawdzięczamy nasze istnienie Tajemnicy samej w sobie. Ta dziwna dualność wydaje mi się zarówno zabawna, jak i tragiczna – w zależności od nastroju, w jakim się znajduję oraz czy jestem podłączony, czy odłączony od samej Tajemnicy.

Jednym z paradoksów naszej sytuacji jest to, że załoga, ci którzy sprawiają, że nasz statek może płynąć dzięki inwestowaniu w to swoich sił życiowych, kreatywności i w wielu przypadkach poświęceniu, czynią nie mniej niż ty i ja, i cała reszta spośród siedmiu miliardów żyjących na tej wyjątkowej planecie. Jesteśmy – wszyscy my – załogą tego statku, bez względu na swoją sytuację, swoją pozycję czy swoje przekonania.

Spotykam osoby z kręgu new age, którzy mówią i mówili tak już od dawna, że jesteśmy bliscy zjednoczenia i że Złota Era jest tuż za rogiem. Nie podzielam tego przekonania.

Wszyscy jesteśmy w tej samej łodzi razem, czy tego chcemy czy nie i wydaje mi się tylko, że załoga jest spolaryzowana. Jest wielu, którzy twierdzą, że paradygmaty chciwości, arogancji i uzurpacji są prawdziwymi punktami odniesienia dla naszych sekstansów.

Są też inni, którzy wyczuwają, że zmierzamy w złym kierunku – że nie możemy niszczyć tej planety i jej życia (zarówno ludzkiego jak i innego niż ludzkie). Dla nas, na niebie naszych umysłów pojawiają się nowe gwiazdy. I ustawiamy nasze sekstanty według tych kosmicznych sygnałów nawigacyjnych.

Jak to wszystko się ułoży trudno teraz zgadywać. Ale jestem podbudowany tym cichym buntem, który dostrzegam wokół siebie.

Wielu z nas, członków załogi, i myślę, że skoro Wy to czytacie będąc daleko, też należycie do nas, w ciszy podejmujecie działanie aby statek naszej zbiorowości (np. nasze kulturowe szaleństwo) dokonał zwrotu albo w ostateczności spowolnił.

Niektórzy wyciągają nasze sekstanty i wskazują nowe gwiazdy zgromadzonym wokół. Robimy to zmieniając swoje życie tak jakbyśmy chcieli żeby się toczyło wokół nas. Mamy odwagę by żyć nową Ziemską rzeczywistością, której prawdopodobieństwo nadejścia wyczuwamy. Robimy to poprzez rozszerzenie życzliwości między sobą.

A gdy to konieczne będziemy bronić naszej ziemi. Przypomina mi się w tym miejscu tak zwany ruch korzeni traw w niektórych najbiedniejszych krajach, wspierający wykorzystanie niemodyfikowanych nasion – nasion, z których po zbiorach plonów można otrzymać nowe nasiona, zamiast poddawania się międzynarodowym interesom gospodarczym, zniewalającym najbiedniejszych tej Ziemi do kupowania nasion u nich kiedykolwiek chcieliby nakarmić swoje rodziny.

Kiedy piszę o tym, mam łzy w oczach myśląc o ich odwadze sprzeciwienia się Tytanom, którzy właśnie ustawili kurs naszego statku prowadząc go poprzez chciwość, arogancję i lekceważenie świętości życia.

Jak trudne i wyzywające są to czasy dla nas samych i całych społeczności, myślę że jest nadzieja w tej niepewności, której stawiamy czoła. Mówię o tym z przekonaniem ponieważ duch ludzki zdarza się, że wzrasta właśnie w obliczu zagrożenia.

Jeśli Hathorowie mają rację, każdy z nas stanie w obliczu wielu przejściowych stanów świadomości zanim nasz czas na Ziemi dobiegnie końca. Znaczniki percepcji naszych starych rzeczywistości zostają wypierane. Sposób w jaki przyjmiemy utratę naszej postrzeganej rzeczywistości i starego świata zdeterminuje następny cykl Ziemskiej egzystencji dla ludzkości.

A dla nas indywidualnie, co zdecydujemy się wykreować będąc w przejściowym stanie własnego życia, to zdeterminuje przestrzeń świadomości, która się na nas otworzy.

Życzę Wam koledzy-załoganci i tym, których kochacie, bezpiecznego przejścia przez te burzliwe czasy. Ale niezależnie od tego co się wydarzy, niezależnie od tego w jakiej sytuacji się znajdziecie podczas tej niebezpiecznej podróży, pamiętajmy, że jesteśmy – ponad wszystko – twórcami swojej własnej rzeczywistości.

Na niebie są nowe gwiazdy i nowe światy do odkrycia. Bądźcie dzielni. I życzę dobrej drogi.

Tom Kenyon

TomKenyon.com

Tom+Kenyon+TomandJudy

 

Jak nie zagubić się w zaświatach (cz. 2)?

 

Praca nad uwalnianiem bólu – Bert i Sophie Hellinger

ból3

Każdy z nas w swoim życiu doświadczył różnego rodzaju bólu – czy to na płaszczyźnie fizycznej, czy też duchowej. Zderzenie z nim jest dla nas często powodem na przykład do szukania odpowiedzi na pytanie: „dlaczego?”. W ten sposób docieramy do różnych metod uwalniania tego, co bolesne. Zobaczmy, jak do tematu podchodzą znani psychoterapeuci – Bert i Sophie Hellinger.

Nikomu z nas nie jest obce uczucie zranienia i bólu. Cierpienia doświadczamy na poziomie ciała oraz na poziomie emocjonalnym. Poniżej skupimy się na omówieniu istoty bólu na poziomie emocjonalnym. Czym jest TO, co wywołuje w nas emocjonalny ból?

Zawsze wtedy, gdy nasze nadzieje nie znajdują spełnienia, zaczynamy cierpieć. Aby uniknąć bólu, czujemy się zmuszeni odwrócić od tego, co bolesne. Nasze wewnętrzne obrazy i oczekiwania są kształtowane poprzez określoną wizję czy też pojęcie piękna. Ból rozpoczyna się wraz z rozpoznaniem, że rzeczywistość różni się od naszego wyobrażenia o danej sytuacji lub osobie. W naszym wewnętrznym obrazie wierzymy, iż znaleźliśmy to „obiecane“, to „perfekcyjne“, a tym samym dotarliśmy do celu naszych poszukiwań. Gdy okazuje się, że nasze oczekiwanie nie zostało spełnione, wpadamy w panikę: „Teraz muszę szukać dalej”. Tym sposobem jesteśmy stale prowadzeni przez życie w poszukiwaniu samego siebie.

Stworzony przez nas obraz sytuacji, czy też drugiej osoby, jest tym elementem, którego brakuje nam samym. Szukamy tej brakującej części w innych, jednakże ostatecznie jej tam nie znajdziemy. Zgodnie z rezonansem nigdzie jej nie odnajdziemy. Oczekiwana przez nas doskonałość nie występuje ani u dziecka, ani na łożu śmierci. Aby ograniczyć ból, odchodzimy. Gdy tylko prawda wyjdzie na jaw, pozbywamy się iluzji i musimy spojrzeć złudzeniu prosto w oczy.

Wolnym jest ten, który w określonej sytuacji jest w stanie nadal patrzeć na drugiego tak, jak gdyby jego obraz nie był niczym innym jak samą perfekcją. Coś, co jest w nas, przyciągnęło tę drugą osobę. Nasze pola energetyczne szukały się i odnalazły dla potrzeb procesu uzdrowienia, rozwiązania i rozwoju. Jednakże zanim dobrowolnie zgodzimy się na ból, dużo prościej jest odwrócić się w swoją stronę i szukać dalej.

Ponieważ wykluczamy jakiś element naszej rzeczywistości, naszą negatywną część, pogrążamy się w jeszcze głębszym bólu.

Tracimy nadzieję, że ta druga osoba jest zdolna do tego, co nasze, wspólne. Rainer Maria Rilke bardzo ładnie ujmuje to słowami: „Czym jest twe bolesne doświadczenie? Jeśli napój gorzkim, w wino się zamień”.

Nikt nam nie da gwarancji, że świat istnieje dokładnie według naszego wyobrażenia. Każde takie złudzenie rozpada się na tysiąc kawałków. Jednak gdy położymy się na potłuczone odłamki, a przy tym się rozluźnimy, co wtedy nastąpi? Zasypiamy. Ten, kto pozostaje w napięciu, kaleczy się i zaczyna krwawić. Fragmenty stłuczonego szkła pozostają kawałkami stłuczonego szkła. Całkiem możliwe, że tkwią one jeszcze gdzieś głęboko pod skórą. Możemy mówić o dużym szczęściu, jeśli wystające resztki nie odłamią się podczas wstawania. Właśnie tak spędzamy niemal całe nasze życie.

Bycie w związku partnerskim wymaga od nas jeszcze więcej. Jeśli para nie jest gotowa wspólnie pójść drogą spoglądania, istnieją małe szanse na to, że jej się uda. Jednak jeśli chociażby jednemu z nich to się uda, to związek ten jest w połowie uratowany.

To samo odnosi się do dzieci. Jeśli się na nie złościmy, to lepszym rozwiązaniem będzie spojrzeć na siebie jako rodziców. Co nas kłuje i jest nam solą w oku, pojawia się zawsze wtedy, gdy wybudzamy się z obrazów pełnych oczekiwań. Kiedy jednak budzimy się z naszego rauszu, pijani z tęsknoty, i jesteśmy gotowi przyjąć wszystko takim, jakim jest, co wtedy następuje? Nie ma żadnego rozczarowania, jest tylko miłość.

I tak dzieje się przez całe życie, na każdej kolejnej jego płaszczyźnie. Zawsze to samo, a jednak inaczej. Bywa, że u kresu naszych dni jeszcze nic z tego nie rozumiemy. Często dzieje się tak, że im jesteśmy starsi, tym bardziej stajemy się pobłażliwi i wyrozumiali. Im jesteśmy młodsi, tym mniej pojmujemy. Wręcz mniemamy, że wszystko rozumiemy, lepiej wiemy oraz robimy – gdyby nam tylko na to wszystko w pełni pozwolono.

Bert i Sophie Hellinger

Tłumaczenie: Sylwia Geier we współpracy z Hellinger Team Polska

HellingerPolska.pl

Hellinger