Cukrzyca – okłamują Cię, i to w żywe oczy!

cukrz

Jednym z najistotniejszych problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze zwykle nie proponują pacjentom terapii naturalnych. Nie robią tego z braku czasu, odpowiedniego przeszkolenia, ale również z uwagi na regulacje prawne. A przecież terapie naturalne są bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób!

Weźmy cukrzycę: obecnie już wiadomo, jak w sposób naturalny cofnąć postęp choroby lub zmniejszyć liczbę zażywanych leków. W niektórych przypadkach chorzy nawet całkowicie odzyskują zdrowie. I mówię tu o wynikach badań, które zostały opublikowane w znanym na świecie czasopiśmie naukowym Diabetologia wydawanym przez Europejskie Stowarzyszenie na rzecz Badań nad Cukrzycą (EASD: European Association for the Study of Diabetes).

Naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle, w Wielkiej Brytanii, badali diabetyków z nadwagą. Przez 8 tygodni przestrzegali oni specjalnej diety, bardzo restrykcyjnej. Ale rezultaty tych 8 tygodni diety dają wszystkim cukrzykom na świecie nowe perspektywy w walce z ich chorobą. Glikemia (stężenie glukozy we krwi) uczestników na czczo i po posiłku stopniowo wracała do normy. Ich trzustka, która w większości przypadków przestała wcześniej prawidłowo funkcjonować, podjęła swoją normalną funkcję produkcji insuliny. W przypadku wszystkich uczestników wszelkie objawy cukrzycy całkowicie ustąpiły! I podkreślam – ta zmiana dokonała się bez stosowania żadnych leków chemicznych, a tylko dzięki modyfikacji sposobu odżywiania badanych.

Ale to nie wszystko. Gdy później uczestnicy tego badania otrzymali pożywienie złożone tylko i wyłącznie z pokarmów zakazanych cukrzykom, okazało się, że większość z nich zareagowała tak, jakby nigdy nie byli chorzy. Nie mieli już cukrzycy! Jeszcze bardziej imponujący jest fakt, że zjawisko to okazało się być trwałe: po trzech miesiącach od powrotu do normalnej diety 64% uczestników w dalszym ciągu nie miało żadnych objawów choroby.

To pokazuje możliwości, które tkwią w terapiach naturalnych. Przytoczyłem przykład cukrzycy, ale to tylko jeden spośród wielu.

Artroza pokonana!

Na przykład jeśli cierpisz na chorobę zwyrodnieniową kości i stawów, czyli artrozę, twój lekarz bez wątpienia przepisze ci niesteroidowe leki przeciwzapalne (np. aspirynę, diclofenac, ibuprofen…). Być może otrzymasz też wlewy z kortyzonu. Leki te usuwają częściowo ból, ale mają również skutki uboczne oraz nie zwalczają przyczyny choroby (destrukcji chrząstki). Dzisiaj już wiemy, że składniki naturalne mogą nie tylko uśmierzyć ból, ale także wznowić produkcję chrząstki. W wielu badaniach okazało się, że pacjenci dotknięci artrozą cofnęli swój zegar biologiczny o całe lata.

Odzyskali oni dawną sprawność bez niepożądanych skutków ubocznych. Niektórzy zdołali uniknąć lub przynajmniej opóźnić wstawienie protezy kolana. Pokazały to badania naukowe opublikowane w renomowanych czasopismach medycznych znanych na całym świecie: The Lancet2 i The Archives of Internal Medicine3.

Oczywiście nie da się zagwarantować, że będą one skuteczne w każdej sytuacji. Mam na myśli zwłaszcza takie przypadki, kiedy ktoś od lat cierpi i próbował już wszystkich dostępnych metod leczenia… Nie powiem wtedy, że naturalna terapia wszystko naprawi. Być może nawet, i przykro mi to mówić, nie uda się znaleźć sposobu skutecznej pomocy.

Nie ma natomiast wątpliwości, że wielu osobom preparaty naturalne pomagają wtedy, gdy medycyna konwencjonalna zawodzi. W przypadku dużej liczby chorób istnieją metody terapeutyczne, które nie są proponowane przez publiczny system opieki zdrowotnej. Absurdem jest, że właśnie te osoby, które najbardziej ich potrzebują, nie są o nich informowane! A co można poradzić w przypadku chorób sercowo-naczyniowych? Kilka milionów Polaków zażywa leki przeciw cholesterolowi. Dowiedziono jednak, że te leki wcale nie zmniejszają ryzyka śmierci z powodu zaburzeń kardiologicznych.

Zdaję sobie sprawę, że te słowa mogą szokować. To, co mówię, jest absolutnym przeciwieństwem tego, czego uczą na akademiach medycznych. Ale to właśnie wykazali najznamienitsi kardiolodzy. Choćby jeden z najbardziej znanych specjalistów w tej dziedzinie, doktor Michel de Lorgeril, badacz CNRS, kardiolog. Jest on autorem wielu książek, których tytuły nie pozostawiają żadnych wątpliwości: Oszustwo cholesterolu, Powiedz swojemu lekarzowi, że cholesterol jest niewinny, a wyleczy Cię bez leków, a także Cholesterol, kłamstwa i propaganda.

Doktor Michel de Lorgeril opublikował też setki artykułów w największych międzynarodowych czasopismach medycznych, takich jak The Lancet, The American Journal of Cardiology i Journal of Internal Medicine. Potępia on fakt, że milionom ludzi z chorym sercem podaje się leki, które mają niebezpieczne skutki uboczne, podczas gdy istnieje naturalne rozwiązanie pozwalające na redukcję zagrożeń sercowo-naczyniowych bez leków lub przy ich minimalnym wykorzystaniu – dotyczy to też osób, które przeszły już zawał lub udar mózgu!

Ale choć prace te są znane w innych krajach (choćby w Wielkiej Brytanii lub Stanach Zjednoczonych), to w Polsce, tak jak we Francji, nie mogą się jakoś przebić. Nie jest niespodzianką, jak ogromną władzę posiada przemysł farmaceutyczny. Jego przedstawiciele robią wiele, aby przekonać lekarzy, że medycyna alternatywna opiera się na iluzji (efekt placebo itd.) i że tylko leki chemiczne mają działanie udowodnione naukowo.

A tymczasem na przykład zielona herbata zawiera duże ilości galusanu epigallokatechiny (EGCG) z rodziny polifenoli. Podczas badań laboratoryjnych badacze zaobserwowali, że substancja ta jest w stanie powstrzymać rozwój nowotworu. Z pewnością istnieje różnica między tym, co dzieje się w laboratorium, a wnętrzem ciała ludzkiego, ale wiele badań dowiodło, że smakosze zielonej herbaty rzadziej chorowali na raka.

Chińska zielona herbata, najbardziej rozpowszechniona, zawiera niewiele EGCG. Lepiej pić japońską zieloną herbatę, bardziej bogatą w EGCG!

To nie jedyny przykład: kurkuma potencjalnie przyczynia się do samozniszczenia komórek nowotworowych oraz zakłóca ich rozmnażanie się. Ale niezbędne jest zmieszanie kurkumy z tłuszczem (na przykład z oliwą z oliwek) i pieprzem, aby Twój organizm mógł przyswoić tę substancję.

Nie możesz tego wiedzieć, jeśli nikt Ci o tym nie powie. W miarę upływu lat i w związku z rosnącym zanieczyszczeniem powietrza w Twoim organizmie gromadzą się metale ciężkie. Zwiększają Twoje ryzyko zachorowania na raka i inne choroby (depresja, bóle głowy, alergie, grzybice…).

Tymczasem niektóre warzywa, spożywane regularnie, pomogą Twojemu organizmowi w pozbyciu się metali ciężkich: są to warzywa z rodziny kapustowatych, czyli: kapusta, rzodkiewka, rzeżucha, rzepak. Ważne jest, abyś to wiedział.
Słodycze oraz pokarmy o podwyższonym indeksie glikemicznym (które silnie podnoszą poziom cukru we krwi) są przyczyną epidemii otyłości, cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych i raka.

Wydaje się to trudne, ale istnieje wiele pysznych pokarmów, którymi można zastąpić takie pożywienie. Dossier Naturalnych Terapii powie Ci, jakie to pokarmy. Badania naukowe wykazały, że witamina D redukuje zagrożenie nowotworem, pod warunkiem posiadania w organizmie minimum 40 do 50 mikrogramów tej witaminy na litr krwi.

Dobra wiadomość jest taka, że podnoszenie poziomu witaminy D w organizmie jest jednocześnie łatwe i przyjemne. Wystarczy regularnie zażywać kąpieli słonecznych i jeść tłuste ryby (łosoś, sardynki, makrele…) – gotowane w niskiej temperaturze, a także niektóre drożdże.

Oczywiście wszelkie szczegółowe informacje na ten i wiele innych tematów znajdziesz w Dossier Naturalnych Terapii. Thierry Souccar, który merytorycznie nadzoruje Dossier Naturalnych Terapii, jest jednym z najbardziej znanych we Francji ekspertów w dziedzinie żywienia i biologii starzenia się.

Stworzył w latach 90. biochemię żywieniową na Uniwersytecie Kalifornijskim, napisał 15 książek, z których wiele stało się bestsellerami oraz wyszkolił setki lekarzy na temat nowych możliwości, które przynosi medycyna naturalna. Nauka ta nosi nazwę nutriterapii i jest to jedna z najbardziej obiecujących gałęzi medycyny naturalnej. Nutriterapia rozwinęła się w ostatnich latach do tego stopnia, że badacze trendów uznają ją za gałąź medycyny, która zrewolucjonizuje trzecie tysiąclecie.

Aby zrozumieć dzisiejsze zainteresowanie nutriterapią, trzeba wiedzieć, że od 1950 roku sposób odżywiania się populacji zachodniej dramatycznie się pogorszył. Świeże warzywa i owoce spożywane dzisiaj przez społeczeństwa krajów uprzemysłowionych nie mają już tych samych wartości odżywczych co kiedyś.

Donald R. Davis, badacz powiązany z Instytutem Biochemii Uniwersytetu w Austin w Teksasie, przeanalizował dane zebrane przez Ministerstwo Rolnictwa Stanów Zjednoczonych w 1950 roku i w 1999 roku, dotyczące wartości odżywczych 43 uprawianych warzyw i owoców.

W 6 pokarmach na 13 poziom składników odżywczych zmniejszył się. Poziom zawartości 3 minerałów: fosforu, żelaza i wapnia zmniejszył się od 9 do 16%. Zawartość protein zmalała o 6%, ryboflawiny – o 38%, a kwasu askorbinowego (witaminy C) – o 15%. Nie jest to wcale zaskakujące: bogactwo mineralne ziem uprawnych zostało wyczerpane przez współczesne intensywne metody uprawy. Efekt jest taki, że aby otrzymać minimalne dawki dzienne podstawowych składników odżywczych (witaminy, minerały, oligoelementy, aminokwasy), absolutnie nie wystarczy spożywanie zalecanych „5 owoców i warzyw dziennie“.

To wyjaśnia, dlaczego według najnowszych badań francuskiego Instytutu Zdrowia Publicznego, podczas których przebadano tysiące osób, aż 3,7 milionów na 7,1 miliona Francuzów źle się odżywia. Nie w 1850 roku. Ale dzisiaj – w roku 2014. Jestem pewien, że w Polsce jest podobnie. Mnożą się liczne przypadki cukrzycy, nadciśnienia, depresji – na skutek spożywania niewystarczającej ilości składników odżywczych oraz zbyt wielu produktów szkodliwych dla zdrowia. Niestety, często przez brak odpowiedniej wiedzy lekarze starają się „leczyć“ choroby za pomocą leków syntetycznych, jeszcze bardziej niszcząc rezerwy organizmu.

Jednak obecne wyniki badań są jednoznaczne: wielu chorobom można zapobiec, można je też czasem wyleczyć, po prostu zmieniając swój sposób odżywiania oraz wyrównując niedobory w organizmie. Z gwarancją, że nie wystąpią żadne niepożądane efekty uboczne.

To przeciwieństwo leków syntetycznych, które choć mogą być skuteczne, to niestety, często wywołują szkodliwe skutki uboczne w innych organach. Na przykład:

  • Aspiryna jest skutecznym środkiem przeciwbólowym…, ale jednocześnie może uszkodzić błonę śluzową żołądka. Może spowodować poważne krwawienia i wrzody w Twoim układzie trawiennym.
  • Kortyzon redukuje stany zapalne, ale pobudza infekcje. Na dłuższą metę powoduje osteoporozę, cukrzycę, rozregulowanie hormonalne, opuchliznę na twarzy i problemy skórne.
  • Antybiotyki zabiją niektóre bakterie…, ale uszkadzają florę jelitową. Osłabiają też system immunologiczny i mogą być toksyczne dla wątroby i nerek. Przyczyniają się do rozwoju drożdży, które mogą zainfekować jamę ustną (pleśniawki i kandydoza) oraz powodują grzybicę narządów płciowych.

Natomiast medycyna naturalna przynosi korzyści całemu organizmowi, wpływając zbawiennie na jego stan. Ogólnie rzecz biorąc, produkt naturalny, który daje miejscowe korzyści, tak naprawdę wpływa pozytywnie na Twoje zdrowie w różnych innych obszarach.

Kiedy, przykładowo, bierzesz witaminę D, aby wzmocnić kości, naukowcy dowodzą, że redukujesz jednocześnie zagrożenie chorobą nowotworową. Kwasy omega-3, które zmniejszają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, poprawiają również samopoczucie psychiczne (efekt antydepresyjny) i redukują degenerację mięśni.

Ale uwaga: substancje te, choć są naturalne, nie mogą być nigdy stosowane nieostrożnie. W każdym przypadku, a zwłaszcza kiedy przyjmujesz konwencjonalne leki syntetyczne, musisz zapytać o zdanie swojego lekarza, zanim podejmiesz jakiekolwiek nowe leczenie.

Jest to ważne, ponieważ większość produktów naturalnych zawiera mimo wszystko substancje aktywne. Nie mają one niepożądanych skutków ubocznych, ale ryzyko interakcji i przedawkowania zawsze istnieje.

  • W przypadku kataru możesz spróbować zażywać witaminę E i cynk;
  • bóle głowy i migreny: magnez i witamina B2 mogą Ci znacząco pomóc;
  • nadciśnienie: zwiększ dawkę potasu i zmniejsz dawkę soli;
  • wypadanie włosów: tu mogą pomóc witamina D, glutamina i cystyna;
  • sprawność umysłowa: unikniesz zaburzeń poznawczych związanych z wiekiem, dzięki dwóm substancjom naturalnym: acetyl-L-karnitynie i cholinie.

Jeśli zażywasz leki przeciw cholesterolowi (statyny), zaprzyjaźnij się z koenzymem Q10, aby podnieść swoją energię komórkową, wzmocnić tkanki mięśniowe (w szczególności serce) i zapobiec utracie pamięci (co jest częstym skutkiem ubocznym w przypadku statyn).

Nie sądź, że nowoczesne zdrowe odżywianie oznacza pokarmy bez smaku i aromatu, które trudno przełknąć. Wręcz przeciwnie, najnowsze badania dowodzą na przykład, że – jeszcze zanim pomyślisz o jakichkolwiek naturalnych suplementach – możesz zrobić przysługę swojemu organizmowi, jedząc po prostu… dobre tłuszcze! Przede wszystkim nie wykreślaj ze swojej diety tłuszczów! Od wielu lat osoby odpowiedzialne za zdrowie publiczne próbują wpoić społeczeństwu, że tłuszcze spożywcze są naszym wrogiem numer 1. Jednak teza ta nie została potwierdzona przez współczesnych badaczy. Wprost przeciwnie, wskazują oni, że musisz wręcz zwiększyć spożycie dobrych tłuszczów.

Olej rzepakowy, olej lniany, tłuste ryby, orzechy, kozłek, dynia i portulaka zawierają tłuszcze, które zmniejszają śmiertelność w wyniku zaburzeń sercowo-naczyniowych. Jeśli brakuje Ci takich tłuszczów, ryzyko to zwiększa się w przypadku różnych chorób i depresji. Wiele olejów obniża nawet poziom cholesterolu.

W kontekście diety odchudzającej, spożywanie tłuszczów jest niezbędne, aby dać Ci poczucie sytości, potrzebne do utraty nadmiaru kilogramów. Jeśli głodujesz, Twoje ciało przestawia się na tryb „ głodowy“: zwalnia swój metabolizm, aby zachować kalorie, a więc i zbędne kilogramy. Prawdą jest, że na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że zalecenia te są zaskakujące. Tymczasem to, co słyszymy od 40 lat na temat tłuszczów, jest dokładnie odwrotne niż ustalenia naukowców.

Czy wiesz, że amerykańskie społeczeństwo od 1975 roku wciąż zmniejsza spożycie tłuszczów? W niczym to jednak nie przeszkodziło szerzącym się epidemiom: otyłości, chorobom serca, cukrzycy, nowotworom…

Dzisiejsze badania wskazują na korzystny wpływ tłuszczów – niezbędnych w niektórych procesach biologicznych. Badania na temat współczesnego żywienia pokazały, że wiele pokarmów przyczynia się do starzenia się organizmu, wywołując różne reakcje szkodliwe dla komórek i organów (w szczególności tętnic i mózgu), takie jak: utlenianie, które powoduje śmierć komórek i uszkadza DNA (będąc źródłem nowotworów); jest ono spowodowane spożyciem pokarmów, których trudno unikać; glikacja: proteiny i cukry – fruktoza i glukoza – łączą się, by stworzyć ciężkie związki, które niszczą Twój organizm. To trochę tak, jakby gotować jajko zbyt długo – nie da się tego cofnąć. Szkody są nieodwracalne. Glikacja występuje także wtedy, gdy spożywasz mięsa pieczone na grillu, w szczególności na barbecue; stan zapalny: kiedy jest chroniczny, zabija komórki mózgowe, spowalnia krążenie i może powodować powstawanie blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych (ryzyko zawału i udaru). Wszystkie te reakcje są przyspieszane nieodpowiednim odżywianiem.

Dobra wiadomość jest taka, że inne substancje mają działanie pozytywne: chronią Twoje komórki, wzmacniając ich ściany, czyniąc je młodymi i elastycznymi, dbają o Twój organizm, wygładzają Twoją skórę i mogą przyczynić się do reaktywacji funkcji fizycznych i neurologicznych niszczonych przez lata.

Banany przeciw zawałowi

Banany są doskonałym źródłem witaminy B6 i witaminy C, błonnika i manganu. Zawierają dużo potasu, którego już od 30 lat jest coraz mniej w pokarmach rozwiniętych społeczeństw. Potas jest niezbędny do utrzymania ciśnienia tętniczego na normalnym poziomie oraz dobrego funkcjonowania serca. Jedzenie jednego banana (niezbyt dojrzałego) dziennie może więc pomóc zapobiec nadciśnieniu i ochronić Cię przed zawałem.

Jabłka przeciw osteoporozie

Jabłka zawierają procyjanidyny B-2, które odgrywają kluczową rolę w opóźnianiu starzenia, zapobiegają pojawianiu się zmarszczek i stymulują porost włosów. Badacze francuscy odkryli, że flawonoid, zwany florydzyną, który znajduje się tylko i wyłącznie w jabłkach, może uchronić kobiety po menopauzie przed osteoporozą i może również poprawić gęstość kości. Liczne badania pokazały także, że jedzenie jabłek może pomóc w zapobieganiu wielu typom raka, astmie, cukrzycy, nadciśnieniu i tyciu!

Awokado a rak

Awokado jest od dawna znane ze swoich właściwości antycholesterolowych i zdolności do utrzymania w zdrowiu układu krążenia. Jest też i nowość: według najnowszych wyników badań dr. Stevena M. D’Ambrosio i jego współpracowników z Ohio State University w Stanach Zjednoczonych wydaje się, że składniki fitochemiczne wyciągu z awokado Haas (odmiana o czerwonawej i ciemnej skórce) są zdolne do zniszczenia komórek rakowych, a również – stosowane doustnie – uniemożliwiają przekształcanie się komórek w stanach przedrakowych w nowotworowe.

Życzę drowia
Jean-Marc Dupuis

http://www.pocztazdrowia.pl/

5 thoughts on “Cukrzyca – okłamują Cię, i to w żywe oczy!

  1. Ludzie! Ogarnijcie się, na każdym etapie leczenia cukrzycy zalecana jest dieta i zmiana stylu życia. Ale pacjenci mają to zwykle gdzieś. Jednak jako jedyny środek dieta i ćwiczenia mogą być skuteczne jedynie w stanie przeciwcukrzycowym! W dalszym stadium, czyli cukrzycy właściwej, nie polecam żadnego nie sprawdzonego pseudoleczenia, bo będzie nieskuteczne. A w takim przypadku nadmierny poziom glikemii będzie stopniowo uszkadzać naczynia krwionośne i co za tym idzie narządy wewnętrzne! I wtedy bach ślepota!, bach amputacja stopy!, bach niewydolność nerek!, bach zawał serca!, bach udar mózgu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s