„Kymatica” – film o ewolucji ludzkiej świadomości

Kolejny film twórców „Esoteric Agenda” starający się wyjaśnić naturę rzeczywistości – czym jest otaczający nas świat i w jaki sposób jest kształtowany, jak działa proces ewolucji świadomości i dlaczego społeczeństwo tak łatwo i bezrefleksyjnie oddaje władzę nad sobą w ręce psychopatów i tyranów.

Film omawia głębsze kwestie metafizyczne, łącząc umiejętnie antyczną mitologię i historię ze współczesną polityką. Postawiona zostaje teza, iż ludzkość jako zbiorowy organizm na skutek pewnych traumatycznych zdarzeń w zamierzchłej przeszłości zapadła na rodzaj choroby psychicznej przejawiającej się jako niezdolność do kierowania sobą samym, co w skali makro przejawia się obecnie jako totalitarne w swej naturze rządy i zorganizowane religie stadne.

447 myśli w temacie “„Kymatica” – film o ewolucji ludzkiej świadomości

  1. Elo TAWerna!!!! Zaraz Wyruszam do Polski 💪 mieszkam na granicy Śląska Opolskiego. W Polsce będę ok 2 tygodni, jak ktoś z TAWerny chciałby się spotkać i pogadać, to piszczcie dzwońcie mam WhatsApp… +31 687 379 872. Pozdrówki.

    PS. Radku Wojowniku. Można trening zaliczyć Biorę cały sprzęt 💪💪💪
    Piona!!!!

    1. Drogi morazpws, dla mnie to zaszczyt, bo ja trenuję tylko hobbistycznie-amatorsko, natomiast Ty, jak widzę i napisałeś, jesteś zawodowcem, który trenował w klubach.

      Jak najbardziej chcę z Tobą trenować, bo to raczej ja od Ciebie mogę się czegoś nowego nauczyć, więc to jest dla mnie zaszczyt 🙂
      Urodziłem się na Dolnym Śląsku, a obecnie mieszkam w kujawsko-pomorskim. Jaki masz sprzęt?

      Mam „łapy trenera”, rękawice bokserskie i worek treningowy.

      Pozdrawiam, Rado

      1. Radku, ja też amator, tylko że trenujący w różnych klubach i nie tylko. W Holandii starałem się coś stworzyć z RODakami (podczas plandemi), których spotkałem na swojej drodze. Większość wróciła do kRAJu.
        Mam rękawice, ochraniacze i dużo motywacji.
        Sytuacja w kraju, jaką widzę od środy, po roku nieobecności jest…
        Dużo arabów, czarnych itd. Multi kulti pełną parą.
        Do Piotrówki ściągali piłkarzy z Afryki, każdy z nich narobił 3 ke dzieci…
        Rozmawiałem o tym i nie tylko przez chwilę w Strzelcach Opolskich z napotkanym RODakiem.
        Ajajaj…
        Byłem w lesie i na łąkach, które znajdują się blisko mojego miejsca zamieszkania. Wszystko pozarastało, zanurzyłem się w rzece, przeszedłem na drugą stronę, pochodziłem po puszczy.
        Na jednym pięknym miejscu zastałem syf, butelki po piwach, plastiki, porozbijane butelki, byłem na boso, dobrze że zauważyłem rozwalone szkła, zaraz idę tam posprzątać. Wiem, że są to młodzi, którzy tam chodzą.

  2. „Radek, Kalina, szkoda byłoby, gdybyście stąd zniknęli. Wasze myśli są ważne. Poza tym z Radkiem mieliśmy się spotkać i nic póki co z tego nie wyszło, a jak stracimy kontakt, to tym bardziej nic z tego nie będzie”.

    Pawle, mam do Ciebie maila. Jak chcesz to mogę Ci podać telefon do siebie przez mail. Dzisiaj napiszę do Ciebie.
    Do Majka też mam kontakt, więc możemy się w trójkę spotkać.

    PS. Pawle, moja Mama Ciebie bardzo szanuje i czytała Twoje artykuły na blogu. Moja Mama nazwała Ciebie patriotą.
    Mój Ojciec też TAWa szanuje.
    Ty Pawle i TAWcio cieszycie się uznaniem u moich „starych”.

  3. „Jestem w Bawarii, skąd serdecznie zdrawiam 🌻”

    „Niegrzeczna” Dziewczyna z Ciebie. Zamiast siedzieć spokojnie na pupie 😁, to Ty po Bawarii się bujasz 😁😉😜

    Dziewanno, od tej strony Ciebie nie znałem 😮, aż mam ochotę sobie na śniadanie bawarkę zrobić 😀

    1. A z wiatrem mnie zaniosło 😁
      Z południowego wschodu na… południowy wschód 😄

      No… jak bawarka, latem… to tylko chmielowa, jasna i bardzo zimna! 😄

      1. „No… jak bawarka, latem… to tylko chmielowa, jasna i bardzo zimna! 😄”

        Przy tak temperamentnej i gorąco-krwistej Dziewannie tylko bardzo zimna bawarka pasuje 😁, bo inaczej można paradować po mieście jak kurczak wyjęty z rożna 😜
        Skoro jesteś w Bawarii, to Bawarczycy pewnie już wyglądają jak kurczaki z rożna 😁

      2. W rzeczy samej😂
        A dziwić się chopom?
        Jak tu tyle fajnych Laszek 😉

  4. „Radku, nie jesteś sam 🙂 Mogłabym napisać, że cię rozumiem być może lepiej niż ty sam siebie”.

    Boże, MI, nie zawstydzaj mnie 😳😳😳. Są pewne intymnie rzeczy, których się wstydzę i jeśli Ty o nich wiesz, to się zrobiłem czerwony jak burak, lub jak wódz Apaczów 😁

  5. „Co do muzyki , nie wyobrażam sobie życia bez niej , dzięki niej mogłam dużo rzeczy z siebie wyrzucić . Także w sumie to ja dziękuję wszelkim twórcom muzyki. A no i taniec o bez tego ani rusz .”

    MI, a ja ostatnio nie mam weny muzycznej 😕😕😕 Nie chce mi się grać i nie che mi się komponować. Czuje się jak tania parówa z mięsnego sklepu, i to taka gdzieś na „skrzyżowaniu dróg” 😁 😜

    Gdybyś mnie tak kuźwa zdzieliła porządnie deską, ubrana w obcisłą kieckę i na obcasach🤔 😂, to pewnie od razu bym śmigał niczym Chopin i Mozart „na dopingu” i w podskokach bym stworzył sonatę dla Myślącej Inaczej 🤣🤣🤣😉😁

  6. Zostawiam to wszystko. Po co skupiać zdolność stwarzania na mroku?
    Żeby mieć go więcej? Bez sensu.

    Przyjmuję pokój i trwam w nim a wszystko co się w nim pojawia, niech się przejawia.

    Nie ma niczego na zewnątrz.

    Jesteśmy wolni.

    1. ŚRODA, 28 LIPCA 2021
      Pewnego dnia…

      Taki obecnie nastał zwariowany czas na tej Przepięknej Planecie, że po jego zakończeniu, pewnego dnia wielu zwiesi głowy ze wstydu, gdy zdadzą sobie sprawę ze zła, które bronili i bohaterów, których wyśmiewali.

      „Baba z babą żyć i spać będzie, chłop z chłopem itd.” Konopielka się kłania.🤣🤣🤣

      Czyż to się nie DZIEJE?
      A wiatr historii dalej pisze jej dzieje je je je je…
      Ale ja i tak wiem, że będzie dobrze, bo już gorzej być nie może.
      Starajmy się widzieć tylko dobre i pozytywne obrazy z naszego życia, a to nam się zadzieje.💓🌳🌈

      1. Droga Aniu ale…
        „ale jeśli gniew jest większy niż strach, to jest dobrze”.
        Pisał Arystoteles
        ZdRawiam 🙏♥🌍🌎🌏♥🙏

      2. Justynko, 💏 znam te słowa Arystotelesa z tamtych czasów, gdy żył i je wypowiedział, ale apogeum głupoty i naiwności dzisiejszych śpiących mugoli mają się nijak do Jego mądrości.
        Wiedza i mądrość życiowa dzisiaj została zakazana i jest w trakcie realizacji przez rządzące światem potwory z onego plemienia.

      3. Aniu Ja tak Mam …że fkurf nie pozwoli strachowi zapanować..♥

  7. „każda istota, która wybierze życie zgodnie z Prawdą Serca, automatycznie wspiera i wzmacnia wibrację Prawdy Serca na poziomie globalnym. Zatem przyczynia się do łatwiejszego realizowania podobnych decyzji u innych ludzi. Sierpień to czas wzmożonego otwierania się ludzkich serc. Warto zadać sobie w tym kontekście pytania: Jakie aktywności sprawiają, że czuję się szczęśliwy? Co jest moim marzeniem? Za czym tęsknię? Czy sposób, w jaki myślę wspiera wybory, które mi służą?”

    Fragment z raportu na sierpień 2021 Architektura Osobowości

    1. „Jakie aktywności sprawiają, że czuję się szczęśliwy?”

      Kulanie się po trawie z góry na dół w górach. Kładę się na trawie na górze góry i potem turlam się po stoku na dół. Czuję się szczęśliwa i zadowolona. Skaczę z radości, choć bolą mnie nogi od chodzenia. Jestem bezmaskowa i omijam autobusy lokalne. Chodzę tylko i wyłącznie pieszo.

  8. „A dziwić się chopom?
    Jak tu tyle fajnych Laszek 😉”

    Dziewanno, to prawda stara jak świat…, ale o tym się głośno nie mówi z powodu przesadnej pruderii i egregoru katolickiego-religijnego, dla którego erotyka to zło i diabelstwo.

    Jestem Rado, a Rado się kuźwa nie pitoli, tylko mówi wprost:

    Im więcej fajnych Laszek, tym więcej stojących u chłopów lasek 😁

    Proste? Proste 🤣
    Nie potrzeba do tego duchowości i jakiejś filozofii.

    1. coraz więcej kobiet wykonuje zawody techniczne, na obecnej budowie mam panią kierownik od wykończeniówki, panią inżynier budowy (praktykantkę) od hvac i panią inspektor od bhp.
      kiedyś to ewentualnie jakaś inwestorka atrakcyjna się zdarzała. teraz mądre i piękne kobiety biorą za łeb życie wykonawców budowlanych 😛
      Sława wszystkim Amazonkom

  9. W Kanadzie nie tylko zabijano dzieci rdzennych mieszkańców.
    Nadal też giną ich kobiety. Po prostu znikają. Zaginione są.

    1. W Polsce tez giną młode kobiety i dzieci.

      Łańcuchy dostaw się rwą ?
      Trzeba pozyskiwać krew z miejscowych źródeł ?

      1. Kto nie ma protekcji spirytualnych, ten ginie.
        Ja, jak mieszkalem w Warszawie, na Ursynowie, to czesto widzialem ogloszenia na ulicach, ze ktos zaginal, lecz wtedy, jako nastolatek, nie bylem obudzony.
        Ciekawe to jest, ze wszystko jest wgrane na tej planszy. Tylko my decydujemy, jakie pionki wybierzemy. Szcze Pionki, hehe.
        Radowam. 🙂

      2. W Kanadzie giną głownie kobiety należące do rdzennych społeczności. Giną przede wszystkim w prowincjach środkowych (Saskatchewan, Alberta, Manitoba); tam, gdzie duże odległości i problem z dojazdem. Wiele z nich nie ma własnych samochodów i korzysta z autostopu. No i jeszcze to. Wiele z nich jest uzależnionych od alkoholu i narkotyków. Pracują jako przydrożne prostytutki przy głównych trasach tranzytowych. Kto albo co moze je zabijać? Nie tylko klienci, ale i alfonsi. O przedawkowaniu używek nie wspomnę. Zgonów się nie zgłasza, bo po co problemy z policją. Pod pretekstem prowadzenia śledztwa zacznie węszyć. A tu i prostytucja, i narkotyki, i przemyt, i krwawe porachunki, i pranie brudnych pieniędzy. Łatwiej pozbyć się ciała.
        Kilkanaście lat temu oglądałam nawet film dokumentalny na ten temat.

        Nie wiem, gdzie to wyczytałam/usłyszałam, ale warte zastanowienia.
        Pewien indiański szaman zapytany o szerzący sie wśród Indian alkoholizm powiedział, że ci uzależnieni to nie są Indianie, to są biali oprawcy Indian, którzy inkarnowali się jako Indianie.

      1. Ryj zakazany chodzil z moim szwagrem do. szkoły. Już wtedy był pajacem 🤡

      2. On się już urodził jako pajac, ale jako szubrawiec umrze.
        Żadna uczciwa istota ludzka nie bierze udziału w tej świrusowe szopce.
        Za to osoby i owszem.

    1. Niestety, ale wielu „sportowców” wpisało się w covidową agitacje szczepionkową – trucizn, np. Robert Kubica. Wielu jest takich „sportowców”, tfu. Kubica, niech sobie lepiej wsiada w tego swego bolida i spieprza. Dla tego typa nie mam już żadnej sympatii.

      1. Eh… Niestety… Robuś to mistrz prawdziwy geniusz w swoim fachu. Ale to jest tak, że albo wsiadasz do tej korpomachiny i zostajesz mistrzem świata albo do konca życia żałujesz, że nawet nie spróbowałeś. „Niezniszczalny” polecam książkę o nim. Gdy miał 14 lat zarabiał testując części do gokartów we Włoszech zdala od rodziny i swojego kraju.

  10. „On się już urodził jako pajac, ale jako szubrawiec umrze.
    Żadna uczciwa istota ludzka nie bierze udziału w tej świrusowe szopce.
    Za to osoby i owszem.”

    Jeśli bym był kimś znanym medialnie, np. jakimś aktorem, sportowcem, czy innym celebrytą, to zanim bym coś reklamował i za czymś agitował, To Wcześniej Bym Dokładnie Zapoznał Się Co To Ma Być i W Czym Mam Brać Udział!!!

    Jeśli Pazura, Musiał, Kubica i inne wątpliwe „autorytety” nie czytały ulotek tych preparatów, zwanych szczepionkami, to świadczy to o ich indolencji i płytkości intelektualnej (mówiąc delikatnie i dyplomatycznie).

    1. Zauważcie ze np Agnieszka Maciąg nie dała sie wciągnąć w żadne matrixowe gierki. Nie reklamuje swinskiego jedzenia, suplementow, proszkow, kadzidełek, szczepankow.
      Żyje pięknie i zaraża tym pięknem.
      Zatem nie każdy celebryta jest sprzedajny…

      1. Piękna sprawa! 👌 Trzech facetów w dobrych humorach, w pomieszczeniu zamkniętym, siedzi blisko siebie, na kanapie, bez masek! Zero tzw. covida! Bardzo fajna, luzacka rozmowa.

        Brawo dla mojego „idola”, bo widać, że On nie bierze udziału w tej covidowej hucpie. Film dodałem do swojej playlisty na YT 👍 👍 👍:

        .https://www.youtube.com/watch?v=iYunYyTvFUw

  11. „Ale to jest tak, że albo wsiadasz do tej korpomachiny i zostajesz mistrzem świata, albo do konca życia żałujesz, że nawet nie spróbowałeś”.

    Nie usprawiedliwiaj go Majk (chociaż czuję, że sobie jaja robisz 😁), bo jeśli tak, to można usprawiedliwić każde łajdactwo. Jeśli reklamował szczepionki-trucizny, to sam widzisz, jak jest.
    Książki o tym typie przecie nie będę czytał 😁

    Można być Mistrzem w jakiejś dziedzinie, bez sprzedania się.

    1. To mogą być „naciski na karierę” typu: „ci baronowie oczekują od nas, byśmy wzięli udział w tym i w tym, to nam bardzo ułatwi ustawienie przyszłego sezonu po naszej myśli”…
      To są tego typu „subtelne” zależności.

      1. TAWie, hitlerowcy też się tłumaczyli, że wykonywali tylko rozkazy.
        Takie zależności.

      2. Ja nie osądzam, pokazuję tylko mechanizmy. Miotając osądy, wikłamy się w karmę.

        Ale to bardzo głęboki temat.

        Tak nas tu urządzili, że praktycznie zmusili do osądu. Największa pułapka w rozwoju.

      3. Czyli wszystko sprowadza się do mamony i próżności.
        O ile to pierwsze jestem jakoś w stanie ogarnąć, bo kasa=jedzenie, dach nad głową itd itp. To tego drugiego ni cholery. Ludzie chcą, by ich podziwiano, adorowano, aby inni chcieli być tak jak oni, chcą być bogami w ludzkim ciele. Mnie to kompleksami pachnie i tyle.
        I jak mnie cały ten psychologiczno-cwelebrytyczny belkot drażni, to z hasłem dot. kochania siebie w pełni się identyfikuję.

    2. Kubica na przyszły sezon jest przymierzany do jednego z foteli F1, w tym jest rezerwowym, czyli trochę ugrał na sprzedaży.

    1. To właśnie taki mechanizm, gdzie wpadł Kubica, żeby robić to, co kocha, musiał zrezygnować z części siebie, podpisując kontrakt/cyrograf/pakt z nimi.
      Tak to Radku jest, sytuacja nie do pozazdroszczenia.

      1. Konstrukcja psychiczna Czło…Wieka.

        Wpły­wa lub może wpływać na to, że stają się oni
        tacy lub inni, że zmieniają się ich postawy, uczucia, dążenia.

        Podatni na wpływy – chwiejni psychicznie ludzie ..
        Dla kasy albo dla ”świętego ” spokoju..

        Jest tyle czynników mających wpływ na Czło…Wieka
        ile ludzi na Globie..ZdRawiam

      2. Dlatego należy Robertowi wysłać dużo Miłości i Błogo-Sławić. Też Cezaremu Pazurze, Maciejowi Musiałowi, Adamowi Małyszowi, a nawet Tuskowi. Są pewnie jakieś zależności i uwikłania, w których się znaleźli.

        Być może Sławek ma racje z tym wybaczaniem.
        Jednak w sprawach tzw. ego, mam odmienne zdanie od Sławomira.
        Ego jest też częścią Nas-Naszego Jestestwa, jednak nie może nad nami górować. I tu się ze Sławkiem pewnie zgadzamy.

      3. Sławek raczej ma na myśli wybaczanie sobie, jako przyczynie. Osoby poboczne są tylko lustrem. W wybaczaniu sobie nadrzędności i podrzędności nie ma.

      4. Nasilona presja na powinność wybaczenia jest wręcz podejrzana i w sumie zniechęcająca dla szanujących się ludzi. Niektóre źródła stawiają wręcz ultimatum: musisz wybaczyć, jeśli chcesz wejść wyżej. A ja mówię „wybaczę, jeśli poczuję to naturalnie z serca, a jeśli nie, to nie, i mam gdzieś ultimatum”.

      5. Ostatnio zauważyłem, że coraz mniej ludzi zasługuje na wybaczenie i też nie czuję potrzeby robić to na siłę

      6. Wg mnie słowo „wybaczenie” jest bardzo mylące. W społeczeństwie jest to skierowane na innego człowieka. Ja bym zastąpił „wybaczenie” słowem „zrozumienie” lub „uświadomienie”. Chodzi o to aby uświadomić sobie i zrozumieć, że nasze własne myśli, postępowanie, przyczyniły się do pojawienia się w naszej przestrzeni innego człowieka i sytuacji, w której widzimy siebie jako ofiarę, a innego człowieka jako winnego. Przelewamy na niego gniew zamiast uświadomić w sobie przyczynę zdarzenia. Poprzez uświadomienie i zrozumienie przestajemy innego człowieka widzieć jako winnego i znika jakakolwiek potrzeba „wybaczania” oraz przyczna wywołująca.

      7. „Bert Hellinger mawiał, że ten, kto wybacza, jest uzurpatorem. Bo stawia się w pozycji nadrzędnej”.

        „Widzimy ludzi i rzeczy nie takimi, jakie są, ale takimi, jakimi my jesteśmy”
        Anthony De Mello

      8. „Osoby poboczne są tylko lustrem. W wybaczaniu sobie nadrzędności i podrzędności nie ma”

        Tak Rybens. Proste i oczywiste.

        *Działa jeśli umie się postawić między sobą a lustrem znak równa się.
        *Nie działa jeśli wychodzi się z pozycji nadrzędnej.

        Problem więc nie leży w samym W. a osobach z programem nadrzędności, który niweczy powodzenie tej praktyki.

        ———–

        Osobiście nie każda praktyka W. daje u mnie efekty. Przy jednych łatwiej mi postawić znak „=” i zaakceptować, że to przed czym stoję jest „moje” ale równie często mam problem ze zrównaniem się z osądzonym „złem”. Wtedy bij głową w mur i nic z tego nie będzie. Ostatnio nawet złościłem się, że tak łatwo mój umysł w tych konkretnych przypadkach przekonuje mnie, że tu jestem lepszy, nie pozwalając na dokonanie oczyszczenia. W takich przypadkach tracę dużo czasu i energii by wyrwać się z kleszczów tego umysłowego diabła. Zastanawiałem się, czy jest coś co mógłbym zrobić, by zmienić tą sytuację, by w tych momentach było łatwiej, tak jak z pozostałymi.
        Dziś zrozumiałem, że nic nie stoi temu na przeszkodzie a Świat od kilku lat daje mi tą możliwość, stawiając przede mną lustro w konkretnie tej sprawie. I nie widziałem tego.
        Dziękujemy Mu i Lustru a właściwie Lustrom.

        Nie interesuje mnie już zdanie Lustra i co ono zrobi. Dziękuję, bo teraz po tym co zobaczyłem, mogę postawić znak równa się między nami.

        Pisałem, że aby wybaczyć, trzeba postawić znak równa się, ale aby postawić znak równa się, czasem a może zawsze, trzeba NAJPIERW coś zobaczyć, po czym umysł odpuści swą nadrzędność i pozwoli sercu wyrównać. I tu się mogłem mylić, myśląc, że mogę to zrobić sam – sam w sensie umysłowo.
        Umysłowo to zawsze wychodzi nadrzędność, już ego o to zadba, gdy pozwalam umysłowi prowadzić, zamiast sercu. Mogę to zrobić ale z Sobą tym Całym Jednym, Jam Jest, Bogiem.

        I znów widzę, że całe forum to Lustra, które oddają różne podzielone postrzegania jednej istoty. Tu nie ma podziałów. To umysł się podzielił a teraz patrzy na ten podział i ma możliwość zaakceptować wszystkie te odmienne poglądy jako swoje patrzenia na jeden świat z różnych perspektyw.
        Ja pier…

      9. „To właśnie taki mechanizm, gdzie wpadł Kubica, żeby robić to, co kocha, musiał zrezygnować z części siebie, podpisując kontrakt/cyrograf/pakt z nimi.
        Tak to Radku jest, sytuacja nie do pozazdroszczenia.”

        Dlatego Majku, powinieneś przytulić Kubice do swej piersi 😁

  12. „Bert Hellinger mawiał, że ten, kto wybacza, jest uzurpatorem. Bo stawia się w pozycji nadrzędnej”.

    I miał rację, bo nie ma czego wybaczać.

      1. Aniu, dałaś mi kwiatka, a powinno być odwrotnie. To ja powinienem dać Ci bukiet kwiatów 😄
        Nie rób ze mnie genderowca 🤣🤣🤣😉

      2. A może ja chcę Cię zobaczyć w spódniczce. 😀🤣🤣😀💃💃💃

  13. „Wg mnie słowo „wybaczenie” jest bardzo mylące. W społeczeństwie jest to skierowane na innego człowieka. Ja bym zastąpił „wybaczenie” słowem „zrozumienie” lub „uświadomienie”. Chodzi o to, aby uświadomić sobie i zrozumieć, że nasze własne myśli, postępowanie, przyczyniły się do pojawienia się w naszej przestrzeni innego człowieka i sytuacji, w której widzimy siebie jako ofiarę, a innego człowieka jako winnego. Przelewamy na niego gniew, zamiast uświadomić w sobie przyczynę zdarzenia. Poprzez uświadomienie i zrozumienie przestajemy innego człowieka widzieć jako winnego i znika jakakolwiek potrzeba „wybaczania” oraz przyczna wywołująca”.

    Rybensie, Pięknie napisałeś. Być może tak właśnie jest i tu tkwi „ta tajemnica”, czemu jest na świecie, jak jest. Dopiero badam sprawę, ale ma to sens, co napisałeś.

    TAW pięknie napisał o różnych zależnościach i że miotając osądami, wikłamy się w karmę.
    Nie wiem, czy z TAWem się zgadzam i czy dam radę nie osądzać.
    Dopiero badam sprawę. Byłem w lesie i myślałem o tym.

  14. „A może ja chcę Cię zobaczyć w spódniczce. 😀🤣🤣😀💃💃💃”

    A może w stroju pielęgniarki? 🤣🤣🤣😉
    Mam błękitne oczy, więc w bieli raczej jest mi do twarzy 🤪🤣

  15. „Ale doktorem od czego? Bo ja jestem całkiem zdrowa. 🤣🤣🤣”

    To nawet dobrze, bo nie mam białego fartucha i stroju pielęgniarki też nie 😁 😜
    Sprawa się wyjaśniła 😁

    1. Radku, ja mam na stanie biały fartuch masarza-rozbieracza firmy real, to Ci pożyczę:) No, jak się mój maż zgodzi (bo to jego) 🙂

      1. Iw, ok, ale skoro Ania zdrowa jak Rydz, to nie będę w takim stroju paradował. Tym bardziej, że nie mam dyplomu medycznego i Ania może mi dać w łeb, jeśli bym chciał ją badać stetoskopem 🤣🤣🤣

      2. A ja pamietam, jak w mojej dawnej pracy w Polsce kolega przyniosl usprawiedliwienie za nieobecnosc od… ginekologa. 😂 Mial dwoch znajomych lekarzy. Neurologa i ginekologa. Że też musialo wypaść na tego drugiego! Wszyscy, łącznie z nim żeśmy się popłakali ze śmiechu. On sam tego nie zauważył. Zauwazyl kierownik, a ze nie czepial sie ludzi, to obylo sie bez reprymendy. Musial przyniesc nowe. Ale ile bylo smiechu! 😂😂😂

      3. O, nie, nie, żadnym stetoskopem tylko, paluszkami 😄😄🤣👈👈👈😁😁😁😁😁

  16. „O, nie, nie, żadnym stetoskopem tylko, paluszkami 😄😄🤣👈👈👈😁😁😁😁😁”

    Aniu, 😁🤣🤣🤣👍

    Palce w ruch
    Czapki z głów 🤣

    Najadłem się wiśni, więc się chyba nimi upiłem 😁

  17. „Ego jest też częścią Nas-Naszego Jestestwa, jednak nie może nad nami górować. I tu się ze Sławkiem pewnie zgadzamy”.

    Z częścią, w której piszesz Radek, że nie może nad nami górować, zgadzam się. Ponieważ w Jestestwie nie ma wyższego i niższego, ważniejszego i mniej ważnego.
    Nawet w ciele buzia nie jest ważniejsza od tyłka. Obie części spełniają swe funkcje i są tak samo potrzebne.

    Jeżeli więc coś chciałoby nad resztą górować, jest z tym coś nie tak, albo to nie jest częścią Jam Jest.

    ———

    Umysł ma swoją funkcję narzędzia dla serca ale kiedy przejmuje władzę i staje się nadrzędny, nie on o koncept umysłowy, tzw program to robi i ten program nazywam ego.
    Mniejsza teraz o to jak nazwę program, jak ktoś go nazwie. Jeśli programy nazwę innym słowem niż ego, np pikuś, to pikusia będę musiał potraktować jako nie siebie i w tym wypadku bucie Sobą, będzie bycie czymś Więcej niż pikuś. Czymś co pikuś chce przesłonić.

    Staję przed lustrem. Ktoś mówił o znaku „=” i gdy pozwalam umysłowi działać, to co się stanie? Pikuś pokaże mi siebie i lustro i postawi między nimi znak „>”
    Ale kiedy będę pamiętał, że umysł to narzędzie Serca a nie część nadrzędna, to pozwolę Sercu, Duchowi, Swojemu Jestestwie, Bogu, Jak Jest, Źródłu powiedzieć mi przy pomocy uczuć i umysłu, na co patrzę. Wtedy ujrzę zupełnie coś innego niż pokazywał mi pikuś. Wtedy obrazy nie będą tak straszne i nie będzie problemu by postawić znak „=”. Wtedy też zmienia się energetyka której doświadczamy, którą czujemy i następują zmiany oczyszczające z programów-pikusia.

    Problemem więc jest też to, a może tylko to, że pikuś-programy przekonał nas, że My nim jesteśmy. W rzeczywistości nie ma pikusia, pikuś nie istnieje i tu trafiłeś w dychę pisząc wcześniej, że nie ma ego. Lecz wierząc że jest i pozwalając mu stawać w roli nadrzędnej, oddajemy nad sobą władzę diabłu. Używając innej terminologii stajemy się opętani przez coś co pokaże nam milion dróg wyjścia a każde będzie kolejnymi drzwiami wewnętrznego labiryntu. W którym obijając się od kolejnych ścian umysłu, będziemy sadzić, że podążamy drogą ewolucji. Podczas gdy ewolucja nie istnieje, bo już Jesteśmy Pełnią, Bogiem, Wszystkim Co Jest. Królestwo Niebieskie jest w nas już teraz, teraz, teraz, właśnie teraz, o i teraz 🙂

  18. Krotka scena z filmu Insurgent (Powstaniec). Filmu nie znam. Ktos zapodal link. Wymowna scena, kiedy Tris opuszcza ręce.

    Tris: „Nie mam zamiaru z tobą walczyć”.
    Kobieta: „Oczywiście, ze nie”.
    I pokazując na postać za szybą, dodaje: „Będziesz walczyła z nią, z tą, której tak bardzo nienawidzisz”.

    insurgent = powstaniec
    ——————
    Tris fights herself (Tris walczy sama ze soba; ze swoim cieniem

    .https://www.youtube.com/watch?v=nHQFuawWqQ0

    1. Dobre

      Kiedyś znajomy groził znajomemu śmiercią. W niedługim czasie po tym, sam się powiesił.

      Kogo chcemy zabić?

      A rządzący? Jeśli odpuścimy sobie totalną kontrolę i rządy własne, przetniemy nić wiążącą nas z kontrolerami państw, to oni (tak mi coś świta) jeszcze szybciej dostaną to, co sami sobie zrobią, nie nam.

      Możemy im pozwolić walczyć nie z nami lecz z sobą, zniewalać siebie.

  19. Tylko podostrze kose i idę robić świniokosy. Kto idzie ze mną? Haha żartuję. Co mi da strącenie czapki kiedy dominująca część społeczeństwa zidiociała?
    Kto mieczem wojuje, musi mieczem oberwać, inaczej się nie nauczy. Tak to już jest, że na psychopatów działa tylko bat.
    Ależ byłem ślepy, myśląc że rządy są tu czemuś winne. Wszystko jest na swoim miejscu.
    Ciekawej zabawy w co tam kto chce, może zbijanie albo opluwanie luster.
    Ja idę aaaaaa np na grzyby albo cokolwiek miłego.

  20. Monika Rajska dziś wkleiła na fejsa. Coś pięknego:

    Jak zachowuje się wygrany? Jest pewny siebie, zadowolony, nie ma potrzeby innym udowadniać swojej wyższości, jest opanowany i skupiony na sobie, a przede wszystkim nie działa dla wygranej, nie walczy, tylko realizuje siebie. Na 3 poziomie. Nie wchodzi w konflikt, nie zmusza innych do swojej racji.
    Właściwie nie jest wygranym, bo po prostu jest, to inni, przegrywający, postrzegający świat z perspektywy rywalizacji widzą w nim wygranego. Jak często nie rozumiesz zachowań innych w stosunku do Ciebie? Bo nie wiesz, że postrzegają w Tobie rywala? Jak często ktoś na Tobie wyładowuje swoją frustrację przegranego? Jest zazdrosny, zły, bo mu źle w tym jego miejscu… bo nie ma tego, czego pragnie. Na 2 poziomie rywalizujemy, myli nam się satysfakcja posiadania z realizacją siebie. Myślimy, że jak inni mają, a ja nie, znaczy, że coś ze mną nie tak, więc chcemy to ukryć, zwalić na innych. Czyli „to nie moja wina, tylko systemu, partii rządzącej itd….”, ale najważniejsze: jeżeli rywalizujesz, znaczy że grasz. A skoro grasz, znaczy że przestrzegasz zasad gry. Wygrany, czyli ten, kto siebie realizuje, nie zna, nie przestrzega, nie interesują go zasady. Czyli realizuje siebie poza grą. Poszukaj w swojej frustracji, smutku, zazdrości cudzych zasad. Wtedy zobaczysz, jak bardzo jesteś dostosowany. I teraz zadaj sobie pytanie: dlaczego gram? Przypomnij sobie, czym jest wolność? Czy czasem jest to nie graniem w grę? Przypomnij sobie, jak grasz z najbliższymi, np. w planszówkę, bez zasad to nie gra. 😉 Jak nie chcesz, to nie graj. Porażka w grze, jest porażką w grze. Nie definiuje Ciebie jako ewolucyjnej świadomości. Na czym polega przebudzenie? Właśnie na odejściu od stołu.
    Miłego dnia!

  21. Jedno z najlepszych, najenergetyczniejszych wykonań Hymnu Wolnych Ludzi.
    I to po polsku🇵🇱👍❤️👍🙏

    Super🌞💥💥🌞
    I są kobiety w Czerwonych spódnicach💃💃💃💃💃
    I bardzo, bardzo ciepli i pozytywni Ludzie🌞👌
    I jest Hania też tam🌞🌞🌞🌞🌞🌹

    1. Dziękuję. Rzeczywiście tempo najlepsze z dotychczasowych polskich wykonań tego utworu, choć ja osobiście mam największy sentyment do tego wykonania:

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2021/05/15/nowy-hymn-narodowy-polski/

      Sekretem energetycznej siły oddziaływania tego właśnie wykonania jest prawdziwa ekstaza kilku uczestnicząch w nim Kobiet. Tu są naprawdę bardzo wysokie wibracje.
      Poza tym cudownie wyprowadzona linia basu oraz wirtuozerskich skrzypiec.

      Wersja z Ustronia jest bardzo dynamiczna, ale jednak trochę smutna (realia playbacku).

      Ale kRaj i tak wyzwolą Czerwone Spódnice Mocy 💪😃👍

      💃💃🔥💃💃

      1. Tak, TAWie, ta zapodana przez Ciebie wersja to pierwsze po polsku wykonanie Hymnu Wolnych Ludzi, ma w sobie duży potencjał, choćby dlatego, że pierwsza w KRaju. Chociaż nie tylko to decyduje o jej Mocy, a Wolni, RADośni Ludzie ją wykonujący !!!!

        „ale jednak trochę smutna.”
        Coś w tym jest.
        W Polsce ktoś dawno kiedyś zaczął programować Lechitów na smutek.
        Już dawno rzuciło mi się na uszy to właśnie.

        Dlatego ja jestem wesoła i RADosna. Na pohybel tym programatorom.

    2. Słowa:

      Ja i Ty
      – chcemy tańczyć tak jak tańczył Świat
      Tworzyć własne myśli w głowie
      Móc decydować znów o sobie!
      O NO NO NO NO NO
      W harmonii żyć,
      Pełną piersią oddech brać
      Tak po prostu radować się
      Aż zawibruje z nami cały Świat.
      Jesteśmy jak wędrowne ptaki szukające swej wolności
      = właśnie po to
      Tu jesteśmy!
      By Światu dać wolność pieśni.
      I tańcem też wam pokażemy
      Że milczenie się skończyło
      i nie wróci to co było,
      Bo ta prawda krzyczy w środku nas
      Że to już jest najwyższy czas
      Aby Jedność odtąd żyła w nas
      Ja i Ty
      chcemy tańczyć tak jak tańczył Świat
      Tworzyć własne myśli w głowie
      Móc decydować znów o sobie!
      O NO NO NO NO
      W harmonii żyć,

      Pełną piersią oddech brać
      Tak po prostu radować się
      Aż zawibruje z nami cały Świat.
      Gdy z ekranów znów nadają Ci co fałsz nam swój podają,
      możesz tylko uśmiechnąć się
      Mówiąc że to nie dotyczy mnie,
      Bo ja
      już prawdę o was całą wiem.

      „Dobra”, które nam podano przy okazji oszukano,
      Że „Porządek nowy” musi być

      Lecz my wiemy jak TU chcemy żyć,

      Konsumpcjonizm z naszej Ziemi zmyć
      O nonononono

      Ja i Ty
      chcemy tańczyć tak jak tańczył Świat
      Tworzyć własne myśli w głowie,

      Móc decydować znów o sobie!
      O NO NO NO NO NO

      W harmonii żyć,
      Pełną piersią oddech brać
      Tak po prostu radować się

      Aż zawibruje z nami cały Świat.

      My już wiemy kim jesteśmy,

      tę świadomość w sobie nieśmy i nie dajmy dalej siebie zwieść

      By sztuczkami graczy lękać się,

      Próżno podsycacie podział serc.

      Więc musicie zmienić dietę lub opuścić tę planetę,
      Bo karmienia strachem nastał kres.

      Przebudzenia fala niesie się !

      Z błyskiem Słońca już w nas teraz jest!

      O NO NO NO NO NO NO

      Ja i Ty
      chcemy tańczyć tak jak tańczył Świat

      Tworzyć własne myśli w głowie
      Móc decydować znów o sobie!

      O NO NO NO NO NO NO
      W harmonii żyć,
      Pełną piersią oddech brać
      Tak po prostu radować się
      Aż zawibruje z nami cały Świat

      O NONONONO
      Z Nami BYĆ

      Danser encore
      Dostępny w YouTube na podstawie licencji udzielonej przez
      PIAS (w imieniu wytwórni L’Epicerie des Poetes) i inne stowarzyszenia zajmujące się prawami do muzyki (1)

      Cudne i więcej wiecej.
      Pozdrawiam

  22. Cytat na dzis:

    „Oświecenie to nie oszukiwanie siebie bajkowym światem, tylko burzenie iluzji i zakłamania”.

    Z artykułu na blogu tamar102

    Sprawdzone. Kiedy pozbyłam się wszelkich iluzji i złudzeń, dopiero wtedy zaczęłam żyć pełnią Życia.

    1. „Sprawdzone. Kiedy pozbyłam się wszelkich iluzji i złudzeń, dopiero wtedy zaczęłam żyć pełnią Życia”.

      Ważna jest również uczciwość wobec siebie samego. Przyznanie się do swojej „ciemnej strony”, o czym napisałem pod ostatnim filmem Moniki Rajskiej, gdzie zresztą Monika też zwróciła uwagę, aby „ciemnej strony” „nie zamiatać pod dywan” – nie kombinować.

      Wiem (jestem świadomy), że mam „ciemną stronę”, ale mam też coś Pięknego w sobie (i tego Pięknego się wstydzę, a chyba raczej nie powinienem).

      Ostatnio oglądałem romantyczny film i miałem łzy w oczach. Coraz mniej oglądam filmów akcji, a częściej oglądam filmy o tzw. miłości.
      Cholera wie, może mi się coś we łbie przestawiło ostatnio i zrobiłem się zbyt uczuciowy, jak na swoje „standardy”.

      Kiedyś, kiedy nie panowałem nad swoją „ciemną stroną”, narozrabiałem po pijanemu i policja założyła mi wtedy kajdanki.
      Jest to wstydliwy epizod, ale uświadomił mi wtedy, że mam jednak „ciemną stronę” i coś muszę z tym zrobić – znaleźć swoją Drogę. Właśnie trenowanie sztuk walki mi pomogło okiełznać swoją „ciemną stronę”. Napisałem taki komentarz pod filmem Moniki, jako Viking Scyta.

      1. Witaj Wojowniku z szablami. Dobrze, że jestem ogolony, bo jeszcze byś mnie tą swoją szablą ogolił i zrobił fryzurę na jakiegoś skina lub Kojaka 😁 Pozdro 💪

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s